Dzien dobry – tu Polska – 17.12.2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Marynarska Gazeta
imienia kpt. Ryszarda Kucika
Rok XX nr341(6309) 17 grudnia 2021r.

Nie ma, ze nie boli – boli!
Zmarl nasz przyjaciel. Pogrzeb jutro, w Legionowie. Dzwonimy i chcemy
zamowic wiazanke. Numer kwiaciarni znalezlismy w internecie. Zamawiamy ja w
imieniu WOSP i rozmowe urywa – dzwonimy jeszcze raz – odzywa sie glos meski
wyjasniajacy, ze nic nie przerywa, to on przerwal, bo nie ma ochoty przyjac
zamowienia od Orkiestry. Zamurowalo nas!
W sumie chyba jego prawo – nie lubi, nie szanuje – moze to zamowienie olac
– a moze jako prowadzacy biznes kwiatowy czy jakikolwiek nie moze?
Darowalismy sobie – bardziej pomyslelismy jak temu gosciowi zaszla za skore
Orkiestra? W sensie medycznym czy ideologicznym?
Nielubienie, nienawisc, czy moze cos wiecej? Dla nas to juz powszednia
kromka chleba, ktora wiemy, jak ugryzc, ale nie przyjecie zamowienia na
wiazanke pogrzebowa – tego nie moglismy zrozumiec! Pewnie, ze zabolalo, bo
to jak w filmie grozy – takie rzeczy dzieja sie w zakamarkach nienawisci,
ktore potrafia rozniecic niezly ogien.
A my Panu zyczymy, by wszyscy bliscy zdrowi byli!
Jurek OWSIAK

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

Strona główna


http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner “wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 4.0999 PLN Euro: 4.6214 PLN Frank szw.: 4.4306 PLN Funt:
5.4492 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 4.04 PLN Euro: 4.57 PLN Funt: 5.36
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.98 PLN Euro: 4.53 PLN
Funt: 5.38 PLN

Pogoda w kraju
Dzien z umiarkowanym i duzym zachmurzeniem. Na Podkarpaciu, Lubelszczyznie
i w Malopolsce opady sniegu, miejscami z deszczem. W Tatrach i Beskidach
spadnie do 10-20 centymetrow sniegu. Temperatura maksymalna od 1 stopnia
Celsjusza na Suwalszczyznie do 6 st. C na Nizinie Szczecinskiej.

O-k-R-u-C-h-Y
—————–
Dzis Dzien bez przeklenstw
MOTYLA NOGA! KURKA WODNA!
Kosciol od dawna, przyznac musze,
Jest bezkompromisowy w sadach
I chcac ratowac nasze dusze,
Nie tylko w lozko nam zaglada.
Kazdy zepsuty jest do cna
I innym robi wode z mozgu,
Na przyklad tyle przeklenstw zna,
Ze wiedna uszy od tych bluzgow.
W Krakowie czujny ksiadz kardynal
Tematem zajal sie szczesliwie,
Mowiac, ze dluzej nie wytrzyma.
Dziwisz sie? Dziwisz? Ja nie dziwie!
Ostatnio, gdy mu czas sie dluzyl,
Wymyslil, pijac wino mszalne,
Jakie przeklenstwa mozna uzyc,
A ktore sa niedopuszczalne.
Takie przeklenstwa, badz co badz,
Na ogol sa niemile Bogu.
Do stu piorunow! Mozna klac!
Byle slowami z katalogu!
Wolno na przyklad, jedzac wisnie,
Powiedziec: psiakrew lub psiajucha.
A niech to wszystko dunder swisnie!
Pan Bog cierpliwie to wyslucha.
Mozna od biedy takze przyjac,
Kiedy wypowiedz jest swobodna,
Na przyklad: Niech to kule bija!
Motyla noga! Kurka wodna!
Na rany Boga! Obys zdechl!
Juz zabronione! Kurna, Olek!
Kardynal twierdzi, ze to grzech,
Chyba, ze powie: – Ja” pozwole.
Do diabla! Niech to wezmie czart!
Lepiej zamilczec w scislym gronie,
I nie mysl sobie, ze to zart,
Inaczej pieklo cie pochlonie.
O swoje zatroszcz sie zbawienie,
Inaczej czeka anatema,
Klatwa i wieczne potepienie!
I to juz wszystko na ten temat!
Gdy to uslyszal maly trzpiot,
Ujrzawszy ksiedza przy robocie,
Co na plebanii zbijal plot,
Siadl naprzeciwko przy tym plocie.
Wpatrzony w ksiedza maly brzdac
Z szelmowska mina rzekl zuchwale:
– Ciekawe jak przeklina ksiadz,
Gdy sie uderzy mlotkiem w palec.
———-
Wojciech DABROWSKI

SKORO MA BYC “REJESTR CIAZ”…
(brakuje jeszcze tylko oznaczen zewnetrznych w celu latwiejszej
identyfikacji, moze kolczyk w uchu jak u krowy?), to proponuje takze
rejestr wytryskow. Tych uzyskanych w parze i osiagnietych samodzielnie.
Szczegolnie gdy na lekcjach religii nasze dzieci ucza sie, ze plemniki to
duszyczki. Zrobmy wiec rejestr duszyczek. Takze tych uwiezionych w
prezerwatywach.
W ogole zrobmy rejestr tatusiow. Bo do dziecka trzeba dwojga. Warto takze
zapisywac, kto i kiedy kupil test ciazowy. To moze byc potencjalna ciaza.
A osobna czarna liste stworzmy dla tych, ktorzy kupuja srodki
antykoncepcyjne. Znaczy, ze nie chca ciazy, a zamiast prokreacji szukaja
tylko rozkoszy i grzesznych przyjemnosci.
Nic mnie juz nie dziwi w tym popieprzonym kraju”.
Dorota WELLMAN

Czy to sie kiedys skonczy…?
POLSKI MARYNARZ PORWANY PRZEZ PIRATOW W ZATOCE GWINEJSKIEJ
Polski marynarz porwany przez piratow w Zatoce Gwinejskiej
Polski marynarz jest wsrod szesciu osob porwanych przez piratow na
afrykanskich wodach. Porwani to zaloga kontenerowca pod bandera Liberii.
Jednostke zaatakowano w poniedzialek. MSZ nawiazalo kontakt ze sluzbami
dyplomatycznymi innych krajow oraz armatorem.
Informacje o Polaku jako pierwsze podalo RMF FM. Polska dyplomacja powolala
zespol kryzysowy w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, ktory jest w
kontakcie z armatorem oraz Dunczykami, ktorzy pierwsi zareagowali na atak
piratow.
“Ministerstwo Spraw Zagranicznych otrzymalo informacje o uprowadzeniu
czlonkow zalogi statku Tonsberg w Zatoce Gwinejskiej i potwierdza, ze jedna
z porwanych osob jest obywatel RP. MSZ nawiazalo kontakt ze sluzbami
dyplomatycznymi innych krajow oraz armatorem, a Minister Spraw
Zagranicznych powolal miedzyresortowy zespol koordynujacy dzialania. Ze
wzgledu na charakter sprawy i kwestie bezpieczenstwa resort nie moze w tej
chwili udzielic bardziej szczegolowych informacji” – przekazal w
komunikacie Lukasz Jasina, rzecznik MSZ.
– MSZ prowadzi wszelkie rozmowy konieczne do rozwiazania sytuacji –
powiedzial Jasina, tym razem w rozmowie z Polska Agencja Prasowa.
Do porwania doszlo w okolicach wyspy Bioko, nalezacej do Gwinei Rownikowej.
Dunska fregata Esbern Snare przebywala w poblizu w ramach misji polegajacej
wlasnie na odstraszaniu piratow i walce z nimi. Jej zaloga wyslala
smiglowiec za lodzia, w ktorej znajdowali sie porywacze i szesciu
zakladnikow. Musial on jednak zawrocic, gdy dotarl do nigeryjskich wod
terytorialnych.
Nie wiadomo, w jakim stanie sa zakladnicy.
Gdy helikopter dotarl do nigerskich wod terytorialnych, dunska fregata
otrzymala wiadomosc, ze na kontenerowcu pozostalo kilku czlonkow zalogi, w
tym mezczyzna z ranami postrzalowymi nogi. Otrzymal on pomoc medyczna i
zostal przetransportowany na fregate, a jego stan jest stabilny – podalo
dunskie wojsko. Dunski personel wojskowy poszukiwal rowniez dwoch innych
czlonkow zalogi kontenerowca, ktorych obecnie uznaje sie za zaginionych.
Wojsko nie podalo zadnych szczegolow na ich temat – podala agencja
Associated Press.
Nad Zatoka Gwinejska leza m.in.: Liberia, Wybrzeze Kosci Sloniowej, Ghana,
Togo, Benin, Nigeria, Kamerun, Gwinea Rownikowa czy Gabon. Wedlug
Miedzynarodowego Biura Morskiego (IMB) w 2020 r. sposrod 135 marynarzy
porwanych na calym swiecie 130 uprowadzono w Zatoce Gwinejskiej, co jest
rekordem w tym rejonie.
Tomasz SZAFIRSKI

NAJDROZSZE SWIETA STULECIA
Rozkrecona inflacja sprawia, ze nadchodza najdrozsze swieta od lat. Przy
wigilijnym stole wypada wiec zlozyc zyczenia zdrowego, normalnego oraz
tanszego nowego roku. Ale nic nie wskazuje na to, by te ostatnie mialy sie
spelnic.
Paliwo, energia, zywnosc, elektronika, zabawki – ceny bija rekordy, a Boze
Narodzenie, czyli najwazniejsze, najbardziej rodzinne i najbardziej
zakupowe swieta Polakow, za pasem. Na artykuly spozywcze, prezenty,
wypoczynek, rozrywke oraz podroze przecietna rodzina wyda w tym czasie 2129
zl. O 11 proc. wiecej niz rok temu.
Az 72 proc. ankietowanych wskazalo, ze powodem zwiekszonych swiatecznych
rachunkow jest “drozyzna”, a nie rozmach zwiazany chocby z zakupem
prezentow. Jednoczesnie 42 proc. pytanych przyznalo, ze ich kondycja
finansowa jest gorsza niz w ubieglym roku. Marta, nauczycielka spod
Warszawy, mowi, ze wsrod jej znajomych – znajdujacych sie generalnie w
srednich stanach klasy sredniej – tematem numer jeden staly sie ostatnio
dobre, sprawdzone i proste przepisy potraw na swiateczny stol. – Kilogram
wigilijnych uszek kosztuje 50 zl. Dobry sernik – ponad 40. To byloby
jeszcze do zniesienia, w koncu Boze Narodzenie jest raz w roku, gdyby nie
fakt, ze po kazdych zakupach w markecie patrze z niedowierzaniem na
paragon. Dwa dni przed Wigilia beda wiec dla mnie gorace. Przy garach –
mowi z przekasem Marta.
Dzis olej jest symbolem spozywczej drozyzny – jego ceny strzelily w gore o
ponad 70 proc. Miesa – o 30. Warzyw – o niemal 20. Wanda, wlascicielka
warzywniaka z Lodzi, skarzy sie, ze obroty sklepu spadly. Warzywa i owoce
jeszcze ida, ale nabial, o ktory poszerzyla asortyment niedawno, zalega w
lodowkach.
Wedlug analitykow BNP Paribas zakupy spozywcze to az 40 proc. swiatecznego
koszyka. Rosnaca inflacja oraz fakt, ze wlasnie nadchodza najdrozsze swieta
XXI w., zasialy poploch wsrod politykow partii rzadzacej.bieglym, sTo
kolejny sygnal, ze inflacyjna rzeczywistosc kurczy tez finansowe mozliwosci
klasy sredniej. Nawet socjalne transfery nie sa w stanie zrownowazyc
realnego spadku sily nabywczej. Poglebiaja sie nierownosci, rosnie
rozwarstwienie, co widac juz od jakiegos czasu. Tylko przy okazji swiat
jakby bardziej.
Marcin PIATEK

Kto to wymyslil?
NAJAZD POLICJI NA GRODEK
Wieczorem 15 grudnia oddzial policji z bronia automatyczna wszedl do punktu
pomocy humanitarnej warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej,
dzialajacego legalnie i przestrzegajacego prawa, prowadzonego przez
wolontariuszy.
Punkt dwa miesiace temu powstal w przygranicznej gminie Grodek z inicjatywy
KIK, aby niesc pomoc humanitarna migrantom i uchodzcom na granicy z
Bialorusia. Zarzad KIK wydal oswiadczenie na temat tej interwencji
policyjnej.
Czytamy w nim, ze wladze tego zasluzonego stowarzyszenia katolikow
swieckich, dzialajacego od 65 lat, zarowno w Polsce autorytarnej, jak i
demokratycznej, uwazaja akcje policji za “dzialanie z pozycji sily
absolutnie nieadekwatne do sytuacji”.
Gdy pisze te slowa, informacji o tym incydencie nie zamiescily jeszcze ani
poloficjalny organ episkopatu, Katolicka Agencja Informacyjna, ani
oficjalna strona internetowa Archidiecezji Warszawskiej, kierowanej obecnie
przez kard. Kazimierza Nycza. Nie ma jej na stronach Komendy Glownej ani
Komendy Wojewodzkiej w Bialymstoku. Kiedy zostanie przerwane to gluche
milczenie?
Moje pytanie kieruje przede wszystkim do kardynala Nycza, prymasa Wojciecha
Polaka i calego episkopatu. Uwazam, ze juz wczesniej Kosciol w Polsce
powinien byl reagowac na bulwersujace doniesienia o tym, co dzieje sie na
granicy z ludzmi dobrej woli, probujacymi niesc pomoc humanitarna
zakleszczonym na naszej wschodniej granicy migrantom. Nie brakowalo okazji
do zajecia stanowiska dotyczacego traktowania przez mundurowych i
znieslawianych przez propagande prorzadowa ochotnikow, lekarzy, prawnikow,
aktywistow czy nekanych przez sluzby mundurowe niezaleznych dziennikarzy.
Teraz przyszla kolej na pomoc swiadczona pod egida organizacji katolickiej
zwiazanej od lat z Kosciolem instytucjonalnym. Wladzom koscielnym i opinii
publicznej policja powinna szczegolowo wyjasnic sprawe najscia
funkcjonariuszy na punkt w Grodku i jego przebiegu.
Do czego policji byly potrzebne wielogodzinne przesluchania dyzurujacych w
nim wolontariuszy? Po co skonfiskowano ich narzedzia pracy, sluzbowe i
prywatne telefony, komputery, dokumentacje dzialalnosci? To wyglada
fatalnie – tak jakby zostali potraktowani jak podejrzani o jakies
przestepstwa, gdy w istocie wielokrotnie kontaktowali sie z mundurowymi, a
ci wczesniej nie zglaszali zastrzezen. Skad wiec ten nagly i “nieadekwatny”
zwrot wydarzen? Kto we wladzach policyjnych, a moze jeszcze wyzej, raptem
uznal, ze punkt w Grodku trzeba zrewidowac?
Kimkolwiek byli mocodawcy, zle sie bawia. Policja i panstwo, by mialy mir w
spoleczenstwie, nie moga wystepowac bez uzasadnionej przyczyny przeciwko
niemu. Kosciol tez odebral w Grodku lekcje: wladzy obecnej nie podoba sie
organizowanie pomocy w duchu “chrzescijanskiej milosci blizniego”, jesli
jest ona sprzeczna z jej polityka i interesami.
Gdy wybuchl stan wojenny, Kosciol pomagal organizowac pomoc humanitarna dla
jego ofiar, internowanych i wiezionych dzialaczy Solidarnosci i opozycji
oraz ich rodzin. Taki komitet pomocy dzialal z coraz wiekszym rozmachem w
Warszawie pod egida owczesnego prymasa Jozefa Glempa. Wladze “wojenne”
zgadzaly sie na jego istnienie, ale w maju 1983 r. naslaly na siedzibe
komitetu nieumundurowanych milicyjnych “antyterrorystow”, ktorzy
zdemolowali pomieszczenia i pobili niektorych zastanych tam ludzi. Wsrod
nich matke Grzegorza Przemyka. Wtedy sytuacja byla klarowna: komunisci
siegaja po przemoc, by zdusic spoleczenstwo obywatelskie, posiac strach,
odebrac nadzieje. Jaki przekaz ma obecna wladza i czy uswiadamia sobie
analogie?
Adam SZOSTKIEWICZ

MISIOWE MRUCZANKI
Sprawa powstania “frakcji PPS” w naszym parlamencie budzi coraz wieksze
emocje.
Na marginesie tych wydarzen mam tylko taka uwage: kiedys, kiedys, gdy swiat
nasz troszke znormalnieje, trzeba sie bedzie dokladnie przyjrzec ustawie o
partiach politycznych. Jesli nie chcemy – a zakladam, ze nie chcemy –
odrodzenia w Polsce jakiejs odmiany hitleryzmu czy stalinizmu, musimy
uniemozliwic dzialanie partiom “wodzowskim”.
Partia, ktora w statucie zastrzega jakies specjalne uprawnienia dla swojego
szefa (poza prowadzeniem przez niego obrad roznych gremiow i ewentualnie
reprezentowaniem swojego ugrupowania na zewnatrz) – powinna byc rozwiazana
z mocy prawa. Partie typu “wodzowskiego” nie maja w demokracji moim zdaniem
racji bytu. Zarzad partii powinien z mocy prawa skladac sie z kilku
rownoprawnych osob, podejmujacych uchwaly wiekszoscia glosow.
Przyszla ustawa o partiach powinna tez – jak sadze – przeniesc do statutow
partyjnych trojpodzial wladzy. Sady partyjne musza byc calkowicie
niezalezne od innych wladz, wybierane oddzielnie i niemozliwe w trakcie
kadencji “do ruszenia”; w szczegolnosci przez partyjne kierownictwo
wykonawcze.
Powracajac do budzacej dzis ogolne zainteresowanie piatki dzialaczy lewicy.
Oczywiscie, fanatycy “jednosci moralno-politycznej” z obu stron rzucili sie
na nich jak wsciekli. Prawica nic nowego zreszta tu nie wymyslila, bo jest
intelektualnie w poblizu podlogi i w zasadzie ogranicza sie do uciechy, ze
“komuchy sie podzielily” lub grzebie “piatce” w zyciorysach. Glowny zarzut
ze strony reszty tzw. lewicy jest zas taki, ze nasza piatka “zapisala sie
do Platformy”; i to jest, moim zdaniem, zarzut dyskwalifikujacy
intelektualnie i politycznie gloszacego.
“Odcinanie sie” od Platformy w biezacej sytuacji politycznej i dostrzeganie
w niej wroga – prosze szanownych towarzyszy – to prosta droga, zeby
odcinajacy sie uzyskali zaszczytny rezultat wyborczy w okolicy 1% i
znikneli w pelni swej rozgoryczonej racji ze sceny.
Tak samo, jak ci, ktorzy pomstuja na “libkow”, a nie chca wyraznie
opowiedziec sie po stronie Kaczynskiego: nie maja szans. Tez znikna.
Stanowia ladny przyklad sprzecznosci semantycznej.
Troszke to wszystko mi przypomina stary spor bolszewikow z
socjaldemokratycznymi reformistami. Przed laty wygral ten spor,
przynajmniej w Rosji – dosc brutalnie, jak wiadomo – niejaki Lenin. Miejmy
nadzieje, ze od tamtych czasow lewica sie czegos nauczyla.
A Kaczynski jest zlym czlowiekiem. Nadal milczy. Ciekawe: kiedy zauwazy, ze
liczba trupow kowidowych przekroczyla dzis wszelkie dotychczasowe granice?
I raczej sie nie cieszy. Sadze, ze juz przewiduje swoj final; to w koncu
czlowiek niewatpliwie inteligentny, choc wredny – i tym niebezpieczniejszy.
Na nasze szczescie charyzmy w nim tyle, co w wytworni platkow sniadaniowych.
Bogdan MIS

BelferBlog
STUDNIOWKI TYLKO DLA ZASZCZEPIONYCH
Sporo zamieszania wywolal dyrektor lodzkiego liceum, gdy zarzadzil, ze na
studniowke mozna przyjsc tylko z partnerem zaszczepionym. Trzeba bedzie
wylegitymowac sie paszportem covidowym. Kto nie okaze, na bal nie wejdzie.
Zakaz objal tylko osoby spoza spolecznosci szkolnej. Uczen szkoly, ktora
organizuje studniowke, wejdzie bez wzgledu na to, czy jest zaszczepiony,
czy nie. Zakaz dotyczy tylko osob spoza szkoly, czyli partnerow uczniow.
Niezaszczepieni nie wejda, wiec nie ma sensu ich zapraszac.
Jesli uczniom nie wolno zapraszac osob niezaszczepionych, to nauczycielom
zapewne tez. Zakaz dyrektora dotknal mlodziez, a co z dyrekcja i
wychowawcami? Mysle, ze byloby sprawiedliwie objac zakazem wszystkich.
Jesli dyrektor przyjdzie z partnerka, musi ona okazac dowod szczepienia.
Bylby to dobry przyklad dla wszystkich.
Dariusz CHETKOWSKI

Dzieje sie na naszych oczach
CYFROWA ZMIANA W KAZDYM DOMU
Transformacja cyfrowa dzieje sie na naszych oczach. Trudno nie zauwazyc
rozbudowy sieci swiatlowodowej, poprawy dostepu do e-uslug, czy dostepnych
szkolen z kompetencji cyfrowych, a to wszystko dzieje sie w ramach Programu
Polska Cyfrowa, na ktory przeznaczonych zostalo prawie 10 mld zl z Funduszy
Czym jest PO PC?
Program Polska Cyfrowa (PO PC) to program unijny, ktorego celem jest postep
cyfryzacji w Polsce, zarowno w zakresie gospodarczym, jak i spolecznym. PO
PC dzieli sie na trzy obszary: Powszechny dostep do szybkiego Internetu,
E-administracja i otwarty rzad oraz Cyfrowe kompetencje spoleczenstwa. W
kazdym z nich realizujemy projekty pozwalajace na wprowadzanie cyfrowych
zmian w roznych dziedzinach zycia.
W sieci swiatlowodu
Dostep do szybkiego Internetu to podstawa cyfrowej rzeczywistosci. Orange
Polska, jako jeden z operatorow realizujacych projekt w ramach PO PC,
wybudowal juz siec o dlugosci niemal 20 tys. km i objal zasiegiem
swiatlowodowym juz ponad 300 tys. gospodarstw domowych oraz 3 tys. szkol.
Lacznie z Funduszy Europejskich w ramach wszystkich projektow realizowanych
przez firmy telekomunikacyjne wybudowana zostanie siec swiatlowodowa
mierzaca 119 tys. km, w ktorej zasiegu znajdzie sie ponad 2 mln gospodarstw
domowych. Budzet przeznaczony na te dzialania to ponad 4 mld zl. Ale to nie
koniec, poniewaz w najblizszych latach planowane sa kolejne inwestycje.
Kultura i nauka w zasiegu reki
Dzieki programowi Polska Cyfrowa coraz wiecej spraw mozemy zalatwiac droga
elektroniczna. W praktyce oznacza to, ze siedzac we wlasnym domu mamy
dostep do zasobow kultury, sztuki i nauki on-line. Przykladowo juz dzis
kazdy zainteresowany moze skorzystac z platformy zawierajacej archiwa
Instytutu Psychiatrii i Neurologii, stworzonej w ramach projektu Digital
Brain. Ta wielka kolekcja zostala zapoczatkowana w 1952 roku i zawiera
zbior fragmentow mozgow utrwalonych w formalinie. Projekt zostal
dofinansowany z funduszy unijnych na kwote ponad 6 mln zl. W ramach PO PC
udostepniane sa rowniez zasoby Polskiej Szkoly Telewizyjnej i Filmowej z
Archiwum TVP S.A. Oznacza to, ze 670 godzin filmow bedzie mozna ogladac w
formie online.
Cyfrowa edukacja
Aby moc uczestniczyc w cyfrowej transformacji, trzeba podnosic nieustannie
swoje kompetencje. W ramach trzeciego obszaru PO PC realizowane sa
szkolenia dla osob w roznym wieku, dzieki ktorym moga one zdobywac wiedze
na temat komputerow czy programowania. Jednym z takich projektow jest
Centrum Mistrzostwa Informatycznego, ktore prowadzi zajecia dla kadry
nauczycielskiej. Do tej pory w szkoleniach CMI wzielo udzial niemal 400
nauczycieli, ktorzy swoja wiedze przekazali na zajeciach prawie 6 tys.
uczniow. Kolejna inicjatywa zaslugujaca na uwage jest projekt Lekcja:Enter.
Do tej pory udzial wzielo w niej prawie 3 tys. nauczycieli roznych
kierunkow nauczania. Szkolenia cyfrowe ciesza sie bardzo duzym
zainteresowaniem. W sumie ze wszystkich projektow do tej pory skorzystalo z
nich ponad 40 tys. seniorow, ponad 10 tys. nauczycieli i 96 tys. uczniow.
Plany i dzialania
Czas pandemii uswiadomil, jak wazna w naszym zyciu jest znajomosc
technologii i mozliwosc jej wykorzystania na roznych plaszczyznach. Dowodem
na to sa wlasnie miedzy innymi projekty realizowane w ramach programu
Polska Cyfrowa. Daja one spoleczenstwu mozliwosc aktywnego uczestniczenia w
historii, ktora obecnie sie tworzy. Zarowno za nami, jak i przed nami
wielkie, cyfrowe zmiany, dzieki ktorym poziom naszego zycia wzrosnie, a
zaktywizowani cyfrowo obywatele beda mogli w pelni wykorzystywac potencjal
najnowszych technologii. Przede wszystkim PO PC pomaga aktywnie
uczestniczyc w cyfrowej zmianie, jaka dzieje sie na naszych oczach. Teraz
czas na Ciebie, bys wzial w niej udzial.
(Material przygotowany przez Polska Cyfrowa)

Gotuj sie!
CYTRUSY I INNE FRYKASY
Trzeba byc osoba w srednim wieku, aby pamietac, jakie puste byly sklepy w
okresie slusznie minionym. Czy mlodsi moga sobie wyobrazic, ze puste polki
byly istotnie puste, a dostep do popularnych i tanich na swiecie produktow
spozywczych zupelnie niemozliwy? Na przyklad tanie na swiecie i u nas
dostepne obecnie wszedzie cytrusy czy banany: wychowalo sie w Polsce kilka
pokolen, ktore nie widzialy ich na oczy. Przypomina mi sie scena sprzed
lat, kiedy stanelam w sklepie w kolejce za pania z 7-8 letnim chlopcem.
Nudzace sie dziecko patrzylo na pustawa witryne i spostrzeglo tam miske
pelna plastikowych pomaranczy i bananow. I wtedy zdumiony chlopczyk spytal:
Mamo, a co to?
Minelo wiele lat, nawet w najmniejszym sklepiku w odleglej czesci Polski
kupic mozna, w umiarkowanej cenie, cytryny, pomarancze i banany, a w
wielkich hipermarketach, ktore znalezc mozna takze na zabitej deskami
prowincji nawet najbardziej egzotyczne owoce, warzywa, produkty
zywnosciowe, ktore przybyly do nas z daleka, przebyly dluga podroz
statkiem, koleja czy ciezarowkami. To jest nowoczesnosc, z ktorej sie
cieszymy i z ktorej korzystamy pelnymi garsciami, zeby nie powiedziec pelna
geba. I wlasciwie od niedawna dopiero odzywaja sie glosy, mowiace o tym, ze
ow dobrobyt, obfitosc i mozliwosc wyboru to jedno z niebezpieczenstw dla
klimatu.
Od wiekow ludzie uwielbiali to, co przybylo do nich z dala. Nie tylko
artykuly trwale, ale rowniez zywnosc. Nie bez powodu sledzie zyskaly
popularnosc w calej Europie: mozna je bylo bez trudu przewozic, nie psuly
sie w drodze, a smakowaly wybornie. W wieku XVIII magnaci znalezli sposob,
aby sprowadzac na swoje stoly pelne ostryg barylki, ktore wozono,
oczywiscie mozliwie szybko, konnymi wozami. Stanowily ulubiony, a jakze
prestizowy przysmak. Poludniowe owoce wozono, ale i uprawiano w
wymagajacych fachowosci szklarniach, aby stol zdobily i smakowaly wlasne
pomarancze, cytryny czy ananasy.
My bez trudu kupujemy banany za 3 zlote, pomarancze niekiedy za 2, czyli
taniej od rodzimych jablek. Ja sama ostatnio odkrylam na nowo pyszny smak
jablek, ktore wprawdzie drozsze od pomaranczy, ale smakuja mi wybornie.
Ciesze sie, kiedy widze na stoisku owocowym wszystko to, co mozna ogladac w
najdalszych zakatkach swiata, kojarzace sie z pelnia lata owoce w czasie
siarczystych mrozow. Co wiecej tort z granatem na zimowe urodziny uwazam za
najlepszy, babeczki z kremem i truskawkami, a takze bogate salatki i
surowki smakuja mi wybornie. Mysle, ze smakuja wiekszosci z nas, bo
pojawiaja sie lekarskie opinie mowiace o tym, ze odzywiamy sie znacznie
lepiej niz przed laty, kiedy sklepy oferowaly mam wprawdzie jablka, ale
oprocz nich juz tylko buraki, marchew i kapuste. Pewnie bedziemy o tym
problemie dyskutowac przez najblizsze lata, jako o czyms waznym. Z wlasnych
wspomnien a takze obecnych doswiadczen wiem, ze starenkie przepisy moga byc
obecnie cool!
Na rodzinne obiady przygotowywalam dawniej pol kilo ugotowanych i
zasmazanych burakow (przepraszam, ale konieczny jest dodatek cytryny!).
Obecnie przygotowuje caly kilogram, bo wszyscy wcinaja, az uszy sie trzesa.
A na ostatnim moim spotkaniu z (zaszczepionymi) przyjaciolmi byla malo
wytworna surowka z kiszonej kapusty z dodatkiem cukru trzcinowego i oleju z
pestek winogron, jako dopelnienie smazonego na klarowanym masle mazurskiego
szczupaka. To bylo dobre! Zapewniam, ze od czasu do czasu proekologiczne
wykorzystanie rodzimych warzyw jest pelne smaku. I tylko troche zal byloby
calkiem zrezygnowac z awokado, wloskiej rukoli zima, pestek granatu lub
borowki amerykanskiej na lutowe urodziny.
Jednak badzmy optymistami: moze nie wylejemy dziecka z kapiela i nie
wrocimy do sytuacji jak z mojej poczatkowej anegdotki. A na razie
­-smacznego. Ide piec w piekarniku marchew i pietruszke, ktore urosly na
naszym, ekologicznie uprawianym polu.
Barbara i Agata ADAMCZEWSKie

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego “Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Liga Narodow
RYWALAMI POLSKI BELGIA, HOLANDIA I WALIA
W losowaniu Polacy NIE trafili m.in. na reprezentacje Francji, Wloch czy
Niemiec.
Kolejna edycja Ligi Narodow rozpocznie sie w czerwcu 2022 roku a zakonczy
finalem rozgrywanym rok pozniej. W czwartek odbylo sie losowanie grup.
Polska mogla trafic na jedna z czterech druzyn losowanych z pierwszego
koszyka w dywizji A (Francja, Hiszpania, Wlochy i Belgia), jedna z czterech
druzyn z drugiego koszyka (Portugalia, Holandia, Dania i Niemcy) oraz jedna
z druzyn z czwartego koszyka (Walia, Austria, Czechy i Wegry).
Wraz z Polska z trzeciego koszyka losowane byly reprezentacje Anglii,
Szwajcarii i Chorwacji. Wyniki losowania Ligi Narodow oznaczaja, ze Polska
zagra z Belgia, Holandia i Walia.
(ZEW)
W setna rocznice pierwszego meczu reprezentacji
WIAZKA CZERWONYCH MAKOW
Ukazala sie kolejna ksiazka, poswiecona pionierskim czasom futbolu:
Leszek Sledziona, Edwin Kowszewicz, Andrzej Potocki – Reprezentacja Polski
1920 – 1932, Mielec 2021
Jej autorzy poszli dalej niz ich poprzednicy. Bylo ich zreszta niewielu. Az
do konca lat 60. ubieglego wieku kazdy, kto chcial dowiedziec sie czegos o
przedwojennym futbolu mial z tym problem. O Polsce sanacyjnej mowilo sie
zle albo wcale i sport dostal odlamkiem.
Dopiero Albin Radon wydal w roku 1969 ksiazke “Pilka nozna w Polsce, w
latach 1921 – 1966”, zawierajaca wyniki, sklady druzyn, listy reprezentantow
– z wieloma bledami. Jozef Halys bardzo te prace rozwinal, dodajac do
statystyk opisy i przedstawiajac duzo zdjec. Powtorzyl jednak bledy
faktograficzne Radonia.
Przelomu dokonal Janusz Kukulski piszacy w swoich czterech ksiazkach o
czasach pionierskich w Polsce, ale tez przedstawiajacy to, co dzialo sie w
swiecie. W latach 70. i 80. jego prace uchodzily za wzorcowe. Od poczatku
lat 90. zaczal go wyprzedzac Andrzej Gowarzewski. Przedstawil jak nikt
przed nim historie meczow reprezentacji. Pojawila sie jednak grupa nowych
badaczy, kwestionujacych ustalenia Gowarzewskiego. Uczynili to juz autorzy
“Encyklopedii ekstraklasy” Wojciech Fraczek, Mariusz Gudebski i Jaroslaw
Owsianski, a teraz takze Leszek Sledziona, Edwin Kowszewicz i Andrzej
Potocki.
Ksiazka “Reprezentacja Polski 1920 – 1932” jest dziesiatym tomem serii
“Historia sportu”. Oprocz trzech wymienionych autorow tworza ja jeszcze
Piotr Chomicki, Jaroslaw Owsianski i Leszek Jarosz. Fakty dotyczace
okolicznosci pierwszego meczu sprzed stu lat nie sa do konca znane, a
dochodzenie prawdy bywa trudne. Dokumenty i relacje swiadkow sie
wykluczaja, opieranie sie tylko na relacjach prasowych czasami prowadzi na
manowce, bo dziennikarze bywaja nierzetelni. Nie wykluczam, ze za kilka lat
ktos dotrze do nowych dokumentow i bedzie punktowal Sledzione, Kowszewicza
i Potockiego, wytykajac im bledy.
Ale dzis prawda jest taka, ze napisali oni najpelniejsza ksiazke o
pierwszych latach reprezentacji, zbierajac materialy w Polsce i za granica.
Przedstawili tez wiele zdjec oraz dokumentow, z ktorych sporo widzialem
pierwszy raz.
Jest w tej ksiazce watek zwiazany z “Rzeczpospolita”. Jednym z trzech
dziennikarzy, ktorzy pojechali na mecz do Budapesztu, byl redaktor
“Rzeczpospolitej” Kazimierz Biernacki. Leszek Jarosz przypomina, ze gazeta
podala informacje o meczu na pierwszej stronie. Biernacki jest autorem
napisanego w Budapeszcie zdania, ktore oddaje stan ducha Polakow, tuz po
odzyskaniu niepodleglosci: “Nie podobna bylo oprzec sie glebokiemu
wzruszeniu, gdy na kotline boiska otoczonego amfiteatralnie morzem glow
wegierskich wbiegla po dluzszem oczekiwaniu wiazka czerwonych makow,
naszych jedenastu wybrancow w krasnych koszulkach z bialymi orlami na
piersi”.
Stefan SZCZEPLEK
————————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie “Gazety Wyborczej”, “Przegladu
Sportowego”, “Rzeczpospolitej”,
“Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli News, “Trybuny” i OnetPl)
STALA WSPOLPRACA REDAKCYJNA:Tomasz ROSIK

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.