Dzien dobry – tu Polska – 20.10.2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 282 (6252) 20 pazdziernika 2021r.

Przeslanie dnia po wczorajszym:
Czytam wystapienie naszego nadwornego Pinokia na forum Unii, komentarze po
tym, i pierwsza rzecz, ktora przyszla mi do glowy, to moj odwieczny
dylemat, moje glowne pytanie egzystencjonalne: „jak wielkim chujem trzeba
byc, zeby byc prawdziwym chujem?” A na komentarze chuj klade!
Anonymous

k o r e s p o n d e n c j a
Parafian do Corki Kpt. Kucika
Pani Paulino!
Znalem Ryska Kucika osobiscie.
Byl na moich wykladach i rozmawialismy o Jego pasji biegania i
zaszczepiania ta pasja marynarzy.
Prawie na kazdym moim wykladzie podawalem osobe Pani Taty za przyklad do
nasladowania.
Nie jestem hipokryta! Sam namawiam moich pacjentow i studentow do biegania
i uprawiania sportu.
Odejscie Pani Taty wstrzasnelo mna!
Szczerze Pani wspolczuje i namawiam Pania do biegania,
tak jak robil to Capt Ryszard Kucik!
Pozdrawiam serdecznie,
Karol Parafian

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.9212 PLN Euro: 4.5717 PLN Frank szw.: 4.2644 PLN Funt:
5.4084 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.88 PLN Euro: 4.50 PLN Funt: 5.35
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.83 PLN Euro: 4.48 PLN
Funt: 5.37 PLN

Pogoda w kraju
Pogodnie w pasie dzielnic poludniowych. W pozostalych regionach pochmurno
z niewielkimi przejasnieniami i opadami deszczu. Termometry pokaza
maksymalnie od 15 stopni Celsjusza na Suwalszczyznie do 22 st. C na Ziemi
Lubuskiej i w Wielkopolsce.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
KTOZ TO TAKI?
Juz od dawna, odkad siegam do pamieci,
Cos mowilo mi: Ty nad tym sie zastanow!
W koncu wyszlo szydlo z worka, co sie swieci:
Ujawniono szczera prawde o tym panu.
Mam poufne informacje dla mych gosci,
Szokujace, musze przyznac, budza groze,
Rozpoznanie juz nie budzi watpliwosci,
A psychiatrzy potwierdzaja te diagnoze.
Ze to czlowiek bez skrupulow, pamietliwy,
Psychopata zadny wladzy absolutnej,
Gruboskorny, w gruncie rzeczy nieszczesliwy.
Zal czlowieka, ale fakty sa okrutne.
To bezwzgledny, podejrzliwy paranoik,
Czlowiek msciwy, maloduszny i cyniczny,
A jak sobie cos ubzdura lub uroi,
Szkoda gadac! Choc wyznawcow znalazl licznych.
To oddani bezgranicznie pretorianie,
Co gotowi w kazdej chwili sa do czynu,
A ja szczerze musze przyznac, mile panie,
Ze bym nie mogl z nim wytrzymac pieciu minut.
Nie dam rady, chociaz nerwy mam ze stali,
Nie ja jeden, wiec cos musi byc na rzeczy,
Skoro ci, co kiedys blizej go poznali,
Sugeruja, ze powinno sie go leczyc.
Ktoz to taki? Kazdy pewnie zna odpowiedz.
Wazmy slowa! Moga dzialac jak zapalnik!
Pan sie myli! Coz Pan sobie roi w glowie?
To nikt z naszych! W Polsce wszyscy sa normalni!
Takich ludzi nikt obawiac sie nie musi,
Nam nie groza zadne rzady twardej reki.
Uspokajam! Rzecz dotyczy Bialorusi!
Nikt z nas przeciez by nie wybral Lukaszenki.
——————–
Wojciech DABROWSKI

STARYCH BAB NIE JADAMY”
Moj przyjaciel Nigeryjczyk najczystsza polszczyzna odpowiedzial w autobusie
starej babie na rasistowskie pomruki: „Ma Szanowna Pani szczescie. My,
ludozercy miesa z takich starych bab nie jadamy, bo gorzkie, lykowate, a
przede wszystkim zylaste”…
——————–
OGLOSZENIE
Pieciokrotna wdowka szuka mezczyzny do zakochania. Moje hobby, to zbieranie
i gotowanie grzybow
———————————
TO JEST WLASNIE RATA”
To, co dzis widzicie na stacjach paliw i w sklepach, to jest wlasnie rata
za te wszystkie 500+, 13 i 14 emerytury i inne rozdawnictwo

Debata w Parlamencie Europejskim.
MORAWIECKI CHCE ZNISZCZYC UNIE I PRAWO
Wystapienie premiera stanowilo nie tylko wielki atak na UE – pod
plaszczykiem troski i dobrych intencji. Bylo tez atakiem na samo prawo.
Strategia Mateusza Morawieckiego poraza swoim cynizmem. Premier udaje, ze
nie rozumie zarzutow stawianych Polsce.
Poniewaz nie potrafi ich odeprzec, przedstawia calkowicie zaklamana wersje
wydarzen, ktora nie ma nic wspolnego z rzeczywistoscia. W jego opowiesci to
Polska jest ofiara, a UE agresorem, naruszajacym wszelkie normy wspolzycia.
W Parlamencie Europejskim Morawiecki trzymal sie wczesniej ustalonej
wersji. Podobnie jak tuz po wyroku TK i w poniedzialkowym liscie do
unijnych przywodcow przedstawial Polske jako najwierniejszego czlonka UE i
obronce Europy.
To stara spiewka wymyslona przez Orbana, podjeta przez PiS – prawdziwa
Europa to Wegry i Polska, a nie jakis Zachod: „To my jestesmy wierni
Europie, a wy ja zdradziliscie. Dlatego nie macie prawa nas pouczac.”
Jeszcze niedawno Morawiecki twierdzil, ze „europejski Plan Marshalla”,
postcovidowy Fundusz Odbudowy, jest jego pomyslem, co bylo oczywistym
zmysleniem. Dzis idzie dalej. Sugeruje, ze to on wymyslil UE. I dlatego
tylko on zna prawdziwe reguly jej funkcjonowania.
Oczywiscie Morawiecki nie mowi prawdy, gdy twierdzi, ze broni panstw
czlonkowskich przed proba przeksztalcenia UE w „beznarodowosciowe”
superpanstwo. Dzis nikt nie chce przeksztalcic UE w superpanstwo, a tym
bardziej beznarodowosciowe.
Chocby dlatego, ze nie zgodza sie na to ani Francuzi, Niemcy, Wlosi, ani
nikt inny. Morawiecki przywoluje te grozbe, bo walka z wydumanymi
zagrozeniami jest zawsze latwiejsza niz z prawdziwymi.
Deklaruje, ze chce rzekomo „Europy silnej i wielkiej”, ale jednoczesnie
daje do zrozumienia, ze poniewaz PiS uzyskal „najsilniejszy w historii
mandat demokratyczny”, moze robic co mu sie zywnie podoba, bo to nie
demokracja jest najwyzszym dobrem, lecz sam PiS.
Maciej NOWICKI

Podskoki Durczoki
PINOKIO BEZ HAPPY ENDU. JAK MORAWIECKI PAJACOWAL W STRASBURGU
Europa ma Polski serdecznie dosc. Z wzajemnoscia. Ta teza wymaga jednak
doprecyzowania. Nie Europa, tylko Unia Europejska. I nie Polski, tylko
Polski Kaczynskiego i PiS.
Odczuwalem rodzaj wewnetrznej satysfakcji, kiedy kolejni prominentni
politycy unijni wchodzili na mownice i sztorcowali Morawieckiego jak
uczniaka. Normalnie czulbym wscieklosc, ze ktos z zagranicy osmiela sie
lajac premiera mojego kraju. Ale Mateusz Morawiecki nie jest premierem
mojego kraju. Moja Polska to kraj ludzi wolnych, tolerancyjnych i
szanujacych demokracje. Morawiecki jest premierem innej Polski. Chamskiej,
ksenofobicznej, prostackiej i wulgarnej. Brutalnej i brunatnej. Rzadzonej
nawet nie przez niego, tylko przez oszalalego z nienawisci, odklejonego od
rzeczywistosci satrape – Kaczynskiego. Nie mam z ta Polska nic wspolnego. I
miec nie chce. Zatem kazde slowo prawdy kierowane do wscieklego polskiego
premiera sprawialo mi nieopisana radosc.
Wscieklosc szefa rzadu byla podwojna. Nie tylko wszyscy, ktorzy licza sie w
Unii, krytykowali go niemilosiernie. Musial jeszcze grzecznie siedziec na
miejscu i sluchac tego wszystkiego. W Polsce, po wygloszeniu swojego
przemowienia Morawiecki wsiada w limuzyne i wraca do swojej siedziby. Nie
slucha glosow krytyki, a nawet jesli musi, chamstwo Terleckiego i
bezczelnosc pani Witek gwarantuja skuteczne zagluszenie krytycznych glosow
opozycji. W Brukseli Mateusz Pinokio Morawiecki dostal prawdziwa lekcje
parlamentaryzmu. Z kazdym glosem bolesniejsza. Milo bylo patrzec, jak
cierpi. Szczegolnie zabawny byl widok posla Kohuta, wreczajacego premierowi
figurke Pinokia. Znalazl sie niestety natychmiast usluzny minister, ktory
sprzatnal w sekundzie figurke z biurka premiera. Szkoda. Moze dalaby
minimum refleksji.
Wojne na sali europarlamentu Morawiecki wywolal sam. Uwierzyl, ze sladem
Orbana wygra te batalie mowiac do swojego elektoratu w kraju. Padaly wiec
wyblakle slogany o Nord Stream II, o suwerennosci, ataku na niepodleglosc,
dumny polski narod i tym podobne dyrdymaly. PMM byl na tyle smialy, ze nie
tylko probowal zmienic temat debaty. Zaczal nawet pouczac Parlament
Europejski wokol czego powinna toczyc sie ta debata. „Jaka jest polityka
obronna UE, czy wydatki na obrone nie powinny byc wyjete spod limitow
deficytu budzetowego” – grzmial z mownicy. Szefowa Komisji Europejskiej
byla nieublagana. Nie o tym debatujemy – pouczyla polskiego premiera i
jasno dala do zrozumienia: albo praworzadnosc, albo kasa z Unii. Wybor
nalezy do was.
Morawiecki nie mial nic do zaproponowania. Zaczal od frontalnego ataku na
Unie i na tym skonczyl. Stare powiedzenie glosi, ze jesli dwoch albo trzech
mowi ci, ze jestes pijany – to sie poloz i spij. Rzad PiS i Kaczynski,
ustami Morawieckiego, probowali dzis w Strasburgu udowodnic wszystkim ze sa
trzezwi.
Zeby nie poprzestac na wsadzaniu kija w mrowisko, jeszcze troche nim w
srodku pokrece.
Nie nalezy sie nam ta kasa. Nie ma racji Donald Tusk, mowiacy, ze chocby
pierwsze ustepstwo ze strony PiS (np. likwidacja Izby Dyscyplinarnej)
powinno skutkowac uruchomieniem pierwszej transzy z funduszu odbudowy.
Wiem, ze na te kase czekaja miliony drobnych przedsiebiorcow i ludzi w
zatrudnionych w malych firmach. Ale nie ludzmy sie. Pierwsze co zrobi
Kaczynski, to pusci te pieniadze na socjal dla wlasnego elektoratu.
„Cwaniaczki”, wedlug slow Prezesa (czyli wy wszyscy, ciezko harujacy po 16
godzin na dobe) nie zobacza z tych pieniedzy ani grosza. Nie po to Wodz z
Ziobra godza sie na likwidacje Izby Dyscyplinarnej, zeby teraz dawac
jakiekolwiek srodki na cele inne, niz szykowanie gruntu pod trzecia
kadencje. Jesli ktos nie widzi, ze zamiast bata w postaci Izby bedzie bicz
w postaci weryfikacji sedziow, to jest slepy. Sankcje i jeszcze raz
sankcje. To jedyna bron na dyktatorow, autokratow i satrapow. Takze tych,
ktorzy na klamstwie, chamstwie i demagogii wjechali na salony wladzy. Non
possumus.
I jeszcze jedno. Bajkowy Pinokio jest drewnianym pajacem, ktory jednak moze
mowic i ruszac sie. Cecha charakterystyczna Pinokia jest nos, ktory wydluza
sie, kiedy Pinokio klamie. Pod koniec ksiazki Pinokio w nagrode za dobre
postepowanie staje sie zwyklym chlopcem. Panie Morawiecki, nie masz Pan na
to najmniejszych szans.
Kamil DURCZOK

MISIOWE MRUCZANKI·
Dzien, w ktorym Pinokio dostal manto i plonal wstydem”
Chcialoby sie. Ale nie ludzmy sie: po pierwsze, oni sa nieprzemakalni. Co
prawda TVN24 dalo pelna transmisje live z posiedzenia Parlamentu
Europejskiego i kazdy widz tej stacji mogl zobaczyc, jak Morawiecki zbiera
wciry, ale – co z tego? Kurwizja dawala tylko wybrane fragmenty i
ograniczala sie do komentarza wlasnego – czyli do wiekszosci publiki
docieralo to tylko, co mialo dotrzec. A ci myslacy i bez poznania opinii
Europy wiedzieli, w czym rzecz.
Po drugie – uwierze, ze lekcja brukselska byla w miare skuteczna, gdy
zniknie Izba Dyscyplinarna (bez kiwek i przemianowan czy przesuwania jej
czlonkow do innych zadan w tym samym sadzie) i zostana przywroceni do pracy
– rowniez bezwarunkowo – wszyscy sedziowie usunieci za wydawanie wyrokow
uwierajacych wladze. To na poczatek, zeby byla jasnosc.
Niemniej, milo bylo popatrzec, jak premierowi marszczyla sie buzka za
kowidowa maseczka. Dzien nie byl mimo wszystko zmarnowany. Mam nadzieje, ze
Wodz tez to ogladal i stracil od zgrzytania choc jeden trzonowiec.
Inna sprawa – to zdumiewajaca mnogosc w Brukseli ludzi o niskich czolkach i
czerwonych karkach, ktorzy bez wiekszej zenady deklaruja wsparcie dla
autokratow. Powiecie, ze ich nie bylo wiecej niz 15% To o 14 za duzo!
Wiem, ze Europa nie sklada sie z samych inteligentow i milosnikow
liberalnej demokracji, ale jednak sadzilem, ze ci pozostali jednak maja
jakies kompleksy; nie maja. Co ciekawe, znakomita wiekszosc tych indywiduow
pochodzi z krajow spoza „starej Unii”. Czyli z mentalnego buszu, okazuje
sie. To daje do myslenia; jednak nawet nie chce mi sie tych mysli
formulowac.
Jedna moze: duzo pracy nad szerzeniem oswiaty i tepieniem nacjonalizmow
przed nami. Dziesieciolecia musza minac; obysmy je przetrwali w pokoju.
Naloza nam kary finansowe, czy nie, do czegos zmusza albo nie – swoje
trzeba robic. To znaczy nie tylko odbywac spotkania dyskusyjne w waskich
gronach politykow, ale zajac sie normalna mrowcza praca organiczna. Z gory
zakladajac, ze bedzie to praca ciezka i anonimowa, ktorej najpewniej nie
zwiencza od razu stanowiska ministerialne ani mandaty poselskie. Co to za
robota?
Przykladow moze byc sporo (pisalem juz o powolaniu roznych instytucji
„panstwa rownoleglego”), ale podrzuce dzis cos z innej beczki. Sadze otoz,
ze opozycja powinna pomyslec o stworzeniu hierarchicznie zbudowanej, ale
organizacyjnie rozproszonej sieci informacyjnej. W kazdej gminie i w kazdym
miescie powinni byc ludzie, zbierajacy materialy o roznych poczynaniach
wladzy i przekazujacy je do publikacji w mediach niezaleznych, szczegolnie
spolecznych. Z uwagi na posiadane srodki propaganda rzadowa jest gigantem;
jedyny sposob, by jej funkcjonowanie zrownowazyc, polega na stworzeniu
niezaleznej struktury.
Sa specjalisci od takich robotek. Obowiazek z nich skorzystac bez pytania
na przyklad o stosunek do bozi. Szczegolami nie chce zanudzac, ale to jest
do wykonania.
Bogdan MIS
I – bylbym zapomnial – Kaczynski to wredota. Znaczy, zly czlowiek.

TONACY BRZYTWY SIE CHWYTA
„Sejm Rzeczypospolitej zdecydowanie potepia wszystkie akty nienawisci i
pogardy antykatolickiej…” Prosze Panstwa, ja nie relacjonuje tu swojego
snu koszmarnego, tylko przytaczam fragment uchwaly Sejmu Rzeczypospolitej
Pisowskiej podjetej w koncowce swojego istnienia.
Nie wolno od teraz wykazywac nienawisci i pogardy antykatolickiej, bo
zakuja w kajdany i do lochu wtraca. Rzeczpospolita balwanska pragnie
uchodzic za panstwo demokratyczne, wiec mozecie pozwalac sobie na akty
nienawisci i pogardy antyprawoslawnej, antyprotestanckiej,
antyewangelickiej, ile tylko wasza dusza katolicka zapragnie.
Ta niebywala uchwala poslow – oslow rodzi pytania. Czy bede mogl krytykowac
wypowiedzi arcybiskupa-przyglupa? Czy bede mogl bezkarnie obdarzac pogarda
biskupow, ktorzy oslaniaja ksiezy pedofilow?
Powiadaja, ze Pan Bog milosierny jesli chce kogos ukarac to go rozumu
pozbawia. Tak jest w przypadku wyzej wspomnianym.
Ale moze sie zdarzyc, ze poslowie nowego Sejmu zakaza smiac sie z Prawa i
Sprawiedliwosci, z wodza tej partii i jego akolitow. Ja juz trenuje placz.
Renia przestrzega: nie badz taki pewny, placzu tez moga zakazac.
Boze wszechmocny, milosierny i litosciwy pytam Cie, jak zyc w panstwie
Prawa i Sprawiedliwosci ?
Miroslaw CHRZANOWSKI

Zeby sie wszyscy kochali…
CZMYCHAJACY KACZYNSKI
Gdy niemal przed rokiem Jaroslaw Kaczynski zostal wicepremierem, jego
zadaniem bylo zazegnanie wewnatrzkoalicyjnych sporow i klotni oraz – jak
mozna bylo wnioskowac po zakresie obowiazkow – zwiekszenie poczucia
bezpieczenstwa obywateli RP. W zeszlym tygodniu zapowiedziano, ze w
najblizszym czasie prezes PiS odejdzie jednak z rzadu. Z rzadu, w ktorym
nie ma juz Porozumienia i ktory swoje poparcie w Sejmie musi budowac na
takich osobach, jak Kamil Bortniczuk czy Lukasz Mejza. Z rzadu, ktory
zwiekszyl poczucie zagrozenia wsrod Polakow do niespotykanego do tej pory
poziomu.
Zastanowmy sie nad tym jeszcze raz – geniusz nadwislanskiej polityki,
domorosly demiurg, ktory wszystkich zachwyca lub przeraza, po roku czmycha
ze stworzonego specjalnie dla niego urzedu i to w chwili, gdy jasno widac,
ze dwa zadania, dla ktorych objal to stanowisko, nie zostaly osiagniete.
Jesli bowiem uznac, ze Kaczynski jako wiceprezes Rady Ministrow mial
uspokoic napiecia miedzy PiS, Solidarna Polska i Porozumieniem oraz zadbac
o bezpieczenstwo Polakow (a przynajmniej o takie ich poczucie), to nasuwa
sie oczywisty wniosek, ze zarzadca Zjednoczonej Prawicy poniosl sromotna
kleske w obu obszarach.
Moze to byc zaskakujace tylko dla dwoch rodzajow widzow politycznego
spektaklu: tych, ktorzy Kaczynskiego kochaja i widza w nim polboga, ktorego
zadaniem jest zbawienie Polski, oraz tych, ktorzy prezesa PiS nienawidza,
boja sie go i postrzegaja jako geniusza zla, ktory zawsze osiaga swe niecne
cele. Te dwie kategorie ludzi dzieli wszystko, ale laczy jedno: przekonanie
o nadludzkich wprost mocach wicepremiera oraz jego zdolnosci do
przewidywania przyszlosci na kilka wiekow wprzod.
Prawda o Kaczynskim jest jednak bardziej banalna – tak, to jeden z kilku
najwybitniejszych polskich politykow po 1989 r. (bez wzgledu na to, jak
oceniamy efekty jego dzialan), ale, jak kazdy, popelnial szkolne bledy i
czesto rakiem wycofywal sie ze wczesniejszych posuniec. Tylko zafascynowani
nim (lub nim przerazeni) nie dostrzegaja tej prostej prawdy. Moze dlatego,
ze on sam skrzetnie ukrywa swoje rejterady, pomylki, potkniecia. Nigdy sie
do nich nie przyznaje, zawsze sprawia wrazenie, jakby historia toczyla sie
nie tylko wedlug jego prognoz, ale takze za sprawa jego czynow. I czesc z
nas daje sie nabrac na te narracje o geniuszu zyjacym wsrod nas. Geniuszu,
ktory wlasnie na naszych oczach ucieka z urzedu dla niego specjalnie
stworzonego – po tym, jak nie osiagnal na nim dwoch celow, ktore sobie
zalozyl. Warto zapamietac ten zalosny obraz czmychajacego Kaczynskiego. Nie
dlatego, ze zdarza sie rzadko. Odwrotnie – by lapac go na tym
zawstydzajacym procederze za kazdym razem, gdy sie go dopuszcza. Czyli
czesto.
Jest jeszcze jedna rzecz warta wzmianki przy tej okazji: przewrotnosc
swiata w czasach rzadow PiS. Bo zalozmy, ze w sumie Kaczynski wszedl do
rzadu nie po to, by ludzie poczuli sie bezpiecznie, ale wlasnie po to, by
jako wicepremier ds. bezpieczenstwa sprawic, zeby” poczuli strach i lek?
Jesli o obecnej wladzy bedziemy mysleli w sposob perwersyjno-dialektyczny,
to dostrzezemy zabawna rzecz: trzeba ja czytac na odwrot! Media
informacyjne” dezinformuja, minister skarbu nie dba o ow skarb, ale o jego
rozgrabienie, szef resortu nauki i edukacji robi wszystko, by mlodych ludzi
oglupic i otumanic, a Ministerstwo Spraw Zagranicznych uprawia polityke na
uzytek wylacznie wewnetrzny. Ich po prostu trzeba interpretowac wspak!
Zaczynajac od tej przesmiesznej nazwy glownej partii rzadzacej.
Marek MIGALSKI
Politolog, publicysta, prof. US. Kiedys polityk, a ostatnio wykladowca i
pisarz.

Z zycia sfer
P O L S K A P R Z Y S P I E S ZA
Premier Morawiecki uspokaja, ze gigantyczne pieniadze z unijnego Funduszu
Odbudowy dla Polski nie sa zagrozone, bo Polska tych pieniedzy nie zamierza
brac.
Pieniadze wprawdzie sie Polsce naleza, ale szef NBP Adam Glapinski
zapewnia, ze jesli Polska ich nie dostanie, bedzie sie szybciej rozwijac.
Chociaz nie wiem, czy szybszy rozwoj jest Polsce potrzebny, skoro np.
polska edukacja, zdaniem ministra Czarnka, „juz dzisiaj jest na wyzszym
poziomie niz w Finlandii, Szwajcarii czy Holandii”.
Glapinski daje do zrozumienia, ze w wyniku otrzymania pieniedzy z Unii
Polska rozwijalaby sie wolniej albo w ogole przestalaby sie rozwijac. Kto
wie, moze wlasnie o to Unii chodzi. Szczesliwie niebezpieczenstwo zostalo
oddalone i po wyroku Trybunalu Julii Przylebskiej chwilowo zadne pieniadze
z Unii Polsce nie groza.
Decydujac sie na dynamiczny rozwoj za wlasne, ciezko zarobione pieniadze,
rzad PiS uderzyl w UE bardzo bolesnie. Glapinski przypomnial, ze Polska ma
swojej kasy tak duzo, ze nie musi jej od nikogo pozyczac, tylko sama moze
wszystkim pozyczyc. Chetnych na pieniadze z Polski nie brakuje, ale mam
nadzieje, ze dostana je tylko ci, ktorzy na to zasluguja.
Uwazam, ze Polakom nie ma sensu zadnych pieniedzy pozyczac, bo wiadomo, ze
nie beda mieli z czego oddac. Antypolskie kraje, takie jak Czechy czy
Holandia, o pozyczkach tez musza zapomniec. Zydom gotowka sie nie nalezy po
tym, jak pod zaborami rozpili polskich chlopow; to katastrofa, z ktorej
Polska z trudem podnosi sie do dzis. A Niemcom nie pozyczymy ani euro, bo –
jak slusznie przypomnial posel Suski – napadli na Polske i nas okupowali,
wiec najpierw niech nam wyplaca nalezne reparacje.
Kto wie, czy na skutek twardej postawy PiS Unia nie zostanie ze swoimi
miliardami euro dla Polski jak Himilsbach z angielskim. Dlatego rzad musi
sie przygotowac na presje unijnych struktur, ktore – powolujac sie na
zapisy w traktatach unijnych – beda probowaly wcisnac nam kase na sile.
Zgadzam sie z Glapinskim, ze bron Boze nie mozna jej brac, zeby nie
spowalniac rozwoju Polski. No, chyba ze Unia sie opamieta, zacznie
przestrzegac zasad praworzadnosci i uzna wyrok, jaki polski Trybunal Julii
Przylebskiej wydal na wyroki TSUE. Jego zdaniem wyroki te sa niezgodne z
nasza konstytucja, a sedziowie, ktorzy je zasadzili, nie spelniaja
obowiazujacych w Polsce standardow niezawislosci.
Polski rzad nie wyklucza, ze jesli TSUE nadal bedzie wydawal antypolskie
wyroki, na UE zostana nalozone sankcje w postaci wyslania do Luksemburga
Roberta Bakiewicza, ktory te wyroki zagluszy i zakrzyczy.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Otylia Jedrzejczak:
R Y Z Y K U J E D L A S P O R T U
Otylia Jedrzejczak mowi o liczeniu szabel, problemach polskiego plywania i
niedawnych mistrzach, ktorzy przejmuja wladze w naszym sporcie.
– Co pania podkusilo, zeby stanac na czele Polskiego Zwiazku Plywackiego?
Zarzadzanie i wspinanie sie w strukturach miedzynarodowych zawsze
traktowalam jako cel dlugofalowy. Te ambicje wsparly glosy ze srodowiska,
ktore juz przed rokiem zwrocilo sie do mnie z apelem o udzial w wyborach.
Mowili: „Sprobuj, masz doswiadczenie, wspaniale rozwijasz swoje projekty i
pokazujesz, ze mozna”. Bylam swiezo po urodzeniu dziecka i powiedzialam, ze
takie rozwiazanie nie wchodzi w gre. Przesuniecie igrzysk, a w konsekwencji
wyborow, zmienilo sytuacje. Uznalam, ze nadszedl wlasciwy czas. Jestem
jeszcze mloda, prezna i mam w sobie energie do dzialania.
-Liczyla pani szable przed wyborami?
Nie, ale byli tacy, ktorzy liczyli. Mialam okreslone poparcie i wiedzialam,
ze podobnie wyglada sytuacja innych kandydatow. Srodowisko jest podzielone,
wiec kazdy mial swoj elektorat. Byly tez jednak osoby niezdecydowane, wiec
gra trwala caly czas. Nie spodziewalam sie, ze wygram. Jako sportowiec
wiedzialam, ze nigdy nie mozna byc pewnym zwyciestwa przed startem. Zawsze
walcze jednak do konca. Powiedzialam „a” i choc pojawialy sie chwile
zwatpienia, to jestem osoba, ktora musi dodac: „b”. Taki mam charakter.
-Teraz jednym z glownych celow bedzie zjednoczenie srodowiska?
Jest i bylo podzielone, ale mam nadzieje, ze bede osoba, ktorej uda sie je
polaczyc. Pokazac, ze dzialamy oraz pracujemy na jedna marke, czyli polskie
plywanie.
-Ma pani dwojke dzieci, prace na Akademii Wychowania Fizycznego oraz
prowadzi akcje spoleczne i fundacje. Jak to wszystko pogodzic?
Wzielam juz na AWF bezplatny urlop, a kalendarz dzialan fundacji na pewno
dostosujemy do terminarza imprez zwiazkowych. Mam tam zespol, ktory wie,
jak trzeba dzialac. Fundacja to moje dziecko, jestem jej twarza, ale dzis
nie biore juz udzialu chociazby w organizacji imprez, tylko sie na nich
pojawiam. Jestem jednym z elementow wydarzenia, bo uczestnicza w nich
przeciez takze inni znani sportowcy oraz trenerzy. Nie zgadzam sie na pewno
z tym, ze medal igrzysk jest odzwierciedleniem jakosci prezesury
-A rodzina?
Dawalam sobie rade do tej pory i mysle, ze bedzie tak dalej. Moje dzieci sa
coraz starsze, coraz lepiej rozumieja sytuacje. Staram sie je zabierac w
wiele miejsc. Bardzo nam pomagaja dziadkowie. Wazne, zeby nic nie odbywalo
sie kosztem dzieci. Kazdego dnia przychodzi godzina, kiedy zamykam biuro i
wylaczam telefon. Wszyscy wiedza, ze jestem wtedy niedostepna, poswiecam
ten czas bliskim.
-Praca w fundacji byla dla pani przygotowaniem do roli w strukturach
zwiazkowych?
-Nigdy nie traktowalam tej pracy jako przygotowania, ale na pewno w jakis
sposob nim byla. Poznalam w tym czasie wiele osob, konczylam szkolenia. Sam
wyjazd do Soczi, gdzie studiowalam miedzynarodowe zarzadzanie sportem, byl
ogromna wartoscia. Nauczylam sie wiele o organizacji, ekonomii i strukturze
pracy. Ten wyjazd otworzyl mi oczy. Zobaczylam, ze nie ma rzeczy
niemozliwych. Fundacja tez byla lekcja, bo przeciez poczatkowo sama pisalam
projekty i je rozliczalam.
-Jaki jest dzis najwiekszy problem polskiego plywania?
Nie szukam problemow, tylko rozwiazan. Mamy w biurze ludzi zaangazowanych,
wierzacych w swoja prace. Czeka nas ciezki rok, kalendarz jest bogaty w
imprezy europejskie i swiatowe. Bedziemy tez swietowac stulecie Polskiego
Zwiazku Plywackiego. Wiem, ze jego wizerunek jest nadwerezony. Musimy
zadbac o podstawowe kwestie: upowszechnianie sportu, pozyskiwanie
partnerow, szkolenie trenerow, komunikacje miedzy klubami i zwiazkiem.
Chcemy sie przyjrzec kodeksowi dobrych praktyk w zwiazkach sportowych i
zaczac je wprowadzac.
-Jakie beda pani pierwsze decyzje?
Nie ma sensu mowic o pierwszych ruchach, bo patrze na prace w zwiazku
dlugofalowo. Slyszalam juz pytania o plany na poczatkowe 100 dni, ale nie
mozemy w ten sposob stawiac sprawy. Jestem w zwiazku od trzech tygodni i
staram sie rozwijac najwazniejsze projekty malymi krokami.
-Igrzyska w Tokio byly dla polskiego plywania sukcesem sportowym czy
organizacyjna kompromitacja, bo kilku zawodnikow musialo wrocic do kraju?
Pol na pol. Zawodnicy wrocili do miedzynarodowej rywalizacji i slyszeli
pytania o to, co sie stalo. Srodowisku sportowemu trudno zrozumiec
sytuacje, do ktorej doszlo w Tokio. Ta afera bedzie sie za nami jeszcze
ciagnela. Patrzac jednak na caly ubiegly rok, trzeba pamietac, ze
zdobylismy 14 medali wielkich imprez, a podczas igrzysk czterech naszych
plywakow wystapilo w finalach. To daje nadzieje. Wierze, ze kryzys wsrod
juniorow mamy za soba. Polski Zwiazek Plywacki to jednak takze pilka wodna,
plywanie artystyczne czy plywanie na wodach otwartych. O nich takze trzeba
myslec.
-Grzegorz Kotowicz, Adam Korol, Leszek Blanik, Sebastian Swiderski i teraz
pani. To jest rok, kiedy wybitni zawodnicy przejmuja polski sport?
To dobry kierunek. Wazne jest to, ze wszyscy sie znamy. Czesto dzwonie do
chlopakow i pytam, jak wyglada ich sytuacja. Musimy sie wspierac na drodze,
ktora kroczymy. Chcemy rozwijac nie tylko nasze dyscypliny, ale i caly
polski sport. Zawsze lubilam wyzwania, a sport nauczyl mnie, ze trzeba
walczyc o swoje marzenia.
-Ryzykuje pani nazwisko?
Kazdy z nas, bylych sportowcow, ryzykuje. Wiadomo, ze nie mozna dogodzic
wszystkim, zawsze znajda sie niezadowoleni. Robimy to jednak dla sportu.
Mysle, ze kazdemu z nas towarzyszy wewnetrzna motywacja. Chcemy oddac
sportowi to, co kiedys od niego otrzymalismy.
-Praca w Polskim Zwiazku Plywackim to dla pani droga do kariery w
strukturach miedzynarodowych?
To sie okaze, nie chce w ten sposob stawiac sprawy. Kazdy dzien jest dla
nas droga do celu.
-Ma pani cele, ktorych realizacja sprawi, ze za trzy lata uzna pani swoja
kadencje za sukces?
Tak, ale nie chce ich zdradzac. Nie zgadzam sie na pewno z tym, ze medal
igrzysk jest odzwierciedleniem jakosci prezesury. Nie wskocze przeciez do
wody i nie poplyne, ale moge pomoc w tym, aby przygotowania i realizacja
planow treningowych byly jak najlepsze. Mamy wielu mlodych zawodnikow z
potencjalem. Licze, ze bedzie wykorzystany. A sukces? Powiedzialam juz
kiedys, ze osiagne sukces, kiedy usiade w bujanym fotelu, a obok beda
biegaly moje wnuki.
Rozmawial: Kamil KOLSUT

REKSIO INFORMUJE:
Wtorkowe mecze 3 kolejki pilkarskiej Ligi Mistrzow:
Grupa A
FC Brugge-Manchester City 1-5
PSG-RB Lipsk 3-2
1.PSG 7pkt
2.Man City 6pkt
3.FC Brugge 4pkt
4.RB Lipsk 0pkt
Grupa B
Atletico Madryt-Liverpool 2-3
FC Porto-Ac Milan 1-0
1.Liverpool 9pkt
2.Atl.Madryt 4pkt
3.FC Porto 4pkt
4.AC Milan 0pkt
Grupa C
Besiktas Stambul-Sporting Lizbona 1-4
Ajax Amsterdam-Borussia Dortmund 4-0
1.Ajax 9pkt
2.Borussia Dortmund 6pkt
3.Sporting 3pkt
4.Besiktas 0pkt
Grupa D
Inter Mediolan-Sherrif Tiraspol 3-1
Szachtar Donieck-Real Madryt 0-5
1.Sheriff Tiraspol 6pkt
2.Real 6pkt
3.Inter 4pkt
4.Szachtar 1pkt
—————————————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dzien dobry – tu Polska – 19.10.2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 281 (6251) 19 pazdziernika 2021r.

Jasno pokazuja to liczby
KLESKA POLSKI W WALCE Z PANDEMIA
W Polsce w pierwszym roku pandemii zmarlo o 23,7 proc. wiecej ludzi niz
umieralo we wczesniejszych latach. To jeden z najgorszych wynikow w Unii
Europejskiej. 23,7 proc.! To blisko 80 tys. ludzi, ktorzy zmarli przede
wszystkim dlatego, ze panstwo nie umialo im pomoc. I najprawdziwszy chyba
wskaznik pokazujacy, jakiego spustoszenia dokonal w naszym kraju COVID-19.
W 2021 r. jest tylko nieznacznie lepiej.
Piotr KOZANECKI
————–
I komentarz:
Panie Redaktorze ,bardzo, bardzo dziekuje za mowienie prawdy Polakom.
Meczylo mnie to od roku,to milczenie wszystkich …a mamy do czynienie z
ogromna tragedia ,katastrofa narodowa ,najwieksza od II wojny swiatowej.
Stokroc wieksza od tragedii w Kopalni Wujek, ktora obciaza sumienie
Generala Jaruzelskiego. To co sie stalo w Polsce, przy okazji pandemii,
wprost obciaza sumienia polskiej prawicy z PIS i PO .To jej zabraklo
wyobrazni i odpowiedzialnosci za los narodu.Trzeba bylo od,kilkunastu lat
ksztalcic o 30% wiecej lekarzy zwlaszcza geriatrow, onkologow, kardiologow,
psychiatrow, ksztalcic pielegniarki, personel medyczny, laborantow,
diagnostow..Trzeba bylo budowac nie zamykac szpitale.A prawica przez 15
lat zajmowala sie akwaparkami, autostradami, orlikami, stadionami..To tez
potrzebne Polakom ,ale z umiarem i stopniowo..To,o czym Pan pisze
,wskazuje na antynarodowa polityke obu tych prawicowych partii, oraz ich
elit czyli senatorow, poslow, ministrow, premierow, prezydentow miast i
kraju, burmistrzow i starostow..Oni maja krew tych przedwczesnie zmarlych
Polakow na rekach…Dobrze, ze nazwal Pan to po imieniu…Moze nastapi
otrzezwienie polskich prawicowych elit…Moze ockna sie /,,,Moze narod ich
odrzuci w cholere i zazada ,by zamiast kupowac nowe czolgi i szybsze
samoloty do obrony przed Rosja, zaczeli zwiekszac naklady na
profilaktyke,na rehabilitacje ,na opieke geriatryczna Polakow.. To chodzi
o gospodarke nszymi pieniedzmi./
Serdecznie Pana pozdrawiam
Bogdan JACHACZ

Corka Zmarlego kpt. Ryszarda Kucika dziekuje i informuje:
„ZEJSCIE TATY PRZEWIDZIANE JEST NA JUTRO”
Dziekuje w imieniu swoim, Mamy i Brata za wasze kondolencje, slowa wsparcia
i wysylanie cieplych mysli. Minal tydzien. Najgorszy tydzien w naszym
zyciu. To wszystko co piszecie pomaga nam przetwac te chwile. Statek taty
(MSC Taranto,mozecie znalezc na mapie) dotarl do portu Port Elizabeth w
RPA. Zejscie Taty planowane jest na jutro. Kiedy dotrze do domu, tego
jeszcze nie wiadomo, ale na pewno nie w tym tygodniu. Podamy date
pozegnania gdy tylko ja poznam.
Paulina KUCIK

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.9471 PLN Euro: 4.5715 PLN Frank szw.: 4.2611 PLN Funt:
5.4158 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.87 PLN Euro: 4.50 PLN Funt: 5.32
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.82 PLN Euro: 4.47 PLN
Funt: 5.36 PLN

Pogoda w kraju
Miejscami slaby deszcz, tylko na polnocnym wschodzie i poludniu bez
opadow.. Temperatura minimalna od -3 st. C na polnocnym wschodzie do okolo
5 st. C w centrum i 10 st. C na zachodzie.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
MAM ODPISAC?
Dzis dostalem maila z prosba, bym odpisal.
Tajemniczo podpisany byl: Larissa.
W nim pytanie umieszczone na serduszku:
Czy chcesz sprawdzic jaka jestem dobra w lozku?
To wystarczy, zebys dla mnie stracil glowe.
Podaj tylko PIN do karty kredytowej.
—————
Wojciech DABROWSKI

NIE POPYCHAJ!
Biegnie koles za ruszajacym z peronu pociagiem i szepce:
„Panie Boze abym tylko zdazyl, abym zdazyl”
Nagle potyka sie , pada jak dlugi, wkurwiony wstaje i gada:
„Wiem ze chciales pomoc ale k*rwa nie popychaj!”

————-
-PANIE DOKTORZE, MOJE ZYCIE STALO SIE NUDNE I MONOTONNE.
-NO TO NIECH PAN SOBIE ZNAJDZIE KOCHANKE.MAM JUZ DWIE.
-TO NIECH PAN O NICH POWIE ZONIE.
(Nad. Lech R. Lyczywek)
—————-

Angela Merkel:
UNIJNI PARTNERZY POLSKI POWINNI ODEJSC OD KONFRONTACJI
– Unijni partnerzy Polski powinni odejsc od konfrontacji, a zamiast tego
rozmawiac z rzadem w Warszawie, aby znalezc rozwiazanie trudnosci we
wzajemnych stosunkach – oswiadczyla w piatek w Brukseli kanclerz Niemiec
Angela Merkel. – Mysle, ze nadszedl czas, aby gleboko podyskutowac z
polskim rzadem o tym, jak mozemy przezwyciezyc trudnosci – dodala.
7 pazdziernika polski Trybunal Konstytucyjny, po rozpoznaniu wniosku
premiera Mateusza Morawieckiego, uznal, ze przepisy europejskie w zakresie,
w jakim organy Unii Europejskiej dzialaja poza granicami kompetencji
przekazanych przez Polske, sa niezgodne z Konstytucja RP.
Zapytana podczas wizyty w stolicy Belgii o to, czy UE powinna szybko podjac
bardziej zdecydowane dzialania w sprawie Polski, Merkel odparla, ze
„czlonkowie UE sa zobowiazani zawsze szukac kompromisow, oczywiscie bez
rezygnacji z naszych zasad”.
– Mysle, ze nadszedl czas, aby gleboko podyskutowac z polskim rzadem o tym,
jak mozemy przezwyciezyc trudnosci – dodala kanclerz. Zauwazyla, ze „od
czasu do czasu sluszne jest wnoszenie spraw do Trybunalu Sprawiedliwosci
Unii Europejskiej”. Podkreslila zarazem, ze nie uwaza, aby „postepowanie
sadowe moglo byc jedynym sposobem na przezwyciezenie roznic politycznych
czy odmiennego postrzegania Unii Europejskiej, jej funkcjonowania i
priorytetow”.
„Wytykanie palcem donikad nas nie zaprowadzi”
Relacjonujac uwagi niemieckiej kanclerz, agencja AP odnotowala, ze w
najblizszy wtorek przewodniczaca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen
i premier Morawiecki beda poruszac te kwestie w Strasburgu podczas sesji
plenarnej Parlamentu Europejskiego.
Merkel przypomniala, ze Polska i Wegry zakwestionowaly przed najwyzszym
sadem unijnym system opracowany w zeszlym roku, zakladajacy powiazanie
dostepu do niektorych funduszy unijnych z „poszanowaniem rzadow prawa”. –
Mysle, ze mozemy poczekac z decyzja do orzeczenia Trybunalu Sprawiedliwosci
UE – powiedziala.
Z kanclerz Merkel zgodzil sie premier Belgii Alexander De Croo. – Mysle, ze
samo krytykowanie i wytykanie palcem donikad nas nie zaprowadzi, musimy sie
wiec zaangazowac i zrozumiec, jakie beda kolejne kroki – oswiadczyl.
Szczyt przywodcow panstw UE zaplanowany jest na nadchodzacy czwartek i
piatek, 21-22 pazdziernika.

Lisim tropem
F L A G E W P R O W A D Z I C !
Najmocniejszym momentem proeuropejskiej demonstracji na placu Zamkowym bylo
niewatpliwie wystapienie pani Wandy Traczyk-Stawskiej. Dotykalo istoty
sprawy, bo ludzie nie przyszli na plac w sprawie Unii, a nawet nie w
sprawie Europy, ale w imie Polski i swoich marzen Polski dotyczacych.
Gdy pani Traczyk-Stawska mowila: „Bo ja jestem zolnierzem, ktory pamieta,
jak krew sie lala, jak moi koledzy gineli. Ja tu jestem, zeby wolac w ich
imieniu”, widzialem, ze w komplecie ocieralismy lzy wzruszenia.
W tym miescie powstancy zawsze beda miec pozycje nadzwyczajna, ich slowa
beda uwaznie sluchane i respektowane, a juz szczegolnie gdy padaja – czego
w niedziele bylismy swiadomi – w miejscu, w ktorym ta krew za Polske
doslownie sie lala. Stalismy przeciez nad kanalami, ktorymi latem ‘44 roku
dziewczyny i chlopcy brneli z plonacej Starowki do Srodmiescia.
Slowa pani Wandy sa czescia swietego testamentu Wolnej Polski. I echem
jednej z dwoch najwspanialszych tradycji ery nowozytnej, jakie mamy:
powstania ‘44 i Solidarnosci. Ta pierwsza zostala przez obecna wladze
zdetronizowana przez tradycje tzw. wykletych, lacznie z ich paskudnym
bagazem mordow na cywilach i nienawisci do mniejszosci. Ta druga zostala
zawlaszczona przez PiS i jego zwiazkowa przybudowke.
Europejscy demokraci musza sie w dzisiejszej Polsce do tych dwoch tradycji
odwolywac, jesli chca odzyskac cos, co obecna wladza zmonopolizowala, a bez
czego wladzy i Polski odzyskac sie nie da. Musza odzyskac flage.
Zabrali nam ja bezceremonialnie, przy naszym milczeniu albo oporze zupelnie
rachitycznym. Kto byl w harcerstwie, ten wie, ze na obozie nie ma wiekszego
wstydu, niz przysnac na warcie i dac sobie skrasc flage. To upokorzenie nie
pozwala na porannym apelu zaspiewac pelnym glosem „wszystko, co nasze,
Polsce oddamy, w niej tylko zycie, wiec idziem zyc”. Ludzie obecnej wladzy
przyznali sobie monopol na patriotyzm, narodowa dume, a nawet na
historyczna pamiec, nawet jesli w ich wersji byla dziurawa, miala
subtelnosc cepa i finezje kilofa.
Nie idzie w tym wszystkim o flage totem, ale o flage symbol dumy, jednosci,
zrodlo inspiracji i sily. Niedziela na placu Zamkowym pokazala, jak trudno
bedzie realizowac projekt zjednoczonej opozycji ze wzgledu na rozne
egoizmy, egotyzmy i partykularyzmy. Nie nalezy tego projektu oczywiscie
zarzucac, ale moze wieksza uwage nalezy skupic na zjednoczeniu narodu. Moze
nie calego, ale przynajmniej tych wszystkich, ktorzy nie sa calkowicie
zaczadzeni pisowska propaganda i absolutnie slepi na mafijny charakter tej
wladzy.
Flaga europejska jest nam niezbedna, ale do zwyciestwa mozna dojsc tylko
pod bialo-czerwona. Najpierw trzeba ja jednak odzyskac. Z pomoca zyjacych
powstancow i idealow Solidarnosci w formule przystajacej do naszych czasow
i wrazliwosci, szczegolnie mlodego pokolenia. Potrzebujemy swojej flagi i
narracji. Rozpoznawalnych znakow i zrozumialych dzieki wspolnemu kodowi
hasel jak na harcerskim obozie. Potrzebujemy swojej melodii i swoich
bardow. Trzeba odzyskac Polske w sferze ducha, zanim odzyska sie ja w
sferze instytucji. Nalepka „Pamietamy” na samochodzie traci swoj kabotynski
charakter i nabiera zupelnie nieteatralnego sensu, gdy mowi to ktos, kto
byl, przezyl i naprawde pamieta. Dlatego swiadectwo pani Wandy
Traczyk-Stawskiej ma tak niezwykla moc, szczegolnie gdy skonfrontowane jest
z rykiem zagluszajacych ja faszystow.
Ludzie obecnej wladzy smiali sie z czekoladowego orla, a sami promuja orla
brunatnego. Zaczeli od budowy Muzeum Powstania Warszawskiego, a koncza na
sojuszu z Bakiewiczem, ktory uosabia idee tak odlegle od idealow powstancow
jak Warszawa od Berlina lat temu 80. Ludzie obecnej wladzy sugerowali, ze
wnuki tych z AK wystepuja przeciw wnukom tych z KPP, po czym do zagluszania
tych pierwszych wypuscili z klatek spadkobiercow ONR-owcow, kolaborantow
gestapo i szmalcownikow. W dzisiejszej Polsce dzieci i wnuki KOR-owcow
musza sie mierzyc z potomkami marcowych propagandystow i ORMO-wcow, ktorzy
tlukli studentow w ‘68. Na drodze bohaterow z AK znowu stoja faszysci. Tyle
ze sponsorowani przez panstwo polskie. W kraju, w ktorym bliskie zwiazki z
ONR ma minister edukacji, faszyzm nie jest planktonem, ale niebezpiecznie
mainstreamowa opcja.
Mamy w Polsce jedna ojczyzne i dwa swiaty. Nowoczesny patriotyzm nie moze
wpadac w objecia patriotyzmu kibolskiego, ale moze i powinien z
zyczliwoscia odnosic sie do patriotyzmu januszowego, nawet jesli
„januszowosc” zdefiniujemy jako przecietnosc, banalnosc i dobrodusznosc. A
nawet szczegolnie wtedy.
Bez bialo-czerwonej flagi do normalnej Polski nie dojdziemy. Z flaga
europejska nie jest ona w zadnym stopniu w sprzecznosci. Tym bardziej ze,
co potwierdzic moga setki ludzi z placu Zamkowego, oba drzewce spokojnie
mieszcza sie w dloni.
Tomasz LIS

„Naklaniano do skladania falszywych zeznan przeciwko mnie”.
B A N A S C H C E K O M I S J I S L E D C Z E J
-Naklaniano do skladania falszywych zeznan przeciwko mnie i mojej rodzinie
– powiedzial w poniedzialek szef NIK Marian Banas. Poinformowal rowniez, ze
wystapi do marszalek Sejmu i klubow parlamentarnych o powolanie komisji
sledczej.
Prezes NIK dodal, ze osobom tym w zamian za zeznania mialo byc proponowane
opuszczenie aresztu tymczasowego i oczekiwanie na proces w domu. – Poniewaz
nie ulegly szantazowi prokuratury i sluzb specjalnych, spedzily w areszcie
tymczasowym prawie dwa i pol roku – powiedzial. Dodal, ze oswiadczenia tych
osob „ma do dyspozycji dla wlasciwych organow”.
Banas podkreslil, ze postanowil „przekazac opinii publicznej szokujaca
informacje, ktora w kazdej zdrowej demokracji wywolalaby dymisje
najwazniejszych urzednikow w panstwie”.
– Publicznie stawiam pytanie: ile jest jeszcze takich osob, ktore zetknely
sie za taka propozycja i takich, ktore nie znalazly w sobie odwagi, aby
mnie o tym powiadomic? – pytal.
(Czytaj ponizej)

MISIOWE MRUCZANKI
Wydawalo ci sie, kotku…
… ze na ziemi lezy ladny solidny kijek. Wystarczy go podniesc i mozna sie
bedzie nim posluzyc jako wspanialym narzedziem w dyskusji z rozmaitymi
niepokornymi. Ale nie chcialo ci sie schylic, zeby go podniesc; nadepnales,
zeby sam wskoczyl w reke”
A to byla kobra.
Ta historyjka przyszla mi do glowy, gdy obserwowalem dzis pana prezesa
Banasia, ktory wbil kijek osinowy w piers wampira i zakrecil. Troszke sie
pospieszyl, bo wampirek jeszcze niezle dycha, ale gowno w wentylator wpadlo.
Oczywiscie, Banas umie myslec i ma swietna obstawe prawnicza. W zaden
sposob nie mogl wiec ulec iluzji, ze proponowana przez niego komisja
sledcza w sprawie przestepstw organow scigania zostanie faktycznie
powolana; co zreszta pisuary bardzo szybko potwierdzily, stwierdzajac – jak
zwykle – ze „nie widza potrzeby”. Po co wiec odpalil swoja bombe? Wydaje mi
sie, ze w jednym celu: zeby uprawomocnic opublikowanie posiadanych przez
siebie dokumentow i zeznan swiadkow procederu wlasnie bez udzialu
jakichkolwiek komisji”
Tak ze spodziewam sie niebawem ciekawego dalszego ciagu.
O ile naturalnie Marian Banas nagle nie zachoruje. A w ogole na wszelki
wypadek uzywalbym do poruszania sie po drogach jednoczesnie dwoch albo i
trzech identycznych samochodow z przyciemnionymi szybami. No i na paru
roslych chlopakow warto wydac troche grosza, bo moga byc klopoty.
Jedno prezes NIK (nie wiem, czy w sposob zamierzony) osiagnal: ukradl show
Ziobrze i temu jego zastepcy z krzywa buzia, ktorzy akurat w tym samym
momencie tokowali na tzw. konferencji prasowej o potrzebie „dokonczenia
reformy organizacji sadownictwa”. No i trzeba bylo przerzucic kamery na
Banasia.
Choc warto bylo tych tokowan posluchac, bo zapowiadaja rzeczy grozne:
ostateczne wziecie sedziow i calego wymiaru sprawiedliwosci za pysk. Pewna
znajoma prawniczka tak sie w zwiazku z tym oburzyla, ze sie cala zaplula:
„spoleczenstwo tego to juz nie wytrzyma”.
Otoz – wytrzyma, laskawa pani, wytrzyma. Spoleczenstwo bowiem to nie tylko
my – ci czytajacy nie tylko wredna „Wyborcza”, ale nawet „New York Times”;
a bywa, ze i jakis „Zeitung”, chodzacy na filmy Smarzowskiego i znajdujacy
przy tym wszystkim czas na posluchanie Konkursu Chopinowskiego i jeszcze na
przerzucanie sie zlosliwosciami pod adresem kurdupla na Facebooku.
Zaryzykuje stwierdzenie, ze tych „nas” jest nieprzesadnie wiele i nasz glos
– zeby nawiazac do niemodnego Majakowskiego „cienszy od pisku”.
Niestety, nie jest taki glos Bakiewicza i jego szturmanow. Maja
wzmacniacze, nie tylko elektroniczne.
Wiec jeszcze chwila, jeszcze moment i warto bedzie mlodszym ode mnie
pomyslec o kupieniu biletow na jakas ciekawa wycieczke. Nie musza byc
powrotne.
Bo Kaczynski to skrajnie zly czlowiek i nie odpusci. Choc – gdyby mnie kto
zapytal – nie mam pojecia, o co on gra na te lata, ktore mu jeszcze
zostaly. Moze dlatego, ze kompletnie obce mi jest upojenie wladza. Znam
mniej trujace specyfiki; on najwyrazniej nie.
Bogdan MIS

BelferBlog
JAK PiS CHCE ODZYSKAC MLODZIEZ
PiS ma swiadomosc, ze mlodziez nie jest ich. „Jeszcze nie jest nasza” –
powiedzialby Czarnek. Aby to zmienic, minister wprowadza do szkol
ponadpodstawowych nowy przedmiot: historie i terazniejszosc. Nauczyciele
maja uczyc, jaka jest prawda, pisowska prawda.
Przedmiot wejdzie od 1 wrzesnia 2022, czyli od nowego roku szkolnego.
Bedzie obowiazkowy od pierwszej klasy. Ma przekonac mlodziez, jak nalezy
rozumiec najnowsza historie Polski oraz terazniejszosc. Podstawa programowa
dopiero powstaje. Mozna sie spodziewac, ze bedzie zywcem wzieta z
pisowskiej telewizji. Mlodziez nie oglada tego, a w szkole bedzie musiala.
Do tego na ocene.
Aby odzyskac mlodziez, PiS musi najpierw przekonac do siebie nauczycieli
historii i terazniejszosci. Z tym moze byc problem. Czarnek zapowiada
szkolenia. Obawiam sie, ze zwykly kurs nie wystarczy. Nauczyciele to
najczesciej antypisowskie zakute lby, ktorzy po dobroci moga nie zechciec
robic nastolatkom wody z mozgu.
A jesli nawet po odpowiednim zastraszeniu by chcieli, to moga nie umiec.
Podejrzewam, ze skonczy sie na obowiazkowym ogladaniu TVP i pogadankach o
wyzszosci Polski nad innymi narodami
Dariusz CHETKOWSKI

Za Odra benzyna kosztuje ponad 8 zl za litr
NIEMCY JEZDZA PO PALIWO DO CZECH!
44 eurocenty, czyli rownowartosc okolo 2 zl – tyle mozna zaoszczedzic na
litrze paliwa, jesli kupuje sie je w Czechach, a nie w Niemczech. W weekend
nasi zachodni sasiedzi masowo ruszyli napelniac baki u tych, z ktorymi
graniczymy od poludnia. A niemieccy politycy glowia sie, jak rozwiazac
problem drogiego paliwa.
„Aby zatankowac taniej swoje samochody, wielu Niemcow wykorzystalo weekend
na wycieczke do cenowego raju” – pisze niemiecki dziennik „Bild” i podaje
przyklady: podczas gdy w Dreznie litr benzyny Super kosztowal w niedziele
rano 1,779 euro (8,13 zl), to w oddalonym o ok. 40 km czeskim Chlumcu
jedynie 1,34 euro (6,12 zl). Roznica wynosila 43,9 eurocenta (2 zlote) za
litr, co przy zatankowaniu calego zbiornika paliwa w samochodzie moglo dac
oszczednosci nawet rzedu 20-30 euro (91,5 – 137 zl).
To efekty najwyzszej od 1993 r. inflacji – wszystko tej jesieni kosztuje
wiecej: zywnosc, prad, gaz, paliwo do samochodu, materialy budowlane,
uslugi fryzjerskie. Wedlug federalnego Urzedu Statystycznego ceny
konsumpcyjne wzrosly o 4,1 proc. w porownaniu z tym samym miesiacem 2020 r.
Podczas gdy ceny ropy i benzyny bija kolejne rekordy, politycy zastanawiaja
sie, jak takiej sytuacji moga przeciwdzialac – informuje w poniedzialek
dziennik „FAZ”. Dorazne srodki, takie jak „krazenie” miedzy stacjami
benzynowymi w poszukiwaniu nizszych cen, pomagaja w bardzo ograniczonym
stopniu.
Ceny ropy naftowej i benzyny w Niemczech osiagnely pod koniec tygodnia
najwyzszy poziom od wielu lat. W poniedzialek cena oleju napedowego rowniez
osiagnela nowy rekordowy poziom – podaje niemiecki automobiklub ADAC. Ropa
naftowa z Morza Polnocnego kosztowala w piatek 85 dolarow za barylke, co
bylo najwyzsza cena od ponad trzech lat. Cena benzyny premium wzrosla w
czwartek do 1,653 euro za litr (srednia w kraju), co stanowilo najwyzszy
poziom od dziewieciu lat. „W niektorych miejscach ceny od dawna sa wyzsze”
– podkresla „FAZ”.
Federalny Urzad Antymonopolowy podal, ze wybor odpowiedniej stacji
benzynowej, w zaleznosci od lokalizacji i pory dnia, moze pozwolic na
zaoszczedzenie srednio 20 eurocentow na litrze. Pomocne moga byc w tych
poszukiwaniach aplikacje do porownywania cen paliwa.
Nie brakuje propozycji ze strony politykow, w jaki sposob mozna zlagodzic
duze obciazenia dla konsumentow, wynikajace ze wzrostu cen energii. „Po
tym, gdy europoslanka Katarina Barley wywolala burze, mowiac, aby
konsumenci po prostu przykrecili ogrzewanie i nosili cieple swetry,
znalazly sie inne propozycje – m.in. pomysl obnizenia podatkow i cel na
benzyne” – pisze „FAZ”.
Za tym ostatnim opowiedzieli sie m.in. lider parlamentarnego ugrupowania
lewicy Dietmar Bartsch oraz minister transportu Andreas Scheuer (CDU).
Francuzi tez maja drogo
Nieco inne rozwiazanie problemu wysokich cen paliwa znalezli Francuzi. Rzad
tego kraju zamierza wesprzec najbiedniejszych mieszkancow kraju z powodu
rosnacych cen paliw – zapewnil w poniedzialek minister gospodarki i
finansow Bruno Le Maire. Rozwazane sa bony paliwowe dla osob o malych
dochodach oraz kontrola cen.
– Dochody podatkowe panstwa maja wzrosnac w tym roku do 2,5 mld euro z
powodu rosnacych cen energii – szacuje resort gospodarki. Rzad zamierza
wydac okolo 5,6 mld euro na ochrone najbiedniejszych Francuzow z powodu
rosnacych cen energii – stwierdzil Le Maire w stacji Europe
– Panstwo nie zarabia w czasach kryzysu energetycznego – podkreslil Le
Maire, odpowiadajac w ten sposob na zarzuty szefa wladz regionu
Hauts-de-France i kandydata w wyborach prezydenckich Xaviera Bertranda,
ktory oskarzyl rzad o wykorzystanie wzrostu cen gazu, energii elektrycznej
i paliw do uzyskania wiekszych wplywow podatkowych.
Le Maire wymienil rozne srodki wsparcia, takie jak: kontrola cen paliw,
limit cen gazu i energii elektrycznej czy bony paliwowe dla
najbiedniejszych, ktore sa rozwazane przez rzad. Tymczasem Prezes Zwiazku
Przemyslow Naftowych Olivier Gantois zaznaczyl, ze branza nie ma duzego
marginesu na obnizanie cen paliw.
(kbb)

KACIK KAPITANA SMERFA
Witaj Gargamelu
kilka tygodni temu pojechalem do Warszawy zwiedzic muzeum polskiej techniki
wojskowej, Muzeum w stolicy na terenie fortow. Ekspozycja dla mnie-
militarysty ciekawa, bo kupa czolgow, samolotow, wyrzutni rakiet i innego
sprzetu ciezkiego. Jednak jak sie tam zajedzie to zbiera sie na placz,
Zamiast nowoczesnego muzeum godnego stolicy, wyglada to jak ruskie
skladowisko zlomu. Oczywiscie pracownicy probuja utrzymac czesc ekspozycji
w ruchu i staraja sie ale brakuje im rzutkiego menagera ktory by ogarnal
calosc i zdobyl sponsorow. A tak to jest kwintesencja Polski : wyspy
nowoczesnosci w morzu zacofania. To okreslenie o wyspie nowoczesnosci
poznalem gdy opisywano stan polskiego wojska, tego co to nas ma bronic jak
by co. Najnowsze doniesienia mowia ze jednak kupujemy te abramsy. Komisja
senacka w USA pozytywnie rekomenduje amerykanskiemu parlamentowi sprawe
zakupu a Premier (wice) Kaczynski wniosl do sejmu o srodki na zakup. Tylko
ja sie zastanawiam czemu nie zaczynamy od zakupu symulatorow, zeby
pancerniacy zaczeli cwiczyc czekajac na dostawe. Czemu nie budujemy garazy
dla tych czolgow zeby nie stanely pod chmurka gdy sie u nas pojawia. No ale
znowu. Medialny zakup czolgow to jedna sprawa ale przyziemne sprawy, jak
gdzie te czolgi ukryc i jak je zabezpieczyc, to juz za trudne. I znowu brak
kogos, kto ten temat ogarnie. No, ale skoro szef szefow wlasnega auta nie
ma, to co on wie o zyciu. Jest dobry w walce o wladze- tego nie da sie
niestety ukryc, ale gdy przychodzi szary normalny dzien, to toniemy w
naszym polskim marazmie i bylejakosci wedlug zasady „jakos to bedzie”.
Trwa wielka dyskusja o tym plocie, co to go chca stawiac na granicy. Ja tam
nie wiem ale wolalbym mur na 4 m wysoki, a za nim jeszcze fose plus pole
minowe, tak zeby jak mur chinski z satelity bylo widac gdzie sie konczy EU
na wschodzie. Co do uchodzcow to faktycznie glupio ze oni nas przyjmowali w
czasie 2-giej wojny a my ich teraz przeganiamy na lesne bagna zeby
zamarzali, W koncu gdyby nadawali sie do zbioru slynnych truskawek i innych
plodow to moze zastapili by Ukraincow w tym trudnym dziele. To chyba nie sa
do konca takie nygusy skoro potrafili zebrac kase na bilet na podroz do
Minska. W koncu Lukaszenko zdrowo ich czesze za te peregrynacje i szanse
ucieczki do EU. A na razie prasa donosi o inflacji 6% bazowej bo materialy
budowlane, zarcie czy nawozy juz drozeja w oczach i kazda wizyta w sklepie
boli portfel. A juz nam obiecuja ze rachunki za gaz i prad tez male nie
beda. Zdecydowanie na swieta warto by bylo sie schronic na jakims
stateczku. Ponoc na prezenty z Chin tez nie ma co liczyc, powoli Europa sie
sama marginalizuje i nadchodzi czas Azji, Cos w tym jest. Pozdrawiam:
Smerf KAPITAN

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Wladcy futbolu szykuja nam kalendarz, jakiego nie bylo
S P E K T A K L N A O K R A G L O
W marcu 2022 r. baraze o mundial, w czerwcu Liga Narodow, a pozna jesienia
mistrzostwa w Katarze.
Pandemia postawila pilkarski terminarz na glowie, ale pozwolila tez
sprawdzic rozne scenariusze na wypadek sytuacji kryzysowych. I przygotowac
sie na pierwszy w historii mundial wcisniety w trakcie sezonu.
Rok temu ligi konczyly sie w wakacje, finaly europejskich pucharow
organizowano w pospiechu w sierpniu, a chwile pozniej trzeba bylo juz
zaczynac nowe sezony. Liga Mistrzow grala co tydzien z jedna przerwa na
mecze reprezentacji.
To byl tylko prolog. 2021 rok wymagal jeszcze wiekszej elastycznosci.
Trzeba bylo upchnac przelozone Euro i Copa America, z czerwca na
pazdziernik przesunac finaly Ligi Narodow, a w miedzyczasie walczyc o
mundial w Katarze.
Ten wyscig toczy sie w blyskawicznym tempie. W Europie po raz pierwszy
odbywaly sie po trzy spotkania w jednym okienku. W Ameryce Poludniowej,
gdzie nie ma podzialu na grupy i dziesiec druzyn musi rozegrac ze soba mecz
i rewanz, o punkty rywalizowano jeszcze w nocy z czwartku na piatek.
Do awansu przyblizyly sie Brazylia (4:1 z Urugwajem) i Argentyna (1:0 z
Peru). W Manaus i Buenos Aires pokazalo sie wiele gwiazd z Neymarem, Leo
Messim, Angelem Di Maria i Luisem Suarezem na czele. Selekcjonerzy nie
zgodzili sie na ich wczesniejszy powrot.
Suarez spieszyc sie do klubu nie musial, bo Atletico (podobnie jak Real)
dostalo zielone swiatlo na przelozenie meczu. Ale nie wszystkie druzyny, w
ktorych wystepuja zawodnicy z Ameryki Poludniowej, mogly liczyc na taka
wyrozumialosc
W samolot i na mecz
Paris Saint-Germain musialo wyjsc na boisko juz w piatek i bez trzech
gwiazd (Neymar, Messi, Di Maria) wymeczylo zwyciestwo nad Angers (2:1) –
dzieki trafieniu Kyliana Mbappe z rzutu karnego podyktowanego w ostatnich
minutach.
– Kluby sa w takich sytuacjach bezbronne. Trzeba sie pochylic nad tym
problemem, bo to nie spina sie ani z ekonomicznego, ani ze sportowego
punktu widzenia – mowi Mauricio Pochettino.
Trener PSG nie kryl zlosci, ale malo kto mu wspolczuje, bo dysponuje tak
mocna kadra, ze takie mecze powinien wygrywac nawet rezerwowym skladem. Nie
da sie jednak ukryc, ze swiat futbolu zwariowal, skoro pilkarze stawiani sa
przed wyborem: klub czy reprezentacja, a ich organizmy testowane sa do
granic wytrzymalosci.
Brazylijczyk Lucas Paqueta, choc tak jak Neymar w nocy z czwartku na piatek
gral jeszcze w eliminacjach mundialu, chcial za wszelka cene pomoc
Olympique Lyon. Natychmiast po meczu wsiadl w samolot i po trwajacej
dziesiec godzin podrozy, w piatek wieczorem dotarl do Francji. 24 godziny
pozniej byl juz na boisku. Wszedl z lawki i pomogl pokonac Monaco (2:0).
– Nie zamierzalem go wystawiac, sam o to poprosil. Podjalem duze ryzyko,
ale sie oplacilo – tlumaczyl trener Peter Bosz.
To dylematy, z ktorymi w najblizszych miesiacach bedzie musiala sobie
radzic wiekszosc szkoleniowcow. Wyscig o mundial potrwa do marca, w Europie
odbeda sie wtedy dwustopniowe baraze, a juz w czerwcu – kilkanascie dni po
zakonczeniu sezonu w wielkich ligach i finalach europejskich pucharow –
ruszy kolejna edycja Ligi Narodow.
Faza grupowa Ligi Mistrzow wystartuje 6 wrzesnia, a juz 2 listopada
bedziemy znac komplet uczestnikow jednej osmej finalu. Trzy tygodnie
pozniej swiat spojrzy w strone Kataru – na pierwszy mundial organizowany na
pustyni i na klimatyzowanych stadionach.
Problemem bedzie nie tylko aklimatyzacja, ale i odpowiednie przygotowanie.
Dzis zgrupowania przed wielkimi turniejami zaczynaja sie zazwyczaj co
najmniej dwa tygodnie wczesniej. W przyszlym roku, jak informuje
„L’Equipe”, FIFA przewiduje na takie reprezentacyjne okno tydzien, co
oznacza, ze pilkarze przystapia do mistrzostw z marszu, wyrwani z klubowych
obowiazkow.
Najlepsi wroca do domow dopiero na Boze Narodzenie, by spedzic swieta z
rodzina i po chwili oddechu znow wyjsc na boisko. W Anglii powrot nastapi
juz 26 grudnia – w Boxing Day.
– Zawsze obawiam sie o zdrowie zawodnikow, ale tym razem martwie sie tez o
kibicow, ktorzy na piec tygodni, w szczycie sezonu, straca mozliwosci
ogladania Premier League – podkresla dyrektor Aston Villi Christian Purslow.
Lewandowski – reaktywacja
Jesli Polacy awansuja na mundial, to z podobnym wyzwaniem zmierzy sie m.in.
Robert Lewandowski. Po meczu z Albania mial czas na regeneracje, gdyz do
Monachium przyjechal ze zgrupowania juz w srode, a mecz w Leverkusen
wyznaczono na niedziele.
Odpoczynek sie przydal, po pieciu godzinach bez bramki polski as trafil juz
w czwartej minucie spotkania, potem strzelil jeszcze jednego gola, a Bayern
wygral 5:1 i umocnil sie na pozycji lidera.
Tomasz WACLAWEK
————–
REKSIO DONOSI:
W dwoch poniedzialkowych meczach konczacych 11 kolejke pilkarskiej
ekstraklasy, Stal Mielec pokonala Zaglebie Lubin 4-2 a Jagiellonia
Bialystok zremisowala 1-1 z Radomiakiem Radom.
Tabela po 11 kolejkach:
1.Lech 24pkt
2.Lechia 22pkt
3.Rakow 21pkt
4.Pogon 19pkt
5.Slask 17pkt
6.Cracovia 16pkt
7.Jagiellonia 16pkt
8.Stal Mielec 15pkt
9.Zaglebie Lubin 15pkt
10.Piast Gliwice 14pkt
11.Wisla Krakow 14pkt
12.Wisla Plock 13pkt
13.Radomiak 13pkt
14.Gornik Zabrze 13pkt
15.Legia 9pkt
16.Nieciecza 7pkt
17.Warta 7pkt
18.Leczna 6pkt
—————————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dzien dobry – tu Polska – 18.10.2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 281(6257) 18 pazdziernika 2021r.

LISTY z PISLANDU
Krewni Kochani, Przyjaciele i Znajomi rozsiani po calym swiecie.
Pytacie w listach przepelnionych tesknota za Oj-czyzna, jak nam sie zyje?
Odpowiadam krotko i wezlowato: z kazdy dniem wydajemy coraz wiecej
pieniedzy, bo rzad nasz ukochany obsypuje nas groszem obficie. Wiecej
placimy za wywoz smieci, czyli odpadow segregowanych, wiecej placimy za
lekarstwa, zywnosc i benzyne. Rzad wprowadza Nowy Lad wiec bedziemy wiecej
wydawac na prad, gaz, gorzalke oraz inne rozkosze i uciechy. Rzad nasz
ukochany ma tyle pieniedzy, ze nie wie, jak je spozytkowac. Bedzie wiec
odbudowywal Palac Saski, a na granicy z Bialorusia wzniesie WAL Blaszczaka,
by kolchoznicy Lukaszenki nie uciekli do PIS-landu. Nie pytajcie, kto zacz
ow Blaszczak, bo” strach odpowiadac. Zatem dyplomatycznie: po prostu nikt.
Poczatkowo mowiono, ze na granicy mur bedzie wzniesiony, ale ci z PSL-u
przypomnieli sobie piosenke Jacka Kaczmarskiego i nazwe zmieniono. Mury,
jak Jacek przewidzial runely, a WAL moze sie dluzej utrzymac, dzieki panu
Kosiniakowi-Kamyszowi, ktory wsparl kaczystow. Moze kupia od niego gline?
Kochani, nie martwcie sie o nas. Przed chwila podano do wiadomosci, ze pan
Prezes zrezygnuje ze stanowiska wicepremiera wlasnego rzadu, znaczy to, ze
bedzie jeszcze lepiej.
ozdrawiam Was mile i serdecznie:
Miroslaw CHRZANOWSKI

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Ceny paliw w Polsce: Pb95 -5.89 PLN Diesel- 5.89 PLN LPG-3.11 PLN

Pogoda w kraju
Pogodnie na poludniu. W pozostalej czesci Polski pochmurno z
przemieszczajacymi sie z zachodu na wschod opadami deszczu. Termometry
pokaza maksymalnie od 10 stopni Celsjusza na polnocnym wschodzie, przez 11
st. C w centrum kraju, do 15 st. C na Dolnym Slasku.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
DEJA VU
W 2017 r. po raz pierwszy odwiedzilem Europejskie Centrum Solidarnosci w
Gdansku. Juz wtedy wiele eksponatow bylo jak déjà vu.
* Strajkujacy w Stoczni Gdanskiej robotnicy musieli mierzyc sie z
dezinformacja i propaganda wladzy. Na podlodze w ECS mozna zobaczyc napis
„Telewizja klamie” – popularny wowczas na murach. Wiadomo jaka telewizja,
byla tylko rzadowa. Partyjna „Trybuna Ludu” zbywala protesty milczeniem,
donoszac za to na pierwszej stronie np. o staraniach dyplomatycznych
Kampuczy. A kiedy o strajkach nie dalo sie nie pisac, chetnie wypominala,
ile kosztuja te przestoje. I ze zwykli obywatele nie chca awantur („Nasz
kraj – to nasz dom. Pragniemy w nim spokoju”). Zebrani w stoczni
dziennikarze opublikowali oswiadczenie, ktorego odreczny szkic wisi w ECS:
„Istniejaca blokada telekomunikacyjna oraz brak mozliwosci publikowania
materialow przedstawiajacych prawdziwy obraz sytuacji dotyka nas bolesnie i
uniemozliwia uczciwe wypelnianie obowiazkow zawodowych”.
* „Poziom zadluzenia, jaki aktualnie mamy, nie wplywa negatywnie na nasza
stope zyciowa. W przeszlosci kredyty, ktore zaciagalismy na dobra
konsumpcyjne, byly nawet czynnikiem utrzymania poziomu spozycia” – to z
kolei fragment wywiadu ministra finansow dla „Dziennika Telewizyjnego”. Na
wystawie mozna przeczytac tez krazacy w nieoficjalnym obiegu apel
intelektualistow do rzadu: „Nie brakowalo sygnalow nadchodzacego kryzysu
gospodarczego i politycznego. Ignorowano je – i kryzys nastapil. Zlozyly
sie nan lata nieprzemyslanych decyzji gospodarczych, zadufania wladz we
wlasna nieomylnosc, niedotrzymywania obietnic, tlumienia krytyki,
lekcewazenia praw obywatelskich”.
* W ECS mozna zobaczyc propagandowy plakat: „PRL – pierwsze od stuleci
panstwo polskie jednolite narodowo w sprawiedliwych i bezpiecznych
granicach”, a pare krokow dalej drugoobiegowa karykature z konturem Polski
otoczonym plotem z drutu kolczastego i wiezyczkami strazniczymi. Jest tez
zdjecie Jacka Kaczmarskiego. Jego najslynniejszy song rzadko bywa sluchany
do konca: „A mury rosly, rosly, rosly, lancuch kolysal sie u nog”.
Dariusz CWIKLAK

Leszek Miller:
ZACZYNA SIE JEDEN Z NAJCIEZSZYCH KRYZYSOW KONSTUTUCYJNYCH W HISTORII UE
– Sytuacja jest bardzo powazna. Unia Europejska musi zareagowac i musi
zareagowac z pelna stanowczoscia, zeby nie dopuscic do rozpadu – mowi w
podcascie Swiat_pl Leszek Miller, ktory jako premier wprowadzal nasz kraj
do UE.
Co moze zrobic Komisja Europejska, by wyegzekwowac stosowanie unijnego
prawa? Zdaniem Millera powinna zastosowac obowiazujace od poczatku tego
roku przepisy o uzalezniajace wyplate funduszy od przestrzegania zasady
praworzadnosci.
– One jeszcze ani razu nie zostalo uzyte, chociaz Parlament Europejski juz
kilkakrotnie w rezolucjach naciskal na Komisje Europejska, zeby go uzyc. W
ostatniej rezolucji postraszyl nawet Komisje, ze siegnie po instrumenty
prawne, to znaczy wotum nieufnosci w stosunku do Komisji.
W obecnej sytuacji Komisja Europejska nie powinna dluzej zwlekac i powinna
zapowiedziec, ze ten mechanizm zostanie uzyty. I to nie tylko w stosunku do
Krajowego Planu Odbudowy, ale takze do innych funduszy. Jednoczesnie
zaskarzyc do TSUE polski rzad, ze odchodzac od traktatow europejskich po
prostu lamie prawo europejskie – mowi europosel Lewicy.
Miller uwaza, ze tylko zdecydowane dzialania moga wplynac na zmiane postawy
rzadu PiS. – Sytuacja z kilkoma samorzadami, ktore wycofaly swoje uchwaly w
sprawie LGBT pokazuje, ze nacisk finansowy jest naciskiem, ktory wladza
bierze pod uwage. Wprawdzie Morawiecki z Glapinskim opowiadaja, ze Polska
tych pieniedzy unijnych nie potrzebuje, bo jest wielkim mocarstwem i
przeciez moze sobie pozyczyc, a w ogole to wszyscy przyjezdzaja do Polski,
zeby od Polski pozyczac. […] Ale jestem przekonany, ze ten program
krajowy, Plan Odbudowy, jak i inne plany PiS-u sie zalamia, jezeli Unia
Europejska polozy reke na fundusze.
Tomasz Lis pytal w tym kontekscie Millera, czy nie obawia sie propagandowej
kampanii, w ktorej zostanie oskarzony o zdradzanie ojczyzny i proszenie
Brukseli, zeby odciela Polakow od pieniedzy, ktore im sie naleza.
Europosel Lewicy podkresla, ze slyszal juz takie zarzuty. – Oczywiscie, no
bedziemy zdrajcami, bedziemy obrzydliwymi typami, ktore dybia na na na
polskie pieniadze i tak dalej i tak dalej. Ale sa takie sytuacje w zyciu,
ze trzeba sie opowiedziec. Ja nie moge udawac, ze sie nic nie dzieje. Ze
jest mi to obojetne, czy Polska bedzie zmierzac do polexitu. Wiec w
sytuacji, w ktorej musze sie opowiedziec, opowiadam sie wyraznie: Tak jak
wiekszosc Polakow, zycze sobie, zeby srodki z Unii Europejskiej jak
najszybciej trafily do do mojego kraju, ale z drugiej strony musze
wiedziec, ze one nie zostana po drodze rozkradzione, a kazdy dzien
pokazuje, co ta wladza moze zrobic z tymi pieniedzmi – stwierdzil Miller.

Jaroslawa Kaczynskiego
G E D Z B A O T Y M I O W Y M
– Mam 72 lata i taka perspektywa istnieje, ale kiedy to nastapi – Bog jeden
wie. Jako szef partii jestem wybrany do 2025 r. – powiedzial w RMF FM
wicepremier i prezes PiS Jaroslaw Kaczynski, zapytany o ewentualne
przejscie na polityczna emeryture. Potwierdzil natomiast, ze jest bliski
odejscia z rzadu.
Prezes PiS nie chcial tez powiedziec, kto w najblizszym czasie znajdzie sie
w rzadzie lub z niego odejdzie. Potwierdzil jedynie, ze nie jest planowane
odejscie Michala Dworczyka z Kancelarii Premiera
Kaczynski byl tez pytany o rosnaca inflacje. – Rzad na pewno powinien o tym
myslec, moze tu wykorzystac rozne metody, niekoniecznie obnizenie akcyzy
(na paliwo – red.). Dokonanie zmian wymaga pieniedzy, dlatego dochodow
panstwa bym nie obnizal – stwierdzil
– Trzeba opanowac anarchie, ktora istnieje w polskich sadach, ale trzeba
tez zlikwidowac te instytucje, ktore sie nie sprawdzily. Izba Dyscyplinarna
sie nie sprawdzila – ocenil prezes PiS
Zaprzeczyl tez, by planowane byly przyspieszone wybory. – Czekaja nas
wybory w terminie konstytucyjnym, ale na poczatku przyszlego roku nie
bedzie to juz jednak taki termin odlegly. To juz moment, kiedy naprawde
trzeba sie za to brac – wyjasnil.
Dalej Kaczynski byl pytany o stan wyjatkowy na granicy polsko-bialoruskiej.
Przypomnial, ze nie wolno juz przedluzyc obecnego stanu wyjatkowego. –
Mozna go po jakims czasie wznowic, ale moze to nie jest najlepsze wyjscie.
Mozna znalezc jakies inne rozwiazanie prawne – ocenil Kaczynski.
– Sadze, ze zachowamy czlowieczenstwo, gdy doprowadzimy do tego, ze
Lukaszence sie nie uda. Jezeli mu sie uda, z tym czlowieczenstwem bedzie
klopot. Musimy sie obronic – mowil pozniej Kaczynski. Stwierdzil tez, ze
nie widzi sensu dopuszczenia dziennikarzy do obszaru nadgranicznego.
Zdaniem wicepremiera najwazniejsze w dzialaniach rzadu jest obecnie
wdrazanie Polskiego Ladu. Czy wejdzie on w zycie po nowym roku? – To jest
naprawde bardzo duzo roznych elementow. Wspominam tylko o niektorych, ale
krotko mowiac, to sa sprawy, ktore beda sie ciagnely. W jakims sensie
Polski Lad juz trwa – powiedzial Kaczynski.
Prezes PiS byl pytany o rosnaca inflacje. – Rzad na pewno powinien o tym
myslec, moze tu wykorzystac rozne metody, niekoniecznie obnizenie akcyzy
(na paliwo – red.). Nie uwazam, by akurat ta metoda byla w tym momencie
najlepsza. Dokonanie pozytywnych zmian dla spoleczenstwa wymaga pieniedzy,
dlatego dochodow panstwa bym nie obnizal – kontynuowal Jaroslaw Kaczynski.
– Trzeba dazyc do tego, by opanowac inflacje. Trzeba sobie zdawac sprawe,
ze mamy do czynienia z czynnikami, na ktore rzad wplywu nie ma. To moze
niepokoic, ale sadze, ze sytuacja sie zmieni – dodal. – Mamy plany
prospoleczne, to nie jest tak, ze ktos tu cos chce dla siebie – zapewnil.
Kolejne pytanie dotyczylo pozostania Polski w Unii Europejskiej. – Polexit
jest fake newsem, pomyslem opozycji na zwiekszenie poparcia spolecznego.
Nie ma zadnych planow polexitu. Jestem przeciwko polexitowi, tak jak 90
proc. obywateli, wiec w ogole nie ma o czym mowic, jednak Polska musi byc
panstwem suwerennym – powiedzial Kaczynski.
– Wchodzilismy do Unii Europejskiej, w ktorej zagwarantowana byla
suwerennosc, rozumiana w ten sposob, ze oddajemy czesc kompetencji Unii,
ale pewna wazna czesc zachowuje. Tym sie kierujemy, postawienie tej sprawy
jasno przez Trybunal Konstytucyjny wywolalo pozyteczna dyskusje w calej
Europie – mowil Kaczynski.
Czy Polska nie otrzyma pieniedzy z UE? – Nie nalezy sie bac, pieniadze nam
sie naleza. Predzej czy pozniej je otrzymamy. Jezeli pozniej, to swietnie
sobie poradzimy – zapewnil Kaczynski

Senatorskie kazanie:
„B E Z N A D Z I E J N A O P O Z Y C J A
„Jestescie beznadziejni. Co zrobiliscie, zeby odsunac PiS od wladzy? Przy
takiej beznadziejnej opozycji PiS bedzie rzadzil jeszcze 100 lat…”-takich
wpisow dostaje mnostwo. Tylko: wy, wy, wy… Kto „wy”? Najglosniej krzycza
ci, ktorzy na wybory w ogole nie chodza, w ten sposob posrednio glosujac na
PiS. Problem w tym, ze ci co pisza te slowa, sa tak samo beznadziejni jak
ta reszta 65% Polakow, niepopierajacych „podla zmiane”. Wiec lepiej pisac:
„wszyscy jestesmy beznadziejni”.
A tymczasem skad bierze sie sila Kaczynskiego:? Nie ma takiej granicy, ani
moralnej, ani prawnej, jakiej ten najwiekszy szkodnik w historii
wspolczesnej Polski by nie przekroczyl.
No dobrze, co wiec moze zrobic opozycja?
Zjednoczyc sie. To wiemy. Nawet dziecko to wie. Tylko jak?
65% Polakow ma sie zjednoczyc przeciwko PiS? Jak? Oni sa zwarci, karni,
podlegli, zdyscyplinowani… w imie utrzymania wladzy i czerpanych z tej
wladzy profitow. Jak ma sie zjednoczyc tygiel 65% Polakow, w tym
„tumiwisiow”, i tych od lewa, od prawa, tych z teczowymi sztandarami i tych
o tradycyjnych, konserwatywnych czy prawicowych pogladach? Jak sie ma
zjednoczyc zwolennik Konfederacji z kims ze skrajnej lewicy? Jak ma sie
zjednoczyc ktos od Holowni, kto nigdy na PO czy SLD nie zaglosuje? Z kim?
No, obrotowe PSL zjednoczy sie z kazdym, ale to inna sprawa. To za malo.
65% Polakow to tygiel ludzi o roznorodnych pogladach i Kaczynski dobrze o
tym wie. Dlatego dazy do zmiany ordynacji wyborczej, ktora jeszcze bardziej
bedzie preferowac zwyciezce, chocby reszta zdobyla i 70% glosow.
Co wiec moze zrobic opozycja w parlamencie?
Moze pokrzyczec z mownicy Sejmowej- 30 sekund na wypowiedz. Moze wytykac i
naglasniac bledy wladzy, klamstwa Morawieckiego, kumoterstwo i
zlodziejstwo, moze krzyczec glosno o lamaniu Konstytucji, o zawlaszczaniu
sadow, o wykorzystywaniu sluzb specjalnych i prokuratury do walki z
opozycja i do przykrywania przekretow PiS…. ale to wszystko opozycja
robi. Jaki tego efekt? Za malo? Co mozna zrobic wiecej? Jeszcze glosniej
krzyczec? A moze sie bic? Blokowac mownice? Kaczynski sie wystraszy i odda
wladze? A moze zlikwidowac parlament? Szkoda kasy.
Opozycja w Senacie
– jak wyzej, plus blokowanie szkodliwych ustaw i wprowadzanie poprawek. To
Senat robi z 99% skutecznoscia, tylko problem w tym, ze PiSowska wiekszosc
z Kukizem i reszta zdrajcow w Sejmie skutecznie te poprawki odrzuca.
Senatowi czasem uda sie przepchnac wazne poprawki do ustaw i tyle jego. Do
tego wybor RPO i jeszcze kilka malych sukcesikow.
Skarzyc rozbojnikow do trybunalow miedzynarodowych? Propaganda TVP
okrzyknie tych odwaznych donosicielami i zdrajcami Narodu.
Trzeba napisac dobry program? Wolne zarty. Programow napisanych jest juz
kilka ton. Kazda partia ma swoj program. Podeslac linki? Kto czyta te
programy? Suweren? W TVP info? Program? Zostajemy w UE. Nie zabieramy praw
nabytych (500+). Rozliczymy malwersantow i zlodziei. Przywrocimy
praworzadnosc….
Opozycja na ulicach?
To chyba nawet niezle wychodzi. I co z tego? Co z kilkuset tysiecy, glownie
kobiet, na ulicach polskich miast w sprawie ustawy antyaborcyjnej?
Obowiazuje. Kaczynski przetrzymal napor. Co ze 100 tysiecy na protescie
przeciwko Polexitowi? Myslicie, ze Kaczynski sie tym przejal i sie
wystraszyl? Nie bedzie Polexitu?
Co wiec jeszcze opozycja (ja, Ty, oni…) powinna zrobic, zeby odsunac tych
barbarzyncow od wladzy? Ale bez pieprzenia typu wezcie sie i zrobcie.
Senator
Wadim Tyszkiewicz
P.S. Co jeszcze gubi opozycje i niektorych politykow? Ich narcyzm i milosc
wlasna. Nie musze wymieniac ktorych, sami wiecie. Kaczynski jest tez
zakochany w sobie, ale on ma wladze i sposob na zarazanie innych swoja
zgorzknialoscia. To fenomen (w negatywnym tego slowa znaczeniu).
P.S. W Nowej Soli mamy swietny festiwal filmowy kina offowego „Solanin”.
Haslem tego festiwalu jest: „koniec pieprzenia w kinie, czas dosolic”.
Nadszedl ten czas w polityce? Jak mozemy wszyscy wspolnie (65% Narodu)
dosolic?
P.S. Moj pomysl? Nowy ruch na wzor Partii Burmistrzow i Piratow w Czechach.
Nie musi to byc partia, ale odrebny byt polityczny, dajacy wyborcom
alternatywe. Ruch bedacy elementem szerokiej Opozycji Demokratycznej.
(Nad. Tomasz Rosik)

Holdys w „Newsweeku”
R O W N A N I E K S I E Z Y C O W E
Bakiewicz w szarym plaszczu z czarnymi lamowkami niech Was nie zmyli – pod
spodem ma brunatna dusze.
Podziwiam Maje Ostaszewska. Wspaniala aktorka, zaangazowana w obrone praw
kobiet, praw zwierzat, w obrone demokracji, ochrone przyrody, a do tego –
jakby miala dwa rownolegle czasy terazniejsze w zyciu – bezustannie gra w
filmie, teatrze, ma tez meza, dzieci i psa – jak ona to wszystko godzi? Jej
wystapienie na placu Zamkowym zdlawilo mi gardlo. Wykrzyczala gospodarzom
mityngu, ze tak sie nie godzi, by mylic glosowania w chwili, gdy skutkiem
takiej pomylki gina ludzie.
Podziwiam Krystyne Jande, ktora od pierwszych dni swojej wybitnej kariery –
od pierwszej roli w „Czlowieku z marmuru”, ktora zagrala tuz po studiach w
wieku 23 lat – stoi na posterunku spraw publicznych, nigdy nie pekala,
zabierala glos zawsze, gdy inni chowali sie do nor, przejmuje sie losem
Polski az do krawedzi, czasem ja w temperamencie i w zlosci przekracza,
przez co zbiera zdrowe manto od tych, ktorzy nawet nie wiedza, w jakim
stopniu zawdzieczaja jej wolnosc slowa – a rownoczesnie kieruje dwoma
teatrami, rezyseruje, gra na scenie, przed kamera, organizuje spektakle
charytatywne, pisze ksiazki i wspanialego bloga, w internecie kazdego dnia
wspiera ludzi w drobnych sprawach i rozpyla wazne komunikaty. Nie marnuje z
zycia ani sekundy.
Podziwiam Katarzyne Grochole, pisarke, ktora pierwsza powiesc napisala w
wieku 11 lat, a ktorej pozniejsze ksiazki sprzedano w nakladzie kilku
milionow egzemplarzy, kobiete pogodna, megainteligentna, o zyciu pelnym
burzliwych zmian – raz sekretarke, korektorke, dziennikarke, konsultantke
matrymonialna, raz emigrantke w Londynie, sprzataczke, pracownice u
jubilera, a potem dyrektorke skladu celnego, specjalistke do spraw szkolen
w dziedzinie demokracji – ktorej rece drzaly przed wejsciem na scene na
placu Zamkowym, a ktora po wygloszeniu fenomenalnej i wstrzasajacej mowy,
trzesac sie z emocji, siedziala na schodach i przez kilka minut dochodzila
do siebie.
Podziwiam – choc to slowo wydaje mi sie za male – pania Wande
Traczyk-Stawska, ktora w wieku 17 lat podjela decyzje, by w czasie
hitlerowskiej okupacji przestac dzialac w konspiracji i dostarczac
ostrzezenia osobom ocierajacym sie o zdrade, a w to miejsce wziac do reki
karabin i zaczac prawdziwa wojne z Niemcami, wsrod swistu kul, jeku rannych
i ginacych ludzi, ktora po powstaniu wyladowala w niemieckiej niewoli, a po
wojnie wrocila do Polski i ukonczyla studia psychologiczne na Uniwersytecie
Warszawskim, zostala znakomitym pedagogiem w szkole specjalnej, zalozyla
rodzine, wychowala syna i corke, ktora do dzis dziala aktywnie, opiekujac
sie Cmentarzem Powstancow Warszawskich, walczy o prawa osob
niepelnosprawnych i w wieku 94 lat wspiera wszelkie akcje prodemokratyczne.
Nie moge opedzic sie od obrazu, jaki opisala kilka dni temu w rozmowie
telewizyjnej. „W czasie okupacji mialam lekcje na tajnych kompletach, gdy
uslyszalam strzaly za oknem. Hitlerowcy rozstrzeliwali ludzi pod sciana
budynku, w ktorym bylismy. Zapowiedzieli, ze kto podejdzie do okna, tez
zostanie zastrzelony. Gdy strzaly ucichly, wyszlam i zobaczylam, jak jacys
ludzie miotlami zeskrobywali strzepy ludzkie ze sciany, z chodnika i
zmiatali je do ulicznego scieku. To w tamtej chwili podjelam decyzje, ze
musze nauczyc sie strzelac i zaczac z nimi walczyc”.
To w jej strone 42-letni Bakiewicz krzyczal: „Folksdojcze!”, „Sluzycie
Niemcom!”, „Wasza ojczyzna bedzie Deutschland!”. I to jemu Glinski,
minister kultury, ofiarowal trzy miliony zlotych na dalsza dzialalnosc oraz
obiecal kolejne cztery. Bedzie glosniej, bedzie donosniej, bedzie bardziej
zniewazajaco.
—————
Za Wikipedia: „Brunatne koszule – Die Sturmabteilungen der NSDAP, pol.
Oddzialy Szturmowe NSDAP – utworzone w Republice Weimarskiej w 1920 r.
bojowki do ochrony zgromadzen partyjnych, a nastepnie oddzialy masowej
organizacji wojskowej Narodowosocjalistycznej Niemieckiej Partii Robotnikow
(NSDAP). Od barwy umundurowania w kolorze rdzy, SA byly zwane „brunatnymi
koszulami”. Bakiewicz w szarym plaszczu z czarnymi lamowkami niech Was nie
zmyli – pod spodem ma brunatna dusze. „Demokracja to jeden z najglupszych
systemow, jakie stworzyl czlowiek” – wyznal. I w tej sprawie tu byl. Gdy
stalem z tylu sceny i patrzylem na policyjny kordon, ktory na rozkaz
Kaminskiego chronil faszystow, zrozumialem, o co tu naprawde chodzi. Kiedy
juz do polexitu dojdzie, wtedy do boju ruszy armia OTK Antoniego
Macierewicza, wezwane przez Dude gornicze oddzialy Dudy malego i
najmroczniejsze zjawisko ostatnich lat – gang Bakiewicza.
Zbigniew HOLDYS

Politolog i historyk:
POLACY WYJEZDZALI W LATACH 80 I NIE TRAKTOWANO ICH JAK IMIGRANTOW Z IRAKU
„Polacy wyjezdzali w latach 80. i nie traktowano ich jak migrantow z Iraku”
Uwazam, ze UE powinna zaczac przemyslana polityke migracyjna – wzorowana na
tej, ktora prowadza Amerykanie, Kanadyjczycy, czy Australijczycy –
podkreslil prof. Antoni Dudek, politolog, historyk, UKSW, w rozmowie z
Jackiem Nizinkiewiczem.
Dudek przekonywal, ze mur na granicy polsko-bialoruskiej jest potrzebny,
ale podkreslil, ze takie rozwiazanie moze byc tylko czescia szerszej i
bardziej przemyslanej polityki migracyjnej.
– Problem nie polega tylko na tym kryzysie, ktory niedlugo sie skonczy z
uwagi na zime i bardzo stanowcza reakcje polskich wladz. Po prostu takie
kryzysy beda sie powtarzaly, a Polska jest na zewnetrznych granicach UE.
Trzeba sobie zdawac sprawe, ze tego typu proby wkraczania na obszar Unii
beda podejmowane za 5 lat i za 10 lat, to wynika z przyczyn
demograficznych. Ale. Starzejaca sie Europa potrzebuje przybyszow z krajow,
w ktorych jest wiecej ludzi. Jednak, nie moze sie to odbywac w sposob
chaotyczny, na zasadzie handlarzy ludzmi, ktorzy przemycaja ich przez
granice. Dlatego, ten mur jest potrzebny – ocenil politolog.
– Rozumiem twardosc rzadu (ws. kryzysu migracyjnego na granicy
polsko-bialoruskiej red.) ale tak jak nie mozna przyjmowac wszystkich „jak
leci” i ulatwiac im przejazd do Niemiec, bo de facto sparalizowaloby to
nasze relacje z Niemcami. Tak z drugiej strony uwazam, ze elementarna pomoc
humanitarna powinna byc tym ludziom udzielana – zwlaszcza kobietom i
dzieciom. To nie jest tak, jak twierdzi polski rzad, ze migranci umierajacy
w lasach na granicy polsko-bialoruskiej obciazaja wylacznie konto
(Aleksandra) Lukaszenki. Zgodze sie, ze glownie obciazaja konto Aleksandra
Lukaszenki, ale obciazaja tez, niestety, nasze konto. Polski rzad ma taka
narracje: gdyby to byli uchodzcy wojenni, to inaczej bysmy wobec nich
postepowali, a jak to sa tylko migranci wojenni, to mozemy ich traktowac
gorzej. Chce przypomniec, ze w latach 80-tych okolo miliona Polakow
wyjechalo na Zachod, z czego tylko niewielka czesc to byli przesladowani
dzialacze Solidarnosci. Reszta to byli klasyczni migranci ekonomiczni, a
mimo to nie przypominam sobie, zeby byli tak zle traktowani, jak np.
migranci z Iraku – stwierdzil historyk.
Jacek NIZINKIEWICZ

MISIOWE MRUCZANKI
Zepsuli mi pomysl na dzisiejsze upusty zolci.
Wczoraj poszla w swiat wiadomosc, ze Ministerstwo Obrony Narodowej planuje
zakupic 300 mobilnych oltarzy polowych – i swiat sie zatrzasl ze smiechu.
Oczywiscie, zatarlem raczki: nie jest jednak tak latwo codziennie cos
nowego zlosliwie skomentowac, a tu idiotyzm sam sie pchal w rece.
Juz mialem zamiar zaproponowac panu Blaszczakowi zakup fugasowych miotaczy
wody swieconej – co byloby wszak innowacja w skali globu – albo dzial
egzorcyzmalnych, czy wielkokalibrowych wyrzutni klatw, co z pewnoscia poza
skutecznoscia na polu walki daloby pieknie zarobic temu pulchnemu panu z
Torunia – a tu bec. Odwolali.
Okazuje sie, ze znalazl sie ktos, komu jednak tych wywalaszonych
intelektualnie bezmozgow udalo sie tym razem przekonac. Moze nieoczekiwanie
wytrzezwial?
Trudno, temat poszedl sie bujac na drzewo. Opinia publiczna zaliczyla gola.
Niespodzianka calkowita. No ale moze zrobia reasumpcje.
Obejrzalem tez dzis niebacznie „Kawe na lawe”. Obiecuje sobie – po raz
ostatni. Okropnie nie lubie magla i wrzasku kucht, do czego ten program
sie sprowadza. Nie musze patrzec na dosc odrazajaca buzke pana Sellina, by
wiedziec, co to indywiduum ma do powiedzenia. Na marginesie: to dosc typowy
egzemplarz tzw. pampersow, jak nazwano sitwe nic – nie – umiejacych
prawicowo – chrzescijansko – narodowych pseudodziennikarzy, ktorym skwapliwie
pozwolono przejac powazne media w okresie wstepnej transformacji. No i
mamy.
A powracajac do „Kawy”: nawet nie uczestnicy mnie tak bardzo irytuja, jak
madrzacy sie prezenter, wyraznie zakochany w sobie z duza wzajemnoscia.
Niechby zreszta sie madrzyl, ale zupelnie nie panuje nad przebiegiem
programu i w efekcie wychodzi z tego wszystkiego niezrozumialy jazgot. Czy
oni nigdy nie ogladaja CNN, gdzie mamy powazne dziennikarstwo polityczne w
dobrym wykonaniu?
To mi przypomina wydarzenie sprzed lat, kiedy uczylem mloda adeptke sztuki
prezenterskiej prowadzenia rozmowy na ulicy. Zgodzila sie ze mna, ze
najwazniejszy w takiej sytuacji jest rozmowca i to, co ma do powiedzenia.
Kiedy jej jednak zaproponowalem, by poprosila operatora, by robil ujecie
przez jej ramie – zaprotestowala glosno: nie do przyjecia, przeciez wtedy
nie bedzie mnie widac!
No wlasnie.
A Kaczynski jest zlym czlowiekiem.
Bogdan MIS

Bo elektronika nie nadaza
FABRYKI ZATRZYMUJA PRODUKCJE AUT
Przez brak chipow w Europie nie powstanie w tym roku 3 – 4 mln samochodow. W
polskiej gospodarce moze zniknac kilkadziesiat tysiecy miejsc pracy.
We wrzesniu sprzedaz nowych aut w UE zmalala r./r. o blisko jedna czwarta,
do 718,6 tys. sztuk – podalo w piatek Europejskie Stowarzyszenie
Producentow Pojazdow ACEA. To najgorszy wrzesniowy wynik od 1995 r. Z
powodu braku polprzewodnikow czesc fabryk staje na cale tygodnie, pozostale
ograniczaja dzialalnosc.
Od poniedzialku do konca tygodnia produkcje przerywaja fabryki Volkswagena
w Poznaniu i we Wrzesni. W Czechach zatrzymuje sie Skoda Auto: wedlug
zwiazku zawodowego KOVO nie beda produkowane samochody w Mladej Boleslaw i
Kvasinach. Fabryka Opla w niemieckim Eisenach wstrzymala prace do konca
roku. Zaklady FCA w Tychach zamiast na trzy pracuja na jedna zmiane, a
tyska fabryka silnikow Opla bedzie w pazdzierniku stala lacznie przez 14
dni.
– Szacujemy, ze przez brak polprzewodnikow straty w produkcji aut w Europie
siegna 3 – 4 mln sztuk – mowi Jakub Farys, prezes Polskiego Zwiazku Przemyslu
Motoryzacyjnego. To prawie tyle, o ile zmalala produkcja w fabrykach na
terenie UE w czasie lockdownu miedzy marcem a majem 2020 r. (wedlug ACEA o
3,65 mln aut).
Wtedy przemysl motoryzacyjny zmniejszyl zapotrzebowanie na polprzewodniki,
a gdy w koncu ub. roku popyt na auta wzrosl, producenci chipow byli
zasypani zleceniami dla elektroniki konsumenckiej, na ktora pandemia
wywolala boom.
Zdaniem Rafala Orlowskiego, partnera w AutomotiveSuppliers.pl., poczatek
pazdziernika zapowiada narastanie problemow w IV kwartale. W Niemczech
upadlosc oglosilo juz kilku dostawcow motoryzacyjnych. Takze producenci w
Polsce, mocno powiazani z globalnymi lancuchami dostaw, maja sie czego bac.
– Spadek globalnej sprzedazy pojazdow o 10 proc. spowoduje zmniejszenie
wartosci dodanej wytworzonej w Polsce o 2,2 mld dolarow, tj. o 0,4 proc.
PKB. Doprowadzi tez do likwidacji w calej gospodarce 57 tys. miejsc pracy –
ostrzega Lukasz Ambroziak, analityk Polskiego Instytutu Ekonomicznego.
Wedlug pracodawcow sytuacja wymaga dzialan uelastyczniajacych systemy
pracy. – Uruchomilismy szereg rozwiazan chroniacych naszych pracownikow,
ale pole manewru mamy ograniczone – mowi Andrzej Korpak, prezes zarzadow
Opel i PSA Manufacturing Poland.
Spadki produkcji uderzaja w konsumentow: w salonach nie ma juz sezonowych
obnizek cen, na samochody trzeba dluzej czekac, na niektore modele nawet
rok. Efektem jest wzrost cen i spadek dostepnosci aut uzywanych.
Adam WOZNIAK

Przecherny Materna
L E K C J A O B Y W A T E L S K A
Szukam goraczkowo, w tej zakichanej rzeczywistosci, tematow, ktore moglyby
spowodowac usmiech, mila refleksje, dawaly powody do sympatycznego myslenia
o przyszlosci – i podobnie jak moi czytelnicy mam z tym ogromne trudnosci.
Jednak zdarzylo sie cos, co pozwolilo mi na naladowanie baterii,
przynajmniej na pare tygodni. Dzieki wszechobecnej technologii szczesliwie
nagralem sobie rozmowe Kasi Kolendy z bohaterkami powstania warszawskiego,
ktora okazala sie nie tylko rozmowa z wielkimi postaciami, ale rowniez
budujacym przykladem tego, co nazywamy klasa, piekna opowiescia o Polsce, o
stosunku czlowieka do czlowieka.
Incydent z manifestacji pokazal wyraznie, jaka przepasc dzieli bohaterki
powstania od wspolczesnych czasow. Nie smialbym wprowadzac do tych rozwazan
nazwiska pana Bakiewicza, bo po prostu nie warto, i wydaje mi sie, ze nie
incydent, a tresc tej rozmowy powinna byc pokazywana we wszystkich szkolach
jako lekcja obowiazkowa na zajeciach o czlowieczenstwie. Wiem, ze
nauczycielki czy nauczyciele, ktorzy zdecydowaliby sie na taka lekcje,
mogliby stracic prace. Wiem, ze minister Czarnek, przedstawiciel talibanu,
sam musialby przejsc taka lekcje, chociaz nie ma zadnej gwarancji, czy przy
jego kulturze osobistej na taka lekcje nie jest zdecydowanie za pozno.
Zastanawiam sie, czy ta rozmowa i sposob wyrazania pogladow w jakikolwiek
sposob wzruszylyby pana Jaroslawa Kaczynskiego, ktory przeciez urodzil sie
jako warszawiak, zaledwie pare lat po zakonczeniu powstania i pewnie
probowano go wychowac w jego kulcie. Na pewno takiej lekcji nie
potrzebowalby Lech Kaczynski, ktorego mialem zaszczyt poznac, i nie mam
zadnej watpliwosci, bez wzgledu na to, jak sie ocenia jego prezydenture, ze
zarowno on, jak i jego wspaniala malzonka, pani Maria, byli osobami z
wielka klasa i kultura osobista. Goraco zachecam wszystkich pedagogow do
skorzystania z tego materialu, wielkiej lekcji dla mlodziezy i dla wielu
niereformowalnych, chamskich staruchow.
Krzysztof MATERNA
————————————-
(„Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”,
„Przegladu Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24,
Obywateli News i OnetPl)

Dzien dobry – tu Polska – 17.10.2021

DZIEN DOBRY – TU POLSKA
SPORTOWY WEEKEND
Rok XIX nr 279 (6250) 17 pazdziernika 2021 r.
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
EKSTRAKLASA
11 kolejka
Nieciecza-Lechia Gdansk 0-2
Gornik Zabrze-Wisla Krakow 0-1
Slask Wroclaw-Rakow Czestochowa 1-2
Gornik Leczna-Piast Gliwice 1-1
Wisla Plock-Pogon Szczecin 1-0
Cracovia-Warta Poznan 2-0
Legia Warszawa-Lech Poznan 0-1
W poniedzialek Stal Mielec-Zaglebie Lubin, Jagiellonia Bialystok-Radomiak.
1.Lech 24pkt
2.Lechia 22pkt
3.Rakow 21pkt
4.Pogon 19pkt
5.Slask 17pkt
6.Cracovia 16pkt
7.Jagielloni 15pkt
8.Zaglebie Lubin 15pkt
9.Piast 14pkt
10.Wisla Krakow 14pkt
11.Wisla Plock 13pkt
12.Gornik Zabrze 13pkt
13.Radomiak 12pkt
14.Stal Mielec 12pkt
15.Legia 9pkt
16.Nieciecza 7pkt
17.Warta 7pkt
18.Leczna 6pkt
-Lechia Gdansk nie musiala wrzucac piatego biegu, zeby spokojnie wygrac
na wyjezdzie 2:0 z Bruk-Betem Termalica Nieciecza. Gola i asyste
zaliczyl Conrado, a 94. gola w Ekstraklasie zdobyl Flavio Paixao.
Lechia od poczatku spotkania siadla na rywala, ktory ewidentnie podszedl
do niej z duzym respektem. Gdanscy pilkarze tradycyjnie stosowali wysoki
pressing i wymuszali sporo strat. Aktywny byl Sezonienko, ktoremu w
decydujacych momentach brakowalo spokoju i troche jakosci.
Bardzo szybko pilka wpadla tez do bramki gospodarzy, jednak kapitalna
kombinacja Flavio Paixao, Rafala Pietrzaka oraz Ilkaya Durmusa zostala
skasowana przez VAR. Troche bezdusznie, bo spalony Pietrzaka byl
minimalny, ale w dzisiejszych czasach trzeba sie z tym pogodzic – czy
dwa centymetry, czy dwa metry z wyrokami VAR-u zgadzac sie trzeba.
Poza tym dwie niezle sytuacje mial Flavio Paixao, aktywny byl po lewej
stronie Conrado, niezle wygladal tez Durmus, jednak w koncowej fazie
akcji brakowalo precyzji.
Gospodarze dlugo nie mogli otrzasnac sie z przewagi gdanszczan.
Pierwszym sygnalem byl grozny strzal z dystansu Sebastiana Boneckiego –
pilka przeleciala minimalnie nad poprzeczka. Z biegiem czasu grali coraz
odwazniej, choc wielkiego zagrozenia pod bramka Kuciaka nie stwarzali.
Podopieczni Mariusza Lewandowskiego, kiedy juz mieli okazje na
przeprowadzenie natarcia, zazwyczaj wybierali prawa strone gosci, gdzie
bardzo niepewnie wygladal Makowski (od poczatku drugiej polowy zmienil
go Zukowski).
Co jest bardzo imponujace w grze Lechii pod wodza trenera Kaczmarka, nic
nie jest w stanie wytracic jej z rownowagi. Nawet jeden czy drugi
slabszy moment nie powoduje utraty pewnosci siebie, nie wprowadza zmiany
nastawienia. I tak wlasnie bylo w Niecieczy. Przez pelne 90 minut czulo
sie, ktora druzyna jest zdecydowanie lepsza i spokojnie czeka na swoj
moment. Ten nastapil po uplywie dziesieciu minut drugiej polowy, kiedy
Lechia zdobyla dwa gole w ciagu kilkudziesieciu sekund.
W roli glownej wystapili obaj skrzydlowi. Architektem byl Durmus, ktory
dwukrotnie popisal sie kapitalnymi, niemal identycznymi zagraniami do
Conrado. Turek swoimi dosrodkowaniami – niczym Mateusz Klich w meczu z
Albania – z chirurgiczna precyzja omijal obroncow gospodarzy, a
Brazylijczyk juz wiedzial, jak wykorzystac taki serwis. Najpierw
przytomnie zgral pilke glowa do Flavio Paixao, ktory dopelnil
formalnosci (94. gol Portugalczyka w Ekstraklasie), za chwile juz sam
skutecznie wykonczyl akcje. To byl klasyczny blitzkrieg Lechii, dwa
szybkie ciosy, ktore de facto zalatwily sprawe zwyciestwa.
Potem byla juz glownie kontrola boiskowych wydarzen, chociaz gospodarze
probowali atakowac i kilkukrotnie zagrozili bramce Lechii (raz bardzo
powaznie kiedy z linii bramkowej pilke wybil Zukowski). Jednak to goscie
mogli w niezwykle efektowny sposob podwyzszyc na 3:0. Maciej Gajos
fantastycznie zagral zewnetrzna czescia stopy do Conrado, ktory po
wyprzedzeniu obroncy technicznym strzalem przelobowal Lukasza Budzilka,
ale pilka o centymetry minela slupek.
W koncowce trener Kaczmarek wprowadzil na boisko dawno niewidzianych
Omrana Haydary’ego oraz Marco Terrazziniego, pojawil sie na nim takze
Egzon Kryeziu. Wiele nie zdzialali, ale tez widac bylo u nich brak
praktyki meczowej.
Lechia: Kuciak – Makowski (46. Zukowski), Nalepa, Maloca, Pietrzak –
Kubicki Z, Gajos (86. Kryeziu) – Durmus, Flavio Paixao (86. Diabate),
Conrado (74. Terrazzino) – Sezonienko (74. Haydary).

I LIGA
13 kolejka
Skra Czestochowa-Katowice 0-0
Puszcza Niepolomice-Odra Opole 3-0
Jastrzebie-Polkowice 3-1
Korona Kielce-Widzew Lodz 0-1
Resovia Rzeszow-Chrobry Glogow 3-0
Miedz Legnica-Zaglebie Sosnowiec 4-0
Podbeskidzie-Sandecja Nowy Sacz 0-1
LKS Lodz-Arka Gdynia 1-0
W poniedzialek Tychy-Stomil Olsztyn.
1.Widzew 32pkt
2.Korona 25pkt
3.Miedz 22pkt
4.Sandecja 22pkt
5.Tychy 22pkt
6.Arka 20pkt
7.LKS Lodz 20pkt
8.Podbeskidzie 18pkt
9.Odra Opole 17pkt
10.Chrobry 15pkt
11.Resovia 15pkt
12.Skra 13pkt
13.Katowice 12pkt
14.Puszcza 11pkt
15.Zaglebie Sosnowiec 10pkt
16.Jastrzebie 10pkt
17.Polkowice 9pkt
18.Stomil Olsztyn 7pkt
-Pilkarze Arki Gdynia stworzyli w meczu z LKS Lodz wiele sytuacji do
zdobycia bramki, jednak byli koszmarnie nieskuteczni. Rywal byl duzo
bardziej konkretny i wygral 1:0.
Arka zaczela spotkanie bardzo odwaznie. Szczegolnie aktywni byli Olaf
Kobacki na prawym skrzydle oraz Artur Siemaszko, ktory w ataku zastapil
najlepszego strzelca zespolu Karola Czubaka (szesc goli). Gdynianom
brakowalo jednak skutecznosci. Sam Siemaszko mial cztery dogodne
sytuacje, w tym oko w oko z bramkarzem LKS Markiem Koziolem, groznie
glowkowal tez Martin Dobrotka.
Zolto-niebiescy nie wykorzystali swojej dominacji w poczatkowej fazie
meczu i zaplacili za to w koncowce pierwszej polowy rachunek. Maciej
Radaszkiewicz przy biernej postawie obroncow Arki (przede wszystkim
Michala Marcjanika) przyjal pilke w polu karnym, odwrocil sie i
precyzyjnym strzalem przy slupku nie dal szans Danielowi Kajzerowi.
Kilka minut pozniej moglo byc juz 2:0 dla LKS. Dobrotka na skraju pola
karnego sfaulowal Pirulo i choc sedzia Sebastian Jarzebak poczatkowo
podyktowal rzut wolny, to po interwencji VAR slusznie wskazal na 11
metr. Antonio Dominguez zmylil Kajzera, ale trafil w slupek.
Zatem do przerwy tak naprawde zaden z zespolow nie byl zadowolony z
wyniku. Jednak, co oczywiste, to arkowcy musieli zaatakowac. Poczatkowo
szlo im to opornie, swietna sytuacje udalo im sie stworzyc dopiero po
bledzie rywali – Fabian Hiszpanski podal do Macieja Rosolka, ale ten
fatalnie spudlowal.
Trener Dariusz Marzec, widzac nieskutecznosc swoich napastnikow,
rownoczesnie poslal do boju Czubaka oraz Marcusa da Silve (przy czym
zszedl tylko Siemaszko, Rosolek zostal na boisku). W tym ultraofensywnym
ustawieniu Arka oczywiscie ruszyla do atakow, szanse na ich powodzenie
wzrosly w 74. min, kiedy druga zolta i w konsekwencji czerwona kartke
zobaczyl obronca gospodarzy Maciej Dabrowski.
Najlepsza sytuacje na wyrownanie mial kolejny rezerwowy Mateusz Stepien,
ktory uderzajac z kilku metrow trafil w poprzeczke. Blisko szczescia
byli rowniez Marcjanik i Hubert Adamczyk, probowal Czubak. Jednak mimo
zamkniecia rywala w hokejowym zamku, mimo osmiu doliczonych minut,
remisu uratowac sie nie udalo. Zatem Arka poniosla juz piata porazke w
sezonie (w 13. meczu) i dala sie w tabeli dogonic zespolowi z Lodzi.
Obie druzyny maja po 20 pkt, jednak LKS rozegral jeden mecz mniej.
W kolejnym spotkaniu Arka zmierzy sie na wlasnym stadionie z Resovia (23
pazdziernika, godz. 15).
Arka: Kajzer – Kasperkiewicz, Marcjanik, Dobrotka – Kobacki, Bednarski Z
(63. Da Silva), Milewski Z, Adamczyk, Hiszpanski (74. Stepien) –
Siemaszko (63. Czubak Z), Rosolek.

-Mundial co dwa lata? UEFA, MKOl i stowarzyszenie pilkarzy wyrazaja
jasny sprzeciw
Miedzynarodowy Komitet Olimpijski sprzeciwia sie skroceniu z czterech do
dwoch lat cyklu rozgrywania pilkarskich mistrzostw swiata. Wedlug
Komitetu Wykonawczego tej organizacji byloby to szkodliwe dla rozwoju
innych dyscyplin.
Od pewnego czasu Miedzynarodowa Federacja Pilkarska rozwaza zwiekszenie
czestotliwosci organizacji tej najwiekszej, obok igrzysk olimpijskich,
sportowej imprezy swiata. Pomysl szefa FIFA Gianniego Infantino
popieraja konfederacje azjatycka (AFC) i afrykanska (CAF). Opowiada sie
za nim takze m.in. byly wieloletni trener Arsenalu Londyn, dyrektor ds.
rozwoju FIFA Arsene Wenger.
Wiekszosc glosow jest jednak na nie. Zdecydowanie sprzeciwiaja sie temu
Europejska Unia Pilkarska (UEFA), konfederacja poludniowoamerykanska
(CONMEBOL), organizacje kibicow i stowarzyszenie pilkarzy zawodowych
FIFPRO. Teraz do tego grona dolaczyl MKOl.
„Przedstawiciele wielu dyscyplin sportowych, przedstawiciele pilkarzy,
kluby i trenerzy wyrazili sprzeciw wobec planu, ktory ma przyniesc FIFA
wieksze dochody. Podzielamy te obawy. Skrocenie cyklu mistrzostw swiata
doprowadziloby do kolizji z innymi najwazniejszymi wydarzeniami
sportowymi. A to zagroziloby rozwojowi dyscyplin takich jak tenis,
kolarstwo, plywanie, lekkoatletyka i wielu innych. Ponadto byloby
szkodliwe dla staran o rownouprawnienie plci, poniewaz skomplikowaloby
rozwoj kobiecego futbolu. I doprowadziloby rowniez do znacznego
obciazenia fizycznego i psychicznego graczy” – glosi oswiadczenie wydane
przez Komitet Wykonawczy MKOl.
FIFA chcialaby skrocic cykl mistrzostw swiata, poczawszy od 2026 r. Jak
na razie nie wiadomo, kiedy mialaby byc podjeta decyzja w tej sprawie.

-Wystarczyly dwa ligowe mecze bez strzelonego gola, by rozgorzala
dyskusja o kryzysie Roberta Lewandowskiego. Mozna juz ja zakonczyc:
Polak strzelil dwa gole w hicie Bundesligi Bayer Leverkusen – Bayern
Monachium.
W poszukiwaniu ostatniego ligowego gola Roberta Lewandowskiego trzeba
bylo cofnac sie o miesiac, do meczu z beniaminkiem Bundesligi VfL
Bochum. Monachijczycy wygrali 7:0, Polak strzelil gola, nic wtedy nie
odbiegalo od normy. Ale w nastepnych dwoch meczach Bundesligi – z
Greuther F�zrth i Eintrachtem Frankfurt – juz goli Lewandowskiego nie
bylo. A gdy dodac do tego puste konta bramkowe w meczach reprezentacji
Polski z San Marino i Albania, pytania o dyspozycje strzelecka polskiego
napastnika nasuwaly sie same. I nie zmienial tego fakt, ze wszystkie
cztery wspomniane mecze druzyny Lewandowskiego – Bayern i Polska –
wygrywaly.
Do dyskusji wlaczyly sie niemieckie media, zazwyczaj doskonale
poinformowany Sport Bild pisal o frustracji Polaka wynikajacej nie z
chwilowej strzeleckiej niemocy, ale z obaw o wlasna przyszlosc. Jego
kontrakt wygasa latem 2023 r. Polak juz teraz chcialby rozpoczac rozmowy
o podpisaniu nowego. Problem w tym, ze pilkarzom niemlodym – Lewandowski
ma 33 lata – Bayern oferuje umowy roczne, a polski napastnik chcialby
dluzszej. Gdy dodamy do tego plotki o checi sprowadzenia do Monachium
Erlinga Haalanda – Norweg z Borussii Dortmund sciga sie z Lewandowskim
na gole w Bundeslidze, w sobote strzelil dwa – doniesienia o frustracji
Polaka zaczynaly wygladac wiarygodnie.
W niedziele Bayern gral z rywalem nie byle jakim, bo Bayer 04 Leverkusen
to rewelacja sezonu i wicelider Bundesligi po siedmiu kolejkach. Wobec
faktu, ze mecz odbywal sie na BayArenie, Bayern wcale nie byl uwazany za
zdecydowanego faworyta tego starcia.
Dyskusje o kryzysie strzeleckim Lewandowski zamknal w 4. minucie meczu.
Gola strzelil wowczas niezwyczajnie – po zgraniu pilki glowa przez
Dayota Upamecano Polak uderzyl ja pieta, jednym ruchem stopy mylac
czterech obroncow i bramkarza Lukasa Hradecky’ego.
Przewaga Bayernu w pierwszej polowie byla momentami przygniatajaca,
drugiego gola Lewandowski „ukradl” koledze – gdy do skonczenia kontry
strzalem szykowal sie Alphonso Davies, Polak sprzatnal mu pilke z nogi i
wpakowal do bramki Bayeru. Potem strzelali juz jego koledzy: Thomas
M�zller i dwa razy Serge Gnabry. Wicelider Bundesligi w starciu z liderem
byl na kolanach, do przerwy na wlasnym stadionie przegrywal 0:5. Po
przerwie Bayer strzelil jednego gola i przegral ostatecznie 1:5.
W tabeli Bundesligi prowadzi Bayern (19 pkt) przed Borussia Dortmund (18
pkt), Bayerem Leverkusen i Freiburgiem (po 16 pkt).

-Prezes PZPN Cezary Kulesza stwierdzil w swoim wpisie na Twitterze, ze
zwiazek wystapi do FIFA z oficjalnym wnioskiem o ukaranie osob, ktore
wczesniej bezpodstawnie oskarzaly Kamila Glika o rasistowskie zachowania.
W srode rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski zakomunikowal, ze UEFA nie
znalazla zadnych podstaw, by wszczac postepowanie przeciwko Kamilowi
Glikowi, ktorego oskarzano o rasistowskie zachowania pod adresem Kyle’a
Walkera. Sprawe skomentowal jeszcze w piatkowy wieczor na Twitterze
prezes Polskiego Zwiazku Pilki Noznej Cezary Kulesza.
Jak napisal Kulesza, zwiazek wystapi z oficjalnym pismem do FIFA w celu
ukarania osob, ktore wczesniej skierowaly bezpodstawne oskarzenie
wzgledem obroncy.
„Od poczatku bylem przekonany, ze te zarzuty sa calkowicie niesluszne,
dlatego podejmiemy oficjalna interwencje” – podkreslil prezes.
Do rzekomych przejawow rasizmu ze strony Kamila Glika mialo dojsc w
trakcie wrzesniowego meczu Polska – Anglia na Stadionie Narodowym.
Spotkanie odbywalo sie w ramach eliminacji do mistrzostw swiata 2022.
W pewnym momencie doszlo do boiskowej klotni i krotkiej konfrontacji
Glika i Walkera – co prawda kamery zarejestrowaly np., ze polski obronca
zlapal za brode Anglika, ale zadna powtorka nie wskazywala, by gracz
Benevento w ktorymkolwiek momencie wykonal rasistowski gest w strone
rywala lub obrazil go slownie na podlozu rasowym.
Sam Kamil Glik rowniez podkreslal po meczu, ze oskarzenie to nie mialo
nic wspolnego z rzeczywistoscia. Pilkarza bronil takze wiceprezydent
UEFA i byly prezes PZPN Zbigniew Boniek.
„(…) sugerowanie przez strone angielska rasistowskich zachowan
wicekapitana reprezentacji Polski Kamila Glika jest doprawdy
niedorzeczne. Glik przez wiele lat miedzynarodowej kariery spedzonej na
stadionach m.in. Hiszpanii, Francji czy Wloch imponowal nie tylko
twarda, ostra gra, ale i meznym charakterem oraz poszanowaniem koloru
skory i przekonan swych rywali” – stwierdzil Boniek, cytowany m.in.
przez PAP.
Do identycznych wnioskow doszla FIFA i – jak wskazywal Kwiatkowski – na
gruncie tej organizacji cala sprawa zostala definitywnie zakonczona.
Oskarzenie wzgledem Glika mialo zostac zlozone przez dwoch dzialaczy FA
(angielskiej federacji pilkarskiej). Na razie nie zdradzono nazwisk
osob, ktorych ukarania chcialby PZPN.

-Pilkarska federacja Albanii wydala oswiadczenie nawiazujace do
wydarzen, jakie mialy miejsce podczas wtorkowego meczu z
„Bialo-Czerwonymi” w el. MS 2022. Spotkanie rozgrywane w Tiranie (0-1)
zostalo przerwane na kilkanascie minut z powodu agresywnego zachowania
miejscowych fanow. Jak czytamy, za taki stan rzeczy odpowiedzialni sa
kibice reprezentacji Polski, ktorzy rzekomo posuneli sie do prowokacji.
Albanscy kibice zaatakowali przybyszow z Polski jeszcze przed meczem. Do
starc doszlo w bezposrednim sasiedztwie stadionu. W Polakow najpierw
polecialy kufle, zaraz potem kilkunastoosobowa grupa naszych rodakow
padla ofiara rekoczynow.
Niespokojnie bylo takze podczas spotkania. Kulminacja agresji ze strony
sympatykow gospodarzy nastapila w 77. minucie, gdy Karol Swiderski
zdobyl – jak sie okazalo zwycieska – bramke dla „Bialo-Czerwonych”. Z
trybun w kierunku polskich zawodnikow polecialy butelki z woda i inne
przedmioty, mogace wyrzadzic krzywde.
Francuski arbiter Clement Turpin przerwal spotkanie, a oba zespoly
zeszly do szatni. Gre wznowiono po kilkunastu minutach. Mecz udalo sie
dokonczyc, ale po koncowym gwizdku znow doszlo do ataku albanskich
kibicow. Tym razem na murawie ladowaly m.in. zapalniczki i telefony
komorkowe.
Sprawa zajela sie FIFA. Albanczycy na pewno nie unikna kary. Juz teraz
probuja nieco zamortyzowac sile spodziewanych sankcji. Ale jak sie
okazuje, robia to w cokolwiek bezczelny sposob.
„Mamy swiadomosc, ze zaistniale incydenty nie stanowia dla nas promocji.
Zamierzamy wyciagnac z tego lekcje. Nie mamy i nigdy nie mielismy
brutalnych kibicow. Wrecz przeciwnie, doskonale zachowanie, jakie nasi
kibice demonstruja podczas meczow i poza stadionem, jest dla nas powodem
do dumy. Mielismy 22 000 wspanialych fanow, a tylko kilkunastu z nich
zniweczylo wszystko, na co pracowalismy do tej pory” – czytamy w
oswiadczeniu albanskiej federacji.
Oboz naszego ostatniego rywala posuwa sie dalej, posadzajac Polakow o
prowokacje.
„Polscy kibice znani sa z takich zachowan. Wtorkowe wydarzenia to
rezultat ich ciaglych prowokacji i bardzo agresywnego zachowania. Czesc
z nich przebywala w tym czasie na stadionie Wembley w Londynie, gdzie
rowniez wywolano zamieszki” – to dalszy fragment oswiadczenia Albanczykow.
Sprawa ma tez inny aspekt. 25 maja 2022 roku na Air Albania Stadium ma
sie odbyc final Ligi Konferencji. Czy na pewno dojdzie do skutku wlasnie
na wtorkowej arenie zmagan reprezentacji Polski? Strona albanska ma
swiadomosc, ze pytanie jest jak najbardziej zasadne.

SIATKOWKA
Wagner chce prowadzic kadre siatkarek!
Pierwszy polski trener zglosil sie do konkursu na selekcjonera
reprezentacji Polski. To spore zaskoczenie. Jest nim byly reprezentant
Polski i syn legendarnego trenera Huberta Wagnera – Grzegorz Wagner.
Juz ponad dziesieciu trenerow wyrazilo chec pracy z reprezentacja
siatkarek. W tym gronie jest jeden Polak – poinformowala PAP Aleksandra
Jagielo, przewodniczaca zespolu zajmujacego sie wyborem nowego
selekcjonera. Jak udalo nam sie ustalic, tym rodzynkiem jest Grzegorz
Wagner.
Byly reprezentant Polski i syn legendarnego trenera Huberta Wagnera od
kilku lat pelni funkcje dyrektora Szkoly Mistrzostwa Sportowego w
Szczyrku, a w przeszlosci prowadzil siatkarki BKS Bielsko-Biala oraz
siatkarzy AZS Czestochowa, Jadaru Radom, BBTS Bielsko-Biala i Farta
Kielce. Byl tez szkoleniowcem reprezentacji Polski kadetek. Jego
kandydatura jest zaskoczeniem, bo dosc dawno nie pracowal jako trener.
Probowalismy skontaktowac sie z Wagnerem, ale odmowil komentarza.
Informacja nie jest oficjalna i zapewne dlugo nie bedzie, bo Jagielo,
jako szefowa grupy roboczej, nie ujawnia nazwisk trenerow, ktorzy
zlozyli swoje CV. Z innych zrodel (m.in. od menedzerow szkoleniowcow czy
od nich samych) udalo nam sie poznac nazwiska wiekszosci kandydatow.
Wsrod nich przewazaja Wlosi, ktorzy uwazani sa za faworytow wyscigu po
fotel selekcjonera. Najwyzej w konkursie stoja akcje bylego selekcjonera
kadry Wloch Massimo Barboliniego (obecnie Savino Del Bene Scandicci),
Daniele Santarellego, ktory z Imoco Volley Conegliano odnosi sukces za
sukcesem oraz Stefano Lavariniego (Igor Gorgonzola Novara i
reprezentacja Korei Pld.). Poza nimi o posade ubiegaja sie m.in.
Giuseppe Cuccarini (obecnie bez klubu, w przeszlosci m.in. Chemik Police
i LKS Commercecon Lodz), byly selekcjoner meskiej kadry Stephane Antiga
(Developres Bella Dolina Rzeszow) i kolejny byly opiekun Chemika Turek
Ferhat Akbas (Eczacibasi Stambul).
Jak udalo nam sie dowiedziec, w gronie kandydatow jest tez jeden
Rosjanin. To Jurij Mariczew trener meskiego klubu Nieftianik Jaroslaw,
ktory w 2016 roku mial byc szkoleniowcem… Chemika, ale przed
rozpoczeciem sezonu polski klub rozwiazal z nim kontrakt.

-Znamy terminarz meczow Polakow na siatkarskich MS!
Reprezentacja Polski w siatkowce w przyszlym roku wystapi na
mistrzostwach swiata w siatkowce. Mistrzowie swiata beda bronic tytulow
wywalczonych w 2014 i 2018 r. Wiemy juz, kiedy dokladnie Polacy wyjda na
parkiet. Do mundialu pozostalo mniej niz 12 miesiecy.
Polscy siatkarze niedawno zakonczyli zmagania na mistrzostwach Europy,
na ktorych udalo im sie zajac trzecie miejsce. Siatkarze pozegnali sie
juz z Vitalem Heynenem, ktory prowadzil zespol przez ostatnie lata.
Wciaz nie wiadomo, kto bedzie nowym selekcjonerem zespolu, choc za
kilkanascie miesiecy druzyne czeka wielkie wydarzenie sportowe.
W 2022 r. Polacy wystapia na mistrzostwach swiata jako obroncy tytulu.
Bedzie to drugi raz, gdy Bialo-Czerwoni przystapia do obrony mistrzostwa
swiata. Poznalismy terminarz calego turnieju.
Mistrzostwa swiata w Rosji rozpoczna sie 26 sierpnia w Sankt
Petersburgu. Turniej potrwa do 11 wrzesnia, gdy odbedzie sie final.
Polscy kibice maja nadzieje, ze po raz trzeci z rzedu wystapia w nim
Bialo-Czerwoni, ktorzy nie zawodzili na ostatnich dwoch mundialach.
Decydujace mecze w latach 2014 i 2018 przynosily Polakom zlote medale
wywalczone po efektownej walce.
Tym razem Polacy rozpoczna zmagania 27 sierpnia w Nowosybirsku, gdzie
zagraja z Bulgaria. W tym samym miescie Bialo-Czerwoni rozegraja rowniez
swoje mecze grupowe 28 i 29 wrzesnia, odpowiednio z Meksykiem i Stanami
Zjednoczonymi.
Wszystkie mecze grupowe z udzialem Polakow rozpoczna sie o godzinie
15:00. Szczegolowy terminarz fazy pucharowej z godzinami rozpoczecia
meczow zostanie opublikowany po fazie grupowej.
Bialo-Czerwoni zaliczaja sie do najwiekszych faworytow turnieju obok
Brazylii, Rosji, Francji i Stanow Zjednoczonych.

PILKA RECZNA
To czesto sie nie zdarza. Pilkarze reczni Lomzy Vive zagrali z
84-procentowa skutecznoscia w ataku i w 4. kolejce Ligi Mistrzow wysoko
pokonali w Hali Legionow niemiecki Flensburg 37:29. Po meczu dostali
owacje na stojaco.
Przeciwko Flensburgowi trener Talant Dujszebajew wystawil najmocniejszy
sklad, jakim teraz dysponuje. Zabraklo leczacych kontuzje Daniela
Dujszebajewa i Wladyslawa Kulesza, wrocili natomiast zmagajacy sie w
ostatnich dniach z urazami Alex Dujszebajew, Igor Karacic i Tomasz Gebala.
Gospodarze rozpoczeli jednak bez swego glownego rezysera gry, czyli
Aleksa Dujszebajewa. Pilke rozgrywal Karacic, po jego lewej stronie
swietnie spisywali sie Szymon Sicko i Dylan Nahi. Kielczanie doskonale
bronili, a przez to rywale mieli olbrzymie klopoty w ataku pozycyjnym.
Malo tego, mistrzowie Polski byli zabojczo skuteczni. Zarowno w ataku
pozycyjnym, jak i w kontrach. Dlugo by pewnie szukac meczu, w ktorym
trener Mike Machulla o czas poprosil juz w 9. minucie. A tak bylo w
srodowy wieczor w Hali Legionow. Chwile pozniej bramke Flensburga
opuscil swietny zazwyczaj Benjamin Buric.
Wsrod gosci brylowal niespelna 24-letni dunski rozgrywajacy Aaron
Mensing – zdobyl pierwsze cztery gole dla gosci. Z uplywem czasu coraz
czesciej dawal o sobie znac swietny Jim Gottfridsson. Potezny Szwed jest
nie tylko kapitalnym srodkowym rozgrywajacym, ale i doskonalym obronca.
Gospodarze caly czas prowadzili, nawet roznica pieciu trafien. Flensburg
to nie jest jednak zespol, w starciu z ktorym nawet na sekunde mozna
stracic koncentracje. Wiedzieli o tym kielczanie i grali doskonale.
Trwal show Szymona Sicko (7 goli w pierwszej polowie, a w calym
spotkaniu 9 i 100-procentowa skutecznosc!), a zastepujacy Buricia w
niemieckiej bramce Kevin Møller takze nie byl w stanie bronic rzutow
kielczan. 21 rzuconych w pierwszej polowie przez mistrzow Polski goli
takim tuzom jak Flensburg mowi samo za siebie. Gospodarze skonczyli ja z
90-procentowa skutecznoscia!
Druga polowe gospodarze rozpoczeli znakomicie. Zdobyli trzy bramki z
rzedu i w 35. min prowadzili juz 24:16. Kilkoma udanymi interwencjami
popisal sie wowczas w bramce Lomzy Vive Mateusz Kornecki, a nawet zdobyl
bramke rzutem przez cale boisko do pustej bramki. Kielczanie wciaz byli
skuteczni, mimo ze w bramce gosci kilka udanych interwencji mial Buric.
Jego koledzy w ataku byli jednak bezradni wobec bardzo dobrej obrony
mistrzow Polski. I znow po dziewieciu minutach trener Niemcow musial
wziac czas.
Nic to nie dalo. Kielczanie byli na fali. Cios za ciosem punktowali
swietnego przeciez rywala. W 44. min, po trafieniu kapitalnego Dylana
Nahi, prowadzili juz roznica dziewieciu bramek (28:19).
Mylil sie ten, kto sadzil, ze mecz jest rozstrzygniety. Niemcy od stanu
32:24 szybko zdobyli trzy gole z rzedu i tym razem Talant Dujszebajew
wzial czas. To bylo bardzo dobra decyzja. Po nim gospodarze rzucili trzy
kolejne gole i bylo pewne, ze zdecydowanie wygraja spotkanie. Mieli w
nim 84-procentowa skutecznosc!
Mistrzowie Polski odniesli drugie w historii zwyciestwo nad zespolem z
Flensburga. Poprzednio, w kwietniu 2016 roku, wygrali jedna bramka. A
miesiac pozniej w Kolonii wygrali Champions League.
Lomza Vive Kielce – Flensburg-Handewitt 37:29 (21:16)
Lomza Vive: Kornecki 1, Wolff – Vujovic 3, Sanchez-Migallon, Sicko 9, A.
Dujszebajew 4, Tournat 1, Yusuf 1 (1), Karacic 3, Moryto 4 (1),
Thrastarson 2 (1), Surgiel, Gebala, Karalek 2, Gudjonsson 1, Nahi 6.
Kary: 6 minut.

Na podstawie: Onet.pl, wyborcza.pl, interia.pl, gazeta.pl,
weszlo.com90minut.pl, pilkanozna.pl, przegladsportowy.pl,
polsatsport.pl opracowal, Reksio.

Dzien dobry – tu Polska – 16.10.2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 6249(609) 26 pazdziernika 2021r.
W E E K E N D

FEJK NIUSY
• Prezes NBP Glapinski chce przegonic niekwestionowanego dotychczas
pretendenta do tytulu Pinokia, Morawieckiego. Glapa twierdzi, ze mamy tyle
forsy, ze caly swiat chce od nas pozyczac. Nie mowi, czemu chcemy pozyczac
u Chinczykow.
• Wladza juz wie. Tydzien po manifestacjach w obronie obecnosci Polski w
UE, gigantycznie wzrosnie fala covid. Wina Tuska.
• Narodowa narosl finansowana przez rzad, podczas zagluszania
demokratycznej demonstracji w Warszawie, krzyczala „Za-bic Tu-ska!”.
Szeregowy Kulson i jego koledzy nie slyszeli. O mordzie na Adamowiczu,
prezydencie Gdanska, wszyscy juz zapomnielismy.
• Publicysta Ziemkiewicz innych obraza na prawo i lewo, ale jak ktos go
obrazi – zachowuje sie, jak kazdy prawicowiec. Za zatrzymanie na granicy UK
bedzie go musiala teraz przeprosic krolowa angielska, inaczej wypowiemy
wojne Brytyjczykom.
• Media pisza, ze nieuzywane respiratory od handlarza bronia kupi panstwowa
spolka. Handlarz bedzie czysty, Szumowski i ferajna tez, bo nikt nie
stracil. Nabywca wyrzuci szmelc na zlom i po sprawie. No i trzeba na koncu
wreczyc wysokie nagrody za tym, co to wykombinowali.
• TVP wyczerpala juz wszystkie pomysly, jak widzom obrzydzic zla Platforme,
wiec wyciagnieto taki argument: Jak PO znow dojdzie do wladzy, ludzie beda
nieszczesliwi.
• Kosmetyczne zmiany w polskim orle oraz hymnie. Koszt 147,8 mln zl,
poniosa glownie samorzady. Tyle, co 2,5 miesiaca placenia kary do za Turow.
Tanizna. A dla strajkujacych ratownikow medycznych pieniazkow nie ma i
trzeba latac helikopterami.
• W planach jest ubezpieczenie zdrowotne wszystkich Polakow przez panstwo.
Ci, ktorzy utrzymuja przy zyciu system ubezpieczen i od lat placa skladki,
wkrotce dowiedza sie, ze sa frajerami.
• W miedzynarodowym rankingu panstw, ktore prawnie NIE sprzyjaja biznesowi,
szybko pniemy sie w gore. Obecnie zajmujemy zaszczytne, 10. miejsce. Przed
pisowska wladza troche jeszcze do zrobienia, ale spoko. Wkrotce Polska na
pewno trafi na podium.
—————
Szczepan SADURSKI- „Trybuna”
(Nad. KRYD)

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 191,83 zl (sto
dziewiecdziesiat jeden osiemdziesiat trzy gr). Wplaty w ostatnim tygodniu
to 1700, z czego 1 tysiac to wplata w intencji s.p. kpt. Ryszarda Kucika na
portalu siepomaga. W tym tygodniu zaksiegowalismy wplaty z tytulu 1%
podatku. W rozliczeniach za zeszly rok Pogotowie zasilila kwota 3483,30
zl. Pozwolilo nam to nie tyle dofinansowac leczenie i rehabilitacje
Ewelinki Sypianskiej, co calkowicie oplacic jej koszty. Bylo to mozliwe
dzieki tym ktorzy rozliczali 1% podatku oraz kpt. Kucikowi, ktory mimo
odejscia, wciaz pomaga chorym i potrzebujacym Dzieciom
pozdrawiam
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
Krakow
———–
Pani Jola!
Trzy tysiace czterysta osiemdziesiat trzy zlote, trzydziesci groszy z
rozliczen 1 proc. podatku, to GENERALNIE ZASLUGA…PANI JOLI- na codzien
recepcjonistki w jednej z Przychodni Lekarskich) na warszawskim Ursynowie
(tam sie poznalismy i opowiedzialem Jej o Was), ktora „w sezonie” wypelnia
ludziom PiT-y w Minsku Mazowieckim, gdzie mieszka i w tym roku, kazdemu,
ktoremu wypelniala, opowiadala o Marynarskim Pogotowiu Gargamela i
Marynarskiej Szczodrosci. Jezeli w tym roku zdarzy sie Wam cokolwiek i
gdziekolwiek wypic, to wypijcie za zdrowie i na czesc naszej Nowej
Przyjaciolki – Pani Joli wlasnie. Ja tak wlasnie robie- Wasz:
Gargamel Wniebowziety

MISIOWE MRUCZANKI
Jeszcze nie bardzo wrocilem do siebie po wczorajszym posiedzeniu Sejmu, ze
specjalnym uwzglednieniem produkcji pana Morawieckiego. Nadal nie mam
pojecia, jakimi slowami to okreslic – wystapienie to jeszcze, czy juz po
prostu wystepek?
Trzeba o tym zapomniec jak najszybciej – ale i nie wolno tego zrobic, bo
darowac tego nie sposob. Mowia mi – co sie pieklisz, przeciez on tylko byl
urzadzeniem do przekazywania glosu swego pana (pamietacie tego psa,
siedzacego obok gramofonu na etykiecie plyt wytworni „His master voice”?).
Tak, to prawda – ale to tylko umacnia glebie i serdecznosc uczuc, jakie
zywie do obydwu.
Nie, nie zapomnimy i nie okazemy sie szlachetni. Ja na pewno nie. Sa takie
sytuacje, w ktorych rycerskie zachowanie czy dzentelmeneria bylyby tak
przerazliwie jednostronne, ze z gory je uznac nalezy za niemozliwe. I to
jest wlasnie taka sytuacja.
Nie moge tez jakos zaakceptowac postepowania przywodcow „opozycyjnych”
(cudzyslow niekoniecznie jest tu bledem”) partii politycznych w zwiazku z
demonstracja na Placu Zamkowym.
Te uniki i dosc glupawe tlumaczenia, ze „polityki sie nie robi w Warszawie”
sa w sumie zalosne. Aby tylko nikt nie pomyslal, ze stajac obok Tuska,
uznaje go za samca – przewodnika. No bo przeciez wiadomo, ze ja” ze
demokracja” ze ojczyzna”
Pieprzycie, szanowny kolego. Powiem wprost; panowie Holownia, Kosiniak i
reszta: przedluzacie sobie tylko to i owo nasadka z kiepskiego bardzo
plastiku. Jedni po prostu przedluzaja zludzenia, inni pozory waznosci w
polityce. A to, ze jakis odsetek patofanek i patofanow na wasz widok
piszczy – nic nie znaczy. Ten pisk potrwa krotko. W zasadzie juz go nie
slychac.
Ja wiem, ze czasami wybor miedzy byciem drugim czy trzecim a kompletnym
nieistnieniem jest – wbrew rozsadkowi – trudny. Ale wam sie tylko wydaje,
ze ten wybor macie.
A Kaczynski jest zlym czlowiekiem. Szkoda gadac, ale trzeba to powtarzac.
Bogdan MIS

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.9413 PLN Euro: 4.5733 PLN Frank szw.: 4.2691 PLN Funt:
5.4083 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.88 PLN Euro: 4.49 PLN Funt: 5.33
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.83 PLN Euro: 4.46 PLN
Funt: 5.34 PLN

Pogoda w kraju
Zachmurzenie zmienne, z przewaga umiarkowanego i duzego. Temperatura od 10
stopni Celsjusza na polnocnym wschodzie, przez 11 st. C w przewazajacej
czesci Polski, do 12 st. C na Wybrzezu.

10 powodow
DLACZEGO LEPIEJ MIEC PSA NIZ ZONE
1/ Im pozniej wracasz do domu, tym bardziej pies cieszy sie z twojego
powrotu.
2/ Pies nawet nie zwroci uwagi, jezeli nazwiesz go imieniem innego psa.
3/ Pies lubi gdy zostawiasz swoje skarpetki na podlodze.
4/ Rodzice psa nie przychodza do Was w odwiedziny.
5 /Na psa nigdy nie musisz czekac – zawsze jest gotowy do wyjscia.
6/ Pies uwaza, ze jestes calkiem zabawny gdy jestes pijany.
7/ Pies lubi polowania i lowienie ryb.
8/ Pies nigdy nie obudzi Cie w nocy pytaniem, czy jak umrzesz to wezmiesz
sobie innego psa.
9/ Jesli pies wyczuje od Ciebie zapach innego psa, nie wkurzy sie a tylko
go to zaciekawi.
10/ Gdy pies odejdzie nie zabierze Ci polowy rzeczy i majatku.
Aby przetestowac te teorie zamknij zone i psa na godzine w garazu.Potem
otworz i zobacz, kto sie bardziej ucieszy na Twoj widok”
Lech. R. LYCZYWEK

En passant
CZEKAJAC NA NOBLA
Wpoczatkach pazdziernika staram sie nie ruszac z Warszawy, bo jest to tak
zwany „tydzien noblowski” i spodziewam sie telefonu ze Sztokholmu. Po raz
pierwszy poczulem sie kandydatem do nagrody jesienia 1962 r., kiedy
otrzymalem stypendium slynnego Uniwersytetu Princeton dla „mlodego lidera
opinii publicznej”. Bylem zachwycony. Gdyby nasilenie radosci mozna bylo
mierzyc lub wazyc (patrz klasyczna ksiazka Witolda Kuli „Miary i ludzie”,
1970 r.), to kto wie, czy moje szczescie nie okazaloby sie wieksze, niz
kiedy siedem lat wczesniej, w 1955 r., zostalem przyjety na Uniwersytet
Leningradzki imienia Zdanowa. Dzisiaj zamiast Leningradu jest Petersburg,
zas uniwersytet znalazl sobie nowego patrona, Aleksandra Hercena,
przynajmniej prawdziwego inteligenta. Andriej Zdanow byl krwawym
namiestnikiem Stalina w nauce i w kulturze, w dodatku byl galopujacym
alkoholikiem. Wytrwalem wiec w Leningradzie tylko rok i wrocilem do Polski.
Uniwersytet Princeton nalezy do najlepszych na swiecie, w rozmaitych
rankingach miesci sie w pierwszej dziesiatce. Jego roczny budzet jest
wiekszy od calych wydatkow naszego mocarstwa na nauke. Mnie jednak nie
interesowaly pieniadze i gdy wreszcie dostane Nobla (w co nie watpie, to
tylko kwestia czasu), bede bardziej cenil zaszczyt niz milion dolarow,
ktore tej nagrodzie towarzysza. Przyklad ten nie jest abstrakcyjny, gdyz
Uniwersytet Princeton, a wlasciwie jego pracownicy, otrzymali dotychczas 36
(trzydziesci szesc) Nagrod Nobla, to jest wiecej, niz otrzymaly wszystkie
kraje Grupy Wyszehradzkiej, z Polska jako srednia potega europejska, razem
wziete.
Nie bez powodu, we wspomnianym juz 1962 r., przyjechalem do Princeton
akurat w tygodniu noblowskim („Dmuchal jak zawsze wiatrami pazdziernik”” –
kto to jeszcze pamieta?). Zaczalem sie rozgladac, gdzie tu rozdaja te
Noble, bo jezeli nie tu – to gdzie? Jezeli nie ja – to kto? Jezeli nie
teraz – to kiedy? I tak trafilem na wydzial fizyki. Fizyka to nie jest moja
najmocniejsza strona, wrecz przeciwnie, profesor Wasilewski, ktory w naszej
szkole TPD V wyksztalcil kilku przyszlych profesorow fizyki – panow
Blinowskiego, Grynberga i Zawadzkiego (wszyscy juz nie zyja, co jest
tragedia) – nade mna zalamywal rece. Ale ja, wychowany w Polsce Ludowej,
wiedzialem, ze jak cos daja, to nalezy brac, najwyzej pozniej mozna sie z
kims zamienic. – A fizyka? – Mniejsza o fizyke, liczy sie Nobel. Wszyscy
czekali na telefon. Ten telefon.
Wreszcie zadzwonil. Jedni padli sobie w ramiona, inni rozlewali szampana,
nawet mnie czestowali. – Jak wy to robicie, ledwo zadzwonil telefon, a wy
juz macie kieliszki i zimnego szampana? – zapytalem. „O tej porze roku
zawsze trzymamy szampana w lodowce” – odpowiedzial mi znudzonym glosem
jeden z poprzednich laureatow, ktory juz mial dosc co roku tego samego.
Biedacy, w tym Roku Panskim 2021 r., znow to samo: telefon, kieliszki,
szampan, telefon, kieliszki… No i Nobla dostal kolejny profesor
Princeton, Syukuro Manabego. Tegoroczny laureat ma lat 90. Urodzil sie w
Japonii, oboje rodzice lekarze, mieli nadzieje, ze syn pojdzie ich sladem,
ale on sie wykrecal, ze jedyne, co potrafi i lubi, to gapic sie w niebo,
obserwujac zmiany klimatu. Gapil, gapil, Nobla nie przegapil.
Einstein przyjechal do Princeton sto lat temu, w 1921 r., tym samym, w
ktorym dostal Nagrode Nobla, juz jako uznany geniusz. Gdy schodzil ze
statku, w jednej rece trzymal fajke, w drugiej futeral na skrzypce. Celem
jego podrozy do Stanow bylo zbieranie funduszy na Uniwersytet Hebrajski w
Jerozolimie. W wieku 42 lat otrzymal tytul doktora honoris causa
Uniwersytetu Princeton. Rektor John Hibben porownal go do Pitagorasa,
Galileusza, Newtona i Kolumba, ktory „plynal po nieznanych oceanach mysli”.
Einstein nie lubil takich porownan, uwazal je za absurdalne.
W nastepnych dniach wyglosil trzy sposrod zapowiedzianych czterech
wykladow. Czwarty wyklad nie doszedl do skutku z powodu topniejacej
frekwencji. Na pierwszym wykladzie sala byla wypelniona po brzegi. Przyszlo
400 osob – naukowcy, ciekawscy, dziennikarze, ktorzy chcieli zobaczyc i
posluchac czlowieka, o ktorym mowiono, ze obalil Newtona, napisal od nowa
prawa fizyki, dokladnie przewidzial wyniki eksperymentow, ktore to
potwierdza, a wszystko to zrobil, majac tylko olowek i gumke.
Wyklad byl wygloszony i stenografowany po niemiecku. Stenografistka
przekazywala stenogram profesorowi fizyki (Edwin Adams z Princeton), ktory
streszczal po angielsku wyklad Einsteina. W owych czasach fizyk amerykanski
musial znac biegle niemiecki. Niemcy byly krajem fizyki. Widownia topniala,
wyklady byly niezrozumiale nawet po angielsku, trzecie spotkanie mialo
miejsce w malej salce, a z czwartego w ogole zrezygnowano! Einstein nie
mial partnerow dla rozmowy.
W swoich staraniach o Nobla nie poddawalem sie i nie poddam. „Nie mieli
innego wyjscia, musieli mu dac! Ja moge jeszcze poczekac” – pocieszam sie
co roku. Zastanawialem sie nad zmiana dziedziny, bo fizyka jest mocno
obsadzona, ale mogloby to byc odebrane jako dezercja, wiec postanowilem
trwac. I trwam.
„Einstein byl jak gwiazda rockowa, cieszyl sie duzo wieksza slawa niz
Hawking” – mowi Michael Turner, fizyk z Uniwersytetu Chicago. „Byl
fotogeniczny, a jego wypowiedzi to byly gotowe cytaty. Jest stworzony przez
media. Sa fotografie jego z Chaplinem – i cos w tym jest”. Walter Isaacson
w ksiazce „Einstein i jego wszechswiat” dopatruje sie pokrewienstwa
pomiedzy rewolucja genialnego fizyka a modernizmem lat 20. w sztuce.
„Modernizm narodzil sie na gruzach dawnych konstrukcji oraz idei.
Spontaniczna eksplozja obejmowala prace Einsteina, Picassa, Matisse’a,
Strawinskiego, Joyce’a, Eliota, Prousta, Diagilewa, Freuda i
Wittgensteina”. Legenda, mit Einsteina, wyprzedzaly zrozumienie jego mysli.
„Nie mozemy dluzej myslec o przestrzeni, czasie i materii oddzielnie –
wszystko to jest ze soba powiazane” – tlumaczyl „New York Times” i to
wystarczylo.
Ja sie nie poddaje. Wszak tegoroczny laureat liczy 90 lat i to mnie
mobilizuje. Gapie sie w niebo.
Daniel PASSENT

P A R A F I A D A
-czyli jak plywac i nie zwariowac.
” Dzieci trzymane pod kloszem”
Przybywa dzieci, ktore nie potrafia samodzielnie wykonac najprostszych
czynnosci. Nie sprzataja, nie robia zakupow, nie gotuja, maja problem z
zalatwieniem formalnosci w urzedzie, nie wiedza jak sobie poradzic w
trudnych sytuacjach. Nie ma co sie oszukiwac – wine za taki stan rzeczy
ponosza nadopiekunczy rodzice.
Nadopiekunczy rodzice nie tylko podejmuja wszystkie decyzje za swoje
dziecko, ale rowniez planuja mu jak powinno je spedzic. Czesto kieruje nimi
mysl, ze chcieliby, aby dziecko w przyszlosci mialo lepsze zycie od nich. Z
tego powodu wybieraja im studia, planuja zawod, kupuja samochody i
mieszkania, nie pozwalajac im do niczego dojsc samodzielnie. Takie
zachowania niestety tylko przyzwyczaja dziecko do mysli, ze nie trzeba sie
o nic starac, bo zawsze wszystko spada z nieba. Konsekwencje takiego
wychowania pojawiaja sie w wieku dorastania. Dzieci, ktore maja
nadopiekunczych rodzicow, nie tylko nie potrafia podjac samodzielnej
decyzji, ale rowniez odczuwaja duzy dyskomfort psychiczny. Z jednej strony
chcialyby sie powoli uniezalezniac od rodzicow i spedzac czas z
rowiesnikami, z drugiej maja ogromne wyrzuty sumienia, ze odstawiaja na bok
rodzicow, ktorzy sie dla nich poswiecili.
Rodzice dokladaja wszelkich staran, aby jak najlepiej wychowac swoje
dzieci. Staraja sie, aby maluch wyrosl na dobrego i porzadnego czlowieka.
Duza wage przywiazuja rowniez do edukacji, ktora bedzie miala wplyw na
dalsza sciezke kariery. To, ze rodzice troszcza sie o swoje dzieci jest jak
najbardziej naturalne. Jednak trzymanie dziecka pod kloszem i chronienie go
przed calym swiatem, jest w pewnym sensie wyrzadzaniem mu krzywdy. Wazne
jest, aby dziecko wyroslo na pewnego siebie, empatycznego czlowieka, tak
aby w przyszlosci potrafilo odnalezc sie w kazdym miejscu, nawet za granica.
Samoocena, czyli poczucie wlasnej wartosci, to opinia jaka dana osoba ma na
swoj temat. To wlasnie dzieki stabilnej i dobrej samoocenie czlowiek
potrafi odnalezc sie w kazdym miejscu. Poczucie wlasnej wartosci jest
stanem psychicznym, ktory ma wplyw na postrzeganie wlasnej osoby. Osobe ze
stabilna i dobra samoocena cechuje wlasciwa postawa, a takze szacunek do
samego siebie. Pamietajcie, ze samoocena to rzecz nabyta, a nie wrodzona.
Dlatego juz od najmlodszych lat, warto w dziecku budowac poczucie wlasnej
wartosci. Kiedy maluch strzeli gola – bijcie mu brawo, kiedy nauczy sie
nowego wiersza – pochwalcie go. Pokazujcie dziecku, ze jestescie z niego
dumni, ze jest wspanialym i wartosciowym czlowiekiem.
Ale, zaradnosci nie buduje sie tylko chwalac i wzmacniajac. Czasem warto
nauczyc dziecko jak sie przegrywa, aby porazka w doroslym zyciu nie
demolowala psychiki.
Zaradnosc to takze umiejetnosc podniesienia sie po przegranej oraz
wnioskowania z porazki, a nie zniechecenie do dzialania. Budowanie
samodzielnosci dziecka to podnoszenie poprzeczki oraz pozwalanie na
dzialanie samodzielne, a nie wykonywanie zadan za nasza pocieche.
Dziecko, ktoremu pozwala sie na samodzielna aktywnosc jest kreatywne oraz
pozbawione strachu przed zyciem. Jest ciekawe zycia i odkrywania swoich
mozliwosci. Takiemu czlowiekowi mozna zwrocic uwage, skrytykowac go bez
negatywnych konsekwencji ( obrazania sie , wycofywania i fochow na caly
swiat ).
Marynarze to przeciez wg stereotypu ludzie dzielni i odwazni, a nie
zaplakane nad swoim losem dzieciaki….
Pozdrawiam serdecznie,
Karol
——–
Dr Karol Parafian psycholog, MARYNARZ

I rym ,cym, cym- Stanislaw Tym
R A C H U N E K
Prezes podaje nam trujace menu w restauracji, w ktorej klientow z panstw
unijnych sie nie obsluguje.
Wyciety z tektury Mateusz Morawiecki stoi na tle zdjecia z rzutnika.
Wypelnia je zolte po horyzont rzysko, a na pierwszym planie lezy symbol –
beznadziejnie samotny walec slomy. Lezy i czeka. Moze kiedys stanie jako
pomnik obecnych rzadow? To konwencja PiS w Przysusze w sobote, 9
pazdziernika. Premier rytmicznie i symetrycznie zgina lapeczki, mowiac
dawno zgrany tekst: Jest bardzo dobrze, a bedzie jeszcze lepiej. Wypedzimy
mroczna przeszlosc spod znaku Balcerowicza i Tuska. Nie dodal, ze sam w
niej uczestniczyl – stad pamieta, jak plugawa byla to czern, z ktorej
szczesliwie sie wyrwal i poszedl na sluzbe w przyzwoitym domu. Teraz polska
gospodarka nie swieci swiatlem odbitym. Mamy elektrownie Turow. A godnosc
nie pozwala nam przyklekac. UE najwyzej wybuduje nam chodniki, mowil jakis
czas temu lekcewazaco Morawiecki.
Dzis chodniki sa pod ochrona czyscioszka Mariusza Kaminskiego i jego
ekspertow badajacych naukowo w laboratoriach probki szkolnej kredy, ktora
przed siedziba PiS w Krakowie trzyletnia (chyba) dziewczynka narysowala
domek. Jej mama dopisala pytanie „Gdzie sa dzieci?”. Zaiste, wywrotowe,
antypolskie i wulgarne haslo. Blyskawicznie wezwana policja krede
zarekwirowala, mame wylegitymowala i wreczyla wezwanie na przesluchanie.
Dla dziewczynki i jej kolezanek bylo to pierwsze spotkanie z policja. Na
pewno beda je dlugo i mile wspominac.
Wrocmy do konwencji PiS. Nowoczesnosc, ta, ktora przychodzi z Zachodu, jest
destrukcyjna, to ideologiczne szalenstwo – zagail pan domu, czyli
Kaczynski. My potrzebujemy dobrej nowoczesnosci. Dodal, co pod tym slowem
rozumie: kran w kazdej polskiej kuchni i rezerwuar w kazdej toalecie, na
tapczanie „dwie pcie”, a na scianie Matka Boska. To wszystko z wlasnych,
zaoszczedzonych przez rzad pieniedzy. Do tego dotacje dla rolnikow wyzsze
niz z Unii, obiecywane zreszta przez PiS juz od ponad dwoch lat.
Prezes podaje nam trujace menu w restauracji, w ktorej klientow z panstw
unijnych sie nie obsluguje. Mamy sie zamknac sami ze soba, stlamszeni,
otoczeni klebami kolczastego drutu i w specjalnym urzedzie skladac podanie
z prosba o mozliwosc przekroczenia granicy z Niemcami. Narod jest hardy? To
mu sie przygnie karku, jak dyrektorce szkoly w Dobczycach, ktora
zawieszono, bo pozwolila uczniom na udzial w „Tour de Konstytucja”. Slynna,
prezna i szybka malopolska kurator Nowak grozi jej nawet dyscyplinarka. A
sprawa dziennikarza „Wyborczej” z Zielonej Gory? Policja weszla, bez nakazu
prokuratury zabrala mu sluzbowy laptop z tekstami chronionymi ustawa o
tajemnicy dziennikarskiej i wyszla. Ten zwyczaj, oszczedzajacy czas i
biurokracje, zapewne sie utrwali. Jak rowniez ten, ze kazdy pisowski
dzialacz moze prowadzic samochod i parkowac na przejsciu dla pieszych, choc
od 12 lat nie ma prawa jazdy.
W ostatnia niedziele, kto mogl i kto serce ma rozkolatane, poszedl
manifestowac pod haslem „Zostajemy w Unii”. W Warszawie wystapienia
politykow, prawnikow, ludzi sztuki – slowem inteligencji, czyli opozycji –
zaklocaly ryczace belkotem megafony. Zainstalowal je holubiony finansowo (w
tym roku 3 mln) przez wicepremiera Glinskiego organizator
nacjonalistycznych marszow 11 listopada i obronca kosciolow w czasie
protestow Strajku Kobiet Robert Bakiewicz. „Milcz, glupi chlopie, chamie
skonczony – rozkazala mu bohaterka powstania warszawskiego Wanda
Traczyk-Stawska. – Nikt nigdy nie wyprowadzi nas z Europy”. Poczulem sie
jak mlodziak na lekcji historii. Ta wladza musi od nas wszystkich dostac
rachunek. I zaplacic.
Stanislaw TYM

WIADOMOSCI CELNE, ACZKOLWIEK BEZCZELNE
(Kronika kulturalna Kuby Wojewodzkiego.)
* Adam Ferency pojawil sie na spotkaniu z fanami w Swidnicy i nawet nie
staral sie ukrywac, ze jest nietrzezwy. Cala wine za swoj stan aktor
zrzucil na PiS. Mnie przekonal. Ja tez nie potrzebuje sie dobrze bawic,
zeby pic alkohol.
* Doktor Krzysztof Gojdz, zwany najmniej lotnym celebryta, wyznal serwisowi
Pudelek, ze kupil ostatnio kilka apartamentow w Miami, jakis dom i juz nie
pamieta, ile ma mieszkan. Moze dziesiec, moze pietnascie. To zupelnie jak
Kukiz. On tez juz nie pamieta, ze mial 15.
* Dorota Rabczewska, producentka kreatywna filmu „Dziewczyny z Dubaju”, nie
zostala wpuszczona przez swego bylego meza Emila Stepnia do montazowni
celem skrocenia dziela. Podoba mi sie ten duet. On zrobil film o naiwnych
dziewczynach, a ona potwierdza, ze to prawda.
* Sylwester Latkowski, rezyser wyklety, pochwalil sie w sieci dokonaniami
swojego syna, ktory zostal raperem. Mlody wykonawca ukrywa sie pod
pseudonimem Palme. To u nich rodzinne. Tata w mlodosci tez sie dlugo
ukrywal.
* Roman Giertych uruchomil kanal na YouTube poswiecony waznym sprawom zycia
politycznego i spolecznego kraju. Pierwszy film nosi tytul „Czy PiS to
partia zlodziei?”. Ladne. W drugim proponuje bardziej autorski temat: Jak
„Trans-Atlantyk” Gombrowicza promuje homoseksualizm.
* Glowna gwiazda „Wiadomosci” TVP Danuta Holecka poprowadzi nowy program w
TVP3. Znajac poziom widzow tej stacji, wlodarze nazwali go bardzo prosto:
„Na zdrowie. Poradnik medyczny TVP3”. W ten sposob inteligentnie
przemycono, o czym bedzie i gdzie.
* Muzyk Alek Baron spotyka sie z modelka Sandra Kubicka. On znany jest z
tego, ze chetnie opowiada o tym, z kim sie spotyka, a ona z tego, ze zle
sie czuje, jak nie informuje, ze sie spotyka. Wszystko wskazuje, ze
najdluzsza przerwa w ich milosci byla ostatnia awaria Facebooka.
* Sylwester Wardega, najbardziej znany krajowy youtuber, po dwoch
przegranych walkach w Fame MMA zdecydowal, ze czas zakonczyc kariere. Tez
uwazam, ze latwiej przebrac psa za pajaka niz siebie za boksera.
* Szok i niedowierzanie. Magdalena Ogorek, najwybitniejsza publicystka TVP
Info, chce sie rozwiesc ze swoim mezem, lecz on podobno nie chcial odebrac
pozwu. Dziwne. W miejscu, w ktorym niedawno przebywal, korespondencje
roznosi sie regularnie.
* Wrozbita Maciej, ukrywajacy sie czasami pod nazwiskiem Maciej Skrzatek,
przewidzial awarie Facebooka. Jego zdaniem wszystko to przez retrogradacje
Merkurego. Oczywiscie. Zawsze uwazalem, ze astrologia jest lepsza od
astronomii. Jak gastronomia od gastroskopii.
*W jednym z serwisow Gazeta.pl znalazlem proroctwa jasnowidza Krzysztofa
Jackowskiego, bylego tokarza. Jasnowidz twierdzi, ze zima bedzie zmienna,
raz cieplej, raz zimniej, a wczesniej czeka nas kompromitacja rzadu.
Jasnowidz podobno pomaga w poszukiwaniu osob zaginionych. W tym przypadku
poszukalbym dziennikarzy.
* Polska edycja programu „Magia nagosci” w Zoom TV bije rekordy
ogladalnosci. Kolejny sezon pojawi sie juz w przyszlym roku. Fenomen jest
prosty. Kiedys, zeby rozebrac dziewczyne, trzeba bylo sie z nia umowic.
Dzis, zeby sie umowic, trzeba sie rozebrac.
* Rafal Ziemkiewicz nie zostal wpuszczony do Wielkiej Brytanii. Powodem
mialo byc szerzenie mowy nienawisci, antysemityzm i islamofobia. Ladne. A
na dodatek nikt nie pomylil klaczy z krowa.
* Byly bramkarz naszej reprezentacji Maciej Szczesny zostal zatrzymany w
Warszawie przez drogowke. Zawodnik mial 0,6 prom. alkoholu w wydmuchiwanym
powietrzu. Jest mi potwornie wstyd – wyznal. Nie dziwie sie. Biorac pod
uwage konkurencje, jest to jeden z najslabszych wynikow w tym sezonie.
* Na terenie Browarow Warszawskich Robert Lewandowski otworzyl wlasna
restauracje o nazwie Nine’s. Jako fan designu poszedlem sprawdzic. No coz.
Z wystrojem jest jak z bramkami. Nie zawsze sie trafia.
* Najwieksza polska aktorka Julia Wieniawa, lat 22, wyznala ostatnio, ze
jest najlepsza i nie ma konkurencji. Jak widac w byciu smiesznym wielki
talent nie stanowi zadnej przeszkody.
Kuba WOJEWODZKI

Taka mloda, a juz taka…dobra
IGA SWIATEK POMOZE SPORTOWCOM Z PROBLEMAMI PSYCHICZNYMI
Polka pomyslem wsparcia dla organizacji pomagajacej osobom z problemami
psychicznymi podzielila sie po zwycieskim meczu trzeciej rundy turnieju w
Indian Wells z Weronika Kudermietowa. Okazja byla istotna: 10 pazdziernika
to Swiatowy Dzien Zdrowia Psychicznego, ktory zwraca uwage na choroby
umyslu i ich wplyw na ludzkie zycie.
W tym roku pod nadzorem WHO prowadzona byla tego dnia kampania na rzecz
upowszechniania dostepu do pomocy psychologicznej. To takze dzien urodzin –
taka koincydencja – Darii Abramowicz, pani psycholog od kilku lat
wspomagajacej kariere najlepszej polskiej tenisistki.
Moze sama doradzila podopiecznej taki ruch, a moze Swiatek zdecydowala sie
na ten gest takze w prezencie urodzinowym.
Polka w przeszlosci mnostwo razy wspominala o znaczeniu sily psychicznej w
tenisie. Sama tez niejednokrotnie mierzyla sie z problemami. Wszyscy
widzielismy jej lzy podczas US Open oraz igrzysk olimpijskich w Tokio.
– Zawsze wazne bylo dla mnie korzystanie z tego rodzaju pomocy, bo w
wytrzymalosci psychicznej jest sila, ktora moge wykorzystac na korcie.
Dobrze jest miec w tej sprawie otwarty umysl. Jesli potrzebujesz takiej
pomocy, skorzystaj z niej – mowila Swiatek.
Dodala tez, ze inspiracje zawdziecza takze dzialaniu Venus Williams.
Amerykanska tenisistka kilka miesiecy temu zainicjowala i patronuje
podjetej wspolnie z WTA i organizacja BetterHelp akcji udzielania pomocy w
kwestiach zdrowia psychicznego.
Ta inicjatywa polega na uruchomieniu dostepu do powszechnej bezplatnej
terapii za posrednictwem specjalistycznej platformy internetowej.
Organizatorzy ustalili wstepnie cel finansowy – 2 mln dol. Dzis dostepne sa
uslugi warte polowe tej kwoty.
Drugi milion jest zbierany w ten sposob, ze realizujaca pomoc terapeutyczna
platforma BetterHelp (oferujaca dostep do licencjonowanych, przeszkolonych
i doswiadczonych psychologow, terapeutow, pracownikow socjalnych i
licencjonowanych doradcow zawodowych) dodaje do puli do wykorzystania 500
dolarow za kazdego asa serwisowego, jaki posle do konca obecnego sezonu
kazda tenisistka grajaca w turniejach WTA.
Plan wydaje sie realny, gdyz panie serwuja mocno i do polowy wrzesnia
uzbieraly juz 510 tys. dolarow. Mozna dziekowac liderkom: Karolinie
Pliskovej, Ashleigh Barty, Ons Jabeur, Jelenie Rybakinie, Coco Gauff i
innym skutecznie serwujacym paniom.
– Venus Williams mnie zainspirowala. Przeczytalam jej oswiadczenie i
pomyslalam, ze chociaz mam tylko 20 lat i jeszcze nie czuje, ze nadszedl
czas, bym zalozyla fundacje lub stworzyla podobna instytucje, to moge
jednak zrobic kilka mniejszych rzeczy, krok po kroku – powiedziala Polka w
Indian Wells.
Poprosila takze kibicow sledzacych ja w mediach spolecznosciowych, aby
pomogli zdecydowac, ktorej organizacji non profit powinna przekazac
wspomniana premie.
Pomysl Swiatek dobrze wpisuje sie w coraz bardziej otwarta dyskusje o
potrzebie zwiekszenia troski o zdrowie psychiczne wszystkich, takze
wyczynowych sportowcow.
Wazne powody daly w tym roku wyznania Naomi Osaki, mistrzyni
wielkoszlemowej, walczacej od prawie trzech lat z depresja oraz ostatnie
slowa znakomitej amerykanskiej gimnastyczki Simone Biles, ktora przy okazji
przerwanego nagle startu olimpijskiego w Tokio opowiedziala o „demonach w
glowie”.
O problemach ze zdrowiem psychicznym mowili ostatnimi laty takze inni:
slawy plywania Michael Phelps i Amanda Beard, koszykarz NBA Kevin Love,
futbolista amerykanski Brandon Marshall, gimnastyczka Aly Raisman,
tenisistka Jennifer Brady, rugbysta Jonny Wilkinson, piesciarz Ricky
Hatton, kolarka Victoria Pendleton, pilkarz Stan Collymore, a w Polsce m.in.
Justyna Kowalczyk, Marek Plawgo i – niedawno – mloda zdolna tenisistka Maja
Chwalinska.
Krzysztof RAWA
(Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)
—————————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dzien dobry – tu Polska – 15.10.2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 177(6248) 15 pazdziernika2021r.

Ceny w Polsce szaleja.
A NAJGORSZE JESZCZE PRZED NAMI
Ceny we wrzesniu byly srednio o 5,9 proc. wyzsze niz rok wczesniej – podal
w piatek Glowny Urzad Statystyczny. Oznacza to, ze inflacja okazala sie
jeszcze wyzsza, niz wstepnie szacowal GUS. Ekonomisci sa zgodni, ze
drozyzna w Polsce nie powiedziala jeszcze ostatniego slowa. Kiedy wzrost
cen przyspieszy do 7 proc. w skali roku?
Juz w lipcu inflacja w Polsce wzrosla do 5 proc. w skali roku i byla
najwyzsza od dekady. W sierpniu padl nowy rekord – inflacja wzrosla do 5,5
proc. i byla najwyzsza od 20 lat.
Dwa tygodnie temu Glowny Urzad Statystyczny podal wstepne dane, z ktorych
wynikalo, ze we wrzesniu tempo wzrostu cen dobr i uslug konsumpcyjnych
okazalo sie jeszcze wyzsze i wynioslo az 5,8 proc. w skali roku. Tak wysoki
odczyt byl sporym zaskoczeniem.
W piatek GUS podal szczegolowe wyliczenia. Okazalo sie, ze ceny we wrzesniu
wzrosly srednio o 5,9 proc. w porownaniu z wrzesniem rok temu. Ostatni raz
taka inflacje widzielismy dwie dekady temu – w lipcu 2001 roku wyniosla 5,2
proc., a w czerwcu 6,2 proc. w skali roku.
” Szostka w pazdzierniku gwarantowana. Rozpoczyna sie gra o siodemke na
poczatku 2022 roku” – oceniaja ekonomisci mBanku.
GUS podal takze, co i o ile zdrozalo. Trzeba bowiem pamietac, ze wynik 5,9
proc. odnosi sie do sredniego wzrostu cen, ktory dla poszczegolnych
kategorii towarow i uslug mogl byc znacznie wiekszy lub mniejszy.
Inflacja we wrzesniu. Co podrozalo?
Jak podaja urzednicy, zywnosc drozala we wrzesniu srednio o 4,4 proc. w
skali roku, energia o 7,3 proc., a paliwa o 28,6 proc. Ceny uslug wzrosly
srednio o 6,6 proc., a towarow – o 5,6 proc.
Wsrod artykulow spozywczych widac duzy wzrost cen warzyw (o 10,2 proc. w
skali roku), miesa drobiowego (11 proc.), a takze m. in.: pieczywa (7,2
proc.), wod mineralnych (8,2 proc.) i tluszczy roslinnych (11 proc.).
Przypomnijmy, ze w sierpniu Polska powrocila na pozycje lidera rankingu
drozyzny w Unii Europejskiej. Koszulke lidera dzielimy z Litwa i Estonia.
Od kwietnia do czerwca to Wegry byly krajem z najwyzsza inflacja w UE.
Jednak wegierski bank centralny wczesniej rozpoczal podwyzke stop
procentowych.
W Polsce Rada Polityki Pienieznej dokonala podwyzki dopiero w pazdzierniku
po tym, jak bank centralny przez wiele miesiecy stal na stanowisku, ze
inflacja w Polsce jest przejsciowa i spowodowana czynnikami zewnetrznymi.
Damian SLOMSKI
——————
A tak to wyglada w praktyce:
* Zazwyczaj nie chwale sie drogimi miejscami w ktorych bywam.
Ale akurat wyszedlem ze stacji paliw.
+++++++++++++
* Cena paliwa przerosla cene piwa. Nie jedz . Napij sie.
+++++++++++++
* Zapytala Pani Jasia w szkole. Co wiesz Jasiu o powstaniu listopadowym ?
-Niewiele, ale tata mowi, ze ludzie juz sie szykuja.
(Lech R. Lyczywek)

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.9403 PLN Euro: 4.5770 PLN Frank szw.: 4.2814 PLN
Funt: 5.4022 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.88 PLN Euro: 4.49 PLN Funt: 5.32
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.84 PLN Euro: 4.47 PLN
Funt: 5.35 PLN

Pogoda w kraju
Pochmurno z niewielkimi przejasnieniami. W pasie dzielnic centralnych i
wschodnich opady deszczu Temperatura minimalna siegnie od 3 stopni
Celsjusza na Podkarpaciu do 10 st. C na Nizinie Szczecinskiej.

O-k-R-u-C-h-Y
——————
LEKCJA W I KLASIE
Pani jest stremowana. Lekcja w pierwszej klasie,
W dodatku wizytator usiadl tuz za Jasiem,
Obok Jasia dyrektor, za nim metodycy.
Temat: Ala ma kota widac na tablicy.
– Kto z dzieci to przeczyta? Pani ledwie zywa.
W klasie zlowroga cisza. Wtem sie Jas wyrywa.
– Ja przeczytam!
– O Boze! Z czym ten Jas wyskoczy?
Pani wznosi ku niebu przerazone oczy.
– Czytaj! – Ale ma dupe.
Pani prawie mdleje.
– Jasiu! Niedostatecznie! Co sie z toba dzieje?
Na to Jas sie z wyrzutem zwraca do sasiada:
– Jesli nie umiesz czytac, to nie podpowiadaj!
————-
Wojciech DABROWSKI

Polacy nauczyli sie cenic czlonkostwo we wspolnocie.
N A K R A W E D Z I
Polityczne zamowienie Jaroslawa Kaczynskiego bylo jasne, wiec Trybunal
Julii Przylebskiej poslusznie oglosil, ze unijne instytucje lamia polska
konstytucje i naruszaja suwerennosc. W odpowiedzi w ponad 120 miastach
kilkaset tysiecy Polakow wyszlo w niedziele na ulice, by pokazac swoje
przywiazanie do Unii; tylko w Warszawie demonstrowac mialo 80 – 100 tys. To
najwieksze manifestacje od zeszlorocznych protestow wywolanych aborcyjnym
orzeczeniem Trybunalu.
Zestawienie tych dwoch wyrokow pokazuje zreszta polityczna metode
Kaczynskiego. PiS powtarza slogany o srodowisku sedziowskim jako
„pozbawionym demokratycznej reprezentacji”, ergo podejrzanym i niemajacym
prawa do podejmowania istotnych decyzji. Lecz gdy trzeba wyjmowac kasztany
z ognia, czyli przeprowadzic ryzykowne projekty – jak zakaz aborcji czy
podwazenie unijnego prawa – pisowcy sami chowaja sie za togami rzekomo
niezaleznych sedziow Trybunalu. Dialektyka na poziomie leninowskim: tamci
sedziowie to z definicji skorumpowana kasta, ktora trzeba zaorac, za to
nasi wydaja wyroki ostateczne i niepodwazalne. I podobnie jak bylo z
aborcja, Kaczynski nie docenil potencjalu emocji nagromadzonych wokol Unii.
Wielu Polakow nauczylo sie cenic nasze czlonkostwo we wspolnocie, stalo sie
ono dla nich symbolem bezpieczenstwa, stabilnosci, dobrobytu, wolnosci oraz
praw i swobod, z ktorych korzystaja na co dzien. Konflikt z Unia jest takze
odbierany jako zagrozenie dla przyszlosci ich dzieci, a to wlasnie taka
motywacja towarzyszyla starszym rocznikom podczas glosowania w referendum
akcesyjnym w czerwcu 2003 r. Kolejnym niepozadanym dla PiS skutkiem
aborcyjnego wyroku jest zreszta fakt, ze to tamte dzieci same zaczely
zabierac glos: rok temu na ulice wychodzili glownie ludzie mlodzi, do
trzydziestki, a poparcie dla partii rzadzacej spadlo wsrod nich do kilku
procent. Teraz ci mlodzi ludzie dolaczyli do manifestacji opozycyjnych, w
ktorych do tej pory brala udzial glownie generacja 40+.
A wydawalo sie, ze to PiS ma wiecej kart w reku w rozgrywce z opozycja i
Bruksela. Udalo sie, choc sporym kosztem, utrzymac wiekszosc w Sejmie po
odejsciu Jaroslawa Gowina. Poparcie, powaznie nadszarpniete po awanturze o
aborcje, prawie wrocilo do poziomow sprzed roku, przede wszystkim dzieki
politycznemu wykorzystaniu – realnego zreszta – problemu naplywu uchodzcow
na wschodniej granicy z Bialorusia. (Dla PiS to niewazne, ze kosztem
naszych zobowiazan miedzynarodowych i zwyklego czlowieczenstwa). Na fali
rosnacego poparcia PiS chcial propagandowo rzucic Bruksele na kolana, a
potem przy pomocy kilku taktycznych ustepstw (stad zapowiedz likwidacji
Izby Dyscyplinarnej) jednak dogadac sie z Unia w sprawie kasy. Bo pieniadze
sa PiS-owi bardzo potrzebne do realizacji politycznych planow – chocby
zapowiadanej w weekend proby odzyskania masowego poparcia na wsi. Na razie
PiS musial jednak trzymac sie twardej linii, zeby nie odstawac od otwarcie
juz antyeuropejskiej retoryki Zbigniewa Ziobry. Kaczynski chcial sie
zmiescic na waskiej sciezce, na krawedzi, miedzy ryzykiem totalnego kryzysu
w relacjach z Unia i utraty pieniedzy budzetowych a grozba odplywu
antyeuropejskich wyborcow do Ziobry i Konfederacji.
Jesli jednak duza czesc Polakow uzna, ze ryzyko polexitu jest realne, ta
strategia moze przyniesc skutki odwrotne od zamierzonych – jak przy
aborcji. Wowczas proba utrzymania przy sobie prawicowych radykalow
zaowocowala odplywem wiekszej liczby bardziej umiarkowanych wyborcow. Nie
mowiac juz o tym, ze PiS-owi – bezwzglednie atakujacemu Unie – sytuacja
moze sie wymknac spod kontroli (jak kiedys Davidowi Cameronowi) i polexit
stanie sie faktem. Dotarlismy chyba do momentu, gdy Kaczynski moze
bezposrednio nie stawia sobie wyjscia z Unii, czy tez wyprowadzenia Unii z
Polski, jako celu politycznego, ale powaznie bierze pod uwage taka
mozliwosc.
Na krotka mete niedzielne demonstracje sa sukcesem opozycji. To moglby byc
impuls dla opozycji demokratycznej . Moglby, ale nie musi. Po pierwsze,
pulapka jest kalendarz polityczny. Opozycja musiala natychmiast zareagowac
na wyrok Trybunalu, ale mobilizacja wyborcow moze sie okazac przedwczesna.
Do wyborow – teoretycznie przynajmniej – zostaly dwa lata. PiS pokazal, ze
umie przeczekiwac wszelkie zalamania notowan, mobilizacje swoich
przeciwnikow czy protesty. Bedzie sie staral krok za krokiem znieczulac
Polakow na konflikt z Bruksela, podobnie jak to bylo ze sporem o sady.
Jesli w koncu doprowadzi do jakiegos kompromisu z Komisja Europejska w
sprawie Izby Dyscyplinarnej i Krajowego Planu Odbudowy, wytraci liderom
opozycji bron z reki.
Przede wszystkim problemem sa jednak wewnetrzne podzialy i rywalizacje w
ramach opozycji. Reakcje na zaproszenie Donalda Tuska na niedzielna
manifestacje byly bardzo rozne – sceptycznie zareagowali wazni liderzy
opozycji: Wlodzimierz Czarzasty, Wladyslaw Kosiniak-Kamysz czy Szymon
Holownia. Z drugiej strony platformersi nie mogli sie powstrzymac przed
nadaniem warszawskiej imprezie partyjnego rysu. W tej kwestii to opozycja
musi podazyc waska sciezka. Nikt nie namawia jej do jednoczenia sie na
sile, jak powiedzial Holownia, „siadania Donaldowi Tuskowi na kolanach”.
Wyborcy oczekuja jednak wspolpracy przynajmniej w sprawach zasadniczych,
zwiazanych z polska racja stanu, a taka sprawa jest integracja europejska.
I tu dotykamy najpowazniejszej kwestii. Glownym problemem przeciwnikow
„dobrej zmiany” jest niemoznosc przezwyciezenia partykularyzmow. PiS
nauczyl sie tak rozgrywac konflikty, ze protestujace w danej chwili
srodowiska czy grupy spoleczne sa izolowane od ewentualnych sojusznikow,
kazde musi walczyc samo. Tak bylo chociazby z protestami pracownikow
ochrony zdrowia czy wczesniej ze strajkami nauczycieli. To smutny paradoks
w kraju, ktory chlubi sie dziedzictwem Solidarnosci: wladzy udaje sie za
kazdym razem oddzielic swoich przeciwnikow od reszty spoleczenstwa, a
nastepnie sie z nimi rozprawic czy tez ich przeczekac. Jesli opozycja nie
wyciagnie z tego wnioskow, czekaja ja dalsze porazki, a Polakow – kolejne
lata rzadow PiS, a w Unii droga w strone drzwi.
Lukasz LIPINSKI

Sejm przyjal specustawe o budowie zapory na granicy z Bialorusia
J A K M U R C H IN S K I P R Z E D W I E K A M
Rzadowy projekt ws. budowy zapory na granicy z Bialorusia jest rozpatrywany
w sprawie pilnym. Jest on odpowiedzia na kryzys imigracyjny na granicy, na
ktorej od 3 wrzesnia obowiazuje stan wyjatkowy. Straz Graniczna w ostatnich
tygodniach codziennie informuje o kilkuset probach nielegalnego
przekraczania granicy z terytorium Bialorusi przez imigrantow z Bliskiego
Wschodu i Afryki.
Mur na granicy. „To bedzie symbol porazki zachodu w walce o wolna Bialorus”
„Piata smierc w pasie przygranicznym” wlasnie po to wladza oglosila stan
wyjatkowy, abysmy nie wiedzieli za duzo o tragedii rozgrywajacej sie na
tamtym terenie” – mowi Zuzanna Dabrowska, redaktorka dzialu politycznego
„Rzeczpospolitej”. Ruslan Szoszyn, dziennikarz dzialu zagranicznego,
dodaje: „Dzis na Bialorusi rzadzi przede wszystkim strach. Ludzie boja sie
powiedziec chocby jedno podejrzane slowo, bo moga trafic na wiele lat do
wiezienia”.
Nie sprawdzila sie siatka z concertiny kladziona przez wojsko – migranci ja
przecinaja lub po prostu podnosza. Nie wystarcza stan wyjatkowy w
podlaskiem i lubelskiem, ani kilka tysiecy funkcjonariuszy, drony i
noktowizory. Presja na polska i unijna granice od strony Bialorusi
(newralgiczny 187-kilometrowy odcinek) jest bezprecedensowa i nie slabnie.
Polski rzad podkresla, ze presja migracyjna na granice Polski, ktora jest
jednoczesnie granica Unii Europejskiej, to efekt swiadomej polityki
bialoruskich wladz, ktore ulatwiaja imigrantom przedostawanie sie na
granice Polski, a takze Litwy i Lotwy.
W nocy ze srody na czwartek projekt specustawy dotyczacy budowy zapory
zostal skierowany do prac w komisji obrony narodowej oraz administracji i
spraw wewnetrznych. O odrzucenie projektu wnioskowaly kluby Koalicji
Obywatelskiej i Lewicy. Obie komisje w czwartek zarekomendowaly odrzucenie
poprawek.
Proponowana ustawa okresla zasady przygotowania i realizacji zabezpieczenia
– bariery – na polskiej granicy stanowiacej granice zewnetrzna UE.
Koszt inwestycji finansowanej z budzetu panstwa to 1,6 mld zlotych. 1,5 mld
bedzie kosztowalo fizyczne postawienie bariery. Pozostala czesc to
urzadzenia techniczne.
Projekt ustawy w Sejmie poparlo 274 poslow. 174 bylo glosow przeciw, 1
wstrzymal sie od glosu.
Projekt poparli politycy PiS, Koalicja Polska-PSL, Konfederacja i Kukiz’15.
Przeciw byli czlonkowie Koalicji Obywatelskiej, Lewicy i Polski 2050.
Jedynym poslem, ktory wstrzymal sie od glosu byl posel KO Boguslaw Sonik.
(p.mal)

MISIOWE MRUCZANKI
Dzis bedzie komentarz bardzo krotki; wysluchalem sejmowego przemowienia
Morawieckiego na temat bydowy muru granicznego z Bialorusia i fragmentow
dyskusji nad nim. Niestety, nie umiem tego skomentowac parlamentarnie.
Gdybym chcial napisac to, co rzeczywiscie mysle, musialbym uzyc slow,
uznawanych powszechnie za najbardziej obelzywe z obelzywych. To, co
uslyszalem – ten ocean klamstw, przeinaczen, insynuacji i hipokryzji,
polaczony z obrzydliwym podlizywaniem sie wiadomo, komu – nie miesci sie w
glowie.
Prosze mnie nie namawiac na zadna „dyskusje z druga strona”. Nie ma zadnej
drugiej strony. Jest zmurszala sciana, bardzo brzydko pachnaca. Rozmowa
jest juz wykluczona. Smutne to, niestety. Ale trzeba to wreszcie powiedziec
wyraznie. I wyciagnac konsekwencje.
Kto wejdzie z nimi w jakiekolwiek uklady czy sojusze – zapisuje sie do
gangu.
Zastanawiam sie, czy po czyms takim, jak dzisiejsze wystapienie
Morawieckiego nie nalezalo po prostu wyjsc z sali obrad.
I nie tylko Kaczynski jest zlym czlowiekiem. Dobral sobie podobnych, choc
glupszych i skrajnie bezczelnych.
Bogdan MIS

Na alarm zabily nawet TV Trwam i Radio Maryja.
DROZYZNA CORAZ WIEKSZYM PROBLEMEM DLA RZADUJ
– Granica 6 zl za litr paliwa na wielu stacjach w Polsce zostala
osiagnieta. Polacy siegaja gleboko do kieszeni, bo podwyzki sa mocno
odczuwalne – takimi slowami prowadzaca „Informacje Dnia” w telewizji Trwam
zapowiedziala w srode material o wzroscie cen paliw.
Dotychczas media wspierajace wladze unikaly materialow krytycznych wobec
PiS. Teraz telewizja, ktorej dyrektorem jest o. Tadeusz Rydzyk, uderzyla w
samego Jaroslawa Kaczynskiego, przypominajac jego slowa z 2012 r., gdy PiS
za wysokie ceny paliw krytykowalo rzad Donalda Tuska i zadalo obnizenia
akcyzy na benzyne. „Jest inflacja, a jednym z mechanizmow napedzajacych
inflacje jest wzrost cen paliw” – w materiale katolickiej stacji pokazano
wypowiadajacego te slowa prezesa PiS. I skomentowano: „Dzis to PiS jest u
wladzy, a zaden polityk partii nie mowi o mozliwej obnizce akcyzy”.
– Nie obnizymy akcyzy na paliwo – powiedzial w radiu RMF FM wiceminister
kultury Jaroslaw Sellin. To oznacza, ze wysokie ceny benzyny i diesla
zostana z nami na dluzej.
Przypomniano rowniez wypowiedz Beaty Szydlo, ktora tlumaczyla, ze rzad
PO-PSL nie obnizal akcyzy z powodu „braku dobrej woli i koniunkturalnej
kalkulacji” , bo „potrzebuje pieniedzy w budzecie”. Program podsumowano
twierdzeniem, ze drogie paliwo przeklada sie na wzrost cen i uslug,
apelujac do politykow PiS o obnizenie akcyzy.
Material ten jest juz niedostepny w serwisie internetowym TV Trwam, a ze
strony Radia Maryja zniknal artykul zatytulowany: „Znaczacy wzrost cen”. Co
to oznacza?
Prof. Antoni Dudek, politolog z Uniwersytetu Kardynala Stefana
Wyszynskiego, nie jest zaskoczony usunieciem materialu, poniewaz podobne
rzeczy dzieja sie w innych mediach sprzyjajacych PiS. – W TV Republika nie
wyemitowano rozmowy Ewy Stankiewicz z Piotrem Naimskim, bo dziennikarka
stawiala trudne pytania ministrowi, ktory ostatecznie zerwal wywiad.
Kanonem jest przypominanie politykom ich slow. Pytanie, co o. Rydzyk
wynegocjowal z PiS za sciagniecie materialu – zastanawia sie politolog,
ktory nie ma watpliwosci, ze wzrost cen bedzie glownym tematem najblizszych
miesiecy.
Telewizja Trwam przypomniala, jak dziewiec lat temu politycy Prawa i
Sprawiedliwosci proponowali obnizke akcyzy, aby zmniejszyc ceny benzyny.
„Co PiS powie Polakom dzis?” – pytano. Gdy material wywolal
zainteresowanie, usunieto go ze strony, YouTube’a oraz wszelkie wzmianki o
nim w mediach spolecznosciowych.
– Inflacja i drozyzna beda wiekszym problemem dla PiS niz Tusk z cala
opozycja razem wzieci – twierdzi prof. Dudek.
Tymczasem rzadzacy przygotowali swoja narracje i wina za podwyzki cen gazu
i pradu obarczaja… Donalda Tuska. Zdaniem ministra Jacka Sasina „jako
przewodniczacy Rady Europejskiej pozwolil Rosjanom szantazowac Europe” i
narzucal ceny surowcow. Rzad nie ma planow obnizki akcyzy. – Nie planujemy
obnizenia akcyzy. Jako odpowiedzialna wladza musimy dbac o to, by budzet
sie spinal – stwierdzil w czwartek w RMF FM wiceminister kultury Jaroslaw
Sellin.
Jacek NIZINKIEWICZ

Czytajcie i wyciagajcie wnioski
„OMAL NIE PADLAM OFIARA OSZUSTWA”…
Szanowni Znajomi! Niedawno padlam ofiara proby oszustwa, publikuje wiec
ponizsza historie jako ostrzezenie dla innych osob.
Wczoraj po poludniu zadzwoniono do mnie na telefon stacjonarny. Moj
rozmowca przedstawil sie (nie pamietam nazwiska) i powiedzial, ze dzwoni do
mnie z Poczty Polskiej, z powodu zwrotu dwoch listow poleconych. Zapytal,
czy zgadza sie nazwisko odbiorcy (potwierdzilam nazwisko corki) i poprosil
o adres, sugerujac, ze listy mogly nie dotrzec wskutek bledu w adresie.
Kiedy podalam adres, moj rozmowca potwierdzil, ze w numerze budynku byl
„czeski blad” i dlatego nie otrzymalam listow. Nastepnie zapytal, czy przez
najblizsza godzine bede w domu
i po uzyskaniu mojego potwierdzenia powiedzial, ze wysyla do mnie
pracownika poczty z tymi dwoma listami.
I tu nastepuje interesujacy ciag dalszy:
Okolo 15 minut pozniej zadzwonil kolejny (rowniez na numer stacjonarny)
telefon.
Rozmowca przedstawil sie jako nadkomisarz policji. Powiedzial, ze dzwoni w
zwiazku z duza akcja policji prowadzona przeciw grupie przestepczej,
dokonujacej napadow pod pozorem dostarczania niedoreczonych listow. Rzekomo
Policja namierzyla moj telefon podczas akcji i wie, ze przed chwila
odebralam telefon od przestepcy. Zapytal, czy mam telefon komorkowy (jezeli
tak, to mam go natychmiast wylaczyc, bo jest na podsluchu), powiedzial
rowniez, ze mam sprawdzic, czy moje mieszkanie jest dobrze zamkniete na
wszystkie zamki i czy mam lancuch w drzwiach. Nastepnie poprosil, zebym
zapisala jego dane do sprawdzenia.
Po moim pytaniu, jak moge sprawdzic jego wiarygodnosc, powiedzial, ze
rozumie moje obawy i moge go sprawdzic dzwoniac pod numer 112.
Odpowiedzialam, ze w takim razie musze wlaczyc telefon komorkowy, zeby
zadzwonic pod 112. Ten gwaltownie zaprotestowal i powiedzial, ze on zawiesi
polaczenie i po uslyszeniu sygnalu mam wykrecic 112 z tego telefonu.
Tu ze wstydem przyznaje, ze wykonalam jego polecenie, choc powinny mi
dzwonic sygnaly ostrzegawcze w rozumie. Pod „numerem 112” zachrypniety glos
kazal chwile czekac i po sprawdzeniu podanych danych nadkomisarza,
potwierdzil jego tozsamosc dodajac, ze mam kupe szczescia, ze dzwoni do
mnie sam szef grupy operacyjnej i ze Policja Polska dziekuje za wspolprace
i postawe obywatelska.
Po zakonczeniu tej rozmowy, natychmiast wlaczyl sie moj poprzedni rozmowca
i radosnie zapytal, czy rozwiano moje watpliwosci i czy moge podjac
decyzje o wspolpracy.
Po uzyskaniu potwierdzenia padly pytania o imie, nazwisko, adres, PESEL
(ten ostatni, o glupoto, podalam).
Kolejne pytania byly o stan majatkowy – tu nie udzielilam odpowiedzi. Mimo
odmowy moj rozmowca prosil, zebym nie przerywala polaczenia. Nastepne
pytania, czy mam konto w banku i w jakim, czy moj maz ma konto w banku,
czy mamy wspolne konto. Odpowiedzialam, ze mamy osobne konta
w banku Pekao SA. Na pytanie, ile mamy na koncie, odmowilam odpowiedzi i
powiedzialam „policjantowi”, ze wlaczam komorke i dzwonie do meza, zeby
przyjechal z pracy i byl swiadkiem tej rozmowy. Rzekomy nadkomisarz
zaprotestowal i powiedzial, ze jezeli zadzwonie po meza, to naraze go na
powazne niebezpieczenstwo, bo nasze komorki sa na podsluchu i moze miec
wypadek.
Jeszcze nie przerwalam rozmowy! Wreszcie padlo pytanie, czy mam w domu
gotowke i jakies kosztownosci, bo jesli tak, to natychmiast przysle
NIEUMUNDUROWANY patrol z kaseta, do ktorej moge wszystko zdeponowac i
otrzymac pokwitowanie policji na zwrot po zakonczeniu akcji i zlapaniu
bandytow.
Tu przerwalam rozmowe, odlozylam sluchawke, wlaczylam komorke i zadzwonilam
do meza, zeby przyjechal do domu, gdzie wspolnie wezwiemy prawdziwa Policje.
Pod numerem 112 powiedziano nam, ze ani nadkomisarz o takim nazwisku nie
istnieje, ani nie istnieje jego numer sluzbowy, a takze dostalismy
informacje, ze przyjedzie patrol interwencyjny. Przyjechal patrol z Komendy
na ul. Malczewskiego. Spisano moj dowod osobisty i dane, ktore podal
oszust. Panowie z patrolu powiedzieli, ze jestesmy kolejnym w tym dniu
podmiotem identycznych sytuacji i ze w naszej okolicy (Sluzew nad Dolinka)
tego rodzaju proby wyludzenia zaczynaja miec charakter masowy.
Beata POSTNIKOFF

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Trybuny pelne wstydu
C H A M S T W O N I E M A N A R O D O W O S CI
Albanscy kibice przerwali mecz z Polska, wegierscy bili sie na Wembley z
policja. FIFA zapowiada kary.
Karol Swiderski udzielal wywiadu TVP Sport, gdy w jego strone z trybun
poleciala butelka. Trzeba bylo przerwac rozmowe i ratowac sie ucieczka do
szatni. Nie pierwszy raz tego wieczoru.
Swiderski stal sie glownym celem albanskich chuliganow, bo to on strzelil
gola, ktory praktycznie zamknal ich druzynie droge do barazy o mistrzostwa
swiata w Katarze i historyczna szanse na awans.
Po zdobyciu bramki nad glowami swietujacych Polakow fruwaly nie tylko
butelki wypelnione woda, ale takze telefony, baterie i zapalniczki. Nie
pomogly uspokajajace gesty Roberta Lewandowskiego, bo chuligani nie uznaja
autorytetow.
Taki przedmiot rzucony z trybun jest jak pocisk, moze zrobic krzywde. Na
szczescie zaden z naszych pilkarzy nie ucierpial, a przytomna reakcja
francuskiego sedziego Clementa Turpina, nakazujacego zawodnikom zejsc do
szatni, pozwolila ostudzic rozgrzane albanskie glowy i dokonczyc mecz.
Balkanscy kibice potrafia stworzyc spektakl na trybunach. Problem w tym, ze
zbyt czesto dopuszczaja sie nieczystych zagran. Kiedy nie idzie druzynie,
staraja sie wybic przeciwnika z rytmu festiwalem wyzwisk i gwizdow. Gdy i
to nie pomaga, biora do reki, co sie da, i probuja wymierzyc swoja
„sprawiedliwosc”.
Kilka lat temu pilkarz Legii Ondrej Duda zostal w Albanii trafiony
kamieniem w glowe. Skonczylo sie walkowerem i awansem zespolu z Warszawy do
kolejnej rundy eliminacji Ligi Europy.
Teraz bez kar pewnie tez sie nie obejdzie. Miedzynarodowa Federacja
Pilkarska (FIFA) zdecydowanie potepila incydenty i wszczela juz
dochodzenie. Albanii groza grzywny oraz zamkniecie stadionu, na ktorym w
maju ma sie odbyc final Ligi Konferencji – nowych europejskich rozgrywek.
Nowoczesne stadiony nie zalatwia sprawy, gdy do cywilizowanych zachowan nie
dorosli kibice, ktorzy nie tylko posuwaja sie do atakow na pilkarzy, ale
takze obrazaja i prowokuja, czesto na tle rasistowskim.
Tak jak zabrany na Wembley przez wegierskich kibicow transparent wyrazajacy
sprzeciw wobec klekania przez angielskich pilkarzy przed meczami w ramach
akcji Black Lives Matter. Policja chciala go odebrac, weszla na trybuny,
ale jej interwencja skonczyla sie przepychankami i bojka. Na nagraniach
widac, ze brali w niej udzial rowniez chuligani ubrani w bluzy z herbami
polskich klubow.
Wegrzy zremisowali na Wembley 1:1, ale dzis wiecej niz o grze ich
reprezentacji mowi sie o zachowaniu kibicow. Podczas pierwszego meczu w
Budapeszcie obrazali czarnoskorych angielskich pilkarzy i spotkanie z
Albania na efektownej Puskas Arenie musieli rozgrywac przy pustych
trybunach. Pozbawieni wsparcia publicznosci przegrali i stracili szanse na
mundial.
Brytyjska prasa pisze, ze przyniesli Wegrom wstyd, ale Anglicy tez nie
radza sobie z chuliganskimi wybrykami i rasizmem. Wystarczy przypomniec, ze
po przegranym finale Euro na glowy czarnoskorych zawodnikow Garetha
Southgate’a, ktorzy nie wykorzystali rzutow karnych, wylal sie internetowy
hejt. A przed meczem z Wlochami bramy stadionu w Londynie probowaly
sforsowac tlumy kibicow bez biletow. Jak widac, chamstwo nie ma narodowosci.
Tomasz WACLAWEK

Stefan Szczeplek:
C H W A S T Y S T A D I O N O W
Sportowe areny staly sie emanacja ulic. Juz nawet tenis przestal byc
„bialym sportem”, w ktorym dlugo obowiazywaly zasady fair play. Roznice
miedzy kibicami tenisa a pilki noznej szybko sie zacieraja. Swiat dziczeje.
Juz kiedys cos podobnego przezywalismy. W grudniu 1980 r., kiedy w meczu z
Malta Polacy strzelili druga bramke, maltanscy kibice obrzucili nasza
druzyne kamieniami. W 77. minucie sedzia spotkanie zakonczyl. FIFA
utrzymala wynik z boiska: 2:0 dla Polski. W maju 1993 r. przy okazji meczu
z Anglia na Stadionie Slaskim Polacy bili sie miedzy soba. W tramwaju
jadacym na stadion kibice Cracovii zasztyletowali kibica Pogoni Szczecin.
Pilkarze grali na boisku, a na trybunach lala sie krew. Rozmiary awantur
byly tak duze i widoczne, ze FIFA zamknela Stadion Slaski na cztery lata.
Jeszcze tylko podczas Konkursu Chopinowskiego publicznosc wita pianistow z
calego swiata jednakowo i na zadnego nie gwizdze
To wydarzylo sie juz w wolnej Polsce, caly swiat wygladal nieco inaczej niz
dzis. Wtedy mowilo sie o „zywiolowo reagujacej” maltanskiej publicznosci i
o polskich chuliganach, majacych w oczach barwy klubowe zamiast narodowych.
Zmienilo sie tylko to, ze wtedy Maltanczycy rzucali w Polakow kamieniami, a
dzis Albanczycy celowali w nas butelkami z woda, zapalniczkami i monetami,
bo na nowoczesnych stadionach trudno o kamien.
Chuligani pozostali chuliganami, doszly natomiast bardzo widoczne na
ulicach i trybunach calej Europy grupy narodowcow, ksenofobow, rasistow,
przeciwnikow mniejszosci seksualnych. Potrafia przerwac mecz, zagluszyc
tych, ktorzy mysla inaczej. Beda gwizdac podczas hymnu narodowego
przeciwnika, wysmieja antyrasistowski gest pilkarzy klekajacych przed
pierwszym gwizdkiem, wybucza Manuela Neuera i Harry’ego Kane’a,
wkladajacych opaski kapitanskie w barwach teczy. Wszedzie sa takie chwasty
stadionow i marszow z pochodniami. W Albanii i na calych Balkanach, w
Polsce, na Wegrzech. W Anglii tez, ale wydaje sie, ze im dalej na zachod od
Odry, tym wieksza cywilizacja i mniej wstydliwych wydarzen. Jesli do nich
dochodzi, reakcja wladz sportowych lub politycznych jest zazwyczaj szybka,
a taryfy ulgowej wobec sprawcow nie ma. Tylko nie tam, gdzie awanturnicy sa
potrzebni wladzy, a czesto nawet przez nia holubieni i przedstawiani jako
wzorowi patrioci.
Sportowcy niewiele w tej sytuacji moga. Musza sie jedynie wykazac
odpornoscia psychiczna i grac w anormalnych warunkach najlepiej jak
potrafia. Jeszcze tylko podczas Konkursu Chopinowskiego publicznosc wita
pianistow z calego swiata jednakowo i na zadnego nie gwizdze. Mimo ze kazdy
meloman, jak kibic, ma swojego faworyta. Czy tylko dlatego, ze „muzyka
lagodzi obyczaje”
———————————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dzien dobry – tu Polska – 14.10.2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 276 (6247) 14 pazdziernika 2021r.

KPT KUCIK UMARL- PAMIEC ZYJE..!
Dzien Dobry
Przez portal Siepomaga przelalem 1000 PLN na Smerny Fundusz. Jestem C/E
,ktory 15 lat przepracowal w tej samej firmie co swietej pamieci Kapitan
Kucik. Teraz pracuje na masowcach u Oldendorffa. Zycze duzo zdrowia,
Pozdrawiam:
Adam Jernas
————–
Czy nie piekne jest to, ze wprawdzie kpt. Ryszard Kucik umarl, ale jego
dzielo- jak widac- zyje w wspanialych uczynkach tych, ktorzy go znali
szanowali i zapamietali. Zaprawde- takich Zmarlych, jak Kucik sie nie
zapomina. – Wasz:
Gargamel Przejety

DZIS DZIEN NAUCZYCIELA
Jasio czyta swoje wypracowanie z polskiego:
-Moja mama mie kocha”
-Mnie- poprawia nauczyciel.
-Pana? A, to bede musial powiedziec tacie!
————
Wojciech Dabrowski

BelferBlog
NAUCZYCIELE CHCA SIE BAWIC
Jesli w jakies szkole nauczyciele nie ida na impreze z okazji Dnia Edukacji
Narodowej, to dziwne. Ja mam okazje isc na dwie, bo kazda szkola, gdzie
pracuje, zamierza Dzien Nauczyciela uczcic hucznie.
Jakis czas temu rozwazalem z uczniami na lekcji filozofii problem bycia w
kilku miejscach naraz. Otoz omawialem przypadek, kiedy to medrzec szedl za
dwiema kobietami, ktory zmierzaly wspolnie do jakiegos celu. Nagle jedna
kobieta skrecila w prawo, a druga w lewo, zas medrzec postanowil pojsc za
obiema.
Uczniowie dyskutowali, jakie warunki trzeba spelnic, aby bylo to mozliwe.
Informatyk, ktory do nas zawital, przekonywal, ze technicznie jest to
mozliwe, trzeba tylko dopracowac szczegoly. W koncu, jak to na tworczej
lekcji, niemozliwe stalo sie mozliwe.
Dzis zamierzam to wcielic w zycie. Jesli sie uda, bede w dwoch miejscach
naraz, a moze nawet w trzech, bo zaprzyjazniona szkola tez zaprasza. Pech
chcial, rowniez 14 pazdziernika o tej samej godzinie.
Dariusz CHETKOWSKI

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.9638 PLN Euro: 4.5806 PLN Frank szw.: 4.2684 PLN
Funt: 5.4010 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.88 PLN Euro: 4.50 PLN Funt: 5.31
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.84 PLN Euro: 4.47 PLN
Funt: 5.31 PLN

Pogoda w kraju
Male i umiarkowane zachmurzenie, od zachodu wzrastajace do duzego. W
regionach zachodnich i na Pomorzu okresami deszcz. Od 9 stopni Celsjusza na
Dolnym Slasku oraz Suwalszczyznie, przez 10 st. C w centrum kraju, do 14
st. C na Pomorzu Zachodnim

O-k-R-u-C-h-Y
——————-·
TYM, KTORZY NIOSA POMOC
Gdy konca swiata nastal czas,
I stanal Bog na szczycie,
Do ludzi rzekl: Niech kazdy z was,
Oceni wlasne zycie.
Kazdy mogl wybrac jedna z drog,
I poszedl wlasna droga,
Ale przekroczyc nieba prog
Tylko nieliczni moga.
Ten z was, kto dobre serce mial
I byl wolontariuszem,
Na pewno juz egzamin zdal
I zbawil swoja dusze.
Bo tylko ten (tu potarl skron),
Moze sie znalezc w niebie,
Kto umial podac bratnia dlon,
Tym, ktorzy sa w potrzebie.
Moze dostapic moich lask,
I zawsze podziw budzil,
Ten kto swym sercem chociaz raz,
Obdzielil innych ludzi.
Kto dobro swe rozsiewal w krag,
Byl do pomocy skory,
Kto nie zalowal swoich rak
I zwykl pomagac chorym.
Kto tego w zyciu dowiodl sam,
Dla innych stal sie wzorem,
Przed nim do nieba wiele bram
Stoi od dzis otworem.
Na koniec Bog (to zaden cud),
Te wypowiedzial slowa:
Wolontariusze! Za wasz trud
Chcialbym wam podziekowac.
—————-
Wojciech DABROWSKI

Chociaz nam sie wydawalo
NIE PASUJEMY DO ZACHODU
To byly zludzenia. My po prostu nie pasujemy do Zachodu. Wydawalo nam sie
naiwnie, ze jak mamy Chopina to jestesmy czescia wielkiego swiata. Ze jak
Lem, Gombrowicz, Milosz czy Tokarczuk tlumaczeni sa na wiele jezykow, to My
tez znajdziemy wspolny jezyk z Europa.
Tymczasem, mimo marzen sporej czesci Polakow, jestesmy kulturowym WSCHODEM.
Juz nie tak dzikim jak kiedys, ale Wschodem. Dlaczego w Polsce policja nie
lapie zlodziei? Bo musialaby zamknac caly rzad i polowe obywateli. Istnieje
u nas to wschodnie PRZYZWOLENIE na zlodziejstwo i cwaniactwo. Inaczej
wladza nie mialby takiego poparcia. Istnieje pogarda dla prawa. Inaczej nie
lamano by tak chamsko konstytucji i nie robiono bezczelnych reasumpcji
glosowan oraz innych przekretow.
Mamy PIEKNE przepisy dotyczace wolnosci slowa i mediow, ale NIKT ich nie
przestrzega. Wedlug ustawy o Radiofonii i Telewizji dziennikarz telewizji
publicznej jest zobowiazany do zachowania „rzetelnosci dziennikarskiej”.
Musi byc obiektywny, dac sie wypowiadac obu stronom sporu, nie moze
popierac ZADNEJ partii politycznej. Musi? Nie moze? Wlaczcie sobie wiadoma
stacje. Tam jawnie na naszych oczach codziennie lamana jest ta PIEKNA
ustawa, a tzw. dziennikarze, to funkcjonariusze propagandowi wladzy.
Naiwnosc Kukiza siega zenitu, bo on jest przekonany, ze jak wprowadzi
przepisy antykorupcyjne (o co walczy) to wszystko juz bedzie cacy i
politycy nie beda mogli krasc. Alez wszyscy wiemy, ze beda mogli, a kto
wie czy nawet nie wiecej, zaslaniajac sie dla jaj ustawa Kukiza.
Znawcy prawa twierdza, ze Andrzej Duda zlamal kilka razy prawo (np.
ulaskawiajac Kaminskiego, ktory nie byl jeszcze skazany) i co? I nic.
Adrian wygral kolejne wybory mimo, ze na koncie ma gruchotanie przepisow.
Pamietacie stara afere z wiezowcami Kaczynskiego w centrum Warszawy?
Wykiwali biznesmena z Austrii na dwie duze banki, ale prokuratura nie
dopatrzyla sie w tym zadnego przestepstwa. Gazeta Wyborcza dmuchala w zagle
afery, myslac naiwnie, ze robienie prywatnych interesow w siedzibach partii
(co jest zabronione, bo partie sa dotowane przez panstwo) wywola oburzenie
spoleczne.
Chuja tam! Nikt sie nie oburzyl, a najwyzej powstalo kilka zabawnych memow
o tym, ze Kaczynski, to nie polityk tylko deweloper. Lud nawet sie cieszyl,
ze jakis bogaty frajer z Austrii zostal przez Kaczke zrobiony w bambuko.
Lud nawet nie laczy tego z faktem, ze takie sprawy moga miec wplyw na
wiarygodnosc Polski jako partnera biznesowego. Skoro ludzie zwiazani z
wladza moga kazdego oskubac, to Polska PiS przypomina bardziej
skorumpowana Nigerie niz kraj europejski.
I tak jest na kazdym kroku. Setki przykladow. Przepisy, ustawy, zapisy
dotyczace wolnosci mamy wspaniale, ale ich deptanie wielu sie podoba. Tak
jak wielu podoba sie bicie demonstrantow, dotowanie chuliganow przez
ministra kultury, wyrzucanie dziennikarzy z podleglych sobie mediow czy
wywozenie glodnych dzieci syryjskich do lasu. Jestesmy Wschodem, pachniemy
Wschodem i Wschodem zostaniemy. Nawet jedzac amerykanskie hamburgery w
zachodnich autach, ubrani w szwajcarskie zegarki.
Krzysztof SKIBA
(Nad. Tomasz Rosik)

Szok!
CZY PiS JEST ZORGANIZOWANA GRUPA PRZESTEPCZA?
Mozna dojsc do takiego wniosku po wysluchaniu raportu NIK, dotyczacego
wykorzystania setek milionow z tzw. Funduszu Sprawiedliwosci, ktore to
pieniadze mialy byc przeznaczone na pomoc ofiarom przestepstw, a w ogromnej
mierze zostaly rozdane po tzw. uwazaniu „znajomym krolika”, co z walka z
przestepczoscia i zapobieganiem ich skutkom nie mialo nic wspolnego.
Fundusz mial wspierac ofiary przestepstw. Wspieral swoich.
Pierwsza patologia bylo przekazanie 25 mln zl dla CBA (ponoc na Pegasusa).
Ale to byl tylko poczatek popisow Ziobry, ktory wyglada na to, ze tymi 25
milionami chcial kupic sobie przychylnosc sluzby CBA.
Potem bylo „z gorki”, z 12 na poczatku, zrobilo sie 29 funduszy celowych,
ktore otrzymaly dofinansowanie w dziwnych okolicznosciach. To robilo
Ministerstwo Sprawiedliwosci, ktore powinno tej sprawiedliwosci strzec.
Rzecznik Dyscypliny Finansow Publicznych uznal, ze 25 mln zl wydane wbrew
prawu, to „znikoma szkodliwosc czynu”. To dalo Ziobrze zielone swiatlo do
bezprawia. WG kontroli NIK 280 mln zl wydano niezgodnie z prawem, przez
Ministerstwo Sprawiedliwosci, ktore powinno stac na strazy prawa.
Szokiem jest tez to, ze suwerena to nie rusza. Poparcie dla PiS nie spada,
a nawet ostatnio rosnie. Poziom lamania prawa i pospolitego zlodziejstwa
jest porazajacy. Na czym polega fenomen Kaczynskiego, ktory odczytal kod
DNA suwerena?
Senator
Wadim TYSZKIEWICZ
(Nad. Tomasz Rosik)

Co w duszy gra
J A K I C H O P I N ?
Sluchajac Konkursu Chopinowskiego, czekamy zwykle na ujawnienie sie nie
tylko nowych znakomitych pianistow, ale tez chopinowskich mod.
O ile juz po I etapie dowiedzielismy sie, ze technika jest dzis czyms
oczywistym i ze kazdy, kto gra Chopina, musi umiec machac szybko
paluszkami, to nie zawsze bylo oczywiste, do czego ta technika ma sluzyc
poza soba sama. Bo nie u wszystkich stala za nia muzyka. Teraz wiemy juz
troche wiecej. To i owo sie zmienilo, ale ten obraz czesto koliduje z
decyzjami jury.
Na poprzednich konkursach zartowalam, ze powinno sie przyznac nagrode im.
Ivo Pogorelicia za wydziwianie Byli do niej kandydaci, kiedys Evgeni
Bozhanov, na poprzednim konkursie Georgijs Osokins. Gdy jednak ten drugi
pojawil sie w tym roku, nie przeszedl do III etapu. Przeszedl za to
stosujacy rowniez specyficzna maniere Alexander Gadjiev, ale on nie uprawia
teatru przy fortepianie. Ten trend zostal wiec zignorowany.
Jeszcze jedno co do manieryzmow: zaistnienie konkursu na instrumenty
historyczne nie mialo wplywu na „duzy” konkurs. Mysle, ze czesc owczesnych
jurorow, ktora funkcjonuje i tu, odetchnela teraz z ulga oceniajac to, na
czym znaja sie lepiej, a przy okazji odrzucajac stylistyke, jaka pokazala
laureatka tamtego konkursu, Aleksandra Swigut. Tutaj nie miala szans, choc
jej gra nie byla wydziwianiem, tylko proba – dla mnie ciekawa –
przeniesienia tej stylistyki na wspolczesny instrument. Mysle jednak, ze
takie proby zapewne beda sie nadal na estradach pojawiac.
Inna sprawa: juz kiedys ten konkurs bywal bardzo dalekowschodni, jednak
troche inaczej to wygladalo, nie mowiac o poziomie. Kiedys dominowali
Japonczycy, pojedynczo pojawiali sie Koreanczycy i Chinczycy. Mamy za soba
zwyciezce chinskiego i koreanskiego (a takze wietnamskiego, ale to
szczegolny przypadek). Tym razem przybyla do nas naprawde duza grupa
znakomitych pianistow z Chin, troche mniej tym razem z Japonii i Korei.
Zadziwia wiec, ze w III etapie znalazl sie tylko jeden Chinczyk – z
najwiekszej ekipy! – i to wcale nie z tych najlepszych. Bylo wsrod nich
wiecej wartych tego zaszczytu, podobnie jak w przypadku ekipy z Korei
Poludniowej. Troche bardziej poszczescilo sie ekipie japonskiej, z ktorej
przeszlo 5 osob. Azjatycki obraz Chopina moze czasem wydawac sie zlozony ze
skrajnosci – estetyka skrajnosci to jedna z aktualnych mod, ktora wynika z
potrzeby bodzcowania sluchacza. Zeby zwrocic na siebie uwage – mysli
solista holdujacy tej estetyce – trzeba byc wyrazistym.
Jednak byli tez w tej dalekowschodniej grupie artysci o zupelnie innej
stylistyce gry: dojrzali, opanowani, zrownowazeni i kulturalni. Przeszedl z
nich tylko Kyohei Sorita; bardzo brak w III etapie bedzie Yuchonga Wu czy
Hyongloka Choi. Jury wiec wolalo bardziej dynamicznych pianistow.
Wspomnialam natomiast o pianistach powracajacych – to tez szczegolny
fenomen w tym roku. Do samych eliminacji przystapilo ich okolo
trzydziestki. W III etapie znalazlo sie ich az siedmioro, w tym dwoch
Polakow. Stanowia oni znaczaca grupe: czesciowo wymyslaja sie na nowo,
czesciowo przypominaja nam, jacy byli interesujacy juz te piec czy dziesiec
lat temu. Bywaly juz takie przypadki, jak dwoch obecnych jurorow –
Philippe’a Giusiano i Kevina Kennera, ktorzy po pierwszym niepowodzeniu
powrocili na konkurs, by zdobyc najwyzsze laury (w obu przypadkach II
nagroda) Jest duza mozliwosc, ze i w tym roku ktos z „powracajacych” tak
wysoko siegnie. Ale przeciez i wsrod nowych nie brak wielkich osobowosci.
Dorota SZWARCMAN

MISIOWE MRUCZANKI
Mysle, ze pora zaczac budowac panstwo rownolegle.
Nie jestem bowiem pewien, czy to, co jest, nadaje sie jeszcze do remontu; a
w kazdym razie nie widze szansy, by ten remont w normalnym trybie zaczal
sie w jakims sensownym terminie.
Zacznijmy od Spolecznego Sadu Nadzwyczajnego. Niech go powola wylacznie
srodowisko prawnicze: sedziow, adwokatow, radcow prawnych, uczciwych
prokuratorow. Zeby byl absolutnie oddzielony od innych wladz. Wylaczamy
osoby, ktore za panowania obecnej wladzy uzyskaly chocby najmniejszy awans
sluzbowy. Bez udzialu i nacisku politykow. I niech ten sad oceni przede
wszystkim politykow wlasnie i organizacje polityczne. Wnosic do niego
sprawy moglby kazdy.
Oczywiscie, nie ma mowy o zadnych kodeksowych karach. Ten sad powinien
orzekac wylacznie jedna kare: banicje z zycia spolecznego, bojkot. Na 5, 10
lat lub dozywotnio. Powinno to skutkowac w szczegolnosci niemoznoscia
startu w wyborach czy konkursach na jakiekolwiek stanowisko publiczne.
Ten sad powinien rowniez zapowiedziec delegalizacje niektorych organizacji
i partii; mam tu na mysli nie tylko faszystow Bakiewicza, ale i pare
innych. Oraz konsekwentne oddzielenie kosciola od panstwa. Zapowiedziec –
powtarzam. Ostateczna decyzja winna zapasc w trybie konstytucyjnym.
Dalej – powolalbym Krajowa Rade Narodowa (oczywiscie, ta nazwa nie jest
przypadkowa”), czyli rownolegly parlament – bez udzialu partii rzadzacej i
jej wszelkich sojusznikow, nawet potencjalnych – wiec oczywiscie z
wylaczeniem nacjonalistow.
Ta KRN powinna przygotowac projekty ustaw, ktorymi nastepnie winien sie
zajac natychmiast prawdziwy Sejm po wygraniu wyborow. Nawet zreszta takich
ustaw, ktorymi parlament zajmie sie w kolejnosci drugiej lub trzeciej; zeby
wyborca wiedzial chocby mniej wiecej – co go czeka.
Byc moze mialoby sens powolanie gabinetu cieni; byloby dosc wazne, zeby
wyborca wiedzial, ze konkretne stanowiska w przyszlym rzadzie zajma ludzie,
z gory znani mu z imienia i nazwiska.
To tylko luzny zarys pomyslu. Nie mam zamiaru sprzeczac sie o zadne
szczegoly; ale cieszylbym sie, gdyby zechcieli panstwo wyrazic swoje
zdanie. Nawet gdyby z tego wiele nie wyszlo – to samo rozpoczecie rozmowy
na ten temat byloby policzkiem dla obecnej wladzy. Ktory jej sie serdecznie
nalezy.
Bogdan MIS
A Kaczynski – nie zaden prezes, premier czy naczelnik, ale wlasnie tak:
Kaczynski, nawet bez imienia – to bardzo zly czlowiek.

Stan wyjatkowy nie dla mysliwych
CHCA SOBIE POSTRZELAC
Polski Zwiazek Lowiecki ubiega sie o mozliwosc realizowania polowan i
odstrzalow sanitarnych w strefie objetej stanem wyjatkowym.
Mysliwi i resort srodowiska powoluja sie na szkody lowieckie oraz ASF.
Do strefy stanu wyjatkowego nie sa wpuszczani ani lekarze, ani aktywisci
fundacji pomagajacej uchodzcom. Dziennikarze nawet za przypadkowe
naruszenie zakazu sa zatrzymywani i spedzaja dobe w areszcie. Ale –
wszystko na to wskazuje – mysliwi beda sie tam mogli swobodnie poruszac. I
polowac. W lasach, gdzie chowaja sie przed straza graniczna ubrani na
ciemno uchodzcy. – Ludzie poukrywani po krzakach, a oni chca strzelac –
oburza sie Zenon Kruczynski, byly mysliwy, od lat aktywista ekologiczny i
antymysliwski, wspolzalozyciel Koalicji Niech Zyja. – Przeciez to jest
proszenie sie o nieszczescie.
Ale z pomyslem mysliwych zgadza sie Ministerstwo Klimatu i Srodowiska. –
Nie dostalismy jeszcze oficjalnej odpowiedzi z resortu, ale wiemy, ze
przychylaja sie do prosby mysliwych i przekazali innym ministerstwom
pozytywna opinie – mowi Monika Stasiak z Pracowni na rzecz Wszystkich
Istot. Chodzi m.in. o MSWiA, ktore mialoby dla mysliwych zrobic wyjatek w
ograniczeniach dotyczacych posiadania broni palnej, amunicji i materialow
wybuchowych w strefie objetej stanem wyjatkowym.
Mysliwi i resort srodowiska powoluja sie na szkody lowieckie oraz ASF.
Twierdza, ze regulacje stanu wyjatkowego pozbawiaja ich mozliwosci
szacowania szkod, co uniemozliwia lub utrudnia rolnikom uzyskanie
odszkodowania. Lowczy okregowy z Bialegostoku Dariusz Krasowski wyjasnial w
rozmowie z Radiem Bialystok, ze o tej porze roku zwierzeta wchodza na pola
kukurydzy i niszcza uprawy, a mysliwi nie moga temu zaradzic bez wchodzenia
na teren stanu wyjatkowego. Nie moga tez prowadzic dzialan zwiazanych z
zapobieganiem rozprzestrzeniania sie wirusa Afrykanskiego Pomoru Swin.
Czyli poszukiwania padlych dzikow oraz odstrzalow planowych i sanitarnych.
– Skutecznosc tych odstrzalow jest zadna, chodzi o to, zeby sobie
postrzelac – twierdzi Monika Stasiak.
Agnieszka SOWA

USA wieszcza upadek Europy
PRZYSZLOSC NALEZY JUZ DO AZJI
Amerykanski polityk Patrick Buchanan twierdzi, ze Europa zbliza sie do
upadku. Jego zdaniem przyszlosc nalezy juz do Azji.
Byly ideolog paleokonserwatywnej frakcji Partii Republikanskiej
przypomnial, ze najludniejsze kraje znajduja sie na kontynencie azjatyckim.
To tu znajduje sie rowniez szesc z dziewieciu mocarstw jadrowych i
najwieksze gospodarki swiata po Stanach Zjednoczonych. To sa Chiny i
Japonia.
Jesli chodzi o Europe, jest tu wiele problemow, napisal Buchanan w artykule
dla The American Conservative. Pisze m.in.:
Zanim zimna wojna zakonczyla sie triumfem dla Wolnego Swiata, powstala Unia
Europejska wzorowana na Unii Amerykanskiej i prawie wszystkie nowo
wyzwolone narody Europy zaczely przystepowac do sojuszu NATO. Dzis jednak
czuje sie, ze rola Europy w historii swiata przemija, ze amerykanski zwrot
w kierunku Chin i Indo-Pacyfiku jest zarowno historyczny, jak i trwaly, a
poniewaz przeszlosc nalezy do Europy, przyszlosc nalezy do Azji.
A Europa?Jesli Brytyjczycy sa juz poza UE, a Francuzi sa obcy sojusznikom
z NATO, wczoraj Niemcy przeprowadzily wybory, w ktorych po raz pierwszy w
swojej historii znalazla sie Unia Chrzescijansko-Demokratyczna Konrada
Adenauera, Helmuta Kohla i Angeli Merkel. zredukowana do jednej czwartej
glosow krajowych. Nowy lider Niemiec, po miesiacach negocjacji, moze byc
liderem socjaldemokratow w porozumieniu z Zielonymi. Ale nawet ten rzad
moze nie byc sklecony do Bozego Narodzenia.Ani zaden z przyszlych kanclerzy
Unii Chrzescijansko-Demokratycznej, ani Partii Socjaldemokratycznej nie ma
rangi Merkel, ktora przez ostatnie poltorej dekady byla zarowno liderka
Niemiec, jak i de facto liderka Europy.Nie tylko srodek ciezkosci
politycznej przesuwa sie z Europy do Azji, jednosc europejska wydaje sie
byc przeszloscia.
Po wyjsciu Wielkiej Brytanii z UE Szkocja rozwaza secesje od Anglii.
Katalonia wciaz mysli o secesji od Hiszpanii. Sardynia rozwaza secesje od
Wloch. Polska i Wegry kloca sie z UE z powodu wewnetrznych reform
politycznych, ktore rzekomo sa sprzeczne z zadaniami brukselskich
biurokratow.
Jesli chodzi o panstwa poludniowego szczebla UE i NATO, Hiszpanie, Wlochy i
Grecje, ich glownym zmartwieniem jest nie tyle inwazja Rosji, ile trwajaca
inwazja imigrantow zza Morza Srodziemnego z Afryki i Bliskiego Wschodu.
NATO
Rozwazmy obecna kondycje NATO, niegdys uwazanego jako najbardziej udany
sojusz w historii, ktory odstraszal jakakolwiek sowiecka inwazje NATO na
Europe przez cala zimna wojne. W 2001 roku, powolujac sie na Artykul V,
mowiacy, ze atak na jednego jest atakiem na wszystkich, NATO dolaczylo do
Amerykanow zanurzajacych sie w Afganistanie, by rozprawic sie ze sprawcami
11 wrzesnia.
W sierpniu tego roku, 20 lat pozniej, wszyscy nasi sojusznicy z NATO
wycofali sie, gdy armia afganska rozpadla sie i zniknela, a rezim afganski
upadl. W ten sposob nasi sojusznicy z NATO pozostawili hanbe
amerykanskiego odwrotu i porazki.
W 2016 roku Wielka Brytania glosowala za wystapieniem z UE. Latem tego roku
Brytyjczycy dolaczyli do Australijczykow i Stanow Zjednoczonych w pakcie
AUXUS, ktory zniszczyl cenna francuska umowe na budowe kilkunastu okretow
podwodnych z napedem diesla – i zastapienie ich okretami podwodnymi z
napedem atomowym zbudowanym w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych.
Paryz postrzegal to jako „zdrade”, „cios w plecy” Jednak AUXUS byl tez
niezaprzeczalnie jasnym stwierdzeniem, gdzie Australijczycy widzieli swoja
przyszlosc, i to nie u boku Francji, ale USA.
Byl to jednak najwiekszy afront USA wobec naszego francuskiego sojusznika
od czasu, gdy prezydent Dwight Eisenhower nakazal Brytyjczykom i Francuzom
opuszczenie Suezu.
Aby zaprotestowac przeciwko traktowaniu Francji w umowie z okretami
podwodnymi, prezydent Emmanuel Macron odwolal swojego ambasadora w USA, co
nigdy nie zostalo zrobione od czasu, gdy Francja uznala kolonie
amerykanskie i przyszla im z pomoca podczas naszej wojny o niepodleglosc.
Rzeczywiscie, umowa o lodzi podwodnej zmusila do odwolania wielkiej imprezy
we francuskiej ambasadzie w Waszyngtonie z okazji 240. rocznicy bitwy pod
Przyladkami.
Byla to krytyczna bitwa morska brytyjsko-francuska u ujscia Chesapeake w
1781 r., w ktorej zwyciezyla flota francuska, umozliwiajac jej oslanianie
armii gen. Jerzego Waszyngtona, gdy otoczyla, ostrzeliwala i zmuszala armie
gen. Lorda Cornwallisa do kapitulacji w Yorktown.
PRZEZ WIEKI, do XX wieku wlacznie, Europa wydawala sie centralna osia
swiata.
Potem nadeszla Wielka Wojna Domowa Zachodu, nasza wojna trzydziestoletnia
(1914-1945), w ktorej wszystkie mocarstwa europejskie – Wielka Brytania,
Francja, Niemcy, Wlochy, Rosja – wraz z prawie cala reszta toczyly
najwieksze bitwy.
Rezultat: wszystkie najwieksze narody Europy zostaly wykrwawione. Upadly
wszystkie imperia Europy. Ludy kolonialne zostaly w duzej mierze wyzwolone
i rozpoczely wielka migracje do krajow macierzystych. A Europa zostala
podzielona miedzy Zachod pod przewodnictwem Stanow Zjednoczonych i
zdominowany przez Moskwe blok sowiecki.
Jednak nawet podczas tej czteroletniej zimnej wojny Europa byla postrzegana
jako nagroda w walce.
Zanim zimna wojna zakonczyla sie triumfem dla Wolnego Swiata, powstala Unia
Europejska wzorowana na Unii Amerykanskiej i prawie wszystkie nowo
wyzwolone narody Europy zaczely przystepowac do sojuszu NATO.
Dzis jednak czuje sie, ze rola Europy w historii swiata przemija, ze
amerykanski zwrot w kierunku Chin i Indo-Pacyfiku jest zarowno historyczny,
jak i trwaly, a poniewaz przeszlosc nalezy do Europy, przyszlosc nalezy do
Azji.
Nad. KRYD

Z zycia sfer
POLSKA DZIECIOM
Mowienie po francusku to nie jedyne formy prowokacji ze strony uchodzcow.
Obcokrajowcom o ciemnej skorze rzad Zjednoczonej Prawicy daje do
zrozumienia, zeby do Polski nie przybywali, bo nie bedzie im tu latwo. Ale
oni mimo ostrzezen przybywaja, powodujac rozmaite problemy. Czytam, ze
obcokrajowcy, ktorzy w Polsce studiuja, wykorzystuja ten fakt do
zamieszkiwania w akademikach, ktore – jak wiadomo – nie sa z gumy. Podobno
patologia sie nasila, a kierownictwo akademikow nie bardzo wie, jak jej
przeciwdzialac.
W niektorych miastach ciemnoskorym studentom odmawia sie zakwaterowania w
akademikach, ale niewiele to daje. Ludzie ci, pozbawieni pokoi, nocuja w
samochodach lub katem u znajomych. Wiekszosci do studiowania w Polsce nie
zniecheca ani slaba znajomosc polskiego, ani kierowane pod ich adresem
krytyczne uwagi, majace na celu przypomnienie im, ze nie sa u siebie.
Jeszcze wiecej problemow jest z uchodzcami, ktorzy naplywaja z Bialorusi i
– mimo ze sa zmarznieci i fizycznie wyczerpani – trudno ich wypchnac z
powrotem. A jak juz sie wypchnie, za chwile i tak naplywaja znowu i znowu
trzeba ich wypychac.
Dzialania utrudnia sluzbom fakt, ze ludzie ci nie rozrozniaja jezykow. Np.
ujeta w lesie grupa 11 obywateli Konga, do ktorej funkcjonariusze SG mowili
po angielsku i rosyjsku, uparcie odpowiadala im po francusku. Podobno
prosili o jakis azyl, niestety, mimo najlepszych checi, nasi pogranicznicy
nie byli w stanie ich zrozumiec. Nie wiadomo zreszta, czy wyszkoleni i
przerzuceni do Polski przez rezim Lukaszenki Kongijczycy nie uzyli
francuskiego specjalnie, wiedzac, ze poglebi to chaos panujacy na granicy.
Mowienie po francusku to nie jedyne formy prowokacji ze strony uchodzcow.
Zastepca komendanta strazy granicznej w Michalowie kilka dni temu ujawnil,
ze czesc dzieci uchodzcow zatrzymanych po polskiej stronie w celu
wzbudzenia litosci u polskich funkcjonariuszy nie posiadala butow.
Polskie sluzby podejrzewaja, ze buty zdjeli im rodzice, ale znajac
psychopatyczna osobowosc Lukaszenki, nie mozna wykluczyc, ze to on podsunal
im ten pomysl. Teraz rodzice i rezim w Minsku licza na to, ze strona polska
okaze slabosc i da tym dzieciom jakies buty. Ale polski rzad zapewnia, ze
cyniczny plan Minska sie nie powiedzie, a nasi pogranicznicy nie dadza sie
zlamac.
Straz graniczna uspokaja, ze garstka dzieci bez butow nie wzbudzi litosci u
jej funkcjonariuszy. Sa oni tak dobrze wyszkoleni, ze nie okazuja litosci
nawet na widok duzo wiekszej liczby bosych dzieci. Ale polskie sluzby
ostrzegaja, ze Polska jest krajem duzym i silnym, ktory nie bedzie mial
litosci takze dla dzieci chorych, glodnych, skrajnie wyziebionych, a nawet
jeszcze nienarodzonych, jesli nadal bedzie przez nie atakowany.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

I co Pan na to, Panie Stefanku?
SZTEFAN SZCZEPLEK: PLAN WYKONANY
Stefan Szczeplek: Plan wykonany
Polacy musieli wygrac w Tiranie i tak sie stalo. Mieli przewage pod
wzgledem jakosci poszczegolnych zawodnikow i wyniku z Warszawy (4:1). Byli
faworytami i te przewagi wykorzystali.
Nie zawsze to sie udawalo, tym razem tak. Niech jednak wynik nie wzbudzi
euforii, bo nie ma powodu. Polacy wcale nie grali olsniewajaco. To
Albanczycy, oslabieni brakiem chorych na COVID-19 najlepszych zawodnikow,
nie potrafili skutecznie zaatakowac i ani razu celnie strzelic.
My mielismy przewage, ale chaosu w akcjach, niecelnych podan i strat pilki
bylo jak zwykle bardzo duzo. Paulo Sousa kolejny raz wystawil inny sklad.
Trener pracuje od stycznia, a jeszcze nie zorientowal sie jakie jest
najlepsze zestawienie reprezentacji. Oczywiscie na niektorych pozycjach ma
rownorzednych pilkarzy, moze sobie pozwolic na zmiany.
Jak mu sie uda, to zbiera pochwaly za dobre decyzje, niezaleznie od tego,
czy jest w tym troche przypadku, czy nie. Akurat bramka padla po akcji
dwoch pilkarzy, ktorzy zaczynali mecz na lawce rezerwowych. Mateusz Klich
podawal, Karol Swiderski celnie strzelil.
Bardzo ladna akcja, za ktora naleza sie brawa. Ale dlaczego znowu w
spotkaniu z niezbyt wymagajacym przeciwnikiem Polacy, zwlaszcza pomocnicy,
nie potrafili ani razu tak dobrze podac do Roberta Lewandowskiego, aby to
wykorzystal. Nawet z San Marino nie strzelil gola, teraz znowu mu sie nie
udalo. A mowimy o najlepszym pilkarzu swiata, ktory jednak w pojedynke
meczu nie wygra.
Reprezentacja Polski nadal nie jest druzyna przewidywalna. Ciagle roszady
nie sprzyjaja zgraniu i wycwiczonym na pamiec zagraniom. Jesli talentem
blysnie Lewandowski, Adam Buksa czy Swiderski – wygrywamy. Jesli nie –
trzeba ciezko pracowac, a nie wszyscy potrafia. Nie wszystko wiec bylo tak,
jak byc powinno.W dodatku zolte kartki lapane przez Adama Bukse, Jana
Bednarka, a zwlaszcza Tymoteusza Puchacza zle o nich swiadcza.
Szczesliwie Polska wygrala, dzieki czemu jestesmy juz na drugim miejscu w
grupie. Mamy przed soba spotkania z Andora i Wegrami w Warszawie.
Albanczykow czeka wyjazd na Wembley. Powinnismy wiec zakonczyc rozgrywki na
drugim miejscu, dajacym prawo walki w barazach. Paulo Sousa uratowal
posade, co akurat dla tej reprezentacji nie ma wiekszego znaczenia.
Stefan SZCZEPLEK

Polska-Albania:
POWIEDZIELI PO MECZU
-Robert Lewandowski:
Bylo niebezpiecznie, z trybun lecialy butelki i baterie, ale udalo sie
dokonczyc to spotkanie. Bylismy gotowi na dalsza gre. Mecz mielismy pod
kontrola. Zachowalismy czyste konto, w ofensywie moglismy stworzyc wiecej
sytuacji do strzelenia gola, ale wykonalismy zadanie i najwazniejsze sa
trzy punkty. Wielokrotnie zawodnicy wchodzacy z lawki pomagali nam wygrac i
tak bylo wlasnie dzisiaj. Znakomite dosrodkowanie Mateusza, swietne
wykonczenie Karola. Chcemy zdobyc w tych eliminacjach jeszcze szesc
punktow. Zobaczymy, ktore da nam to miejsce.
Piotr Zielinski
-Albanczycy postawili twarde warunki, ale poza dwiema, trzema groznymi
akcjami rywali kontrolowalismy ten mecz. Nie dalem sie sprowokowac, gdy
czekajac na wykonanie rzutu roznego, lecialy w moja strone butelki. Wtedy
byly one jeszcze puste. Po strzelonym golu z trybun polecialy juz jednak
butelki wypelnione woda. Na szczescie zaden z chlopakow nie dostal w glowe.
Po zejsciu do szatni otrzymalismy sygnal, ze za piec-dziesiec minut wracamy
na boisko. Nikt nie zakladal walkowera, nikt nie siadal, wszyscy
przygotowywali sie na dalsza gre. Zwyciestwo w takich okolicznosciach
wzmacnia. Nie gralem na wielu stadionach, gdzie bylo tak glosno. Czekamy
teraz na listopadowe mecze. Cel to dwa zwyciestwa.
Paulo Sousa:
-To byl trudny mecz. Trzeba bylo sie przyzwyczaic do innej murawy.
Musielismy stoczyc wiele bitew i do konca utrzymac koncentracje. Taktycznie
podjelismy wazne decyzje. Wejscie Karola bylo kluczowe. To nie bylo latwe
spotkanie do sedziowania. Arbiter zdal egzamin.
Karol Swiderski
-Ciesze sie, ze moglem pomoc zespolowi, ale gratulacje naleza sie wszystkim
chlopakom. Wlozylismy w ten mecz wiele serca.
————————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dzien dobry – tu Polska – 13.10.2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 275 (6246) 13 pazdziernika 2021r.

SZERYFIE RYSKU, DZIEKUJEMY, ZE BYLES WSROD NAS!
Drodzy Kapitanowie,
Nagle odszedl na „wieczna wachte” kpt.z.w. Ryszard Kucik, wspanialy
czlowiek, super sportowiec, niepowtarzalny artysta marynista, nasz dobry
duch, pelen optymizmu i pozytywnej energii, zawsze godnie reprezentujacy
nie tylko nasze Stowarzyszenie Kapitanow ale caly kapitanski stan.
CZESC JEGO PAMIECI !!!
Szeryfie Rysku, dziekujemy za to, ze byles wsrod nas!
Smutno pozdrawiam
kpt. z.w. Anna Wypych-Namiotko
Sekretarz SKZW

BYL DLA MNIE WZOREM MESKOSCI…
Czesc Gargamelu,
Nie chce Ci zabierac cennego czasu i miejsca w gazetce wiec bede sie
streszczal.
Wiem, ze Tata, podobnie jak ja, dbal o swoje imie i rozglos. Z nas obu
zawsze byl duet showmanow. Lata pracy na morzu pozwolily mi doswiadczyc
roznych opinii o moim tacie plynacych z ust ludzi z roznych krajow,
departamentow i z roznymi podejsciami do pracy. Byly opinie dobre i byly
opinie zle. Teraz, gdy mojego taty nie ma juz z nami, to mam nadzieje, ze
niektorych moze najdzie ochota zrobic jakis swego rodzaju rachunek
sumienia. Ja tez nie zylem z tata w ciaglej zgodzie, ale zapamietam go jak
prawdziwy wzor mezczyzny. Dazacego do swego celu bez wzgledu na trudnosci.
Niosacego na barkach krzyz innych, udzielajac roznych rodzajow pomocy.
Czesto przyjmowal na klate salwe nieprzyjemnosci, by ochronic przed nimi
kogos, kto sie nawet nie spodziewal ostrzalu. Od zawsze, gdy tylko
pamietam, model taty marynarza byl dla mnie wzorem meskosci. Kiedys nie
wierzylem, ze moge byc taki jak on… a jestem, troche nieswiadomie, na
dobrej drodze by byc jak on. Tak mi sie wydaje.
Cialo taty raczej predko nie wroci do nas na Pomorze… ale gdy tak sie
stanie a wszystkie formalnosci zostana dopiete, to chcialem wszystkich
czytelnikow gazetki zaprosic na jego pogrzeb. O dacie bede informowal.
Jak to mawial tata, gdy sie zegnal ze mna w mailach,
„Sciskam prawice”.
Grzegorz Kucik

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.9664 PLN Euro: 4.5859 PLN Frank szw.: 4.2745 PLN Funt:
5.3936 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.90 PLN Euro: 4.51 PLN Funt:
5.32 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.86 PLN Euro: 4.48 PLN
Funt: 5.34 PLN

Pogoda w kraju
Deszcz we wschodniej polowie kraju. Termometry wskaza maksymalnie od 9 do
12 stopni Celsjusza.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
O DZIEWICY CO MIALA TRZECH MEZOW
(Czyli obiecanki cacanki)
Narzekala poslanka zwiazana z prawica,
Ze juz miala trzech mezow, a wciaz jest dziewica.
Tlumaczyla kazdemu, kto z tego sie smieje,
Ze pierwszy to impotent, a drugi byl gejem.
– A ten trzeci? – spytano. – To zart?
– Nie zartuje!
To polityk. Jest” w rzadzie. Tylko obiecuje.
—————-
Wojciech DABROWSKI

Samouwielbienie elit
TO NAPRAWDE, KURWA, ODJECHAL KOMUS PERON…
Z dziwna mieszanka uczuc – zgrozy, zaklopotania, rozbawienia – zauwazylem,
ze w mojej tzw. bance pare osob zaczyna wytykac, ze slowa pani
Traczyk-Stawskiej skierowane do tepego faszystowskiego gnoja („cham”,
„chlop”) maja posmak klasistowski. Ten, ekhm, dziwny poglad sufluja ludzie
sensowni, i o duzych zasiegach. Kurcze, przepraszam musze tutaj chyba cos
powiedziec, tylko musze zrobic pare krokow w tyl.
I teraz tak – to prawda, w Polsce sa nierownosci spoleczne. Kluczowe
sektory w budzetowce, oswiata, sluzba zdrowia – sa wynagradzane gdzies
pomiedzy zle a nieludzko. Prawa pracownicze, hm, no sa raczej teoria. I sa
to problemy, ktore nalezy naprawiac, a nie serwowac ludziom spoleczny
darwinizm, niezbyt madra teologie wyboru (przeciez masz wybor, przestan byc
pielegniarka, zmien prace idz zaloz startup) i naczelna madrosc polskich
libkow „biednys bos glupi, glupis bos biedny”.
BTW, teoria Leszczynskiego i innych, ze owe nierownosci sa organicznie
zakorzenione w naszej historii i pamieci genetycznej bardzo mnie
przekonuje, ale nie mam wiedzy i aparatu, by reczyc za jej prawdziwosc, na
maturze z historii sciagalem.
To rowniez prawda, ze polskie elity, przynajmniej ta ich czesc, ktora
mentalnie wywodzi sie z okolic tischnerowskiego kosciola i Unii Wolnosci,
patrzy na swiat z przeswiadczeniem o swojej wyjatkowosci i przyrodzonej
umiejetnosci oswiecania tepych mas, a przynajmniej zaprowadzenia ich do
teatru na jakas sztuke, w ktorej gra Andrzej Seweryn. Owszem, sama ta
mentalnosc do niczego dobrego nie doprowadzila i mogla miec, owszem, jakis
swoj posredni udzial w triumfie PiS, natomiast jej dzisiejsze emanacje,
majace miejsce glownie na Twitterze i antenie TVN, sa gdzies miedzy
pocieszne, nieuprzejme a lewitujace w kosmosie.
Tylko teraz tak, drogie przyjaciolki i drodzy przyjaciele – jesli uwazacie,
ze swiadomosc powyzszych zjawisk sprawia, ze mozecie pouczac stuletnia
bohaterke tego kraju, jak ma sie odzywac do faszystowskiego chama i gnoja,
na demonstracji ktora ma wyrazic sprzeciw przeciwko czlapiacemu wychodzeniu
z Unii Europejskiej, w ktorej to obecnosc jest dla tego kraju sprawa
absolutnie egzystencjalna – to naprawde, kurwa, odjechal komus peron, a
moze i caly dworzec.
Jakub ZULCZYK
(Nad. Tomasz Rosik)

En passant
PLAC ZAMKOWY-RAZEM, ALE OSOBNO
Po orzeczeniu „Trybunalu Konstytucyjnego” o wyzszosci nad nizszoscia”
traktatu Unijnego opozycja powinna zabrac glos, protestowac gdzie sie da,
tlumaczyc, osmieszac, przestrzegac, grozic. Donald Tusk uznal, ze nalezy
zwolac „wiece jednosci” w Warszawie i – jak sie okazuje – 125
miejscowosciach w Polsce.
Pogoda dopisala, nastroje rowniez, wiec na pl. Zamkowym w Warszawie zebralo
sie kilkadziesiat tysiecy obroncow konstytucji oraz Polski w Unii, Polski w
Europie i Europy w Polsce (mowa o unijnych wartosciach, ktorych rzadzaca
koalicja nie podziela, wrecz je zwalcza). Na wiecu oprocz Tuska i politykow
Platformy obecni byli przedstawiciele roznych sil – od Leszka Millera,
bylego dzialacza PZPR, do weterana opozycji antykomunistycznej Leszka
Moczulskiego (siedem lat w wiezieniach, PRL).
Michal Karnowski z „Sieci”, zaproszony do TVP Info, usilowal pomniejszyc
liczbe przybylych, mowiac, ze zdaniem fachowcow (jakich?) pl. Zamkowy
nalezy do tych miejsc w Warszawie, ktore latwo zapelnic, a organizatorzy
nie odwazyli sie wystapic na wiekszej przestrzeni. Trudno sobie wyobrazic,
ze Michal Karnowski zdobedzie sie na odwage i powie cos od siebie, innego
od „przekazu dnia”.
Wiec otworzyl Donald Tusk, ostrzegajac przed grozba wyprowadzenia Polski z
Unii. Jego przemowienie potwierdza, ze Platforma uczyni z polexitu, do
ktorego jej zdaniem prowadzi PiS, glowny temat kampanii wyborczej.
Publicysci wladzy – Tomasz Sakiewicz i Karnowski – zaklinali sie, ze to
wierutne klamstwo wymyslone przez PO. Na marginesie: rzadko ogladam TVP
Info, ale kiedykolwiek tam zajrze, zawsze trafiam na jednego z braci K. Czy
trojka Karnowscy i Sakiewicz to juz caly „zasob kadrowy TVP Info?
Sledzilem niedzielny wieczor w TVN24 i TVP Info. Ta pierwsza przynosila
relacje z demonstracji w roznych miastach, w tym wystapienia dzialaczy i
dzialaczek opozycji, m.in. Jurka Owsiaka, Marty Lempart, Zbigniewa Holdysa,
Roberta Biedronia, Jaroslawa Kalinowskiego. Druga telewizja, TVP Info, na
obrazy z pl. Zamkowego nakladala duze bialo-czerwone paski o nastepujacej
tresci: Tusk handluje suwerennoscia, opozycja rezygnuje z suwerennosci itd.
w tym stylu i na tym poziomie. Przemawiajac do swoich zwolennikow,
narodowiec Robert Bakiewicz (Marsz Niepodleglosci) wzywal obecnych do
skandowania hasel patriotycznych, bo jak nie, to „za dziesiec lat beda
skandowac: Deutschland! Deutschland!”.
Najwiekszym wkladem narodowcow w niedzielne demonstracje bylo sprowadzenie
poteznej aparatury i glosnikow probujacych zaklocac wiec opozycji,
przemowienia Tuska i innych. Czy sa na to sposoby – nie wiem, ale tak dalej
byc nie moze.
Komentujac w TVN24 niedzielny wiec, prof. Antoni Dudek zwrocil uwage na
nieobecnosc na tej scenie przywodcow innych ugrupowan opozycyjnych niz PO:
Czarzastego, Holowni (byl w Bialymstoku), Kosiniaka-Kamysza. Kolejny raz
opozycja nie potrafila sie zjednoczyc. Zapraszal Donald Tusk, prowadzil
Bartlomiej Arlukowicz. Z czyjej winy nie spotkali sie wszyscy – nie
wiadomo. Usta maja pelne jednosci, ale to tylko slowa, ktorych nie mozna
juz sluchac.
Daniel PASSENT

FLACZKI TYGODNIA
(Przewaznie z lewej strony)
Uff! Dziewiatego pazdziernika w koncu powstala Nowa Lewica. Po dwoch latach
od pierwszych zapowiedzi. Idzie nowe.
Idzie nowe, wzdychaja teraz melancholijnie „Flaczki”, ktore obserwowaly to
polityczne weselisko zza stolika redakcji „Trybuny”. Dzierzawiacej owe
miejsce razem z redakcja portalu internetowego „Wpunkt.” Tak to lewica, ta
w wieku 50+ i 60 +, bawila sie na weselisku z lewica w wieku 20+. Czasem i
wieku 30+, jesli jakis mlodziezowy dziaders przylazl i przysiadl sie.
Na kazdym weselu, nawet tym polityczny, zwykle jest podobnie. Bo kazda
ceremonia zaslubin odbywa sie wedle standardowego, odwiecznego scenariusza.
Trudno wtedy mowic o zaskoczeniu, bo wszyscy mowia to co powinno byc wtedy
powiedziane. Tylko w komediach romantycznych ktoras ze stron
niespodziewanie ucieka spod oltarza. Dzis spod telewizyjnych kamer. Nawet
przesmiewcze przemowy – niespodzianki na dzisiejszych weseliskach nie
odbiegaja od kanonu standardowych zaskoczen. Takie sa prawa globalizacji.
Zatem i na tymze weselisku bylo podobnie. W radosnym kanonie miescily sie
deklaracje- przysiegi skladane publicznie przez wiazacych sie dwoch
wspolprzewodniczacych Nowej Lewicy: Roberta Biedronia i Wlodzimierza
Czarzastego. Podobnie, jak wspominki o nich, ich politycznych przyjaciol z
laczacych sie partii i zaproszonych na uroczystosc kolegow z bratniej
Partii „Razem”.
Rola swieckiego ksiedza zaszczycil ceremonie prezydent Aleksander
Kwasniewski. Przypomnial politycznym nowozencom o ich przyszlych,
publicznych obowiazkach. Godnie i sprawiedliwie, jak na prawdziwego
dobrodzieja przystalo.
Prawdziwe skandale dzieja sie na zapleczu weselnych uroczystosci. A bez
skandalu, nie ma przyzwoitego wesela, mawiala „Flaczkow” babcia. Niestety
bojki weselnikow „Flaczki” nie odnotowaly, co zdecydowanie obniza
towarzyska range imprezy. Na pocieszenie rzec mozna, ze zgloszony z sali
kandydat Piotr Raczkowski mial ten potencjal. Rokowal przynajmniej. Za to w
roli przybylej, choc niezaproszonej na weselisko, ciotki dobrze wypadla
poslanka Joasia Senyszyn. Nudno nie bylo, tak beda wspominac impreze
„Flaczki”.
Dziewiatego pazdziernika „Nowa Lewica” zaczela pisac swa historie. Biedron
w pazdzierniku, i Czarzasty w pazdzierniku, wzdychaja melancholijnie
„Flaczki”. Zastanawiajac sie, czy ow pazdziernikowy dzien bedzie kolejnym
„punktem zwrotnym” w historii polskiej lewicy? Czy „Nowa Lewica” stworzy
naprawde nowa jakosc na polskiej scenie politycznej, czy pozostanie tylko
mieszanina dwoch, roznych pokoleniowo i kulturowo partii?
Dziewiatego pazdziernika konczy sie kilkuletnia polityczna historia Wiosny
i ponad dwudziestoletnia historia Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Poniewaz
„Flaczki” nalezaly do tej partii, to i na niej sie skupia. SLD byla i jest
formacja pokolenia polskich lewicowcow, ktorzy zwykle zaczynali swe
polityczne kariery w PZPR. Potem wspoltworzyli przemiany zapoczatkowane
„Okraglym Stolem”. Potem wspoltworzyli obecna Konstytucje RP. Wprowadzali
III Rzeczpospolita do Unii Europejskiej i do NATO. To formacja
historycznych sukcesow. Ale tylko do roku 2004.
Potem przegrywalismy juz wszystkie kolejne wybory. Bo potem nie
potrafilismy zaproponowac nowym pokoleniom nowych horyzontow rozwojowych i
politycznych.I naszym rowiesnikom tez. Przegrywalismy, bo bronilismy III
Rzeczpospolitej, choc dla kolejnych jej pokolen nie byla ona juz
sprawiedliwa socjalnie, a czasami tez juz niedemokratyczna.
Bo bezmyslnie bronilismy obecnej Konstytucji i systemu politycznego III
Rzeczpospolitej. Choc zauwazalismy, ze przyjety w czasie „Okraglego Stolu”
model rzadzenia panstwem polskim poprzez rownowazenie i hamowanie
nadmiernych wplywow prezydenta, premiera i parlamentu staje sie w ostatnich
latach coraz mniej funkcjonalnym. Nieodpornym dodatkowo na neofaszyzmy. I
juz nie tak skutecznym jak autorytarne rzady w szybko modernizujacych sie
panstwach azjatyckich.

Wczesniej jednak pozwolilismy, aby nasza Unia Europejska zostala
zredukowana do roli bankomatu i „brukselskiej stajni”, ktora dwojka polsko-
wegierskich koniokradow zamierza cwanie oproznic. Ku radosci milionow
Wegrow i Polakow. Zachwyconych taka „sprawiedliwoscia dziejowa”.
Pozwolilismy tez na „smierc mozgowa NATO” zamiast i tam dokonywac
koniecznych zmian i reform. Uwierzylismy, ze nasza „Belle epogue”
zapoczatkowana upadkiem ZSRR i systemu jaltanskiego bedzie trwac wiecznie.
I juz nigdy nie zaznamy wojen, glodu, poniewierki. Dalej z roku na rok
bedziemy sie tylko bogacic. Przynajmniej statystycznie.
Pozwolilismy, aby fabryki swiata wyemigrowaly do Chin i innych krajow Azji.
Bo uwierzylismy, ze tylko ludzie Zachodu potrafia opracowywac nowe
technologie. Pozwolilismy na recydywe szkodliwych, XIX wiecznych pojec
„suwerennosci” panstwa, idei „Europy Ojczyzn”. Kiedy globalnymi i realnymi
staly sie problemy „suwerennosci technologicznej”, „suwerennosci
innowacyjnej” , „suwerennosci produkcyjnej”.
Dziewiatego pazdziernika 2021 roku powstala Nowa Lewica. Po dwoch latach od
pierwszych zapowiedzi. Czyli – „Idzie nowe”. A stare gdzie sie ma podziac,
wzdychaja „Flaczki”.
Wszystkim entuzjastom powrotu do swiata starych wartosci „Flaczki” polecaja
znakomita monografie „Maoizm. Historia globalna” napisana przez Julie
Lovell. Wydana przez Panstwowy Instytut Wydawniczy. Lektura tej
fascynujacej ksiazki uswiadomi, jak daleko wspolczesne Chiny odeszly juz od
„rewolucji przy pomocy ksiazeczki”. Jak rewolucjonizuja teraz przy pomocy
sztucznej inteligencji i najnowszych technologii. Tymczasem polscy
politycy, zwlaszcza ci prawicowi, dalej walcza z wykreowanymi przez siebie
„ideologiami” ze zbojeckich „ksiazeczek”.
Piotr GADZINOWSKI („Trybuna”)
(Nad. KRYD)

Pingwin, Dzieciolek i rodzicielstwo sliskosci
BYLEM W MIEJSCU,GDZIE LUDZIE POMAGAJA INNYM LUDZIOM
Bylem w miejscu, gdzie ludzie pomagaja innym ludziom – nie wazne gdzie i
nie wazne po co. W tym miejscu sa rzeczy ze zbiorek – ubrania, rzeczy
kuchenne, troche AGD, zabawki, wszystko uzywane i choc przebrane i
posegregowane, to w roznym stanie.
Przyszla kobieta, wybrala troche ubran i jedna, czy dwie pary butow, a
potem wziela pudelko z samochodzikami zabawkowymi i przejrzala, jeden po
drugim – przede wszystkim, czy jezdza i czy kolka sie kreca tak jak
powinny. Odkladala na bok te, ktore sie do czegos nadawaly, pozostale
odkladala z powrotem.
Nie mam zadnej puenty, chcialem Wam o tym opowiedziec – o chlopcu, ktorego
nie spotkalem i ktory nie wiem, ile ma lat i czy jest starszy od Pingwina i
Dzieciolka, czy mlodszy, ale ktory chcialby bawic sie jezdzacymi
samochodzikami, urzadzac wyscigi, albo organizowac parkingi, czy co mu tam
jeszcze podpowie wyobraznia. I o jego mamie, ktora takich wlasnie
samochodzikow dla niego szuka w tym miejscu, gdzie ludzie pomagaja innym
ludziom.
Bohdan PEKACKI
Rzadko bywaja teksty, ktorych najlepsza puenta jest…brak puenty. I ten
tekst taki wlasnie jest!
Gargamel

MISIOWE MRUCZANKI
Bedzie wspomnienie osobiste.
Wiele lat temu, w okresie tzw. festiwalu Solidarnosci zdarzylo mi sie
pisywac (pod pseudonimem, ale w najblizszym otoczeniu zawodowym
rozszyfrowanym) recenzje z niektorych programow telewizyjnych. Pamietam, ze
zjechalem bez litosci jakis program zwiazkowcow, ktorzy – mimo posiadania w
swoich szeregach niewatpliwych fachowcow – skopali swoje dzielo do imentu.
Scenografia, prowadzacy, uczestnicy – wszystko bylo po prostu beznadziejne
i kontrskuteczne. Telewizyjny prymitywny belkot. Co i napisalem.
Oczywiscie, zostalem wrogiem publicznym numer 1. Jeden z kolegow, mocno
zaangazowany w „Panne S” obiecal mi nawet, ze zaraz po przejeciu przez jego
opcje wladzy – bede wisial.
Mniej wiecej w tym samym czasie nasza owczesna Sila Przewodnia stanela w
obliczu pewnego kryzysu, ktory zechciala uspokoic odpowiednim programem
telewizyjnym. Na prowadzacego wybrano – nie powiem, dosc nawet madrego –
towarzysza, ktory mial jeden zasadniczy defekt: po latach pobytu za granica
mial absolutnie wyrazny i czytelny akcent” rosyjski. Co go w tamtej
sytuacji automatycznie robilo skrajnie niewiarygodnym. W dodatku mial male
doswiadczenie telewizyjne i gdy uczestnicy programu mowili cos nie tak, jak
on chcial – dawal im kopniaki pod stolem. Biedak nie wzial pod uwage, ze
scenograf tym razem tez nie stanal na wysokosci zadania i wszystko bylo
widoczne na ekranie”
Rzecz jasna, zaoralem autorow tego programu bez litosci. Nie nazwalem ich
co prawda wprost amatorskimi idiotami, ale ocena taka byla oczywista.
Naturalnie – okrzyknieto mnie natychmiast elementem antysocjalistycznym,
wrogiem Polski Ludowej i co tam jeszcze.
Teraz jest podobnie. Wszystko, co zrobimy – wlacznie z oczywistymi
glupstwami – jest dla nas cudne i udane, a Wodz ma zawsze racje. Kto jest
sceptyczny albo pozwala sobie na myslenie – ten wrog, stary sledziennik,
madrzacy sie zgred i tak dalej.
Powiem wam cos, kochani: niewiele znam postaci rownie irytujacych, jak
szescdziesiecioletnie i starsze nastolatki. Plci obojga, zeby byla jasnosc.
Zero seksizmu. Ewentualnie mozna mnie oskarzyc o ageizm, bo wychodzi na to,
ze uwazam, ze z wiekiem nie madrzejemy.
No tak wlasnie uwazam, nic nie poradze.
Przy okazji: mowie tu o tzw. elektoracie. Z wszelkimi partyjnymi „gorami”
jest jeszcze gorzej. Otoz przygniatajaca wiekszosc dzialaczy politycznych
uwaza, ze pelniona funkcja – czesto pieknie zwana i kompletnie bez
znaczenia – daje im papieska wrecz nieomylnosc; tyle ze we wszystkich
sprawach, nie tylko doktrynalnych. Jakos latwo zapominaja, ze z reguly
swoja pozycje zawdzieczaja wylacznie sprzyjajacemu zbiegowi okolicznosci
albo wsparciu jakiegos politycznego samca alfa. Udziel takiemu rady”
Probowalem niegdys. Do dzis mam siniaki na tylku chyba. Ale morda bede
klapal nadal; tak juz mam. Sluchac nie ma obowiazku.
A, i jeszcze dwie rzeczy. Po pierwsze, wczoraj rocznica bitwy pod Lenino,
ktorej uczestnikom chce oddac nieustajacy szacunek.
A po drugie – Kaczynski to bardzo zly czlowiek.
Bogdan MIS

Polska mowa niejedno znaczy”
ZAPROSZENIE DO KRAKOWA
A idzze, idzze bajoku (czyli nie zgadzam sie z Toba Ty mitomanie!) – to
jedno z najpopularniejszych powiedzen krakowskich.
Bedac w Krakowie, wychodzimy na pole (czyli na dwor, albo na zewnatrz),
chodzimy na nogach (czyli pieszo) i umawiamy sie pod Adasiem (czyli
pomnikiem Adama Mickiewicza).
Takich regionalizmow mozemy uslyszec tam znacznie wiecej. Andrut to w
Krakowie wafel, banka – bombka, buc – ktos nieprzyjemny, cumelek –
smoczek, chrust – faworki, czernica – jezyna, borowka – jagoda , farfocel –
fus, flaszka – butelka wodki, gira – noga, glowizna – salceson, kiszka –
kaszanka, grysik – kasza manna, kapka – odrobina, cwibak – keks, kremowka –
napoleonka, ptys – ekler, serowiec – sernik, szarlotka – jablecznik,
sznycel – kotlet mielony, nakastlik – nocny stolik, pantofel – kapec,
sagan – czajnik.
Chichrac – oznacza smiac sie, cyganic – klamac, certolic – robic cos
wolno”.
Sa tez regionalizmy kulturowe: jak Piwnica Pod Baranami, Lajkonik, Wawel,
Sukiennice czy Wierzynek.
Kim jest krakowski centus? Co laczy smoka ze smogiem? Co Krakow ma ze
swoich ptakow (czyli golebi)? I czy w Krakowie – miescie turystow – mozna
odnalezc jeszcze POETOW?
Ale zawsze pobrzmiewa literackie przeslanie Andrzeja Sikorowskiego i
Grzegorza Turnaua „Nie przenoscie nam stolicy do Krakowa””
Przypominamy tez OJCZYZNE i KRAKOW wspanialego Marka Grechuty, ktory byl
z…Zamoscia
ZAPRASZAMY DO KRAKOWA!
A & K

SPORT
Reksio informuje:
POLSKA- ALBANIA W TIRANIE 1:0)
-Paulo Sousa znowu wykazal sie dobrym nosem.
Powoli to staje sie jego specjalnoscia. W drugiej polowie wprowadzil Karola
Swiderskiego i ten szesc minut pozniej rozstrzygnal mecz.
Edoardo Roja mial pozar w skladzie. Wypadlo mu az siedmiu zawodnikow, w
tym pieciu takich, ktorzy by zagrali przeciwko Polsce od poczatku, badz
wchodzac z lawki. Po kontuzji Djimsitiego, koronawirusie wykrytym u
Gjasuli i Cikalleshiego Wlochowi zostalo tylko dwoch obroncow, trzech
pomocnikow i napastnik Broja.
Na Stadion Air Albania dotarlo 700 polskich kibicow. Nie mozna dodac, ze
bezpiecznie, bo kilkanascie osob zostalo zaatakowanych szklem przez
miejscowych chuliganow, ktorzy swe popisy kontynuowali przed
rozpoczeciem meczu, poteznie gwizdzac na Mazurka Dabrowskiego.
Juz w 5. min nalezal nam sie rzut karny, po faulu na Adamie Buksie.
Sedzia Clement Turpin skonsultowal sie z VAR-em i nakazal grac dalej.
Albanczycy zaczeli bardzo agresywnie i ofensywnie. Wywierali presje na
naszych pilkarzach na calym boisku. W takich warunkach Grzegorz
Krychowiak popelnil strate w srodku pola, ale za moment odkupil winy,
zdejmujac pilke z nogi celujacemu z 10 m na bramke Myrto Uzuniemu.
Wobec faktu, ze Kamilowi Jozwiakowi trudno bylo sie przebic prawa
strona, wiekszosc atakow polskiej husarii sunelo lewa. Tymoteusz Puchacz
zyskiwal tam wsparcie Jakuba Modera, a takze wszedobylskiego Buksy. Adam
byl silnym punktem naszego zespolu, czasem az zanadto, dostal kartke za
serie czterech faulow, ten ostatni to poturbowanie Kumbulli. Inna rzecz,
ze sedzia rownie skory z jej wyjmowaniem nie byl, gdy Uzuni o maly wlos
nie przetracil kostki Piotrowi Zielinskiemu.
To byla pilkarska wojna, ktora zreszta Albanczycy zapowiadali.
Po kwadransie mielismy trzy rzuty rozne w ciagu minuty. Ostatni byl
najgrozniejszy. Najpierw lezac probowal trafic do siatki Krychowiak, a
dobijajacy Buksa tez nie wykorzystal okazji.
10 minut po przerwie Piotr Zielinski zostal obrzucony roznymi
przedmiotami z trybun. Sedzia Turpin skonsultowal sie z delegatem FIFA,
ktory pokazal, ze przy nastepnym incydencie mecz zostanie przerwany.
Mateusz Klich, ktory od poczatku II polowy zamienil Modera, nie mogl sie
zaadaptowac do intensywnej gry i pressingu rywala. Mial strate za
strata. Gdy w koncu przy pomocy Buksy wydostal sie spod pressingu,
zepsul kontre trzech na trzech.
Roja siegnal po swa tajna bron. Broje wprowadzil jeszcze przed uplywem
godziny i stadion oszalal na punkcie bramkostrzelnego mlodzienca.
W 67. min Kamil Jozwiak wykorzystal blad rywala i przechwycil pilke w
polu karnym. Miniecie przeciwnika wyszlo mu bardzo dobrze, ale podanie w
kierunku napastnikow juz nie. A mogl przeciez strzelac. Wprawdzie kat
mial ostry, ale do bramki Berishy zaledwie kilka metrow!
„Bialo-Czerwoni” po godzinie przejeli inicjatywe. W 70. min Sousa poslal
do boju Karola Swiderskiego (za Bukse) i Przemyslawa Frankowskiego (za
Jozwiaka). Po tym fakcie Krychowiak zmusil do bledu Bare, wpadl w pole
karne, ale Berisha przecial jego podanie, a dobitka z 16 m Piotra
Zielinskiego nie licowala z poziomem pomocnika Napoli.
Po dalekim podaniu glowa Pawla Dawidowicza „Lewy” prostopadle podal do
Swiderskiego, ale ciut za mocno.
Klich zle wszedl w mecz, ale w 76. min pokazal, po co go Paulo Sousa
wprowadzil na murawe. Pieknym podaniem w kierunku dalszego slupka
wypracowal stuprocentowa okazje Karolowi Swiderskiemu. Snajper PAOK-u
Saloniki w wymarzony sposob zamknal akcje – w pelnym biegu kopnal do siatki.
To piata bramka w dwunastym wystepie w barwach narodowych Karola!
Szczegolnie przyjemnie bylo na sektorze VIP prezesowi PZPN-u Cezaremu
Kuleszy, bo Swiderski wyplynal na glebokie pilkarskie wody z Jagiellonii,
ktora wowczas wladal.
Utrata prowadzenia rozsierdzila fanatykow z Albanii, ze zaczeli rzucac
czym popadnie w cieszacych sie podopiecznych Paula Sousy. Po konsultacji
z delegatem FIFA sedzia Turpin nakazal obu druzynom zejsc do szatni.
Po 22 minutach przerwy pilkarze wrocili na murawe. Przed tym spiker
zapowiedzial po albansku, ze jezeli jakikolwiek przedmiot zostanie
rzucony na murawe, mecz zostanie zakonczony przedwczesnie. Pilkarze
dostali kilka minut na rozgrzewke.
Najwiekszym plusem bylo to, ze Sousa nie pozwolil druzynie bronic
wyniku. Caly czas parlismy do przodu, a stoperzy wzorowo wyprzedzali
rywali w przyjeciu pilki. Kamil Glik w ten sposob zagral prostopadle do
Lewandowskiego, ten przepchnal Kumbulle, minal Berishe, ale nie
zdecydowal sie na strzal na bramke, tylko seria zwodow zmarnowal szanse.
Dopiero po przypadkowym zagraniu Krychowiaka Lenjani wpadl w nasze pole
karne, ale jego podanie przecieli obroncy. Z kolei Broja probowal uciec
Janowi Bednarkowi, jednak Polak zepchnal go do linii koncowej, dzieki
czemu strzal Albanczyka nie mogl zagrozic Szczesnemu.
Polska: Szczesny – Dawidowicz, Bednarek (90.+7 Helik), Glik – Jozwiak
(70. Frankowski), Krychowiak, Moder (46. Klich), Zielinski, Puchacz (90.
Bereszynski) – Lewandowski, Buksa (70. Swiderski).

SPORTU BLASKI, SPORTU TROSKI
-a wiec Boski Lewandowski
GRAMY (graja) DALEJ
W Tiranie polscy pilkarze zwyciezyli Albanczykow. Pokonali takze presje
nadto agresywnych trybun.
1:0, 3 punkty i nadal zachowana szansa by znalezc miejsce wsrod grajacych o
mistrzostwo swiata.
Mecz, jak mecz o taka stawke- jak gra o ostatnia szanse. Mordega. Nie
koncert futbolu ( zachwyty zostawie ulubionym komentatorom- jeszcze mi leb
peka), ale liczy sie tylko, co na mecie- zwyciestwo. Poprzedzona jednak
twarda o to walka”
Dla porzadku odnotowuje: Byla jakas Gala Olimpijska. Wiesc z drugiej reki-
via Facebook i fotki tam opublikowane. Nie bylem, ” ja jako byly” nie musze
dostepowac takich zaszczytow. Kiedys, to tzw. Rodzina Olimpijska starala
sie byc jednoscia. Bylo-minelo. Nowe uklady, nowe podzialy, nowe
personalia, pamiec w „nowym” wymiarze, nowe linie interesow”
Niech bedzie, najwazniejsze i tak, ze olimpijczycy z Tokio zostali
nagrodzeni (cieplym slowem i zapewne materialnie), i raz jeszcze oklaskani.
Zasluzyli! A ja i tak mam podpisany przez szefow MKOl dyplom przynaleznosci
do Rodziny Olimpijskiej. Wystarczy” Pokibicuje sportowcom z oddali” ” Ja,
jako byly”, a zawsze kolejne pokolenia mistrzow admirujacy.
Klaszcze Pannie Idze! Znow, i glosno. Gra swietnie, ma fantazje, krzepe,
urok oraz urode (20 lat), porzadek w glowie i dobre serduszko- tam, gdzie
mama-natura umiescila. Zarobek z kortu-50 tysiecy dolarow Panna Swiatkowna
przekazala na rozwoj psychiatrii dzieciecej. Zawiadomila o tym w sieci;
skromnie – o brawa sie nie dopraszajac. Piekna, naturalna reakcja mlodej
osoby. Juz- za sprawa sportu- publicznej. A, ze w turnieju przegrala? Bywa.
Jeszcze nie raz przegra, ale wygrywac tez bedzie” Taka stawka, taki los”
Wrazliwosc tez bywa cecha mistrzow. Panna Iga tego dowiodla, jak na
futbolowym polu p. Piotr Zielinski ( grywa w Neapolu oraz w reprezentacji-
w Tiranie gral, i to dobrze), ktory uznal, ze zdobytym dobrem wypada sie
podzielic- kupil jakies domy, wyremontowal i iles dzieci przyjal pod swoj
dach. Ba, w tej rodzinie ow model to tradycja, w genach przechodzi na
nastepcow.
Tak sobie mysle, ze sport, ktory konkursami i plebiscytami premiuje zasade
Fair Play ( czysta gra; byle tylko znalazl sie stosowny obraz zaczal w ten
sposob popularyzowac nie tylko gesty i zachowania podczas rywalizacji
sportowej, lecz tez TO, o czym wyzej”
Pare kwestii ze znakami zapytania.
1.Niedlugo skakanie na nartach. Na sniegu. Teraz jest skakania po TV. Nie
chce byc zarozumialy, ale pare komentarzy temu pisalem, prawno-polityczny
problem koncesji dla TVN moze tez trafic do sportu. Bo Discovery ma jakies
zwiazki z Eurosportem, wiec lacno moze sie okazac, ze” jak Kuba Panu, tak
Pan – Kubie” No i TVP stracila prawa do transmisji Czterech Skoczni,
mamutow itp., bo bedzie to domena TVN, ktoremu blizej do sfer
wlascicielskich.
Straty finansowe dla TVP oczywiste, zyski TVN- tez. Przybedzie stacji
widzow, jak TVP ubedzie”
2. Coraz blizej reaktywowania ministerstwa sportu. Nie orzekam- potrzebne
to, czy da sie bez ministerstwa sport rozwijac. Bo sedno nie w decyzji, a w
koncepcji i obsadzie. KTO, i JAK. Znak zapytania widze w innym miejscu- w
motywie. Kiedy „sport” zeniono z „kultura i dziedzictwem”, mowiono nam, ze
to lepiej i taniej. Teraz tlusciejacy z dnia na dzien polityk, twierdzi, ze
autonomia to” wymog czasu oraz zdrowego rozsadku. Czyli- jakby bardzo
krytycznie recenzowal ( takze prezesa i premiera), za to, co sie stalo nie
tak wiele miesiecy temu. I gada, ze kosztowac wiele nie bedzie, bo cala
poprzednia ekipa wciaz jest pod para. Czyli- przy kasie, a cale tamto
gadanie o oszczedzaniu, to” Tymczasem- o co chodzi, widac jak na dloni- o
stanowiska, a w slad za tym- o szable parlamentarne. Nie o sport”
3. W siedzibie PZPN znaleziono podsluch. Prymitywny, jak maly drukarz, albo
doktor, ale podsluch. Gorzej, wiadomo- skad, nie wiadomo- dokad; gdzie to
ucho, i czego sie dowiedzialo” Zostajac przy tym znaku zapytania siadam
ogladac mecz w Tiranie. O wszystko, czyli o granie w mistrzostwach swiata.
Moze to TAM bylo owe ucho”
Andrzej LEWANDOWSKI
———————————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli News i OnetPl)

Dzien dobry – tu Polska – 12.10.2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 274 (6245)12 pazdziernika 2021r.

Smutna wiadomosc, dla mnie wrecz straszna:
KAPITAN RYSZARD KUCIK NIE ZYJE !!!
Wczoraj o poranku znaleziony zostal martwy w swojej kabinie. Nie wstal,
jak zwykle, by zastapic na wachcie I oficera. Kube i mnie poinformowal o
tym wczoraj syn Zmarlego- tez marynarz – Grzegorz.
Kto to byl dla srodowiska Polskich Marynarzy, Swietej juz Pamieci, Kapitan
KUCIK , wiedza nie tylko Czytelnicy gazetki, lecz i tlum ludzi na ladzie.
Utalentowany tworca slawnych „Kucikow” – obrazow o tematyce
marynistycznej, przewaznie zaglowcow, na starych mapach nawigacyjnych,
zdobiacych nie tylko gabinety armatorow czy galerie na Wybrzezu, ale i
sciany marynarskich mieszkan- dziela nabyte na gazetkowych licytacjach,
gdzie regularnie dwa razy w roku: przed swietami Wiekiejn Nocy i Bozego
Narodzenia osiagaly rekordowe „przebicia”. Rysiek sam sie mianowal
NADWORNYM MALARZEM MARYNARSKIEGO POGOTOWIA GARGAMELA, a jego, wydawane od
kilku lat scienne kalendarze o morskiej , tematyce (tegoroczny: latarnie
morskie polskiego Wybrzeza) byly przedmiotem zacieklej rywalizacji chetnych
nabywcow na morzu i na ladzie. Dochod -jak zawsze- na Marynarskie
Pogotowie. W jubileuszowym, 50 roku istnienia swegoArmatora , wykonal 10
specjalnych kalendarzy z wizerunkami statkow nalezacych do firmy, ktora
zrewanzowala sie przelewem 3 tysiecy euro na konto naszej fundacji
ratujacej dzieci. Taki Byl Rysiek Kucik- Dobry Czlowiek i Dobry Duch
naszych poczynan. Nigdy „na zamowienie”- zawsze „sam z siebie”. I
zaskakiwal pomyslami. Uroczy, dowcipny milosnik motocykli, a przede
wszystkim biegania.Po lesnych sciezkach na ladzie i po pokladach statkow,
ktorymi dowodzil. Dla mnie od lat Ktos kto dostarczal mi swiadomosci, ze
robimy pozyteczne rzeczy i dodawal pewnosci siebie. Swiadomosc, a czesciej
podswiadomosc istnienie na morzu kogos takiego, jak Rysiek Kucik, dodawalo
sil i…zapalu.
A teraz, od wczorajszego poranka, zabraklo Ryska. Mnie i wielu innym.
Zabolalo, boli i bedzie bolalo latami! Takich Zmarlych sie nie zapomina. O
kurwaz! -Wasz:
Gargamel Szczerze Podlamany

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.9862 PLN Euro: 4.6120 PLN Frank szw.: 4.3020 PLN Funt:
5.4400 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.90 PLN Euro: 4.52 PLN Funt: 5.31
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.86 PLN Euro: 4.48 PLN
Funt: 5.34 PLN

Pogoda w kraju
We wszystkich regionach deszcz. Mozliwe, ze miejscami spadnie deszcz ze
sniegiem, a przy tym pojawia sie burze. Chlodno- temperatura okolo 11
stopnie Celsjusza.

O-k-R-u-C-h-Y
——————
PRASOWKA TYGODNIOWKA TAMARY OLSZEWSKIEJ
(4 – 10 pazdziernika 2021)
1. Najwazniejszym wydarzeniem minionego tygodnia w moim subiektywnym
rankingu, bylo ogolnopolskie sympozjum dla stanu dziewic, ktore odbylo sie
pod haslem „Krol pragnie twego piekna” na Wydziale Teologicznym
Uniwersytetu Slaskiego w Katowicach. W spotkaniu uczestniczylo 100 kobiet.
Za chwile zapewne w programie rzadowym znajdzie sie kolejny punkt, czyli
Dziewica Plus. Ciekawe, jakie profity obieca Morawiecki za zachowanie
dziewictwa i jak bedzie sprawdzal, czy dziewice wciaz nimi sa.
2. Jakos poslom roznej masci partyjnej nie przeszkadza, ze kolejne miliony
beda ladowane w Sejm. Jak juz wiadomo, przyszloroczny projekt budzetu to
577 mln zl, czyli o 61 mln zl wiecej niz obecnie! Kasa pojdzie m.in. na
zakup komputerow stacjonarnych, laptopow, drukarek i tabletow, bo przeciez
bez takiego tabletu posel nie moglby podczas posiedzenia sejmowego
posurfowac sobie po internecie, czy obejrzec mecz. Jak widac, stac nas,
podatnikow, na tak drogi Sejm.
3. Jan Duda tu, Antoni Duda” i teraz kolejna krewniaczka prezydenta wkracza
do polityki. To jego ciocia, Krystyna Duda, ktora zasiadzie w Radzie
Miejskiej w Opolu. Powoli wladza staje sie interesem rodzinnym”
4. PiSowski Rzecznik Praw Dziecka, ktory na kazdym kroku pokazuje, ze ma
dzieci gleboko gdzies, oglosil, ze jesli w Polsce bylaby dopuszczalna
aborcja, to on zrzeknie sie swojej funkcji. Facet jest niesamowity! Rzad
nie dotuje telefonow zaufania dla dzieciakow z problemami, psychiatria
dziecieca lezy na obie lopatki, przesladuje sie dzieci i mlodziez o innej
orientacji, dyskryminuje sie tych, co to nie chodza na lekcje religii,
olewa sie problem przemocy w rodzinie, a ten wyskakuje z takim tekstem.
Tylko zarodki i plody sa w sferze jego czulej opieki?
5. Widac, ze pan Glinski bardzo sie nudzi i koniecznie probuje wykazac sie
czyms nowym. Myslal, myslal” no i wymyslil. Pod wplywem „ekspertow”
zamierza wprowadzic zmiany w hymnie Polski, czyli na miejsce drugiej
zwrotki wrzucic trzecia, a te druga na miejsce tej trzeciej. Tak wiec
najpierw Czarnecki ruszy do Poznania, a dopiero potem „przejdziem Wisle,
przejdziem Warte”. Swiat sie wali, problemow od groma i troche, ale nie!
Wlasciwa kolejnosc zwrotek w hymnie najwazniejsza!
Tamara OLSZEWSKA

Do przywodcy narodowcow Roberta Bakiewicza
L I S T O T W A R T Y
Panie chamie skonczony. Gdyby w roku 44, roku, ktory tak czcisz na
koszulkach i w tatuazach, koledzy Pani Wandy Traczyk-Stawskiej, na przyklad
moj wujek, Bogdan Saski pseudonim Bohun, zobaczyli cie na ulicach Warszawy,
jak hailujesz z kolegami, to z pewnoscia doniesliby wlasciwym wladzom Armii
Krajowej. Zapadlby krotki wyrok, a drugi z moich wujkow, ktory byl w
jednostce AGAT[„], Jozef Saski pseudonim Katoda, z pewnoscia bez wahania
wykonalby wyrok. Mysle, ze to, co Panie Bakiewicz wczoraj zrobiles,
probujac zagluszyc bohaterke Powstania, bylo w pewien sposob przysluga dla
opozycji, dla Polski, bo pokazales w jaki sposob rzad, ktory cie
sponsoruje, podchodzi do sprawy patriotyzmu. Mysle, ze to pokazanie, to
odslonienie prawdziwego oblicza patriotyzmu PiS-owskiego bedzie mialo
bardzo istotne konsekwencje dla przyszlych wyborow. PiS przestanie sie
podpierac patriotyzmem, bo zestawienie Pana z bohaterkami Powstania
Warszawskiego bylo dla wszystkich porazajace.
Roman GIERTYCH

MISIOWE MRUCZANKI
Niedzielna demonstracja najwyrazniej podzielila… opozycje
Jedni wyrazaja radosc, ze byla masa ludzi – i jakos to im wystarcza. Inni,
wsrod nich ja – wyrazaja takze zadowolenie, ale chcieliby wiecej. Nie, zeby
od razu zaplonely opony i polecialy szyby z gmachow publicznych; co to, to
nie.
Ale zeby przynajmniej na trybunie pojawili sie wszyscy przywodcy partii
opozycyjnych, zeby padly zapowiedzi delegalizacji faszystow i impeachmentu
dla najwazniejszych, zeby zazadano referendum, zeby powiedziano wyraznie:
zarty sie koncza, zacznijcie sie bac.
Ci, ktorzy chcieliby wiecej, chcieliby tez, by pomyslano o przebiegu
demonstracji. Czy tak trudno bylo przewidziec, ze rodzimi nazisci beda
starali sie zaklocic ten przebieg? Czy nie pora, by opozycyjne partie
polityczne – zwlaszcza te glowne – stworzyly jakas wspolna Straz Wiecu?
Przypomne, ze juz przed wojna – na przyklad – PPS umiala to zrobic”
Czy nie warto zadbac o to, by miec informacje bezposrednio z obozu
przeciwnika? Czy musze mowic, jak to sie robi? Czy nie mamy wsrod siebie –
na przyklad – dobrych informatykow, ktorzy zrobiliby zbozny uzytek ze
swojej wiedzy? Tak, chodzi o hakerow, mowiac wyraznie.
Czy w szeregach opozycji nie ma ani jednego zolnierza wojsk specjalnych,
ktory umialby wylaczyc Bakiewiczowi naglosnienie? I jednoczesnie nie dal
sobie, znow mowiac wyraznie, skuc mordy?
Ja wiem, to sa zapewne metody balansujace na granicy dopuszczalnosci.
Zostawmy to zatem.
Ale pomyslcie, chlopcy i dziewczeta. Myslenie nie boli, slowo daje.
A teraz o jednosci opozycji bedzie. Jak wynika dosc wyraznie z badan opinii
– zjednoczona opozycja ma bardzo powazne szanse na zwyciestwo w
ewentualnych wyborach, wystepujac zgodnie przeciw pisietom i naziolom; i
tylko tak. Musza razem wystapic wszyscy – od prawa do lewa. Inaczej dupa
salata.
Ale jak to zrobic, kiedy kazdy chce ugrac cos dla siebie? I jak to uzyskac
bez formalnej koalicji?
Moze tak (liczby beda przykladowe).
Powiedzmy, ze w rzadzie bedziemy mieli premiera, trzech wicepremierow, 20
ministrow i innych sekretarzy stanu i 70 wiceministrow czy podsekretarzy.
Premierem oczywiscie zostanie szef najsilniejszej partii; dalej uruchomimy
pewien algorytm, ktory z grubsza moglby wygladac tak.
Przypiszmy wicepremierowi 25 punktow, ministrowi – 15, wiceministrowi – 10.
Razem do podzialu mamy zatem 75 + 500 + 700 punktow; lacznie 1275. No i
podzielimy teraz te punkty pomiedzy partie opozycyjne w zaleznosci od
liczby uzyskanych glosow, proporcjonalnie. Powiedzmy – partia A uzyskala
30% glosow oddanych lacznie na opozycje, partia B – 25%, partia C – 15%,
partie D, E i F po 10%. W tej sytuacji partia A dostaje 383 pkt, partia B –
255 pkt, partia C – 192 pkt, pozostale po 128 pkt (zaokraglalem, nie
czepiac sie, to ilustracja).
I teraz tak: partia A jako najwieksza wybiera sobie wicepremiera jako
pierwsza; potrzebuje na to 25 punktow. Z kolei partie B i C biora sobie po
wicepremierze tak samo; w ten sposob pula wicepremierow zostala wyczerpana.
Zaczynamy druga kolejke; znow partia A wybiera sobie ministra, za ktorego
placi 15 punktow, podobnie postepuja partie nastepne – z tym ze teraz juz
uczestnicza w tym handlu rowniez D, E i F. Wazne jest, ze za kazdym razem
kolejnosc „zakupow” jest ta sama: zawsze wedle kolejnosci zdobytych glosow.
Po czym operacja sie powtarza – tyle razy, na ile starcza pula stanowisk
ministrow.
Nastepnie otwieramy w ten sam sposob „handel” wiceministrami. Powstaje
rzad, w ktorym partie maja wplywy dosc proporcjonalne do swojej
popularnosci. Nie ma swarow, nie ma zakulisowych knowan. Jest czysty zimny
algorytm.
Oczywiscie, wszystkie liczby (w szczegolnosci „wagi” poszczegolnych
stanowisk) sa wziete z sufitu i powinny byc przedmiotem przedwstepnej umowy
politykow. Mozna tez punkty przydzielac rozmaicie – zgodzimy sie, ze
minister spraw wewnetrznych jest wart politycznie wiecej, niz minister
rybolowstwa (jesli taki jest potrzebny). Zatem to tylko zarys pomyslu.
Najwazniejsze jest to, ze faktycznie koalicja istnieje – a prawnie jej nie
ma.
Praw autorskich nie zastrzegam. I nie twierdze, ze wynalazlem kolo. Mozna
wysmiewac.
Bogdan MIS
No i naturalnie: Kaczynski to zly czlowiek.

Lisim tropem
HYDE PARK I HEJT PARK
Rafal Ziemkiewicz powinien sie cieszyc, ze jest Polakiem. Gdyby byl
obywatelem Wielkiej Brytanii, to za swoje wypowiedzi mialby pewnie problemy
nie z przekroczeniem bramki kontroli granicznej na londynskim Heathrow, ale
za brama wiezienia odsiadywalby zasluzona kare.
Nie jest problemem, ze Wielka Brytania zwalcza pewne slowa i wypowiedzi.
Problemem jest to, ze nie zwalcza ich Polska. Wiecej, ze takie slowa
toleruje, a czesto pomaga propagowac. Ze polski minister kultury (sic!)
wspiera faszystow pieniedzmi podatnika. W Polsce faszyzm maszeruje ulica
Nowy Swiat w rocznice wybuchu powstania, w ktorym patrioci poszli umierac
za wolnosc w walce z faszyzmem.
Nie jest problemem Wielkiej Brytanii, ze ktos, kto jest tam nikim, nie ma
do niej wjazdu. Jest problemem Polski, ze ktos taki ma wstep do publicznej
z nazwy telewizji i na salony wladzy. Jedno i drugie jest symbolem
degradacji i degrengolady kraju pod rzadami PiS. Wielka Brytania broni sie
przed zlem. Panstwo polskie je wspiera, przytula i poklepuje po ramieniu.
Wielka Brytania nie zyczy sobie takich jak Ziemkiewicz, co o tym panstwie
swiadczy bardzo dobrze jako o panstwie porzadnym i przyzwoitym. Wskazala mu
tez slusznie jego wlasciwe miejsce – panstwo obecnie nieprzyzwoite.
***
Przylecialem do Londynu na Heathrow dzien przed Ziemkiewiczem. Nikt mnie
nie zatrzymywal. Oficer imigracyjny przywital usmiechem, a gdy zapytany o
cel podrozy, wspomnialem o maratonie w Londynie, serdecznie zyczyl mi
powodzenia. Podobnie jak mnie i kilkudziesieciu tysiacom innych uczestnikow
biegu zyczyly tez powodzenia setki tysiecy londynczykow na trasie.
Kibicowali wszystkim, niezalezenie od pochodzenia, koloru skory, wyznania i
plci maratonczykow oraz innych rzeczy, ktore ludzi roznia, ale w
najmniejszym stopniu nie uzasadniaja ponizania i odhumanizowania
kogokolwiek. W ciagu kilku dni z wolnosci slowa korzystalem intensywnie,
mowiac, ale i choralnie spiewajac „London Calling” zespolu The Clash przed
meczem Chelsea oraz „YMCA”, spiewanego razem z tysiacami w czasie biegu,
czemu towarzyszylo ukladanie rak w ksztalt wyspiewywanych liter.
Wolnosc slowa, definiowana na swoj sposob i uprawiana tak, jak to robi w
Polsce, moglby Ziemkiewicz w Wielkiej Brytanii praktykowac w wieziennej
celi. W Polsce moze to robic w TVP. Moze dlatego, ze nasze panstwo coraz
bardziej zamiast stawiac szlaban rasistom, faszystom, homofobom i
antysemitom, zapala im zielone swiatlo i blogoslawi. Wielka Brytania nie po
to walczyla – zreszta z pomoca Polakow – z faszyzmem, zeby teraz faszystow
u siebie goscic. I dba o swoj Hyde Park, by nie zmienil sie w hejt park.
Pewne ograniczenia dla wolnosci slowa sa niezbedne takze w imie wolnosci
slowa. Historia pokazala, ze wolnosc bez zadnych ograniczen i hamulcow
prowadzi do ludobojstw Holokaustu, Rwandy czy bylej Jugoslawii. Lekcje z
historii nalezy pobierac, pewne wnioski wyciagac. I powazne panstwa je
wyciagaja. Slowa sa wazne. Moga budowac, inspirowac i mobilizowac do
dobrych rzeczy. Ale moga tez degradowac, ponizac, podburzac i zachecac do
zbrodni, czyli de facto zabijac. Ostroznie ze slowami.
***
Nie oznacza to, ze Wielka Brytania w istocie nie ma zadnych problemow z
wolnoscia slowa. Tworzy je w coraz wiekszym stopniu skrajna polityczna
poprawnosc, ktora coraz czesciej jest wyrazem agresywnego, progresywnego
resentymentu i fanatyzmu. Jej owocem jest chec eliminowania z debaty
publicznej tych, ktorzy dyktatu politycznej poprawnosci i kultury
„kancelowania” uznac nie chca.
Calkiem niedawno nad Tamiza ruszyla wielka nagonka na dziennikarza Piersa
Morgana, gdy osmielil sie skrytykowac tenisistki Naomi �Ssake i Emme
Raducanu oraz gimnastyczke Simone Biles za, jak sie wyrazil, psychiczna
slabosc. Jeszcze wieksza burza rozpetala sie, gdy po wywiadzie Oprah
Winfrey z Meghan Markle i ksieciem Harrym stwierdzil, ze nie wierzy w ani
jedno slowo zony ksiecia, i nazwal ja zwykla klamczucha. Natychmiast
stracil prace i zostal wyrzucony z porannego show „Good Morning Britain”,
ktorego byl najwieksza gwiazda. Zlamal bowiem ustalony kod – kobiet
najlepiej nie krytykowac, a czarnoskorych kobiet nie mozna krytykowac
absolutnie. Wolnosc slowa jakos sie jednak w Wielkiej Brytanii obronila –
po miesiacach badania sprawy specjalny organ regulacyjny uznal, ze Morgan
mial pelne prawo mowic to, co mowil, bo korzystal wlasnie z wolnosci slowa.
Polityczna poprawnosc jest zreszta w szczegolny sposob elastyczna,
antysemityzm slusznie kaze potepiac, ale coraz czesciej blogoslawi
agresywne ataki na Izrael i zezwala na wspieranie oponentow Izraela, nawet
takich jak terrorystyczna organizacja Hamas.
Ekscesy politycznej poprawnosci dobrze widac i w Wielkiej Brytanii, i w
Ameryce, o czym blyskotliwie pisze mieszkajacy pod Waszyngtonem Henryk
Grynberg. Ale ekscesy poprawnosci to jedno. Ze szlabanem postawionym przed
Ziemkiewiczem nie ma to nic wspolnego. Sprawa Ziemkiewicza ma sie do
kwestii wolnosci slowa tak jak lotnisko Heathrow do Hyde Park Corner.
Prawie godzina jazdy dwiema liniami metra, kilkanascie stacji i jedna
przesiadka po drodze.
***
Wielka Brytania moze i wyszla z UE, ale nie porzucila cywilizacji
zachodniej. I nie przyjmuje sie w niej do wiadomosci, ze niektore kraje z
niej wychodza, promujac faszystow. A jak juz to robia, zdaje sie mowic
Londyn, to niech to czynia na wlasny rachunek. Dlatego interwencje
polskiego wiceministra spraw zagranicznych, ktory w sprawie Ziemkiewicza
postanowil wezwac na dywanik pania ambasador Wielkiej Brytanii, mozna uznac
wylacznie za blazenade, fanfaronade i kabotynstwo.
Wielka Brytania ma swoje zasady i nie bedzie ich zmieniac tylko dlatego, ze
w Polsce rzadzi PiS. Za rasistowskie ataki w internecie na czarnoskorych
pilkarzy, ktorzy w finale Euro nie strzelili rzutow karnych, sprawcy tych
atakow szybko trafili za kratki i zostana surowo ukarani. Nasze panstwo
woli przymykac oko na takie wybryki, uznajac rasistow, homofobow i
antysemitow za swych sojusznikow. Wielka Brytania ma wizje. Panstwo
Kaczynskiego ma „W tyle wizji”. I w tym „tyle” ma tez wartosci, ktore caly
cywilizowany swiat ma nie tylko w konstytucjach, ale takze na sztandarach i
w sercu.
Tomasz LIS

Do Kaczynskiego i PiS:
„NIE WYCIERAJCIE SWOICH ZDRADZIECKICH MORD”…
„Nie wycierajcie swoich zdradzieckich mord” Konstytucja, bo ja lamaliscie i
lamiecie bez zadnych skrupulow.
Dla was nie liczy sie, ani Narod, a nie honor, ani Konstytucja, a tylko
interes partii, z ktorej czerpiecie dla siebie profity.
Kaczynski marzyl o zmianie Konstytucji podpisanej przez Kwasniewskiego. Ale
nie ma do tego wymaganej wiekszosci. Co wiec robi „Cwany gapa z Zoliborza?
” Zmienia Konstytucje wykorzystujac do tego m.in. znajoma kucharke, swoje
odkrycie towarzyskie.
Tzw. „trybunal Julii Przylebskiej” przyklepie kazda, nawet najbardziej
niegodziwa i haniebna decyzje, ktora zapada na Nowogrodzkiej.
Bo jakiego wyroku mozna sie spodziewac np. po Pawlowicz w sprawie prawa UE,
ktora flage tejze traktuje jak szmate? O innych wypowiedziach sedzi TK
rodem z wyszynku nie wspomne.
TK to zwykle narzedzie w rekach Kaczynskiego, tak jak mlotek czy pila.
Slowo „konstytucja” stalo sie wyswiechtanym sloganem, wykorzystywanym do
walki politycznej. Zapisy w Konstytucji, sa interpretowane nie zgodnie z
jej litera i duchem, ale zgodnie z zapotrzebowaniem partii rzadzacej i
wymyslami „najjasniejszego przywodcy”, ktory hanbi Konstytucje, po to
tylko, zeby realizowac swoje chore wizje.
I wiecie co jest najgorsze? To, ze zebral wokol siebie fanatykow upojonych
wladza, profitami i przywilejami, ktorzy nie baczac na honor czy argumenty
wynikajace z logiki, ida za nim w ogien.
W Senacie sa ludzie po stronie PiSu, ktorzy w kuluarach czasem daja oznaki
normalnosci, wyksztalceni, inteligentni, ale jak dochodzi do glosowania czy
obrony interesow partii, wchodza w skore szalencow oderwanych od
rzeczywistosci i rozumu, dla ktorych interes partii jest ponad wszystko.
PiS wraz z prezydentem Duda zlamali co najmniej 13 artykulow konstytucji,
niektore wielokrotnie, chocby podczas dokonywania zmian w Trybunale
Konstytucyjnym, Sadzie Najwyzszym, Krajowej Radzie Sadownictwa czy podczas
prac nad ustawa o ustroju sadow powszechnych.
A.Duda np. zlamal Konstytucje korzystajac z prawa laski, ulaskawiajac
chocby Ziobre czy Kaminskiego, mimo, ze ci nie zostali jeszcze skazani
prawomocnymi wyrokami. Kuriozum.
Przyklady mozna mnozyc. Tylko po co? Suwerena to nie interesuje. Dla niego
liczy sie przede wszystkim micha. A jesli znajda sie prawdziwi obroncy
demokracji i Konstytucji, Kaczynski wysle przeciwko nim Bakiewicza z
bojowkami. Nie na darmo dostal 3 miliony zl dofinansowania na tzw. Straz
Narodowa. Bedzie za co kupic palki i kastety.
Co wiec dzisiaj znaczy slowo: Konstytucja? Wytrych do wyprowadzenia Polski
z UE.
Senator Wadim TYSZKIEWICZ
(Nad. Tomasz Rosik)

Holdys w „Newsweeku”
U C I E K I N I E R Z Y
Po drugiej stronie widzialem komunistycznych zoldakow z NRD. Obserwowali
nas przez lornetki. Zrobilem jedno, na co mnie bylo stac: sciagnalem
spodnie i pokazalem im gola dupe
W polowie lat 70. ubieglego wieku wyladowalem w polskim domu PIAST w Jersey
City, gdzie oprocz wielu zacnych dzialalnosci polonijnych funkcjonowala
regularna restauracja z zajebistymi stekami, sala ballroom do tanca i
mityngow politycznych. W restauracji ludzie wieczorami pili, zespol, w
ktorym gralem na gitarze, pitolil im do tanca. Rankami, gdy bylo zamkniete,
wpadalem tam pokomponowac. O tej porze byl tam jeden czlowiek – sprzatacz.
Posuwal z wielkim odkurzaczem po wszystkich zakamarkach, oproznial kosze na
smieci i popielniczki, myl podlogi w kiblach, wyrzucal puste butelki i
potluczone szklanki, pucowal sedesy. Ktoregos dnia opowiedzial mi swoja
historie.
Byl polskim marynarzem. W 1972 r. wyskoczyl przez burte transportowca do
oceanu i po przeplynieciu kilku kilometrow ledwie zywy dotarl do brzegu w
okolicy portu Newark. Znaleziono go krancowo wycienczonego, bez dokumentow.
Otrzymal pomoc lekarska, zaliczyl szpital, potem kolejno areszt i
przesluchania. W tamtym czasie kazdy brawurowy uciekinier ze strefy
komunizmu byl dokladnie sprawdzany – mogl byc prowokatorem, przestepca,
szpiegiem. Po kilku miesiacach otrzymal azyl polityczny i organizacje
polonijne pomogly mu znalezc prace. Zaczal nowe zycie. W Polsce zostawil
zone i dwoje malych dzieci.
Wkrotce po otrzymaniu azylu rozpoczal starania o polaczenie z rodzina.
Komunistyczne wladze byly bezwzgledne – odpowiedzialy zonie, ze nigdy nie
dostanie paszportu. Amerykanski adwokat pro bono pukal, gdzie sie dalo,
lacznie z Departamentem Stanu – bezskutecznie. Komunisci byli nieugieci. W
koncu mecenas podsunal uciekinierowi desperacki pomysl. Wypozyczyli czarny
garnitur, buty lakierki, pojechali do domu pogrzebowego i pod pozorem
projektu artystycznego zrobili gosciowi zdjecie w trumnie. Do zdjecia
adwokat dolaczyl pismo informujace o jego naglej smierci i koniecznosci
ogarniecia pogrzebu przez rodzine. List dotarl do Polski w 24 godziny
(wowczas cud) i komunisci wydali wdowie paszport w kolejne 24 godziny.
Zrozpaczona kobieta wsiadla w woalce do samolotu, wyladowala na lotnisku
Kennedy’ego i gdy zobaczyla meza zywego – zemdlala. Historie opisal „The
New York Times”. Teraz byli razem od dwoch lat i walczyli o doslanie im
dzieci. Te w PRL zostaly skierowane do przymusowej adopcji (opieke nad nimi
otrzymala babcia), ale polaczenie rodziny mialo nastapic lada dzien. Facet
plakal ze szczescia.
Opisuje te historie, bo desperacja uciekiniera zrobila na mnie ogromne
wrazenie. Taki byl los wielu Polakow pragnacych uciec z podlej ojczyzny.
Nie bylo w PRL wojny – chcieli wolnosci i godnego zycia. Amerykanie ich
przyjmowali bez szemrania. Nie wpychali ich z powrotem do oceanu. Ta
historia szybko zostala przebita przez serie innych, o jakie sie otarlem
kilka lat pozniej podczas pobytu w Berlinie Zachodnim.
W 1961 r. decyzja komunistycznego satrapy Waltera Ulbrichta oddzielono
zasiekami czesc miasta bedaca pod protektoratem wladz amerykanskich.
Mieszkancy szybko sie zorientowali, ze wyladuja w wiezieniu – desperacko
przedzierali sie przez druty kolczaste, przerzucali dzieci, skakali z okien
na druga, wolna strone miasta. To o tym spiewa Kazik w piosence „Dom murem
podzielony”. Gdy zasieki zastapiono wielkim, podwojnym betonowym murem i
opleciono sterowanymi fotokomorka karabinami maszynowymi, ucieczka do
wolnosci stawala sie niemozliwa.
W latach 80. przy przejsciu granicznym Checkpoint Charlie po amerykanskiej
stronie stal niewielki budynek przerobiony na Muzeum Muru Berlinskiego. Gdy
tam wszedlem, serce mi zawylo z bolu. Ludzie dokonywali cudow, by wydostac
sie z komunistycznego piekla. Spawali baki do motocykli i tam ukrywali
malutkie dzieci, zaszywali sie w kanapach pociagow, pewien desperat przez
kilka lat w tajemnicy kopal tunel z piwnicy swojej kamienicy. Pewnego dnia
sprowadzil zaskoczona rodzine i w komplecie przepchnal wszystkich malutkim
drewnianym wozeczkiem. Gdy jako ostatni sam wyszedl na wolnosc – zostal
zastrzelony przez komunistycznego zoldaka. Inni budowali z wanien lodzie
podwodne i plyneli nimi przez Szprewe. Gitarzysta ukryl dziewczyne w
kolumnie glosnikowej.
Po wyjsciu z tego przerazajacego muzeum wszedlem na specjalna ambone dla
widzow i spojrzalem na uzbrojonych po zeby komunistycznych zoldakow z NRD
po drugiej stronie. Tym samym zajrzalem do Polski. Obserwowali nas przez
lornetki. Zrobilem jedno, na co mnie bylo stac: sciagnalem spodnie i
pokazalem im gola dupe. Kolega krzyknal, bym tego nie robil, bo moze mnie
dopasc kula, ale wscieklosc byla silniejsza.
Zbigniew HOLDYS

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Dzis w Tiranie
KULMINACJA ELIMINACJI DO MUNDIALU
Wygrany 5:0 mecz z San Marino na Narodowym byl jak egzamin na studiach:
przystapic, wygrac, zapomniec i najlepiej nie poniesc strat. Polacy niemal
wykonali plan, bo choc zwyciezyli pewnie (5:0), to zolta kartke po zbednym
faulu w srodku pola dostal Karol Linetty. To jego drugie upomnienie w tych
eliminacjach, wiec w Tiranie nie zagra.
Pilkarski piknik, ktory z trybun Stadionu Narodowego sledzilo niemal dwa
razy wiecej ludzi, niz wynosi populacja San Marino – organizatorzy
sprzedali komplet 56 tys. biletow – byl szansa dla zawodnikow drugiego
planu.
Pierwszy raz za kadencji Sousy w reprezentacji zagral Robert Gumny, na
boisko od poczatku wybiegli tez Przemyslaw Placheta i Kacper Kozlowski. Ten
pierwszy w tym roku gra wiecej w kadrze niz w klubie, ale Sousie jest
potrzebny, bo reprezentacja cierpi na deficyt przebojowosci wsrod
skrzydlowych, a to cecha, ktora w meczach z outsiderami przynosi zazwyczaj
wymierne korzysci.
Kozlowski mial dwie asysty, a swojego piatego gola w trzecim meczu strzelil
dla druzyny narodowej Adam Buksa. To zawodnicy, ktorych w reprezentacji
wymyslil Sousa.
Spotkanie z San Marino pokazalo, jak Portugalczyk wplynal na budowe kadry.
Kozlowski, Buksa, Radoslaw Majecki, Michal Helik i Karol Swiderski dopiero
w tym roku zadebiutowali w druzynie narodowej. Podobnie jak Tymoteusz
Puchacz, ktory tym razem spedzil caly mecz wsrod rezerwowych, ale
niewykluczone, ze przeciwko Albanczykom wybiegnie na boisko w pierwszym
skladzie.
Moze jedynym, ktory schodzil w sobote do szatni niezadowolony, byl
prawdopodobnie Robert Lewandowski. Kapitan szarpal sie, walczyl, ale gola
nie strzelil, wiec wieczor mogl uznac za stracony.
Starcie z ostatnim zespolem rankingu FIFA mialo znikomy wplyw na
rywalizacje o mundial, choc przy rownej liczbie punktow o miejscu w grupie
decyduje bilans bramkowy. Wazniejsze sprawy dzialy sie w meczu
Wegry – Albania, wiec lowilismy sygnaly z Budapesztu.
Gospodarze przy pustych trybunach – to kara za rasistowskie wybryki kibicow
podczas spotkania z Anglikami – przegrali drugi mecz z Albanczykami i
wypisali sie z walki o miejsce dajace prawo gry w barazach.
Wynik z Budapesztu nadal dzisiejszemu meczowi Albania – Polska nieoczekiwany
ciezar. Spotkanie, ktore na poczatku eliminacji postrzegalismy raczej jako
przystanek na drodze do decydujacej bitwy z Wegrami, uroslo do miana
najwazniejszego wyzwania eliminacji. Tracimy do rywali punkt, a w
listopadzie obie druzyny graja z Andorczykami, wiec margines bledu skurczyl
sie niemal do zera.
Zwyciestwo praktycznie zapewni Polakom drugie miejsce, porazka niemal
przekresli szanse na baraze. Prawdopodobnie tylko remis skaze nas w tych
eliminacjach na emocje do ostatniego gwizdka.
Kamil KOLSUT
Stefan SZCZEPLEK
————————–
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dzien dobry – tu Polska – 11.10.2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 273(6244) 11 pazdziernika 2021r.

PREZESOWI KACZYNSKIEMU SLOWA POCIECHY PO REAKCJI POLAKOW NA JEGO POCZYNANIA
„U nas w Pardubicach byla taka hrabina Havrankova, co miala trzy nocniki:
w salonie na parterze zloty, w kuchni w suterynie srebrny , na drugim
pietrze w toalecie, porcelanowy.
A jak przyszlo co do czego, to zesrala sie na schodach.”
Nigdy nie bedziemy przygotowani na wszystko
—————–
(Jaroslaw Hasek „Przygody dobrego wojaka Szwejka.
Nad. Andrzej Lewandowski)

Sto tysiecy ludzi w Warszawie, protesty w 126 polskich miastach,
nadspodziewanie duzo mlodziezy z jej okrzykiem pokoleniowym: „JEBAC PiS!”,
obszerne relacje w telewizjach europejskich, ale i swiatowych; ludzie
zobaczyli, ze idiotyzm przywodcy nie przeklada sie na decyzje Narodu.
-Oto skrot opisu tego, jak wczoraj wieczorem Polacy reagowali na ciagoty
Kaczynskiego do Polexitu…

KTO SIE PRESTRASZYL
Krzyk Donalda Tuska na Placu Zamkowym byl dramatycznym swiadectwem
determinacji w wojnie o resztki wolnosci. O swobody i prawa, zabierane
konsekwentnie przez ekipe szalejacego, samotnego i pelnego nienawisci
czlowieka. Dyktator z Zoliborza wydal kolejny rozkaz a posluszny mu
calkowicie, karykaturalny i uzurpatorski Trybunal Konstytucyjny wykonal go
ze slepa wiernoscia. Zeby zobrazowac skale dramatu, Tusk przywolal dymisje
kanclerza Austrii, podejrzanego, iz zlecal reklamy firm zaleznych od rzadu
prywatnym mediom. To przerazajace, ze przez 6 lat pisowskich rzadow,
wszystkie dymisje nastepowaly z woli jednego czlowieka, Wodza. I rownie
przerazajace jest, jak szybko przestalismy sie dziwic farsie towarzyszacej
politycznym akcjom prokuratury Zbigniewa Ziobry. Zorganizowana grupa
przestepcza rzadzaca Polska uwaza kanclerza Kurz’a za frajera, ktory sie
zlamal i nie wytrzymal presji. My nie pekamy, mowi PiS i kontynuuje swoje
dranstwa.
Polski cham musial sie oczywiscie przy tej okazji uaktywnic. Wsciekly ryk
Bakiewicza i jego faszystowskich kumpli darl sie w tle kazdego
przemowienia. Wzmacniany megafonem, nie niepokojony przez bezczynna
policje, brzmial szczegolnie zlowieszczo, kiedy przed mikrofonem stawaly
bohaterki powstania warszawskiego. Polityczne bojowki Kaczynskiego,
zasilane milionowymi dotacjami pisowskiego rzadu, to przyklad zblizajacej
sie brunatnej Polski. Ryk, wscieklosc i fanatyzm w oczach. Zero szacunku
dla prawdziwych bohaterow – za to wynoszenie na piedestal tchorzow i
szumowin. Oto do czego prowadzi goebbelsowska propaganda Kurwizji i
oplacanych kasa ze spolek skarbu panstwa wiernych pisowi mediow. Polska
pelna nienawisci, podzialow i agresji. Nietolerancyjna, homofobiczna,
nieprzyjazna innym narodowosciom. Do zludzenia przypominajaca Polske
endecka, gdzie bojowki ciely zyletkami plecy zydowskich studentow. Polska
Gomulkowska, wysylajaca Zydow do Izraela, Polska ciemna, glupia, fanatyczna
i gesta od spiskow. To jest przyszlosc calkiem realna, jesli nie
powstrzymamy oblakanczych planow Kaczynskiego.
Powiem wprost – nie bylo nas tylu, ilu mialem nadzieje zobaczyc. Bylem
przekonany, ze na przekor niektorym tchorzliwym albo narcystycznym
politykom opozycji, to my damy lekcje obywatelskiej dojrzalosci i
odpowiedzialnosci. I sie zawiodlem.
Wszystkie te mocne glosy i Tuska i Leszka Millera, wprowadzajacego razem z
Aleksandrem Kwasniewskim Polske do UE, wszystkie apele i wezwania nie
wyciagnely na ulice tak wielu, jak chcialoby sie widziec. To nie byl tlum
po horyzont. I o ile stolica prezentowala sie jeszcze calkiem dobrze,
protesty w miastach wygladaly juz duzo slabiej. Byc moze moja optyka jest
nieco skrzywiona ubieglorocznymi marszami rownosci i strajkiem kobiet.
Wtedy przez kilka dni centra miast byly zablokowane tysiacami
protestujacych. Katowice, Wroclaw, Poznan, Gdansk – nie tylko zreszta tam
widac bylo autentyczny bunt. Slychac glosy, ze protesty i tak nic nie daja.
To nieprawda. Daja nam wiele – bo mozemy zobaczyc ilu nas jest, nas,
marzacych o nowoczesnej Polsce w zjednoczonej Europie. Daja tez rezimowi.
Kaczynski dzis wieczorem smieje sie z mniejszej niz mogl sie obawiac
frekwencji. Ale jak kazdy dyktator boi sie tlumu. Tym razem chyba patrzyl
na demonstracje bez leku.
A mimo to warto bylo sie spotkac na placach i ulicach. Popatrzylismy sobie
w oczy, usmiechnelismy sie i dalismy nawzajem nadzieje na lepsze jutro.
Blekitne, nie brunatne. Madre, nie chamskie. Przyjazne, nie wrogie. I pelne
usmiechu, nie wykrzywionych z nienawisci geb.
Kamil DURCZOK
(Nad. Tomasz ROSIK)

Policja zatrzymala siostrzenca premiera.
„SKULI MNIE, ZACZELI KOPAC”
Franek Broda, siostrzeniec premiera Mateusza Morawieckiego, zostal
zatrzymany przez funkcjonariuszy w poblizu siedziby PiS przy ul.
Nowogrodzkiej. Czesc manifestantow udala sie tam po wielkiej demonstracji
na Placu Zamkowym przeciw ostatniemu orzeczeniu TK.
– Policja sie na mnie rzucila, wywalila mnie na ziemie, zgarneli mnie na
bok. Skuli, zaczeli mnie kopac, staneli na mnie – relacjonowal Franek Broda
po zwolnieniu
Dodal, ze funkcjonariusze chcieli ukarac go mandatem za uzywanie srodkow
pirotechnicznych, ale go nie przyjal
Rzecznik stolecznej komendy policji potwierdzil, ze 'jedna osoba zostala
zatrzymana”. Jak powiedzial, stalo sie to z powodu „naruszenia
nietykalnosci funkcjonariusza”

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Ceny paliw w Polsce: Pb95- 5.85 PLN Diesel- 5.79 PLN LPG- 3.03 PLN

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
POZEGNANIE MISTRZA
(5 lat temu (9 pazdziernika 2016) w wieku 90 lat zmarl rezyser Andrzej
Wajda.)
Panie Boze, piszesz wszystkim scenariusze,
Czesto marne, lecz zdarzaja ci sie cuda.
Sa biografie wrecz niezwykle. Przyznac musze,
Ze film z Wajda w roli glownej ci sie udal.
Obsadziles Wajde w roli rezysera.
Trafny wybor. On sie sprawdzil w kazdym calu.
Trudno znalezc dzis lepszego bohatera,
Gdy od miernot az sie roi w twym serialu.
On byl wielki! Zbytnio sie nie musial starac.
Swiat go cenil, zasluzenie chodzil w glorii.
Calym zyciem zapracowal na Oskara.
Jako mistrz na zawsze przejdzie do historii.
W twoim filmie kabotynow nie brakuje,
Graja poslow, senatorow, Prezydenta”
Umniejszaja wielkosc mistrza zwykle szuje,
Lecz na szczescie nikt nie bedzie ich pamietal.
Panie Boze. Dzis talenty rosna w cenie.
Czy musimy wciaz zaczynac od poczatku?
Nie podoba mi sie nagle zakonczenie,
Przeciez mogles dodac Wajdzie kilka watkow.
Lecz dziekuje ci za chwile pelne wzruszen,
Za to piekno, co w obrazach tkwi i slowach,
Ze byl Wajda, co rozumial polska dusze,
I za dziela, co na zawsze swiat zachowa.
—————
Wojciech DABROWSKI
( 10 pazdziernika 2016 r.)

DURCZOKI, PODSKOKI
(Tekst napisany i przyslany do gazetki wczoraj, w niedziele w poludnie, a
wiec kilka godzin przed wieczorna manifestacja sprzeciwu wobec polityki PIS)
———-
Choc tekst bedzie o opozycji, musze jednak zaczac od wczorajszego
przedstawienia zgotowanego rolnikom przez druzyne Kaczynskiego.
Schemat byl prosty i znany. 2 godzinny show a w nim piorunujaca mieszanka
miliardowych obietnic, spelnienia marzen i szczescia wiecznego. To wszystko
podane w sosie z klamstw, przeklaman, poboznych zyczen, propagandy i
iluzji. Spektakl odbywal sie pod haslem: wszystko dla polskiej wsi. A zeby
bylo pikantniej, po 6 latach rzadow PiS nazywa to „nowym ladem”.
Nie wyzlosliwiam sie i nie podazam utartym schematem „zly Pis – dobra
opozycja”. Ale trudno przejsc do porzadku nad tym, ze kilka milionow
Polakow lyka te bzdury bez zakrztuszenia. Kaczynski wczoraj rozdawal
rolnikom pieniadze, ktorych nie tylko nie ma – jest wysoce prawdopodobne,
ze ich w ogole nie dostaniemy. Europa jest wsciekla po czwartkowym wyroku
Trybunalu Konstytucyjnego, slusznie uznajac, iz weszlismy do klubu,
korzystamy ze wszystkich jego atrakcji, ale zasad respektowac nie
zamierzamy. Zachowujemy sie jak stado pijanych bobrow i demolujemy porzadek
panujacy w klubie od wielu lat. Wiec serio mysla, czy dac nam szlaban na
niektore przywileje, ktorymi cieszy sie ta powazniejsza reszta.
Prawa strona wyje z oburzenia i tradycyjnie pomstuje na wszystkich wokol,
bredzac cos o zamachu na suwerennosc dumnej, europejskiej Polski. Opozycja
radzi sobie z tym jak zwykle, czyli nie bardzo. A przeciez sprawa jest dosc
prosta. Od 3 dni TVP i kelnerzy pisowskiej propagandy powtarzaja pytanie,
czy Konstytucja ma pierwszenstwo nad prawem unijnym. Jeden z prowadzacych
maglowal dzis o to posla Jonskiego dokladnie 10 razy, czym sam sie chwalil.
A przeciez wystarczy odpowiedziec, ze sa pytania, na ktore nie ma
odpowiedzi: tak albo nie. I jesli ktos uwaza, ze jest inaczej, to daje
tylko dowod wybitnie umiarkowanej inteligencji.
PiS wyciera sobie geby Konstytucja. Mowi o jej literze, duchu, o najwyzszym
prawie, ktoremu unijna legislatura ma sie klaniac. W tym samym czasie
gwalci te Konstytucje codziennie, nagina i naciaga jej zapisy a slowa o
tym, ze RP jest demokratycznym panstwem prawnym ma gleboko w… powazaniu.
Opozycja (nie cala, dodac trzeba dla uczciwosci) serio zasmucila swoja
niedojrzaloscia. Mozna wybrzydzac na Tuska, ze wybral zly termin, wezwal a
nie zaprosil, itd. Ale apel, zeby wyjsc na ulice i zatrzymac szalenstwo
jednego czlowieka byl jedynym sensownym pomyslem, jaki padl zaraz po
haniebnym wyroku TK. Kaczynski wyprowadza nas z Unii i dokonczy dziela,
jesli go nie powstrzymamy. Co mamy w reakcji? Zwloka w jasnej deklaracji –
idziemy razem czy nie, wybrzydzanie i narcystyczne kapryszenie Holowni.
Odciecie sie od demonstracji PSL, rozbiegane i przestraszone oczy Kosiniaka
Kamysza (swoja droga czego on sie boi?). Wszystko jak z piaskownicy i wojny
na lopatki.
Marze o tym, zeby dzis wczesnym wieczorem lekcje tym zdziecinnialym
facetom z opozycji dali ludzie. Polki i Polacy, ktorzy masowo wyszliby na
ulice miast, bez wzgledu na kogo glosowali w wyborach. Zebysmy razem
udowodnili, ze jestes od nich bardziej odpowiedzialni, ze nie jest nam
wszystko jedno w jakiem kraju zyja i beda zyly nasze dzieci. Czy za chwile
zapanuja niczym nieskrepowane rzady katotalibow, czy moze jednak duch
europejskiego szacunku, milosci i tolerancji zwyciezy nad polskim koltunem.
Czy tak bedzie, przekonamy sie za kilka godzin.
Kamil DURCZOK
(Nad. Tomasz Rosik)

MISIOWE MRUCZANKI
Bylo bardzo po inteligencku Ze jestesmy razem. Ze nas duzo. Ze sie kochamy
i ze dla dzieci. Odspiewano nawet, stosunkowo malo falszujac hymn – i nawet
ktos krzyknal ***** *** a tlum podjal bez specjalnego entuzjazmu. Lewice
reprezentowal Miller, prawice zas Leszek Moczulski; fajnie, ze sie rusza”
Owszem, wspomniano o uchodzcach. Wspomniano. O oswiacie, szkole i zdrowiu
jakos nie slyszalem; ze juz nie wymienie tematow bardziej kontrowersyjnych.
Z boku darli mordy chlopcy od Bakiewicza, wyniosle olani przez
zgromadzonych. Jedna tylko sedziwa powstanka nie bala sie powiedziec
„milcz, chamie”, ale tez niezbyt glosno.
Policzylismy sie, ale przeciez i tak wiedzielismy, ze jest nas okolo 25%.
Mowili, ze bylo 100 tysiecy.
To prosze mnie budzic, jak bedzie milion, a pan Bakiewicz sie sfajda na sam
widok.
Nikomu nie wpadlo do glowy powiedziec, ze to juz ostatni raz jestesmy
grzeczni. Bo z pewnoscia bylaby to nieprawda”
Tak, ze tak.
Tyle tylko, ze Kaczynski to zly czlowiek.
Bogdan MIS

ALE SIE DZIALO…
Wczoraj na Placu Zamkowym dzialy sie rzeczy niesamowite.
Pan Donald Tusk ukazal sie zwolennikom Unii Europejskiej w eleganckiej,
niebieskiej koszuli. Przemowienia komentowal nie bede, nie chce narazac sie
paniom i panienkom zakochanym w Bojowniku. Dodam tylko z kronikarskiego
nawyku, ze na koniec imprezy pan Donald Tusk wystapil w wytwornym
europejskim, dobrze skrojonym stroju.
Po liderze na scenie pojawil sie prezydent Warszawy, pan Rafal Trzaskowski,
uziemiona przyszlosc Platformy Obywatelskiej. Wspomnial, ze jako dziecie
zapamietal fragment muru Krolewskiego Zamku. Nie przypomnial kto z ruin
Zamek podzwignal. Pewno, dlatego ze jego kolega, pan Andrzej Sebastian
Duda, tez prezydent, sprawe odbudowy zamku wyjasnil raz na zawsze
twierdzac, ze Zamek odbudowal narod wbrew komunistom. Przemowien dzielnych
sanitariuszek wysluchalem ze wzruszeniem. Ze zdumieniem wysluchalem pana
Roberta Biedronia, ktory nie zaatakowal ani Putina ani Lukaszenki. Pan
Jerzy Owsiak, ktorego podziwiam przytyl nieco wiec jego podskoki na scenie
byly, niestety, bez polotu.
Odnioslem wrazenie, ze nieopodal odbywala sie kontr manifestacja, bo
megafony wzywaly „bronmy Boga” Wezwanie zabrzmialo falszywie, bo
Wszechmocny Stworzyciel obroni sie sam, nawet wtedy, gdy Go PiS zaatakuje.
Wystep weterana, pana Leszka Millera zagluszaly megafony wrzeszczac:
„konstytucja”. Nie wiadomo czy obroncy UE wlaczyli nie te tasme, czy
szwadrony szykujace sie do wymarszu z Unii Europejskiej. Jestem natomiast
pewny, ze pani Aktorka pomylila tekst, bo zamiast krytykowac PiS pastwila
sie nad komuna. Wystapilo tez wykopalisko krzyczac: „zwyciezymy !”
Pediatra, pan Bartosz Arlukowicz zakonczyl wystepy wezwaniem walczmy o
przyszlosc naszych dzieci! Wezwanie popieram.
Miroslaw CHRZANOWSKI

Pytam tych, ktorych szanuje”
„GDZIE SA CHLOPCY Z TAMTYCH LAT?”
Pisac o bandzie zlodziei, debili i rosyjskich agentow, nie ma juz sensu,
widac co te smiecie i ich skarlaly, nie tylko moralnie, wodz robia z
Polska. Wyrok pseudo TK jest tylko gwozdziem do trumny jaka nam wyfasowali.
O bezmyslnej wiekszosci, ktora sadzi, ze da sie zyc obok polityki tez nie
bede pisal, nic nie rozumieja, zaczna plakac dopiero, gdy bedzie juz dawno
za pozno. Tak maja te pustoglowy.
Nie pytam tez jak sie czuja Budki, Halickie, Siemoniaki, Kopacze, Kamysze
oraz inni nieskuteczni i leniwi, ktorzy przespali te 6 lat w sejmowych
lawach, bo mam ich w gleboki powazaniu. Podobnie jak symetrystycznych
dziennikarzy, z Marcinem – nie straszcie pisem – Mellerem – na czele, o
Wosiu, to nawet nie pomysle. Podobnie jak nie wspomne o tych co sie
sprzedali dla kasy. A jest ich niestety legion.
Pytam tych, ktorych szanuje, choc czesto sie z wieloma z Nich nie zgadzam,
i czasem kompletnie nie rozumiem. Pytam kolezanki i kolegow z ruchow
ulicznych, NGO-sow, pytam niezaleznych dziennikarzy, wspanialych, dzielnych
prawnikow, pytam uczciwych zrozpaczonych obywateli. Pytam wszystkich,
ktorzy chodzili na demonstracje, blokowali faszystow i marsze smolenskie,
glosowali i zasiadali w komisjach wyborczych, pisali ostro na FB i
twetterze, czy wywieszali teczowe flagi w oknach, jezdzili na granice, by
ratowac uchodzcow, zawieszali dzieciece buciki na ogrodzeniach biskupich
palacow, pytam tych, ktorzy zerwali kontakty z pisowcami albo wrecz
przeciwnie poswiecali czas, by ich przekonac (zwykle bezskutecznie), ze
sluza czystemu zlu. Pytam nas wszystkich po jasnej stronie mocy.
Wscieklych, zalamanych, zobojetnialych w stuporze bezradnosci, miotajacych
sie od dzialania do rezygnacji.
Jak sie teraz czujemy, my kilkanascie procent, ktore stracilo 6 lat na
marsze, blokady, klotnie, dyskusje, wpisy na FB, wyglaszanie madrosci o
nieterazizmie, o wspanialym Biedroniu, o jedynym Holowni, o tym, ze
podzialy to tez wynik naszej agresji, o tym, ze maja w dupie d’Hondta.
Czy my kiedys zacisniemy zeby, staniemy za, bezsprzecznie, jedynym obecnie,
politykiem – Tuskiem (tez mam do niego tony uwag i pretensji) i zrobimy cos
co nie tylko ukoi nasze sumienia, rozladuje zlosc i frustracje, polechcze
nasze ego ale sprawi, ze pisowska banda poczuje prawdziwy dreszcz strachu i
zacznie sie cofac.
Dosc mam sluchania, ze glosujacy na PiS maja swoje racje, dosc mam uwag, ze
pogarda wobec nich nie przystoi. Dosc mam gadania, ze odsuniecie
PiS-owskich swin od koryta to nie jest zaden program. To jest program! To
jest kluczowy krok, by stworzyc choc cien szansy powrotu do zywych. Bez
tego nie bedzie nadziei na malzenstwa jednoplciowe, dostep do srodkow
antykoncepcyjnych, prawa dla kobiet, normalna oswiate, bogate panstwo,
sprawiedliwsze i bezpieczniejsze, wolne media i niezalezne sady, i na ulice
na ktorych nie bija za skarpetki w tecze.
Jak ktos znow zacznie pieprzyc, ze Tusk nie, ze zle, nie teraz, nie on i
rownoczesnie nie przedstawi sensownego i realnego planu, wywale natychmiast
z mojego FB, bo tylko tyle moge.
Nie chce umrzec w panstwie rzadzonym przez te moralne pokurcze, przez
kretynow i szubrawcow z PiS i solidarnej polski. Nie mam tez ochoty do
smierci patrzec jak panosza sie po kraju te pasibrzuchy w sutannach , ale
nie zmienie niczego i wy nic nie zmienicie jesli nie pojdziemy na
kompromisy z wlasnym wyobrazeniem o oporze, jesli nie zgodzimy sie na to,
ze wszystkie sily trzeba rzucic na program minimum, ktory i tak wydaje sie
dzis nierealnym programem maksimum, jesli nie zdecydujemy sie na jednego
lidera. Jesli wspolnie nie wyprowadzimy jednego ciosu w splot sloneczny tej
mafijnej osmiornicy jaka nas oplotla i zywi sie nasza praca, nasza rozpacza
i naszym pieprzonym indywidualizmem. Innej drogi niz zamkniecie oczu na
roznice, niz schowanie ambicji, polaczenie sil i wspolny cel, NIE MA.
Wojtek FUSEK
(Nad. Tomasz Rosik)

BelferBlog
BelferBlog
ZASTRASZYC NAUCZYCIELI
Burmistrz Dobczyc odmawial wszczecia postepowania przeciwko dyrektorce,
ktora zgodzila sie, zeby zaprowadzic uczniow na wydarzenie miejskie „Tour
de Konstytucja”. Burmistrz musial jednak zawiesic dyrektorke w pelnieniu
obowiazkow, poniewaz domagala sie tego kurator oswiaty, rzecznik praw
dziecka, a wreszcie sam minister edukacji i nauki.
Widzialem w TVN, jak Czarnek chwalil sie, ze osobiscie interweniowal w tej
sprawie, a potem patrzylem na burmistrza, gdy usprawiedliwial sie, ze
musial spelnic zadania ww. osob. Ma swiadomosc, ze robi pani dyrektor
swinstwo, ale nie mogl odmowic ministrowi, kuratorowi oswiaty i RPD.
Dlatego ulegl i teraz dyrektorka ma sprawe przed komisja dyscyplinarna bez
powodu. Na osiem miesiecy przed odejsciem na emeryture. To nieludzkie, ale
musialem ja zawiesic.
Nie chodzi o dyrektorke z Dobczyc, lecz o pokazanie wszystkim nauczycielom,
ze minister, kurator i RPD oraz inni pisowcy beda interweniowac w sprawie
kazdego nauczyciela, ktory nie jest posluszny rzadzacej partii. To
ewidentne zastraszanie belfrow. Nie robcie niczego – oznajmil Czarnek – co
nam sie moze nie spodobac, bo zadzwonimy i zmusimy wojta, burmistrza albo
prezydenta miasta do wywalenia was ze szkoly. Czarnek patrzy na nauczycieli
w calej Polsce i ocenia. Sprawa pani dyrektor z Dobczyc dowodzi, ze
minister czuwa i nikomu nie odpusci.
Burmistrzowi Dobczyc dedykuje historie, ktora miala miejsce w Lodzi.
Zadzwoniono z ministerstwa w podobnej sprawie, ale uslyszano, ze nikt sie
tym nie zajmie, bo zaden urzednik nie chce sobie brudzic zyciorysu taka
bzdura. Sprawe wiec umorzono, zanim ujrzala swiatlo dzienne. Odwagi, Panie
Burmistrzu, niech sobie Czarnek znajdzie innego chlopca na posylki.
Dariusz CHETKOWSKI

CNOTE STRACIC, EURO NIE ZAROBIC
UE to gwarancja praworzadnosci i fundament naszego rozwoju. Do tej pory
zrealizowalismy unijne projekty warte 1,1 bln zl, z czego 676,5 mld zl
dolozyla UE.
* Bylo milo przez 17 lat, ale wystarczy. Chodzi o nasza obecnosc w Unii
Europejskiej. Owszem, nic sie nie stanie z dnia na dzien – w koncu brexit
sfinalizowano dopiero po 5 latach. Ale decyzja atrapowego Trybunalu Julii
Przylebskiej, ze traktat UE nie jest zgodny z konstytucja RP, to
odpowiednik zrobienia kupy na srodku salonu podczas przyjecia. Na kolejne
zaproszenie nie ma co liczyc.
* Brytyjczycy dzis mierza sie ze skutkami decyzji o brexicie: pustymi
polkami w sklepach i kolejkami po benzyne. No ale oni przynajmniej sami
mogli zaglosowac. U nas decyzje podjal organ w skladzie, ktorego legalnosc
podwazyl niedawno Europejski Trybunal Praw Czlowieka. Na wniosek premiera,
ktorego partyjny przelozony woli podpalic kraj, niz oddac wladze. Prawna
podkladka z TK Przylebskiej potrzebna jest mu, zeby ignorowac wyroki
Trybunalu Sprawiedliwosci UE, ktory pilnuje spojnosci prawa w unijnych
krajach.
* UE to gwarancja praworzadnosci i fundament naszego rozwoju. Do tej pory
zrealizowalismy unijne projekty warte 1,1 bln zl, z czego 676,5 mld zl
dolozyla UE. W kolejnych latach Polska miala dostac 770 mld zl, czym rzad
zdazyl sie juz pochwalic na billboardach. Ale unijne kraje postanowily
wprowadzic warunek wyplaty tych pieniedzy: trzeba przestrzegac
wspolnotowego prawa. Zgodzili sie na to wszyscy, lacznie z Polska. I teraz
kobylka stanela u plotu. Polska od miesiecy ignoruje orzeczenia TSUE
dotyczace wymiaru sprawiedliwosci. Wiec pieniedzy z nowej puli na razie nie
dostala.
* Rzadowa propaganda (a nawet prezes NBP) przekonuje, ze obedziemy sie bez
tych miliardow, bo mozemy je pozyczyc. Po pierwsze, to ekonomiczne bzdury.
Po drugie, jest roznica miedzy „pozyczyc” a „dostac”. A po trzecie,
pytanie: co bedzie z nasza suwerennoscia, ktorej tak pelne geby ma PiS,
kiedy pozyczac zaczniemy np. od Chinczykow. Wystarczy spojrzec na
Czarnogore, ktorej jedna trzecia zadluzenia to zobowiazania wobec Chin i
ktora wiosna poprosila UE o pomoc w splaceniu jednej z miliardowych
pozyczek na budowe autostrady, by nie stracic panstwowych aktywow.
Dariusz CWIKLAK

Przecherny Materna
ZYCZE DUZO ZDROWIA
Nie byl to latwy tydzien. Wykonywalem mnostwo terapeutycznych cwiczen, zeby
utrzymac sie na psychicznej powierzchni.
Obejrzalem transmisje z gali Nike, zalujac, ze nie moglem byc osobiscie, bo
gdybym byl, mimo ze nie jestem literatem, tez trzymalbym wysoko w gorze
tekturke z pytaniem o dzieci z Michalowa. Z jednej strony bylo to wazne
przeslanie kierowane przez swiat kultury, z drugiej, jak sobie pomyslalem,
ze to pytanie pewnie chetnie zadaliby wszyscy ci, ktorzy czytaja ksiazki,
to niestety nie bylaby to przytlaczajaca wiekszosc spoleczenstwa.
Kolejne dni przynosily wydarzenia, dzieki ktorym moglem utrzymywac sie na
powierzchni. Oplywajacy w zloto prezes Glapinski zapewnil mnie, ze mam
mnostwo pieniedzy. Po tym zapewnieniu, nie zwracajac uwagi na ceny, kupilem
sobie na jednych zakupach i chleb i ziemniaki. Wyrokiem wydanym w koncu
tygodnia przez kucharke w czapce nie przejalem sie zbytnio, poniewaz bardzo
inteligentny wychowawca utalentowanego rapera, profesor Matczak,
wytlumaczyl mi, ze wyrok wydany w tym skladzie przebierancow nie jest
wyrokiem i nie mam sie czym przejmowac. Lubie profesora Matczaka, bo dziala
na mnie jak melisa, a na dodatek rozumiem, co mowi.
Zaniepokoila mnie jednak swoimi komentarzami dbajaca o moje zdrowie
psychiczne malopolska kurator oswiaty, zdecydowana zwolenniczka monogamii.
Zglosila swoje uwagi do sesji naukowej na Uniwersytecie Jagiellonskim, w
ktorej rozpatrywano stan duchowy tych, ktorzy monogamistami nie sa.
Musialem sobie zadac ostre pytanie: co mam biedny poczac, skoro kocham i
ja, i ministra Czarnka jednoczesnie? Nie wiem, czy jest to milosc
odwzajemniana, ale problem mam powazny, bo nie chcialbym ich jednoczesnie
usunac z mojego przepelnionego radoscia serca. Jaroslaw Kaczynski podobno
dowiedzial sie z e-maili, co o nim sadza jego najblizsi wspolpracownicy, i
prosil, zeby nie kolportowac tej wiadomosci, bo jest prawdziwa. Panie
Jaroslawie, z pelnym szacunkiem, ja osobiscie wcale nie uwazam, ze jest pan
starym dziadem. Zycze duzo zdrowia.
Krzysztof MATERNA

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Lukasz- dziekujemy!
FABIANSKI- LEPSZA TWARZ FUTBOLU
W 57. minucie meczu z San Marino sedzia przerwal gre. Pilkarze obydwu
druzyn utworzyli szpaler, przez ktory przeszedl ocierajacy lzy Lukasz
Fabianski. 56 tysiecy widzow bilo brawo na stojaco i skandowalo nazwisko
bramkarza. Tak 57-krotny reprezentant Polski zegnal sie z druzyna narodowa.
Fabianski gral w kadrze przez pietnascie lat. Podczas mistrzostw Europy w
roku 2016 we Francji przepuscil dwie bramki w czterech meczach i w znacznym
stopniu dzieki temu Polska znalazla sie wsrod osmiu najlepszych
reprezentacji w Europie.
Na mundialu wystapil tyko raz, ale dzieki zwyciestwu w Rosji nad Japonia
zostal jedynym polskim bramkarzem, ktory nie stracil bramki na mundialu.
Zawodowi kibice o tym wszystkim wiedza. Mniej zorientowani postrzegaja
Lukasza Fabianskiego nie tylko jako swietnego bramkarza, od kilku lat
jednego z najlepszych w Premier League, ale jako sportowca, z ktorym nie
kojarzy sie nic zlego i nagannego.
Nawet jego koledzy z polskiej kadry maja poczucie, ze Lukasz czasami byl
niesprawiedliwie traktowany przez trenerow, a raczej trenera, Adama
Nawalke. Fabianski zagryzal zeby, nigdy sie publicznie nie zalil i robil
swoje. Przechodzil szkole zycia w Anglii, nim stal sie ulubiencem kibicow
Swansea, West Hamu i nim docenili go tamtejsi dziennikarze.
Fabianski nie jest pierwszym pilkarzem reprezentacji, zegnanym uroczyscie
na Stadionie Narodowym. Wczesniej przezywali to inni wielcy: Artur Boruc i
Lukasz Piszczek. Ale nigdy nie zdarzylo sie, aby takie dowody sympatii
skladano komus, kto rzadko gral pierwsze skrzypce.
To sprawil charakter i osobowosc Fabianskiego. Kibice chca widziec
czystosc, uczciwosc, szacunek dla pracy i trybun, a stosunkowo czesto
dowiaduja sie, ze ci, dla ktorych przychodza na stadiony i wieszaja nad
lozkami ich portrety, nie sa godni ich uczucia.
Fabianski nie trafia na plotkarskie fora, nie epatuje zarobkami, wraz z
zona i piecioletnim synkiem unikaja scianek, nie daja okazji parazzim ani
policji, spotkanie go w kasynie byloby trudne. On robi swoje, wiec z punktu
widzenia czesci dzisiejszych mediow jest malo atrakcyjny.
Ale pewnie dlatego cieszy sie powszechna sympatia i to w znacznym stopniu
dla niego na malo atrakcyjny mecz z najslabsza reprezentacja na swiecie
przyszlo ponad 56 tysiecy ludzi. Ulicami wokol stadionu jezdzily samochody
z jego podobizna, wyprodukowano szaliki z haslem „Fabian – dziekujemy”, a
jego twarz znalazla sie na okladce programu meczowego. Tak powinno byc.
Stefan SZCZEPLEK

Na miejscu pracuje policja
PODSLUCH W GABINECIE SZEFA PZPN
W obudowie grzejnika w gabinecie Cezarego Kuleszy, prezesa Polskiego
Zwiazku Pilki Noznej, znaleziono aktywny podsluch. Na miejscu pracuje
policja.
Urzadzenie znalazla zewnetrzna firma zatrudniona wlasnie w celu
sprawdzenia siedziby PZPN pod tym katem. Przedstawiciele Zwiazku
zabezpieczyli slady i nagrania z monitoringu,
Wirtualna Polska podaje, ze znalezione urzadzenie bylo aktywne i emitowalo
sygnaly, ale radiowe, a nie gsm, dlatego trudniej bedzie ustalic, gdzie
trafialy.
PZPN wydal oswiadczenie: „W piatek, 8 pazdziernika 2021 roku w godzinach
wieczornych, podczas rutynowej kontroli w biurze prezesa Polskiego Zwiazku
Pilki Noznej Cezarego Kuleszy, wykryte zostalo urzadzenie podsluchowe.
Sprawa zostala przekazana odpowiednim organom, ktore zabezpieczyly slady i
rozpoczely dalsze czynnosci. O sprawie bedziemy informowac w kolejnych
komunikatach”

Final Ligi Narodow dla Francji.
TROJKOLOROWI ODROBILI STRATY
Mistrzowie swiata przegrywali w Mediolanie z Hiszpania, ale zwyciezyli 2:1
i zmazali plame po nieudanym Euro.
Przez godzine pilkarze obu druzyn testowali cierpliwosc kibicow.
Ogladalismy futbolowe szachy, emocji bylo jak na lekarstwo. Rosly
watpliwosci, czy kolejny turniej w kalendarzu ma sens. Koncowka tego
wieczoru wynagrodzila jednak cierpienia.
Wystarczyl gol Mikela Oyarzabala, by tempo nabralo przyspieszenia. Francuzi
rzucili sie do odrabiania strat i blyskawicznie wyrownali. Asystowal Kylian
Mbappe, efektownym strzalem z dystansu popisal sie Karim Benzema, Unai
Simon nie siegnal podkreconej pilki i po dwoch minutach rywalizacja
zaczynala sie od nowa.
Jej final byl szczesliwy dla Francji. Mbappe dostal podanie od Theo
Hernandeza, zwiodl bramkarza i trafil na 2:1. Wydawalo sie, ze byl na
spalonym, interweniowal VAR, ale gol zostal uznany, bo pilke po drodze
dotknal jeszcze hiszpanski obronca.
Hiszpanie w koncowce przypuscili szturm na francuska bramke, ale nie
znalezli sposobu na swietnie spisujacego sie Hugo Llorisa. Trojkolorowi
okazali sie mistrzami powrotow, bo w polfinale, przegrywajac 0:2, pokonali
Belgow. Za zwyciestwo w turnieju zarobili 6 mln euro, zostali pierwsza
druzyna, ktora do mistrzostwa Europy i swiata dolozyla triumf w Lidze
Narodow.
Ta niedziela miala nalezec do Wlochow. Ale mistrzowie Europy w polfinale
potkneli sie o Hiszpanie i pozostala im gra o trzecie miejsce. Na oslode
pokonali w Turynie 2:1 Belgie. Moze bedzie to poczatek nowej, dlugiej
zwycieskiej serii. Poprzednia trwala ponad trzy lata i liczyla 37 meczow.
—————————————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)