Dzien dobry – tu Polska – 1.10.2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 263 (6235) 1 pazdziernika 2021r.

WYCZYNY WIEKSZOSCI RZADZACEJ, TO ZGROZA!
W kazdym normalnym kraju po opublikowaniu takiego dokumentu, jak dzisiejszy
raport NIK o gospodarowaniu Funduszem Sprawiedliwosci przez Ziobre – glowy
szefow resortu juz by byly w koszu.
Raport jest – delikatnie bardzo mowiac – gotowym aktem oskarzenia dla
sadu. Pisze dzisiejsza Rzepa, ze zarzuty NIK sa takie: 280 mln zl wydane
nieprawidlowo, nietransparentnie dzielone dotacje, dla dziwnych podmiotow,
a w tle “konflikty interesow i mechanizmy korupcjogenne”. Miliony dla
fundacji na promocje instytucji malzenstwa, w tym kursy gdzie chetni
dostawali namiary m.in. na urzedy stanu cywilnego. A takze na projekty
“naukowo badawcze”, ktore sprowadzaly sie m.in. do analizy memow
internetowych i fantastyki Stephena Kinga, czy tez na finansowanie dziel o
sadach gospodarczych na Bermudach, czy Rwandzie.
Czysty kryminal. Chyba mam za maly leb, bo mi sie w nim to nie miesci. A
jeszcze bedzie sie musialo zmiescic i to, ze ten raport zostanie bez
watpienia pominiety wynioslym milczeniem, dosmaczonym kilkoma lekcewazacymi
dowcipasami.
Niektorzy mowia: to po co to robic? A po to, moi kochani, ze jak sie wladza
zmieni, to te dokumenty beda jak znalazl. Dla zwyklego sadu karnego, ale i
dla Trybunalu Specjalnego, ktory trzeba bedzie powolac. Tym razem bedzie no
mercy; a wzory postepowania tez sa gotowe: warto siegnac do praktyki
Niemiec z okresu powojennego rozliczania hitleryzmu.
Depisizacja – na wzor denazyfikacji – jest niezbedna. I powinna dotyczyc
nie tylko PiS, ale wszystkich, ktorzy sie umoczyli we wspolprace z nimi –
czy to instytucjonalna, czy indywidualna. Proporcjonalnie do wkladu w
tworzenie “dobrej zmiany”.
A czesc dzisiejszych dostojnikow powinna sie znalezc takze przed Trybunalem
Miedzynarodowym; to przede wszystkim ci, ktorzy odpowiadaja za postepowanie
z dziecmi uchodzcow na granicy. Bo to jest juz na moj rozum przestepstwo
przeciw ludzkosci. Mialem dosc dluga przerwe w dostepie do Internetu, stad
tak pozno ten tekst tutaj. Teraz patrze z przerazeniem na posiedzenie
Sejmu. Wyczyny wiekszosci rzadzacej to zgroza.
BeeM

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner “wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.9925 PLN Euro: 4.6329 PLN Frank szw.: 4.2725 PLN
Funt:5.3653 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.89 PLN Euro: 4.52 PLN Funt: 5.29
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.88 PLN Euro: 4.51 PLN
Funt: 5.30 PLN

Pogoda w kraju
Male i umiarkowane zachmurzenie. Rano na wschodzie pojawily sie mgly. Na
termometrach maksymalnie od 14 stopni Celsjusza na Suwalszczyznie, przez
17 st. C w centrum, do 19 st. C na Ziemi Lubuskiej.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
RODZAJE MILOSCI:
1. Studencka – jest z kim, jest czym, nie ma gdzie.
2. Wiezienna – jest gdzie, jest czym, nie ma z kim.
3. Filozoficzna – jest z kim, jest gdzie, ale po co?
4. Pierwsza – jest z kim, jest gdzie, ale od czego by tu zaczac?
5. Starcza – jest z kim, jest gdzie, ale jak to sie robilo?
6. Wg Lindy – jest z kim, jest gdzie, ale co ona wie o zabijaniu?
7. Wg Lindy 2 – bylo z kim, bylo gdzie, ale to zla kobieta byla!
8. Mlodziencza – niewazne gdzie, wazne z kim.
9. Pedantyczna – niewazne z kim, wazne gdzie.
10. Menedzerska – niewazne z kim, niewazne gdzie, wazne ile czasu to zajmie.
11. Dyrektorska – niewazne z kim, niewazne gdzie, wazne kiedy?! (brak
wolnych terminow!).
12. Profesjonalna – niewazne z kim, niewazne gdzie, wazny jest rezultat.
13. Bezpieczna – jest z kim, jest gdzie, no to wystarczy juz tylko podpisac
kontrakt.
14. Hippisowska – niewazne z kim.
15. Namietna – niewazne gdzie.
16. Przygodna – niewazne z kim, niewazne gdzie, wazne za ile.
17. Nimfomancka – niewazne z kim, niewazne gdzie, byle czesto.
18. Katolicka – niewazne z kim, niewazne gdzie, byle bez prezerwatywy.
19. Wlasna – niewazne gdzie, niewazne kiedy, wazne ktora reka.
20. Francuska – niewazne z kim, niewazne gdzie, wazne zeby znalezc wspolny
jezyk.
21. Polska – jest z kim, jest gdzie, zeby tylko dzieci sie nie pobudzily.
22. Romantyczna – nie ma z kim, nie ma gdzie, ale pomarzyc zawsze mozna.
23. Platoniczna – jest z kim, jest gdzie, ale to i tak mija sie z celem.
24. Malzenska – jest z kim, jest gdzie, ale ile mozna”
——————-
Zebral, ale czy wyprobowal?
(KRYD)

Taryfikator mandatow po nowemu.
KIEROWCY ZAPLACA WYZSZE KARY
Nowy taryfikator mandatow jest zwiazany z nowelizacja Prawa o ruchu
drogowym, ktora weszla w zycie w sylwestra. Co sie zmienilo? Odpowiadamy.
Za przewoz wiekszej liczby osob niz okreslona w dowodzie rejestracyjnym lub
pojazdem nieprzystosowanym czy nieprzeznaczonym do tego celu, grozic bedzie
od 100 zl mandatu. To odpowiedz na wydarzenie z 12 pazdziernika 2010 r.,
kiedy w wypadku w Nowym Miescie nad Pilica zginelo 18 osob, ktore
podrozowaly niedostosowanym do tego pojazdem.
Wiele emocji budzi rowniez dziesieciokrotne podwyzszenie wysokosci
grzywien. Zdaniem komentatorow ma to zniechecenie obywateli do dochodzenia
swoich praw w sadzie. Ten bedzie mogl wymierzyc nawet 30 tys. zl w
przypadku odmowy przyjecia mandatu.
Wyprzedzasz w niedozwolonych miejscach? Mandat ma wyniesc 1000 zl. Podwoi
sie, jesli bedziesz mial na koncie wczesniejsze wykroczenia.
Przejscia dla pieszych i prowadzenie auta bez odpowiednich uprawnien
Wykroczenia przeciwko pieszym w postaci wymuszania pierwszenstwa lub
wyprzedzania na przejsciach dla pieszych beda karane mandatem w wysokosci
minimum 1500 zl. Robiles to wczesniej? zaplacisz nie mniej niz 3000 zl.
Wsiadasz za kolko bez wymaganych uprawnien? Trafisz do aresztu albo
zaplacisz grzywne od 1 tys. zl. Jezeli zdarzylo ci sie to wczesniej (w
ciagu 2 lat od kolejnego wykroczenia) kara wyniesie nie mniej niz 2 tys. zl.
Za kolizje i przejazdy przez przejscia kolejowe
W przypadku uszkodzenia mienia lub spowodowania “naruszenia czynnosci
narzadu ciala” sprawca podlega karze grzywny w wysokosci nie mniejszej niz
1500 zl.
Co najmniej 2 tys. zl zaplaci delikwent, ktory objezdza opuszczone zapory
lub polzapory kolejowe lub wjezdza na tory, jesli opuszczanie szlabanow
zostalo rozpoczete lub ich podnoszenie nie zostalo zakonczone.
Uciekanie przed kontrola i prowadzenie pod wplywem
Minimum poltora tysiaca zlotych zaplaci kierowca, ktory nie zatrzyma sie do
kontroli, a wczesniej na koncie mial juz inne wykroczenia drogowe.
Wsiadasz za kolko po spozyciu alkoholu? Mozesz trafic do aresztu lub
zaplacic grzywne w wysokosci minimum 2,5 tys. zl.
Nie wskazesz prowadzacego samochodu? Nawet 8000 zl kary
Tak wysoka kara bedzie grozic za niewskazanie prowadzacego pojazd, ktory
zostal zlapany przez fotoradar. To 16-krotna podwyzka.

MISIOWE MRUCZANKI
Sytuacja na granicy wyglada marnie. Obawiam sie, ze wczorajszy cyrk z
pokazywaniem jaki to z gruntu zdemoralizowany i niebezpieczny element pcha
nam przez granice Lukaszenka – jest tylko zapowiedzia jakiejs jeszcze
wiekszej obrzydliwosci niz przedluzenie stanu wojennego na nastepne 2
miesiace. Juz wlasciwie dla zasady tylko wspomne, ze uzyte w trakcie
ministerialnej prezentacji niecenzuralne zdjecia sa w komplecie pobrane z
Internetu; niczego w rodzaju profesjonalizmu nawet w falszowaniu
rzeczywistosci po tych smutnych partaczach nie nalezy sie spodziewac.
Powracajac do obaw: cos mi sie zdaje, ze oni jednak pra do jakiegos
ostrzejszego konfliktu. Stad te opowiastki spod ciemnej gwiazdki o
oddawaniu “suchych strzalow” czy ciskaniu granatow cwiczebnych. Nic tak
nie buduje jednosci narodu, jak mala wymiana ognia – sadza zapewne. A ta
jednosc zaczyna im byc coraz bardziej potrzebna”
Jednosc ideowo – moralna chca nam takze zbudowac innymi sposobami. W Sejmie
trwa dyskusja w sprawie tzw. pakietu wolnosci akademickiej, zgloszonego
przez Czarnka. Prace nad projektem zostaly zainicjowane w zwiazku z cenzura
mysli i slowa wystepujaca na uczelniach – powiedzial dzis w Sejmie posel
PiS Kazimierz Moskal, prezentujac stanowisko klubu.
Darujac sobie latwe zarty z jego nazwiska akurat w tym kontekscie –
wyjasnie tylko, ze chodzi w gruncie rzeczy o to, by zapewnic swoim talibom
swobode gloszenia na uczelniach kazdej bzdury religijnej lub po prostu
antynaukowej. I dac pelna kontrole Czarnkowi nad orzeczeniami akademickich
kolegiow dyscyplinarnych, ktore w swietle ustawy traca sens: ich orzeczenia
minister ma moc dowolnie zmieniac.
Acha: nie udalo sie z lex TVN, to sprobujemy dobrac sie do zadka tym
flejtuchom z Internetu. Projekt ustawy o ochronie wolnosci slowa w
internetowych serwisach spolecznosciowych filtrujacych tresci zostal
niedawno wpisany do wykazu prac legislacyjnych, ktorymi w najblizszym
czasie zajmie sie Rada Ministrow. “Nowe przepisy maja zapewnic ochrone
przed ograniczeniami w korzystaniu z konstytucyjnego prawa do swobodnego
gloszenia wlasnych pogladow” – napisali autorzy projektu z Ministerstwa
Sprawiedliwosci. Oczywiscie, chodzi o wolnosc ich slowa i zamkniecie ust
wszystkim innym.
Jeszcze byly wybory. Jeszcze nie sadzaja – mowia obroncy wladzy.
Jak wam przyjdzie zetknac sie z takim argumentem, mowcie wprost: to juz
jest faszyzm. Nie hitlerowski, oczywiscie; ale pamietajmy, ze faszystami
byli takze Mussolini, Franco, Salazar, ksiadz Tiso, Quisling” I kazdy z
tych faszyzmow mial swoje specjalnosci.
Nasza jest chyba troche podobnie jak niegdys w Hiszpanii silne podwiazanie
pod Kosciol. Ale to juz faszyzm, bez watpienia.
I staly refrenik: Kaczynski to zly czlowiek.
Bogdan MIS

Jakos to nie bedzie!
Z A J E Z D Z I M Y K R O W E H I S T O R I I…
To, ze minister spraw wewnetrznych i administracji Mariusz Kaminski wraz z
ministrem obrony narodowej oraz zolnierzem Wojsk Ochrony Pogranicza nie
odrozniaja krowy od klaczy zupelnie mnie nie dziwi, poniewaz edukacja
zajmuje sie w Niepodleglej minister Czarnek. U nas stawia sie na religie, a
nie na nauki przyrodnicze i scisle.
Podejrzewam, ze panowie ci wyslani na targ po cukinie wrociliby z ogorkiem,
a wyslani po brokul przyniesliby kalafior. Na koniach to znal sie major
Adam Krolikiewicz-Harasimowicz, ulan, olimpijczyk i czlowiek, ktory nie
spal do poludnia, a na koniec ciekawego zycia zmarl w siodle na planie
“Popiolow” Andrzeja Wajdy. Kto pragnie wiedziec o majorze wiecej, niech
czyta ksiazki jego wnuka Cezarego Harasimowicza.
Kobyle historii zajezdzal zas prof. Karol Modzelewski. Jednak kto sluzy w
Strazy Granicznej, nie ma zapewne czasu zawracac sobie glowy czytaniem
ksiazek. Trwajaca pandemia koronawirusa okazuje sie scigac z epidemia
glupoty. Czuje, ze i ja padam ofiara tychze. Nie wiem, czy stereotyp
gloszacy wszem wobec, iz Japonczycy, a Chinczycy to juz w ogole ho ho ho, z
wielka estyma traktuja ludzi starszych lub tych wyzej w hierarchii
sluzbowej, jest prawdziwy. Niech oni sobie te estyme maja, a ja wiem swoje.
Z wiekiem widze, ze codzienna krytyka, ktora serwuja mi moi synowie
(starszy Jakub ma lat 15, a mlodszy Antoni ma lat 5), jest krytyka sluszna.
Wczoraj Antoni tuz po przebudzeniu rzucil mi w twarz: “Mamo, ty nic nie
wiesz i na niczym sie nie znasz”. W drodze do przedszkola powiedzial mi
tez, ze “ty nie wiesz nawet, ze istnieja na swiecie czarne tygrysy o twarzy
psa”. Jakub nigdy nie prosi nas o pomoc w odrabianiu lekcji, gdyz wie, iz
nie potrafimy nawet drukowac w 3D. Dzieki temu nie wiemy w ogole, jak i czy
sie uczy – sprytne to bardzo z jego strony, to nieproszenie o pomoc w
lekcjach.
Ludzie jak Mariusz Kaminski, jak Michal Dworczyk, czyli starcy po
czterdziestce czy po piecdziesiatce, od ktorych czuc juz zapaszek
naftaliny, nie powinni w ogole dotykac sie jakichkolwiek konferencji ani
zajmowac odpowiedzialnych stanowisk. Nauczyli sie nowej gadki o “wojnie
hybrydowej”, a przeciez nawet w glupie Simsy czy “Cyberpunka” nie potrafia.
O wysylaniu mejli do starszego zastepowego nie wspomne – a wrog czuwa i
czyta.
I teraz masz, babo, placek. Wojne hybrydowa toczy przeciwko nam od lat
armia Putina, my juz nawet nastraszylismy Rosje supernowa formacja,
wypasiona Obrona Terytorialna, marsz, marsz, za przewodem Antoniego, az tu
sie jednak cos z kierunkami popierniczylo, bo sami przeciwko sobie
produkujemy fejkniusy na konferencjach dotyczacych bezpieczenstwa ojczyzny.
Mielismy straszyc inwazja obcych, a straszymy Polakow tym, ze elity
odpowiedzialne za obronnosc nie potrafia zebrac i przygotowac materialow
informacyjnych o sytuacji na froncie. Rownie dobrze przez roztargnienie
taka zagubiona w swiecie i starsza osoba jak Dworczyk czy Kaminski moglaby
do marynarki sobie granat wsadzic zamiast poszetki i samozaplonu dokonac.
Kogo mamy sie bardziej bac? Nastolatka, ktory zmarl w lesie, czy polskich
ministrow? Jesli ten straznik graniczny nie odroznia karty pamieci od
starego dobrego pornosa na VHS, to jak on bedzie dronami operowal? A jak
melexem na stacje paliw podjedzie? A jak pomyli sunnitow i szyitow? Granice
glupoty sa plynne. Tu byle drut nie pomoze.
Po tej konferencji, w ktorej bral udzial funkcjonariusz Strazy Granicznej w
mundurze, zaczynam bac sie juz nie tylko o zdrowie bezbronnych imigrantow i
uchodzcow, ale tez o funkcjonariuszy tejze Strazy Granicznej. Jesli nie sa
w stanie odpalic filmiku na prezentacji albo przemowic dowodcom do
rozsadku, zanim dojdzie do odpalenia filmu, to co dopiero dzieje sie na
poligonie, gdzie mozna sie jeszcze bardziej zaplatac, np. w druty albo w
klamliwe zeznania?
Haniebna konferencje odpowiednim sosem oprawili wydawcy i dziennikarze
Telewizji Polskiej. Czy sluzby wywiadowcze nie powinny zajac sie
pracownikami polskojezycznej telewizji TVP i zapytac, kto i dlaczego na
wojnie hybrydowej podrzuca rodakom i rodaczkom ladunki takiego kalibru? Czy
patriotyczny organ Krzysztofa Czabanskiego w postaci Rady Mediow Narodowych
na wojnie hybrydowej nie poczuwa sie do dzialan i usuniecia wrogow ojczyzny
z szeregow batalionu na Woronicza? Nawet w byle mediach zagranicznych
obowiazuje w newsroomie factchecking. A za dwa miliardy i reklamy od
Obajtka to odsiewanie prawdy od fejkow na Woronicza powinno smigac
bezszmerowo!
Teoretycznie nadziei powinnismy upatrywac w tym, ze minister Dworczyk i
premier Morawiecki jako dzielne zuchy z licznymi sprawnosciami podczas tej
hybrydowej wojny, patrolujac granice, czuja sie jak ryby w wodzie. Ale znow
– kiedy to bylo! Te nasze obozy, te proporczyki, te namioty z wbijaniem
sledzi i grochowki w Borach Tucholskich. Boomerzy z nadcisnieniem,
nalogami, a pchaja sie na front” Jedyna bron, ktora dalabym Kaminskiemu i
Dworczykowi do reki, to alkomat. Krzywdy nam nie zrobia, a sami moze
zglosza sie po pomoc. Nie wierze, ze takie bzdury propagandowe na trzezwo
serwuja.
To moze nadziei powinnismy upatrywac w ludziach mlodych? Oni wygraja dla
nas wojne hybrydowa, zreformuja sluzby medyczne, a nawet zamkna wegiel i
kopciuchy. Zwlaszcza iz twierdza, slusznie, ze my sie na niczym nie znamy.
Niestety, premier Morawiecki uciekl ze szczytu demograficznego, ze wstydu
zapewne, bo my, starzy, zyjemy coraz dluzej, a mlodzi nie rodza sie. Na
widok Kaminskiego z Dworczykiem na tle zoofilskiej pornografii tez mam
ochote zapasc sie pod ziemie, a nie przekonywac synow, ze Niepodlegla to
kraina z przyszloscia dla mlodych.
Agata PASSENT

Historia:
JAK UCIEKANO Z PRL
Stan wojenny mial dla emigracji skutki paradoksalne. Z jednej strony
spowodowal gwaltowne zalamanie ruchu zagranicznego: wszystkie paszporty
wydane przed 13 grudnia stracily waznosc i nalezalo je zwrocic do urzedu,
wiele przejsc granicznych zostalo zamknietych, zagraniczny transport
lotniczy i kolowy ograniczono do minimum. Po kilku tygodniach obostrzenia
zaczeto znosic, ale spadek mobilnosci Polakow byl olbrzymi: w 1982 r.
prywatne wyjazdy zagraniczne wrocily do poziomu z polowy lat 60.
Z drugiej strony stan wojenny wywolal fale decyzji o pozostaniu za granica.
Po 13 grudnia postanowilo nie wracac co najmniej 150 tys. Polakow.
Wiekszosc po krotkim czasie masowo skladala wnioski o azyl polityczny lub
status tzw. aussiedlera (imigranta niemieckiego pochodzenia) w RFN. Takie
decyzje oznaczaly spalenie za soba mostow, bo wladze PRL uznawaly je za akt
odszczepienstwa, po ktorym nie ma powrotu do ludowej ojczyzny.
Podobna wymowe mialo porzucanie stanowisk w polskich placowkach za granica:
do wrzesnia 1983 r. uczynilo tak ponad 500 osob, w tym ambasadorzy Romuald
Spasowski w Waszyngtonie i Zdzislaw Rurarz w Tokio; tych ostatnich sady PRL
skazaly zaocznie na kare smierci. Polskie statki porzucilo w obcych portach
ponad 500 marynarzy (do konca 1982 r. – 1038), powrotu odmawiali czlonkowie
zalog samolotow i zespolow artystycznych na zagranicznych tournée, np.
jedenastu czlonkow zespolu piesni i tanca Mazowsze. Na poklad nie wracali
pasazerowie samolotow i statkow, np. z promu “Rogalin” na wiesc o stanie
wojennym ucieklo 66 osob. Takze w nastepnych latach wycieczki “Rogalinem”,
plywajacym m.in. na trasie Swinoujscie – Kopenhaga – Travem�znde, powracaly do
kraju zdziesiatkowane. Tylko jesienia 1983 r. nie wrocilo z nich 436 osob,
tj. ponad 10 proc. uczestnikow, w 1985 r. 926 osob, a w styczniu 1988 r.
618 osob, czyli ponad polowa uczestnikow rejsow. Czesc uciekinierow
dzialala wedle zawczasu przygotowanego planu i w zmowie, np. 25 uczestnikow
pewnej 47-osobowej wycieczki z Czestochowy, ktorzy odmowili powrotu grupowo.
Krete drogi na Zachod
Szukajac drog wydostania sie na Zachod, smialkowie imali sie
najrozniejszych sposobow, np. Jacek Telus, dlugowlosy muzyk punkrockowy,
zdobyl zezwolenie na wyjazd na wczasy w Bulgarii, skad w przebraniu
kobiety, z przerobionym niemieckim paszportem narzeczonej, wydostal sie do
RFN.
Setki ludzi probowaly wydostac sie z Polski nielegalnie. W 1982 r.
zolnierze Wojsk Ochrony Pogranicza zatrzymali ok. 900 uciekinierow, a
straze graniczne CSRS i NRD dalszych 114. Pomimo nadzwyczajnych srodkow
ochrony lotow pasazerskich dokonano az czterech udanych uprowadzen
samolotow. Najbardziej znanym porywaczem byl Czeslaw Kudelek – kapitan
samolotu pasazerskiego, ktory 12 lutego 1982 r. porwal samego siebie.
Pilotujac na trasie Warszawa – Wroclaw samolot, do ktorego wsiadla jego
rodzina i kilku wciagnietych do spisku przyjaciol, zglosil przelozonym
uprowadzenie przez uzbrojonych porywaczy i dolecial na lotnisko Tempelhof w
Berlinie Zachodnim. Trzy miesiace po Kudelku inny samolot uprowadzila grupa
siedmiu porywaczy z rodzinami z Bielawy, ktorzy obezwladnili milicyjna
ochrone i zazadali lotu do Berlina Zachodniego. Z 57 pasazerow tego rejsu
wrocilo do kraju tylko 21. W listopadzie trafil na Tempelhof kolejny
samolot Lotu. Kapitan maszyny nie byl zdziwiony – zostal porwany juz po raz
trzeci, choc pewna nowoscia bylo to, ze tym razem zostal uprowadzony przez
milicjanta z ochrony samolotu. Oprocz porywacza pozostalo wtedy w Berlinie
pieciu pasazerow.
Do historii przeszlo dwoch nieletnich uciekinierow – 15-letni Adam i
13-letni Krzysztof Zielinscy. W 1985 r., nie wtajemniczajac rodzicow,
przejechali z Debicy do Swinoujscia, gdzie ukryli sie pod naczepa
ciezarowki wjezdzajacej na prom do Ystad. Dopiero po kilku dniach rodzice i
milicja dowiedzieli sie, ze chlopcy sa w Szwecji. Wladze polskie nalegaly,
by odeslac ich do domu, lecz rodzice odmowili podpisania stosownego
zadania, za co sad w Debicy pozbawil ich praw rodzicielskich. W takiej
sytuacji rzad Szwecji odmowil wydania chlopcow wbrew ich woli. Historia
braci Zielinskich w 1989 r. stala sie kanwa glosnego filmu Macieja Dejczera
“300 mil do nieba”.
Przymuszani do wyjazdu
Blokujac wyjazdy zagraniczne, wladze probowaly zarazem wykorzystac
emigracje jako sposob pozbycia sie przeciwnikow politycznych. Na poczatku
stanu wojennego gen. Wojciech Jaruzelski oswiadczyl w Sejmie, ze “osoby,
ktore nie zechca zaniechac nielegalnych poczynan, pozostana w izolacji
(…). Nie bedziemy jednak stawiac przeszkod, gdy osoby te zechca osiedlic
sie w innych, wybranych przez siebie krajach”. Jeden z internowanych
wspominal potem: “W wiezieniu zaczely sie wtedy wielkie dyskusje. Niektorym
bylo tam bardzo ciezko. Dla nich mozliwosc zmiany sytuacji, ze teraz sa w
celi, lecz wystarczy ich prosta decyzja, zeby znalezli sie w miejscu takim
jak Kalifornia, lezeli na plazy i pili amerykanskie piwo, byla kuszaca”.
Pozniej, gdy internowanych zwalniano, byli przekonywani do wyjazdu
wyprobowanymi metodami: grozbami, szantazem i szykanami. “Bylem wzywany na
policje i przesluchiwany pod byle pretekstem. Straszono mnie w rozny
sposob. Konfidenci SB mnie sledzili (…). Ja i rodzina od wprowadzenia
stanu wojennego nie mielismy chwili spokoju. Dlatego, choc z bolem serca,
wyemigrowalismy z kraju” – wspominal jeden z nich. Przymuszonym do
emigracji wydawano paszporty z dopiskiem “prawo jednokrotnego przekroczenia
granicy polskiej”. Byl to wiec bilet w jedna strone. Przed uzyskaniem
paszportu konsularnego (ktorego wystawienie moglo sie wszak opoznic)
emigrant nie mogl wrocic do kraju, co bez ogrodek stwierdzala instrukcja
Biura Paszportow. Zreszta nawet gdy mieli wazny paszport i wyjechali w
innych okolicznosciach, opozycjonisci mogli zostac niewpuszczeni do kraju.
Pokazaly to przypadki Seweryna Blumsztajna i Kornela Morawieckiego, ktorych
SB zatrzymala na lotnisku podczas prob powrotu z zagranicy i sila wsadzila
do odlatujacych samolotow. Byly to oczywiscie dzialania bezprawne, zarowno
w swietle konwencji miedzynarodowych, jak i prawa krajowego, ale w sprawach
politycznych zasady “socjalistycznej praworzadnosci” mozna bylo zawiesic.
Glosne staly sie odmowy powrotu sportowcow, m.in.: Wladyslawa Kozakiewicza
– wielokrotnego mistrza Polski i mistrza olimpijskiego w skoku o tyczce,
Roberta Felisiaka – mistrza Polski i swiata w szermierce, Dariusza
Michalczewskiego – mistrza Polski w boksie. Bodaj najwiecej zawodnikow
utracily kluby pilkarskie, w szczegolnosci gornoslaskie. Zespol Gornika
Zabrze opuscilo podczas kolejnych wyjazdow az siedmiu zawodnikow. Sposrod
pilkarzy mlodziezowej reprezentacji Polski pozostalo nielegalnie za granica
szesciu. Szczegolnego rozglosu nabrala ucieczka Andrzeja Rudego z GKS
Katowice, uznawanego za najwiekszy talent polskiej pilki, ktory jesienia
1988 r. nie wrocil z wyjazdu na mecz w Mediolanie.Wiekszosc z tych, ktorzy
przedluzali pobyt za granica, z uplywem lat wrastala w nowe miejsca i kraje
i jesli wracala do Polski, to tylko z krotka wizyta.
W ten sposob w okresie od zniesienia stanu wojennego w 1983 r. do zmiany
nazwy panstwa z PRL na RP w 1989 r. z wyjazdow zadeklarowanych jako czasowe
nie wrocilo ok. 900 tys. osob. Lacznie, w latach 1981 – 89 legalna i
nielegalna emigracja osiedlencza objela okolo 1,2 mln ludzi, to jest ponad
3 proc. ludnosci kraju. Oznacza to, ze ponad polowa wszystkich emigrantow z
PRL opuscila kraj pod rzadami gen. Jaruzelskiego. Ponad dwie trzecie z tej
masy udalo sie do RFN, zas kilkanascie procent do Stanow Zjednoczonych.
Pozostali rozproszyli sie po wszystkich kontynentach – od Kanady po RPA i
Australie.
(DPA/PAP)

Mizerski na bis
UMYSL PRZEZARTY WARZYWAMI
Prawica alarmuje: narasta proces zezwierzecenia, w wyniku czego zwierzeta
maja coraz wiecej praw i przestaja sie ludzi bac.
Niedzwiedzie notorycznie pladruja smietniki. Konie coraz mniej chetnie
ciagna przeladowane wozy z turystami, a coraz czesciej demonstracyjnie
padaja pod ich ciezarem. A wystepujacy w imieniu psow prawnicy zadaja w
sadach wysokich wyrokow dla wlascicieli trzymajacych swoje czworonogi na
zbyt krotkim lancuchu.
W imieniu ryb, ktore glosu nie maja, przemowila niedawno europoslanka
Spurek, wysuwajac zadanie, zeby ich nie lowic, i zapowiadajac wprowadzenie
zakazu wedkowania w Polsce i calej Europie. Ma on ograniczyc cierpienie
ryb, a przy okazji doprowadzic do tego, ze wedkarze, ktorzy beda je lowic,
sami beda odlawiani.
Wedkarze uwazaja, ze inicjatywa Spurek jest nieludzka i ma na celu znecanie
sie nad nimi. Zapewniaja, ze nie po to przebywaja calymi godzinami nad woda
z kijem w rece, zeby zadawac rybom cierpienie, tylko zeby sie wyciszyc i
moc spokojnie pomyslec. Wedkarstwo to dla wielu z nich pomysl na zycie,
dlatego pytaja, czy Spurek ma dla nich jakis inny pomysl? Czy zastanowila
sie, ze jesli z powodu zakazu lowienia nie beda sie mogli wyciszyc i
pomyslec, moze dojsc do zachowan przemocowych i tragedii rodzinnych? Czy
Spurek jest gotowa wziac za to odpowiedzialnosc?
Pesymisci ostrzegaja, ze na skutek dzialan europoslanek, takich jak Spurek,
Bruksela najpierw zakaze lowienia ryb, nastepnie wyda zakaz polowan, a na
koncu wprowadzi zakaz spozywania miesa. Czy Spurek pomyslala, pytaja, czym
Polacy beda zakaszac podczas tradycyjnego “sledzika” albo dorocznej
wigilii? Chyba nie mysli, ze owocami i warzywami, bo ile w takich warunkach
Polak moze wypic?
Czy Spurek ma swiadomosc, co bedzie po drugiej, trzeciej flaszce? Uzywajacy
dosadnych okreslen europosel Jaki z pewnoscia powiedzialby, ze bedzie
hatakumba.
Takie zakazy wczesniej czy pozniej doprowadza do fizycznego wyniszczenia
narodu. Konca okupacji brukselskiej na samych owocach i warzywach nie
doczekamy. Posel Suski ostrzega, ze celem zakazow jest oslabienie Polakow.
Niektorzy z nich sa juz tak oslabieni, ze w ogole nie sa swiadomi
niebezpieczenstwa. Przytomnosc zachowuja jedynie najmocniejsi
intelektualnie, tacy jak posel Suski czy europosel Jaki.
Pytanie, czy na diecie bezmiesnej umysl tego drugiego dzialalby tak
sprawnie jak teraz? Czy pozbawiony cennego bialka zwierzecego europosel
Jaki uzyskalby zdolnosc obliczeniowa niezbedna do wykazania, ze na
czlonkostwie w UE Polska stracila az 500 mld zl? Wedlug mnie przezarty
warzywami i owocami umysl europoslanki Spurek nie bylby w stanie czegos
takiego wykazac.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
————
REKSIO INFORMUJE!
Kolejny przepiekny wieczor z Liga Europy
PO SPARTAKU MOSKWA, WYZSZOSC MISTRZA POLSKI MUSIALO UZNAC LEICESTER!
W 30. minucie stadion przy ulicy Lazienkowskiej zatrzasl sie w posadach.
Oto Mahir Emreli w sobie tylko wiadomy sposob kopnal pilke tak, ze
wpadla do bramki, po drodze obijajac sie jeszcze od slupka. Znakomity
dunski bramkarz Kasper Schmeichel nawet nie drgnal, a on rzadko puszcza
gole, stojac i bezradnie obserwujac to, co nieuchronne.
Do przerwy 1:0. I tu nie chodzilo tylko o wynik, choc byl wspanialy –
Legia grala dobrze, pewnie, byla zorganizowana i poukladana. Kazdy
pilkarz wiedzial, co i kiedy ma zrobic. Niesieni kapitalnym dopingiem z
wypelnionych po brzegi trybun dotrwali do konca. Takich meczow i
widowisk dawno przy Lazienkowskiej nie bylo. Ostatnie kilka minut
wszyscy ogladali na stojaco, a gospodarze mogli i powinni zdobyc druga
bramke, ale wygranych sie nie sadzi. Legia znowu zachwycila i
zaszokowala – osiagnela wspaniale zwyciestwo w spotkaniu, w ktorym malo
kto na nia stawial.
W Leicester na nikim nie zrobil wrazenia brak Kelechiego Iheanacho,
ktorego nie wpuszczono do Polski z powodow proceduralnych. Trener
Brendan Rodgers, w porownaniu z meczem pierwszej kolejki z Napoli,
wymienil pieciu graczy, ale zmiennicy czolowego klubu Premier League
byliby gwiazdami ekstraklasy.
Na boisku dlugo nie bylo roznicy. Legia, podobnie jak w Moskwie, miala
pomysl i wykonawcow. Miala rowniez troche szczescia, a o klopoty pod
wlasna bramka prosila sie sama, kiedy jej zawodnicy w prosty sposob
oddawali pilke Anglikom. Ci byli nieskuteczni, ale to juz zmartwienie
Wyspiarzy. Michniewicz wystawil trzech srodkowych pomocnikow i
zablokowal rywalom mozliwosc prostopadlych podan. Wrzutek i pojedynkow
na skrzydle tez bylo niewiele – legionisci zneutralizowali silne strony
rywali i Cezary Miszta, ktory miedzy slupkami zastepowal kontuzjowanego
Artura Boruca, nie musial zbyt czesto interweniowac.
Legia nie peka w Europie przeciwko silniejszym od siebie. Pilkarze
ponownie zostali dobrze przygotowani do starcia z piatym zespolem
Premier League poprzedniego sezonu. Po przerwie przewaga gosci rosla z
kazda chwila, wspaniala interwencja popisal sie Miszta, broniac strzal z
czterech metrow. Potem Mateusz Wieteska wybil pilke sprzed linii
bramkowej. W koncowce rezerwowy Lirim Kastrati mogl zdobyc bramke, ale
jego strzal obronil Schmeichel, a potem spudlowal Pekhart.
Poswiecenie, ofiarnosc – to wszystko pokazywali legionisci, ktorym nie
wolno odbierac satysfakcji z tego wyniku, nawet jesli Anglicy spisali
sie slabiej niz w Premier League. Po dwoch meczach grupy LE zespol
Michniewicza ma szesc punktow – zasluzenie.
Legia Warszawa – Leicester City 1:0 (1:0)
Bramki: Emreli (31′)
Zolte kartki: Josue, Emreli, Pekhart – Thomas, Maddison
Legia Warszawa: Miszta – Jedrzejczyk, Wieteska, Nawrocki – Johansson
(78′ Abu Hanna), Slisz, Charatin, Martins (70′ Kastrati), Mladenovic –
Josue (82′ Lopes) – Emreli (83′ Pekhart)
Leicester City: Schmeichel – Amartey (78′ Lookman), Soyuncu, Vestergaard
– Castagne, Soumaré, Dewsbury-Hall (68′ Maddison), Tielemans, Thomas –
Perez (68′ Barnes), Daka (82′ Vardy)
———————————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie “Gazety Wyborczej”, “Przegladu
Sportowego”, “Rzeczpospolitej”, “Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.