Dzien dobry – tu Polska – 6 sierpnia 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 214 (6187) 6 sierpnia 2021r.

Zapamietajcie:
KAZDY GLUPOIEC MOZE KRYTYKOWAC WLADZE. ALE SPROBUJ JA ODEBRAC!
(Prawdziwe)

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner “wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.8485 PLN Euro: 4.5555 PLN Frank szw.: 4.2454 PLN Funt:
5.3553 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.78 PLN Euro: 4.48 PLN Funt: 5.27
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.73 PLN Euro: 4.44 PLN
Funt: 5.28 PLN

Pogoda w kraju
Duze i umiarkowane zachmurzenie z ulewnymi opadami deszczu. Termometry
pokaza maksymalnie 24 stopnie Celsjusza.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
Marksisci dziela ludzi na dwa typy:
1. Wyzyskiwacze
2. Wyzyskiwani

Marksisci-leninisci dziela ludzi na dwa typy:
1. Marksisci-leninisci
2. Wrogowie marksizmu-leninizmu

Marksisci-leninisci-stalinisci dziela ludzi na dwa typy:
1. Wrogowie
2. Wrogowie, ktorzy nie zostali jeszcze zidentyfikowani i rozstrzelani

Psychoanalitycy dziela ludzi na dwa typy:
1. Ci, ktorzy chca o tym porozmawiac
2. Ci, ktorzy nie sa jeszcze gotowi o tym rozmawiac

Kadrowcy dziela ludzi na dwa typy:
1. Motywowany batem
2. Motywowany marchewka

Politycy dziela ludzi na dwa typy:
1. Inne skurwysyny
2. Frajerzy
————-
Nad. Piotr NOWALANY

Wyladowala w Warszawie.
BIALORUSKA BIEGACZKA BEZPIECZNA
Samolot LOT-u z Cimanouska na pokladzie wyladowal wieczorem w Warszawie.
Biegaczka nie pojawila sie jednak w hali przylotow, gdzie czekali na nia
dziennikarze. Poprowadzono ja inna droga, a zdjecie z nia zrobione juz w
Polsce zamiescil na Twitterze bialoruski opozycjonista Pawel Latuszka.
“Chce podziekowac zaangazowanym sluzbom dyplomatyczno-konsularnym za
zaplanowanie i sprawne przeprowadzenie jej podrozy. Polska po raz kolejny
okazuje swoja solidarnosc i wsparcie” – stwierdzil wiceszef MSZ Marcin
Przydacz po przylocie sportsmenki do naszego kraju.
Dzis rano wiceminister zapewnil w Polsacie News, ze sprinterka odpoczywa po
nerwowym czasie. – Pani Kryscina Cimanouska w tym momencie odpoczywa, jest
w bezpiecznym miejscu. Po tych trudach nie tylko podrozy, ale stresujacych
kilku dniach ma absolutne prawo do tego, by odpoczac i pewnie tez oczekuje
na swojego meza, ktory – mamy nadzieje – rowniez do niej dolaczy w
niedlugim czasie. Nastepnie bedzie decydowac, co dalej – powiedzial
Przydacz.
W srode okolo 15 Cimanouska przyleciala z Tokio do Wiednia. Austriackie MSZ
podalo, ze Bialorusinka wyladowala bezpiecznie i otoczono ja opieka.
Musiala pozostac w specjalnej strefie na lotnisku czekajac na przesiadke do
Warszawy.
Rzecznik MSZ Austrii Johannes Aigner, cytowany przez Reutera, powiedzial
dziennikarzom na lotnisku Schwechat, ze podczas lotu z Tokio do Wiednia
Cimanouskiej towarzyszyli przedstawiciele polskich wladz.
Do Warszawy zamiast do Minska
Zamieszanie wokol bialoruskiej biegaczki zaczelo sie po tym, jak bedac w
Tokio skrytykowala dzialaczy sportowych swojego kraju za organizacje pobytu
olimpijczykow w Japonii. Decyzja wladz zostala odsunieta od udzialu w
igrzyskach, a w niedziele funkcjonariusze probowali ja zmusic do wylotu na
Bialorus przez Stambul. Juz na lotnisku w Tokio, czekajac na lot do Turcji,
Cimanouska zglosila sie do japonskiej policji proszac o pomoc i w efekcie
nie wyleciala.
W poniedzialek Cimanouska otrzymala w ambasadzie RP polska wize
humanitarna. Dyplomaci zaoferowali jej opieke i pomoc w podrozy do naszego
kraju. Mowi sie o mozliwosci jej startow pod bialo-czerwona flaga, ale
wedlug niektorych zrodel biegaczka nie planuje zostania w Polsce na stale.
Chce ubiegac sie o azyl w Niemczech lub Austrii.
Ucieczka meza i syna Cichanouskiej
W poniedzialek BBC poinformowala, ze maz bialoruskiej sprinterki i ich syn
uciekli z Bialorusi na Ukraine. – W pol godziny podjalem decyzje o
wyjezdzie za granice – powiedzial ukrainskiej redakcji BBC Arsen Zdaniewicz.
Pytany, czy on i jego zona popierali protesty na Bialorusi, odpowiedzial:
“Nie interesowalismy sie polityka i w protestach nie bralismy udzialu”.
Powiedzial tez, ze sa gotowi wrocic na Bialorus. – Jesli nas nie posadza i
nie bedzie spraw karnych – dodal informujac, ze na Bialorusi zostala matka
Cimanouskiej.

Lisim tropem
TO NIE JEST TYLKO ZLA WLADZA
To byloby pol biedy. To najgorsza wladza w najgorszym czasie. Nieudacznicy
i barbarzyncy rzadza Polska w czasie pandemii, gdy stawka jest zycie
tysiecy ludzi
To brzmi jak swoista metafora. Ci, ktorzy chca jakos zniesc rzady PiS i od
lat musza w tym celu zatykac nos, teraz musza go zaslaniac i sie szczepic,
by chronic sie tez przed pandemia. Ci, ktorym ta wladza nie przeszkadza, a
nawet pachnie im dobrze, nie musza sie przejmowac ani pandemia, ani
obostrzeniami.
Juz za chwile rownie grozna jak sama pandemia bedzie dla milionow Polakow
postawa antyszczepionkowcow. Gdy przy nastepnej fali zajma wszystkie lozka
szpitalne dla normalnych i odpowiedzialnych, zawal serca lub udar bedzie
wyrokiem smierci. Wielka rzesza niezaszczepionych to swoista wylegarnia
nastepnych odmian wirusa. Miliony niezaszczepionych to grozba kolejnego
lockdownu i katastrofy, ktorej koszt poniosa takze zaszczepieni.
Niestety, obecna wladza z antyszczepionkowcami walczy tak jak z nepotyzmem.
Z nepotyzmem udaje walke, bo winni kolesiostwa sa sami swoi. Z
antyszczepionkowcami udaje walke, bo moga sie okazac niezbedni do
utrzymania wladzy. A zycie ludzi dla tej wladzy nie ma zadnego znaczenia.
Szczegolnie gdy na drugiej szali jest wladza. To kwestia interesu
politycznego i pewnej filozofii. Ta wladza od poczatku flirtowala z
ciemnota. Potem wziela oficjalny slub z obskurantyzmem. Ta wladza walczy z
tymi, ktorzy zasluguja na wsparcie. Wspiera zas tych, ktorych normalne
panstwo zwalcza – antysemitow, homofobow i antyszczepionkowcow. Robi to z
glupoty i cynizmu. W tych, ktorzy sa najgorsi, najbardziej niemadrzy albo
najbardziej nikczemni, widzi nie potencjal ludzkiego nieszczescia, ale
wylacznie potencjal glosow.
Prezydent Duda (uwaga, Polska naprawde ma oficjalnie prezydenta) od roku
holubi, dopieszcza i glaszcze antyszczepionkowcow. A to opowiada androny,
ze nie lubi igielki kolo ramienia, a to zacheca do szczepien, mowiac, ze on
sie nie szczepi, bo nie, a to daje popis obsukrantyzmu, dowodzac, ze liczba
zakazen spadla, bo slonko wyszlo. Premier Morawiecki tez wykonal wielka
prace, by zbagatelizowac smiertelne niebezpieczenstwo, bo moze jest
smiertelne, ale bardziej boimy sie przeciez utraty glosow – to dla nas
prawdziwa smierc. Nie ma wiec co sie dziwic, ze tam, gdzie wiecej wiary w
komunikaty TVP oraz dyrdymaly Dudy i Morawieckiego, tam jest najmniej
zaszczepionych, a wkrotce tam bedzie najwiecej trupow. To nie przypadek,
ale konsekwencja. Flirt z ciemnota to fundament tej wladzy. Nie bedzie wiec
psula dobrego samopoczucia zwolennikow bajek o czipach, 5G i innych
idiotyzmach. Ci ludzie za chwile beda umierac i zabijac innych, ale
rzadzacych to nie obchodzi. Ich gra jest wladza, a nie ludzkie zycie.
W takim zyjemy dzis panstwie. Czlowiek, ktory ma problem ze zlozeniem
gratulacji osadzie wioslarek po zdobyciu medalu, bo jest w niej lesbijka,
nie ma zadnego problemu ze schlebianiem tym, wsrod ktorych sa siewcy
smierci. Przeciez to tylko gra, to tylko kalkulacja. Ale i wewnetrzna
logika. Jak pisal Ryszard Kapuscinski, warunkiem istnienia dyktatury jest
ciemnota tlumu, dlatego dyktatorzy bardzo o nia dbaja. Ta wladza jest na
wojnie z TSUE i TVN, sedziami, Niemcami, Unia i Ameryka. W tym samym czasie
pielegnuje nieformalny sojusz z siewcami smierci. Kokietuje ich, bo moga
sie przydac przy utrzymaniu wladzy. To juz nie jest cynizm. To jest
turboultracynizm.
Dwa tygodnie temu masa ludzi oburzona byla na marszalek Witek, gdy
powiedziala, ze to nie jest UE, ale Polska. Wielu mialo wrazenie, ze Witek
odbiera im europejskosc i symboliczny paszport. W sensie instytucjonalnym
oczywiscie nalezymy do Unii, ale w sensie mentalnym juz nie. Panstwo, ktore
niszczy wolne sady, ktore depcze prawa czlowieka, ktore gardzi
mniejszosciami, ktore niszczy wielka stacje telewizyjna tylko dlatego, ze
jest niezalezna od wladzy i mowi prawde, do UE moze nalezec co najwyzej
formalnie. To, co robi wladza, entuzjastom Unii i przekonanym Europejczykom
moze przeszkadzac. Ale tez powiedzmy sobie szczerze – w obecnej Polsce
mniejszosc nie ma znaczenia. Tym bardziej nie maja znaczenia jej zyczenia.
Pobudka. Tak, to nie jest Unia Europejska. To panstwo barbarzynskie, ktore
wszelkich wartosci sie wyrzeklo, a wszystko, co stanowi o europejskosci,
kazdego dnia depcze. Jesli sojusznikiem w jej walce sa glupota, cynizm,
nietolerancja i egoizm, to ze wszystkim tym pojdzie ona pod reke. Bez
cienia wahania. Taka jest cena dopuszczenia do wladzy barbarzyncow i
nihilistow. Najwiekszy dramat wspolczesnej Polski polega na tym, ze zaden
Pfizer, zadna Moderna i zadna AstraZeneca szczepionki na to jeszcze nie
wynalazly. Te przeciwciala wynosi sie ze szkoly albo z domu. Bez nich
organizm powoli umiera.
Tomasz LIS

Tusk zrobil ruch w sondazach
OBIECUJACE WZROSTY NA KORZYSC OPOZYCJI
Wszystko wskazuje na to, ze Platforma dzieki Tuskowi odzyskala tych
wyborcow, ktorzy chwile wczesniej przerzucili sie na partie Holowni.
PiS wciaz nie odrobilo strat z jesieni zeszlego roku, a Platforma po
powrocie Donalda Tuska wrocila na drugie miejsce w partyjnym peletonie –
taki obraz daly lipcowe sondaze. Na partie rzadzaca chce glosowac 32,5
proc. Polakow (ok. 36 proc. po odliczeniu wyborcow niezdecydowanych). To o
7,5 pkt mniej niz jesienia zeszlego roku i zbyt malo, by Jaroslaw Kaczynski
mogl teraz liczyc na obrone samodzielnej wiekszosci. Notowania PiS
praktycznie nie drgnely od listopada, na razie nie widac efektow kampanii
promujacej program Polski Lad.
– Nie liczylismy na natychmiastowe wzrosty w sondazach. 500+ tez zaczelo
dzialac z opoznieniem, a Polski Lad nie zostal jeszcze nawet wprowadzony w
zycie – przekonuje nasz rozmowca z obozu rzadzacego. Dodaje, ze z
wewnetrznych badan PiS wynika, ze najwiekszym klopotem jest odplyw kobiet
(po pazdziernikowym wyroku Trybunalu Julii Przylebskiej ograniczajacym
prawo do aborcji) oraz mieszkancow wsi po probie wprowadzenia tzw. piatki
dla zwierzat. – To dlatego Kaczynski na kongresie PiS zapowiedzial
uchwalenie specjalnego programu dla wsi – zaznacza.
Lipcowe sondaze odnotowaly spore zmiany po stronie opozycyjnej, ochrzczone
juz “efektem Tuska”. Po powrocie bylego premiera do polityki poparcie dla
Platformy podskoczylo do 22,5 proc. (ok. 6 pkt wiecej niz w czerwcu, ale
wciaz mniej niz jesienia zeszlego roku). Dzieki temu PO wyprzedzila Polske
2050 Szymona Holowni, ktorej srednie notowania w ciagu miesiaca spadly o
ponad 3 pkt, do 17 proc.
Wszystko wskazuje na to, ze Platforma dzieki Tuskowi odzyskala tych
wyborcow, ktorzy chwile wczesniej przerzucili sie na partie Holowni. O
kolejne przeplywy bedzie jednak trudniej, bo z badan zamawianych regularnie
przez Polske 2050 wynika, ze partia zdobyla juz ponad 10 proc. zelaznego
elektoratu, ktory w Holowni widzi nadzieje na ucieczke od polaryzacji i nie
zamierza glosowac na Platforme.
Pozostale partie maja poparcie ponizej 10 proc. Na Konfederacje chce
glosowac 7 proc. Polakow (podobnie jak przez kilka ostatnich miesiecy).
Coraz slabiej miewa sie natomiast Lewica, ktorej ewidentnie zaszkodzila
decyzja o rozmowach z rzadem w sprawie Krajowego Planu Odbudowy – notowania
tej formacji spadly od kwietnia o 2 pkt (do 7 proc.), co oznacza, ze Lewica
stracila okolo jednej czwartej wyborcow. Od poczatku roku pod progiem
wyborczym jest PSL z poparciem 3,6 proc.
Sierpniowe i wrzesniowe sondaze dadza odpowiedz na pytanie, czy Tusk zdola
jeszcze troche podciagnac PO, natomiast troche dluzej przyjdzie poczekac na
wskazowke, czy Polski Lad pomoze PiS.
(WBS)

MISIOWE MRUCZANKI
Niestety, idiociejemy!
Prawda, ze nie wszyscy – ale tych glupiejacych wystarczy, by czlowiek
myslacy poczul sie nieswojo.
Jak to pierwszy raz przeczytalem, pomyslalem, ze snie: 5 lat temu chlopak
wszedl w czapce do Sanktuarium Marii Snieznej w Kotlinie Klodzkiej. Jak
informuje walbrzyska Gazeta Wyborcza, od tego czasu tocza sie przeciwko
niemu rozmaite postepowania, a teraz jest ponownie oskarzony o to, ze
obrazil uczucia religijne parafian – prokuratura wlasnie wystapila o
kasacje wyroku uniewinniajacego.
Za chwile jakas prukwa oskarzy sasiadke, ze widziala ja w kawiarni z
niebedacym jej mezem facetem, co urazilo tej prukwy moralnosc i uczucia
religijne. I nie uslyszy od prokuratora, ze jest idiotka, tylko rozpocznie
on kosztowny i dlugotrwaly proces “dochodzenia do prawdy”. W ogole odnosze
wrazenie, ze nie ma tak bezsensownej i wrecz kretynskiej sytuacji, ktora
nie moglaby sie w Polsce PiS stac rzeczywistoscia. A juz, zwlaszcza gdy
sprawa w jakikolwiek sposob bedzie kosciolkowa…
Oko.press donosi o masakrze, jaka wykonano w Instytucie Adama Mickiewicza,
kadrowej i merytorycznej. Wypisz – wymaluj, powtorzyla sie slynna sprawa
stadniny koni arabskich w Janowie, tyle ze o inne srodowisko idzie”
Bronimy sadow. Niektorzy sedziowie nie ulatwiaja nam tego dzialania. Dzis
rozprawa o ukaranie sprawcow obalenia pomnika ksiedza – pedofila i w ogole
szemranego jegomoscia nazwiskiem Jankowski zostala odlozona do 20 wrzesnia;
ale co ciekawe, wszystkie pytania obroncow oskarzonych o motywy ich
postepowania byly przez sad uchylane. Sad i oskarzycieli interesowalo za
to, zdaje sie, ile w zlotowkach wyniosly straty, wynikajace z uszkodzen
figury i doprowadzania skweru do stanu uzywalnosci”
Kiedys – to ogolnie znana historia – Stefan Kisielewski uzyl pod adresem
prominentow minionej wladzy slow “dyktatura ciemniakow”. Mial sporo racji;
znalem osobiscie ludzi tamtej wladzy, ktorych nalezaloby tak wlasnie
okreslic.
Sek w tym, ze oni wydaja mi sie dzis wyrafinowanymi intelektualistami w
porownaniu z niektorymi dzisiejszymi ministrami, senatorami i poslami.
Ciekawe: jakiego slowa musialby uzyc Kisiel obecnie? Osobiscie mam
wrazenie, ze po prostu by zwymiotowal.
Bogdan MIS

Placi grosze?
ROBERT LEWANDOWSKI OTWIERA RESTAURACJE
Kucharz zarobi tyle, ile pomoc kuchenna u innych. Barman i kelner, choc po
pandemii bardzo poszukiwani i wysoko oplacani, u Lewandowskiego zarobia
niewielka podstawe. Najlepszy pilkarz swiata zatrudnia pracownikow do
restauracji i baru. Przedstawiciele tego srodowiska kpia, ze jest to
“patogastronomia”. Money.pl rozmawial z wspolwlascicielem restauracji,
ktory odpiera te zarzuty: “stawiamy na rozwoj, beda premie”.
W gastronomii brakuje rak do pracy, sporo osob przebranzowilo sie w czasie
pandemii i teraz nie ma komu pracowac. Dlatego tym, ktorzy sa gotowi do
pracy i maja doswiadczenie, trzeba zaplacic wiecej niz przed pandemia.
Tymczasem w internecie pojawilo sie ogloszenie: “Dolacz do druzyny NINE’s –
pierwszej restauracji Roberta Lewandowskiego, otwierajacej sie w Warzelni
na Browarach Warszawskich”. Tak prezentuja sie stawki godzinowe:
Kucharz – 22 zl netto;
Pomoc kuchenna – 15 zl netto;
Kelner – 15 zl netto (+ napiwki);
Barman – 18 zl netto (+ napiwki).
Wlasnie te stawki wywolaly mala burze w mediach spolecznosciowych. Na
grupach skupiajacych pracownikow gastronomii pojawily sie nawet hasla, ze
jest to “patogastronomia”.
Rzeczywiscie, porownujac z ofertami konkurencji, stawke podana przy
stanowisku kucharza mozna znalezc w ofertach pracy dla pomocy kuchennych, a
czasem i tyle nie wystarczy. Kelnerzy i barmani moga liczyc na kwoty rzedu
15-22 zl, godzinowe stawki kucharzy raczej zaczynaja sie od 25-28 zl za
godzine. Choc tu oczywiscie w gre wchodzi kwestia doswiadczenia i to od
niej wiele zalezy.
Money.pl skontaktowal sie z kompletujaca sklad knajpa NINE’s Restaurant &
Sports Bar. Udalo nam sie porozmawiac z Jackiem Trybuchowskim, jednym ze
wspolwlascicieli biznesu.
– Oczywiscie chcialbym placic naszym ludziom jak najwiecej.
Przeanalizowalismy nasze stawki na rynku, nie sa one najnizsze, a u nas sa
to kwoty wyjsciowe. Sa oczywiscie miejsca, ktore placa wiecej, jednak my
stawiamy rowniez na osoby z malym doswiadczeniem, ktore beda przechodzic
szkolenia. Ich kompetencje wzrosna, a wraz z tym beda wiecej zarabiac –
mowi nam Trybuchowski. – Okres szkolen jest oczywiscie pelnoplatny i
dlugotrwaly. Dajemy szanse wielu osobom, ktore chca sie uczyc i zdobywac
nowe umiejetnosci – dodaje.
Wspolnik Roberta Lewandowskiego podkreslil w rozmowie z money.pl, ze stawki
dla personelu wynikaja z zalozen modelu biznesowego restauracji (m.in.
wielkosci planowanej sprzedazy i ponoszonych kosztow).
– To nie bedzie ekskluzywna restauracja fine diningowa. Chcemy ja
pozycjonowac jako casual dining, czyli dostepna niemal dla kazdego. Co
wiecej, NINE’s to nie tylko restauracja, ale takze Sports Bar i przestrzen
eventowa. Do dyspozycji gosci beda az 4 poziomy i niemal 1400m2. Oczekujemy
duzego ruchu dzieki miedzy innymi dostepnym cenom i profesjonalnemu
serwisowi. Dlatego nie chcemy zawyzac cen, a przyjete przez nas stawki sa
aktualnie na progu oplacalnosci – mowi wspolwlasciciel restauracji.
Dodal, ze w restauracji znajdzie zatrudnienie od 80 do 100 osob, z czego
okolo 70 beda stanowili: kucharze, pomocnicy kuchenni, barmani i kelnerzy.
– To bedzie stanowilo od 35 do 37 proc. przychodow naszej dzialalnosci.
Liczymy koszty na poziomie progu rentownosci. Jednak tak sie wychowalem i
tak bedzie w naszej restauracji, ze zyskiem bedziemy sie dzielic. Docelowo
chcialbym, aby bylo to 15-30 procent podstawy wynagrodzenia. Pracownicy
beda mieli zapewnione premie, gdy tylko restauracja zacznie zarabiac. Nawet
od pierwszego miesiaca – zapewnil Trybuchowski, podkreslajac, ze nie chca
nikogo wykorzystywac.
Zaznaczyl, ze sa otwarci na rozmowy z kazdym, dodal tez, ze podane stawki
sa kwotami wyjsciowymi, a jesli znajda sie osoby, ktore maja doswiadczenie
i umiejetnosci, to oczywiscie stawki beda wyzsze. – Ten proces juz zostal
zapoczatkowany i takie osoby juz mamy na “pokladzie”. Sprawa plac to sprawa
indywidualna i tak tez do tego podchodzimy – powiedzial.
– Wierze, ze bedzie to miejsce przyjazne dla naszych pracownikow, gdzie
beda mogli rozwijac swoje umiejetnosci i realizowac swoje cele zawodowe –
podsumowal rozmowe z money.pl Jacek Trybuchowski, wspolnik Roberta
Lewandowskiego w restauracji NINE’s.
Konkurencja placi wiecej
A jak placa inni? Niedawno rozmawialismy z Dariuszem Tatkowskim, menedzerem
gdanskiej restauracji Barracuda, gdzie udalo sie juz skompletowac wiekszosc
zalogi po odmrozeniu branzy, jednak wlasciciele caly czas poszukuja osoby
na stanowisko pomocnika kucharza. Stawka? Tam jest to 25 zl netto za
godzine pracy, czyli wiecej niz dla kucharza w knajpie Roberta
Lewandowskiego, a doswiadczenie nie jest wymagane.
– Ogloszenie wywiesilismy juz w czerwcu, z przerwa na jeden tydzien.
Niestety nie otrzymalismy nawet jednego telefonu, odzew byl zerowy –
powiedzial Tatkowski.
Money.pl rozmawial takze z Dariuszem Sobolewskim, wlascicielem gdanskiego
lokalu Zagroda Rybacka. Restaurator przyznal, ze 90 proc. starej zalogi
wrocilo do niego po otwarciu branzy. Jednak skompletowanie reszty zespolu
jest juz wyzwaniem.
– Oprocz starej zalogi, ciezko jest znalezc nowych pracownikow. Ogloszenia
juz byly i nie wyglada to dobrze – uslyszelismy od restauratora.
Pawel ORLIKOWSKI
Sobolewski zwrocil uwage, ze obecnie zmienilo sie tez podejscie pracodawcow
do pracownikow gastronomii. – Dzisiaj z nimi jest jak z jajeczkiem. Musimy
byc naprawde delikatni – ocenil.
Szacujac wysokosc wynagrodzenia pracownikow branzy gastronomicznej, warto
miec na uwadze, ze od poczatku 2021 roku wzrosla stawka godzinowa dla
pracownikow otrzymujacych place minimalna. Wynosi ona 2800 zl brutto, a w
przypadku stawki godzinowej jest to 18,30 zl brutto.

KACIK KAPITANA SMERFA
Witaj Gargamelu
poniewaz czujnie sledze wszelkie wypowiedzi na tematy militarne (takie
hobby), wiec troche mnie denerwuja kwekania, ze wladza np przeniosla czesc
czolgow Leopard z Swietochlowic do Wesolej, czy jakos tak. W pierwszej
bazie byli przeszkoleni ludzie i zaplecze treningowe, a w nowej jednostce
trzeba bylo ich szkolic od poczatku. Moje pojecie o swiecie bierze sie z
prasy, z filmow i z obserwacji wlasnych. Sluzby mundurowe zwykle mieszkaja
w bazach, gdzie sa tereny wydzielone dla ich rodzin. Rozumiem, ze czynsz
jest symboliczny co i tak nie zmienia faktu, ze musza sie przeprowadzac co
jakis czas, tak jak zyczy sobie tego armia, No, dzieciory kwekaja ze zmiana
srodowiska, zona tez HAPPY nie jest, ale taki los wojaka. Nie rozumiem wiec
co stalo na przeszkodzie aby zolnierze przeszkoleni na leopardach pozostali
przy swoich maszynach i zmienili miejsce zamieszkania. W koncu po to wojsko
funduje im sluzbowe mieszkania aby w razie czego byli mobilni. Kazdy zawod
ma swoje zle strony. lekarz ma kontakt z chorymi, wiec sie moze latwiej
zarazic, taksowkarz pracuje w nocy, kierowcy czesto tez. Ale jest to
rekompensowane finansowo lub w naturze. My tez mamy rozlake wynagradzana
statusem TAX FREE i godziwymi zarobkami. Oczywiscie, jak ktos uzna ze mu
sie zmienily priorytety (np wzial zone) to moze szukac pracy na ladzie i
nawet niekoniecznie zwiazanej z morzem. Coz wiec stoi na przeszkodzie by
pancerniacy przeszkoleni na danym typie czolguu wraz z nowymi koncepcjami
zmienili miejsce zamieszkania? No, ale moze w Polsce jest taki nadmiar
kasy, ze mozna szkolic ludzi na wszystkie typy czolgow. W koncu rzad
udowadnia ze te wszystkie male daniny, co to nimi premier uszczesliwia
narod daly taka nadwyzke, ze az sobie rzad i parlamentarzysci podwyzki
funduja. No to hurra, tylko czemu, jak idzie sie do sklepu to rachunek za
zarcie coraz wyzszy, choc koszyk wcale sie nie zwieksza. Benzyna tez juz
zaraz 6 zlotych przeskoczy. Premier obiecywal, ze bedzie jak na zachodzie i
jest slowny. Pozdrawiam:
Smerf KAPITAN

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego “Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Jedenasty medal bialo-czerwonych
DAWID TOMALA Z OLIMPIJSKIM ZLOTEM W CHODZIE NA 50 KM
Dawid Tomala z czasem 3 godziny 50 minut i 8 sekund wygral chod na
dystansie 50 km na igrzyskach olimpijskich w Tokio. To czwarty zloty medal
Bialo-Czerwonych, czwarty lekkoatletow.
Polak wyszedl na prowadzenie po polowie dystansu. Po 30 kilometrach mial 9
sekund przewagi nad grupka kilkunastu rywali. Nastepnie systematycznie
powiekszal dystans. Na 35 km wyprzedzal grupe poscigowa juz o 1:46 a na 40
km – o 2:50.
Ostatecznie przewaga Tomali – w pewnym momencie ogromna, bo wynoszaca 3:11
na 44 km – zostala zredukowana do 36 sekund, ale jego zwyciestwo nad drugim
na mecie Niemcem Jonathanem Hilbertem i tak bylo przekonujace. Brazowy
medal zdobyl Kanadyjczyk Evan Dunfee, ktory na ostatnich metrach wyprzedzil
slabnacego Hiszpana Marca Tura.
Kolejny z Polakow, Artur Brzozowski, finiszowal na 12. miejscu z czasem
3:54:08. Rafal Augustyn nie dotarl do mety.
Dla 31-letniego Tomali byl to dopiero trzeci w karierze wystep na 50 km.
Debiutowal w Dudincach w 2017 roku, ale wowczas nie ukonczyl rywalizacji.
Wrocil na Slowacje w tym roku, gdzie zajal piate miejsce z czasem 3:49:23,
zapewniajacym mu kwalifikacje olimpijska. W Sapporo wiec chodziarz
specjalizujacy sie dotad w krotszych dystansach dopiero po raz drugi
ukonczyl 50 km.
Zwyciestwo Tomali jest piatym w historii polskim zlotem w chodzie, po
czterech wygranych Roberta Korzeniowskiego – w Atlancie, Sydney i Atenach
triumfowal on na dystansie 50 km, w 2000 roku dodatkowo na 20 km.
Tomala zdobywa dla Polski czwarte zloto w Tokio – po sztafecie mieszanej
4×400 oraz zwyciestwach Anity Wlodarczyk i Wojciecha Nowickiego w rzucie
mlotem. Lacznie to jedenasty medal Bialo-Czerwonych.
(qm)

NASI W TOKIO
Czwartek
REKSIO INFORMUJE:
– Po raz kolejny bylismy swiadkami wystepu polskich sportowcow, ktorzy
walczyli o sukces w swoich konkurencjach. Kibice mieli powody do
radosci, ale nie kazdemu z polskich zawodnikow poszlo zgodnie z planem.
Pewny awans Kamili Licwinko do finalu skoku wzwyz
Kamila Licwinko bez wiekszych problemow awansowala do finalu skoku
wzwyz. Polska lekkoatletka uzyskala olimpijskie minimum 1,95 m, ktore
pozwoli jej na wystep w sobotnim finale. Polka po zakonczeniu eliminacji,
w rozmowie z TVP Sport narzekala na temperature panujaca w Tokio i
wyrazila nadzieje, ze w samym finale w stolicy Japonii towarzyszyc jej
beda znacznie bardziej sprzyjajace okolicznosci.
Ogromny pech Doroty Borowskiej
Polska kajakarka awansowala do finalu w wyscigu C1 na 200 m, ale w
decydujacej rywalizacji miala duzego pecha. Przez wieksza czesc wyscigu
zajmowala miejsce w pierwszej trojce, lecz na samymkoncu nieco opadla z
sil, przez co przegonila ja rywalka z Ukrainy.
Polka przegrala medal o zaledwie 0,08 s.
Kajakarka nie kryla smutku, po zakonczeniu finalu, pojawily sie lzy,
jednak czwarte miejsce wciaz jest powodem do dumy. Pozostaje niedosyt,
bo do podium zabraklo bardzo niewiele.
Czwarte miejsce sztafety kobiet
Polska sztafeta kobiet na dystansie 4×100 m walczyla o awans do finalu,
ale nie udalo sie wywalczyc kwalifikacji. Nasza sztafeta wystapila w
skladzie: Pia Skrzyszowska, Marika Popowicz-Drapala, Paulina Paluch i
Klaudia Adamek. Czwarte miejsce Polek przez chwile pozwalalo sadzic, ze
mozliwy jest awans dzieki dobremu czasowi, jednak w drugim polfinale
rywalki spisaly sie lepiej i Polki stracily swoje szanse.
Awans Roksany Zasiny, porazka Kamila Rybickiego
Z dobrej strony pokazala sie zapasniczka Roksana Zasina, ktora wynikiem
3:2 pokonala rywalke z Kazachstanu. Polke czeka kolejna walka, po ktorej
dowiemy sie, czy znajdzie sie w strefie medalowej igrzysk w Tokio. Szanse
na medal
prawdopodobnie stracil natomiast Kamil Rybicki po porazce z rywalem z
Egiptu. Polski zapasnik ma niewielkie szanse na repasaze, bo po porazce
1:6 musialby liczyc na dalsze dobre wyniki swojego rywala.
Justyna Iskrzycka z trzecim miejscem w finale B wyscigu K1
Marta Walczykiewicz i Justyna Iskrzycka musialy pogodzic sie z wystepem
w finale B wyscigu K1 na 500 m. Iskrzycka zajela trzecie miejsce,
natomiast Walczykiewicz musiala pogodzic sie z dopiero piatym wynikiem.
– Pawel Wiesiolek zajal 12. miejsce w rywalizacji dziesiecioboistow. Polak
od poczatku byl klasyfikowany w drugiej dziesiatce. Zloty medal wywalczyl
Damian Warner z Kanady.
– Michal Rozmys na ostatniej pozycji ukonczyl swoj bieg polfinalowy na
1500 m. Polak juz po 300 m stracil lewego buta i reszte dystansu biegl bez
niego. Nie zszedl z biezni. W rozmowie z dziennikarzami mial lzy w oczach.
Wtedy jeszcze nie wiedzial, ze dzialacze Polskiego Zwiazku Lekkiej Atletyki
zlozyli protest, ktory zostal pozytywnie rozpatrzony.
Kilkanascie minut pozniej okazalo sie, ze Rozmys zostal dolaczony do
sobotniego finalu . Zabraknie w nim Marcina Lewandowskiego, ktory nie
ukonczyl konkurencji ze wzgledu na kontuzje lydki.
-Nafissatou Thiam z Belgii zdobyla zloty medal w siedmioboju kobiet.
Adrianna Sulek zostala sklasyfikowana na 16. pozycji. W ostatniej
konkurencji, czyli biegu na 800 m, nasza reprezentantka zaprezentowala
sie jednak bardzo dobrze i uplasowala sie na drugim miejscu.
-Wloch Massimo Stano zdobyl w Sapporo zloty medal olimpijskiej
rywalizacji w chodzie na 20 km. Drugie miejsce zajal Japonczyk Koki
Ikeda, a trzecie inny reprezentant gospodarzy Toshikazu Yamanishi.
Jedyny Polak w stawce Lukasz Niedzialek zszedl z trasy.
-Szymon Sajnok zajmuje 12. miejsce po dwoch z czterech konkurencji
omnium w kolarstwie torowym na igrzyskach olimpijskich w Tokio.
-Anna Maliszewska ma 208 pkt i jest 16. po szermierczej rundzie
rankingowej w olimpijskim turnieju w piecioboju nowoczesnym w Tokio.
Prowadzi Niemka Annika Schleu, ktora zgromadzila 274 pkt.
——————-
-Rakow Czestochowa zremisowal 0-0 w rozegranym w Bielsku-Bialej
pierwszym meczu III rundy eliminacyjnej Ligi Konferencji Europy z
rosyjskim Rubinem Kazan.
-W pierwszym meczu III rundy eliminacyjnej Ligi Konferencji Europy Slask
Wroclaw wygral u siebie 2-1 (2-1) z izraelskim Hapoelem Beer Szewa.
Zwyciestwo druzynie Jacka Magiery dali Erik Exposito i strzalem z rzutu
karnego Robert Pich, a dla Hapoelu do siatki trafil Mariano Bareira
———-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie “Gazety Wyborczej”, “Przegladu
Sportowego”, “Rzeczpospolitej”, “Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.