Dzien dobry – tu Polska – 15.11.2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XX nr 310.s(62790) 15 listopada2021r.

Na dobry poczatek tygodnia
DWA TEKSTY NA POLY FILOZOFICZNE

POLSKA DLA POLAKOW
-to najbardziej ciemnogrodzki, glupi, nieoplacalny i uniemozliwiajacy
rozwoj kraju koncept, jaki mogl sie urodzic wylacznie w pustych lbach
najmniej wartosciowej czesci narodu. Tej, ktora zyje wylacznie z
pasozytnictwa.
Etniczna Polska zawsze byla – i zawsze bedzie – zatechla dziura na zadupiu
swiata. Wielkosc nasze panstwo zawdzieczalo wylacznie otwarciu na innych,
kiedy przestalo byc mono-Polska, a stala sie wielonarodowa Rzeczpospolita.
Albowiem sila panstwa i jego mieszkancow zawsze bierze sie z tworczej
wymiany, z synergii, a jesli juz takze z wewnetrznej rywalizacji, to tylko
opartej na kompromisie. Nigdy z nienawisci, nigdy z obskurantyzmu, nigdy z
kompleksow karmionych pycha.
Endecka Polska Kaczynskiego, Dudy, Morawieckiego, Bakiewicza i Rydzyka to
wylacznie bal maskowy dla sluzby, ktorej dla beki pozwala sie nosic
magnackie kontusze i suknie. Upierscienione palce zawsze zdradzi brud za
paznokciami, a z platonskich uczt ostanie sie wylacznie dialog
rozpierdzialych kiszek.
Andrzej SARAMONOWICZ

LANCUCHY!
Lancuchy wszystkim kojarza sie zle. Nie chcemy ani ludzi, ani psow na
lancuchach. Lancuchy to symbol niewolnictwa i braku wolnosci.
Tymczasem sa lancuchy, ktore odgrywaja pozytywna role w przyrodzie i wcale
nie chodzi o to, ze ktos kogos trzyma na lancuchu (czyli ma go pod
kontrola) jak np. Kaczelnik Jarek, szefa TVP, prezydenta, premiera czy
szefa MON.
Pozytywne lancuchy to lancuchy pokarmowe, bo bez nich nieco utrudnione
byloby trawienie. Jezeli ktos jest na koncu lancucha pokarmowego, to zwykle
oznacza, ze jest do de, albo najmniej zarabia. Zdaniem dietetykow, to co
pokazuje propaganda rzadowa ciezko strawic nawet przy pomocy kilku
lancuchow pokarmowych.
Kariere robia ostatnio lancuchy dostaw. Ciagle slyszymy, ze pandemia
przerwala swiatowe lancuchy dostaw i dlatego brakuje lub bedzie brakowac
niektorych produktow np. takich jak nowe samochody. To dowod na to, ze
wszystko na swiecie jest powiazane. I to lancuchami. A PiSowcom wydaje
sie, ze wszystko mozna zrobic samemu. Jak w sredniowieczu czy w onanizmie.
Niebawem zabraknie nie tylko samochodow. Glosno mowi sie, ze moze zabraknac
takze niektorych produktow spozywczych. I wowczas nie pomoga tu nawet
najlepsze i zdrowe lancuchy pokarmowe.
Przerwa w lancuchach dostaw, moze miec tez wplyw na okresowy zanik papieru
toaletowego. I tu jestesmy juz w domu, bo pamietamy te czasy, gdy papier
toaletowy byl na wage zlota, a zdobycie go graniczylo z cudem.
Skoro niosacy oswiaty kaganek brunatny baranek, ktoremu bokiem wyszedl
kruzganek, widzi wrogow Polski na Wschodzie i na Zachodzie, to papieru
moze rzeczywiscie zabraknac i to wczesniej niz sie spodziewamy.
Krzysztof SKIBA

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner “wesprzyj nas”

