DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA im. Kpt. Ryszarda Kucika
Rok 2026
Nr 213 (7045)
Piatek, 31.07.2026
POGODA: Przewaznie slonecznie. Na polnocy i wschodzie mozliwe przelotne
opady. Temperatura od 22°C nad morzem do 30°C na zachodzie kraju. Wiatr
slaby i umiarkowany.
KURSY WALUT NBP:
EUR – 4,3257
USD – 3,8000
GBP – 5,0620
CHF – 4,6538
Dowcip:
Na egzaminie:
– Co to jest napiecie?
– To sytuacja, kiedy nauczyciel mowi: “To bylo ostatnie pytanie”, a ty nic
jeszcze nie napisales.
Dzien dobry Czytelnicy 🙂
Wlasnie dowiedzialam sie ciekawej rzeczy: Podroz rowerem wzdluz wybrzeza
Baltyku stala sie wlasnie jeszcze prostsza. Jeden z najpiekniejszych
szlakow rowerowych w Europie – EuroVelo 10 – prowadzi wzdluz wybrzeza Morza
Baltyckiego przez Danie, Niemcy i Polske. Dzieki nowej usludze
jednokierunkowego wynajmu rowerow mozna rozpoczac podroz w Kopenhadze, a
zakonczyc ja w Gdansku, bez koniecznosci zwracania roweru do miejsca
wypozyczenia. Usluge opracowaly dunska firma OneWayBikeTours oraz gdanski
touroperator Poland by Locals.
Milego piatku 🙂
Ania Iwaniuk
Zwrot w sprawie MiG-29 dla Ukrainy. Wyjasniamy, o co chodzi w sprawie
MiG-29 to dwusilnikowy mysliwiec zaprojektowany w Zwiazku Radzieckim w
latach 70. jako odpowiedz na amerykanskie samoloty F-15 i F-16. Poczatkowo
przeznaczony byl glownie do walki powietrznej, jednak wiele maszyn zostalo
zmodernizowanych i moze rowniez wykonywac zadania zwiazane z atakowaniem
celow naziemnych. Samolot slynie z bardzo dobrej zwrotnosci, odpornosci na
wpadanie w korkociag oraz mozliwosci wykonywania manewrow przy
przeciazeniach przekraczajacych 9 g. Oficjalnie jako powod nieprzekazania
Polsce ukrainskich MiG-29 wskazywano brak porozumienia w sprawie transferu
technologii dronowych. Wedlug ustalen Onetu rzeczywista przyczyna byla
jednak inna. Ukrainscy specjalisci ocenili, ze polskie samoloty sa mocno
wyeksploatowane i zuzyte. Najwieksze zastrzezenia dotyczyly stanu podwozia
maszyn. Strona ukrainska byla gotowa je przejac, ale pod warunkiem
wczesniejszego przeprowadzenia remontu i modernizacji w Wojskowych
Zakladach Lotniczych w Bydgoszczy. Koszty tych prac miala poniesc Polska. W
rezultacie rozmowy dotyczace przekazania samolotow zostaly przerwane. W
pierwszej polowie lipca minister obrony Wladyslaw Kosiniak-Kamysz
poinformowal, ze Polska i Ukraina wrocily do negocjacji. Podkreslil jednak,
ze stanowisko Polski pozostaje niezmienne. Jednym z powodow wznowienia
rozmow moglo byc zainteresowanie polskimi MiG-29 ze strony innych panstw, o
czym mowil wiceminister obrony Pawel Zalewski. Byly minister obrony Janusz
Onyszkiewicz stwierdzil, ze w przypadku braku porozumienia z Ukraina
samoloty moglyby trafic do Bulgarii. Zaznaczyl jednak, ze lepszym
rozwiazaniem byloby osiagniecie porozumienia miedzy Warszawa a Kijowem. W
srode Wladyslaw Kosiniak-Kamysz poinformowal o kolejnym przelomie w
rozmowach. Przekazal, ze Ukraina nadal jest zainteresowana przejeciem
polskich mysliwcow, a negocjacje sa obecnie bardziej zaawansowane niz
miesiac wczesniej. Minister ujawnil, ze po wczesniejszych twardych
stanowiskach Polski wplynal list ze strony ukrainskiej potwierdzajacy
zainteresowanie samolotami. Polska oczekuje teraz konkretnych propozycji ze
strony Kijowa. Szef MON potwierdzil rowniez, ze Bulgaria pozostaje drugim
krajem zainteresowanym pozyskaniem tych maszyn.
Porzucili 30 ton jarzeniowek. Trzy osoby z zarzutami
Trzy osoby uslyszaly zarzuty w sprawie porzucenia okolo 30 ton zuzytych
jarzeniowek w miejscowosci Anielin pod Strykowem. Zatrzymani to kierowca
ciezarowki oraz dwaj mezczyzni, ktorzy zlecili transport odpadow. Wszyscy
sa mieszkancami innego wojewodztwa. Prokuratura postawila im zarzut
porzucenia niebezpiecznych odpadow w miejscu do tego nieprzeznaczonym. Za
taki czyn grozi kara do 12 lat pozbawienia wolnosci. Kierowca ciezarowki
przyznal sie do winy, natomiast dwaj pozostali podejrzani nie przyznali sie
do zarzutow. Sprawa odbila sie szerokim echem w calej gminie Strykow.
Mieszkancy publikowali w mediach spolecznosciowych zdjecia ogromnej haldy
odpadow wyrzuconych w poblizu autostrady A1. Wlasciciel pola opowiadal, ze
jego zona poczatkowo sadzila, iz sasiad wysypal wapno nawozowe. Gdy
podeszla blizej, okazalo sie, ze sa to tysiace zuzytych swietlowek, a
pomiedzy nimi znajduja sie rowniez kineskopy ze starych telewizorow.
Lacznie na miejscu porzucono okolo 30 ton niebezpiecznych odpadow. Czesc z
nich usunela Generalna Dyrekcja Drog Krajowych i Autostrad. Z nalezacej do
niej dzialki wywieziono 11,1 tony swietlowek oraz ponad 5,5 tony skazonej
ziemi zawierajacej resztki szkla. Koszt tej operacji wyniosl 141,8 tysiaca
zlotych. Pozostale odpady znajdujace sie na prywatnym polu zostaly usuniete
przez gmine Strykow 15 grudnia. Samorzad zrealizowal to w trybie zastepczym
zgodnie z obowiazujacymi przepisami. Koszt wywozu i utylizacji wyniosl
kolejne 176 tysiecy zlotych. Wladze gminy zapowiedzialy dochodzenie zwrotu
wszystkich poniesionych kosztow od osob odpowiedzialnych za nielegalne
skladowanie odpadow. Laczne wydatki zwiazane z usunieciem jarzeniowek
przekroczyly 317 tysiecy zlotych.
“Naruszenie polskiej przestrzeni”. Premier Donald Tusk reaguje
Premier Donald Tusk poinformowal o naruszeniu polskiej przestrzeni
powietrznej podczas nocnego ataku Rosji na Ukraine. W zwiazku z sytuacja
zwolal zespol koordynacyjny z udzialem ministra obrony oraz odpowiednich
sluzb. Podkreslil, ze wszystkie informacje sa na biezaco przekazywane
rzadowi przez sluzby pracujace na miejscu zdarzenia. Rzecznik rzadu Adam
Szlapka poinformowal, ze premier udal sie na Lubelszczyzne. Do regionu mial
rowniez przyjechac minister spraw wewnetrznych Marcin Kierwinski. Wczesniej
glos zabral minister obrony Wladyslaw Kosiniak-Kamysz. Napisal, ze byla to
wyjatkowo trudna noc dla polskich systemow obrony powietrznej oraz sluzb
odpowiedzialnych za wykrywanie zagrozen. Podziekowal Dowodcy Operacyjnemu
Rodzajow Sil Zbrojnych generalowi Ireneuszowi Nowakowi oraz wszystkim
osobom zaangazowanym w monitorowanie sytuacji. Zapewnil, ze informacje byly
przekazywane na biezaco najwazniejszym osobom w panstwie. Dodal, ze trwa
ustalanie rodzaju obiektu, ktory spadl w poblizu miejscowosci
Tarnawa-Kolonia. Wczesniej policja i straz pozarna informowaly o wybuchu w
rejonie Turobina i Tarnawy-Kolonii. Funkcjonariusze odnalezli tam lej oraz
rozrzucone elementy niezidentyfikowanego obiektu. Wojsko przekazalo
nastepnie, ze w nocy wykryto niezidentyfikowany obiekt poruszajacy sie w
kierunku zachodnim. Po okolo szesciu minutach zniknal on z systemow
obserwacyjnych. Za najbardziej prawdopodobne miejsce jego upadku uznano
niezabudowany teren w poblizu Tarnawy-Kolonii. W zwiazku z wydarzeniami
premier odwolal zaplanowana wczesniej wizyte w Stroniu Slaskim. W programie
tej wizyty mialo znalezc sie spotkanie na stadionie miejscowego klubu
sportowego wraz z ministrem spraw wewnetrznych Marcinem Kierwinskim i
ministrem sportu Jakubem Rutnickim. Priorytetem stalo sie jednak
wyjasnienie okolicznosci naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej oraz
koordynacja dzialan sluzb.
Dwaj koledzy Lukasza Zaka juz w areszcie. Trzeciego wciaz szuka policja
Dwoch z trzech kolegow Lukasza Zaka, ktorzy zostali skazani za pomoc
sprawcy smiertelnego wypadku na Trasie Lazienkowskiej, zostalo juz
osadzonych w areszcie. Policja poinformowala, ze Kacper K. i Damian J. sami
stawili sie do odbycia kary. Nadal poszukiwany jest Mikolaj N., ktory
przestal stawiac sie na policyjny dozor. Poltora tygodnia wczesniej Sad
Okregowy w Warszawie skazal Lukasza Zaka na 20 lat wiezienia za
spowodowanie tragicznego wypadku. Skazany bedzie mogl ubiegac sie o
warunkowe zwolnienie po odbyciu 15 lat kary. Sad orzekl wobec niego rowniez
dozywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdow mechanicznych.
Wspoloskarzeni odpowiadali za pomoc w uniknieciu odpowiedzialnosci karnej
przez sprawce tragedii. Wedlug ustalen sadu pomagali Zakowi w ucieczce z
kraju, zacierali slady po wypadku oraz nie udzielili pomocy rannym
znajdujacym sie na miejscu zdarzenia. Otrzymali wyroki od dwoch do pieciu
lat pozbawienia wolnosci. Wobec Kacpra K., Damiana J. i Mikolaja N. sad
zastosowal tymczasowy areszt, argumentujac to wysokoscia orzeczonych kar.
Kacper K., wlasciciel wypozyczalni samochodow, z ktorej pochodzily pojazdy
wykorzystywane przez sprawcow, zostal skazany na piec lat wiezienia.
Dodatkowo otrzymal szescioletni zakaz prowadzenia pojazdow. Aleksander G.
oraz Maciej O. zostali skazani na dwa lata wiezienia za poplecznictwo,
polegajace miedzy innymi na pomocy w zacieraniu sladow i utrudnianiu
zatrzymania sprawcy. Wszystkie wydane wyroki pozostaja nieprawomocne. Do
tragedii doszlo 15 wrzesnia 2024 roku na Trasie Lazienkowskiej w Warszawie.
W wyniku zderzenia Volkswagena z Fordem zginal 37-letni pasazer drugiego
samochodu. Do szpitala trafila jego zona kierujaca autem oraz ich dwoje
dzieci w wieku czterech i osmiu lat. Hospitalizowana zostala rowniez
Paulina K., podrozujaca Volkswagenem. Po wypadku znajomi Zaka pomogli mu
uciec z miejsca zdarzenia, a pozniej z Polski. Ostatecznie zostal
zatrzymany w niemieckiej Lubece na podstawie europejskiego nakazu
aresztowania. Biegli ustalili, ze w chwili wypadku byl pod wplywem
alkoholu, nagrywal telefonem swoja jazde i pedzil z predkoscia okolo 226
km/h przy obowiazujacym na Trasie Lazienkowskiej ograniczeniu do 80 km/h.
Prezydent podpisal ustawe o zakazie telefonow w szkolach
Prezydent Karol Nawrocki podpisal nowelizacje wprowadzajaca zakaz
korzystania z telefonow komorkowych oraz innych urzadzen elektronicznych w
szkolach podstawowych i przedszkolach. Informacje przekazal rzecznik
prezydenta Rafal Leskiewicz, ktory poinformowal rowniez, ze tego dnia glowa
panstwa podpisala lacznie piec ustaw. Nowe przepisy wejda w zycie 1
wrzesnia. Zakaz obejmie wszystkie publiczne i niepubliczne szkoly
podstawowe. Uczniowie nie beda mogli korzystac z telefonow komorkowych ani
innych urzadzen umozliwiajacych komunikacje, nagrywanie obrazu lub dzwieku.
Ograniczenie bedzie obowiazywalo podczas lekcji, przerw oraz wszystkich
innych zajec odbywajacych sie na terenie szkoly. Obejmie rowniez zajecia
organizowane poza budynkiem szkoly, miedzy innymi lekcje wychowania
fizycznego prowadzone na zewnetrznych obiektach sportowych. W przedszkolach
zakazane bedzie zarowno korzystanie z urzadzen elektronicznych, jak i ich
wnoszenie przez dzieci podczas pobytu w placowce oraz podczas zajec
organizowanych poza jej terenem. Ustawa przewiduje jednak kilka wyjatkow od
nowych przepisow. Telefon bedzie mogl zostac wykorzystany, jesli nauczyciel
uzna go za niezbedny do realizacji zajec lub przeprowadzenia sprawdzenia
wiedzy. Korzystanie z urzadzenia bedzie mozliwe rowniez w przypadku
koniecznosci pilnego kontaktu ucznia z rodzicami albo w sytuacji
bezposredniego zagrozenia zycia lub zdrowia. Dyrektor szkoly bedzie mogl
wyrazic zgode na uzywanie telefonu przez ucznia, jesli bedzie to
uzasadnione choroba, niepelnosprawnoscia lub innymi szczegolnymi potrzebami
wymagajacymi korzystania ze specjalistycznego sprzetu albo aplikacji
monitorujacych stan zdrowia. Takie rozwiazanie bedzie dotyczylo rowniez
dzieci uczeszczajacych do przedszkoli. Rzad liczy, ze nowe przepisy
ogranicza nadmierne korzystanie z urzadzen elektronicznych przez dzieci i
poprawia warunki nauki oraz funkcjonowania uczniow w szkolach.
Syreny na Lubelszczyznie. Co z alertem RCB?
Mieszkancy wielu miejscowosci wojewodztwa lubelskiego uslyszeli w nocy
syreny alarmowe, jednak nie otrzymali alertu Rzadowego Centrum
Bezpieczenstwa wyjasniajacego przyczyne alarmu. Syreny uruchomiono okolo
godziny 3.50 po otrzymaniu informacji o zagrozeniu z powietrza. Rzeczniczka
MSWiA Karolina Galecka wyjasnila, ze zgodnie z obowiazujaca procedura
Centrum Operacji Powietrznych Wojska Polskiego przekazalo odpowiednim
sluzbom informacje o mozliwym zagrozeniu. Na tej podstawie wojewoda i
samorzady podjely decyzje o natychmiastowym uruchomieniu syren alarmowych.
Galecka poinformowala, ze rownolegle rozpoczeto przygotowania do wyslania
alertu RCB. Ostatecznie zostal on jednak wstrzymany, poniewaz Centrum
Operacji Powietrznych odwolalo zagrozenie jeszcze przed jego wyslaniem.
Rzeczniczka zapowiedziala, ze po analizie calej sytuacji RCB oceni, czy
mimo odwolania alarmu komunikat do mieszkancow nie powinien jednak zostac
wyslany. Rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz podkreslil, ze syreny
sa najszybszym i najbardziej precyzyjnym sposobem ostrzegania ludnosci o
naglym zagrozeniu. Zapewnil, ze decyzje o ich uruchomieniu podjeto na
podstawie wiarygodnych i potwierdzonych informacji o zagrozeniu dla Polski.
Gdy niebezpieczenstwo minelo, alarm zostal natychmiast odwolany. Syreny
zawyly rowniez w Krasnymstawie. Burmistrz Daniel Miciula poinformowal, ze
miasto otrzymalo powiadomienie o zagrozeniu z powietrza przed godzina
czwarta rano w zwiazku z intensywnymi rosyjskimi atakami rakietowymi na
Ukraine, prowadzonymi takze w poblizu polskiej granicy. Po ustaniu
zagrozenia mieszkancy uslyszeli sygnal odwolujacy alarm. Burmistrz apelowal
o zachowanie spokoju, stosowanie sie do polecen sluzb oraz sledzenie
wylacznie oficjalnych komunikatow. Tej samej nocy w Tarnawie-Kolonii
odkryto krater oraz niezidentyfikowany obiekt, ktory wedlug wojska
prawdopodobnie spadl w tym miejscu. Szef ukrainskiego MSZ przekazal, ze do
polskiej przestrzeni powietrznej mial wleciec rosyjski pocisk manewrujacy
Ch-101. O calej sytuacji poinformowano najwazniejsze osoby w panstwie, w
tym ministra obrony Wladyslawa Kosiniaka-Kamysza.
Kto odpowiada za rozpad PiS? Polacy wskazali winnego [SONDAZ]
Po rozlamie w Prawie i Sprawiedliwosci Onet zlecil pracowni SW Research
przeprowadzenie sondazu dotyczacego odpowiedzialnosci za podzial w partii.
Rozlam nastapil po tym, jak Mateusz Morawiecki i jego wspolpracownicy ze
stowarzyszenia Rozwoj Plus odmowili rozwiazania organizacji mimo ultimatum
Jaroslawa Kaczynskiego. Komitet Polityczny PiS nie usunal ich z partii,
kierujac sprawe do rzecznika dyscyplinarnego. Ostatecznie byly premier
oglosil utworzenie nowego klubu parlamentarnego skupiajacego 40 poslow i
jednego senatora. W badaniu zapytano Polakow, kto ich zdaniem bardziej
odpowiada za rozlam w PiS. Najwiecej respondentow, bo 31,4 proc., uznalo,
ze odpowiedzialnosc ponosza w rownym stopniu Jaroslaw Kaczynski i Mateusz
Morawiecki. Kolejne 26,8 proc. badanych wskazalo wylacznie Jaroslawa
Kaczynskiego. Z kolei 15,5 proc. respondentow uznalo, ze glownym
odpowiedzialnym jest Mateusz Morawiecki. Odpowiedz, ze zaden z politykow
nie odpowiada za rozpad partii, wybralo 6,5 proc. ankietowanych. Az 19,9
proc. badanych nie mialo w tej sprawie zdania. Wsrod kobiet najczesciej
wskazywano odpowiedz, ze obaj politycy odpowiadaja za sytuacje w rownym
stopniu – tak uznalo 32,8 proc. respondentek. Jaroslawa Kaczynskiego
wskazalo 27,9 proc. kobiet, a Mateusza Morawieckiego jedynie 11,3 proc.
Wsrod mezczyzn rowniez dominowala odpowiedz o wspolnej odpowiedzialnosci
obu politykow – 29,8 proc. Jaroslawa Kaczynskiego wskazalo 25,5 proc.,
natomiast Mateusza Morawieckiego 20,4 proc. badanych. Rozklad odpowiedzi w
poszczegolnych grupach wiekowych byl podobny. Najrzadziej wina obarczano
Mateusza Morawieckiego w grupie osob do 24. roku zycia, gdzie wskazalo go
jedynie 7,1 proc. respondentow. Z kolei osoby po piecdziesiatym roku zycia
najczesciej wskazywaly Jaroslawa Kaczynskiego – zrobilo to 30,3 proc.
badanych. Sondaz przeprowadzono w dniach 28 – 29 lipca metoda internetowa
CAWI. W badaniu wzielo udzial 806 doroslych Polakow, a proba zostala
dobrana tak, aby byla reprezentatywna pod wzgledem plci, wieku oraz
wielkosci miejsca zamieszkania.
Los przyplynal na plaze w Jastarni. �sBylismy troche przerazeni i zaskoczeni”
Nietypowe zdarzenie mialo miejsce w Jastarni na Polwyspie Helskim, gdzie na
plaze przyplynal los. Zwierze zostalo zauwazone przez wypoczywajacych
turystow, a nagranie trafilo do redakcji Kontakt24. Autor filmu, pan Karol,
opowiedzial, ze okolo godziny dziewietnastej zauwazyl duzego losia
wychodzacego z wody w poblizu miejscowego molo. Przyznal, ze razem z zona
byli zaskoczeni i jednoczesnie przestraszeni tym niecodziennym widokiem.
Podkreslil, ze wczesniej widzial losie jedynie w lesie, czyli w ich
naturalnym srodowisku. Jego zdaniem zwierze wygladalo na sploszone. Artykul
przypomina, ze choc losie kojarzone sa przede wszystkim z terenami lesnymi,
doskonale radza sobie w wodzie. Potrafia przeplywac znaczne odleglosci, a
nawet nurkowac na kilka metrow w poszukiwaniu pozywienia. Pojawienie sie
losia na plazy wywolalo spore zainteresowanie wsrod wypoczywajacych. Czesc
osob robila zwierzeciu zdjecia i nagrywala filmy, inni postanowili
powiadomic straz miejska. Po wyjsciu z morza los skierowal sie w strone
niewielkiego lasu znajdujacego sie za molo. Tam zaczal podjadac liscie z
drzew i krzewow. Swiadek relacjonowal, ze nie zauwazyl interwencji strazy
miejskiej ani innych sluzb wobec zwierzecia. Cala sytuacja zakonczyla sie
spokojnie, a los oddalil sie do pobliskiego lasu. Artykul przypomina, ze
podczas spotkania z dzikimi zwierzetami nalezy zachowac bezpieczna
odleglosc, nie ploszyc ich i pozwolic im swobodnie opuscic miejsce, w
ktorym pojawili sie ludzie. Niecodzienna wizyta losia stala sie jedna z
najwiekszych atrakcji dnia dla turystow wypoczywajacych w Jastarni.
Ruszyla sprzedaz biletow na Baltic Sail 2026. Poplyn jednym z historycznych
zaglowcow
Milosnicy zeglarstwa moga juz planowac udzial w jednej z najwiekszych
morskich imprez w Polsce. Organizatorzy Baltic Sail Gdansk 2026 uruchomili
sprzedaz biletow na rejsy historycznymi zaglowcami. Tegoroczna edycja
wydarzenia odbedzie sie w dniach od 21 do 24 sierpnia. Baltic Sail od wielu
lat przyciaga do Gdanska zarowno pasjonatow zeglarstwa, jak i turystow
zainteresowanych morska historia oraz tradycjami. Glownym celem imprezy
jest integracja srodowiska zeglarskiego oraz popularyzacja bogatego
dziedzictwa marynistycznego miasta. Osoby chcace zobaczyc Gdansk z pokladu
historycznych jednostek moga juz kupowac bilety na rejsy. Ceny rozpoczynaja
sie od 100 zlotych, a zainteresowanie nimi co roku jest bardzo duze. W
tegorocznej edycji bedzie mozna poplynac miedzy innymi na pokladzie
zaglowcow General Zaruski, Zawisza Czarny, Brabander, Bonawentura, Antica,
Minerva, Loth Lorien, Libava, Joanna Saturna, Ernestine, Bryza H,
Barlovento, Lisette, Stenia oraz Odiseia. Organizatorzy podkreslaja, ze
Baltic Sail to nie tylko mozliwosc udzialu w rejsach. W programie
tradycyjnie znajda sie takze efektowne parady zaglowcow, koncerty, pokazy
oraz liczne atrakcje przygotowane na gdanskich nabrzezach. Wydarzenie co
roku przyciaga tysiace mieszkancow oraz turystow z kraju i zagranicy. Osoby
planujace udzial w rejsach nie powinny zwlekac z zakupem biletow.
Najbardziej popularne terminy oraz miejsca na najbardziej znanych
jednostkach zwykle wyprzedaja sie na dlugo przed rozpoczeciem imprezy.
Baltic Sail pozostaje jednym z najwazniejszych wydarzen promujacych
tradycje morskie i zeglarskie Gdanska oraz calego Pomorza.
SPORT
Nie czekali do konca meczu Polska – Ukraina. Zadaja reakcji Nikoli Grbicia
Cwiercfinal Ligi Narodow z Ukraina nie rozpoczal sie dla reprezentacji
Polski zgodnie z planem. Choc Bialo-Czerwoni wygrali pierwszego seta 25:22,
w drugiej partii przegrali 22:25, co natychmiast wywolalo lawine komentarzy
ekspertow i kibicow. Wielu obserwatorow zwracalo uwage, ze Ukraincy od
poczatku postawili na bardzo agresywna zagrywke, ktora sprawiala Polakom
sporo problemow. W mediach spolecznosciowych szybko pojawily sie opinie, ze
rywale okazali sie znacznie trudniejszym przeciwnikiem, niz przewidywano
przed meczem. Komentatorzy zaczeli rowniez krytykowac decyzje personalne
selekcjonera Nikoli Grbicia. Piotr Siekierski podkreslal, ze wobec swietnie
funkcjonujacej zagrywki Ukrainy warto bylo wczesniej wprowadzic na boisko
Kamila Semeniuka. Damian Golab zwrocil uwage na slabsza gre Tomasza Fornala
i Leona w drugim secie, sugerujac koniecznosc szybkiej reakcji sztabu
szkoleniowego. Sara Kalisz z TVP Sport analizowala, ze choc Ukraina zdobyla
tylko dwa asy serwisowe, jej zagrywka byla znacznie bardziej agresywna i
skuteczniejsza od polskiej. Jej zdaniem Polacy nie potrafili wykorzystac
wlasnego serwisu w koncowce seta, a Fornal wyraznie potrzebowal zmiany.
Jakub Balcerzak otwarcie krytykowal pozostawienie na boisku Fornala i
Sliwki, twierdzac, ze selekcjoner sam utrudnil druzynie walke o zwyciestwo.
Dyskusja wokol decyzji Grbicia rozgorzala jeszcze przed zakonczeniem
spotkania, pokazujac, jak duze emocje wzbudzil przebieg cwiercfinalu. Nie
czekali do końca meczu Polska – Ukraina. Żądają reakcji Nikoli
Grbicia.pdf
Kapitalna wiadomosc z rankingu FIVB dla Polski po zwyciestwie w Lidze
Narodow
Zwyciestwo reprezentacji Polski nad Ukraina 3:1 w cwiercfinale Ligi Narodow
przynioslo Bialo-Czerwonym kolejne punkty do swiatowego rankingu FIVB. Za
wygrana z zajmujaca 11. miejsce Ukraina Polacy dopisali do swojego dorobku
0,43 punktu i umocnili sie na pozycji lidera z wynikiem 398,78 pkt. Drugie
miejsce zajmuja Wlosi, ktorzy po porazce 0:3 z USA stracili az 12,16 punktu
i maja obecnie 355,84 pkt. Na trzeciej pozycji sklasyfikowano Rosje z
dorobkiem 352,10 pkt, mimo ze reprezentacja tego kraju od mistrzostw Europy
2021 nie rozgrywa oficjalnych spotkan. Tuz za podium znajduja sie Japonia,
Slowenia oraz Stany Zjednoczone – wszystkie te druzyny awansowaly do
polfinalow Ligi Narodow. W czolowej dziesiatce pozostaja takze Brazylia,
Francja, Bulgaria i Turcja. Ukraina utrzymala 11. miejsce, wyprzedzajac
Niemcy, Serbie, Argentyne i Kube. Polska o awans do finalu zagra ze
Slowenia w sobote o godzinie 9.00, natomiast drugi polfinal pomiedzy
Japonia i USA rozpocznie sie o 13.30. Mecz o trzecie miejsce zaplanowano na
niedziele o 9.00, a final na 13.30. Organizatorzy przypomnieli rowniez pule
nagrod – mistrzowie otrzymaja milion dolarow, wicemistrzowie 500 tysiecy, a
zdobywcy trzeciego miejsca 300 tysiecy dolarow. Dzieki kolejnemu zwyciestwu
Polacy nie tylko pozostali liderami swiatowego rankingu, ale takze
potwierdzili swoja pozycje jednego z glownych kandydatow do triumfu w
calych rozgrywkach. Kapitalna wiadomość z rankingu FIVB dla Polski po
zwycięstwie w Lidze Narodow.pdf
Znamy pierwszy polfinal Ligi Narodow. Oto drabinka
Turniej finalowy Ligi Narodow w chinskim Ningbo wkracza w decydujaca faze.
Jako pierwsi awans do polfinalu wywalczyli Slowency, ktorzy po niezwykle
zacietym meczu pokonali Turcje 3:0. Choc wynik wskazuje na jednostronne
spotkanie, dwa ostatnie sety konczyly sie dopiero po dlugiej grze na
przewagi – 35:33 i 39:37. W drugim rozegranym wczesniej cwiercfinale
Japonia wygrala z gospodarzami turnieju, Chinami, 3:1 i rowniez zameldowala
sie w najlepszej czworce. Sensacja okazal sie natomiast pojedynek Wlochow z
Amerykanami. Reprezentacja USA zwyciezyla 3:0, eliminujac jednego z
glownych faworytow turnieju. Bohaterem spotkania byl Jake Hanes, ktory
zdobyl 21 punktow, w tym az szesc bezposrednio z zagrywki. Po stronie
Wlochow najskuteczniejszy byl Yuri Romano z dorobkiem 16 punktow, ale nie
zdolal odwrocic losow meczu. Tym samym pierwszy polfinal utworzyly
reprezentacje Japonii i Stanow Zjednoczonych. Ich spotkanie odbedzie sie 1
sierpnia o godzinie 13.30. W drugim polfinale Slowenia zmierzy sie ze
zwyciezca meczu Polska – Ukraina. Spotkanie o trzecie miejsce zaplanowano
na 2 sierpnia o godzinie 9.00, natomiast wielki final rozpocznie sie tego
samego dnia o godzinie 13.30 i wyloni triumfatora tegorocznej edycji Ligi
Narodow. Znamy pierwszy polfinal Ligi Narodow. Oto drabinka.pdf
Kompromitacja pod oslona nocy. Wskazujemy winnych w Lechu Poznan
Lech Poznan pozegnal sie z marzeniami o grze w Lidze Mistrzow juz na
poczatku eliminacji, a porazka zostala uznana za jedna z najwiekszych
kompromitacji polskiej pilki klubowej ostatnich lat. Mistrz Polski nie
wykorzystal ogromnej szansy, jaka dawaly tegoroczne rozgrywki, a
odpadniecie juz w lipcu oznacza nie tylko utrate prestizu, ale rowniez
milionow euro, ktore mogly zasilic klubowy budzet. Autor komentarza
podkresla, ze byla to rowniez zmarnowana okazja dla calej Ekstraklasy,
ktora liczyla na przelamanie trwajacej od ponad dekady klatwy zwiazanej z
awansem polskiego mistrza do fazy ligowej Ligi Mistrzow. Lech oraz drugi
reprezentant Polski nie zdolali nawet dotrzec do trzeciej rundy eliminacji,
ktora dawala juz minimalne gwarancje dalszej gry w europejskich pucharach.
Najwieksza fala krytyki spadla na bramkarza Mateusza Lisa, ktorego bledy
mialy znaczacy wplyw na przebieg rywalizacji. Autor wskazuje jednak, ze
odpowiedzialnosc za niepowodzenie spoczywa nie tylko na pojedynczych
pilkarzach, ale rowniez na calym zespole i sztabie szkoleniowym. W opinii
komentatora Lech nie sprostal oczekiwaniom mimo sprzyjajacych okolicznosci
i zaprzepascil szanse, ktora przez wiele lat moze sie juz nie powtorzyc. To
bolesny cios zarowno dla klubu, jak i dla wizerunku polskiej pilki na
arenie miedzynarodowej.
Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)
STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://MyShip.com
Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez
dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com
GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl
Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek �sMARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek �sMARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT:
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837:
�sWspomoz nas!”
teskty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty
Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl.