Dzien dobry – tu Polska – 30.11.2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Marynarska Gazeta
imienia kpt. Ryszarda Kucika
Rok XX nr324 (6292) 30 listopada 2021r.

OGLOSZENIE PARAFIALNE
“Z powodu rosnacej inflacji, w czasie dzisiejszej mszy Ksiadz Proboszcz
obejdzie z taca kosciol dwa razy””

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner “wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 4.1627 PLN Euro: 4.6982 PLN Frank szw.: 4.5013 PLN Funt:
5.5331 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 4.10 PLN Euro: 4.62 PLN Funt: 5.45
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 4.03 PLN Euro: 4.58 PLN Funt:
5.46 PLN

Pogoda w kraju
Pochmurno. Poczynajac od zachodnich regionow, az po wschod, nad krajem
beda przemieszczac sie opady sniegu do 1-5 centymetrow. Przejda one w opady
deszczu ze sniegiem i deszczu Niewielkich przejasnien mozna spodziewac sie
jedynie przed poludniem w pasie wschodnim.
Temperatura maksymalna od -1 stopnia Celsjusza na Suwalszczyznie, przez 1
st. C w centrum kraju, do 4 st. C na Pomorzu Zachodnim i Ziemi Lubuskiej.

Nowy wariant wirusa.
MINISTER ZDROWIA OGLASZA NOWE OBOSTRZENIA
Zmutowana wersja koronawirusa o nazwie omikron dociera do kolejnych krajow.
Europa wprowadza obostrzenia, polski rzad reaguje dodatkowymi restrykcjami.
– Jestesmy w apogeum IV fali – poinformowal minister Adam Niedzielski po
posiedzeniu sztabu kryzysowego. – Liczymy, ze liczba zakazen bezie spadac.
Niestety w ostatnich dniach pojawial sie nowy element. Zupelnie zmienia on
to, czego sie spodziewalismy. To nowa wariacja koronawirusa o nazwie
omikron – dodal.
W zwiazku z tym Polska uszczelnia granice. – Wprowadzamy zakaz lotow do 7
krajow, a osoby wracajace z tych krajow beda objete 14-dniowa kwarantanna –
powiedzial minister Niedzielski. Chodzi o Botswane, Eswatini, Lesotho,
Mozambik, Namibie, RPA i Zimbabwe. Minister zaznaczyl, ze panstwa te
zostaly przez ECDC uznane za kraje szczegolnego ryzyka.
Adam Niedzielski dodal, ze do 14 dni wydluzona zostanie kwarantanna dla
podrozujacych ze strefy non-Schengen. Bedzie natomiast mozliwosc zwolnienia
po osmym dniu i po tescie PCR, ktory wykaze brak zakazenia. Wojciech
Andrusiewicz, rzecznik resortu zdrowia, doprecyzowal, ze osoby w pelni
zaszczepione preparatami uznawanymi w UE, przyjezdzajace spoza strefy
Schengen, nie podlegaja kwarantannie.
Nowe obostrzenia w Polsce
Minister zdrowia oglosil tez zaostrzenie restrykcji w Polsce. – We
wszystkich tych obiektach, w ktorych do tej pory mielismy limit zapelnienia
do 75 proc., te limity zostana ograniczone do 50 proc. To dotyczy
gastronomi, hoteli, kultury, czyli kin, teatrow, opery, filharmonii, domow
i osrodkow kultury, koncertow, widowisk cyrkowych, kosciolow i obiektow
sportowych, takich jak baseny, aquaparki. – Przypomne, ze do limitow nie
wliczaja sie osoby zaszczepione – powiedzial Niedzielski.
Zmieniony bedzie limit osob na zgromadzeniach i uroczystosciach, na ktorych
obecnie moglo byc 150 osob – nowy limit to 100 osob. Jak wskazal minister,
chodzi m.in. o wesela, komunie i dyskoteki.
Wieksze obostrzenia beda tez na wydarzeniach sportowych organizowanych poza
obiektami sportowymi. – Obecnie limit na tych wydarzeniach sportowych
wynosi 500 osob, zmieniamy go o polowe, do 250 osob – powiedzial
Niedzielski.
Wieksze obostrzenia beda rowniez m.in. w silowniach. – Do tej pory w takich
obiektach, jak silownie, kluby, centra fitness, muzea, hazard – tam gdzie
mielismy liczone oblozenie na metry kwadratowe i obowiazywal limit 1 osoba
na 10 m2, obecnie podnosimy ten limit na 15 m2 – poinformowal szef MZ.
Z kolei Krzysztof Saczka, szef GIS, zapowiedzial, ze inspekcja bedzie
kontrolowala z policja, czy nie sa lamane zasady i limity osob w sklepach,
instytucjach i innych obiektach uslugowych.
Adam Niedzielski pytany o to, jak restaurator ma technicznie sprawdzac, czy
klient jest zaszczepiony, czy restaurator lub np. wlasciciel klubu fitness
ma prawo zapytac o certyfikat covidowy i co, kiedy klient odmowi jego
okazania, ocenil, ze “to jest bardzo prosta sytuacja”.
– Rozporzadzenie daje takie mozliwosci organizatorom, zeby w ramach
organizowanych przez siebie przedsiewziec okreslali regulaminy. Wewnetrznie
moga one oznaczac, ze jezeli jest jakis limit, to do limitu osob sie
wpuszcza. Jezeli limit zostaje przekroczony, to zgoda osoby okazujacej
paszport covidowy na to, zeby wejsc, jest domyslna. Jezeli nie okazuje, to
po prostu nie wejdzie. Tak powinny byc skonstruowane regulaminy –
powiedzial Niedzielski.
– Teraz pracujemy nad tym, aby do ustawy dokleic mozliwosc weryfikowania
tego – dodal szef MZ. – Niemniej postanowilismy, ze zostanie zwiekszona
liczba kontroli, ktore sa skierowane do przedsiebiorcow. Jesli bedziemy
widzieli, ze ta kwestia jest nieweryfikowana, ze sa przekroczone limity, to
sila rzeczy to jest podstawa do wreczenia odpowiedniej kary czy mandatu dla
prowadzacego dzialalnosc gospodarcza – podkreslil minister.
(PAP)

MIESZANKA FIRMOWA
Zapiski Myslacego Nauczyciela
Nienawisc do PiS jest tylko skutkiem tego, ze opowiada sie on za
kultywowaniem polskiej suwerennosci i odmiennosci, ze symbolizuje w oczach
oswieconych wszystko to, czym gardza, twierdzi Rafal Ziemkiewicz.
Najprawdopodobniej jest to najwieksze odwrocenie pojec, na jakie stac tak
zwanych prawych i sprawiedliwych, czyli prawdziwych Polakow, w odroznieniu
od nas, Polakow nieprawdziwych, jakichs udawanych, niePolakow.
Odrzucenie wladzy Zjednoczonej Prawicy to przede wszystkim zadna nienawisc.
Nienawisc wynika z gwaltownych emocji. Niezgoda na ten rzad ludzi podlych,
to zwykly zdrowy rozsadek i elementarna przyzwoitosc.
Prawo i Sprawiedliwosc w zaden sposob nie kultywuje polskiej suwerennosci.
III wojna swiatowa Mateusza Morawieckiego z Unia Europejska wynika z
nieudolnosci i spolecznego cynizmu. Jest sila pozorna, ufundowana na
zwyklej niekompetencji.
Niechec wobec Zjednoczone Prawicy wynika z dewastacji, ktora prowadzi w
kazdej dziedzinie zycia. Jaroslaw Kaczynski podzielil narod na lepszy i
gorszy sort, nazwal przeciwnikow mordami zdradzieckimi, nihilistami,
elementem animalnym, a w rezultacie Krystyna Pawlowicz, sedzia Trybunalu
Konstytucyjnego, nazwala uczniow, studentow i nauczycieli matkobojcami.
Podlosc prawych i sprawiedliwych zniszczyla juz i tak slabe fundamenty
polskiego spoleczenstwa obywatelskiego.
Odrzucenie tego rzadu kukielek wynika z Lukasza Szumowskiego i jego
respiratorow, z braku dzialan w sprawie pandemii, z plecakow Beaty Kempy, z
teologii Przemyslawa Czarnka, jego historii i terazniejszosci, z urojonych
wojen z LGBT, kobietami, edukacja seksualna, aborcja, gender i
neomarksizmem, ze Zbigniewa Ziobry i jego sadow ostatecznych, z Jacka
Sasina, z Telewizji Polskiej Jacka Kurskiego, z reform i kontenerow Anny
Zalewskiej, z elektrowni w Ostrolece, z promu w Szczecinie, z samochodow
elektrycznych, z Centralnego Portu Komunikacyjnego, ze stadniny koni w
Janowie Podlaskim, z Marka Suskiego, z Ryszarda Terleckiego, z reasumpcji
Elzbiety Witek, z memorandum Jaroslawa Kaczynskiego, ktore podpisal z
oficjalnymi fanami Putina, z nieobecnosci Jaroslawa Kaczynskiego, ktory
podpalil narod i go zostawil, z samotnosci na granicy polsko-bialoruskiej,
z klamstw Mateusza Morawieckiego, z pedofilii w kosciele katolickim, z
nieruchomosci Daniela Obajtka, z Trybunalu Konstytucyjnego Julii
Przylebskiej, z ogromnych problemow ochrony zdrowia, z podlosci Lukasza
Mejzy, z nepotyzmu, z cudow Adama Glapinskiego, z nadmiarowych zgonow, z
promocji nacjonalistow Roberta Bakiewicza, z odebrania powagi katastrofie
smolenskiej przez Antoniego Macierewicza, z wielu innych racjonalnych
powodow, a nie dlatego, ze my, myslacy inaczej, nie jestesmy patriotami.
Jestesmy, tylko niekoniecznie spod znaku Boga, Honoru i Funduszy dla swoich
krewnych i znajomych.
Rafal Ziemkiewicz sprytnie definiuje podzial. Przeciwnikow niekompetentnego
rzadu spycha do naroznika przeciwnikow Polski. Ludzi, ktorzy racjonalnie
uwazaja, ze skoro Polska nie wywiazuje sie z zadan, ktore naklada na nia
obecnosc w Unii Europejskiej, wiec powinna zaplacic nalozone kary, okresla
w zasadzie mianem anty Polakow, kogos, kto nie rozumie racji stanu. W ten
sposob nie mozna prowadzic zadnej debaty, gdyz nie rozmawia sie ze
zdrajcami narodu.
Dlatego mozemy nieustannie wytykac bledy i afery Zjednoczonej Prawicy i nic
z tego nie bedzie. Przyjda Ziemkiewicze i powiedza, ze jestesmy obcy. Obcy
glosu nie maja.
To jest jakies antycywilizacyjne szalenstwo, w ktore sie zaglebiamy. Wydaje
mi sie, ze u jego zrodel lezy jakas tajemnicza wrogosc, a nawet pogarda,
wobec Boga i wobec rozumu. A ja mam pewnosc, ze Bog i ludzki rozum – to
jedyne zapory, ktore ocalic moga nas jeszcze przed skutkami naszego
wlasnego szalenstwa, powiedzial Jan Rokita, upatrujac tego szalenstwa w
odejsciu od religijnej wizji rzeczywistosci, skupieniu na czlowieku i jego
wolnosci, ktora dla wlasnych potrzeb nazywa niebezpieczna.
Wiara w Boga nie ocalila swiata przed wojnami, pandemia, pedofilia,
przestepstwami, oszustwami, morderstwami, zmianami klimatu, kryzysem
migracyjnym, energetycznym, totalitaryzmami, glodem na swiecie. Mozna
nieustannie powtarzac bajki i zaklecia, ale to nic nie zmienia, a w
zasadzie jest jeszcze gorzej, gdyz ludzie nie biora pelnej
odpowiedzialnosci za swoje czyny.
Rozum podpowiada mi, ze jesli nie zwrocimy sie w strone empatii, nie
przerwiemy urojonych wojen na wszystkich mozliwych frontach, nie odbierzemy
edukacji z rak teologow niekompetencji, faktycznie nie pojdziemy w strone
zdrowego rozsadku, nie staniemy sie madrym, empatycznym i odpowiedzialnym
roznorodnym spoleczenstwem obywatelskim, to rownie dobrze mozemy sluchac
katastroficznych przepowiedni Jasnowidza z Czluchowa.
Zapowiedziana katastrofe sprowadzimy na siebie sami.
Pawel LECKI

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
PRASOWKA TYGODNIOWKA TAMARY OLSZEWSKIEJ
(22 – 28 LISTOPADA 2021)
1. Wreszcie jest reakcja rzadu na zatrzymanie i szarpanie dziennikarzy w
okolicy Michalowa. Okazuje sie, ze na sprawe trzeba spojrzec w szerszym
kontekscie, bo moze sie okazac, ze to nie byli polscy dziennikarze tylko
rosyjscy szpiedzy. Slowo daje, podejrzewam coraz bardziej, ze takie gadanie
to kolejny objaw intelektualnego niedostatku, dowod na to, jaka miernota
nami rzadzi.
2. Bakiewicz, gwiazda polskiego nacjonalizmu, ma problem. Nie dosc, ze
PayPal zablokowal mu konto, na ktore jego wielbiciele wplacali pieniadze,
nie dosc, ze zamrozono mu na tym koncie kase, to jeszcze Allegro usunelo
licytacje obiadu w jego towarzystwie. Facet jednak nie musi sie martwic.
Koledzy z rzadzacej koalicji nie pozwola zrobic mu krzywdy i juz
zapowiadaja ostra kontrole serwisu PayPal.
3. Krzysztof Wyszkowski, kiedys dzialacz Solidarnosci, a dzisiaj czlonek
Kolegium IPN wyjasnia, dlaczego nasi skoczkowie nie poradzili sobie na
skoczni w Niznym Tagile. Powodem jest przeniesienie transmisji do TVN.
“Kadra skoczkow nie chce byc materialem propagandowym dla TVN! Wola
przegrana niz role idiotow w antypolskim scieku!” Puk! Puk! Kto tam? To ja,
glupota.
4. Inflacja wali nas po kieszeniach, biednych przybywa w zastraszajacym
tempie, ale poslowie moga spac spokojnie. Im smierc glodowa nie grozi, oni
nie musza przejmowac sie drozyzna. Wlasnie Klaudia Jachira ujawnila, ile
kosztuje wyzywienie panow poslow w sejmowej stolowce. Najdrozszy dwudaniowy
obiad plus kompot to koszt 14 zlotych. Kawa to 4 zlote, paczek – 2,50,
pasta jajeczna – 3 zlote, a sledzik dobrze przyprawiony to 5 zlotych.
Wszelki komentarz tutaj zbedny.
5. To ze Morawiecki klamie jak z nut, wiemy od dawna. Do klamstwa siegnal i
teraz, gdy zaprezentowal zasady tarczy antyinflacyjnej. Z zatroskana mina
poinformowal, ze rzad walczy jak lew o wsparcie Polakow w tych trudnych
czasach i nawet zwrocil sie do KE o wprowadzenie stawki zerowej VAT na
zywnosc, co mialoby pomoc w walce z rosnacymi cenami. Ta jednak odmowila,
wiec to ona jest winna temu, ze bieda zaglada nam w oczy. Odpowiedz KE byla
blyskawiczna. Nasz rzad w ogole nie zlozyl wniosku w tej sprawie. Panie
Morawiecki, wstydu pan nie masz.
6. PiSowski Trybunal Konstytucyjny oglosil w czwartek, ze ujawnienie
majatku rodziny politykow jest niezgodne z konstytucja. No i ustawa
nakazujaca ujawnienie tychze majatkow, tak propagowana przez Kaczynskiego,
ktory chcial zachowac pozory uczciwosci, poszla do kosza. Teraz politycy
moga byc spokojni. Zanim zaczna rozwijac skrzydla w locie po wladze,
przepisza wszystko, co maja, na zone i dzieci, a sami beda kusic Polakow
skromnoscia finansowa, wrecz ubostwem. Alez dajemy sie robic w konia”
7. Czarne chmury zebraly sie nad Polska, nic wiec dziwnego, ze zaskakuje
nieobecnosc przewodniczacego komitetu ds. bezpieczenstwa narodowego.
Wydawaloby sie, ze to wlasnie ten czas, gdy Kaczynski powinien dzialac,
organizowac, planowac itd. A tu cisza. Jednak jak zapewnia Kancelaria
Prezesa Rady Ministrow, prezes ciezko pracuje, ale nic nie mozna zdradzic,
bo posiedzenia komisji sa niejawne. Uwielbiam to pojecie “niejawny”,
odmieniane na wszelkie sposoby, a tak naprawde ukrywajace cala te niemoc i
brak umiejetnosci rzadzenia. Za chwile cala Polska stanie sie niejawna, bo
tak wygodniej”
Tamara OLSZEWSKA

Rzad przedobrzyl z “tarcza”.
POLAKOW CZEKAJA JESZCZE WIEKSZE WYDATKI
Rzad Mateusza Morawieckiego w obawie przed rosnacymi cenami chcial ulzyc
najbiedniejszym Polakom, wprowadzajac tzw. tarcze antyinflacyjna. Problem w
tym, ze mogl strzelic sobie w kolano. Ekonomisci wlasnie przez “tarcze”
podnosza obecnie prognozy inflacji na rok wyborczy 2023 r. I oczekuja
dalszych podwyzek stop procentowych, co jeszcze bardziej podniesie raty
kredytow. Wielka niewiadoma w tym zestawieniu jest nowy wariant
koronawirusa, ktory moze wywrocic wszystko do gory nogami.
Przypomnijmy, ze w zeszlym tygodniu “tarcze” oglaszal sam premier
Morawiecki.
Zaoferowal on Polakom przejsciowa obnizke stawki podatku VAT na gaz i
energie elektryczna, obnizenie akcyzy na prad i paliwa oraz zwolnienie
sprzedazy paliw z oplaty emisyjnej i podatku od sprzedazy detalicznej. A
takze pakiet oslonowy dla najbiedniejszych od 400 do 1150 zl (w zaleznosci
od liczby osob w gospodarstwie domowym) wyplacany w dwoch ratach.
Pompowanie gospodarki wzmocni inflacje
Taka “tarcza” ma obnizyc inflacje w pierwszym kwartale 2022 r. o nawet 1,5
proc., czyli zamiast szczytu na poziomie ok. 8-9 proc., mozemy spodziewac
sie 7-8 proc. Niestety, bedzie to obnizka tylko czasowa. Bo pozniej nastapi
wzrost cen wiekszy, niz przewidywano przed wprowadzeniem “tarczy” – szacuja
ekonomisci. Dlaczego?
Z jednej strony premier chce gasic inflacje, a z drugiej ja podsyca. Sam
Polski Lad poprzez obnizki podatkow oraz dodatkowe programy socjalne bedzie
oznaczal impuls fiskalny rzedu 21 mld zl – wyliczal jakis czas temu
Narodowy Bank Polski.
– Doliczajac do tego ok. 4-5 mld zl oslony dla 5,5 mln gospodarstw
domowych, otrzymujemy kwote rzedu ok. 25 mld zl, czyli ok. 1 proc. PKB –
wyliczal w rozmowie z money.pl Rafal Benecki, glowny ekonomista ING Banku
Slaskiego. Tyle pieniedzy zostanie wrzuconych w gospodarke, w ktorej
brakuje surowcow, towarow, komponentow oraz ludzi do pracy. – To jak
gaszenie pozaru benzyna – przekonywal.
– Chociaz zmiany podatkowe ogranicza inflacje w najblizszych miesiacach,
nie zrobia one nic, aby usunac zrodlo problemu. Kluczowym czynnikiem
inflacyjnym w Polsce jest silny popyt krajowy, ktory rosnie w tempie
szybszym niz podaz.
Wedlug szacunkow PKO BP srednioroczna inflacja w 2022 r. obnizy sie do 6,4
proc. r/r z 6,9 proc. r/r w scenariuszu bez wsparcia rzadu, ale co
najwazniejsze, “ograniczony w czasie charakter dzialan spowoduje efekt
niskiej bazy w pierwszym polroczu, co w calym 2023 r. moze podniesc
inflacje do 4,9 proc. wzgledem wczesniej prognozowanych 4,5 proc.”. To
jedynie efekt statystyczny.
Jednak z takim postawieniem sprawy zgadzaja sie rowniez specjalisci z
Credit Agricole. Jak zaznaczaja, o ile rozwiazania zaproponowane przez rzad
sa antyinflacyjne w krotkim okresie, to w dlugim okresie beda mialy one
dzialanie proinflacyjne.
“Zaoszczedzone (i dodatkowe) dochody gospodarstw domowych beda bowiem
napedzaly popyt, co bedzie oddzialywalo w kierunku wzrostu cen” – tlumacza.
Podobna opinie przedstawiaja ich koledzy z Citi. “Pomimo spadku inflacji
CPI w 2022 roku o 0,3 pkt. proc. (sredniorocznie), na skutek pakietu
spodziewamy sie jednoczesnie wzrostu inflacji bazowej (takiej z wylaczeniem
cen zywnosci i energii) o okolo 0,1 pkt. do 5,3 proc.” – szacuja.
4,9 proc., jakie prognozuje PKO BP, to znacznie wiecej, niz przewidywal w
swojej listopadowej prognozie Narodowy Bank Polski (3,6 proc.) oraz duzo
powyzej celu inflacyjnego – 2,5 proc. z mozliwoscia odchylu o 1 pkt. proc.
w gore lub w dol. Problem ekonomiczny urasta w tym przypadku rowniez do
rangi politycznego, poniewaz za dwa lata czekaja nas wybory do parlamentu i
wiele wskazuje na to, ze bedziemy glosowac w niesprzyjajacym otoczeniu
gospodarczym. A to moze wplynac na nastroje spoleczne.
Z jednej strony Polakow wiec bedzie czekac wyzszy, niz do tej pory
oczekiwalismy, wzrost cen. Ale to nie wszystko. Nasze wydatki moga wzrosnac
jeszcze bardziej przez spodziewane podwyzki stop procentowych. Glownym
mandatem Narodowego Banku Polskiego jest bowiem walka ze spadajaca sila
nabywcza zlotego, a prezes banku prof. Adam Glapinski przekonywal ostatnio,
ze zrobi wszystko, aby wysoka inflacja sie nie utrzymala.
Damian SZYMANSKI

Gargamel: jedyne co w Polsce lubie, to lasy…
234 STRONY BEZIMIENNEJ SOSNY
Sosna jest bezimienna, mimo ze w drugiej polowie XX w. zostala jednym z
symboli Pienin. Jest po prostu sosna na Sokolicy. W 2015 r. zajela drugie
miejsce w plebiscycie na drzewo roku. Przegrala z debem Bolko z
Lubelszczyzny – starszym i o wiele wiekszym w kazdym wymiarze.
Sosny w Pieninach czesto okresla sie jako reliktowe, a reliktowosc ta ma
siegac nawet okresu przedzlodowaceniowego, kiedys nazywanego trzeciorzedem.
Pieniny byly za wysoko, by dosiegnal ich ladolod arktyczny (skandynawski),
i za nisko, zeby wytworzyc wlasne lodowce. Ekspozycja tworzy mikroklimat
nieco przypominajacy stepowy.
Wiek pieninskich sosen reliktowych oczywiscie nie siega neogenu ani nawet
plejstocenu. Obecne osobniki nie pamietaja nawet poczatkow holocenu, kiedy
lasy sosnowe byly w Pieninach dominujace. Najstarsza, ktorej wiek udalo sie
oszacowac, ma ponad 575 lat, wiec niektorzy sa sklonni podobny wiek
przypisywac symbolicznej sosnie z Sokolicy.
Niewielu wie, ze sosna miala towarzystwo (chce sie napisac: towarzyszke,
choc sosny sa obuplciowe). Druga rosla nieco wyzej, blizej szlaku
turystycznego. To przesadzilo o jej losie. W 1934 r. dwoch zolnierzy
uwiecznilo sie podpisami. W korze sosny nie da sie ryc napisow tak latwo
jak w korze buka – zdarli ja i wyryli je w drewnie. Nie wiadomo, jak szybko
uschla, ale trzeba bylo ja sciac, a drugi osobnik zostal duzo bardziej
wyeksponowany.
Na poczatku lat 70. XX w. srodkowy konar sosny usechl. Zostaly dwa. I ta
postac stala sie ikoniczna, nawet mimo zmian, ktore nastepuja od 2018 r.
Ped powietrza wytworzony przez ratunkowy helikopter zlamal jeden z
pozostalych konarow, do tej pory dominujacy. Od tego czasu zlamaly sie od
sniegu tez niektore mniejsze galezie. Nie wiadomo, jak dlugo przetrwaja
pozostale konary.
Zlamany w 2018 r. konar odcieto i przebadano na rozne dendrologiczne
sposoby. Policzono np. sloje – doliczono sie 159. Wydaje sie, ze konar mial
jednak troche wiecej lat. Nie da sie na tej podstawie stwierdzic, ile lat
ma cala sosna, a teraz raczej nikt w niej nie bedzie wiercil rdzeni. W
slojach widac rozne blizny, niektore ciagnace sie przez kilkadziesiat
warstw. Porownanie z ukladem slojow z innych polskich sosen wskazuje, ze
warunki klimatyczne Pienin, a przynajmniej Sokolicy, nie zawsze dokladnie
korespondowaly z klimatem innych czesci Polski – np. w przyrostach w innych
miejscach widac susze w 1976 i jej kompensacje w intensywnym przyroscie w
1977, podczas gdy na Sokolicy susza najwyrazniej trwala i w 1977. Czasem
zas w ogole przyrastala w zupelnie innym rytmie.
Dendrolodzy przeanalizowali przyrosty, ale tez sama anatomie i morfologie
drewna i igiel, choc przyznam, ze mnie to nie zajmuje. Ciekawsze sa analizy
grzybow zyjacych w drewnie lub na korze. Wsrod tych pierwszych dominuje
wrosniaczek zelatynowaty – wedlug obecnej wiedzy dosc rzadki w Polsce
(uwazany za zagrozony wyginieciem), raczej cieplolubny (co tez potwierdza
stepowa reliktowosc) i saprotroficzny, a wiec zasiedlajacy juz martwe
drewno. Tymczasem tu najwyrazniej powodowal zgnilizne jeszcze zywej tkanki
– pierwszy raz przylapano go tutaj w tej roli. Gatunek jest m.in. dlatego
tak rzadki, ze im bardziej rozklada drewno, tym bardziej ulatwia jego
zasiedlanie innym gatunkom, ktore go wypieraja. W badanym konarze kilka
takich juz sie znalazlo.
Wiecej grzybow znaleziono na zewnatrz – na odslonietej powierzchni drewna i
korze. 22 sposrod nich to porosty. Trzy nastepne – grzyby naporostowe,
jeden grzyb nazywiczny i jeszcze jeden saprotroficzny, rosnacy na zewnatrz
konaru. Dziesieciu z tych gatunkow porostow nie odnotowano dotad na
pieninskich sosnach, a pewnie na samej sosnie znalazloby sie jeszcze pare
zasiedlajacych zwykle dolne czesci pnia. Tym samym liczba gatunkow porostow
stwierdzonych na pieninskich sosnach wzrosla o jedna trzecia.
Czy ta sosna jest wyjatkowa? Nie wiadomo, mala liczba znanych z porastania
sosen gatunkow porostow wynika po czesci z tego, ze sosna jako taka jest
zaniedbywane w badaniach lichenologicznych. Nie bez powodu – lichenolodzy
wiedza, ze na innych gatunkach znajda kilkakrotnie wiecej porostow. Na
samych bieszczadzkich bukach stwierdzono ich tyle, ile na wszystkich
polskich sosnach.
Skad to wszystko wiem? Otoz naukowcy, ktorzy badali ten konar, wydali
monografie mu poswiecona. No dobra, nie tylko jemu, troche tez tlu
sosnowych lasow reliktowych, lacznie z glebami. Ile da sie o tym napisac?
Monografia ma 234 strony. Oczywiscie sa tez okladki, strony redakcyjne
itd., ale jak na jeden konar bezimiennej sosny – i tak calkiem duzo.
Piotr PANEK

MISIOWE MRUCZANKI
Musze dzis troszke odpoczac od zwyklej biezaczki.
Dzieje sie wokol tyle idiotyzmow, ze za chwile oszalejemy. Czasem mysle, ze
rzadzacy celowo zwiekszyli gestosc tych wydarzen w czasie, zebysmy na
kolejne nie zdazyli dostatecznie silnie zareagowac: jeden kretynski wystep
na tydzien da sie skomentowac i objasnic; z jednym dziennie sprawa jest juz
trudniejsza.
Niebawem trzeba bedzie zbudowac specjalny serwis internetowy o charakterze
newsowym (bzdury.pl?), ale nie bedzie to proste: jeden czlowiek czegos
takiego nie udzwignie za Chiny. Tyle tego.
Wiec zrobmy przerwe. Na lekture oczywiscie, ktora niekiedy potrafi jeszcze
zapewnic jakis spokoj czy nawet rozrywke – a zawsze wzbogaca.
Dosc sporo ostatnio czytam dobrych rzeczy, ale w tym miejscu chcialbym
skupic sie na jednej. To Macieja Gornego “Polska bez cudow” z podtytulem
“Historia dla doroslych” (Agora 2021).
Jest jeden glowny powod, dla ktorego ta ksiazka przypadla mi do gustu:
przepadam za historiami, opowiadajacymi o tym, ze “nic nie jest tak, jak
sie panstwu zdaje”. Nic nie sprawia wszak wiekszej radosci, jak dowod, ze
opinia publiczna jest w tzw. mylnym bledzie.
Wiekszosc rodakow mysli tedy zapewne (a w kazdym razie tak glosi oficjalna
propaganda), ze Polska powstala z zaborowego niebytu wskutek dwoch
czynnikow: czynu zbrojnego Legionow Pilsudskiego i dzialan dyplomatycznych
swoich reprezentantow (Dmowskiego i Paderewskiego) na konferencji w Paryzu.
Tymczasem ow czyn zbrojny byl – delikatnie mowiac – mocno mikry, zas
poczynania Dmowskiego – antysemity i aroganta – raczej psuly nam opinie
miedzynarodowa, niz sprzyjaly “sprawie polskiej”.
Odzyskalismy wiec niepodleglosc tylko dlatego, ze tak bylo na reke wielkim
mocarstwom, ktore chcialy miec bufor w tym miejscu Europy; to wszystko.
Autor nie mowi tego wprost, ale z ksiazki wynika, ze rownie dobrze zamiast
wymienionych trzech panow mogliby sprawa zajac sie Nowak. Malinowski i
Kowalski – i rezultat bylby ten sam. No, moze odegrala tu jakas role
popularnosc miedzynarodowa Paderewskiego jako wielkiego artysty.
Drugi wazny mit, ktory obala Gorny, dotyczy Bitwy Warszawskiej. Jakis
podejrzany facet uznal ja za jedna z najwazniejszych bitew dziejow, a mysmy
to ochoczo podchwycili. Tymczasem cala kampania polsko-bolszewicka nie
miala z wojna wiele wspolnego: byl to w istocie ciag chaotycznych potyczek
dwoch zle wyszkolonych i marnie uzbrojonych zespolow amatorow (celowo nie
uzywam slowa “armii”, bo ono zaklada jakas sensowna organizacje),
polegajacy na tym, ze jedni zwiewali, a drudzy ich gonili, i tak na zmiane.
Ciaglych dzialan frontow czy w ogole jakiejs sensownej strategii nie bylo
po obu stronach: ot, naparzanka na srednia skale.
Raczej wiec mozemy mowic o rozruchach na pograniczu, niz regularnej wojnie
– i w tym kontekscie mowienie, ze “Polska zatrzymala nawale bolszewicka u
wrot Europy” jest opowiadaniem bajek.
Znow: Gorny nie mowi tego wyraznie, ale wynika z jego narracji, ze gdybysmy
nawet te potyczke pod Radzyminem przegrali i Tuchaczewski poszedl dalej (co
watpliwe) na zachod – to dostalby od jakiejs zawodowej armii duzo ciezsze
wciry, ktore zapewne oznaczalyby koniec bolszewizmu.
A narracja z okresu PRL, ze Polska uzyskala niepodleglosc dzieki Wielkiej
Socjalistycznej Rewolucji Pazdziernikowej i szlachetnosci niejakiego Lenina
– jest taka sama brednia, jak “Cud nad Wisla”.
Dobrze sie czyta ksiazke Gornego, choc widac, ze powstala na bazie kilku
czy kilkunastu roznych artykulow autora i brakuje mi w niej pewnego ciagu
logicznego, zwlaszcza pod koniec. Ale to w koncu nie jest dzielo naukowe,
lecz dobrej marki publicystyka historyczna.
Odzierajaca – zgodnie z tytulem – nasze dzieje najnowsze z cudownosci i
propagandowego zaklamania “dzisiejszoscia”; co cieszy.
Bogdan MIS
Co nie zmienia faktu, ze Kaczynski to zly czlowiek.

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego “Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

I co Pan na to, Panie Stefanku?
DLACZEGO MESSI, A NIE LEWANDOWSKI
Leo Messi znowu zdobyl “Zlota Pilke” magazynu “France Football”. Dla
polskich kibicow to decyzja niezrozumiala, bo naszym faworytem byl Robert
Lewandowski.
Mielismy prawo do optymizmu, opartego nie tylko na patriotyzmie, jednak
znaczna czesc elektorow byla innego zdania. W plebiscycie glosowalo 185
dziennikarzy z calego swiata. Sa wsrod nich prawdziwi fachowcy ale i tacy,
ktorych znajomosc futbolu nie imponuje. Kieruja sie sympatiami, czesto
magia nazwisk i nazwami klubow.
Lewandowski ma od lat dobre nazwisko i od dawna przekonuje o swojej klasie.
Ludzilismy sie, ze na wyborcach zrobia wrazenie: siodmy tytul mistrza
Niemiec i szosty tytul krola strzelcow, okraszony rekordem Bundesligi.
Zdobywajac 41 bramek w lidze niemieckiej Polak pobil rekord skutecznosci
Gerda Muellera, ustanowiony 49 lat temu! Na naszych oczach Lewandowski
tworzy historie i mielismy nadzieje, ze swiat to doceni.
Okazalo sie, ze to za malo. Leo Messi w barwach Argentyny wygral Copa
America, zostal krolem strzelcow turnieju i awansowal do finalow mistrzostw
swiata. Wystapi w nich po raz piaty. Reprezentacja Polski z Lewandowskim
odpadla w fazie grupowej Euro, nie zdolala zakwalifikowac sie bezposrednio
na mundial i bedzie sie o to starac w barazach. Widocznie z punktu widzenia
mediow napastnik, ktory nie zdolal pomoc swojej reprezentacji w awansie nie
zasluguje na najwyzsza nagrode indywidualna.
Zwyciestwo Leo Messiego (juz po raz siodmy, jesli doda sie “Zlote Pilki”
“France Football” i FIFA) wynika w duzym stopniu z jego popularnosci,
wynikajacej oczywiscie z niezwyklych dokonan. W zwyciestwie nie
przeszkodzila mu zmiana klubu i fakt, ze w nowym nie gra tak dobrze, jak w
Barcelonie.
Kiedy ogladalo sie niedawno mecz Ligi Mistrzow Manchester City – PSG trudno
bylo uwierzyc, ze ten pilkarz z numerem 30, ktory nie potrafi sobie znalezc
miejsca na boisku to Leo Messi. Ale, z reka na sercu, czy w konczacym sie
roku Robert Lewandowski nie bywal w podobnej sytuacji w kilku meczach
reprezentacji?
Drugie miejsce w plebiscycie “France Football” to najwiekszy indywidualny
sukces polskiego pilkarza. Do tej pory “Brazowe Pilki” zdobywali: Kazimierz
Deyna w roku 1974 i Zbigniew Boniek w 1982. W obydwu przypadkach wyborcy
wzieli pod uwage wyjatkowy wklad obydwu zawodnikow w sukces Polski na
mistrzostwach swiata.
Robert Lewandowski moze zdobyc “Zlota Pilke” jesli pomoze reprezentacji w
awansie na mundial i stanie z nia w Katarze na podium. Wtedy doceni go caly
swiat.
Stefan SZCZEPLEK
————————–
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie “Gazety Wyborczej”, “Przegladu
Sportowego”, “Rzeczpospolitej”,
“Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli News, “Trybuny” i OnetPl)
STALA WSPOLPRACA REDAKCYJNA:Tomasz ROSIK

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.