Dzien dobry – tu Polska – 6.10.2025

DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA Imienia Kpt. Ryszarda Kucika (Rok
XXV nr 279) (67879) 6 pazdziernika 2025r.

DZIEN DOBRY – TU POLSKA

SPORTOWY WEEKEND

5 pazdziernik 2025r.

abujas12@gmail.com

http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

KALAKARSTWO

-“Klaudia Zwolinska nie potrafi sie zatrzymac! Trzeci dzien i trzeci medal
mistrzostw swiata”-

Maciej Drzewicki

Czwartek: zloto w konkurencji C1, piatek: zloto w K1, sobota: braz w
crossie. Oto dorobek Klaudii Zwolinskiej na mistrzostwach swiata w
kajakarstwie gorskim w australijskim Penrith.

Po dwoch zlotych medalach we wczesniejszych konkurencjach reprezentantka
Polski byla oczywiscie jedna z faworytek kolejnej, choc cross jest
najbardziej nieprzewidywalny, chaotyczny. Choc tez niezwykle widowiskowy: w
kazdym biegu startuja tu jednoczesnie cztery zawodniczki, do dalszych
etapow rywalizacji przechodza dwie. Na torze jest ciasno, dochodzi do
przepychanek, walki o pozycje. Na ubieglorocznych igrzyskach w Paryzu
Klaudia, wowczas swiezo upieczona wicemistrzyni w K1, po odpadnieciu z
rywalizacji w crossie przyznawala, ze traktuje te najmlodsza konkurencje w
jej dyscyplinie bardziej jako zabawe.

Bawila sie tez w sobote w Penrith, ale juz z duzo lepszym skutkiem. W
pierwszej rundzie przyplynela druga, w cwiercfinale pierwsza, w polfinale
znow druga, a w rozgrywce o medale pewnie utrzymywala trzecia pozycje.
Wygraly Francuzki: srebrna medalistka z Paryza Angele Hug przed Camilla
Prigent. Czwarta w finale przyplynela Hiszpanka Maialen Chourraut.

W rywalizacji panow Mateusz Polaczyk spisal sie niezle, ale odpadl na
etapie cwiercfinalow.

Trzy medale Polki na mistrzostwa swiata w kajakarstwie gorskim – tego
jeszcze w historii nie bylo. Jedyna do tej pory polska mistrzynia swiata
byla Maria Cwiertniewicz w kajakach-jedynkach, w… 1975 r. (dwa lata
wczesniej zdobyla w tej konkurencji srebro).

Klaudia Zwolinska w poprzednich dniach w Penrith zdobyla juz dwa zlote
medale. Najpierw w czwartek, w kanadyjkach-jedynkach (C1). W finale
(inaczej niz w crossie, w C1 i K1 zawodniczki plyna kolejno, licza sie
najlepsze czasy) nie dala szans rywalkom. Na trasie nie popelnila zadnego
bledu. Druga, Rosjanke Alsu Minazowa, wyprzedzila o 4,39 s, a trzecia,
Brazylijke Ane Satile, o 4,49 s.

Dzien pozniej nie znalazla pogromczyni w K1. Mogla z nia wygrac Brytyjka
Kimberley Woods – mialaby lepszy czas, ale dotknela jednej z bramek, za co
otrzymuje sie 2 sekundy kary. Ostatecznie jej czas byl o 1,77 s gorszy od
Polki. Trzecie miejsce zajela reprezentantka gospodarzy Kate Eckhardt, ale
od Klaudii byla juz gorsza o ponad 3 s.

Klaudia Zwolinska ma 27 lat. Na co dzien reprezentuje barwy Startu Nowy
Sacz. Jest tez zawodowa zolnierka – w stopniu szeregowej.

KOLARSTWO

-“To byla niesamowita walka, ale ona to wyszarpala! Katarzyna
Niewiadoma-Phinney wicemistrzynia Europy”-

Maciej Drzewicki

Trasa wyscigu o mistrzostwo Europy byl bardzo selektywna, poprzecinana
wymagajacymi podjazdami. Na szczescie Katarzyna Niewiadoma-Phinney takie
lubi najbardziej.

Kolarki mialy do pokonania 116 kilometrow we francuskim departamencie
Ardeche, miedzy miejscowosciami Privas a Guilherand-Granges. Na starcie
zameldowala sie praktycznie cala europejska czolowka. Faworytkami
tradycyjnie byly Holenderki, duze nadzieje na sukces mialy tez gospodynie
imprezy – Francuzki, oraz Niemki i Wloszki.

Wyscig rozstrzygnal sie na ok. 40 kilometrow przed meta. Mordercze tempo
podczas podjazdu pod Saint-Romain-de-Lerps podyktowaly Holenderki. Z
peletonu szybko odpadaly kolejne zawodniczki. W koncu zaatakowala Demi
Vollering, ktora probowaly gonic Katarzyna Niewiadoma-Phinney, a takze
Wloszka Elisa Longo Borgini i kolejna Holenderka – Anna Van Der Breggen.

Vollering nie dogonily, ale za to odjechaly reszcie stawki. Gdy jeszcze
przed koncem podjazdu tempa nie wytrzymala Longo Borghini, bylo niemal
pewne, ze medalistki mistrzostw Europy juz znamy.

I tak sie stalo. Demi Vollering niezagrozona dojechala do mety. W pojedynku
o drugie miejsce faworytka byla Van Der Breggen, ktora jest lepsza
sprinterka od Polki, ale na atak Niewiadomej-Phinney na 200 metrow przed
meta nie odpowiedziala. Moze zabraklo jej sil, a moze docenila wysilek
Polki, ktora od poczatku ucieczki ciezko pracowala, by ta dwojka nie dala
sie dogonic poscigowi. Van Der Beggen nie dawala jej zmian – nie mogla, bo
w ten sposob gonilaby zmierzajaca pewnie po zloto rodaczke.

Zawodniczki elity scigaja sie w mistrzostwach Europy dopiero od roku 2016.
Vollering jest zatem dziesiata mistrzynia. O dominacji Holandii w tych
zawodach najlepiej swiadczy fakt, ze dotychczas wygraly dziewiec z
dziesieciu wyscigow.

Dla Katarzyny Niewiadomej-Phinney to juz trzeci w historii medal mistrzostw
Europy – drugi srebrny (ma jeszcze brazowy). Jest najbardziej utytulowana
polska kolarka. W kolekcji ma tez brazowy medal mistrzostw swiata, ale jej
najwazniejszym osiagnieciem do tej pory jest triumf w ubieglorocznym
wyscigu Tour de France.

PILKA NOZNA

-“Jan Urban powolal kadre na najblizsze mecze reprezentacji. Sa
niespodzianki”-

Maciej Drzewicki

Trzon druzyny narodowej pozostaje niezmienny, ale nie wszystkich nazwisk
moglismy sie spodziewac. Powolania do reprezentacji dostali m.in. Kacper
Tobiasz (Legia), Arkadiusz Pyrka (St. Pauli), Tomasz Kedziora (PAOK),
Kacper Kozlowski (Gaziantep) i Michal Skoras (Gent).

Polska kadre czekaja w przyszlym tygodniu dwa kolejne mecze. Najpierw w
towarzyskim meczu w Chorzowie podejmiemy druzyne Nowej Zelandii (czwartek,
9 pazdziernika, g. 20.45), ale duzo wazniejszy bedzie drugi mecz. W
niedziele 12 pazdziernika (g. 20.45) zmierzymy sie w Kownie z Litwa, w
kolejnym meczu eliminacji do przyszlorocznych mistrzostw swiata W USA,
Kanadzie i Meksyku.

W piatek trener Jan Urban oglosil powolania do reprezentacji. W kadrze
znalezli sie:

* bramkarze – Bartlomiej Dragowski, Kamil Grabara, Lukasz Skorupski, Kacper
Tobiasz,

* obroncy – Jan Bednarek, Tomasz Kedziora, Matty Cash, Jakub Kiwior,
Arkadiusz Pyrka, Przemyslaw Wisniewski, Pawel Wszolek, Jan Ziolkowski,

* pomocnicy – Przemyslaw Frankowski, Kamil Grosicki, Jakub Kaminski,
Bartosz Kapustka, Kacper Kozlowski, Jakub Piotrowski, Michal Skoras,
Bartosz Slisz, Sebastian Szymanski, Piotr Zielinski,

* Robert Lewandowski, Karol Swiderski, Krzysztof Piatek.

Zgrupowanie kadry w Katowicach rozpoczyna sie w poniedzialek. Zawodnicy
maja stawic sie w hotelu Monopol do g. 16.

W tabeli polskiej grupy eliminacyjnej prowadzi Holandia (10 punktow w
czterech meczach), przed Polska (tez 10 punktow, ale w pieciu meczach),
Finlandia (7 punktow w pieciu meczach), Litwa (3 punkty w pieciu meczach) i
Malta (2 punkty w pieciu meczach). Na mistrzostwa swiata awansuje
bezposrednio zwyciezca. Druzyne, ktora zajmie drugie miejsce w grupie,
czekaja dwustopniowe baraze.

Najblizsze mecze w polskiej grupie eliminacyjnej? 9 pazdziernika zagraja
Finlandia z Litwa i Malta z Holandia, a 12 pazdziernika Holandia z
Finlandia i Litwa z Polska.

Pozniej Polakow czekaja jeszcze spotkania z Holandia (u siebie 14
listopada) i Malta (na wyjezdzie 17 listopada).

-“Cztery polskie druzyny zagraly w Lidze Konferencji. Trzy wygraly, tylko w
Warszawie kibicow spotkal zawod”-

Maciej Drzewicki

Lech, Jagiellonia, Rakow i Legia rozpoczely w czwartek rywalizacje w Lidze
Konferencji Europy. Trzy pierwsze kluby wygraly, nie udalo sie tylko Legii.

Liga Konferencji Europy swoje spotkania rozgrywa w czwartki. Tak sie
zlozylo, ze wszystkie cztery polskie druzyny swoje pierwsze mecze
rozgrywaly “u siebie”. Kibice liczyli na cztery zwyciestwa, skonczylo sie
na trzech.

-Poznaniacy rozegrali kapitalna pierwsza polowe. Kompletnie zdominowali
Austriakow, ktorzy powinni sie cieszyc, ze po 45 minutach przegrywali tylko
0:3.

Strzelanine rozpoczal Luis Palma, ktory przejal pilke wypiastkowana przez
bramkarza Rapidu i z 16 metrow przymierzyl w okienko. Osiem minut pozniej
Mikael Ishak wykorzystal blad bramkarza, ktory tym razem nie opanowal pilki
po strzale Palmy i z bliska skierowal ja do siatki.

Kolejne bramki wisialy w powietrzu, ale Ishak najpierw nie wykorzystal
karnego (strzelil lekko i Hedl obronil), a kilka minut pozniej po jego
uderzeniu pilka odbila sie od slupka. Szanse mial tez Milic, glowkujac po
dosrodkowaniu Palmy z rzutu wolnego, ale w tej sytuacji swietnie spisal sie
Hedl.

W ostatnich sekundach pierwszej polowy poznaniacy zdobyli w koncu trzecia
bramke. Jej autorem byl Ismaheel, ktory po swietnym rozegraniu pilki z
Palma znalazl sie oko w oko z bramkarzem Rapidu.

W drugiej polowie gra sie wyrownala, choc pilkarze Rapidu wygladali na
zrezygnowanych. A jednak udalo im sie strzelic gola – w 64. minucie
Radulovic wykorzystal dosrodkowanie Horna i z bliska pokonal Mrozka.

Poznaniacy odpowiedzieli w 77. minucie. Po kontrze i swietnym podaniu
Ismaheela gola zdobyl, wprowadzony na boisko kilkadziesiat sekund
wczesniej, Leo Bengtsson. To ostatecznie zalamalo pilkarzy Rapidu. Swietny
mecz poznaniakow!

Lech Poznan – Rapid Wieden 4:1

1:0 – Palma, 13′; 2:0 – Ishak, 21′; 3:0 – Ismaheel, 45+2′; 3:1 – Radulovic,
64′; 4:1 – Bengtsson, 77′

Lech: Mrozek – Pereira, Douglas, Milic (68′ Skrzypczak), Gurgul – Jagiello
(68′ Kozubal), Ouma – Ismaheel (81′ Fiabema), Palma, Lisman (76′ Bengtsson)
– Ishak (68′ Agnero)

-Nieoczekiwane klopoty z Maltanczykami miala Jagiellonia. W pierwszej
polowie dlugo lepsze wrazenie sprawiali pilkarze Spartans, kilka razy
zmuszajac do interwencji bramkarza Jagi Slawomira Abramowicza.

Pierwszy celny strzal bialostocczanie oddali dopiero w 38. minucie (Imaz)
i… od razu padla bramka. Po interwencji VAR sedzia jednak jej nie uznal,
bo podajacy do Imaza Pululu mial faulowac maltanskiego obronce.

Na szczescie druga polowe Jaga zaczela z wiekszym animuszem i szybko
zaczelo sie kotlowac pod bramka rywali. Sedzia wprawdzie nie uznal kolejnej
bramki (tym razem Pululu byl na spalonym), ale w koncu pilkarze trenera
Adriana Siemienca dopieli swego – w 57. minucie gola po podaniu Pululu
strzelil Imaz.

Kilka mi nut pozniej juz wydawalo sie, ze pilkarze Jagiellonii moga czuc
sie bezpiecznie, gdy czerwona kartke za faul na Tarasie Romanczuku zobaczyl
Joseph Mbong. A jednak Maltanczycy jeszcze mieli swoja szanse. W 72.
minucie z bliska dwa razy strzelal Koffi, na szczescie zostal zablokowany
przez bramkarza i obroncow.

Ostatnie minuty meczu to juz dominacja pilkarzy Jagiellonii, ktorym jednak
nie udalo sie przypieczetowac zwyciestwa druga bramka.

Jagiellonia Bialystok – Hamrun 1:0

1:0 – Imaz, 57′

Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Stojinovic, Wdowik – Flach (66′
Lozano), Imaz (85′ Drachal), Romanczuk – Pozo (76′ Prip), Pululu (85′
Rallis), Pietuszewski

-Trener Legii Edward Iordanescu mocno zaskoczyl skladem swojej druzyny i…
juz na poczatku spotkania mozna bylo postawic teze, ze raczej nie trafil.
Anthony Musaba w 4. minucie jeszcze strzelil obok slupka, ale juz szesc
minut pozniej zrehabilitowal sie uderzeniem pod poprzeczke i Turcy
prowadzili w Warszawie.

Legionisci na szczescie podjeli walke i w kolejnych minutach zaczeli
zyskiwac przewage. Wyroznial sie, stwarzajac kolegom sytuacje pod bramka
rywali, Wojciech Urbanski, rozgrywac probowal drugi Urbanski – Kacper, z
rzutu wolnego groznie (ale niecelnie) strzelal Radovan Pankov. Do przerwy
jednak efektu to nie przynioslo.

Druga polowe z przytupem rozpoczal Wojciech Urbanski, mocnym strzalem z
daleka trafiajac w slupek tureckiej bramki. Kilka minut pozniej bohaterem
Legii zostal Artur Jedrzejczyk, wybijajac pilke po strzale glowa Mariusa z
dwoch metrow.

Legionisci walczyli, ale sytuacji pod bramka Kocuka bylo jak na lekarstwo.
W 81. minucie padla nawet bramka, ale wprowadzony kilka minut wczesniej na
boisko Rajovic byl na spalonym.

Legia Warszawa – Samsunspor 0:1

0:1 – Musaba, 10′

Legia: Tobiasz – Burch, Pankov, Jedrzejczyk, Vinagre – K. Urbanski (63′
Elitim), Augustyniak, W. Urbanski (77′ Bichakhchyan) – Chodyna (82′
Zewlakow), Colak (63′ Rajovic), Stojanovic (63′ Weisshaupt)

-Niewiele brakowalo, a Rakow swietnie rozpoczalby mecz na stadionie w
Sosnowcu, na ktorym rozgrywa spotkania “domowe” w Lidze Konferencji Europy.
W 8. minucie Jonatan Brunes byl popychany w polu karnym, sytuacji
przygladal sie VAR, ale ostatecznie sedzia nie podyktowal rzutu karnego dla
czestochowian.

Juz w 19. minucie boisko z kontuzja opuscil Ivi Lopez, zastapiony przez
Lamine’a Diaby-Fadige.

Z uplywem czasu przewaga pilkarzy Marka Papszuna rosla, ale cofnieta
druzyna Universitatei bronila sie umiejetnie. Do przerwy bylo 0:0.

Za to juz pierwsza akcja Rakowa w drugiej polowie przyniosla bramke. Po
podaniu Karola Struskiego strzelil ja Tomasz Pienko. A szesc minut pozniej
czerwona kartke, po faulu na wychodzacym na czysta pozycje Brunesie, dostal
Vladimir Screciu i Rumuni do konca meczu musieli grac w dziesiatke.

Czestochowianie atakowali i w 80. minucie, po strzale Oskara Repki, w koncu
przynioslo to efekt.

Rakow Czestochowa – Universitatea Craiova 2:0

1:0 – Pienko, 47′; 2:0 – Repka, 80′

Rakow: Trelowski – Racovitan, Tudor, Svarnas – Adriano, Struski (75′
Barath), Repka (87′ Mircetic), Ameyaw – Pienko (75′ Bulat), Brunes (87′
Makuch), Lopez (22′ Diaby-Fadiga)

EKSTRAKLASA

Kolejka 10

Z.Lubin-Arka Gdynia 4-0

Motor Lublin-Radomiak 2-2

Kolejka 11

Lechia Gdansk-Wisla Plock 1-1

Pogon Szczecin-Piast Gliwice 2-1

Nieciecza-Widzew Lodz 2-4

Radomiak-Z.Lubin 3-1

Arka Gdynia-Cracovia 2-1

Jagiellonia Bialystok-Korona Kielce 3-1

Rakow Czestochowa-Motor Lublin 2-0

Katowice-Lech Poznan 0-1

Mecz G.Zabrze-Legia Warszawa zakonczyl sie po zamknieciu gazetki

1.Jagiellonia 21pkt

2.G.Zabrze 19pkt

3.Cracovia 18pkt

4.Korona 18pkt

5.Wisla Plock 18pkt

6.Lech 18pkt

7.Legia 15pkt

8.Radomiak 15pkt

9.Rakow 14pkt

10.Z.Lubin 13pkt

11.Widzew 13pkt

12.Pogon 13pkt

13.Arka 12pkt

14.Motor 11pkt

15.Nieciecza 9pkt

16.Katowice 8pkt

17.Piast 7pkt

18.Lechia 7pkt

-“Arka Gdynia lepsza od wicelidera PKO Ekstraklasy. Show Sebastiana Kerka,
a twierdza trzyma sie dobrze. Rozowy mecz szczesliwy dla Arki”-

Pawel Stankiewicz

Arka Gdynia pokazala, ze w domu czuje sie swietnie i stworzyla tutaj
prawdziwa twierdze. Do Gdyni przyjechala Cracovia, czyli wicelider PKO
Ekstraklasy, ale to podopieczni trenera Dawida Szwargi wygrali 2:1.
Bohaterem w zespole zolto-niebieskich zostal Sebastian Kerk, ktory strzelil
obydwa gole. Przed meczem byla awaria i zgaslo swiatlo, ale szybko udalo
sie rozwiazac problem.

Arka przystapila do meczu z Cracovia po bardzo slabym i przegranym
spotkaniu w Lubinie. Musialo dojsc do zmian w skladzie, a miejsce w
druzynie stracili Julien Celestine, Alassane Sidibe, Dawid Abramowicz i
Patryk Szysz. To nie przypadek, bo wlasnie tych czterech pilkarzy trener
Dawid Szwarga zdjal z boiska po pierwszej polowie spotkania z Zaglebiem.

Mecz w Gdyni rozpoczal sie z 10-minutowym opoznieniem, bowiem jeszcze w
trakcie rozgrzewki doszlo do awarii pradu, zgasly jupitery i na obiekcie
zrobilo sie ciemno. Usterke szybko udalo sie usunac, ale pilkarze musieli
dostac dodatkowe minuty na to, aby przygotowac sie do gry.

Pilkarze Arki zagrali na rozowo, gdyz pazdziernik jest miesiacem
swiadomosci raka piersi. Stad wlasnie te wyjatkowe stroje zawodnikow
gdynskiego zespolu, a koszulki te kibice beda mogli nabyc w oficjalnym
sklepie Arki Gdynia oraz poprzez strone sklep.arka.gdynia.pl. Arka
kontynuuje akcje Pier(w)si #wGdyni. Przed meczem wokol stadionu pojawily
sie punkty, w ktorych – po wczesniejszej rejestracji – mozna bylo wykonac
USG piersi lub tarczycy. Partnerem akcji byla Energa SA, czyli sponsor
Arki, ktora tez mocno angazuje sie w akcje profilaktyki nowotworowej wsrod
kobiet.

– Kontynuujemy akcje i laczymy sport z edukacja. Zawodnicy zagraja w
okolicznosciowych koszulkach, ktore od piatku beda do zakupu w sklepie.
Jako klub chcemy, aby nasze partnerstwo wykraczalo poza boisko. Energa jest
naszym partnerem, dla ktorego idea rozowego pazdziernika jest bliska –
mowil przed meczem Tomasz Rybinski, rzecznik prasowy Arki.

Arka przystapila do meczu z wiceliderem tabeli w PKO Ekstraklasie mocno
zmobilizowana po porazce w Lubinie. To gospodarze byli zespolem grajacym
bardziej ofensywnie, co ostatnio zolto-niebieskim sprawialo duzo problemow.
Tym razem podopieczni trenera Szwargi dali konkret, kiedy z prawej strony
dosrodkowal Marc Navarro, a z kilku metrow celnym strzalem glowa popisal
sie Sebastian Kerk po wygraniu pojedynkuj z Bosko Sutalo. To jego drugi gol
w tym sezonie. Juz trzy minuty pozniej gdynianie mogli zdobyc drugiego
gola. Tym razem Kerk dosrodkowal z rzutu roznego, a zamykajacy akcje Kike
Hermoso z trzech metrow trafil tylko slupek. Arka do konca tej czesci gry
kontrolowala sytuacje na boisku. Cracovia oczywiscie atakowala, ale im byl
blizej bramki zolto-niebieskich, tym bardziej tracila na jakosci, a w
efekcie nie oddala zadnego celnego strzalu.

Cracovia w drugiej polowie miala inicjatywe, ale defensywa gospodarzy
radzila sobie z tymi atakami. “Pasy” mialy okazje do strzelenia
wyrownujacego gola, ale sytuacje uratowal Hermoso. Potem wstrzeliwanie
pilki w pole karne zolto-niebieskich nie przynosilo absolutnie zadnych
efektow. Cracovia dopiela swego w 78 minucie spotkania, kiedy po
dosrodkowaniu Mauro Perkovicia do pilki doszedl Otar Kakabadze po
wyprzedzeniu Dawida Kocyly i poslal futbolowke do siatki. Arki to nie
podlamalo. W 84 minucie indywidualna akcje przeprowadzil Kamil Jakubczyk,
ktory zostal sfaulowany przed polem karnym. Do pilki podszedl Kerk i
pieknym strzalem w gorny rog zdobyl zwycieskiego gola dla Arki zaliczajac
drugie trafienie w tym meczu, a trzecie w sezonie.

-“Lechia Gdansk rozczarowala w meczu z beniaminkiem z Plocka i stracila
punkty. Drugi gol w rozgrywkach Kacpra Sezonienki”-

Pawel Stankiewicz

Lechia Gdansk zgubila punkty na stadionie Polsat Plus Arena. Bialo-zieloni
prowadzili po pierwszej polowie z Wisla Plock po golu strzelonym przez
Kacpra Sezonienke. W drugiej polowie gdanszczanie zagrali jednak znacznie
slabiej. Marcin Kaminski szybko doprowadzil do wyrownania i mecz
ostatecznie zakonczyl sie sprawiedliwym remisem.

Lechia w meczu z Wisla musiala radzic sobie bez Iwana Zelizki, ktory nie
zdolal dojsc do pelnej sprawnosci. Trener John Carver zapewnial przed
meczem, ze jesli pomocnik nie bedzie gotowy do gry na sto procent, to nie
podejmie ryzyka i nie wezmie go nawet na lawke rezerwowych. I tak wlasnie
sie stalo. Kontuzje za to wyleczyl Matus Vojtko i mogl uzupelnic luke na
lewej obronie po pauzujacym za czerwona kartke Miloszu Kalahurze.

Bialo-zieloni byli w pierwszej polowie lepszym zespolem, choc to nie bylo
bardzo energetyczne spotkanie. Z pewnoscia jednak to podopieczni trenera
Carvera dazyli do zdobycia gola, podczas gdy beniaminek z Plocka glownie
bronil dostepu do wlasnej bramki. Wisla mnie mogla strzelic bramki w tej
czesci gry, bo nawet nie oddala celnego strzalu.

Lechia z kolei miala dwie szanse bramkowe i jedna z nich wykorzystala.
Pierwsze zagrozenie stworzyl po sprytnym strzale z dystansu Aleksandar
Cirkovic, ale Rafal Leszczynski zdolal odbic futbolowke na rzut rozny. W 29
minucie po wrzuci pilki z autu dobrym zagraniem glowa popisal sie Tomas
Bobcek, a przejal futbolowke Kacper Sezonienko i poslal ja do siatki. To
drugi gol “Sezona” w biezacych rozgrywkach.

Gdanszczanie zle zaczeli druga polowe spotkania i bardzo szybko stracili
prowadzenie. Swietny strzal z pierwszej pilki oddal Daniel Pacheco i choc
pilka odbila sie od poprzeczki, to trafila na glowe idealnie ustawionego
Marcina Kaminskiego. Doswiadczony obronca zostal pozostawiony bez opieki i
bez problemow skierowal futbolowke do bramki. Wisla mogla tez pojsc za
ciosem i zdobyc drugiego gola. Wszystko zaczelo sie od fatalnego przyjecia
przez Rifeta Kapicia na polowie rywali, kontre wyprowadzil Dominik Kun i w
jej finale dostal bardzo dobre podanie, ale strzelil nad poprzeczka.

Lechia szukala zwycieskiego gola, ale Wisla dobrze sie bronila i trudno
szlo kreowanie okazji bramkowych. Brakowalo elementu przyspieszenia i
zaskoczenia. Byla akcja Sezonienki, ktora zostala zakonczona strzalem
Cirkovicia, ale Leszczynski nie dal sie zaskoczyc. Mogl sie podobac strzal
Vojtki z dystansu, po ktorym futbolowke odbil przed siebie bramkarz zespolu
z Plocka i szkoda, ze do pilki nie doszli Tomas Bobcek oraz Dawid
Kurminowski. Gra bialo-zielonych w drugiej polowie byla rwana, szarpana i
na pewno nie mogla sie podobac. Dopiero w 78 minucie mielismy akcje
napastnikow Lechii. Podawal Dawid Kurminowski, ale po strzale Tomasa Bobcka
pilke odbil Leszczynski. Podopieczni trenera Carvera nie zdolali zdobyc
zwycieskiego gola i tylko zremisowali z beniaminkiem u siebie grajac slabo
w drugiej polowie tego spotkania. Pilkarze Lechii zrobili zdecydowanie za
malo na boisku, zeby siegnac po trzy punkty.

-” Pogon Szczecin – Piast Gliwice 2:1. Udany debiut Thomasa Thomasberga i
przerwany zly okres”- Jakub Lisowski

Pogon Szczecin powinna spokojnie, roznica dwoch bramek pokonac Piasta
Gliwice, ale byla nieskuteczna. Miala jednak farta, ze w 90. minucie sedzia
Damian Sylwestrzak nie bal sie podyktowac rzutu karnego.

We wtorek szczecinski klub zaprezentowal nowego trenera. Zostal nim Dunczyk
Thomas Thomasberg. Zdecydowana wiekszosc kibicow bardzo cieplo ocenila ten
wybor zarzadu Pogoni. Nikogo wiec specjalnie nie zdziwilo, ze w czwartek
dzialacze wydali jeszcze jeden komunikat: “sold out”. Stadion znow mial
tetnic dopingiem i mocnym wsparciem dla Portowcow.

Przed spotkaniem najwiecej pytan bylo oczywiscie o sklad Pogoni na Piasta.
Nowy trener mial prawo mocno namieszac, mogl zaskoczyc, ale juz podczas
prezentacji mocno zaznaczal: – O moich wyborach przede wszystkim bedzie
decydowala forma zawodnika, a nie jego wiek – mowil.

Szkoleniowiec zbytnio nie zaskoczyl. Za pauzujacego za zolte kartki Mariana
Huje zagral Danijel Loncar, a Przyborka w podstawie zastapil Fredrik
Ulvestad. Dodajmy, ze na rozgrzewke caly zespol wyszedl ubrany w koszulki z
napisem “Mariusz, walczymy razem”. To takie wsparcie dla chorego lekarza
klubowego Mariusza Pietrzaka.

To miala byc dodatkowa motywacja, ale glownie liczyla sie ta zwiazana z
nowym trenerem. Thomasberg wkrotce bedzie juz mial 51 lat, wiec za soba
lata doswiadczen pilkarskich oraz trenerskich. Ale praca w Pogoni to dla
niego pierwsza robota poza ojczyzna, wiec tez liczyl na udany debiut. Gdy w
Danii rozgrywal debiuty, to szlo mu calkiem dobrze: cztery zwyciestwa i
jedna porazka.

– Debiuty trenerow w ekstraklasowej Pogoni to 13 zwyciestw, 7 remisow i 18
porazek, na swoim boisku bylo to 10-4-9 – przychlodzil kilka godzin przed
meczem Lukasz Balski z kronikapogoni.pl. – Ale debiuty w pazdzierniku to 2
zwyciestwa, a jesli trener mial imie i nazwisko na te sama litere to byly
to 3 zwyciestwa – dodawal z optymizmem.

Fani zdawali sobie sprawe, ze dopiero po reprezentacyjnej przerwie
(rozpocznie sie w poniedzialek, a z Pogoni powolania otrzymali – do roznych
kadr – Kamil Grosicki, Rajmund Molnar, Hussein Ali oraz Adrian Przyborek)
zespol nabierze mocniejszego charakteru Thomasberga, ale tez wszyscy
liczyli na zwyciestwo, a przynajmniej remis, co przerwaloby serie ligowych
porazek. Tyle tylko, ze obaw tez nie brakowalo, bo rywalem byl Piast.
Zespol od lat potrafiacy grac z Pogonia, dobrze neutralizujacy jej
ofensywe. W ostatnich sezonach Pogon mocno sie z tym przeciwnikiem meczyla
(w zeszlym cyklu zwyciestwo i porazka, w poprzednich przewaga remisow), ale
w piatkowy wieczor gore miala wziac tzw. efekt nowej miotly. Trener Piasta
Max Molder czegos takiego nie doswiadczyl, bo z gliwiczanami zanotowal
wczesniej 3 porazki, 4 remisy i dopiero tydzien temu udalo sie Piastowi
odniesc pierwsza wygrana – pokonac Termalice. Molder na Portowcow wystawil
zmieniony sklad. Jedna roszada byla wymuszona czerwona kartka Adriana
Dalmau (za niego Gierman Borkowskij), ale Quentin Boisgard i Tomasz Mokwa
musieli sie nie sprawdzic, wiec zastapili ich Ema Twumasi oraz Michal
Chrapek.

To dodajmy, ze na mecz przyjechal powaznie chory byly napastnik Pogoni
Robert Dymkowski, a przed meczem i w przerwie muzyczny wystep zaliczyl
“Skolim”.

Wraz z pierwszym gwizdkiem dalo sie zauwazyc taktyczna zmiane w Pogoni, ale
taka spodziewana. Grosicki zostal partnerem Molnara w ataku, a Sam
Greenwood zaczal grac blizej lewej strony. Klasyczne 1-4-4-2.

Portowcy z kwadrans potrzebowali, by wyczuc gre w tym ustawieniu, ale w 18.
minucie powinni prowadzic. Po dosrodkowaniu Musa Juwara trafil w
poprzeczke, a dwie dobitki Grosickiego zostaly zblokowane. Trzy minuty
pozniej sytuacje sam na sam zmarnowal Molnar. Goscie momentami ladnie
klepali pilka, fajnie podchodzili pod pole karne, ale brakowalo im pomyslu
na wykonczenie. Dopiero w 27. minucie strzal celny, ale zablokowany przez
Ulvestada.

Pogon przewazala, coraz mocniej naciskala, ale gdy Juwara zmarnowal swietna
sytuacje to pojawily sie watpliwosci, czy wynik sie zmieni przed przerwa. W
40. minucie Portowcy mieli rzut rozny. Piast pogubil sie w kryciu i z
bliska celnie glowkowal Mor Ndiaye.

Radosc trwala jednak krotko, bo goscie zaatakowali, dobrze wrzucil w pole
karne Jason Lokilo, a tam glowka zgral pilke Juande Rivas przed bramke i
Gierman Barkowskij tylko dostawil noge.

W 51. minucie Pogon znow powinna prowadzic. Szybki wypadl, Molnar dobrze
wrzucil przed bramke, a tam do pilki nabiegl Grosicki, strzelil i… nabil
Juware. Po paru minutach po wolnym Wahlqvist glowkowal celnie, ale
Franciszek Plach wybil na rog.

Pogon szukala drugiej bramki, miala sytuacje, ale brakowalo szczescia i
skutecznosci. Piast gral zachowawczo, popelnial coraz wiecej prostych
bledow, ale trzymal remis.

W 89. minucie Pogon dostala rzut karny. Przerwa w grze trwala dlugo,
ostatecznie sedzia Sylwestrzak sam podbiegl do monitora i ostatecznie
przyznal “11” za to, ze pilka po strzale Grosickiego trafila w reke
obroncy. Sam kapitan wzial odpowiedzialnosc na siebie i podcinka pokonal
Placha.

Piast szybko zdobyl gola, ale sedziowie go nie uznali (spalony). Tym samym
gosciom zabraklo czasu, by wyrownac.

Pogon Szczecin – Piast Gliwice 2:1 (1:1)

Bramki: Ndiaye (40.), Grosicki (90. – karny) – Barkowskij (43.)

Pogon: Cojocaru – Wahlqvist, Loncar (46. Ali Z), Keramitsis, Koutris –
Juwara (79. Mukairu), Ndiaye, Ulvestad, Greenwood – Grosicki (91. Kostorz
Z), Molnar (74. Przyborek).

I LIGA

11 kolejka

Pogon Grodzisk-LKS Lodz 3-0

Wisla Krakow-Polonia Warszawa 1-0

Zalegly necz 5 kolejki, Wieczysta Krakow-Wisla Krakow 1-1

12 kolejka

LKS Lodz-Tychy 3-1

Odra Opole-Wieczysta Krakow 2-0

Pogon Siedlce-Pogon Grodzisk Mazowiecki 1-2

Polonia Bytom-Puszcza Niepolomice 1-1

Znicz Pruszkow-Slask Wroclaw 2-1

Polonia Warszawa-Stal Rzeszow 2-3

Stal Mielec-Chrobry Glogow 1-2

G.Leczna-Miedz Legnica 2-0

Mecz Wisla Krakow-Ruch Chorzow zakonczyl sie po zamknieciu gazetki;

1.Wisla Krakow 26pkt

2.Wieczysta Krakow 22pkt

3.Pogon Grodzisk 21pkt

4.Slask 21pkt

5.Polonia Bytom 20pkt

6.Stal Rzeszow 20pkt

7.Chrobry 19pkt

8.Odra Opole 17pkt

9.Ruch Chorzow 16pkt

10.Pogon Siedlce 15pkt

11.LKS Lodz 15pkt

12.Polonia Warszawa 14pkt

13.Miedz 14pkt

14.Puszcza 11pkt

15.Tychy 11pkt

16.Stal Mielec 11pkt

17.G.Leczna 9pkt

18.Znicz 9pkt

-“Oto druzyny, z ktorymi zagraja w Pucharze Polski. Wielki mecz w Slupsku,
gdzie w 1/16finalu przyjedzie Lech Poznan”-

Rafal Rusiecki

Gryf Slupsk zagra przed wlasna publicznoscia z mistrzami Polski, Lechem
Poznan! Arka Gdynia kontynuuje ekstraklasowa sciezke w krajowym pucharze i
zagra z Gornikiem Zabrze. Lechie Gdansk czeka kolejny daleki wyjazd, tym
razem do Niepolomic na mecz z Puszcza. II-ligowa Chojniczanka Chojnice
zmierzy sie ze Switem Szczecin. W srode, 1 pazdziernika 2025 roku
poznalismy juz wszystkie pary 1/16 finalu STS-u Pucharu Polski.

Losowanie 1/16 finalu STS-u Pucharu Polski 2025

Na tym etapie krajowego pucharu graja juz wszystkie najlepsze druzyny.
Wlasnie dolaczyli takze ci, ktorzy latem 2025 roku wywalczyli sobie
przepustki do gry w fazie grupowej Ligi Konferencji, czyli Lech Poznan,
Rakow Czestochowa, Jagiellonia Bialystok i Legia Warszawa.

Najnizej notowany sportowo w tym gronie jest zespol rezerw LKS-u
Goczalkowice Zdroj. Druzyna Lukasza Piszczka wystepuje na co dzien w lidze
okregowej, czyli na szostym szczeblu w Polsce. Tylko jeden poziom wyzej gra
Gryf Slupsk, czyli IV-ligowiec z Pomorza. LKS dal w pierwszej rundzie
Pucharu Polski pstryczka w nos wyzej notowanej Stali Stalowa Wola, a Gryf
Polonii Warszawa.

A w nastepnej rundzie Gryf mierzyc sie bedzie z Lechem Poznan, czyli
mistrzami Polski. W Slupsku przy Zielonej zapowiada sie wielkie swieto
futbolu, a najprawdopodobniej bilety beda na wage zlota.

Nielatwe zadanie czeka tez Arka Gdynia. Beniaminek PKO Ekstraklasy przy
Olimpijskiej podejmie Gornika Zabrze, ktory w swoim skladzie ma wielu
doswiadczonych pilkarzy.

II-ligowa Chojniczanka zagra przed wlasna publicznoscia przy Mickiewicza,
gdzie stawi sie Swit Szczecin, czyli zespol z jej klasy rozgrywkowej.

Daleki wyjazd czeka natomiast zespol Lechii Gdansk. Bialo-zieloni w 1/16
finalu Pucharu Polski zagraja w Niepolomicach z I-ligowa Puszcza.

Pary STS-u Pucharu Polski – 28-30 pazdziernika 2025

• Gryf Slupsk – Lech Poznan

• Arka Gdynia – Gornik Zabrze

• Chojniczanka Chojnice – Swit Szczecin

• Puszcza Niepolomice – Lechia Gdansk

• Olimpia Grudziadz – Slask Wroclaw

• Rakow Czestochowa – Cracovia

• LKS II Goczalkowice-Zdroj – Polonia Bytom

• Legia Warszawa – Pogon Szczecin

• Avia Swidnik – Flota Swinoujscie

• Zawisza Bydgoszcz – GKS Wikielec

• Znicz Pruszkow – Korona Kielce

• Odra Opole – Piast Gliwice

• Widzew Lodz – Zaglebie Lubin

• Hutnik Krakow – Wisla Krakow

• LKS Lodz – GKS Katowice

• Miedz Legnica – Jagiellonia Bialystok

Na podstawie: Onet.p, wyborcza.pl, interia.pl, gazeta.pl, 90minut.pl,
pilkanozna.pl, przegladsportowy.pl, tvpsport.pl, polsatsport.pl,
dziennikbaltycki.pl, gs24.plopracowal Reksio.

Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/

abujas12@gmail.com

http://

www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

Strona główna

http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez

dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:

(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.

BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436

Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452

(format IBAN)

wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479

(format IBAN)

wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504

(format IBAN)

BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX

Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

numer KRS 0000124837:

“Wspomoz nas!”

teksty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty

Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl