DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA im. Kpt. Ryszarda Kucika
Rok MMXXVI
Nr 253 (7085)
8 wrzesnia 2026 r. – wtorek
Pogoda:
Wybrzeze: 12 – 24°C, pochmurno, rano mozliwy deszcz.
Centrum: 11 – 28°C, zachmurzenie umiarkowane i duze.
Poludnie: 11 – 29°C, przewaznie slonecznie, pozniej wiecej chmur.
Kursy walut NBP:
EUR – 4,3179 zl
USD – 3,7145 zl
GBP – 5,0264 zl
CHF – 4,5925 zl
Dzien dobry Czytelnicy 🙂
Milego wtorku 🙂
Ania Iwaniuk
Dowcip
– Kochanie, wyniosles smieci?
– Tak.
– To dlaczego worek stoi w przedpokoju?
– Wynioslem go z kuchni. Nie mowilas dokad.
USA ZNISZCZYLY TRZY IRANSKIE TANKOWCE. JEDEN ZATONAL
Amerykanskie wojsko zaatakowalo trzy iranskie tankowce w odwecie za
wczesniejszy ostrzal okretow USA przez sily Korpusu Straznikow Rewolucji
Islamskiej. Wedlug Dowodztwa Centralnego USA Iranczycy wystrzelili rakiety
balistyczne w kierunku amerykanskiego lotniskowca oraz niszczyciela
rakietowego, ale zadna z jednostek nie zostala trafiona. W odpowiedzi
Amerykanie uderzyli w statki nalezace – jak twierdza – do iranskiej “floty
cieni”. Tankowiec M/T Kylo zostal ostrzelany w Zatoce Perskiej, a nastepnie
przechylil sie i zatonal. W chwili ataku byl pusty, poniewaz jego zaloga
otrzymala wczesniej polecenie ewakuacji. Dwie pozostale jednostki, M/T
Downy w poblizu wyspy Chark oraz M/T Stark 1 niedaleko Dzasku i ciesniny
Ormuz, zostaly trwale unieruchomione. CENTCOM ostrzeglo, ze Stany
Zjednoczone nie zawahaja sie bronic swoich sil i w razie kolejnych atakow
beda niszczyc nastepne iranskie tankowce. Sobotnia wymiana ognia byla
kolejna odslona wojny rozpoczetej pod koniec lutego. Najbardziej intensywne
walki zakonczyly sie w kwietniu, ale po miesiacu przerwy wzajemne ostrzaly
zostaly wznowione.
DONALD TUSK O WYNIKU AFD: TYLKO IDIOCI ALBO ZDRAJCY MOGA SIE CIESZYC
Skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec zdecydowanie wygrala wybory do
parlamentu Saksonii-Anhalt. Wedlug sondazu exit poll AfD zdobyla 44,5
procent glosow. Drugie miejsce zajela chadecja CDU kierowana na szczeblu
federalnym przez kanclerza Friedricha Merza, uzyskujac 18,5 procent
poparcia. Prog wyborczy przekroczyly rowniez Lewica, SPD i Zieloni. Wynik
skomentowal Donald Tusk. Premier napisal w mediach spolecznosciowych, ze w
Polsce z sukcesu AfD moga cieszyc sie “tylko idioci albo zdrajcy” i dodal,
ze jego zdaniem sporo takich osob znajduje sie w Konfederacji i PiS. Nie
jest jeszcze przesadzone, czy AfD zdola stworzyc samodzielny rzad. Gdyby do
tego doszlo, bylby to pierwszy przypadek przejecia przez ugrupowanie wladzy
na szczeblu niemieckiego kraju zwiazkowego. Pozostale partie zapowiadaly
dotad, ze nie podejma wspolpracy ze skrajna prawica. AfD jest okreslana
jako partia nacjonalistyczna, populistyczna i antyestablishmentowa. Domaga
sie miedzy innymi znacznego ograniczenia imigracji, oslabienia kompetencji
instytucji Unii Europejskiej oraz przekazania wiekszych uprawnien panstwom
narodowym. Opowiada sie rowniez za normalizacja relacji z Rosja,
zniesieniem sankcji oraz odbudowa i uruchomieniem gazociagu Nord Stream.
KOLEJNY ZATRZYMANY W SPRAWIE ZONDACRYPTO
Prokuratura Krajowa poinformowala o zatrzymaniu Romana Z. w sledztwie
dotyczacym gieldy kryptowalut Zondacrypto. Powodem podjecia
natychmiastowych dzialan byla uzasadniona obawa, ze mezczyzna moze uciec.
Funkcjonariusze przeszukali miejsce jego zatrzymania oraz zameldowania,
zabezpieczajac wartosciowe przedmioty i dokumentacje dotyczaca dzialalnosci
gieldy. Roman Z. ma zostac doprowadzony do Slaskiego Wydzialu Zamiejscowego
Prokuratury Krajowej w Katowicach, gdzie prokurator przedstawi mu zarzuty i
przeslucha go w charakterze podejrzanego. Mezczyzna byl wspolnikiem
Sylwestra Suszka, zalozyciela gieldy BitBay, ktora pozniej przeksztalcila
sie w Zondacrypto. Suszek zaginal w 2022 roku. Obaj przedsiebiorcy
prowadzili wspolne interesy, mieli miedzy innymi fabryke wody mineralnej,
nieruchomosci i dom w Hiszpanii. Roman Z. byl rowniez ojcem chrzestnym
dziecka Suszka. W ostatnich dniach w sprawie zatrzymano Rafala Zaorskiego,
Jaromire W. oraz Anne P. Aresztowany zostal takze prezes Polskiego Komitetu
Olimpijskiego Radoslaw Piesiewicz. Uslyszal zarzuty platnej protekcji oraz
zaspokajania wybranej grupy wierzycieli Zondacrypto kosztem pozostalych
osob w sytuacji grozacej gieldzie niewyplacalnosci. Piesiewicz nie przyznal
sie do winy.
W TROJKE UCIEKALI SKRADZIONYM MOTOCYKLEM. WSZYSCY BYLI PIJANI
Policjanci z Jaworzna zauwazyli motocykl jadacy bez wlaczonych swiatel.
Pojazdem przeznaczonym dla dwoch osob podrozowalo troje mieszkancow
Sosnowca, a zaden z nich nie mial kasku. Kierowca zignorowal sygnaly do
zatrzymania i zaczal uciekac, jadac miedzy innymi z nadmierna predkoscia
oraz pod prad. Poscig zakonczyl sie na skrzyzowaniu ulicy Slawkowskiej i
placu Swietego Jana, gdzie motocykl uderzyl w slup ze znakiem drogowym.
Sila zderzenia byla tak duza, ze znak zostal wyrwany i przewrocil sie na
chodnik. Po wypadku 28-letni kierowca pozostawil rannych pasazerow i
probowal uciekac pieszo, ale policjanci szybko go dogonili. Cala trojka z
powaznymi obrazeniami trafila do szpitala. Badania wykazaly, ze kierujacy
mial ponad promil alkoholu, 28-letnia pasazerka blisko 1,5 promila, a
41-letni pasazer ponad dwa promile. Policja podejrzewa takze, ze kierowca
mogl znajdowac sie pod wplywem narkotykow. Motocykl zostal wczesniej
skradziony, poniewaz mezczyzni nie chcieli wracac do domu pieszo. Chwile
wczesniej probowali rowniez ukrasc samochod z parkingu podziemnego galerii
handlowej. Kierowca mial juz dwa zakazy prowadzenia pojazdow – jeden na 56
miesiecy, a drugi dozywotni.
WYRZUCILA KOMODE Z OSZCZEDNOSCIAMI. MEBEL ZNIKNAL
Mieszkanka Warzymic w powiecie polickim postanowila zrobic porzadki i
pozbyc sie starej komody. Wyniosla mebel przed dom, prawdopodobnie z mysla,
ze ktos moze go zabrac. Dopiero pozniej przypomniala sobie, ze w srodku
ukryla oszczednosci zycia – kilkadziesiat tysiecy euro. Kiedy wrocila,
komody juz nie bylo. Kobieta zglosila sprawe policji, ktora rozpoczela
poszukiwania mebla i znajdujacych sie w nim pieniedzy. Funkcjonariusze
apeluja do osoby, ktora zabrala komode, aby ja zwrocila. Sam fakt, ze mebel
zostal wystawiony przed dom, nie oznacza bowiem, ze znalazca moze zatrzymac
odkryta w nim duza sume. Policja przyjela zawiadomienie dotyczace
przywlaszczenia znalezionej rzeczy o znacznej wartosci. Sledztwo prowadzone
jest pod nadzorem prokuratury, a osobie, ktora zatrzyma pieniadze, moze
grozic nawet dziesiec lat pozbawienia wolnosci.
WALDEMAR ZUREK O “NIEDOPUSZCZALNEJ SYTUACJI” WOBEC GENERALA PIOTRA PYTLA
Byly szef Sluzby Kontrwywiadu Wojskowego general Piotr Pytel zostal
zatrzymany przez Straz Graniczna na lotnisku w Pyrzowicach, gdy wraz z zona
wybieral sie na urlop do Turcji. Funkcjonariusze poinformowali go, ze w
systemie nadal widnieje aktywny zakaz opuszczania kraju. General nie zostal
wpuszczony na poklad samolotu, mimo ze postepowanie, z ktorym zwiazany byl
wpis, prawomocnie umorzono dwa lata wczesniej, a Pytel ma obecnie status
pokrzywdzonego. Minister sprawiedliwosci Waldemar Zurek uznal sytuacje za
niedopuszczalna i podjal dzialania, dzieki ktorym general moze juz
swobodnie podrozowac. Wedlug ministra decyzja o uchyleniu zakazu zostala
wydana 22 lutego 2018 roku, lecz nie przekazano jej niezwlocznie Strazy
Granicznej. Prokuratura miala otrzymac dokument dopiero po roku i osmiu
miesiacach. Obronca Pytla zapowiedzial domaganie sie wyjasnien oraz
rekompensaty za straty finansowe i stres zwiazany z zatrzymaniem. Sam
general podkreslil, ze nie ma pretensji do funkcjonariuszy, ktorzy
wykonywali swoje obowiazki, ale uwaza sytuacje za niezrozumiala.
OLBRZYMI KOT WYCHODZI Z EKRANU. NAJWIEKSZY EKRAN LED W EUROPIE
W centrum Warszawy uruchomiono Warsaw STAGE – ogromna instalacje otaczajaca
budynek Skylight w jednym z najbardziej ruchliwych punktow stolicy. Ekrany
maja lacznie ponad 800 metrow kwadratowych powierzchni, waza przeszlo 84
tony i skladaja sie z niemal tysiaca modulow LED. Do ich montazu
wykorzystano prawie dziesiec kilometrow przewodow. Jedna z pierwszych
prezentowanych animacji przedstawia olbrzymiego kota, ktory wyglada tak,
jakby wychodzil poza powierzchnie ekranu. Realistyczne zludzenie powstalo
dzieki technologii anamorficznego obrazu 3D, pozwalajacej tworzyc wrazenie
przestrzeni na plaskim nosniku. Nagranie z kotem szybko zdobylo popularnosc
w mediach spolecznosciowych. Inwestor podkresla, ze instalacja ma byc czyms
wiecej niz zwyklym ekranem reklamowym – jej ambicja jest stanie sie nowym
symbolem Warszawy i atrakcja przyciagajaca mieszkancow oraz turystow.
Inspiracja byly slynne wielkoformatowe ekrany z nowojorskiego Times Square,
londynskiego Piccadilly Circus i dzielnicy Gangnam w Seulu.
PONAD TYSIAC INTERWENCJI STRAZAKOW. CZTERY OSOBY RANNE NA DOZYNKACH
Silny wiatr, ktory przeszedl przez wiele regionow Polski, spowodowal ponad
1100 interwencji strazy pozarnej. Najwiecej zdarzen odnotowano w
wojewodztwach zachodniopomorskim, wielkopolskim i mazowieckim. Strazacy
przede wszystkim usuwali powalone drzewa i konary oraz zabezpieczali
uszkodzone elementy budynkow i infrastruktury. Do najgrozniejszego wypadku
doszlo przed godzina 17 podczas gminnych dozynek w parku miejskim w Reczu
na Pomorzu Zachodnim. Pod wplywem wichury duza galaz spadla na namiot,
raniac trzy osoby znajdujace sie wewnatrz oraz jedna stojaca na zewnatrz.
Najciezej poszkodowany zostal 44-letni mezczyzna, ktorego reanimowano na
miejscu. Nastepnie smiglowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego
przetransportowal go do szpitala w Szczecinie. Kobieta trafila karetka do
placowki w Stargardzie, a kolejny mezczyzna do szpitala w Choszcznie.
Czwarta osoba zglosila sie do tej samej placowki samodzielnie. Policja
prowadzi czynnosci pod nadzorem prokuratora, aby dokladnie ustalic
okolicznosci zdarzenia.
DOMINIKA CHOROSINSKA ZACZELA SZCZEKAC W SEJMIE
Podczas burzliwych obrad Sejmu doszlo do nietypowego incydentu z udzialem
poslanki PiS Dominiki Chorosinskiej. W czasie wystapienia ministra obrony
narodowej Wladyslawa Kosiniaka-Kamysza z law poselskich rozleglo sie
szczekanie. Wedlug relacji TVN24 odglosy wydawala wlasnie Chorosinska.
Obrady dotyczyly miedzy innymi prezydenckiego weta, ktorego poslom nie
udalo sie odrzucic, oraz wyboru Macieja Berka na sedziego Trybunalu
Konstytucyjnego. Zachowanie poslanki skomentowal Donald Tusk, przypominajac
z mownicy, ze parlamentarzysci moga probowac roznych sposobow zaklocania
wystapien, ale jedna z poslanek posunela sie nawet do szczekania.
Kosiniak-Kamysz napisal pozniej w mediach spolecznosciowych, ze po osmiu
latach rzadow udzial PiS w debacie konstytucyjnej sprowadza sie do
szczekania z law. Uznal incydent za wymowny obraz politycznej degradacji i
upadku partii.
STADO PTAKOW POSTAWILO WOJSKO NA NOGI
Dowodztwo Operacyjne Rodzajow Sil Zbrojnych poinformowalo o podejrzeniu
naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej nad wojewodztwem lubelskim.
Systemy radiolokacyjne zarejestrowaly niezidentyfikowany obiekt
przemieszczajacy sie na poludniowy wschod od Lublina. Wojsko rozpoczelo
dzialania sprawdzajace i skierowalo w ten rejon smiglowiec. Analizowano
miedzy innymi mozliwosc, ze wskazanie bylo skutkiem zjawiska
atmosferycznego. Jednoczesnie przekazano, ze w tym czasie nie obserwowano
aktywnosci rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasiegu zwiazanej z atakami na
Ukraine. Po dokladnej analizie zapisow radarowych i sprawdzeniu terenu
okazalo sie, ze polska przestrzen powietrzna nie zostala naruszona. Sygnal
wywolal przelot duzego stada ptakow. Z powodu znacznego zachmurzenia zaloga
smiglowca miala utrudnione zadanie. Maszyna potrzebowala niemal dwoch
godzin, aby dotrzec do wskazanego rejonu, a samo sprawdzanie terenu trwalo
ponad godzine. Rzecznik wojska podkreslil, ze choc przyczyna alarmu byla
prozaiczna, konieczne bylo dokladne wykluczenie zagrozenia.
DETEKTYW
ZEMSTA CICHA
jak cien za plecami
Mariusz GADOMSKI
Najbardziej negatywna “laurke” wystawila Emilowi S. jego tesciowa.
Najbardziej negatywna “laurke” wystawila Emilowi S. jego tesciowa.
Nazwala ziecia obibokiem i brutalem, obwiniala go o rozpad ich
zwiazku. Ze zrozumialych wzgledow policja nie do konca uwierzyla
w slowa Zofii T. Mowi sie przeciez, ze matka zawsze bedzie za corka,
a ziec to nie rodzina.
NIE DAL JEJ ODEJSC
Dzieci siedzialy skulone w kacie sekretariatu i cicho poplakiwaly. Ich
szkolnej wychowawczyni tez lzy krecily sie w oczach, gdy slyszala jak
powtarzaja, ze chca do mamy. “Cos sie musialo stac” – ta mysl nie dawala
jej spokoju.
Magdalena S. rano, jak zwykle, odprowadzila blizniaki do szkoly. Miala je
odebrac w poludnie. Ale nie przyszla. Czekali na nia juz ponad godzine. Nie
odbierala telefonow. Nauczycielka Kasi i Kacperka znala ja jako troskliwa,
odpowiedzialna matke. Jesli z jakiegos powodu nie mogla przyjsc po dzieci,
zawsze wczesniej uprzedzala i wowczas odbieral je ktos z rodziny,
najczesciej babcia.
Niestety, nie znala do niej numeru telefonu. Probowala sie natomiast
skontaktowac z ojcem blizniakow. Ale jego komorka takze nie odpowiadala.
Wychowawczyni widziala go moze ze dwa razy. Gdy po raz kolejny uslyszala w
sluchawce, ze abonent nie moze odebrac polaczenia, postanowila dzialac.
Powiedziala dyrektorowi o problemie, a ten go nie zlekcewazyl. Najpierw
wyslal do rodziny S. pracownika szkoly, ktory wrocil po pol godzinie z
informacja, ze drzwi mieszkania sa zamkniete, nikt nie reaguje ani na
dzwonek, ani na pukanie. W tej sytuacji szkole nie pozostawalo nic innego
niz powiadomic policje.
⸻
37-letnia Magdalena S. mieszkala wraz z dwojgiem dzieci na ostatnim pietrze
bloku na osiedlu w Bilgoraju. Szkola, do ktorej uczeszczali Kasia i Kacper,
znajdowala sie w poblizu. Blizniaki byly w pierwszej klasie.
Policja, podobnie jak pracownik szkoly, zastala zamkniete drzwi mieszkania.
Telefony malzonkow wciaz milczaly. Funkcjonariusze pytali o nich sasiadow.
Okazalo sie, ze 5 pazdziernika 2011 roku, w dniu, kiedy Magdalena S. nie
odebrala dzieci, ktos widzial ja przed godzina 8, jak je tam odprowadzala,
a ktos inny godzine pozniej, jak wchodzila do bloku z siatkami zakupow.
– Ta pani nie pracuje na etat, wykonuje na zlecenie ksiegowosc w domu –
powiedziala jedna z sasiadek.
Pociagnieta przez policjantow za jezyk okreslila ja jako bardzo mila i
zyczliwa osobe, elegancka i kulturalna.
– A maz pani Magdaleny?
– No coz – sasiadka potarla reka czolo. – On tu nie mieszka. Sa w
separacji. Z tego co mi wiadomo, jezdzil na Wyspy Brytyjskie do pracy. Ale
chyba teraz jest w Bilgoraju. Widzialam go kilka dni temu na naszym osiedlu.
Czas mijal, malzonkowie nie dawali znaku zycia, mimo iz zarowno szkola, jak
i policja prosily ich w pozostawionych wiadomosciach o szybki kontakt.
Sytuacja byla powazna, postanowiono wiec wywazyc drzwi mieszkania. Zanim
jednak wezwano w tym celu strazakow, odnalazl sie ojciec blizniakow.
⸻
Emil S. siedzial apatycznie na trawie w nieduzym lesie, sasiadujacym z
osiedlem. Natkneli sie na niego grzybiarze. Ktorys z nich rozpoznal go,
gdyz mieszkal w tym samym bloku co jego zona z dziecmi. Wiedzial, ze byla u
nich policja. Powiedzial mu o tym, lecz mezczyzna jedynie wzruszyl
ramionami. Nie odezwal sie slowem.
Za to policjantom, ktorzy po niego przyjechali, powiedzial, ze czuje sie
bardzo zle, poniewaz polknal opakowanie lekow uspokajajacych.
– Chce do szpitala – poprosil.
– Karetka pana zawiezie, ale prosze nam powiedziec, dlaczego pan to zrobil?
Emil S. zwiesil glowe, siaknal nosem. Gdy zaczal mowic, jego glos silnie
drzal.
– Moja zona nie zyje. Bylem dzis u niej i znalazlem ja martwa w mieszkaniu.
Miala rany na calym ciele. To bylo morderstwo�S
– Dlaczego pan nas nie powiadomil?
– Nie wiem, musialem byc w szoku. Ucieklem do lasu. Postanowilem popelnic
samobojstwo. Bardzo kochalem zone, zycie bez niej nie ma dla mnie sensu�S
Ale chyba za malo tabletek polknalem.
– Skad pan wzial leki?
Na to pytanie 39-letni Emil S. nie byl przygotowany. Odpowiedzi udzielil
lekko sie zacinajac.
– Od niej�S To znaczy z mieszkania Magdy�S
Slowa meza potwierdzily sie. Strazacy wywazyli drzwi do mieszkania. W
jednym z pokojow policja znalazla na podlodze zwloki Magdaleny S. Lekarz
stwierdzil, ze zgon kobiety nastapil niedawno. Na jej ciele widnialy rany
klute od ciosow zadanych ostrym narzedziem, najprawdopodobniej nozem.
Kryminalistycy zabezpieczyli w mieszkaniu swieze odciski linii papilarnych,
ktore nalezaly do meza ofiary.
⸻
Emil S. zgodnie ze swoim zyczeniem trafil do szpitala. Zatrucie srodkami
psychotropowymi nie spowodowalo u niego powazniejszych konsekwencji
zdrowotnych. Juz nastepnego dnia zostal wypisany do domu. Zostal wezwany na
przesluchanie, w wyniku ktorego prokuratura postawila mezczyznie zarzut
zabojstwa zony.
⸻
Sledczy naliczyli kilka potkniec w zeznaniu mezczyzny, ktore stawialy go w
bardzo niekorzystnej sytuacji. Jego tlumaczenie, ze przyszedl do zony w
odwiedziny, a stwierdziwszy, ze kobieta nie zyje, uciekl i z rozpaczy otrul
sie lekami, brzmialo jak naiwna bajeczka. Zaden kochajacy maz, a Emil S. za
takiego sie przedstawial, nie postapilby tak jak on. Probowalby ratowac
ukochana kobiete, wezwalby sluzby medyczne, a nie uciekalby nie upewniwszy
sie, czy zona nie potrzebuje pomocy. Skad wiedzial, ze jest martwa,
przeciez tylko na nia popatrzyl?
Dalej: na pytanie w jaki sposob, wszedl do mieszkania zony, skoro po
wyprowadzce nie mial kluczy, odparl, ze drzwi byly otwarte. No coz, to sie
zdarza. Jak to sie jednak stalo, ze wychodzac, je zamknal?
– Znalazlem klucz, ktory lezal na regale. Wtedy tez zabralem opakowanie
lekow uspokajajacych – wytlumaczyl w rozmowie z policjantami.
Przesluchujacy pokrecil z dezaprobata glowa. Kochajacy maz po stwierdzeniu
niespodziewanej smierci zony, wpada w rozpacz, jest zszokowany, ale
pamieta, zeby po wyjsciu z mieszkania zamknac je na klucz. A wczesniej ma
dosc energii, by go szukac. Kompletne, galaktyczne brednie!
Wreszcie rzekoma proba samobojcza. Rzekoma, bo zarowno ilosc, jak i
wlasciwosci specyfiku, ktory zazyl Emil S., nie bylyby w stanie doprowadzic
go do smierci. Nie umarlby, nawet gdyby nie trafil do szpitala. Wszystko
wskazywalo na to, ze polknal tabletki, zeby odwrocic od siebie podejrzenia,
przedstawic sie jako nieszczesliwy mezczyzna, ktory po smierci ukochanej
zony nie widzi dla siebie dalszego sensu zycia.
Przesluchanie Emila S. trwalo kilka godzin. W krzyzowym ogniu pytan
mezczyzna przyznal sie do zabojstwa zony i podal powod.
– Zadalem jej ciosy nozem z zemsty za zdrade. Zona od kilku miesiecy miala
kochanka. Nie moglem tego zniesc – wyjasnil.
⸻
To byla bardzo dobra i zaradna kobieta – powiedzieli o Magdalenie S.
znajomi, rodzina i sasiedzi z bloku. Dbala o dzieci, pilnowala, by chodzily
czysto ubrane i mialy odrobione lekcje.
Kasia i Kacperek byli calym jej zyciem. Wszystko im poswiecala. Kiedys
pracowala w jakims biurze, ale po urodzeniu dzieci do stalej pracy juz nie
wrocila. Calkiem niezle zarabiala, prowadzac dzialalnosc w domu. Niczego im
nie brakowalo. Mieli ladne, trzypokojowe mieszkanie. Magdalena S. jezdzila
dobrej klasy samochodem. Wakacje czesto spedzali na poludniu Europy.
Byla pogodna, zyczliwa, nigdy sie z nikim nie klocila, jednak jej zycie nie
bylo uslane rozami. Nie ukladalo jej sie z mezem. Kompletnie do siebie nie
pasowali. Pod zadnym wzgledem. Ona byla po wyzszych studiach, spokojna,
powaznie myslaca o zyciu. On – nieodpowiedzialny, lekkomyslny egoista z
dwiema lewymi rekami. I bardzo zazdrosny o Magde. To najbardziej psulo ich
zwiazek. Z tego powodu dochodzilo miedzy nimi do nieporozumien, ktore przed
rokiem doprowadzily do separacji malzenstwa.
Najbardziej negatywna “laurke” wystawila Emilowi S. jego tesciowa. Nazwala
ziecia obibokiem i brutalem, obwiniala go o rozpad ich zwiazku. Ze
zrozumialych wzgledow policja nie do konca uwierzyla w slowa Zofii T. Mowi
sie przeciez, ze matka zawsze bedzie za corka, a ziec to nie rodzina.
Ale rowniez inne osoby potwierdzaly niezbyt krysztalowy charakter Emila S.
W tym takze jego matka. Stwierdzila, ze jej syn od dziecka sprawial
problemy. Byl inteligentny, ale leniwy. Na slabych trojkach skonczyl
podstawowke, a potem ledwie technikum. Nie podszedl do matury. Pracowal na
podrzednych stanowiskach. Mial trudny, klotliwy charakter.
Nie ukrywal zalu do zony, za to, ze – jak sie wyrazal – “zawsze byla w
centrum uwagi”. Gdy z kims rozmawiali, rozmowca zwracal sie do niej, nie do
niego. Nawet jesli chodzilo o typowo “meskie” sprawy: hydraulika, czy
naprawa samochodu.
⸻
Po kilku latach malzenstwa nie mogli juz ze soba wytrzymac. Magdalena
zazadala rozwodu. Emil nie zgodzil sie, zarzucal zonie, ze chce go odsunac
od dzieci. Miala na to odpowiedz:
– Nie rozgrywaj nimi naszej sytuacji, w gruncie rzeczy niewiele cie one
obchodza. Ja sie nimi zajmuje, ja odprowadzam je do szkoly, pomagam w
lekcjach, woze do lekarza. Ciebie albo nie ma, albo nie masz dla nich czasu.
Niewatpliwie Magdalena chciala zakonczyc z nim zwiazek. Poszla mu jednak na
reke. Zrezygnowala z rozwodu, zaproponowala natomiast separacje. Emil na
nia przystal.
– Zle zrobilem, ze sie zgodzilem, bo to w niczym nie zmienilo mojej
sytuacji. No, ale stalo sie. To bylo mniej wiecej przed rokiem. Potem
wyjechalem do Anglii, do pracy – mowil w sledztwie.
Przebywajac na Wyspach dowiedzial sie, ze Magdalena ma romans. Wiadomosc ta
uderzyla go jak obuchem. Nie mogl sobie z tym poradzic. Nie obchodzilo go,
kim jest jej kochanek, kompletnie nie bylo to dla niego wazne. Jego duma
cierpiala z powodu faktu, ze jest kims gorszym, ze nim wzgardzila. Nie
widzial swojej winy w rozpadzie malzenstwa, czul zal i wzbierajaca w nim
chec zemsty.
Juz wtedy zaczal planowac morderstwo zony. Poczatkowo w tym celu chcial ja
sciagnac do Wielkiej Brytanii. Nie byloby to niemozliwe. To dzieki Magdzie
znalazl prace na Wyspach. Byla tam wczesniej kilkakrotnie, miala znajomosci
i uklady lepsze niz on. Ta swiadomosc w jeszcze wiekszym stopniu wzmagala w
nim poczucie upokorzenia. Wychodzilo bowiem na to, ze jest takim
nieudacznikiem, ktory nawet porzadnej pracy nie umie sobie znalezc bez
pomocy zony.
Zamierzal sie z nia skontaktowac, poprosic zeby do niego przyjechala, i
powiedziec, ze po przemysleniu zgadza sie na rozwod. Trzeba to jednak
wczesniej omowic, ustalic to, co najistotniejsze. On niestety, nie moze
teraz pozwolic sobie na przyjazd do Bilgoraju, ale dla niej zadnym
problemem przeciez nie bedzie wsiasc do samolotu i przyleciec do niego na
kilka dni. Potem chcial ja zwabic w jakies ustronne miejsce, by dokonac
zemsty.
Jednak zrezygnowal z tego. Po pierwsze, Magdalena mogla sie nie zgodzic na
przyjazd do niego. Po drugie, ze jesli wyjdzie na jaw, ja sciagnal do
Wielkiej Brytanii, bedzie dla policji pierwszym podejrzanym. A brytyjscy
sledczy sa znani ze skutecznosci. Zlapia go szybko. Tym bardziej, ze nie
mial szczegolowego planu pozbycia sie zony. Postanowil odczekac i zabic ja
w Polsce.
⸻
Kilka miesiecy pozniej przyjechal do Polski. Wynajal mieszkanie w
Bilgoraju. Niebawem skontaktowal sie z zona. Udajac pogodzonego z losem
oswiadczyl, ze miala racje, rozwod bedzie dla nich najsensowniejszym
wyjsciem.
– Juz wiem, ze nie ma i nie bedzie dla nas przyszlosci. Duzo o tym myslalem
i doszedlem do wniosku, ze to ja wszystko psuje moimi pretensjami i
zazdroscia. Dlatego powinienem cie uwolnic od siebie. Chcialbym zebysmy
rozstali sie w zgodzie i nie byli dla siebie wrogami – powiedzial.
Ujal Magdalene swoja postawa. Uwierzyla, ze ma szczere intencje. Spotkali
sie jeszcze dwukrotnie. Za kazdym razem zachowywal sie tak, aby nie
wzbudzic u niej podejrzen. Byl smutny i przygaszony, bo przeciez
rozmawiajac o rozwodzie nie wypadalo mu sie cieszyc. Ale zachowywal spokoj,
gdy dyskutowali o dzieciach i podziale majatku. W ten sposob udalo mi sie
uspic czujnosc Magdaleny.
5 pazdziernika 2011 roku przyjechal na osiedle, gdzie mieszkala i czekal w
samochodzie nieopodal bloku. Gdy zona po odprowadzeniu blizniakow wrocila
do domu, 10 minut pozniej podszedl i zadzwonil przez domofon.
– Przepraszam, ze znow ci zawracam glowe. Masz czas na rozmowe? – spytal.
– Teraz?
– Zajme ci najwyzej kwadrans.
Uslyszal chrzest odblokowywanego zamka. O godzinie 9 rano nikogo nie
napotkal na klatce schodowej. Wsiadl do windy, wcisnal guzik siodmego
pietra.
– Wejdz do pokoju – zaprosila go.
Przegladala jakis dokument. Przeprosila go i powiedziala, ze zaraz
porozmawiaja. Lezacy na lawie telefon zony zasygnalizowal przychodzaca
wiadomosc. Siedzial zbyt daleko, by zobaczyc co wyswietlilo sie na ekranie.
Pomyslal, ze kontaktuje sie z nia kochanek. Pod pretekstem skorzystania z
toalety, zajrzal na moment do kuchni i wzial noz do miesa. Zajeta papierami
nie zauwazyla tego.
Stala plecami do niego. Podszedl na palcach, stanal krok za nia. Pierwsze
pchniecie zadal jej w kark, a gdy sie odwrocila, spadly na nia ciosy w
klatke piersiowa, szyje i brzuch. Najgrozniejsza byla rana “przeszywajaca”
lewej komory i lewego przedsionka serca skutkujaca zgonem kobiety. Atak byl
nagly i niespodziewany. Magdalena S. nie krzyczala, nie miala mozliwosci
obrony. Przez chwile trzymal ja za ramiona. Czujac, ze cialo zony coraz
bardziej ciazy, delikatnie ulozyl ja na podlodze.
– Gdy uswiadomilem sobie, co zrobilem, pozalowalem tego. Ogarnal mnie
strach, ze zaraz zapuka policja. W lazience dlugo wymiotowalem. Bralem pod
uwage, ze predzej czy pozniej dotra do mnie i zeby uniknac
odpowiedzialnosci wpadlem na pomysl upozorowania mojego samobojstwa z
powodu rozpaczy po smierci zony – wyjasnial Emil S.
W kuchennej szafce znalazl opakowanie lekow na uspokojenie. Wsunal je do
kieszeni. Dokladnie obmyl noz z krwi i odlozyl go na miejsce. Przed
wyjsciem zabral z regalu klucz i przekrecil go dwukrotnie w zamku. Zrobil
to automatycznie, z nawyku.
W sklepie kupil butelke wody. Do lasu nie mial daleko. Poszedl piechota.
Usiadl pod drzewem i zaczal lykac tabletki. Czul metlik w glowie. Nie
myslal wtedy o tym, ze nie bedzie mial kto odebrac blizniakow ze szkoly.
Myslal tylko o sobie.
⸻
Sledztwo nie pozostawilo cienia watpliwosci, ze Emil S. dopuscil sie
zabojstwa z premedytacja. Jednakze na rozprawie w Sadzie Okregowym w
Lublinie oskarzony wycofal sie z wczesniejszych wyjasnien. Sklonil go do
tego obronca. Powiedzial mu, ze jesli by sie postarac, jego czyn moze
zostac zinterpretowany jako zabojstwo w stanie silnego wzburzenia
usprawiedliwionego okolicznosciami. W takim przypadku sprawca przestepstwa
moze liczyc na lagodniejszy wyrok. Emil S. poszedl na to.
Wedlug tej wersji, na dzialanie w afekcie mial wskazywac fakt, ze Magdalena
S. po wyjezdzie meza do pracy na Wyspy Brytyjskie, zaangazowala sie w
zwiazek z mezczyzna. Zas bezposrednim impulsem byla wiadomosc od niego na
jej telefonie, ktorej dzwiek uslyszal, gdy byl u niej w mieszkaniu.
Jednak oskarzenie zbilo oba argumenty. Owszem, Magdalena S. po rozstaniu z
mezem, miala krotki romans ze znajomym, ale to sie skonczylo. Emil S.
wiedzial o tym romansie od co najmniej kilku miesiecy. Jak sam przyznal w
postepowaniu przygotowawczym, gdy sie dowiedzial, powzial zamiar zabojstwa
zony. Chcial ja w tym celu sprowadzic do Wielkiej Brytanii. Jednak po
glebszej analizie powstrzymal sie, postanowil odczekac, opracowac plan.
Przez ponad pol roku hodowal w sobie zemste. A gdy jej dokonal, zadbal o
odwrocenie od siebie podejrzen poprzez upozorowanie samobojstwa.
W tym wypadku nie mozna mowic o afekcie. Zimna kalkulacja okazana przez
oskarzonego zarowno przed czynem jak i po, byla przeciwienstwem tego stanu.
Co sie zas tyczy dzwieku w telefonie Magdaleny S., ktory uslyszal jej maz
na chwile przed zbrodnia, nie byl to sygnal przychodzacego SMS-a, lecz
wiadomosci systemowej, ktory brzmial podobnie. Nawet jesli oskarzony
pomyslal inaczej, trudno uwierzyc, zeby ow dzwiek tak go wyprowadzil z
rownowagi, ze siegnal po noz i zadal zonie smiertelne ciosy.
Sad przed wydaniem werdyktu wskazal powody, dla ktorych wykluczyl mozliwosc
ustalenia, ze oskarzony dzialal pod wplywem silnego wzburzenia
usprawiedliwionego okolicznosciami. Uznal Emila S. winnym zabojstwa
popelnionego z pelnym rozmyslem i skazal go na 25 lat pozbawienia wolnosci.
Po apelacji obrony sad wyzszej instancji utrzymal wyrok w mocy.
Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)
STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://MyShip.com
Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez
dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com
GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl
Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek �sMARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek �sMARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT:
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837:
�sWspomoz nas!”
teksty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty
Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl.