Dzien dobry – tu Polska – 4 wrzesnia 2021r.

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 237 (6210) 4 wrzesnia 2021r.
W E E K E N D

Morawiecki idzie na zwarcie z Komisja Europejska.
N I K T N I E B E D Z I E N A S P O U C Z A L!!!
– Nikt nie bedzie nas pouczal czym jest demokracja i praworzadnosc –
podkreslil w piatek premier Mateusz Morawiecki w kontekscie sporu z Komisja
Europejska o Krajowy Plan Odbudowy. Jak tlumaczyl, Polska ma bardzo dluga i
szlachetna historie walki z wszelkiego rodzaju totalitaryzmami i despotami.
Za posrednictwem mediow spolecznosciowych Morawiecki przytoczyl rowniez
cytat jednej ze swoich wypowiedzi. “Walczylismy o praworzadnosc i
demokracje podczas strasznych lat komunizmu, ale mamy znacznie dluzsza
tradycje demokratyzmu i nie chcemy byc pouczani przez nikogo z Europy
Zachodniej, czym jest demokracja, czym jest praworzadnosc, poniewaz wiemy
to najlepiej” – czytamy.
Komentarz Morawieckiego to odpowiedz na informacje sluzb prasowych Komisji
Europejskiej o kontynuowaniu oceny polskiego Krajowego Planu Odbudowy.
“Nasza wspolpraca z polskimi wladzami trwa. W tym zakresie przygladamy sie
wymogom rozporzadzenia w sprawie zalecen dla poszczegolnych krajow” –
oswiadczyla KE.
Co istotne, wedlug niektorych mediow cytujacych unijnego komisarza ds.
gospodarczych Paolo Gentiloniego mial on oznajmic, ze przyczyna
przeciagajacych sie negocjacji z Warszawa na temat polskiego KPO jest
dyskusja nad wyzszoscia prawa unijnego nad krajowym, ktora wlasnie toczy
sie w Polsce.
Komisja odpowiedziala, ze slowa komisarza “odzwierciedlaja stanowisko KE
dotyczace kwestii nadrzednosci prawa UE nad prawem krajowym, ktore jest
dobrze znane i ma zastosowanie we wszystkich dziedzinach”.

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner “wesprzyj nas”

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 3.485,44 zl (trzy
tysiace czterysta osiemdziesiat piec zl czterdziesci cztery gr). Wplaty w
ostatnim tygodniu wyniosly 1.025 zl, wydatkow nie bylo. W ostatni tydzien
wakacji na badaniach kontrolnych w Brukseli byla nasza weteranka Emilka
Siedlinska, ktora teraz uczy juz biologii i jest nauczycielka. Wyniki
wyszly srednio dobre ale nie ma co sie martwic na zapas. Niebawem przyjdzie
oplata za hotel, okolo 300-350 euro. Czy po znajomosci sfinansujemy jej
pobyt w Brukseli podczas jej badan i leczenia ?
pozdrawiam
Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
Krakow
———–
Emilka Siedlinska…Moj Boze, kiedy zaczynalismy Marynarska Szczodrosc,
byla uroczym dzieckiem- jedna z pierwszych naszych “Klientek” po
przeszczepie watroby. Dzis wyrosla na Piekna Dziewczyne i Wujkowie
Marynarze nie pozwola by sie Jej cokolwiek zlego stalo. Nie ma takich
pieniedzy, ktore bysmy poskapili na leczenie Emilki w Brukseli!
Gargamel i Jego Marynarze

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.74 PLN Euro: 4.46 PLN Frank szw.: 4.69 PLN Funt: 5.17
PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.74 PLN Euro: 4.46 PLN Funt: 5.17
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.69 PLN Euro: 4.40 PLN
Funt: 5.20 PLN

Pogoda w kraju
Zachmurzenie male i umiarkowane, tylko na polnocnym wschodzie bedzie
wzrastac do duzego. Tutaj niewykluczone przelotne opady deszczu.
Temperatura wyniesie od 15-16 st. C na Suwalszczyznie, przez 16-18 st. C w
centrum i na wschodzie kraju, do 20-21 st. C na Dolnym Slasku.

MISIOWE MRUCZANKI
Dwie plotki – ale chyba prawdziwe – i jedno prawdziwe wariactwo.
Pierwsza plotka: szykuja nam jednak podatek katastralny, ale bardzo
szczegolny. Wladza sie zaczela irytowac, ze bogatsi ludzie lokuja
oszczednosci w kupnie mieszkan, zamiast miec eldorado w bankach placacych
odsetki od lokat w wysokosci 0% i postanowila ugodzic tych cholernych
spekulantow. Podatek katastralny ma dotyczyc 3 mieszkania w rodzinie.
To znaczy tak, mlody czlowieku: wziales kredyt na wlasne mieszkanie, drugie
odziedziczyles po rodzicach, to jak jeszcze nie daj losie zejda tesciowie a
tys sobie niebacznie wybral za zone jedynaczke i odziedziczysz nastepne –
to tak zabulisz, ze ci oczy na wierzch wyjda.
No i oczywiscie ci, co kupowali mieszkania z mysla o ich wynajmie – juz nie
beda jezdzili latem na Malediwy. Koniec z bonanza. Nie beda u nas rosnac
jacys nienamaszczeni przez kogo trzeba miliarderzy.
Druga plotka: potwierdza sie przeciek, ze “Rzeczpospolita” wraz z kilkoma
innymi mediami, czyli firma Gremi Media – jest na sprzedaz, choc zarzekali
sie, ze nie. Podobno wsrod oferentow sa Grupa WP i Cyfrowy Polsat.
Zatem nie obajtkizacja, tylko soloryzacja nastepnego pakietu prasy przed
nami.
Tyz piknie, c’nie? Rozstrzygniecie procesu moze nastapic we wrzesniu, glosi
plotka.
A wariactwo? Co ja sie bede pastwil, powiem krotko: komisja Macierewicza w
nieznanym skladzie 10 sierpnia po cichutku uchwalila raport koncowy w
sprawie wiadomej katastrofy.
Ostateczna (podobno) wersja mowi o dwoch wybuchach, ktore zniszczyly
samolot; ale jest chwilowo z nieznanych przyczyn scisle tajna, ujawniona
zas zostanie “w stosownym czasie”.
Piec lat temu mielibysmy to na czolowkach gazet. Dzis juz rzecz wzbudza
raczej tylko wzruszenie ramion i pytanie: ile ta zabawa kosztowala
podatnikow?
Bogdan MIS

Dlaczego?
JESTEM OBCY W SWOIM DOMU…
Niedawno rozmawialem ze swoim katolickim znajomym. To byla godzinna
rozmowa, podczas ktorej chcialem sie dowiedziec dlaczego kolega jest
czescia kosciola katolickiego. Streszcze Panstwu jej najwazniejsze watki.
– Z jakiego powodu nalezysz do organizacji, ktora akty ludobojstwa nazywa
ewangelizacja?
– Kosciol zrobil wiele zlych rzeczy, ale ta czesc, do ktorej ja naleze
nikogo nie mordowala.
– Nie przeszkadza ci pedofilia w kosciele? Masz male dzieci.
– Ta czesc kk, do ktorej ja naleze nie zajmuje sie pedofilia.
– Nie przeszkadza ci, ze kk pierze pieniadze od mafii amerykanskiej po
rodzima Camorre?
– Kazda korporacja ma swoje ciemne sprawy.
– A smierc biskupa Wesolowskiego w Watykanie, ktory byl okazem zdrowia?
Wszyscy wiedza, ze to zbrodnia lub wymuszone samobojstwo po to, aby nie
zaczal mowic.
– Kazdy rzad ma swoje sluzby specjalne i tysiace brudnych interesow.
– Chowanie zamordowanych pod zwlokami innych w Watykanie, bo nikt tam nie
bedzie ich szukal, tez cie nie wzrusza. W takim razie powiedz dlaczego
uwazasz katolickiego Chrystusa za swojego idola? Jego nauki i slowa sa
pelne niecierpliwosci, nietolerancji, rasizmu, niezrozumienia dla
przesladowanych i namawiania do przemocy. Pogardy dla tepoty uczniow,
ktorzy o trwogo nie potrafia chodzic po wodzie pomimo, ze on im to pokazal.
Napuszony styl wypowiedzi czlowieka zarozumialego i oderwanego od zycia,
ktory nie potrafil niczego wytlumaczyc dostarczajac coraz to nowych
niezrozumialych metafor.
– To prawda, nie lubilem Chrystusa od dziecka i uwazam, ze byl zlym
nauczycielem.
– Dlaczego w takim razie jestes czescia tej organizacji?
– Gdyz mam tam ludzi,z ktorymi sie dogaduje. Podobnie myslimy o swiecie.
Poza tym dzieci dostaja prezenty na pierwsza komunie i ja im tej radosci
nie odbiore. Oczywiscie to nie ma zwiazku z zadnym przezyciem duchowym.
Dziecko jest za male, zeby to rozumiec. Chodzi wylacznie o prezenty.
– To straszne co mowisz.
– Kiedy przed laty bylismy w biedzie, do ojca przyszedl proboszcz i
przyniosl mu kilka tysiecy. To nam wtedy bardzo pomoglo.
Za te kilka tysiecy kk kupil sobie trzy pokolenia niewolnikow. A moze i
wiecej. Kolega nie odpowiedzial jaka zbrodnie musialby kosciol popelnic,
zeby od niego odszedl. A przeciez pomoc to pierwsza rzecz, ktora maja
opanowane sekty. Pomagaja i w zamian za to wchodza do zycia. Otaczaja
opieka i pomoca do tego stopnia, ze bez nich coraz trudniej jest sobie
poradzic. Przy czym odcinaja od wszystkiego co nie pochodzi od nich, gdyz
celem tej pomocy jest ubezwlasnowolnienie. Za pomoc trzeba sie odwdzieczyc
i za pomoc trzeba odplacic lojalnoscia. Gdy z czyms sie nie zgodzimy
zaczyna sie szantaz, manipulacja i straszenie. Krok po kroku wprowadzaja
sie do naszego zycia i ustanawiaja w nim swoje reguly. Wszystko w trosce o
nas. Kazda religia, kazda sekta ma to przeprobowane i sprawdzone. Kazda
toksyczna relacja rowniez.
Dopoki bedziemy zezwalac na bezkarnosc ludzi powolujacych sie na Boga,
korporacji ktora miele tryliony, dopoty musimy sie liczyc z tym, ze
podstawa naszej cywilizacji bedzie oparta na klamstwie, manipulacji i
hipokryzji. One pozwalaja na niekonczace sie wojny w imie Boga,
patriotyzmu, obrony wartosci. Czlowiek zneca sie nad czlowiekiem, poniewaz
od dziecka jest uczony, aby zyc w klamstwie. Klamstwo religijne przechodzi
do innych sfer zycia. Kosciol katolicki nie pochodzi od Boga i nie ma
zwiazku z Bogiem. Zmuszacie ludzkosc, aby wyrownala do ostatniego w
peletonie.Wracam do siebie.
Krzysztof PIECZYNSKI
——————————
Slowem, a przede wszystkim Czynem, staram sie byc CHRZESCIJANINEM. Nie
jestem natomiast i NIE BEDE KATOLIKIEM. Miedzy Idea, a Ideologia jest
bowiem PRZEPASC, jak miedzy koniem, a …koniakiem
Gargamel

Z zycia sfer
POSEL PRZEKRACZA GRANICE
Wojsko ostrzega, ze nie pozostanie obojetne na proby nielegalnego
dokarmiania uchodzcow.
Sytuacja na granicy polsko-bialoruskiej jest niejasna; koczuje tam trudna
do policzenia grupa uchodzcow z nie do konca wiadomo jakich krajow, a
naprzeciwko nich stoi grupa zolnierzy nieposiadajacych zadnych
identyfikatorow, poruszajaca sie pojazdami bez tablic rejestracyjnych.
Premier zapewnia, ze to zolnierze polscy, ale wiele osob uwaza, ze raczej
antypolscy, bo prawdziwi polscy zolnierze nigdy nie osaczyliby grupki
bezbronnych osob, odmawiajac dostarczenia im wody, pozywienia i spiworow.
Zdaniem rzadu przebywajacy na granicy zolnierze sa w sytuacji trudniejszej
niz uchodzcy, bo ci, chociaz marzna, mokna, gloduja, przynajmniej nie sa
przez nikogo atakowani, tymczasem na wojskowych kilkanascie dni temu
brutalnie napadl w TVN24 Wladyslaw Frasyniuk.
Premier potepil napasc i zapewnil, ze Polska udzieli poszkodowanym wsparcia
oraz ochrony przed kolejnymi agresywnymi zapedami Frasyniuka i jemu
podobnych. Minister Blaszczak zaoferowal zolnierzom pomoc materialna w
postaci nagrod pienieznych, a resort obrony dostarczyl jedzenie, cieple
mundury i zadbal o opieke medyczna, co jest szalenie wazne ze wzgledu na
bezposrednia bliskosc uchodzcow. Stan tych ostatnich z dnia na dzien sie
pogarsza, co niestety zwieksza u zolnierzy ryzyko zarazenia sie od nich
groznymi pasozytami.
Wojsko zapewnia, ze pomimo ataku Frasyniuka nie zamierza rezygnowac z
niesienia pomocy osobom przebywajacym na granicy. Polscy zolnierze nie sa
co prawda w stanie podac im butelki wody, kanapki czy spiwora, bo Bialorus
sie na to nie godzi, ale beda w dalszym ciagu przeciwstawiac sie nieludzkim
dzialaniom bialoruskich sluzb, polegajacym na wypychaniu uchodzcow na
terytorium Polski, gdzie wiadomo, ze moze im sie stac cos zlego.
Jednoczesnie wojsko ostrzega, ze nie pozostanie obojetne na proby
nielegalnego dokarmiania uchodzcow, poniewaz wedlug wojska to dzialanie na
szkode Polski. Niedawno posel Sterczewski z KO usilowal przekroczyc granice
z torba wypelniona zywnoscia, ale dzieki ofiarnosci zolnierzy, policjantow
i funkcjonariuszy Strazy Granicznej udalo sie go ujac i obezwladnic, a
jedzenie przejac.
Aby Sterczewskiemu, owladnietemu niezrozumiala obsesja pomagania
potrzebujacym, uniemozliwic kolejne proby, wojsko stawia obecnie na granicy
z Bialorusia 2,5-metrowy mur z drutu kolczastego. Jesli to nie pomoze,
rozwaza podstep polegajacy na zacheceniu posla do nielegalnego przedarcia
sie do koczujacych z kolejna partia jedzenia po to, zeby nastepnie nie
wpuscic go z powrotem.
Slawomir MIZERSKI

PINGWIN, DZIECIOLEK I RODZICIELSTWO SLISKOSCI·
Powiem Wam, ze wtopa.
Zalilem sie kiedys, ze nie bardzo wiem, jak mozna dziecku cos kazac. Bo
dziecko mowi “nie” i to troche zamyka rozmowe. Negocjujemy, przekonujemy,
probujemy wsluchac sie w jego emocje, zrozumiec, co stoi za tym “nie”,
stosujemy inne tricki, ale jak sie taki uprze, to chocby przyszlo tysiac
atletow. Bo oczywiscie nie stosujemy kar i nagrod, a komentarz do tego
podejscia dzieli sie na “poniewaz” i “aczkolwiek”.
Nie stosujemy kar i nagrod, poniewaz nie dzialaja i do niczego ani nam ani
swiatu nie sa potrzebne dzieci, czy ludzie w ogole, ktorzy robia rzeczy
dobre i sluszne dla kar i nagrod. A krocej: nie stosujemy kar i nagrod,
poniewaz nie dzialaja.
Nie stosujemy kar i nagrod, aczkolwiek czasem trudno sie powstrzymac.
Kiedys u pewnej znajomej mamy widzialem taka technike, ze jak sie dziecko
juz kompletnie wymykalo spod kontroli, to ona spokojnie i powoli zaczynala
liczyc: jeden… dwa… trzy… Przy “cztery” jej synek przychodzil i
mowil “Juz mamo, mozesz przestac liczyc”.
Nie wiem, do ilu liczyla i co sie mialo wydarzyc, jak by juz doliczyla, ale
ta metoda wydawala mi sie dosc mroczna i ciekawa jednoczesnie.
A na dodatek skuteczna – do tego stopnia, ze sam zaczalem stosowac. Mowie
“Pingwin, myjemy zeby”, potwarzam siedem razy, a potem zaczynam liczyc:
jeden… dwa… trzy… i przy cztery do lazienki wpada wyszczerzony
Pingwin, myjemy zeby, co jest materialem na inny wpis, wszyscy sa
szczesliwi.
Z tym zastrzezeniem, ze ja naprawde nie wiem, co sie ma wydarzyc, jak juz
dolicze, powiedzmy do pieciu i moim zdaniem Pingwin i Dzieciolek tez nie
wiedza, ale sa na razie na tyle uprzejmi, ze przybiegaja przy “cztery”. A
stawka jest duza.
Bo ja w koncu dolicze i zostane z tym doliczeniem jak Himmilsbach z
angielskim, bedziemy tylko z synkami patrzec na siebie w milczeniu, a potem
rozejdziemy sie kazdy do wlasnych zajec i nic juz nie bedzie takie samo.
Wezcie cos podpowiedzcie – do ilu liczyc i co zrobic, jak juz dolicze,
przyjmujac zasade, ze juz nie moge sie wycofac z samego liczenia. Ani kroku
w tyl!
Bohdan PEKACKI

Kim jest homo balticus, humanoidalne zwierze, ktore w kazde lato spotkac
mozna nad polskim morzem
PLAZOWY OBYCZAJ CIEKAWY JEST NADZWYCZAJ…
Nadmorska fauna obfituje w duza ilosc zwierzat niespotykanych w zadnych
innych rejonach naszego pieknego kraju. Wsrod calej tej masy uroczych
zyjatek szczegolnie intrygujaca forma zycia jest homo balticus – gatunek
wybrzezowego, wszystkozernego czlowieka, ktory to obficie zeruje nad
polskim morzem od czerwca az do poczatku wrzesnia.
#1. Wystepowanie
Homo balticus to gatunek bardzo terytorialny, inwazyjny, zazwyczaj
przywleczony z innych czesci kraju, charakteryzujacy sie niespotykanym
apetytem oraz silnym instynktem stadnym. Walka z tym zwierzeciem nie ma
zwykle sensu. Niestraszne mu bowiem ani zatrucia pokarmowe, ani
ekstremalnie wygorowane ceny zywnosci czy tez kosmiczne oplaty za
wynajmowane przez niego kwatery. Dawniej stada tych zwierzat zasiedlaly
pola namiotowe i kempingi z przyczepami kempingowymi. W okolicach lat 90.
homo balticus przeniosl sie jednak do hoteli i niewielkich domkow, gdzie
oplata za dzien pobytu osiaga niekiedy i zawrotne liczby. Ze swoich
siedlisk osobniki te wychodza rano, a wracaja w godzinach wieczornych, aby
oddac sie odpoczynkowi przy oblokach grillowego dymu i w blogim aromacie
cieplej wodki.
#2. Tryb zycia
Gatunek ten lubi srodowisko suche i sloneczne. Duza czesc dnia spedza na
plazy. Warto odnotowac, ze dostanie sie tam poprzedzone jest dlugim
rytualem, podczas ktorego homo balticus szykuje caly zestaw potrzebnych mu
do przezycia przedmiotow: od parawanow, kocow, gumowych mlotkow przez
dmuchane materace, termosy, bidony, przenosne lodowki z napojami
alkoholowymi, a do tego grabki, wiaderka i latawce dla potomstwa, az po
elektroniczny sprzet emitujacy dzwieki muzykopodobne. Tak zaopatrzone
zwierze szybko jednak przekonuje sie, ze zawleczenie tego asortymentu na
oddalona o 200 metrow od siedliska plaze przerasta ludzkie mozliwosci, wiec
decyduje sie on wynajem specjalnego wozka (do ktorego to dodatkowo upchnac
tez mozna jedno z mlodych) albo skorzystanie z meleksa, ktory lawirujac
miedzy tlumami walesajacych sie po deptaku przedstawicieli homo balticusow,
bezpiecznie odstawi swojego klienta na wybrane przez niego miejsce.
#3. Plazowanie
Homo balticus plazuje z godnoscia, rownomiernie skrapiajac promieniami
slonecznymi swoj wydatny brzuch. Nadrzednym punktem honoru jest bowiem dla
niego nabawienie sie poparzen slonecznych, ktore swiadcza o jego wysokim
statusie spolecznym. Co jakis czas ryknie na swoje dzieci, ktore spedzaja
czas na zakopywaniu w wykonanych przez siebie norach innych malenstw,
ostentacyjnie szczaja do morza i sypia piaskiem w wysmarowane olejkami
ciala doroslych osobnikow. Ciekawym zjawiskiem jest to, ze stada homo
balticusow uwielbiaja tloczyc sie w duzych grupach (troche jak pingwiny) –
mimo ze polska linia brzegowa liczy sobie 500 km, to zwierzeta z tego
gatunku zazwyczaj sciskaja sie na na malym terytorium, wydzierajac ochlapy
cennej dla siebie przestrzeni zyciowej za pomoca parawanow. Homo
balticusowi nie przeszkadza ani halas wydostajacy sie z setek gardel, ani
melodyjne ryki sprzedawcow lodow/orzeszkow w karmelu/goracej kukurydzy, ani
nawet to, ze aby dostac sie do morza, nalezy wykonac slalom pomiedzy
obozowiskami rozbitymi przez innych przedstawicieli tych zwierzat.
Istoty te zdaja sie nie dopuszczac do siebie wiadomosci, ze calkiem pusta i
spokojna plaza znajduje sie doslownie pol kilometra dalej.
Bardzo ciekawym zjawiskiem sa tzw. matki wozkowe, czyli mlode
przedstawicielki homo balticusa, ktore wloka swoje purchleta na plaze,
wierzac w to, ze przeciazony wozek nie tylko z latwoscia poradzi sobie na
grzaskim piasku, ale i da sie z tej plazy bez trudu wyprowadzic.
Standardowym wiec elementem nadmorskich wakacji jest smutny widok samca
homo balticusa, ktory z nadludzkim wrecz wysilkiem usiluje zaciagnac do
domu czterokolowy pojazd z dracym sie wnieboglosy gowniakiem.
#4. Rybka
Ciezka praca, ktora homo balticus wykonac musi podczas plazowania, sprawia,
ze musi on czym predzej odzyskac stracone kalorie. Stworzenie to wychodzi z
zalozenia, ze skoro jest nad morzem, to “grzechem by bylo rybki nie
zjesc!”. Oczami wyobrazni widzi dzielnych rybakow, ktorzy po nocnych
polowach wyciagaja z sieci dorodna pange, morszczuka, tlustego dorsza,
mirune, sole, turbota oraz pysznego lososia. A czasem to nawet i rekin sie
trafi. Panie, egzotyka na calego! Homo balticus zaplaci krocie za obiad
zlozony glownie ze smazonych na starym tluszczu frytek oraz strzepka ryby,
ktora w mniemaniu konsumenta jest tak swieza, ze spuszczona z oczu nadal
bedzie szukala sposobnosci, aby wrocic do swojego akwenu.
Ciekawy jest tu efekt wyparcia – w glebi duszy homo balticus zdaje sobie
przeciez sprawe, ze na jego talerzu laduje dorsz polawiany w Atlantyku,
morszczuk przyjechal az spod Morza Srodziemnego, mintaj jeszcze niedawno
plywal sobie po glebinach Oceanu Spokojnego, a losos zlapany zostal przez
jakiegos brodatego Bj�srna na jednej z hodowli gdzies w polnocnej Norwegii.
A mimo to wyglodnialy balticus nie dopusci do siebie mysli, ze wlasnie za
cene wlasnej duszy zjadl 70 gramow mrozonki, ktora mozna kupic w kazdym
supermarkecie od Gdyni, az po Zakopane.
#5. Przemieszczanie sie
Po takim obfitym posilku balticus spedza czas na czynnym wypoczynku, ktory
to zazwyczaj polega na powolnym przemieszczaniu sie lawicami po glownym
deptaku nadmorskiego kurortu. Do niedawna najwieksza atrakcja bylo
wynajmowanie czterokolowych, rodzinnych pojazdow na pedaly i wesole stanie
w korku wsrod tlumow lazacych w te i nazad czlekoksztaltnych, trabiacych
samochodow oraz elektrycznych lokomotyw przewozacych watahy smiertelnie
znudzonych dzieci.
Obecnie spora popularnoscia ciesza sie elektryczne hulajnogi i pozbawione
sprawnych hamulcow skutery, ktorymi dziatwa regularnie rozbija sie o
smietniki, otumanionych sloncem plazowiczow wracajacych na zer oraz
straganiarzy usilujacych spieniezyc chinskie figurki przedstawiajace
bohaterow popularnych gierek komorkowych, od ktorych uzalezniony jest
praktycznie kazdy mlody homo balticus. I tak tez, obok zasmiecajacych lasy
tandetnych lampionow, latawcow na 3-metrowych zylkach oraz badziewnych
sikawek na wode, mozna kupic zezowate, rakotworcze ludziki sygnowane logiem
Fortnite, Among Us lub Brawl Stars. Niesmiertelna atrakcja nadmorskich
kurortow to oczywiscie stragany z warkoczykami, natomiast hitem
tegorocznego sezonu sa kolorowe kawalki gumy z wypustkami, ktore mozna
naciskac i nieprzytomnie cieszyc sie tym faktem.
#6. Cenne gofry
Wbrew pierwszemu wrazeniu, homo balticus wcale nie jest taki bezmyslny, jak
mogloby wskazywac jego nieskalane mysla, otumanione czteropakiem Zubra
spojrzenie. Podswiadomosc bedzie zawsze kierowala to zwierze w strone
zerowiska, nawet wtedy, gdy jego zoladek pelny jest atlantyckich mrozonych
ryb, ziemniakow i wygazowanego piwa. A wybor strawy jest tu naprawde spory
– prym wioda zawalowe gofry. Kolejki do budek z lodami rowniez potrafia byc
wypelnione zniecierpliwionymi rodzinami, ktorych czlonkowie bardziej
przypominaja dorodne okazy dobrze odzywionych lwow morskich niz rozumnych
istot czlekoksztaltnych. Na dobitke wcisnac tez mozna kartofla na patyku za
10 zl albo ufajdac sobie dziecko wata cukrowa o smaku smerfowym i wrocic na
teren osrodka, aby polozyc purchle do spania, odpalic grilla, otworzyc
flaszke, no i przede wszystkim – wreszcie cos zjesc…
Chociaz sposob zycia tego zwierzecia moze przeczyc samej idei odpoczywania
i zastapienia stresu codziennego dnia pracy zdrowym relaksem, to tak
naprawde homo balticusami wszyscy troche jestesmy, bo pierwiastek szalonego
konsumpcjonizmu, braku jakiegokolwiek umiaru w zarciu, zakupach i
wakacyjnym ochlewaniu sie napojami alkoholowymi plynie we krwi kazdego z
nas. Koncze zatem te wypociny, bo zaraz podjedzie moj meleks,NADMORSKI
BYWALEC
(Nad. Piotr NOWALANY

WIADOMOSCI CELNE, ACZKOLWIEK BEZCZELNE
Kronika kulturalna Kuby Wojewodzkiego.
* Edyta i Cezary Pazurowie wypuscili na rynek pierwsza partie wlasnej marki
bizuterii o nazwie Sky and Soul. Gratulacje. W ofercie znajda sie dwie
linie, damska i meska. Lancuszek sw. Antoniego dla wszystkich.
* Kamil Bednarek zostal jurorem w programie “Lego Masters 2” telewizji TVN.
Kamil ma w tym doswiadczenie. Jak go poznalem, to mowil duzo o marihuanie i
dziewczynach. Teraz – o Bogu i wierze. Nie kazdy potrafi ulozyc takie
klocki.
* Podczas koncertu na 20-lecie TVN24 na festiwalu w Sopocie w role
konferansjerow wcielili sie dziennikarze stacji TVN24. To bylo
doswiadczenie druzgoczace. Okazuje sie, ze najlepszymi konferansjerami sa
dziennikarze, ale najgorszymi dziennikarzami konferansjerzy.
* W Krakowie odbyl sie slub mojej kolezanki z teatru Anny Cieslak i Edwarda
Miszczaka. Kilka lat temu Edward poprosil mnie o zalatwienie mu biletow na
nasz spektakl, bo chcial mnie obejrzec. Zawsze mi sie wydawalo, ze w
teatrze to aktorzy oszukuja.
* Podczas festiwalu opolskiego w TVP wystapia m.in. Ryszard Rynkowski, Iza
Trojanowska, Kombi, Jerzy Grunwald, Lombard, Shakin’ Dudi czy Maryla
Rodowicz. Troche sie nie dziwie. Patrzac na metryki – moga tesknic za PRL.
* Andrzej Grabowski ma nowa partnerke. To znana krakowska aktorka teatralna
Aldona Grochal. Brawo. Trzymam kciuki. Od czasu, gdy Andrzej wystapil w
“Weselu” Stanislawa Wyspianskiego, ewidentnie nie moze sie powstrzymac.
* Od wrzesnia w TVP1 zadebiutuje nowy codzienny serial pt. “Remiza”. Bedzie
nadawany o godzinie 18.20. Moj dziadek mial takie powiedzenie: Jak bedziesz
za dlugo patrzyl na ogien”, to cie wyje..a z tej OSP.
* Oto ciekawy jubileusz. Wokalistka Ania Wyszkoni swietuje nowa plyte, 25
lat dzialalnosci artystycznej oraz, jak zauwazyli internauci, nowa twarz.
Wokalistka odpowiada, ze rysy zmienil jej aparat ortodontyczny. To prawda.
Ni w zab nie mozna jej poznac.
* Maryla Rodowicz pochwalila sie zdjeciem z planu programu “The Voice
Senior” w TVP, na ktorym ma mniej wiecej” 17 lat. Na stronie artystki
widnieje ostrzezenie, ze uzywa ona ciasteczek. Widocznie Maryla chciala byc
jednym z nich.
* Krasnoludek z filmu “Kingsajz” stanal przed Szuflandia przy ulicy
Wolczanskiej w Lodzi. Pomnik Ola Jedliny to hold dla zmarlego aktora Jacka
Chmielnika. Jakze aktualnie brzmi dzis cytat z Nadszyszkownika Kilkujadka:
“Popowiekszali sie i w dupach sie poprzewracalo!”.

* Jaroslaw Jakimowicz w programie TVP Info “W kontrze” wyznal, ze Krzysztof
Kolberger byl gejem. 10 lat po jego smierci. Jarkowi zycze, zeby za 10 lat
ktos o nim pamietal.
* Piosenkarka Daria Zawialow zostala wybrana przez serwis Spotify na
artystke miesiaca w ich globalnej kampanii Equal. Daria pojawila sie na
billboardzie na Time Square w centrum Nowego Jorku. Jak widac, w USA zaszla
dalej i wyzej niz nasz prezydent.
* TVP zaprezentowalo swa nowa jesienna ramowke. Pojawili sie Norbi, Tomasz
Kammel i Agustin Egurrola. Sami niezlomni i utalentowani. Ciesze sie, ze
Pawel Kukiz bedzie mial z kim nagrywac duety.
* Modelka Karolina Pisarek ledwo co pokazala swiatu swego wybranka, a juz
zareczyla sie z nim, i to na Malediwach. Karoline, lubiaca powtarzac ten
sam scenariusz, ostrzegam. Malediwy moga zniknac wczesniej, niz nam sie
wydaje. Narzeczony tez.
* Podczas wyborow Miss Supernational 2021 w Nowym Saczu nasza kandydatka
Natalia Balicka wystapila w sukience z bialym orlem w formie szarfy.
Projektantka dziela ubiera pierwsza dame. Teraz rozumiem to wieloletnie
milczenie. Mnie tez by mowe odebralo.
Kuba WOJEWODZKI

SPORTU BLASKI, SPORTU TROSKI
-a wiec Boski Lewandowski
ALBANIA” Z PANEM ROBERTEM
Wynik poszedl w swiat, punkty w eliminacjach sa przy naszej druzynie.
Futbolowej. Polska – Albania 4:1.
Powodow do zachwytow nie ma, bo poziom grania zwyciezcow prowincjonalnie
cieniutki, a ze szczescie sie usmiechnelo”
Teraz pozartuje. Gdyby z dwoch druzyn- aktorow tego meczu zlozyc jedna, to
byloby granie, prawdziwie mistrzowskie” Albanczykow, twardo walczacych
zasilic panem Robertem! Ich styl, plus panarobertowy ” ciag na bramke”,
strzaly, podania, kombinacje”
Tyle o graniu. Na wiecej slow nie zasluguje. Punkty sa- to wazne, widzowie
wrocili na trybuny- to jeszcze wazniejsze, bo kamery i ekrany zywych ludzi
nie zastapia. O VIP-ach sie nie rozpisuje, bo” podobno jednak odpowiednia
dla siebie loze zapelnili, choc sa tak zabiegani oraz rozbiegani, ze” Ale-
rozumiem, spodziewane zwyciestwo, wiec dobrze sie przy nim pokazac” I
kolejny szalik dadza”
Komentarzy zatrzesienie. Trzezwe.
Z nowych teorii, a te przeciez lubimy- cegielka do budowania fetyszy
“Narodowego”. Ze szczesliwy, ze w nim kawalek gwarancji wygrywania. Niech
bedzie! Kiedys role takiego animatora przypisywano “Slaskiemu”, a jesli
jeszcze transmisje zapowiadala wspaniala Pani Krysia Loska, to juz sukces
prawie murowany. Lubanski z Deyna, Gadocha i s-ka, mieli “tylko” robote do
wykonania” Jak teraz, na “Narodowym” pan Robert L”
Gramy ( graja) dalej! Oby z podobnym skutkiem, ale w lepszym stylu”
Co jeszcze? Wciaz w nurcie “polzartow”. Zeby jeszcze via ekran i glosniki
bylo spokojniej, ladniejszym ojczystym; zeby nam dali popatrzec, pozwolili
pomyslec, i sami czesciej brali oddech” Emocje niech zostana, ale” juz
tesknie do Dobrowolskiego, nawet Pyszkowskiego, o Janku Ciszewskim nie
mowiac” Wiem, to sie “nie przyjmie”, ale przynajmniej sobie westchne..
Nawiasem, mam jeszcze cos w osobistym doswiadczeniu. W czasach pradawnych i
mnie zapraszano ( przez pomylke) do wspolkomentowania m.in. meczow
mistrzowskich. Z panami- Lopkiem Krukowskim, Erykiem Lipinskim” Jeden z
gospodarzy tych rozmow ( ksywa “Karzelek”) bardzo lubil dyskutowac takze ”
rekami ( bez aluzji do pasji PP) . Ktos poradzil: ” Wez do studia cos
ciezszego, moze kalendarz, bedzie mial czym zajac rece. “Wzialem, dostalem
prawie po oczach, kalendarzem” Dzisiejsi tez sie raczej nie zmienia” Ale,
co pogadam- to moje”
Siatkarze po olimpijskim mini- kryzysie ( mini, bo przeciez dali ciala
dopiero przyszlym “zlotym”) staneli do mistrzostw Europy. Widac, ze
wystartowali ” z biegu”, bez specjalnego przygotowania, moze po krotkich
urlopach, ale glod grania jest wyrazny. Kolejnym rywalom wroze ciezkie
zycie” A i dalsza przyszlosc rysuje sie ciekawie. Bo, jesli mlodziak
zdobywajac mistrzostwo swiata w swojej kategorii wiekowej, sygnalizuje, ze
“dobra zmiana” ( aluzje do hasel politycznych wykluczam) -jest. Prawdziwa!
Wsrod pan- tez jest niezle. No, jako – tako. Gdyby nie te Turczynki, ktore
daly lekcje. Nie zwazajac na zwiazkowego wice, ktory ponoc dla spotkania (
i jakichs negocjacji) z tureckim ministrem sportu wybral sie niedawno az do
Tokio”
Panna Iga Swiatek znow mi dodala animuszu. Nie tylko dlatego, ze
wyeliminowala swietna Francuzke, ale z racji wczesniejszego zwyciestwa nad
soba. Gdy ” nie szlo”, gdy grozba porazki wydawala sie wieksza niz szansa
odrobienia strat. Ambicja, lezka zlosci- na siebie, moze na los; taka ” gra
na wytrzymalke”, ze blotka atutowa przeistoczyla sie w asa!
Jak to mawial Pan Kazimierz? Dopoki pilka w grze” Pani Iga mistrza trenerki
futbolowej znac nie mogla, ale zasadzie i tak jest wierna”
Andrzej LEWANDOWSKI
——————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie “Gazety Wyborczej”, “Przegladu
Sportowego”, “Rzeczpospolitej”, “Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.