Dzien dobry – tu Polska – 3.11.2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 297 (6267) 3 listopada 2021r.

Jakby innych klopotow mamy malo
CZWARTA FALA NADCIAGA
Szczyt jesiennego wzrostu zakazen szacowany jest na 30 tys. infekcji
dziennie.
Pandemia przyspiesza i przed dalszym wzrostem zakazen nie ma odwrotu.
Scenariusz, ktory juz latem prognozowal zespol prof. Tylla Kr�zgera z
Politechniki Wroclawskiej (grupa MOCOS): ze na przelomie listopada i
grudnia czeka nas szczyt jesiennej fali na poziomie 30 tys. infekcji
dziennie, wydaje sie coraz bardziej prawdopodobny. To juz kolejna jesien z
pandemia, warto zatem spojrzec, czym obecna sytuacja rozni sie od
ubieglorocznej. Jesienia 2020 r. najgorszy byl poczatek listopada –
oficjalna liczba zakazonych dochodzila wtedy do 28 tys. A w ostatnim
tygodniu pazdziernika bylismy, podobnie jak teraz, na fali wznoszacej, tyle
ze na znacznie wyzszym pulapie: miedzy 25 a 29 pazdziernika 2020 r.
rejestrowano od 11 do ponad 21 tys. zakazen dziennie, teraz zas – od 6 do
ponad 9 tys.
Porownanie statystyk jest o tyle ciekawe, ze jestesmy dzis w zupelnie innym
miejscu niz rok wczesniej. Na nasza korzysc pracuja szczepienia oraz
powiekszajaca sie grupa ozdrowiencow, ktorzy covid musieli niestety
przechorowac. Dzieki temu jest mniej ciezszych przypadkow i mniej
hospitalizacji. Ale jednoczesnie rozprzestrzenia sie wariant delta
SARS-CoV-2 (a nawet juz delta plus) – oba bardziej zakazne niz odmiana z
konca ubieglego roku. Trzeba tez pamietac, ze sytuacja bylaby wtedy duzo
gorsza, gdyby nie ogolnokrajowy lockdown.
W tym roku rzad opiera sie przed wprowadzeniem nawet regionalnych
obostrzen, ktore moglyby powstrzymac ekspansje wirusa w najbardziej
dotknietych nim powiatach. Zasad izolacji nikt nie przestrzega, w wiekszych
skupiskach malo kto nosi poprawnie maske, regularnie myje rece czy tez dba
o to, by z oznakami przeziebienia nie wychodzic z domu. A wladza przyglada
sie temu z poblazaniem, jakby czekajac, az ochrona zdrowia znow ugnie sie
pod naporem chorych, zas lekarze, pielegniarki oraz ratownicy beda zmuszeni
przerwac swoj protest, by wesprzec przeciazonych praca kolegow.
(PAW)

GRZEGORZ MARKOWSKI:
Wielu z nas wydawalo sie, ze zwrot “pieklo kobiet” funkcjonuje w masowym
obiegu jako metafora. Od paru dni dla wszystkich ludzi, ktorzy czuja
cokolwiek, to juz nie jest metafora. Doprowadzenie do sytuacji, w ktorej w
XXI wieku lekarze, bojac sie wladzy powoduja, ze ciezarna kobieta czeka by
w jej lonie obumarl plod, a nastepnie doprowadzenie tej kobiety do smierci
JEST PIEKLEM. I choc wywoluje to skrajne emocje (nie dziwie sie nikomu, kto
czuje w tym momencie agresje, nienawisc, pogarde) musimy pamietac, ze to
nie jest zaden przypadek, tylko systemowa robota, ktorej efektem jest
panstwo, ktore zabija swoich obywateli.
Ludzie, ktorzy do tego doprowadzili moze kiedys tez do piekla trafia, mam
to mowiac szczerze w de, wazniejsze jest by miec choc troche nadziei, ze za
swoje czyny zostana rozliczeni i trafia do wiezienia. Bo miejsce sadystow
jest w wiezieniu. Pamietajcie o tym szalency, ktorzy w imie wcale nie
ideologii, tylko walki o slupki poparcia doprowadzili ten nasz kraj do
takiego upadku. Zabijacie ludzi i odpowiecie za to!
(Nad. Tomasz Rosik)

KONSTATACJA DNIA:
Od kiedy Glodz zostal soltysem- stracilo aktualnosc ludowe porzekadlo:
“Nie ma chuja we wsi”
(Z facebooka)

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner “wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.9772 PLN Euro: 4.6129 PLN Frank szw.: 4.3615 PLN Funt:
5.4250 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.91 PLN Euro: 4.53 PLN Funt: 5.34
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.87 PLN Euro: 4.50 PLN
Funt: 5.35 PLN

Pogoda w kraju
Pod znakiem chmur. Miejscami moga przydac sie parasole. Termometry pokaza
maksymalnie 14 stopni Celsjusza.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
HALLOWEEN PO POLSKU
W pewnej szkole (adres znany jest redakcji)
Mial byc bal, a podczas balu moc atrakcji.
Termin balu wypadl z koncem pazdziernika,
Wiec dyrekcja oglosila komunikat,
W ktorym dzieciom i rodzicom przypomina,
Ze o zadnych nie ma mowy Halloweenach!
Ustalono, ze bal bedzie kostiumowy,
Ale dzieciom trzeba glupstwa wybic z glowy!
Trzeba zwalczac obce wzory z Ameryki!
Zaden Batman, Harry Potter, Myszka Miki!
Najwazniejsze to co mowi ksiadz Walenty,
Jesli bal, to katolicki. Wszystkich Swietych.
Chlopcy moga byc przebrani za aniolow,
Za Jezusa, Jana Pawla, apostolow,
Za biskupa, kardynala, a dziewczyny
Niech wzor czerpia z swietej Kingi lub Faustyny,
A najlepiej utozsamiac sie dziewczetom
Z Matka Boska albo jakas inna swieta.
Kraj oszalal. Coraz glupsze sa pomysly.
Ma byc cnota zawracanie kijem Wisly.
Dla gorliwych wymarzona przyszla pora,
Zeby trafic w gust ministra, kuratora.
Kto podlize sie, posunie jak najdalej,
Tego czeka szybki awans i medale.
I przyznajcie, czy przypadkiem nie mam racji?
Takie skutki sa reformy edukacji.
Dyrektorzy, nie wychodzac z gabinetu,
Przekazali wladze w rece katechetow.
Wszyscy chca byc od papieza bardziej swieci,
A ja twierdze, ze sa chyba” ciut stuknieci.
————
Wojciech DABROWSKI

PrzyPiS-y Jerzego Baczynskiegp
P O R A N A C A P S T R Z Y K
Szukanie winnych, kreowanie wrogow, militaryzacja jezyka, atmosfera
wiecznej wojny sa od szesciu lat nasza polityczna codziennoscia.
Polityczne zdjecie tygodnia to zblizenie twarzy wicepremiera Jaroslawa
Kaczynskiego, ewidentnie zasypiajacego podczas uroczystej prezentacji
ustawy O obronie Ojczyzny. Nie chodzi o to, zeby sie wyzlosliwiac nad
zmeczonym, byc moze znajdujacym sie w slabszej fizycznej formie prezesem
PiS, ale o glebszy sens tego przekazu. Otoz rzad, oprocz zalozen ustawy,
przedstawil wielki program rozbudowy polskiej armii, w tym podwojenia jej
liczebnosci do ok. 300 tys. zolnierzy. Analitycy wojskowi od razu wszakze
zwrocili uwage, ze projekt mialby byc finansowany z dlugow i poza budzetem
panstwa; ze nie przedstawiono ani harmonogramu zmian; ani struktury tej
ogromnej armii; kompletnie zignorowane zostaly kwestie demograficzne, a
nawet plany obronne NATO.
Prezentacje natomiast poprzedzono pompatycznym wstepem, w ktorym Kaczynski
mowil o zagrozeniu dla narodowego bezpieczenstwa i suwerennosci, o mozliwej
militarnej inwazji ze Wschodu. Po czym “udal sie na capstrzyk”, jakby
mimowolnie potwierdzajac, ze to wszystko bujdy, ze ukazana wlasnie wizja
wielkiej wojny i wielkiej narodowej armii jest rownie realna jak senne
majaki. Po co wiec nagle przyspieszono prace nad przygotowywana od dwoch
lat ustawa? Odpowiedz jest prosta: wladza majaca dzis mnostwo klopotow – od
pandemii po drozyzne – bardzo potrzebuje wojennej atmosfery i mobilizacji.
To sie sprawdzilo przy okazji wywolanego przez rezim Lukaszenki kryzysu
humanitarnego na wschodniej granicy. Mocno naciagane okreslenie “wojna
hybrydowa” zostalo juz nawet przyjete przez opozycje; na granice wyslano i
wciaz wysyla sie wojsko; premier Morawiecki i minister Blaszczak
wielokrotnie, przebrani w paramilitarne mundury, odgrywali role dowodcow
frontowych; teraz budowane sa potezne zasieki i tymczasowe bazy wojskowe.
Realia tej “wojny” sa zas takie, ze kilka tysiecy imigrantow, ktorzy i tak
przedostali sie przez polsko-bialoruska “linie frontu”, przebywa juz w
niemieckich osrodkach dla uchodzcow i wczesniej czy pozniej – jak mowi szef
osrodka w Eisenhuettenstadt (w “DGP”) – “ci, ktorzy sa juz na Bialorusi, tu
dotra”. Dodaje tez, ze jedyny skuteczny sposob zahamowania obecnego kryzysu
to wspolny nacisk Unii Europejskiej na panstwa, z ktorych pochodza
migranci, aby wyrazily zgode na readmisje, czyli przyjmowanie z powrotem
wlasnych obywateli, ktorzy nie uzyskali w Europie prawa azylu lub pobytu.
Akurat w tej sprawie polski rzad jest bierny, nieobecny jak cala polska
polityka zagraniczna; glowny wysilek organizacyjny i finansowy idzie na
budowe muru oraz lapanki po lasach.
Widac, ze polska straz graniczna, wojsko i policja w strefie objetej stanem
wyjatkowym prowadza ze straza bialoruska upiornego ludzkiego ping-ponga,
jak w jakiejs lokalnej wersji “Squid games”. Obie strony obudowaly te gre
intensywna propaganda, skierowana tylez do wewnatrz, co do Unii, i obie,
jak na razie, na tym politycznie zyskuja. Ale ofiarami sa prawdziwi ludzie.
Dzialaczki Fundacji Ocalenie, obecne na granicy od poczatku blokady pod
Usnarzem, prosza, zeby nie mowic o osobach blakajacych sie po tamtejszych
lasach i bagnach “uchodzcy” czy “nielegalni imigranci”, zeby zobaczyc w
nich kobiety, mezczyzn i dzieci takich jak my – tyle ze dzis czesto na
granicy smierci. Tysiace chlopcow w polskich mundurach jest naklanianych do
brutalnosci i pogardy wobec obcych rasowo uciekinierow oraz tych Polakow,
ktorzy im pomagaja. Miejscowi znow musza wybierac miedzy donosicielstwem,
agresja, obojetnoscia a litoscia dla sciganych. Ta “wojna” bardzo jednak
cementuje elektorat PiS. Wlasnie opublikowano kolejne sondaze: inaczej niz
wiekszosc pozostalych Polakow, tylko 12 proc. wyborcow PiS zgodziloby sie
na wpuszczenie na granice dziennikarzy, a 23 proc. zaakceptowaloby obecnosc
organizacji humanitarnych. Najbardziej przeciwne niesieniu pomocy ludziom
na granicy sa (uwaga!) osoby najmocniej religijne i regularnie
praktykujace. Twardy, ubijany dlugie lata przez Partie i Kosciol, fundament
tej wladzy.
Wojenna mowe zaaplikowano rowniez do “konfliktu” z Unia. Mateusz Morawiecki
w wywiadzie dla “Financial Times” rozwazal, “co sie stanie, jesli Komisja
Europejska rozpocznie III wojne swiatowa z Polska”? I odpowiadal: “bedziemy
bronic naszych praw wszelka dostepna bronia”. Tymczasem “brukselski
okupant” (to slowa nieocenionego Marka Suskiego) nalozyl na Polske kary
finansowe, juz 1,5 mln euro dziennie, za odmowe wykonywania wyrokow
unijnego Trybunalu Sprawiedliwosci. Ta, coraz bardziej kosztowna,
bezsensowna wojna, nakrecana rywalizacja Ziobro – Morawiecki, skonczy sie
zapewne wycofaniem PiS na z gory upatrzone pozycje, tak zeby tylko dostac
unijne pieniadze. Ale retoryka militarna pozostanie: bedzie trabione o
naszym zwyciestwie, o zdradzie targowiczan z opozycji; juz padly zapowiedzi
ewentualnych dzialan odwetowo-zaczepnych wobec Komisji Europejskiej, np.
poprzez blokowanie unijnych decyzji w sprawie ochrony klimatu; Zbigniew
Ziobro obiecal wystapic o 40 mln euro dziennej kary dla Niemiec “za lamanie
praworzadnosci”. Narracja wojenna, wezwanie do obrony przed czyhajacymi
zewszad zagrozeniami, jest stala metoda polityczna PiS. W tym sensie
rzeczywiscie trwa wojna swiatowa – Polska PiS kontra reszta swiata: Unia,
Niemcy, Rosja, Bialorus, Ameryka Bidena, Izrael, nawet Czechy czy ostatnio
Belgia, bo premier Belgii zakpil z Morawieckiego.
Nie lekcewazmy skutecznosci tej na pozor paranoicznej taktyki. Pisalismy
wielokrotnie, ze PiS jest partia anachroniczna, czesto wrecz prymitywna w
opiniach i zachowaniach, ale przy tym bardzo nowoczesna w rozpoznaniu i
formowaniu opinii publicznej. Prof. Mikolaj Czesnik w wywiadzie dla
POLITYKI zauwaza, ze dzis dla wyborcow “percepcja rzeczywistosci” staje sie
wazniejsza od twardych faktow, ze w polityce liczy sie coraz bardziej
intensywnosc, emocjonalnosc i zasieg propagandy. Ujawniane maile ministra
Dworczyka potwierdzaja, jak bardzo rzad i sam premier skupieni sa wlasnie
na kwestii wizerunku i przekazu, jak cynicznie wykorzystuja potezny,
podlegly wladzy aparat propagandy. Zalecenie Morawieckiego zawarte w jednym
z maili – ze (w jakiejs tam nieprzyjemnej dla PiS aferze) trzeba wobec
krytykow “zadzialac kryzysowo, a wiec znalezc motyw i wskazac winnych” –
mogloby byc wyrytym w granicie mottem tej ekipy. Szukanie winnych,
kreowanie wrogow, militaryzacja jezyka, atmosfera wiecznej wojny sa od
szesciu lat nasza polityczna codziennoscia. Pytanie: kiedy wyborcy sie
zmecza? Wydaje sie, ze juz sam Kaczynski jest soba zmeczony.
Jerzy BACZYNSKI

Kobiety kontra narodowcy
NIEPODLEGLA DLA WSZYSTKICH…
Sadowa batalia o rejestracje cyklicznego Marszu Niepodleglosci w Warszawie
zakonczyla sie dla Roberta Bakiewicza, szefa stowarzyszenia i organizatora
marszu, porazka poprzedzona sadowym rollercoasterem.
Bakiewicz chcial kolejnej zgody na organizowanie marszu narodowcow przez
cztery nastepne lata, do 2023 r. Juz raz taka zgode dostal – w 2017 r.
wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwill wydal ja takze w tym roku, ale
warszawski ratusz zaskarzyl te decyzje do Sadu Okregowego, podkreslajac, ze
marsz narodowcow w 2020 r. odbyl sie nielegalnie, a wiec nie zostal
spelniony warunek o cyklicznosci zgromadzenia. Sad Okregowy w Warszawie
uchylil decyzje wojewody, a Sad Apelacyjny te decyzje podtrzymal.
Rok temu – w czasie prawdopodobnie najwiekszego nacjonalistycznego
wydarzenia w Europie – zatrzymano lacznie 309 osob, w tym 36 wobec
podejrzenia popelnienia roznych przestepstw. Jedna osoba otrzymala zarzut
propagowania ustroju faszystowskiego, a inna – podpalenia mieszkania na
Powislu, na ktorego balkonie wisiala teczowa flaga i banner Strajku Kobiet.
Po marszu miasto podnosilo sie kilka tygodni, porzadkujac wyrwane slupki i
kostke brukowa, zniszczone stacje Veturilo oraz podpalone drzwi miejskiego
urzedu.
Bakiewiczowi udalo sie jednak na szybko zarejestrowac zwykle zgromadzenie w
rezimie do 150 osob. Pochod ma zaczac sie o godz. 13 na rondzie Dmowskiego
i pojsc w strone Stadionu Narodowego, czyli trasa, ktora narodowcy
przemierzali przez lata. Z formalnego punktu widzenia nie maja juz do niej
prawa, bo zajela ja antyfaszystowska grupa 14 Kobiet z Mostu, rejestrujac
wydarzenie o nazwie “Niepodlegla dla wszystkich”. Gdy o ten sam termin i
lokalizacje ubiega sie kilku organizatorow zwyklych zgromadzen, liczy sie
pierwszenstwo zgloszenia – a Kobiety z Mostu byly po prostu pierwsze.
Ustapienie symbolicznego miejsca bedzie jednak dla Bakiewicza trudne do
zaakceptowania. Jesli w ogole nie niemozliwe.
(AGSZCZ)

Holdys w “Newsweeku”
Z Z Y C I A M R O W E K
Mrowki dzwigaja igliwie i buduja mrowisko – politycy cmokajac, mowia, co
powinny poprawic, zeby sie zmiescic w ich wizji.
Mamy w domu kanape, ktora sobie stoi w kacie, fajnie wyglada i to wszystko.
Jest tak niewygodna, ze siedziec na niej sie nie da. Dyskusje rodzinne na
ten temat trwaja, czym ja zastapic, moze przesunac w inne miejsce,
zlosliwie komus ofiarowac – tymczasem ja ja lubie, a Gusia twierdzi, ze
ktoregos dnia ja porabie siekiera i spali w ogrodku. Powiem Wam, na czym
polega jej sekret. Otoz przy pewnej kombinacji poduszek i zwinietego pod
glowe koca ukladam sie na niej w pozycji tak dziwacznie wykreconej, ze
nagle moj chory kregoslup doznaje niebianskiej ulgi, dopada mnie blogostan,
nirwana, zen, zaczynam popadac w cos na ksztalt autohipnozy i po pieciu
minutach zasypiam. W te piec minut mam wizje nie z tej ziemi.
Napisalem: “Snila mi sie Warszawa wolna od faszystow, z roztanczonymi
ludzmi, bez rasizmu, bez homofobii, bez ksenofobii, szanujaca religie (ale
i brak wyznania), bez manifestacji Kai Godek i przeciwko Kai Godek, bez
intryg politykow, miasto XXI wieku otwarte na swiat i nowe czasy”. Ludzie
na FB komentowali: “Nigdy sie nie uda”; “Ot, sen, to wszystko”; “Bla bla
bla”. Kilka godzin pozniej Sad Apelacyjny pogonil Bakiewicza z jego
faszystowskim marszem i przyznal prawo organizowania wydarzenia 14 kobietom
z mostu. Czyli sen sie jednak spelnil.
Czternascie dzielnych wojowniczek, ktore w 2017 r. zatrzymaly brunatny
Marsz Niepodleglosci wlasnymi cialami i transparentem “Faszyzm stop” – nikt
z politykow nigdy ich nie zaprosil. W swojej proklamacji pisza: “11
Listopada Bez Zadymy. Dla wszystkich, ktorzy chca tu mieszkac, zyc,
pracowac, tworzyc i kochac. Bez sortowan, bez lepszych i gorszych, bez
pogardy i nienawisci. Z gwarancjami rownych praw, z pelnymi wolnosciami
osobistymi. Silna spokojem, a nie drutem kolczastym i policyjnymi palkami”.
Kilka godzin pozniej otrzymuje wstrzasajaca wiadomosc od Krzysztofa
Warchola, opozycjonisty, prywatnie partnera jednej z 14 kobiet, Ewki
Blaszczyk. Zostal skatowany przez polskich nazistow. Czeka go pilna
rekonstrukcja szczeki po ciosach kastetem, na ktora nie ma kasy. Operacje
musi przejsc przed chemia, bo nowotwor przyspiesza, a NFZ nie finansuje
takich przygod. Walczy o zycie, blaga o wsparcie zrzutki, co natychmiast
czynie (takze teraz). Policja “nie znalazla sprawcow pobicia”, co
oznajmiono mu z usmiechem – wiadomo, Ewka jest zakala okolicy, roznosi
ulotki, zbiera dary dla uchodzcow, pakuje je w paczki i wysyla, czasem
napisze cos na chodniku zmywalna farba, wtedy ja aresztuja, stawiaja przed
sadem, a sad ja uniewinnia. Zmora. Moze to pobicie nauczy krnabrna pare
moresu. Nauczylo – wyprowadzili sie w inne miejsce.
Dzwonie do Manueli Gretkowskiej. Mowie o tym pobiciu, juz slyszala, sama
przed chwila miala wizyte policji z zaproszeniem na przesluchanie, bo komus
nie spodobal sie jej wpis w sieci. Jade. Stworzyli z Piotrem raj na ziemi,
malutki domek, rzeka, tama z bobrami – bajka. Ofiarowuja mi kilka
przedmiotow na aukcje Tour de Konstytucja, ktora zaczniemy 5 listopada.
Wspaniali ludzie. Ich wymiany postow na Facebooku to niezwykla rozmowa
pisana w tym samym czasie i w tym samym pokoju, obok siebie – urocze.
Rozmawiam z polonijnym radiem z Chicago. “Sacze jad”, mowi ze smiechem
prowadzacy. Zbiera kuksance za moje nawijki. Tamtejszy oglad Polski jest
matrixem Macierewicza – w Polsce jest zajebiscie, ludzie sa zachwyceni,
Kaczynski to bog i zbawca, i tylko komuchy-Niemcy-pedaly-i-Zydzi podgryzaja
fundamenty edenu.
Wieczorem slysze hitlerowskie przemowienie frunace z ust szalenca z mownicy
sejmowej. Pod Sejmem tlum aktywistow, niektorzy z nich to potencjalne
ofiary proponowanej eksterminacji, inni – mrowki, ktore kazdego dnia bez
rozglosu walcza o Polske marzen.
Na psychoterapii grupowej obowiazuje zasada, ze ludzie z kregu po kolei
mowia ci, co o tobie mysla, a ty nie mozesz sie bronic. Musisz wysluchac w
milczeniu niekiedy strasznych rzeczy i zostac z tym na wiele godzin. Gdy
mina emocje – zrozumiesz, o co im chodzilo. Politycy nie sluchaja pani
Wandy Traczyk-Stawskiej ani dzieciakow z mlodziezowego Strajku
Klimatycznego, ani tych ze strajku szkolnego. Marte Lempart znaja z mediow.
Nie znaja zadnej z 14 kobiet z mostu, nie znaja Piotra Pytlakowskiego,
cytuja Wojtka Fuska, ale nigdy go nie zaprosili na rozmowe. Mrowki dzwigaja
igliwie i buduja mrowisko – politycy cmokajac, mowia, co powinny poprawic,
zeby sie zmiescic w ich wizji. Potem rzucaja papierek po gumie do zucia i
odchodza. A mrowki nadal robia swoje.
Zbigniew HOLDYS

MISIOWE MRUCZANKI
Ach, gdybyz to byl XIX wiek”
Co wowczas zrobilby minister, o ktorym NIK mowi w parlamencie to, co dzis
powiedzial? Proste: pisze testament, w ktorym przeprasza za wszystko, a
potem strzela sobie w leb. Jak nie lubi widoku krwi, to sie wiesza.
Co robi premier rzadu, ktory dostaje taka recenzje od jakiegos
miedzynarodowego trybunalu (nie wiem, czy takie byly, ale zalozmy”) i nakaz
platniczy dla swojego kraju na pare milionow dziennie? Proste: podaje sie
do dymisji wraz z rzadem.
Co robi dyktator jakiegos panstwa, w ktorym dzieje sie cos takiego – i
jeszcze na dodatek rodzimy sad mu demoluje ulubione zabawy marszowe jego
waznych sprzymierzencow? A no – jak jest prawdziwym dyktatorem, to idzie
spac (bo to lubi) i ma wszystko w tej, no, na litere D. On wszak nie
odpowiada za nic, a juz, jezeli – to przed jakims bogiem, ktory w
najlepszym razie daje glos raz na 2000 lat. O ile daje.
Mamy wiek XXI. Wiele sie zmienilo w obyczajowosci, prawda? Nie wszystko,
ale jednak jest – jak to teraz lubia mowic – progres. Czy to aby na pewno
dobrze?
Bogdan MIS
A Kaczynski to zly czlowiek. Nawet jak przysypia.

Nasza Kochana Bidulka…
ZAPRACOWANA PIERWSZA DAMA
Prezydencka minister Bogna Janke bronila w Radiu Zet Agaty Kornhauser-Dudy,
ktora nie odpowiedziala na zaproszenie do protestu “Matki na granice.
Miejsce dzieci nie jest w lesie!”. “Pani prezydentowa nie dostala zadnego
zaproszenia do udzialu w tej inicjatywie. Wydaje mi sie, ze wypada, by
pierwsza dame zaprosic do udzialu w akcji w jakis bardziej bezposredni
sposob” – mowila. Widac, zaproszenie wyslane droga elektroniczna to dla
prezydentowej za malo. Do Michalowa pojechaly Anna Komorowska, Jolanta
Kwasniewska, poparcie dala takze Danuta Walesa.
Janke podkreslala, ze jest zaskoczona tym, jak bardzo zajeta osoba jest
zona Andrzeja Dudy: “Jest po prostu codziennie w pracy. Ma wiele spotkan. Z
jednego spotkania biega na drugie”. Przyjrzelismy sie tym obowiazkom Agaty
Dudy. W pazdzierniku na stronie Kancelarii Prezydenta w zakladce
“Aktywnosci Pierwszej Damy” odnotowano 27 roznych zajec, spotkan wizyt. To
m.in. obecnosc na koncercie laureatow konkursu chopinowskiego, spotkanie z
kolem gospodyn wiejskich z gminy Trzciana, ktore przyjechaly do Palacu,
oraz wyjazd do kola gospodyn w Zalesiu. Kilka dni temu odwiedzila klasztor
Siostr Misjonarek w Warszawie, w Palacu przyjela szkolne kolo Caritas.
Brala tez udzial w przekazaniu sztandaru oddzialowi Zandarmerii Wojskowej w
Krakowie, ktorego to sztandaru zostala matka chrzestna. W pazdzierniku
towarzyszyla mezowi w wizytach na Cyprze i na Litwie, bo podobno polubila
te prezydenckie podroze.
W zakladce “Wypowiedzi Pierwszej Damy” w minionym miesiacu znajdujemy dwa
listy podpisane jej nazwiskiem. I jest jedno wystapienie na zywo z
Lesnictwa Wierzeje, gdzie wraz z mezem uczestniczyla w ogolnopolskiej akcji
sadzenia drzew. “Ale to, co jest chyba najwazniejsze, to fakt, ze polskie
lasy sa dostepne dla kazdego – dla kazdego, kto chce tutaj odpoczac,
zrelaksowac sie, kto chce wytchnac od miejskiego zgielku i kto chce spedzic
troche czasu w bliskim kontakcie z przyroda” – mowila Agata Duda. W
kontekscie dramatu w lasach na granicy z Bialorusia brzmi to co najmniej
niestosownie.
(DAB)

Z OSTATNIEJ STRONY “POLITYKI”
* Dariusz Rosiak usiluje pocieszyc czytelnikow “Tygodnika Powszechnego”,
patrzac szerzej: “Wzajemne oskarzanie sie Polakow o zdrade narodowa
powtarza sie w kazdym pokoleniu, nie wymyslamy niczego nowego. Nowe sa co
najwyzej metody komunikacji – media spolecznosciowe – i zwiazana z nimi
ogromna skala nienawisci do inaczej myslacych rodakow. Biada politykom,
ktorzy na tej nienawisci graja. Nadzieje mozna czerpac z faktu, ze Polska i
Polacy nie pierwszy raz staja wobec wlasnych slabosci i zewnetrznych
zagrozen. Byc moze najbardziej zaskakujace jest to, jak dobrze nam idzie
przez ostatnie 30 lat. I niech tak zostanie”. I tylko coraz trudniej
wierzyc, ze sie uda.
*W “Przegladzie” prof. Andrzej Romanowski nie podziela nadziei Rosiaka:
“Opluli wszystko. Wielokrotnie twierdzili, ze w czasie II wojny swiatowej
»Polski nie bylo« (nie mowili tak nawet stalinisci). Czyli opluli –
oficjalnie tak bardzo czczona – Armie Krajowa, walczaca wszak z rozkazu
rzadu Rzeczypospolitej na uchodzstwie. Zreszta Armie Krajowa opluli takze
dlatego, ze zrownali ja z pozniejszymi »wykletymi« (oburzalo to weteranow
AK). A i »wykletych« opluli, bo wymieszali w nich dobro ze zlem, bohaterow
ze zbrodniarzami. Opluli potem PRL, bo wtedy tez »Polski nie bylo«. Opluli
sierpien 1980 r., »dogadanie sie Polaka z Polakiem«, a potem
solidarnosciowa walke non violence. ” Tak, to nie sa glupcy, ktorzy nie
wiedza, co czynia. Oni dobrze wiedza. ” »Kraje miewaja mafie, u nas mafia
ma kraj«. Jestesmy w lapach mafii”.
* Michal Ogorek krotko (“Angora”): “Od tygodni prasa informuje, ze
czlonkowie rzadu wymieniali ze soba i z roznymi innymi ludzmi »rzekome
mejle«. I to tymi »rzekomymi mejlami« rzadzone jest nasze panstwo. Choc nie
wiadomo bowiem, czy one byly, to na ich podstawie i zgodnie z nimi
podejmowano potem decyzje. Wyjasnia to, dlaczego tyle decyzji rzadowych
jest rzekomych”. Albo nawet rzekomo rzekomych.

Z zycia sfer
MLODZIEZ ODZYSKUJE SWIADOMOSC
Sa juz szkoly podstawowe, w ktorych dziewczynkom zaleca sie spodenki do
polowy uda, a nawet do kostek, ale boje sie, ze w dzisiejszych czasach to
nie wystarczy.
Waznym elementem nowego Polskiego Ladu ma byc nowa polska edukacja. Stara
edukacja odchodzi w przeszlosc, bo, jak oswiadczyl minister edukacji
Przemyslaw Czarnek, “trzeba zaczac uczyc mlodziez poprawnie”. Niestety do
tej pory mlodziez uczono tak, ze niczego sie nie nauczyla, co najlepiej
widac po jej sympatiach politycznych i stosunku do religii.
Nowa edukacja bedzie oparta na nowych lekturach i nowych tematach.
Uczniowie dostana np. zupelnie nowy przedmiot “Historia i terazniejszosc”,
w ktorym i historia i terazniejszosc tez beda zupelnie nowe. “Jestesmy
gotowi, by odzyskiwac pokolenia nieswiadomych mlodych Polakow” – zapowiada
Czarnek.
Widzac jego zapal, nie mam watpliwosci, ze odzyskanie tej mlodziezy jest
kwestia czasu. A jak po kilku lekcjach historii i terazniejszosci juz sie
ja odzyska, zaprowadzi sie jej w glowach nowy lad i przywroci tradycyjna
polska swiadomosc.
Przy okazji odzyskiwania uczniow przydaloby sie odzyskac tych nauczycieli,
ktorzy stracili swiadomosc, w jakim kraju zyja i ucza. Wiem, ze zamiast
odzyskiwac starych nauczycieli, lepiej zatrudniac nowych, ale nowi do
nauczania sie nie garna, stad potrzeba recyklingu. Czytam, ze dyrektor LO
im. Jana Sniadeckiego na warszawskiej Woli odmowil przyjecia odznaczenia od
prezydenta Dudy, bo nie moze go odebrac od kogos, kto lamie konstytucje.
“Wpadne, jak juz nie bede musial sie wstydzic, od kogo odbieram
odznaczenie” – obiecal na Twitterze, potwierdzajac, ze jest osoba
wymagajaca pilnego i przykladnego odzyskania.
Pytanie, czy wymyslanie nowych przedmiotow wystarczy do odzyskania pokolen
mlodziezy? Nie wiem, czy dodatkowo nie trzeba bedzie odzyskac takze
niektorych starych przedmiotow, np. WF. O tym, ze na lekcjach WF zle sie
dzieje, kuratorzy mowia od dawna. Zastrzezenia budza zbyt skape stroje
dziewczynek; niektorym podczas zajec podobno widac uda, a nawet pepki, co
wzbudza niezdrowe zainteresowanie i niepotrzebne komentarze.
Sa juz szkoly podstawowe, w ktorych dziewczynkom zaleca sie spodenki do
polowy uda, a nawet do kostek, ale boje sie, ze w dzisiejszych czasach to
nie wystarczy. Dlatego zgadzam sie z tymi kuratorami, ktorzy sa za
usunieciem z zajec WF szczegolnie wyuzdanych, sprzecznych z cnotami
niewiescimi i chrzescijanska etyka cwiczen, takich jak ruchy biodrami,
glebokie sklony, przysiady, szpagaty czy stawanie w rozkroku.
No, chyba ze beda wykonywane po czujnym okiem ksiezy katechetow, a po
lekcjach kazda uczennica pojdzie do spowiedzi.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego “Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela.

REKSIO DONOSI:
Wtorkowe mecze 4 kolejki pilkarskiej Ligi Mistrzow:
Grupa E
Bayern Monachium-Benfica Lizbona 5-2
Dynamo Kijow-Barcelona 0-1
1.Bayern 12pkt
2.Barcelona 6pkt
3.Benfica 4pkt
4.Dynamo Kijow 1pkt
Grupa F
Atalanta Bergamo-Manchester United 2-2
Villareal-Young Boys Berno 2-0
1.Man United 7pkt
2.Villraeal 7pkt
3.Atalanta 5pkt
4.Young Boys 3pkt
Grupa G
Wolfsburg-Salzburg 2-1
Sevilla-Lille 1-2
1.Salzburg 7pkt
2.Lille 5pkt
3.Wolfsburg 5pkt
4.Sevilla 3pkt
Grupa H
Malmo FF-Chelsea 0-1
Juventus-Zenit St.Petersburg 4-2
1.Juventus 12pkt
2.Chelsea 9pkt
3.Zenit 3pkt
4.Malmo 0pkt

Nieprawdopodobne!
CZERCZESOW CHCE~… PROWADZIC REPREZENTACJE POLSKI!
Stanislaw Czerczesow mial rozmawiac z prezesem PZPN Cezarym Kulesza i
wyrazil gotowosc do objecia sterow reprezentacji Polski – informuje
rosyjski serwis Match TV.
Czerczesow to byly trener m.in. Legii Warszawa i reprezentacji Rosji. Z ta
ostatnia osiagnal cwiercfinal w czasie mundialu w 2018 roku – walke o
polfinal Rosja przegrala wowczas w rzutach karnych.
Teraz – jak informuje Onet, powolujac sie na serwis Match TV – Czerczesow
ma byc zainteresowany objeciem sterow reprezentacji Polski. Od stycznia
selekcjonerem polskiej kadry jest Paulo Sousa. Czerczesow ma obecnie czekac
na zakonczenie eliminacji do mundialu w Katarze. Przyszlosc Sousy bedzie
zalezec od tego czy Polakom uda sie awansowac na mistrzostwa. Wszystko
wskazuje na to, ze rozstrzygnie sie to w barazach, w ktorych Polska – by
awansowac na mistrzostwa – bedzie musiala pokonac dwoch rywali.
Stanislawa Czerczesowa na stanowisku selekcjonera rosyjskiej reprezentacji
pilkarskiej zastapi Walerij Karpin. Kontrakt ma zostac podpisany w
najblizszych dniach.
Match TV swoje doniesienia o Czerczesowie opiera na kilku zrodlach. Wedlug
portalu Czerczesow zostalby selekcjonerem reprezentacji, gdyby Polacy nie
awansowali na mundial w Katarze.
Obecnie 58-letni Czerczesow pozostaje bez pacy. Selekcjonerem reprezentacji
Rosji przestal byc po nieudanym dla “Sbornej” Euro.
———————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie “Gazety Wyborczej”, “Przegladu
Sportowego”, “Rzeczpospolitej”,
“Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli News, “Trybuny” i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.