DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA Imienia Kpt. Ryszarda Kucika (Rok
XXV nr 181) (67781) 30 czerwca 2025r.
DZIEN DOBRY – TU POLSKA
SPORTOWY WEEKEND
29 czerwca 2025r.
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
SIATKOWKA
Polscy siatkarze rozbili Amerykanow. Pokaz mocy. Tylko spojrzcie
Amerykanie kompletnie bez szans! Reprezentacja Polski w siatkowce po
porazce z Wlochami i wygranej z Kanada w drugim turnieju Ligi Narodow,
zmierzyla sie w nocy z soboty na niedziele z USA. Nasza kadra zagrala
bardzo dobre spotkanie, ktore zakonczylo sie wspanialym zwyciestwem 3:0.
Polacy na start drugiego turnieju Ligi Narodow przegrali 2:3 z
reprezentacja Wloch. W kolejnym meczu z kadra Kanady przegrywali juz 0:2,
ale we wspanialym stylu byli w stanie odwrocic losy tego spotkania i
ostatecznie po tie-breaku wygrac 3:2. W trzecim spotkaniu zmierzyli sie z
reprezentacja Stanow Zjednoczonych. I pokazali moc.
W pierwszym secie nasi reprezentanci bardzo szybko wyszli na kilkupunktowe
prowadzenie. Rywale co prawda byli w stanie zblizyc sie pozniej na jeden
punkt (14:13), jednak wowczas podopieczni nikoli Grbicia znow podkrecili
tempo. W efekcie po raz kolejny odskoczyli Amerykanom i spokojnie
kontrolowali przebieg partii az do samego konca, ostatecznie wygrywajac
25:20.
Drugi set przebiegiem bardzo przypominal sytuacje sprzed kilkudziesieciu
minut. Polacy wyszli na prowadzenie 15:10 i tym razem Amerykanie byli w
stanie doprowadzic do remisu (17:17). W tym momencie Polacy znow dali rade
odskoczyc rywalom i ostatecznie tryumfowali 25:21.
Trzeci set byl najbardziej wyrownany, jednak w koncowce znowu nasi
zawodnicy lepiej wytrzymali wojne nerwow. Wygrali 25:22, tym samym
zwyciezajac w calym meczu 3:0.
W niedziele o 23.00 czasu polskiego Polacy zmierza sie z Brazylia w
ostatnim meczu podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych.
PILKA NOZNA
Wszystko jasne! Oto sklad polskiej kadry na mistrzostwa Europy
Nina Patalon oglosila sklad reprezentacji Polski kobiet na mistrzostwa
Europy! Do Szwajcarii poleca 24 zawodniczki, a ich nazwiska zaprezentowano
w efektownym klipie opublikowanym w mediach spolecznosciowych. “Czas na
nasza historie” – brzmi haslo zapowiadajace film.
Przypomnijmy, ze podopieczne Niny Patalon zmierza sie w fazie grupowej z
trzema wyzej notowanymi zespolami – Niemkami (4 lipca w St. Gallen),
Szwedkami (8 lipca w Lucernie) oraz Dunkami (12 lipca w Lucernie). Turniej
wystartuje 2 lipca, a zakonczy sie 27 lipca.
Bramka:
• Natalia Radkiewicz (Pogon Szczecin)
• Kinga Szemik (West Ham United)
• Kinga Seweryn (GKS Katowice)
• Julia Wozniak (KKS Czarni Antrans Sosnowiec).
Obrona:
• Kayla Adamek (Ottawa Rapid)
• Paulina Dudek (PSG)
• Sylwia Matysik (1. FC Koeln)
• Emilia Szymczak (FC Barcelona)
• Martyna Wiankowska (1. FC Koeln)
• Oliwia Wos (FC Basel)
• Wiktoria Zieniewicz (FC Basel)
Pomoc:
• Adriana Achcinska (1. FC Koeln)
• Martyna Brodzik (Pogon Szczecin)
• Dominika Grabowska (TSG 1899 Hoffenheim)
• Ewelina Kamczyk (FC Fleury 91)
• Milena Kokosz (Asane)
• Tanja Pawollek (Eintracht Frankfurt)
• Klaudia Slowinska (GKS Katowice)
Atak:
• Klaudia Jedlinska (Dijon FCO)
• Nadia Krezyman (Dijon FCO)
• Natalia Padilla-Bidas (Sevilla FC)
• Ewa Pajor (FC Barcelona)
• Paulina Tomasiak (GKS Gornik Leczna)
Weronika Zawistowska (Bayern Monachium)
-Wiktoria Zieniewicz przed pilkarskim Euro kobiet: czeka nas historyczny
turniej
– Czeka nas historyczny turniej. Czujemy emocje, ale takie pozytywne. Nie
mamy sie czego bac, jestesmy w szesnastce najlepszych druzyn Europy i znamy
swoje mozliwosci – mowi Wiktoria Zieniewicz, obronczyni szwajcarskiego FC
Basel i reprezentacji Polski, ktora niebawem rozpocznie zmagania na Euro
2025.
Bartlomiej Plonka: Pani kariera nie toczy sie zbyt szybko?
Wiktoria Zieniewicz (obronczyni reprezentacji Polski w pilce noznej):
Szczerze mowiac, moja kariera idzie tak, jak sobie zaplanowalam. Jedyny
psikus zrobil mi wyjazd do ligi francuskiej. Myslalam, ze pogram dluzej w
FC Fleury. Bardzo podobaly mi sie tamte rozgrywki, ale musialam zmienic
plany. Trafilam do FC Basel i jestem z tego zadowolona. Mam juz 23 lata,
ten czas leci dla mnie bardzo szybko. Dopiero co mialam 19 lat i wygralam
mistrzostwo Polski. (smiech) Minely cztery sezony i przez ten czas
nauczylam sie bardzo duzo.
Zadebiutowala pani w kadrze w 2023 r. wobec kontuzji innych zawodniczek.
Potem miejsca w skladzie juz pani nie oddala.
Ciesze sie, ze utrzymalam to miejsce. Podczas meczu z Grecja, kiedy
debiutowalam, faktycznie otrzymalam szanse z powodu kontuzji Pauliny Dudek
oraz Malgorzaty Mesjasz. Trenerka Patalon szukala rozwiazan i postawila na
mnie. Mialam za soba bardzo dobry sezon w klubie i czulam sie pewnie
podczas zgrupowania kadry.
Przed spotkaniem z Grecja trenerka zapytala mnie, czy jestem gotowa, aby
wyjsc w podstawowym skladzie na pozycji srodkowej obronczyni. Bylam
szczesliwa. Wczesniej juz jezdzilam na zgrupowania, ale jeszcze nie
zadebiutowalam. Od tamtego momentu pokazuje wszystko, co mam najlepsze.
Odczuwam duze zaufanie ze strony sztabu.
Gdy Nina Patalon zapytala o mecz z Grecja, myslala pani, ze na tak dlugi
czas pozostanie pierwszoplanowa zawodniczka kadry?
Wiedzialam, ze dziewczyny wroca po kontuzjach, wiec rywalizacja bedzie
stala na wysokim poziomie. Mialam wtedy 21 lat, cieszylam sie, ze w ogole
po raz pierwszy zagralam w seniorskiej reprezentacji. Jestem zawodniczka,
dla ktorej srodek obrony nie jest dominujaca pozycja. Wystepowalam tez na
bokach defensywy – glownie na prawej stronie, bo prawa noga jest moja
wiodaca. U trenerki Patalon w kadrach mlodziezowych gralam na roznych
pozycjach, wiec ona wiedziala, jak tam funkcjonuje. Uwazam, ze jest to moj
atut. Ostatecznie nie sadzilam, ze wskocze do skladu na tak dlugi czas.
Bardzo sie ciesze, ze od debiutu z Grecja ominelam tylko jeden mecz.
Towarzyszy pani presja podczas gry w seniorskiej reprezentacji?
Na poczatku mialam lekki stres. Gra w kadrze byla dla mnie czyms nowym,
poza tym ten poziom jest zdecydowanie wyzszy od tego, z jakim mamy do
czynienia w klubach. Mam na mysli przede wszystkim intensywnosc. Musialam
to przeskoczyc i popracowac motorycznie, aby dojsc do pewnego poziomu i
grac regularnie. Wiedzialam, na co mnie stac. Zreszta mam wokol siebie
ludzi, ktorzy bardzo mnie wspieraja. Jezeli ktos wierzy we mnie, to
dlaczego ja mialabym nie wierzyc w siebie? Rozmyslan na temat
poszczegolnych meczow nie brakuje. Przyznaje, ze zdarza mi sie to przed
spotkaniami. Zastanawiam sie, jak wypadne, czy pomoge druzynie, czy
wszystko bedzie w porzadku. Ale wraz z pierwszym gwizdkiem sedziego to mija.
Nina Patalon to chyba najwazniejsza osoba sposrod trenerow i trenerek,
ktore spotkala pani na swojej pilkarskiej drodze.
Tak. Znamy sie juz od dawna, pracowalysmy razem w kadrach mlodziezowych.
Kiedy Nina Patalon zostala trenerka pierwszej reprezentacji, szybko mnie
powolala. To wazna osoba w mojej karierze i moim zyciu. Sporo mi pomogla,
miedzy innymi podpowiadajac, czym powinnam kierowac sie przy wyborze klubu.
Tak bylo przy ostatnim transferze do FC Basel. Trenerka zawsze mnie wspiera
i cenie sobie jej zdanie.
W 2018 r. razem pojechalyscie na Euro U-17 na Litwe. Jak wspomina pani ten
turniej?
Bardzo dobrze. Zajelysmy trzecie miejsce w grupie, ale nie uwazam, ze
gralysmy zle. Mialysmy mocny sklad, ale tez trudna grupe. Zremisowalysmy z
Anglia i Wlochami, a na koncu uleglysmy Hiszpanii. Tamta druzyna byla
jednak dla nas nieosiagalna. Do dzisiaj razem z Paulina Tomasiak czy
Natalia Padilla-Bidas wspominamy ten turniej. Od tamtego momentu szlysmy
razem az do pierwszej reprezentacji.
Nina Patalon zmienila sie od tamtego czasu?
Nie uwazam, by jakos bardzo sie zmienila. To niezwykle profesjonalna osoba.
Turniej na Litwie byl siedem lat temu, ale ja caly czas widze tak samo
dobra trenerke oraz osobe. Zawsze chciala wygrywac i osiagac zalozone cele.
Powiedzialabym, ze jest czlowiekiem potrafiacym pogodzic dobro jednostki
oraz druzyny.
Latem 2024 wyjechala pani do francuskiego FC Fleury, ale byla to krotka
przygoda. Co poszlo tam nie tak?
Nie moglam porozumiec sie z trenerem Frederikiem Biancalanim. Mowil tylko
po francusku, co bylo utrudnieniem. Pojawily sie pewne nieporozumienia, nie
dostawalam szans, aby pokazac sie podczas meczow. Jestem taka zawodniczka,
ze gdy nie gram lub cos robie zle, ide do trenera i pytam go, o co chodzi i
co moge poprawic. Niestety slyszalam bardzo ogolne odpowiedzi.
Pytala pani po francusku?
Wlasnie nie, mowilam do asystenta po angielsku, a on przekazywal to
pierwszemu trenerowi. Moze wlasnie przez to nie moglismy sie dogadac.
Koniec koncow nie uzyskalam odpowiedzi na pytanie, co moge zrobic lepiej.
Wygladalo to troche inaczej, niz zapowiadalo sie w momencie transferu.
Kiedy dochodzilo do moich przenosin, rozmawialam z wladzami klubu i
trenerem Fabrice’em, ktory potem trafil do PSG. Obecnie tam tez juz nie
pracuje. Tak czy inaczej rozmawialam z nim, a gdy trafilam do klubu, byl
juz inny szkoleniowiec, ktory po prostu mogl miec swoja koncepcje na ten
zespol. Ale nie chce mowic, ze moja przygoda we Francji nie potrwala dlugo
przez trenera. Widocznie to nie bylo odpowiednie dla mnie miejsce na tamten
czas.
Jestem osoba, ktora szuka rozwiazan, wiec po pol roku chcialam zmienic
klub. Moim celem byla gra, bo same treningi nigdy nie dadza ci tyle, co
wystepy w meczach. Poza tym zadomowilam sie w reprezentacji, walczylysmy o
awans na Euro i tym tez byla motywowana moja decyzja, aby opuscic Fleury i
znalezc miejsce, gdzie znow bede grac.
Kiedy przenosila sie pani do Francji, nie bylo innych opcji?
Byla szansa na transfer do Niemiec, ale Fleury na tamten moment wydawalo mi
sie najlepszym klubem, aby sie rozwinac. Rowniez z tego powodu, ze sa tam
Ewelina Kamczyk i Dominika Kopinska, a wtedy grala tez Dominika Grabowska.
One troche te szlaki przetarly. Kiedy z nimi rozmawialam, byly zadowolone.
Jak wiadomo, nie kazdy ma taka sama droga. Dla “Kamyka” jest to kapitalne
miejsce. Przez czas, ktory tam jest, niesamowicie sie rozwinela. Wiec to
tez nie tak, ze Fleury jest zlym miejscem. Po prostu okazalo sie, ze dla
mnie na tamten czas nie bylo najlepszym wyborem.
Co dokladnie uslyszala pani od Niny Patalon przed transferem do FC Basel?
Nie bylo tak, ze zadzwonilam do trenerki i zapytalam sie, gdzie mam isc,
zeby miec pewne miejsce w kadrze. To tak nie dziala. To byly rozne
dyskusje, z wieloma osobami, jak moi agenci czy Oliwia Wos, ktora byla juz
w Bazylei. Uznalismy, ze to bedzie dobre miejsce, bo FC Basel to klub, dla
ktorego kobieca pilka nozna pozostaje wazna. Trafilam na bardzo dobra
trenerke, ktora ma podobny charakter do Niny Patalon. Mozna powiedziec, ze
rozmowa z nasza selekcjonerka postawila taka kropke nad i, utwierdzajac
mnie w przekonaniu, ze to bedzie dobry kierunek.
Oliwia Wos dobrze przedstawila pani Basel?
Mam z nia fajny kontakt. To mega szczera osoba, zawsze powie to, co mysli,
i nie owija w bawelne. Mialam z nia konkretna rozmowe o klubie. Poprosilam
ja, zeby powiedziala mi, jakie sa zle rzeczy, a nie te dobre. Wiadomo, jak
jest, zazwyczaj jak pytasz kogos o klub, to zaczyna od pozytywow. A ja
chcialam uslyszec, co jest nie tak. Odpowiedziala mi, ze na nic nie moze
narzekac i czuje sie tam doskonale. Bazylea jest tez fajnie polaczona pod
wzgledem komunikacyjnym. Oli zdradzila mi, ze rozmawiala z trenerka o mnie
i uslyszala, ze pasowalabym do tamtego zespolu. Bylam pewna, ze skoro tak
mowi, to tak jest.
Sprawdzilo sie?
Oczywiscie. Swietnie funkcjonowalo mi sie z nia na boisku. Ona teraz
odchodzi do Norymbergi i juz za nia tesknie. Musze nacieszyc sie jej
widokiem na kadrze! To osoba, ktora w Basel duzo mi pomogla. Pokazala mi
klub, dzieki niej poznalam wielu wspanialych ludzi. Uwazam, ze Bazylea jest
swietnym miejscem do gry i rozwoju dla zawodniczki. Mam nadzieje, ze w
przyszlym sezonie zdobedziemy jakies trofeum.
Wczesniej powiedziala pani, ze futbol kobiecy na poziomie reprezentacyjnym
jest bardziej wymagajacy od klubowego. Gdzie jest najwieksza roznica?
Sporo zalezy od ligi. Jezeli mialabym porownac rozgrywki w Polsce do
rywalizacji miedzynarodowych, to roznica jest diametralna. Mecze
reprezentacyjne sa bardzo wymagajace, poniewaz gramy przeciwko najlepszym
pilkarkom z danego kraju. W pilce klubowej nie zawsze tak jest. Liga
francuska byla mocno fizyczna, a w Szwajcarii kazdy zespol jest dobrze
poukladany taktycznie. Z tego wzgledu trudno sie gra nawet przeciwko
druzynom z dolu tabeli.
A jaka jest roznica miedzy liga polska a szwajcarska?
Moim zdaniem liga szwajcarska jest troche lepsza. Na swoim przykladzie moge
powiedziec, ze jezeli osiagnie sie wszystko, w pewien sposob dochodzisz do
sufitu. Ja chcialam wygrac lige oraz puchar. Fajnie jest miec na koncie po
piec takich trofeow, ale ja wolalam wyjechac i zrobic kolejny krok niz
zbierac triumfy w Polsce. Dzieki temu rozwinelam sie jako zawodniczka. Z
Polski odchodza najlepsze zawodniczki, ktore wyrozniaja sie w
poszczegolnych klubach.
W Szwajcarii pierwsze szesc zespolow jest niesamowicie wyrownanych, u nas
tego nie ma. Dodatkowo funkcjonuje tam system play-off i mistrzostwo moze
zdobyc ktos spoza pierwszej czworki po fazie zasadniczej. Co jest bardzo
realne, bo to druzyny z podobnego pulapu. W poprzednim sezonie zajelysmy po
fazie zasadniczej drugie miejsce, ale w play-off odpadlysmy w polfinale. I
to przegrywajac dwumecz z zespolem Grasshoppers Zurych, ktory po fazie
zasadniczej byl szosty.
Cos pania zaskoczylo w Szwajcarii?
Ceny w sklepach. (smiech) Jezeli chodzi o sport, to chyba nie. We Francji
bylo tak, ze jezeli nie mowilas w ich jezyku, to raczej trudno bylo sie
dogadac. Angielski znaly pojedyncze osoby. Tam to raczej ty musisz wyjsc z
inicjatywa i uczyc sie ich jezyka. W Szwajcarii jest inaczej. Juz
pierwszego dnia otrzymywalam mase pytan – skad jestem, dlaczego tu
przyszlam, jak bylo we Francji. Oliwia mowila mi, ze zawodniczki w Basel sa
bardzo otwarte, ale nie sadzilam, ze tak szybko beda chcialy nawiazac
relacje. Podobnie bylo na treningach. Nawet gdy cos nie wyszlo, od razu
slyszalam slowa otuchy. Bywa, ze w klubie siedzimy po kilka godzin dluzej,
bo spedzamy ze soba czas. Wychodzimy tez wspolnie na miasto. Po prostu nie
mamy siebie dosc.
Wiaze pani z FC Basel swoja przyszlosc?
Kontrakt mam do czerwca 2026 r. Co bedzie dalej, zobaczymy. Nie lubie za
bardzo wybiegac w przyszlosc.
Co o poziomie polskiej pilki kobiecej mowi nam wynik kadry U-19 podczas
mistrzostw Europy? Nie udalo sie wyjsc z grupy, byla wysoka porazka 0:6 z
Francja, ale bylo tez zwyciestwo 5:0 ze Szwecja.
Obejrzalam ostatni mecz ze Szwedkami, kibicowalam dziewczynom z calego
serca, aby zdobyly jeszcze jedno trafienie, ktore daloby awans. Samo to, ze
potrafily tak zagrac i podniesc sie po przegranej z Francja, pokazuje ich
determinacje. Wola walki z ich strony byla ogromna. Przed meczem wiekszosc
osob mowila, ze nie bedziemy mialy czego szukac w starciu ze Szwedkami, a
bylo inaczej. Niestety Francja byla poza naszym zasiegiem.
Ale nasza druzyna przegrala az 0:6 i nie oddala nawet celnego strzalu.
W seniorskiej pilce jest troche inaczej, sama tego doswiadczylam. Kiedy
jestes w druzynie mlodziezowej, chcesz grac bardzo otwarcie, czasem
niepotrzebnie pojsc na wymiane ciosow. Nawet kiedy widzisz, ze trudno
bedzie ukasic rywala. Moim zdaniem w momencie, gdy dziewczyny dostaly druga
lub trzecia bramke, mogly bardziej sie cofnac, aby po prostu nie przegrac
wyzej. Pewnie nie mialy tez z tylu glowy tego, ze bilans goli moze miec
znaczenie. Gdy jestes seniorka, wyglada to inaczej. Wiecej myslisz,
analizujesz i lepiej rozkladasz sily.
Pani juz to przerabiala.
Tak, gdy bylam mlodsza, chcialam sie bawic futbolem i zawsze isc po gole
bez wzgledu na wynik meczu. Ogladajac dziewczyny, widzialam siebie z
poprzednich lat. Uwazam, ze Euro U-19 bylo dla nich bardzo fajnym
doswiadczeniem. Szkoda, ze nie wyszly z grupy. Wedlug mnie mamy obiecujaca
mlodziez, niebawem czesc z nich powinna zagoscic na zgrupowaniach kadry
seniorskiej. Mocno im kibicuje.
A sam udzial seniorskiej kadry w nadchodzacym Euro jest wystarczajacym
sygnalem, ze idziemy w dobrym kierunku?
Na pewno awans jest naszym sukcesem, bo to efekt dlugoletniego procesu i
budowania. Obecnie mamy niemal po polowie zawodniczek urodzonych po i przed
2000 r. Tworzymy druzyne doswiadczonych pilkarek oraz takich, ktore sa
mlode i maja w sobie odrobine szalenstwa. Ostatnio widzialam srednia wieku
druzyn naszej grupy na Euro i my jestesmy najmlodsze. To pokazuje, ze w
pewnym stopniu nadal sie uczymy. Mam nadzieje, ze w Szwajcarii pokazemy
nasza najlepsza twarz i ten turniej bedzie dla nas kolejnym doswiadczeniem.
Przy czym nie jedziemy tam tylko po to, aby zagrac i tyle. Chcemy, aby
wszyscy Polacy byli z nas dumni.
Da sie podejsc do takiego turnieju na chlodno? Nie wierze w to, ze beda to
dla was takie mecze jak kazde inne.
Wiadomo, ze stres sie pojawia, czeka nas historyczny turniej. Czujemy
emocje, ale takie pozytywne. Nie mamy sie czego bac, jestesmy w szesnastce
najlepszych druzyn Europy i znamy swoje mozliwosci.
Czego pani zyczyc poza zdrowiem? Moze pierwszej bramki w barwach
seniorskiej reprezentacji?
Spokojnie, jako obronczyni chcialabym, aby tych bramek tracic jak najmniej.
I tego mozna mi zyczyc. A skutecznosc niech dopisuje dziewczynom z ofensywy.
-Nowe wiesci w sprawie wyboru selekcjonera. Padla kluczowa data.
Wszystko wskazuje na to, ze w najblizszym czasie Cezary Kulesza
zintensyfikuje dzialania w kwestii znalezienia nowego selekcjonera
reprezentacji Polski. Jak przekazal Tomasz Wlodarczyk programie na kanale
Meczyki, w najblizszy wtorek prezes PZPN ma sie “na powaznie wziac do
pracy”. Zwiazane jest to z faktem, ze w poniedzialek odbeda sie wybory na
prezesa zwiazku, w ktorych Kulesza jest jedynym kandydatem. “Do tej pory
trwala zabawa z mediami, malo rozmow z zainteresowanymi, za kulisami prezes
robil duza polityke” – zdradzil Wlodarczyk.
Od samego poczatku jednym z glownych kandydatow do zostania nowym
selekcjonerem mial byc Maciej Skorza. Wiadomo juz, ze trener japonskiej
druzyny Urawa Red Diamonds na pewno nie obejmie posady pozostawionej przez
Michala Probierza, wiec pytanie, ktore wszyscy sobie zadaja, brzmi: kogo
ostatecznie wybierze Cezary Kulesza? A dodatkowo – kiedy to sie stanie? W
niedziele w kwestii wyboru nowego selekcjonera pojawily sie nowe wiesci.
Warto zauwazyc, ze negocjacje, rozmowy i sam proces wyboru trwa juz dosc
dlugo. Wedlug niektorych ekspertow nawet za dlugo.
– Prezes robi sobie z nas wszystkich 12. idiote, a nie zawodnika. Dlaczego?
Dlatego, ze jesli Prezes nie ma konkretnie selekcjonera wybranego, to moim
zdaniem nie powinien wystepowac w zadnych mediach. A prosze zobaczyc,
wystepuje w mediach – stwierdzil w programie na kanale Super Express Sport
byly reprezentant Polski, Jan Tomaszewski.
Wedlug nowych doniesien mozna wywnioskowac, dlaczego cala sytuacja rozwija
sie tak powoli. Otoz przypomnijmy, ze znalezienie nowego selekcjonera
zbieglo sie w czasie z… przygotowaniami do wyborow na prezesa PZPN. Jak
przekazal Tomasz Wlodarczyk na kanale Meczyki, to wlasnie po potwierdzeniu,
ze Cezary Kulesza zostanie na kolejna kadencje, sprawa ma ruszyc do przodu.
“Wedlug mojej wiedzy Kulesza za wybor selekcjonera na powaznie bierze sie
dopiero we wtorek. Do tej pory trwala zabawa z mediami, malo rozmow z
zainteresowanymi, za kulisami prezes robil duza polityke – staral sie
ustalac Rade Nadzorcza Ekstraklasy, bo w niedziele odbedzie sie Walne
Zgromadzenia ESA i przygotowywal sie do poniedzialkowych wyborow PZPN” –
ujawnil Wlodarczyk.
Oto nowy selekcjoner reprezentacji Polski? “To dobry kandydat”. Jest jeden
warunek
– Jesli wasza reprezentacja potrzebuje trenera z twarda reka i ktory bedzie
w stanie z miejsca wplynac na zawodnikow, to jest to dobry kandydat – takie
glosy slyszymy z Chorwacji na temat Nenada Bjelicy, ktory pozostaje jednym
z kandydatow na selekcjonera Bialo-Czerwonych. 53-latek znajduje sie w
orbicie zainteresowan nie tylko Cezarego Kuleszy. Przeciwko niemu przemawia
jednak kilka aspektow.
Gdyby nie praca w Lechu Poznan, Cezary Kulesza pewnie tylko wzruszylby
ramionami na wiesc, ze CV Chorwata wplynelo do Polskiego Zwiazku Pilki
Noznej. Szkopul jednak w tym, ze ze stolicy Wielkopolski odchodzil jako
przegrany.
W sezonie 2016/17 dotarl do finalu Pucharu Polski, ale skonczylo sie na
porazce z Arka Gdynia 1:2. Rok pozniej Kolejorz byl najlepszy po fazie
zasadniczej, ale w rundzie finalowej zdobyl zaledwie 2 z 21 mozliwych
punktow i musial zadowolic sie miejscem na ostatnim stopniu podium. Bjelica
odszedl na dwa mecze przed koncem sezonu.
Pozostawil jednak po sobie wrazenie twardego trenera, a rzekomo wlasnie
taki profil najbardziej odpowiada Kuleszy. Nie bez znaczenia jest tez dla
niego fakt, ze Bjelica mowi w naszym jezyku i ma znac naszych pilkarzy.
Nawet jesli od jego odejscia z Lecha minelo juz siedem lat.
– W Chorwacji mamy dosc skomplikowana sytuacje. Mamy dwa-trzy duze kluby, a
jesli prowadziles Dinamo Zagrzeb, to nie dostaniesz pracy w Hajduku Split.
Dlatego opinia o nim w naszym kraju nie jest jednoznaczna. To na pewno
dobry trener. W Chorwacji stal sie bardzo popularny, gdy kilka lat temu
siegal po mistrzostwo i puchar z Dinamem. Przebakiwalo sie wtedy, ze
zostanie nastepca Zlatko Dalicia w naszej reprezentacji, ale teraz nie ma o
tym mowy – mowi nam Tomislav Gabelic z serwisu 24sata.hr.
Schedy po selekcjonerze, ktory poprowadzil Chorwatow do srebrnego i
brazowego medalu mistrzostw swiata Bjelica nie obejmie takze dlatego, ze
ostatnie lata nie sa zbyt dla niego udane. Jego powrot na stare smieci
okazal sie fiaskiem. Dinamo opuscil w grudniu 2024 r. po zaledwie 15
meczach, sposrod ktorych wygral jedna trzecia.
– Dinamo nie bylo wtedy zbyt dobrze zarzadzane przez wladze, pojawialy sie
rozne trudnosci. Z drugiej jednak strony Bjelica za wszelka cene chcial
przeforsowac swoje pomysly, co doprowadzalo do nieporozumien miedzy nim a
liderami druzyny. Mial pewne klopoty z zawodnikami, co bylo przyczyna tak
szybkiego odejscia – zaznacza nasz rozmowca.
– Nie wiem, czy jest to odpowiedni kandydat na selekcjonera, bo nigdy w tej
roli nie pracowal. Na pewno jest to trener, ktory lubi miec wszystko pod
kontrola, wiec w mojej opinii bardziej pasuje do pracy w klubie. Jesli
wasza reprezentacja potrzebuje trenera z twarda reka i ktory bedzie w
stanie z miejsca wplynac na zawodnikow, to jest to dobry kandydat – zauwaza
Gabelic.
– Oprocz plotek na temat objecia reprezentacji Polski slyszalem tez o
propozycjach m.in. z Turcji – dodaje.
W niedziele mija dokladnie pol roku bezrobocia Bjelicy. – Jesli nie Polska,
nie powinien zostac zbyt dlugo bez pracy. Nie ma zbyt wielu trenerow na tym
poziomie, ktorzy sa bezrobotni. Mysle, ze niebawem znajdzie odpowiednia
posade – twierdzi chorwacki dziennikarz.
– Moim zdaniem wspolpraca z polska federacja bylaby owocna dla obu stron.
Dla Bjelicy bylby to powazny krok w karierze i okazja do rozwoju, a wy
dostalibyscie dobrego trenera, ktory moze wspiac sie na najwyzszy poziom –
konczy Gabelic.
TENIS
-“Wimbledon z krolami, ale bez krolowej. Iga Swiatek juz nie boi sie trawy”-
Dariusz Wolowski
Wycofanie sie z turnieju kontuzjowanego Huberta Hurkacza to cios dla
polskiego tenisa, ale final Igi Swiatek na trawie Bad Homburg dodaje wiary
w najwieksza gwiazde tej dyscypliny.
“To tylko kwestia czasu” – powtarzaja polscy kibice od pieciu lat. Kwestia
czasu bylo to, kiedy Iga Swiatek nauczy sie wygrywac na trawie. Dla czesci
ekspertow ten problem byl wyssany z palca, przeciez w 2018 roku Polka
wygrala Wimbledon jako juniorka. Paradoksalnie nigdy nie zwyciezyla w
Roland Garros w tej kategorii wiekowej, co nie przeszkodzilo jej cztery
razy wygrac go juz jako seniorka.
4 kwietnia 2022 roku Iga zostala pierwsza polska liderka swiatowego
rankingu. Utrzymala pozycje przez 125 tygodni, z krotka przerwa (8
tygodni). Jako numer 1 WTA startowala w Wimbledonie trzy razy, dwa lata
temu dotarla do cwiercfinalu, co jest jej najlepszym wynikiem. A
jednoczesnie najgorszym z wszystkich turniejow Wielkiego Szlema. W
Melbourne dwa razy byla w polfinale, US Open wygrala w 2022 roku.
Nigdy nie kryla, ze gra na trawie sprawia jej trudnosci. I wlasnie tuz
przed startujacym w poniedzialek Wimbledonem pierwszy raz od ponad roku
dotarla do finalu turnieju, w dodatku na trawiastych kortach niemieckiego
kurortu Bad Homburg. W polfinale pokonala gladko finalistke poprzedniej
edycji Wimbledonu Jasmine Paolini. Czy to znaczy, ze zglebila wreszcie
tajemnice gry na najszybszej nawierzchni?
Oczywiscie faworytka nie jest, przystepuje do rywalizacji rozstawiona z
numerem 8 (choc wlasnie awansowala na czwarte miejsce w rankingu WTA).
Ostatni rok byl dla niej wyjatkowo trudny: oskarzenia o doping, zmiana
trenera, kryzys formy. Tyle ze w turniejach wielkoszlemowych w Melbourne i
w Paryzu byla w polfinalach, a wiec nie tak daleko od szczytu.
W kobiecym tenisie nastal taki czas, gdy nie ma krolowej Wimbledonu takiej,
jakimi byly kiedys Chris Evert, Martina Navratilova, Steffi Graf czy Serena
Williams. Osiem poprzednich edycji turnieju wygrywala zawsze inna
zawodniczka. Czyli na kortach najbardziej prestizowego turnieju swiata,
zapanowal chaos. Iga ma szanse z tego skorzystac. Nie ma zawodniczki w
czolowce, ktora na kortach Wimbledonu dostawalaby skrzydel. Liderka
rankingu Bialorusinka Aryna Sabalenka byla najwyzej w polfinale w latach
2021 i 2023. Numer 2 Amerykanka Coco Gauff nie przekroczyla IV rundy, numer
3 Jessica Pegula (USA) dotarla najwyzej do cwiercfinalu.
Inaczej jest wsrod mezczyzn. W ich przypadku dwa lata temu na korcie
centralnym All England Lawn Tennis and Croquet Club wykrzyczano formule:
“Umarl krol, niech zyje krol”. To bylo po pieciosetowym pojedynku pokolen,
w ktorym Carlos Alcaraz pokonal Novaka Djokovicia. Gdyby Serb wtedy wygral,
dorownalby Rogerowi Federerowi, ktory w Wimbledonie zwyciezal rekordowe
osiem razy.
– Wiedzialem, ze nauczysz sie gry na trawie, ale nie myslalem, ze tak
szybko – powiedzial do Alcaraza Djokovic, tenisista wszech czasow (24
zwyciestwa wielkoszlemowe). Przed rokiem sklad finalu wimbledonskiego w
singlu meskim byl taki sam, tylko mlody Hiszpan wygral go latwiej.
– Jesli jednak mialbym zdobyc ten 25. tytul wielkoszlemowy, najbardziej
prawdopodobne, ze stanie sie to na Wimbledonie – wyznal Djokovic.
Liderem rankingu ATP jest Wloch Jannik Sinner. On w finale wimbledonskim
jeszcze nie gral. Ale w niedawnym finale Rolanda Garrosa stoczyl z
broniacym tytulu Alcarazem epicki pojedynek. Mial pilki meczowe, w koncu
jednak przegral po super tie-breaku w piatym secie. Jest tenisista nowej
generacji jak Alcaraz. Ich porywajace wymiany w Paryzu zrobily glebokie
wrazenie na kibicach i ekspertach. Przyszlosc ma nalezec do nich.
Nikt jednak nie osmieli sie lekcewazyc tenisisty z poprzedniej epoki –
Djokovicia. 38-letni Serb jest fenomenem. On takze zaliczany jest do
faworytow tegorocznego Wimbledonu. Choc od Rolanda Garrosa, gdzie ulegl w
polfinale Sinnerowi, nie gral, podczas gdy Alcaraz zwyciezyl w turnieju w
Queens. Z kolei Wloch w ramach przygotowan do Wimbledonu startowal w Terra
Wortmann Open i przegral juz w 1/8finalu z pozniejszym zwyciezca
Aleksandrem Bublikiem. Tuz przed startem w Londynie lider rankingu ATP
zwolnil fizjoterapeute i speca od przygotowania fizycznego. Ponoc za to, ze
bez uzgodnienia z nim rozmawiali z mediami, zdradzajac szczegoly na temat
jego formy.
Kibicow w Polsce zmrozila informacja o kontuzji Huberta Hurkacza. Polak ma
problem z kolanem operowanym w polowie zeszlego roku. Usunieto mu lakotke,
by mogl wrocic jak najwczesniej na kort po urazie w II rundzie Wimbledonu
przed 12 miesiacami. Hurkacz byl juz szosty w rankingu ATP, czyli zajmowal
miejsce najwyzsze z polskich tenisistow w calej historii dyscypliny.
Klopoty ze zdrowiem i forma sprawily, ze spadl na 39. pozycje w rankingu i
na Wimbledonie mial zaczac marsz w gore. To wielkie rozczarowanie, ze nie
moze grac. Po ponad 11 miesiacach wciaz odczuwa skutki artroskopii, choc
ortopeda, ktory wykonal zabieg, dawal nadzieje, ze moze zdazy wystapic
nawet na igrzyskach w Paryzu, co sie ostatecznie nie udalo.
Jedynym polskim singlista w tegorocznym Wimbledonie bedzie Kamil Majchrzak,
ktory w poniedzialek w I rundzie zmierzy sie z Matteo Berrettinim. Wloch
pokonal Hurkacza w polfinale w Londynie w 2021 roku. Obaj mieli potem
podbijac swiat tenisa i obu przeszkodzily urazy.
W singlu kobiet obok Swiatek, ktora we wtorek w I rundzie zmierzy sie z
Rosjanka Polina Kudermietowa, tego sam dnia Magda Linette (27 WTA) zagra z
Francuzka Elsa Jacquemot, a Magdalena Frech z Rosjanka Anastazja Potapowa.
Linette trzy razy byla w III rundzie turnieju wimbledonskiego, Frech
osiagnela ten sam poziom dwa lata temu. Nawet bolesna nieobecnosc Hurkacza
nie zmienia faktu, ze polski tenis przezywa okres rozkwitu.
Jesli chodzi o Swiatek, mozna sie spodziewac wszystkiego, awans do finalu w
Bad Homburg dal Polce sporo pewnosci. W Wimbledonie powinna grac bez
obciazen, poza poczatkiem turnieju, gdzie mimo wszystko bedzie zdecydowana
faworytka swoich pojedynkow. W IV rundzie moze trafic na Elene Rybakine,
ktora wygrala Wimbledon trzy lata temu. Od tamtej pory jej kariere
utrudniaja urazy. Swiatek pokonala ja ostatnio w 1/8 finalu Rolanda Garrosa.
Gdyby powtorzyla to w Londynie, w cwiercfinale Polka moze trafic na Gauff,
potem na Pegule, z ktora w sobote przegrala zaciety final w Bad Homburg. W
finale wimbledonskim Iga moglaby zmierzyc sie z Sabalenka, gdyby turniej
toczyl sie w zgodzie z logika rankingowa, co bardzo dawno w kobiecym
Wimbledonie sie nie zdarzylo. Wybieganie w przyszlosc w sporcie nie ma
wiekszego sensu, zwlaszcza w tak nieprzewidywalnym jak zenski tenis. Chodzi
raczej o to, by pokazac, ze choc droga Igi do zyciowego wyniku na trawie
Wimbledonu nie bedzie prosta, nie jest on poza jej zasiegiem.
Organizatorzy turnieju podjeli juz decyzje o uhonorowaniu Andy’ego Murraya.
Na kortach wimbledonskich stanie pomnik Szkota. Obok brazowej statuy Freda
Perry’ego, ktory wygral turniej wimbledonski w 1936 roku. Upamietniono to
jego pomnikiem po pol wieku. W 2027 roku swoj pomnik na kortach bedzie mial
Murray – w 150. rocznice powstania turnieju. Od 1936 roku Brytyjczycy
czekali na triumf swojego singlisty 77 lat. Ich oczekiwania Murray spelnil
w 2013 roku i powtorzyl zwyciestwo trzy lata pozniej. 12 lat temu w
polfinale pokonal Jerzego Janowicza. Najlepszy polski wynik w singlu w
Wimbledonie osiagnely Jadwiga Jedrzejowska i Agnieszka Radwanska, ktore
docieraly do finalu w 1937 i 2012 roku.
Redagowal Rafal Stec
Na podstawie: Onet.p, wyborcza.pl, interia.pl, gazeta.pl, 90minut.pl,
pilkanozna.pl, przegladsportowy.pl, tvpsport.pl, polsatsport.pl,
dziennikbaltycki.pl, gs24.plopracowal Reksio.
Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)
STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://
www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://MyShip.com
Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez
dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com
GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl
Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837:
“Wspomoz nas!”
teksty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty
Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl