Dzien dobry – tu Polska – 4.04.2026

DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA im. Kpt. Ryszarda Kucika

Rok MMXXVI Nr 95 (6927) 4 kwietnia 2026, sobota

Pogoda

W kraju zapowiada sie dzien chlodny, z przewaga chmur i wiekszymi
przejasnieniami. Temperatura od 2 st. C do 10 st. C. Opady na ogol nie
powinny byc duze.

Kursy walut

EUR – 4,29

USD – 3,72

GBP – 4,91

CHF – 4,65

Dzien dobry Czytelnicy 🙂

Zycze juz dzis Wam i Waszym Rodzinom zdrowych, spokojnych i wesolych Swiat
Wielkanocnych, a tym co na morzu rowniez jajek od prawdziwej kury 😉

Ania Iwaniuk

Dowcip

Przychodzi pacjent do lekarza i mowi:

– Panie doktorze, chyba jestem niewidzialny”

A lekarz na to:

– Kto to powiedzial?

Ceny ropy na swiatowych rynkach wyraznie wzrosly po oredziu prezydenta USA
Donalda Trumpa dotyczacym kontynuacji dzialan wojennych przeciwko Iranowi.
Brak wskazania terminu zakonczenia operacji zwiekszyl obawy inwestorow o
dlugotrwale zaklocenia dostaw surowca. Notowania ropy West Texas
Intermediate osiagnely okolo 105 dolarow za barylke, rosnac o okolo 6
procent, a Brent okolo 107 dolarow, co oznacza wzrost o 7 procent. Trump w
swoim wystapieniu mowil o postepach operacji “Epicka Furia” i zblizaniu sie
do realizacji celow strategicznych. Jednoczesnie zapowiedzial mozliwosc
dalszych atakow, jesli nie dojdzie do porozumienia. Analitycy zwrocili
uwage, ze nie padly zadne deklaracje dotyczace zawieszenia broni. Eksperci
wskazuja, ze dalsza eskalacja moze wywindowac ceny ropy jeszcze wyzej. W
regionie nasilaja sie zagrozenia dla zeglugi morskiej. Iranski pocisk
trafil tankowiec wynajety przez QatarEnergy na wodach Kataru.
Miedzynarodowa Agencja Energetyczna ostrzegla, ze utrzymujace sie
zaklocenia moga wplynac na gospodarke Europy juz w kwietniu. Wczesniej
rynek notowal spadki, ktore zostaly odwrocone po przemowieniu Trumpa.
Prezydent zasugerowal, ze konflikt moze zakonczyc sie w ciagu dwoch do
trzech tygodni, jednak nie podal szczegolow.

Zalogowa misja Artemis II osiagnela kluczowy etap po wykonaniu manewru
wejscia na trajektorie ksiezycowa. Statek Orion rozpedzil sie do predkosci
okolo 38 tysiecy kilometrow na godzine i opuscil wplyw grawitacji Ziemi.
Kapsula weszla na sciezke swobodnego powrotu, wykorzystujac oddzialywanie
grawitacyjne Ziemi i Ksiezyca. Przedstawicielka NASA Lori Glaze podkreslila
historyczny charakter misji, przypominajac, ze to pierwszy taki lot od
czasu Apollo 17 w 1972 roku. Zaloga rozpoczela obserwacje oddalajacej sie
planety i dokumentowanie przebiegu misji. Kanadyjski astronauta Jeremy
Hansen przekazal, ze lot ma znaczenie dla przyszlosci ludzkosci. W
pierwszym dniu wystapily drobne problemy techniczne, w tym przerwa w
komunikacji i awaria toalety. Wszystkie kluczowe systemy, w tym
podtrzymywania zycia, dzialaja jednak prawidlowo. W sklad zalogi wchodza
Reid Wiseman, Victor Glover, Christina Koch i Jeremy Hansen. Misja potrwa
10 dni i obejmie przelot wokol Ksiezyca. Najblizsze zblizenie do Ksiezyca
nastapi szostego dnia lotu. Orion pobije rekord odleglosci od Ziemi
ustanowiony przez Apollo 13.

Minister finansow Andrzej Domanski skomentowal wyrok belgijskiego sadu w
sprawie kontraktu Polski z firma Pfizer. Sad orzekl, ze Polska musi
zaplacic okolo 5,6 miliarda zlotych za niewywiazanie sie z umowy na dostawy
szczepionek. Domanski wskazal, ze decyzja o zerwaniu kontraktu zostala
podjeta przez rzad Mateusza Morawieckiego. Minister okreslil sytuacje jako
przyklad nieudolnosci poprzednich wladz. Podkreslil, ze dla budzetu panstwa
jest to bardzo duze obciazenie. Krajowa Administracja Skarbowa skierowala
10 zawiadomien o mozliwosci popelnienia przestepstwa. Raport NIK wskazuje
na przeszacowanie zapotrzebowania na szczepionki. Minister zdrowia Jolanta
Sobieranska-Grenda zapowiedziala analize mozliwych dzialan. Polska ma 60
dni na podjecie decyzji w sprawie odwolania. Spor dotyczy umowy zawartej w
2021 roku przez Komisje Europejska z Pfizerem. Firma pozwala Polske we
wrzesniu 2023 roku. Sad uznal, ze nie ma podstaw do podwazenia procesu
zamowienia.

Prezydent podpisal ustawe reformujaca Panstwowa Inspekcje Pracy, ktora ma
zwiekszyc skutecznosc kontroli oraz uprawnienia inspektorow. Nowe przepisy
umozliwiaja szybsze reagowanie na naruszenia prawa pracy i poprawe warunkow
zatrudnienia. Inspekcja zyska wieksze kompetencje w zakresie nakladania kar
oraz prowadzenia postepowan. Reforma ma rowniez usprawnic wspolprace miedzy
instytucjami panstwowymi. Wprowadzono zmiany organizacyjne majace poprawic
efektywnosc dzialania urzedu. Nowe regulacje obejmuja takze cyfryzacje
czesci procesow kontrolnych. Rzad podkresla, ze celem jest lepsza ochrona
pracownikow. Pracodawcy beda podlegac bardziej szczegolowym kontrolom.
Zmiany maja wejsc w zycie w najblizszych miesiacach. Eksperci wskazuja, ze
nowe przepisy moga zwiekszyc liczbe kontroli. Jednoczesnie pojawiaja sie
obawy dotyczace obciazenia firm dodatkowymi obowiazkami. Reforma jest jedna
z wiekszych zmian w systemie nadzoru pracy w ostatnich latach.

Trwa spor dotyczacy slubowania sedziow, w ktorym pojawiaja sie zarzuty
wobec dzialan prezydenta. Krytycy wskazuja, ze glowa panstwa nie ma podstaw
prawnych do blokowania zaprzysiezenia. Sprawa dotyczy nominacji
sedziowskich i procedur konstytucyjnych. Prawnicy podkreslaja, ze sytuacja
moze prowadzic do kryzysu prawnego. W debacie pojawiaja sie rozne
interpretacje przepisow. Czesc ekspertow wskazuje na koniecznosc szybkiego
rozwiazania konfliktu. Spor ma znaczenie dla funkcjonowania sadownictwa.
Opozycja krytykuje dzialania prezydenta. Rzad broni swojej interpretacji
prawa. Temat budzi duze emocje w srodowisku prawniczym. Mozliwe sa dalsze
dzialania prawne w tej sprawie. Konflikt pozostaje nierozstrzygniety.

Rosyjscy dyplomaci nie chca opuscic konsulatu w Gdansku mimo decyzji
polskich wladz nakazujacej zamkniecie placowki. W odpowiedzi Polska odciela
budynek od pradu i gazu, probujac wymusic jego opuszczenie. Rosyjscy
pracownicy konsulatu pozostaja jednak na miejscu i nie podporzadkowuja sie
decyzji. Sprawa ma charakter dyplomatyczny i jest elementem szerszego
napiecia miedzy Polska a Rosja. Polskie wladze podkreslaja, ze dzialania sa
zgodne z obowiazujacym prawem i wynikaja z decyzji administracyjnych.
Sytuacja jest na biezaco monitorowana przez odpowiednie sluzby. Eksperci
wskazuja, ze konflikt moze prowadzic do dalszego pogorszenia relacji
bilateralnych. Mozliwe sa kolejne dzialania ze strony Polski, jesli decyzja
nie zostanie wykonana. Rosja nie przedstawila informacji o zamiarze
opuszczenia budynku. Sprawa wzbudza zainteresowanie opinii publicznej i
mediow. Napiecie wokol placowki utrzymuje sie na wysokim poziomie.

Powstala torebka wykonana z materialu inspirowanego tyranozaurem, co
wzbudzilo duze zainteresowanie mediow i branzy technologicznej. Projekt
wymagal zastosowania zaawansowanych metod biotechnologicznych oraz pracy
naukowcow nad odtworzeniem struktury materialu. Tworcy wskazuja, ze proces
produkcji byl skomplikowany i wiazal sie z wieloma wyzwaniami
technologicznymi. Material zostal opracowany laboratoryjnie na podstawie
badan nad bialkami. Produkt ma charakter eksperymentalny i pokazowy.
Projekt laczy swiat nauki, technologii i mody. Torebka stanowi przyklad
mozliwosci wspolczesnej inzynierii materialowej. Wzbudza rowniez dyskusje
na temat etyki wykorzystywania takich technologii. Czesc ekspertow wskazuje
na potencjal rozwoju podobnych materialow w przyszlosci. Inni podchodza do
projektu sceptycznie. Produkt przyciaga uwage jako ciekawostka naukowa.
Moze zapoczatkowac nowe kierunki w projektowaniu materialow.

Rzecznik PiS Krzysztof Szczucki zostal zawieszony w prawach czlonka partii
decyzja wladz ugrupowania. Informacja zostala podana oficjalnie, jednak
szczegolowe powody tej decyzji nie zostaly w pelni ujawnione. Zawieszenie
ma charakter tymczasowy i obowiazuje do czasu wyjasnienia sprawy. Polityk
przestal pelnic funkcje rzecznika partii. Sprawa wywolala szerokie
zainteresowanie w mediach. Komentatorzy wskazuja, ze decyzja moze miec
znaczenie dla wizerunku ugrupowania. Wladze PiS zapowiadaja przeprowadzenie
postepowania wyjasniajacego. Partia podkresla koniecznosc zachowania
standardow wewnetrznych. Szczucki nie przedstawil szerokiego komentarza w
tej sprawie. Mozliwe sa dalsze decyzje kadrowe po zakonczeniu postepowania.
Sprawa pozostaje w toku i moze miec dalsze konsekwencje polityczne.

Mateusz Morawiecki debatowal z Wladyslawem Kosiniakiem-Kamyszem na temat
biezacej sytuacji politycznej oraz mozliwych kierunkow rozwoju panstwa. W
trakcie dyskusji poruszono kwestie bezpieczenstwa, gospodarki oraz
przyszlych koalicji politycznych. Obaj politycy przedstawili odmienne wizje
funkcjonowania panstwa. Debata miala dynamiczny przebieg i zawierala
bezposrednie odniesienia do dzialan przeciwnika. Pojawily sie rowniez watki
dotyczace sytuacji miedzynarodowej i jej wplywu na Polske. Politycy starali
sie przekonac opinie publiczna do swoich argumentow. Spotkanie bylo szeroko
komentowane w mediach. Eksperci analizuja jego znaczenie w kontekscie
przyszlych wyborow. Wypowiedzi wskazuja na utrzymujacy sie brak
porozumienia miedzy stronami. Debata wpisuje sie w trwajaca rywalizacje
polityczna. Spor miedzy politykami pozostaje otwarty.

Kontrowersje wywolala sprawa przekazania okolo 100 tysiecy zlotych fundacji
powiazanej z dyrektorem pogotowia. Srodki mialy zostac przeznaczone na
wyswietlanie logo urzedu, co wzbudzilo pytania o zasadnosc wydatku. Sprawa
zostala naglosniona w mediach i wywolala reakcje opinii publicznej.
Pojawily sie watpliwosci dotyczace transparentnosci podejmowanych decyzji.
Eksperci zwracaja uwage na mozliwe naruszenia procedur. Wladze zapowiadaja
wyjasnienie wszystkich okolicznosci. Analizowane sa dokumenty zwiazane z
przekazaniem srodkow. Fundacja broni swojej dzialalnosci i zasadnosci
wspolpracy. Sprawa moze miec konsekwencje prawne lub administracyjne.
Opinia publiczna domaga sie szczegolowych wyjasnien. Postepowanie
wyjasniajace pozostaje w toku.

SPORT

Reprezentacja Polski rozegra w czerwcu mecz towarzyski przeciwko Nigerii.
Informacje podal portal Laczy Nas Pilka 2 kwietnia. Spotkanie odbedzie sie
3 czerwca na PGE Narodowym w Warszawie. Bedzie to drugie w historii starcie
obu reprezentacji. Poprzednio Polska grala z Nigeria przed mundialem w 2018
roku i przegrala 0:1 po rzucie karnym Victora Mosesa. Kadra Jana Urbana nie
zakwalifikowala sie na tegoroczne mistrzostwa swiata po porazce 2:3 ze
Szwecja w barazach. Kolejne mecze o stawke rozegra dopiero we wrzesniu w
Lidze Narodow. W tych rozgrywkach rywalami beda Szwecja oraz Bosnia i
Hercegowina. Czerwcowe zgrupowanie odbedzie sie zgodnie z planem po
zakonczeniu sezonow ligowych. Spotkanie z Nigeria rozpocznie sie o godzinie
20:45. Mecz ma posluzyc selekcjonerowi do sprawdzenia nowych zawodnikow
przed kolejnymi rozgrywkami.

FC Barcelona rozbila Real Madryt w kobiecym El Clasico, wygrywajac rewanz
az 6:0 i caly dwumecz 12:2. Juz po pierwszym spotkaniu, zakonczonym
wynikiem 6:2, losy awansu byly praktycznie rozstrzygniete. Barcelona od
poczatku narzucila swoje tempo gry i szybko zdobyla przewage. W 8. minucie
Alexia Putellas wykorzystala sytuacje po akcji z udzialem Ewy Pajor. Chwile
pozniej dolozyla asyste przy golu Caroline Graham Hansen. Kolejne trafienia
padly po stalych fragmentach gry i dominacji w polu karnym. W 34. minucie
swoja bramke zdobyla Ewa Pajor po dobitce wlasnego strzalu. Po przerwie
Barcelona kontynuowala ofensywe i zdobywala kolejne gole. Graham Hansen
ustrzelila dublet, w tym efektowne trafienie po indywidualnej akcji. Real
Madryt nie byl w stanie odpowiedziec na dominacje rywalek. Ostatecznie
Barcelona pewnie awansowala do polfinalu Ligi Mistrzyn.

Iga Swiatek oglosila, ze jej nowym trenerem zostal Francisco Roig. Decyzja
zostala przekazana w mediach spolecznosciowych, gdzie tenisistka
poinformowala o rozpoczeciu nowego etapu w karierze. Kilka dni wczesniej
zakonczyla wspolprace z Wimem Fissettem. W mediach pojawialy sie rozne
nazwiska potencjalnych trenerow. Ostatecznie wybor padl na Roiga, ktory ma
duze doswiadczenie w tourze. Przez wiele lat pracowal w sztabie Rafaela
Nadala. Wspolpracowal rowniez z innymi czolowymi tenisistami. Swiatek w
obecnym sezonie nie osiagala najlepszych wynikow. Odpadala na etapie
cwiercfinalow lub wczesniej w kolejnych turniejach. Nowy trener ma pomoc
jej wrocic do najwyzszej formy. Planowany powrot na kort moze nastapic
podczas turnieju w Stuttgarcie.

Kamil Grosicki ponownie oglosil odejscie z reprezentacji Polski, co zostalo
potwierdzone oficjalnym komunikatem. Decyzja pilkarza oznacza zakonczenie
jego kolejnego etapu w kadrze narodowej. Grosicki przez lata byl waznym
zawodnikiem reprezentacji i bral udzial w wielu turniejach. Jego
doswiadczenie i zaangazowanie byly istotne dla zespolu. Informacja o
odejsciu wywolala duze zainteresowanie wsrod kibicow. Nie jest to pierwszy
raz, gdy zawodnik decyduje sie na taki krok. Decyzja ma charakter
definitywny na obecnym etapie. Reprezentacja traci doswiadczonego
skrzydlowego. W sztabie szkoleniowym pojawi sie koniecznosc znalezienia
nastepcy. Grosicki pozostawil po sobie znaczacy dorobek wystepow w kadrze.
Jego odejscie symbolicznie zamyka pewien okres w historii reprezentacji.

DETEKTYW

Uduszona apaszka

Mariusz Gadomski

Drzwi do mieszkania, w ktorym sie palilo, byly zamkniete na klucz. Strazacy
musieli je wywazyc. Gdy weszli do srodka, tuz za progiem lezal martwy pies.
Po opanowaniu pozaru natkneli sie na zwloki kobiety. Lezaly na lozku w
czesciowo spalonej poscieli. Byla to wlascicielka mieszkania, 66-letnia
Elzbieta N.

Zuzanna O., odprowadziwszy synka do szkoly, spotkala na ulicy kilku
mezczyzn w jaskrawoczerwonych strojach, z przyklejona srebrna broda i
workiem na plecach. Przechodnie usmiechali sie do nich zyczliwie. Dzis
wypadaly imieniny swietego Mikolaja – swieto prezentow i wszystkich dzieci.
Bartus dostal planszowke, o ktorej od dawna marzyl. W szkole mieli impreze
mikolajkowa. Pani obiecala nic nie zadac do domu.

Kobieta po wejsciu do klatki schodowej poczula w nozdrzach drazniacy swad.
Nie sposob bylo go pomylic z inna wonia. Gdzies sie palilo. Zuzanna O.
siegnela po telefon i drzacymi z emocji palcami wybrala numer alarmowy.
Okazalo sie, ze sluzby zostaly juz o tym poinformowane i strazacy sa w
drodze.

W srode, 6 grudnia 2017 roku, kilka minut po godzinie 9 rano oficer dyzurny
strazy pozarnej w Radomiu otrzymal telefoniczne zgloszenie o pozarze.
Wedlug przekazanych informacji gesty, gryzacy dym wydobywal sie z
mieszkania na parterze w bloku na jednym z radomskich osiedli.

– Tam mieszka samotnie starsza kobieta, byc moze zostawila cos na kuchence,
zapomniala o tym i wyszla z domu. Kiedys juz mielismy w bloku podobna
sytuacje – powiedziala osoba, ktora zadzwonila po straz pozarna.

Swad spalenizny i kleby dymu roznosily sie po calej klatce schodowej. Czy
to mozliwe, zeby od spalonego garnka? – zastanawiali sie mieszkancy bloku.
Obawiali sie, ze moga zostac czasowo ewakuowani, bo przeciez tak sie robi
dla bezpieczenstwa w przypadku pozaru.

Drzwi do mieszkania, w ktorym sie palilo, byly zamkniete na klucz. Strazacy
musieli je wywazyc. Gdy weszli do srodka, od razu rzucil im sie w oczy
makabryczny widok. Tuz za progiem lezal martwy pies. Zrodlo ognia
rzeczywiscie pochodzilo od kuchenki gazowej. Pozar przeniosl sie z kuchni
do pozostalych pomieszczen. W pokojach tlily sie zaslony w oknach, dywany,
obicia mebli i inne materialy wykonane z tkanin.

Po opanowaniu pozaru strazacy natkneli sie na zwloki kobiety. Lezaly na
lozku w czesciowo spalonej poscieli. Byla to wlascicielka mieszkania,
66-letnia Elzbieta N. Jej skora na znacznej powierzchni nosila slady
poparzen. Kobieta zajmowala mieszkanie od przeszlo 30 lat. Miala doroslego
syna, ktory mieszkal z rodzina w innej czesci miasta, ale regularnie ja
odwiedzal.

To nie byl wypadek

Po opanowaniu ognia strazacy powiadomili policje o znalezieniu ciala
kobiety. Lekarz stwierdzil zgon Elzbiety N. Na podstawie wstepnych badan w
miejscu zdarzenia nie byl w stanie stwierdzic przyczyny smierci. Zewnetrzne
ogledziny wskazywaly na dzialanie wysokiej temperatury. Mogla tez
smiertelnie zatruc sie dymem. Cialo przekazano do sekcji.

Autopsja wykluczyla zgon na skutek zatrucia dymem. W plucach zmarlej nie
bylo go wiele. Od takiej ilosci raczej sie nie umiera. Kobieta miala na
ustach apaszke. Zostala zawiazana z tylu jej glowy, material zakrywal tez
nos. Poczatkowo przypuszczano, ze Elzbieta N. probowala w ten sposob
chronic sie przed dymem, gdy stwierdzila pozar w mieszkaniu. Jednak bylo w
tym cos niezrozumialego. W sytuacji, w jakiej sie znalazla, rozsadniej bylo
uciec i powiadomic sasiadow o pozarze, niz zostac w smiertelnej pulapce i
tracic czas na zaslanianie drog oddechowych zaimprowizowana maseczka.

Wiadomo, ze w sytuacjach zagrozenia czlowiek nie zawsze postepuje
racjonalnie. Panika moze zaklocac postrzeganie rzeczywistosci. Jednak
kolejne ustalenia autopsji wykluczyly hipoteze, ze Elzbieta N. dzialala w
emocjach. Nie zginela w wyniku pozaru, lecz zostala brutalnie zamordowana.

Na przegubach rak kobiety stwierdzono slady krepowania, zas na glowie i
klatce piersiowej rany od uderzen. Zmarla na skutek uduszenia apaszka,
ktora sprawca zadzierzgnal na jej szyi. Potem zaslonil tkanina drogi
oddechowe ofiary. Mogl to zrobic, bo nie byl pewny, czy udusil ja na
smierc. Po dokonaniu zbrodni wzniecil pozar dla zatarcia sladow i zeby
zasugerowac nieszczesliwy wypadek na skutek nieostroznosci kobiety.

Ogien nie zniszczyl sladow zbrodni. Pozar zostal w pore opanowany, wiec
policyjni kryminalistycy badajacy mieszkanie denatki zabezpieczyli odciski
linii papilarnych przypuszczalnego sprawcy na przedmiotach, ktorych
dotykal. Zas niedopalki papierosow w popielniczce oraz kubek z resztka kawy
dostarczyly material DNA.

Na podstawie zeznan syna Elzbiety N. przyjeto, ze morderstwo mialo
rabunkowy charakter. Wedlug niego z mieszkania zginal sredniej klasy
odbiornik radiowy, natomiast z portfela Elzbiety N. zniknely karta
platnicza i dowod osobisty. Mezczyzna zlozyl zeznanie w kilka godzin po
ujawnieniu zwlok matki, gdy jako tako doszedl do siebie po tragedii.

– Mama nie lubila bizuterii w zadnej postaci. Mowila, ze ma od niej
uczulenie. Nawet obraczke slubna przekazala mojej zonie w prezencie, a ja
nosilem po ojcu. Totez zadnego zlota nie bylo u niej w domu – powiedzial,
gdy zapytano go czy oprocz karty, dowodu i radia nie zginely jakies
precjoza.

Dodal, ze kiedys matka placila gotowka, ale przekonal ja do karty.
Poslugiwanie sie elektronicznym pieniadzem nie sprawialo jej problemow. W
portfelu trzymala tylko niewielkie kwoty, by miec czym placic tam, gdzie
nie bylo terminala.

To mogl byc morderca

Elzbieta N. mieszkala w tym bloku od lat, ale jak wynikalo z policyjnego
rozpytania sasiadow, nie utrzymywala z mieszkancami zazylych kontaktow.
Totez niewiele o niej wiedziano. Byla osoba samotna, rzadko ktos ja
odwiedzal. Oprocz najblizszej rodziny, najczesciej przychodzil listonosz i
pracownicy administracji osiedla. Syn kobiety to potwierdzil.

Policja przesluchala mieszkancow bloku, jednak nikt nie byl w stanie nic
powiedziec o okolicznosciach, w jakich doszlo do zabojstwa. To byl
wielorodzinny budynek z duza rotacja lokatorow, zwlaszcza w ostatnich
latach. Ktos sprzedawal mieszkanie, ktos inny sie wprowadzal. Czesc lokali
wynajmowali studenci. Mieszkancy, wylaczajac tych z najdluzszym stazem,
praktycznie sie nie znali i prawie nic o sobie nie wiedzieli. W zwiazku z
tym morderca mogl swobodnie wejsc do budynku i nawet jesli z kims minal sie
na klatce schodowej, to z duzym prawdopodobienstwem zostal wziety za
mieszkanca i nie zwracajac na siebie uwagi opuscil miejsce zbrodni.

Ktos w przeddzien ujawnienia zbrodni widzial na parterze mezczyzne
sredniego wzrostu w ciemnej kurtce z kapturem. Pojawil sie tez inny slad.
Kilka lat temu przy wejsciu do blokow zainstalowano kamery przemyslowe, a
firma administrujaca systemem przechowywala material filmowy i udostepnila
go policji. Na nagraniu z 5 grudnia widac bylo wchodzacego do bloku
mezczyzne, ktorego wyglad pasowal do czlowieka widzianego na parterze. Nie
byl ani listonoszem, ani przedstawicielem administracji osiedlowej.
Charakterystyczne, ze kamera nie zarejestrowala go, jak wychodzil z bloku
tego samego dnia. Na nagraniu pojawil sie dopiero 6 grudnia. To mogl byc
morderca. Trzeba bylo ustalic tozsamosc tego czlowieka.

Pomogl mi wniesc telewizor”

– Bywal pan u niej regularnie – policja ponownie przesluchiwala Wojciecha
N. – Czy ostatnio wydarzylo sie w zyciu panskiej matki cos, co w
jakimkolwiek aspekcie odbiegalo od schematu? To mogl byc nawet nic z pozoru
nieznaczacy drobiazg. Prosze sie dobrze zastanowic.

Syn zamordowanej kobiety zamyslil sie. Po chwili zmarszczyl brwi, a jego
twarz pobladla.

– Nie wiem, moze to nie ma znaczenia, moze sie myle. Przypomnialem sobie,
ze byl u niej w domu pewien czlowiek. Przyszedl ze mna. Przywiozlem mamie
telewizor po naprawie i on mi pomogl go do niej wniesc.

– To byl ktos znajomy, sasiad pani Elzbiety?

– Nie, byl to moj dawny kolega ze szkoly. Nazywa sie Konrad W. Przypadkowo
spotkalem go po latach na parkingu przy bloku mamy, gdy do niej
przyjechalem. Podszedl do mnie, przywital sie i zaofiarowal sie, ze pomoze
mi wniesc telewizor.

– Czy cos sie wydarzylo, gdy byl w mieszkaniu pana matki?

– Nic sie nie wydarzylo. Byl krotko. Mama poczestowala go kawa. Wyszedl po
jakichs 15 minutach. Potem juz go nie widzialem. Nawet nie wiem gdzie
obecnie mieszka ani czym sie zajmuje. Dawno temu stracilem z nim kontakt.

Policja odnalazla 34-letniego Konrada W. Mieszkal na tym samym osiedlu, co
Elzbieta N. Podczas rozmowy wyrazil ubolewanie, ze matka jego kolegi zmarla
w tragicznych okolicznosciach. Zapewnial, ze nic na ten temat nie wie poza
ogolnymi informacjami i pogloskami, ktore krazyly po osiedlu. Przyznal, ze
owszem pomogl Wojciechowi N. wniesc telewizor do mieszkania tej pani, ale
to chyba dobrze o nim swiadczy.

Jednakze z mowy ciala mezczyzny wywnioskowano, ze klamie. Zdradzaly go
niespokojne, rozbiegane oczy, pocieranie dlonia ust i obfite pocenie sie,
chociaz w pokoju przesluchan wcale nie bylo duszno. W samochodzie mezczyzny
znaleziono przedmioty nalezace do Elzbiety N. – dokument tozsamosci, karte
bankomatowa i radio. Nie potrafil wyjasnic, w jaki sposob wszedl w ich
posiadanie. Ponadto pozostawil pod paznokciami denatki fragmenty naskorka,
gdy sie z nia szamotal, a ona sie bronila.

Prokuratura Okregowa w Radomiu postawila Konradowi W. zarzut zabojstwa
Elzbiety N. Motywem zbrodni byla chec zysku. Mezczyzna czesciowo przyznal
sie w sledztwie do winy. W toku postepowania ustalono przebieg morderstwa,
jak rowniez okolicznosci, ktore poprzedzily zbrodnie.

Zycie na krawedzi

Konrad W. byl w mieszkaniu Elzbiety N. nie wiecej niz dziesiec razy. Przy
czym dwukrotnie w ostatnim miesiacu zycia kobiety. Pierwszy raz, gdy wnosil
do niej z jej synem telewizor. Drugi raz, gdy ja udusil.

Wczesniej, kiedy byl uczniem tego samego technikum, do ktorego uczeszczal
Wojciech N., parokrotnie przychodzil do niego po materialy z lekcji badz
towarzysko. Ich rodzice znali sie, widywali sie na szkolnych wywiadowkach.
Konrad wiedzial, ze panstwo N. byli ludzmi dobrze sytuowanymi finansowo. W
pewnym okresie ojciec jego kolegi pelnil funkcje zastepcy dyrektora w duzej
firmie przemyslowej. Mieli obszerne, bogato wyposazone mieszkanie. Jezdzili
dobrej klasy samochodem. Wakacje czesto spedzali za granica. Wojtek chodzil
w markowych ciuchach, zawsze mial przy sobie pieniadze.

On mogl tylko o tym pomarzyc. Jego ojciec naduzywal alkoholu. W oczy czesto
zagladalo im widmo niedostatku. Konrad widzial roznice w poziomie zycia obu
rodzin, troche zazdroscil koledze, jednakze, jak zapewnial w sledztwie, nic
glupiego nie przychodzilo mu wtedy do glowy.

Potem los rozdzielil kolegow. Wojciech N. poszedl na studia, zalozyl
rodzine, znalazl satysfakcjonujaca prace. Konrad nie zdal do ostatniej
klasy technikum i dal sobie spokoj z edukacja. Ozenil sie, ale po 2 latach
malzenstwo sie rozpadlo. Probowal szczescia w handlu, ale nie mial do tego
smykalki. Pracowal miedzy innymi w kilku firmach budowlano-remontowych. Z
ostatniej zwolniono go za niedbalstwo i oszukiwanie klientow na
materialach. Szef dowiedziawszy sie o jego matactwach, zapowiedzial, ze
postara sie, aby w tym fachu nigdzie nie znalazl roboty.

Od tej pory lawirowal, zeby sie utrzymac. Oferowal swe uslugi w zakresie
drobnych modernizacji. Roznie to jednak wygladalo. Obiecywal ludziom
remonty, bral zaliczki na zakup materialow i albo spoznial sie z
wykonywaniem prac, albo w ogole nie wywiazywal sie ze zobowiazan.
Pokrzywdzeni mieli spore problemy z odzyskaniem swoich pieniedzy. Nasylali
na niego windykatorow.

– Zylem na krawedzi, w ciaglym stresie, ze mnie zamkna albo ze zostane
pobity przez ludzi, ktorym bylem winien pieniadze. Musialem sie przed nimi
ukrywac, to mnie wykanczalo psychicznie. Oczywiscie, zdaje sobie sprawe, ze
sam jestem temu winny, ale tez stale przesladowal mnie pech – mowil w
sledztwie.

Po kilku minutach weszli do mieszkania Elzbiety N. Postawili odbiornik na
polce w pokoju. Konrad W., widzac, ze kobieta mu sie przypatruje, spytal,
czy go pamieta.

– Niestety, przykro mi – odparla.

Przypomnial sie jej. Rozpromieniona poprosila, zeby usiadl. Chciala mu
zaplacic i siegnela po portfel. Zauwazyl, ze miala karte bankomatowa. Gdy
powiedzial, ze nie chce pieniedzy za taka przyjacielska drobnostke,
zaproponowala kawe. Wypil i poszedl.

Chociaz przebywal w mieszkaniu Elzbiety N. kilkanascie minut, to zapamietal
jego rozklad i umeblowanie. Popijajac kawe, dyskretnie rozgladal sie po
pokoju. Meble byly stylowe, dywan kosztowal na pewno kilka tysiecy,
telewizor, ktory pomagal wnosic, tez nie nalezal do tanich. W przedpokoju
na wieszaku zauwazyl futro gospodyni. Wtedy wlasnie w jego glowie zrodzil
sie plan zabojstwa kobiety i obrabowania jej.

Odczekal ponad 2 tygodnie. Przyszedl do niej wieczorem. Gdy podniosla
sluchawke domofonu, oklamal ja, ze Wojtek poprosil go, zeby wpadl do niej w
sprawie remontu lazienki. Wpuscila go. Gdy wszedl, rzucil sie na kobiete.
Zadal jej kilka ciosow, po ktorych upadla. Nastepnie ogluszyl psa i zaniosl
ja do pokoju, gdzie skrepowal jej rece i zakneblowal usta.

Przebywal w mieszkaniu kilka godzin. Szukal pieniedzy i zlota. Znalazl
niewiele. Zabral karte platnicza, dowod osobisty i radio.

Podjal decyzje o zabojstwie. Zdjal z niej apaszke i zacisnal ja na szyi.
Nastepnie zaslonil drogi oddechowe.

W kuchni wzniecil pozar. Po kilku minutach opuscil mieszkanie. W srodku
pozostal pies, ktory udusil sie dymem.

Zostal zatrzymany, zanim uzyl karty.

Pod koniec listopada 2018 roku prokuratura skierowala akt oskarzenia do
Sadu Okregowego w Radomiu. Oprocz zabojstwa uslyszal zarzuty usmiercenia
psa ze szczegolnym okrucienstwem, zniszczenia mienia, przywlaszczenia
przedmiotow, oszustw i falszowania dokumentow oraz pobicia ojca.

Proces mial charakter poszlakowy. Oskarzony nie przyznal sie do winy przed
sadem.

Sad uznal Konrada W. winnym i skazal go na kare laczna 25 lat pozbawienia
wolnosci oraz zasadzil zaplate ponad 10 tys. zl.

Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/

abujas12@gmail.com

http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

Strona główna

http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez

dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:

(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.

BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436

Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452

wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479

wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504

BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX

Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

Dla wypelniajacych PiT:

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

numer KRS 0000124837:

“Wspomoz nas!”

teskty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty

Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl.