Dzien dobry – tu Polska – 4.02.2024

DZIEN DOBRY – TU POLSKA

GAZETA MARYNARSKA

Imienia Kpt. Ryszarda Kucika

(Rok XXIV nr 388) (67274)

4 lutego 2024r.

Pogoda

niedziela, 4 lutego 5 st C

Wietrznie

Opady:5%

Wilgotnosc:80%

Wiatr:42 km/h

Dzien dobry Czytelnicy 🙂

Milej niedzieli i wiatru spokojniejszego niz w Polsce (dobrze ze nic na
balkonie nie mamy) 😉

Ania Iwaniuk

Dowcip

Stany Zjednoczone. Skazaniec ma byc stracony na krzesle elektrycznym. Juz
go umocowano, podlaczono, a do pomieszczenia wchodzi kat i przed
zamknieciem drzwi mowi:

– Za chwilke wracam…

Ale nie ma go pietnascie minut, pol godziny, trzy kwa- dranse… Po
godzinie wycho- dzi, zmordowany, umorusany, okopcony i mowi:

– Cholera jasna, ze tez akurat musieli prad wylaczyc! Dobrze, ze mialem
zapalki…

Globalny projekt Chin upada. Podzielil swiat, pograzy Pekin? Nowy Jedwabny
Szlak to najwiekszy projekt infrastrukturalny, jaki kiedykolwiek powstal.
Mial polaczyc trzy kontynenty i stworzyc nowy “swiat pokoju i stabilnosci”
z Chinami w jego centrum. Rzeczywistosc okazala sie inna – projekt ten
dzieli zamiast laczyc, a jego koszt moze pograzyc wiele panstw. W tym same
Chiny. Nowy Jedwabny Szlak, formalnie nazywajacy sie Inicjatywa Pasa i
Szlaku (Belt and Road Initiative, BRI), jest najwiekszym i najambitniejszym
ogloszonym kiedykolwiek projektem rozwojowo-infrastrukturalnym. W lacznie
165 panstwach na swiecie powstaje przy chinskim udziale 21 tysiecy
projektow. Slynny amerykanski Plan Marshalla, ktory pomogl po drugiej
wojnie swiatowej odbudowac Europe Zachodnia, bylby dzis przy nim niewielka,
regionalna inicjatywa.

Ogloszony w 2013 roku osobiscie przez chinskiego przywodce Xi Jinpinga BRI
mial polaczyc Azje, Europe i Afryke nowymi szlakami komunikacyjnymi. I
doslownie zmienic globalny porzadek: umocnic Chiny w roli mocarstwa i
zmarginalizowac wplywy Zachodu, tworzac nowy “swiat pokoju i stabilnosci”,
jak zapowiadal sam Xi.

Jednak po 10 latach widac, ze ta wielka wizja okazala sie daleka od
rzeczywistosci. BRI jako zapowiadany projekt globalny nie tylko nie
powstal, ale moze okazac sie niebezpieczny dla partnerow z calego swiata, a
takze dla samych Chin. Nowy Jedwabny Szlak zamiast laczyc swiat, jeszcze
bardziej go dzieli. “Razem ku swietlanej przyszlosci pokoju, rozwoju i
wspolpracy”, brzmial jeden z wielu gornolotnych naglowkow chinskiego
“Dziennika Ludowego” (Renmin Ribao), gdy pod koniec 2023 roku Pekin
swietowal dziesieciolecie ogloszenia Inicjatywy Pasa i Szlaku. Tylko w tej
jednej gazecie w ciagu miesiaca pojawilo sie wowczas az 420
triumfalistycznych artykulow na ten temat. Pekin utrzymuje, ze projekt jest
bezprecedensowym sukcesem, a uczestniczace w nim panstwa odnosza ogromne
korzysci dzieki chinskiej pomocy finansowej i technicznej.

Niezbyt odpowiada to rzeczywistosci, co zreszta coraz trudniej ukryc.
Bardzo symbolicznie widac to na przykladzie zdjec ze szczytow inicjatywy.
Na pierwszym, z 2017 roku, na tradycyjnym “family photo” obecny byl wrecz
tlum przedstawicieli ponad 130 panstw z calego swiata, wsrod nich 29
prezydentow i premierow, m.in. z Polski. Ale juz w 2023 roku na “family
photo” z tego tlumu pozostali przedstawiciele zaledwie 36 panstw – glownie
desperacko poszukujacych zagranicznej pomocy finansowej, takich jak Kongo,
Pakistan czy Indonezja. Organizatorzy wyraznie starali sie ukryc te pustke,
ustawiajac politykow do zdjecia w duzych odstepach, co szybko stalo sie w
sieci przedmiotem zartow. Zmiana na zdjeciach to tylko symbol, ale tak
szybko topniejace zainteresowanie tym projektem wynika z powaznych
problemow, ktore wokol niego narosly. Fundamentem BRI jest udzielanie przez
Chiny pozyczek i pomocy technologicznej na sfinansowanie ambitnych
projektow infrastrukturalnych na calym swiecie: budowe autostrad, kolei,
portow, lotnisk czy mostow. Inwestycje te w zalozeniu mialy sluzyc
panstwom, w ktorych sie znajdowaly, choc oczywistym bylo, ze w ich
powstaniu swoj interes zawsze musial widziec takze Pekin.

Pulapka zadluzeniowa

Inwestycje te rzeczywiscie dosc szybko zaczely powstawac, jednak wowczas
pojawily sie problemy. Wyszlo na jaw, ze pozyczki udzielane byly na
niejasnych zasadach, na znaczacy procent i na ogromne kwoty – w koncu Chiny
10 lat temu cierpialy raczej na nadmiar gotowki, niz jej brak. W rezultacie
okazalo sie, ze wiele panstw zadluzylo sie nadmiernie i zaczelo miec
problemy ze splata swoich zobowiazan. Dzis nie jest nawet znana w pelni
skala tego zadluzenia, poniewaz, wedlug ekspertow, az polowa dlugow
zaciaganych w ramach BRI jest w rozny sposob ukryta.

Flagowym przykladem porazki BRI stala sie Sri Lanka, ktorej wladze dzieki
chinskim kredytom przez lata chwalily sie ogromnymi projektami budowy
portow i lotnisk. Skonczylo sie tym, ze obiekty te stoja w wiekszosci
puste, Sri Lanka oglosila w 2022 roku niewyplacalnosc, a w ramach
negocjacji z Pekinem zostala zmuszona do przekazania mu w dzierzawe na 99
lat glebokowodnego portu, ktory ma strategiczne znaczenie na Oceanie
Indyjskim. Przykladow takich jest wiecej, np. w Europie chinskie pozyczki
zrujnowaly juz finanse Czarnogory. Chiny zaczeto jawnie oskarzac o
zastawianie tzw. pulapki zadluzenia – uzaleznianie od siebie slabszych
panstw, by wymuszac na nich pozniej przejmowanie obiektow o znaczeniu
strategicznym.

Ale zastawianie przez Chiny pulapek zadluzeniowych niekoniecznie jest
celowe. Najprawdopodobniej to tylko efekt uboczny innego, jeszcze
powazniejszego problemu. Sa nim nierynkowe zasady, na jakich Chiny
udzielaja pozyczek w ramach BRI. Pieniadze dawane sa w oparciu o decyzje
polityczne, bez przetargow i niezaleznych analiz. Wszystko odbywa sie poza
rynkiem – na niejawnych zasadach ogromne pieniadze plyna z chinskich
panstwowych bankow do chinskich panstwowych firm, ktore realizuja prace dla
panstwowych podmiotow w innych panstwach. W efekcie, jak zauwazaja Francis
Fukuyama i Michael Bennon na lamach “Foreign Affairs”, brakuje w nich
kluczowego elementu: “jasnego, rynkowego mechanizmu, ktory zapewnia, ze
projekty sa finansowo wiarygodne”.

Rezultat jest jasny do przewidzenia. Dziesiatki panstw na calym swiecie
zostalo ze zle zaplanowana infrastruktura i dlugiem, ktory dlawi ich
gospodarki. Na tych ryzykownych pozyczkach traca teraz tez same Chiny.
Pekin zdal sobie sprawe, ze uwiezil ogromne kwoty w malo stabilnych
panstwach, a tymczasem jego wlasna gospodarka zaczela coraz bardziej
spowalniac. Pandemia COVID-19, wybuch wojny w Ukrainie i globalny wzrost
stop procentowych dodatkowo poglebily problem zadluzeniowy. Think tank
AidData z uniwersytety College of William & Mary w Wirginii szacuje, ze az
80 proc. chinskich pozyczek udzielonych w krajach rozwijajacych sie trafilo
do panstw, ktore znajduja sie obecnie w trudnej sytuacji finansowej.

W jaki sposob Pekin odzyska swoje pieniadze, jesli te panstwa przestana
splacac swoje pozyczki? Wybudowanej juz infrastruktury nie da sie przeciez
z nich zabrac. Chiny staraja sie reagowac, udzielajac teraz kolejnych
pozyczek na ratowanie zadluzonych w BRI panstw, to jednak droga donikad –
zwlaszcza, ze takie pozyczki ratunkowe sa jeszcze wyzej oprocentowane od
zwyklych. Nie brak wrecz ocen, ze chinski projekt pasa i szlaku stal sie
dla Pekinu droga ku ruinie wlasnej gospodarki. Wsrod najwazniejszych celow
BRI bylo bowiem znalezienie chinskim przedsiebiorstwom nowych rynkow zbytu
i ochrona milionow miejsc pracy w Chinach, co wobec fiaska wielu projektow
staje pod znakiem zapytania. A chinska gospodarka juz teraz mierzy sie z
bardzo powaznymi problemami: to juz nie tylko coraz wolniejszy wzrost, ale
przede wszystkim brak reform, potezny kryzys na rynku nieruchomosci i
ukryte zadluzenie wewnetrzne. A na dodatek malejace zaufanie, ze chinskie
wladze panuja jeszcze nad sytuacja. Caly projekt BRI staje sie takze
problemem dla reszty swiata. Kolejne nadmiernie zadluzone panstwa szukaja
bowiem pomocy w ramach Miedzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW). Jednak w
ten sposob wykreowany przez Chiny problem zadluzeniowy jest przenoszony na
miedzynarodowe instytucje i Zachod, ktory lozy najwieksze kwoty na ich
utrzymanie. MFW swoja pomoc zwykle uzaleznia od przeprowadzania przez
zadluzony kraj niezbednych reform, a o to ciezko, gdy jego zadluzenie jest
udzielone na niejawnych zasadach. Przypomina to sytuacje, w ktorej do
lekarza zglasza sie pacjent, ktory jednoczesnie odmawia mu zbadania sie.
Pomoc jest wiec trudna i ryzykowna, zas jej brak moze prowadzic do
niewyplacalnosci kolejnych panstw i wzrostu globalnej niestabilnosci.

Na kredytowych porazkach BRI traca wiec wszyscy. Czy to koniec Nowego
Jedwabnego Szlaku? Bynajmniej. Zwlaszcza, ze jest to projekt osobiscie
firmowany przez chinskiego przywodce, jego zamkniecie byloby wiec odbierane
wprost za jego porazke.

BRI ma zreszta takze realne osiagniecia. Jak rozbudowa portu w greckim
Pireusie, ktora przynosi dzis korzysci zarowno Grecji, jak i Chinom, czy
budowa kolei duzej predkosci laczacej dwa najwieksze miasta Indonezji. Za
sukces mozna takze uwazac polski akcent w calym projekcie, ktorym jest hub
przeladunkowy w Malaszewiczach przy granicy z Bialorusia. Po rosyjskiej
inwazji na Ukraine w lutym 2022 roku hub ten, jak raportowal Jakub
Jakobowski z Osrodka Studiow Wschodnich, w zakresie przewozow kolejowych
stal sie “wlasciwie jedynym punktem wejscia towarow do UE”. Wiele innych
projektow moze natomiast miec niepewna rentownosc, ale znaczaco ulatwiac
zycie lokalnym mieszkancom, jak budowane w Afryce koleje i drogi. Chinski
globalny projekt pod wzgledem gospodarczym odnosi wiec tez sukcesy, a
eksperci zwracaja uwage, ze Chiny staraja sie wciaz udoskonalac zasady jego
funkcjonowania. W zreformowanej formie, wspierajacej tez np. technologie
cyfrowe i ekologiczne, moze on funkcjonowac jeszcze przez wiele lat i
wzmacniac chinskie wplywy w panstwach rozwijajacych sie.

Nie zmienia to jednak faktu, ze projekt Nowego Jedwabnego Szlaku upada w
wymiarze globalnym. Nie powstal nowy, polaczony dzieki Chinom swiat,
korzystajacy z inicjowanych przez Pekin inwestycji i handlu. Nie powstaly
nowe ladowe i morskie szlaki, ktore przemodelowalyby transport i jednoczyly
trzy kontynenty pod chinskim przywodztwem.

Wrecz przeciwnie. Europa w BRI niemal przestala istniec, odkad wycofalo sie
z niego ostatnie znaczace europejskie panstwo – Wlochy. Zachod, po 10
latach dzialania chinskiego projektu, jeszcze bardziej stracil do Pekinu
zaufanie i zaczal proponowac swiatu wlasne, konkurencyjne projekty, jak
unijny Global Gateway. Z kolei w Afryce i Azji Poludniowo-Wschodniej
Projekt Pasa i Szlaku odniosl sukcesy i zwiekszyl chinskie wplywy, ale
raczej regionalnie i glownie w tych panstwach, ktore juz wczesniej darzyly
Chiny sympatia, zas Zachod – niechecia. W ten sposob Inicjatywa Pasa i
Szlaku zamiast laczyc swiat, jeszcze bardziej go podzielila. Udzial w
projekcie stal sie deklaracja polityczna, a budowane przy chinskim wsparciu
drogi, mosty i lotniska nie jednocza oddalonych dotad od siebie czesci
swiata. Przeciwnie – BRI przyspiesza nowy globalny podzial na wzor tego z
zimnej wojny, tym razem jednak na blok demokratyczny pod przywodztwem USA
oraz autorytarny pod przywodztwem Chin.Nie taki nowy swiat zapowiadaly
Chiny. Ale moze takiego chcialy?

Kolejne nazwiska na liscie milionerow “dobrej zmiany”. “To, jak sie
zabezpieczyli (…), jest porazajace” W czasie kampanii wyborczej pojawila
sie objazdowa “aleja milionerow” z zarobkami roznych prezesow zwiazanych ze
Zjednoczona Prawica. Teraz dane o finansach sa juz o wiele pelniejsze i
okazuje sie, ze lista sie wydluza. Wojciech Jasinski, odwolany w piatek
wraz z cala poprzednia rada nadzorcza PKO BP, wciaz zasiada w radzie
nadzorczej Orlenu. Tylko na tych dwoch posadach i tylko w 2022 roku zarobil
ponad 350 tysiecy zlotych. Jasinski ponad dwa lata byl tez prezesem Orlenu,
gdzie lacznie mial zarobic nawet 4 miliony zlotych, co – po wliczeniu
premii, nagrod i odpraw – srednio miesiecznie moglo mu dac ponad 150
tysiecy zlotych brutto. W 2018 roku na fotelu prezesa Orlenu Jasinskiego
zastapil odwolany w czwartek przez rade nadzorcza Daniel Obajtek. Wedlug
oficjalnych raportow spolki Obajtek tylko w ciagu tych 5 lat zarobil niemal
10 milionow zlotych, co tylko w 2022 roku – z uwzglednieniem wszystkich
dodatkow i wynagrodzen zmiennych – daje mu srednio ponad 200 tysiecy
zlotych miesiecznie brutto. To sa rzeczywiscie astronomiczne kwoty – ocenia
poslanka Platformy Obywatelskiej Agnieszka Pomaska. Poslanka zebrala w
raporcie zarobki czlonkow zarzadow i rad nadzorczych spolek, w ktorych
zasiadali miedzy innymi byli politycy PiS-u. – Na tym polegal problem, ze
te nominacje byly polityczne i mialy byc w strategicznych spolkach Skarbu
Panstwa wykonywane zadania polityczne, a nie zadania pod katem ekonomiki
przedsiebiorstw – informuje Pomaska. To, jak sie zabezpieczyli na przyszle
lata, jest porazajace. Ja w ministerstwie kultury widze, jak polskie
panstwo, jak Polki i Polacy byli po prostu okradani kazdego dnia – mowi
wiceminister kultury Joanna Scheuring-Wielgus. Dodaje, ze “instytucje byly
tworzone dla kolegow, zeby mogli miec wysokie pensje”. Janina Goss za
rzadow PiS-u zasiadala w trzech radach nadzorczych. Jak wyliczyl dziennik
“Fakt”, mogla przez ten czas zarobic nawet poltora miliona zlotych.

Z kolei byla poslanka Prawa i Sprawiedliwosci Malgorzata Sadurska, ktora
wciaz zasiada w zarzadzie PZU – jak wynika z raportu rocznego na 2022 rok –
tylko w tym jednym roku zarobila ponad 2 miliony zlotych, co miesiecznie
daje prawie 170 tysiecy brutto. Sadurska na tym stanowisku jest od prawie 7
lat. Deklaracja jest jasna: my wszystkie te osoby rozliczymy, upublicznimy
zarobki nominatow pisowskich i pokazemy spoleczenstwu, jaka byla skala
naduzyc – zapewnia Aleksandra Gajewska, wiceministra rodziny, pracy i
polityki spolecznej.

Wedlug ustalen dziennikarzy Wirtualnej Polski, ktorzy przeanalizowali
zarobki ponad 150 osob zwiazanych z politykami Zjednoczonej Prawicy i
zatrudnionych we wladzach 19 spolek, az dziewiecdziesiat z nich stalo sie w
tym czasie milionerami, lacznie zarabiajac ponad 410 milionow zlotych.

USA rozpoczely odwet za atak w Jordanii. Uderzenie w Syrii i Iraku Sily
Stanow Zjednoczonych zbombardowaly w piatek ponad 85 celow w czterech
obiektach w Syrii i trzech w Iraku w ramach odwetu za niedzielny atak
proiranskich bojowek na baze wojskowa w Jordanii. Rzecznik Rady
Bezpieczenstwa Narodowego John Kirby przekazal, ze pierwsze informacje
wskazuja na to, ze operacja “byla udana”. Jak podalo w komunikacie
Centralne Dowodztwo sil USA (CENTCOM) 2 lutego sily USA “przeprowadzily
naloty w Iraku i Syrii” na sily iranskiej Gwardii Rewolucyjnej (IRGC) i
wspierane przez nia bojowki. “Sily zbrojne USA uderzyly w ponad 85 celow,
przy uzyciu wielu samolotow, w tym bombowcow dalekiego zasiegu
przylatujacych ze Stanow Zjednoczonych” – dodano.

Jak napisano, w nalotach wykorzystano ponad 125 sztuk amunicji precyzyjnej.

Dowodztwo przekazalo tez, ze celami byly centra operacyjne dowodzenia i
kontroli, centra wywiadowcze, systemy rakietowe oraz magazyny bezzalogowych
statkow powietrznych, a takze obiekty logistyczne i obiekty z lancucha
dostaw amunicji dla grup bojowek i wspierajacej ich Gwardii Rewolucyjnej.
Dzialania te to odwet za niedzielny atak proiranskich bojowek na baze
wojskowa w Jordanii. Atak na amerykanska baze wojskowa Tower 22 w Jordanii
byl pierwsza taka operacja na Bliskim Wschodzie, w ktorej zgineli zolnierze
USA, choc od rozpoczetej w pazdzierniku wojny Izraela z Hamasem doszlo do
okolo 170 podobnych uderzen. Wedlug syryjskich mediow panstwowych rezimu
Baszara al-Asada, “amerykanska agresja” na wiele miejsc na pustynnych
terenach Syrii oraz na granicy syryjsko-irackiej spowodowala wiele ofiar i
obrazen. Biden: jesli skrzywdzisz Amerykanina, odpowiemy

Prezydent Joe Biden napisal w oswiadczeniu: “Nasza odpowiedz rozpoczela sie
dzis. Bedzie kontynuowana w wybranym przez nas czasie i miejscu”.

“Niech wszyscy, ktorzy chca zadac nam krzywde, wiedza to: jesli
skrzywdzisz Amerykanina, odpowiemy” – dodal Biden.

To samo przeslanie w swoim oswiadczeniu zawarl szef Pentagonu Lloyd Austin.
Jak poinformowal, w piatek zaatakowane zostalo siedem obiektow. Kirby: USA
poinformowaly wladze Iraku z wyprzedzeniem

Rzecznik Rady Bezpieczenstwa Narodowego John Kirby powiedzial podczas
piatkowego briefingu online, ze trzy z obiektow byly zlokalizowane w Iraku,
a cztery w Syrii. – Te cele byly uwaznie wyselekcjonowane, by uniknac ofiar
cywilnych, i oparte na jasnych i niezaprzeczalnych dowodach, ze byly
zwiazane z atakami na amerykanskich zolnierzy w regionie – powiedzial.
Dodal, ze nie wiadomo dotad nic o ewentualnych ofiarach, ale pierwsze
informacje wskazuja, ze “atak byl udany”.

Zaznaczyl tez, ze USA poinformowaly wladze Iraku z wyprzedzeniem o
uderzeniach. Zaprzeczyl jednak, by dochodzilo do jakichkolwiek kontaktow i
uprzedzania wladz w Iranie. Zapowiedzial, ze do kolejnych ciosow dojdzie “w
nadchodzacych dniach”.

Dyrektor ds. operacji Kolegium Polaczonych Szefow Sztabu gen. Douglas Sims
rowniez stwierdzil, ze pierwsze dane sugeruja, ze rakiety trafily w
pozadane cele. Dodal, ze czas uderzenia zostal wybrany ze wzgledu na
pogode. Sims stwierdzil jednoczesnie, ze uderzen dokonano z pelna
swiadomoscia, ze w obiektach moga znajdowac sie czlonkowie iranskich
Straznikow Rewolucji i wspieranych przez nich milicji. Pytany o to,
dlaczego USA zdecydowaly sie nie uderzac cele wewnatrz Iranu – mimo ze
Waszyngton uznaje Teheran za ostatecznie odpowiedzialnego za serie ponad
160 atakow na sily USA w regionie – Kirby zaznaczyl, ze USA nie chca wojny
z Iranem, zas celem uderzen jest “zatrzymanie tych atakow” i pozbawienie
iranskich Straznikow Rewolucji zdolnosci do wyprowadzenia kolejnych ciosow.

– Nie chcemy widziec ani jednego ataku na nasze sily – zaznaczyl Kirby.
Sims ocenil, ze piatkowe uderzenie znaczaco zdegradowalo sily wspieranych
przez Iran grup. Stwierdzil tez, ze nie ma informacji o jakimkolwiek
odwecie z ich strony.

“Nikt nie chce przekroczyc tej czerwonej linii”

Jak relacjonowal na antenie TVN24 korespondent “Faktow” TVN w Waszyngtonie
Marcin Wrona “bombowce B-1 uderzyly w 85 celow znajdujacych sie na terenie
Iraku oraz Syrii”. – Te cele to sa bazy bojowek wspieranych przez Iran oraz
prawdopodobnie bazy Iranskiej Gwardii Rewolucyjnej – mowil. Wazna jeszcze
jest jedna rzecz. Otoz Amerykanie sygnalizowali, ktore miejsca zostana
uderzone, kiedy zostana uderzone, dlatego aby miedzy innymi iranscy dowodcy
mieli czas na opuszczenie tych baz. To jest taki element gry sil, gry
rozgrywki szachowej miedzy Teheranem a Waszyngtonem – kontynuowal.

– Nikt nie chce przekroczyc tej czerwonej linii, nikt nie chce eskalacji
konfliktu, ale wiadomo, ze jedna z tych bojowek te czerwona linie
przekroczyla, gdy doszlo do niedzielnego ataku – dodal dziennikarz “Faktow”
TVN. Jak stwierdzil, “to jest oczywiscie wazny sygnal dla swiata i to jest
wazny sygnal dla Teheranu”.

– Stany Zjednoczone musialy odpowiedziec na niedzielny atak, w ktorym
zginelo troje zolnierzy, ale Stany Zjednoczone, i to mowil i prezydent Joe
Biden, i sekretarz (obrony USA – red.) Lloyd Austin, i sekretarz (stanu –
red.) Antony Blinken, Stany Zjednoczone nie chca eskalacji konfliktu –
powiedzial Marcin Wrona. W calym Iraku i Syrii znajduje sie duza liczba
baz, magazynow broni i skladow szkoleniowych nalezacych do bojowek
wspieranych przez Iran. Czlonkowie tych grup, uznawanych przez wiele krajow
za terrorystyczne, sa szkoleni, wyposazani i finansowani przez sily
iranskiej Gwardii Rewolucyjnej, ale nie sa kierowani przez nia.

Jako winnego ataku na baze w Jordanii – pierwszego, ktory doprowadzil do
smierci i powaznych obrazen zolnierzy – wskazano Islamski Ruch Oporu w
Iraku, koalicje wspieranych przez Iran bojowek.

Wizyta Blinkena na Bliskich Wschodzie

ABC News zwraca tez uwage, ze na Bliski Wschod udaje sie sekretarz stanu
USA Antony Blinken, a jego misja ma zapobiec wybuchowi regionalnego
konfliktu. Sam Blinken zapowiedzial w piatek, ze w niedziele wyruszy w
kolejna, piata od zamachow Hamasu 7 pazdziernika, podroz na Bliski Wschod i
uda sie tym razem do Arabii Saudyjskiej, Egiptu, Kataru, Izraela i na
Zachodni Brzeg Jordanu.

Policjanci podjechali bez swiatel, zastrzelili mezczyzne. Okazalo sie, ze
pomylili adres Policjanci ze stanu Nowy Meksyk, ktorzy pomylili adresy i
zastrzelili 52-letniego mezczyzne, nie odpowiedza za swoj czyn. Prokuratura
uznala dzialanie funkcjonariuszy za “rozsadne, wlasciwe i zgodne z ogolnie
przyjetymi praktykami policyjnymi” i zdecydowala, ze nie zostana im
postawione zarzuty. Jak podaje BBC, trzej policjanci, ktorzy pomylili
adresy i zastrzelili 52-letniego Roberta Dotsona, nie poniosa za to
odpowiedzialnosci. Stacja powoluje sie na list zastepcy prokuratora
generalnego amerykanskiego stanu Nowy Meksyk Greera Staley’a z 26 stycznia,
z ktorego wynika, ze funkcjonariuszom nie beda postawione zarzuty.

Do smiertelnego postrzelenia mezczyzny doszlo w kwietniu 2023 roku. Wezwani
do awantury domowej funkcjonariusze z miasta Farmington udali sie do
niewlasciwego domu, znajdujacego sie po drugiej stronie ulicy niz ten, do
ktorego bylo wezwanie. Mezczyzna otworzyl drzwi, trzymajac w reku bron.
Zostal smiertelnie postrzelony. Prokuratura: dzialanie policji bylo
“rozsadne”

Po smierci Dotsona jego rodzina zlozyla w sadzie pozew przeciwko
departamentowi policji. Argumentowano w nim, ze funkcjonariusze przybyli
pod ich dom poznym wieczorem i zaparkowali na ulicy bez wlaczonych sygnalow
swietlnych. Gdy uzbrojony Dotson otworzyl im drzwi, natychmiast mieli
strzelic do niego 12 razy. Kolejne 19 strzalow oddano w kierunku jego zony,
ktora jednak nie doznala zadnych obrazen – wczesniej policja przekazala, ze
kobieta sama otworzyla do nich ogien.

W liscie od prokuratury, opisywanym przez BBC, napisano, ze stanowy
departament sprawiedliwosci ustalil, ze funkcjonariusze “nie zastosowali
nadmiernych srodkow w zaistnialych okolicznosciach, gdy strzelili ze swojej
broni”. Stwierdzono, ze choc przez pomylke przybyli do niewlasciwego domu,
to ich dzialanie bylo “rozsadne, wlasciwe i zgodne z ogolnie przyjetymi
praktykami policyjnymi”. Zauwazono, ze zarowno Dotson, jak i jego zona
stworzyli “bezposrednie zagrozenie smiercia lub powaznymi obrazeniami
ciala” dla funkcjonariuszy.

Prawnik rodziny Doug Perrin przekazal, ze bliscy zmarlego sa rozczarowani
takim werdyktem. – Jedna z niepokojacych rzeczy w decyzji o niewszczynaniu
postepowania wobec policjantow jest poczucie, ze mozesz nie byc bezpieczny
we wlasnym domu, bo z pewnoscia pan Dotson nie byl – podkreslil. BBC
podaje, ze w sadzie federalnym w Nowym Meksyku zlozono jeszcze osobny pozew
przeciwko policjantom za niesluszna smierc wraz z wnioskiem o
odszkodowanie. Stwierdzono w nim, ze policja przybyla do domu Dotsonow bez
zapowiedzi, Dotson nie mial pojecia, co sie dzieje na jego podworku,
funkcjonariusze oslepili go swiatlem latarek, a jeden z nich “otworzyl
ogien natychmiast”.

SPORT

NORWESCY BIATHLONISCI ODESLANI NA KURS OBSLUGI BRONI PO SKANDALU W
SZWAJCARII Wydaje sie, ze trudno o lepszych ekspertow od poslugiwania sie
bronia od biathlonistow. Tymczasem cala reprezentacja Norwegii skierowana
zostala na kurs bezpiecznej obslugi broni. To efekt grudniowego incydentu,
podczas ktorego Sturla Holm Laegreid niechcacy oddal strzal w hotelu w
Lanzerheide. W wyniku dochodzenia przeprowadzonego przez BIU (Biathlon
Integrity Unit) Norweg zostal w piatek ukarany grzywna 500 euro, norweska
federacja 2500 euro, a wszyscy czlonkowie reprezentacji Norwegii zostali
skierowani na kurs bezpiecznej obslugi broni. Do zdarzenia doszlo 15
grudnia podczas treningu w hotelu – Laegreid przyznal, ze nie wiedzial, iz
w magazynku znajduje sie naboj i wystrzelil w sciane. Zostal odsuniety od
startu 17 grudnia w biegu masowym i przesluchany przez szwajcarska policje.
Naboje mamy przydzielane zwykle przed startem w naszych boksach, lecz tym
razem otrzymalismy je w hotelu, wiec bylem pewny, ze w karabinie nie ma
naboju. Zdarzenie to dalo mi duzo do myslenia, zwlaszcza ze uprawiamy
sport, ktory potencjalnie moze prowadzic do zagrozenia zycia. Ten kurs
przyda sie nam wszystkim – powiedzial biathlonista kanalowi telewizji NRK.

PIOTR ZIELINSKI NIE ZOSTAL ZGLOSZONY PRZEZ NAPOLI DO MECZOW LIGI MISTRZOW
Piotr Zielinski nie znalazl sie na liscie pilkarzy Napoli zgloszonych przez
klub do fazy pucharowej Ligi Mistrzow. To potwierdza dobitnie, ze
reprezentant Polski wkrotce odejdzie do nowej druzyny. Wiele wskazuje na
to, ze Zielinski zagra w Interze Mediolan. O tym, ze Napoli wykresli
polskiego pomocnika z listy na Lige Mistrzow “La Gazzetta dello Sport”
donosila juz w piatek rano. Z kolei o transferze do Interu wloscy
dziennikarze pisali, ze “wszystko zostalo juz dogadane”. Kontrakt
Zielinskiego z Napoli wygasa w czerwcu i na pewno nie zostanie przedluzony.
Mimo dlugich negocjacji polski pilkarz nie zdecydowal sie na kontynuowanie
kariery w klubie spod Wezuwiusza. W lecie bedzie mogl odejsc za darmo. To z
kolei powoduje, ze nie jest juz mile widziany w Napoli i nikt nie bedzie
tam na niego stawial. Dlatego spotkania 1/8 finalu Ligi Mistrzow z FC
Barcelona (21 lutego i 12 marca) zobaczy z trybun.

Zielinski bedzie przez kolejne pol roku w trudnej sytuacji. To oczywiscie
zla informacja dla reprezentacji Polski, w ktorej jest jednym z liderow.
Jesli podstawowy pomocnik kadry nie bedzie w rytmie meczowym przed
marcowymi barazami do Euro, na pewno jego forma stanie sie slabsza. Zdaniem
“La Gazzetta dello Sport” 29-latek trafi do Mediolanu, a do podpisania
kontraktu dojdzie w lutym. Ma sie to stac “po pierwszym meczu 1/8 finalu
Ligi Mistrzow Interu z Atletico Madryt”.

“Wszystko zostalo juz dogadane miedzy Interem i Zielinskim na przyszly
sezon. Strony osiagnely porozumienie w sprawie czteroletniego kontraktu.
Wynagrodzenie Polaka ma wyniesc 4,5 mln euro netto plus premie. Transakcja
jest juz przypieczetowana. Brakuje tylko podpisu na kontrakcie” – donosza
wloscy dziennikarze.

Zdaniem Wlochow, umowa ma zostac doreczona naszemu pilkarzowi “w ciagu
15-20 dni”.

DETEKTYW

Smiercionosny rejs

Anna RYCHLEWICZ

Woda az po horyzont. Srodek oceanu. Brak drogi ucieczki. W takich
okoliczno- sciach przyrody pozbycie sie ciala wydaje sie banalnie proste.
Jeden ruch, jeden rzut i czlowiek za burta. Rejs statkiem wycieczkowym daje
idealne okolicznosci do popelnienia zbrodni, po ktorej nie zostanie
absolutnie zaden slad. Nie ma ciala, nie ma dowodu, nie ma wiec zbrodni.
Pozostaja jedynie znaki zapytania. A tych jest naprawde wiele… W2005 roku
pow- stalo Miedzy- narodowe Stowarzyszenie Ofiar Rejsow reprezentujace
ofiary przestepstw na statkach wycieczkowych, ich rodziny i przyjaciol.
Organizacja skupia zarowno ofiary, jak i oca- lalych z tragicznych wydarzen
pasazerow. Sklada sie z kilkuset czlonkow opowiadajacych sie za reforma
legislacyjna, ktora ma na celu ochrone pasazerow i zwiek- szenie praw ofiar
przestepstw, do ktorych dochodzi na wielkiej wodzie. Celem stowarzyszenia
jest przyczynienie sie do rozwo- ju branzy wycieczkowej, podwyz- szenie
standardow i zaostrzenie przepisow, ale takze zapewnienie wsparcia osobom,
ktore padly ofiara przestepstw czy przemo- cy podczas rejsu wycieczkowe-
go. Dzieki temu zarowno pasa- zerowie, jak i zaloga, beda mogli czuc sie
absolutnie bezpieczni. Czy podobne bezpieczenstwo odczuwali zaginieni
podrozni, po ktorych nie pozostal zaden slad? Trzydziesci lat wczesniej
uciekali z rodzinnego Wietnamu kontenerow-

cem. W 2005 roku, z okazji Dnia Matki, syn wykupil dla nich luk- susowy
rejs statkiem “Carnival Cruise Lines”. Hue Pham z zona Hue Tran w podroz
zycia wybra- li sie razem z corka i wnuczka. 12 maja 2005 roku pracow- nik
statku znalazl dwa pasz- porty, dwie pary klapek oraz lekarstwa i portfel z
gotowka. Okazalo sie, ze malzenstwo zniknelo na Morzu Karaibskim, pomiedzy
Barbadosem a Aruba. Choc ich zaginiecie natych- miast zostalo zgloszone
zalo- dze, ta o fakcie poinformowa- la Straz Przybrzezna Stanow
Zjednoczonych dopiero 4 godzi- ny pozniej. W tym czasie statek znacznie
oddalil sie od miejsca, w ktorym odnotowano zaginie- cie malzenstwa. Misja
poszuki- wawcza zaginionej pary zostala

zawieszona juz po 13 godzinach. Uznano wowczas, ze malzenstwo popelnilo
samobojstwo, skaczac do morza. Takiej wersji wyda- rzenwiaryniedajesynpary,
ktory twierdzi, ze rodzice byli w najszczesliwszym momen- cie swojego
zycia, bez zadnych problemow osobistych czy klo- potow finansowych. Przez
lata nigdy nie natrafiono jednak na zaden slad w sprawie.To mial byc jej
rejs marzen. Na podroz statkiem “Pacific Sky”, Dianne

Brimble oszczedzala przez 2 lata. Jej marzenie spelnilo sie w 2002 roku,
kiedy weszla na poklad luksusowego statku. Kolejne 24 godziny przyniosly
jej smierc. Cialo 42-letniej kobiety zosta- lo znalezione w kabinie zaj-
mowanej przez osmiu mez- czyzn. Zanim statek doplynal do najblizszej wyspy,
lokatorzy kabiny dokladnie zdazyli ja posprzatac, zacierajac wszelkie
slady. Badania toksykologiczne wykazaly wowczas, ze Brimble przed smiercia
otrzymala tablet- ke gwaltu. Po pewnym czasie, jako dowod w sledztwie poja-
wil sie skradziony mezczyznom aparat cyfrowy, na ktorym odkryto drastyczne
fotografie przedstawiajace czynnosci sek- sualne. Dopiero 8 lat po tragicz-
nych wydarzeniach postawiono w sprawie pierwsze zarzuty. Co ciekawe, 2 lata
pozniej oskarze- nie o zabojstwo zostalo wyco- fane po tym, jak jeden z
podej- rzanych mezczyzn przyznal sie do podania kobiecie narkotyku. Dwoch
kolejnych zostalo oskar- zonych jedynie o utrudnianie sledztwa.

Miala 23 lata, gdy wraz z rodzicami i bra- tem udala sie w rejs

po Karaibach. 21 marca 1998 roku Amy Lynn Bradley wraz z bliskimi wsiadla
na poklad “Rhapsody of the Seas”. Trzy dni po rozpoczeciu podrozy, kobieta
spedzala czas z czlon- kami zespolu muzycznego zatrudnionegonastatku.Okolo
godziny 5 nad ranem ojciec zobaczyl kobiete lezaca na bal- konowym lezaku.
Gdy obudzil sie pol godziny pozniej, po corce nie bylo juz sladu. Po
trwaja- cych godzine poszukiwaniach, o zniknieciu Amy poinformo- wano
zaloge statku. Zakrojone na szeroka skale dzialania nie przyniosly zadnych
rezultatow. Po 23-latce zaginal wszelki slad. Kilka miesiecy pozniej
zaczely pojawiac sie informacje od osob, ktore rzekomo widzialy kobie- te w
roznych czesciach Stanow Zjednoczonych. Ktos twierdzil, ze pracuje w jednym
z domow publicznych, ktos inny widzial ja na plazy, gdzie byla przetrzy-
mywana sila przez dwoch mez- czyzn, ktos zauwazyl ja w toa- lecie galerii
handlowej. Wedlug sledczych wiele przeslanek wskazywalo na to, ze kobieta
zostala ofiara handlu ludzmi i jest zmuszana do prostytucji. Jednak mimo
wielu zgloszen i wyznaczonej wysokiej nagrody za pomoc w odnalezieniu
kobie- ty, ta nadal pozostaje uznana za zaginiona. Usmiechnelo sie do niej
szczescie. Wygrala dzie- wieciodniowy rejs na Riwiere Meksykanska, na ktora
zabrac mial ja luksusowy sta- tek “Carnival Pride”. W podroz marzen Annette
Mizener zabra- la rodzicow oraz 17-letnia corke Danielle. Rejs rozpoczal
sie 4 grudnia 2004 roku. Ostatni dzien wakacji kobieta spedzila w
towarzystwie swojej corki. Po kolacji umowila sie z rodzica- mi na wspolna
gre w bingo. Do kasyna jednak nigdy nie dotarla. W czasie, gdy ojciec
goraczkowo poszukiwal corki na pokladzie statku, jeden z pracownikow
wycieczkowca znalazl damska torebke. Zniszczona koper- towka Annette lezala
wsrod rozrzuconych drobiazgow i nie- wielkich plam krwi. Choc miej- sce, w
ktorym ja znaleziono bylo monitorowane, urzadzenie nie zarejestrowalo
niczego podej- rzanego, bowiem… wczesniej zostalo zakryte kartka papieru.
Co ciekawe – kilka dni przed zaginieciem Annette skarzy- la sie ochronie na
nachalnego pasazera. Ten nie zostal jednak nigdy zidentyfikowany. Jedna z
najbardziej prawdopodobnych hipotez wydaje sie ta mowia- ca o tym, ze
kobieta zostala wypchnieta za burte. Na to brak jednak dowodow. Od kilku
lat praco- wal w Norwegii jako kamieniarz. Grzegorz

Kielczewski, 5 listopada 2010 roku wsiadl na poklad promu “Polonia”, w
miejscowosci Ystad. Wracal do rodziny, a celem rejsu bylo Swinoujscie. 6
listopada kierowca autoka- ru, ktory zabieral pasazerow z promu w
Swinoujsciu odkryl, ze brakuje jednego z podroz- nych. Slad po Grzegorzu
zaginal. Na pokladzie zostaly jego rze- czy osobiste, dokumenty i pie-
niadze zarobione w Norwegii. Zadna kamera nie zarejestrowa- la momentu
zejscia mezczyzny z pokladu promu. Wedlug nie- ktorych hipotez, ten mial
opu- scic poklad w jednym z samo- chodow. Rodzina mezczyzny nie wierzy
jednak, by Grzegorz udal sie w podroz z nieznajo- mymi. Dla wielu
zastanawiajacy byl fakt, ze zaginiony do Polski zawsze wracal samolotem, a
tym razem postanowil jednak udac sie w podroz droga morska. Tom i Eileen
Lonergan pochodzili z Luizjany. Tom mial 34 lata, Eileen

byla o 5 lat mlodsza. Oboje kochali podroze. Najwiekszym marzeniem mlodego
malzen- stwa bylo zobaczenie na wlasne

oczy Wielkiej Rafy Koralowej. 25 stycznia 1998 roku wykupi- li rejs po
Morzu Koralowym, ktory mial obejmowac takze nurkowanie. Podczas wycieczki
zaplanowane byly trzy postoje w roznych czesciach Wielkiej Rafy. Wiekszosc
grupy korzy- stala z pomocy instruktorow, jednak mlode malzenstwo zde-
cydowalo sie na samodzielne nurkowanie. Po drugim postoju, w wyniku bledu w
liczeniu pasa- zerow, statek odplynal pozosta- wiajac Lonerganow w wodzie.
Co ciekawe, ich nieobecnosc zauwazono dopiero 2 dni poz- niej, gdy na
pokladzie odnale- ziono ich rzeczy. Kilka miesie- cy pozniej, 120 km od
miejsca zaginiecia pary, na brzeg wyply- nal sprzet do nurkowania wraz

z plakietka, na ktorej zapisane byly blagalne prosby o ratunek. Pomimo
dlugotrwalych poszu- kiwan, sprawa zaginiecia mlo- dych nurkow nigdy nie
zostala rozwiazana. Pojawily sie nato- miast teorie spiskowe mowiace o tym,
ze malzenstwo popelni- lo samobojstwo rozszerzone lub sfingowalo wlasna
smierc.Mial 20 lat. Pracowal na okrecie “Harmony of the Seas” jako anima-

tor czasu wolnego. Byl tance- rzem i aktorem. 23 grudnia 2018 roku wyruszyl
w siedmiodniowy rejs. Program podrozy obejmo- wal miedzy innymi port w San
Juan, Puerto Rico i Haiti. Arron Hough nigdy jednak tam nie doplynal.
Goraczkowe poszu- kiwania mlodego czlowieka rozpoczely sie 25 grudnia rano,
gdy ten nie stawil sie o umowio- nej godzinie do pracy. Po raz ostatni
kamera monitoringu zarejestrowala go na pokladzie statku o godzinie 4 nad
ranem. W oficjalnym komunikacie podano, ze chlopak wypadl za burte, choc
zadna z kamer nie

zarejestrowala takiego zda- rzenia. Na poszukiwania Hough’a wyruszyla ame-
rykanska straz przybrzezna. Pomimo goraczkowych poszu- kiwan ciala nie
znaleziono, a niedlugo potem akcja zostala

zawieszona. Pracowala jako animator na statku wycieczko- wym “Disney
Wonder”.

Byla czescia zespolu odpowie- dzialnego za organizacje zabaw i rozrywek dla
dzieci. 24-letnia Rebecca Coriam widziana byla po raz ostatni 22 marca 2011
roku, gdy statek znajdowal sie na Morzu Karaibskim, miedzy Port Canaveral
na Florydzie a wyspa Castaway Cay na Bahamach. Analiza monitorin- gu
wykazala, ze o godzinie 5.45 nad ranem Rebecca rozmawiala z kims przez
telefon, a przy tym wydawala sie zalamana emocjo- nalnie. Po skonczonej
rozmowie do 24-latki podszedl mlody mezczyzna. To ostatni kadr, jaki
uwieczniono z zycia ani- matorki. Gdy kobieta rano nie stawila sie do
pracy, rozpoczeto jej poszukiwania. Do tych wla- czyly sie wladze
amerykanskie i brytyjskie, a takze prywatni poszukiwacze. Wedlug zalogi
statku dziewczyna miala wypasc za burte. Poklad posiadal jednak tak wysoka
sciane, ze taki wypa- dek wydaje sie malo prawdopo- dobny. Z czasem
pojawialy sie kolejne hipotezy, wsrod ktorych byla miedzy innymi napasc
sek- sualna czy depresja dziewczy- ny. Wedlug notatek dowodza- cego
oficera, Rebecca uwiklana byla w milosny trojkat ze swoja dziewczyna i
kolega z pracy. Zadna z tych kwestii nie zosta- la jednak do konca
wyjasniona.

Morderstwo, wypadek, Gzabojstwo…

eorge Allen Smith zgi- nal w tajemniczych okolicznosciach na

pokladzie statku wycieczkowego “Brilliance of the Seas” w 2005 roku.
Mezczyzna byl wowczas w podrozy poslubnej wraz ze swoja zona Jennifer Hagel
Smith. Noc z 4 na 5 lipca 2005 roku para spedzila w kasynie. To wtedy do
mezczyzny mialo usmiech- nac sie szczescie – wygral spora sume pieniedzy.
Pozniejszy czas spedzal z poznanymi na statku znajomymi. Jego zona wrocila
do kabiny wczesniej. Dopiero rano, po powrocie z silowni, zorientowala sie,
ze maz nie wrocil na noc. Jednoczesnie, zarowno w kabinie nowozencow, jak i
w innym miejscu na pokla- dzie, znaleziono plamy krwi. Poszukiwania
przeprowadzone

przez zaloge wycieczkowca nie daly zadnego rezultatu. Poniewaz statek
wplynal wow- czas na wody terytorialne Turcji, do sprawy wlaczyli sie
tureccy detektywi. W tym przypadku rowniez pojawilo sie wiele teorii i
spekulacji. Mowiono o popel- nieniu morderstwa, wypadku lub samobojstwie.
Do dzis nie wia- domo jednak, co wydarzylo sie na statku tragicznej nocy.

hristopher Caldwell i jego narzeczona Crystal Tinder wybrali sie na

Narzeczona bez narzeczonego

karnawalowy rejs w lipcu 2004 roku do Meksyku. Ostatniej nocy rejsu para
wybrala sie na kolacje z przyjaciolmi poznany- mi podczas wycieczki, a
pozniej wspolnie udali sie do kasyna. Po pewnym czasie narzeczona wro- cila
na noc do kabiny, natomiast Christopher postanowil zostac w kasynie nieco
dluzej. Gdy kobieta obudzila sie nad ranem spostrzegla, ze narzeczony nie
wrocil na noc. Poszukiwania mezczyzny nie przyniosly zad- nych rezultatow.
Wedlug nagrania z monitoringu, Caldwell opuscil kasyno o godzinie 2:17,
natomiast wywiady z czlonkami zalogi stat- ku wykazaly, ze byl on widziany
w barze jeszcze o godzinie 3.30. Mial byc wowczas bardzo pijany. To wlasnie
dlatego uznano, ze mezczyzna najpewniej wypadl za burte. Straz przybrzezna
poszuki- wala jego ciala przez 36 godzin. Po tym czasie akcje odwolano i
uznano, ze Caldwell nie zyje.

Rejs zycia. Spelnienie marzen. Dla niektorych – droga powrotu do

domu. Wszystko skonczylo sie gdzies posrodku wielkiej wody. Ta wydaje sie
tez byc jedynym swiadkiem wydarzen, ktory nigdy nie zabierze glosu… Ale
czy odda jeszcze kiedys cialo?

Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/

abujas12@gmail.com

http://

www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

Strona główna

http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez

dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:

(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.

BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436

Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452

(format IBAN)

wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479

(format IBAN)

wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504

(format IBAN)

BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX

Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

numer KRS 0000124837:

“Wspomoz nas!”

teksty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty

Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl