Dzien dobry – tu Polska – 22.11.2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Marynarska gazeta
imienia kpt. Ryszarda Kucika
Rok XX nr 316 (6285) 22 listopada 2021r.

P A R A F I A D A
– czyli jak plywac i nie zwariowac.
Pogrzeb K.z.w. Ryszarda Kucika!
W sobote, na Cmentarzu Komunalnym w Gdyni pozegnalismy Kapitana Ryszarda
Kucika.
Mnostwo ludzi. Bardzo wielu kapitanow i marynarzy, przyjaciol znajomych,
przedstawicieli wladz oraz, oczywiscie, najblizszej Rodziny.
Przedstawiciel miasta Zalewo ( skad pochodzil Rysiek ) odczytal specjalny
list pozegnalny, w ktorym znalazlo sie wiele zalet Ryska oraz wplywu jaki
mial na obywateli tego miasta. Wdziecznosc i milosc mieszkancow.
Dr Andrzej Krolikowski ( byly dyrektor GUMU ) odczytal specjalny pean na
czesc Ryszarda oraz podkreslil jego wklad we wzmacnianie marynarzy oraz
wielka role Ryska w ksztaltowaniu swiadomosci marynarskiej. Potem Jego
Magnificencja Prof. dr hab. Kap. z w. Adam Weintrit ( Rektor UM ) trzymajac
dzwon okretowy, pozwalal najblizszym na pojedynczy klang ( jak salwa
honorowa ).
Byli tez przedstawiciele Stowarzyszenia Kapitanow z.w.
List pozegnalny od Marka Szymanskiego ( Gargamela ) odczytal Karol Parafian.
List Marka byl pelen milosci dla Ryska oraz wskazywal na osobista wiez
Gargamela z Kucikiem.
” …Kapitan zeglugi wielkiej to wielki zaszczyt! Jestes Pierwszym po Bogu!
Jestes przedstawicielem armatora. Jestes przedstawicielem Panstwa. Wiedza o
tym Kapitanowie i korzystaja z tego.
Rysiek, oprocz bycia Kapitanem. Bycia pierwszym po Bogu, bycia
przedstawicielem armatora i Panstwa, mial jeszcze jedna ceche- byl
CZLOWIEKIEM!, o czym czesto zapominaja inni kapitanowie…” ( Karol
Parafian )
Czesc Jego Pamieci!
Karol
———-
Dr Karol Parafian. Psycholog, MARYNARZ

TRZEBA MU TO BYLO?
Gdy czytasz, ze w miejscowosci Wisniewo kolo Mlawy policja zatrzymala
64-letniego kierowce skody, ktory w terenie zabudowanym przekroczyl
predkosc o ponad 50 km/h, zostalo mu zabrane prawo jazdy na trzy miesiace i
dostal mandat, a tym mezczyzna okazuje sie Donald Tusk, wiec masz ochote
rzucic to wszystko i wyjechac w Bieszczady, gdyz wiesz, ze to bardzo
powazne zlamanie prawa bedzie jak nowe osmiorniczki i zastapi rzetelna
rozmowe na temat czegokolwiek, co bez przerwy lamie strona przeciwna.
Pawel LECKI

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner “wesprzyj nas”

Ceny paliw w Polsce: Pb95- 6.01 PLN Diesel-6.02 PLN LPG-3.34 PLN

Pogoda w kraju
Pochmurno z rozpogodzeniami. Na poludniu i poludniowym wschodzie przelotny
deszcz do. Slabo popadac moze takze na Kaszubach, Kujawach i Warmii. W
gorach deszcz ze sniegiem. Temperatura maksymalna od 2 st. C na
Suwalszczyznie, przez 6 st. C w centrum, do 8 st. C na Dolnym Slasku i
Podkarpaciu

O-k-R-u-C-h-Y
——————
LEKCJA ANATOMII
Zamiast watpliwych sensacji wiru
Niech widz prawdziwej sensacji liznie
Oto, co wyznal mi pewien chirurg
Juz w posttotalitarnej ojczyznie
Wpadl do mnie facet o wczesnej porze
Mial jasne oko, mila prezencje
I szepnal cicho, panie doktorze
Prosze mnie wyciac inteligencje
Ja odbaknalem cicho a ma pan
Owszem doktorze, mam dosyc spora
I przez to ciezki kac mnie dolapal
Jak w krag spojrze diabli mnie biora
Choc wokol niby piekne przemiany
I Polska weszla na nowa droge
Z inteligencja moja kochany
Spokojnie na to patrzec nie moge
Bo z jednej strony piekne wspomnienia
Gdysmy madrosci niesli proporce
Jesieni ludow bedac natchnieniem
Iskra, zarzewiem, pochodnia, wzorcem
A z drugiej strony buzki jak z buszu
Mety wszelkiego autoramentu
Czas dla cwaniakow, raj dla chytrusow
I dno dla pelnych inteligentow
Ja na to patrzec nie moge, ach nie
Z inteligencja ma nazbyt czula
Niech pan ja wytnie, niech pan ja ciachnie
Bym dostosowal sie do ogolu
Tu mu zadalem pytanie wartkie
Rzekl chirurg, ciagnac swa opowiastke
Mam wyciac cala? Zostaw pan cwiartke
Lub moze jeszcze lepiej szesnastke
Wiec wykonalem zabieg udany
Bez komplikacji, potkniec, kolizji
Wkrotce moj pacjent zrobil sie znany
Czesto widuje go w telewizji
Jak on gulgocze tam koncertowo
Jak oponentow bezwzglednie kruszy
Mowi, ja swoja mam podmiotowosc
I latwo mnie sie jej nie naruszy
Rwie sie do czynu, rwie sie do glosu
Mowi – pluralizm, mowi – dziedzictwo
I z swietlistego czerpiac etosu
Zalozyl wlasnie nowe stronnictwo
Tu chirurg skonczyl, pomilczal troszke
I dodal – patrz pan, na co nam przyszlo
A jam pomyslal – o rany boskie
Oto chirurgia ktora ma przyszlosc
I szybko wzialem chirurga adres
Bo ja tez odkad wiatr przemian zawial
Czuje wciaz nowa psychiczna zadre
Gdy widze co sie wokol wyprawia
—————-
Wojciech MLYNARSKI

Lisim tropem
STRACONE ZLUDZENIA
Wszystko, co najlepsze, rewolucja PiS ma juz za soba, z czego moze wynikac,
ze wszystko, co najgorsze, spoleczenstwo ma juz za soba. Na szampana wciaz
za wczesnie, ale na umiarkowana nadzieje juz czas.
PiS jest w polowie drugiej kadencji albo na polmetku swych rzadow, jesli
wygra jeszcze raz i bedzie rzadzilo do konca trzeciej kadencji. Wladzy
oddawac nie zamierza, ale juz nie udaje, ze idzie mu o cokolwiek innego.
Wladza nie udaje madrej, bo chyba ma swiadomosc, ze juz nikt w to nie
uwierzy. Nie udaje kompetentnej, bo kazdy dzien daje niezliczone dowody, ze
taka nie jest. Nie udaje empatycznej ani ze ma cos obywatelom do
zaoferowania. Kazdy, kto robi zakupy, widzi, ze pieniadz traci wartosc o
wiele szybciej, niz wladza rozdaje kolejne prezenty. W sytuacji
dramatycznej pada czasem haslo “pomysly!”, ale pomysl jest tylko jeden –
kreacja. Kreacjonizm moze byc dobra inwestycja, skoro z najnowszego sondazu
wynika, ze jedna trzecia Polakow nie wierzy w teorie Darwina. Nie mogac
zmieniac rzeczywistosci, wladza probuje wiec kreowac wrazenia. Udaje
ultrapatriotyczna za pomoca rzeczownikow, przymiotnikow i rekwizytow –
narod, ojczyzna, obrona granicy, bezpieczenstwo, flaga.
Sila tej wladzy, a moze raczej miara jej bezsilnosci sa juz glownie
inercja, tepa propaganda, podsycana niezmiennie nienawisc do oponentow i
manifestowana z luboscia sila, uzywana w zlej sprawie.
Ta wladza nie chce juz nawet entuzjastycznego poparcia, nie chce bijacych
serc i wielkich nadziei. Wystarcza jej rezygnacja i zobojetnienie wyborcow,
wynikajace z nudy lub zmeczenia przyzwolenie na jej ekscesy i wzmacniane
propagandowo przekonywanie elektoratu, ze ci inni sa jeszcze gorsi, mniej
ojczyzne i narod kochajacy.
Covid usmierca ludzi i resztki wiary w sprawnosc panstwa. Drozyzna zabija
jego efektywnie socjalny charakter. Zostaje doskonale znany z kazdego
autorytarnego rezimu pseudopatriotyczny sztafaz i szantaz w warunkach
zewnetrznego kryzysu – patriota jest ten, kto popiera wladze i chlopcow w
mundurach na granicy. Kto wladzy nie popiera, a wobec niektorych dzialan
chlopcow w mundurach wyraza sprzeciw, jest zdrajca ojczyzny i wrogiem
narodu. To niemoralne i nieporadne, ale na niektore media, takze te, ktorym
zarzucano deficyt patriotyzmu, jakos to dziala. Tak jak na calkiem liczna
grupe wyborcow.
Wladza weszla w faze straconych zludzen. Jest slabo i nijako, ale
zaakceptujcie to, bo inaczej juz nie bedzie. Blask tej wladzy przygasl,
impet oslabl. Nie oslabla tylko wola poszerzenia domeny panstwowej i
oslabiania czesci obywatelskiej. Kancelaria Premiera, Sejm, siedziba
Trybunalu Konstytucyjnego i programow informacyjnych TVP otoczone sa
barierkami. Za pomoca barierek wladza zaanektowala nawet druga strone Alej
Ujazdowskich. Zwyklym ludziom zabrano sciezke rowerowa, zostal im tylko
waziutki skrawek chodnika miedzy barierkami a plotem Lazienek. Liczni tu
spacerowicze potracani sa przez rowerzystow albo wpadaja na jezdzacych
hulajnogami. Ale co to wladze obchodzi? Komfort obywateli nie jest dla niej
wazny.
Nie oslabla tez w ludziach wladzy wola zaspokajania wciaz nienasyconego
apetytu, grabienia, czego sie da, nachapywania sie tak szybko, jak tylko
mozna. Wraz ze slabnieciem tej wladzy to sie nawet nasila. Juz wszyscy
wiecie, ze jestesmy pazerni i prostacko zachlanni, to po co mamy udawac, ze
jest inaczej. Zagrabimy, co zostalo do zagrabienia, bo nastepnej okazji
mozemy juz nie miec. Wladza wiec gnije, a my obserwujemy tryumf
niekompetencji i cwaniactwa.
Panstwo szczesliwie jeszcze nie zbankrutowalo, ale wladza juz tak.
Szczegolnie moralnie. By to ukryc, propaganda niezmiennie atakuje tych,
ktorzy poczucia moralnego nie stracili. Z wybitnej aktorki mozna zrobic
infantylna celebrytke, z bohaterki powstania warszawskiego celebrytke
zdemenciala, a z bohaterskich sedziow – czlonkow nienawidzacej ojczyzny
kasty, ktorzy wynosza sie ponad prawo, kolezanki i kolegow. Stare triki
autorytarnej propagandy – kpina, szyderstwo, pogarda i nienawisc. Czym
mniej ma do zaoferowania wladza, tym wiecej do oplucia ma propaganda.
W Sodomie i Gomorze do ocalenia wystarczalo 10 sprawiedliwych. Tylu chyba
mamy. Oczywiscie za jakis czas zapanuje poczucie, ze wiekszosc byla przeciw
tej wladzy, tak jak dzis zdaje sie dominowac przekonanie, ze walczyc z nia
nie warto. Dzisiejsze poczucie jednak wyparuje. Zapanuje przekonanie, ze w
chwili proby narod jak zawsze stanal na wysokosci zadania i bronil
wolnosci. Dzis jeszcze sie ono nie narodzilo i dlatego mozemy sobie
uczciwie powiedziec, ze honor Polski ratuja Wanda Traczyk-Stawska i Maja
Ostaszewska. Profesor Wlodzimierz Wrobel, sedziowie Zurek, Tuleya i
Juszczyszyn oraz inni, ktorych na szczescie jest wystarczajaco wielu, by
mozna bylo zachowac nadzieje. Wladza nie pozwala miec zludzen co do siebie,
to symetrycznie nie miejmy zludzen co do siebie. Nawet jesli to boli. Tym
bardziej gdy boli.
Tomasz LIS

“Maslem do gory”!
WOT UCZY SIE ROBIC KANAPKI
Haslo ” maslem do gory” roznosi sie po calym Podlasiu. To zolnierze WOT
ucza sie trudnej sztuki robienia kanapek w warunkach bojowych. Wczesniej
zajmowali sie rabaniem drewna na ogniska, ale wyrabali juz tyle puszczy, ze
dowodztwo kazalo im przestac. Kursy ida sprawnie, kanapki podobno sa
smaczne, a fakt, ze w niektorych mozna znalezc krew i kawalki palcow tylko
zaostrza apetyt.W wyniku zaniedban Ministerstwa Obrony Narodowej prawdziwi
zolnierze strzegacy granic chodza glodni i pojawily sie plotki, ze
Bialorusini w ramach solidarnosci zolnierskiej przerzucaja im zywnosc przez
ogrodzenie. To tylko plotka, ale pomoca sluza mieszkancy pogranicza, ktorzy
robia zbiorki, aby nakarmic wojsko. W internecie roi sie od postow i
nawolywan o przekazywanie slodyczy i innych wysokoenergetycznych produktow.
Dzieki terytorialsom nikt juz nie bedzie chodzil glodny, a my jestesmy
pewni, ze NBP uczci te walke banknotem kolekcjonerskim z wizerunkiem
zolnierza krojacego bagietke na tle drutu kolczastego oraz glodujacych i
marznacych dzieci.
Na szczescie nie ma problemow z amunicja. Z tym klopotem armia musi radzic
sobie sama, no moze nie sama. Zawsze mozna skorzystac z uslug znajomego
handlarza bronia albo instruktora narciarskiego.
(Wolne Radio Europa)

My! Pokojowy Patrol
NAJWAZNIEJSZY EGZAMIN Z CZLOWIECZENSTWA
My Pokojowy Patrol Wielkiej Orkiestry Swiatecznej Pomocy, tak jak bylismy
uczeni na szkoleniach, jestesmy gotowi zawsze niesc pomoc tym, ktorzy jej
potrzebuja! Tego uczymy tych, ktorzy decyduja sie na wspolna z nami prace
przy Najpiekniejszym Festiwalu Swiata, uczymy jak byc pomocnym i jak
wspierac innych, ich ducha i cialo!
Jestesmy zespolem, bo w zespole sila! Potrafimy pokonac trudnosci i
wytrwale niesc pomoc kazdemu. KAZDEMU, kto jej potrzebuje! Pokojowy Patrol
po raz kolejny zdaje wielki egzamin – dziesiec dziewczyn i chlopakow pelni
24-godzinny dyzur w naszym Punkcie Humanitarny w Michalowie. Pomaga w
zaopatrywaniu wszystkich wolontariackich grup pomocowych w niezbedne
materialy medyczne. Mozna na nich liczyc, a my uczymy ich EMPATII! Jesli to
rozumiesz i rozumiesz, czym jest pomoc humanitarna, to uklony. Jesli nie,
to trudno, ale nie przeszkadzaj, bo nie wszyscy rozumieja, dlaczego tam
jestesmy.
Tej pomocy pogratulowala nam Komisarz Praw Czlowieka Rady Europy Dunja
Mijatovic, ktora goscila wczoraj wraz z Biurem Rzecznika Praw Obywatelskich
w Punkcie Humanitarnym WOSP. Zaproszone zostaly tez inne organizacje
pomocowe, aby bezposrednio porozmawiac o dzialaniach w tym ogromnym
humanitarnym kryzysie.
Pokazalismy nasza legendarna i pelna mocy sprawczej – polska solidarnosc!
Nie otwieramy granic, nie namawiamy do jej nielegalnego przekraczania – za
to jak nakazuje Prawo Samarytanina, sluzymy pomoca i wsparciem dla
potrzebujacych!
Pokojowy Patrol wlasnie zdaje najwazniejszy egzamin Czlowieczenstwa
Jurek OWSIAK

OKAZCIE DUZO SERCA DLA OSZUKANYCH LUDZI
Zolnierze, Koledzy!
Prawdziwi agresorzy Lukaszenki, przy wsparciu Putina, sa poza waszymi
mozliwosciami dzialania. Z nimi, podkreslam, prawdziwymi agresorami, nie
walczycie!
Tymczasem PiS-wladza prowokuje te wojne z ludzmi slabymi, uleglymi, czesto
kobietami i dziecmi. Kaze Wam zachowywac sie bezwzglednie i czesto wbrew
czlowieczenstwu.
My tez przybywalismy do nich nieproszeni. Teraz oni przychodza oszukani i
potrzebuja naszego wsparcia, stalismy sie dla nich czesto jedyna nadzieja
na zycie.
Tymczasem niektorym z Was na tyle spodobala sie przemoc, ze niszcza nawet
pojazdy i sprzet niosacy pomoc potrzebujacym. Przepedzaja dziennikarzy i
wolontariuszy nawet poza strefa stanu wyjatkowego.
PiS propaganda podnieca Was swoimi pochwalami, ze walczycie z bezbronnymi
dla chwaly?
Czyjej chwaly?
Kto i za co Wam bedzie przypinal medale za bohaterstwo i odwage?
Czy aby na pewno nie bedziecie sie ich wstydzic?
To hanba dla munduru i dla PiS-panstwa polskiego!
Bylismy tam. Znamy tych ludzi i warunki, jakie panuja w ich krajach. Z
wieloma z nich zaprzyjaznilismy sie i korespondujemy. Sam z pewnoscia
zginalbym wraz ze swoimi podwladnymi i to wiele razy, gdyby nie informacje
i wspolpraca z nimi. Tak pewnie byloby i z wieloma z Was, ktorzy tam byli.
Przybywajacy do nas Kurdowie to narod nam bliski historycznie i kulturowo,
ktory podobnie jak my w przeszlosci, przebywa pod zaborami czterech panstw.
Tylko w Iraku mieli swoja autonomie, dopoki nie przeciwstawili sie
fanatykom religijnym panstwa ISIS.
Tych wszystkich ludzi panstwo Polskie pod rzadami PiS-u traktuje jak
najgorszych przestepcow. Mimo ze nie gwalca, nie atakuja, nie zaczepiaja,
sa posluszni i nie stawiaja oporu nawet po kilkukrotnym odeslaniu na zgube,
przez Was. Wiadomo, ze to wszystko dzieje sie na rozkaz PiS-fanatykow
wladzy, za wszelka cene, kreujac strach, wojne i nienawisc do kazdego
obcego czlowieka wsrod Polakow.
Minister totalnej wazeliny Mariusz Blaszczak i niektorzy generalowie
opowiadaja, jak to w dwa dni zajmiecie Minsk. Nieodpowiedzialni durnie nie
mowia Wam, ze Bialorus ma staly pakt z Rosja, w kazdym rodzaju zagrozenia i
taka wojna wyzwoli potezne sily, z ktorymi nawet pod rzadami tych
PiS-matolow nie jestescie w stanie sie mierzyc.
Przeciez nawet na baterie do latarek i kubki dla Was musieli skladac sie
obywatele.
Pomyslcie troche i okazcie duzo wiecej serca i empatii dla oszukanych ludzi
i tych, ktorzy im niosa pomoc. To nakaz naszego czlowieczenstwa, bo to nie
sa nasi wrogowie.
Adam MAZGULA
(Pulkownik w stanie spoczynku)

Holdys w “Newsweeku”
B R A W A Z A P O R A Z K E
Z czelusci gmachu sadow przez wielka brame wolno wyjechal ciemnozielony
motocykl z przyczepa, za nim stara Warszawa M20 w kolorze sinym i wielkim
napisem “MO”. Na koncu nos wysadzil ciezarowy kolos, wiezniarka na
sowieckiej licencji Gaz. Przypominala meblowoz z ogromna paka pokryta
ciemnozielona blacha pelna nitow. Z tylu sterczaly dwa male schodki
prowadzace do waskich drzwi, w nich wyciete kwadratowe okienko 20 na 20 cm
z pretami, by nikt jakims cudem nie uciekl, niczego nie wyrzucil ani
niczego nie wrzucil. Kola pojazdow sunely wolno, skrecajac w ulice
Ogrodowa, chrupiac w sniegu.
Stala nas grupka 8-letnich smialkow, z ktorych kazdy chcial skoczyc,
uczepic sie karoserii od spodu i pojechac na butach po sniegu. Do Zelaznej
bylo kilkaset metrow, mozna bylo sliznac sie, ze ho, ho! Ale wtedy wyjechal
jeszcze gazik, w nim kilku milicjantow w stalowych mundurach z
kalasznikowami gotowymi do strzalu. Spieprzyli nam wszystko. Jakis starszy
mezczyzna, ktory stal kolo mnie, warknal: “Nawet nie probuj, Kocha wioza”.
Zamarlem.
Erich Koch, nazistowski zbrodniarz, nadprezydent Prus Wschodnich (tytul
nadany mu przez Hitlera), byl sadzony w tym sadzie od miesiecy. Wszyscysmy
to wiedzieli. Wiezniarkami bez obstawy codziennie wozono do sadu zwyklych
mordercow i zlodziei, co widzialem z okna naszego mieszkania. Ale z obstawa
– tylko Kocha. Wyslal na smierc 60 tysiecy Polakow i 200 tysiecy Zydow,
niemal wszystkich ze swojego terenu. Zawsze mi staje serce, gdy pisze takie
rzeczy. Ale aktor Jablonowski powinien tanczyc z radosci, wszak widzialem
jego “Zydzi won z naszego kraju!”, ktore krzyczal niedawno. I “Smierc
Zydom!”. Mozliwe, ze dziarsko okladalby ich kijami, zaganiajac do bydlecych
wagonow na Umschlagplatzu w Warszawie przy ulicy Stawki, gdzie po wojnie
chodzilem do szkoly. Nie da sie nie pamietac, co i gdzie sie dzialo.
Ogrodowa byla przedzielona zasiekami wzdluz. Zobaczylem to po latach na
starych fotografiach. Sady byly po stronie aryjskiej – moj dom, ktory
jeszcze wtedy nie istnial, stalby po nieparzystej, nalezacej do getta.
Kawalek trawnika, na ktorym po latach bawilismy sie z siostra, to dzis
skwer Wladyslawa Bartoszewskiego. Tedy nastoletni Bartoszewski przemycal
Zydow poza mur. Dzis czciciele urodzin Hitlera, Rybak, a moze i Bakiewicz z
Ziobra i Kaminskim, wypychaliby ich z powrotem w ramiona esesmanow.
Powinni, jesli mieliby byc wierni gloszonym dzis zasadom. A tlum ich
zwolennikow powinien triumfalnie skandowac: “Polska cala biala!”.
Jade Ogrodowa. Kiedys bawilismy sie tu w podchody. W pobliskich ruinach
przy ul. Walicow widnial napis “MIN NIE MA”, wciaz jednak znajdowano
pociski, ktore czasami wybuchaly. Cegly spadaly wtedy z resztek kamienic.
Kilka lat temu na rogu Ogrodowej i Zelaznej mielismy klub Chwila w budynku
starej drukarni. Teraz stoi tam elegancki apartamentowiec. Po przekatnej –
parking i drzewo. Przed wojna stala tu zydowska kamienica z szyldami, pelna
biednych rodzin zydowskich. Po upadku powstania warszawskiego hitlerowcy
szli od domu do domu przez cala Wole i wywlekali lokatorow na ulice.
Polakow i polskich Zydow – glownie tych ostatnich – zabijali bez pardonu, w
dwie doby 60 tysiecy ludzi. Koszmar. Nie wiem, z czego to wynika, moze z
czystej trwogi, jaka we mnie mieszka, ale ilekroc jestem w tym miejscu,
zawsze odczuwam niepokoj.
Dzis pisowskie szumowiny atakuja Maje Ostaszewska, bo byla na granicy i
plakala. Maja w tamtych czasach na pewno bylaby po stronie tych, co
ratowali zycie ludzi. Nie pytalaby: “Czyje ty dziecko jestes?” – tak dziala
empatia. Ale oni, jej szmalcownicy, sa po stronie – no wlasnie, czyjej?
Nie jestem aktorem, nie potrafie plakac na zawolanie. Mnie tego nie
przypiszecie. Stalem na scence kawiarni Nowy Swiat Muzyki tuz po
wypowiedziach Mai Komorowskiej, wystepach Tadka Wozniaka i Jacka Kleyffa,
opowiadalem rzeczy, ktore widzialem na wlasne oczy: mur berlinski, zdjecia
narzedzi, ktorymi kopano tunele, lodz podwodna z wanny, balon z plaszczy
ortalionowych. Ludzie dokonywali cudow, by uciec z miejsc, w ktorych zycie
stawalo sie nie do zniesienia. Oprawcy nie czuja ucisku, jaki zadaja wolnym
ludziom. Nie musi byc wojna – ucieka sie przed ohyda i nienawiscia ze
strony wladzy. I gdy tak opowiadalem o jednym czlowieku, o drugim, ktos
przyslal mi zdjecie zdewastowanego grobu rodziny Stuhrow. Zatrzymalem sie.
Zamilklem. Stalem dobra minute bez slowa. Nie gralem, prawdziwe lzy
zadlawily mi gardlo. Nie dokonczylem monologu. Dostalem brawa za porazke.
Zbigniew HOLDYS

MIESZANKA FIRMOWA
Zapiski Myslacego Nauczcyciela
Nie wiadomo, co tak naprawde myslimy. Waldemar Kraska oglosil, ze wedlug
rzadowego sondazu Polacy nie chca obostrzen. Zgodnie z wynikami sondazu
IBRiS dla Wydarzen Polsatu, wiekszosc Polakow popiera wprowadzenie
obostrzen dla osob niezaszczepionych.
Sondaz przeciwko sondazowi, slowo przeciwko slowu. Tymczasem epidemiolodzy
przewiduja, ze w tej fali pandemii zycie straci nawet 60 tysiecy Polakow.
Musze tutaj od razu dodac komentarz, ze wiekszosc tych zgonow jest do
unikniecia, bo mamy skuteczna bron w postaci szczepien, wskazala w rozmowie
z RMF FM prof. Maria Ganczak, epidemiolog i specjalista chorob zakaznych,
kierownik Katedry Chorob Zakaznych Uniwersytetu Zielonogorskiego.
A przeciez ludzie nie beda umierali tylko na Covid. Choroby onkologiczne,
ukladu krazenia, depresja zbiora swoje zniwo, gdyz uciekamy przed
odpowiedzialnoscia.
Trwa kwarantanna narodowa. Jeszcze nigdy tak wielu Polakow nie mialo
szlabanu na wyjscia. Jest gorzej niz w najmroczniejszym czasie pandemii,
gdy Lukasz Szumowski oglaszal, ze kupil respiratory od bylego handlarza
bronia i wszyscy umrzemy. Rzad od tego czasu nie zrobil w zasadzie nic,
zebysmy mieli lepiej. Abdykowal ze swojej roli, toczyl urojone wojny z LGBT
i kobietami, III wojne swiatowa z Unia Europejska, a teraz mogl skupic sie
na granicy polsko-bialoruskiej, a dramatyzm wydarzen odwrocil uwage od
wczesniejszych problemow i afer.
Z dnia na dzien wzrasta liczba dzieci kierowanych na kwarantanny, ktore
nawet w pelni zdrowia sa zmuszone kontynuowac nauke przez internet.
Pelzajacy lockdown w szkolach zamienil sie w chaos. Lekcje w wielu
miejscach sa udawane, wszyscy zyja w wielkiej niepewnosci, a tymczasem
Przemyslaw Czarnek spotkal sie z Prefektem Kongregacji Edukacji Katolickiej
Kardynalem Giuseppe Versaldi. Tematem rozmowy byly kwestie biblistyki, a
takze doktoratow z teologii oraz humanizacji nauk medycznych. Tez fajnie.
To nie tylko problemy Polski. Niedawno Czesi protestowali przeciwko
obostrzeniom. Protest przeciwko obostrzeniom wprowadzonym w zwiazku z
pandemia koronawirusa odbyl sie rowniez w Rotterdamie i przerodzil sie w
zamieszki. Policja strzelala do demonstrantow i uzyla armatki wodnej. Dwie
osoby zostaly ranne. Mamy wspolny problem ze zrozumieniem pandemii. Sam nie
rozumiem, nie wyobrazam sobie lockdownu. Nawet jesli sledze wypowiedzi
madrzejszych ode mnie, to mam poczucie, ze w XXI wieku powinnismy lepiej
sobie radzic z chorobami. W koncu Bezos polecial w kosmos w rakiecie o
ksztalcie penisa. Cos musi przeciez wynikac z wiedzy ludzkosci, ktora to
potrafi.
Wojenki Zjednoczonej Prawicy tocza sie w najlepsze. Sasin chce kontroli
wydatkow ludzi Morawieckiego. Bitwa w najwiekszym banku rozgrywa sie wsrod
innych bitew. Zabawy chlopcow i dziewczynek od Boga, Honoru i Funduszy dla
swoich krewnych i znajomych, odwracaja uwage od spraw najpilniejszych.
Inflacja rosnie, ceny rosna, kryzys migracyjny nie konczy sie na granicy
polsko-bialoruskiej, kryzys klimatyczny w natarciu, kryzys energetyczny
puka do drzwi, ochrona zdrowia zatyka sie, gdy rzad przypomina teatrzyk
kukielkowy dla niezbyt rozgarnietych dzieci.
Jak ustalila nieoficjalnie Wirtualna Polska, Jaroslaw Kaczynski, mimo
wczesniejszych deklaracji, pozostanie w rzadzie dluzej niz do konca roku.
Powodem jest napieta sytuacja na granicy z Bialorusia. Do czasu
ostatecznego rozwiazania konfliktu prezes PiS bedzie nadal pelnil funkcje
wicepremiera, mowia zrodla z Nowogrodzkiej. To cale szczescie, gdyz jest
bardzo potrzebny. Gdy w sejmie byla debata na temat kryzysu na granicy
polsko-bialoruskiej, to nie przyszedl, bo byl chory, a dzien pozniej
poszedl na miesiecznice smolenska.
Konrad Kolodziejski napisal w Sieci: Antypisowcy zyja w alternatywnej
rzeczywistosci i jest to az nadto widoczne dla wielu ludzi. Jest to
najprawdopodobniej najzabawniejsze pomieszanie pojec ostatniego czasu. Gdy
zyjacy na innej planecie Konrad Kolodziejski, oderwany jak inni prawi i
sprawiedliwi od logiki, zdrowego rozsadku i elementarnej przyzwoitosci,
zarzuca ludziom, ktorzy nie zgadzaja sie z klamstwami i aferami Prawa i
Sprawiedliwosci, ze sa oderwani od rzeczywistosci, to juz w zasadzie
wszystko mozna powiedziec, wiec nic tak naprawde nie ma znaczenia.
Zjednoczona Prawica odwrocila wszystkie pojecia i wartosci, postawila swiat
i Polske na glowie.
Urzednik Komisji Europejskiej spoznil sie z dostarczeniem pisma dla Polski
w sprawie praworzadnosci. Bedzie musial je wyslac jeszcze raz. Tak naprawde
wszyscy jestesmy spoznieni, znieczuleni, zaspani jak Jaroslaw Kaczynski na
wlasnej konferencji prasowej. Zmeczenie swiatem i Polska jest na reke
rzadzacym.
Jest jedna ciekawa nowa informacja wsrod podobnych do siebie doniesien.
Wiceprezydentka Stanow Zjednoczonych Kamala Harris w piatek przez niecale
1,5 godziny byla w posiadaniu uprawnien amerykanskiego przywodcy.
Uprawnienia przekazal Harris prezydent Joe Biden tuz przed tym, jak zostal
poddany rutynowej kolonoskopii. Z prozaicznego i wyjatkowo przyziemnego
powodu stala sie pierwsza kobieta w historii z uprawnieniami prezydenta USA.
Zycie bywa zaskakujace.
Pawel LECKI

MISIOWE MRUCZANKI
Temat dnia to drogowy incydent z Donaldem Tuskiem.
Nazwijmy sprawy po imieniu: stala sie rzecz w najwyzszym stopniu
niefortunna. Czy naprawde nalezy inteligentnemu i obytemu politycznie
czlowiekowi tlumaczyc, ze w jego sytuacji super-ostroznosc jest
obowiazkiem? Ze nie moze sobie pozwolic na niebaczny wyjazd wakacyjny w
jakims goracym momencie ani w niejednoznacznym towarzystwie, co skonczylo
kariere innego opozycyjnego polityka – to chyba oczywiste. Ale nie ma prawa
pozwolic sobie nie tylko na przekroczenie predkosci o 50 km/h, ale nawet
nieprawidlowe przejscie przez ulice, nie mowiac juz o jakims lubianym
“harataniu w gale” czy zjedzeniu za drogiego dania w restauracji.
Bo sepy siedza na nim przez caly czas i najmniejsze potkniecie czy chocby
jego pozor zostanie wykorzystane bez litosci. A NARUT jest tepy, zadny krwi
i spermy i powita to z zachwytem. Tych paru inteligentow, ktorzy skrzywia
wargi i powiedza “a co sie znowu takiego stalo?” nie ma wiekszego
znaczenia.
Przykre, ale nie ma.
W ogole powrot Tuska na scene polityczna nie spelnil moich oczekiwan. Po
kilku blyskotliwych politycznych bonmotach i liczonych na palcach jednej
reki udanych wystapieniach publicznych – zniknal. Niestety, pokazal sie
fatalnie.
A tu – trzeba dzialac.
I, prosze szanownego panstwa, nie ma sie co szczypac: proba zdominowania
polityki przez jedno ugrupowanie jest bez sensu. Dzis juz widac wyraznie:
Tusk nie ma najmniejszej szansy na jedynowladztwo w opozycji. Nie ma tez
szansy na objecie w razie jej sukcesu wyborczego stanowiska premiera.
Prezydenta, po zakonczeniu (w taki lub inny sposob) kadencji Dudy – owszem;
premiera – nie.
Co mu wiec – i wraz z nim opozycji – pozostaje? Jedno tylko: utworzenie
Antypisu, ugrupowania, ktorego jedynym punktem programu bedzie odsuniecie
obecnej wladzy od koryta i zaraz po tym wypalenie populizmu, nacjonalizmu i
zalazkow faszyzmu ogniem i zelazem. A potem moga sobie robic wybory i
spierac sie o rozwiazania programowe. Tu jeszcze inicjatywa Tuska jest
bardzo pozadana.
Rzecz prosta, o stanieciu na czele tego Antypisu Tusk moze przestac marzyc.
Zreszta sadze, ze nikt nie powinien o tym marzyc: jedynym sensownym
rozwiazaniem jest powolanie Dyrektoriatu rownych przywodcow, ktorzy beda
mowili jednym glosem, stali obok siebie w kazdej okazji i byli
demonstracyjnie wobec siebie lojalni.
Zadnej krytyki wzajemnej, zadnych kasliwosci, nic z tych rzeczy. Kazda
proba czegos takiego powinna byc natychmiast ucieta i skwitowana
zapowiedzia powrotu do tematu natychmiast po unicestwieniu tego, co Jacek
Palasinski slusznie nazywa szajka.
Jestem absolutnie przekonany, ze takie postepowanie da sukces. Innych nie
nalezy w ogole brac pod uwage.
Ze dla wielu prominentnych dzisiaj politykow moze to oznaczac “przejscie do
cywila”, bo stolkow rzadowych nie starczy? A no, moze. No i bardzo dobrze.
Bogdan MIS

SPORT
Sukcesy polskich panczenistow:
MAMY SFREBRO I BRAZ!
Medale nr 5 i 6 w Soczi zdobyly nasze druzyny lyzwiarzy szybkich. Zenska
siegnela po srebrny medal, a meska po brazowy. W tej pierwszej jechala
urodzona w Sanoku i wychowana w tamtejszym Gorniku Katarzyna Bachleda-Curus
(z domu Wojcicka).
Wczorajszy dzien w Soczi to kolejne sukcesy polskich panczenistow. Po
wspanialym zlotym medalu Zbigniewa Brodki nasi lyzwiarze szybcy znow
siegneli po medale.
W biegu druzynowym mezczyzn brazowy medal wywalczyli Zbigniew Brodka,
Konrad Niedzwiedzki i Jan Szymanski, ktorzy w wyscigu o najnizszy stopien
podium pokonali Kanadyjczykow o 2,33 s.
Jeszcze wiekszy sukces odniosla druzyna kobiet – Katarzyna Bachleda-Curus,
Luiza Zlotkowska, Katarzyna Czerwonka i Katarzyna Wozniak siegnely po
srebro.
Polki w finale (trojka bez Czerwonki) przegraly wprawdzie z bedacymi poza
zasiegiem Holenderkami (o ponad 7 sekund), ale drugie miejsce na igrzyskach
olimpijskich to historyczny sukces naszych panczenistek.
Wspomniana Bachleda-Curus przez wiele lat reprezentowala barwy sanockiego
Gornika, byla nagradzana w plebiscycie Nowin.
Przypomnijmy, ze wczesniej w biegu na 1500 metrow zloty medal wywalczyl
Zbigniew Brodka.
(PAP)
————————————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie “Gazety Wyborczej”, “Przegladu
Sportowego”, “Rzeczpospolitej”,
“Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli News, “Trybuny” i OnetPl)
STALA WSPOLPRACA REDAKCYJNA:Tomasz ROSIK

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.