Dzien dobry – tu Polska – 4.08.2026

DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA im. Kpt. Ryszarda Kucika

Rok XXVI

Nr 217 (7049)

Wtorek, 4 sierpnia 2026

POGODA:

We wtorek w Polsce przewazac bedzie pogoda sloneczna i bardzo ciepla. Na
zachodzie i polnocy kraju temperatura wyniesie od 22 do 27°C, w centrum od
28 do 33°C, natomiast na poludniu i poludniowym wschodzie od 34 do nawet
39°C. Po poludniu miejscami mozliwe burze z silniejszymi porywami wiatru.

KURSY WALUT NBP:

EUR – 4,3257

USD – 3,8000

GBP – 5,0620

CHF – 4,6538

DOWCIP:

– Co mowi budzik w poniedzialek?

– Spokojnie�S to juz prawie piatek!

Dzien dobry Czytelnicy 🙂

Milego wtorku 🙂

Ania Iwaniuk

Zwloki kobiety lezaly w torbie na zakupy. 32-latek w rekach policji

Policjanci zatrzymali 32-letniego mezczyzne podejrzanego o zabojstwo
53-letniej kobiety w mieszkaniu na warszawskiej Ochocie. Cialo ofiary,
znajdujace sie w zaawansowanym stadium rozkladu, odkryto w duzej torbie na
zakupy. Do makabrycznego znaleziska doszlo w sobote 1 sierpnia.
Funkcjonariusze z Komendy Rejonowej Policji Warszawa III otrzymali
zgloszenie od kobiety zaniepokojonej zachowaniem swojego bylego konkubenta.
Z przekazanych przez nia informacji wynikalo, ze od okolo miesiaca nie
przebywala w mieszkaniu 32-latka. Podczas spotkania mezczyzna powiedzial
jej, ze nie moze wrocic do lokalu, poniewaz “stalo sie cos zlego”.
Policjanci weszli do mieszkania i ujawnili liczne plamy krwi, ktore
wskazywaly, ze moglo tam dojsc do przestepstwa. W jednym z pomieszczen
znalezli duza torbe zakupowa, a w niej zwloki kobiety. Na miejscu pracowali
policyjni technicy oraz lekarz medycyny sadowej. Pod nadzorem prokuratora
przeprowadzono ogledziny i zabezpieczono wszystkie ujawnione slady. Cialo
53-latki przewieziono do Zakladu Medycyny Sadowej, gdzie ma zostac
przeprowadzona sekcja zwlok. Jej wyniki maja wyjasnic bezposrednia
przyczyne smierci kobiety. W tym samym czasie policjanci rozpoczeli
poszukiwania podejrzanego. 32-latek zostal zatrzymany kilkadziesiat minut
pozniej i przewieziony do Komendy Rejonowej Policji Warszawa III. Wedlug
nieoficjalnych informacji ofiara byla znajoma zatrzymanego, a wczesniej
wielokrotnie razem imprezowali. Na razie nie sa znane motywy zabojstwa ani
dokladne okolicznosci smierci 53-latki. Wszystkie te kwestie ma wyjasnic
wszczete sledztwo. Mezczyzna ma uslyszec zarzut zabojstwa, za ktore grozi
mu kara dozywotniego pozbawienia wolnosci.

Naprawa zamiast kupowania. Nowe prawo UE weszlo w zycie

Unijna dyrektywa o prawie do naprawy, okreslana jako “Right to repair”,
weszla w zycie 31 lipca 2026 roku. Nowe przepisy maja zachecac konsumentow
do naprawiania uszkodzonych produktow zamiast zastepowania ich nowymi.
Celem regulacji jest zwiekszenie oplacalnosci napraw, ograniczenie ilosci
odpadow i promowanie bardziej zrownowazonych modeli biznesowych. Przepisy
obejmuja producentow, sprzedawcow oraz serwisy. Dotycza miedzy innymi
pralek, zmywarek, odkurzaczy, suszarek, telefonow komorkowych, urzadzen
chlodniczych, wyswietlaczy elektronicznych, serwerow, rowerow elektrycznych
i skuterow elektrycznych. Regulacje beda mialy zastosowanie do produktow
projektowanych i wprowadzanych na rynek od momentu wejscia dyrektywy w
zycie. Komisja Europejska podkreslila, ze przez wiele lat konsumentom
bardziej oplacalo sie wyrzucic wadliwy sprzet i kupic nowy niz zlecic jego
naprawe. Takie postepowanie powodowalo powstawanie ogromnej ilosci odpadow
oraz niepotrzebne zuzycie surowcow. Wedlug danych Komisji Europejskiej
przedwczesne pozbywanie sie produktow nadajacych sie do naprawy prowadzi
kazdego roku do wytworzenia 35 milionow ton elektroodpadow. Powoduje
rowniez dodatkowe zuzycie 30 milionow ton surowcow i emisje 261 milionow
ton gazow cieplarnianych. Rozwoj rynku napraw moze przyniesc europejskiej
gospodarce dodatkowe 4,8 miliarda euro rocznie. Konsumenci otrzymali prawo
zadania od producenta naprawy produktow, ktore z technicznego punktu
widzenia nadaja sie do reperacji. Naprawa powinna zostac wykonana w
rozsadnym terminie i po rozsadnej cenie, o ile nie jest swiadczona
bezplatnie. Producenci beda musieli udostepniac informacje o oferowanych
uslugach naprawczych, w tym o obowiazujacych oplatach. Maja takze zapewniac
czesci zamienne po rozsadnych cenach oraz dostep do dokumentacji
technicznej i narzedzi potrzebnych do naprawy rowniez po zakonczeniu
gwarancji. Produkty powinny byc projektowane w sposob ulatwiajacy ich
rozmontowanie, serwisowanie i naprawe. W okresie odpowiedzialnosci
sprzedawcy konsumenci nadal beda mogli wybrac miedzy naprawa a wymiana
wadliwego produktu. Gdy klient zdecyduje sie na naprawe, okres
odpowiedzialnosci sprzedawcy zostanie przedluzony o co najmniej 12 miesiecy
od jej wykonania. W 2027 roku ma zostac uruchomiona europejska internetowa
platforma napraw, ktora bedzie laczyc konsumentow z serwisami. Platforma
otrzyma oddzielne sekcje dla kazdego panstwa czlonkowskiego i ma ulatwic
wyszukiwanie dostepnych ofert. Wprowadzony zostanie rowniez europejski
formularz informacji o naprawie, zawierajacy warunki uslugi, termin jej
wykonania, cene oraz dane dotyczace czesci zamiennych. Formularz bedzie
wydawany na zadanie klienta, a przez 30 dni serwis nie bedzie mogl zmienic
przedstawionej w nim oferty.

Gest krola Maroka. Nadal imie Donalda Trumpa autostradzie

Krol Maroka Muhammad VI nadal imie Donalda J. Trumpa autostradzie laczacej
poludnie kraju z Sahara Zachodnia. Nowa oficjalna nazwa trasy ma byc
podziekowaniem za uznanie przez Stany Zjednoczone zwierzchnictwa Maroka nad
spornym terytorium. Chodzi o droge prowadzaca z miasta Tiznit do Ad-Dachli
w Saharze Zachodniej. Informacje o decyzji monarchy podala oficjalna
marokanska agencja MAP, powolujac sie na list wyslany przez krola do
prezydenta USA 2 lipca. Muhammad VI napisal, ze jedna z najwazniejszych
czesci infrastruktury drogowej krolestwa otrzyma imie Trumpa w
podziekowaniu za historyczne uznanie w 2020 roku suwerennosci Maroka nad
“jego Sahara”. Donald Trump odpowiedzial 26 lipca, okreslajac te decyzje
jako ogromny zaszczyt. Napisal rowniez, ze nie moze sie doczekac dnia, w
ktorym przejedzie cala autostrada. W grudniu 2020 roku owczesny prezydent
USA oglosil uznanie marokanskiego zwierzchnictwa nad Sahara Zachodnia.
Decyzja zostala podjeta po tym, jak Maroko zgodzilo sie na normalizacje
stosunkow z Izraelem. Sahara Zachodnia jest w wiekszosci kontrolowana przez
rzad w Rabacie, jednak Organizacja Narodow Zjednoczonych uznaje ja za
terytorium niesamodzielne. Maroko zajelo strategicznie polozony nad
Atlantykiem i bogaty w mineraly region po wycofaniu sie z niego Hiszpanii w
1975 roku. Wraz z pojawieniem sie marokanskiej administracji i wojska
rozpoczely sie walki z separatystami z Frontu Polisario. Organizacja ta,
wspierana przez Algierie, domaga sie niepodleglosci Sahary Zachodniej.
Amerykanska ambasada w Rabacie opublikowala list Trumpa do Muhammada VI, w
ktorym prezydent ponownie potwierdzil uznanie suwerennosci Maroka nad
spornym obszarem. Wyrazil takze poparcie dla planu marokanskiego rzadu,
zakladajacego zarzadzanie Sahara Zachodnia jako regionem autonomicznym.

Premier Wegier ostrzega przed kryzysem energetycznym. �sTo okres krytyczny”

Premier Wegier Viktor Orb�An ocenil, ze jego kraj znalazl sie w bardzo
trudnym momencie zwiazanym z bezpieczenstwem energetycznym. Podczas
cotygodniowego wywiadu w radiu Kossuth stwierdzil, ze Wegry przechodza
obecnie okres krytyczny, poniewaz dostawy energii pozostaja jednym z
najwazniejszych wyzwan dla panstwa. Zdaniem premiera sytuacja jest
bezposrednio zwiazana z wojna w Ukrainie oraz decyzjami podejmowanymi przez
Unie Europejska. Orb�An podkreslil, ze Budapeszt sprzeciwia sie
rozwiazaniom, ktore moglyby ograniczyc import rosyjskich surowcow
energetycznych. Wedlug niego gwaltowne odejscie od rosyjskiej ropy i gazu
doprowadziloby do znacznego wzrostu cen energii dla gospodarstw domowych i
przedsiebiorstw. Premier zaznaczyl, ze wegierski rzad konsekwentnie broni
utrzymania obecnego modelu dostaw, poniewaz uwaza go za najkorzystniejszy
dla obywateli. Jego zdaniem bezpieczenstwo energetyczne powinno byc
wazniejsze od politycznych sporow. Orb�An przekonywal, ze obecna polityka
Brukseli moze oslabic konkurencyjnosc europejskiej gospodarki i pogorszyc
sytuacje ekonomiczna wielu panstw czlonkowskich. Zapewnil jednoczesnie, ze
rzad bedzie podejmowal dzialania majace zagwarantowac stabilnosc dostaw
energii i utrzymanie mozliwie niskich cen. Premier ponownie skrytykowal
unijna polityke sankcji wobec Rosji, twierdzac, ze w wiekszym stopniu
szkodzi ona panstwom europejskim niz Moskwie. Podkreslil rowniez, ze Wegry
nadal beda kierowac sie wlasnym interesem narodowym przy podejmowaniu
decyzji dotyczacych energetyki i wspolpracy miedzynarodowej.

26-latka dowodzi na statkach i plywa po oceanach. �sTrzeba miec odwage”

26-letnia Polka pelni funkcje oficera nawigacyjnego i dowodzi zaloga na
statkach handlowych plywajacych po oceanach calego swiata. Kobieta
przyznaje, ze od najmlodszych lat marzyla o pracy na morzu i konsekwentnie
realizowala swoje plany. Ukonczyla studia na kierunku morskim, zdobyla
wymagane kwalifikacje oraz rozpoczela prace na statkach, gdzie z czasem
powierzano jej coraz wieksza odpowiedzialnosc. Obecnie odpowiada miedzy
innymi za bezpieczenstwo zeglugi, prowadzenie wacht na mostku oraz
nadzorowanie czesci zalogi. Podkresla, ze zawod wymaga nie tylko bardzo
dobrej wiedzy i umiejetnosci, ale rowniez odpornosci psychicznej oraz
gotowosci do wielomiesiecznej rozlaki z rodzina i bliskimi. Jej zdaniem
praca na morzu nadal kojarzy sie glownie z mezczyznami, jednak z roku na
rok kobiet wybierajacych ten zawod jest coraz wiecej. Przyznaje, ze na
poczatku musiala udowodnic swoim doswiadczeniem i profesjonalizmem, ze
potrafi wykonywac obowiazki rownie dobrze jak koledzy. Wedlug niej
najwazniejsze sa odpowiedzialnosc, opanowanie i umiejetnosc podejmowania
decyzji pod presja czasu. Mowi, ze kazdy rejs jest inny i przynosi nowe
wyzwania, dlatego nie ma miejsca na rutyne. Najwieksza satysfakcje daje jej
mozliwosc odwiedzania odleglych zakatkow swiata oraz swiadomosc, ze
wykonuje prace, o ktorej marzyla od dziecinstwa. Dodaje jednak, ze zycie na
morzu nie jest dla kazdego, poniewaz wymaga wielu wyrzeczen i odwagi. Mimo
trudnosci nie zamierza rezygnowac z kariery i planuje zdobywac kolejne
stopnie oficerskie oraz rozwijac sie w zawodzie.

Co z deklaracjami Kaminskiego i Wasika? Karski: zlozyli w innej formie

Przewodniczacy Panstwowej Komisji Wyborczej Sylwester Marciniak
poinformowal, ze Mariusz Kaminski i Maciej Wasik nie zlozyli oswiadczen
majatkowych w ustawowym terminie w wymaganej formie. Do sprawy odniosl sie
europosel PiS Karol Karski, ktory zapewnil, ze obaj politycy dopelnili
obowiazku, jednak zrobili to w inny sposob. Wyjasnil, ze przekazali
odpowiednie dokumenty zgodnie z procedura obowiazujaca w Parlamencie
Europejskim. PKW zwrocila jednak uwage, ze polskie przepisy nakladaja na
europoslow dodatkowy obowiazek zlozenia oswiadczenia majatkowego rowniez
wedlug krajowych zasad. W przypadku niedopelnienia tego obowiazku sprawa
moze zostac skierowana do odpowiednich organow. Karski przekonywal, ze nie
ma powodow do stawiania politykom zarzutow, poniewaz informacje o ich
majatku sa dostepne i zostaly ujawnione zgodnie z wymogami Parlamentu
Europejskiego. Dodal, ze jego zdaniem przepisy dotyczace skladania dwoch
odrebnych oswiadczen sa niepotrzebnie skomplikowane i prowadza do
nieporozumien. PKW podkresla jednak, ze obowiazujace przepisy sa
jednoznaczne i kazdy europosel wybrany w Polsce powinien stosowac sie do
krajowych regulacji. Sprawa wywolala dyskusje dotyczaca zasad skladania
oswiadczen majatkowych przez polskich europoslow oraz ewentualnych
konsekwencji wynikajacych z niedopelnienia obowiazkow przewidzianych w
polskim prawie.

Kryzys migracyjny w Ceucie. Hiszpania instaluje specjalna bariere

Hiszpania rozpoczela montaz specjalnej bariery ochronnej w Ceucie w
odpowiedzi na nasilajacy sie kryzys migracyjny. Nowe zabezpieczenia maja
utrudnic nielegalne przekraczanie granicy pomiedzy hiszpanska eksklawa a
Marokiem. Decyzje podjeto po gwaltownym wzroscie liczby migrantow
probujacych dostac sie do Ceuty. Hiszpanskie wladze podkreslaja, ze celem
inwestycji jest zwiekszenie bezpieczenstwa oraz skuteczniejsza kontrola
granicy zewnetrznej Unii Europejskiej. Bariera ma zostac wyposazona w
nowoczesne systemy monitoringu, kamery oraz czujniki umozliwiajace szybkie
wykrywanie prob nielegalnego przekroczenia granicy. Rzad zapewnia, ze
dzialania maja charakter wylacznie ochronny i nie sa wymierzone przeciwko
migrantom, lecz sluza utrzymaniu porzadku oraz bezpieczenstwa mieszkancow.
W ostatnich dniach do Ceuty probowaly przedostac sie dziesiatki tysiecy
osob, co doprowadzilo do powaznych problemow organizacyjnych i koniecznosci
zaangazowania dodatkowych sil bezpieczenstwa. Wladze Hiszpanii prowadza
jednoczesnie rozmowy z Marokiem oraz instytucjami Unii Europejskiej w
sprawie ograniczenia presji migracyjnej. Podkreslaja rowniez, ze
rozwiazanie problemu wymaga wspolpracy miedzynarodowej i dzialan
podejmowanych zarowno po stronie panstw pochodzenia migrantow, jak i krajow
tranzytowych. Zdaniem hiszpanskiego rzadu nowe zabezpieczenia maja pomoc
opanowac sytuacje i zapobiec kolejnym masowym probom nielegalnego
przekraczania granicy.

Kard. Stanislaw Dziwisz stawil sie w sadzie. Trwa przesluchanie

Przed Sadem Okregowym w Krakowie trwa proces cywilny dotyczacy pozwu
Janusza Szymika przeciwko Archidiecezji Krakowskiej oraz parafii w
Miedzybrodziu Bialskim. Mezczyzna domaga sie 20 milionow zlotych
zadoscuczynienia za krzywdy, ktorych doznal jako dziecko. Wedlug pozwu w
latach 1984 – 1989 byl wykorzystywany seksualnie przez owczesnego proboszcza
parafii, ksiedza Jana Wodniaka. Proces rozpoczal sie w polowie czerwca.
Jednym ze swiadkow mial zostac kardynal Stanislaw Dziwisz, jednak wczesniej
dwukrotnie nie stawil sie na przesluchanie. W pismach kierowanych do sadu
tlumaczyl swoja nieobecnosc podeszlym wiekiem, stanem zdrowia oraz
zaleceniami lekarzy, ktorzy wskazywali, ze powinien unikac sytuacji
wywolujacych silny stres. Tym razem kardynal pojawil sie przed sadem i
zlozyl zeznania. Powiedzial, ze znal wszystkich ksiezy diecezji z okresu,
gdy byl sekretarzem i kapelanem arcybiskupa Karola Wojtyly, poniewaz wzywal
ich na audiencje, jednak – jak podkreslil – nie utrzymywal z nimi
osobistych ani przyjacielskich kontaktow. Zapewnil rowniez, ze nie wiedzial
nic o sprawie molestowania Janusza Szymika. Dodal, ze choc pozostawal w
przyjacielskich relacjach z kardynalem Franciszkiem Macharskim, nie
oznaczalo to, ze byl informowany o wszystkich sprawach dotyczacych
diecezji. Kardynal zaznaczyl takze, ze przez 27 lat pelnil posluge w
Watykanie i w tym czasie nie interesowal sie tym, co dzialo sie w Polsce
oraz w archidiecezji krakowskiej. Janusz Szymik po zakonczeniu
przesluchania ocenil, ze kardynal Dziwisz probuje umniejszyc swoja
znajomosc z ksiedzem Janem Wodniakiem. Wedlug niego duchowny posiada
znacznie wieksza wiedze na temat bylego proboszcza, niz wynika to z jego
zeznan. Szymik zwrocil uwage, ze w mediach publikowano zdjecia
przedstawiajace kardynala Dziwisza i ksiedza Wodniaka wspolnie spedzajacych
wakacje w latach osiemdziesiatych. Podkreslil, ze mimo istnienia takich
fotografii kardynal przed sadem oswiadczyl, iz nie rozpoznaje na nich
bylego duchownego. Proces przed Sadem Okregowym w Krakowie jest
kontynuowany.

DETEKTYW

DWA TYSIACE ZA ZYCIE MATKI

Lena Figurska

Dla wielu mama to najwazniejsza osoba w zyciu. Wspiera, pomaga sie rozwijac
i rozwiazywac problemy. Nie brakuje jednak ludzi, ktorzy maja ze swoimi
rodzicielkami odmienne relacje z roznych powodow. Zdarza sie, ze tymi
powodami sa alkohol i zadza pieniadza. W miejscowosci Z. w wojewodztwie
wielkopolskim to polaczenie doprowadzilo do ogromnej tragedii.

Katarzyna K. mieszkala ze swoimi dwoma doroslymi synami w miejscowosci Z.
przez cale zycie. Miala gospodarstwo rolne i byla wdowa. Synowie, jak to
czesto bywa, byli zupelnie od siebie rozni, nie tylko w dziecinstwie, ale
rowniez w doroslym zyciu. Mieli jednak jedna wspolna, niezbyt pozadana
ceche – lubili zajrzec do kieliszka. Zarowno Adamowi, jak i Krzysztofowi
zdarzalo sie czesto byc pod wplywem alkoholu. O ile pierwszy z nich
zachowywal sie wtedy spokojnie i nie wszczynal awantur, o tyle po drugim
nalezalo spodziewac sie najgorszego. Byl agresywny, klotliwy i sklonny do
bojek.

Katarzyna i Adam zaznali troche spokoju, gdy Krzysztof trafil za kratki.
Stalo sie to niestety kosztem traumy innej osoby – mezczyzna usilowal
zgwalcic kobiete. W rodzinnej miejscowosci nie bylo go przez kilkanascie
miesiecy, ale na nieszczescie jego bliskich w koncu wrocil i ponownie
zamieszkal z rodzina. Nie byli z tego powodu szczesliwi, jednak Katarzyna
uwazala, ze matce nie wypada wyrzucac syna z domu, nawet jesli jest tak
klopotliwy.

LITOSC MATKI

Wraz z jego powrotem wrocily dawne problemy. Obaj synowie znowu naduzywali
alkoholu. Adam pozostawal spokojny, natomiast Krzysztof stawal sie jeszcze
bardziej agresywny. Posunal sie nawet do kierowania wobec matki grozb
pozbawienia jej zycia.

Kobieta byla coraz bardziej przerazona. Z jednej strony byl to jej syn, z
drugiej – przezyla juz tyle lat i nie chciala zginac z jego reki. Dlugo
zastanawiala sie, co zrobic. Skonsultowala sprawe z Adamem i ostatecznie
postanowila zglosic grozby na policje.

Krzysztof byl dobrze znany miejscowym funkcjonariuszom. Wiedzieli, ze jest
agresywny, dlatego zgloszenie 81-letniej kobiety potraktowali bardzo
powaznie. Dzieki ich dzialaniom mezczyzna trafil do aresztu. Byl
recydywista, a takie osoby zawsze sa traktowane ze szczegolna uwaga.

Rodzina K. ponownie odetchnela z ulga, a zycie na chwile wrocilo do
normalnosci. Stan ten nie trwal jednak dlugo. Adam nagle zmarl. Doznal
rozleglego zawalu serca, ktorego nie udalo sie przezyc. Dla Katarzyny byl
to ogromny cios. Z dnia na dzien zostala praktycznie sama. Byla juz w
podeszlym wieku i wiedziala, ze trudno bedzie jej poradzic sobie z
prowadzeniem gospodarstwa.

Poczatkowo probowala jeszcze samodzielnie wykonywac codzienne obowiazki,
jednak zdawala sobie sprawe, ze sil starczy jej na krotko. Dlugo bila sie z
myslami. W koncu podjela dwie wazne decyzje – sprzedac ziemie oraz wycofac
zeznania obciazajace drugiego syna. Seniorka naiwnie liczyla, ze smierc
brata i kolejny pobyt w wiezieniu choc troche zmienily Krzysztofa i od tej
pory beda mogli zyc spokojniej.

Udala sie wiec na komisariat.

– Dzien dobry. Chcialabym wycofac zeznania obciazajace mojego syna,
Krzysztofa K. – powiedziala do zaskoczonego policjanta, ktory dobrze znal
charakter jej syna.

WYRODNY SYN

– Pani Katarzyno, jest pani pewna?

– Tak, jestem pewna. Chce, zeby wyszedl na wolnosc.

– Ma pani swiadomosc, ze grozil pani pozbawieniem zycia?

– Mam�S ale teraz, kiedy umarl Adam, zostalam zupelnie sama. Mam juz swoje
lata i nie poradze sobie.

– Nie sadze, zeby akurat pani syn byl dla pani realna pomoca.

– Nie mam nikogo innego. Chce, zeby wyszedl na wolnosc. Moze pobyt za
kratkami troche go zmienil.

– Nie sadze, ale jesli naprawde chce pani wycofac zeznania, tak wlasnie
zrobimy.

Wkrotce dzialania podjete przez Katarzyne przyniosly efekt i Krzysztof, po
czterech miesiacach spedzonych w areszcie, wrocil do domu. Przez krotki
czas panowal spokoj, jednak sielanka trwala bardzo krotko. Mezczyzna
ponownie zaczal regularnie siegac po alkohol i wszczynac awantury. Znowu
pojawily sie grozby kierowane pod adresem matki. Wkrotce dolaczyly do nich
takze zadania pieniedzy.

Stalo sie to po sprzedazy przez Katarzyne nalezacej do niej ziemi. Kobieta
nie ufala bankom, dlatego cala gotowke przechowywala w domu. Nie zdradzila
jednak synowi, gdzie ja ukryla. Byc moze, gdyby mial do tych pieniedzy
swobodny dostep, nie doszloby do tragedii.

POBICIE I ROZBOJ

Byl 16 pazdziernika 2022 roku, niedziela. Ostatnia rzecza, jakiej
spodziewal sie uslyszec dyzurny Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu, bylo
zgloszenie o odnalezieniu zwlok kobiety we wsi Z.

– Wrocilem do domu i zdziwilem sie, bo matka nie krzatala sie po domu.
Wszedlem do jej pokoju i zauwazylem, ze zza lozka wystaje noga. Pochylilem
sie i upewnilem, ze to ona. Nie ruszala sie, wiec zadzwonilem po policje –
tlumaczyl przybylym funkcjonariuszom Krzysztof K.

Juz na pierwszy rzut oka policjanci stwierdzili, ze 81-letnia Katarzyna K.
najprawdopodobniej nie zmarla z przyczyn naturalnych. Jej cialo bylo
zmasakrowane, a obrazenia wskazywaly na wyjatkowo brutalne pobicie. Na
miejsce wezwano lekarza oraz prokuratora. Ten drugi przeprowadzil
szczegolowe ogledziny miejsca zdarzenia i zlecil technikom kryminalistyki
zabezpieczenie wszystkich sladow. Lekarz mogl jedynie stwierdzic zgon
kobiety.

Od poczatku wersja wydarzen przedstawiona przez syna zmarlej budzila
watpliwosci sledczych. Zdecydowali sie wiec zatrzymac 57-latka do
wyjasnienia sprawy.

W lokalnych mediach szybko pojawily sie pierwsze komunikaty.

– W miejscowosci Z. poznym wieczorem ujawnilismy zwloki 81-letniej kobiety.
Policjanci prowadzili czynnosci pod nadzorem prokuratora. W sprawie
zatrzymany zostal 57-letni mezczyzna – informowala rzeczniczka Komendy
Miejskiej Policji w Kaliszu.

Stanowisko przedstawila rowniez Prokuratura Okregowa w Ostrowie
Wielkopolskim.

– W zwiazku z ujawnieniem 16 pazdziernika 2022 roku zwlok 81-letniej
kobiety z obrazeniami twarzoczaszki prokurator, wraz z bieglym lekarzem i
funkcjonariuszami policji, przeprowadzil szczegolowe ogledziny miejsca
zdarzenia. Na nastepny dzien zaplanowano sekcje zwlok, ktora miala ustalic
bezposrednia przyczyne smierci.

Trzy dni pozniej poinformowano, ze Katarzyna K. zostala zamordowana, a
glownym podejrzanym jest jej syn Krzysztof K. Podczas posiedzenia
aresztowego w Sadzie Okregowym w Kaliszu uslyszal zarzut zabojstwa
polaczonego z rozbojem.

– W dniu 15 pazdziernika, dzialajac z zamiarem bezposrednim osiagniecia
korzysci majatkowej, uzywajac przemocy wobec osoby najblizszej, spowodowal
u pokrzywdzonej liczne obrazenia ciala, ktore doprowadzily do jej smierci –
przekazal rzecznik Prokuratury Okregowej w Ostrowie Wielkopolskim.

Na tym etapie sledztwa zebrane dowody przemawialy przeciwko 57-latkowi.
Kluczowe znaczenie mialy wyniki sekcji zwlok. Lekarz patomorfolog
stwierdzil u Katarzyny K. rozlegle stluczenia glowy i twarzy z ranami
tluczonymi, zlamania kosci twarzoczaszki po lewej stronie, krwawienia
podpajeczynowkowe i podtwardowkowe, rozlegle wylewy krwawe w tkankach
miekkich twarzy i glowy, stluczenia klatki piersiowej ze zlamaniem mostka
oraz licznych zeber po obu stronach, liczne rany powierzchowne na plecach,
twarzy, szyi i klatce piersiowej, obrzek oraz rozmieknienie mozgu, a takze
odme i rozedme pluc.

Bezposrednia przyczyna smierci byla ostra niewydolnosc krazeniowo-oddechowa
spowodowana zachlysnieciem trescia wymiotna, bedacym nastepstwem ciezkich
obrazen glowy.

Wedlug ustalen sledczych 15 pazdziernika 2022 roku Krzysztof K. wrocil do
domu pijany i zazadal od matki pieniedzy. Kiedy kobieta odmowila, wpadl w
szal. Wielokrotnie uderzal jej glowa o mebloscianke, a nastepnie zadawal
ciosy tepym narzedziem w klatke piersiowa. Po pobiciu zabral z domu 2
tysiace zlotych i wyjechal do Kalisza.

Sad przychylil sie do wniosku prokuratury i zastosowal wobec podejrzanego
trzymiesieczny areszt tymczasowy.

Mezczyzna nie przyznal sie do winy. Twierdzil, ze matka sama sie
przewrocila i w ten sposob doznala wszystkich obrazen. Utrzymywal, ze w tym
czasie przebywal juz w Kaliszu. Pozniej zmienil swoja wersje wydarzen,
twierdzac, ze miedzy nim a matka w ogole nie doszlo do klotni. Zapewnial
rowniez, ze zabrane z domu 2 tysiace zlotych nalezaly do niego, a nie do
Katarzyny K.

Zanim sprawa trafila na wokande, zdecydowano o poddaniu Krzysztofa K.
obserwacji psychiatrycznej, aby stwierdzic, czy moze odpowiadac za
dokonanie zabojstwa. Po badaniu, przeanalizowaniu dokumentacji medycznej i
akt sprawy biegli psychiatrzy uznali, ze 57-latek jest uposledzony umyslowo
w stopniu lekkim. Stwierdzili u niego takze organiczna chwiejnosc afektywna
i uzaleznienie od alkoholu. Ich zdaniem taka diagnoza nie wplywa negatywnie
na mozliwosc postawienia Krzysztofa K. przed sadem, gdyz mimo tych
dolegliwosci jego zdolnosc do zrozumienia swojego dzialania i kierowania
postepowaniem nie zostala zaburzona.

Z tego, ze Krzysztof K. ponownie trafil za kratki, cieszyli sie jego
sasiedzi i inni mieszkancy Z. Dotarl do nich reporter gazety “Fakt”, ktory
wypytal o panujace we wsi nastroje.

– On mial zolte papiery, byl nieobliczalny. Jak sie napil, to wpadal w szal
– mowili. – My sie cieszymy, ze on siedzi i mamy nadzieje, ze szybko nie
wyjdzie. Przynajmniej nie boimy sie wychodzic z domu.

Proces Krzysztofa K. rozpoczal sie 13 wrzesnia 2023 roku przed Sadem
Okregowym w Kaliszu. Przed wprowadzeniem mezczyzny na sale rozpraw
odpowiednio go przygotowano – potraktowano jako czlowieka szczegolnie
niebezpiecznego. Oprocz kajdanek zalozonych na przegubach dloni mial skute
takze nogi.

Po odczytaniu aktu oskarzenia 57-latek zlozyl wyjasnienia i odpowiadal na
pytania sadu. Nadal nie mial sobie nic do zarzucenia i nie przyznawal sie
do winy.

– No przeciez ja jej nie zabilem. Poklocilismy sie o pieniadze. Ona
potknela sie i uderzyla w szafke, ale sie smiala. Potem dostala ataku
padaczki. Wyszedlem i pojechalem taksowka na jajecznice z siedmiu jaj i
dwie lampki wina. A gdy wrocilem do domu, ona nie zyla. Nogi jej wystawaly
zza lozka – twierdzil 57-latek.

Po raz kolejny zmienil tez wersje na temat tego, jak wszedl w posiadanie 2
tys. zl. Tym razem tlumaczyl, ze matka sama mu je przekazala.

4 stycznia 2024 roku wygloszono mowy koncowe. W swoim przemowieniu
prokurator domagal sie kary dozywotniego pozbawienia wolnosci oraz
10-letniego pozbawienia praw publicznych.

– Nie ulega watpliwosci, ze do zabojstwa doszlo w wyniku rozboju. Oskarzony
chcial zabrac pieniadze, ktore pokrzywdzona trzymala w sloiku. Uzyl wobec
niej przemocy. Bil ja. Oskarzony wiedzial, ze matka jest starsza i
schorowana osoba. Musial zdawac sobie sprawe, ze uderzajac jej glowa o kant
mebloscianki, moze spowodowac jej smierc – mowil oskarzyciel.

Zupelnie innego zdania byl obronca Krzysztofa K. Twierdzil, ze nie ma
zadnych stuprocentowych dowodow na to, iz jego klient popelnil zabojstwo.
Jego zdaniem proces mial charakter poszlakowy.

– W zaden sposob nie udowodniono winy oskarzonego. To on faktycznie ujawnil
cialo matki, ale nie ma jednoznacznego dowodu, ze to wlasnie on ja zabil –
mowil.

Wyrok w tej sprawie zapadl dwa tygodnie pozniej. Prowadzaca proces sedzia
bardziej dala wiare wersji przedstawionej przez prokurature i nie uwierzyla
obroncy, ze jego klient zostal nieslusznie oskarzony. Wymierzyla
Krzysztofowi K. kare 25 lat pozbawienia wolnosci. O warunkowe zwolnienie
bedzie mogl ubiegac sie po odbyciu 20 lat kary.

– Sad ustalil, ze Krzysztof K. zazadal od matki wydania pieniedzy. Gdy
Katarzyna K. odmowila, zaczal wielokrotnie uderzac jej glowa oraz przednia
czescia klatki piersiowej o elementy mebloscianki, po czym zabral pieniadze
w kwocie co najmniej 2 tys. zl i pozostawil matke nieprzytomna, lezaca na
podlodze – powiedziala przewodniczaca skladu sedziowskiego. – Zdaniem sadu
dzialal on z zamiarem ewentualnym pozbawienia zycia Katarzyny K. Stan
pokrzywdzonej byl bardzo powazny. Miala ona 23 rany.

Sedzia mowila, ze ciezko pobita i pozostawiona sama sobie kobieta mogla
jeszcze zyc, ale nie byla juz w stanie ruszyc sie ani wezwac pomocy. Jej
syn w tym czasie odwiedzal w Kaliszu rozne lokale gastronomiczne i dobrze
sie bawil.

– Nic w jego zachowaniu nie wskazywalo na zal czy chocby obnizenie nastroju
z powodu wyrzadzonej ofierze krzywdy. Motywacja i dzialanie oskarzonego
zasluguja na pogarde – dodala sedzia.

Wyrok jest nieprawomocny.

Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/

abujas12@gmail.com

http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

Strona główna

http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez

dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:

(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.

BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436

Konieczny dopisek �sMARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452

wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479

wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504

BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX

Konieczny dopisek �sMARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

Dla wypelniajacych PiT:

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

numer KRS 0000124837:

�sWspomoz nas!”

teksty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty
Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl

Wypisanie z listy / Unsubscribe:

https://gazetka-gargamela.eu/wysylka/unsubscribe.php?uid=4551574&adr=admin@intermanager.org

lub napisz na / or send email to stop@gazetka-gargamela.eu