Dzien dobry – tu Polska – środa, 9 czerwca 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 155 (6130) 9 czerwca 2021r.

ZADAMY PRZYWROCENIA MLODOSCI W CELU POPELNIENIA BLEDOW, NA KTORE NIE
STARCZYLO NAM WTEDY CZASU I ODWAGI
( -) Lech R. Lyczywek)

MATKA BOZA MILOSCI SPOLECZNEJ DZIEKUJE RZADOWI
Rzad i jego wlasciciel Kaczynski Jaroslaw maja dobrze, wiec maja sie
dobrze. I odwrotnie. Podziekowania rzadowi wlasnie przekazala Maryja ze
swojego wlasnego sanktuarium Bozej Sprawiedliwosci i Milosci Spolecznej!
Przekazala za pomoca abp. Skworca, bo biskupi sa bardzo pomocni we
wszystkim. Oczywiscie, we wszystkim dobrym.
Maryja podziekowala za wykupienie od kapitalu niemieckiego polskiej prasy
lokalnej. Na tym polega boza sprawiedliwosc, ze Orlen odkupuje od Niemca.
Niemiec sie bowiem zle kojarzy. Za pomoca prasy lokalnej w Polsce zlo
Polakom czynil. Inaczej Niemiec nie umie, wiadomo. Maryjna Milosc Spoleczna
polega zas na tym, ze teraz prasa lokalna jest nareszcie polska, czyli
pisowska.
Nastepnie Maryja – w dalszym ciagu za pomoca abp. Skworca – oznajmila, ze
sa tacy zli ludzie, co omijaja ustawowe ograniczenia w handlu w niedziele,
co jest zapisane w art. 6 ust. 1 pkt 7 ustawy. I np. udaja, ze ich sklepy
to placowki pocztowe. A nie po to jest Maryja, zeby na to przez palce
patrzec, bo ona jest od Bozej Sprawiedliwosci i Milosci Spolecznej. –
Niedziela jest boza i nasza! – podsumowal przemowienie Maryi abp Skworc.
Pewnie, ze nasza, bo wykupiona od Niemca, ktory by Polaka tylko gnebil za
pomoca prasy lokalnej i do roboty w niedziele swieta gonil. Juz nie pogoni,
bo Polska rosnie w sile jak Orzel Bialy i litewska Pogon w jednym. A
wiadomo, jaka Polska byla wtedy potega.
Nie jest jednak jasne, czemu Maryja powierzyla dzielo wykupienia prasy
lokalnej od Niemca Orlenowi, ktory handluje wodka i pozostalymi procentami
jak kraj dlugi i szeroki, czyli maryjny, no i handluje woda w niedziele
swiete. Oraz czemu powierzyla prezesowanie Orlenowi dziwnemu typowi, co sie
nazywa Obajtek, zdecydowanie niewygladajacy na czlowieka moralnie i
maryjnie przejrzystego. Jeszcze mniej jasne jest to, czemu Maryja powoluje
sie na prawo stanowione, ktore jest skazone maloscia upadlego czlowieka, a
nie na doskonale Prawo Boze, ktore stoi ponad prawem ludzkim.
To byc musi wielka tajemnica Bozej Sprawiedliwosci i Milosci Spolecznej. O
boze!
T A N A K A

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.6690 PLN Euro: 4.4674 PLN Frank szw.: 4.0901 PLN Funt:
5.1889 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.61 PLN Euro: 4.40 PLN Funt: 5.27
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.56 PLN Euro: 4.36 PLN
Funt: 5.13 PLN

Pogoda w kraju
Na terenie polnocnej i zachodniej Polski slonecznie. W pozostalych
regionach przelotny deszcz i pojawia sie burze. Temperatura maksymalnie 26
stopni

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
PRZYSLOWIA MADROSCIA NARODU
Sa przyslowia madroscia narodu,
Musze przyznac to mordom zdradzieckim:
Czym skorupka nasiaknie za mlodu,
Tym na starosc sie staje” Terleckim.
————
Wojciech DABROWSKI

Banal zamiast ukladanki
OD MIESZANIA HERBATA NIE ROBI SIE SLODSZA
Zastanawiajac sie, jak pokonac PiS, stratedzy opozycji rozwazaja dwa
scenariusze: jednego frontu lub pojscia do wyborow kilkoma blokami. W
pierwszym scenariuszu caly antyPiS tworzy jedna koalicje, a w drugim kazda
partia startuje samodzielnie (ewentualnie tworzac kilka koalicji).
