Dzien dobry – tu Polska – 13.10.2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 275 (6246) 13 pazdziernika 2021r.

SZERYFIE RYSKU, DZIEKUJEMY, ZE BYLES WSROD NAS!
Drodzy Kapitanowie,
Nagle odszedl na “wieczna wachte” kpt.z.w. Ryszard Kucik, wspanialy
czlowiek, super sportowiec, niepowtarzalny artysta marynista, nasz dobry
duch, pelen optymizmu i pozytywnej energii, zawsze godnie reprezentujacy
nie tylko nasze Stowarzyszenie Kapitanow ale caly kapitanski stan.
CZESC JEGO PAMIECI !!!
Szeryfie Rysku, dziekujemy za to, ze byles wsrod nas!
Smutno pozdrawiam
kpt. z.w. Anna Wypych-Namiotko
Sekretarz SKZW

BYL DLA MNIE WZOREM MESKOSCI…
Czesc Gargamelu,
Nie chce Ci zabierac cennego czasu i miejsca w gazetce wiec bede sie
streszczal.
Wiem, ze Tata, podobnie jak ja, dbal o swoje imie i rozglos. Z nas obu
zawsze byl duet showmanow. Lata pracy na morzu pozwolily mi doswiadczyc
roznych opinii o moim tacie plynacych z ust ludzi z roznych krajow,
departamentow i z roznymi podejsciami do pracy. Byly opinie dobre i byly
opinie zle. Teraz, gdy mojego taty nie ma juz z nami, to mam nadzieje, ze
niektorych moze najdzie ochota zrobic jakis swego rodzaju rachunek
sumienia. Ja tez nie zylem z tata w ciaglej zgodzie, ale zapamietam go jak
prawdziwy wzor mezczyzny. Dazacego do swego celu bez wzgledu na trudnosci.
Niosacego na barkach krzyz innych, udzielajac roznych rodzajow pomocy.
Czesto przyjmowal na klate salwe nieprzyjemnosci, by ochronic przed nimi
kogos, kto sie nawet nie spodziewal ostrzalu. Od zawsze, gdy tylko
pamietam, model taty marynarza byl dla mnie wzorem meskosci. Kiedys nie
wierzylem, ze moge byc taki jak on… a jestem, troche nieswiadomie, na
dobrej drodze by byc jak on. Tak mi sie wydaje.
Cialo taty raczej predko nie wroci do nas na Pomorze… ale gdy tak sie
stanie a wszystkie formalnosci zostana dopiete, to chcialem wszystkich
czytelnikow gazetki zaprosic na jego pogrzeb. O dacie bede informowal.
Jak to mawial tata, gdy sie zegnal ze mna w mailach,
“Sciskam prawice”.
Grzegorz Kucik

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner “wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.9664 PLN Euro: 4.5859 PLN Frank szw.: 4.2745 PLN Funt:
5.3936 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.90 PLN Euro: 4.51 PLN Funt:
5.32 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.86 PLN Euro: 4.48 PLN
Funt: 5.34 PLN

Pogoda w kraju
Deszcz we wschodniej polowie kraju. Termometry wskaza maksymalnie od 9 do
12 stopni Celsjusza.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
O DZIEWICY CO MIALA TRZECH MEZOW
(Czyli obiecanki cacanki)
Narzekala poslanka zwiazana z prawica,
Ze juz miala trzech mezow, a wciaz jest dziewica.
Tlumaczyla kazdemu, kto z tego sie smieje,
Ze pierwszy to impotent, a drugi byl gejem.
– A ten trzeci? – spytano. – To zart?
– Nie zartuje!
To polityk. Jest” w rzadzie. Tylko obiecuje.
—————-
Wojciech DABROWSKI

Samouwielbienie elit
TO NAPRAWDE, KURWA, ODJECHAL KOMUS PERON…
Z dziwna mieszanka uczuc – zgrozy, zaklopotania, rozbawienia – zauwazylem,
ze w mojej tzw. bance pare osob zaczyna wytykac, ze slowa pani
Traczyk-Stawskiej skierowane do tepego faszystowskiego gnoja (“cham”,
“chlop”) maja posmak klasistowski. Ten, ekhm, dziwny poglad sufluja ludzie
sensowni, i o duzych zasiegach. Kurcze, przepraszam musze tutaj chyba cos
powiedziec, tylko musze zrobic pare krokow w tyl.
I teraz tak – to prawda, w Polsce sa nierownosci spoleczne. Kluczowe
sektory w budzetowce, oswiata, sluzba zdrowia – sa wynagradzane gdzies
pomiedzy zle a nieludzko. Prawa pracownicze, hm, no sa raczej teoria. I sa
to problemy, ktore nalezy naprawiac, a nie serwowac ludziom spoleczny
darwinizm, niezbyt madra teologie wyboru (przeciez masz wybor, przestan byc
pielegniarka, zmien prace idz zaloz startup) i naczelna madrosc polskich
libkow “biednys bos glupi, glupis bos biedny”.
BTW, teoria Leszczynskiego i innych, ze owe nierownosci sa organicznie
zakorzenione w naszej historii i pamieci genetycznej bardzo mnie
przekonuje, ale nie mam wiedzy i aparatu, by reczyc za jej prawdziwosc, na
maturze z historii sciagalem.
To rowniez prawda, ze polskie elity, przynajmniej ta ich czesc, ktora
mentalnie wywodzi sie z okolic tischnerowskiego kosciola i Unii Wolnosci,
patrzy na swiat z przeswiadczeniem o swojej wyjatkowosci i przyrodzonej
umiejetnosci oswiecania tepych mas, a przynajmniej zaprowadzenia ich do
teatru na jakas sztuke, w ktorej gra Andrzej Seweryn. Owszem, sama ta
mentalnosc do niczego dobrego nie doprowadzila i mogla miec, owszem, jakis
swoj posredni udzial w triumfie PiS, natomiast jej dzisiejsze emanacje,
majace miejsce glownie na Twitterze i antenie TVN, sa gdzies miedzy
pocieszne, nieuprzejme a lewitujace w kosmosie.
Tylko teraz tak, drogie przyjaciolki i drodzy przyjaciele – jesli uwazacie,
ze swiadomosc powyzszych zjawisk sprawia, ze mozecie pouczac stuletnia
bohaterke tego kraju, jak ma sie odzywac do faszystowskiego chama i gnoja,
na demonstracji ktora ma wyrazic sprzeciw przeciwko czlapiacemu wychodzeniu
z Unii Europejskiej, w ktorej to obecnosc jest dla tego kraju sprawa
absolutnie egzystencjalna – to naprawde, kurwa, odjechal komus peron, a
moze i caly dworzec.
Jakub ZULCZYK
(Nad. Tomasz Rosik)

En passant
PLAC ZAMKOWY-RAZEM, ALE OSOBNO
Po orzeczeniu “Trybunalu Konstytucyjnego” o wyzszosci nad nizszoscia”
traktatu Unijnego opozycja powinna zabrac glos, protestowac gdzie sie da,
tlumaczyc, osmieszac, przestrzegac, grozic. Donald Tusk uznal, ze nalezy
zwolac “wiece jednosci” w Warszawie i – jak sie okazuje – 125
miejscowosciach w Polsce.
Pogoda dopisala, nastroje rowniez, wiec na pl. Zamkowym w Warszawie zebralo
sie kilkadziesiat tysiecy obroncow konstytucji oraz Polski w Unii, Polski w
Europie i Europy w Polsce (mowa o unijnych wartosciach, ktorych rzadzaca
koalicja nie podziela, wrecz je zwalcza). Na wiecu oprocz Tuska i politykow
Platformy obecni byli przedstawiciele roznych sil – od Leszka Millera,
bylego dzialacza PZPR, do weterana opozycji antykomunistycznej Leszka
Moczulskiego (siedem lat w wiezieniach, PRL).
Michal Karnowski z “Sieci”, zaproszony do TVP Info, usilowal pomniejszyc
liczbe przybylych, mowiac, ze zdaniem fachowcow (jakich?) pl. Zamkowy
nalezy do tych miejsc w Warszawie, ktore latwo zapelnic, a organizatorzy
nie odwazyli sie wystapic na wiekszej przestrzeni. Trudno sobie wyobrazic,
ze Michal Karnowski zdobedzie sie na odwage i powie cos od siebie, innego
od “przekazu dnia”.
Wiec otworzyl Donald Tusk, ostrzegajac przed grozba wyprowadzenia Polski z
Unii. Jego przemowienie potwierdza, ze Platforma uczyni z polexitu, do
ktorego jej zdaniem prowadzi PiS, glowny temat kampanii wyborczej.
Publicysci wladzy – Tomasz Sakiewicz i Karnowski – zaklinali sie, ze to
wierutne klamstwo wymyslone przez PO. Na marginesie: rzadko ogladam TVP
Info, ale kiedykolwiek tam zajrze, zawsze trafiam na jednego z braci K. Czy
trojka Karnowscy i Sakiewicz to juz caly “zasob kadrowy TVP Info?
Sledzilem niedzielny wieczor w TVN24 i TVP Info. Ta pierwsza przynosila
relacje z demonstracji w roznych miastach, w tym wystapienia dzialaczy i
dzialaczek opozycji, m.in. Jurka Owsiaka, Marty Lempart, Zbigniewa Holdysa,
Roberta Biedronia, Jaroslawa Kalinowskiego. Druga telewizja, TVP Info, na
obrazy z pl. Zamkowego nakladala duze bialo-czerwone paski o nastepujacej
tresci: Tusk handluje suwerennoscia, opozycja rezygnuje z suwerennosci itd.
w tym stylu i na tym poziomie. Przemawiajac do swoich zwolennikow,
narodowiec Robert Bakiewicz (Marsz Niepodleglosci) wzywal obecnych do
skandowania hasel patriotycznych, bo jak nie, to “za dziesiec lat beda
skandowac: Deutschland! Deutschland!”.
Najwiekszym wkladem narodowcow w niedzielne demonstracje bylo sprowadzenie
poteznej aparatury i glosnikow probujacych zaklocac wiec opozycji,
przemowienia Tuska i innych. Czy sa na to sposoby – nie wiem, ale tak dalej
byc nie moze.
Komentujac w TVN24 niedzielny wiec, prof. Antoni Dudek zwrocil uwage na
nieobecnosc na tej scenie przywodcow innych ugrupowan opozycyjnych niz PO:
Czarzastego, Holowni (byl w Bialymstoku), Kosiniaka-Kamysza. Kolejny raz
opozycja nie potrafila sie zjednoczyc. Zapraszal Donald Tusk, prowadzil
Bartlomiej Arlukowicz. Z czyjej winy nie spotkali sie wszyscy – nie
wiadomo. Usta maja pelne jednosci, ale to tylko slowa, ktorych nie mozna
juz sluchac.
Daniel PASSENT

FLACZKI TYGODNIA
(Przewaznie z lewej strony)
Uff! Dziewiatego pazdziernika w koncu powstala Nowa Lewica. Po dwoch latach
od pierwszych zapowiedzi. Idzie nowe.
Idzie nowe, wzdychaja teraz melancholijnie “Flaczki”, ktore obserwowaly to
polityczne weselisko zza stolika redakcji “Trybuny”. Dzierzawiacej owe
miejsce razem z redakcja portalu internetowego “Wpunkt.” Tak to lewica, ta
w wieku 50+ i 60 +, bawila sie na weselisku z lewica w wieku 20+. Czasem i
wieku 30+, jesli jakis mlodziezowy dziaders przylazl i przysiadl sie.
Na kazdym weselu, nawet tym polityczny, zwykle jest podobnie. Bo kazda
ceremonia zaslubin odbywa sie wedle standardowego, odwiecznego scenariusza.
Trudno wtedy mowic o zaskoczeniu, bo wszyscy mowia to co powinno byc wtedy
powiedziane. Tylko w komediach romantycznych ktoras ze stron
niespodziewanie ucieka spod oltarza. Dzis spod telewizyjnych kamer. Nawet
przesmiewcze przemowy – niespodzianki na dzisiejszych weseliskach nie
odbiegaja od kanonu standardowych zaskoczen. Takie sa prawa globalizacji.
Zatem i na tymze weselisku bylo podobnie. W radosnym kanonie miescily sie
deklaracje- przysiegi skladane publicznie przez wiazacych sie dwoch
wspolprzewodniczacych Nowej Lewicy: Roberta Biedronia i Wlodzimierza
Czarzastego. Podobnie, jak wspominki o nich, ich politycznych przyjaciol z
laczacych sie partii i zaproszonych na uroczystosc kolegow z bratniej
Partii “Razem”.
Rola swieckiego ksiedza zaszczycil ceremonie prezydent Aleksander
Kwasniewski. Przypomnial politycznym nowozencom o ich przyszlych,
publicznych obowiazkach. Godnie i sprawiedliwie, jak na prawdziwego
dobrodzieja przystalo.
Prawdziwe skandale dzieja sie na zapleczu weselnych uroczystosci. A bez
skandalu, nie ma przyzwoitego wesela, mawiala “Flaczkow” babcia. Niestety
bojki weselnikow “Flaczki” nie odnotowaly, co zdecydowanie obniza
towarzyska range imprezy. Na pocieszenie rzec mozna, ze zgloszony z sali
kandydat Piotr Raczkowski mial ten potencjal. Rokowal przynajmniej. Za to w
roli przybylej, choc niezaproszonej na weselisko, ciotki dobrze wypadla
poslanka Joasia Senyszyn. Nudno nie bylo, tak beda wspominac impreze
“Flaczki”.
Dziewiatego pazdziernika “Nowa Lewica” zaczela pisac swa historie. Biedron
w pazdzierniku, i Czarzasty w pazdzierniku, wzdychaja melancholijnie
“Flaczki”. Zastanawiajac sie, czy ow pazdziernikowy dzien bedzie kolejnym
“punktem zwrotnym” w historii polskiej lewicy? Czy “Nowa Lewica” stworzy
naprawde nowa jakosc na polskiej scenie politycznej, czy pozostanie tylko
mieszanina dwoch, roznych pokoleniowo i kulturowo partii?
Dziewiatego pazdziernika konczy sie kilkuletnia polityczna historia Wiosny
i ponad dwudziestoletnia historia Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Poniewaz
“Flaczki” nalezaly do tej partii, to i na niej sie skupia. SLD byla i jest
formacja pokolenia polskich lewicowcow, ktorzy zwykle zaczynali swe
polityczne kariery w PZPR. Potem wspoltworzyli przemiany zapoczatkowane
“Okraglym Stolem”. Potem wspoltworzyli obecna Konstytucje RP. Wprowadzali
III Rzeczpospolita do Unii Europejskiej i do NATO. To formacja
historycznych sukcesow. Ale tylko do roku 2004.
Potem przegrywalismy juz wszystkie kolejne wybory. Bo potem nie
potrafilismy zaproponowac nowym pokoleniom nowych horyzontow rozwojowych i
politycznych.I naszym rowiesnikom tez. Przegrywalismy, bo bronilismy III
Rzeczpospolitej, choc dla kolejnych jej pokolen nie byla ona juz
sprawiedliwa socjalnie, a czasami tez juz niedemokratyczna.
Bo bezmyslnie bronilismy obecnej Konstytucji i systemu politycznego III
Rzeczpospolitej. Choc zauwazalismy, ze przyjety w czasie “Okraglego Stolu”
model rzadzenia panstwem polskim poprzez rownowazenie i hamowanie
nadmiernych wplywow prezydenta, premiera i parlamentu staje sie w ostatnich
latach coraz mniej funkcjonalnym. Nieodpornym dodatkowo na neofaszyzmy. I
juz nie tak skutecznym jak autorytarne rzady w szybko modernizujacych sie
panstwach azjatyckich.

Wczesniej jednak pozwolilismy, aby nasza Unia Europejska zostala
zredukowana do roli bankomatu i “brukselskiej stajni”, ktora dwojka polsko-
wegierskich koniokradow zamierza cwanie oproznic. Ku radosci milionow
Wegrow i Polakow. Zachwyconych taka “sprawiedliwoscia dziejowa”.
Pozwolilismy tez na “smierc mozgowa NATO” zamiast i tam dokonywac
koniecznych zmian i reform. Uwierzylismy, ze nasza “Belle epogue”
zapoczatkowana upadkiem ZSRR i systemu jaltanskiego bedzie trwac wiecznie.
I juz nigdy nie zaznamy wojen, glodu, poniewierki. Dalej z roku na rok
bedziemy sie tylko bogacic. Przynajmniej statystycznie.
Pozwolilismy, aby fabryki swiata wyemigrowaly do Chin i innych krajow Azji.
Bo uwierzylismy, ze tylko ludzie Zachodu potrafia opracowywac nowe
technologie. Pozwolilismy na recydywe szkodliwych, XIX wiecznych pojec
“suwerennosci” panstwa, idei “Europy Ojczyzn”. Kiedy globalnymi i realnymi
staly sie problemy “suwerennosci technologicznej”, “suwerennosci
innowacyjnej” , “suwerennosci produkcyjnej”.
Dziewiatego pazdziernika 2021 roku powstala Nowa Lewica. Po dwoch latach od
pierwszych zapowiedzi. Czyli – “Idzie nowe”. A stare gdzie sie ma podziac,
wzdychaja “Flaczki”.
Wszystkim entuzjastom powrotu do swiata starych wartosci “Flaczki” polecaja
znakomita monografie “Maoizm. Historia globalna” napisana przez Julie
Lovell. Wydana przez Panstwowy Instytut Wydawniczy. Lektura tej
fascynujacej ksiazki uswiadomi, jak daleko wspolczesne Chiny odeszly juz od
“rewolucji przy pomocy ksiazeczki”. Jak rewolucjonizuja teraz przy pomocy
sztucznej inteligencji i najnowszych technologii. Tymczasem polscy
politycy, zwlaszcza ci prawicowi, dalej walcza z wykreowanymi przez siebie
“ideologiami” ze zbojeckich “ksiazeczek”.
Piotr GADZINOWSKI (“Trybuna”)
(Nad. KRYD)

Pingwin, Dzieciolek i rodzicielstwo sliskosci
BYLEM W MIEJSCU,GDZIE LUDZIE POMAGAJA INNYM LUDZIOM
Bylem w miejscu, gdzie ludzie pomagaja innym ludziom – nie wazne gdzie i
nie wazne po co. W tym miejscu sa rzeczy ze zbiorek – ubrania, rzeczy
kuchenne, troche AGD, zabawki, wszystko uzywane i choc przebrane i
posegregowane, to w roznym stanie.
Przyszla kobieta, wybrala troche ubran i jedna, czy dwie pary butow, a
potem wziela pudelko z samochodzikami zabawkowymi i przejrzala, jeden po
drugim – przede wszystkim, czy jezdza i czy kolka sie kreca tak jak
powinny. Odkladala na bok te, ktore sie do czegos nadawaly, pozostale
odkladala z powrotem.
Nie mam zadnej puenty, chcialem Wam o tym opowiedziec – o chlopcu, ktorego
nie spotkalem i ktory nie wiem, ile ma lat i czy jest starszy od Pingwina i
Dzieciolka, czy mlodszy, ale ktory chcialby bawic sie jezdzacymi
samochodzikami, urzadzac wyscigi, albo organizowac parkingi, czy co mu tam
jeszcze podpowie wyobraznia. I o jego mamie, ktora takich wlasnie
samochodzikow dla niego szuka w tym miejscu, gdzie ludzie pomagaja innym
ludziom.
Bohdan PEKACKI
Rzadko bywaja teksty, ktorych najlepsza puenta jest…brak puenty. I ten
tekst taki wlasnie jest!
Gargamel

MISIOWE MRUCZANKI
Bedzie wspomnienie osobiste.
Wiele lat temu, w okresie tzw. festiwalu Solidarnosci zdarzylo mi sie
pisywac (pod pseudonimem, ale w najblizszym otoczeniu zawodowym
rozszyfrowanym) recenzje z niektorych programow telewizyjnych. Pamietam, ze
zjechalem bez litosci jakis program zwiazkowcow, ktorzy – mimo posiadania w
swoich szeregach niewatpliwych fachowcow – skopali swoje dzielo do imentu.
Scenografia, prowadzacy, uczestnicy – wszystko bylo po prostu beznadziejne
i kontrskuteczne. Telewizyjny prymitywny belkot. Co i napisalem.
Oczywiscie, zostalem wrogiem publicznym numer 1. Jeden z kolegow, mocno
zaangazowany w “Panne S” obiecal mi nawet, ze zaraz po przejeciu przez jego
opcje wladzy – bede wisial.
Mniej wiecej w tym samym czasie nasza owczesna Sila Przewodnia stanela w
obliczu pewnego kryzysu, ktory zechciala uspokoic odpowiednim programem
telewizyjnym. Na prowadzacego wybrano – nie powiem, dosc nawet madrego –
towarzysza, ktory mial jeden zasadniczy defekt: po latach pobytu za granica
mial absolutnie wyrazny i czytelny akcent” rosyjski. Co go w tamtej
sytuacji automatycznie robilo skrajnie niewiarygodnym. W dodatku mial male
doswiadczenie telewizyjne i gdy uczestnicy programu mowili cos nie tak, jak
on chcial – dawal im kopniaki pod stolem. Biedak nie wzial pod uwage, ze
scenograf tym razem tez nie stanal na wysokosci zadania i wszystko bylo
widoczne na ekranie”
Rzecz jasna, zaoralem autorow tego programu bez litosci. Nie nazwalem ich
co prawda wprost amatorskimi idiotami, ale ocena taka byla oczywista.
Naturalnie – okrzyknieto mnie natychmiast elementem antysocjalistycznym,
wrogiem Polski Ludowej i co tam jeszcze.
Teraz jest podobnie. Wszystko, co zrobimy – wlacznie z oczywistymi
glupstwami – jest dla nas cudne i udane, a Wodz ma zawsze racje. Kto jest
sceptyczny albo pozwala sobie na myslenie – ten wrog, stary sledziennik,
madrzacy sie zgred i tak dalej.
Powiem wam cos, kochani: niewiele znam postaci rownie irytujacych, jak
szescdziesiecioletnie i starsze nastolatki. Plci obojga, zeby byla jasnosc.
Zero seksizmu. Ewentualnie mozna mnie oskarzyc o ageizm, bo wychodzi na to,
ze uwazam, ze z wiekiem nie madrzejemy.
No tak wlasnie uwazam, nic nie poradze.
Przy okazji: mowie tu o tzw. elektoracie. Z wszelkimi partyjnymi “gorami”
jest jeszcze gorzej. Otoz przygniatajaca wiekszosc dzialaczy politycznych
uwaza, ze pelniona funkcja – czesto pieknie zwana i kompletnie bez
znaczenia – daje im papieska wrecz nieomylnosc; tyle ze we wszystkich
sprawach, nie tylko doktrynalnych. Jakos latwo zapominaja, ze z reguly
swoja pozycje zawdzieczaja wylacznie sprzyjajacemu zbiegowi okolicznosci
albo wsparciu jakiegos politycznego samca alfa. Udziel takiemu rady”
Probowalem niegdys. Do dzis mam siniaki na tylku chyba. Ale morda bede
klapal nadal; tak juz mam. Sluchac nie ma obowiazku.
A, i jeszcze dwie rzeczy. Po pierwsze, wczoraj rocznica bitwy pod Lenino,
ktorej uczestnikom chce oddac nieustajacy szacunek.
A po drugie – Kaczynski to bardzo zly czlowiek.
Bogdan MIS

Polska mowa niejedno znaczy”
ZAPROSZENIE DO KRAKOWA
A idzze, idzze bajoku (czyli nie zgadzam sie z Toba Ty mitomanie!) – to
jedno z najpopularniejszych powiedzen krakowskich.
Bedac w Krakowie, wychodzimy na pole (czyli na dwor, albo na zewnatrz),
chodzimy na nogach (czyli pieszo) i umawiamy sie pod Adasiem (czyli
pomnikiem Adama Mickiewicza).
Takich regionalizmow mozemy uslyszec tam znacznie wiecej. Andrut to w
Krakowie wafel, banka – bombka, buc – ktos nieprzyjemny, cumelek –
smoczek, chrust – faworki, czernica – jezyna, borowka – jagoda , farfocel –
fus, flaszka – butelka wodki, gira – noga, glowizna – salceson, kiszka –
kaszanka, grysik – kasza manna, kapka – odrobina, cwibak – keks, kremowka –
napoleonka, ptys – ekler, serowiec – sernik, szarlotka – jablecznik,
sznycel – kotlet mielony, nakastlik – nocny stolik, pantofel – kapec,
sagan – czajnik.
Chichrac – oznacza smiac sie, cyganic – klamac, certolic – robic cos
wolno”.
Sa tez regionalizmy kulturowe: jak Piwnica Pod Baranami, Lajkonik, Wawel,
Sukiennice czy Wierzynek.
Kim jest krakowski centus? Co laczy smoka ze smogiem? Co Krakow ma ze
swoich ptakow (czyli golebi)? I czy w Krakowie – miescie turystow – mozna
odnalezc jeszcze POETOW?
Ale zawsze pobrzmiewa literackie przeslanie Andrzeja Sikorowskiego i
Grzegorza Turnaua “Nie przenoscie nam stolicy do Krakowa””
Przypominamy tez OJCZYZNE i KRAKOW wspanialego Marka Grechuty, ktory byl
z…Zamoscia
ZAPRASZAMY DO KRAKOWA!
A & K

SPORT
Reksio informuje:
POLSKA- ALBANIA W TIRANIE 1:0)
-Paulo Sousa znowu wykazal sie dobrym nosem.
Powoli to staje sie jego specjalnoscia. W drugiej polowie wprowadzil Karola
Swiderskiego i ten szesc minut pozniej rozstrzygnal mecz.
Edoardo Roja mial pozar w skladzie. Wypadlo mu az siedmiu zawodnikow, w
tym pieciu takich, ktorzy by zagrali przeciwko Polsce od poczatku, badz
wchodzac z lawki. Po kontuzji Djimsitiego, koronawirusie wykrytym u
Gjasuli i Cikalleshiego Wlochowi zostalo tylko dwoch obroncow, trzech
pomocnikow i napastnik Broja.
Na Stadion Air Albania dotarlo 700 polskich kibicow. Nie mozna dodac, ze
bezpiecznie, bo kilkanascie osob zostalo zaatakowanych szklem przez
miejscowych chuliganow, ktorzy swe popisy kontynuowali przed
rozpoczeciem meczu, poteznie gwizdzac na Mazurka Dabrowskiego.
Juz w 5. min nalezal nam sie rzut karny, po faulu na Adamie Buksie.
Sedzia Clement Turpin skonsultowal sie z VAR-em i nakazal grac dalej.
Albanczycy zaczeli bardzo agresywnie i ofensywnie. Wywierali presje na
naszych pilkarzach na calym boisku. W takich warunkach Grzegorz
Krychowiak popelnil strate w srodku pola, ale za moment odkupil winy,
zdejmujac pilke z nogi celujacemu z 10 m na bramke Myrto Uzuniemu.
Wobec faktu, ze Kamilowi Jozwiakowi trudno bylo sie przebic prawa
strona, wiekszosc atakow polskiej husarii sunelo lewa. Tymoteusz Puchacz
zyskiwal tam wsparcie Jakuba Modera, a takze wszedobylskiego Buksy. Adam
byl silnym punktem naszego zespolu, czasem az zanadto, dostal kartke za
serie czterech faulow, ten ostatni to poturbowanie Kumbulli. Inna rzecz,
ze sedzia rownie skory z jej wyjmowaniem nie byl, gdy Uzuni o maly wlos
nie przetracil kostki Piotrowi Zielinskiemu.
To byla pilkarska wojna, ktora zreszta Albanczycy zapowiadali.
Po kwadransie mielismy trzy rzuty rozne w ciagu minuty. Ostatni byl
najgrozniejszy. Najpierw lezac probowal trafic do siatki Krychowiak, a
dobijajacy Buksa tez nie wykorzystal okazji.
10 minut po przerwie Piotr Zielinski zostal obrzucony roznymi
przedmiotami z trybun. Sedzia Turpin skonsultowal sie z delegatem FIFA,
ktory pokazal, ze przy nastepnym incydencie mecz zostanie przerwany.
Mateusz Klich, ktory od poczatku II polowy zamienil Modera, nie mogl sie
zaadaptowac do intensywnej gry i pressingu rywala. Mial strate za
strata. Gdy w koncu przy pomocy Buksy wydostal sie spod pressingu,
zepsul kontre trzech na trzech.
Roja siegnal po swa tajna bron. Broje wprowadzil jeszcze przed uplywem
godziny i stadion oszalal na punkcie bramkostrzelnego mlodzienca.
W 67. min Kamil Jozwiak wykorzystal blad rywala i przechwycil pilke w
polu karnym. Miniecie przeciwnika wyszlo mu bardzo dobrze, ale podanie w
kierunku napastnikow juz nie. A mogl przeciez strzelac. Wprawdzie kat
mial ostry, ale do bramki Berishy zaledwie kilka metrow!
“Bialo-Czerwoni” po godzinie przejeli inicjatywe. W 70. min Sousa poslal
do boju Karola Swiderskiego (za Bukse) i Przemyslawa Frankowskiego (za
Jozwiaka). Po tym fakcie Krychowiak zmusil do bledu Bare, wpadl w pole
karne, ale Berisha przecial jego podanie, a dobitka z 16 m Piotra
Zielinskiego nie licowala z poziomem pomocnika Napoli.
Po dalekim podaniu glowa Pawla Dawidowicza “Lewy” prostopadle podal do
Swiderskiego, ale ciut za mocno.
Klich zle wszedl w mecz, ale w 76. min pokazal, po co go Paulo Sousa
wprowadzil na murawe. Pieknym podaniem w kierunku dalszego slupka
wypracowal stuprocentowa okazje Karolowi Swiderskiemu. Snajper PAOK-u
Saloniki w wymarzony sposob zamknal akcje – w pelnym biegu kopnal do siatki.
To piata bramka w dwunastym wystepie w barwach narodowych Karola!
Szczegolnie przyjemnie bylo na sektorze VIP prezesowi PZPN-u Cezaremu
Kuleszy, bo Swiderski wyplynal na glebokie pilkarskie wody z Jagiellonii,
ktora wowczas wladal.
Utrata prowadzenia rozsierdzila fanatykow z Albanii, ze zaczeli rzucac
czym popadnie w cieszacych sie podopiecznych Paula Sousy. Po konsultacji
z delegatem FIFA sedzia Turpin nakazal obu druzynom zejsc do szatni.
Po 22 minutach przerwy pilkarze wrocili na murawe. Przed tym spiker
zapowiedzial po albansku, ze jezeli jakikolwiek przedmiot zostanie
rzucony na murawe, mecz zostanie zakonczony przedwczesnie. Pilkarze
dostali kilka minut na rozgrzewke.
Najwiekszym plusem bylo to, ze Sousa nie pozwolil druzynie bronic
wyniku. Caly czas parlismy do przodu, a stoperzy wzorowo wyprzedzali
rywali w przyjeciu pilki. Kamil Glik w ten sposob zagral prostopadle do
Lewandowskiego, ten przepchnal Kumbulle, minal Berishe, ale nie
zdecydowal sie na strzal na bramke, tylko seria zwodow zmarnowal szanse.
Dopiero po przypadkowym zagraniu Krychowiaka Lenjani wpadl w nasze pole
karne, ale jego podanie przecieli obroncy. Z kolei Broja probowal uciec
Janowi Bednarkowi, jednak Polak zepchnal go do linii koncowej, dzieki
czemu strzal Albanczyka nie mogl zagrozic Szczesnemu.
Polska: Szczesny – Dawidowicz, Bednarek (90.+7 Helik), Glik – Jozwiak
(70. Frankowski), Krychowiak, Moder (46. Klich), Zielinski, Puchacz (90.
Bereszynski) – Lewandowski, Buksa (70. Swiderski).

SPORTU BLASKI, SPORTU TROSKI
-a wiec Boski Lewandowski
GRAMY (graja) DALEJ
W Tiranie polscy pilkarze zwyciezyli Albanczykow. Pokonali takze presje
nadto agresywnych trybun.
1:0, 3 punkty i nadal zachowana szansa by znalezc miejsce wsrod grajacych o
mistrzostwo swiata.
Mecz, jak mecz o taka stawke- jak gra o ostatnia szanse. Mordega. Nie
koncert futbolu ( zachwyty zostawie ulubionym komentatorom- jeszcze mi leb
peka), ale liczy sie tylko, co na mecie- zwyciestwo. Poprzedzona jednak
twarda o to walka”
Dla porzadku odnotowuje: Byla jakas Gala Olimpijska. Wiesc z drugiej reki-
via Facebook i fotki tam opublikowane. Nie bylem, ” ja jako byly” nie musze
dostepowac takich zaszczytow. Kiedys, to tzw. Rodzina Olimpijska starala
sie byc jednoscia. Bylo-minelo. Nowe uklady, nowe podzialy, nowe
personalia, pamiec w “nowym” wymiarze, nowe linie interesow”
Niech bedzie, najwazniejsze i tak, ze olimpijczycy z Tokio zostali
nagrodzeni (cieplym slowem i zapewne materialnie), i raz jeszcze oklaskani.
Zasluzyli! A ja i tak mam podpisany przez szefow MKOl dyplom przynaleznosci
do Rodziny Olimpijskiej. Wystarczy” Pokibicuje sportowcom z oddali” ” Ja,
jako byly”, a zawsze kolejne pokolenia mistrzow admirujacy.
Klaszcze Pannie Idze! Znow, i glosno. Gra swietnie, ma fantazje, krzepe,
urok oraz urode (20 lat), porzadek w glowie i dobre serduszko- tam, gdzie
mama-natura umiescila. Zarobek z kortu-50 tysiecy dolarow Panna Swiatkowna
przekazala na rozwoj psychiatrii dzieciecej. Zawiadomila o tym w sieci;
skromnie – o brawa sie nie dopraszajac. Piekna, naturalna reakcja mlodej
osoby. Juz- za sprawa sportu- publicznej. A, ze w turnieju przegrala? Bywa.
Jeszcze nie raz przegra, ale wygrywac tez bedzie” Taka stawka, taki los”
Wrazliwosc tez bywa cecha mistrzow. Panna Iga tego dowiodla, jak na
futbolowym polu p. Piotr Zielinski ( grywa w Neapolu oraz w reprezentacji-
w Tiranie gral, i to dobrze), ktory uznal, ze zdobytym dobrem wypada sie
podzielic- kupil jakies domy, wyremontowal i iles dzieci przyjal pod swoj
dach. Ba, w tej rodzinie ow model to tradycja, w genach przechodzi na
nastepcow.
Tak sobie mysle, ze sport, ktory konkursami i plebiscytami premiuje zasade
Fair Play ( czysta gra; byle tylko znalazl sie stosowny obraz zaczal w ten
sposob popularyzowac nie tylko gesty i zachowania podczas rywalizacji
sportowej, lecz tez TO, o czym wyzej”
Pare kwestii ze znakami zapytania.
1.Niedlugo skakanie na nartach. Na sniegu. Teraz jest skakania po TV. Nie
chce byc zarozumialy, ale pare komentarzy temu pisalem, prawno-polityczny
problem koncesji dla TVN moze tez trafic do sportu. Bo Discovery ma jakies
zwiazki z Eurosportem, wiec lacno moze sie okazac, ze” jak Kuba Panu, tak
Pan – Kubie” No i TVP stracila prawa do transmisji Czterech Skoczni,
mamutow itp., bo bedzie to domena TVN, ktoremu blizej do sfer
wlascicielskich.
Straty finansowe dla TVP oczywiste, zyski TVN- tez. Przybedzie stacji
widzow, jak TVP ubedzie”
2. Coraz blizej reaktywowania ministerstwa sportu. Nie orzekam- potrzebne
to, czy da sie bez ministerstwa sport rozwijac. Bo sedno nie w decyzji, a w
koncepcji i obsadzie. KTO, i JAK. Znak zapytania widze w innym miejscu- w
motywie. Kiedy “sport” zeniono z “kultura i dziedzictwem”, mowiono nam, ze
to lepiej i taniej. Teraz tlusciejacy z dnia na dzien polityk, twierdzi, ze
autonomia to” wymog czasu oraz zdrowego rozsadku. Czyli- jakby bardzo
krytycznie recenzowal ( takze prezesa i premiera), za to, co sie stalo nie
tak wiele miesiecy temu. I gada, ze kosztowac wiele nie bedzie, bo cala
poprzednia ekipa wciaz jest pod para. Czyli- przy kasie, a cale tamto
gadanie o oszczedzaniu, to” Tymczasem- o co chodzi, widac jak na dloni- o
stanowiska, a w slad za tym- o szable parlamentarne. Nie o sport”
3. W siedzibie PZPN znaleziono podsluch. Prymitywny, jak maly drukarz, albo
doktor, ale podsluch. Gorzej, wiadomo- skad, nie wiadomo- dokad; gdzie to
ucho, i czego sie dowiedzialo” Zostajac przy tym znaku zapytania siadam
ogladac mecz w Tiranie. O wszystko, czyli o granie w mistrzostwach swiata.
Moze to TAM bylo owe ucho”
Andrzej LEWANDOWSKI
———————————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie “Gazety Wyborczej”, “Przegladu
Sportowego”, “Rzeczpospolitej”,
“Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli News i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.