Dzien dobry – tu Polska – 3.10.2026

DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA im. Kpt. Ryszarda Kucika

Rok MMXXVI

Nr 278 (7110)

3 pazdziernika 2026 r. – sobota

POGODA:

Zachmurzenie umiarkowane, miejscami wieksze; na wschodzie mozliwy przelotny
deszcz. Cieplo, okolo 19 – 24°C, wiatr okresami porywisty.

Kursy walut NBP:

EUR – 4,3672

USD – 3,8449

GBP – 5,1040

CHF – 4,6182

Dzien dobry Czytelnicy 🙂

Milej soboty

Ania Iwaniuk

Dowcip

Sedzia pyta oskarzonego:

– Dlaczego podal pan policji falszywe nazwisko?

– Bo prawdziwe juz znali.

Ludwik Kotecki: mozliwa podwyzka stop procentowych o 25 punktow bazowych.
“Bedziemy zmuszeni zaostrzyc polityke pieniezna”

Czlonek Rady Polityki Pienieznej Ludwik Kotecki uwaza, ze ponowna podwyzka
stop procentowych w Polsce staje sie coraz bardziej prawdopodobna. W
rozmowie z TVN24 zwrocil uwage przede wszystkim na najnowsze dane
inflacyjne: wedlug szybkiego szacunku GUS inflacja we wrzesniu wyniosla 4
proc., a wiec znalazla sie powyzej dopuszczalnego przedzialu odchylen od
celu NBP wynoszacego 1,5 – 3,5 proc. i jeszcze wyrazniej oddalila sie od
samego celu inflacyjnego na poziomie 2,5 proc. Kotecki zapowiedzial, ze juz
podczas najblizszego posiedzenia RPP czlonkowie Rady beda zapewne rozmawiac
o mozliwych scenariuszach reakcji na te sytuacje. Jego zdaniem inflacja
moze jeszcze nieco wzrosnac, dlatego zaostrzenie polityki pienieznej moze
okazac sie konieczne. Ekonomista przewiduje jednak, ze ewentualna podwyzka
nastapi raczej w listopadzie niz podczas najblizszego posiedzenia i bedzie
miala standardowa skale 25 punktow bazowych. Zastrzegl przy tym, ze
sytuacja wciaz zalezy w duzej mierze od czynnikow zewnetrznych, przede
wszystkim cen ropy. Gdyby w ciagu najblizszego miesiaca surowiec bardzo
mocno potanial, bezposredni argument za podwyzszaniem stop moglby zniknac.
Kotecki nie spodziewa sie jednak szybkiego zakonczenia konfliktow
wplywajacych na rynek energii ani gwaltownego spadku cen. W rozmowie
poruszono rowniez problem skladu zarzadu Narodowego Banku Polskiego. W
listopadzie konczy sie kadencja wiceprezesa Adama Lipinskiego, a Kotecki
twierdzi, ze nie ma wiedzy o prowadzonych obecnie rozmowach dotyczacych
przedluzenia jego kadencji lub powolania nastepcy. Zwrocil uwage, ze zarzad
NBP powinien zgodnie z ustawa skladac sie z prezesa oraz od szesciu do
osmiu czlonkow, w tym dwoch wiceprezesow. Obecnie wraz z Adamem Glapinskim
jest siedem osob, ale po wygasnieciu kadencji Lipinskiego ich liczba
moglaby spasc ponizej ustawowego minimum. Kotecki okreslil to jako problem
dla biezacego funkcjonowania banku centralnego i wskazal na rosnaca presje
czasu. Rzecznik rzadu Adam Szlapka informowal natomiast, ze do Kancelarii
Premiera nie wplynal nowy wniosek dotyczacy powolania czlonkow zarzadu NBP,
ktory moglby otrzymac wymagana kontrasygnate premiera.

“Trumna” w Parku Marcinkowskiego w Poznaniu. Straznicy przyjechali na
miejsce, a rozwiazanie zagadki okazalo sie znacznie mniej mroczne

Nietypowe zgloszenie postawilo na nogi poznanska straz miejska. Operatorka
miejskiego monitoringu zauwazyla na terenie skateparku w Parku
Marcinkowskiego w centrum Poznania duza, dluga czarna skrzynie. Na jej
wieku namalowany byl bialy krzyz, przez co przedmiot bardzo przypominal
prawdziwa trumne. Widok byl na tyle niepokojacy, ze na miejsce skierowano
patrol strazy miejskiej ze Starego Miasta. Funkcjonariusze dokladnie
sprawdzili skrzynie i jej najblizsze otoczenie. Szybko okazalo sie, ze
wewnatrz nikogo ani niczego podejrzanego nie ma – byla to po prostu pusta
konstrukcja wykonana na ksztalt trumny. Straznicy przejrzeli nastepnie
nagrania z monitoringu, aby ustalic, skad osobliwy przedmiot wzial sie w
parku. Kamery wyjasnily cala historie: skrzynie przyniosla grupa mlodych
ludzi i nie miala ona zadnego zwiazku z przestepstwem czy makabrycznym
znaleziskiem. Mlodziez wykorzystywala ja jako przeszkode do jazdy na
deskorolkach. Na nagraniach widoczne bylo, jak kilka osob niesie
konstrukcje na teren skateparku. Straz miejska poinformowala, ze dalszy los
“trumny” nie lezy juz w jej gestii. O nietypowej przeszkodzie powiadomiony
zostal Zarzad Drog Miejskich, ktory odpowiada za ten teren i zdecyduje, co
zrobic ze skrzynia. Cala akcja zakonczyla sie wiec bez interwencji innych
sluzb i bez stwierdzenia jakiegokolwiek zagrozenia. To, co na obrazie z
nocnego monitoringu moglo wygladac jak poczatek kryminalnej historii,
okazalo sie nietypowym wyposazeniem skateparku.

Karol Nawrocki podpisal ustawe o nadmiarowych zyskach koncernow paliwowych,
choc wczesniej nazywal ja niekonstytucyjna

Prezydent Karol Nawrocki podpisal rzadowa ustawe dotyczaca nadmiarowych
zyskow koncernow paliwowych, z ktorej wplywy maja zostac wykorzystane do
finansowania obnizek cen paliw. Jednoczesnie nie wycofal swoich
wczesniejszych zastrzezen prawnych i zapowiedzial, ze skieruje ustawe do
Trybunalu Konstytucyjnego w trybie kontroli nastepczej. Oznacza to, ze
przepisy moga wejsc w zycie, a ich zgodnosc z konstytucja ma zostac zbadana
juz pozniej. Decyzja zwrocila uwage miedzy innymi dlatego, ze jeszcze 22
wrzesnia, podczas pobytu w Nowym Jorku, Nawrocki ocenial ustawe znacznie
ostrzej. Twierdzil wowczas, ze jest ona niekonstytucyjna, narusza
fundamentalna zasade prawa, a premier Donald Tusk probuje wymusic na nim
podpis. Prezydent przekonywal wtedy, ze lepsza propozycja jest projekt
przygotowany przez Palac Prezydencki i deklarowal, ze gdyby parlament go
uchwalil, podpisalby go natychmiast. W czwartkowym oredziu przyjal jednak
rzadowe rozwiazanie, argumentujac swoja decyzje potrzeba zakonczenia
politycznego sporu kosztem kierowcow. Jednoczesnie postawil rzadowi
konkretne oczekiwania. Zazadal, aby obnizki cen na stacjach nastapily
natychmiast, a uzyskane z nowego podatku pieniadze zostaly wykorzystane
wlasnie w tym celu. Nawrocki podkreslal, ze nie chce czekac kolejnych
tygodni na efekty i oczekuje sprowadzenia cen do poziomu obiecywanego
Polakom w kampanii wyborczej. Prezydent nadal obarcza rzad
odpowiedzialnoscia za wysokie ceny paliw i twierdzi, ze jego wlasny
projekt, przewidujacy miedzy innymi ograniczenie marz koncernow paliwowych,
przynioslby wieksza obnizke. Zapowiedzial, ze bedzie domagal sie
rozpoczecia prac parlamentarnych rowniez nad tym rozwiazaniem. W materiale
przytoczono rowniez krytyczna ocene dziennikarza Wojciecha Muzala, ktory
wskazal na napiecie miedzy obecnym zadaniem natychmiastowych obnizek a
wczesniejszym oczekiwaniem prezydenta z podpisaniem ustawy. Sam fakt
podpisania ustawy oraz zapowiedz jej nastepczej kontroli konstytucyjnej
potwierdzila rowniez Kancelaria Prezydenta.

Slawomir Mentzen zakpil z nowych policjantek. Policja, Kierwinski, Tusk,
Sikorski i Nowacka odpowiedzieli na jego nagranie

Slawomir Mentzen opublikowal nagranie, w ktorym ironicznie skomentowal
przyjecie nowych funkcjonariuszy do dolnoslaskiej policji. Polityk mowil,
ze do sluzby trafilo ponad 150 nowych osob, po czym pokazujac przede
wszystkim zdjecia kobiet stwierdzil, ze “od razu” czuje sie bezpieczniej. W
dalszej czesci ironizowal, ze po takim naborze “gruzinskie gangi” i
ukrainscy weterani maja drzec ze strachu, a zorganizowana przestepczosc
“sie nie podniesie”. Wykorzystane przez niego fotografie pochodzily z dwoch
uroczystosci slubowania nowych funkcjonariuszy we Wroclawiu – 29 wrzesnia,
kiedy slubowalo 70 osob, oraz dzien wczesniej, gdy do sluzby przyjeto
kolejna grupe. Wedlug dodatkowych danych przytoczonych przez
“Rzeczpospolita” w calym naborze bylo 65 kobiet i 85 mezczyzn, natomiast
material Mentzena koncentrowal sie przede wszystkim na policjantkach. Na
nagranie odpowiedziala bezposrednio dolnoslaska policja, zarzucajac poslowi
brak szacunku wobec funkcjonariuszy panstwa i stwierdzajac, ze taka
narracja “nie godzi sie” osobie publicznej. Szef MSWiA Marcin Kierwinski
napisal z kolei, ze policjantki “w odroznieniu od pana dobrze sluza
Polsce”. Donald Tusk ograniczyl komentarz do slowa “Duma” i zamiescil
fotografie funkcjonariuszek. Radoslaw Sikorski napisal natomiast, ze jest
przekonany, iz policjantki poradza sobie rowniez z zatrzymaniem
nietrzezwego posla Konfederacji; material TVN24 wskazuje, ze byla to
najpewniej aluzja do interwencji policji wobec Przemyslawa Wiplera w 2013
roku, przy czym Sikorski sam nie sprecyzowal, do ktorego wydarzenia
nawiazywal. Minister edukacji Barbara Nowacka okreslila zachowanie Mentzena
jako “zenujace”, podziekowala policjantkom za sluzbe i nazwala polityka
mizoginem – jest to jej ocena polityczna. Wedlug danych przytoczonych w
materiale na poczatku roku w policji pracowalo ponad 40,5 tys. kobiet, z
czego przeszlo 22,6 tys. jako funkcjonariuszki, co stanowilo ponad jedna
piata wszystkich policjantow. Samo nagranie Mentzena oraz reakcje politykow
zostaly niezaleznie od materialu TVN24 potwierdzone w innych biezacych
relacjach prasowych.

Korea Poludniowa zada przeprosin od Ukrainy. Spor wybuchl po ujawnieniu
przekazania dwoch polnocnokoreanskich jencow

Miedzy Seulem a Kijowem doszlo do powaznego sporu dyplomatycznego po
ujawnieniu przez Wolodymyra Zelenskiego, ze dwoch polnocnokoreanskich
zolnierzy schwytanych wczesniej przez sily ukrainskie zostalo przekazanych
Korei Poludniowej. Prezydent Korei Poludniowej Lee Jae Myung zazadal od
Ukrainy uznania – wedlug stanowiska Seulu – uzgodnionych wczesniej faktow
oraz oficjalnych przeprosin. Zagrozil, ze jesli Kijow nadal bedzie temu
zaprzeczal, Korea Poludniowa moze podjac “dodatkowe kroki”, nie precyzujac
jednak, na czym mialyby one polegac. Zrodlem konfliktu jest kwestia
poufnosci operacji. Korea Poludniowa twierdzi, ze obie strony uzgodnily
zachowanie transferu jencow w calkowitej tajemnicy, miedzy innymi z powodu
bezpieczenstwa samych zolnierzy i ich rodzin pozostajacych w Korei
Polnocnej. Ukraina zaprzecza natomiast, by istnialo takie porozumienie.
Informacja o przekazaniu wojskowych zostala publicznie ujawniona przez
Zelenskiego podczas wystapienia na forum ONZ. Wedlug Seulu to wlasnie Kijow
wczesniej mial zabiegac o dyskrecje, obawiajac sie miedzy innymi wplywu tej
sprawy na rozmowy z Rosja dotyczace wymiany jencow. Dodatkowym zrodlem
napiecia stala sie wypowiedz szefa gabinetu ukrainskiego prezydenta Kyryla
Budanowa, ktory stwierdzil, ze polnocnokoreanscy zolnierze walczacy po
stronie Rosji zdobywaja w Ukrainie doswiadczenie wojenne i zbroja sie z
mysla o przyszlych dzialaniach w swoim regionie. Lee Jae Myung ocenil, ze
takie wypowiedzi moga zwiekszac napiecie na Polwyspie Koreanskim, a w
materiale TVN24 jego stanowisko opisano jako zarzut, ze Ukraina “prowokuje
wybuch wojny”. Strona ukrainska probuje lagodzic konflikt. Minister spraw
zagranicznych Andrij Sybiha nazwal sprawe “dyplomatycznym
nieporozumieniem”, podkreslajac znaczenie Korei Poludniowej i deklarujac
chec szybkiego rozwiazania problemu. Wedlug przytoczonych szacunkow
Pjongjang od konca 2024 roku wyslal do Rosji ponad 14 tys. zolnierzy
majacych wspierac rosyjskie dzialania wojenne, otrzymujac w zamian pomoc
gospodarcza i wojskowa. Biezace doniesienia agencji Yonhap potwierdzaja
zarowno poludniowokoreanskie zadanie przeprosin i grozbe “dodatkowych
krokow”, jak i fakt, ze Ukraina zaprzecza istnieniu umowy o zachowaniu
calej operacji w tajemnicy.

Lukasz Gibala i sztab Moniki Piatkowskiej pozywaja sie wzajemnie w trybie
wyborczym przed druga tura w Krakowie

Kampania przed druga tura przedterminowych wyborow prezydenta Krakowa
weszla w etap sporow sadowych. Krakowscy radni Koalicji Obywatelskiej oraz
przedstawiciele sztabu Moniki Piatkowskiej zlozyli w trybie wyborczym pozew
przeciwko Lukaszowi Gibale, domagajac sie sprostowania jego wypowiedzi
dotyczacych mozliwej wspolpracy czesci radnych KO z nim po ewentualnym
zwyciestwie. Sprawa zaczela sie od poniedzialkowego wywiadu Gibaly w RMF
FM. Pytany o to, jak zamierza wspolpracowac z Rada Miasta, w ktorej
wiekszosc maja radni Koalicji Obywatelskiej, powiedzial, ze zglosilo sie do
niego szescioro radnych KO otwartych na rozmowy, niezadowolonych z dzialan
bylego prezydenta Aleksandra Miszalskiego i gotowych – w przypadku
zwyciestwa Gibaly – rozwazyc wspolprace. Wszystkich 19 radnych klubu KO
zaprzeczylo, aby takie rozmowy mialy miejsce. Podpisali indywidualne
oswiadczenia, w ktorych stwierdzili, ze nie deklarowali Gibale wspolpracy
po wyborach, a dokumenty te maja zostac wykorzystane przed sadem. Radny
Tomasz Daros argumentowal, ze wypowiedz kandydata przedstawiala czlonkow
klubu jako osoby dzialajace koniunkturalnie i gotowe porzucic program, z
ktorym zostali wybrani. Szef sztabu Piatkowskiej Piotr Moskala twierdzil
natomiast, ze slowa Gibaly mogly tworzyc wrazenie, iz po wyborach jest on w
stanie zbudowac w Radzie Miasta wlasna wiekszosc. Gibala odpowiedzial, ze
pozew uwaza za “absurdalny” i zaznaczyl, iz nigdy nie mowil o przechodzeniu
radnych KO do swojego klubu, lecz jedynie o gotowosci czesci z nich do
popierania jego dobrych pomyslow. Jednoczesnie jego pelnomocnik zlozyl
wlasny pozew w trybie wyborczym przeciwko Monice Piatkowskiej. Dotyczy on
jej wypowiedzi o wczesniejszych glosowaniach Gibaly w Radzie Miasta.
Piatkowska miala mowic, ze analizowala jego zachowanie jako radnego i ze w
wiekszosci przypadkow wstrzymywal sie od glosu, co mialo swiadczyc o braku
decyzyjnosci lub wiedzy. Gibala twierdzi, ze jego sztab przeanalizowal
wszystkie glosowania i przypadki wstrzymania sie stanowia jedynie kilka
procent, dlatego domaga sie sprostowania. Druga tura odbedzie sie 11
pazdziernika; oficjalny serwis Krakowa potwierdza, ze zmierza sie w niej
Gibala, ktory w pierwszej turze zdobyl 36,38 proc. glosow, oraz Piatkowska
z wynikiem 29,91 proc. Sam spor sadowy dotyczy prawdziwosci konkretnych
wypowiedzi kampanijnych i to sad, a nie uczestnicy kampanii, ma
rozstrzygnac, czy wymagaja one sprostowania.

15-latek wyszukiwal informacje o zamachu w centrum handlowym i zabiciu
policjanta. Sprawa zajely sie wyspecjalizowane jednostki

Warszawskie sluzby podjely dzialania wobec 15-letniego obywatela Ukrainy po
uzyskaniu informacji, ze nastolatek wyszukuje w internecie tresci dotyczace
mozliwosci przeprowadzenia zamachu terrorystycznego w centrum handlowym
oraz sposobow pozbawienia zycia policjanta. Policja potraktowala sygnal
powaznie i rozpoczela czynnosci majace przede wszystkim odpowiedziec na
pytanie, czy byla to jedynie aktywnosc w sieci, czy tez mogla wiazac sie z
rzeczywistymi przygotowaniami do popelnienia przestepstwa. Funkcjonariusze
ustalili tozsamosc chlopca i jego miejsce zamieszkania, po czym
przeprowadzili przeszukanie mieszkania. Zabezpieczono laptop i telefon
komorkowy, ktore przekazano bieglym do szczegolowych badan informatycznych.
Eksperci maja odzyskac i zabezpieczyc dane mogace miec znaczenie dla
postepowania oraz ustalic, jakiego rodzaju materialy przegladal 15-latek,
jak dlugo sie nimi interesowal i czy jego aktywnosc wykraczala poza samo
wyszukiwanie informacji. W dzialania zaangazowani byli nie tylko policjanci
zajmujacy sie nieletnimi i profilaktyka spoleczna z Komendy Rejonowej
Policji Warszawa V, lecz rowniez eksperci stolecznego Wydzialu do Walki z
Aktami Terroru i Zabojstw oraz Laboratorium Kryminalistycznego Komendy
Stolecznej Policji. Sprawa trafila do Sadu Rejonowego dla
Warszawy-Zoliborza, do Wydzialu Rodzinnego i Nieletnich. Decyzja sadu
nastolatek zostal na trzy miesiace umieszczony w Mlodziezowym Osrodku
Wychowawczym. O jego dalszym losie zdecyduje sad rodzinny. Na tym etapie
artykul nie informuje o odnalezieniu materialow wybuchowych, broni ani
gotowego planu zamachu i nie przesadza, ze chlopiec rzeczywiscie
przygotowywal atak. Kluczowym zadaniem bieglych jest wlasnie ustalenie, czy
internetowe wyszukiwania mialy charakter zainteresowania niebezpiecznymi
tresciami, czy tez byly elementem przygotowan do konkretnego czynu.

Karol Nawrocki podpisal ustawe paliwowa, ale skierowal ja do Trybunalu
Konstytucyjnego. W oredziu ostro zaatakowal polityke rzadu

Prezydent Karol Nawrocki oglosil w specjalnym oredziu, ze podpisal rzadowa
ustawe wprowadzajaca podatek od nadmiarowych zyskow koncernow paliwowych.
Jednoczesnie podkreslil, ze nie rezygnuje ze swoich zarzutow dotyczacych
zgodnosci przepisow z konstytucja i zapowiedzial skierowanie ustawy do
Trybunalu Konstytucyjnego juz po jej podpisaniu, czyli w trybie kontroli
nastepczej. Oficjalna Kancelaria Prezydenta potwierdzila podpis z 1
pazdziernika, a 2 pazdziernika poinformowala o skierowaniu odpowiedniego
wniosku do TK. W samym oredziu Nawrocki przedstawil decyzje jako sposob na
zakonczenie sytuacji, w ktorej – wedlug jego oceny – kierowcy stali sie
“politycznymi zakladnikami” sporu miedzy rzadem i prezydentem. Zazadal, aby
obnizki cen na stacjach nastapily natychmiast i aby wszystkie srodki
pozyskane dzieki nowemu podatkowi zostaly wykorzystane na obnizenie cen
paliw. Chcial rowniez zwiekszenia zwrotu kosztow paliwa dla rolnikow.
Prezydent jednoczesnie utrzymal wlasny projekt regulacji, ktory wedlug jego
deklaracji mialby ograniczac marze koncernow paliwowych i – w jego ocenie –
prowadzic do spadku ceny o ponad dwa zlote na litrze; jest to wyliczenie i
stanowisko prezydenta, a nie przesadzony skutek ekonomiczny proponowanych
regulacji. Znaczna czesc oredzia byla ostra krytyka polityki gospodarczej
rzadu Donalda Tuska. Nawrocki przypisal rzadowi odpowiedzialnosc za wysokie
ceny paliw, wzrost zadluzenia oraz trudna sytuacje finansow panstwa. Mowil
miedzy innymi o ponad bilionie zlotych dodatkowego zadluzenia w ciagu
czterech lat, ponad 26 tys. zl dlugu przypadajacego – wedlug jego
wyliczenia – na kazdego mieszkanca oraz ponad 150 mld zl deficytu po
sierpniu. Twierdzil rowniez, ze rzad korzysta finansowo na wysokich cenach
paliw poprzez wieksze wplywy z VAT i zyski Orlenu, a obowiazujaca sytuacje
przedstawial jako rezultat “festiwalu przerzucania odpowiedzialnosci”.
Wszystkie te elementy sa argumentacja polityczna przedstawiona przez
prezydenta i nie nalezy ich traktowac jako neutralnej oceny przyczyn
obecnej sytuacji gospodarczej. Nawrocki mowil ponadto, ze jego podpis nie
oznacza akceptacji konstrukcji prawnej ustawy i ze to rzad odpowiada za
konstytucyjnosc swoich propozycji. Konczac wystapienie, odniosl sie takze
do bezpieczenstwa miedzynarodowego i apelowal, by – jego zdaniem – nie
wykorzystywac obaw zwiazanych z sytuacja miedzynarodowa jako
usprawiedliwienia dla braku dzialan w sprawach gospodarczych.

Donald Tusk oskarza Karola Nawrockiego o strategie “im gorzej, tym lepiej”.
Premier wylicza prezydenckie weta

Donald Tusk odpowiedzial na dzialania Karola Nawrockiego 15-minutowym
nagraniem, w ktorym przedstawil wlasna interpretacje czestego korzystania
przez prezydenta z prawa weta. Premier stwierdzil, ze nie uwaza kolejnych
wet za serie przypadkowych decyzji, bledow czy pojedynczych sporow
politycznych, lecz za swiadoma strategie, ktora okreslil haslem “im gorzej,
tym lepiej”. Wedlug Tuska jej celem mialoby byc utrudnianie funkcjonowania
rzadu i pogarszanie sytuacji w kraju po to, aby polityczne konsekwencje
obciazaly wiekszosc rzadzaca. Jest to ocena premiera dotyczaca motywow
prezydenta, a nie ustalony fakt. Tusk wskazal jako argument skale
stosowania weta i podal, ze Nawrocki zawetowal 45 ustaw w pierwszym roku
prezydentury. Liczba ta pojawia sie rowniez w niezaleznej relacji z
nagrania premiera. Tusk porownal ja miedzy innymi z 35 wetami Aleksandra
Kwasniewskiego w ciagu dwoch kadencji i twierdzil, ze pokazuje to
systematyczny charakter dzialan obecnego prezydenta. W swoim wystapieniu
wymienial konkretne zawetowane regulacje, w tym rozwiazania dotyczace
tymczasowego aresztowania, i przekonywal, ze blokowanie ustaw utrudnia
wprowadzanie zmian w codziennym funkcjonowaniu panstwa. Premier poszedl
jednak znacznie dalej niz zwykla krytyka poszczegolnych decyzji: zarzucil
Nawrockiemu probe poszerzenia wlasnej wladzy poza ramy, ktore – zdaniem
Tuska – wyznacza prezydentowi konstytucja. Mowil tez, ze prezydent dziala
przeciw interesom panstwa, sugerowal sprzyjanie interesom okreslonych firm
lub branz i zapowiedzial monitorowanie kontaktow lobbystycznych w Palacu
Prezydenckim. Wedlug wyliczen przedstawionych przez premiera bezposrednie
koszty wet mialy wynosic ponad 8 mld zl; material nie przedstawia jednak
szczegolowej metodologii tej kalkulacji, dlatego nalezy ja traktowac jako
twierdzenie Tuska. Na koncu premier wezwal obywateli do uwaznego
obserwowania decyzji prezydenta i brania ich pod uwage przy przyszlych
wyborach. Podkreslal rowniez, ze – w jego ocenie – wspolpraca z
wczesniejszymi prezydentami, w tym Andrzejem Duda i Lechem Kaczynskim,
bywala latwiejsza. Cale wystapienie bylo wiec mocnym politycznym atakiem na
sposob sprawowania urzedu przez Nawrockiego. Nie przedstawialo stanowiska
Palacu Prezydenckiego w odpowiedzi na te zarzuty, dlatego oskarzenia o
swiadome szkodzenie panstwu, dzialanie w interesie innych panstw czy celowe
pogarszanie sytuacji nalezy przypisywac Donaldowi Tuskowi, a nie formulowac
jako niezalezne wnioski.

Szpital Poludniowy odeslal Dawidowi Kacprzykowi pol miliona zlotych.
Najpierw trzeba uporzadkowac faktury

Sprawa wynagrodzen Dawida Kacprzyka w warszawskim Szpitalu Poludniowym ma
kolejny zwrot. Po wybuchu afery 30-letni lekarz przeslal placowce 500 tys.
zl, a nastepnie mial wystawic faktury korygujace. Szpital nie zatrzymal
jednak pieniedzy – przelal cala kwote z powrotem na konto lekarza i wezwal
go do zlozenia wyjasnien dotyczacych wystawionych korekt. Wedlug
nieoficjalnych informacji przyczyna byla formalna. Toczace sie postepowania
dotycza wczesniejszych rozliczen Kacprzyka ze szpitalem, dlatego samo
przelanie pol miliona zlotych nie wystarcza do prawidlowego skorygowania
dokumentacji ksiegowej. Najpierw maja zostac wlasciwie wystawione i
rozliczone faktury korygujace, a dopiero potem mozliwe bedzie prawidlowe
dokonanie zwrotu. W rezultacie pieniadze, ktore niedlugo po ujawnieniu
sprawy wplynely do placowki, chwilowo ponownie znalazly sie u Kacprzyka. W
tle prowadzone sa dwa sledztwa prokuratorskie. Pierwsze bezposrednio
dotyczy lekarza i podejrzenia doprowadzenia do niekorzystnego
rozporzadzenia mieniem. Drugie ma znacznie szerszy zakres i obejmuje
pracownikow Szpitala Poludniowego oraz urzednikow warszawskiego ratusza.
Sledczy badaja mozliwa niegospodarnosc, brak nalezytego nadzoru nad
dzialalnoscia szpitala i SOR-u, sposob zawierania umow, weryfikacje faktur
oraz przypadki wyplacania kwot, ktore prokuratura okresla jako zawyzone.
Sama afera rozpoczela sie po ujawnieniu zarobkow Kacprzyka. Z oswiadczenia
majatkowego zlozonego w zwiazku z pelnieniem mandatu radnego dzielnicy
Ursus wynikalo, ze lekarz w ciagu roku uzyskal lacznie okolo 1,6 mln zl.
Kontrowersje wzbudzil rowniez jego grafik, poniewaz wedlug doniesien w
czasie czesci dyzurow mial jednoczesnie uczestniczyc w dzialalnosci
politycznej, sesjach rady dzielnicy oraz wystepowac w programach
telewizyjnych i radiowych. Kacprzyk zostal nastepnie zwolniony ze Szpitala
Poludniowego, zrezygnowal z czlonkostwa w Koalicji Obywatelskiej oraz
zlozyl mandat radnego dzielnicy. W chwili publikacji artykulu nie zostal
jeszcze przesluchany. Odeslanie pol miliona zlotych nie oznacza wiec, ze
szpital uznal, iz pieniadze lekarzowi sie naleza. Wedlug placowki jest to
konsekwencja procedur ksiegowych i koniecznosci wczesniejszego prawidlowego
skorygowania dokumentow, a zasadnosc wczesniejszych wyplat pozostaje
przedmiotem postepowan.

SPORT Reksio donosi

“Polacy policzyli do szesciu! Miazga na Narodowym w Lidze Narodow”-Bartosz
Krolikowski

Potezny lomot na Narodowym! Reprezentacja Polski nie dala najmniejszych
szans Rumunii w trzecim meczu Dywizji B Ligi Narodow. Robert Lewandowski
zafundowal rywalom granie w dziesiatke przez wiekszosc meczu, a sobie tez
pauze w kolejnym spotkaniu. Po sennej pierwszej polowie Polacy wyszli na
druga jak wsciekli. Efekt? Totalna demolka i wielkie zwyciestwo 6:0.

Arcywazny mecz w walce o utrzymanie w Dywizji B Ligi Narodow (tak po jednym
punkcie w dwoch meczach trzeba to bylo okreslac), kluczowe spotkanie w
kontekscie przyszlosci Jana Urbana lub po prostu starcie, ktore mialo nam
pokazac, czy nadajemy sie obecnie na ten poziom LN. Wielu okreslen mozna
bylo uzyc wzgledem meczu Polska – Rumunia na Narodowym. Dla naszej kadry
triumf byl obowiazkiem. Rumuni calosciowo nie sa oczywiscie zespolem na
poziomie Andory, Lotwy czy Luksemburga, ale jak dotad przegrali nie tylko
ze Szwecja, ale tez z Bosnia (i to az 2:4 u siebie).

Jan Urban mial swiadomosc, ze na szali najpewniej lezy jego posada. Widac
to bylo po skladzie. Skladzie z ustawieniem na czterech obroncow, z duetem
Kiwior – Bednarek, z Przemyslawem Frankowskim na lewej obronie, z
Lewandowskim i Swiderskim w ataku. Innymi slowy nasz selekcjoner liczyl na
to, ze polepszyc jego sytuacje pomoze doswiadczenie. Po drugiej stronie
sporo bylo znanych twarzy z Ekstraklasy, na czele z podstawowym bramkarzem
Legii Warszawa Otto Hindrichem, w tym spotkaniu od 1. minuty. Ionut Radu
bronil slabo zwlaszcza z Bosnia, a poza tym ma klopoty ze zdrowiem.

Zaczelismy aktywnie, szybko wywalczylismy sobie kilka rzutow roznych.
Jednak w pierwszym kwadransie i tak najwiecej zagrozenia bylo po
dosrodkowaniu Rumunow z rzutu wolnego. Strzelal plasko w 8. minucie w polu
karnym Tudor Baluta, ale Marcin Bulka, choc zasloniety, dal rade obronic to
nogami. Poza tym nasi obroncy mieli klopot z szybkim Danielem Birligea. U
nas? Duzo klopotow z kreowaniem sytuacji. Niewiele wychodzilo, az w
koncu… Rumunii dali nam bardzo duzy prezent.

Nawet dwa, bo w 22. minucie Radu Dragusin sfaulowal w polu karnym
wyprzedzajacego go Lewandowskiego. Po pierwsze dostalismy za to rzut karny,
a po drugie rumunski obronca obejrzal czerwona kartke, bo Polak wyszedlby
sam na sam z bramkarzem! Nasz napastnik sam podszedl do pilki i mocnym,
plaskim strzalem zmylil Hindricha. To byl nasz pierwszy celny strzal w tym
meczu, co wiele mowi. Jednak mielismy prowadzenie i liczebna przewage.

Zachecilo nas to do atakow. W 32. minucie zza szesnastki w slupek uderzyl
Frankowski, a 5 minut pozniej powinnismy byli prowadzic 2:0. Niestety, choc
Swiderskiemu wystarczylo tylko podac do Lewandowskiego na pusta, to zrobil
to zle. Zagral mu za plecy i nic z tego nie wyszlo (konczyl jeszcze
Zalewski, ale przestrzelil). Za to nasz kapitan po wyeliminowaniu Dragusina
z reszty tego meczu, wyeliminowal takze siebie z nastepnego spotkania z
Bosnia. Glupio sfaulowal Coubisa i dostal zolta kartke, za ktora musi
pauzowac. Gorzki akcent na koniec pierwszej polowy. Dosc przecietnej dla
naszego zespolu, moze nawet gorszej, niz pierwsza polowa w Szwecji. Wynik
byl jednak korzystny i to trzeba bylo wykorzystac.

Trzeba przyznac, ze pokazalismy w koncu, jak zdominowac grajacego w
oslabieniu rywala. To byl piorunujacy poczatek drugiej polowy. W 47.
minucie Zalewski wrecz brutalnie ogral i minal Ratiu, po czym dogral w polu
karnym Lewandowskiego, a nasz kapitan z bliska ustrzelil dublet! Nie
otrzasneli sie jeszcze Rumunii, a dostali kolejny cios! Zadali go sobie
sami z duza pomoca duetu Zalewski – Frankowski, bo to oni rozklepali rywali
na lewym skrzydle, Frankowski plasko zagral w szesnastke, a tam Virgil
Ghita niefortunna interwencja trafil do wlasnej bramki.

Polacy chcieli sie w koncu wyzyc za te wszystkie ostatnie niepowodzenia i
postanowili stluc pogubionych na boisku Rumunow na kwasne jablko. Rywale
tez pomagali. Na przyklad Razvan Marin zagral w 62. minucie w pole karne
prosto do Zielinskiego, a ten sprytnie przelobowal Hindricha! Malo? To
jeszcze ze stalego fragmentu im wpakowalismy. W 66. minucie zrobil to Jan
Bednarek, ktory wykorzystal glowa idealne dosrodkowanie Szymanskiego z
rzutu roznego!

Widac bylo w naszych pilkarzach, ze skoro byla szansa w koncu kogos
rozniesc, to chcieli skorzystac. Za to Rumuni po tym wszystkim wygladali
tak, jakby juz tylko sie modlili o brak kolejnych goli. Nie dalo to skutku.
W 87. minucie hattricka ustrzelil Lewandowski, ktoremu rywale w polu karnym
nawet za bardzo nie przeszkadzali, a on huknal obok slupka! Cios
ostateczny, 6:0 i kapitalny triumf naszej kadry. Rywale slabiutcy? I to
bardzo, ale jak sie ma tak kiepskiego rywala, to sie go leje. My zrobilismy
to dzis w brutalnym stylu.

Polska – Rumunia 6:0 (Lewandowski 24′(K), 47′, 87′, Ghita 49′(sam.),
Zielinski 62′, Bednarek 66′)

Polska: Bulka – Cash (63. Wojtuszek), Bednarek, Kiwior, Frankowski –
Szymanski (71. Regula), Nowak (63. Urbanski), Zielinski (71. Slisz),
Zalewski (78. Pietuszewski) – Swiderski, Lewandowski

Selekcjoner: Jan Urban

Rumunia: Hindrich – Ratiu, Dragusin, Ghita, Bancu (67. Borza) – Baluta,
Marin – Man (67. Racovitan), Hagi (67. Marin), Mihaila (27. Coubis) –
Birligea

Selekcjoner: Gheorghe Hagi

Sedzia: Urs Schnyder (Szwajcaria)

Zolte kartki: Lewandowski (Polska) – Ghita, Baluta (Rumunia)

Czerwona kartka: Dragusin 22′ (Rumunia) – za faul

Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/

abujas12@gmail.com

http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

Strona główna

http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez

dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:

(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.

BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436

Konieczny dopisek �sMARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452

wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479

wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504

BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX

Konieczny dopisek �sMARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

Dla wypelniajacych PiT:Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

numer KRS 0000124837:

�sWspomoz nas!”

teskty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty
Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl.