Dzien dobry – tu Polska – piątek, 4 czerwca 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 150 (6126) 4 czerwca 2021r.

PADL DOBOWY REKORD SZCZEPIEN NA KORONAWIRUSA
W srode wykonano ponad 620 tys. szczepien przeciw COVID-19, to absolutny
dobowy rekord i dowod, ze system uzyskal zakladana wydajnosc – podkreslil w
czwartek szef KPRM Michal Dworczyk. Dodal, ze w czerwcu do Polski dojedzie
kolejne 15 mln szczepionek.
Teraz dla nas wszystkich najwazniejsze zadanie i wyzwanie – przekonywac i
szczepic
————
Mamy 572 nowe i potwierdzone przypadki zakazenia koronawirusem. Z powodu
COVID-19 zmarlo 30 osob, natomiast z powodu wspolistnienia COVID-19 z
innymi schorzeniami zmarlo 61 osob.
W szpitalach przebywa 3 tys. 734 chorych na COVID-19, a 527 z nich jest
podlaczonych do respiratorow. Ministerstwo Zdrowia poinformowalo takze, ze
dla pacjentow z COVID-19 przygotowane sa 15 tys. 874 lozka i 1 tys. 702
respiratory.
Ministerstwo przekazalo ponadto, ze na kwarantannie przebywa 64 tys. 168
osob. Resort podal tez, ze wyzdrowialo dotad 2 mln 642 127 zakazonych.
(Onet)

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Pogoda w kraju
Male i umiarkowane zachmurzenie. Na Podlasiu i Mazurach przelotny deszcz i
burze. Po poludniu slaby deszcz mozliwy takze na Nizinie Szczecinskiej.
Temperatura maksymalna od 20 stopni Celsjusza na Suwalszczyznie do 25 st.
C na Dolnym Slasku

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
4 CZERWCA
I przyszedl czas, gdy Polak czul, ze sie do lotu zerwie.
Nadzieje dal Okragly Stol i upragniony czerwiec.
I wtedy Polak szedl do urn, by wybrac lepsze zycie,
A potem padl Berlinski mur na chwale naszych zwyciestw.
I wtedy sie przekonal swiat co znaczy: solidarnosc.
Trzydziesci juz minelo lat, a wciaz kielkuje ziarno.
I choc ujada sfora psow i slychac kundli skowyt,
My solidarnie razem znow podniesmy dumnie glowy!
———-
Wojciech DABROWSKI

To nasza nowa narodowa rozrywka.
POLACY ZABRALI SIE ZA POSZUKIWANIE SKARBOW
Polacy w pandemii zaczeli korzystac z alternatywnych form rozrywki. Jedna z
popularniejszych stalo sie szukanie skarbow. Problem w tym, ze wiekszosc
robi to nielegalnie, narazajac sie nawet na kilka lat za kratami.
– Sprzedaz na pewno nie spada. Teraz gdy mamy coraz lepsza pogode,
sprzedajemy wiecej sprzetu. Pandemia na pewno w nas nie uderzyla, wrecz
przeciwnie. Ludzie chca spedzac czas na swiezym powietrzu, a poszukiwania
moga byc niesamowicie fajna rozrywka – mowi w rozmowie z money.pl Andrzej
Kaminski, sprzedawca m.in. wykrywaczy metalu.
Jego slowa potwierdzaja dane Allegro. Jak mowi money.pl rzecznik firmy
Marcin Gruszka, w tej kategorii widac spore wzrosty. W pierwszym kwartale
2021 roku Polacy kupili az 90 proc. wiecej wykrywaczy niz rok wczesniej.
– Chodzenie z wykrywaczem metalu wciaga. Jesli nie zrazisz sie po pierwszym
razie, jesli znajdziesz chocby kilka lusek albo stare wiadro, zostaniesz w
tym na dluzej – mowi money.pl Maciej, poszukiwacz z Warszawy.
Nie chce zdradzac nazwiska, bo obecnie szukanie „skarbow” bez wymaganych
prawem pozwolen jest po prostu przestepstwem. Jeszcze kilka lat temu bylo
jedynie wykroczeniem, ale poslowie zaostrzyli prawo.
– W 99,9 proc. przypadkow nie mowimy o ludziach, ktorzy szukaja zlota,
sredniowiecznych monet czy mieczy spod Grunwaldu. Skarbem moze byc wszystko
– luska, pocisk, elementy umundurowania. Warto przesledzic, w jakich
miejscach w naszej okolicy toczyly sie na przyklad walki podczas drugiej
wojny swiatowej. I wybrac sie tam z wykrywaczem metalu – mowi Maciej.
Dodaje, ze poszukiwaniom towarzysza niesamowite emocje.
– Znajdziesz luske albo fragment bomby, zaczynasz sie zastanawiac, kto
wystrzelil pocisk i w kogo celowal. Trafil? Co czul ktos, gdy blisko niego
spadla bomba. Przezyl? Kto mial te monete, na co chcial ja przeznaczyc? To
niesie ze soba duzy poklad przemyslen – opowiada.
Dodaje, ze eksploratorzy przestrzegaja pewnych zasad – zasypuja dziury,
ktore wczesniej wykopali, nie niszcza srodowiska, uwazaja, by nie zostawic
po sobie sladow.
Problem z pozwoleniami
Od dwoch lat, aby moc sobie pochodzic po polu czy lesie z wykrywaczem
metali, trzeba miec po pierwsze zgode wlasciciela terenu, po drugie – zgode
miejscowego konserwatora zabytkow.
O ile to pierwsze na ogol nie jest problemem, o tyle wnioski do
konserwatorow sklada malo kto. Dosc powiedziec, ze przez ostatnie kilka lat
liczba eksploratorow wzrosla ze 100 do nawet 150 tysiecy, zas liczba
wnioskow co roku skladanych do urzedow i pozytywnie rozpatrzonych idzie
raczej w setki niz tysiace.
– Wnioski czesto wracaja do uzupelnienia. Urzednicy zadaja numerow dzialek,
dokladnych map, czasem pozwalaja na poszukiwania, ale zakazuja kopania.
Sytuacje bywaja absurdalne. Kazdy wniosek kosztuje ponad 80 zlotych. To
sporo mniej niz wykrywacz, ale i tak sporo. Tym bardziej ze wiele osob nie
szuka niczego konkretnego, skupiajac sie na samej czynnosci – opowiada
Maciej.
Zaplacic trzeba tez za mapy. Urzedy uznaja tylko te, ktore zostaly pobrane
z geoportalu. A to opcja platna.
Teoretycznie kazde znalezisko archeologiczne trzeba zabezpieczyc i
powiadomic konserwatora. Problem w tym, ze w Polsce nie ma precyzyjnej i
jasno okreslonej definicji zabytku oraz zabytku archeologicznego. Wiec za
zabytek moze byc uznana luska z II wojny swiatowej, zbroja z XV wieku i
moneta z okresu PRL.
– Jest jasne, ze luska czy kawalek szrapnela to nie zabytek. Co innego
moneta z XVI czy XVII wieku, normalny czlowiek zaniesie ja do muzeum i
powie, ze znalazl na grzybach albo potknal sie o nia, jak zbieral jagody –
mowi Michal.
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego wynagradza poszukiwaczy za
obywatelska postawe, przyznajac nagrody. Spelnic trzeba jednak kilka
warunkow, w tym najwazniejszy – skarb musi zostac znaleziony przypadkiem.
Nagrody nie dostana wiec osoby, ktore poszukiwania zglosily konserwatorowi,
ani te, ktore pracuja w grupach archeologicznych. Drugim warunkiem
otrzymania nagrody jest znalezienie skarbu, ktory ma duza wartosc
historyczna. Bez tej wartosci, zamiast nagrody, dostaje sie tylko dyplom.
To wszystko mocno zniecheca poszukiwaczy, ale nie do poszukiwan, lecz checi
zglaszania swoich wypraw. Szczegolnie takich organizowanych ad hoc, bez
wiekszego planu. Bo gdyby trzymac sie scisle przepisow, to na odpowiedz
wlasciciela gruntu trzeba czekac do 30 dni, drugie tyle na pismo od
konsewatora zabytkow.
Lepiej radza sobie z tym rozne stowarzyszenia, ktore z wiekszym
wyprzedzeniem planuja przeszukiwanie konkretnych rejonow w scisle
okreslonym celu. I maja sukcesy – znajduja monety, precjoza czy bron. Ale
nie zakopane niemieckie mauzery, lecz groty strzal, toporki, sztylety.
Co ciekawe, najmniej problemow sprawiaja na ogol wlasciciele gruntow.
Jednym z najwiekszych posiadaczy ziemskich w Polsce sa Lasy Panstwowe. Sa
nadlesnictwa, ktore wrecz zachecaja poszukiwaczy do spedzania czasu na
swoich terenach.
– Lasy Panstwowe udostepniaja swoje tereny do badan archeologicznych oraz
poszukiwan. Procedure te okresla zarzadzenie Dyrektora Generalnego Lasow
Panstwowych z lipca 2018 roku, ktore bylo szeroko konsultowane ze
srodowiskiem detektorystow. Zarzadzenie to jasno wskazuje podzial
kompetencji pomiedzy jednostkami LP – zarzadcy gruntow, ktory wydaje zgode
na udostepnienie gruntow do badan, a wojewodzkimi konserwatorami zabytkow,
ktorych zadaniem jest wyrazenie zgody na prowadzenie badan – mowi money.pl
Michal Gzowski, rzecznik Lasow Panstwowych.
Lasy wychodza po prostu z zalozenia, ze z poszukiwaczami warto
wspolpracowac i ich edukowac. Wtedy nie ma obawy o zniszczenie przyrody, na
dodatek poszukiwacze znajduja tez wnyki i sprzataja smieci, zglaszaja
nieprawidlowosci. Dbaja nawet o to, zeby drobne wykopy zasypywac w
odpowiedniej kolejnosci, nie zaburzajac struktury gruntu.
Obecne przepisy dotyczace poszukiwania zabytkow w Polsce bez stosownego
zezwolenia sa dosc rygorystyczne. Do konca 2017 czyn ten byl wykroczeniem,
dzis grozi za to nawet pozbawienie wolnosci do lat dwoch. A jesli przy
okazji dojdzie do zniszczenia stanowiska archeologicznego, mozna isc za
kraty nawet na 8 lat.
Konrad BAGINSKI

Dunczycy blokuja budowe Baltic Pipe.
MOSKWA ZADOWOLONA
Dunczycy cofneli zgode na prace przy budowie Baltic Pipe. Decyzja
pokrzyzuje polskie plany zwiekszenia niezaleznosci energetycznej od Rosji.
Rurociag ten ma umozliwic korzystanie z norweskiego gazu.
„Dwunastego lipca 2019 roku Dunski Urzad Ochrony Srodowiska wydal
pozwolenie srodowiskowe na budowe Baltic Pipe. W dniu 31 maja 2021 r.
Komisja Odwolawcza ds. Srodowiska i Zywnosci odmowila wydania zezwolenia” –
czytamy w oswiadczeniu operatora firme Energinet.
Swoja decyzje Dunczycy motywuja tym, ze nie przeanalizowano dostatecznie
wplywu inwestycji na srodowisko naturalne. Z tego powodu budowa rurociagu
Baltic Pipe musi zostac wstrzymana. Mowa o odcinku ladowym.
W ubieglym roku Andrzej Duda oglosil, ze „1 pazdziernika 2022 roku to
termin uruchomienia gazociagu Baltic Pipe”. Prezydent dodal tez, ze ma
nadzieje, ze ten termin zostanie dotrzymany.
– Projekt Baltic Pipe ma duze znaczenie gospodarcze nie tylko dla Polski,
ale calej Europy Srodkowej. Jest przykladem jak oba kraje [Polska i Dania –
red.] wspolpracuja na rzecz zielonej transformacji sektora energetycznego –
mowil z kolei w marcu tego roku wiceminister spraw zagranicznych Pawel
Jablonski.
Z koncem kwietnia ruszylo wiercenie tunelu na polskim wybrzezu. Na poczatku
maja rozpoczely sie natomiast przygotowania do opuszczenia rurociagow na
dno morza. Do portu w Rotterdamie zawinely 3 statki Castorone, Castoro 10 i
Castoro Sei wloskiego koncernu Saipem. To na ich pokladach rury maja byc
spawane i opuszczane na dno.
Rurociag mial umozliwic Polsce korzystanie z norweskiego gazu, co mialo w
jeszcze wiekszym stopniu uniezaleznic Polakow od gazu rosyjskiego. Gazociag
wedlug planow ma przesylac 10 mld m szesc. gazu ziemnego rocznie do Polski
oraz 3 mld m szesc. z Polski do Danii. Teraz jednak inwestycja, a na pewno
jej termin, stanela pod znakiem zapytania.
Michal KRAWIEL

k o r e s p o n d e n c j a
LIST DO KACZYNSKIEGO W Z W I A Z K U Z P R O D U K C J A F I L M U T
V P N A J E G O T E M AT
Drogi Kuzynie!
Spiesze sie przestrzec Cie przed zbytnia, tak zwykla dla Ciebie,
skromnoscia, ktora moze nasz Wielki Narod pozbawic szansy na poznanie
Twojej, Kuzynie, wielkosci. Dowiedzialem sie bowiem, ze wraze i zwodnicze
sily zarzadzajace TVP, pragnac pomniejszyc Twe znaczenie, tworza o Twej
postaci jedynie skromny film dokumentalny zamiast serialu. Ten przyklad
obrzydliwego hejtu, ktory dotyka Cie bez przerwy ze strony TVP (podobnie
jak w kazdych prawie Wiadomosciach) jest oburzajacy! To hejt przez
zaniechanie mowienia dobrych o Tobie rzeczy, czyli najgorsza i
najtrudniejsza do identyfikacji kategoria hejtu, ktora jednak winna byc
zwalczana z gorliwoscia. Jestem przekonany, ze prawda o Tobie i Twojej
przewodniej roli w obalaniu komunizmu juz niedlugo zagosci w podrecznikach
historii, religii, polskiego i biologii. Jednakze to nie umniejsza roli
TVP! Za co do diaska placimy te miliardy na tych darmozjadow, ktorzy nawet
o swoim dobroczyncy serialu nie chca wyprodukowac? Dlatego tez musisz ich
trzymac krotko. Wystarczy abys przeslal Jackowi Kurskiemu moj list z
dopiskiem odrecznym „Wykonac”, a juz on skladajac pocalunki na kazdej
literce napisanej twoja dlonia w przerwach calowania wyda stosowne
polecenia i serial powstanie. Podrzucam Ci wiec tematy do kolejnych
odcinkow „Czlowieka zbuntowanego”.
1) Bunt na ksiezycu – przedstawi twoj kuzynie bunt przeciwko owczesnym
wladzom PRL-u polegajacy na tym, zes przyjal jako dziecko propozycje Julii
Brystygierowej i zagral (ocierajac sie o Oskara) porywajacego ksiezyc, co
mialo byc juz twoim pierwszym sygnalem do Narodu, aby dal sie porwac do
walki z komuna.
2) Bunt na uczelni – to o twoich pochodach na 1 Maja, gdy idac w szeregu
zagubionych naukowcow podstepnie saczyles im do ucha antykomunistyczne tezy.
3) Bunt pod koldra.
To o twoich dzialaniach 13 grudnia, gdy podstepnie zmyliles bezpieke, ktora
sadzila, ze wstaniesz przed poludniem i wyjdziesz z domu (do domu sie bali
wchodzic, ze wzgledu na osobe, ktora go wam podarowala za Stalina), gdzie
Cie chcieli capnac i aresztowac. Bunt pod koldra osmieszyl ich okrutnie.
4) Bunt kapciowego.
Odcinek o Walesie i twojej zemscie na nim za to, ze sie wepchnal przed
Ciebie po nagrode Nobla.
5) Czlowiek ze Srebrnej.
To o tym jak ukradziony przez PZPR Narodowi majatek uratowales przejmujac
go. Odcinek zakonczymy prezentacja dwoch pieknych wiez na ocalonej dzialce
za projekt ktorych sprytnie nie zaplaciles grosza, a masz.
6) Bunt przeciw fizyce.
Tu przedstawi sie dzialania twego przyjaciela Macierewicza, ktore sa
najwiekszym rzadowym buntem przeciw prawom fizyki od czasow Einsteina.
7) Bunt przeciw Polsce.
To o czasach twej wladzy, gdy postanowiles zbuntowac sie przeciwko temu
wszystkiemu co Polske stanowilo, aby zamienic kraj w twoje podobienstwo.
I mysle drogi Kuzynie, ze taka prawda o twoim buncie sie Polakom nalezy.
Zawsze zyczliwy,
Roman GIERTYCH
PS. O, bylbym zapomnial. Poniewaz chciales mi zapewnic u Ziobry wikt i
opierunek, to ostatni odcinek moglby nawiazywac do twych zyczen dla innych
i mozemy go nazwac „Bunt pod cela”. Ale scenariusz do tego odcinka napisze
pewnie zycie”
(Nad.Tomasz Rosik)

Czego to Polacy nie wymysla!
INKWIZYCJA WETERYNARYJNA
Tadzio i Danusia, dwa dziki osierocone przez matke i wychowane na butelce
przez braci Leszka i Bogdana Szydelow, zyly sobie spokojnie, na podworku
gospodarstwa w Lutowie w wojewodztwie kujawsko-pomorskim. Teraz na dziki
wydano wyrok smierci. Po pieciu latach dowiedziala sie o nich Inspekcja
Weterynaryjna i uznala, ze nalezy je zlikwidowac. Stanowia zagrozenie
epidemiczne (ASF), chociaz nigdy w lesie nie byly i nie opuszczaly swojego
podworka. Egzekucja miala sie odbyc 26 kwietnia i tylko obecnosc
dziennikarza „Faktu” sprawila, ze towarzyszacy powiatowej inspekcji
weterynarii mezczyzna uzbrojony w bron Palmera (do usypiania na odleglosc
dzikich zwierzat) schowal karabin do samochodu. A dziki, jak zwykle,
podchodzily do ludzi, domagajac sie glaskania. Najbardziej lubia po
brzuchu: wywalaja sie na plecy, by je drapac.
Od kilku tygodni cala rodzina zyje w napieciu. Zwlaszcza Bogdan Szydel,
ktory piec lat temu uratowal dziki od pewnej smierci. Jako naganka
uczestniczyl w polowaniu i widzial, jak mysliwi zabijaja loche, nie baczac
na to, ze karmi kilkudniowe warchlaki. Wrocil do lasu, znalazl puste
gniazdo, jeszcze cieple. Mlode uciekly, jak go uslyszaly. Nastepnego dnia
wrocil. Male oslably, lezaly w pustym gniezdzie, czekajac na matke; cala
piatke zabral do domu. Bogdan i Leszek karmili je co dwie godziny.
Pojedynczo, ale te, ktore byly nastepne w kolejce, tak sie pchaly, ze nie
dawali rady, wiec Bogdan zlaczyl tasma butelki. W jednej rece mial trzy, w
drugiej dwie. Jadly jednoczesnie, szlo sprawniej. – Byly poranione przez
psy mysliwskie – opowiada Bogdan. Trojke rodzenstwa Bogdanowi udalo sie
umiescic w Mini Zoo Centrum Hipoterapii i Rehabilitacji Zabajka w Stawnicy.
– Inspektor w trakcie kontroli zalecila wykonanie podwojnego ogrodzenia,
rozlozenie mat dezynfekcyjnych i przyczepienie tabliczek o zakazie
zblizania sie – mowi Bogdan. – I wszystko to zrobilismy.
Wkrotce jednak dostal wezwanie do prokuratury. W sprawie znecania sie nad
zwierzetami. Po kilku dniach postepowanie umorzono. Pan Bogdan znalazl dla
dzikow miejsce w ogrodzie zoologicznym w Bydgoszczy Myslecinku, ale
inspekcja weterynaryjna nie zgadza sie na transport. I dalej upiera sie, by
je zlikwidowac.
Agnieszka SOWA

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– „Mam swiadomosc i przekonanie, ze to jest moje ostatnie wystapienie przed
Wysoka Izba w roli Rzecznika Praw Obywatelskich” – powiedzial Adam Bodnar z
mownicy Sejmowej. Urzednik zlozyl informacje o swojej dzialalnosci oraz o
stanie przestrzegania wolnosci i praw czlowieka i obywatela w 2020 roku,
ale i tez podsumowal cala swoja 5-letnia kadencje. „Okres mojego
urzedowania trafil na czasy szczegolne w najnowszych dziejach naszego
panstwa. Czasy, w ktorych obywatele potrzebowali coraz wiekszego wsparcia.
A wladza robila wiele, zeby ograniczyc mozliwosci dzialania urzedu RPO,
zarowno pod wzgledem prawnym jak i finansowym” – podkreslil Bodnar.
„Wielokrotnie pogwalcona zostala Konstytucja i naruszona zostala zasada
trojpodzialu wladzy w panstwie. Wiele instytucji publicznych utracilo,
przypisane im wczesniej przez Konstytucje i ustawy, cechy niezaleznosci” –
wymienial rzecznik. „Przez cale te blisko szesc lat zmierzalismy w strone
panstwa, w ktorym wladza jest scentralizowana. Panstwa, w ktorym narastaja
problemy zwiazane z praworzadnoscia i przestrzeganiem standardow
demokracji. Nie jest to tylko moja ocena. Wysylane sa w tym kierunku
sygnaly przez renomowane organizacje miedzynarodowe, przez UE, przez
roznego rodzaju inne instytucje” – kontynuowal Bodnar. „Jezeli nie bedziemy
dbali o spoleczenstwo obywatelskie, ktore korzysta z wolnosci zrzeszania
sie, z wolnosci slowa, z wolnosci organizowania pokojowych zgromadzen,
prawa do petycji, prawa dostepu do informacji publicznych, to wtedy nie
bedziemy w stanie dbac wszyscy o ochrone praw i wolnosci obywatelskich” –
podsumowal Adam Bodnar. Dodal rowniez, ze wyrok TK z dnia 15 kwietnia ws.
kadencji RPO traktuje i ocenia jako bezprawny. Jego zdaniem podkresla to
dodatkowo niedawne rozstrzygniecie Europejskiego Trybunalu Praw Czlowieka,
w ktorym to wyroku Trybunal w Strasburgu ocenil sklad TK.
——–
– Prezydent poznania Jacek Jaskowiak napisal na Facebooku, ze szczepienia
na Covid-19 powinny byc obowiazkowe. Pod wpisem pojawilo sie wiele
antycovidowych komentarzy, a dzialacze urzadzili protest pod jego domem.
„Byc moze bedzie okazja podziekowac naszemu regionalnemu Mengele (?) za
jego sposob pojmowania wolnosci” – napisala na Facebooku Justyna Socha.
Jaskowiak odpowiedzial jej w lokalnej telewizji. „Nie bede dyskutowal,
przepraszam, z idiotka, ktora mnie porownuje do Mengele. Jednak dyskusja
wymaga pewnej umiejetnosci rozumienia faktow i podstawowych rzeczy. Nie
bede sie znizal do poziomu pani Sochy, bo musialbym sie chyba polozyc na
chodniku” – powiedzial prezydent Poznania.
——–
– Wokol Sejmu powstaje brama – wysoka na 3m i szeroka na 8,20. Obok maja
stanac tez dwie furtki o wymiarach 3m na 1,36m. Teren byl dostepny dla
warszawiakow od lat. Prace maja potrwac pol roku, a koszt to 675 tys zl.
Dodatkowo przed Sejmem ma niebawem stanac kute zelazne ogrodzenie.
„Inwestycja zredukuje koniecznosc stosowania przez Kancelarie Sejmu, Straz
Marszalkowska i inne sluzby, w tym Policje, drozszych i mniej efektywnych
rozwiazan doraznych, co jest szczegolnie istotne w kontekscie prob
wtargniecia na teren Sejmu osob nieuprawnionych oraz atakow dewastacji
budynkow sejmowych” – tlumaczy budowe Centrum informacji Sejmu. Budowa
spotkala sie z protestami politykow opozycji, ktorzy wskazywali, ze
obywatele maja prawo patrzec wladzy na rece. „Wladza nie moze odgradzac sie
od spoleczenstwa, ktore ma prawo protestowac pod budynkiem Sejmu i robi to
od wielu lat. Zadna ekipa rzadowa, przedstawiciele zadnej wiekszosci
parlamentarnej nie zdecydowali sie jednak stawiac takiej zapory, ktora
stanie sie symbolem kolejnego podzialu – miedzy suwerenem a politycznymi
elitami, chowajacymi sie za trzymetrowym plotem” – mowi oburzony posel
Lewicy Krzysztof Gawkowski. Pomysl ogrodzenia nie spodobal sie rowniez
warszawskiemu konserwatorowy zabytkow, ale ostatecznie zostal
'przepchniety’ przez Magdalene Gawin, zastepce ministra kultury Piotra
Glinskiego.
——–
– Trwa wlasnie globalna pandemia, ludzie traca prace, przedsiebiorcy
dobytki, zamykaja nam kopalnie, Bialorus dokonuje barbarzynstw na arenie
miedzynarodowej, mamy najwieksza inflacje w calej Unii Europejskiej, PiS
wprowadza gigantyczny program opresji na klasie sredniej i przesiebiorcach
przebakujac przy tym o podatku kastralnym. Co w tym czasie robi lider
jedynej realnie prawicowej partii w polskim parlamencie? Janusz
Korwin-Mikke, bo o nim mowa, je kurczaki z KFC krecac polski sequel Super
Size Me i probujac dowiesc, ze od jedzenia fast foodow nic takiego sie
wlasciwie nie dzieje. To nie zart. Jest cos przerazajacego w tym obrazku,
gdzie lider prawicowej opozycji, kompletnie bez wyczucia stylu, organizuje
sobie tak kretynski czelendz, a armia pociesznych padawanow w tle, objada
sie kurczakami z KFC z takim samozadowoleniem, jakby wlasnie dokonywala
obalenia rezimu. Wyobrazcie sobie teraz mine polskiego przedsiebiorcy,
ktory z desperacji zaglosowal na narodowcow liczac, ze jego interesy beda
reprezentowane, a zamiast tego widzi mlaskajacego kurczakiem Korwin-Mikkego.
——–
– W Parlamencie Europejskim glosowano nad rezolucja, ktora zapewnilaby
„demokratyczny nadzor” nad wydawaniem srodkow w ramach unijnego Funduszu
Odbudowy. Jedyna delegacja, ktora zaglosowala przeciw takiemu rozwiazaniu
byli… politycy Prawa i Sprawiedliwosci. „Europoslowie PiS glosujacy
przeciwko dostepowi do informacji o wydawaniu srodkow z planow odbudowy
potwierdzaja jedynie prawdziwe intencje rzadzacych – dac swoim i ukryc to
przed opinia publiczna. A mozna bylo temu zapobiec, wprowadzajac
odpowiednie bezpieczniki przed ratyfikacja” – skomentowal Borys Budka.
——–
Zebral dla Was:
Michal BIELINOWICZ

Z zycia sfer
P R E Z E S S P I E W A…
Kto wie, czy Kaczynski nie mialby wiecej sympatii dla Budki, Schetyny i
Trzaskowskiego, gdyby ci potrafili sie przelamac i powiedziec o jego
spiewie cos milego.
Mowiac o Pawle Kukizie, Jaroslaw Kaczynski wyznal: „Osobiscie bardzo go
polubilem. Kiedys, po dluzszym spotkaniu przy kolacji i po kilku lampkach,
powiedzial mi nawet, ze ladnie spiewam. Tym juz calkowicie pozyskal moja
sympatie”.
Nie jestem pewien, czy Kukizowi mozna wierzyc, skoro byl po paru lampkach.
W przeszlosci zdarzalo sie, ze artysta ten, bedac pod wplywem paru lampek,
dokonywal w mediach spolecznosciowych wpisow, z ktorych potem sie
wycofywal. Poza tym nie wiadomo, po ilu lampkach byl Jaroslaw Kaczynski,
gdy spiewal. I czy przypadkiem zmeczony kolacja Kukiz nie pochwalil
Kaczynskiego tylko po to, zeby ten przestal spiewac i poszedl do domu.
Wyznanie prezesa PiS ukazuje go jako czlowieka wesolego, lubiacego spiewac
oraz wspolpracowac z ludzmi, ktorych darzy sympatia za to, ze mowia mu, ze
ladnie spiewa. I spiewaja razem z nim, gdy tylko nadarzy sie okazja. Mam tu
na mysli nie tylko Pawla Kukiza. Julia Przylebska dostala prezesure
Trybunalu Konstytucyjnego, bo chetnie prezesowi PiS gotuje, ale nie watpie,
ze w razie potrzeby zaspiewa z nim i zatanczy. Podobnie marszalkini Witek,
europoslanka Szydlo czy ministrowie Glinski i Ziobro, ktorych umiejetnosci
taneczno-wokalne widac w telewizyjnych relacjach z urodzin Radia Maryja. O
talentach szefa MSWiA Mariusza Kaminskiego niewiele wiadomo, bo sa to
sprawy tajne, zwiazane z bezpieczenstwem panstwa, ale podobno czasem slyszy
sie glosne spiewy dochodzace z jego gabinetu.
Kto wie, czy Kaczynski nie mialby wiecej sympatii dla Budki, Schetyny i
Trzaskowskiego, gdyby ci potrafili sie przelamac i powiedziec o jego
spiewie cos milego. Moze sprawy w Polsce ulozylyby sie inaczej. Kukiz
pokazal, ze po paru lampkach da rade byc politykiem elastycznym, ktory
potrafi rozmawiac jak wokalista z wokalista z kazdym, kto przy kolacji
obieca mu przepchniecie jakiejs ustawy.
Prezesowi NIK Banasiowi brakuje wdzieku i elastycznosci Kukiza, dlatego
sympatie Jaroslawa Kaczynskiego stracil, a w PiS nikt sie do niego nie
przyznaje. Banas ujawnil, ze zdezorientowany minister Kaminski juz kilka
lat temu na spotkaniu w gabinecie Kaczynskiego stwierdzil: „Marian, nie
wiemy, skad sie wziales”.
Zgadzam sie, ze to troche dziwne, bo kto ma wiedziec, jesli nie Kaminski.
Zwlaszcza ze Banas z przyjscia do PiS nie czynil tajemnicy, a przez
nastepne lata zrobil w tej partii blyskotliwa kariere. No, ale moze w tym
czasie Kaminski przygotowywal akurat jakas skomplikowana prowokacje albo po
prostu mial gorszy okres i cos mu umknelo.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Jakub Swierczok:
O D M I E N I L A G O M I L O S C
Kilka lat temu kariera Jakuba Swierczoka byla na powaznym zakrecie. Dzis
napastnik Piasta jedzie na Euro i moze odegrac tam wazna role.
Napastnik Piasta Gliwice nie zyskal uznania w oczach Jerzego Brzeczka.
Poprzednio byl sprawdzany jeszcze przez Adama Nawalke. Zagral w spotkaniach
z Urugwajem, Meksykiem i Nigeria, ale na rosyjski mundial pojechali Lukasz
Teodorczyk i Dawid Kownacki. Pierwszy nie zrobil kariery we Wloszech i od
tamtego czasu nie pojawil sie w kadrze. Drugi pomagal pozniej glownie
mlodziezowce lub leczyl kontuzje. I choc Paulo Sousa przekonywal, ze
Kownacki zrobil na nim wrazenie juz pare lat temu, kiedy Lech w
europejskich pucharach gral m.in. przeciw prowadzonej przez niego
Fiorentinie, w meczu z Rosja na tle Swierczoka wypadl bardzo blado.
Po napastniku Piasta nie bylo widac zadnej tremy. Imponowal pewnoscia
siebie, gral tak, jakby mial za soba kilkadziesiat spotkan w reprezentacji.
Podejmowal szybkie i dobre decyzje, nie bal sie ryzyka. Centymetrow
zabraklo, by strzelil drugiego gola. Gdy zobaczyl, ze Anton Szunin wyszedl
z bramki, nie zastanawial sie, tylko probowal go przelobowac, pilka trafila
w poprzeczke.
– Troche na to pierwsze trafienie musialem czekac, ale mam nadzieje, ze
worek z bramkami teraz sie rozwiaze – mowil Swierczok przed kamerami TVP
Sport.
ZERWANE WIEZADLA
Gdyby nie kontuzja Krzysztofa Piatka, byc moze do Opalenicy w ogole by nie
przyjechal. Choc byl jednym z wyrozniajacych sie zawodnikow w Ekstraklasie,
a wielu kibicow i ekspertow domagalo sie dla niego powolania, Sousa nie
zaprosil go w marcu na swoje pierwsze zgrupowanie. Dostrzegl jednak w
koncu, ze to najbardziej kreatywny napastnik polskiej ligi. Docenil jego
zmysl do strzelania goli, wyjatkowy luz, technike i wszechstronnosc.
Swierczok nie czeka na podania, potrafi rozegrac pilke, zainicjowac atak,
zdobyc efektowna bramke – jak pokazal mecz z Zaglebiem Lubin, nawet z
polowy boiska.
Napastnik Piasta ma prawo myslec, ze na Euro nie przypadnie mu wylacznie
rola widza. A jeszcze piec lat temu, gdy Polacy awansowali do cwiercfinalu
mistrzostw we Francji, on decydowal sie na powrot do rodzinnych Tychow.
Mial za soba kilka trudnych sezonow, z Zawisza Bydgoszcz spadl do pierwszej
ligi, z Gornikiem Leczna ledwo sie utrzymal, wczesniej w ciagu roku
dwukrotnie zerwal wiezadla w kolanie, co przeszkodzilo mu w zrobieniu
kariery w Niemczech. Do Kaiserslautern wyjezdzal jako jeden z wiekszych
polskich talentow, ale prawie dwa lata stracil na leczenie kontuzji.
W GKS Tychy zostal wicekrolem strzelcow pierwszej ligi i bylo jasne, ze
dlugo tam nie pogra. Zglosilo sie po niego Zaglebie Lubin, wrocil do
Ekstraklasy i znow byl jednym z najlepszych napastnikow. Zapracowal na
transfer do Ludogorca Razgrad. I choc Bulgaria to nie Bundesliga, wyjazdu
za granice na pewno nie zaluje. W europejskich pucharach gral z Espanyolem
Barcelona, Bayerem Leverkusen czy Interem Mediolan.
RYBY I RAP
Za granica zdobyl doswiadczenie, ale jeszcze bardziej rozwinal sie w
Gliwicach u Waldemara Fornalika. To nie przypadek, ze pod okiem uznanego
trenera stal sie najlepszym polskim strzelcem Ekstraklasy.
W grudniu skonczyl 28 lat, jego przypadek to dowod na to, ze nigdy nie jest
za pozno, by spelniac marzenia. Kiedys byl bardzo niecierpliwy, od razu
chcial byc gwiazda i kiedy cos nie szlo po jego mysli, nie umial ukryc
zlosci. Dzis sam przyznaje, ze uwazal sie za lepszego pilkarza, niz byl w
rzeczywistosci.
Mowi sie, ze za sukcesem kazdego mezczyzny stoi madra kobieta. Dojrzec
pomogla mu partnerka, byla reprezentantka Polski w pilce recznej Alina
Wojtas. By byc blizej ukochanego, najpierw przeniosla sie za nim do
Zaglebia Lubin, a potem zakonczyla kariere i razem wyjechali do Bulgarii.
Swierczok nie ukrywa, ze zawdziecza jej bardzo duzo, i gdyby nie jej
poswiecenie, nie bylby teraz w tym miejscu.
Spokornial, zmienil podejscie do futbolowych obowiazkow, zaczal prace z
dietetykiem i psychologiem. Kiedys stres odreagowywal na miescie, teraz
lowi ryby albo slucha rapu. Jego kumplem jest Quebonafide.
W Gliwicach juz mysla, jak zatrzymac Swierczoka na kolejny sezon.
Wypozyczenie z Ludogorca dobiega konca, Piast ma prawo pierwokupu, ale
trzeba wylozyc milion euro. Dla klubu, ktory nie awansowal do europejskich
pucharow, to nie sa male pieniadze, ale gra jest warta swieczki, bo po
mistrzostwach wycena Swierczoka moze poszybowac w gore.
Tomasz WACLAWEK
—————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,”Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *