DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA Imienia Kpt. Ryszarda Kucika (Rok
XXV nr 247) (67847) 4 wrzesnia 2025r.
Pogoda
czwartek, 4 wrzesnia 27 st C
Czesciowe zachmurzenie
Opady:5%
Wilgotnosc:67%
Wiatr:13 km/godz.
Dzien dobry Czytelnicy 🙂
Wszyscy jada na PKP, tzn ci ktorzy jezdza PKP i ci ktorzy nie jezdza, bo
slyszeli, czyli generalnie jada wszyscy, a PKP wczoraj bylo jedynym co bylo
na czas 😉 wszystko inne mi sie popierdzielilo, glownie przez Poczte
Polska, ale Polskie Koleje nadrobily ten dzien. Milego czytania 🙂
Ania Iwaniuk
Dowcip
Chlopak i dziewczyna na parkingu za miastem. Jest pozny wieczor. Chlopak
zaczyna calowac dziewczyne, ale ona go powstrzymuje:
– Dobrze wiem, ze powinnam ci to powiedziec wczesniej, ale tak wlasciwie to
jestem dziwka i za numer biore stowe.
Chlopak placi niechetnie. Po sprawie i wypaleniu papierosa chlopak dalej
siedzi na przednim siedzeniu i tylko gapi sie w okno.
– Dlaczego nie jedziemy?
– Dobrze wiem, ze powinienem ci to wczesniej powiedziec, ale tak wlasciwie
to jestem taksowkarzem i taksometr wskazuje trzy stowy.
Donald Trump: amerykanscy zolnierze zostana w Polsce. Czy amerykanscy
zolnierze pozostana w Polsce? “Tak” – odpowiedzial prezydent USA Donald
Trump w trakcie rozmow z prezydentem Karolem Nawrockim w Gabinecie Owalnym
i dodal, ze w tej kwestii Polska i USA “pozostaja zgrani”. W srode przed
godzina 18 w Gabinecie Owalnym w Bialym Domu rozpoczely sie rozmowy
prezydenta Karola Nawrockiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Na
poczatku spotkania przywodcy odpowiadali na pytania dziennikarzy. Jeden z
nich zapytal Trumpa, czy amerykanskie wojska nadal beda stacjonowac w
Polsce. – Tak, chyba, ze pan wie, o czyms, o czym ja nie wiem –
odpowiedzial prezydent USA. Zostana w Polsce. Jestesmy zdecydowanie zgrani
w tej kwestii – mowil.
Dodal, ze jesli Polska bedzie chciala, to Stany Zjednoczone “rozmieszcza
ich wiecej”. Podkreslil tez, “bardzo szczegolne” relacje Polski i USA. –
Nigdy nawet nie myslelismy (o wycofaniu wojsk z Polski) – przekonywal
Trump. Nawrocki stwierdzil, ze to “to jest pierwszy raz w historii Polski w
XX i XXI wieku, kiedy Polacy sa zadowoleni z tego, ze mamy zagranicznych
zolnierzy w Polsce”Teraz mamy niemalze 10 tysiecy zolnierzy i to jest
sygnal dla calego swiata, rowniez do Federacji Rosyjskiej, ze jestesmy
razem, ale nie jestesmy, jak ci, ktorzy jezdza sobie na gape w Europie i w
NATO – mowil prezydent.
– Prezydent Trump o tym wie, bo nasze PKB na sluzbe wojskowa osiagnelo 4,7
procent, wiec jestesmy prawdopodobnie jednym krajem NATO, ktore jest na tym
poziomie i nie zakonczymy na tym. Ja jako prezydent Polski mowie, ze
osiagniemy 5 procent PKB na sluzbe wojskowa, ale z amerykanskimi
zolnierzami na polskiej ziemi umacniamy sie i jestesmy bezpieczni –
przekonywal.
– Polska byla jednym z dwoch krajow, ktore placily wiecej niz mialy placic
na NATO – przyznal Trump, dodajac, ze to “bylo bardzo mile”.
Prawo jazdy dla 17-latkow i obowiazkowe kaski. Jest decyzja rzadu. Rzad
przyjal projekt ustawy o prawie jazdy dla siedemnastolatkow i obowiazkowych
kaskach – poinformowala we wtorek Kancelaria Prezesa Rady Ministrow.
Projekt zaklada miedzy innymi umozliwienie siedemnastolatkom ubiegania sie
o prawo jazdy kategorii B, ale wprowadza okres probny i zasady cofania
uprawnien mlodym kierowcom. Zgodnie z propozycja przywrocone ma zostac
wydawanie prawa jazdy kat. B osobom, ktore skonczyly 17 lat i uzyskaly
pisemna zgode rodzicow lub opiekunow.
Okres probny
W okresie probnym tzw. mlodemu kierowcy zabrania sie spozywania alkoholu
lub srodka dzialajacego podobnie do alkoholu, przekraczania predkosci 50
km/h na obszarze zabudowanym, 80 km/h poza obszarem zabudowanym oraz 100
km/h na autostradzie i drodze ekspresowej dwujezdniowej, wykonywania
przewozu osob taksowka albo w ramach przewozu okazjonalnego.
Taki kierowca, bedac w okresie probnym, moze przewozic osoby
niepelnoletnie, wylacznie w towarzystwie doroslego pasazera, co ma
zapobiegac wypadkom zwiazanym z powrotami mlodych osob z imprez. Ponadto
projekt przewiduje uniemozliwienie kierowcom redukowania punktow karnych za
powazne wykroczenia w drodze szkolenia. Obecnie osoba wpisana do ewidencji
kierujacych pojazdami moze raz na 6 miesiecy na wlasny koszt uczestniczyc w
szkoleniu, ktorego odbycie powoduje zmniejszenie liczby punktow karnych.
Projektowana regulacja zaklada ponadto odebranie prawa jazdy za
przekroczenie dopuszczalnej predkosci o wiecej niz 50 km/h na drodze
jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym.
Obowiazkowe kaski
Zgodnie z zapowiedzia szefa MI Dariusza Klimczaka, do projektu dodany
zostal przepis o wprowadzeniu ustawowego obowiazku noszenia kasku podczas
jazdy rowerem, hulajnoga elektryczna i urzadzeniami transportu osobistego
(UTO) przez dzieci do lat 16. Przewidziano tez zwiekszenie dopuszczalnej
predkosci poruszania sie ciagnikow rolniczych z 30 km/h do 40 km/h.
Projekt nowelizacji zmniejsza tez ograniczenia stawiane egzaminatorom prawa
jazdy, pracujacym w wojewodzkich osrodkach ruchu drogowego i umozliwia im
prowadzenie dzialalnosci gospodarczej. Aby zachowac zgodnosc przepisow
ustawy z unijnym prawem, egzaminator nie moze rownoczesnie pracowac jako
instruktor w szkole nauki jazdy.
W przygotowywanej nowelizacji doprecyzowano tez, w jakiej sytuacji mozna
zakonczyc egzamin na prawo jazdy przed wykonaniem przez egzaminowanego
wszystkich okreslonych zakresem egzaminu zadan.
Przyznal sie do zabojstwa Andrija Parubija. Ma zadania. Mezczyzna
podejrzany o zabojstwo bylego przewodniczacego Rady Najwyzszej Ukrainy
Andrija Parubija przyznal sie do winy. Zrobil to w rozmowie z prasa przed
rozprawa w sadzie – podal portal Suspilne. Przekazal tez swoje zadania.
Pozniej sad zdecydowal o zastosowaniu wobec niego dwumiesiecznego aresztu
tymczasowego bez mozliwosci wyjscia za kaucja. Podejrzany o zabojstwo
Andrija Parubija, ukrainskiego deputowanego i bylego szefa Rady Najwyzszej,
zostal w poniedzialek doprowadzony na sale rozpraw sadu we Lwowie.
Wczesniej jednak rozmawial z mediami. Wtedy to – jak podal portal Suspilne
– “przyznal sie do winy”.
“Oswiadczyl, ze byla to ‘zemsta na ukrainskich wladzach’. Ponadto chce, aby
wymieniono go na ukrainskich zolnierzy znajdujacych sie w rosyjskiej
niewoli” – napisal portal. Pozniej na rozprawie sad zdecydowal o
zastosowaniu wobec niego srodka zapobiegawczego w postaci tymczasowego
aresztu na 60 dni bez mozliwosci wplacenia kaucji. Podejrzany oswiadczyl,
ze nie sprzeciwia sie tej decyzji. 54-letni Andrij Parubij zostal
zastrzelony w sobote przed domem we Lwowie przez mezczyzne poruszajacego
sie rowerem elektrycznym i udajacego kuriera jednej z firm dostawczych. W
kierunku polityka, ktory zginal na miejscu, zabojca oddal okolo osmiu
strzalow z broni krotkiej. W nocy z niedzieli na poniedzialek prezydent
Ukrainy Wolodymyr Zelenski poinformowal, ze podejrzany o zabojstwo zostal
zatrzymany w obwodzie chmielnickim na zachodzie kraju.
W poniedzialek ukrainska Prokuratura Generalna podala, ze mezczyzna
zatrzymany w sprawie zamachu na Parubija to mieszkaniec Lwowa, ktoremu
postawiono juz zarzut zabojstwa.
O rosyjskim sladzie w zdarzeniu mowil komendant glowny ukrainskiej policji
Iwan Wyhiwski. “Wiemy, ze ten zbrodniczy czyn nie byl przypadkowy. Widac w
nim rosyjski slad. Kazdy odpowie przed prawem” – napisal na Facebooku.
Weszla do kuchni, a tam pyton krolewski. Mieszkanka Lodzi znalazla w swojej
kuchni weza. Pyton krolewski schowal sie w jednej z szuflad. – Najpewniej
dostal sie kanalami wentylacyjnymi – ocenia Jakub Grabowski, ekspert
zajmujacy sie gadami. Waz zostal odnaleziony w mieszkaniu przy ulicy
Urzedniczej w Lodzi. Straznicy miejscy zaapelowali do wlasciciela gada o
kontakt. Do wpisu dolaczyli zdjecia zwierzecia, ktore schowalo sie w
lazienkowej szufladzie. Do publikacji odniosla sie kobieta, z wypowiedzi
ktorej wynika, ze gad zostal znaleziony w jej mieszkaniu. “Sami jestesmy w
szoku ze mielismy weza (…) narobil balaganu w lazience, ale jak spalismy
to nic nie bylo sluchac” – napisala.
Jej zdaniem, gad najpewniej dostal sie do mieszkania poprzez toalete. Potem
waz mial wslizgnac sie do kuchni i schowac w szufladzie, korzystajac ze
szczeliny miedzy komoda kuchenna i sciana. O to, czy to prawdopodobny
scenariusz, zapytalismy Jakuba Grabowskiego, eksperta w zakresie
herpetologii, czyli dzialu zoologii zajmujacego sie badaniem plazow i
gadow. Na zdjeciach widac pytona krolewskiego. To jeden z bezpieczniejszych
i latwiejszych w hodowli wezy. W terrarium metr, poltora. Na wolnosci do
dwoch metrow – opisuje ekspert. Wedlug niego, gad do mieszkania lodzianki
dotarl najpewniej za pomoca nieszczelnych kanalow wentylacyjnych.
– Inna mozliwa droga to skorzystanie z uchylonego okna czy drzwi. Raczej
malo prawdopodobne jest, zeby wyszedl z toalety. Te zwierzeta nie
przepadaja za srodowiskami wodnymi. Moga wytrzymac w wodzie kilka minut,
ale raczej nie spodziewalbym sie, ze tedy chcial sie przemieszczac –
podkresla Grabowski.
Kiedy pytamy, czy pyton krolewski jest niebezpieczny dla czlowieka, nasz
rozmowca zaznacza, ze “to zalezy”. – Wie pan, chomik tez moze ugryzc. Pyton
krolewski nie jest jednak zagrozeniem dla doroslego czlowieka. W przypadku
dzieci sytuacja sie zmienia, chociaz waz musialby zostac sprowokowany do
ataku. W takiej sytuacji pyton gryzie ofiare i probuje ja udusic poprzez
owijanie sie wokol niej – zaznacza rozmowca tvn24.pl. Gad, jak zaznacza w
rozmowie z tvn24.pl Adrianna Amroszkiewicz z Animal Patrol Strazy Miejskiej
w Lodzi, zostal sprawnie zlapany i przewieziony do prywatnego podmiotu
wspolpracujacego ze straznikami. Waz jest bezpieczny. Na razie nie
zlokalizowalismy jego wlasciciela – informuje Amroszkiewicz.
Chcieli wjechac do Polski, deklarowali, ze pojada dalej. Straz Graniczna
odmowila im dwa razy. Grupa 77 obywateli Moldawii chciala wjechac do Polski
na przejsciu granicznym w Kroscienku (Podkarpacie). Dwa razy uslyszeli
odmowe. Wszystko dlatego, ze – jak podaje Straz Graniczna – obcokrajowcy
przedstawili falszywy dokument potwierdzajacy ich prace w Czechach. Jak
poinformowal rzecznik prasowy Bieszczadzkiego Oddzialu Strazy Granicznej
porucznik Piotr Zakielarz, w miniona sobote (30 sierpnia) do odprawy na
kierunku wjazdowym do Polski na przejsciu w Kroscienku podjechal autokar,
ktorym podrozowalo miedzy innymi 77 obywateli Moldawii.
– Podrozni deklarowali chec wjazdu do Republiki Czeskiej i podjecia tam
pracy. Nie posiadali jednak zadnego dokumentu potwierdzajacego ten fakt,
dlatego otrzymali decyzje o odmowie wjazdu – dodal. Dzien pozniej, w
niedziele, ten sam autokar i ci sami podrozni ponownie zglosili sie do
kontroli granicznej, deklarujac podroz do Czech. Jak podkreslil Zakielarz,
tym razem kierowca posiadal zbiorowy dokument na dane pasazerow, majacy
potwierdzac prace w tym kraju.
– Funkcjonariusze nabrali jednak podejrzen co do jego autentycznosci i
dzialajac w ramach wspolpracy miedzynarodowej, potwierdzili poprzez czeskie
sluzby, ze dokument jest w calosci sfalszowany – zrelacjonowal
przedstawiciel Strazy Granicznej.
Podrozni ponownie otrzymali decyzje o odmowie wjazdu. Kierowca zostal
przesluchany w charakterze podejrzanego w zwiazku z wykorzystaniem
falszywego dokumentu. Jak zaznaczyl Zakielarz, przyznal sie do zarzucanych
czynow i zlozyl wyjasnienia. – Nastepnie wraz z podroznymi wrocil do
Ukrainy. Sprawa znajdzie swoj final w sadzie – poinformowal.
Od poczatku 2025 roku funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddzialu Strazy
Granicznej odmowili wjazdu ponad 7,6 tys. cudzoziemcom. Byli to glownie
obywatele Ukrainy, Moldawii i Gruzji.
Tusk wezmie udzial w rozmowach koalicji chetnych. Premier Donald Tusk
poinformowal we wtorek, ze wezmie udzial w planowanych na czwartek
rozmowach panstw koalicji chetnych. Rozmowy odbede sie z inicjatywy
prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Premier Donald Tusk przekazal przed
posiedzeniem rzadu, ze bedzie uczestniczyl w czwartek w rozmowach koalicji
chetnych, czyli panstw wspierajacych Ukraine. – Bedziemy dyskutowac o tym,
co na tym etapie mozna zrobic na rzecz pokoju i zatrzymania rosyjskiej
agresji – powiedzial Tusk. Spotkanie zainicjowal prezydent Francji Emmanuel
Macron. Jak poinformowal Palac Elizejski, dyskusja odbedzie sie w formacie
hybrydowym. Tusk nie wskazal jasno, w jakiej formie wezmie udzial w
rozmowach i czy bedzie jednym z tych przywodcow, ktorzy pojawia sie w
czwartek w Paryzu. Wedlug agencji AFP, w rozmowach wezmie udzial rowniez
prezydent Ukrainy Wolodymyr Zelenski.
O czym beda rozmawiac przywodcy?
Zelenski przekazal w mediach spolecznosciowych, ze koalicja chetnych bedzie
w czwartek dyskutowac nad punktami gwarancji bezpieczenstwa. “Jako jeden z
glownych elementow gwarancji bezpieczenstwa widzimy czlonkostwo Ukrainy w
Unii Europejskiej” – poinformowal ukrainski przywodca we wpisie na
Telegramie. Oprocz gwarancji bezpieczenstwa dla Kijowa rozmowy w stolicy
Francji beda dotyczyc rowniez Rosji, ktora odmawia zawarcia pokoju w
trwajacej od lutego 2022 r. wojnie na pelna skale z Ukraina.
O czwartkowym spotkaniu jako pierwszy – w niedziele – poinformowal dziennik
“Financial Times”. Podal on, ze kontynuowane beda rozmowy dotyczace
gwarancji bezpieczenstwa dla Ukrainy i ze udzial w nich wezma – procz
prezydenta Francji Emmanuela Macrona – kanclerz Niemiec Friedrich Merz,
premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, sekretarz generalny NATO Mark Rutte
oraz przewodniczaca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.
Uwiezili ginekolozke, zarzuty po wydarzeniach w szpitalu w Olesnicy.
Prokuratura postawila zarzuty w zwiazku ze zdarzeniem, do ktorego doszlo 16
kwietnia 2025 roku w Powiatowym Zespole Szpitali w Olesnicy. Podejrzana –
jak twierdza sledczy – wspolnie z innymi osobami pozbawila wolnosci
ginekolozke oraz naruszyla jej nietykalnosc cielesna podczas pelnienia
obowiazkow sluzbowych. Tego dnia do szpitala wtargnal europosel Grzegorz
Braun, ktory kandydowal na urzad prezydenta. Marta Czech (wyrazila zgode na
podanie danych i publikacje wizerunku) jest podejrzana o to, ze wspolnie i
w porozumieniu z innymi osobami pozbawila wolnosci lekarke poprzez
uniemozliwienie jej opuszczenia gabinetu i wykonywanie obowiazkow
zawodowych na Oddziale Ginekologiczno-Polozniczym szpitala w Olesnicy.
Prokuratura zarzuca jej tez naruszenie nietykalnosci cielesnej ginekolozki.
Wedlug ustalen prokuratury, kobieta miala przytrzymywac lekarke rekami, gdy
ta pelnila dyzur na oddziale.
“W trakcie przesluchania w charakterze podejrzanej Marta Cz. nie przyznala
sie do popelnienia zarzucanych jej czynow i skorzystala z prawa do odmowy
skladania wyjasnien” – informuje Karolina Stocka-Mycek, rzecznik prasowy
Prokuratury Okregowej we Wroclawiu.
Wobec kobiety zastosowano wolnosciowe srodki zapobiegawcze – zostala objeta
dozorem policyjnym i musi stawiac sie w komendzie raz na dwa tygodnie.
Dodatkowo obowiazuje ja zakaz kontaktu z pokrzywdzona oraz zblizania sie do
niej na odleglosc mniejsza niz 50 metrow. Podejrzana nie moze kontaktowac
sie z ginekolozka nie tylko bezposrednio, ale tez – jak podaje prokurator –
w formie “korespondencyjnej, telefonicznej czy za posrednictwem srodkow
masowego przekazu”. Za zarzucane czyny podejrzanej grozi kara pozbawienia
wolnosci od trzech miesiecy do pieciu lat. Czech, ktora jest byla
rzeczniczka Konfederacji Korony Polskiej, skomentowala decyzje prokuratury
na swoim profilu w portalu X. “Drodzy Polacy, jesli wydaje Wam sie, ze
prokuratury okregowe nie dzialaja – to spiesze z wiescia, ze dzialaja
bardzo sprawnie. Przynajmniej pani prokurator Mycek w Prokuraturze
Okregowej we Wroclawiu. W zwiazku z udzialem w interwencji w olesnickim
szpitalu nadano mi status podejrzanej wraz z dozorem policyjnym i zakazem
kontaktowania sie oraz zblizania na odleglosc do 50m do pani Gizeli J.,
pelniacej funkcje lekarza w szpitalu w Olesnicy. Zarzuca mi sie pozbawienie
wolnosci oraz naruszenie nietykalnosci cielesnej osoby, ktora rutynowo
pozbawia zycia ludzi przed narodzeniem. Ot, rzeczywistosc naszych czasow” –
stwierdzila. Prawnicy Ordo Iuris zapowiadaja zlozenie zazalenia na
zastosowane wobec kobiety srodki zapobiegawcze.
Lekarka uwieziona w szpitalu, pozniej pojawily sie grozby
16 kwietnia w szpitalu w Olesnicy na Dolnym Slasku europosel i wowczas
kandydat na prezydenta Grzegorz Braun odmowil modlitwe za nienarodzone
dzieci, a nastepnie przeszkadzal w pracy dr Gizeli Jagielskiej,
specjalistce ginekologii i medycyny matczyno-plodowej. Powodem jego wizyty
mial byc fakt, ze lekarka wykonuje w tej placowce zabiegi legalnej aborcji.
Przyszlam wykonywac swoje obowiazki dyrektora i nie miesci mi sie to w
glowie, zostalam uwieziona w sekretariacie przez jakichs obcych ludzi, pod
przewodnictwem jakiegos posla. Zablokowali calkowicie korytarz, przesuneli
sobie sofe – opisywala sytuacje Jagielska.
Na miejsce wezwano policje. Braun poinformowal funkcjonariuszy, ze dokonuje
interwencji poselskiej wobec lekarki i domagal sie od policjantow, by ci
przeprowadzili czynnosci. Zaapelowal rowniez, by uniemozliwili ginekolozce
kontakt z pacjentami. Po tym incydencie lekarka oraz szpital zaczeli
otrzymywac grozby. Prokuratura prowadzi postepowanie w tej sprawie.
Zarzuty w tej sprawie wobec Brauna maja dotyczyc m.in. bezprawnego
pozbawienia wolnosci lekarki w szpitalu, naruszenia jej nietykalnosci
cielesnej, zniewazenia slownego podczas wykonywania przez nia obowiazkow
sluzbowych, a takze pomowienia jej o dzialania mogace podwazyc zaufanie do
zawodu lekarza. W zwiazku z tym sledztwem na poczatku czerwca br. do
Parlamentu Europejskiego trafil kolejny wniosek o uchylenie immunitetu
Braunowi.
SPORT
MEZCZYZNA, KTORY UKRADL CZAPKE MALEMU KIBICOWI KAMILA MAJCHRZAKA, W KONCU
PRZERWAL MILCZENIE. PIOTR SZCZEREK WYDAL OSWIADCZENIE. Przedsiebiorca Piotr
Szczerek, ktory po meczu Kamila Majchrzaka z Karenem Chaczanowem ukradl
malemu chlopcu podarowana przez polskiego tenisiste czapke, w
poniedzialkowe popoludnie wydal oswiadczenie w mediach spolecznosciowych.
Wczesniej napietnowali go kibice i media z calego swiata. Majchrzak sprawil
sensacje, pokonujac Chaczanowa po pieciosetowym boju. Polski tenisista po
tak emocjonujacym i waznym dla siebie zwyciestwie podszedl do kibicow, by
swietowac z nimi sukces. Nie zabraklo usciskow dloni i autografow
skladanych na wielkich pilkach tenisowych. W pewnym momencie zawodnik
dostrzegl kilkuletniego, blondwlosego chlopca i postanowil dac mu swoja
czapke. Jednak ta nie trafila do dziecka. Skupionemu na przyjemnych
obowiazkach Majchrzakowi umknal fakt, ze czapka zostala mu bardzo
agresywnie wyrwana przez doroslego mezczyzne stojacego obok. Wszystko
zarejestrowaly kamery, a nagranie ponioslo sie po sieci, stajac sie
narzedziem internetowego ostracyzmu. Kibice i tenisowe srodowisko nie mialo
litosci, publikujac w mediach spolecznosciowych nawet osobiste dane
mezczyzny. Na niezliczonych kontach nagranie zebralo dziesiatki milionow
wyswietlen.
Sprawa obiegla swiat rowniez za sprawa tradycyjnych mediow. Tylko w Stanach
Zjednoczonych pisaly o niej “New York Post”, TMZ czy Yahoo, na Wyspach
Brytyjskich opisaly ja “Daily Mail” czy “The Sun”.
Teraz mezczyzna postanowil zabrac glos.
“MAM NADZIEJE, ZE CHOCIAZ CZESCIOWO NAPRAWILEM WYRZADZONA KRZYWDE”
Piotr Szczerek zamiescil na swoim Facebooku nastepujaca wiadomosc (pisownia
oryginalna):
“W zwiazku z sytuacja, do ktorej doszlo podczas meczu Kamila Majchrzaka na
US Open, chcialbym jednoznacznie przeprosic poszkodowanego chlopca, jego
rodzine, a takze wszystkich kibicow i samego zawodnika. Popelnilem powazny
blad. W emocjach, w tlumie radosci po zwyciestwie, bylem przekonany, ze
tenisista podaje czapke w moim kierunku – dla moich synow, ktorzy prosili
wczesniej o autografy. To bledne przekonanie sprawilo, ze odruchowo
wyciagnalem reke. Dzis wiem, ze zrobilem cos, co wygladalo jak swiadome
odebranie pamiatki dziecku. To nie byla moja intencja, ale to nie zmienia
faktu, ze zranilem chlopca i zawiodlem kibicow.
Czapka zostala przekazana chlopcu, a przeprosiny rodzinie. Mam nadzieje, ze
chociaz czesciowo naprawilem wyrzadzona krzywde. Chce tez jasno podkreslic:
ani ja, ani moja zona, ani moi synowie nie komentowalismy tej sytuacji w
mediach spolecznosciowych a takze na zadnym portalu. Nie korzystalismy z
uslug zadnej kancelarii prawnej w tym zakresie. Wszystkie rzekome
oswiadczenia pojawiajace sie w sieci nie sa naszego autorstwa.
Od lat wraz z zona angazujemy sie w pomoc dzieciom i mlodym sportowcom, ale
ta sytuacja pokazala mi, ze jeden moment nieuwagi moze zniweczyc lata pracy
i wsparcia. To dla mnie bolesna, ale potrzebna lekcja pokory.
Dlatego tez jeszcze aktywniej bede sie wlaczal w inicjatywy wspierajace
dzieci i mlodziez oraz dzialania przeciwko przemocy i hejtowi. Wierze, ze
tylko przez czyny moge odbudowac utracone zaufanie. Jeszcze raz przepraszam
wszystkich, ktorych zawiodlem.
Prosze o zrozumienie – w trosce o moja rodzine zdecydowalem sie wylaczyc
mozliwosc komentowania tego wpisu.
Z powazaniem
Piotr Szczerek”.
Majchrzak, ktory dzieki kibicom i mediom dowiedzial sie o calej sytuacji,
wystosowal w mediach spolecznosciowych apel, w ktorym poprosil o pomoc w
znalezieniu chlopca. I udalo sie.
Polski tenisista spotkal sie chlopcem, jego bratem i mama. Wspolnie
pozowali do zdjec, wreczyl im rowniez torby z upominkami. Nie moglo
oczywiscie zabraknac czapki, ktora niemal od razu trafila na glowe dziecka.
Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)
STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://
www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://MyShip.com
Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez
dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com
GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl
Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837:
“Wspomoz nas!”
teksty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty
Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl