Dzien dobry – tu Polska – 9.12.2025

DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA

Imienia Kpt. Ryszarda Kucika

(Rok XXV nr 342) (6832)

9 grudnia 2025 r.

Pogoda

wtorek, 9 grudnia

1 st. C

Zachmurzenie duze

Opady: 30%

Wilgotnosc: 88%

Wiatr: 17 km/godz.

Kursy walut NBP z 8 grudnia 2025 r.

1 EUR – 4,2510 zl

1 USD – 3,6704 zl

1 CHF – 4,5581 zl

1 GBP – 4,8429 zl

Dzien dobry Czytelnicy 🙂

Zaraz polowa grudnia, a ja snieg widzialam tylko z pociagu. Dziwnie, ale
przynajmniej rower w sniegu nie grzeznie 😉 mam jednak nadzieje, ze snieg
spadnie wtedy, jak bede miec wszystko objechane. Milego wtorku 🙂

Ania Iwaniuk

Dowcip

Zona mowi do meza:

– Kochanie, mam dwie wiadomosci: dobra i zla.

Maz: – Zla najpierw.

– Zalalam kuchnie.

– A dobra?

– Mamy pretekst, zeby ja wyremontowac!

W polskiej polityce od rana trwa burzliwa dyskusja na temat projektu ustawy
dotyczacej zmian w finansowaniu samorzadow, ktory wedlug opozycji moze
znaczaco ograniczyc budzety najwiekszych miast. Rzad twierdzi, ze nowy
model ma wyrownac mozliwosci mniejszych gmin i zmniejszyc biurokracje.
Prezydenci kilku duzych miast wystapili wspolnie, podkreslajac, ze zmiany
uderza w inwestycje miejskie, w tym transport publiczny i infrastrukture
oswiatowa. Eksperci zwracaja uwage, ze reforma moze wplynac na tempo
rozwoju regionow. Premier zapewnia, ze projekt trafi jeszcze na
konsultacje. W Sejmie pojawily sie wstepne poprawki. Media informuja o
rosnacym napieciu miedzy samorzadowcami a administracja rzadowa. Glos w
sprawie zabral rowniez Zwiazek Miast Polskich. Ostateczne decyzje maja
zapasc do konca miesiaca. Politycy przygotowuja sie na dluga debate.

Wczoraj wieczorem prezydent odniosl sie do planow powolania komisji ds.
przejrzystosci zycia publicznego, podkreslajac koniecznosc zachowania
niezaleznosci takiego organu. Czesc politykow uwaza, ze komisja moze stac
sie narzedziem nacisku na przeciwnikow politycznych. Rzad przekonuje
jednak, ze jej zadaniem bedzie kontrola lobbingu i ujawnianie konfliktow
interesow. Organizacje pozarzadowe apeluja o jawnosc prac i stala
publikacje raportow. Eksperci dodaja, ze podobne instytucje funkcjonuja w
wielu krajach Europy. Propozycja budzi duze emocje, zwlaszcza w kontekscie
ostatnich skandali politycznych. Media analizuja mozliwy sklad komisji.
Opozycja zapowiada poprawki do projektu. Sprawa ma wrocic na posiedzenie
Sejmu w tym tygodniu. Obywatele komentuja goraco inicjatywe w internecie.

Wladze zapowiedzialy analize systemu ulg podatkowych, co wywolalo niepokoj
wsrod przedsiebiorcow i osob prowadzacych dzialalnosc gospodarcza.
Ministerstwo finansow przekonuje, ze potrzebne jest uproszczenie obecnych
zasad, ktore – wedlug urzednikow – sa zbyt skomplikowane i tworza pole do
naduzyc. Przedsiebiorcy obawiaja sie wzrostu kosztow prowadzenia firm.
Ekonomisci wskazuja, ze reforma moze miec wplyw na rynek pracy i
inwestycje. Projekt jest na razie we wczesnej fazie. Trwaja spotkania
robocze z przedstawicielami branz. W przestrzeni publicznej pojawia sie
wiele spekulacji. Eksperci podkreslaja, ze zmiany powinny byc wprowadzane
ostroznie. Spoleczenstwo oczekuje konkretnych informacji. Zapowiedziano, ze
pierwsze szczegoly zostana przedstawione przed koncem roku.

Na polnocy Hiszpanii odnotowano znaczace utrudnienia w ruchu drogowym po
intensywnych opadach deszczu, ktore doprowadzily do lokalnych podtopien.
Wladze apeluja o unikanie niepotrzebnych podrozy. Sluzby ratunkowe pracuja
przez cala dobe. Kilka drog zostalo czasowo zamknietych. Mieszkancy
relacjonuja trudne warunki na ulicach. Meteorolodzy ostrzegaja, ze opady
moga potrwac do popoludnia. W niektorych miejscach otwarto centra pomocy.
Sytuacja ma zostac ponownie oceniona rano. Turysci proszeni sa o zachowanie
ostroznosci.

W Norwegii zakonczono akcje ratunkowa po osunieciu ziemi, ktore uszkodzilo
kilka domow na obrzezach Bergen. Na szczescie nikt nie zginal. Mieszkancow
ewakuowano w odpowiednim momencie. Na miejscu nadal pracuja geolodzy.
Wladze ostrzegaja, ze teren moze byc niestabilny. Lokalne media informuja o
duzym poruszeniu wsrod spolecznosci. Sluzby badaja przyczyny osuniecia. W
rejon skierowano dodatkowe jednostki. W najblizszych dniach zostanie
opublikowany raport.

We Wloszech doszlo do gwaltownej ulewy, ktora spowodowala lokalne powodzie
na poludniu kraju. Najbardziej ucierpialy mniejsze miejscowosci. Sluzby
prowadza akcje ewakuacyjne. Rzad zapowiada wsparcie finansowe. Meteorolodzy
twierdza, ze to efekt naglych zmian temperatur. Zniszczenia sa znaczne. W
mediach pojawiaja sie nagrania zalanych domow. Wladze zalecaja ostroznosc.
Czesc szkol pozostaje zamknieta. Sytuacja jest dynamiczna.

W Japonii podniesiono poziom alertu wulkanicznego na wyspie Kyushu, po tym
jak odnotowano wzmozona aktywnosc sejsmiczna. Mieszkancy sa proszeni o
unikanie stref zagrozenia. Linie lotnicze rozwazaja zmiane tras. Naukowcy
monitoruja dane w czasie rzeczywistym. Turysci otrzymuja komunikaty w
hotelach. Wladze zapowiadaja kolejne aktualizacje. To kolejny etap
aktywnosci obserwowanej od kilku tygodni. Sluzby sa w pelnej gotowosci.
Mieszkancy pozostaja czujni.

W Czechach trwa walka z powaznym skazeniem rzeki, ktore doprowadzilo do
masowego sniecia ryb. Chemikalia nadal utrzymuja sie w wodzie. Ekolodzy
alarmuja o zagrozeniu dla fauny i flory. Sluzby pobieraja kolejne probki.
Zaklad przemyslowy podejrzewany o wyciek zaprzecza winie. Wladze
zapowiadaja wysokie kary. Naprawa szkod moze potrwac miesiace. Sprawa
odbila sie szerokim echem.

W Irlandii sluzby pracuja nad usuwaniem skutkow silnego sztormu, ktory
spowodowal liczne zniszczenia na zachodnim wybrzezu. Wiele domow pozostaje
bez pradu. Naprawy moga potrwac kilka dni. Mieszkancy dokumentuja szkody w
mediach. Rzad zapowiada pomoc. Porty rybackie nadal dzialaja w trybie
awaryjnym. Sluzby apeluja o unikanie podrozy. Fale osiagaly kilka metrow
wysokosci. Eksperci podkreslaja, ze to jeden z najsilniejszych sztormow w
ostatnich latach.

W Turcji zatrzymano kolejne osoby podejrzane o udzial w przemycie broni na
pograniczu syryjskim. Operacja byla szeroko zakrojona. Zabezpieczono
znaczne ilosci amunicji. Wojsko zapowiada dalsze dzialania. Region od lat
zmaga sie z przestepczoscia zorganizowana. Mieszkancy sa zaniepokojeni.
Media informuja o kolejnych zatrzymaniach. Sledztwo trwa. Eksperci
oceniaja, ze sytuacja jest trudna do opanowania.

W Holandii utrzymuje sie zakaz polowu malz po wykryciu toksyn w kilku
akwenach. Rybacy skarza sie na straty. Wladze informuja o trwajacym
monitoringu. Naukowcy analizuja mozliwe przyczyny. Zakaz potrwa co najmniej
dwa tygodnie. Media informuja o napietej sytuacji w branzy. Konsumenci sa
ostrzegani przed spozywaniem produktow z niepewnych zrodel. Wladze
rozwazaja pomoc.

SPORT

W Zakopanem zakonczono kolejny dzien Pucharu Kontynentalnego, ktory
zgromadzil liczne grono kibicow pomimo trudnych warunkow atmosferycznych.
Polacy zaprezentowali solidna forme, choc zmienny wiatr utrudnial osiaganie
najlepszych odleglosci. Trener podkreslil, ze zawody sa waznym etapem
przygotowan do sezonu glownego. Eksperci zauwazaja rosnaca stabilnosc
mlodszych zawodnikow. Organizacja zawodow przebiegla bez zaklocen. Kibice
stworzyli goraca atmosfere. Skocznia byla doskonale przygotowana. Wyniki
moga miec znaczenie przy wyborze skladu na kolejne konkursy. Turysci
chetnie korzystali z miejscowych atrakcji. Zawody sledzily tysiace widzow
online.

W europejskiej pilce noznej trwaja rozmowy dotyczace mozliwych zimowych
transferow, a kilka klubow przygotowuje oferty dla wyrozniajacych sie
zawodnikow ze srodkowej Europy. Agenci potwierdzaja, ze zainteresowanie
rosnie. Menedzerowie prowadza negocjacje wstepne. Kibice spekuluja na temat
mozliwych ruchow. Eksperci przewiduja, ze nadchodzace okno transferowe
bedzie jednym z bardziej aktywnych. Kluby analizuja swoje potrzeby kadrowe.
Zmiany moga wplynac na uklad ligowych tabel. Trwaja przygotowania do
kolejnej rundy rozgrywek. Atmosfera w klubach jest napieta. Transfery moga
odmienic losy kilku druzyn.

Reprezentacja Polski w pilce recznej zintensyfikowala przygotowania do
turnieju kwalifikacyjnego, ktory odbedzie sie w styczniu. Trener
koncentruje sie na doskonaleniu gry defensywnej i poprawie organizacji
ataku pozycyjnego. Zawodnicy odbywaja po dwa treningi dziennie. W druzynie
panuje dobra atmosfera. Eksperci zwracaja uwage na rosnaca forme kilku
kluczowych graczy. Zaplanowano kolejne sparingi. Kibice wierza w awans na
mistrzostwa. Sztab analizuje nagrania rywali. Przed druzyna jeszcze wiele
pracy. Zespol jest zmotywowany do walki.

W siatkowce kobiet trwaja intensywne przygotowania do pierwszych meczow pod
wodza nowego trenera jednej z czolowych druzyn ekstraklasy. Zawodniczki
adaptuja sie do bardziej ofensywnej taktyki. Klub liczy na poprawe wynikow.
Kibice wyrazaja nadzieje na lepsze czasy. Media sportowe komentuja zmiany
personalne. Trener podkresla znaczenie wspolpracy w zespole. Druzyna
zwiekszyla liczbe treningow. Eksperci uwazaja, ze zmiany moga przyniesc
szybkie efekty. Atmosfera w klubie jest stabilna. Najblizsze mecze beda
waznym testem.

DETEKTYW

NAPAD

na ksiedza

Milosz MAGRZYK

Ksiadz Tadeusz sluzyl w niewielkiej parafii z pokora, z dala od zgielku i
bez rozglosu.

Lubiano go i szanowano. Hodowal pawie, pielegnowal kwiaty, zaskakiwal
humorem.

Nikt nie przypuszczal, ze jego zycie zakonczy sie w tak brutalny i
bezsensowny

sposob.

18 WYDANIE SPECJALNE nr 4/2025roku nie pojawil

sie na porannej

Gdy 2 marca 2009

mszy, jeszcze

nikt nie spodzie-

wal sie, ze drzwi

plebanii skrywaja mroczna

tajemnice.

54-letni ksiadz Tadeusz

w parafii w Milkowicach-

-Mackach w wojewodztwie

podlaskim, w gminie Drohi-

czyn, poslugiwal od kilkuna-

stu miesiecy. Niedlugo, ale

zdazyl zaskarbic sobie sym-

patie wiernych. Zyczliwy, lecz

introwertyczny. Gdy mogl

– pomagal, jednak odpoczy-

wac wolal w samotnosci. Lubil

kwiaty i latem to glownie im

poswiecal wolny czas. Wsrod

parafi an uchodzil za skromne-

go i cichego, oddanego pracy

proboszcza.

Od poczatku poslugi

kaplanskiej jasno dawal do

zrozumienia, ze nie zamierza

angazowac sie w polityke, lecz

chce skupic sie na sprawach

Kosciola. Podkreslal wielokrot-

nie, ze ksiadz to nie minister.

Jako swoja misje postrzegal

wylacznie sluzbe duchowa.

Unikal komentowania bieza-

cych wydarzen politycznych,

nawet gdy pytali o nie wier-

ni. Kosciol ma laczyc, a nie

dzielic – mawial. Pracowity

i samodzielny. Ze wszystkim

sobie radzil. Nie potrzebowal

gospodyni. Duzy dom parafi al-

ny uwazal za zbyt przestron-

ny. Gotowal, sprzatal, przy

plebanii utworzyl nawet male

gospodarstwo: hodowal kury,

pawie, sadzil warzywa. Nie byl

typem kaplana tylko z modli-

tewnikiem w reku, ale czlo-

wiekiem, mimo ze intrower-

tycznym, to bliskim ludziom.

Dlatego bardzo go ceniono.

Usmiechniety, otwarty, swoj.

Potrafi l sluchac bez oceniania,

co sprawialo, ze ludzie chetnie

zwracali sie do niego. Wsrod

wiernych panowala zgodna

WYDANIE SPECJALNE nr 4/2025

opinia, ze ksiadz Tadeusz mial

talent do wyglaszania porusza-

jacych kazan.

KILKA CIOSOW NOZEM

W poniedzialek, 2 marca 2009

roku ksiadz Tadeusz nie poja-

wil sie na porannej mszy. Miej-

scowym wydalo sie to dziwne,

poniewaz do tej pory zawsze

uchodzil za punktualnego.

Nawet gdy zle sie czul, odpra-

wial nabozenstwa, nie chcac

zawiesc parafi an. Dlatego jego

nieobecnosc w poniedzialko-

wy poranek natychmiast wzbu-

dzila niepokoj. Ksiadz choro-

wal na cukrzyce, wiec ludzie

pomysleli, ze gorzej sie poczul

lub stracil przytomnosc.

Koscielny probowal dostac

sie do srodka plebanii, ale

drzwi byly zamkniete. Zdzi-

wil sie, ze nikt nie otwiera,

poniewaz duchowny rzadko

wyjezdzal. Powiadomil sasiada

rolnika i wspolnie, z uzyciem

drabiny, zajrzeli przez okno do

wnetrza budynku. Zobaczyli

w kuchni, obok kredensu, cialo

duchownego z ustami zaklejo-

nymi tasma. Co prawda krew

nie plynela charakterystyczna

struzka znana z kina sensa-

cyjnego, ale ksiadz nie dawal

oznak zycia.

Wkrotce na miejsce przyje-

chala policja i niemal natych-

miast stwierdzila, ze ksiedza

zamordowano. Oprocz ust

zaklejonych tasma na ciele

ofi ary zauwazono kilka ran klu-

tych. Znaleziono pusty portfel

i oprozniona kase pancerna.

Motyw sprawcy wydawal sie

jasny. Mimo ze proboszcz nie

nalezal do osob zamoznych –

nawet nie mial samochodu –

padl ofi ara przestepstwa na tle

rabunkowym. Wiesc o smierci

ksiedza rozeszla sie blyska-

wicznie. I nie ma co sie dzi-

wic – dotad takie rzeczy miesz-

kancy malenkiej wsi widywali

tylko w telewizji.

Z RAK BYLEGO MINISTRANTA

MINISTRANT Z PROBLEMAMI

Kosciol i plebanie wyposazo-

no w alarm. W zwiazku z tym

wlamywacz raczej nie mialby

szans przejsc niezauwazo-

ny. Wygladalo na to, ze ksiadz

musial otworzyc drzwi, czyli

znal sprawce. Nie znalezio-

no sladow wlamania, a wier-

ni solidarnie stwierdzili, ze

ksiadz nie wpuszczal obcych

do domu.

Szukanie zabojcy od razu

skoncentrowalo sie na miej-

scowych chuliganach, znanych

policji z przysklepowych bojek.

Jednym z nich byl Artur, kie-

dys epizodycznie ministrant,

a potem facet, o ktorym raczej

nikt nie mial dobrego zda-

nia. Slad okazal sie strzalem

w dziesiatke, prowadzacym

jak po sznurku do prozaicz-

nej przyczyny ogromnego

nieszczescia.

Ludzie wiedzieli, ze jak

Artur – nazywany “Groszkiem”

– sobie wypije, staje sie agre-

sywny i zdolny do wszystkie-

go. Mieszkancy raczej trzyma-

li sie od niego z daleka. Nikt

sie nie zdziwil, gdy policja

zapukala do jego drzwi. Zresz-

ta, od dawna mowiono, ze to

tylko kwestia czasu, az chlo-

pak narobi naprawde duzych

klopotow.

Artur pochodzil z patolo-

gicznej rodziny, utrzymujacej

sie z prac dorywczych i zasil-

kow. Juz w dziecinstwie spra-

wial problemy wychowawcze.

Wczesnie siegnal po alkohol,

oszukiwal i awanturowal sie

pod byle pretekstem. Nie zno-

sil sprzeciwu. Gdy zaprawil

sie procentami, uchodzil za

nieobliczalnego. Chlopak tra-

fi l nawet do szpitala psychia-

trycznego, ale po wypuszcze-

niu odmowil dalszego lecze-

nia. W miedzyczasie zwiazal

sie z kobieta, ale i tutaj emocje

wreszcie wziely gore: dewasto-

wal mieszkanie, nie dogadywal

19Z RAK BYLEGO MINISTRANTA

sie z tesciem. Para sie rozeszla.

Ze zwiazku mial dziecko, na

ktore musial placic alimenty.

Wydatkow nie brakowalo, dla-

tego u Artura z kasa zwykle

bylo krucho. Nie garnal sie

do pracy na etacie, na spadek

rowniez nie mial co liczyc.

Wyjezdzal za granice,

ale pieniadze, ktore zarobil,

zamiast odlozyc natychmiast

topil w kieliszku. Ludzie dosko-

nale wiedzieli, jaki jest, i juz

nie zwracali na niego uwagi.

Jak to w malych miejscowo-

sciach: wszyscy sie znaja i nie

chca problemow. Dopiero gdy

Artur nie zamierzal polubow-

nie rozwiazac sprawy wybicia

szyb na posesji swojej ciotki,

wszczeto wobec niego poste-

powanie. Reszta uchodzila mu

na sucho, lacznie z odsiadka.

“Groszek” calymi dniami

wloczyl sie po wsi ze swoim

kumplem Robertem i nagmin-

nie go wykorzystywal. Co rusz

wciagal go w klopoty. Mowil,

ze jesli pojdzie do wiezienia, to

tylko z nim. Robert coraz bar-

dziej czul ciezar tej toksycznej

relacji, ale nie umial lub nie

chcial sie od niej uwolnic. Zna-

jomosc chlopakow probowala

rozbic matka Roberta, ale na

niewiele zdalo sie przegania-

nie Artura. W lutym mezczyzna

nie stawil sie w zakladzie kar-

nym. W koncu” zabil. Miesz-

kancy okolicznych wsi zgro-

madzeni na miejscu tragedii

podczas wizji lokalnej glosno

domagali sie samosadu.

SMIERC DLA KASY

Artur na plebanie dostal sie

albo pod pretekstem rozmo-

wy o swoim rozwodzie, albo

kolejnej przysiegi abstynenc-

kiej. Wersje sa rozne. Ksiadz

doskonale znal problem alko-

holizmu. Wielokrotnie ubole-

wal, ze ludzie rzadko chodza

do kosciola, nie daja dobrego

przykladu i ze mlodziez coraz

czesciej szuka w alkoholu

ucieczki od problemow. Bar-

dzo go to bolalo. Nie wiedzial,

jak do nich przemowic, jak

zachecic ich do zmiany zycia.

Czul, ze cos trzeba zrobic, ale

nie do konca wiedzial co.

Plan sie powiodl. Artur

z Robertem wieczorem przy-

szli na plebanie. Chwile po

tym, gdy weszli do srodka,

Artur wyciagnal zza pazuchy

zaostrzony srubokret i zaczal

nim grozic ksiedzu. Zabil

kaplana, a poplamione krwia

ubrania prawdopodobnie

spalil.

Niedlugo cieszyl sie wol-

noscia. Policjanci w zwiazku

z zabojstwem ksiedza bardzo

szybko zatrzymali szesc osob,

w tym Artura i Roberta. W tej

grupie bylo czterech mezczyzn

i dwie kobiety, w wieku od 21

do 38 lat. Artur do wszystkie-

go sie przyznal i opowiedzial

o przebieglym planie, w kto-

rym stawka bylo zycie.

OSTATNIA DROGA

Artur i Robert po kolezenskiej

rozmowie wsiedli do auta

i pojechali kupic piwo, wodke

oraz papierosy. Po dodaniu

sobie odwagi alkoholem wpa-

dli na pomysl, by odwiedzic

ksiedza Tadeusza pod pretek-

stem rozmowy o osobistych

problemach, a tak naprawde

z zamiarem dokonania rabun-

ku. Planowali szybki napad,

bez ofi ar. Robert zgodzil sie

towarzyszyc koledze. Wycho-

dzac, Artur zabral ze soba sru-

bokret. Wkrotce zapukal do

drzwi proboszcza. Ksiadz byl

z natury nieufny, ale Artura

dobrze znal, dlatego go wpu-

scil. Wszyscy udali sie do jed-

nego z pokoi.

Nagle Artur wyciagnal

srubokret. Grozil duchowne-

mu. Kazal mu wyjac portfel.

W srodku znajdowalo sie 1

tys. zl. Kwota nie wystarczyla

do zaspokojenia napastnika.

Chlopak chcial wiecej pienie-

dzy, ale duchowny nieco sie

opieral. Wreszcie Artur dzgnal

go srubokretem. Przerazo-

ny ksiadz zaprowadzil bylego

ministranta do miejsca, gdzie

trzymal oszczednosci. Nie wia-

domo, ile dokladnie, ale praw-

dopodobnie okolo 6 – 8,5 tys. zl.

Artur dostal to, po co przy-

szedl, jednak nie odpuscil.

Postanowil pozbyc sie swiad-

ka i zadal ksiedzu kilka cio-

sow nozem kuchennym.

Duchowny osunal sie na pod-

loge. Sprawca wyszedl z domu,

zamknal drzwi i dolaczyl do

Roberta, ktory przestraszony

uciekl, zanim na plebanii roze-

gral sie dramat.

“Groszek” kontynuowal

libacje ze znajomymi, jak

gdyby nigdy nic. Pod wplywem

alkoholu rozwiazal mu sie

jezyk i podobno opowiadal, co

zrobil. Nikt nie reagowal, naj-

pewniej biorac “przechwalki”

za wytwor fantazji podchmie-

lonego kolegi.

MORDERCZY USMIECH

W 2009 roku w Sadzie Okre-

gowym w Bialymstoku ruszyl

proces. Glownym oskarzonym

byl 23-letni Artur K. Prokurator

postawil mu zarzut zabojstwa

i rozboju z uzyciem niebez-

piecznego narzedzia. Robert

odpowiadal za usilowanie

napadu z uzyciem niebez-

piecznego narzedzia oraz za

niepowiadomienie o przestep-

stwie. Dodatkowo kolejne czte-

r y osoby oskarzono o zatajanie

informacji, pomoc w zaciera-

niu sladow oraz paserstwo.

Biegly psycholog stwierdzil,

ze spozyty alkohol nie wplynal

na brutalne zachowanie Artu-

ra; mezczyzna byl poczytalny.

Obronca chlopaka probowal

wyprostowac niekorzyst-

na opinie bieglego poprzez

zawnioskowanie o wylaczenie

20 WYDANIE SPECJALNE nr 4/2025jawnosci procesu i przepro-

wadzenie dodatkowych badan

p s y c h o l o g i c z n o – p s y c h i a –

trycznych, ale sad odrzucil te

dokumenty.

Artur zachowywal sie spo-

kojnie, od czasu do czasu

nawet sie usmiechal. Spra-

wial wrazenie opanowanego

i pewnego siebie, tak jakby ta

cala sytuacja absolutnie go

nie dotyczyla. Oczy zdradzaly

chlodna obojetnosc. Wydawa-

lo sie, ze Artur nie zaluje tego,

co zrobil, a jedynie ma do sie-

bie pretensje o to, ze dal sie

zlapac. Dopiero na ostatniej

rozprawie powiedzial:

– Zaluje i przepraszam.

I poprosil o lagodny wymiar

kary.

CWIERC WIEKU ZA

KRATKAMI

W 2010 roku zapadl wyrok.

Artura skazano na 25 lat

pozbawienia wolnosci. Reszta

otrzymala kary od pol roku do

1,5 roku wiezienia. Ich wyko-

nanie w przypadku kilku osob

zawieszono. Sad uznal, ze rola

poszczegolnych oskarzonych

byla bardzo rozna, co znalazlo

odzwierciedlenie w wyrokach.

Nie bez znaczenia byly row-

niez ich brak powazniejszych

konfl iktow z prawem i mlody

wiek.

Sedzia opisala zabojce jako

zdemoralizowanego czlowie-

ka, o ktorym nie mozna powie-

dziec nic dobrego. Jednocze-

snie zaznaczyla, ze nie jest to

typ sprawcy, ktory zaslugu-

je na kare przewidziana dla

najbardziej niebezpiecznych

przestepcow, nierokujacych

poprawy. I ze nie mozna uznac

zabojstwa ksiedza za zaboj-

stwo ze szczegolnym okru-

cienstwem. Taka kwalifi kacja

wymagalaby dowodow na to,

ze sprawca znecal sie nad ofi a-

ra. W tej sprawie podobnych

okolicznosci nie stwierdzono.

WYDANIE SPECJALNE nr 4/2025

Z RAK BYLEGO MINISTRANTA

Siostra ksiedza Tadeusza, ktora

wystepowala jako oskarzyciel

posilkowy, po wyjsciu z sali

stwierdzila, ze jest oburzo-

na tak niskim wyrokiem. Jej

zdaniem byla to zbrodnia ze

szczegolnym okrucienstwem.

Z wyrokiem nie zgodzili

sie prokuratura i bliscy ofi a-

ry. Domagali sie dozywo-

cia. Zdaniem prokuratury

Artur powinien miec prawo

do wczesniejszego ubiegania

sie o warunkowe zwolnienie

dopiero po 35 latach odsiad-

ki. Tymczasem sad umozliwil

mu to po 15 latach. Wedlug

oskarzyciela ksiadz Tadeusz

w ostatnich chwilach zycia byl

przekonany o rychlej smier-

ci. Wskazywal rowniez na brak

skruchy u Artura przez wiek-

szosc procesu, jego arogancje

i pogardliwy stosunek do norm

spolecznych.

Sad poinformowal, ze

oskarzony zdecydowal sie na

zabojstwo podczas rozboju,

gdy uswiadomil sobie, ze nie

zdola ukryc swojej tozsamosci.

Jak jednak zaznaczyl, mimo ze

sprawca zasluguje na surowa

kare, nie powinna ona miec

charakteru odwetu.

Wniesiono apelacje, acz-

kolwiek nie skonczylo sie to

niczym spektakularnym. Sad

Apelacyjny w Bialymstoku

utrzymal wyrok 25 lat wiezie-

nia i zmienil jedynie mozliwosc

ubiegania sie o warunkowe

zwolnienie dopiero po uplywie

23 lat. Zaostrzenie limitu zda-

niem sadu spowoduje wieksza

dolegliwosc wyroku i sprawi,

ze represja wobec oskarzonego

spelni wszelkie funkcje kary.

Dodatkowo Artura zobo-

wiazano do zaplacenia rodzi-

nie ofi ary zadoscuczynienia

w wysokosci 100 tys. zl z odset-

kami.

Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/

abujas12@gmail.com

www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

Strona główna

http://myship.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez

dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ: abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.

BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436

Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

wplaty w EURO PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452

wplaty w USD PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479

wplaty w GBP PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504

BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX

Dla wypelniajacych PiT:

KRS 0000124837 – “Wspomoz nas!”