Ceny paliw w Polsce: Pb95 -5.99 PLN Diesel:-5.99 PLN LPG-3.26 PLN

Pogoda w kraju
Pochmurno z przejasnieniami i rozpogodzeniami na poludniu oraz miejscami
na wschodzie i polnocnym wschodzie. Lokalnie mozliwe slabe opady mzawki.
Temperatura maksymalna od 3-4 stopni Celsjusza w rejonie Suwalk, przez 5-7
st. C w centrum oraz na polnocy i zachodzie, do 8-9 st. C na poludniu.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
W NOC LISTOPADOWA
Dalejze, Polsko, liz spiz
i waruj pod pomnikiem.
I chwaly swojej piesn spisz
tym zimnym, dretwym jezykiem.
Tak, waruj i “wara” warcz,
i charcz, i dlaw sie i pien,
gdy za kordonem z tarcz
trwozy cie wlasny twoj cien.
Szarp sie chcac odpor dac zlu
na smyczy wlasnej wolnosci
i szczekaj, az zbraknie ci tchu
by nikt tu nie smial przyjsc w gosci.
Milszy ci owies niz ryz.
Najmilsze zas gowno w polu.
Siebie wiec tylko ty slysz
i jeszcze gorecej sie polub.
Dalejze, Polsko, wznies krzyz,
ulice wypelnij rykiem”
I polej. I lej. I lec wzwyz
nim wrocisz nowym pomnikiem.
Wezze ten akord w c-dur
i murem stan za mundurem.
Nos dumnie te czapke z pior
i z gracja wywijaj sznurem.
Lecz jakze ducha zar wzniecic
gdys taka rozdarta na pol?
Co ma wiec wzleciec, niech wzleci,
co nie dosc niebianskie, to – w dol.
Ofiare zlozylas juz z cor,
na synow tez przyjdzie czas.
Upiorow szepce ci chor,
ze ruszyl birnamski las.
Z sykiem spomiedzy klow,
mocarna w ogrow ogrom,
bez slow wyruszasz na low
by grom zamienic znow
w pogrom.
———-
Stefan Jerzy ADAMSKI
Te niezbyt liryczna piosnke napisana ostatniej nocy, majac po temu
sposobnosc ofiarowuje przede wszystkim jedenastolistopadowej i rzeczywiscie
zawsze niepodleglej Eulalii Wierzbickiej, ale takze wszystkim, ktorzy –
jak potrafia – stawiaja opor wszedzie tam, gdzie trzeba”

PRZYGLUPIEMU OSILKOWI Z ONR
ktory 11 listopada pod Rotunda w Warszawie poturbowal Kinge Kaminska:
Wiesz, co i komu zrobiles, idioto, ktory uwazasz sie za patriote i
spadkobierce polskich bohaterow?
Rodzice Kingi byli w AK. Wiesz, kretynie — Powstanie, konspira, potem
przesladowania UB, te rzeczy. Kinga w PRL w opozycji, w podziemnej
“Solidarnosci” — w czasach, kiedy takich jak ona byla garstka i kiedy
odwaga miala swoja cene. Nie taka jak dzis, kiedy Bakiewicz i podobne mu
kanalie rozdaja ja za frajer chlystkom takim, jak ty. Bys mogl bohatersko
walczyc ze starsza pania. Ja wiem, co masz w glowie, chloptasiu. Ty tego
nie wiesz. Lykasz jak gasior kluski czysty nazizm, bo ci potrzeba idei.
Nie umiesz sam, nie potrafisz popatrzec w oczy inaczej niz majac tlum
podobnych za soba. Nie rozumiesz, jaka ziemie depczesz w Warszawie ze swa
falanga i mieczykiem Chrobrego. Nawet tego nie wiesz, idioto, ze 11
listopada 1918 roku, w dniu, na ktorego pamiatke dzisiaj tam stoisz i
kopiesz ludzi, do Warszawy przyjechal Jozef Pilsudski: socjalista wyznania
ewangelickiego. Pojecia nie masz, czym jest Polska, tylko wrzeszczec i
kopac potrafisz.
Gdybys sobie jakims niemozliwym cudem uswiadomil, idioto, na kogo
podniosles reke, gdybys choc to zobaczyl, ze starsza pani, stajaca
naprzeciw tobie i tlumowi twoich rownie skretynialych i nabuzowanych
nienawiscia kumpli, ma sama jedna wiecej odwagi, patriotyzmu i godnosci niz
wy wszyscy razem wzieci…
Kiedy bedziecie wrzeszczec “czesc i chwala bohaterom” pomysl o Kindze,
ktora poturbowales, bo to ona jest bohaterka dzisiaj, a nie nikt z twoich
na tym obrzydliwym marszu, ktory obraza Polske.
Pawel KASPRZAK
PS: Kinga ma zwichniety bark. Uderzyla tez glowa o bruk, ale twierdzi, ze
niezbyt silnie.
PS II, EDIT: Skomplikowane zlamanie kosci ramienia wymaga operacji. Kinga w
szpitalu.

MIESZANKA FIRMOWA
(Zapiski myslacego Nauczcyciela)
39 procent Polakow ocenia pozytywnie dzialania rzadu prowadzone przez
sluzby panstwa na granicy z Bialorusia, 36 procent ocenia je negatywnie, a
25 procent nie ma zdania w tej kwestii – wynika z sondazu przeprowadzonego
dla Rzeczpospolitej. Gdyby kupil ja Daniel Obajtek, to pewnie wyniki
sondazu bylby troche inne. Podobno Daniel Obajtek ma jednak problem, gdyz
kiepsko mu idzie fuzja Orlenu z Lotosem. Tak to jest, gdy czlowiek skupia
sie na nieruchomosciach, a nie na fuzjach.
Gdy Jaroslaw Kaczynski zastanawia sie, czy kandydatka na prezydenta Polski
powinna byc Beata Szydlo, czy moze jednak Elzbieta Witek, a nikt nie wie,
czy w ten sposob chce wesprzec kobiety, czy ostatecznie je obrazic,
amerykanski dziennikarz dotarl na granice polsko-bialoruska i zobaczyl
tysiace ludzi, z ktorymi nikt nie wie, co zrobic. Reporter CNN Matthew
Chance byc moze nie jest najwazniejszym reporterem na swiecie, ale pytania
stawia pilne: jak rozwiazac ten kryzys migracyjny, jak znalezc sposob na
Aleksandra Lukaszenke i Putina, ktory twierdzi, ze to nie jego wina? W
Polsce Zjednoczona Prawica ma swoje rozwiazanie. Zaprosic Mateo Salviniego,
czyli oficjalnego fana Putina.
Syria zablokowala loty. Unia Europejska sie zastanawia tak generalnie. W
Polsce z jednej strony odczuwa sie dume z zolnierzy i strazy granicznej, a
z drugiej probuje wspominac, ze tam niezaleznie od cynicznych gier
politycznych tkwia prawdziwi ludzie, co z automatu jest uznawane za zdrade
ojczyzny. Byc moze dlatego 25 procent ankietowanych Polakow nie ma zdania w
tej sprawie. Trudno miec zdanie, gdy mozni tego swiata nie maja zdania, a
tylko jak Joe Biden wyrazaja zaniepokojenie.
Ludzie w Kuznicy zyja w strefie wojny. Maja wozy opancerzone na ulicach i
armie w sklepie. Polska woli debatowac, czy Barbara Kurdej-Szatan zasluguje
na potepienie, czy jednak moze nadal wystepowac w reklamie sieci
komorkowej. Narodowcy ci dobrzy odzegnali sie od narodowcow zlych, ktorzy w
Kaliszu glosili antysemityzm. Slawomir Mentzen poszedl na urodziny i
poprosil o wybaczenie, ze jutro rano na Polsacie bedzie wolniej laczyl
watki. Konfederacja generalnie wolniej laczy watki, ale rosnie w sondazach,
gdyz wyborcow tez ma malowatkowych. O wyborcach Zjednoczonej Prawicy nie
wolno w ogole wspominac, gdyz z Marszu Niepodleglosci obrazi sie ich
uczucia religijne.
Zakonnik z Siedlec zostal smiertelne pobity. Franciszkanie przebaczyli
sprawcom. Na granicy polsko-bialoruskiej znaleziono zwloki mlodego
chlopaka. Ile wazy ludzkie zycie, nikt tak naprawde nie wie. Zycia naszych
ludzi znacza wiecej w doniesieniach prasowych i w naszych glowach.
Jednoczesnie zgony z powodu pandemii znacza wyjatkowo malo. Nikt nie wie,
dlaczego.
W ciagu tygodnia w Europie odnotowano 2 miliony nowych przypadkow
koronawirusa, najwiecej od poczatku kryzysu zwiazanego z SARS-CoV-2. Jak
alarmuje dyrektor generalny Swiatowej Organizacji Zdrowia Tedros Adhanom
Ghebreyesus, Stary Kontynent jest epicentrum pandemii. W Polsce o pandemii
w zasadzie juz sie nie mowi, gdyz walczymy z LGBT, kobietami, aborcja,
gender i neomarksizmem. Ewentualnie na odwrot, czyli z urojonymi wojnami
urojonych patriotow. Gubimy nadmiarowe zgony, kryzys psychiatrii
dzieciecej, kryzys energetyczny, a juz w zasadzie wszyscy zgubili inflacje
i cuda gospodarcze Adama Glapinskiego. O nepotyzmie Zjednoczonej Prawicy
nie pamietaja juz nawet dziennikarze, ktorzy o tym pisali. Swiat
przyspieszyl do tego stopnia, ze wszystko jest wazne i niewazne
jednoczesnie. Mozna oszalec. Lewica opublikowala Raport o stanie panstwa po
szesciu latach rzadow Prawa i Sprawiedliwosci. Jutro nikt nie bedzie o nim
pamietal.
Tylko 11 procent Polakow chce wyjscia naszego kraju z Unii Europejskiej, a
czlonkostwo we wspolnocie popiera az 86 procent badanych. Najnowszy sondaz
nie zgadza sie z okupacja brukselska Marka Suskiego i III wojna swiatowa
Mateusza Morawieckiego z Unia Europejska. Kar nalozonych na Polske nie
bedziemy placic, bo nie, a chcemy w Unii Europejskiej zostac. Nikt nie
przejmie sie tym paradoksem, gdyz w Polsce wszystko stoi na glowie. W
szkolach trwa pelzajacy lockdown, edukacja sie sypie, a Przemyslaw Czarnek
wizytuje szkoly katolickie i opowiada w mediach o agentach, ktorzy niszcza
Polske.
Media donosza: Uwaga! Wszyscy czekaja juz tylko na Black Friday.
Najprawdopodobniej po to, zeby kupic kolejne zupelnie niepotrzebne
przedmioty. Wsrod telewizorow, laptopow i innych gadzetow elektronicznych,
ktorych nie da sie odpalic, jak wylacza prad z powodu kryzysu
energetycznego, zniknie wszystko, co kluczowe i wazne. Znikna ludzie na
granicy polsko-bialoruskiej, nadciagajacy kryzys migracyjny, rozrastajace
sie tendencje nacjonalistyczne, zmiany klimatu, a w Polsce zniknie wszystko
szybciej, gdyz ciagle tak wielu z nas nie ma zdania, ucieka na emigracje
wewnetrzna, boi sie zajac jakies stanowisko, sprobowac pomyslec, zrozumiec,
ze swiat jest bardziej skomplikowany od instrukcji obslugi smartfona, a
obojetnosc w rezultacie zaprowadzi nas wszystkich w otchlan.
Pawel LECKI

L I S T O T W A R T Y
Do Pani mjr Katarzyny Zdanowicz, rzeczniczki podlaskiej Strazy Granicznej.
Szanowna Pani Major,
z uwaga przeczytalem Pani slowa dotyczace krzywdy, jaka wyrzadzaja Strazy
Granicznej przykre komentarze. Nie mam watpliwosci, ze krytyka jest zawsze
w pewien sposob niedogodna. Pozwole sobie jednak zamiescic kilka uwag
odnosnie wspomnianej przez Pania sytuacji.
Tak sie sklada, ze mieszkam tuz przy samej granicy i od trzech miesiecy
jestem czynnie zaangazowany w niesienie pomocy humanitarnej jako zwykly
obywatel. Nie naleze do zadnej organizacji, do zadnej fundacji, do zadnej
partii politycznej – po prostu tu mieszkam. Od kiedy panstwo polskie
wprowadzilo przy granicy stan wyjatkowy, tylko nieliczni mieszkancy strefy
spontanicznie zorganizowali pomoc dla ludzi, ktorzy byli przez Was
wylapywani i wywozeni z powrotem na Bialorus. Pomoc ta byla mozliwa dzieki
wsparciu, jakiego udzieli nam mieszkancy Polski, przede wszystkim zwykli
obywatele oraz organizacje pomocowe, ktore samy nie mogly przebywac w
strefie. Robilismy to, bo nie mielismy wyboru wobec zagrozenia zycia tych
ludzi.
Nie zaprzeczam, ze na wlasne oczy widzialem, jak funkcjonariusze Waszej
formacji dokarmiali tych biednych ludzi. Nie zaprzeczam, ze widzialem, ze
niektorzy z Was zachowywali sie po ludzku. Nie wiem, czy wynikalo to z
Waszych ustawowych obowiazkow, czy tez stanowilo po prostu odruch
humanitaryzmu, na ktory stac takze straznika wypelniajacego rozkazy,
niezaleznie od nich. Niestety bylem tez swiadkiem innych wydarzen, ktore
sprawily, ze na widok Waszego munduru czuje paralizujacy lek, graniczacy z
przerazeniem. Nie tylko dlatego, ze w taki a nie inny sposob traktowaliscie
samych uchodzcow, ale z powodu w jaki traktowaliscie nas, osoby niosace
pomoc ludziom w sytuacji, kiedy ich zdrowie i zycie bylo zagrozone.
Pisze Pani wzruszajaco o dodatkowych kanapkach. A ja Pani moge powiedziec o
plecakach wypelnionych 50 kilogramami wody, jedzenia i pomocy medycznej,
ktore nosimy od trzech miesiecy do lasow, na bagna, na pola. Setki, tysiace
tych plecakow, dzien po dniu, noc za noca. Gdyby nie te plecaki,
zbieralibyscie trupy. Moge Pani powiedziec o strachu, ktory nam towarzyszyl
w tych wyprawach – nie przed uchodzcami, ale przed Waszymi
funkcjonariuszami. O tym jak nas traktowali, zastraszali i wyzywali.
Spotkanie z Wami oznaczalo, ze nie moglismy nikomu pomoc. Nie pozwalaliscie
nam na to. Policja pozwalala, wojsko pozwalalo – Wy nie. Moge powiedziec o
tym, jak czulismy sie w lesie, kiedy byliscie w poblizu, bo wiedzielismy co
spotkanie z Wami oznacza. Moge powiedziec o rozmowach z Wami, o brzydkich
podtekstach, o oskarzeniach, ze jestesmy przemytnikami, o insynuacjach,
grozbach, zlowrogich gestach; o mandatach, o straszeniu aresztem. Moge
powiedziec o tym, co widzielismy na wlasne oczy, co opowiadali nam o Was
spotkani uchodzcy. Oczywiscie nie Wszyscy z Was tak postepowali, ale to
bez znaczenia – ci, ktorzy to robili, czynili to z pasja i systemowym
zaangazowaniem.
Wszyscy, zdaje sie, rozumiemy koniecznosc ochrony granicy. Tylko, ze Wy
robiliscie i robicie cos wiecej i wlasnie ten naddatek jest przerazajacy.
Wszystko to sprawia, ze nie moge spokojnie czytac Pani wypowiedzi. Pani to
wie, Pani koledzy to wiedza i ja to wiem, ze nie bylo, nie jest i nie
bedzie w porzadku. A jesli tego nie wiecie, tym gorzej dla nas wszystkich.
Pisze Pani o waznym dla Was aspekcie solidarnosci Waszej formacji z
mieszkancami pogranicza. Ja nie czuje zadnej solidarnosci. Czuje sie jak
zastraszone zwierze. Juz nigdy nie wroci to, co bylo. Juz zawsze bede czul
strach przez Waszymi funkcjonariuszami. Juz nigdy nie bedzie normalnie. Do
tego stopnia, ze nie bede mogl juz tu dluzej mieszkac. Nie wsrod Was,
ktorzy takze jestescie moimi sasiadami, w duzej liczbie takze moimi bylymi
studentami, ktorzy przewineli sie przez moje wyklady filozofii i etyki na
kierunku bezpieczenstwo narodowe na jednej z bialostockich uczelni.
Nigdy nie czulem zagrozenia ze strony uchodzcow. Oczywiscie, sa oni
symptomem zmian, ktore czekaja nieuchronnie nasz swiat i to budzi lek.
Czuje za to zagrozenie przed wlasnym panstwem, ktore zostawilo nas samych w
obliczu kleski humanitarnej i oczekiwalo od nas biernej kooperacji w
nieludzkim traktowaniu tych biednych ludzi, ktorzy, niezaleznie od
cynicznego i politycznego charakteru tej sytuacji, pozostaja tymi, ktorych
los i zycie spoczywa w naszych rekach. Zadne zaklinanie rzeczywistosci tego
nie zmieni. Mozna to bylo rozegrac inaczej. Nikt z nas nie oczekiwal tutaj
tych ludzi i wszyscy wiemy, w jakich okolicznosciach sie tu znalezli.
Wszyscy chcemy, zeby to sie skonczylo i dzien, w ktorym ci ludzie stad
znikna, bedzie dniem dlugo wyczekiwanej ulgi. Tylko, ze popelnionych bledow
juz nie da sie naprawic, nie da sie wskrzesic zycia zmarlych z wyziebienia,
nie da sie cofnac zla, ktore sie tutaj wydarzylo. Nie da sie zadnym
tlumaczeniem wyjasnic tego wszystkiego, co nasze Panstwo, miedzy innymi
Waszymi rekoma, tutaj dokonalo.
Z wyrazami szacunku
Miroslaw MINISZEWSKI
(doktor filozofii, mieszkaniec strefy stanu wyjatkowego)

MISIOWE MRUCZANKI
Dzis to juz nie jest upust zolci, tylko siarczyste spluniecie bardzo
brzydko pachnaca plwocina.
Otoz pewien osobnik, bedacy – horrendum! – doradca prezydenta osmielil sie
publicznie napisac o warszawskich powstankach, ze sa to “archeocelebrytki”,
zas prowadzacy rozmowe z nimi jeden z najwybitniejszych naszych
dziennikarzy, Piotr Krasko, to – zdaniem owego smutnego jalopa — “kretyn”.
Po czyms takim facet powinien w ciagu paru minut wyleciec na zbity chamski
pysk z roboty.
Nic takiego sie oczywiscie nie stalo. Pan prezydent dostal szanse
przyzwoitego zachowania; nie skorzystal. Prosze mnie nie pytac o moj
stosunek do glowy panstwa, bo nie chce klamac, a nie mam zamiaru sie
narazac.
Rada dla mlodszych: poki nie ma klopotu z wyjazdami zagranicznymi – i macie
szanse – korzystajcie. Przemyslcie to powaznie. Ten kraj na was nie
zasluguje. Tu juz chyba nic nie zdzialacie i do niczego nie dojdziecie; no,
chyba ze ktos rozwaza slynna “emigracje wewnetrzna” lub skurwienie sie
absolutne jako ewentualnosc.
Bogdan MIS

KACIK KAPITANA SMERFA
witaj Gargamelu
Po wlaczeniu kompa, pierwszy news to fakt, ze w Grecji strajkuja marynarze.
Skutecznie odcielo to wielu turystom droge powrotu do domu i paralizuje
okolice. Ogolnie jestem przeciwny strajkom uwazajac ze jak sie nie podoba
to WOTE WITH YOUR FEET znaczy jak sie nie podoba to trzeba zmienic prace.
Ale faktem jest to ze od lat ludzie nie doceniaja tych, co dostarczaja im
towary pracujac po nocach i w nieludzkich warunkach. Drugi news to
drakonskie kary, jakie knuja na kierowcow. Ma to duzy sens, bo jak sie
ludzie pozbeda aut, to na pewno bedzie mozna odlozyc budowe drog czy
parkingow w miescie, Gorzej ze podatki placone w benzynie nie ida tylko na
drogi. Ale zawsze mozna opodatkowac rowerzystow i dolozyc im ubezpieczenie.
Nadmierna mobilnosc spoleczenstwa sprzyja rozprzestrzenianiu wirusow itd.
Jak siada na dupach i przestana sie petac, bedzie bezpieczniej. W sumie, to
w tym kierunku i tak idziemy gdy drozeje zarcie benzyna i wogole energia,
to niedlugo wyzwaniem bedzie zaplacenie rachunkow, a wakacje i rozrywka to
pozycje ktore najlatwiej wyeliminowac. Zamiast wyjazdu do Egiptu beda
wyjazdy na zbior truskawek czy ziemniakow -zaleznie od pory roku. W koncu
to wstyd zeby 40 milionowy kraj byl zalezny od jakichs Ukraincow w zbiorze
plodow rolnych. Podobno w koncu nastepuje oslabienie zlotowki wiec tez
praca za zielone bedzie atrakcyjniejsza. Oczywiscie az boje sie szukac, jak
NOWY LAD potraktuje marynarzy. No ale zawsze mozna sie wyprowadzic np do
Czech, tam przynajmniej mozna miec bron gazowa bez pozwolenia. Mdnia tym co
na oceanach:
Smerf KAPITAN

JA W SPRAWIE AGENTOW
Szanowny Panie Przemyslawie Czarnku.
Agenci sa najgorsi, bo sa ukryci wsrod nas i robia najwieksze szkody dla
interesu narodu polskiego. Ci agenci byli przed II wojna swiatowa, byli
przez XIX wiek w Polsce i sa dzis. Chodzi o zachowania niektorych
przedstawicieli opozycji, celebrytow, tzw. ludzi kultury. Ale co to ma
wspolnego z kultura? Ci ludzie maja wyzsze wyksztalcenie, ale wydaje sie,
ze nie maja podstawowego. Tych agentow jest u nas mnostwo, musimy sie
wystrzegac kontaktow z nimi, ale przede wszystkim przyjmowania do
wiadomosci informacji przekazywanych przez agentow poprzez rozmaite ich
wybryki, wypowiedzi w mediach i mediach spolecznosciowych, powiedzial Pan,
a ja troche poczulem, ze mowi Pan o mnie.
Co prawda celebryta ze mnie taki, jak z koziej dupy traba, ale cos tam
mowie w mediach spolecznosciowych. Niekoniecznie po Panskiej jedynej i
slusznej linii. Na dodatek jestem agentem nauczycielem, wiec szkody
wyrzadzam totalne.
W zasadzie to mam do Pana mala prosbe. Skoro posiada Pan tak doglebna
wiedze na temat agentow, ale to w zasadzie oczywista sprawa, w koncu jest
Pan rowniez wiceprzewodniczacym rady do spraw rozwoju technologii
wysokotemperaturowych reaktorow atomowych chlodzonych gazem oraz ma dowody
na to, ze ludzkosc istnieje od miliardow lat, to moze Pan rowniez wie, kto
jest moim mocodawca?
Bo widzi Pan, ja nie wiem i najgorsze jest to, ze mi nikt nie placi i robie
szkody dla interesu narodu polskiego w mediach spolecznosciowych calkowicie
za darmo. A jak Pan wie, to moze by Pan zadzwonil, gdzie trzeba i poprosil,
zeby mi placili? Jak juz szkodzic, to na calego, najlepiej na umowe o
prace, zeby jeszcze skladki i podatki odprowadzac. A tak to w zasadzie
tylko dokladam do interesu, a telefon nowy by sie przydalo kupic, bo
wszystko na nim pisze, wiec sie zuzywa szybko. Apart tez by sie przydal, bo
mam stary, a zdjecia, ktore robia najwieksze szkody dla interesu narodu
polskiego, rowniez czynie.
Biorac pod uwage Panska wszechwladnosc, prosilbym jeszcze o lepsza pogode,
bo brzydko i pada. Oraz o pokoj na swiecie, gdyz chyba tez Pan ogarnie.
Bede wdzieczny i z gory bardzo dziekuje.
Pozdrawiam serdecznie,
PAWEL

Przecherny Materna
GALERIA KRETYNOW
Po pewnym incydencie, szeroko medialnie omawianym, uswiadomilem sobie, ze
znalazlem swoje miejsce w szeregu. Pandemia uzmyslawia po raz kolejny, ze
nie liczy sie glos naukowcow, fachowcow, ludzi wyspecjalizowanych. Licza
sie decyzje politycznych tchorzy, dbajacych o zadowolenie tych, ktorych nie
nazywam dosadnie, a ktorzy powoduja, ze z pandemia dlugo jeszcze nie damy
sobie rady, chyba ze umrzemy, bo wtedy bedziemy miec z tym swiety spokoj.
Sa eksperci, ktorzy zachowuja godnosc zawodowa, kieruja sie wiedza, ale
musza szukac pracy poza kregami oficjalnymi. Sa rowniez eksperci, ktorzy
zawodowy punkt widzenia zamienili na doradczy i posluguja sie wytrychem:
“my, co wiemy, przekazalismy, ale ze premier nie slucha, to juz nie nasza
wina”. Ci utrzymaja status doradcy i wlos im z glowy nie spadnie. Totalne
lekcewazenie nauki, totalne lekcewazenie prawa. Niezbornosc rzadzacych
spowodowala, ze w naszym kraju nastapil nowy podzial na elity i pospolstwo.
Do elity nalezy teraz pan Suski, pani Witek, pan Terlecki, pani Kempa, pan
Jaki, pan Ziobro ze swoimi harcerzami i dwa miliony, a moze nawet troche
wiecej tych, ktorzy sie nie szczepia, bo nie, i ktorzy maja w dupie
wszystko to, co ma zapewnic im dalsze zycie.
Wiemy juz, ze prezydent nie jest debilem, ale wiemy tez, ze my wszyscy
jestesmy kretynkami i kretynami. Tak sie zlozylo, ze zawodowe losy rzucily
mnie ponownie do pieknego Krakowa. Kiedy dowiedzialem sie, w ktorej galerii
robi zakupy marszalek Terlecki, postanowilem zmienic miejsce swoich
zakupow. Mimo ze jestem kretynem, nie chcialbym dowiedziec sie o tym
bezposrednio. Przypomnialem sobie, ze dawno temu, kiedy nie bylo jeszcze
wspomnianej galerii, pana marszalka spotykalem lezacego na Plantach lub tuz
obok. Na szczescie tu go na razie nie spotykam. Razem ze skretyniala grupa
Polakow, walczacych o godnosc polskich kobiet, pewnie tez kretynek, zycze
panu marszalkowi zdrowia i szczescia, a moim koronnym marzeniem jest, aby
pan Suski zostal prezesem Polskiej Akademii Nauk.
Krzysztof MATERNA

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego “Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

I co Pan na to, Panie Stefanku?
GLADKO POSZLO, GRAMY W BARAZACH
Zwyciestwo w Andorze daje nam prawo gry w marcowych, dwustopniowych
barazach do mistrzostw swiata w Katarze. Nigdy wczesniej reprezentacja nie
walczyla o miejsce na jakimkolwiek turnieju taka droga.
Kiedy juz w pierwszej minucie czerwona kartka ukarany zostal napastnik
gospodarzy, wiadomo bylo, ze znacznie zmalalo z ich strony
niebezpieczenstwo ataku. I tak niewielkie. Jednak wazniejsze bylo to, ze
brak jednego zawodnika to mniejszy tlok. Gra z przeciwnikiem, ktory nie
jest faworytem, muruje bramke i nastawia sie na kontry nie jest przyjemne
nawet dla druzyn znacznie lepszych niz polska
Tym razem poszlo nam jak z platka. Robert Lewandowski trafil juz w piatej
minucie, Kamil Jozwiak dolozyl druga bramke w jedenastej i mozna juz bylo
grac jak sie chce.
Okazalo sie jednak, ze im dluzej trwal mecz, tym Polacy byli mniej
skuteczni. Malo tego, znowu dali sobie wbic bramke. Cos zlego dzieje sie w
glowach pilkarzy, ktorzy majac przewage, nie koncentruja sie dostatecznie,
co wykorzystuja nawet tak nisko oceniane reprezentacje jak Andora, a
wczesniej San Marino. Z ostatnich szesciu meczow Polska wygrala piec, a
jeden zremisowala, ale tylko w jednym z nich nasi bramkarze zachowali
czyste konto (z San Marino). Zdarzylo sie to zreszta tylko raz w czternastu
tegorocznych spotkaniach.
Pierwszy raz od marcowego meczu z Anglia na Wembley zobaczylismy Arkadiusza
Milika. Strzelil wprawdzie bramke, ale w takim meczu to dla napastnika nie
stanowilo wiekszego problemu. Nie byl to jeszcze Milik, jakiego znamy
sprzed kilku lat, kiedy wspolnie z Lewandowskim mogl dac sie we znaki
kazdej linii obronnej.
Sousa ma o czym myslec. Tym bardziej, ze musi znalezc balans w grze
wahadlowych i srodkowych pomocnikow
Kiedy do tej dwojki doszedl Krzysztof Piatek, przez ostatnie pol godziny
Polacy mieli trzech napastnikow. Wymiana Milika na Karola Swiderskiego ten
stan utrzymala. Nie poprawilo to skutecznosci. Milik i Piatek nie sa w
formie, Lewandowski szukal sobie miejsca, a wszyscy razem sobie
przeszkadzali. Czwarty gol dla Polski nie padl po akcji, tylko po rzucie
roznym.
Sousa ma o czym myslec. Tym bardziej, ze musi znalezc balans w grze
wahadlowych i srodkowych pomocnikow. Piotr Zielinski pokazal to, co zwykle.
Szanujac jego klase i umiejetnosci wciaz mamy wrazenie, ze powinien dawac
wiecej. Kamil Jozwiak mial juz lepsze mecze, Przemyslaw Frankowski gral jak
nalezy.
Problem ze srodkiem. Grzegorz Krychowiak jest jednym z najbardziej
doswiadczonych zawodnikow tej reprezentacji, wiec wymaga sie od niego
wiecej niz od mlodziezy. Wiadomo, ze jak Lewandowski lub ktos inny pilke
straci, to Krychowiak jest pierwszym, ktory chce ja odebrac, bo taka jest
jego rola. I zawsze konczy sie to faulem.
Zolta kartka, na jaka zapracowal Krychowiak oznacza, ze nie wystapi on w
spotkaniu z Wegrami. Podobno taki byl plan, bo chodzi o to, zeby mogl
zagrac w barazach bez kartkowych obciazen. Nie bardzo to w porzadku, kiedy
reprezentant Polski wychodzi na boisko i stara sie o kare. Mozna samemu sie
oszukac. Przypomnijmy, ze w meczu ze Slowacja na mistrzostwach Europy
Krychowiak wylecial z boiska za te same przewinienia co zawsze, a to
przyczynilo sie do porazki Polski.
Wydarzeniem byl debiut Matthew Casha, zawodnika Aston Villi, ktorego matka
jest Polka. Gral przez ostatnie pol godziny na pozycji prawego wahadlowego.
Paulo Sousa chyba podjal dobra decyzje. Posadzil Casha na lawce, zeby
najpierw zobaczyl jak graja jego nowi partnerzy, a potem wpuscil go, zeby
zobaczyc jak on do nich pasuje. Ale tego jeszcze nie wiemy. Dowiemy sie,
kiedy naprzeciw reprezentacji Polski stanie przeciwnik mocniejszy od Andory.
Stefan SZCZEPLEK
——————————–
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie “Gazety Wyborczej”, “Przegladu
Sportowego”, “Rzeczpospolitej”,
“Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli News, “Trybuny” i OnetPl)
STALA WSPOLPRACA REDAKCYJNA:Tomasz ROSIK

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.