DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA
im. kpt. Ryszarda Kucika
Rok XXVI nr 5 (6861)
poniedzialek, 5 stycznia 2026 r.
DZIEN DOBRY – TU POLSKA
SPORTOWY WEEKEND
4 stycznia 2026r.
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
SKOKI NARCIARSKIE
-Za nami trzeci konkurs Turnieju Czterech Skoczni. Po raz pierwszy w tej
edycji nie wygral Domen Prevc. W Innsbrucku byl drugi, ale mimo to utrzymal
prowadzenie w klasyfikacji cyklu i wciaz jest glownym faworytem do
koncowego zwyciestwa. Bardzo wysoko jest takze Kacper Tomasiak, lider
polskiej kadry. Przed rywalizacja w Innsbrucku byl w najlepszej dziesiatce,
teraz tylko sie umocnil.
74. Turniej Czterech Skoczni stal dotychczas pod znakiem Dominacji Domena
Prevca. Kazdy jego konkursowy skok na niemieckich skoczniach to bylo co
najmniej 140 metrow. Przed startem rywalizacji w Innsbrucku mial ponad 30
punktow przewagi Janem Hoerlem.
Jesli chodzi o Polakow, to moglismy liczyc przede wszystkim na Kacpra
Tomasiaka. W Innsbrucku pewnie wygral w parze z Maciejem Kotem, po
pierwszej serii byl w pierwszej dziesiatce. Mial idealna okazje do ataku w
konkursie i na ugruntowanie sobie miejsca w TOP 10 TCS. Niestety, reszta
Polakow byla daleko w tyle.
W niedziele na skoczni Bergisel w Innsbrucku po raz pierwszy w tej edycji
TCS-u Domen Prevc nie odniosl zwyciestwa. Znakomity Sloweniec po pierwszej
serii byl dopiero czwarty, a w finale przesunal sie na drugie. Lepszy
okazal sie Ren Nikaido. Mimo to Prevc utrzymal prowadzenie w klasyfikacji
cyklu. Nad drugim Janem Hoerlem ma ponad 41 punktow przewagi. Podium caly
czas uzupelnia Stephan Embacher. Jest mocny w tym sezonie, ale biorac pod
uwage klase rywali, nikt nie spodziewal sie go tak wysoko po ponad polowie
rywalizacji w ramach TCS. Strata Kacpra Tomasiaka do Domena Prevca wynosi
103,3 pkt.
Kacper Tomasiak w Innsbrucku zajal bardzo dobre osme miejsce i utrzymal
pozycje w pierwszej dziesiatce cyklu. Co prawda Anze Lanisek zepchnal go na
dziesiate miejsce, ale mlody Polak ma w miare bezpieczna przewage nad
rywalami.
Z drugiej dziesiatki wypadl za to Kamil Stoch. To efekt braku drugiej serii
w Innsbrucku po porazce w parze z Austriakiem Maximilianem Ortnerem. Maciej
Kot i Pawel Wasek takze zaliczaja spadek. Po rywalizacji na skoczni w
Bergisel beda w czwartej dziesiatce.
Do klasyfikacji TCS dolaczyl Dawid Kubacki, ktory zameldowal sie w drugiej
serii w Innsbrucku jako szczesliwy przegrany. To pozwolilo mu wyprzedzic
Piotra Zyle. Teoretycznie moze wyprzedzic Pawla Waska na koniec Turnieju.
Ostatni konkurs TCS odbedzie sie tradycyjnie w Bischofshofen 6 stycznia.
PILKA NOZNA
-“Arka Gdynia juz zaczela przygotowania do rundy rewanzowej, a we wtorek
leci do Lary. Dawid Szwarga: Licze na minimum dwa transfery w Turcji”-Pawel
Stankiewicz
Arka Gdynia w sobote rozpoczela przygotowania do rundy rewanzowej w PKO
Ekstraklasie. Druzyna na miejscu bedzie jednak bardzo krotko, bo juz we
wtorek poleci na zgrupowanie do Turcji. Tam zolto-niebiescy maja
zaplanowane cztery mecze sparingowe. W skladzie zaszly pewne zmiany, co
pewnie przelozy sie na kadre, ktora poleci na zgrupowanie.
Pilkarze Arki po powrocie z urlopow przechodza testy motoryczne, a juz we
wtorek druzyna pod wodza trenera Dawida Szwargi uda sie do Turcji, gdzie
odbedzie sie glowny etap przygotowan do rundy rewanzowej. W Larze w hotelu
Titanic Deluxe zolto-niebiescy beda do 22 stycznia. Do Gdyni wroca zatem na
bezposrednie przygotowania do inauguracji w PKO Ekstraklasie w tym roku. W
przypadku Arki bedzie to wyjazdowe spotkanie z Radomiakiem, ktore zostanie
rozegrane 30 stycznia (piatek) o godz. 20.30.
– Pogoda w Polsce nie jest problemem, bo mozemy w podobnych warunkach grac
w pierwszych kolejkach ekstraklasy, ale musimy miec warunki, zeby odbywac
treningi takie, jakie chcemy, aby pracowac intensywnie na dobrych boiskach.
Bedziemy pracowac nad elementami, ktore do tej pory funkcjonowaly srednio
albo po prostu wzmocnimy te elementy, ktore juz funkcjonowaly dobrze –
powiedzial trener Szwarga dla oficjalnego serwisu klubowego.
Arka w Turcji bedzie pracowac nad forma, aby w rundzie rewanzowej pozostac
na miejscu dajacym utrzymanie w PKO Ekstraklasie. Druzyna nadal bedzie
chciala byc mocna w Gdyni, ale tez poprawic zdecydowanie punktowanie na
wyjazdach. Jesienia zolto-niebiescy na boiskach rywali zdobyli tylko jeden
punkt i musza byc pod tym wzgledem skuteczniejsi, bo runda rewanzowa bedzie
tez z pewnoscia znacznie trudniejsza. Arka ma w planach rozegranie czterech
meczow sparingowych.
Pierwszy mecz kontrolny podopieczni trenera Szwargi rozegraja juz 10
stycznia (sobota), a rywalem bedzie zespol Csikszereda M.Ciuc. To
beniaminek rumunskiej ekstraklasy, ktory zajmuje 14 miejsce w ligowej
tabeli. Potem poprzeczka zostanie zawieszona wyzej, bowiem Arka zmierzy sie
z zespolem FC Gangwon, a ten sparing rozegrany zostania 15 stycznia
(czwartek). Ten rywal to wicemistrz Korei Poludniowej z 2024 roku i
uczestnik obecnej edycji Azjatyckiej Ligi Mistrzow. Trzecia i czwarta gra
kontrolna rozegrana zostanie 20 stycznia (wtorek). Pierwszym rywalem bedzie
Spartak Subotica, ktory zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli serbskiej
Super Ligi. Drugim bedzie FK Radnicki Nis. To 14 zespol serbskiej Super
Ligi, ktory w poprzednim sezonie utrzymal sie po barazach.
– Co do sparingow kluczowe dla nas bylo to, aby rozegrac 4 sparingi, zeby
kazdy zawodnik zagral taka sama liczbe minut. Ostatnie 2 sparingi zagramy w
ten sam dzien, tak aby kazdy zawodnik zagral pelne 90 minut i mial taka
sama szanse na rywalizacje o pierwszy sklad jak inni – wyjasnil
szkoleniowiec zolto-niebieskich.
Zmiany zaszly w kadrze pierwszego zespolu w porownaniu z runda jesienna.
Trener Szwarga zdecydowal, ze trzech zawodnikow moze szukac sobie nowych
klubow, a jeden uda sie na wypozyczenie, aby sie jeszcze ograc i nabrac
doswiadczenia. Z Arka zegnaja sie Adam Ratajczyk, Szymon Sobczak oraz
Przemyslaw Stolc. Ci trzej zawodnicy aktualnie szukaja sobie nowych klubow,
ale z pierwszym zespolem zolto-niebieskich na pewno nie bede trenowac, nie
poleca tez na zgrupowanie do Turcji. Jesli nie odejda, to pozostana im
treningi w zespole rezerw Arki. Z kolei w klubie z Gdyni nie skreslaja Hide
Vitalucciego, w ktorym drzemie potencjal, ale pilkarz na razie nie przebil
sie w PKO Ekstraklasie. Stad decyzja o wypozyczeniu do konca sezonu i do
tego pilkarza ustawila sie kolejka chetnych. Ostatecznie pilkarz ma trafic
do pierwszoligowego LKS-u Lodz. Mowilo sie tez o zainteresowaniu Dawidem
Gojnym ze strony GKS-u Tych czy Michalem Marcjanikiem w Miedzi Legnica, ale
w tych kwestiach nic wiecej sie juz nie wydarzylo. Z rezerwami trenowac
bedzie takze Marcel Predenkiewicz, ktory podobnie jak Vitalucci jest
przewidziany do wypozyczenia.
Z Arka na zgrupowanie do Turcji poleci dwoch nowych pilkarzy. To napastnik
Vladislavs Gutkovskis, ktory zwiazal sie kontraktem jako wolny zawodnik
oraz Oskar Kubiak, ktory jesienia na wypozyczeniu rewelacyjnie spisywal sie
w Sokole Kleczew. Poniewaz zakontraktowany zostal Gutkovskis, to Arka
musiala pozegnac sie z innym napastnikiem. Padlo na Diego Percana i to nie
jest zaskoczenie, bo zawodnik kompletnie sie nie sprawdzil i nie strzelil
ani jednego gola. Percan zatem w Arce juz nie zagra, a podpisal kontrakt z
hiszpanskim klubem Cordoba FC. Z pierwszym zespolem treningi wznowil Michal
Rzuchowski, ktory jesien spedzil w druzynie rezerw.
– W okresie wolnym rowniez nie proznowalismy i razem z dyrektorem oraz
prezesem robilismy wszystko, aby miec kilku zawodnikow, ktorzy maja realne
szanse na to, zeby do nas dolaczyc. Kiedy to zalezy od wielu rzeczy.
Jestesmy w kontakcie z kilkoma zawodnikami i mam nadzieje, ze takie minimum
dwa ruchy w Turcji zobaczymy – podsumowal trener Szwarga.
Roszady nastapily takze w sztabie szkoleniowym. Z klubem pozegnali sie
analityk Marcin Morus i fizjoterapeuta Jordan Kordykiewicz, a w ich miejsce
przyszli fizjoterapeuci Krystian Czapiewski – jako szef dzialu – i Dawid
Machalewski oraz analityk Oskar Formella.
– “Lechia Gdansk rozpocznie przygotowania, a nastepnie poleci na
zgrupowanie do Turcji. Z druzyny odszedl Elias Olsson, wzmocnien na razie
brak”-
Pawel Stankiewicz
Pilkarze Lechii Gdansk koncza urlopy i w poniedzialek (5.01.2026 roku)
rozpoczna przygotowania do rundy rewanzowej w PKO Ekstraklasie. Przez dwa
tygodnie druzyna bedzie trenowac w Turcji, gdzie rozegra cztery mecze
sparingowe. Bialo-zieloni na zakonczenie poprzedniego roku uciekli ze
strefy spadkowej, ale wiosna czeka ich dalsza twarda walka o utrzymanie w
krajowej elicie.
Zawodnikow na starcie czekac beda testy motoryczne, a po nich przyjdzie
czas juz na treningi pilkarskie na boisku. Przygotowania w Gdansku beda
jednak bardzo krotkie, bo potrwaja zaledwie trzy dni. Juz w czwartej
druzyna uda sie na zgrupowanie w Belek w Turcji, ktore potrwa do 23
stycznia. Zespol wroci do Gdanska przed startem rundy rewanzowej, a na jej
inauguracje bialo-zieloni zmierza sie w Poznaniu z Lechem (31.01, godz.
20.15). Lechia zatrzyma sie w hotelu Megasaray Club w Belek, w ktorym
przebywala takze podczas zimowych przygotowan w styczniu 2025 roku.
Przed zespolem Lechii w Turcji cztery mecze sparingowe z zagranicznymi
rywalami. Kolejni rywale bialo-zielonych, to: Zeleznicar Pancevo (Serbia) –
14.01, Lokomotiv Sofia (Bulgaria) – 17.01, FC Hradec Kralove (Czechy) –
20.01 oraz Mladost Lucani (Serbia) – 22.01.
Zeleznicar Pancevo to aktualnie piata druzyna serbskiej ekstraklasy, ktora
w tym sezonie wygrala dziewiec meczow, cztery zremisowala i szesc
przegrala. Ma tylko jeden punkt mniej niz Novi Pazar, ktory latem przegral
dwa razy (1:3 na wyjezdzie i 1:2 u siebie) z Jagiellonia Bialystok w
kwalifikacjach Ligi Konferencji. Lokomotiv Sofia to z kolei druzyna, ktora
zajmuje osme miejsce w bulgarskiej ekstraklasie. Ten zespol w tym sezonie
ligowym wygral szesc meczow, osiem zremisowal, a piec przegral. Lokomotiv
nie strzela duzo goli, ale tez malo traci. Kolejny rywal, z ktorym beda
mogli sprawdzic sie bialo-zieloni, to FC Hradec Kralove. Ta druzyna z kolei
plasuje sie na siodmej pozycji w czeskiej ekstraklasie. FC Hradec Kralove
wygral siedem meczow w tym sezonie ligowym, a po szesc zremisowal i
przegral. Wreszcie czwarty i ostatni przeciwnik sparingowy Lechii to
Mladost Lucani. Ten zespol zajmuje dziewiate miejsce w serbskiej
ekstraklasie, a bilans to szesc zwyciestw, siedem remisow oraz szesc
porazek. Warto wspomniec, ze pilkarzem tego serbskiego zespolu jest Zarko
Udovicic, ktory w przeszlosci gral w zespole bialo-zielonych.
W kadrze zespolu prowadzonego przez trenera Johna Carvera na razie nie
zaszlo zbyt wiele zmian. Najwazniejsze, ze nie odszedl zaden z kluczowych
pilkarzy z Tomasem Bobckiem na czele. Zreszta Slowak nie pali sie do
opuszczenia Lechii juz w zimowym oknie transferowym i jesli nie pojawi sie
super oferta, to w rundzie wiosennej nadal bedzie reprezentowac barwy
bialo-zielonych. Zreszta Lechia zgodzi sie na transfer tylko w przypadku
naprawde swietnej propozycji, o ktorej mowi sie, ze jest nie do odrzucenia.
Nie bylo tez jeszcze transferow przychodzacych. Trener Carver chce rozwijac
zawodnikow, ktorych ma w kadrze, ale zdecydowanie liczy tez na wzmocnienie
skladu. To jest konieczne, aby sztab szkoleniowy mial wiecej pilkarzy z
jakoscia i dzieki temu lepsze pole manewru. Wiosna w zespole
bialo-zielonych na pewno nie zagra Elias Olsson. Szwed do konca sezonu
zostal wypozyczony do Wieczystej Krakow z opcja transferu definitywnego.
Kyrylo Paszko wrocil do Dynama Kijow, ale tutaj trudno mowic o
jakiejkolwiek stracie, bo ten zawodnik nawet nie zadebiutowal w gdanskim
zespole, nie liczac jednej gry kontrolnej. Do skladu nie moze przebic sie
Anton Carenko i Dynamo Kijow bedzie chcialo skrocic wypozyczenie i juz
teraz sprowadzic zawodnika do siebie, aby go wypozyczyc do klubu, w ktorym
bedzie mogl grac wiecej.
Jesli chodzi o nowych zawodnikow, to z wypozyczenia wrocil Karl Wendt i
ponownie bedzie probowal przekonac do siebie sztab szkoleniowy gdanskiego
zespolu. Ponadto mowi sie, ze do Lechii moglby trafic Jakub Golinski,
20-letni srodkowy obronca z Chojniczanki Chojnice.
– “Pilkarze Pogoni Szczecin rozpoczna zimowe przygotowania do gry
badaniami”-Jakub Lisowski
Poczatek stycznia to powrot ligowych zespolow do treningow. Wiosna w PKO
Ekstraklasie rozpocznie sie w ostatnich dniach stycznia, wiec okres
przygotowan nie bedzie dlugi.
Oczywiscie nie ma w tym scenariuszu czegos specjalnie nowego. Od kilku lat
polscy ligowcy – wykorzystujac pogode i poprawe stadionowej infrastruktury
– graja do polowy grudnia, a wiosne rozpoczynaja na przelomie stycznia i
lutego. Taki plan narzucony jest tez przez przyszloroczny mundial. Ligi na
calym swiecie beda musialy zakonczyc sie lub przerwac zmagania w koncowce
maja.
Pogon Szczecin juz w sobote rozpocznie przygotowania do wiosny w lidze.
Przed nia nerwowe tygodnie, bardzo trudne pierwsze spotkania. Wszystko za
sprawa bardzo przecietnej jesieni – co prawda Portowcy sa na bezpiecznym
10. miejscu, ale maja ledwie punkt przewagi nad 16. GKS Katowice, ktory
jest pierwszym zespolem w strefie spadkowej. Roznica miedzy 10. Pogonia a
ostatnia (18.) Termalica Nieciecza wynosi ledwie 2 punkty. 9. Korona jest
spokojniejsza, ale zgromadzila trzy punkty wiecej od Pogoni. Do strefy
“europejskiej” Pogon traci 8 punktow, co… tez jest do nadrobienia.
– Bedziemy mocniejsi. Chcielibysmy zlapac serie 3-4 spotkan z rzedu ze
zwyciestwami, a wtedy inaczej bedziemy sie prezentowac i moze bedzie okazja
powrocic do walki o ambitniejsze cele – mowil po ostatnim jesiennym meczu
Thomas Thomasberg, szkoleniowiec Pogoni.
Kto sie spodziewal, ze Dunczyk mocno przemodeluje plan zimowych treningow –
moze byc zaskoczony. Pogon w zasadzie pojdzie sprawdzonym schematem.
W piatek – koniec urlopow i przyjazd do Szczecina (wiekszosc zawodnikow
jest spoza miasta lub Polski), bo juz w sobote i w niedziele Portowcy beda
przechodzic kontrolne badania medyczne i testy. One tez pokaza, kto
sumiennie wykonal treningowa rozpiske na ostatnie dwa tygodnie, ktora
zlecili trenerzy przygotowania fizycznego, a kto sobie pofolgowal. Pilkarze
z nadwaga musza sie liczyc z karami finansowymi i tez nie jest to nic
nowego.
Od poniedzialku druzyna ma trenowac w silowni badz na boisku. Rozpocznie
sie pierwszy etap pracy nad przygotowaniem fizycznym. Pierwszy tydzien
Pogon cwiczyc bedzie w Szczecinie, glownie na swoich obiektach.
Pierwszy tydzien pracy podsumowany zostanie sparingiem z drugoligowym
Switem Szczecin, ktory tez bedzie juz mial za soba kilka treningow. 10
stycznia zespoly maja zagrac na Twardowskiego. Jak pogoda pozwoli – bedzie
to boisko nr 3.
Towarzyskie spotkania ze Switem tez sa stalym punktem w planach Pogoni. Gdy
Switowcy awansowali do II ligi – do konfrontacji dochodzi regularnie.
Ostatni raz zespoly rozegraly treningowa gierke na poczatku listopada.
13 stycznia wylot na oboz do Belek. To tradycyjne miejsce zimowych
przygotowan Pogoni i kilku innych ligowcow. Ze wzgledu na cene oraz bardzo
dobre warunki Turcje wybiera wiekszosc ekstraklasowych zespolow.
W Belek Pogon bedzie 11 dni. W trakcie zgrupowania – zaplanowane zostaly
juz trzy sparingowe spotkania. 17 stycznia Portowcy zagraja z azerskim
Turan Tovuz PFK, a dzien pozniej z czeskim FK Jablonec. Mozna wiec zalozyc,
ze trener Thomasberg podzieli druzyne na dwie ekipy, by kazdy z zawodnikow
rozegral w miare rowna liczbe minut.
Na koniec obozu w Turcji – 23 styczna – Pogon zagra z serbskim Radnikiem
Surdulica, a dzien pozniej powroci do Szczecina.
Ostatni tydzien stycznia to znow praca na obiektach wlasnych i juz treningi
pod mecz wyjazdowy z Motorem Lublin (1 lutego).
Plan znamy – zmian w skladzie Pogoni nie. Jedyny pewniak to dolaczenie do
sztabu Patrika Perssona. Szwedzki szkoleniowiec bedzie pelnil role trenera
asystenta, pewnie glownie skoncentrowanego na stalych fragmentach gry, bo
taka tez role pelnil w zespole Mjallby AIF, z ktorym jesienia 2025 r.
zdobyl mistrzostwo Szwecji. Persson pracowal wczesniej w IFK Goteborg, IFK
Norrkoping (Szwecja), Sarpsborg 08 (Norwegia) i Uthai Thani FC (Tajlandia).
Cisza o zmianach wsrod pilkarzy. Plotek nie brakowalo, ale przed Nowym
Rokiem bez konkretow. Kibice Pogoni moga byc zadowoleni, ze nie nastapila
eskalacja problemu w rozmowach Kamila Grosickiego z zarzadem klubu. Strony
rozmawiaja i porozumienie (nowy kontrakt kapitana) jest mozliwe.
SIATKOWKA
-“Lavarini nie zostawia zludzen. Mowi wprost o tym, co zrobily Polki”-
Mateusz Gawel
Reprezentacja Polski siatkarek w ubieglym roku zdobyla brazowy medal Ligi
Narodow oraz dotarla do cwiercfinalu mistrzostw swiata. W obu tych
turniejach Bialo-Czerwone musialy uznac wyzszosc najlepszych na swiecie
Wloszek. Selekcjoner Stefano Lavarini jest zdania, ze wyniki osiagniete
przez jego podopieczne sa zadowalajace. Tym bardziej ze pod jego wodza
kadra przeszla prawdziwa rewolucje.
Reprezentacja Polski po raz trzeci z rzedu zdobyla brazowy medal Ligi
Narodow. W finalowym turnieju, ktory odbyl sie w Lodzi, podopieczne Stefano
Lavariniego najpierw pokonaly Chinki 3:2, ale w polfinale okazaly sie
zdecydowanie slabsze od Wloszek. Mecz o trzecie miejsce to zwyciestwo 3:1
nad Japonia.
Mniej szczesliwie wypadl wystep na zeszlorocznych mistrzostwach swiata.
Polska nie bez problemow, ale zwyciezyla w grupie G. Stracone sety z
Wietnamem oraz Kenia nie napawaly optymizmem, ale dramatyczna wygrana 3:2
nad Niemkami dodala animuszu. Rownie zaciety i rowniez zwycieski byl mecz z
Belgia w 1/8 finalu. W cwiercfinale jednak nie bylo mocnych na Wloszki,
ktore kilka dni pozniej zdobyly tytul.
Biorac pod uwage wszystkie okolicznosci, rezultaty siatkarskiej
reprezentacji w tym roku mozna uznac za dobre. W obu najwazniejszych
imprezach sezonu Polki przegrywaly z najlepszymi na swiecie Wloszkami.
Podobnie postawe swoich podopiecznych opisuje Stefano Lavarini. – Moim
zdaniem ostatni sezon byl satysfakcjonujacy pod wzgledem wynikow – przyznal
w rozmowie dla Polsatu Sport
– Ponowne wywalczenie trzeciego miejsca w Lidze Narodow nie bylo latwe,
szczegolnie gdy wziac pod uwage presje rozgrywania finalow u siebie. Gra
przed wlasna publicznoscia jest pod wieloma wzgledami pomoca i przewaga.
Jednoczesnie przez wiele miesiecy myslelismy o tych finalach w domu, co
rowniez generuje presje. Fakt, ze potrafilismy powtorzyc taki wynik uwazam
za cos bardzo dobrego – stwierdzil Lavarini.
Wloski szkoleniowiec docenil klase swoich rodaczek – Uwazam tez, ze siodme
miejsce na mistrzostwach swiata jest rowniez dobrym wynikiem. W
cwiercfinale trafilismy na reprezentacje Wloch, ktora w tamtym momencie
wydawala sie nie do pokonania i to wlasnie ona nas zatrzymala. Mysle, ze
jesli chodzi o wyniki osiagnelismy mniej wiecej maksimum tego, co moglismy
osiagnac – przyznal.
Lavarini zwrocil uwage na znaczace zmiany, ktore dotknely reprezentacje w
ostatnim czasie – Na mistrzostwa swiata pojechalismy z dziesiecioma
zawodniczkami na czternascie, ktore nie braly udzialu w poprzedniej edycji
mundialu trzy lata wczesniej. Jezeli spojrzec z tej perspektywy, oznacza
to, ze przy duzych zmianach w skladzie osiagnelismy praktycznie takie same
wyniki jak w poprzedniej edycji. Dlatego biorac pod uwage wszystkie te
aspekty, mozemy byc calkiem zadowoleni z wyniku – podsumowal.
Stefano Lavarini od czterech lat prowadzi reprezentacje Polski. Pod jego
wodza Polki trzykrotnie z rzedu (2023, 2024, 2025) zdobywaly brazowe medale
Ligi Narodow. Rownie stabilne wyniki osiagaja w imprezach mistrzowskich,
choc tutaj mozna raczej mowic o niedosycie.
Bialo-Czerwone odpadaly bowiem w cwiercfinale podczas mistrzostw swiata w
2022 oraz 2025 roku, mistrzostw Europy w 2023 roku oraz igrzysk
olimpijskich w 2024 roku. Okazja do przelamania tej passy nadarzy sie
podczas tegorocznego kontynentalnego czempionatu.
Na podstawie: Onet.p, wyborcza.pl, interia.pl, gazeta.pl, 90minut.pl,
pilkanozna.pl, przegladsportowy.pl, tvpsport.pl, polsatsport.pl,
dziennikbaltycki.pl, gs24.plopracowal Reksio.
Tylko zlamasy czytaja gazetke, a zaluja kasy
(Na Smerfny Fundusz Gargamela)
STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
MAIL: abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://MyShip.com
Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez
dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ: abujas12@gmail.com
GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl
Dla Dobrych Wujkow Marynarzy
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja, ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43
BNP Paribas
PLN: 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
EURO: PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
USD: PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
GBP: PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
BIC (SWIFT): PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek: “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Zrodla: Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty,
Sportowe, National Geographic, Sport.pl, Detektyw Online, Poscigi.pl