Dzien dobry – tu Polska – 7 sierpnia 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 215(6188) 7 sierpnia 2021r.
W E E K E N D

EPITETY SA ZBYTECZNE- SAMO “ANDRZEJ DUDA” WYSTARCZY
(Stanislaw Tym)

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner “wesprzyj nas”

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 2.283,58 zl (dwa
tysiace dwiescie osiemdziesiat trzy zl 58/100). Wplaty w ostatnim tygodniu
to 825 zl. W tym tygodniu wydalismy 351,42 zl na lekarstwa dla
Marynarskiego Dziecka z Gdyni.
Z serdecznymi pozdrowieniami
Karolina Murzyn
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
Krakow
————-
Slawek na urlopie, ale okazuje sie, ze Karolina tez moze i potrafi
przekazywac Dobre Wiesci. Gorace dzieki!
Gargamel

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.8519 PLN Euro: 4.5495 PLN Frank szw.: 4.2422 PLN
Funt: 5.3612 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.80 PLN Euro: 4.48 PLN Funt: 5.29
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.78 PLN Euro: 4.47 PLN
Funt: 5.33 PLN

Pogoda w kraju
Duze i umiarkowane zachmurzenie z ulewnymi opadami deszczu. Termometry
pokaza maksymalnie 24 stopnie Celsjusza.

P A R K I N G O W I
Czy za dwa zlote moge popilnowac tego auta, od ktorego tylko pani jest
piekniejsza?
I wlascicielka pojazdu, poruszona tym niebanalnym komplementem, postanowila
go uhonorowac wzmiankowana kwota. Otworzyla portmonetke i okazalo sie, ze
ma tylko banknot 10 zlotowy, wiec powiedziala:
-Bardzo pana przepraszam, ale nie mam dwoch zlotych, tylko dziesiec.
Na to pan:
-Szanowna damo, za takie pieniadze, to ja od pani samochodu bede muchi
odganial.
I okazalo sie, ze innej pani, w innym miescie, przy innym samochodzie
wydarzyla sie podobna przygoda, choc z mniej finezyjna pointa.
Tez padla propozycja pilnowania auta, tez padl komplement dotyczacy urody
pani i tez, pod wplywem owego komplementu, pani siegnela po portmonetke i
oznajmila:
– Mam tylko 10 zlotych.
Na to parkingowy:
-Za dziesiec zlotych, to ja moge nawet sie z pania przespac”
————
Krzysztof DAUKSZEWICZ (“Meneliki”)

Mizerski na bis
WIEDZMUCHY I INNE KOBIECE PRZYPADLOSCI
Wiedzmuchy utrzymuja, ze sa postaciami bajkowymi i ze chodzi im o szerzenie
radosci, z czym trudno sie zgodzic, bo przeciez zycie nie polega na
cieszeniu sie, zwlaszcza ze nie ma z czego, tylko na obronie naszych
katolickich wartosci.
Uprzejmie donosze, ze w czasie, gdy minister Czarnek dazy do umocnienia
cnoty i czystosci niewiesciej, wladze Milakowa (woj. warminsko-mazurskie)
ulegly silom nieczystym i odrzucily skarge Akcji Katolickiej na grupe
Wiedzmuch, ktore pod plaszczykiem dzialalnosci artystyczno-rozweselajacej
propaguja okultyzm, poganstwo i czarownictwo, siejac spustoszenie duchowe i
religijne w Milakowie, Olsztynie i okolicach.
Skarga dzialajacego na naszym terenie oddzialu Akcji Katolickiej nie moze
dziwic, biorac pod uwage, ze jego celem statutowym jest “chrystianizacja
kazdej dziedziny zycia”. U nas w Milakowie, niestety, jeszcze nie wszystko
jest w pelni schrystianizowane, dlatego zgadzam sie z naszym rzadem, ze
potrzeba dalszej chrystianizacji, zeby ludziom wybic z glowy glupoty i zeby
wiedzieli, w jakim kraju zyja. A kobiety, zeby byly kobietami i sluzyly do
prokreacji, a nie do wlasnej przyjemnosci i antypanstwowych protestow albo
do przebierania sie za czarownice i latania na miotlach, w czym dostrzegam
bunt przeciwko kulturze chrzescijanskiej, ktory – tu zgadzam sie z
ministrem Czarnkiem i jego doradcami – moze sie latwo stac przyczyna
homoseksualizmu.
Nasz proboszcz i wierni z parafii Podwyzszenia Krzyza Swietego w Milakowie
zarzucaja nawet Wiedzmuchom “podprogowe promowanie wartosci poganskich” i
zadaja ograniczenia ich wystepow, prowadzonych pod przykrywka humoru,
zabawy i pomocy potrzebujacym, zwlaszcza ze ogladaja je cale rodziny z
dziecmi. Zapewniano nas, ze skarga na Wiedzmuchy zostanie przez rade
miejska rozpatrzona, dlatego jestem zbulwersowany, ze zostala odrzucona, na
skutek czego w dalszym ciagu maja u nas miejsce wesole tance, spiewy i
dzialalnosc charytatywna promujaca poganstwo.
Wiedzmuchy utrzymuja, ze sa postaciami bajkowymi i ze chodzi im o szerzenie
radosci, z czym trudno sie zgodzic, bo przeciez zycie nie polega na
cieszeniu sie, zwlaszcza ze nie ma z czego, tylko na obronie naszych
katolickich wartosci. Twierdza tez, iz swoimi wystepami pokazuja, “ze zycie
kobiet nie musi tylko polegac na staniu przy garach”. Oczywiscie, ze nie
musi, ale wiadomo, ze gotowanie dostarcza kobietom radosci. Chociaz ja bym
z ta radoscia uwazal, bo co za duzo, to niezdrowo, dlatego podzielam opinie
ministra Czarnka, ze kobieta, jak juz sie nacieszy staniem przy garach,
powinna takze posprzatac mieszkanie, umyc podloge, pojsc po zakupy. A
przede wszystkim zadbac o swoj wyglad, ktory – powiedzmy sobie otwarcie – w
niektorych przypadkach pozostawia wiele do zyczenia.
Slawomir MIZERSKI

Cwaniaczek z tego Gowina
ODWOLANA WICEMINISTER ZROBIL SWOJA…PELNOMOCNICZKA
Wicepremier i minister rozwoju Jaroslaw Gowin mianowal Anne Kornecka swoja
pelnomocniczka do spraw inwestycji i zielonego ladu. Wczesniej Kornecka
zostala przez premiera Morawieckiego odwolana z funkcji wiceministra za
krytyke Polskiego Ladu.
W piatek rano wicepremier Jaroslaw Gowin oglosil, ze zostanie jego
pelnomocniczka.
Bez pracy byla niecale dwa dni.
We wtorek Anna Kornecka skrytykowala propozycje zawarte w Polskim Ladzie.
We wtorek w studiu TVN24 stwierdzila, ze Porozumienie Jaroslawa Gowina
sprzeciwia sie podwyzce podatkow, dlatego tez nie moze zgodzic sie na
rozwiazania zaproponowane przez Prawo i Sprawiedliwosc.
Chodzi przede wszystkim o zmiany w skladce zdrowotnej. W poniedzialek
swiatlo dzienne ujrzal projekt ustawy podatkowej, przygotowany przez resort
finansow. Po jego uchwaleniu pracodawcy nie beda mogli odliczyc skladki
zdrowotnej od podatku i beda ja placic na takim samym poziomie jak
pracownicy.
– W tak trudnym czasie, w dobie pandemii, Polakom nalezy sie wsparcie i
spokoj, by mogli cieszyc sie zdrowiem i pracowac w pewnej przewidywalnosci.
Oczywiscie, mamy ulge dla klasy sredniej, ale wywalczylo ja wlasnie
Porozumienie. Natomiast zabraklo takiej samej ulgi dla przedsiebiorcow. Bo
jezeli beda placic wyzsze podatki, to prosty mechanizm bedzie taki, ze po
prostu podniosa ceny. A to odbije sie na budzecie kazdego Polaka – mowila
Anna Kornecka w programie “Newsroom WP”.
“Premier Mateusz Morawiecki podjal decyzje o odwolaniu A. Korneckiej z
funkcji podsekretarza stanu w MRPiT. Powodem jest zdecydowanie
niezadowalajace tempo prac nad kluczowymi projektami Polskiego Ladu w
zakresie ulatwienia budowy domow 70m2 oraz zakupu mieszkan bez wkladu
wlasnego” – napisal w srode rzecznik rzadu.

MISIOWE MRUCZANKI
Czym to przykryc?
Dzisiaj dla mnie tematem nr 1 jest atak na punkt szczepien w Zamosciu. Pan
minister zdrowia dal 10 tys. zl za wskazanie sprawcy podpalenia,
zapowiedzial szybkie wprowadzenie ustawa statusu funkcjonariusza
publicznego dla medykow, nazwal incydent przejawem terroryzmu”
Pieknie.
Tylko kto i po co wyhodowal na wlasnym lonie tych bandziorow? Kto to mowil,
ze sie nie szczepi “bo nie”? Kto sie umizgiwal do szurnietych nacjonalistow
i robil gowniarzy wiceministrami?
Ze slupkow w ciagle prowadzonych badaniach opinii wynikalo, ze to jest
znaczna czesc wlasnego elektoratu. Wiec jesli nawet tego towarzystwa nie
pieszczono, to starano sie go nijak nie urazic. Sypano groszem na rozmaite
mocno watpliwe imprezy. A wrzod rosl.
I stal sie wreszcie rzeczywistym problemem. Stara polityka tolerancji i
udawania, ze nie ma sprawy – z hukiem eksplodowala i splonela w Zamosciu.
Juz sie tego nie da kontynuowac, bo reszta wlasnego elektoratu tego nie
zrozumie i nie zaakceptuje. Wiec trzeba bedzie rzeczywiscie zareagowac
represja.
A wtedy ich sie straci, do tej wlasciwej kartki wyborczej juz nie siegna. I
moze sie okazac, ze wyborow wygrac sie nie da.
Problem.
Czym to przykryc? Zydow juz sie da uzyc, Niemcy, Rosjanie, Unia Europejska
i nawet Stany Zjednoczone jako wrogowie leza na stole i w zadnym razie nie
maja smaku nowosci. To samo sady i edukacja.
Chyba bedzie trzeba zwalic wine na ktoregos z tzw. sojusznikow. Tego
jeszcze w tej kadencji chyba nie grano.
Na wszelki wypadek proponuje zaczac od zrobienia porzadku” w policji.
Czytam dzis, ze sa jakies fora internetowe, na ktorych funkcjonariusze
otwartym tekstem wypowiadaja rozmaite teorie antyszczepionkowi i szerza
nacjonalizm; juz jutro powinni co do jednego znalezc sie w cywilu z opinia
o nieprzydatnosci do pracy w sluzbach mundurowych.
Ale nie, tego na pewno nie zrobia. Kto by w razie czego spalowal emerytki,
jak im sie na przyklad nie spodobaja podwyzki dla wladzy i pensja dla
Pierwszej Damy?
Zupelnie oczywiscie nie à propos (skadze, nigdy w zyciu”) historyjka o
pewnej damie, ktora poskarzyla sie w warszawskiej socjecie stanislawowskiej
na to, ze krol jegomosc, wykorzystawszy ja w wiadomy sposob – nijak nie
wywianowal. Kiedy wiesc ta do krola Stasia, ten natychmiast nadal damie
niewielka wies. Nazwal ja Zadupie. Moze to zreszta nieprawda, ale ladnie
wymyslone.
Bogdan MIS

WIADOMOSCI CELNE, ACZKOLWIEK BEZCZELNE
(Kronika kulturalna Kuby Wojewodzkiego
* Podczas koncertu TVP “Wakacyjna Trasa Dwojki” doszlo do nieprzyjemnego
wypadku. Wokalistka Izabela Trojanowska upadla na scenie. O tym fakcie
napisali wszyscy. Od RMF przez Pudelka po Onet. Jak wynika z analizy Google
Trends, byl to najwiekszy przeboj Izy od lat.
* Z ostatniego sondazu firmy Kantar wynika, ze Polacy uwazaja Jaroslawa
Kaczynskiego za najmniej inteligentnego i nowoczesnego polityka. Marek
Suski juz zapowiedzial ochrone firmy Kantar przed przejeciem przez
Chinczykow.
*Wirtualna Polska nie obejmie w tym roku patronatem konkursu Miss Polski
2021. Skupiamy sie na inicjatywach promujacych status i prawa kobiet –
twierdzi rzecznik. Zaoszczedzone pieniadze planuja wydac na podgladanie
celebrytek na plazy.
*Media branzowe oglaszaja: zwolniony za hejterska nadgorliwosc byly
prawicowy dziennikarz TVP Info Ziemowit Kossakowski zmierzy sie na gali
MMA-VIP z lewackim publicysta “Krytyki Politycznej” Jasiem Kapela. MMA-VIP
to jest sport, w ktorym fani smieja sie w trakcie walki. Tutaj zaczeli juz
przed.
* Mrozu, jeden z najlepszych polskich wokalistow i teksciarzy, zostal
ambasadorem marki Jim Beam w Polsce. Oprocz dzialan reklamowych planowana
jest trasa skladajaca sie z dziesieciu koncertow. Zycze Mrozowi, aby mu sie
w trakcie wspolpracy Jim Beam nie pomylil z Billie Jean.
* Amazon Prime Video pokaze film dokumentalny o Robercie Lewandowskim.
Producentem bedzie polska firma Papaya Films. Wedlug ich zapewnien nie
bedzie to lukrowana laurka. Powinni czesto pokazywac Roberta mowiacego po
niemiecku. W przypadku Tuska to dziala.
* Uwaga, w budynku wykryto zagrozenie pozarowe – taki komunikat uslyszeli
widzowie programu TVN24 “Szklo kontaktowe” w ubieglym tygodniu. Prowadzacy
Michal Kempa i Tomasz Sianecki oglosili przerwe reklamowa” i juz nie
wrocili. Jak widac, Markowi Suskiemu robota pali sie w rekach.
* Wszystkie spotkania k” zakonczone 1:0. Oni ch” klada. W tych warunkach za
chwile Sabalenka to przepier” – to komentator Karol Stopa w trakcie
transmisji meczu tenisowego na igrzyskach olimpijskich. Jak widac, Orlen
jako patron strategiczny narzucil prezesowski poziom.
* Czytam i nie wierze: Fryderyk to najwazniejsza polska nagroda muzyczna.
Potem jest jeszcze lepiej: Najwieksze swieto polskiej muzyki odbylo sie 5
sierpnia. Tyle organizatorzy. Pamietam, jak w 1995 r. powolano nagrode
Fryderyka. Potem calosc powtorzyla losy patrona. Mlodo umarla.
* Znany publicysta TVP Info Jarek Jakimowicz postanowil odniesc sie do
tematu ustawy Lex TVN. Swe slowa skierowal bezposrednio do dziennikarzy
konkurencji: Spieszcie sie, szmaciarze, zadawac pytania. Dostosuje sie
poziomem kompetencji do Jarka: szkoda, ze tak wybitny aktor nie wraca do
zawodu.
* Marcin Gortat, do niedawna nasz najlepszy koszykarz, wzial slub. Nie
dosc, ze ze swoja narzeczona Zaneta Stanislawska, to jeszcze w tajemnicy.
Mnie to nie dziwi. Po slynnej sesji z Beata Szydlo zawodnik ewidentnie
chcial uniknac – jak to sie mowi w koszykowce – bledu podwojnego kozlowania.
* Monika Richardson, przed glosnym rozstaniem Zamachowska, po raz kolejny
dzieli sie swoim nowym zwiazkiem na Instagramie. To swoisty fenomen ludzi,
ktorzy nie potrafia byc szczesliwi prywatnie. Przynajmniej dopoki sie
Zbyszek nie dowie.
* Zbigniew D., kanclerz prywatnej uczelni w Lodzi, mial ujawnic, ze
sprzedawal fikcyjne dyplomy magisterskie oraz tytuly naukowe polskim
pilkarzom. Pojawily sie naprawde gorace nazwiska. Trwa sledztwo i szukanie
dowodow. Nie bardzo wiem, po co. Z przebiegu gry na Euro jasno wynika, ze
te dyplomy to ewidentna sciema.
* Krzysztof Skiba wygral proces z TVP. Muzyk oskarzyl publiczne media o
szczucie na prezydenta Gdanska, a Jacka Kurskiego o moralna
odpowiedzialnosc za mord na Pawle Adamowiczu. Sad drugiej instancji oddalil
wniosek TVP w sprawie o znieslawienie. Big Cyc nagral kiedys numer “Facet
to swinia”. Dziwne, ze Jacek wtedy nie interweniowal.
* Maciej Orlos oznajmil, ze czuje sie juz youtuberem. “Mowie, co mysle, i
doznaje prawdziwej wolnosci slowa, ktorej nigdy nie mialem” – wyznaje. To
ciekawa refleksja po 25 latach pracy w TVP. Wolnosc i telewizja jest jak
kurtyzana i choroba weneryczna. Mozliwa, ale niezbyt chciana.
Kuba WOJEWODZKI

NASI W TOKIO
Piatek
REKSIO INFORMUJE:
Kolejne dwa polskie medale, rekord swiata Miroslaw.
O kolejne dwa krazki powiekszyli medalowy dorobek polscy olimpijczycy w
Tokio. Sensacje sprawil Dawid Tomala, ktory w cuglach wywalczyl zloty
medal w w chodzie mezczyzn na 50 km. W emocjonujacym konkursie rzutu
oszczepem po srebrny medal siegnela Maria Andrejczyk, a w Tokio rekord
swiata w pierwszej konkurencji w ramach wspinaczki sportowej poprawila
Aleksandra Miroslaw.
Polska sztafeta nie zawiodla! Pewny awans do finalu
Sztafeta meska 4×400 m w skladzie Dariusz Kowaluk, Karol Zalewski, Jakub
Krzewina i Kajetan Duszynski wygrala swoj bieg polfinalowy. Do finalu pewny
awans mialy trzy najlepsze sztafety z kazdego polfinalu.
Bialo-czerwoni polfinalowy wyscig zakonczyli z czasem 2.58,55, co bylo
trzecim najlepszym czasem w polfinalach.
Rekord swiata poprawiony! Aleksandra Miroslaw otarla sie o olimpijski medal
Reprezentantka Polski w wspinaczce sportowej w pierwszej konkurencji –
czasowce zdeklasowala swoje rywalki, a z czasem 6,84 s wysrubowala nowy
rekord swiata!
Polka ostatecznie nie mogla cieszyc sie z medalu i w koncowym
rozrachunku po trzech konkurencjach, ktore skladaja sie na klasyfikacje
generalna, uplasowala sie na czwartej pozycji.
Nie najlepiej zaprezentowala sie boulderingu i prowadzeniu. W obu
tych konkurencjach nie zdobyla punktow i zostala sklasyfikowana na
ostatnim, osmym miejscu. Mimo to jedna w klasyfikacji generalnej
uplasowala sie tuz za podium, na najgorszej dla sportowca lokacie, czyli
4. miejscu. Miala lacznie 64 punkty. Do brazowego medalu zabraklo
naprawde niewiele. Podobnie bylo na mistrzostwach swiata w 2019 r.
Heroiczny boj Marii Andrejczyk zwienczony olimpijskim medalem. Srebrny
medal Polki w konkursie rzutu oszczepem!
Kolejne wielkie emocje polscy kibice przezywali w rywalizacji
lekkoatletow. W konkursie rzutu oszczepem srebrny medal wywalczyla Maria
Andrejczyk. 25-latka w swojej najlepszej probie uzyskala 64,61 m i w
koncowym rozrachunku musiala uznac wyzszosc Liu Shiying. Reprezentantka
Chin olimpijski triumf zagwarantowala sobie po pierwszym konkursowym
rzucie, ktory pofrunal na odleglosc 66,34 m.
Andrejczyk w Tokio walczyla jednak nie tylko z rywalami, ale przede
wszystkim z kontuzja i wlasnymi slabosciami. Ostatnie miesiace dla
zawodniczki z Suwalk byly pasmem dlugiej walki o powrot do zdrowia. W
konkursie kontuzjowany bark rowniez dal o sobie znac, ale Polka
potrafila przezwyciezyc problemy i mogla cieszyc sie z olimpijskiego medalu.
Polska czworka z awansem do polfinalu na 500 m
Karolina Naja, Anna Pulawska, Justyna Iskrzycka i Helena Wisniewska
pewnie wygraly wyscig eliminacyjny K-4 na dystansie 500 m. Bialo-Czerwone
znakomicie wystartowaly, od poczatku znajdujac sie w
czolowce stawki. W polowie dystansu zajmowaly drugie miejsce, a niebawem
wyszly na prowadzenie. Do konca naciskaly je Niemki, jednak nie byly w
stanie zagrozic podopiecznym Tomasza Kryka. Ich czas to 1.33,468,
podczas gdy naszych zachodnich sasiadek – 1.34,681.
Dzieki wygranej Polki awansowaly bezposrednio do polfinalu, ktory
odbedzie sie w sobote.
Wiktor Glazunow z awansem do polfinalu C1 na 1000 m
Mateusz Kaminski i Wiktor Glazunow walczyli w cwiercfinale wyscigu C1 na
1000 m. Polacy mieli duze nadzieje na awans do polfinalu konkurencji na
dlugim dystansie. Sukces odniosl jedynie drugi z kajakarzy, ktory
zdecydowanie wygral swoj cwiercfinal.
Jako pierwszy do walki o polfinal przystapil Mateusz Kaminski. Polak
dlugo znajdowal sie na drugiej pozycji, premiowanej awansem, ale pozniej
opadl z sil i przegral z rywalem z Ukrainy. W ten sposob zakonczyl swoje
wystepy w Tokio.
Wiktor Glazunow od samego poczatku uzyskal przewage nad rywalami i stale
ja powiekszal. Po 750 m polski kajakarz mial kilka metrow przewagi nad
swoimi przeciwnikami i pomimo ich ostatecznego wysilku w koncowce
wyscigu udalo mu sie ja utrzymac.

Dawid Tomala:
K T O T O J E S T ?
Wprost niewiarygodne – Dawid Tomala mistrzem olimpijskim w chodzie na 50 km
w Sapporo!
Zawodnik AZS KU Politechniki Opolskiej, urwal sie konkurentom na 30.
kilometrze chodu na 50 km w Sapporo i o poranku, maszerujac przez 20 km
samotnie zdobyl tytul mistrza olimpijskiego w czasie 3:50:08.
Dawid (urodzony 27 sierpnia 1989 r. w Tychach, 183 cm, 68 kg) trenuje pod
okiem ojca, dawnego sprintera Grzegorza Tomali. Na 50 km startowal
dotychczas dwa razy, raz chodu nie ukonczyl, a potem ustanowil w Dudincach
rekord zyciowy – 3:49.23. W 2011 w Ostrawie zostal mlodziezowym mistrzem
Europy na 20 km. Na tym dystansie ustanowil w 2013 w Olomuncu rekord
zyciowy 1:20:30. W 2012 n Igrzyskach Olimpijskich w Londynie zajal 19.
miejsce w chodzie na 20 km.
Do chodu sportowego namowil mnie ojciec – Grzegorz Tomala. Sam kiedys
biegal sprinty, trenuje biegaczy i biegaczki. Ja zawsze lubilem biegac.
Pochodzimy z miejscowosci Bojszowy – to mala wioska w okolicach Tychow.
Tata namowil mnie na przejscie do klubu w sasiedniej miejscowosci – w
Bieruniu, ktory slynal z dobrej szkoly chodu. Wtedy wyjazd na mistrzostwa
Slaska byl w sferze marzen, a ludzie stamtad startowali w mistrzostwach
Polski! Poszedlem wiec do tego klubu, gdzie trenowalem z Katarzyna
Sledziona. Ona wlasciwie po raz kolejny nauczyla mnie chodzic. Bylem w
drugiej klasie gimnazjum, mialem chyba 14 lat. Na poczatku to bylo dla mnie
strasznie dziwne i nienaturalne. Sa podobienstwa i roznice w stosunku do
zwyklego spaceru, jaki kazdy z nas wykonuje w drodze do pracy, czy po
parku. Jesli ktos decyduje sie na uprawianie chodu sportowego musi sie
przygotowac na to, ze na poczatku bardzo beda go bolaly piszczele. Trzeba
przeciez nienaturalnie zadzierac do gory stope, zeby miec prosta noge w
kolanie. Wlasnie ta technike, ktora zreszta mam do dzis, wypracowalem u
pani Katarzyny w Bieruniu. Dzieki tamtym solidnym treningom dzis nie mam
problemow z dyskwalifikacjami. Jestem jej wdzieczny za to, ze tak dobrze
mnie pokierowala. Pozniej w Bieruniu zabraklo chyba wiekszych perspektyw
rozwoju. Klub byl maly, dzialajacy na zasadach UKS-u. W pewnym momencie
trenowalo nas troje-czworo. Kiedy poszedlem na studia zmienilem barwy na
AZS AWF Katowice. Wiekszy klub i nowe mozliwosci – obozy, sprzet itd.
Poznie zaczalem osiagac pierwsze sukcesy w kadrze. Jakos to sie wszystko
rozkrecilo i tak trwa do dzis. Bardzo pozytywnie. Obecnie trenuje z tata i
nie wyobrazam sobie innego ukladu. On caly czas sie uczy, poglebia swoja
trenerska wiedze. Dobrze sie dogadujemy. Czasami przed trenerem mozna miec
jakies tajemnice, opory, zeby porozmawiac o wszystkim. Ja nie mam tego
problemu. Wszystko dobrze sie uklada, a wiec cieszymy sie i liczymy na
kolejny postep – tak opowiedzial o sobie w wywiadzie dla PZLA w 2012 roku.
Chod na 50 km mezczyzn, wprowadzony do programu olimpijskiego w 1932 roku
(Los Angeles), nie bedzie juz wiecej na igrzyskach rozgrywany. Zamiast
niego MKOl planuje wprowadzenie chodu w konkurencji mieszanej, ale
szczegoly tej nowinki nie zostaly jeszcze ustalone.
Maciej PETRUCZENKO

Sportu blaski, sportu troski…
OKRUSZKI OLIMPIJSKIE
Nie sumuje, dziele sie czescia wrazen z odebranego obrazu.
* Juz sa dywagacje: bedzie lepiej niz bylo w Rio, czy”? Ja widze, ze wedle
“czystej statystyki” bedzie ” okolo “remisu”. Z Rio przywiezli nam 11
medali, po 14 dniach tokijskich igrzysk jest juz 10, a do mety jeszcze
kawalek. Z damska sztafeta 400×4 wlacznie, a wlasciwie na czele, bo panie
biegna przez igrzyska jak burza; sa rownoczesnie dziewczeco i luzacko
usmiechniete i bardzo glodne najwiekszych zaszczytow” Na biezni usmiechow
nie ma” Chyba, ze pod koniec biegu, w ktorym sie prowadzilo”
* Statystycy kochaja cyferki. Ja je szanuje, ale nie przeceniam. Zwlaszcza,
gdy sa suche, bez roznych porownan “poziomych” – jak wyglada suma strat,
wedle porownania w relacji: dzis-przeszlosc; ile kasy; ile zlotowek
kosztowal jeden medal, a jeszcze- za ile osobodzien olimpijski wyprawy w
jej kompletnym skladzie? I tak dalej. Inwestycja i skutek. W rozbiciu na
szczegoly, zwiazki sportowe, koncepcje, ocene dzialan decydentow, osob itp.
Zeby nie bylo- kon, jaki jest- kazdy widzi ( wedle spisu medali), tylko-
zeby wiedziec jaki ow umowny “kon” jest. Kulawy, zdrowy, dorodny,
zaniedbany”? Zeby nie zostalo jak z tym koniem z Polski w Tokio. Ktory
zostal zdyskwalifikowany przed startem, a nikt mi dotychczas nie
powiedzial, dlaczego, o co poszlo”
* Porownanie ” dzis” z “wczoraj”, wedle tabeli w jednej pozycji juz
faworyzuje Tokio. Sa trzy zlote medale, zas w Rio byly dwa. I jeszcze atut
w zanadrzu”
* Sport byl i jest zarazem namietny i potwornie zimny. Pierwszy- to
zwyciezca, potem podium, dalej wielokolorowe tlo. Z calym szacunkiem dla
tych, ktorzy przegrali, a walczyli dzielnie. Ale – powtarzam- w
interpretowaniu przyjdzie siegnac glebiej. Grzac sie i cieszyc przy kominku
rozpalonym przez kilka indywidualnosci sportu nie uchodzi”
Nawiasem, odnotowuje, ze – niezaleznie od zlotych zniw- wyczuwam nastroj
zaklopotania. Nie odbieram ( moze ucho i oko zawodza) biezacych analiz oraz
ocen autorstwa “najbardziej wladnych w sporcie”. W mediach i portalach
owszem – “wazni” sa, ale czesciej w formie reklamy wlasnej osoby, nie z
pozycji wspoldecydenta”
Stan dziennikarski nie da rady tej luki wypelnic” No, nie bez reszty”
* Tytularna krolowa, czyli lekka atletyka. Bez niej nasza reprezentacja
bylaby “jednonozna” . Komplet zlota dzis za Jej sprawa.
Czy to spowoduje w naszych – kibicowskich i medialnych wizjach zmiane
sprawiedliwego widzenia sportu? Czy trwale wroci do praktyki ukladanie
zainteresowan wedle oceny wartosci dokonan?
Czy np. w sportowych rubrykach portali, coraz bardziej zastepuja dzis slowo
drukowane, “krolowa” odzyska prymat, wyjdzie z pozycji ” inne”, a byle
transfer futbolowy bedzie bardziej eksponowany niz rekord w bieganiu,
rzucaniu, skakaniu?
Odmieni cos tokijski wyczyn, podyktuje inny ton? Mam nadzieje, ze tak. Ale”
pewien nie jestem” Znowu “absolutnie lewonozny nabytek w okienku
transferowym” moze byc gora”
“Lekka”, a kaliber solidny. To, co w rzucaniu mlotem- dwa zlota brazami
wsparte zostaje nie tylko w bardzo wdziecznej pamieci oraz refleksji ze
znakiem zapytania:
Jak to sie stalo, ze TO nasza narodowa konkurencja? Na poziomie swiatowym”
Z czego sie to bierze? Ze szkoly treningowej, z bazy doswiadczen, z troche
moze mniejszej konkurencji niz np. w biegach srednich, ktore uprawiaja
setki tysiecy ( tak mi powiedzial dosc smialo, w Eurosporcie p. Pawel
Czapiewski, po dzis rekordzista Polski na 800 metrow); z genow, z
wewnetrznej rywalizacji, bo ona napedza rozwoj?
Sedno widze w tym, ze panie – Anita z Malwina oraz panowie- Wojciech z
Pawlem tworza spektakle w najlepszym wydaniu. Kazda osoba z tej czworki
soba opisala wartosc sportu, barwnosc pasji. Pani Anita- trzy zlota
olimpijskie- wyprawa po trzecie – od punktu ponownej nauki chodzenia, po
operacji. Pan Wojtek- sport wielkiej sily, a szkoleniowo prowadzony przez ”
kobiete. Pan Pawel- przy pomocy debiutujacego w trenerce Szymona
Ziolkowskiego ( od niego przejal paleczke) przelamal bariery psychiczne,
4-krotny mistrz swiata wreszcie przebrnal eliminacje olimpijska” Panna
Malwina – pokolenie wstepujace na szlak swiatowego mistrzostwa, trener
“rodzinny”, dziadek Wiktor”
Czyz to nie tematy na rozne opowiesci, choc mlot i kolo te same?
* Zafascynowany tokijska lekkoatletyka z tloku wrazen wydobywam jeszcze
osobe oraz wyczyn “.. Dobka. Jego swietny bieg na 800 metrow zwienczony
brazem. Jeszcze nigdy na tym, zawsze oferujacym wielka slawe, medalu nie
mielismy. A tu”
Dwie nitki- obie kolorowe- plota sie w pamieci.
Pierwsza -to osoba: Patryk Dobek. Odwaga na biezni, a takze w kierowaniu
swoim losem. Biegal, i to szybko na 400 metrow przez plotki, ale uznal, ze
lepiej bedzie wziac sie za inna specjalnosc
” Jeszcze w ubieglym roku Patryk Dobek byl stuprocentowym 400-metrowcem
biegajacym przez plotki. Szukal jednak nowego bodzca, ktory pchnie jego
kariere do przodu.
Tak skrzyzowaly sie jego drogi z majacym mocna marke trenerem Krolem, do
ktorego sam przyszedl i zwrocil sie z propozycja wspolpracy. Byl listopad
2020 roku”.”
Druga nitka – to opis relacji zawodnik- trener. Pan Zbigniew Krol, do
ktorego sie zwrocil biegacz z dawna mial opinie swietnego szkoleniowca.
Kierowal treningiem Kszczota, Czapiewskiego, podopieczni dali duzo
satysfakcji, ale medal olimpijski przyniosl dopiero Dobek.
Kopiuje z Interii czesc opowiesci, choc drugi plan, ale ciekawa kuchnia
trenerska. A sukces nie bierze sie z powietrza:
– Dobrze pamietam, ze juz Pawel Czapiewski mogl wygrac igrzyska w Pekinie w
2008 roku, ale na trzy tygodnie na sile wsadzili nas do Chin i Pawel
psychicznie nie wytrzymal tego pobytu. Natomiast w przypadku Patryka system
przygotowan, z mojego punktu widzenia, byl idealny. Bylismy w Zao Bodairze,
na wysokosci 1000 m n.p.m., gdzie lokalne wladze stworzyly nam optymalne
warunki. Miedzy innymi wlasnie te warunki, wedlug mojej opinii, na tyle
podbily obecna tam rowniez nasza sztafete mieszana 4×400 m, ze w finale
wygrali nawet z Amerykanami, z ktorymi teoretycznie byli bez szans
“”Dzis trener Krol zdradzil wiecej szczegolow ” Przede wszystkim zastrzegl,
ze Patryk zostal przez niego przygotowany na turniejowe bieganie.
– Moj sposob trenowania jest taki, ze zawodnik pierwsze biegi powinien
przechodzic na zasadzie kolejnych rozgrzewek, tak, aby byc przygotowanym do
coraz wyzszego tempa. Gdyby bylo inaczej, jego trzeci, czyli finalowy bieg,
na pewno nie bylby na takim poziomie, jak mielismy okazje ogladac”
A tym, ktorzy nie rozumieja, co rzeczywiscie znaczy sportowy wyczyn – poza
okazja do zlozenia oficjalnych gratulacji, albo paradnego spotkania,
zadedykuje jeszcze jeden wpis, z Wirtualnej:
“Do Domu Kultury w Osowie, gdzie wojt zorganizowal strefe kibica, przyszli
miedzy innymi rodzice sportowca, jego dziadek i wiele innych osob z
pobliskich miejscowosci z obrebu gminy Karsin. – Chcielismy w ten sposob
podziekowac Patrykowi, ze awansowal do finalowej rundy. To juz bylo wielkie
osiagniecie. Nawet nie myslelismy o medalu – mowi nam Krzysztof Narloch,
pierwszy nauczyciel WF-u ze szkoly podstawowej Patryka Dobka. Doskonale
pamieta, jak nasz medalista zaczynal.
– Od zawsze biegal. W podstawowce wygrywal prawie kazde zawody. A jak nie,
to przynajmniej byl na podium. W gimnazjum tez. Startowal i w biegach
ulicznych. Wszedzie biegal. Do dzis pozostal mu ten charakterystyczny styl.
Zaczyna bardzo spokojnie, a pozniej na ostatnim okrazeniu przyspiesza, daje
czadu, goni. Niesamowite. Najpierw luz, pozniej pelen gaz – wspomina
Narloch.
Kazdy dom wyslal reprezentanta
Marta Kulas pracujaca jako fotograf dla Urzedu Gminy Karsin nie pamieta, by
w ostatnim czasie jakiekolwiek wydarzenie wzbudzilo tak duze
zainteresowanie. Do domu kultury przyszlo okolo 300 osob, a cala wioska
liczy niespelna 450 mieszkancow.”
* Zamiast finiszu- jeszcze refleksja o siatkowce. Martwi mnie serial tak
krytycznych ocen przegranej siatkarzy. Mnie tez boli, ale nie myslalem, ze
az tyle wypowiedzi w sieci bedzie w tonie- przepraszam- kibolowskim. To, ze
czesto krytyka jest “owinieta” w fachowa analize ( dlaczego ten, a nie
tamten itp.) mej uwagi nie lagodzi” Wole krytyke, ktora buduje, a nie scina
glowy.
Andrzej LEWANDOWSKI
—————————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie “Gazety Wyborczej”, “Przegladu
Sportowego”, “Rzeczpospolitej”, “Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.