Dzien dobry – tu Polska – czwartek, 4 lutego 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 34 (6013) 4 lutego 2021 r.

Jedyne takie miejsce w Europie
POKONALI WIRUSA!
Na brytyjskiej wyspie Man od 20 dni nie wykryto zadnego przypadku wirusa.
Zycie powoli wraca tam do normy. Wyspa Man znajduje sie na Morzu
Irlandzkim, w polowie dystansu miedzy Wielka Brytania a Irlandia.
Zamieszkuje ja ponad 80 tys. osob. Pod koniec zeszlego roku wladze
odnotowaly gwaltowny wzrost nowych przypadkow, od stycznia zarzadzono wiec
ostry lockdown. Zamknieto wiele sklepow i miejsc, w ktorych spotykali sie
ludzie oraz nie wpuszczano nowych osob na wyspe. W rezultacie od 20 dni nie
bylo tam nowych przypadkow zachorowan. Rzad wyspy postanowil wiec zdjac
wiele obostrzen, m.in. nakaz noszenia maseczek oraz otworzyc wiele dziedzin
gospodarki. Na wyspe wciaz jednak nie moga przybywac turysci, a rzad nie
podal dnia, kiedy ma sie to zmienic. Zwykli obywatele sa jednak zadowoleni,
ze na nowo odzyskali swoje normalne zycia.
Nad.Krystianlew.
———–
Niejako ciekawostka moze byc natomiast fakt, ze od wielu lat na Wyspie Man,
wraz z Zona Ranita, mieszka „nasz” Kuba- ten od Managera.Jako ojcu, milo
mi pomyslec, ze syn z synowa znow sa bezpieczni- Wasz:
Gargamel Uspokojony

OS CZASU PiS
——————–
2015- Wystarczy nie krasc
2016-My nie kradniemy, nam sie po prostu nalezy!
2017-Inni tez kradli
2018-Inni kradli wiecej
2019-Kradniemy, ale zgodnie z prawem
2020- Kradniemy i co nam zrobicie?
————–
Nad. Lech R. Lyczywek

UWAGA: KOSCIOL KATOLICKI INFORMUJE, ZE ZDRADY MALZENSKIE POWYZEJ 60-TEGO
ROKU ZYCIA NIE BEDA TRAKTOWANE W KATEGORII „GRZECHU”, ALE „CUDU”
(Nad.Kryd)

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.7352 PLN Euro: 4.4906 PLN Frank szw.: 4.1555 PLN Funt:
5.0937 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.67 PLN Euro: 4.42 PLN Funt: 5.00
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.64 PLN Euro: 4.39 PLN
Funt: 5.03 PLN

Pogoda w kraju
Pochmurno, ale od polnocy beda przejasnienia. W poludniowych regionach
deszcz, a poza tym przelotne, zanikajace opady sniegu. Snieg przewidywany
rowniez powyzej 1100 metrow nad poziomem morza. Na termometrach
maksymalnie od -4 stopni Celsjusza na Podlasiu do 5 st. C na Podkarpaciu.
Temperatura w ciagu dnia bedzie spadac.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
SPOD APTEKI”
Bylo kiedys powiedzenie- szpilka: „Bezlitosna troska o czlowieka”.
Przeminelo? Raczej sie ugruntowalo. Tylko ” prawdy” glosza inni”
Naleze do grupy seniorow, o ktorych wladza mowi, ze dala im darmowe leki.
Jak mowi, to” tylko mowi, prawde przeklamujac.
Eliquis ( kaze kardiolog) – 100 procent odplatnosci, suma opakowania
wieksza od rewaloryzacji; Betaloc ( kardiolog) – placisz 100 proc; Diuver i
Furosemid ( banal farmaceutyczny, cos z odwadnianiem) – oplata
zryczaltowana, ale tez jest” W ogole- medycznie banaly, zadne tam cuda” Za
darmo to tylko jak przed wojna-” z kogutkiem” i „reformackie”… Na glowe ,
i na…
Czyli, Panowie „P” – Prezydencie, Premierze, Prezesie, wciaz uprawiamy
„bezlitosna troske o czlowieka”” Bujajac slowem”
Andrzej LEWANDOWSKI

Bialy Dom o rozmowie z Warszawa.
„PRAWORZADNOSC I PRAWA CZLOWIEKA”
USA. Obronnosc, energetyka oraz polityka wobec Chin i Rosji, ale takze
praworzadnosc – to – jak przekazal Bialy Dom – zagadnienia poruszone przez
doradce prezydenta USA Jake’a Sullivana podczas telefonicznej rozmowy z
wspolpracownikami polskiego prezydenta szefem BBN Pawlem Solochem i
sekretarzem stanu Krzysztofem Szczerskim – poinoformowal w komunikacie
Bialy Dom.
Wedlug strony amerykanskiej doradca prezydenta Bidena „podkreslil
zainteresowanie administracji Joe Bidena umocnieniem stosunkow
dwustronnych, wyrazajac wdziecznosc za scisla wspolprace Polski ze Stanami
Zjednoczonymi w kwestiach obronnych i za jej wysilki na rzecz promowania
bezpieczenstwa energetycznego w Europie Srodkowej”.
Waszyngton przekazal tez, ze strony „zgodzily sie wspolpracowac przy
wyzwaniach, w tym pandemii Covid-19, odbudowie swiatowej gospodarki oraz w
kwestii zmian klimatycznych”.
Sluzby prasowe Bialego Domu poinformowaly, ze rozmawiano rowniez o
„priorytetach polityki zagranicznej obu stron, w tym wobec Rosji i Chin”.
Sullivan – jak informuje Bialy Dom – zapewnil swoich polskich rozmowcow o
„zaangazowaniu administracji Bidena we wspieranie demokratycznych
instytucji, praworzadnosci i praw czlowieka”.
Jake Sullivan objal stanowisko doradcy prezydenta USA ds. bezpieczenstwa
narodowego 20 stycznia.
Wczesniej byl doradca Joe Bidena jako wiceprezydenta w administracji
Baracka Obamy – przypomina PAP. Doradzal tez Hillary Clinton oraz
administracji USA podczas negocjacji nuklearnych z Iranem.

Bo podatny na szantaz?
ABW ODEBRALA PREZESOWI NiK DOSTEP DO TAJEMNIC
W grudniu ubieglego roku ABW cofnela prezesowi NIK Marianowi Banasiowi
poswiadczenie bezpieczenstwa dostepu do tajemnic. Agencja stwierdzila, ze
istnieje ryzyko podatnosci szefa NIK na szantaz lub wywierana presje.
To kolejna odslona wojny Prawa i Sprawiedliwosci z bylym ministrem finansow
i szefem Krajowej Administracji Skarbowej. We wrzesniu 2019 roku, miesiac
po objeciu przez Banasia funkcji prezesa NIK, magazyn sledczy Superwizjer
TVN24 wyemitowal reportaz sugerujacy zwiazki „pancernego Mariana” ze
swiatem przestepczym.
Mimo naciskow politycznych Banas nie podal sie do dymisji. W listopadzie
2019 roku CBA zawiadomilo prokurature o mozliwosci popelnienia przestepstwa
przez Banasia. Ten mial zlozyc nieprawdziwe oswiadczenie majatkowe, zataic
czesc majatku i posiadac nieudokumentowane zrodla dochodu.
Postepowanie sprawdzajace ABW trwalo rok. Na jego podstawie agencja
stwierdzila, ze Marian Banas nie daje rekojmi zachowania tajemnicy – moze
byc podatny na szantaz albo wywierana na niego presje.
– ABW uznala, ze istnieja watpliwosci co do poziomu zycia prezesa NIK
wyraznie przewyzszajacego uzyskiwane dochody. W materialach otrzymanych
przez agencje z innych instytucji znalazla sie informacja o 400 tysiacach
zlotych niewiadomego pochodzenia, niewykazanych przed fiskusem – mowi
przedstawiciel ABW.
Prawnicy NIK: Banas ma dostep do tajemnic z racji zajmowanego stanowiska
Juz w grudniu 2019 roku Departament Prawny Izby stwierdzil, ze prezes NIK
korzysta z przepisow, ktore przyznaja mu dostep do tajemnic, nie w zwiazku
z procedura ABW, ale z samego powodu powolania na stanowisko. W zwiazku z
tym Banas zachowal dostep do tajemnic, po wszczeciu postepowania
sprawdzajacego ABW, co bylo ewenementem. Wedlug przepisow o tajemnicy
panstwowej, rozpoczecie takiej procedury automatycznie zawiesza certyfikat
bezpieczenstwa objetej nia osoby.
Decyzja ABW z grudnia ubieglego roku na pewno pozbawia jednak prezesa NIK
dostepu do tajemnic natowskich – NATO Secret oraz tajemnic unijnych
okreslanych terminem Secret UE/EU.
Banas nie sklada broni
Prezes NIK w styczniu tego roku odwolal sie od decyzji ABW do premiera
Mateusza Morawieckiego. Potwierdza to adwokat Mariana Banasia mecenas Marek
Malecki. „Prezes NIK-u, korzystajac z wlasciwych procedur, zlozyl
odpowiednie odwolania do premiera. Trudno skomentowac decyzje ABW majac
swiadomosc jak roznorodnym kontrolom i sprawdzeniem podlegal pan minister
Banas przez ponad dwadziescia lat i w jak wielu tajnych operacjach bral
udzial moj klient i o ilu wiedzial. Podkreslam, ze w zadnym przypadku,
nawet chocby raz, nie podwazono jego kompetencji bez wzgledu, jaka opcja
polityczna rzadzila Polska.” – odpowiedzial na pytania WP Marek Malecki.
W pierwszej polowie stycznia 2021 roku Prokuratura Regionalna w Bialymstoku
po raz kolejny przedluzyla sledztwo w sprawie oswiadczen majatkowych
Mariana Banasia. Do tej pory nie przesluchano urzednika ani nikogo z jego
rodziny.
Wedlug osoby z otoczenia prezesa NIK, jest on gotow wyjasnic wszystkie
niejasnosci, wlacznie z pochodzeniem 400 tysiecy zlotych.
Na rok 2021 Najwyzsza Izba Kontroli zaplanowala wiele niewygodnych dla
rzadu kontroli, miedzy innymi: funkcjonowania szpitali, szkol i
administracji publicznej w warunkach epidemii, skutecznosci tarczy
antykryzysowej i zastosowanych ulg i zwolnien podatkowych. Izba ma tez
przeswietlic dzialania policji wobec protestujacych.

NAJGLUPSZA POLITYKA SWIATA
Wlodarze podkarpackich gmin, ktorzy najpierw przyjeli nienawistne i
absurdalne uchwaly „przeciw ideologii LGBT”, a pozniej stracili z tego
tytulu olbrzymie dofinansowania, powinni wystartowac w konkursie na
najglupsze wladze na swiecie. Zwyciestwo mieliby kieszeni.
Oto dzialacz Bart Staszewski ujawnia, ze samorzad wojewodztwa
podkarpackiego stracil pochodzace z Funduszu Norweskiego dofinansowanie na
projekt „Szlak Karpacki”. Chodzilo o niebagatelna kwote ok. 8 mln zl, ktore
w calosci mialy byc przeznaczone na promocje i ochrone bogactwa kulturowego
i przyrodniczego regionu Karpat.
Powod? Glupie i absurdalne uchwaly okreslajace gmine jako strefe „wolna od
ideologii LGBT”. Co wiecej: Staszewski przedstawil dowody na to, ze rzad
zdawal sobie sprawe z losu, jaki czeka gminy, ktore zdecyduja sie
przyjmowac tego typu uchwaly. Trudno nie nazwac wiec tego sabotazem.
Tam, gdzie nie dzialaja argumenty odwolujace sie do tolerancji, wrazliwosci
i empatii, moze skuteczne okaze sie czyste wyrachowanie. Opinia publiczna
ma prawo pytac dzis samorzadowcow z Podkarpacia: jakie sa zyski, a jakie
straty wynikajace z waszej dzialalnosci na rzecz regionu? I skad
znajdziecie dzis pieniadze na „Karpacki Szlak”?
Janusz SCHWERTNER

Mowi o kulisach urodzin Radia Maryja
KSIADZ, KTORY NIE BOI SIE RYDZYKA
Byly salezjanin, ksiadz Michal Woznicki jest znany z kontrowersyjnych slow
i zachowan. Niedawno obrazil Maryle Rodowicz i Beate Kozidrak, a teraz
Tadeusza Rydzyka. Podczas kazania opowiedzial takze, jak wygladaly urodziny
Radia Maryja i stwierdzil, ze nie nalezy go sluchac bowiem pracujacy tam
ksieza oszukuja starszych ludzi. Duchowny nie szczedzil takze gorzkich slow
ojcu Tadeuszowi Rydzykowi.
Zeruja na tym, ze starsze kobiety nie potrafia rozpoznac ich tchorzostwa i
konformizmu i glupoty. Dlatego coraz bardziej wypasly Rydzyk, bo dla kogo
ma sie starac? Dla ludzi, od ktorych bierze pieniadze, ale takze nimi
gardzi (…) Dwa podgardla, oczki jak u prosiaka i coraz wiecej biskupow
wokol – mowil ksiadz Woznicki.
Duchowny wspomnial, ze sam byl na urodzinach Radia Maryja w 2012 roku.
Spotkal tam m.in. znanego profesora oraz polityka, ktoremu dziekowal za
swiadectwo chrzescijanstwa. Przez 40 minut ojciec Rydzyk przyjmowal dary w
procesji, ktora byla czescia mszy.
40 minut skladano dary (…) a Rydzyk chelpil sie, ze az tyle. W procesji z
darami, w ramach liturgii – wspomina byly salezjanin.
Ksiadz Michal Woznicki jest znany z kontrowersyjnych wystapien. Zostal
wydalony z zakonu juz dwa lata temu, jednak nadal nie chce opuscic swojej
kwatery i uprzykrza zycie innym zakonnikom, ktorzy regularnie donosza na
niego na policje. W dodatku duchowny ignoruje obostrzenia, ktore
wprowadzono na czas pandemii. Na poczatku roku uslyszala o nim cala Polska,
poniewaz obrazil Maryle Rodowicz i Beate Kozidrak
„Minelo kilkadziesiat lat, a my widzimy te podstarzale gwiazdeczki. Jedna
niczym czarownica ruszajaca sie, druga na szczudlach. Jako kaplan mam
obowiazek zwrocic uwage: hola, hola, podstarzale, sprochniale matrony –
powiedzial ks. Woznicki.
Aldona BRAULA

Holdys w „Newsweeku”
Z A K A L E C
Maciej Kozlowski, niezyjacy juz swietny aktor od czarnych charakterow, mial
idée fixe. Chcial mlodziezy z niewielkiej miejscowosci Kargowa, z ktorej
sie wywodzil, przyblizac wielki swiat. By sie z nim oswajali i nie bali sie
go zdobywac. Kazdego roku zwozil do Warszawy na mocne dwa dni grupe
kilkunastu licealistow, ktorzy zwiedzali wszystko co istotne – od Palacu
Kultury, po teatry i galerie, jedli lody w Marriotcie i grali w zoske w
Ogrodzie Saskim. Kazdego z tych dwoch dni odbywali spotkania ze znanymi
ludzmi. Na prosbe Macka bylem gosciem tej wycieczki dwukrotnie, pokazywalem
im budynki, ktore kiedys przesuwano na rolkach (kosciol w al. Solidarnosci,
budynek garnizonu), starowke, gadalismy. Na jedno ze spotkan zaprosilem
Grzegorza Miecugowa. Mysle, ze to byl dla nich najwiekszy wstrzas.
Siedzielismy w kregu w klubie Chwila, Grzesiek opowiadal o sobie, swojej
pracy i odpowiadal na pytania. Jedna dziewczyna zastanawiala sie glosno,
czy dziennikarstwo to fajny zawod. „Warto to studiowac?”. Odpowiedz
zamurowala wszystkich: „Nie ma juz prawdziwego dziennikarstwa. To, co
widzicie, to nie jest dziennikarstwo”. Zapadla cisza. Grzegorz byl
dziennikarzem o wielkim prestizu, telewizyjna gwiazda, wzorem. Po chwili
wyjasnil. „Czasy sie zmienily. Dzis nie oferuje sie wiedzy, dzis sprzedaje
sie emocje. Rzeczy niewazne sa na pierwszych stronach gazet, rzeczy wazne
sa wypierane, rzeczy madre znikaja calkiem. Dlaczego? Bo sa nudne i sie zle
sprzedaja. Dzis to jest wylacznie biznes”. Na pytanie, jak sobie z tym
radzi, odrzekl: „Mam swoj program »Inny punkt widzenia«, to jest jakas
furtka do normalnosci”. Po czym spuentowal: „Za dziennikarza uwaza sie dzis
kazdy, kto klepie glupstwa w internecie. Duze media sa wciagane w ten wir.
Liczy sie sensacyjny ton, plotka, cokolwiek, i klikniecia. Nie wiedza.
Pierwsze strony portali sa zapchane smieciami. To jest dramat. To nie sa
informacje nawet, to sa smieci, plotki, jakies wyssane z palca opinie. Z
mediami jest zle i bedzie jeszcze gorzej”. Nokaut.
Pisze to w godzinach, gdy polska publicznosc zajmuje sie Jakimowiczem i
Ogorek, dwojka ludzi o nieokreslonym fachu, ktorzy podaja narodowi zatrute
kanapki. Jak to nazwal jeden z moich znajomych – „snickersy z ogorkow”.
Monika Olejnik prezentuje bazarowa awanture z niejakim Ozdoba,
intelektualnym osilkiem, zaproszonym do komentowania Strajku Kobiet. To sa
teraz zrodla informacji. Teoria glosi, ze ludzie i tak sami poszukaja
prawdy na wlasna reke – praktyka dowodzi, ze siegaja po to, co im sie
podsuwa. Dzieki temu Trump wyrolowal cala Ameryke, stukajac klamstwa na
Twitterze – stawaly sie „faktami”.
Zerkam w TV. Poderwany do walki tlum maszeruje od budynku dawnego Trybunalu
Konstytucyjnego do ronda Praw Kobiet w protescie przeciwko rzadom PiS. Co
jakis czas reporter podstawia na ulicy mikrofon pod usta ktoregos z
uczestnikow, by w jednym zdaniu wyrazil to, co czuje. W tym samym czasie
uliczny kolektyw #Szpila raportuje co kilka minut, kto zostal zatrzymany,
pobity przez policje, gdzie wywieziony. Grupa #gdziecowwa podsyla z miejsca
zdarzen SMS-y „potrzebujemy prawnikow” (zjawiaja sie na posterunkach
natychmiast), „pomoc medyczna potrzebna!” (i z domow wybiegaja lekarze).
Walka o wolnosc wre. Pod budynkami policji w calej Polsce gromadza sie
solidarnosciowe czuwania, ktore beda sterczec az do wypuszczenia ostatniej
zatrzymanej osoby. A my ogladamy Ozdobe w programie „Jerry Springer Show”.
I slyszymy komentarz dziennikarza: „Och, tylko ten ostry jezyk Marty
Lempart”.
W tych dniach odeszlo dwoch wielkich dziennikarzy: Larry King i Tom Brokaw.
Kinga zabil COVID, Brokaw udal sie na emeryture po 55 latach pracy w jednej
stacji telewizyjnej. Widzialem ich tysiace razy. Brokaw pierwszy nadawal
spod muru berlinskiego, gdy ten upadal. King przeprowadzil 50 tys. rozmow z
politykami, artystami, sportowcami, z ofiarami rasizmu i nazistami, Putinem
i Marlonem Brando. „Nie powinno sie osaczac rozmowcy pytaniami. Trzeba go
inspirowac, by powiedzial prawde o sobie” – to bylo jego credo. Nigdy w
jego programie nie doszlo do klotni. Ogladalo go 20 milionow ludzi. Zadna
klikalnosc nie miala startu.
Patrzac na Ozdobe, kojarze, ze mamy go na ekranie od kilku lat. To jest
teraz nasze zrodlo. On, klamcy Bortniczuk, Kanthak. Tak bylo, jest i
bedzie, bo tak chca media. Trwa „Jerry Springer Show” w wersji bez bojek.
Nie ma Chrisa Cuomo, ktory takich politycznych rzezimieszkow sprowadza na
ziemie jedna cieta riposta albo wylacza im mikrofon. Z informacyjnego tortu
dostajemy zakalec.
Zbigniew HOLDYS

Jakos to nie bedzie!
CODZIENNIE NOWY HORROR
Czasy straszenia glutenem minely bezpowrotnie jak dylizanse pocztowe. Nawet
smog, zabojcze foliowki, slad weglowy, niebieskie swiatlo ekranu i laktoza
nie ciesza sie juz wielkim powodzeniem. Poza kadr wylecial bliski mi rak
jelita. Jestem wszak „ambasadorka kolonoskopii”. Pierwsze „oznaki
starzenia” widac tez na koronce. Im wiecej ozdrowiencow i nowych
szczepionek, i wielkie pustki, jakie uczynila nam sflaczala krzywa covidowa
na Stadionie Narodowym, tym media i przemysl straszenia powoli szukaja
innych horrorow.
Moj przyjaciel drwi ze mnie, ze ja nie lubie horrorow. Ta Agata to nie
rozumie, ze to film. To prawda. Na dobrych horrorach siedze caly czas z
zaslonietymi oczami, sporadycznie tylko rozwierajac palce, by zerknac na
scenografie. Szkoda mojej forsy na bilet. A tandetne horrory to strata
czasu, lepiej obejrzec sobie z dzieckiem pieknie ilustrowana ksiazke o
Ukladzie Slonecznym i upewnic sie, ze w narodowej szkole nie wprowadzili
narodowego kursu z plaskoziemstwa.
Slyszalam, ze amerykanscy plaskoziemcy oglosili na pewnej swej grupie w
internetach, ze ciesza sie, iz z roku na rok jest ich wiecej na calym”
globie. No. Jesli glob moze byc plaski, to zaden horror nie bedzie
straszniejszy niz nasza terazniejszosc.
Teraz nadeszly inwigilacja i totalitaryzm higieniczny. Wraz z rozwojem
sztucznej inteligencji i cyfryzacji tzw. oni juz mniej zajmuja sie truciem
nas cukrem, glutenem i chemia, ale zajmuja sie podgladaniem nas,
tropieniem, kolekcjonowaniem informacji o tym, jak sie poruszamy, jakie
mamy nawyki, na kogo glosujemy, co jemy i czy sie szczepimy. Jak niczego
nieswiadome barany, stloczeni w wagon z napisem „ludzkosc”, wywozeni
jestesmy codziennie do obozu, gdzie wita nas napis „dane czynia wolnym”. Im
wiecej oddasz „im” danych, tym z wiekszej liczby ulatwien bedziesz mogl
korzystac.
Czy nasze zdrowie psychiczne jest w stanie sprostac playliscie, w ktorej
kazdy nadawany utwor to horror, ktory ma nas straszyc? Nie jestem lekarka
psychiatrii, ale wystarczy spojrzec na statystyki samobojstw wsrod dzieci i
mlodziezy. Rosna. Samookaleczanie sie jest juz chyba tak „modne”, ze przy
nim bulimia to normalka. Po lekturze ksiazki „Szramy” Witolda Beresia i
Janusza Schwertnera utwierdzilam sie w tym, co od dawna obserwuje jako
rodzic: ze polski psychosystem, zamiast wspierac dzieci i mlodziez, tylko
pogarsza ich stan. Dzieci sa najdelikatniejsze, a rodzice, sami czesto
zaleknieni albo pozbawieni wsparcia panstwa, ida wraz z dziecmi na dno.
Czym leki znieczulaly starsze pokolenia? Oczywiscie wodka. To zostalo. Moj
osiedlowy sklep spozywczy wyglada jak piramida zywieniowa po wrzuceniu do
wirowki. Wszystko jest w moim sklepie na odwrot. To, czego powinno byc
najwiecej – warzywa i owoce – wcisniete w maly koszyk z boku. Tego, czego
powinno byc jak najmniej i co powinno byc nie do kupienia w niedziele,
czyli alkohole – tanie i zajmuje polowe sklepowych polek. Czy jest chleb
zytni? Czy sa gruszki? Nie. Ale jest czterdziesci rodzajow papierosow i
czterdziesci roznych flaszek, w tym piwo po trzy zlote. Narodowy Program
Zywienia: na dole morze wodki, na czubku jas fasola.
Straszeni i poprawiani przez 24 godziny przez media, internet. Straszeni
przez ksiedza, bo koscielna nauka to nauka oparta na leku, na wbijaniu do
glow, ze wszystko to twoja wina, wielka wina, bo grzeszysz. Do tego
opresyjna szkola z librusem – tatus bez wychodzenia z domu widzi, ze jestes
niedostateczny. Mlodzi do alkoholu dodaja garsc pigulek. Prozac? „Kraina
prozaca” to dzis powiesc z rodzaju „Kubusia puchatka”. My na studiach
dopiero sie oswajalismy z antydepresantami; byly niczym gra w golfa, cos,
co bogaci robia w amerykanskich filmach. Dzis, przynajmniej w wiekszych
miastach, gimbaza na potege miksuje alko z antydepresantami.
Patrze na moj nawilzacz powietrza. Low, medium, high. Proste. A poziom
leku? Mialam szczescie. Na co dzien raczej „low”. Madrzy trenerzy nauczyli
mnie nigdy nie stresowac sie na zapas, bo wszystko zalatwiali stara maksyma
„nie mysl o nastepnej rywalce, graj swoje”. Wielka inwigilacja? Nie mysl o
nastepnym horrorze. Pomysl, ze dzis mozesz korzystac i przeciez ty
korzystasz dokladnie z tych samych narzedzi co „oni”. Tez mozesz „ich”
inwigilowac. Firme, urzad, a nawet, jak pokazal Snowden czy Nawalny,
prawdziwe „asy” wywiadu moga byc obserwowane.
A zreszta prywatnosc to przeciez mit. Nigdy jej nie mielismy. Dozorczyni
lepiej pamietala, z kim spalas dwa miesiace temu, niz ty sama, sasiad z
bloku dobrze widzial, ile butelek ladowalo w twoim smietniku, a
usmiechnieta kolezanka z korpo wszystkie ploteczki z kuchni zanosila co
tydzien do szefa.
Agata PASSENT

Z zycia sfer
BOG, DEMOKRACJA I SASIN
Wszystko wskazuje na to, ze Obajtkowi Pan Bog dal tak duzo, ze dla Sasina i
innych niewiele zostalo.
Rzad nie wie, co zrobic z tzw. pakietami Sasina wydrukowanymi na wybory
prezydenckie, ktore nie odbyly sie w maju 2020 r. „Gazeta Wyborcza”
informuje, ze pakiety, ktorych jest 26 678 620, Poczta Polska przechowuje w
magazynie w Lodzi. Pilnuje ich szesciu straznikow, co kosztuje ok. 30 tys.
zl miesiecznie (nie liczac kosztu wynajmu hali).
Jest pomysl, zeby pakiety zutylizowac, co wydaje mi sie racjonalne. Przy
okazji dobrze byloby cos zrobic z samym Sasinem, ktorego utrzymanie jest
dla panstwa tak samo kosztowne jak utrzymanie pakietow. Chociaz jesli do
biezacych kosztow utrzymania Sasina doliczyc koszty podejmowanych przez
niego decyzji, uwazam, ze Sasin bije pakiety na glowe. Broniac swojej
decyzji o przeznaczeniu 70 mln zl na bezprawne wydrukowanie nieprzydatnych
do niczego pakietow, Sasin wyjasnil, ze demokracja musi kosztowac. Ja to
rozumiem, ale nasza demokracja jest obecnie bardzo biedna, dlatego nie
wiem, czy stac ja na urzednika tak kosztownego jak Sasin.
Co dalej z Sasinem, nie mam pojecia, ale pakiety mozna by potraktowac jako
surowiec wtorny i przerobic na cos pozytecznego. Moglby je np. odkupic od
Poczty Polskiej nasz narodowy czempion prezes Obajtek, czlowiek bardzo
pomyslowy i – jak podkresla Jaroslaw Kaczynski – majacy „latwosc
podejmowania slusznych decyzji”. Czempion ten nie raz pokazal, ze dla
obecnej wladzy jest w stanie zrobic wszystko, dlatego nie zdziwilbym sie,
gdyby z pakietow Sasina zrobil maseczki, przylbice albo biokomponent do
produkowanych przez Orlen paliw.
Prezes PiS Obajtkowi zaufal, bo jego zdaniem „ma on w sobie cos, co daje
Pan Bog”, a konkretnie „aure, ktora pozwala mu ludzi mobilizowac”. Ta aura
to rzadki dar, Beata Szydlo i Mateusz Morawiecki byli przekonani, ze ja
maja, ale okazalo sie, ze to tylko zludzenie optyczne. Teraz pewnie
zastanawiaja sie, dlaczego zamiast nich to ktos taki jak Obajtek jest
wybrancem Boga i swieci im aura po oczach. Nie wiem, nie znam sie, ale
biorac pod uwage, ze ten Bog jest takze czlowiekiem, nie wykluczam, ze sie
po prostu pomylil. Chociaz umowmy sie: i tak wybral nie najgorzej, mogl
przeciez postawic na Sasina albo posla Suskiego.
Wszystko wskazuje na to, ze Obajtkowi Pan Bog dal tak duzo, ze dla Sasina i
innych niewiele zostalo. Minister Sasin gospodaruje tym, jak umie, ale
panstwo nie ma z tego niczego oprocz kolejnych kosztow. Dlatego niektorzy
sa za tym, zeby Sasina posadzic, bo wtedy koszty wydatnie sie zmniejsza.
Problem w tym, ze prokuratorzy doskonale wiedza, ze dla nich koszty
oskarzenia Sasina o zmarnowanie 70 mln zl na bezprawne wydrukowanie
pakietow wyborczych beda zbyt wysokie, dlatego z obawy o swoja kariere
raczej sie na to nie odwaza.
Slawomir MIZERSKI

Przecherny Materna
DZIEWCZYNKA PLECIE
Chcialbym zaczac pogodnie i postaram sie w skrocie opisac zart, ktory mnie
rozbawil, a ktory uslyszalem od niedawnego jubilata, Wojciecha Manna.
Do dziewczynki, ktora wygrala olimpiade chemiczna, przyszedl reporter, aby
zrobic z nia wywiad i jej pogratulowac. Okazalo sie, ze dziewczynka
interesuje sie nie tylko chemia, ale wszystkimi przedmiotami, ktore sa w
szkole. Uprawia tez wiele dyscyplin sportowych, w tym hokej i skoki
narciarskie. Ma tez rozliczne hobby: zbiera muszelki, etykiety, znaczki,
zolnierzyki, uprawia seks we wszystkich odmianach. I kiedy reporter nie
wytrzymal i powiedzial: „Dziewczynko, co ty pleciesz?”, dziewczynka
odpowiedziala: „Plote koszyczki”.
Zart opisany nie w pelni oddaje jego strukture, barwna i ozdobna w
opowiadaniu, ale wlasnie ta dziewczynka przypomina mi polskich politykow,
ktorzy w momencie dojscia do wladzy zaczynaja znac sie na wszystkim. Znaja
sie na prawie, organizacji, produkcji, wyborach, wszystkich dziedzinach
gospodarki, rozrywce, pilce noznej. Sa ekspertami w Trybunalach
Konstytucyjnych, w Krajowej Radzie Sadownictwa, Orlenach itp., itd. Nie
tylko wiedza najlepiej, ale poniewaz czesto dzialaja i jako eksperci
przygotowuja rozwiazania powaznych problemow, po prostu szkodza. Trudno
podchodzic do tego z przymruzeniem oka w momencie, w ktorym konsekwencje
ich dzialan rozwalaja cale panstwo. Nawet optymistycznie zakladajac, ze w
miare szybko dojdzie do zmiany wladzy, nie wiem, czy znajdzie sie grupa
ludzi innego pokolenia, innych umiejetnosci – fachowcow, ktorzy beda w
stanie w miare szybko wszystkie poczynione szkody odkrecic i odwrocic
zapasc, w jakiej juz jestesmy, oraz nadrobic dystans do tych krajow
europejskich, ktore nam uciekaja.
Przy okazji goraco popieram wszystkie polskie kobiety, ktore walcza o swoje
prawa i godnosc, a na dodatek mam dobra wiadomosc dla naszego prezydenta,
zastrzegajac, ze jest to wiadomosc z piatku, kiedy oddaje ten felieton:
Panie prezydencie, policja dalej dziala super, ciagle jeszcze nikt nie
zginal!
Krzysztof MATERNA

SPORT

Wylicytowane za ogromna kwote
ZAPROSZENIE NA OBOZ LEWANDOWSKIEJ
Anna Lewandowska wzorem lat poprzednich wsparla Wielka Orkiestre
Swiatecznej Pomocy. W srode zakonczyla sie aukcja, ktorej przedmiotem bylo
zaproszenie na oboz zony „Lewego”. Miejsce na Camp by Ann wylicytowano za
nieco ponad 70 tys. zl. To ogromna kwota w porownaniu z aukcjami z
poprzednich lat.
W 2018 i 2019 r. Anna Lewandowska rowniez przekazala na rzecz WOSP
zaproszenie na swoj oboz w Centrum Japonskich Sportow i Sztuk Walki „Dojo
Stara Wies”. Trzy lata temu aukcja zakonczyla sie na kwocie 17 tys. 151 zl,
a dwa lata temu na 20 tys. 300 zl.
Z kolei w ubieglym roku na aukcji WOSP mozna bylo wylicytowac indywidualny
trening z Lewandowska. Zwyciezca licytacji musial wowczas zaplacic 30 tys.
100 zl
Na 29. Final WOSP trenerka personalna ponownie przekazala zaproszenie na
Camp by Ann. – Zrobie wszystko, co w mojej mocy by w tym roku udalo sie
zorganizowac bezpieczny CAMP (…), zebysmy w koncu mogli sie spotkac!
Zwyciezca licytacji bedzie mogl skorzystac z zaproszenia dla jednej osoby w
wybranym przez siebie terminie – oznajmila kilka tygodni temu Anna
Lewandowska. – Od wielu lat wspieram WOSP calym sercem! Wierze, ze to jedna
z tych akcji, ktora nas laczy, w ktorej WSZYSCY gramy do jednej bramki! –
podkreslala.
W srode aukcja dobiegla konca. Kwota, za ktora wylicytowano udzial w obozie
zony „Lewego”, jest znacznie wyzsza niz w poprzednich latach. Tym razem
zwyciezca bedzie musial zaplacic 70 tys. 100 zl. Warto dodac, ze 31
stycznia, czyli w dniu 29. Finalu WOSP, licznik wskazywal 26 tys. zl.
Czesc aukcji z przedmiotami przekazanymi przez sportowcow juz sie
zakonczyla. Glosno bylo m.in. o slynnej niebieskiej kurtce Marcina Najmana,
ktora wylicytowal dziennikarz Krzysztof Stanowski. Wiele licytacji nadal
trwa. Wciaz mozna powalczyc m.in. o koszulke Roberta Lewandowskiego z
ubieglorocznego finalu Ligi Mistrzow, w ktorym Bayern Monachium pokonal
Paris Saint-Germain. Aktualnie licznik wskazuje juz 100 tys. 101 zl
—————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *