DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA Imienia Kpt. Ryszarda Kucika (Rok
XXV nr 309) (6799) 6 listopada 2025r.
Pogoda
czwartek, 6 listopada 13 st C
Przewaznie slonecznie
Opady:5%
Wilgotnosc:76%
Wiatr:11 km/godz.
Dzien dobry Czytelnicy 🙂
Taki tekscik mi sie przewinal w internecie, a poniewaz mam rower, a nawet
dwa, zatrzymalam sie na tym i uznalam, ze jest ciekawy, wiec wstawiam :)))
Milego czwartku 🙂
Ania Iwaniuk
“Rower – powolna smierc dla planety.”
Tak podobno powiedzial pewien bankier, wprawiajac ekonomistow w chwile
ciszy.
“Rowerzysta to katastrofa dla gospodarki” – wyjasnil.
“Nie kupuje samochodu, nie zaciaga kredytow,
nie placi za ubezpieczenie,
nie kupuje paliwa,
nie korzysta z platnych parkingow,
nie psuje sie tak czesto, zeby napedzac branze napraw.
Nie powoduje wielkich wypadkow.
Nie potrzebuje autostrad.
A co najgorsze – zostaje zdrowy.
A zdrowi ludzie:
• Nie kupuja tylu lekow,
• Rzadziej odwiedzaja szpitale,
• Nie pompuja PKB chorobami.
Tymczasem kazdy nowy McDonald’s tworzy:
30 miejsc pracy, w tym:
10 kardiologow,
10 dentystow,
10 dietetykow,
“a do tego cala obsluge fast-foodu.
Wiec – wybor nalezy do Ciebie:
rower czy McDonald’s?
Czasem to, co jest “zle” dla gospodarki, jest najlepsze dla planety – i dla
nas samych
PS: Spacerowanie jest jeszcze gorsze.
Piesi nawet nie kupuja rowerow!
Dowcip
Na przesluchaniu policyjnym:
– Kto ci ucial jezyk? Gadaj!
“Nie ma za co leczyc”. Ministerstwo Zdrowia: nie potwierdzamy. Do Naczelnej
Izby Lekarskiej wplywaja z calej Polski informacje o szpitalach, ktore
przestaja przyjmowac nowych pacjentow i przekladaja leczenie na przyszly
rok. Rzecznik rzadu zapewnil, ze niezbedne srodki zostaly juz przekazane, a
resort zdrowia zaprzeczyl doniesieniom o “przekladaniu zabiegow
onkologicznych”. Z powodu wyczerpania rocznych limitow finansowania przez
NFZ czesc planowych zabiegow w pomorskich szpitalach zostanie przelozona na
2026 rok – podala PAP. Rzecznik Naczelnej Rady Lekarskiej powiedzial, ze
sygnaly o ograniczeniach leczenia wplywaja z calej Polski i samorzad je
zbiera.
Rzecznik rzadu uspokajal. – Przed chwila uzyskalem od pani minister
(Jolanty Sobieranskiej-Grendy – przyp. red) informacje, ze srodki zostaly
przekazane – zapewnil Adam Szlapka podczas wtorkowej konferencji prasowej
po posiedzeniu Rady Ministrow. Pozniej tego samego dnia komunikat wydalo
Ministerstwo Zdrowia. Resort podkreslil, ze Narodowy Fundusz Zdrowiana
biezaco realizuje zobowiazania wobec swiadczeniodawcow, a jego tegoroczny
budzet przekroczyl 200 mld zl. “Nie potwierdzamy doniesien o przekladaniu
zabiegow onkologicznych badz ‘odsylaniu’ chorych onkologicznych.
Swiadczenia onkologiczne co do zasady sa swiadczeniami nielimitowanymi. W
przypadku planowych zabiegow moga wystepowac przesuniecia terminow, co
zdarzalo sie rowniez w poprzednich latach. Decyzje w tym zakresie
podejmowane sa przez placowki medyczne, z zachowaniem bezpieczenstwa
pacjentow i ciaglosci procesu leczenia” – zaznaczylo ministerstwo.
MZ poinformowalo tez, ze w wojewodztwach mazowieckim i slaskim priorytetem
bylo zabezpieczenie realizacji swiadczen w listopadzie i grudniu 2025 roku.
“Dzieki dodatkowym srodkom kontrakty w tych regionach nie beda zmniejszane,
w innych takiego zagrozenia nigdy nie bylo. W wiekszosci wojewodztw trwa
proces rozliczania nadwykonan za II kwartal 2025 r., obejmujacy m.in.
swiadczenia nielimitowane, programy lekowe i chemioterapie. Nadwykonania za
I kwartal zostaly juz w calosci rozliczone” – wyjasnil resort. Zwrocono tez
uwage, ze przychody ze skladki zdrowotnej nie pokrywaja w pelni zobowiazan
NFZ wynikajacych z finansowania swiadczen. “Dlatego konieczne jest
utrzymanie odpowiedniego poziomu wsparcia z budzetu panstwa – w 2025 r.
dotacja budzetowa przekroczyla juz 31 mld zl” – skonkludowano w komunikacie.
“Opracowalismy rozwiazania pozwalajace na efektywniejsze zarzadzanie
srodkami publicznymi w ochronie zdrowia. Wdrazana jest ustawa reformujaca
sektor szpitalnictwa, prowadzone sa prace dotyczace racjonalizacji wycen
swiadczen oraz rozmowy dotyczace zmian w ustawie o minimalnych
wynagrodzeniach w ochronie zdrowia” – przekazal resort.
“Nie zaczna leczenia, bo nie ma za co ich leczyc”
Przed komunikatem MZ Jakub Kosikowski poinformowal, ze do NIL wplywaja
informacje o szpitalach, ktore przestaja przyjmowac nowych pacjentow, w tym
rowniez onkologicznych, i przekladaja leczenie na przyszly rok. Kosikowski
powiedzial, ze niektore szpitale zaczely limitowac nawet swiadczenia
nielimitowane, jesli utracily mozliwosc kredytowania swiadczen. – Skoro NFZ
od kilku miesiecy nie placi, to szpitale same zaczely nakladac limity. Nie
sa w stanie dluzej kredytowac leczenia – zaznaczyl. Kosikowski podkreslil,
ze wiekszosc ograniczen jest wprowadzana “na gebe”. Jako przyklad podal
zakaz przyjmowania nowych pacjentow do leczenia w programie lekowym
reumatoidalnego zapalenia stawow. – Pacjenci slysza, ze do nowego roku nie
zaczna leczenia, bo nie ma za co ich leczyc. Mowimy o nowych pacjentach –
dodal rzecznik NIL. Decyzje o ograniczeniu leczenia zaleza od sytuacji
finansowej regionalnego NFZ-u i sytuacji finansowej danego szpitala. –
Jezeli szpital ma odpowiednia poduszke finansowa, to nie bedzie sie
przejmowal odroczona platnoscia i bedzie leczyl – powiedzial rzecznik NIL.
W rozmowie z tvn24.pl Jakub Kosikowski powiedzial o skali problemu, jaka
obserwuje w tej chwili. – Mamy w tej chwili zgloszenia od kilkudziesieciu
szpitali. Co do onkologii – to na szczescie zdecydowana mniejszosc. Bylo
kilka takich przypadkow, ze pacjenci zostali poproszeni o zgloszenie sie do
innych szpitali. Tlumaczone jest to roznie – brakiem personelu, brakiem
mocy przerobowych – wyjasnil.
Jakub Kosikowski dodal, ze problem zwiazany z wlaczaniem nowych pacjentow
do programu lekowego w reumatoidalnym zapaleniu stawow wystepuje w wielu
osrodkach, podobnie jest m.in. z zaplanowanymi dla pacjentow okulistycznych
zabiegami witrektomii. Pacjenci, ktorzy do programow lekowych juz sa
zakwalifikowani, leczeni sa zgodnie z harmonogramem.
Pomorze: swiadczenia sa przesuwane, jesli stan zdrowia jest stabilny
– W naszym szpitalu co do zasady staramy sie nie przesuwac zabiegow.
Poniewaz jestesmy duzym centrum onkologicznym, mamy tez oddzialy
hematologiczne dzieciece, wszystkie te procedury staramy sie realizowac
zgodnie z planem. Natomiast sytuacja jest taka, ze dzisiaj, czyli 4
listopada, w naszych kalendarzach powinna wisiec kartka “20 lutego”,
poniewaz mniej wiecej o 51 dni przekraczamy plan, ktory jest w naszych
umowach na realizacje swiadczen na ten rok – mowil podczas wtorkowego
briefingu prasowego Jakub Kraszewski, dyrektor naczelny Uniwersyteckiego
Centrum Klinicznego w Gdansku. Dyrektor gdanskiego szpitala przekazal, ze z
uwagi na ograniczenie finansowania swiadczen przez NFZ szpital moze byc
zmuszony przelozyc czesc z nich na przyszly rok.
– Mamy nadwykonanie, to 270 milionow w roznych obszarach nadwykonanych
procedur. Jestesmy zakladnikami naszej efektywnosci, dobrego dzialania.
Dlatego ze w niecale 10 miesiecy zrealizowalismy caly plan przewidziany na
2025 rok, a pacjenci ciagle naplywaja – tlumaczyl na spotkaniu z
dziennikarzami. I dodal, ze zespol szpitala robi wszystko, by
zminimalizowac niedogodnosci. – Jesli nastepuja przesuniecia, to tylko i
wylacznie tych procedur, ktore sa procedurami planowymi, ktore mozna
przesunac – mowil.
Przesuniecia dotycza m.in. kardiologii, kardiochirurgii, ortopedii i
urologii.Dyrektor Karaszewski zapewnil, ze dla szpitala kluczowe pozostaje
bezpieczenstwo pacjentow, dlatego mechanizm nie obejmuje najmlodszych
pacjentow, a takze pacjentow onkologicznych, hematologicznych,
transplantacyjnych i korzystajacych z programow lekowych. Nie wplywa to
rowniez negatywnie na diagnostyke ani na realizacje swiadczen w tzw. trybie
ambulatoryjnym, czyli w poradniach wysokospecjalistycznych. Oczywiscie, nie
ma zadnych zmian dotyczacych procedur zwiazanych z zabiegami ratujacymi
zycie – deklarowal. Szpital poinformowal, ze wartosc niesfinansowanych
nadwykonan za okres styczen-wrzesien 2025 r. wynosi ponad 270 mln zl.
Swiadczenia przesuwane sa na przyszly rok rowniez w placowkach prowadzonych
przez spolke Szpitale Pomorskie, ktorej prezesem do niedawna byla obecna
minister zdrowia Jolanta Sobieranska-Grenda. Malgorzata Pisarewicz,
rzeczniczka spolki Szpitale Pomorskie, poinformowala, ze w ostatnim czasie
w ramach dzialajacego w strukturach “Szpitali Pomorskich” Oddzialu
Ortopedii w Szpitalu sw. Wincentego a Paulo w Gdyni odwolano 120 zabiegow.
Nadwykonania swiadczen za okres od stycznia do wrzesnia 2025 r. wynosza w
szpitalach prowadzonych przez spolke blisko 110 mln zl, z czego w ramach
swiadczen limitowanych – blisko 80 mln zl, a nielimitowanych – okolo 30 mln
zl (dane z polowy pazdziernika tego roku). Nadwykonania wystepuja rowniez w
PSZ, czyli systemie Podstawowego Szpitalnego Zabezpieczenia Swiadczen
Opieki Zdrowotnej.
– Jezeli stan zdrowia pacjenta jest stabilny, swiadczenia udzielane w
ramach ryczaltu PSZ sa przesuwane na kolejny okres rozliczeniowy. Dotyczy
to m.in. zabiegow endoprotezoplastyki stawu biodrowego i kolanowego,
realizowanych w szczegolnosci na Oddziale Ortopedii szpitala w Wejherowie –
przekazala Malgorzata Pisarewicz. Jesli chodzi o pacjentow onkologicznych,
to na pewno tutaj nie bedzie zadnych przesuniec. Pacjenci onkologiczni moga
czuc sie bezpieczni w tym zakresie – zapewnial dzis rzecznik rzadu i
przypomnial, ze srodki na ochrone zdrowia zostaly zwiekszone w tym roku o
ponad 20 mld zl. Jesli chodzi o pacjentow onkologicznych, to na pewno tutaj
nie bedzie zadnych przesuniec. Pacjenci onkologiczni moga czuc sie
bezpieczni w tym zakresie – zapewnial dzis rzecznik rzadu i przypomnial, ze
srodki na ochrone zdrowia zostaly zwiekszone w tym roku o ponad 20 mld zl.
O tym, ze z powodu luki finansowej w ochronie zdrowia moze dojsc do
przesuwania na poczatek przyszlego roku zabiegow zaplanowanych na koniec
roku biezacego informowala w drugiej polowie pazdziernika na antenie radia
RMF minister zdrowia Jolanta Sobieranska-Grenda. – To nie jest nic nowego.
Przesuwanie jest racjonalne, bo szpitale szacuja, ile moga wykonac
swiadczen – powiedziala szefowa resortu zdrowia. Z podobna sytuacja
mielismy do czynienia pod koniec ubieglego roku. Jak zapewnila
Sobieranska-Grenda, pilne operacje beda sie odbywaly normalnie. Rowniez
programy lekowe maja byc realizowane zgodnie z harmonogramem. NFZ
poinformowal w ubieglym tygodniu, ze otrzymal dodatkowe 3,5 mld zl na
sfinansowanie swiadczen, co zmniejsza tegoroczna luke w budzecie NFZ do ok.
10,5 mld zl. – To dobra wiadomosc, bo oznacza, ze czesc pacjentow otrzyma
leczenie w terminie, ale nadal brakuje ponad 10 miliardow – ocenil Jakub
Kosikowski. Lacznie dotacja dla Funduszu w 2025 r. wyniosla juz 31 mld zl.
Centrala NFZ podala, ze wkrotce na polecenie premiera Donalda Tuska do NFZ
trafi tez ok. 1 mld zl z obligacji. W pierwszej polowie pazdziernika
informowalismy o tym, ze na rozliczenie swiadczen Funduszowi brakuje w tym
roku ok. 14 mld zl. Po tych doniesieniach zapadla decyzja o zasileniu NFZ
srodkami z rezerw Kancelarii Prezesa Rady Ministrow i z rezerw budzetowych
wskazanych przez Ministerstwo Finansow, o czym informowala minister
zdrowia. Wedlug szacunkow Ministerstwa Zdrowia, w przyszlym roku luka
finansowa wyniesie 23 mld zl.
“Otchlan wulgarnosci”. Wlochy reaguja na propagande Kremla. Wlochy wezwaly
we wtorek rosyjskiego ambasadora, by zaprotestowac przeciwko propagandowej
wypowiedzi rzeczniczki MSZ Rosji Marii Zacharowej. Powiazala ona katastrofe
w Rzymie z wloskim wsparciem dla Ukrainy. Zacharowa, nawiazujac do
poniedzialkowego zawalenia sie sredniowiecznej wiezy w Wiecznym Miescie,
wyrazila poglad, ze jesli Wlochy beda dalej wspierac Ukraine, to cale runa,
“od gospodarki po wieze”.
Wloskie ministerstwo spraw zagranicznych zareagowalo na te propagandowa
wypowiedz. Nazwalo ja “otchlania wulgarnosci”, a szef tego resortu,
wicepremier Antonio Tajani, wezwal nastepnie na rozmowe ambasadora Rosji.
Do siedziby wloskiego MSZ nie przyszedl we wtorek ambasador Aleksiej
Paramonow, ale jego zastepca. W komunikacie wydanym po spotkaniu resort
dyplomacji podal, ze w czasie rozmowy wyrazono wobec strony rosyjskiej
protest z powodu “wulgarnych slow” rzeczniczki. “Wlochy nie zmienia swojej
polityki zagranicznej i swoich uczuc z powodu nierozwaznych atakow
werbalnych. Wszystkie agresywne wypowiedzi ze strony Rosji wylacznie
umacniaja idee narodu wloskiego w sprawie obrony tego, kto zostal
zaatakowany na drodze nielegalnej i nieusprawiedliwionej agresji, z
pogwalceniem prawa miedzynarodowego” – podkreslono w nocie MSZ w Rzymie. W
wyniku zawalenia sie zabytkowej wiezy Torre dei Conti w poblizu Koloseum
zginal jeden robotnik, a czterech zostalo rannych. W konstrukcji z XIII
wieku trwaly prace remontowe i konserwacyjne.
Blad na stacji paliw, “poszkodowanych 60 klientow” Na jednej ze stacji
paliw Orlen we Wloclawku (Kujawsko-Pomorskie) doszlo do bledu, w wyniku
ktorego do zbiornika przeznaczonego na benzyne omylkowo wlano olej
napedowy. “Po otrzymaniu pierwszych sygnalow od klientow niezwlocznie
zamknieto sprzedaz paliw i wezwano odpowiednie sluzby w celu pobrania
probek paliwa” – informuje Orlen. Poszkodowanych zostalo szescdziesieciu
klientow. Stacja paliw Orlen przy ulicy Kapitulnej we Wloclawku dziala od
niedawna. Kilka dni temu doszlo tam do powaznej pomylki. Do zbiornika
przeznaczonego na benzyne omylkowo wlano olej napedowy.
Pierwsze informacje pojawily sie od zaniepokojonych internautow kilka dni
temu w mediach spolecznosciowych. Do sprawy odniosl sie Orlen. W
komunikacie przeslanym do naszej redakcji spolka potwierdza, ze doszlo do
takiego zdarzenia. “We Wloclawku przy ul. Kapitulnej, w wyniku bledu
wykonawcy prac przy obiekcie doszlo do zanieczyszczenia zapasu EF95 olejem
napedowym (ponizej 10 procent). Po otrzymaniu pierwszych sygnalow od
klientow niezwlocznie zamknieto sprzedaz paliw i wezwano odpowiednie sluzby
w celu pobrania probek paliwa. Na te chwile otrzymalismy w sumie 60
zgloszen od kierowcow” – podalo biuro prasowe Orlenu. “Dla zobrazowania
skali, to na 1935 stacjach paliw ORLEN w calej Polsce dziennie wykonujemy
ponad 600 tysiecy transakcji sprzedazy paliwa. Warto wiec podkreslic
lokalny charakter zdarzenia” – czytamy dalej w komunikacie. Jak informuje
spolka, do kazdej szkody powolany bedzie rzeczoznawca. “Renomowany
ubezpieczyciel kontaktuje sie ze zglaszajacymi, tak aby jak najsprawniej
przeprowadzic procedure weryfikacji i naprawy ewentualnych strat” – podalo
biuro prasowe Orlenu.
Kim Kardashian o ladowaniu na Ksiezycu: mysle, ze sie nie wydarzylo.
Odpowiedz NASA. Kim Kardashian o ladowaniu na Ksiezycu: mysle, ze sie
nie wydarzylo. Odpowiedz NASA Start rakiety Saturn V, ktora wyniosla w
kosmos statek Apollo 11, nastapil 16 lipca 1969 r. Do ladowania na Ksiezycu
doszlo 20 lipca o godzinie 20.17 czasu uniwersalnego (czyli o godz. 22.17
naszego czasu). 21 lipca o godzinie 2.56 czasu uniwersalnego amerykanski
astronauta Neil Armstrong postawil pierwszy krok na powierzchni Ksiezyca.
Wypowiedzial przy tym slynne slowa: “To jest maly krok dla czlowieka, ale
wielki skok dla ludzkosci” (“It’s one small step for a man, but one giant
leap for mankind”).
Na pokladzie Apollo 11 oprocz Armstronga byli tez Edwin “Buzz” Aldrin i
Michael Collins. Kim Kardashian podaje jednak w watpliwosc fakty
historyczne. – Mysle, ze to sie nie wydarzylo – stwierdzila 45-latka,
odnoszac sie do pierwszego ladowania na Ksiezycu w 1969 roku. W rozmowie z
Sarah Paulson na planie programu “The Kardashians” celebrytka stwierdzila,
ze jej zdaniem to “nie mialo miejsca”. – I tak powiedza, ze jestem szalona.
Ale odpowiem im: przejrzyjcie sobie TikToka. Sami sie przekonajcie.
NASA odpowiada Kim Kardashian
Amerykanska agencja kosmiczna odniosla sie do slow celebrytki. “Bylismy juz
na Ksiezycu” 6 razy!” – napisal w mediach spolecznosciowych p.o. szefa NASA
Sean Duffy. Kardashian na poparcie teorii spiskowej przywoluje miedzy
innymi wypowiedzi jednego z astronautow, ktory mial rzekomo sam przyznac,
ze nagrania z Ksiezyca sa spreparowane. – Widzialam kilka filmow z Buzzem
Aldrinem, w ktorych mowil, ze to sie nie wydarzylo. On ciagle to powtarza w
wywiadach. Moze powinnismy znalezc Buzza Aldrina? – pyta Kardashian w swoim
show. Wysylam ci milion artykulow z Buzzem Aldrinem – mowi dalej
Kardashian. Nastepnie czyta cytat, ktory ma byc odpowiedzia Aldrina na
pytanie o “najbardziej przerazajacy moment”. – Nie bylo przerazajacego
momentu, bo sie nie wydarzylo. Moglo byc strasznie, ale nie bylo, bo sie
nie wydarzylo – czyta celebrytka slowa astronauty. BBC wskazuje, ze
Kardashian prawdopodobnie nawiazuje do slow Aldrina z 2015 roku. Mowiac, ze
sie “nie wydarzylo”, Aldrin nie twierdzi jednak, ze ladowanie na Ksiezycu
nie mialo miejsca, lecz ze nie doszlo do “przerazajacego momentu” z
zepsutym wylacznikiem. Nastepnie zostaje poproszony o opowiedzenie anegdoty
z tym zwiazanej.
Buzz Aldrine o ladowaniu na Ksiezycu
Emerytowany astronauta, obecnie 95-letni, wbrew temu, co szerza popularne
na TikToku filmiki, nigdy nie zaprzeczylladowaniu Apolla 11 na Ksiezycu w
1969 roku. Wielokrotnie opisywal swoj kosmiczny spacer. Rok temu, z okazji
55. rocznicy tego wydarzenia, pisal w mediach spolecznosciowych: “20 lipca
1969 roku to data, ktora zajmuje wazne miejsce w moim zyciu. Byl to dzien,
w ktorym razem, jako jeden narod, dokonalismy najwiekszego naukowego i
technologicznego wyczynu w historii ludzkosci. Rola, jaka Neil, Mike i ja
odegralismy w tym wydarzeniu, byla tylko czescia wiekszego wysilku” –
napisal Aldrin. I dodal: “Dziekuje za przywilej i zaszczyt sluzenia wam
oraz za bycie czescia tej ekscytujacej i cudownej podrozy razem ze mna”.
“Religa powiedzial: bedziemy tu robili wszystko”. Jak wygladal pierwszy
przeszczep serca? W listopadzie 1985 roku zespol prof. Zbigniewa Religii
przeprowadzil pierwszy w Polsce udany przeszczep serca. Minelo 40 lat i
takie operacje nie sa rzadkoscia. – Kiedys robilo sie jedna, dwie
transplantacje i cala Polska o tym wiedziala, a dzis robimy 220
transplantacji serca i robia to mlodzi ludzie – opowiadal Renacie
Kijowskiej w “Faktach” prof. Andrzej Bochenek, kardiochirurg, czlonek
zespolu prof. Zbigniewa Religi. Dzis przeszczep serca to operacja niemal
rutynowa, na dodatek ostatecznosc, bo postep w medycynie jest tak duzy, ze
wady i choroby mozna leczyc mniej inwazyjnie – mowil w “Faktach” prof.
Bochenek. Jak wspomina, 40 lat temu to byl zabieg przelomowy, ktory w
polskiej medycynie otworzyl zupelnie nowa epoke.
Wizjoner z sercem na dloni
– Sa takie chwile w zyciu, w ktorych czlowiek podjal jakas decyzje i wszedl
do tego burzliwego morza, ale jestem z tego bardzo zadowolony, bo moje
pierwsze spotkanie z profesorem Religa to byl szok – opowiadal prof.
Bochenek. – Profesor Religa powiedzial: “Andrzej, bedziemy tu robili
wszystko”. Wizjoner. Byl absolutnie wizjonerem. Powiedzial, ze
transplantacja serca musi stac sie rutynowym zabiegiem i stala sie
rutynowym zabiegiem. Kiedys robilo sie jedna, dwie transplantacje i cala
Polska o tym wiedziala, a dzis robimy 220 transplantacji serca i robia to
ludzie mlodzi – dodal kardiochirurg. Pierwszy przeszczep byl wykonany w
Zabrzu 5 listopada 1985 roku. – W momencie kiedy profesor Religa wycial
serce z klatki piersiowej, byla tam wielka dziura w klatce, bo to bylo
przerosniete serce – bardzo niewydolne, wiec ta powierzchnia w tej klatce
piersiowej byla zdecydowanie wieksza od normalnej, ktora my obserwujemy u
pacjentow. Wtedy pomyslalem, jak my to teraz doszczepimy? To jest juz
nieodwracalne. Juz wyciecie tego serca stalo sie czyms nieodwracalnym –
tlumaczyl prof. Bochenek. Serce podjelo prace po przeszczepie i chory
zostal przewieziony na sale pooperacyjna. – Chory otworzyl oczy i kiwal
glowa, ze zrozumial, co mowimy. Niestety po paru godzinach chory zaczal
znowu krwawic, bo mielismy do czynienia ze skaza krwotoczna. Mimo tego, ze
udalo sie, serce podjelo prace, chory zmarl – mowil prof. Bochenek. To byl
cios dla Pana Profesora, ale zdecydowal sie na drugi i na trzeci
przeszczep, a ja to przezywalem zle, bo przy trzecim pomyslalem, ze to juz
chyba jest przesada, ze robimy kolejny przeszczep – przywoluje tamten czas
prof. Bochenek.
Operacja mozliwa, ale niekonieczna
Zabieg przeszczepu serca stal sie rutynowy, a dzisiaj postep w
kardiochirurgii polega na tym, ze nie zawsze jest konieczny. – Mozemy
wczesniej naprawic to serce tak, ze nie trzeba bedzie przecinac klatki
piersiowej. Wszczepiamy juz zastawki aortalne bez otwierania klatki
piersiowej – podkresla kardiochirurg. Przykladem jest chociazby Mick
Jagger, lider zespolu The Rolling Stones, ktory ma juz 82 lata, a od 5 lat
zyje i koncertuje z zastawka wszczepiona bez otwierania klatki piersiowej.
– Wykonujemy takie operacje tez u nas w Polsce – mowil prof. Bochenek.
– Pamietam pacjenta, u ktorego naprawialismy zastawke i on zostal
wicemistrzem Australii w windsurfingu. To jest cos, jezeli mlodemu
czlowiekowi udalo sie tak zrobic operacje, ze nie musial miec wymiany
zastawki, tylko naprawe tej zastawki. To jest teraz trend w kazdej
chirurgii – wyjasnial prof. Bochenek.
Przyszloscia beda miedzy innymi operacje wykonywane zdalnie przy pomocy
robota. – Jest juz myslenie o tym, ze to moze sie przydac w czasie wojny i
ze to moze byc sposob na to, zeby pomagac niektorym ludziom zdalnie na
froncie. Tak sie rozwija kardiochirurgia, ktora juz nie jest duzy chirurg,
duze ciecie, ale kardiochirurgia to jest male ciecie, duzy chirurg – dodal
prof. Bochenek. Chcialbym, zeby po prostu politycy nie kombinowali kolo
kardiochirurgii, tylko zeby zostawili to w rekach specjalistow, tych,
ktorzy znaja sie na kardiochirurgii. Zyczylbym sobie, zeby sluchali opinii
kardiochirurgow – podsumowal prof. Bochenek.
Brejza kontra Kaczynski w sadzie. Bedzie ciag dalszy. Jaroslaw Kaczynski
pojawil sie we wtorek na rozprawie zainicjowanej prywatnym aktem oskarzenia
europosla KO Krzysztofa Brejzy. Prezes PiS mowil przed sadem o tym, skad
wynikala jego wypowiedz o rzekomych “odrazajacych przestepstwach” Brejzy.
Sad wyznaczyl tez termin kolejnej rozprawy w tej sprawie. Sprawa z
oskarzenia prywatnego Krzysztofa Brejzy o znieslawienie dotyczy wypowiedzi
Jaroslawa Kaczynskiego na sejmowej komisji sledczej do spraw Pegasusa z
marca ubieglego roku. Lider PiS powiedzial wowczas o Brejzie: “Znaczacy
polityk formacji opozycyjnej dopuszcza sie bardzo powaznych, a przy tym
odrazajacych przestepstw”. W zwiazku z oskarzeniem prywatnym Brejzy, Sejm w
marcu uchylil Kaczynskiemu immunitet. Wtorkowa rozprawa odbyla sie w Sadzie
Rejonowym dla Warszawy-Srodmiescia i przewodzil jej sedzia Tomasz Trebicki.
Odbyla sie bez mozliwosci rejestrowania jej przez media w formie audio i
wideo. Jak relacjonowala reporterka TVN24 Katarzyna Gozdawa-Litwinska, sad
przede wszystkim zadawal pytania Kaczynskiemu i wysluchal jego wypowiedzi.
Sprawa nie zakonczyla sie na dzisiejszym posiedzeniu i wyznaczono termin
nastepnej rozprawy – na 9 grudnia.
Kaczynski o swoich slowach
W sadzie Kaczynski mowil o tym, dlaczego uzyl takiego sformulowania wobec
Brejzy. Przekonywal, ze byl zobowiazany przez komisje sledcza przedstawic
wszystko, co wie w danej sprawie, a takze, ze jako wicepremier (szefem
rzadu byl wowczas Mateusz Morawiecki) zajmujacy sie m.in. kwestiami
bezpieczenstwa uzyskal informacje, ze Brejza podjal “dzialania bezprawne” i
“moralnie odrazajace”. Informacje te – jak twierdzil prezes PiS – uzyskal
od funkcjonariusza publicznego ds. bezpieczenstwa, a dotyczyly one tego, ze
wobec Brejzy uzyto Pegasusa w zwiazku z dzialaniami wladz magistratu w
Inowroclawiu. Media opisywaly wtedy, ze dzialal tam “wydzial propagandy”,
farma trolli – grupa hejterow, ktorzy mieli atakowac oponentow prezydenta
Inowroclawia Ryszarda Brejzy i jego syna Krzysztofa.
– Uzywanie srodkow publicznych po to, zeby prowadzic brutalna walke
polityczna przeciwko swoim przeciwnikom jest odrazajace i lamiace prawo
karne – powiedzial Kaczynski. Juz po posiedzeniu Kaczynski byl pytany, czy
nadal uwaza, ze Brejza popelnil przestepstwa. Przekazal, ze “w dalszym
ciagu uwaza”, ze sprawa inowroclawska “powinna byc wznowiona, kiedy zmienia
sie warunki polityczne i wtedy bedzie rozstrzygnieta”. Podstawy do tego,
zeby zastosowac to urzadzenie (Pegasusa – przyp. red.) tutaj byly pelne –
ocenil. Prezes PiS zapowiedzial tez w rozmowie z dziennikarzami, ze
najprawdopodobniej nie wezmie udzialu w kolejnej rozprawie w tej sprawie,
poniewaz nie ma takiego obowiazku.
“Nie ma ani jednego argumentu”
Pelnomocniczka i zona europosla KO Dorota Brejza zaznaczyla podczas
rozprawy, ze trudno kogos bardziej znieslawic niz poprzez nazwanie go
przestepca. Podkreslila tez, ze mowienie o kims w ten sposob musi wiazac
sie z faktem, ze zapadl wobec niego np. wyrok sadowy. – Nie ma ani jednego
argumentu, ktory pozwala powiedziec, ze Krzysztof Brejza popelnil
przestepstwo – stwierdzila. W rozmowie z dziennikarzami podkreslala, ze
“nikt nie ma prawa nikogo obrazac”. – Jezeli ktos mowi o kims, ze jest
przestepca, jezeli ktos kogos znieslawia, to – tak jak mowil pan Zbigniew
Ziobro – nie ma swietych krow. To znaczy nikt nie moze o nikim mowic, ze
jest przestepca, kiedy ktos przestepca nie jest. I nie moze tego robic ani
Kaczynski, ani nikt inny – dodala.
Na rozprawie przywolala tez komunikat Prokuratury Okregowej w Gdansku z
2024 r., ktora umorzyla sledztwo przeciwko Ryszardowi Brejzie, podejrzanemu
o przekroczenie uprawnien w celu osiagniecia korzysci osobistej i
majatkowej. Analizujaca sprawe prokuratura regionalna wskazala wowczas na
naduzycia ze strony prowadzacych postepowanie i bezprawne uzycie Pegasusa
wobec Krzysztofa Brejzy. Krzysztof Brejza wskazywal z kolei, ze “prezes nie
jest nadczlowiekiem”. – Zyjemy w panstwie, w ktorym obowiazuja go normy
prawa. Przetrzepali mi telefon, sto tysiecy wiadomosci, wlamali sie
cyberbronia do walki z Hamasem, szukali hakow. Przez lata nie znalezli nic.
Preparowali rzeczy, lamali plyty i musza odpowiedziec za to. Ten proces,
ktory wytoczylismy prezesowi i zasiada na lawie oskarzonych, jest elementem
wyjasnienia spraw afery Pegasusa. Nie z zemsty, tylko dlatego, zeby ta
sprawa nigdy sie juz nie powtorzyla – mowil dziennikarzom.
Kaczynski “nie widzi zadnego powodu do pojednania”
Kaczynski oraz Brejza pojawili sie na rozprawie przed poludniem. Mecenas
Dorota Brejza mowila, ze jezeli prezes PiS przeprosi za swoje slowa, to
zostana one przyjete, jednak Kaczynski nie skorzystal z tej mozliwosci.
Obrona bezskutecznie wnioskowala tez o umorzenie postepowania w zwiazku z
tzw. immunitetem materialnym Kaczynskiego, czyli trwala jego ochrona
zwiazana bezposrednio z wykonywaniem funkcji jako posla, w tym przypadku
przed sejmowa komisja sledcza.
– Nie widze zadnego powodu do pojednania z tego wzgledu, ze pojednanie jest
mozliwe wtedy, jezeli ktos cos zlego zrobil. Ja zgodnie ze zlozonym
przyrzeczeniem odpowiadalem na pytania i nie ukrywalem niczego, bo
przyrzeczenie obejmuje takze zobowiazanie do tego, zeby niczego, co jest
wiadome, nie ukrywac. A to bylo mi wiadome – mowil zas Kaczynski
dziennikarzom przed wejsciem do sadu.
Pytany, czego oczekuje w tej sprawie odpowiedzial, ze jej umorzenia. Jak
ocenil, Brejza jest czlowiekiem “skrajnie zlej woli”. Kaczynski powiedzial,
ze nie zamierza przeprosic Brejzy, bo “nie ma zadnego powodu”, by to robil.
“Trzeba ponosic konsekwencje slow”
Krzysztof Brejza pytany, czy cieszy sie, ze Kaczynski pojawil sie na
rozprawie odpowiedzial, ze prezesa PiS obowiazuja takie same przepisy jak
kazdego innego obywatela i – co za tym idzie – taka sama odpowiedzialnosc
za slowo. Niezwykle w tej historii jest to, ze pierwszy raz w historii
panstwa cywilizacji zachodniej sluzby specjalne uzyly cyberbroni wobec
sztabu opozycji w preparowanej operacji, podsylajac miedzy innymi
zafalszowane analizy wyborcze. Niesamowite jest to, ze w tej sprawie doszlo
do zniszczenia dowodow, zastraszania swiadkow, zlamania plyty – podkreslil
Brejza.
Dorota Brejza zaznaczyla, ze trzeba ponosic konsekwencje slow, ktorych sie
uzywa. – Jezeli sie konsekwencji tych slow nie potrafi przyjac, to sprawe
musi rozstrzygac sad. Tak sie w cywilizowanych panstwach i w ogole w
cywilizowanym, demokratycznym swiecie rozstrzyga konflikty – podkreslila.
Brejza informowal 16 wrzesnia, ze Kaczynski nie stawil sie na posiedzeniu
pojednawczym. Zgodnie z przepisami Kodeksu postepowania karnego w razie
nieusprawiedliwionego niestawiennictwa oskarzonego prowadzacy posiedzenie
pojednawcze kieruje sprawe na rozprawe glowna, a w miare moznosci wyznacza
od razu jej termin.
Bialoruska organizacja nagrodzila Grzegorza Brauna. Radoslaw Sikorski
skomentowal. W czwartek portal OKO.press poinformowal, ze europosel
Grzegorz Braun zostal jednym z laureatow “Nagrody Pokoju i Praw Czlowieka”
przyznawanej przez Miedzynarodowa Fundacje im. Emila Czeczko – organizacje
o silnych powiazaniach z bialoruskim rezimem Alaksandra Lukaszenki i
okazujaca sympatie wobec Wladimira Putina. Na taka informacje zareagowal
szef MSZ Radoslaw Sikorski. Miedzynarodowa Fundacja im. Emila Czeczko nosi
imie polskiego zolnierza, ktory zdezerterowal na Bialorus i publicznie
wystepowal w panstwowych bialoruskich mediach, oskarzajac polskie wladze o
zbrodnie na migrantach. Informacje te podal jako pierwszy portal OKO.press.
Fundacja przyznaje nagrode corocznie – w przeszlosci trafiala ona do osob
wspierajacych rezim Lukaszenki lub sympatyzujacych z Rosja. Na czele
fundacji stoi Dmitrij Bieliakow, byly agent bialoruskiego KGB, ktory w
komunikacie fundacji mowil, ze nagroda ma isc do tych, ktorzy “walcza o
prawdziwa demokracje”. Wybor laureata w postaci Grzegorza Brauna budzi wiec
pytania o charakter tej nagrody, jej intencje i komunikat, jaki niesie dla
odbiorcow – zwlaszcza w kontekscie polskiej sceny politycznej.W Parlamencie
Europejskim o odebraniu immunitetu Grzegorzowi Braunowi
We wtorek komisja prawna Parlamentu Europejskiego poparla wniosek o
odebranie immunitetu Grzegorzowi Braunowi.Wniosek dotyczy podejrzen o
popelnienie szesciu przestepstw, w tym m.in. naruszenia nietykalnosci
cielesnej lekarki w szpitalu w Olesnicy. Ostateczne rozstrzygniecie w tej
sprawie nalezy teraz do calego Europarlamentu. To nie pierwsza tego typu
procedura wobec polityka. Juz w maju tego roku PE zdecydowal o uchyleniu
Braunowi immunitetu w zwiazku z postepowaniem dotyczacym m.in. jego
interwencji przy swieczniku chanukowym w Sejmie oraz innymi
kontrowersyjnymi zdarzeniami. We wniosku rozpatrywanym obecnie Braunowi
zarzuca sie takze publiczne nawolywanie w internecie do nienawisci
religijnej oraz obraze uczuc religijnych. Ma to dotyczyc udzielonego na
YouTube wywiadu, w ktorym odnosil sie m.in. do wydarzenia z 12 grudnia 2023
r., kiedy uzyl w Sejmie gasnicy, by zgasic chanukowa swiece.Grzegorz Braun
z nagroda na Bialorusi. Jest komentarz Radoslawa Sikorskiego
Na udzielenie nagrody Grzegorzowi Braunowi zareagowal szef MSZ Radoslaw
Sikorski, ktorym w swoim wpisie na platformie X wspomnial tez bylego
polskiego sedziego Tomasza Szmydta, ktory uciekl na Bialorus w 2024 r.
SPORT
Co za gol w LM! Przebiegl z pilka cale boisko! “Maradona mu sie wlaczyl” We
wtorek obejrzelismy dziewiec meczow otwierajacych czwarta kolejke fazy
ligowej Ligi Mistrzow. Bayern Monachium bardzo szybko rozpoczal strzelanie
w Paryzu, a dlugo cudow w bramce Realu dokonywal Thibaut Courtois. Oto
komplet wynikow wtorkowych meczow Ligi Mistrzow, w ktorych kibice zobaczyli
20 goli. Tak wyglada tabela Ligi Mistrzow. Liga Mistrzow po raz raz drugi
rozgrywana jest w formacie fazy ligowej i fazy pucharowej. W dwoch
pierwszych wtorkowych meczach – w Pradze i Neapolu – kibice zobaczyli trzy
gole. Slavia Praga przegrala z Arsenalem 0:3, a Napoli bezbramkowo
zremisowalo z Eintrachtem Frankfurt. Kolejne siedem spotkan rozpoczelo sie
o 21:00. Strzelanie rozpoczelo sie w Paryzu, gdzie PSG podejmowalo Bayern
Monachium. Wiecej o tym meczu pisalismy na Sport.pl w tym miejscu. Tak
spotkanie relacjonowal dziennikarz naszego portalu Pawel Matys. Drugim
hitem tej kolejki fazy ligowej bylo spotkanie Liverpoolu z Realem Madryt, o
ktorym pisal i je relacjonowal dziennikarz Sport.pl Hubert Rybkowski. Na
Anfield Road padl tylko jeden gol, a klucz do madryckiej bramki, w ktorej
do 61. minuty krolowal Thibaut Courtois, w koncu znalazl Alexis Mac
Allister. Nie mniej emocji bylo w innych spotkaniach. W Turynie szybko
prowadzenie objeli goscie. Boczny obronca Sportingu – Maximiliano Araujo –
podlaczyl sie do akcji ofensywnej i pokonal Michele Di Gregorio. Wyrownal –
jeszcze przed przerwa – Dusan Vlahovic.
Olympiakos Pireus, ktory w poprzedniej kolejce doznal bolesnej lekcji od FC
Barcelony (1:6), wyszedl na prowadzenie w meczu z PSV Eindhoven –
sensacyjnym pogromca Napoli sprzed dwoch tygodni (6:2). Do siatki trafil
Portugalczyk Gelson Martins. Wynik w doliczonym czasie gry ustalil Ricardo
Pepi. Fatalny blad w 19. minucie popelnila defensywa Kopenhagi, ktora
przepuscila podanie od Xaviego Simonsa, a poza pole karne – zupelnie
niepotrzebnie – wyszedl Dominik Kotarski. Okazji nie przepuscil Brennan
Johnson, wyprowadzajac Tottenham na upragnione prowadzenie. Po zmianie
stron podwyzszyl Wilson Odobert, ale fani gospodarzy mogli z niepokojem
myslec o ostatnich 30 minutach rywalizacji. Wszystko z powodu czerwonej
kartki otrzymanej przez Johnsona. Mimo gry w dziesiatke gospodarze sie nie
zatrzymali, a bramkarza rywali pokonali jeszcze bramkostrzelny obronca
Micky van de Ven i Joao Palhinha. Gol Holendra to ozdoba wieczoru. Kibice
Bodo/Glimt, ktorzy wspierali swoj zespol z trybun podczas domowego meczu z
Monaco, dlugo mogli byc zadowoleni z bezbramkowego remisu. Mogli, bowiem w
43. minucie Folarin Balogun pokonal Nikite Haikina. Taki wynik utrzymal sie
do konca meczu. W znacznie lepszych nastrojach przerwe spedzali kibice
Atletico Madryt, ktore za sprawa Juliana Alvareza prowadzilo z Royale Union
Saint-Gilloise. Dobrego humoru gospodarzom nie zmacil nawet uraz Robina Le
Normanda, ktory z powodu kontuzji musial opuscic boisko juz w 26. minucie.
Zmienil go doswiadczony Jose Maria Jimenez. Po przerwie rezultat ustalily
gole: Conora Gallaghera, Rossa Sykesa i Marcosa Llorente.
Skandaliczny plakat kibicow Slaska przed 11 listopada. Nawiazanie do
nazizmu. 11 listopada we Wroclawiu odbedzie sie marsz niepodleglosci
organizowany przez tamtejszych narodowcow. Wydarzenie juz wzbudzilo
olbrzymie kontrowersje. Wszystko przez to w jaki sposob promuja je niektore
grupy. Jeden z fanklubow Slaska Wroclaw posluzyl sie przy tej okazji
grafika. Wykorzystano w niej postac zywcem wyjeta z… propagandowego
plakatu z czasow III Rzeszy. Sprawa zajmie sie prokuratura. Kibice Slaska
Wroclaw zaangazowali sie ostatnio w promocje “Marszu Polakow”, jaki 11
listopada przejdzie ulicami Wroclawia z okazji Swieta Niepodleglosci.
Partnerem wydarzenia, jak podaje Weszlo.com, jest Stowarzyszenie Wielki
Slask. Z kolei na facebookowym profilu fanklubu z Brzegu pojawila sie
grafika promujaca marsz. I wzbudzila ona nie lada kontrowersje. Widzimy na
niej mlodego mezczyzne, trzymajacego flage z logiem “WFP”, czyli White
Front Poland. Problem w tym, ze nie jest to postac przypadkowa. Jak
zauwazyla wroclawska “Gazeta Wyborcza”, dokladnie taka sama wystepuje na
slynnym propagandowym rysunku wykorzystywanym przez niemieckich nazistow.
Chodzi o rysunek autorstwa Ludwiga Hohlweina, bliskiego wspolpracownika
ministra propagandy III Rzeszy Josepha Goebelsa. Stworzony przez niego
plakat mial zachecac mlodych ludzi, aby dolaczyli do nazistowskiej
organizacji studenckiej. “Walcz dla F�zhrera i narodu w szeregach
NSD-Studentenbund” – glosil napis zmieszczony na dole. Centralna postacia
byl zas mlody mezczyzna o jasnych wlosach, ubrany w brazowa koszule i
krawat – niemal identyczny jak ten na grafice udostepnionej przez fanow
Slaska. Roznica jest taka, ze postac promujaca marsz we Wroclawiu jest
czarno-biala, a na krawacie i fladze nie ma symbolu swastyki. Nie ulega
wiec watpliwosci, ze autorzy nie tyle zainspirowali sie nazistowskim
plakatem, co zywcem przekleili jego glowny element. – Nie ma mowy o
stylizacji czy nawiazaniu – skomentowala w rozmowie z “Wyborcza” dr Anna
Tatar ze stowarzyszenia “Nigdy Wiecej”. – Po prostu mlodzieniec z
hitlerowskiego plakatu propagandowego zostal uzyty w kontekscie marszu,
ktory ma sie odbyc we Wroclawiu z okazji Swieta Niepodleglosci. To
zatrwazajace – dodala. Jak podalo Weszlo.com niedlugo po opublikowaniu
artykulu “Wyborczej” Urzad Miasta Wroclawia zapewnil, ze zawiadomi
prokurature o mozliwosci popelnienia przestepstwa publicznego propagowania
faszystowskiego ustroju panstwa oraz nawolywania do nienawisci na tle
narodowosciowym, etnicznym, rasowym i wyznaniowym. Oryginalny post fanklubu
z Brzegu zostal juz usuniety.
Raz, dwa, trzy! Swietne wiesci dla Polski po meczu Arsenalu w LM. Cztery
mecze rozegrane, cztery zwyciestwa, 11 goli zdobytych, ani jednego
straconego. Arsenal idzie jak burza przez tegoroczna edycje Ligi Mistrzow.
Podopieczni Mikela Artety we wtorkowy wieczor wygrali w Pradze ze Slavia. W
drugim meczu, ktory rozpoczynal sie o 18:45, dzialo sie zdecydowanie mniej.
Mecze Slavii Praga z Arsenalem i Napoli z Eintrachtem Frankfurt
rozpoczynaly emocje zwiazane z wtorkowa rywalizacja w Lidze Mistrzow.
Kibice, ktorzy tego wieczoru pojawili sie na stadionach w Pradze i Neapolu
lacznie zobaczyli trzy gole. Wszystkie byly udzialem jednego
zespolu. Arsenal przed wtorkowym meczem ze Slavia notowal niesamowita serie
siedmiu kolejnych zwyciestw bez straty gola. David Raya, bramkarz
londynczykow, po raz ostatni przepuscil strzal we wrzesniu, gdy jego zespol
wygrywal z Newcastle United 2:1. Faworyt meczu ze Slavia mogl byc wiec
tylko jeden. Juz w 32. minucie goscie dopieli swego. Lukas Provod zagral
pilke reka we wlasnym polu karnym, a sedzia podyktowal jedenastke, ktora na
gola zamienil Bukayo Saka. Druga polowa rozpoczela sie dla prazan najgorzej
jak tylko mogla. Mikel Merino, wystepujacy na pozycji srodkowego
napastnika, wykorzystal dosrodkowanie Leandro Trossarda. Ten sam Merino w
68. minucie spotkania trafil do siatki po raz drugi, pozbawiajac Slavie
jakichkolwiek zludzen. Tym razem uprzedzil fatalnie interweniujacego
czeskiego bramkarza, wyskakujac do pilki dosrodkowanej przez Declana
Rice’a. Porazka Slavii z Arsenalem to dobre wiesci dla Polski. Nasza liga
rywalizuje z czeska w walce o jak najwyzsze miejsce w rankingu UEFA. Kazda
wpadka Czechow jest wiec pozytywna informacja dla naszego futbolu. Znacznie
mniej dzialo sie w drugim spotkaniu. Napoli podejmowalo Eintracht
Frankfurt, ale oba zespoly nie potrafily znalezc drogi do bramki. Spotkanie
zakonczylo sie bezbramkowym remisem. To nie koniec emocji zwiazanych z Liga
Mistrzow. We wtorkowy wieczor polecamy Panstwa uwadze dwie relacje na zywo.
Na Sport.pl skoncentrujemy sie na meczach PSGz Bayernem i Liverpoolu z
Realem Madryt. Zapraszamy do sledzenia relacji na zywo z tych spotkan na
Sport.pl i w aplikacji Sport.pl LIVE. Nie zabraknie takze meldunkow z
pozostalych spotkan.
* Slavia Praga 0:3 Arsenal (Bukayo Saka’ 32k, Mikel Merino’ 46′ 68)
* Napoli 0:0 Eintracht Frankfurt
Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)
STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://
www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://MyShip.com
Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez
dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com
GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl
Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837:
“Wspomoz nas!”
teksty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty
Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl