Dzien dobry – tu Polska – 8.10.2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 270 (6242) 8 pazdziernika 2021r.

DZIEKI! WIELKIE DZIEKI!
Z nowym dniem zakonczylem zbiorke urodzinowa na Fundacje Ocalenie, ktora od
wielu, wielu dni, wraz z innymi organizacjami pozarzadowymi, pomaga
uchodzcom na granicy polsko-bialoruskiej. Dzieki ogromne dla kazdego, kto
wsparl zbiorke. Jej rezultat przeszedl moje oczekiwania. Wiem, ze te
pieniadze bardzo pomoga i wiem, ze takie wsparcie powinno trwac caly czas.
Wobec kompletnego fiaska dzialan takich organizacji jak Polski Czerwony
Krzyz docenmy odwage i determinacje tych, ktorzy z pomoca ruszyli
natychmiast.
Fundacja WOSP dokonala juz zakupu urzadzen i srodkow medycznych dla
ratownikow medycznych, ktorzy jako wolontariusze juz sa w rejonie
przygranicznym i sa gotowi do niesienia pomocy.
W sytuacji, kiedy odcieto nas – obywateli od prawa do informacji na temat
tego, co dzieje sie na granicy, od informacji o losach uchodzcow, a ich
samych od pomocy humanitarnej, ktora wynika z prawa miedzynarodowego –
Fundacja WOSP bedzie wspierala dzialania wolontariuszy, ktorzy zgodnie z
prawem Samarytanina sa gotowi niesc pomoc!!!
A teraz cos bardzo osobistego. Kazdy dzien w Polsce to wiadro zlych
wiadomosci. Czy mozna je pominac? Mysle, ze mozna. Jeszcze nikt do drzwi
nie wali. Ja przynajmniej tak to odbieram. Ale nie udaje mi sie odleciec do
swiata stworzonego na swoj milusi uzytek – bez napiec, nerwow i cudzego
nielubienia. Fundacja WOSP jest moca sygnalow o pomoc – od instytucji i
osob prywatnych. Tyle juz zrobilismy, wiec sygnaly powinny cichnac. Nic z
tych rzeczy. Zyje ja, moi bliscy, ludzie Fundacji problemami innych i
sposobami, jak je rozwiazac. To nie tylko sprzet, ale coraz czesciej
szukanie przez Polakow spokoju i odbicia sie od wszechobecnej buty i
chamstwa systemu. Nie potrafimy stac obok i jak maszyna robic wylacznie
swoje. Czujemy, pragniemy i dzialamy sercem.
Dusze w sobie wstyd i rozgoryczenie. Dusze w sobie zlosc i nienawisc. Po
raz kolejny od pieciu lat dzieki Wam – przyjaciolom Fundacji – zbieram sily
na Final. Prosze wszystkich dobrych ludzi, abyscie byli z nami, abysmy
znowu stworzyli swiat wzajemnego szacunku i przyjazni. Dam i damy z siebie
wszystko, aby zaprosic Was do Polski madrej, opiekunczej i kolorowej, aby
przekuc to na pomoc, ktorej dzisiaj wszyscy potrzebujemy, pomocy dla
naszych serc.
Bede tutaj na Facebooku rzadkim gosciem. Moze spotkamy sie na Finale.
Szukajcie mnie w Fundacji WOSP i w Domowej Orkiestrze. Ta przygoda z
Facebookiem byla niesamowita. Tylu Was jest i bylo! Wielkie dzieki za tyle
mysli i nawet te zle i piekielne, to tez kawal tej przygody. Dziekuje
Facebookowi za kilka trzesien ziemi: to chociazby ostatnia zbiorka
Prezydenta Gdanska – Pawla Adamowicza. Dziekuje za slowa wsparcia, kiedy
wrocilismy z Fundacja do dzialania i dziekuje za te zbiorke urodzinowa.
Niech nikt i nic nie zabierze nam tej mocy!
Do zobaczenia na 30. Final WOSP 30 stycznia 2022.
Siema
Jurek OWSIAK
Obserwator rzeczy ulotnych i dziwnych.

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner “wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.9334 PLN Euro: 4.5472 PLN Frank szw.: 4.2428 PLN
Funt: 5.3446 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.90 PLN Euro: 4.50 PLN Funt: 5.31
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.87 PLN Euro: 4.48 PLN
Funt: 5.34 PLN

Pogoda w kraju
Dzien pod znakiem slonca. Temperatura maksymalna od 11 do 16 stopni
Celsjusza. Uczucie chlodu bedzie miejscami spotegowane przez silniejsze
porywy wiatru.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
OTO GLOS PRZWDZIWEGO POLAKA:
Mysle,ze trzeba chronic polskie krowy,polskie jalowki ,a moze i kozy z
owcami przed zboczonymi mezczyznami z Afganistanu,Iraku,Syrii,Jemenu,z
krajow ,ktore opuscili niedawno zolnierze USA i Polski… Ten cholerny
Putin i Lukaszenko przywoza takich zboczencow na nasza wschodnia granice
i podrzucaja nam …To zagraza polskosci naszego bydla… Rece tez
precz od naszych dzieci…Nasze dzieci sa dla naszych pedofilow.
Brawo,polski rzad,brawo kochany PIS-ie,brawo panowie
ministrowie,generalowie,premierzy,prezydenci…Za to Was kochamy,podziwiamy
i wybieramy
Bogdan JACHACZ

BelferBlog
SYF NA TADEUSZU MAZOWIECKIM
Wladze Lodzi nadaly obskurnemu skwerowi w centrum miasta imie Tadeusza
Mazowieckiego. I na tym zakonczyly. Nie kazaly uprzatnac terenu, nawet nie
kosi sie tutaj trawy. Jest tak obrzydliwie, ze dzieciom z pobliskiej
szkoly, ktore tu odpoczywaja, Mazowiecki bedzie kojarzyl sie z najgorszym
syfem.
Na skwerze im. T. Mazowieckiego bylem dzisiaj z psem. Trawa po kolana,
nigdy nie widziala kosiarki. Smieci tyle, ze az sie prosi przyniesc swoje
odpadki i tu zostawic. Butelka lezy przy butelce, widac, ze tu sie pije i
rzuca w trawe. Masa brudu. Przy murku kupa na kupie. Ludzie i psy tu sie
zalatwiaja. Od lat nikt tu nie sprzatal. I ten smietnik ma za patrona
Mazowieckiego?
Zeby nie ograniczyc sie tylko do narzekania, wypelnilem kosz – jest tylko
jeden – butelkami i innymi smieciami. Sprzatnalem tez kupe po psie. Pies
spojrzal na mnie jak na kretyna, bo przeciez nikt nie dba o to miejsce od
poczatku swiata. Wladze nadaly temu syfowi imie szlachetnego czlowieka, w
ogole nie myslac, co robia. Jak ja mam uczyc dzieci o Polsce, gdy wladza
tak szkodzi? Trzeba bylo nie nadawac temu miejscu zadnej czcigodnej nazwy,
bylby syf, ale chociaz bezimienny.
Dariusz CHETKOWSKI

Pierwszenstwo prawa unijnego nad krajowym niekonstytucyjne.
TO CZARNY DZIEN DLA POLSKI
Prawo unijne nie ma pierwszenstwa nad prawem krajowym – nie mial
watpliwosci Trybunal Konstytucyjny. Zdaniem prawnika taki wyrok oznacza, ze
Unia Europejska juz za chwile “zamrozi” srodki z funduszy unijnych, a w
szczegolnosci z Krajowego Planu Odbudowy. Ekonomista dodaje, ze pieniadze
te juz sa przewidziane w przyszlorocznym budzecie.
Niektore przepisy Traktatu o Unii Europejskiej nie sa zgodne z polska
Konstytucja – orzekl Trybunal Konstytucyjny. TK przyznal racje premierowi
Mateuszowi Morawieckiemu, ktory zglosil watpliwosci, czy zasada wyzszosci
prawa unijnego nad krajowym, zapisana w Traktacie o Unii Europejskiej, jest
zgodna z Konstytucja RP. Co to oznacza w praktyce?
– To zatrwazajacy “wyrok” dlatego, ze mamy do czynienia z formalnym
wypowiedzeniem naszej przynaleznosci do Unii Europejskiej. Trybunal
Konstytucyjny zakwestionowal dwie podstawowe zasady funkcjonowania UE:
zasade lojalnosci i zasade prymatu prawa unijnego nad prawem krajowym. Bez
respektowania tych dwoch zasad Polska nie moze byc pelnoprawnym czlonkiem
Unii Europejskiej – tlumaczy adwokat Michal Wawrykiewicz z inicjatywy Wolne
Sady.
Srodki z KPO? Polsko, zapomnij
Sam wyrok TK nazywa “manifestacja nierespektowania porzadku prawnego” UE. I
nie ma watpliwosci, ze w odpowiedzi na to orzeczenie Bruksela zablokuje
wyplate srodkow przewidzianych w Krajowym Planie Odbudowy, dzieki ktoremu
do Polski mialo poplynac 770 miliardow zlotych do 2027 roku z Funduszu
Odbudowy. KPO stanowi podstawe do wyplat pieniedzy z tegoz Funduszu.
– To wlasnie dlatego Komisja Europejska nie zatwierdzila dotychczas
polskiego KPO, poniewaz w polskim planie nie jest przewidziana sciezka
naprawy niezaleznosci sadownictwa, a naruszenie tej niezaleznosci zostalo
juz potwierdzone przez Trybunal Sprawiedliwosci wielokrotnie, w tym bardzo
dobitnie wczoraj. KE domaga sie wykonania wyrokow TSUE, zanim wyplaci
srodki. W nastepstwie dzisiejszego wyroku pseudo-TK nie wyobrazam sobie, by
polski KPO mogl zostac zatwierdzony – ocenia.
Rzad juz przewidywal wydanie srodkow z KPO
To o tyle problematyczne, ze rzad juz przewidzial wydatkowanie srodkow
plynacych z KPO. W money.pl pisalismy tez, ze Polski Lad czesciowo opiera
sie na srodkach plynacych z KPO, dlatego ewentualne “zamrozenie” pieniedzy
moze zablokowac rzadowa reforme.
Profesor Marian Noga, byly czlonek Rady Polityki Pienieznej, zwraca uwage,
ze juz dzis slychac glosy, ze Polska nie potrzebuje tych pieniedzy, bo one
i tak w wiekszosci pochodza z kredytow.
Jest to jednak manipulacja, poniewaz na Fundusz Odbudowy skladaja sie dwie
czesci: kredytowa oraz dotacje bezzwrotne. I to wlasnie polski KPO
wskazuje, na ktore cele poplyna srodki pochodzace z kredytow, a na ktore –
z dotacji.
– W budzecie na 2022 rok jest przewidziane 96 miliardow zlotych z obu
zrodel – kredytowego i dotacji. A wypchniete poza budzet jest minimum 200
miliardow, wiec nie wiem, jak sobie rzad wyobraza spiecie budzetu bez
pieniedzy z KPO – wskazuje Marian Noga.
– Mowiac krotko: niezrealizowany zostanie budzet z oczywistego wzgledu,
czyli z braku pieniedzy. Inna opcja pozostanie drukowanie pustego
pieniadza, ale to wtedy inflacja wzrosnie trzykrotnie – dodaje.
Przypomina tez, ze wspomniane 770 miliardow zlotych mialo trafic do Polski
w ciagu 7 lat. Bez tych srodkow, ktore mialy odbudowac gospodarke po
pandemii, czekaja nas spore perturbacje gospodarcze.
– Tak sie konczy ogromnie ryzykowna gra polskiego rzadu, ktory za cene
uzyskania calkowitej kontroli nad sadownictwem, ryzykuje czlonkostwem
Polski w Unii Europejskiej, co przeciez bylo marzeniem wielu pokolen. A
teraz zmierzamy w kierunku jakiejs satrapii wschodniej, w kierunku
republiki bananowej, w ktorej wladza dyktatorska nie ma zadnej kontroli,
moze robic, co chce. To jest przerazajace i jest to bez watpienia czarny
dzien w historii Polski.
Krystyna ROSINSKA

CZY PANSTWO ZNAJA TERMIN “ZIMNA SUCZ?”
Bo ja rozumiem przez to okreslenie osobe plci zenskiej, nieulegajaca
emocjom, nastawiona na wlasna kariere – nawet po trupach, dosc ladna i
zazwyczaj niebezpiecznie inteligentna.
Tak mi to jakos przyszlo do glowy samoczynnie.
Absolutnie calkowicie bez zwiazku z osoba rzeczniczki prasowej naszej
Strazy Granicznej, ktora bez watpienia przeszla do historii rzecznikowania
odpowiedzia na pytanie dziennikarki o miejsce pobytu dzieci uchodzcow. Otoz
odpowiedz – najbardziej idiotyczna, jaka sobie mozna wyobrazic – byla”
pytaniem: a do czego pani ta wiadomosc potrzebna?
No i osoba, ktora nie kuma, ze rola dziennikarza jest pytac, a rola
rzecznika grzecznie i bez glupich komentarzy odpowiadac – nie spelnia
podanej na wstepie definicji. Ostatniego jej warunku (w szczegolnosci, ale
to wystarczy), mianowicie.
W sposob dosc podobny dal wczoraj ciala jeden z rozmowcow red. Kolendy w
TVN 24, pan bodajze Stepkowski (ja jakos nie umiem sie nauczyc rozrozniac
tych pisiat i nie zapamietuje ich nazwisk). Otoz w odpowiedzi na rzeczowa i
absolutnie merytoryczna krytyke rozmowcy – a wlasciwie nawet nie krytyke,
tylko opis sytuacji” obrazil sie i powiedzial, ze jest… obrzucany
inwektywami.
Rece i piersi opadaja. Chyba ich trzeba wszystkich zdrowo wyegzorcyzmowac.
Ale na wladze nadeszly ciezkie chwile. Orzeczenia TSUE staly sie zupelnie
jednoznaczne; niewykonanie ich jest czyms niewyobrazalnym, wykonanie
oznacza praktycznie koniec Zjednoczonej Prawicy, w szczegolnosci zas
Ziobry. Osobiscie stawiam na probe uzycia pierwszego rozwiazania, co bedzie
oznaczalo praktycznie opuszczenie Unii, co najmniej zas dlugi okres
krecenia, matactw i wyzwisk; w tej konkurencji – chyba jedynej – oni maja
dobra klase miedzynarodowa. Tylko takich sie po prostu wyprasza z salonu.
BeeM

Przyznal sie, ze chcial zaskoczyc rynek
PREZES NBP TLUMACZY SIE Z PODWYZKI STOP PROCENTOWYCH
Przez wiele miesiecy prezes NBP przekonywal, ze nie jest potrzebny wzrost
stop procentowych. Nagle wczoraj RPP oglosila, ze glowna stawka rosnie i to
mocniej, niz moglo sie wydawac. – Chcielismy, zeby tak sie stalo –
podkreslil Adam Glapinski. Ma to przyniesc pozytywny skutek dla obnizenia
inflacji.
Sam przyznal, ze ma swiadomosc, iz bankierzy zaskoczyli rynek.
-Rynek spodziewal sie ewentualnej podwyzki o 0,15 pkt. proc., a my
zrobilismy 0,4 pkt. proc. Chcielismy, zeby tak sie stalo – podkreslil szef
banku.
Po co zaskakiwac rynek? – Po to, zeby inflacja nie utrwalila sie w srednim
okresie – tlumaczyl Glapinski. Wskazal, ze ryzyko to w ostatnim okresie
wzroslo ze wzgledu na “wystapienie kolejnych szokow podazowych”. Tym samym
przesunely w gore skale oczekiwan inflacyjnych.
Prezes wyraznie podkreslil, ze decyzja o podwyzce stop nie obnizy biezacej
inflacji i nie to bylo celem. “To jest niemozliwe”.
– Nie obnizymy cen paliw, pradu, gazu itp. A to z tego wynika tak wysoka
inflacja – wyliczal Glapinski. Wskazal, ze dzialanie RPP ma na celu
przyhamowanie inflacji w dluzszym okresie czasu.
– Wycofalismy dopalacz, ktory byl potrzebny dla podtrzymania wzrostu
gospodarczego w kryzysie – powiedzial szef NBP odnoszac sie do zwrotu w
polityce ustalania stop procentowych. W pierwszej polowie ubieglego roku
glowna stawka spadla w kilku krokach z 1,5 proc. do 0,1 proc.
Czy to jest dobry moment na podwyzke? Prezes NBP powiedzial, ze z cala
pewnoscia jest to dobry czas.
Glapinski odniosl sie tez krotko do apelu bylych prezesow NBP i czlonkow
RPP. Podkreslil, ze rada jest niezalezna od wszystkich, a w szczegolnosci
od politykow. Politykami nazwal m.in. podpisanych pod listem bylych
bankierow.
Zapewnil tez, ze decyzja o podwyzce stop procentowych nie byla nastepstwem
apelu o takie dzialanie. To byl efekt bardzo dlugiej debaty i rozwazenia
“za” i “przeciw”. Bo w gre wchodzi z jednej strony kwestia stabilnosci cen,
a z drugiej wzrost gospodarczy.
Co dalej ze stopami procentowymi?
Prezes NBP podpowiada, by uwaznie wczytywac sie w oficjalne komunikaty RPP.
Tlumaczy, ze w srodowym dokumencie specjalnie nie wskazano, czy to
jednorazowa podwyzka stop procentowych, czy moze poczatek serii tego typu
dzialan. Podkreslil, ze bedzie to zalezalo od ksztaltowania przyszlej
koniunktury gospodarczej i inflacji.
– Bedziemy to obserwowac. Trudno to z gory zadekretowac – wskazal.
Podkreslil, ze srodowa podwyzka o 0,4 pkt. proc. jest duza. Prawie
trzykrotnie wyzsza od oczekiwan.
– Teraz spokojnie bedziemy sie dluzszy czas przygladac efektom podwyzki.
Zobaczymy jak gospodarka i spoleczenstwo to przyjma. Cieszylbym sie, jakby
to bylo jednorazowe dzialanie i nie bedzie trzeba jeszcze podnosic stop
procentowych – tlumaczyl.
Z drugiej strony prezes przyznal, ze jesli dojdzie do sytuacji, ze
gospodarka bardzo silnie przyspieszy wzrost, to z zadowoleniem znaczaco
podniesie stopy procentowe, zeby wrecz schlodzic gospodarke.
Procz glownej stawki, ktora wzrosla z 0,1 do 0,5 proc., mamy jeszcze
oprocentowanie srodkow lokowanych w NBP przez banki komercyjne – to
pozostalo na poziomie 0 proc. Z kolei stopa lombardowa (kredytowa) wzrosla
z 0,5 proc. do 1 proc.
Te stawki obowiazuja banki, ktore chca lokowac lub pozyczac pieniadze z
NBP, ale decyzja RPP przeklada sie kazdorazowo takze na oferte dla zwyklych
klientow. Podwyzka glownej stawki oznacza, ze oprocentowanie pozyczek i
kredytow wzrosnie.
Damian SLOMSKI

MISIOWE MRUCZANKI
Bye, bye- Unio Europejska!
Trybunal Julijny (dla ustalenia uwagi – jak mowia matematycy – i skrotu
bedzie dalej zwany Julibunalem) obradowal nad pierwszenstwem prawa
polskiego nad unijnym lub odwrotnie. Po raz pierwszy w zyciu widzialem
prawnika, ktory sie na rozprawie jakal, bredzil jak potluczony i wykazal
sie calkowita niezbornoscia ruchow. To byl prawnik, reprezentujacy
Morawieckiego” Wygladal, jakby zdawal egzamin u profesora Pszczolkowskiego
(ktory mu zadawal pytania) i to w warunkach kompletnego nieprzygotowania.
Julibunal mial dac glos o 13.00, potem o 17.15.
I dal. Bye, bye – Unio Europejska. Teraz bedzie dopiero cyrk i chaos
prawny! Od smiechu sie nie utrzymamy, niestety.
Samorzad uczniowski liceum w Gizycku zaprosil sedziego Waldemara Zurka na
debate o prawie, podaje TOK FM. Jednak dyrekcja szkoly nie pozwolila
uczniom na spotkanie z sedzia zaangazowanym w walke o praworzadnosc.
Melchior Wankowicz wprowadzil niegdys do obiegu slowo “kundlizm”. Zaczyna
byc znowu jak znalazl.
Afera mailowa rozwija sie nam ladnie. Okazuje sie, ze druh Dworczyk mial
kupic dla Kancelarii Premiera 400 egzemplarzy ksiazki “kumpla z opozycji”,
po dwie stowy sztuka. Tak po przyjacielsku, rozumiecie. W sumie niezbyt
duzo, ale grosz do grosza i zbierze sie kokosza… Chyba mu to nie
zaszkodzi tak, jak ujawnienie, ze w korespondencji pisal o Kaczynskim per
“stary dziad”.
W MSZ trwaja czystki kadrowe – wedlug dwoch schematow: “za MGIMO” (czyli
usuwa sie absolwentow slynnej radzieckiej szkoly dyplomatow) i “za PESEL”
(czyli wedle wieku). Aby zostac w Najjasniejszej Rzplitej dyplomata nie
trzeba juz wyksztalcenia ani znajomosci jezykow. W ogole tzw. chody
najzupelniej wystarczaja.
W tej sytuacji seria przepieknych wsyp protokolarnych i kompromitujacych
dokumentow – przed nami. Slynna z okresu wczesnego PRL – u wpadka polskiego
ludowego ambasadora z wreczeniem wysokiego odznaczenia przez pomylke
hitlerowskiemu kolaborantowi o tym samym nazwisku co rzeczywiscie
odznaczany – to zdaje sie, bedzie malutki pikus niebawem. Podobno tez inny
nasz duplomata (to nie literowka!) nie wiele brakowalo, a usiadlby na
kolanach krolowej angielskiej, bo pamietal, ze po wreczeniu listow
uwierzytelniajacych trzeba sie wycofac tylem; tyle ze biedak zapomnial, ze
nie wolno byc tylem do monarchini” Oczekujmy na rychle wzbogacenie tego
repozytorium cymbalstwa.
Bogdan MIS
A Kaczynski jest zlym czlowiekiem.

Wraca…Nowe!
TOAST ZA SUKCESY…
Kilka dni temu bylem swiadkiem, zdawalo sie, banalnego zdarzenia. Kupowalem
wkrety i klej, gdy do sklepu wszedl wysoki, potezny, zarosniety mezczyzna,
z sincami pod oczami. Pomyslalem, ze jest to czlowiek z glebi nedzy i
rozpaczy. Bez slowa wyciagnal dlon i podal cos sprzedawcy, ktory bez slowa
wreczyl mu mala buteleczke… denaturatu. Nie sadzilem, iz nie bede mogl
uwolnic sie od opisanego zdarzenia. Po kilku godzinach wrocilem do sklepu i
kupilem 0,2 l. denaturatu. Sprzedawca, chyba mnie zapamietal, bo zapytal
konfidencjonalnie: pan tez …?
Zaplacilem 4 zlote i nie odpowiadajac na pytanie wyszedlem ze sklepu.
Pamiecia siegnalem do czasow usunietych przez tworcow III
Sarmackiej-Neokolonialnej z historii Polski. Wtedy, w Polsce Ludowej tez
sprzedawano denaturat i byli ludzie, ktorzy go pili. Skad wiec toast za
sukcesy? Sukcesy wynikaja z roznic. Za “realnego socjalizmu” denaturat byl
barwiony na niebiesko, na naklejce widniala trupia czaszka, ostrzegajaca
przed groznymi dla zycia nastepsrwami. Amatorzy denaturatu destylowali go w
ten sposob, ze bochenek chleba przekrawali na pol, usuwali z polowki mieka
warstwe, wlewali denaturat i uzyskiwali bezbarwny plyn. Wymagalo to
wiekszych nakladow finansowych, albowiem denaturat sprzedawano tylko w
pollitrowkach, koszty powiekszal zakup chleba. Chleb w PRL byl bardzo tani,
ale koszty zwiekszal. Teraz, w III Sarmackiej – N…wszystkie wspomniane
wyzej uciazliwosci, nasi dobroczyncy- kapitalisci usuneli. Denaturat swoja
barwa niczym nie rozni od wytwornych wodek. Sprzedaje sie go w malych
plastikowych flaszeczkach za jedyne 4 zlote. Na naklejce nie ma trupiej
czaszki, nie trzeba odbarwiac napoju, chleb moze sluzyc za zakaske choc,
jak wiesc gminna niesie, najlepsza zakaska sa obecnie jablka. Pragne takze
zwrocic Panstwa uwage na fakt, ze niewidzialna reka wolnego rynku
rozwiazala problem podazy i popytu. Denaturat mozna nabyc w sklepch z
gwozdziami, farbami i klejami, w sklepach chemicznych itp. No i cena ( 4
zl. ) za 0,2 l. jest przystepna. Za 4 zlote kazdy biedak moze wprawic sie w
stan oszolomienia, zapomniec o glodzie i zimnie. W III Sarmackiej –
Neokolonialnej ponad 2 miliony obywateli zyje ponizej poziomu egzystencji.
Dla nich buteleczka denaturatu jest humanitarnym darem i sukcesem
rzadzacych nieprzerwanie”
Miroslaw CHRZANOWSKI

Mizerski na bis
KONTROLA OSOBISTA
Zdaniem prezesa i polskich biskupow mnozenie plci ma charakter antypolski.
W Europie dzieja sie rzeczy niepokojace, ktore wskazuja na jej dekadencje i
schylkowosc – przestrzegal Jaroslaw Kaczynski w 2014 r., gdy w konkursie
Eurowizji zwyciezala piosenkarka Conchita Wurst, ktora mimo ze byla
mezczyzna i posiadala brode, mowila o sobie w formie zenskiej.
Nieco pozniej na partyjnej konwencji w Koninie prezes wywolal niepokoj,
ujawniajac, ze przeczytal, iz na swiecie jest osiemdziesiat kilka plci.
Zdaniem prezesa i polskich biskupow mnozenie plci ma charakter antypolski,
jest wymierzone w nasze wartosci, a takze prowadzi do zboczen i rozpadu
tradycyjnej rodziny. Ma tez zly wplyw na mlodziez, ktora zamiast
interesowac sie lekcjami, wykazuje niezdrowe zainteresowanie wlasnym cialem
w celu ustalenia, jakiej dokladnie jest plci.
Innym problemem jest zacieranie sie roznic miedzy mezczyzna a kobieta.
Czytam, ze jeden z amerykanskich biskupow domaga sie, aby nowo przyjeci
seminarzysci przedstawiali wyniki badan i testow DNA potwierdzajacych, ze
sa mezczyznami, a nie kobietami. Pozwoli to wyeliminowac sytuacje, w
ktorych do seminariow dostaja sie osoby udajace mezczyzn. Amerykanski
episkopat poinformowal, ze do jednego z seminariow przyjeto niedawno
“kobiete podajaca sie za mezczyzne”. Osobie tej po urodzeniu blednie
oznaczono plec jako zenska.
Nie wiadomo, jakie stanowisko w tej sprawie zajmuje Bog, ale wspomniany
biskup uwaza, ze trzeba zachowac czujnosc i do wyzszych seminariow
duchownych przyjmowac tylko mezczyzn, ktorzy “posiadaja wymagane cechy
fizyczne i psychiczne”. Pytanie, czy przedstawienie wynikow badan i testow
DNA wystarczy? Wyniki testow mozna kupic albo sfalszowac, dlatego uwazam,
ze biskupi, ktorzy wyraza taka chec, powinni moc osobiscie sprawdzac, czy
dany seminarzysta ma wymagane cechy fizyczne.
W polskich seminariach ta metoda jeszcze sie nie przyjela, za to niesmiale
proby podjeto w sporcie. Czytam, ze w trakcie pilkarskiego meczu kobiecych
druzyn Switu Barczaca i Vulcanu Wolka Mladzka trener Vulcanu wyrazil chec
sprawdzenia, czy osoba grajaca w druzynie Switu z numerem 5 faktycznie jest
kobieta. Uzasadnil to malo kobiecymi, bo podejrzanie krotko przycietymi
wlosami tej osoby.
Do sprawdzenia niestety nie doszlo, bo oburzona trenerka Switu gwaltownie
zaprotestowala przeciwko probie zagladania jej zawodniczkom w majtki.
Uznala to za dzialania bezprawne, a takze przejaw chamstwa i braku
szacunku. Zszokowana i zdenerwowana byla takze zawodniczka z numerem 5, co
wedlug trenera Vulcanu bylo dowodem, ze faktycznie cos przed nim ukrywa i
nie chce mu tego pokazac.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego “Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Jutro znow graja”
Eliminacje mistrzostw swiata.
TRZEBA WYGRAC WSZYSTKO
W sobote reprezentacja Polski w eliminacjach do mundialu zmierzy sie z San
Marino, a we wtorek – z Albania. Czy kibice moga spac spokojnie?
Teoretycznie tak. Do konca eliminacji Polakom pozostaly cztery mecze.
Oprocz dwoch najblizszych – 12 listopada na wyjezdzie z Andora i 15
listopada z Wegrami na Stadionie Narodowym. Nalezy wygrac wszystkie.
Sobotnie spotkanie z San Marino (pokonalismy je w Serravalle 7:1) bedzie
treningiem przed prawdziwym meczem, jaki we wtorek czeka Polakow w Tiranie.
Niespodziewanie stal sie on najwazniejszym sprawdzianem w eliminacjach. Na
Stadionie Narodowym wygralismy 4:1, jednak dobrzy technicznie Albanczycy
pozostawili bardzo korzystne wrazenie.
Paulo Sousa spotkal sie z dziennikarzami w poniedzialek, jeszcze przed
rozpoczeciem zgrupowania kadry. Mowil w swoim stylu. Grzecznie, zeby nikogo
nie urazic. Narzekal tylko na brak skrzydlowych i podkreslal, ze zawodnicy
z Ekstraklasy w zdecydowanej wiekszosci nie osiagneli poziomu dajacego im
prawo gry w reprezentacji.
Jest w tym bardzo duzo racji, ale Sousa o tym wie od osob trzecich, bo
rzadko zaglada do Polski. Jego obecnosc na meczach Ekstraklasy mozna
odnotowac biciem w wielki dzwon. To prawda, ze niemal wszyscy najlepsi
polscy pilkarze pracuja w klubach zagranicznych, ale rola selekcjonera jest
tez dawanie szans tym najbardziej utalentowanym z Polski. Tym bardziej ze
oni graja, a kilku z powolanych spedza wiecej czasu na zagranicznych
lawkach rezerwowych niz na boisku.
Do kadry na Euro Sousa powolal czterech zawodnikow z polskich klubow:
Kamila Piatkowskiego (Rakow), Tymoteusza Puchacza (Lech), Kacpra
Kozlowskiego (Pogon) oraz Jakuba Swierczoka (Piast). Co dzieje sie z nimi
teraz?
Piatkowski jest jednym z zaledwie czterech (obok Roberta Lewandowskiego,
Wojciecha Szczesnego i Tomasza Kedziory) reprezentantow Polski grajacych w
Lidze Mistrzow. To po jego niefortunnym podaniu do Michala Helika padla
bramka dla San Marino. Puchacz jest rezerwowym w Unionie Berlin i jeszcze
nie zna smaku Bundesligi, co potwierdza opinie Sousy o roznicy dzielacej
ekstraklase od silnych lig zagranicznych. Swierczok sam sie skreslil z
kadry, wybierajac gre w Japonii. Sousa wspomnial, ze z jego powolaniem
“byly problemy”.
Pozostal Kozlowski, ktory jest bodaj najwiekszym odkryciem roku w polskiej
pilce. W wieku siedemnastu lat zostal najmlodszym uczestnikiem mistrzostw
Europy, zbiera wysokie noty za wystepy w Pogoni i nic dziwnego, ze podobno
interesuja sie nim juz europejskie kluby, z Liverpoolem i AC Milan wlacznie.
Pilkarz udzielil “Super Expressowi” wywiadu, w ktorym powiedzial, ze
mozliwosc pracy z Juergenem Kloppem nie robi na nim wrazenia. “Wiem, ze
moge pracowac z jeszcze lepszymi trenerami” – uwaza Kozlowski.
Chwalic pilkarza za pewnosc siebie czy dziwic sie brakowi pokory? Zostanie
gwiazda czy zgasnie nim zablysnie? Znam tylko jednego polskiego pilkarza,
ktory laczac umiejetnosci z cechami charakteru wywindowal najpierw swoj
klub – Widzew Lodz – na pierwsze miejsce w Polsce, potem mial decydujacy
wplyw na swietny wynik reprezentacji na mundialu, a nastepnie wygral z
Juventusem Puchar Mistrzow. To byl Zbigniew Boniek. Moze Kozlowski bedzie
nastepnym.
Na razie jest jedynym zawodnikiem z polskiej ligi powolanym do kadry na
mecze z San Marino i Albania. Sousa nie zdecydowal sie na Jakuba
Kaminskiego z Lecha mimo jego dobrej formy i nie ulegl presji dziennikarzy
oraz tych fachowcow, ktorzy sugerowali powolania dla pilkarzy Legii.
Zwlaszcza Bartosza Slisza i Mateusza Wieteski.
Slisz juz w kadrze byl (jako jedyny z Legii), odstawal poziomem i po
polowce meczu rozegranej przeciw San Marino juz go nie ma. Dosc powszechne
przypisywanie mu cech futbolisty europejskiego formatu wydaje sie
naduzyciem. Wieteska zrobil postepy, jednak fakt, ze Legia niemal w kazdym
meczu traci bramki, a on gra na srodku obrony, mowi cos o nim i tej
formacji.
Legia wygrala dwukrotnie w Lidze Europy i poniosla juz piec porazek w
ekstraklasie (w calym poprzednim sezonie tylko cztery). Po zwyciestwie nad
Leicester trener Czeslaw Michniewicz prezyl piers, a cztery dni pozniej po
porazce w Gdansku z Lechia stal sie bohaterem niemilych memow.
Sytuacje jego i Sousy sa do siebie nieco podobne. Portugalczyk moze byc
pewny swojej pozycji, dopoki reprezentacja wygrywa,a wiec teoretycznie do
konca eliminacji. Jesli zgodnie z logika (w futbolu zawodna) i rachubami
Polacy zajma drugie miejsce w grupie, w marcu czekac ich beda mecze
barazowe.
Czy prezes PZPN moze zwolnic selekcjonera przed barazami? Moze to zrobic w
kazdej chwili, ale na razie nie ma powodu, choc Boniek zwolnil Jerzego
Brzeczka przed finalami Euro, na ktore selekcjoner sie zakwalifikowal, a
prezes PZPN Grzegorz Lato pozegnal Leo Beenhakkera przed kamerami
telewizyjnymi po porazce ze Slowenia w Mariborze. Lato nie mial wariantu
zastepczego, wiec reprezentacje w dwoch meczach prowadzil Stefan Majewski.
Boniek wymyslil Souse. Czy prezes Cezary Kulesza ma kogos na jego miejsce?
Nie wiadomo. Mecz Legia – Leicester w lozy Dariusza Mioduskiego ogladal nie
Sousa, lecz Stanislaw Czerczesow. Byly trener Legii, a do niedawna
reprezentacji Rosji, pozostaje chwilowo bez pracy. Ma czas, wiec przyjal
zaproszenie na mecz. Ogladal go siedzac obok Kuleszy. Czy cos z tego
wynika? Moze tak, a moze nie. Przekonamy sie w listopadzie, po zakonczeniu
rozgrywek w grupie lub w marcu po barazach.
Stefan SZCZEPLEK
————————–
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie “Gazety Wyborczej”, “Przegladu
Sportowego”, “Rzeczpospolitej”, “Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.