„Jednolitofrontowcy” argumentuja – slusznie – ze metoda d’Hondta jest
nieublagana i wymusza skupienie sie w jednej formule politycznej. Z kolei
zwolennicy samodzielnego pojscia do wyborow poszczegolnych ugrupowan/blokow
przekonuja – takze slusznie – ze w procesie tworzenia jednej wielkiej
koalicji pewna czesc wyborcow opozycyjnych (zwlaszcza radykalnych,
tozsamosciowych) nie bedzie uczestniczyc w elekcji, bowiem nie ma ochoty
popierac podmiotu, w ktorym na listach beda wystepowac politycy wzbudzajacy
w nich niechec, a nawet pogarde.
Jestesmy w tej szczesliwej sytuacji, ze oba scenariusze zostaly
przetestowane – i to w czasie mniejszym niz pol roku (co daje pewna
gwarancje, ze w tym okresie nie zmienily sie zasadniczo nastroje
spoleczne). Pod koniec maja 2019 r. zjednoczona opozycja w formule Koalicji
Europejskiej, od PSL, przez PO i Nowoczesna, po SLD, dostala srogie baty od
PiS, przegrywajac z nim 38,5 proc. do 45,5 proc. Ale juz w polowie
pazdziernika 2019 r. opozycja przetestowala konkurencyjny scenariusz walki
w kilku blokach – z podobnie oplakanym dla siebie skutkiem. PiS zdobylo
wowczas 43,5 proc., podczas gdy najsilniejszy podmiot opozycyjny – czyli
Koalicja Obywatelska – uzyskal 27,5 proc. (natomiast Lewica 12,5 proc., a
PSL 8,5 proc.). Jaki plynie z tego wniosek? Ze jesli PiS zdobywa ponad 40
proc. glosow, to nie ma znaczenia, w jakiej formule pojdzie do wyborow
opozycja, bo i tak nie zdola odebrac wladzy partii Kaczynskiego. Banalne,
prawda? Jeszcze banalniejsza jest odpowiedz na pytanie: co w takim razie
powinien zrobic antyPiS, by pokonac obecnie rzadzacych? Otoz powinien
spowodowac, ze notowania Zjednoczonej Prawicy sie obniza.
Jesli te dwie prawdy ocieraja sie o banal, to dlaczego nie rozumieja tego
stratedzy opozycji? Nie ma sensu bowiem analizowac kolejnych konfiguracji i
klocic sie o to, czy isc do wyborow jednym frontem czy wieloma partiami. To
nie ma zadnego sensu, dopoki PiS ma poparcie prawie polowy wyborcow. I
zadne fiku-miku w opozycyjnych ukladankach tu nie pomoze. Ale jesli to
poparcie spadloby do ok. 1/3, to wowczas” takze nie ma znaczenia, w jakim
ksztalcie partie opozycyjne zaprezentuja sie elektoratowi, bowiem w kazdym
z nich skazane sa na zwyciestwo!
Zamiast wiec na koalicyjnych ukladankach liderzy antyPiS powinni skupic sie
na obnizeniu notowan partii Kaczynskiego. W jaki sposob? Sa dwie metody:
pierwsza zaklada zniechecanie wyborcow tej formacji do dalszego jej
popierania; druga – pozyskiwanie nowych wyborcow (tak, by nawet
niezmniejszajaca sie liczba dotychczasowych zwolennikow ugrupowan
rzadzacych stanowila mniejszy procent ogolnej liczby tych, ktorzy
ostatecznie udadza sie do lokali wyborczych). Obie te metody nie sa ze soba
sprzeczne, ale wymagaja nieco innych narzedzi. Narzedzi znanych w PR,
marketingu politycznym, neuropolityce. To nie czarna magia – raczej kolejny
banal.
Ale od uswiadomienia sobie tych podstawowych, wydawaloby sie, spostrzezen,
warto byloby zaczac refleksje nad sposobami pokonania PiS. To o wiele
produktywniejsze niz kolejne przedwyborcze ukladanie opozycyjnych klockow.
Od mieszania herbata nie staje sie slodsza.
Marek MIGALSKI
(Politolog, publicysta, prof. US. Kiedys polityk, a ostatnio wykladowca i
pisarz.)

MISIOWE MRUCZANKI
Coraz ciekawiej sie dzieje z panem Gowinem. Zapowiada sie, ze jego ludzie
zaglosuja za kandydatem opozycji na Rzecznika Praw Obywatelskich – przeciw
Zjednoczonej Prawicy. Co wiecej, wyrazil chec dana po nosie Terleckiemu za
jego haniebny tweet w sprawie Bialorusi, zadnych nowych ugrupowan w
Zjednoczonej Prawicy nie ma zamiaru akceptowac, i w ogole – jak ktos tam
oswiadczyl – Zjednoczona Prawica ma przed soba 10 dni istnienia.
Zapowiada sie niezle, ale obawiam sie, ze – jak wdziecznie mawiala jedna z
moich paru tesciowych – stanie sie tak: huk duzy, szkody zadne. Obym sie
mylil.
Opinia publiczna sie grzeje ewentualnym powrotem na ring Tuska.
Moze i ktos cos takiego planuje, formalnie nie byloby to trudne do
przeprowadzenia i Tusk jest bez watpienia silniejsza osobowoscia
polityczna niz obecni przywodcy Koalicji Obywatelskiej – ale nie rokuje
temu pomyslowi powodzenia. Przy calej swojej niewatpliwej klasie Tusk jest
– moim zdaniem – zuzyty moralnie jak starszy model mercedesa.
Da sie tym jezdzic, nawet milo, ale szpanu juz nie ma. Licealistki beda
piszczec raczej na widok najnowszego mustanga; klopot z tym tylko taki, ze
tego nikt nie oferuje”
Grzegorz Braun zostal wyrzucony z przedwyborczej dyskusji kandydatow na
urzad prezydenta Rzeszowa. Zostal za chamskie odzywki najpierw ostrzezony,
potem zas prowadzacy (Andrzej Stankiewicz) go po prostu wylaczyl.
Wrzask sie podniosl pod niebiosa! Jakze to – dziennikarz osmielil sie
przerwac Wybrancowi”
A no – osmielil sie. I dobrze zrobil; dokladnie tak, jak powinien. Nie
powiem, ze dziennikarz nie jest tylko stojakiem pod mikrofon dla rozmowcy,
bo to powinno byc oczywiste.
Czekam teraz na podobne zachowania ze strony roznych innych „kolezanek i
kolegow po mordzie i piorze”; niekoniecznie, zeby od razu dawac klientowi
kopa na rozped, ale chcialbym uslyszec na przyklad glosno wypowiedziane
pytanie typu „panie ministrze, dlaczego pan tak bezczelnie klamie?” albo
„dawno nie slyszelismy podobnych bredni, czy zechcialby pan powtorzyc, zeby
widzowie mogli to dobrze zapamietac”.
Moze sie doczekam. Moze. Ale to grozi klopotem dla akwizycji reklam
Bogdan MIS

CO Z TEGO, ZE KATOLIK ZJAWI SIE W KOSCIELE?
Franciszek Kucharczak z „Goscia Niedzielnego” wzywa katolikow, zeby sie
spisali: „Spis powszechny to okazja dania swiadectwa wierze. Ma byc zgodnie
z prawda: tak albo nie. Bo jesli katolik nie wie, czy powinien przyznac sie
do swojego katolicyzmu, to nie wiadomo, czy to w ogole jeszcze katolik. Co
z tego, ze on moze czasem pojawi sie w kosciele, skoro Kosciol nie pojawia
sie w nim. Katolicyzm bezobjawowy to zwyczajne antyswiadectwo. Mozliwosc
przyznania sie do Chrystusa to zaszczyt i przywilej, a im trudniejsze i
kosztowniejsze jest takie przyznanie, tym wieksza ma wartosc. A zatem jako
katolicy musimy sie spisac”. Niesamowity heroizm.
(Pol)

Z zycia sfer
ORZEL SIE ZANURZA
Dla okretu przeznaczonego do plywania pod woda zanurzanie jest
najwazniejsze.
Wiceminister obrony narodowej z przykroscia przyznal, ze z powodu
starzejacych sie okretow, Marynarka Wojenna „stracila zdolnosci operacyjne
w niektorych obszarach”. Jednym z tych obszarow jest obszar podwodny, na
ktorym operuje obecnie jeden okret – podarowany nam jeszcze przez ZSRR ORP
„Orzel”. Wprawdzie szef MON Mariusz Blaszczak podjal ze Szwedami rozmowy na
temat pozyskania dwoch uzywanych okretow podwodnych, ale skonczyly sie one
fiaskiem, co nikogo, kto zna ministra Blaszczaka, nie dziwi.
Mariusz Blaszczak cudow w Marynarce Wojennej nie dokonuje, dlatego musza
sie dokonywac same. O jednym cudzie poinformowali wlasnie w liscie otwartym
marynarze z zalogi wspomnianego ORP „Orzel”. „To, ze ORP Orzel jeszcze
plywa, mozna nazwac cudem” czytamy.
Autorzy alarmuja, ze jednostka na skutek dzialan ich zwierzchnikow i
„absolutnej nieudolnosci ekipy rzadzacej” w kazdej chwili moze zatonac z
nimi w srodku. Jak ustalil Onet.pl, podczas niedawnych manewrow „Orzel”
mial problemy z wynurzeniem sie. Na szczescie sie udalo. „Nastepnym razem
mozemy juz nie miec tyle szczescia” – pisza przedstawiciele zalogi.
Wczesniej jednostka tez miewala klopoty z wynurzeniem, ale jakos sie
wynurzala, dlatego rzecznikowi Dowodztwa Generalnego Rodzajow Sil Zbrojnych
trudno zrozumiec pesymizm autorow listu. Zwlaszcza ze – jak twierdzi –
„Orzel” jest po remoncie i „w chwili obecnej zanurza sie”. Zgadzam sie z
rzecznikiem, ze to duzy sukces; w koncu dla okretu przeznaczonego do
plywania pod woda zanurzanie jest najwazniejsze.
Na podstawie analizy uzytego w liscie slownictwa rzecznik podejrzewa, ze
napisala go osoba „niepowiazana z Marynarka Wojenna” i „nie majaca
doswiadczenia morskiego”. Jesli tak, to uwazam, ze trzeba jak najszybciej
ustalic jej personalia. Taka osoba w zadnym razie nie powinna sluzyc na ORP
„Orzel”, bo wiadomo, ze za kazdym razem, gdy okret nie bedzie sie wynurzal,
to zamiast spokojnie czekac, ze moze sie jednak wynurzy, ze strachu przed
utonieciem bedzie pisala histeryczne listy.
Rzecznik zapewnia, ze o nieprawdziwosci zawartych w liscie zarzutow
swiadczy to, ze „nie wplynely zadne sygnaly potwierdzajace prawdziwosc
zarzutow opublikowanych w liscie”. Rzecznik nie wyjasnia, co mialoby byc
takim sygnalem i kto mialby go wyslac. Moze takim sygnalem moglby byc
kolejny list zalogi ORP „Orzel”, potwierdzajacy, ze zarzuty sformulowane w
poprzednim liscie sa prawdziwe? Innym waznym sygnalem bedzie, moim zdaniem,
juz tylko sygnal SOS wyslany do Dowodztwa Generalnego przez zaloge ORP
„Orzel”, ktora po udanym zanurzeniu nie wynurzy sie i osiadzie na dnie.
Slawomir MIZERSKI

A TO POLSKA WLASNIE
———–
– „Bzdura jest twierdzenie, ze aborcja jest zakazana” – powiedzial Jaroslaw
Kaczynski. „Wciaz jest dopuszczalna, jesli ciaza wywodzi sie z przestepstwa
i jezeli zagraza zyciu albo zdrowiu kobiety” – wyjasnil prezes PiS. „Sa
ogloszenia w prasie, ktore kazdy srednio rozgarniety czlowiek rozumie i
moze sobie taka aborcje za granica zalatwic, taniej lub drozej” – zaznaczyl
polityk. Jaki on litosciwy, brakowalo tylko, zeby podal numer do Aborcji
Bez Granic… Tymczasem Ordo Iuris wskazujac luki prawne ma dazyc do tego,
by ukrocic wyjazdy za granice, by przeprowadzic aborcje, a takze sprzedaz
lekow do aborcji farmakologicznej oraz antykoncepcje awaryjna.
——–
– „Wybor Rzecznika Praw Obywatelskich nie jest objety umowa koalicyjna” –
powiedzial Jaroslaw Gowin. Prezes Porozumienia wstawil sie za prof.
Marcinem Wieckiem, ktory zostal zgloszony przez PSL i dostal poparcie
innych klubow opozycyjnych. PiS z koleji zaproponowalo senator Lidie
Staron. Ryszard Terlecki – wicemarszalek Sejmu i szef klubu parlamentarnego
PiS – decyzje te uzasadnil faktem, iz Staron rzekomo „bardzo chce zostac
RPO”. Poparcie dla prof. Wiecka wyrazil takze… posel PiS Zbigniew
Girzynski.
——–
– „Nazywam sie Rafal Trzaskowski. Jestem prezydentem Warszawy. Ale wedlug
prorzadowych mediow decyduje chyba o losach calego wszechswiata” – zaczal
swol wpis polityk PO. Potem wypunktowal niescislosci i spekulacje, ktore
publikuja na jego temat zwiazane z obozem wladzy media. Lista jest bardzo
dluga, a to doniesienia… tylko z jednego tygodnia. I tak 'Trzaskowski
chce zamknac kopalnie Turow’, okrzykniety zostaje 'dziedzicem pruskim’ czy
zarzucono mu, ze 'spotyka sie z niemieckimi politykami’, a jeden z
prawicowych publicystow napisal, ze Trzaskowski 'chce miec na swoim
zapleczu wspolczesna wersje komsomolcow uksztaltowanych wedle najlepszych,
czyli sowieckich i kubanskich wzorow’. „Naprawde nie szkoda Wam czasu na
wymyslanie tych wszystkich bredni? Jezeli na takie rozwazania z kosmosu
poswiecaja czas rowniez ministrowie obecnego rzadu, to trudno sie dziwic,
ze pozniej przegrywamy z Czechami przed TSUE” – podsumowal Trzaskowski.
——–
– „Liderzy sejmowej opozycji podzegali do zablokowania przeprowadzenia
wyborow. To oni odpowiadaja za dalszy ciag wydarzen, ktory nastapil” –
ocenil Zbigniew Ziobro. Prokurator Generalny postanowil stanac tez w
obronie Mateusza Morawieckiego, ktory 'w sprawie wyborow korespondencyjnych
postapil tak, jak nalezalo”. Czyzby tym samym Ziobro zamknal sprawe wyborow
korespondencyjnych zgloszonych do Prokuratury przez Mariana Banasia?
——–
– Na religie nie chodzi juz prawie polowa krakowskich licealistow. Przed
samym tylko drugim semestrem tego roku szkolnego z religii wypisalo sie 12
tys. uczniow lodzkich szkol. W Poznaniu na religie przestalo chodzic blisko
16 tys osob. W szkolach srednich we Wroclawiu pod koniec 2020 roku na
religie uczeszczalo jedynie 30% uczniow. Masowe rezygnacje zbiegly sie w
czasie z propozycjami zmian, ktore wyszly od Przemmyslawa Czarnka. Minister
Edukacji i Nauki zapowiedzial, ze bedzie dazyl do tego, aby uczniowie byli
zmuszeni chodzic albo na religie, albo na etyke. „Mlodzi ludzie , dla
ktorych roznorodnosc jest wartoscia, maja w sobie coraz wiecej niezgody na
indoktrynacje i nekanie spolecznosci LGBT na podobnych lekcjach. Nie dziwie
sie, ze coraz wiecej z nich rezygnuje z udzialu w religii” – mowi Magda
Dropek z krakowskiej Lewicy. „Warto pamietac, ze religia w szkolach
kosztuje nas rocznie olbrzymie pieniadze, w skali kraju mowi sie nawet o
1,5 mld zlotych. Szkola musi odzyskac swiecki charakter, jak widac po
trendzie w krakowskich liceach, sami uczniowie coraz bardziej to rozumieja”
– mowi Maciej Gdula z Lewicy. Mimo wszystko na lamach tygodnika „Niedziela”
arcybiskup Marek Jedraszewski zapowiedzial, ze „terac ci mlodzi zatesknia
za swoim katecheta, za swoim kosciolem – i powroca”. Szczerze? Watpie.
——–
– Palac Saski zostal celowo zniszczony przez wojska niemieckie po upadku
powstania warszawskiego w grudniu 1944 roku. Plan jego odbudowy
zapowiedziano w Polskim Ladzie, czyli projekcie spoleczno-gospodarczym
przedstawionym przez Zjednoczona Prawice. Do pomyslu odnioslo sie
niemieckie MSZ znaznaczajac, ze choc to wczesna faza projektu, to beda go
sledzic z zainteresowaniem. Jaroslaw Kaczynski dolal jednak oliwy do ognia
mowiac, ze „niemcy powinni nam zaplacic setki miliardow dolarow za
wszystkie zniszczenia z okresu II Wojny Swiatowej, choc pamietamy takze o
rabunku z okresu I Wojny Swiatowej. Ciekawe kiedy zaczniemy ciagac Szwedow
o odszkodowania?
——–
– Sad Okregowy Warszawa-Praga w ramach zabezpieczenia procesowego nakazal
usunac twitterowy wpis Michala Adamczyka o Romanie Giertychu. „Pewien
mecenas, ktory mial miec konskie zdrowie, a jednak zemdlal na zawolanie,
probuje teraz przekonac, ze kupno willi we Wloszech, defraudacja 92 mln i
przyjecie wielomilionowych korzysci finansowych nie maja zadnego znaczenia,
bo teraz trzeba zrobic ukrainski Majdan…” – napisal Adamczyk 6 grudnia
2020 roku. Dziennikarz TVP nawiazal tym samym do przeszukania domu i
kancelarii Romana Giertycha 15 pazdziernika ubieglego roku przez CBA. W
grudniu zas Sad Rejonowy w Poznaniu uznal rewizje domu i kancelarii
mecenasa za bezprawna. „Radzilbym panu Adamczykowi zrealizowac to
orzeczenie (ktore juz otrzymal). wiem, ze maniera przedstawicieli PiS jest
ignorowanie orzeczen kolejnych sadow w mojej sprawie, ale czas pokaze, ze
jest to kosztowna strategia: prosze juz zbierac na wplate” – skomentowal
Roman Giertych.
——–
Zebral dla Was:
Michal BIELINOWICZ

SPORT
———–
Reksio informuje:
LODOWATE POZEGNANIE TUZ PRZED EURO 2020
Reprezentacja Polski w ostatnim spotkaniu towarzyskim przed EURO 2020
zremisowala z Islandia 2:2 po golu w koncowce meczu Karola Swiderskiego.
Co prawda, to goscie przyjechali z Kraju Lodu (tak brzmi tlumaczenie
nazwy Iceland, ktore mialo zniechecac najezdzcow do odwiedzin wyspy),
ale to nie oni w to wtorkowe popoludnie topili sie w czerwcowym upale, a
przez zdecydowana wiekszosc rywalizacji gospodarze meczu w Poznaniu.
Tyle, ze ze… wstydu. Reprezentacja Polski w ostatnim spotkaniu
towarzyskim przed EURO 2020 spisala sie bardzo, bardzo przecietnie na
tle Islandii, czyli druzyny, ktora w ogole nie zakwalifikowala sie do
turnieju finalowego. Bialo-Czerwoni dopiero w koncowce wywalczyli remis 2:2.
Na Islandii ze wzgledu na specyfike nazwisk (tworza je imie ojca oraz
koncowka „son” i „dottir” w zaleznosci od tego, czy jest syn, czy corka)
w ksiazce telefonicznej obok wpisuje sie zawod. Coz, gdyby ktos podal
gosciom pod nos wykaz numerow Bialo-Czerwonych z przynaleznoscia
klubowa, pewnie by sie mocno zdziwili, bo choc Polacy na co dzien
reprezentuja silniejszych pracodawcow, na stadionie w stolicy
Wielkopolski nie bylo tego widac.
Selekcjoner Paulo Sousa zapowiadal, ze przeciwko Islandii jego zespol ma
pokazac, jak chce grac w EURO 2020. Ze tydzien wczesniej w starciu z
Rosja (1:1) we Wroclawiu juz momentami wszystko bylo jak trzeba, ale
jednak wciaz zbyt rzadko Wciaz przestoje byly zauwazalne nawet dla
widzow ze slabym wzrokiem. Kolejny tydzien treningow mial to zmienic.
Czy sie udalo? Raczej nie.
Islandia w pewnym stopniu miala imitowac styl pierwszego grupowego
rywala – Slowacji. Przyjezdni mieli sie ustawic blisko wlasnego pola
karnego, blisko siebie, a w ofensywie ich glowna sila powinny byc
kontrataki oraz stale fragmenty. Przeciwdzialanie im bylo jednym z
glownych zalozen sparingu. I co? I Islandczycy zdobyli bramke po rzucie
roznym. Po dosrodkowaniu, pilki nie zdolali zablokowac ani Tomasz
Kedziora, ani Jakub Swierczok, dzieki czemu Albert Gudmundsson z bliska
pokonal Wojciecha Szczesnego. Mozna sie spodziewac, ze sztab szkoleniowy
reprezentacji Slowacji w tym momencie zacieral dlonie z zadowolenia tak
silnie, ze sypaly sie iskry.
Bialo-Czerwoni wzglednie szybko wyrownali, aczkolwiek rownie
blyskawicznie po rozpoczeciu drugiej polowy pozwolili sobie wbic
drugiego gola. Tym razem po dosrodkowaniu z prawej strony z polskiej
perspektywy zawalil Grzegorz Krychowiak. Pomocnik Lokomotiwu Moskwa nie
trafil w lecaca z boku futbolowke, ktora z kolei przyjal Brynjar
Bjarnason i huknal nie do obrony. Szczesny mogl jedynie bezradnie
patrzec, jak pilka leci do jego bramki. To byl drugi tak powazny blad
Krychowiaka tego dnia, bo jeszcze przed przerwa zanotowal strate w
okolicach wlasnej szesnastki, na szczescie dla niego i calej kadry w tym
wypadku Bjarnason sie pomylil. Trafil tylko w boczna siatke.
Zarowno pilkarze, jak i selekcjoner w trakcie zgrupowania w Opalenicy
podkreslali, ze intensywnie pracuja nad obrona, poniewaz to szczelna
defensywa moze im dac sukces w mistrzostwach. Coz, gdyby uznac wtorkowy
mecz za probierz postepu w tej kwestii, trudno o optymizm przed EURO.
Ciagle zespol za kadencji Sousa w pieciu potyczkach ledwie raz zachowal
czyste konto – z dramatycznie slaba Andora (3:0) w eliminacjach
mistrzostw swiata…
Mimo wszystko, pewne pozytywy w grze reprezentacji Polski byly. Po
pierwsze, we wtorek obowiazywal ruch lewostronny. Na tej stronie na
pozycji wahadlowego nieoczekiwanie zagral Tymoteusz Puchacz, a nie
Maciej Rybus, i spisal sie bardzo dobrze. Wychowanek akademii Lecha
ewidentnie czul sie w Poznaniu jak w domu i hasal od jednej linii
koncowej do drugiej. Bardzo dlugo wiekszosc groznych sytuacji wynikala
po jego akcjach, zreszta to po jego szarzy, bramke wyrownujaca zdobyl
Piotr Zielinski. Trafienie pomocnika Napoli bylo drugim powodem do
nadziei dla fanow Bialo-Czerwonych. Moze nie prezentowal sie
wysmienicie, ale przynajmniej zrobil, co powinien w odpowiednim
momencie. Wreszcie po trzecie, Polacy mimo przecietnej tego dnia
dyspozycji, nie odpuscili i do konca walczyli o zmiane wyniku. Chwile
przed koncem udalo sie to rezerwowemu Karolowi Swiderskiemu i jego
skutecznosc w kontekscie urazu Arkadiusza Milika, to ostatni plusik
rywalizacji w Poznaniu.
Sousa zaskoczyl podstawowym skladem, wyjazd Milika ze zgrupowania w
zwiazku z kontuzja kolana wyraznie zmienil jego plany. Jeszcze w
poniedzialek wydawalo sie, ze z Islandia zagraja wszyscy teoretycznie
podstawowi, tymczasem Portugalczyk m.in. dal szanse Pawlowi
Dawidowiczowi, ktory wczesniej ani razu nie wystapil u niego w
wyjsciowej jedenastce. Ewidentnie dla Sousy byl to ostatni moment do
sprawdzenia planu awaryjnego.
Polska: Szczesny – Kedziora, Glik, Dawidowicz – Puchacz (80. Rybus),
Krychowiak (64. Linetty), Moder, Frankowski (64. Placheta) – Zielinski
(46. Kozlowski), Lewandowski (80. Swiaderski) – Swierczok (58. Jozwiak)

SPORTU BLASKI, SPORTU TROSKI
-a wiec Boski Lewandowski
DWA PO TRZY…
Natlok wrazen, pioro ( klawiatura) swedzi” Mam zaleglosci… Wiem, kajam
sie, przepraszam.
Plan pierwszy refleksji bedzie na swoj sposob dziewczecy. Nie trzy po trzy,
jak w powiedzeniu, gdy sie plecie glupstwa ( choc i do tego jeszcze
nawiaze), ale” dwa po trzy. Tak sie literki poskladaly w imiona bohaterek
dnia. Iga oraz Pia. Fajnie rodzice kiedys wymyslili, ciekawe- jakos
zdrabniaja? Jak?
IGA, czyli panna Swiatek z Raszyna, ktora wlasnie znow podbija swiatowy
kort. W Paryzu- stuknela „20”, „miedzynarodowe sto lat publicznie”
jubilatce odspiewano, a ona sama sobie robi prezenty. W formie zwyciestw na
korcie oraz koncertow, jesli chodzi o styl grania.
Pasja, ukochanie zwyciezania, impet pieknie sie zgrywaja z dziewczeca
swiezoscia. Powiem wiecej: dzieki Pannie Idze ( i jej rywalkom – takze) wole
tenis damski od meskiego. Akcje dluzsze, lepiej widoczne, ( bo jednak ciut
wolniej pilka lata), zacietosc w walce jakby mocniej podkreslona. No, i ta
uroda” Dla mnie jednak ONE atrakcyjniejsze od NICH; mimo ze nie tak
„atomowe”. A wyniki, jak w swietnym serialu- kolejny odcinek jeszcze lepszy
od poprzedniego. I Eurosport w swiat niesie obrazy, a to tez w sporcie
forma nobilitacji”
W nastroju zachwytu gdzies sie jeszcze paleta refleksja- pytania: Czy Panna
Iga ma taki zasob sil, ze moze sobie pozwolic na takie kortowe maratony-
jeden turniej po drugim, solo i w deblu? Czy gospodarka energia nie jest za
rozrzutna? Odpowiedz przyjdzie z kortu, dotychczas styl i swiezosc grania
sa niebywale.
Zreszta jest kilka” szkol”. Pierwsza- ze warto isc za ciosem, i zdobywszy
przyczolek szybko powodzenie rozwijac. Druga- ze oszczedni pozyja aktywnie-
w sporcie- dluzej, wiec” Jest gdzies przyslowiowy podtekst o lapaniu wielu
srok za ogon” I jest Panna Iga- bo to sportowcy ostatecznie dokonuja wyboru
koncepcji- ktora wciaz daje dowody, ze kocha, co robi” I pielegnuje w sobie
pasje dazenia do wygrywania. Nawet, gdy sie zdarzy cien zapowiedzi kryzysu.
Dotychczas- przejsciowego, wzmagajacego jedynie sportowa zlosc”
PIA Skrzyszowska (ur. 20 kwietnia 2001). ” Pia – imie zenskie pochodzenia
lacinskiego.
Zostalo ono utworzone jako zenski odpowiednik meskiego imienia Pius,
ktorego pierwotne znaczenie to „pobozny, uczciwy, oddany”
W Polsce imie to uzywane jest bardzo rzadko.
Pia imieniny obchodzi 19 stycznia.”
Panna Pia pochodzi ze sportowo-lekkoatletycznej rodziny. Podczas
druzynowych mistrzostw Europy (reprezentacja Polski obronila prymat-
uznanie i gratulacje) wygrala stumetrowke oraz bieg plotkarski. Pierwsze
jest zgola sensacja, bo konkurencja nadzwyczajna, a wynik 11, 25 jest
wspanialym rekordem zyciowym. 0,12 lepszym od poprzedniego. A triumfatorka-
wciaz sportowo mlodziutka” Kwalifikacja olimpijska w sprincie, plotkach,
sztafecie”. Bomba!
W ogole czas przedolimpijski to taki taniec liczb, wynikow, rankingow. Z
tym, ze najglosniej mowia nie statystki wedle wynikow, a fakty. Jak wlasnie
dokonania panny Pii, Jak rzut mlotem pana Fajdka- znow ponad 82 metry
(82,98) – gdy wynik zgrywa sie ze zwyciestwem w zawodach. Nie jest skryty
za plecami silniejszych.
Jeszcze jeden taki przyklad., dal nam Patryk Dobek, mistrz niskich plotkow,
biegania na 400 metrow, a w tym sezonie atakujacy mety 800 metrow:
„Zawodnik MKL Szczecin pokonal m.in. swietnych Kenijczykow oraz… Adama
Kszczota (32 l.), ktory przybiegl na koncu stawki. Teraz pewne jest juz, ze
Dobek skupi sie tylko na dystansie 800 metrow. Wynik, jaki uzyskal we
Francji (1.44,76), pokazuje, ze stac go na rywalizacje z najlepszymi na
swiecie”… Odwaznie, ale … z pozycji wygrywajacego…
Igrzyska w Tokio, i ” tym razem nie „dwa po trzy”, ani kpiarsko ” trzy po
trzy”. Doslownie. Mamy kwalifikacje do olimpijskiego grania w debiutujacej
specjalnosci- w koszkowce 3x 3. Co to takiego?
” Koszykowka 3×3 w tym roku debiutuje w programie olimpijskim. To szybko
rozwijajaca sie odmiana basketu rozgrywana na jeden kosz. Mecz konczy sie
po zdobyciu przez jedna z ekip 21 punktow lub po uplywie 10 minut. W
przeciwienstwie do „halowej” koszykowki rzuty z gry nagradzane sa 1 lub 2
(z dystansu) oczkami, a nie 2 lub 3. Zespoly skladaja sie z czterech
zawodnikow, ale rownoczesnie na boisku przebywa trzech.”
Pilka nozna. Podniecenie mistrzostwami Europy, zmartwienie, ze kontuzje juz
przed turniejem przetrzebily nam elite. Jest obawa, ze w linii napadu kpt
Robert nie bedzie mial wsparcia, na jakie zasluguje. A skad ten grad
kontuzji? Ilez to razy dzielilem sie wrazeniem, ze gdy kasa goni, to… za
latwo sie zapomina, ze czlowiek ( nawet ten ” przy pilce”) jest
czlowiekiem…
Byl testowy mecz przeciw Rosji. Niezly ( z Panem Robertem w roli widza), w
pierwszej czesci nawet ciekawy ( w drugiej mnie troche uspil), z ludzmi na
trybunach. Za kilka godzin kolejny test- przeciw Islandii. Szczegolowych
uwag z pierwszego sprawdzianu nie wywodze- szkolna gra to jednak cos innego
niz o punkty. I nawet kilka goli ewentualnie strzelonych Islandczykom (
jesli by sie tak zdarzylo), to ” z fusow wrozyc nie bede, Wnioski zostawiam
trenerowi, a wrozby – kolegom po fachu”
Andrzej LEWANDOWSKI
—————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli News i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *