DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA Imienia Kpt. Ryszarda Kucika (Rok
XXV nr 248) (67848) 5 wrzesnia 2025r.
Pogoda
piatek, 5 wrzesnia 24 st C
Niewielkie opady deszczu
Opady:50%
Wilgotnosc:82%
Wiatr:18 km/godz.
Dowcip
Ksiadz zgubil sie w gorach, na szczescie po chwili spotkal bace. Pyta:
– Baco, ktoredy do Zakopanego?
– A za ile? – pyta baca.
– Jak to za ile?! Za Bog zaplac!
– A, no to niech Was Bog prowadzi.
Dzien dobry Czytelnicy 🙂
Kapitan Smerf do nas napisal, wiec wstawiam i zycze milej lektury 🙂
Ania Iwaniuk
Witajcie czytelnicy.
Z ciekawoscia obserwuje rozne dyskusje ktore panuja na forach FB. Z jednej
strony ostry kurs Konfederacji slusznie wskazujacej ze Polacy musza dbac o
Polske aby ich dzieci mogly w niej mieszkac. Jak o dzieciach mowimy wczoraj
byl artykol wskazujacy ze za finansowanie LGBT w USA i Europie stoja
chinczycy. Czyli w uproszczeniu to hybrydowy atak majacy na celu niszczenie
chrescijanskich wartosci na ktorych stal zachod. Patrzac na te chisterie
gdy kilku gosci w ufarbowanych wlosach i w sukienkach czy maskach psa na
ryjach wymusza zamykanie ulicdla ruchu kolowego, bo oni MUSZA manifestowac
wzbudza u mnie z jednej strony agresje a z drugiej frustracje ze wszyscy im
ulegamy. Ja nie mam nic przeciwko manifestowaniu pogladow, ale to nie
powinno odbywac sie kosztem swobod pozostalych wspolobywateli. Zwlaszcza w
obecnych czasach gdzie drozyzna, opresyjny stystem fisklalny i media
sprawily ze nie tylko sie nie rozwijamy ale mamy zapasc demograficzna. Nie
wiem na ile sa prawdziwe teorie ze to spisek miliarderow chcacych
zdepopulowac i oslabic ludnosc tubylcza a potem wymieszac ja z czarnymi
migrantami. Na razie fala gwaltow czynionych bialymn kobietom przez
muzulmanskich WOJOWNIKOW sprawia ze obiektywnie ta teoria jest dosc
prawdopodobna. Cele sa dwa: zniszczenie klasy sredniej ktorej bogacze nie
lubia a nawet jak kiedys arystokracja sie boja. Druga to stworzenie multi
kulti masy roboli ktora bedzie zapewniala tania sile robocza. Niestety ta
teoria ma bardzo slabe podstawy bo doswiadczenia ze Szwecji pokazuja ze
migranci tworza grupy przestepcze i potrafia szybko i skutecznie zniszczyc
nawet bogaty kraj i cofnac go do para plemmienej rzeczywistosci gdzie gangi
sa tak silne ze policja boi sie interweniowac. Oczywiscie historia pokazuje
ze w pewnym momencie spoleczenstwo sie budzi i nastepuje Catarsis rozlewu
krwi i oczyszczenia. I jest to dosc zrozumiale bo w koncu bialy czlowiek
jest oglupiony przes srodki masowego przekazu ale to w jego naturze jest
podboj i przemoc na skale nazwijmy to przemyslowa. Kolorowi kolonizatorzy
maja te niedogodnosc ze jednak sa bardzo widoczni i gdy ruszy fala
brunatnych koszul to szok bedzie wielki. Ale dla ludzi oczytanych
niekonieczny..
Jak pisalem fiskalizacja i pauperyzacja polskiego spoleczenstwa jest
faktem. Co troche wkurza gdy jednoczesnie czytam jak to socjal i
militaryzacja sa finansowane z dlugu ktory mamy 3 razy wiekszy niz walczaca
z Rosja Ukraina. Jak wogole moze byc to akceptowane ze wydatki socjalne sa
z pozyczek ?. Jak by ktos tak prowadzil dom to by szybko zbankrutowal. A
dzielni politycy dbaja tylko o dzisiaj nie zwazajac co zostawia przyszlym
pokoleniom. Z drugiej strony skoro politykami (i to liderami) sa
bezdzietnio starcy jak prezes czy obnoszaca sie koralami analnymi koloru
czerwonego niby profesor promujaca swiadome odejscie od trudu
rodzicielskiego to nie ma sie co dziwic. Patrzac na te koszmarna
rzeczywistosc latwo zrozumioec doskonale wyniki pro chrzescijanskiego PIS
gdzie nawet dosiebierne zachowania typu rodzina na panstwowym jest
wybaczana bo przeciwna strona lansujaca LGBT czy wyzszosc demagogow EU nad
pogladami ludnosci tubylczej tez jest trudna do przelkniecia. Ja rozumiem
zatroskanie nad planeta ale waly robione na zielonym ladzie nie spowoduja
ze bedzie nam lepiej, chyba ze zostaniemy minimalistami cieszcymi sie
wiadomosciami z zycia elit a na codzien zyjacymi w ubostwie ekonomicznym
jak nasi pradziadowie pod zaborami. Jakos nie umiem sie cieszyc czytajac o
upadajacychjh nie tylko zakladach ale calych galeziach przemyslu. Rolnictwo
tez jest tepione od lat nieuczciwa konkurencja towarow z Ukrainy, do
ktorych dolacza towary z Ameryki poludniowej. Zastanawiam sie wprawdzie kto
tu te zarcie przywiezie bo to jednak troche dalej niz z Ukrainy ale jednak.
Zeby nie skonczylo sie jak zakupy cementu przez Nigerie, gdzie sie okazalo
ze kupic a nawet przywiesc latwo, tylko nie mieli portow zeby to wyladowac.
Politycy humanisci sa nieszczesciem naszej cywilizacji i nie zdziwie sie
jak doprowadza do jej upadku. Smerf kapitan nostalgiczny z powodu 59tych
urodzin
“Tusk sam sie zaoral”? Jakie dane pokazal. Po tym, jak w nagraniu
opublikowanym w mediach spolecznosciowych Donald Tusk pokazal dane o “tym,
co zostaje w portfelu kazdego dnia”, w sieci pojawily sie glosy, ze
przedstawil stare statystyki. Wedlug europosla PiS Tusk “sam sie zaoral”,
bo przypisal sobie osiagniecia rzadu Zjednoczonej Prawicy. Skad wiec
pochodza liczby zaprezentowane przez premiera? Donald Tusk 2 wrzesnia 2025
roku opublikowal nagranie, w ktorym przewrotnie zapowiada, ze “ma zla
wiadomosc, ale tylko dla tych, ktorzy zle zycza Polsce”. I wyjasnia: “Mam
tutaj sensacyjny raport przygotowany przez Swiatowa Organizacje Wspolpracy
Gospodarczej i Rozwoju. I to jest raport, ktory mowi o tym, w jakim kraju
rosnie ludziom ilosc pieniedzy w portfelu. To, co zostaje w portfelu
kazdego dnia. I ten wzrost jest rekordowy w Polsce”. Nastepnie premier
wskazuje na lezacy na biurku wydrukowany wykres i opowiada, ze “wyprzedzamy
takich bogaczy jak Holandia, Wielka Brytania, Francja, Stany Zjednoczone,
Australia, Kanada”. Na film zareagowala w serwisie X Olga Legosz –
przedsiebiorczyni i aktywistka spoleczna publikujaca w sieci jako Nomadmum.
Napisala: “Ja tez mam zla wiadomosc dla Donalda Tuska. Ktos Pana wkrecil –
raport jest z lutego 2025 ale ma dane ekonomiczne za 2023” – i zamiescila
tabele z danymi Organizacji Wspolpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD)
zatytulowana “Podstawowe statystyki dla Polski, 2024”. Wiekszosc danych w
tej tabeli rzeczywiscie pochodzi z 2023 roku.
Jej wpis w krotkim czasie wyswietlilo ponad 75 tys. osob. Udostepnil go m.in.
europosel PiS Dominik Tarczynski, komentujac: “Tusk sam sie zaoral. Kolejny
raz…”. Inni uzytkownicy serwisu X pisali: “No i zas tusk chcial oklamac
Polakow. Pochwalil sie danymi za 2023 r. gdy rzadzili jego poprzednicy.
Mnie i Ciebie tez chcial oklamac, ale…”; “Hahahaha… jak dobrze, ze
mozna sie podpiac pod pisowskie sukcesy”; “Ja cierpie dole – znaczy, ze
Donald Tusk pochwalil (sie) dzialania Mateusza Morawieckiego” (pisownia
wszystkich postow oryginalna). Wyjasniamy, skad pochodza dane pokazane
przez premiera i jakiego okresu dotycza.
Tusk: “mowimy o tym okresie do dzisiaj”
Ten sam wykres co w nagraniu Donald Tusk pokazal wczesniej tego samego dnia
na konferencji prasowej przed posiedzeniem Rady Ministrow. Premier mowil:
“Jedna statystyka jest naprawde uderzajaca i chyba interesuje naprawde
wszystkich. To jest statystyka, komu rosnie najwiecej w portfelu na glowe
mieszkanca. To znaczy: w jakim panstwie ludziom przybywa i w jakim tempie
pieniedzy w ich portfelu. Czyli nazywa sie to realny dochod rozporzadzalny
per capita. (…) I ten wzrost [w Polsce] jest absolutnie rekordowy, bijemy
na glowe wszystkich – i to jest od konca 2023 roku. Mowimy o tym okresie do
dzisiaj, znaczy do konca pierwszego kwartalu 2025. A wiec to sie pokrywa
prawie dokladnie z czasem naszych rzadow”. Na zdjeciach opublikowanych po
posiedzeniu przez kancelarie premiera widac, ze szef rzadu pokazywal wykres
podpisany: “Zmiana realnego dochodu rozporzadzalnego per capita
przedsiebiorstw domowych (…) w okresie od konca 3 kw. 2023 do konca 1 kw.
2025”. Rowniez Centrum Informacyjne Rzadu w odpowiedzi na pytania Konkret24
przekazalo, ze premier skorzystal z danych opracowanych przez OECD i
dostepnych na stronie organizacji w zakladce poswieconej dochodowi
rozporzadzalnemu.
W analizowanym okresie najwiekszy wzrost w Polsce
Wyjasnijmy najpierw, czym jest dochod rozporzadzalny. W skrocie: to kwota,
jaka dysponuje gospodarstwo domowe po odjeciu podatkow dochodowych i
skladek na obowiazkowe ubezpieczenia. Sa wiec to srodki, ktore realnie
mozna przeznaczyc na konsumpcje, inwestycje lub oszczednosci. Dlatego
premier mowil o dochodzie rozporzadzalnym jako “tym, co zostaje w portfelu
kazdego dnia”. Dane o dochodzie rozporzadzalnym regularnie publikuje OECD.
Ostatnia aktualizacje opublikowano na poczatku sierpnia 2025 roku –
obejmuje dane za pierwszy kwartal 2025 roku, a nie 2023 rok, jak twierdza
uzytkownicy mediow spolecznosciowych.
Rzeczywiscie dane potwierdzaja, ze od trzeciego kwartalu 2023 roku do
pierwszego kwartalu 2025 roku dochod rozporzadzalny mieszkancow Polski
wzrosl najwiecej wsrod badanych krajow – o 9,03 proc. W bedacej na drugim
miejscu Portugalii w tym samym okresie byl to wzrost o 6,58 proc., a w
bedacej na trzecim miejscu Holandii o 4,58 proc. Srednia dla wszystkich
krajow OECD wyniosla 2,66 proc. W dwoch krajach dochod rozporzadzalny w tym
czasie spadl: w Szwecji o 0,15 proc., a w Grecji o 0,45 proc. Autorka
profilu Nomadmum, ktora podala, ze premier posluzyl sie starymi danymi,
powolala sie na inny dokument OECD. Przedstawiona przez nia jako dowod
tabela “Podstawowe statystyki dla Polski, 2024” pochodzi z opracowania
“Przeglad gospodarczy: Polska 2025” wydanego w lutym 2025 roku. W tym
dokumencie specjalisci z OECD analizuja sytuacje gospodarcza danego kraju i
prognozuja jego rozwoj w przyszlosci, dlatego na poczatku zamiescili
podstawowe dane gospodarcze dla Polski. Mimo ze w tytule tabeli wymieniono
rok 2024, wiekszosc danych w niej pochodzi z 2023 roku. Stad sugestia
internautki, ze premier skorzystal z nieaktualnych danych. Czesc z
zamieszczonych w tabeli statystyk jest nawet jeszcze starsza i tak na
przyklad dane o dochodzie rozporzadzalnym – ktorych dyskusja dotyczy – w
tej tabeli pochodza z 2022 roku (a nie 2023, jak napisala Nomadmum). Tak
wiec nie z tej tabeli i nie z tego raportu korzystal Donald Tusk,
prezentujac dane w swoim filmie. By je znalezc, trzeba siegnac do
interaktywnych tabel dostepnych na stronie OECD.
Na koniec warto jednak zwrocic uwage, ze dochod rozporzadzalny gospodarstw
domowych w Polsce rosnie w miare sukcesywnie od poczatku zbierania danych
przez OECD – czyli od 2007 roku. Oczywiscie zdarzaly sie niewielkie spadki
miedzy niektorymi kwartalami, ale na koniec roku dochod rozporzadzalny
zawsze byl wyzszy niz na poczatku. Rozna byla natomiast dynamika wzrostow.
Dla porownania: w pierwszej kadencji rzadow Zjednoczonej Prawicy (III
kwartal 2015 – III kwartal 2019) dochod rozporzadzalny gospodarstw domowych
w Polsce wzrosl az o 21 proc., a podczas drugiej kadencji (III kwartal 2019
– III kwartal 2023) o 7 proc. Oznacza to, ze w ostatniej dekadzie stale
polepszala sie ogolna sytuacja materialna Polakow, co wynika m.in. z
trwalego rozwoju gospodarczego i wzrostu plac przy jednoczesnym braku
znaczacych podwyzek podatkow.
Zobaczyl w swoim ogrodku zubra. Okazalo sie, ze zwierze ucieklo z hodowli.
Z hodowli w Szewcach w Wielkopolsce uciekl zubr. Zwierze pojawilo sie w
Tulcach pod Poznaniem. Sluzbom udalo sie je uspic i przewiezc do hodowli. W
srode rano na ulicy Debowej w Tulcach pod Poznaniem zauwazono zubra.
Zwierze ucieklo z pobliskiej hodowli w miejscowosci Szewce. – Okolo godziny
5.20 otrzymalismy zgloszenie od mieszkanca, ze w jego przydomowym ogrodku
znajduje sie zubr. Na miejsce zostal wezwany lekarz weterynarii, ktory
uspil zwierze. Nastepnie zubr zostal przewieziony do hodowli – przekazala
mlodszy aspirant Anna Kloj z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu. Jak
dodala, zwierze bylo spokojne. Nie wyrzadzilo zadnych szkod. Nikt nie
zostal rowniez poszkodowany.
Trump dal 11 rad “zmieniajacych zycie”. Zwraca uwage numer osiem. Bialy Dom
opublikowal w poniedzialek “11 lekcji zmieniajacych zycie”, czyli rady
prezydenta Stanow Zjednoczonych, Donalda Trumpa. “Uwierz w amerykanski
sen”, zaleca m.in. byly przedsiebiorca. Jednak zgodnie z wynikami
najnowszego sondazu tylko 25 procent Amerykanow wierzy, ze ciezka praca
zapewni awans spoleczny i bogactwo. To rekordowo niski wynik, podkresla
“Wall Street Journal”. “Ameryka staje sie krajem pesymistow ekonomicznych”,
donosi “Wall Street Journal” komentujac wyniki najnowszego sondazu
przeprowadzonego wspolnie z NORC, czyli osrodkiem badawczym na
Uniwersytecie w Chicago. 1 wrzesnia w Stanach Zjednoczonych obchodzone jest
Swieto Pracy, a nowe badanie pokazuje, ze coraz mniej Amerykanow wierzy w
spelnienie “amerykanskiego snu”. Choc o wiare w etos ciezkiej pracy
mieszkancy USA pytani sa regularnie od 1987 roku, to odsetek osob, ktore
wierza, ze maja duze szanse na poprawe swojego standardu zycia, jest
obecnie rekordowo niski. Awans spoleczny i osiagniecie stabilnosci
finansowej, a moze nawet bogactwa, dzieki ciezkiej pracy? Tylko 25 procent
ankietowanych wierzy, ze to mozliwe. “WSJ” podkresla, ze “ponad trzy
czwarte ankietowanych stwierdzilo, ze nie ma pewnosci, ze zycie kolejnego
pokolenia bedzie lepsze”. Wielu rozmowcow przyznalo, ze “odczuwalo
niestabilnosc ekonomiczna, nawet jesli ich sytuacja finansowa byla obecnie
wystarczajaca lub bezpieczna”. Wiekszosc respondentow stwierdzila takze, ze
“poprzednie pokolenie mialo latwiej z zakupem domu, zalozeniem firmy lub
byciem rodzicem na pelen etat”. 61-letni Jeff Lindly, z ktorym rozmawial
“WSJ”, przyznal, ze dawniej udalo mu sie “zarobic wystarczajaco duzo, aby
utrzymac zone i rodzine, gdy dzieci byly male. Kupili dom, a pozniej
zbudowali dwa kolejne”. Obecnie jego dzieci maja problem z kupnem
nieruchomosci – mieszkaja z nim oraz w przyczepie kempingowej niedaleko
jego domu. Okolo 56 procent badanych stwierdzilo, ze ma niewielka lub zadna
pewnosc, ze kupno domu jest w ogole mozliwe. Bill Sanchez, 30-letni adwokat
podkreslil, ze “amerykanski sen nie jest juz tak latwo osiagalny”, bo nawet
ciezka praca “ma swoje granice”.
“The Independent” z kolei przytacza krazacy w mediach spolecznosciowych
mem, ze “pokolenie wyzu demograficznego sprzedaje swoje domy za miliony,
choc kupili je za garsc malin”. A idea, ze mozna osiagnac zyciowy sukces,
bez wzgledu na pochodzenie czy status spoleczny, wedlug 70 procent pytanych
“nie jest juz prawda lub nigdy nie byla”.
“WSJ” podkresla, ze ekonomisci od lat zauwazaja roznice miedzy “powszechna,
kiepska perspektywa gospodarcza kraju a tradycyjnymi wskaznikami, ktore
swiadcza o silnej gospodarce”. Donald Trump musi obecnie stawic czola
rozczarowaniu wyborcow, ktorzy “wierzyli, ze jego polityka gospodarcza
poprawi ich sytuacje finansowa”. Neale Mahoney, profesor ekonomii na
Uniwersytecie Stanforda, ktory bada nastroje spoleczne, skomentowal, ze
“troche smuci go” wynik sondazu. – Mysle, ze jedna z naszych supermocy jako
kraju jest nasz nieustanny optymizm” To paliwo dla przedsiebiorczosci i
innych wyjatkowych osiagniec – komentowal w rozmowie z “WSJ”.
11 rad “zmieniajacych zycie” od prezydenta Trumpa
Tymczasem Bialy Dom chce pobudzic idee “amerykanskiego snu”. W dniu Swieta
Pracy w mediach spolecznosciowych opublikowal 11 rad prezydenta USA, ktore
maja wzmocnic w Amerykanach wiare w sukces. Kolejne punkty ilustrowane sa
ujeciami z zycia Donalda Trumpa jako prezydenta, ale tez z czasow, gdy byl
biznesmenem i osobowoscia telewizyjna. Jego biografia ma byc dowodem na to,
ze sukces jest w zasiegu reki i zalezy od nas. Oto jak brzmia “lekcje
zmieniajace zycie”:
1. Nigdy nie jestes zbyt mlody, by zrobic cos wielkiego. 2. Musisz kochac
to, co robisz. 3. Mysl ambitnie. 4. Pracuj ciezko. 5. Nie trac rozpedu. 6.
Zeby zmienic swiat, musisz odwazyc sie byc outsiderem. 7. Ufaj swojemu
instynktowi. 8. Uwierz w “amerykanski sen”. 9. Mysl o sobie jak o
zwyciezcy. 10. Badz oryginalny. 11. Nigdy sie nie poddawaj. Pod
prezydenckim postem pojawilo sie blisko dwa tysiace komentarzy. Jest wiele
podziekowan i pochwal za slowa, ktore “inspiruja”. “‘W Ameryce niemozliwe
jest tym, co robimy najlepiej’. Nigdy nie slyszalem, zeby ktos tak
powiedzial przed Trumpem. Pomysl tylko, nie ma niczego, czego nie
moglibysmy zrobic, jestesmy zwyciezcami. Dlatego kocham naszego prezydenta.
Nie tylko mowi prawde, ale tez jest zywym przykladem. Niesamowite. Jestem
dumny, ze jestem Amerykaninem” – napisal uzytkownik podpisujacy sie jako
Makarios M. “Niech Bog Cie blogoslawi i dziekuje! Sprawiasz, ze wszyscy
wierza w Amerykanski Sen” – zwrocila sie do Donalda Trumpa Teresa B. Inni
zauwazaja jednak: “Ciezko pracowac? Trump postepowal niezgodnie z prawem i
latwo”, “Ha ha, mysl ambitnie!! A wy walczycie o prace w fabrykach, ktorej
nawet Chinczycy by unikali… A ci, ktorzy by brali, bo sa zdesperowani, to
migranci!! Ach, tak, to ich… odsylamy…”. Badanie Wall Street
Journal-NORC zostalo przeprowadzone przez NORC na Uniwersytecie
Chicagowskim w dniach 10-23 lipca i objelo 1527 doroslych.
Radoslaw Sikorski: zabiegalem, by USA zaprosily nas do G20. W zwiazku z
tym, ze Polska weszla do klubu gospodarek bilionowych, zabiegalem, aby
Stany Zjednoczone, bedace prezydencja grupy G20 w przyszlym roku, zaprosily
nas do tego grona – powiedzial szef polskiej dyplomacji Radoslaw Sikorski
po spotkaniu z sekretarzem stanu USA Marco Rubio. Wicepremier, szef MSZ
Radoslaw Sikorskispotkal sie we wtorek w Miami z sekretarzem stanu USA
Marco Rubio, wreczyl mu tez prezent. Pozniej w rozmowie z dziennikarzami
mowil o tym, jakie tematy poruszali.
– W zwiazku z tym, ze Polska weszla do klubu gospodarek bilionowych,
zabiegalem o to, aby Stany Zjednoczone, bedac prezydencja grupy G20 w
przyszlym roku, zaprosily nas do tego grona – powiedzial.
Wedlug niego, “mamy do tego prawo nie tylko juz jako jedna z dwudziestu
najwiekszych gospodarek swiata, ale takze jako kraj, ktory prezentuje
argument polityczny i intelektualny”. – Bo jestesmy tym krajem, ktory
dokonal udanej transformacji od gospodarki planowej do gospodarki wolnej i
jestesmy przykladem do nasladowania dla innych – ocenil.
Kwestia ukrainska. “Wielkie pole do wspolpracy”
Zaznaczyl, ze “oczywiscie miedzy Stanami Zjednoczonymi a Polska sa inne
kwestie”. Wspolnie zabiegamy o sprawiedliwy pokoj dla Ukrainy, a on nastapi
wtedy, gdy (Wladimir) Putin dojdzie do wniosku, ze inwazja byla bledem, ze
swoich celow nie jest w stanie osiagnac po akceptowalnym koszcie. A zeby
ten moment przyblizyc, trzeba na Rosje nalozyc dotkliwsze sankcje, a
Ukrainie pomoc – przekonywal.
Jak mowil, “Ukraina juz wygrala wojne na morzu i unieruchomila okolo 20
procent rosyjskiej zdolnosci do przetwarzania ropy naftowej”. – Tu jest
wielkie pole do wspolpracy miedzy Europa a Stanami Zjednoczonymi, Polska a
Stanami Zjednoczonymi – ocenil.
Minister byl pytany, czy uzyskal ze strony Rubio jakas deklaracje w
kontekscie Ukrainy. – Dluzsza czesc naszej rozmowy poswiecilismy tym
sprawom, ale nie o wszystkim moge mowic – odparl. – Mysle, ze najlepszym
rzecznikiem polityki prezydenta (Donalda) Trumpa bedzie sam prezydent Trump
– dodal. Sikorski byl tez pytany, czy uzyskal ze strony prezydenta lub jego
kancelarii odpowiedz na propozycje uczestniczenia przez niego w spotkaniu
Nawrockiego z Donaldem Trumpem w Bialym Domu. Nie uzyskalem, co – uwazam –
jest odejsciem od dobrej praktyki z czasow jeszcze prezydenta Lecha
Kaczynskiego, kontynuowanej i za czasow Andrzeja Dudy – powiedzial. Ocenil
tez, ze “to jest uzyteczne dla prezydenta, gdy ma pod reka kierunkowego
wiceministra, szczegolnie na tak waznych spotkaniach”. – Nie rozumiemy,
dlaczego doradcy pana prezydenta sieja zamet i odchodza od praktyk, ktore
sluza sukcesowi wizyt prezydenta – dodal.
Pytany o obawy o to, czy prezydent bedzie przedstawial swoj kierunek
polityki za granicznej a nie rzadu, stwierdzil, ze “gdyby tak sie stalo, to
reprezentowalby siebie, a nie cala Polske”. – To byloby niefortunne – dodal.
Sikorski o tym, co bedzie “miara sukcesu” Nawrockiego
Po briefingu Sikorski rozmawial z dziennikarzem TVN24 Janem Pachlowskim.
Byl pytany o ustalenia przed wizyta w USA miedzy rzadem a Kancelaria
Prezydenta co do agendy srodowej rozmowy Karola Nawrockiego z Donaldem
Trumpem.
– Zlozylismy na pismie oferte wsparcia pana prezydenta obecnoscia, czy to
kierunkowego wiceministra, czy nawet przeze mnie osobiscie. Kancelaria
Prezydenta uznala, ze zrobi to lepiej sama. Trzymamy kciuki, zyczymy
powodzenia – powiedzial. Powiedzial, ze “miara sukcesu tej wizyty bedzie
czy obecnosc wojsk amerykanskich w Polsce sie zwiekszy czy zmniejszy”.
Wisla odslonila element drewnianej konstrukcji. “Wyglada jak burta” Wisla w
rejonie Mostu Poludniowego odslonila drewniana konstrukcje. Jej odkrywca
przypuszcza, ze mogla byc dawna lodzia. O swoim znalezisku poinformowal
konserwatora zabytkow. Pan Marek spedzal w sobote czas nad Wisla. W rejonie
Mostu Poludniowego zauwazyl nietypowy drewniany element. Zdjecia znaleziska
przeslal na Kontakt24.
W rozmowie z nasza redakcja opisal, ze na odslonietym fragmencie dna lezy
kilkumetrowa, drewniana konstrukcja. – Z daleka widac bylo, ze nie jest to
drzewo – mowil mezczyzna. – Wyglada jak burta, zbita starymi, kutymi
gwozdziami – dodal.
Mezczyzna ocenil, ze to “element wielkiej konstrukcji”. Przypuszcza, ze
mogla ona byc dawna lodzia. Informacje o swoim odkryciu pan Marek przeslal
do Biura Stolecznego Konserwatora Zabytkow. Urzednicy potwierdzili naszej
redakcji jego otrzymanie. O planowanych dzialaniach beda informowac
niebawem. Dotychczas w Wisle odnajdowano miedzy innymi pozostalosci po
budowie dawnych mostow, elementy starych lodzi czy militaria. Na tzw. rafie
zoliborskiej w 2015 roku znaleziono zabytki – pozostalosci kamienne z
czasow potopu szwedzkiego. Tego lata uczen piatej klasy szkoly podstawowej
znalazl w Wisle fragment czaszki zubra stepowego, gatunku zamieszkujacego
Europe w okresie plejstocenu. Nastolatek przekazal znalezisko Muzeum Ziemi.
Wisla od przeszlo tygodnia jest rekordowo plytka na warszawskim odcinku.
Wskazuja na to pomiary prowadzone przez Instytut Meteorologii i Gospodarki
Wodnej przy stacji hydrologicznej Warszawa Bulwary. Stan wody spadl w tym
rejonie do szesciu centymetrow. Taka wartosc pojawila sie na wodomierzu po
raz pierwszy w czwartek i jest najnizsza w historii pomiarow. W sobote i
niedziele poziom rzeki wzrosl o centymetr, ale w poniedzialek wody znow
ubylo. We wtorek Wisla znowu pobila rekord, poziom wody wynosi zaledwie
piec centymetrow. Z kolei wodowskaz przy stacji Warszawa Nadwilanowka
wskazuje w poniedzialek 34 centymetry. Ta stacja hydrologiczna znajduje sie
mniej wiecej w polowie drogi miedzy mostem Siekierkowskim i Poludniowym.
Pelnomocnik ds. Wisly Jan Piotrowski wyjasnil, co oznaczaja te dane. –
Wskazania poziomu wody wodowskazu zlokalizowanego na centralnym odcinku
Wisly przy bulwarach podawane sa w odniesieniu do przyjetego “0” Wartosc ta
nie jest tozsama z glebokoscia Wisly – przekazal. Zaznaczyl, ze wskazanie
dotyczy tylko jednego punktu pomiaru. – Nalezy podkreslic, ze poziom wody w
rzece rozni sie w zaleznosci od miejsca, architektury dna, polozenia nurtu
rzeki, infrastruktury. Alarmujace wskazanie przy bulwarze wspolistnieje z
kilkoma metrami glebokosci w szlaku zeglugowym – dodal.
Dlatego na Wisle w Warszawie wciaz mozna zobaczyc plywajace lodzie, choc
zegluga w takich warunkach jest trudna.
– W zadnym razie nie jest mozliwe przechodzenie Wisly z brzegu na brzeg.
Takie pomysly moga zakonczyc sie tragicznie i nie nalezy powielac tej
narracji. Rzeka nadal ma swoj bardzo silny nurt – podkreslil Piotrowski.
Wyjasnil, ze waznym wskazaniem jest nie tylko poziom wody, ale tez jej
przeplywy. W tej chwili jest to 159 metrow szesciennych na sekunde.
Najnizszy historycznie odnotowany przeplyw mial miejsce w 1921 r. i wynosil
113 m3/s , w 1951 r. natomiast odnotowano 153 m3/s.
W Polsce powstanie fabryka rakiet. “Bedziemy sie mocno rozwijac” Polska
Grupa WB i poludniowokoreanski koncern Hanwha podpisaly umowe, na mocy
ktorej w Polsce powstanie fabryka rakiet CGR-800. Wicepremier i minister
obrony narodowej Wladyslaw Kosiniak-Kamysz podkreslil, ze porozumienie
umozliwi produkcje nowoczesnej amunicji w kraju oraz zapewni transfer
zaawansowanych technologii, pozytywnie wplywajac na polski przemysl
zbrojeniowy. Umowe przedstawiciele WB i Hanwhy – najbardziej znanego
polskiego prywatnego producenta sprzetu wojskowego oraz jednego z
najwiekszych koreanskich koncernow obronnych – ich przedstawiciele
podpisali we wtorek podczas trwajacych w Kielcach targow zbrojeniowych MSPO.
Rakiety do koreanskich wyrzutni
Na mocy umowy inwestycyjnej powstanie spolka joint venture, ktora zbuduje w
Polsce fabryke rakiet kalibru 239 mm CGR-080 do zamowionych przez Wojsko
Polskie wyrzutni rakiet Homar-K, czyli koreanskich wyrzutni rakiet K239
Chunmoo, zamontowanych na ciezarowkach Jelcza. W powolanej we wtorek spolce
joint venture 51 proc. udzialow ma objac strona koreanska, a 49 proc. –
Grupa WB.
Docelowo polskie Wojska Rakietowe i Artylerii maja posiadac 290 takich
wyrzutni, z ktorych kazda w jednej salwie moze wystrzelic nawet 12 rakiet
CGR-080 na odleglosc nawet ok. 80 km. Fabryka, ktora powstanie w Polsce, ma
odpowiadac za produkcje amunicji do polskich Homarow-K, ale takze sprzetu
panstw sojuszniczych, ktore w przyszlosci zamowia dla siebie wyrzutnie
Chunmoo.
List intencyjny ws. wybudowania przez WB i Hanwhe fabryki rakiet w Polsce
zostal podpisany w kwietniu. Prezes Grupy WB Piotr Wojciechowski szacowal
wtedy, ze pierwsze rakiety moga opuscic fabryke za okolo 3 lata. W
uroczystosci wzial udzial wicepremier, szef MON Wladyslaw Kosiniak-Kamysz.
W wystapieniu ocenil, ze podpisanie umowy to jedno z najwazniejszych
wydarzen tegorocznych kieleckich targow. Jak zaznaczyl, umowa pozwala na
pozyskanie zdolnosci do produkcji w Polsce nowoczesnych rakiet i wiaze sie
z istotnym transferem technologii. To pokazuje, ze bedziemy coraz bardziej
niezalezni, coraz bardziej bezpieczni, coraz lepiej przygotowani – mowil
szef MON. Jak ocenil, strategia “promocji polskiego przemyslu obronnego za
granica przynosi efekty”. – Produkujemy coraz wiecej w Polsce i w polskich,
prywatnych firmach. Bedziemy sie bardzo mocno rozwijac – oswiadczyl.
Kosiniak-Kamysz dziekowal zaangazowanym w projekt przedstawicielom: WB i
Hanwhy, a takze m.in. wiceszefowi MON Pawlowi Bejdzie i wiceszefowi
koreanskiego MON Hyunki Cho, ktorzy nadzorowali projekt ze strony obu
rzadow. Hyunki Cho ocenil, ze umowa otwiera nowy rozdzial w
polsko-koreanskiej wspolpracy zbrojeniowej. Jak mowil, wyrzutnie K239
Chunmoo staly sie jednym z reprezentacyjnych produktow koreanskiego
przemyslu obronnego, a jego przyszloscia jest m.in. coraz glebsza
wspolpraca ze strona polska w rozwoju tego typu sprzetu.
Grupa WB to jedna z najwiekszych w Polsce prywatnych firm dzialajacych w
sektorze obronnym. Dostarcza do polskiego wojskam.in. systemy komunikacji i
zarzadzania walka dla artylerii – w tym np. armatohaubic Krab czy
mozdzierzy samobieznych Rak (system TOPAZ), systemy lacznosci dla wojsk
ladowych – instalowane m.in. na transporterach Rosomak w roznych
konfiguracjach, a takze systemy bezzalogowe, w tym FlyEye oraz amunicje
krazaca (tzw. drony kamikadze) Warmate.
Koreanska Hanwha obecna jest w Polsce i w Wojsku Polskim juz od kilku lat –
koncern ten jest bowiem producentem, zamowionych przez Polske setek sztuk
armatohaubic K9, a takze wyrzutni K239.
SPORT
Anisimova wziela rewanz na Swiatek. 98 minut i koniec! Alez to byl rewanz!
Juz po 10 minutach cwiercfinalu US Open z Iga Swiatek Amanda Anisimova
zdzialala wynikowo wiecej niz w ich pamietnym finale Wimbledonu sprzed
siedmiu tygodni, ale na wygraniu gema Amerykanka nie poprzestala. Naciskana
mocno polska tenisistka momentami az rozkladala bezradnie rece, a finalnie
przegrala 4:6, 3:6 i po raz drugi z rzedu odpadla na tym etapie w Nowym
Jorku. Martina Navratilova przegrala 0:6, 0:6 z Chris Evert w 1981 roku, by
cztery miesiace pokonac ja w polfinale US Open. Jimmy Connors nie wygral
nawet gema w maju 1984 roku w pojedynku z Ivanem Lendlem, by dwa miesiace
pozniej wygrac z nim polfinal Wimbledonu. Malo kto teraz myslal, ze Amanda
Anisimova tez zdola sie rownie efektownie zrewanzowac Idze Swiatek, ale
zdolala. Odeslana niespelna dwa miesiace temu na “rowerze” w finale
Wimbledonu, jak w zargonie tenisowym nazywa sie taka dotkliwa przegrana,
teraz odniosla jedno z najcenniejszych zwyciestw w karierze. Cierpliwosc
kibicow Igi Swiatek i Amandy Anisimowej zostala nieco przetestowana, bo
rozpoczecie ich srodowego pojedynku opoznila az ponadczterogodzinna batalia
Feliksa Auger-Aliassime’a i Aleksa De Minaura. Ale obfitujace w ciekawe
akcje i zwroty akcji drugie w karierze seniorskiej spotkanie urodzonych w
odstepie trzech miesiecy Polki i Amerykanki im te zwloke wynagrodzilo. Choc
na koniec fani pierwszej z nich musieli przelknac gorzka pigulke.
– Bardzo sie ciesze z mozliwosci rewanzu, ponownego zmierzenia sie z nia i
dania sobie kolejnej szansy. Wiem, ze to bedzie naprawde duze wyzwanie, ale
mam wrazenie, ze gram dobrze. Nie sadze, by mi tamta porazka pomogla stac
sie lepsza zawodniczka w jakikolwiek sposob. Przede wszystkim to bylo
doswiadczenie. Nie bylo latwo po tym wrocic, ale juz to przepracowalam –
zapewnila Anisimova przed srodowym cwiercfinalem, wspominajac pierwsza w
karierze przegrana 0:6, 0:6, ktorej doznala w polowie lipca wlasnie z rak
Swiatek. Wtedy zdobyla zaledwie 24 punkty z 79, jakie rozegrano. Teraz – 67
ze 121. Wtedy plakala rozczarowana, teraz mogla plakac ze szczescia. Tamta
dotkliwa porazka bolala ja zapewne tym bardziej, ze doszlo do niej w jej
pierwszym w karierze wielkoszlemowym finale. Zajmujaca dziewiate miejsce w
rankingu tenisistka widziala w cwiercfinale US Open szanse na odkupienie i
ono sie dokonalo. W bardzo efektowny sposob. 24-letnia Amerykanka w
Wimbledonie nigdy wczesniej nie przeszla cwiercfinalu, a teraz w US Open
zrobila “zyciowke” jeszcze na kilka dni przed pokonaniem drugiej rakiety
globu. Dotychczas ten turniej byl dla niej bowiem najmniej udany z Wielkich
Szlemow – tylko raz dotarla do trzeciej rundy (2020). Mocno zapracowala w
srode na to, by moc nazywac sie jego polfinalistka. W tegorocznej edycji
dotychczas swietnie serwowala, ale w srode zaczela od straty podania. Tyle
ze od razu te strate odrobila – ku wielkiej radosci swojej i wspierajacej
ja publicznosci zasiadajacej na trybunach kortu centralnego. Bo tym samym
po 10 minutach juz bylo wiadomo, ze po raz drugi nie przegra rownie
dotkliwie co w Londynie. Ale od poczatku tez pokazywala, ze walczy o
zwyciestwo, a nie tylko o jak najnizszy wymiar kary.
Drugi gem to byl pierwszy z kilku fragmentow spotkania, gdy podanie Polki
zawodzilo. Komentujacy mecz w Eurosporcie Marek Furjan przypomnial, ze w
jej poprzednim wystepie – z Rosjanka Jekaterina Aleksandrowa – tez na
poczatku szwankowal ten element, ale wtedy juz w polowie seta weszla na
wyzszy poziom i na nim pozostala. Tym razem problemy wracaly. Jako pierwsza
jednak szanse na “breaka” numer dwa jednak miala wlasnie faworytka, ktora
przy stanie 2:2 prowadzila 40:15. Ale rywalka najpierw popracowala dobrze w
obronie, a potem pomogla sobie serwisem. Z czasem kilka razy rece w gescie
bezradnosci zaczela rozkladac Swiatek, ktorej drugie podanie stale bylo
atakowane przez przeciwniczke.
Anisimova odrobila lekcje. To wtedy przebudzila sie rywalka Swiatek
– Ona 90 procent pilek kierowala na bekhend Igi. Praktycznie wszystkie
serwisy szly na bekhend, jesli w ogole trafiala podaniem. A przeciez z
bekhendu nie dostanie zadnego prezentu od Igi. Amerykanka wpadala stopniowo
w taka dziure – analizowal w rozmowie ze Sport.pl Wojciech Fibak po finale
Wimbledonu. I pod tym wzgledem Anisimova odrobila lekcje, bo tym razem
starala sie jak najczesciej uruchamiac mniej stabilny forhend Polki. Sama
zas w koncowce tej partii byla jak w transie i w efektownym stylu
przypieczetowala po 50 minutach objecie prowadzenia w calym spotkaniu.
Swiatek tradycyjnie udala sie do szatni w przerwie. Nieraz juz pokazywala,
ze potrafi wowczas skutecznie wyczyscic glowe i wydawalo sie, ze podobnie
bedzie tym razem. Bylo, ale tylko do czasu. Znow zaczela od przelamania,
tyle ze tym razem poszla za ciosem i podwyzszyla przewage do 2:0. Wtedy to
skonczyl sie krotki przestoj w grze Amerykanki, ktora nastepnie wygrala
trzy gemy z rzedu i zlapala na nowo rytm. Polka dostawala wskazowki zarowno
od trenera Wima Fissette’a, jak i od trenera przygotowania fizycznego
Macieja Ryszczuka. Bylo tez slychac psycholozke sportowa Darie Abramowicz.
Ale zadne wskazowki nie pomagaly na dluzsza mete. Zdobywczyni szesciu
tytulow wielkoszlemowych miala tez pecha. Na koniec siodmego gema rywalka
zdobyla szczesliwie punkt, gdy pilka odbila sie od tasmy.
– Nie, nie teraz – rzucil partnerujacy Furjanowi za mikrofonem Dawid Celt.
Ale da dawka szczescia to nie bylo wszystko. Anisimova do konca
prezentowala nerwy ze stali i wielka precyzje, co pomoglo jej zanotowac
przy stanie 4:3 przelamanie na wage zwyciestwa. Bo Polka nie miala pomyslu,
jak sie jej swietnej grze przeciwstawic.
Choc wiele osob w srodowisku tenisowym powtarzalo przed tym pojedynkiem, ze
nie nalezy sie spodziewac powtorki z Londynu, to jednak Swiatek wciaz byla
faworytka. Tym bardziej, ze w ostatnich tygodniach triumfowala nie tylko w
Wimbledonie, ale tez w Cincinnati. Ale zwyciestwa w US Open z 2022 roku
teraz nie powtorzy. Nie zamknie tez sezonu z co najmniej polfinalem w
kazdym turnieju wielkoszlemowym. Choc tytul, dwa polfinaly i cwiercfinal to
i tak swietny wynik jak na sezon uznawany za trudny i slabszy.
Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)
STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://
www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://MyShip.com
Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez
dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com
GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl
Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837:
“Wspomoz nas!”
teksty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty
Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl