Dzien dobry – tu Polska – poniedziałek, 29 października 2018

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 286 (4977) 29 pazdziernika 2018 r.

Slupek i stepka, nowe symbole dobrej zmiany
Zniknal wkopany przez Jaroslawa Kaczynskiego slupek, ktory mial znaczyc
przekop mierzei. Rdzewieje stepka, ktora uroczyscie prezentowal Mateusz
Morawiecki. A zreszta to nawet nie jest stepka. Zupelnie jak z „ostatnia
paroweczka hrabiego Barry Kenta” w „Misiu”. Co teraz bedzie? Czy partia
zwola wiec, na ktorym okoliczni mieszkancy beda deklarowac: „tyczkowym
skrytozercom mowimy »nie«”?
Mamy juz gotowy tekst: „Znikniecie tej tyczki spowodowalo niemaly zamet.
Byl to jednak zamet grubymi nicmi szyty i wiemy, lep jakiej propagandy
kryje sie za tymi nicmi. Dlatego ta zniknieta tyczka zewrze jeszcze
bardziej nasze szeregi”.
Ale tyczka to nic w porownaniu z historia stepki pod prom pasazerski, ktory
Stocznia Szczecinska miala zbudowac dla Polskiej Zeglugi Baltyckiej w
ramach rzadowego programu. „Jest to dla nas kluczowa czesc calej wielkiej
strategii reindustrializacji Polski, polskiej gospodarki” – mowil w czerwcu
2017 r. Mateusz Morawiecki. I co? I nic. Od tego czasu stepka tam sobie
rdzewiala. Dlaczego rdzewiala?
Oddajmy glos szczecinskiemu senatorowi Platformy Tomaszowi Grodzkiemu: „Tak
na marginesie – krotkie sprostowanie odnosnie do stepki. Mnie tez
nurtowalo, dlaczego ona rdzewieje. Jako szczecinianin zadalem sobie trud
dojscia do tego poprzez znajomych stoczniowcow. Okazalo sie, ze to nie jest
stepka. To w ogole nie jest stepka. To element wziety z niedaleko polozonej
fabryki morskich elektrowni wiatrowych. To jest duzy element konstrukcyjny,
ktory w ogole nie ma nic wspolnego ze statkiem. On zostal przywieziony na
gwalt, jak pan premier Morawiecki mial przybic tabliczke, ze bedzie prom.
To w ogole nie jest element statku”.
Ale to nie koniec. „Notabene tabliczke ktos podwedzil” – ciagnal senator.
„Ten element tam jest, rdzewieje i nic dalej sie nie dzieje”.
I to znowu z „Misia” wziete: „Powiedz mi, po co jest ta stepka?
Wlasnie, po co? „Otoz to, nikt nie wie, po co, wiec nie musisz sie obawiac,
ze ktos zapyta. Wiesz, co robi ta stepka? Ona odpowiada zywotnym potrzebom
calego spoleczenstwa. To jest stepka na skale naszych mozliwosci. Ty wiesz,
co my robimy ta stepka? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie, mowimy,
to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie slowo! I nikt nie
ma prawa sie przyczepic, bo to jest stepka spoleczna, w oparciu o szesc
instytucji – ktora sobie zardzewieje do jesieni na swiezym powietrzu”.
Wyglada na to, ze skradziona tyczka, rdzewiejaca stepka i podwedzona
tabliczka stana sie symbolami rzadow PiS. Niedotrzymane obietnice, ktore
juz w chwili skladania byly oszustwem, tandeta i nieudolnosc sprawiaja, ze
wladza znow popada w smiesznosc, a tego wyborcy w Polsce nie lubia.
Podobno historia powtarza sie jako farsa. Pytanie, jak sie powtarza farsa?
—————
Tak mnie te wybory zatruly, ze dni leca, a ja nie moge sie odtruc i w
pisaniu wstepniakow musze posluzyc sie Lipinskim z „Polityki”. Ale nic to:
malo to razy trulem sie polityka i jako wyszedlem na swoje? Mojemu Tacie
dobrze robila setka czystej, do ktorej dosypywal pol lyzeczki pieprzu; mnie
najlepiej pomaga „Stock”…-Wasz:
Gargamel Trzezwiejacy
STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.
Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Ceny paliw w Polsce: Pb95- 5.11 PLN Diesel- 5.15 PLN LPG-2.49 PLN

Pogoda w kraju
W calym kraju pochmurnie, ale na poludniu spodziewane sa przejasnienia. Na
Podkarpaciu i Lubelszczyznie slaby deszcz. Duzy kontrast temperatury: na
Mazurach i Suwalszczyznie 5 st. C, a na Podkarpaciu – do 20 st. C

Na dobry dnia poczatek
– Jak moge sie dowiedziec, ilu mezczyzn moja dziewczyna miala przede mna?
– Przespij sie z jej najlepsza przyjaciolka.
(Nad. Piotr Nowalany)

Ciezkie dni dla Kukiza
NA PRAWO OD PiS POWSTANIE NOWA PARTIA?.
Odejscie posla Jakuba Kuleszy z Kukiz’15, nocne wulgarne tweety Pawla
Kukiza, mozliwe dalsze odejscia z klubu i brak sukcesow w niedawnych
wyborach samorzadowych – ostatnie dni to dla ruchu Kukiz’15 chaos i dalszy
ciag wewnetrznych rozgrywek. Ich efektem moze byc nowy projekt
wolnosciowo-narodowy poza PiS.
Ruch Kukiz’15 po anemicznej kampanii wyborczej nie zdobyl zadnego mandatu
do sejmikow. Ogolnokrajowy komitet uzyskal 5,63 proc. glosow. Jedyny
personalny sukces to wejscie do II tury wyborow prezydenckich w Przemyslu
posla Wojciecha Bakuna oraz zdobycie kilku mandatow w radach gmin.
Nastroje wiec nie sa najlepsze. W ubiegly piatek do Partii Wolnosc Janusza
Korwin-Mikkego przeszedl Jakub Kulesza, jeden z koordynatorow mlodziezowki
Kukiza, wczesniej rzecznik klubu. Kulesza kandydowal w Lublinie (dostal
2,99 proc.) z poparciem zarowno Kukiz’15, jak i Partii Wolnosc.
Chaos powiekszyl Pawel Kukiz. W piatek wieczorem zamiescil na Twitterze
wpisy dotyczace m.in. Marka Jakubiaka, kandydata Kukiz’15 na prezydenta
Warszawy. „I taki bacik po pupci…. 🙂 Widze to! Wilk w ekstazie (w
ponczochach), lajany przez Jakubiaka w kadzi a obok masturbujacy sie Korwin
przy odbycie Kornela:) Kto bedzie najladniejszy – dostaje wodociagi w
Radomiu” – to jeden z wpisow. Kukiz najpierw twierdzil, ze „utracil
kontrole nad kontem”, a dopiero pozniej – w niedziele – ze to „piatkowa noc
przejela mnie i moje konto na Twitterze”.
Kolejnym krokiem w rozwoju sytuacji bedzie zapewne posiedzenie Klubu
Kukiz’15. Marek Jakubiak oglosil, ze moze do tego dojsc 6 listopada.
W sobote Jakubiak zapowiedzial takze, ze byc moze bedzie startowac na szefa
klubu. W Sejmie mowi sie, ze w takim glosowaniu moze on policzyc swoje
„szable”, a pozniej byc moze chciec odejsc z klubu i zalozyc wlasny.
Oficjalnie Jakubiak twierdzi, ze nigdzie sie nie wybiera.
W Sejmie niezrzeszeni sa m.in. Piotr Liroy-Marzec (16 proc. w wyborach na
prezydenta Kielc), Jacek Wilk, Jakub Kulesza. – Trwaja przygotowania do
budowy nowego projektu na prawo od PiS, wolnosciowo-narodowego opartego m.in.
na Partii Wolnosci – mowi osoba zorientowana w sytuacji. Trampolina do
Sejmu bylyby wybory do PE, gdzie na listach byliby nie tylko politycy, ale
i znane postacie w srodowisku konserwatywno-wolnosciowym poza PiS.
Odejscie Jakuba Kuleszy do Partii Wolnosc komentowane jest jako wlasnie
przygotowanie do kampanii do europarlamentu. Partia Korwina cztery lata
temu osiagnela w nich dobry wynik, a bez zmian w ordynacji (zawetowal ja
prezydent Andrzej Duda) te wybory dla nowego projektu moga byc sukcesem.
Michal KOLANKO

MONIKA JARUZELSKA: SZCZESCIE I PRZEKLENSTWO SLD
Monika Jaruzelska zostala jedyna radna SLD w Warszawie. O ile jej
popularnosc w stolicy przelozyla sie na dobry wynik w skali lokalnej, o
tyle wejscie do ogolnopolskiej polityki moze byc dla Sojuszu katastrofa na
miare Magdaleny Ogorek.
Kandydatka Sojuszu otrzymala w wyborach ponad osiem tysiecy glosow, co
przelozylo sie na osmioprocentowy wynik i mandat radnej. Niezle, jak na
skale porazki, jaka odniosly wszystkie utozsamiajace sie z lewica
ugrupowania w wyborach samorzadowych. Ten wynik pozwala nawet snuc
domniemania, ze gdyby zamiast Andrzeja Rozenka to Jaruzelska startowala w
wyborach na prezydenta miasta, moglaby odniesc lepszy wynik od bylego posla
Ruchu Palikota.
Jednak ambicje Jaruzelskiej zdecydowanie wykraczaja poza samorzad.
Kandydatka SLD nawet specjalnie nie ukrywa, ze te wybory mialy byc dla niej
testem i choc teraz mowi o zmniejszaniu kontrastow i niwelowaniu
nierownosci pomiedzy mieszkancami Warszawy, to nie byloby niczym dziwnym,
gdyby jej mysli zaczynaly orbitowac wokol kolejnych wyborow: tych do
Parlamentu Europejskiego, Sejmu, a moze nawet wokol wyborow prezydenckich.
Tego zyczylby sobie Leszek Miller, ktory niepytany o zdanie przez
wierchuszke SLD zaczal w mediach ukladac dalsza kariere Jaruzelskiej. To
typowe dla bylego premiera zagranie, ktory – pomimo spektakularnej porazki
projektu, jakim byla kandydatura Magdaleny Ogorek – rosci sobie prawo do
pelnienia roli „kingmakera” w partii – jedynego czlonka starszyzny
plemienia, ktory moze namaszczac nastepcow.
Kandydatka zwiazana przeszloscia
Pytanie o sztafete pokolen jest w Sojuszu wiecej niz zasadne. Po zalozeniu
przez Barbare Nowacka Inicjatywy Polskiej, a teraz jej wejsciu w ramy
Koalicji Obywatelskiej mozna odniesc wrazenie, ze naturalna wymiana pokolen
stanela w SLD w miejscu. Obecne sondaze daja Sojuszowi miejsce w
parlamencie po wyborach w pazdzierniku 2019 r. Nalezy jednak pamietac, ze
jakakolwiek poprawa sondazowych wynikow przyszla dla Sojuszu
niespodziewanie, po tym jak PiS probowal przepchnac ustawe degradacyjna,
pozbawiajaca stopni wojskowych czlonkow Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego.
Ta sama ustawa stala sie rowniez sprezyna dla Moniki Jaruzelskiej, ktora
opowiadala o wzruszajacych spotkaniach z bylymi wojskowymi i walce o
godnosc zmarlych, w ktora postanowila sie zaangazowac.
A wniosek z tego jest taki, ze choc niegdys Sojusz wygrywal pod haslem
„Wybierzmy przyszlosc”, dzisiaj potrafi wykorzystywac wylacznie emocje,
ktore powstaja wokol sporow o przeszlosc. Byc moze to tlumaczy wypowiedz
Moniki Jaruzelskiej o Teczowym Piatku, ktorej udzielila na antenie radia
RMF FM. Jaruzelska powiedziala, ze „robienie fiesty z rzeczy, ktore dotycza
zycia intymnego, przynosi odwrotny skutek i napedza agresje”.
To nie pierwsza niefortunna wypowiedz Jaruzelskiej, ktora zdaje sie byc
skierowana do jej zelaznego elektoratu. Wczesniej Jaruzelska mowila m.in. o
tym, ze maszerowanie nic nie daje (o „czarnym piatku”), a takze, ze jest
raczej przeciwna adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Powyzsze
wypowiedzi sprawiaja wrazenie, jakby zegar w domu Jaruzelskiej stanal w
miejscu. Tak jakby nic porozumienia potrafila znalezc wylacznie z dawnym
PZPR-owskim establishmentem, ktoremu nie w smak byla uliczna dzialalnosc
Solidarnosci, a ktory dzis wzdycha za konserwatywnym obyczajowo zyciem w
PRL, kiedy to, co prywatne, nie laczylo sie z tym, co publiczne.
Jaruzelska poglebia ideologiczny dystans miedzy stara a nowa lewica
Sprawnemu politykowi powinno dac to do myslenia z dwoch przyczyn. Po
pierwsze: Jaruzelska nie kalkuluje, ze czasem lepszy efekt przyniosloby jej
ugryzienie sie w jezyk i granie na rozszerzenie swojego elektoratu. Corka
generala woli pozostac w imaginarium tych, z ktorymi dobrze sie rozumie,
choc jest to swiat, ktory z przyczyn biologicznych, z roku na rok, bedzie
sie kurczyc. Byc moze wystarczajaco duzy, zeby dac w przyszlym roku lub w
wyborach prezydenckich wynik rzedu 5 proc., ale nie sadze, ze taki rezultat
zadowoli Jaruzelska.
Po drugie: sa to wypowiedzi, ktore moga byc problemem dla szeregu rozmow
koalicyjnych, ktore czekaja SLD w najblizszym czasie. Nawet jesli nie z
partia Razem, to z pewnoscia z Robertem Biedroniem. Z wyborow samorzadowych
lewica powinna wyciagnac wniosek, ze jesli w kolejnej kampanii wystartuje
podzielona, to zostanie pozarta przez wieksze ugrupowania. Wypowiedzi
Jaruzelskiej wylacznie poglebiaja dzielacy mloda i stara lewice
ideologiczny dystans
Jan ROJEWSKI

SYRYJSKI KURD WYGRAL WYBORY DO RADY POWIATU W POLICACH
Shivan Fate – ojciec, maz, mieszkaniec Przeclawia, obywatel, w wyborach
samorzadowych 2018 uzyskal najwieksze poparcie w swoim okregu i zostal
radnym Polic. Startowal z listy Koalicji Obywatelskiej, od lat jest
czlonkiem PO. W wyborach do rady powiatu zdobyl prawie 17% glosow i
najwyzszy wynik w swoim okregu. To jego polityczny debiut. Swiezo upieczony
radny podkresla, ze nie interesuje go wielka polityka, ale „sprawy
sasiadow”, sytuacja potrzebujacych, dziury w drodze.
Urzednik, spolecznik, tata
Po polsku mowi niemal bez sladu obcego akcentu. Od 20 lat mieszka w Polsce,
a dokladnie w niewielkiej wsi Przeclaw w gminie Kolbaskowo. Wrosl w
otoczenie, dziala w organizacjach spolecznych, w spoldzielni mieszkaniowej.
Podczas mundialu kibicuje bialo-czerwonym, 11 listopada fetuje Swieto
Niepodleglosci Polski. Niepodleglosci zyczylby sobie rowniez dla
Kurdystanu. W kazdym wywiadzie podkresla, ze podziwia Polakow oraz skok
cywilizacyjny, jaki dokonal sie w naszym kraju podczas ostatnich 30 lat.
Pracuje w Urzedzie Marszalkowskim Wojewodztwa Zachodniopomorskiego, gdzie
zajmuje sie polityka spoleczna.
Shivan Fate przyjechal do Szczecina na studia, kiedy mial 18 lat. Skonczyl
ekonomie i informatyke na Uniwersytecie Szczecinskim. Po dyplomie przeniosl
sie na Politechnike Szczecinska na studia doktoranckie. Ma dwoch
kilkuletnich synow – Zorana i Iwo. Odwozi ich, przywozi, ogarnia, dzieli
sie obowiazkami z zona, splaca kredyt. Standardowe polskie malzenstwo,
powtarza Fate.
Kampania wyborcza Shivana Fate toczyla sie spokojnym, przewidywalnym torem.
Rozdawal ulotki, udzielal wywiadow, dbal o profil na Facebooku. Wszystko do
dnia, kiedy PiS postanowil wplesc w wybory samorzadowe watek uchodzczy. 17
pazdziernika, na ostatniej prostej, zaprezentowano spot przedwyborczy,
ktory jest futurystyczna wizja 2020 roku. W razie wygranej PO – sugeruja
autorzy spotu – Polacy beda sie bali wychodzic na ulice, beda narazeni na
ataki na tle seksualnym oraz napady. Wszystko to za sprawa mieszkajacych w
niedostepnych enklawach uchodzcow.
Kontrowersyjny film zdominowal koncowke kampanii. Spotkal sie z ogromna
krytyka, Rzecznik Praw Obywatelskich wystapil do prokuratury o wszczecie
sledztwa w sprawie antyuchodzczego i antymuzulmanskiego spotu.
Dla Shivana Fate oznaczalo to jedno – od momentu jego wyemitowania byl
postrzegany jeszcze bardziej jako Syryjczyk, a jeszcze mniej jako Polak.
Jeszcze bardziej jako przedstawiciel uchodzcow, jeszcze mniej jako
urzednik, fachowiec, spolecznik. W kazdym wywiadzie proszono go o komentarz
na temat spotu. Komentowal, ale jednoczesnie powtarzal, ze nie startuje w
wyborach po to, by odmienic kiepski wizerunek, jaki maja w Polsce uchodzcy
czy imigranci, choc przykro mu, ze taki wlasnie jest. Kandyduje, bo zna sie
na polityce spolecznej, ma duzo energii i zamierza dzialac. Chce na
przyklad wdrozyc program „mobilny doktor”, ma tez pomysl, w jaki sposob
pomoc niepelnosprawnym i starszym mieszkancom powiatu. Na sercu lezy mu
takze stan drog w okolicach Polic. 17 proc. sasiadow mu zaufalo.
Kampania w gminie Kolbaskowo przebiegala spokojnie, wrecz kulturalnie –
powtarza nowy radny. Hejt osobiscie spotykal go tylko wyjatkowo.
Internet, zgodnie ze swoja dynamika, nie byl taki kulturalny. Osrodek
Monitorowania Zachowan Rasistowskich i Ksenofobicznych na facebookowej
stronie wynotowal opinie na temat Shivana Fate, ktore wypisali Polacy.
Wypowiedzi publikuja razem ze zdjeciami, imionami i nazwiskami autorow. „To
jest zdrada! Poczatek tego, co sie dzieje na zachodzie! Won!” – napisal
starszy pan pozujacy na tle gorskiego pejzazu z kilkulatka, zapewne
wnuczka. „Tworzymy druga Francje! Tragedia. Kultura islamistow umiera razem
z nimi” – sugeruje ciemnowlosa prawniczka w todze. „Wszedzie zaczynalo sie
od jednego” – straszy sympatyczna babcia pozujaca do zdjecia z wnuczka,
ktora wlasnie zdmuchnela trzy swieczki ustawione na truskawkowym torcie.
Ustepujaca radna powiatu polickiego Anna Rybakiewicz podsumowala wygrana
kolegi na Facebooku: „Wybory do Rady Powiatu Polickiego zdecydowanie
wygrywa Shivan Fate. Kurd, Syryjczyk, wiele lat mieszkajacy w naszej
gminie, gdzie zyje, wychowuje dzieci i jest zwyczajnym ojcem, mezem i
obywatelem. Shivan, ten wynik to nie tylko wygrana twoja i KO, to wygrana
Polski tolerancyjnej, otwartej, Polski przyszlosci, gdzie o patriotyzmie
mowi sie w kategoriach obowiazku i pracy, a nie przywilejow. Zasluzyles na
to jak nikt inny”.
Dominika BUCZAK

Przez lady i morza studiujcie Grzegorza
EDUKACJA MARYNARSKA 6/6
Konczac temat kadetow i szkolen na burcie – taka scenka rodzajowa: na
poprzednim kontrakcie jade w nocy na wachcie i slysze na ukaefce
wolanie. No slucham, ok, kan.6 – co moge dla ciebie kolego zrobic?
Gosciu tlumaczy, ze musze mu ustapic. Wiec pytam, czy zna moze MPDM, czy
cos mu to mowi, jakies prawidlo, kto komu ustepuje i czy nie mysli, ze
jednak on jest tym ustepujacym statkiem. Po chwili wahania gosc dalej
mnie przekonuje, ze musze odbic w bok, bo przecinam jego kurs.
Odpowiadam wiec juz bez kurtuazji, ze nie uznaje radio-nawigacji i bede
sie trzymal przepisow i postepowal wg nich i wracam na 16. Wtedy gosc
juz niemal z placzem mi mowi, ze on wie, ze musi pojsc w prawo, ale
wtedy zejdzie z kreski. A jak rano przyjdzie kpt. i sprawdzi track na
ECDISie i okaze sie, ze nie jechal po kresce – dostanie lagodnie mowiac
bure. Wiec bardzo mnie prosi, czy moglbym mu umozliwic przejscie po
kresce bez manewrowania. Pozwole sobie tej sytuacji juz nie komentowac”
Dlatego podsumowujac moj baaardzo dluuugi list uwazam, ze osoby
odpowiedzialne za trening musza same myslec i chciec nauczyc czegos
innych (jednakowoz pamietajac, ze my nie jestesmy nauczycielami i mamy
tylko POMAGAC samodzielnie uczacym sie, czyli studiujacym praktykantom),
a nie tylko odfajkowac kolejna date plynaca z grafiku. Kapitan, ma
obowiazek samemu sie zainteresowac, jak oni chca te szkolenia robic i nie
zostawiac wszystkiego w rekach 3/O ktory sam jeszcze musi sie wiele
nauczyc, tylko zaczac od nauczenia jego, badz wyznaczenia C/O (zakladam,
ze z wiekszym doswiadczeniem i bardziej rozgarnietego) lub tez najpierw
wyszkolic 3/O by byc pewnym, ze drille beda prowadzone nalezycie i
EFEKTYWNIE a nie tylko efektownie – bo wszyscy w kamizelkach, z
kombinezonami, plawa, SARTem i wala tlumnie i w podskokach do szalupy.
Takie spedy gowno, za przeproszeniem, daja. Wg mnie oczywiscie. Czasem
table-top discussion w messie bedzie duzo wlasciwsza, niz bieganie po
magazynkach na pokladzie i po raz kolejny wyjmowanie mopow i sypanie
trocin. Ale to juz kazdy musi przemyslec i podjac decyzje sam. Czy
bardziej chce miec swiety spokoj w sobote, czy jednak chce miec swiety
spokoj podczas codziennej i tej bardziej „odswietnej” roboty wiedzac, ze
nie bedzie musial potem pisac raportow do armatora, policji i flagi”
Czego zyczy Wam i sobie,
GRZEGORZ

Takie cos napisalem ze dwa lata temu i dedykuje naszemu NADWORNEMU
PSYCHOLOGOWI
Brgds
Capt.Andrzej Kobus
—————————-
DYLEMATY DOWODCY
Kolejny dzien w okopach i kolejny pod ostrzalem. Wieczorem troche ucichlo
wiec usiedlismy sobie w rogu okopu od strony separatystow zeby sie bardziej
oslonic. Wszyscy bylismy brudni i zmeczeni. Kazdy trzymal menazke z jakims
napojem. Jedni pili czaj, a drudzy gorzalke. Wiekszosc gorzalke. Generalnie
panowala cisza przerywana tylko sporadycznymi o tej porze wystrzalami z
kalachow. To byl ciezki dzien. Jeden z gorszych w ostatnich tygodniach.
Separatysci chyba mieli nowa dostawe bo caly dzien tlukli do nas z armat
jak oszalali. Stracilem dzisiaj wiecej ludzi niz przez ostatnie dwa
tygodnie. Ciezkie jest zycie dowodcy, ktory musi wysylac tych mlodych
chlopakow na pewna smierc. Przeciez sa duzo mlodsi od moich dzieci. Oni sa,
a wlasciwie byli, dziecmi. Meczy mnie to, ale jaki mam wybor!? Dzieki moim
decyzjom i smierci wielu moich mlodych i odwaznych ludzi, odbilismy dzisiaj
dwie wioski i jeden dworzec kolejowy. To wazne. Dam im jeszcze chwile
odpoczac i trzeba bedzie pochowac dzisiejszych poleglych. Niech jeszcze
troche odsapna! Dobre chlopaki! Ponoc jutro mam dostac nowych ochotnikow.
Sam nie wiem skad oni przyjezdzaja. Jestem tutaj ponad rok i systematycznie
co dwa tygodnie dosylaja mi okolo dwoch tuzinow ochotnikow. Przeciez to nie
sa Chiny! Juz dawno powinno zabraknac tych mlodych ludzi. Ich szkolenie
trwa zaledwie jeden dzien i ruszaja do walki, ale nawet ten jeden dzien ich
denerwuje bo oni chca walczyc od zaraz. Za bliskich, za nieznajomych, za to
miejsce. Sa naprawde dzielni! Kiedy wysylalem dzisiaj zwiad przed atakiem,
kazdy chcial byc tym wybranym. Pomyslalem wtedy, ze jak na moj rozkaz ida
na pewna smierc, to nie denerwuja sie na mnie, ale gdy ich powstrzymuje, to
sa wsciekli. Sa dzielni! Patrze teraz na ich brudne twarze i zastanawiam
sie ilu grabarzy musze wybrac. To nie jest ich ulubione zajecie wiec
probuje sobie przypomniec, ktory z nich dawno tego nie robil. Tak, to chyba
bedzie najsprawiedliwszy wybor.
OK, wrocili. Teraz tylko warta a reszta do ziemianek i krotki sen. Moze po
takim ciezkim dniu dadza chociaz troche pospac. Cholerni separatysci!!
Wiekszosc mlodych juz pochrapuje. Byli mocno zmeczeni wiec nie dziwie sie.
Ja chyba tez zaraz usne.
Zenek! Zenek! Wstawaj do diabla! Znowu z tymi ruskimi walczysz a smieci
dalej nie wyniesione! Co, dzisiaj tez dowodca byles?
No tak, to moja kochana zonka. Znowu nie dala mi pospac. Cholerne smieci!
Cholerne nudy! Kiedy to sie zmieni?

Gorski&Cieslik
PREZYDENT OSWIECONY
-To byly wspaniale wybory. Moze nawet najwspanialsze w historii Polski.
Kazda partia, ktora wziela w nich udzial, odniosla zwyciestwo. Wygrali
doslownie wszyscy. Na tym tle troche gorzej wyglada Patryk Jaki. Chociaz
podobno on tez wygral, ale jego rywal wygral bardzie
Trzeba powiedziec, ze Patryk Jaki zachowal sie bardzo ladnie i pogratulowal
zwyciestwa Rafalowi Trzaskowskiemu. Do tego zglosil chec wspolpracy. Czyli
zapowiada sie powrot do sprawdzonej kohabitacji. Prezydent Warszawy w
ramach reprywatyzacji oddaje kamienice zlodziejom, szef komisji ds.
reprywatyzacji zwraca kamienice warszawiakom.
– Zaskoczeniem, ktorego dziwnym trafem nie przewidzial CBOS, byl fakt, ze
wybory prezydenta Warszawy rozstrzygnely sie juz w pierwszej turze.
Zaskoczony byl tym nawet „Newsweek”, ktorego trudno podejrzewac o sympatie
dla PiS. Na okladce wydrukowanej przed wyborami poinformowal o spodziewanej
dogrywce. A dogrywki niespodziewanie nie bedzie.
-No dobrze, ktos jednak przegral. Np. Janusz Korwin-Mikke. Chociaz w sumie,
gdzie on tam przegral. On przegrywal juz tyle razy, ze gdyby wygral, to
przerwalby swoja wieloletnia passe. I to bylaby jednak przegrana.
-Jako ze wynik nie byl tak dobry, jak byc powinien, w PiS podobno szukaja
kozla ofiarnego i podobno przymierzaja do tej roli Zbigniewa Ziobre razem z
cala jego partia. Juz wystapil z niej Patryk Jaki i to jeszcze przed
wyborami. Przewidujacy.
-Jak warszawiacy dalej tak beda glosowac, to chyba trzeba bedzie przeniesc
stolice gdzie indziej. Moze Podkarpacie? Tam PiS wygrywa kazde wybory.MAle
powiedzmy sobie jasno: wyborcy w Polsce sa dosc nieprzewidywalni. Oto np. w
Daszynie pod Lodzia wybory na wojta wygrywa facet, ktory siedzi w areszcie
i postawiono mu 92 zarzuty. W innej miejscowosci, tez w Lodzkiem, jedyna
kandydatka przegrywa wybory sama ze soba, bo 70 proc. glosujacych ja
skreslilo. A w samej Lodzi Hanna Zdanowska, mimo wyroku, kolejny raz
zostala prezydentem Lodzi, co wiecej, otrzymujac ponad 70 proc. glosow.
Ciekawe, ile trzeba wyrokow, zeby dostac okragla stowe?MCo z ta Lodzia,
chcialoby sie zapytac. Co z tymi lodzianami? Co oni tacy politycznie
rozchwiani, jak na szczycie fali sztormowej?
– A co z Radomiem, gdzie wlasnie otworzyli obwodnice. To cieszy, choc jest
to jednoczesnie obwodnica lotniska w Radomiu. To jeszcze jeden powod, zeby
nigdy na to lotnisko nie zajrzec.
-Jesli chodzi o internety, to wybory wygral pewien zaklad pogrzebowy z
Bytomia. Na swoim Twitterze wlasciciele opublikowali wezwanie „Wszyscy do
urn”.Goscie naprawde maja pogrzebowe poczucie humoru. Swoja droga
zastanawiamy sie, jak to wezwanie przyjma ich klienci pochowani w
tradycyjny sposob. Zeby tylko nie zlozyli reklamacji.
-Drugim hitem internetu stala sie sonda prestizowego programu „Dzien dobry
TVN”, w ktorej pytano, po co kobietom pieniadze. My tez mamy pytanie a
propos tego pytania: po co redaktorowi mozg?
– Mamy nowe swieto. 12 listopada. Jest to swieto jednorazowe, ale zawsze.
Poswietujemy raz, a dobrze. Dzien po 100. rocznicy odzyskania
niepodleglosci. Mamy juz nawet nazwe dla tego swieta: After Party. A jak
ktos woli po polsku, to „Poprawiny po setce”.
Nie wiemy, jaki zwiazek z nowym swietem ma fakt, ze to wlasnie 12 listopada
1962 r. premiere mial film „O dwoch takich, co ukradli ksiezyc”. Przypadek?
-Prezydent nie ma ostatnio dobrej passy. Co gdzies pojedzie, to na niego
wrzeszcza. Ostatnio byl w Berlinie na koncercie symfonicznym i zanim zaczal
przemawiac, na sali podniosly sie okrzyki „Konstytucja, konstytucja”. Ale
te okrzyki zostaly zagluszone okrzykami „Andrzej Duda! Andrzej Duda!”. O
dziwo, fanow prezydenta bylo wiecej niz fanow konstytucji. Ale konstytucja
zagrana na dudzie polaczylaby jednych i drugich.
-Podczas tej samej podrozy do Niemiec Andrzej Duda w zgrabny sposob
powiazal demokracje z oswietleniem. Zasugerowal, ze w UE jest za malo
demokracji, bo np. w Polsce ludzie chca kupic w sklepie normalna zarowke, a
nie moga, bo sa tylko energooszczedne. To sie nazywa demokratyczne
oswiecenie.
-A skoro juz jestesmy w Niemczech, to okazuje sie, ze w pewnym miasteczku w
pewnym kosciele w Nadrenii do dzis wisi dzwon z pieknym napisem: „Wszystko
dla ojczyzny”, i jeszcze piekniejszym podpisem: Adolf Hitler. Jeden z
mieszkancow domagal sie jego zdjecia, ale sad odrzucil jego pozew. I tak my
w Polsce mamy dzwon Zygmunta, a oni w Niemczech dzwon Adolfa.
– Na koniec chcielibysmy jeszcze zauwazyc, ze byly to pierwsze, ale nie
wiadomo czy ostatnie wybory, w ktorych krzyzyk nie skladal sie z dwoch
linii. Ustawodawca tym razem zaordynowal, ze krzyzyk to co najmniej dwie
linie, moze byc to zatem np. gwiazdka. No to krzyzyk na droge takiemu
ustawodawcy.
Robert GORSKI
Kabaret Moralnego Niepokoju, autor serialu „Ucho Prezesa”
Mariusz CIESLIK
Program III Polskiego Radia

Byla inspirujaca Polka.
IZABELA LECHOWICZ ZGINELA W KATASTROFIE W LEICESTER
Polka Izabela Lechowicz zginela w katastrofie helikoptera w angielskim
Leicester. Byla doswiadczona pilotka i instruktorka latania. Jej partnera
Erica Swaffera, ktory siedzial za sterami maszyny, nazywaja bohaterem.
O smierci Polki poinformowala policja w Leicester, a nastepnie polska
ambasada RP w Londynie. Lechowicz byla jedna z pieciu ofiar katastrofy
smiglowca, ktory rozbil sie tuz po starcie ze stadionu King Power Stadium.
Do katastrofy doszlo w sobote, godzine po meczu Leicester City – West Ham
United.
Smiglowiec nalezacy do wlasciciela klubu przelecial kilkaset metrow i
rozbil sie na parkingu przy stadionie. Jak wstepnie poinformowano, na
pokladzie znajdowalo sie piec osob. Lechowicz Miala 46 lat. Oprocz niej
zgineli tez m.in. wlasciciel klubu Leicester City Vichai Srivaddhanaprabha
oraz pilot Eric Swaffer.
– Pracowalam kiedys dla klienta o dosc specyficznym poczuciu humoru. Kiedy
przedstawilam sie, ze bede pilotem podczas naszego rejsu i powiedzialam, ze
jestem z Polski to zazartowal: „O, mila roznica od Polakow hydraulikow”. W
odpowiedzi sie tylko krzywo usmiechnelam – tak Lechowicz opowiadala o sobie
w rozmowie do programu #Polka100 polskiej ambasady w Wielkiej Brytanii.
Idea projektu bylo przedstawienie „wyjatkowych kobiet, ktore inspiruja
spolecznosc polska w Wielkiej Brytanii”.
Konkurs byl otwarty, kazdy mogl sie zglosic. Lechowicz wyslala swoja
historie, a ta okazala sie jedna z najbardziej inspirujacych. Potem mogla
ja opowiedziec.
Do Anglii trafila w 1997 roku, po skonczeniu studiow z technologii zywnosci
we Wroclawiu. Przyjechala na kurs jezykowy w szkole dla obcokrajowcow. I
tak juz zostala. Tam poznala Swaffera – pilota samolotow pasazerskich i
helikopterow, ktory przewozil m.in. czlonkow rodziny krolewskiej i
celebrytow. To on zarazil ja pasja do latania.
– W 2003 roku zebralam sie na odwage, pozyczylam pieniadze i zaczelam
szkolenie w Stapleford. Przy sprzyjajacej pogodzie ten pierwszy krok
zajmuje okolo pol roku, po czym otrzymuje sie licencje prywatnego pilota –
opowiadala. – To dopiero poczatek, bo pozniej trzeba wylatywac godziny i
mierzyc sie z kolejnymi egzaminami, a prawdziwa zabawa zaczyna sie od
poziomu pilota komercyjnego. W pewnym sensie mialam szczescie, bo wowczas
bylo dosc trudno o prace w liniach lotniczych, ale wlasnie zaczynal sie
okres popularnosci prywatnych samolotow. Zaczynalam na mniejszych,
szescio-osmioosobowych maszynach, a pozniej przesiadalam sie na coraz
wieksze, np. odrzutowce Gulfstream.
Dziennikarz Jakub Krupa, ktory rozmawial z Lechowicz do projektu #Polka100,
napisal na Twitterze, ze Polka byla bardzo doswiadczonym pilotem. Latala po
calym swiecie.
Z czasem zaczela pracowac jako instruktor, egzaminowala pilotow. Przede
wszystkim jednak latala po calym swiecie – takze w parze ze Swafferem. Nie
pracowala w duzych liniach lotniczych. Obslugiwala przede wszystkim
prywatne polaczenia czarterowe, bo – jak mowila – byly nieprzewidywalne.
(p.mal.)
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *