Dzien dobry – tu Polska – 5.10.2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 267(6239) 5 pazdziernika 2021r.

Wywozenie ludzi do lasu to nie procedura, to
B E S T I A L S T W O !
Jesli chcecie pomoc, to przestancie mowic o “procedurze” cholernego
pusch-backu! Zgodnie z “procedurami” – to sie czlowiek ubiega o paszport
czy ustala prawo do zasilku chorobowego
Byly tez “procedury” przesluchan na Szucha i sprawnego wyjscia przez komin
krematoryjny. Podpisane dokumenty i rzetelna optymalizacja procesow
depopulacji, ktora przeszla do historii jako Zaglada.
Push-backi to po polsku: wypedzenia. Wypedzenia i wywozki. Sa one
nieludzkie i nielegalne, nie ujete w zadnym miedzynarodowym dokumencie,
sprzeczne z zapisami i naszej wlasnej ustawy o migrantach, uchwalonej przez
caly parlament oraz Konwencji Genewskiej, podpisanej przez glowy 189 panstw
swiata.
Wedlug powyzszych wobec kazdej osoby, ktora stoi obiema nogami na polskiej
ziemi i wyraza taka wole – trzeba uruchomic procedure uchodzcza i nie ma
znaczenia, czy przekroczyla granice z polska wiza, czy nie.
Pakowanie czlowieka do ciezarowki, niszczenie mu gniazdka ladowania
telefonu i wywozenie gdzies w las, na bagna, gdzie sie sam utopi lub umrze
z wycienczenia lub zimna – nie jest procedura, tylko bestialstwem.
Okrucienstwem i podloscia sygnowanym podpisem Mariusza Wasika.
Podpis urzednika MSWiA nie uniewaznia ani panstwowej ustawy ani
miedzynarodowej Konwencji Genewskiej. A jednak wszyscy traktujemy go, jakby
byl wazny.
Nie stoimy na sopockim molo i nie odpychamy od niego dlugimi bosakami –
Szwedow na pontonach, uciekajacych przed okrucienstwem swego kraju. Nie
robimy im push-backow. My ludzi wypedzamy.
Nasza Straz Graniczna znajduje w lasach mezczyzn, kobiety i malutkie dzieci
i wywozi ich na bialoruska granice. Tam, skad nie beda mogli sie wydostac,
albo tam, gdzie przez utworzone w zasiekach dziury – moze ich wypedzic na
bialoruska strone.
Skoro juz wiemy jakie slowa i jakie skojarzenia dehumanizuja uchodzcow, to
nie wpisujmy sie w ten schemat, tak pieknie rozrysowany przez partie
rzadzaca.
Niech nasz jezyk znaczy!
Iwona WYSZOGRODZKA

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner “wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.9368 PLN Euro: 4.5716 PLN Frank szw.: 4.2371 PLN
Funt: 5.3382 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.89 PLN Euro: 4.52 PLN Funt: 5.30
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.85 PLN Euro: 4.48 PLN
Funt: 5.32 PLN

Pogoda w kraju
Na krancach zachodnich pochmurno z opadami deszczu. Na pozostalym obszarze
male i umiarkowane zachmurzenie. Temperatura maksymalna od 17 stopni
Celsjusza na Podlasiu i Ziemi Lubuskiej do 24 st. C w Malopolsce.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
BOZE CHRON…
Dzielni ministrowie rzadu PiS grodza Polske, by uchodzcy krow polskich nie
bzykali. Rzad, Sejm i pan Prezydent przedluzyli lokalny stan wyjatkowy, aby
wolne media ludu polskiego nie gorszyly. Wywiad zas polski miast rzad
ostrzegac oglada pornole i co ciekawsze fragmenty podrzuca poboznym
ministrom. Tymczasem byly przewodniczacy kolchozu, ktory (jak informuja
wolne, nadwislanskie media) sam sie wybral na prezydenta, przygotowuje
nastepne niespodzianki.
Pragne zatem, jako patriota i byly funkcjonariusz NKWD poinformowac wladze
nasze ukochane, ze pan Aleksandr Lukaszenka szkoli zolnierzy bialoruskich,
ktorzy maja sforsowac zasieki na granicy. Nie beda to jednak soldaty z
kalaszami, a przebrani w czarne i purpurowe sukienki duchowni. Jak tylko
sukienki dotra z Chin do Minska ruszy ofensywa. Oddzialy ubrane na czarno
beda niosly duzych rozmiarow krzyze, a purpurowi wielkie nozyce do
przecinania zasiekow. Dzis trudno sobie wyobrazic co sie bedzie dzialo.
Boze chron polskie krowy i jalowki.
Koncze pytaniem. Skoro rzad demokratycznego panstwa pozbawil lud polski
informacji, dlaczego wolne media nie pojada na Bialorus?
Miroslaw CHRZANOWSKI

Nareszcie odezwal sie glos Kosciola”
Prymas Polski:
NIE POZWOLMY, BY BLIZNI UMIERALI U NASZYCH GRANIC
“Jestem gleboko poruszony smiercia kilkorga ludzi. Niestety, nie doczekali
sie niczyjej pomocy. Nie wyobrazam sobie sytuacji, w ktorej chory i
cierpiacy byl tego pozbawiony – napisal prymas Polski Wojciech Polak. w
liscie skierowanym do grupy “Medycy na Granicy” po tym, jak MSWiA odmowilo
liczacej 21 osob grupie, zgody na wjazd do strefy stanu wyjatkowego.
Lekarze, ratownicy medyczni i pielegniarki chcieli udzielac koniecznej
pomocy przebywajacym tam migrantom. Dyrektor Mariusz Boguszewski z MSWiA
uzasadnil odmowe tym, ze funkcjonariusze Strazy Granicznej pomagaja
wszystkim osobom, ktore przekroczyly granice z Polska i zostaly
odnalezione. W ostatnim czasie jednak Straz Graniczna poinformowala o kilku
osobach zmarlych na granicy polsko-bialoruskiej. Wsrod nich jest
szesnastoletni chlopiec
Do tego wlasnie faktu odniosl sie Prymas Wojciech Polak, ktorego medycy
poprosili o mediacje w rozmowach z rzadem. “Jestem gleboko poruszony
smiercia kilkorga ludzi. Niestety, nie doczekali sie niczyjej pomocy. Ich
smierc powinna zaalarmowac nasze sumienia, sklonic do refleksji nad
wiernoscia Ewangelii i spowodowac konkretne dzialania, ktore zapobiegna
kolejnym tragediom” – napisal. Zwrocil tez uwage, ze uchodzcy sa “brutalnie
wykorzystywani w walce politycznej”. – Potrzebne sa wspolne dzialania. Nie
pozwolmy, by nasi blizni cierpieli i umierali u naszych granic – zaapelowal.
Grupa “Medycy na Granicy” proponuje wsparcie dla Strazy Granicznej i
zespolow ratownictwa medycznego dzialajacych na miejscu. – Nasze cele sa
humanitarne i apolityczne. Bedziemy dzialac zgodnie z przepisami prawa.
Jestesmy gotowi odpowiadac na wezwania aktywistow czy Strazy Granicznej.
Przyjechac, ocenic stan zdrowia i udzielic pomocy. Mamy ludzi, wiedze i
sprzet. Potrzebujemy tylko zgody Ministra. Jako medycy czujemy sie moralnie
zobligowani do niesienia pomocy ludziom, ktorych zdrowie i zycie jest
zagrozone. Nie ma dla nas znaczenia pochodzenie, religia czy narodowosc
czlowieka, ktoremu pomagamy. Wedlug naszych informacji osoby odnajdywane w
lesie cierpia z powodu odwodnienia, hipotermii, glodu, infekcji. Wiele z
nich to dzieci i kobiety w ciazy. Potrafimy im pomoc i chcemy to zrobic –
wyjasnia Jakub Sieczko, lekarz anestezjolog i koordynator grupy.
– Zgadzamy sie z Prymasem, ze uchodzcy nie powinni byc nigdy przedmiotem
walki politycznej. Jestesmy wdzieczni Prymasowi za glos poparcia i
wystosujemy oficjalna prosbe o podjecie sie przez niego mediacji miedzy
strona rzadowa a nasza grupa. Chcemy uzyc naszej wiedzy i kompetencji, by
zapobiec kolejnym tragediom i prosimy o pozwolenie, by moc to zrobic –
dodaje lekarz.
Renata KIM

Czarny rozdzial historii polskiego parlamentaryzmu:
JEZUS, SZANTAZYSTA HUMANITARNY
Trudno dojsc do siebie po nocnej prolongacie w Sejmie stanu wyjatkowego.
Ten stan to stan kleski polityki rzadowej. Jego obrona to kolejny czarny
rozdzial historii naszego parlamentaryzmu. Mimo ze poslanki i poslowie
obozu demokratycznego wypunktowali bledy, absurdy i grzechy obecnej wladzy,
mimo apeli o opamietanie sie i okazanie odrobiny empatii ofiarom tej
katastrofalnej polityki – ekipa Kaczynskiego wygrala glosowanie tak
wyraznie, ze sama chyba sie zdziwila.
Zmienila przepisy, by nie musiec miec wiekszosci kwalifikowanej, tymczasem
wygralaby glosowanie i bez tej zmiany. Do obroncow polityki drutu
kolczastego, plotu i muru na granicy dolaczyla skrajna prawica, a resztowka
Gowina i ludowcy wstrzymali sie od glosowania, czyli wsparli Kaczynskiego.
Do kronik bezwstydu przejda “szantaz humanitarny”, stracenie na podloge
podobizny irackiej dziewczynki “wypchnietej” z Polski noca do lasu wraz z
innymi migrantami, wrzaski z law pisowskich w odpowiedzi na zarzuty
demokratow, gratulacje dla ministra Kaminskiego za zapowiedz, ze nie
odpuszcza “utwardzania” granicy polsko-bialoruskiej, nie dopuszcza pomocy
medycznej, niezaleznych mediow i obserwatorow.
No i jeszcze zbiorowe “niech swiatlosc wiekuista im swieci”, zmowione przez
czesc poslow i poslanek pisowskich, kiedy poslanka Lewicy Agnieszka
Dziemianowcz-Bak poprosila z mownicy o uczczenie pamieci szesciu osob
zmarlych miedzy kordonami i zasiekami. Moze zyliby dalej, gdyby nie ten
pingpong ludzmi potrzebujacymi pomocy, ktorej nie otrzymali. Do modlitwy za
ofiary katastrofy humanitarnej na naszej granicy ci sami poslowie i
poslanki dolaczyli modly za abortowane dzieci. Tak jakby w ogole nie
rozumieli, ze kazde zycie, chrzescijan i niechrzescijan, jest warte tyle
samo i tak samo zasluguje na ochrone. Podobnie jak godnosc i prawa kazdego
czlowieka zapisane w kodeksach etycznych kazdej kultury i religii.
Dzien wczesniej sam Kaminski wpisal sie do kronik nikczemnosci. W obecnosci
ministra Blaszczaka (wielkiego budowniczego wielkiego muru na granicy) i
szefa pogranicznikow (nie mieli uwag) uzyl argumentu “zoofilskiego”
przeciwko migrantom, uchodzcom, zwyklym ludziom. Ta wredna wrzutka zaraz
zaczela grac rzadowa propaganda. I co? I nic: stan wyjatkowy przedluzony,
poparcie dla “twardej” granicy i PiS nie spada. Ochrona granicy jest wazna,
ale jej metody podlegaja w demokracji dyskusji i krytyce.
Z tego prawa skorzystali w Sejmie demokraci, a nacjonalista wprowadzony do
niego przez Kukiza mial czelnosc probowac przerzucic na nich wine za
katastrofe humanitarna na granicy. Nie, te katastrofe wywolala polityka
obecnej wladzy, bezduszna, ignorujaca prawo krajowe i miedzynarodowe,
szukajaca okazji do zbicia kapitalu wyborczego na dramacie ludzi uwiklanych
w rozgrywki polityczne po obu stronach granicy.
Kaczynskiemu i jego ekipie, ostentacyjnie katolickiej, polski milczacy (z
nielicznymi wyjatkami) episkopat powinien urzadzic rekolekcje z mowy Jezusa
o zburzeniu Jerozolimy i przyjsciu Mesjasza: “Wszystko, czego nie
uczyniliscie jednemu z tych najmniejszych, tegoscie i Mnie nie uczynili”.
Wyglada na to, ze nauki Chrystusa podpadaja pod “szantaz humanitarny”
Adam SZOSTKIEWICZ

Lisim tropem
P A R T I A I S Z C Z U C I E
W cyrku zabawia sie ludzi tresura zwierzat. W naszym cyrku tresuje sie
publicznosc, szczujac na ludzi, ktorych sie odczlowiecza. Gdy publika
traktuje zwyrodnienie i podlosc jako norme, tresura uznawana je
Ludzie wladzy od lat tresowali publike, ale tez siebie, jak daleko moga sie
posunac, by osiagnac swe cele. Jak skasowac w sobie wszelkie hamulce i
stlumic ewentualne wyrzuty sumienia, jak zracjonalizowac kazde bestialstwo.
Jakby ktos im wydal znany z historii rozkaz: musicie nauczyc sie byc
bezwzgledni i okrutni. Wszelkie watpliwosci to slabosc.
By rzadzic panstwem bez kontroli, trzeba wylaczyc bezpieczniki
instytucjonalne, a suwerena pozbawic skrupulow i wyrzutow sumienia.
Bestialska wladza potrzebuje nie obywateli, ale zwolennikow, u ktorych
uruchomi bestialskie instynkty. Absolutna obojetnosc ludu na czyjes
cierpienie to minimum oczekiwan wladzy wobec poddanych. By to osiagnac,
zafundowano w Polsce agresywny nihilizm, wypowiedziano wojne
chrzescijanstwu i czlowieczenstwu. Ta ekipa jeszcze przed zdobyciem wladzy
z premedytacja poszla w strone kibolstwa. Testowano, jak dziala odwolywanie
sie do najnizszych instynktow, do chamstwa, szowinizmu, nacjonalizmu,
homofobii, antysemityzmu. To bylo laboratorium.
Gdy cztery lata temu Piotr Szczesny dokonal samospalenia, internetowy idol
kiboli pisal, ze “gosc musial byc pierdolniety”. Kibolstwo wylo z uciechy.
Przypominaly sie sceny z “Minut nienawisci” opisywanych w “1984 roku” przez
Orwella: “Juz po trzydziestu sekundach udawanie zdawalo sie zbedne. Ohydna
ekstaza strachu i msciwosci, pragnienie mordu, zadawania tortur, miazdzenia
kilofem twarzy plynely przez cala grupe jak prad elektryczny, przemieniajac
wszystkich wbrew ich woli w toczacych piane, rozwrzeszczanych szalencow. Ta
przemozna furia byla abstrakcyjnym, nieukierunkowanym uczuciem, ktore z
latwoscia skupialo sie na tym lub na innym celu”.
U nas “minuty nienawisci” zamieniono w tygodnie, miesiace i lata. Na
naszych oczach odbywal sie monstrualny lincz na raty: wysmiewani lekarze,
wyszydzani nauczyciele, atakowane gazem kobiety, ponizani ludzie LGBT,
traktowani jak podludzie niepelnosprawni, obrzygiwani samorzadowcy,
odsadzani od czci i wiary byly prezydent i premier, tratowani ludzie
kultury. Kampanie nienawisci uruchomiono nawet wobec Wielkiej Orkiestry.
Niczego nam nie oszczedzono. Gnojenie wszystkiego, co dobre, bylo forma
metodycznej, ohydnej tresury.
Gdy bezkarnie opluto juz prawie wszystkich, gdy osmielono nawet faszystow,
trudno bylo sie dziwic, ze jako material do szczucia i dehumanizacji
posluzyli uchodzcy. Rasa panow lubi latwe ofiary. Ktoz nadawal sie na nie
lepiej niz kobiety i dzieci, szczegolnie o ciemniejszej karnacji. Prawie
trzy lata temu Polska uslyszala “11. przykazanie” Mariana Turskiego – “Nie
badz obojetny”. Pierwsze przykazanie PiS brzmialo zupelnie inaczej –
“musisz byc absolutnie obojetny, musisz sie wyzbyc wspolczucia, im mniej w
tobie ludzkich uczuc, tym lepiej”.
Ludzie wladzy odczlowieczali siebie, zeby tym latwiej odhumanizowac swoje
ofiary, a na koncu publike. Mozna bylo odniesc wrazenie, ze rzadza nami
zwyrodnialcy i idioci, ktorzy maja nas za idiotow, a chca z nas zrobic
zwyrodnialcow, bo moze to im zapewnic nieprzerwane, zwyrodniale rzady.
Wladza zdawala sie mowic suwerenowi: jeszcze masz ludzkie odruchy i nie
zachwycasz sie naszym barbarzynstwem? No to masz kolejne pare stowek na
znieczulenie. Narod Solidarnosci stal sie narodem obojetnosci. Przyspiewka:
“Nic sie nie stalo, Polacy, nic sie nie stalo” z komentarza do klesk
boiskowych zamienila sie w komentarz do klesk wszelakich, takze moralnych,
etycznych, spolecznych. Stracilismy orlu korone i rzucilismy ja w bloto,
orla zastapila krowa ze starego pornosa.
Obecna ekipa marsz do wladzy zaczela od politycznej nekrofilii. Teraz
narzedziem w utrzymaniu wladzy uczynila zoofilie. Co dalej? Co jeszcze
trzymaja w rezerwie? Czy jest jakis bestialski pomysl, na ktory nie wpadna,
jesli wyda im sie skuteczny?
Kraj szanowany i podziwiany ta wladza zamienila w moralnego pokurcza. Z
kraju bedacego inspiracja uczyniono folwark zwierzecy. Puenta jest jak u
Orwella: “Nie bylo juz zadnych watpliwosci, co sie zmienilo w ryjach swin.
Zwierzeta w ogrodzie patrzyly to na swinie, to na czlowieka, potem znow na
swinie i na czlowieka, ale nikt juz nie mogl sie polapac, kto jest kim”.
Za moralne kleski narody placa czesto wysoka cene. Czasem straszliwa. Za
rozne Jedwabne, za szmalcownikow, za Marzec ’68 placimy do dzis. Za to, co
sie dzieje na granicy, za zbydlecenie, ktore funduje Polsce obecna wladza,
tez bedziemy placic zapewne dlugo po tym, gdy PiS odejdzie i bedzie tylko
wspomnieniem.
Tomasz LIS

MISIOWE MRUCZANKI ·
Dosc ponuro.
Na granicy bez zmian – nie wpuscimy dziennikarzy, Fronteksu, unijnych
wizytatorow ani w ogole nikogo; bo nie. Mamy w dupie prawo miedzynarodowe,
podpisane przeciez nie przez nas umowy i rozne takie glupoty. MY chcemy – i
to jest prawo ostateczne.
Dawno, dawno temu robiono w zasadzie tak samo. Tylko tlumaczono to “prawami
historii”, ktore wszak tylko wspomagamy, nieznacznie przyspieszajac procesy
spoleczne, dokladnie przez nasza jedynie sluszna nauke zbadane.
Teraz mamy postep: nikt juz nie odwoluje sie do jakichs “praw historii”, bo
a nuz by ktos chcial je dokladnie gdzies przeczytac. Teraz mowi sie o woli
politycznej, i to starcza. Juz nawet nikt nie powoluje sie na zadne prawo
boskie ani naturalne.
W “Wyborczej” duzy wywiad z Januszem Palikotem; nie powiem, dziennikarsko
ciekawy. To niewatpliwie inteligentny czlowiek i potrafi logicznie myslec –
ale polityka juz najwyrazniej nie dla niego. Mysle, ze jego niezachwiana
pewnosc, ze gdyby zalozyl nowa partie z” Kuba Wojewodzkim do spolki, to
uzyskaliby moze i 20% poparcia, to poglad z dziedziny political fiction.
Czyli: przeczytajcie, usmiechnijcie sie – i powodzenia w produkcji
prawdziwie polskiego piwa, panie P.
W Sejmie zenujaca sprawa nieco juz nadgryzionej zebem czasu poslanki, ktora
zaczynala od mlodziezy z Razem, by po rajdzie przez wszystkie partie
wyladowac u Kaczynskiego. Pani wykonuje jakies dziwne szpagaty polityczne i
najwyrazniej jej to nijak nie doskwiera; a Kaczynski w pogoni za watla
wiekszoscia przyjmie teraz kazdego, kto potrafi wydac z siebie glos. Sens
niewazny. Czekam tylko z zaciekawieniem: jaki bedzie napiwek za te usluge?
Z mojego punktu widzenia kazda posada ponad bufetowa bylaby mocna przesada”
W sprawie Turowa nadal impas. Czesi zazadali bezczelnie, by wynegocjowana
umowa (termin to podobno juz jedyny punkt sporny) obowiazywala dluzej niz
dwa lata. Dwa lata – jak dla brata, mowi znane przyslowie; moglismy palcem
nie kiwnac, tlumaczac sie trudnosciami obiektywnymi, a potem kichac na to –
a tu cholerne Pepiki jakie cwane! No, doprawdy. We lbach im sie przewraca,
poganom jednym! A juz chcielismy dodac do umowy gratis paznokcie, ktore
Dziwisz obcinal Naszemu Papiezowi! Teraz nici z tego tak hojnego daru.
A w Sieci dyskusja – jak wiele z cech definiujacych wedle Umberto Eco
faszyzm mozna przypisac Naszemu Ukochanemu Krajowi. Zanim P.T. dyskutanci
dojda do jakiejs jednolitej konkluzji, pragne ja zakonczyc radykalnie
jednym slowem: WYSTARCZAJACO.
Bogdan MIS

k o r e s p o n d e n c j a
Adresaci:
Pingwin, Dzieciolek i rodzicielstwo sliskosci
Nadawcy:
RODZINY BEZ GRANIC
Jak wasze dzieci, mala dziewczynka na dolaczonym rysunku, ubrana jest w
pajacyk. Ten jest juz sztywny od brudu. Jak wasze coreczki, kiedy mialy
poltora roku, stoi jeszcze niepewnie. To ten wiek, kiedy dzieci zaczynaja
nasladowac zwierzatka, uciekac z chichotem, przegladac ksiazeczki z glosnym
“u”. Mowimy wtedy, ze sa slodkie, nosimy je na biodrze i mimo zmeczenia
jestesmy szczesliwe. Nie myslec o tej dziewczynce mozna tylko wtedy, kiedy
omija sie zdjecie wzrokiem. Jedno spojrzenie na nia wystarczy, zebyscie
zobaczyly w niej figlarnosc, prostote spojrzen waszych dzieci.
I jedno spojrzenie wystarczy, zeby nie zgodzic sie na ich smierc w lesie.
Musicie zrobic wszystko, co w waszej mocy, zeby jeszcze dzis dostaly cieple
mleko i lekarstwa. Jesli politycy nie potrafia ich zobaczyc, to my im
pomozmy, przypomnijmy im, ze tez maja dzieci i wnuki. Przypomnijmy, ze nasi
przodkowie tez nieraz musieli uciekac i ktos im wtedy pomogl. Pokazmy, ze
zadne polityczne podzialy nie sa wazne, jesli mowimy o oddechu, o blysku
oka, o cieple ciala konkretnego dziecka. Trzeba natychmiast wpuscic
organizacje humanitarne do strefy stanu wyjatkowego i zaprzestac wywozek
uchodzcow do lasu.
Jako matki, jako rodziny, jako ludzie zwracamy sie ponad politycznymi
podzialami do matek, rodzin i osob, ktore maja wplyw na decyzje dotyczace
granicy wschodniej. Wszyscy doskonale wiemy, jak pomoc choremu, glodnemu,
zziebnietemu, przestraszonemu dziecku. Nie mozemy pozwolic na to, zeby w
naszym kraju dzieci byly wywozone na smierc do lasu. Wykonajcie dzis, zaraz
jeden telefon do kogos, kogo znacie, a kto moze sprawic, ze te dzieci nie
umra. To bardzo proste: od wielu godzin nie dostaly nic do jedzenia, trzeba
dzialac natychmiast.
RODZINY BEZ GRANIC
�z��”Rodziny bez granic” to grupa facebookowa zrzeszajaca ludzi, ktorym nie
jest obojetny los ofiar kryzysu humanitarnego na granicy
polsko-bialoruskiej, a w szczegolnosci los przebywajacych tam dzieci.
Poczatkowo byla to grupa rodzicow, a wszystko zaczelo sie od facebookowej
grupy Piotra i Laury, ktorzy napisali: “Nie mozemy juz wytrzymac
bezczynnosci”. Grupa jest otwarta i zrzesza ludzi z calej Polski, ktorzy
chca wyrazic swoj sprzeciw wobec sytuacji na granicy. Nie trzeba byc
rodzicem, aby stac sie jej czlonkiem/czlonkinia. Po czterech dniach od
zalozenia do grupy dolaczylo prawie trzy tysiace osob i tworza sie liczne
inicjatywy lokalne m.in. we Wroclawiu, Olsztynie, Krakowie, Szczecinie.
Pierwsza inicjatywa grupy jest rodzinny protest pod siedzibami Strazy
Granicznej w calej Polsce, ktory rozpoczal sie 1 pazdziernika. Polega on na
tym, ze podczas codziennych, popoludniowych “dyzurow” dzieci wraz z
rodzicami rysuja kreda na chodnikach rysunki i hasla sprzeciwiajace sie
wydarzeniom na granicy. Jedna z inspiracji jest znaleziony w lesie rysunek
domu, namalowany przez dziewczynke, ktora wraz z rodzina przekroczyla
granice i zniknela. Nikt nie wie, gdzie teraz sie znajduje. Pytanie “gdzie
sa dzieci?” to jedno z najczesciej pisanych kolorowa kreda hasel pod
budynkiem Strazy Granicznej w al. Niepodleglosci w Warszawie.
Kolejna inicjatywa grupy jest “List rodzin bez granic”. Jej czlonkinie i
czlonkowie wyrazaja w nim troske o los dzieci na granicy
polsko-bialoruskiej i przekonanie o natychmiastowej koniecznosci dzialania.
“Dzieci nie powinny byc ofiarami politycznych rozgrywek doroslych. Ich
zdrowie i zycie powinno byc chronione szczegolnie. Liczymy, ze nasz list
dotrze do sumien matek i ojcow, ktorzy sa rodzicami, a jednoczesnie
odpowiadaja za wazne decyzje w naszych kraju” mowia “Rodziny bez granic”.
Pozdrawiamy:
RODZINY BEZ GRANIC

POLITYCZNE ZLOTO
Budowanie poczucia zagrozenia na granicy oplaca sie i Lukaszence, i PiS. Do
niedawna trudno byloby uwierzyc w taki cynizm.
* Szesciolatka w czerwonej kurtce, trampkach i legginsach w pegazy siedzi
skulona na chodniku. W rekach sciska pluszowa malpke. Zdjecia Agnieszki
Sadowskiej spod posterunku Strazy Granicznej w podlaskim Michalowie sa z 28
wrzesnia. Co sie stalo z dziewczynka i dwudziestka migrantow, w tym osemka
dzieci? “Zostali doprowadzeni do linii granicy i teraz znajduja sie na
Bialorusi” – wyjasnila rzeczniczka SG. Tyle ze Bialorusini nie wpuszczaja
ich z powrotem. Czy blakaja sie po lasach? Nie sposob sprawdzic, bo polska
wladza przy granicy wprowadzila stan wyjatkowy. Glownie po to, by nie
wpuszczac dziennikarzy.
* W czwartek Sejm, glosami PiS i ich pomagierow, przedluzyl stan wyjatkowy
o kolejne 60 dni. Na wypowiedz poslowie mieli po 30 sekund, a wicemarszalek
Terlecki jak bezduszny robot ucinal im zdania w polowie. Poslance Lewicy
Agnieszce Dziemianowicz-Bak udalo sie robota zhakowac: poprosila o minute
ciszy dla szesciu osob, ktore juz zmarly na granicy. Ale PiS nie zdobylo
sie nawet na ten gest – zaczeli glosno odmawiac “Wieczny odpoczynek”. Nie
wiadomo: z hipokryzji czy czystej glupoty?
* Tak, sluzby Lukaszenki przepychaja migrantow przez granice, by
zdestabilizowac sytuacje w Polsce. Ale pilnujac granicy panstwa, warto
pilnowac tez wlasnej granicy czlowieczenstwa. A slowa politykow PiS i
internetowych trolli jeza wlos na glowie. Zwlaszcza ze wielu z nich wciaz
posluguje sie hasztagiem #BabiesLivesMatter (z wojny o zakaz aborcji). No i
trzy lata temu tak zarliwie walczyli o malego Alfiego Evansa, ktorego sad
nakazal odlaczyc od aparatury podtrzymujacej zycie.
* Budowanie poczucia zagrozenia na granicy oplaca sie i Lukaszence, i PiS.
Do niedawna trudno byloby uwierzyc w taki cynizm. Ale jestesmy po
nieslawnej konferencji, na ktorej ministrowie Blaszczak i Kaminski pokazali
zoofilskie zdjecia, rzekomo z telefonow migrantow, a w rzeczywistosci z
filmu porno. Zas w ujawnionych e-mailach ze skrzynki ministra Dworczyka
moglismy przeczytac, co premier pisal o protestach na Bialorusi w 2020 r.:
“Z calym szacunkiem dla walki Bialorusinow, to tez jest polityczne zloto
dla nas”. Idz zloto do zlota.
Dariusz CWIKLAK

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego “Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Dzis poczatek zgrupowania
RADAR PAULO SOUSY NIE WIDZI ZAWODNIKOW Z POLSKI
DzisKadra zaczyna zgrupowanie przed pazdziernikowymi meczami eliminacji
mundialu. Kacper Kozlowski to jedyny pilkarz z Ekstraklasy wsrod powolanych.
Paulo Sousa jeszcze na poczatku pracy w Polsce podkreslal: – Mamy w lidze
osmiu – dziesieciu zawodnikow, ktorym sie przygladamy. Teraz najwyrazniej
zmienil zdanie. Selekcjoner faktycznie jezdzil wiosna na spotkania
Ekstraklasy, wsrod powolanych na swoje pierwsze mecze zmiescil czterech
ligowcow. Ostatecznie w tegorocznych spotkaniach dal szanse szesciu, ale
Tymoteusz Puchacz, Kamil Piatkowski i Jakub Swierczok sa juz na emigracji.
Slyszelismy od Sousy, ze zawodnicy biegajacy po krajowych boiskach odstaja
od tych obytych za granica. Podobno krajowcy reaguja zbyt wolno, nie
nawykli do wysokiej intensywnosci gry.
Dzis selekcjoner wyzej ceni nawet tych przyklejonych w zagranicznych
klubach do lawek rezerwowych, np. Przemyslawa Plachete i Tymoteusza
Puchacza, od blyszczacego w polskiej lidze Jakuba Kaminskiego (dwa gole i
asysta w meczu Lecha ze Slaskiem). Niektorzy uwazaja, ze Sousa po prostu
nie zna potencjalu krajowych pilkarzy, bo rzadko widac go na trybunach
podczas ligowych spotkan.
– Ogladalem wiele meczow polskiej ligi na poczatku mojej pracy. Nie moge
byc jednak wszedzie, a wiekszosc pilkarzy wystepuje za granica – odpowiada
Sousa. – Mamy dzis na radarze 60 zawodnikow, a w sztabie sa ludzie, ktorzy
sledza ich mecze na calym swiecie.
Selekcjoner przyznaje, ze osobiscie od ostatniego meczu z Anglikami widzial
na zywo tylko wystepy Polakow grajacych na co dzien w Bundeslidze oraz
wloskiej Serie A. Przyjemnosc z ogladania Ekstraklasy czerpali glownie jego
asystenci.
Szansa na przyjrzenie sie z bliska czolowym zawodnikom ligi moglyby byc
krotkie konsultacje szkoleniowe. – Wiem, ze kalendarz jest ciasny, bo
liczba meczow rosnie, ale warto o tym pomyslec. Chodzi nie tylko o
zmotywowanie pilkarzy, ale takze wymiane mysli i metod. Kadra musi byc
druzyna wszystkich Polakow – przekonuje kaznodzieja z Portugalii.
Jego podopieczni pazdziernik otworza starciem z San Marino w Warszawie,
czyli rozgrzewka, choc sam selekcjoner podkresla, ze w jego filozofii
miejsca na mecze-sparingi nie ma. – Zobaczymy, w jakiej dyspozycji
fizycznej sa zawodnicy, i wowczas zdecydujemy, kto pojawi sie na boisku –
mowi Sousa.
We wtorek Polacy zagraja w Tiranie z Albanczykami. To moze byc
najwazniejszy mecz eliminacji. Stawke spotkania zdefiniuje sobotnia
konfrontacja Albanczykow z Wegrami w Budapeszcie, ktorej zwyciezca zostanie
glownym rywalem Polakow w walce o drugie miejsce. Trzeba pamietac, ze w
grze o mundial liczy sie kazdy punkt, bo o rozstawieniu w barazach decyduje
dorobek z fazy grupowej.
Dobre wiesci na poczatku zgrupowania sa takie, ze do druzyny narodowej
wracaja Piotr Zielinski, Mateusz Klich, Bartosz Bereszynski, Kacper
Kozlowski i Krzysztof Piatek. Ten ostatni strzelil juz nawet gola w
Bundeslidze, ale pod jego nieobecnosc mocna pozycje zbudowali sobie Karol
Swiderski i Adam Buksa.
Pierwszy raz od dawna lista pilkarzy wracajacych do zdrowia jest dluzsza
niz kontuzjowanych, ale klopotow i tym razem nie brakuje.
Nicola Zalewski z powodow prywatnych zostal w domu. Miesien czworoglowy
zerwal Arkadiusz Reca, a miesnia dwuglowego nie zdazyl wyleczyc Maciej
Rybus. – Mamy inne opcje z Robertem Gumnym i Tomaszem Kedziora – uspokaja
selekcjoner.
Zgrupowanie zaczyna sie dzis, choc kadrowicze zazwyczaj spotykali sie w
poniedzialki. – Czeka nas intensywny tydzien – mowi Sousa. – Zawodnicy
zasluzyli na dodatkowa chwile wolnego.
Kamil KOLSUT

REKSIO INFORMUJE:
W meczu konczacym 11 kolejke pilkarskiej I ligi, Jastrzebie przegralo na
wlasnym boisku z Arka Gdynia 1-5.
Tabela po 11 kolejkach:
1.Widzew 26pkt
2.Korona 24pkt
3.Tychy 21pkt
4.Arka 19pkt
5.Sandecja 19pkt
6.Podbeskidzie 18pkt
7.Miedz 18pkt
8.LKS Lodz 17pkt
9.Odra Opole 17pkt
10.Chrobry 15pkt
11.Skra 12pkt
12.Zaglebie 10pkt
13.Katowice 10pkt
14.Resovia 9pkt
15.Gornik Polkowice 9pkt
16.Puszcza 8pkt
17.Stomil 7pkt
18.Jastrzebie 7pkt
Sandecja, Miedz, Skra i Resovia maja jeden mecz rozegrany mniej.
—————————————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie “Gazety Wyborczej”, “Przegladu
Sportowego”, “Rzeczpospolitej”, “Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.