Dzien dobry – tu Polska – 3.05.2025

DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA Imienia Kpt. Ryszarda Kucika (Rok
XXV nr 123) (67724) 3 maja 2025r.

Dzien dobry Czytelnicy 🙂

Gdyby nie kalendarz, to bym kompletnie nie wiedziala jaki dzien. Byla
niby-sobota, byla niby-niedziela, a dzis sobota ale swiateczna, no mozna
sie pogubic 😉

Milego trzeciego dnia maja 🙂

Ania Iwaniuk

Dowcip

Dwoch harcerzy z wielkim trudem przeprowadza starsza pania przez bardzo
ruchliwa ulice.

Gdy w koncu docieraja na druga strone, jeden harcerz ociera pot z czola i
mowi do drugiego:

– Uff, ciezko bylo! To juz piata staruszka dzisiaj!

Na to drugi:

– Tak… ale ta jedna wyjatkowo nie chciala przechodzic!

“Czeski film” w Czechach. Oskarzyli go o jazde z predkoscia 696 km/h W
Czechach doszlo do niecodziennej sytuacji – kierowca Opla Astry otrzymal
mandat za przekroczenie predkosci o blisko 650 km/h. Urzadzenie pomiarowe
zarejestrowalo pojazd jadacy z predkoscia 696 km/h w strefie ograniczonej
do 50 km/h. Kierowca zostal wezwany do zaplaty astronomicznej kary w
wysokosci 6597 euro, choc w rzeczywistosci jechal jedynie 60 km/h

Belgijski kierowca przezyl prawdziwy szok, gdy otrzymal zawiadomienie
o mandacie za przekroczenie dozwolonej predkosci. Zgodnie z informacja na
dokumencie, jego Opel Astra poruszal sie z predkoscia niemal 700 km/h
w strefie, gdzie obowiazywalo ograniczenie do 50 km/h. Tak absurdalny wynik
pomiaru natychmiast wzbudzil podejrzenia zarowno samego kierowcy, jak
i pozniej urzednikow analizujacych sprawe.

W rzeczywistosci mezczyzna przekroczyl dozwolona predkosc jedynie o 10
km/h. Przyczyna blednego pomiaru okazala sie usterka techniczna urzadzenia
pomiarowego. Specjalisci, ktorzy zbadali sprawe, wskazali na nieprawidlowa
kalibracje radaru lub blad w oprogramowaniu jako glowne zrodlo problemu. Po
weryfikacji calej sytuacji astronomiczna kara zostala anulowana, a kierowca
ostatecznie zaplacil 53 euro za faktyczne przekroczenie predkosci.

Ubieral trzech papiezy. Szyje sutanne dla nastepcy Franciszka. 86-letni
krawiec Raniero Mancinelli przygotowuje sutanne dla nowego papieza. Jak
mowil, musi ja uszyc w trzech rozmiarach. Mancinelli szyje stroje dla
duchownych od 70 lat. Maly zaklad krawiecki, ktory Raniero Mancinelli
prowadzi z rodzina, znajduje sie w uliczce Borgo Pio, kilka krokow od placu
Swietego Piotra.

– Aby uszyc sutanne dla papieza potrzeba okolo pieciu metrow tkaniny, bo
jest takze pelerynka. Tkanina, jakiej tym razem uzylem, to lekka welna o
wadze 220 gramow na metr kwadratowy – wyjasnil papieski krawiec, cytowany
przez agencje Ansa. Dodal, ze sutanne z takiej tkaniny mial takze papiez
Franciszek. To nie jest bardzo szlachetny material, ale czysta wloska welna
– dodal Mancinelli, przypominajac, ze zgodnie z wymogami sutanna ma miec 33
guziki, odpowiadajace latom zycia Chrystusa. – Ostatnio troche te liczbe
zmniejszylismy, by latwiej mozna bylo ja zakladac i zdejmowac – przyznal.
Krawiec zaznaczyl, ze szycie papieskiej sutanny trwa piec-szesc dni. –
Musze uszyc trzy sutanny: mala w rozmiarze 48-50, srednia 54 i duza 58 –
podkreslil. Nowy papiez zaraz po wyborze znajdzie trzy sutanny w zakrystii
Kaplicy Sykstynskiej, zwanej “pokojem lez” ze wzgledu na to, ze to wlasnie
tam nastepuje moment wzruszenia decyzja konklawe.

Ubieral trzech papiezy

– Pracowalem dla trzech ostatnich papiezy. Franciszek chcial bardzo proste,
praktyczne rzeczy, bez zdobien. Benedyktowi podobaly sie bardziej
szlachetne, piekniejsze i miekkie tkaniny. Ubieral sie elegancko. Jan Pawel
II byl taki jak Franciszek. Mowil mi: “uzyj tkaniny, ktora wedlug ciebie
bedzie dla mnie dobra” – opowiedzial krawiec, ktory stroje dla duchownych
szyje od 70 lat. Konklawe, ktore ma wybrac nowego papieza po smierci
Franciszka, rozpocznie sie 7 maja. Uczestniczyc w nim bedzie 133 kardynalow.

Piec cial wylowionych z rzeki. Sledczy ustalaja, kim byli i jak zgineli.
Sledczy sprawdzaja tozsamosc pieciu osob, ktorych ciala wylowiono w ciagu
kilku dni kwietnia z rzeki Bug na terenie gminy Janow Podlaski. Biegli maja
ustalic rowniez przyczyny ich smierci. Rzecznik Nadbuzanskiego Oddzialu SG
mowil wczesniej, ze moga to byc osoby, ktore nielegalnie probowaly
przekroczyc granice z Bialorusi do Polski.

Michal Roman, prokurator rejonowy w Bialej Podlaskiej poinformowal o pieciu
postepowaniach zwiazanych ze znalezieniem w ostatnim czasie zwlok w rzece
Bug.

– W okresie od 5 do 18 kwietnia biezacego roku ujawniono zwloki pieciu
osob. Wszystkie postepowania sa we wstepnej fazie. Oczekujemy na pisemne
opinie bieglych z Zakladu Medycyny Sadowej Uniwersytetu Medycznego
w Lublinie – powiedzial prokurator.

Postepowania prowadzone sa w sprawie nieumyslnego spowodowania smierci.
Sledczy ustalaja tozsamosc tych osob i przyczyny zgonow. Prokurator pytany,
czy przy zwlokach znaleziono jakiekolwiek dokumenty, bagaze, telefony,
kartki odparl, ze “tego typu informacje nie sa udzielane na tym etapie ze
wzgledu na dobro sledztwa”.

To moga byc migranci

O odnalezieniu zwlok informowal wczesniej kpt. Dariusz Sienicki, rzecznik
Nadbuzanskiego Oddzialu SG. Pierwsze cialo wylowiono 5 kwietnia, a 15
kwietnia – kolejne dwa.

– W Wielki Piatek (18 kwietnia) nasz patrol ujawnil po polskiej stronie w
rzece granicznej Bug ciala kolejnych dwoch osob – dodal rzecznik. Nie
wykluczyl, ze moga to byc ciala osob, ktore probowaly nielegalnie
przekroczyc granice z Bialorusi do Polski. W tym roku bylo juz 300 takich
prob, podczas gdy w calym ubieglym roku – ok. 530.

– Bug jest rzeka niebezpieczna i dzika. Pokonywana jest nielegalnie wplaw,
jak i przy wykorzystaniu lodzi pontonowych – powiedzial kpt. Sienicki. Przy
granicy polsko-bialoruskiej w wojewodztwie lubelskim trwa budowa bariery
elektronicznej, ktora ma zakonczyc sie w drugim kwartale br. W jej sklad
wejdzie m.in. okolo 1,8 tys. slupow kamerowych, 4,5 tys. kamer
dzienno-nocnych i termowizyjnych oraz specjalne czujniki zapewniajace
wykrywanie roznych cech fizycznych obiektow. Zaplanowano tez montaz okolo
200 km kabli zasilajacych i tyle samo transmisyjnych. Centrum nadzoru nad
bariera bedzie miescic sie w Komendzie NOSG w Chelmie. W sklad bariery
wejdzie takze siedem stanowisk koncowych zlokalizowanych na terenie
placowek oddzialu. Dodatkowo system ma byc zintegrowany z juz istniejacymi
wiezami obserwacyjnymi oraz siecia teleinformatyczna SG.

Operacja “Sluza” – kryzys wywolany przez Lukaszenke

Kryzys migracyjny na granicach Bialorusi z Polska, Litwa i Lotwa zostal
wywolany przez Alaksandra Lukaszenke, ktory jest oskarzany o prowadzenie
wojny hybrydowej. Polega ona na zorganizowanym przerzucie migrantow na
terytorium Polski, Litwy i Lotwy. Lukaszenka w ciagu ponad 28 lat swoich
rzadow nieraz straszyl Europe oslabieniem kontroli granic.

Akcje sciagania migrantow na Bialorus z Bliskiego Wschodu czy Afryki, by
wywolac kryzys migracyjny, opisal na swoim blogu juz wczesniej dziennikarz
bialoruskiego opozycyjnego kanalu Nexta Tadeusz Giczan. Wyjasnial, ze
bialoruskie sluzby prowadza w ten sposob wymyslona przed 10 laty operacje
“Sluza”. Pod pozorem wycieczek do Minska, obiecujac przerzucenie do Europy
Zachodniej, rezim Lukaszenki sprowadzil tysiace migrantow na Bialorus.
Nastepnie przewozi ich na granice panstw UE, gdzie sluzby bialoruskie
zmuszaja ich, by je nielegalnie przekraczali. Ta operacja wciaz trwa.

Wazna zmiana w sprawie pensji. “Absurd, ktory caly czas funkcjonuje”
Jawnosc wynagrodzen, zwiekszenie ochrony przed mobbingiem, a takze
zaliczenie umowy zlecenia i dzialalnosci gospodarczej do stazu pracy – to
priorytety resortu, ktore wskazala szefowa Ministerstwa Rodziny Pracy i
Polityki Spolecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bak. W tym tygodniu
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Spolecznej oglosilo rozpoczecie
przygotowan do pilotazu skrocenia czasu pracy. Do 30 czerwca 2025 r. resort
przedstawi zasady i warunki tego przedsiewziecia, a w kolejnych miesiacach
ma ruszyc nabor dla firm, instytucji i organizacji.

Ministra rodziny, pracy i polityki spolecznej wymienila najwazniejsze
zmiany, ktore sa planowane w resorcie. Wskazala, ze oprocz pilotazu
skroconego czasu pracy w resorcie trwaja prace nad wprowadzeniem jawnosci
wynagrodzen, ktora ma przyczynic sie do likwidacji luki placowej miedzy
kobietami a mezczyznami.

Agnieszka Dziemianowicz-Bak o jawnosci wynagrodzen

– Niestety wciaz w Polsce, tak jak w wielu panstwach Europy, borykamy sie z
problemem, ze pani Joanna, pracujac na tym samym stanowisku, z takim samym
zakresem obowiazkow jak pan Jan, zarabia o kilka, kilkanascie procent
mniej. I to jest po prostu niesprawiedliwe – uwaza ministra. Wprowadzimy
zasade jawnosci wynagrodzen juz na etapie ogloszen o prace, tak zeby ta
nierownosc, ktora moze istniec i o ktorej wiemy, ze istnieje byla ujawniona
i zeby mozna bylo na nia od razu zareagowac – podkreslila Dziemianowicz-Bak.

Wyrazila nadzieje, ze pierwsze rozwiazania w tym zakresie beda wprowadzone
ustawa, ktora przejdzie przez caly proces legislacyjny jeszcze w tym roku.
– Cala dyrektywa unijna, ktora zawiera bardziej techniczne elementy, jak
koniecznosc raportowania, monitorowania tego, jak rozkladaja sie place
kobiety i mezczyzny, to jest kwestia przyszlego roku. Prace tocza sie
jednak juz teraz tak, zeby jak najszybciej moc ten absurd, ktory
funkcjonuje caly czas takze na polskim rynku pracy, zlikwidowac –
powiedziala. Szefowa MRPiPS podkreslila, ze priorytetem jest takze
wprowadzenie zmian prawnych, by umowy-zlecenia i dzialalnosc gospodarcza
wliczaly sie do stazu pracy.

– Dzis jest tak, ze jezeli po 5, 10, 15, 20 latach prowadzenia swojej
wlasnej dzialalnosci gospodarczej, przedsiebiorca decyduje sie na
zatrudnienie w oparciu o umowe o prace, zglasza sie do pracodawcy,
podpisuje pierwsza w zyciu swoja umowe o prace, to jest przez system i
przez tego pracodawce traktowany jak nowicjusz. To nie jest w porzadku –
stwierdzila szefowa MRPiPS.

Jak zauwazyla, taka osoba nie moze wowczas liczyc na dluzszy wymiar urlopu,
nagrody jubileuszowe czy na dodatek stazowy. – Przepracowane lata na
dzialalnosci gospodarczej powinny wliczac sie do stazu pracy – podkreslila
Dziemianowicz-Bak. Poinformowala, ze projekt ustawy w tej sprawie jest na
etapie Komitetu Stalego Rady Ministrow. – Potem tylko Rada Ministrow, Sejm,
Senat. Mam nadzieje, ze (projekt – red.) uzyska szerokie poparcie – dodala
ministra.

Zwiekszenie ochrony przed mobbingiem

Kolejny projekt ustawy, nad ktorym trwaja intensywne prace dotyczy
zwiekszenie ochrony przed mobbingiem i przemoca w pracy. Szefowa resortu
przypomniala, ze definicja mobbingu w polskim Kodeksie pracy nie byla
zmieniana od ponad 20 lat.

– Ona jest juz przestarzala, bo w ciagu tych 20 lat zmienila sie kultura
pracy, zmienila sie swiadomosc pracownikow i pracodawcow – zauwazyla
Dziemianowicz-Bak. Poinformowala, ze projekt jest juz po pierwszym etapie
konsultacji. – Bardzo serdecznie dziekuje wszystkim, ktorzy w tych
konsultacjach wzieli udzial, bo one byly bardzo cenne. Pozwolily nam na
jeszcze lepsze dopracowanie tej ustawy. Mam nadzieje, ze wkrotce stanie ona
na posiedzeniu rzadu i jeszcze w tym roku zostanie przyjeta przez Sejm –
zaznaczyla ministra pracy.

Nawrocki: pytano mnie o stan praworzadnosci w Polsce. Kto pytal? Odpowiedzi
brak. Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki jest w Stanach
Zjednoczonych. W Ogrodzie Rozanym w Bialym Domu rozmawial przez chwile
miedzy innymi z sekretarzem stanu Marco Rubio. Pozniej mowil, ze jego
amerykanscy rozmowcy pytali go miedzy innymi o stan praworzadnosci w
Polsce. Pytany przez dziennikarzy o to, kto formulowal takie zastrzezenia,
nie wskazal konkretnego nazwiska. Do krotkiego spotkania miedzy Karolem
Nawrockim i Marco Rubio doszlo po obchodach Narodowego Dnia Modlitwy w
Ogrodzie Rozanym Bialego Domu, gdzie kandydat na prezydenta RP byl gosciem.
Nawrocki uscisnal dlon szefa dyplomacji USA i obaj wymienili kilka zdan. W
podobny sposob Nawrocki spotkal sie ze spikerem Izby Reprezentantow Mikem
Johnsonem. Europosel PiS Adam Bielan podal na platformie X, ze Nawrocki
odbyl tez “dluga rozmowe” z Jimem Jordanem, szefem komisji sprawiedliwosci
Izby Reprezentantow. W sobote w Chicago Nawrocki wezmie udzial w corocznej
paradzie z okazji swieta Konstytucji 3 Maja. Pozniej Nawrocki wspolnie z
Bielanem wystapili na konferencji prasowej. Bielan mowil, ze Nawrocki
spotkal sie Rubio, Johnsonem, szefowa gabinetu Donalda Trumpa Susie Wiles,
szefem komisji sprawiedliwosci Izby Reprezentantow Jimem Jordanem, a takze
z sekretarzem zdrowia Robertem Kennedym i kongresmenami.

– To byla okazja do tego, abym mogl przedstawic swoje postulaty, swoje
programy, swoja wizje polityki miedzynarodowej jako kandydat na urzad
prezydenta Polski, wiec przede wszystkim byla to mozliwosc do
zaprezentowania wielu waznym osobom, sekretarzom tego, jak ja patrze na
relacje miedzynarodowe, na role Polski i na relacje Polski ze Stanami
Zjednoczonymi – powiedzial Nawrocki.

– Odnioslem wrazenie po tych spotkaniach i po tych dyskusjach, ze
kongresmeni i sekretarze doskonale wiedza, co dzieje sie w Polsce w
zakresie i wymiaru sprawiedliwosci, i lamania praworzadnosci w panstwie
polskim – kontynuowal. – Nie ja o tym mowilem, ale przyznaje polskiej
opinii publicznej szczerze, ze wsrod pytan, ktore zadawano mi, (…), bylo
pytanie o subwencje dla kandydata na urzad prezydenta, de facto dla partii
politycznej, najwiekszej partii politycznej w polskim parlamencie, ktora
popiera mnie jako obywatelskiego kandydata. Zadawano mi pytanie, czy
rzeczywiscie jestem jedynym w tym wyscigu kandydatem, ktory pozbawiony jest
niezgodnie z prawem subwencji – mowil dalej.

– To jest tego typu doswiadczenie, ktore pokazuje, ze do Bialego Domu te
informacje o stanie polskiej praworzadnosci, wymiaru sprawiedliwosci i
samego wyscigu prezydenckiego docieraja – stwierdzil.

Nawrocki byl pytany przez dziennikarzy o to, kto dokladnie z jego rozmowcow
formulowal zarzuty dotyczace dzialania obecnych polskich wladz. Dziennikarz
zadajacy pytanie przypominal, ze Donald Trump pozytywnie wypowiadal sie o
obecnych relacjach z Polska. – Te pytania, ktore trafialy do mnie, to byly
pytania glownie o praworzadnosc, o wolnosc slowa. Byly tez dyskusje o ataki
na polskie niezalezne media, wiec w tym zakresie emocji pojawialy sie te
pytania – odparl Nawrocki. Nie wskazywal jednak z czyich ust taka krytyka
miala pasc. Pan redaktor z cala pewnoscia doskonale wie, ze
Polska niezaleznie od zmieniajacych sie rzadow az do tego wylomu panstwa
Donalda Tuska byla zawsze sprawdzonym sojusznikiem Stanow Zjednoczonych,
niezaleznie od zmieniajacych sie prezydentow i w Stanach Zjednoczonych, i
od emocji politycznej w Polsce – mowil dalej.

– Wlasciwie wiekszosc rozmowcow nawiazywala do tego, co dzieje sie dzisiaj
w Polsce. I tego, co trudno nazwac uczciwymi wyborami – mowil kandydat na
prezydenta.

Pytany, czy teraz Polska nie jest sojusznikiem Stanow Zjednoczonych,
Nawrocki powiedzial: – Absolutnie, my zawsze bedziemy – mam nadzieje –
sojusznikiem Stanow Zjednoczonych. – Po to tez chce zostac prezydentem
panstwa polskiego – dodal.

Nawrocki: nie rozmawialem z Trumpem

Nawrocki pytany przez dziennikarzy na konferencji prasowej w Waszyngtonie,
czy mial okazje rozmawiac z Donaldem Trumpem, odpowiedzial przeczaco,
Mowil, ze “nie bylo tego w agendzie dzisiejszego spotkania”. Nawrocki
podkreslil, ze celem jego wizyty w Stanach Zjednoczonych nie jest uzyskanie
poparcia przez amerykanskich politykow. – (Przyjechalem tu – red.) po to,
aby szybko – gdy zostane prezydentem panstwa polskiego – wejsc w
ustabilizowanie relacji polsko-amerykanskich i kontynuowac dzielo pana
prezydenta Andrzeja Dudy w tym zakresie – powiedzial.

Poinformowal tez, ze z Marco Rubio rozmawial przed rozpoczeciem
uroczystosci w Bialym Domu. – Nie rozmawialismy ani o Donaldzie Tusku, ani
o sprawiedliwosci. Rozmawialismy bardziej o tym, co ja prezentuje w moim
programie. (…). Ta dyskusja odnosila sie do spraw ogolnych relacji
polsko-amerykanskich – powiedzial. Dodal, ze z sekretarzem stanu USA
spotkal sie takze pozniej, po obchodach Narodowego Dnia Modlitwy. Adam
Bielan relacjonowal, ze Nawrocki przybyl w czwartek do Bialego Domu kilka
minut po godzinie 10 czasu lokalnego, a uroczystosc w Ogrodzie Rozanym
rozpoczela sie po godzinie 12. Mowil, ze byly “ponad dwie godziny spotkan
przed uroczystoscia”. Jak dodal, pozniej byly tez dwie godziny spotkan. – I
wracamy o godzinie 16.15. Mamy kolejne spotkania z doradcami do spraw
miedzynarodowych i bezpieczenstwa – relacjonowal Bielan.

Trump oglosil powstanie “komisji wolnosci religijnej”

Podczas wystapienia w Ogrodzie Rozanym w Bialym Domu prezydent USA mowil,
ze “przywrocil religie krajowi”. Twierdzil, ze dotad “ludzie wiary nigdy
nie byli wpuszczani do Bialego Domu”, i wspominal slowa swoich doradcow,
mowiacych mu, ze wygral wybory, bo “Bog jest z nim”. Podpisal tez
rozporzadzenie tworzace “komisje wolnosci religijnej”. Wedlug Bialego Domu
ma to byc instytucja doradzajaca administracji USA w kwestiach polityki
dotyczacej “praw rodzicielskich w edukacji, ochronie sumienia, atakach na
domy modlitwy, wolnosci slowa, swobodzie wyboru szkoly i ‘autonomii
instytucjonalnej’ kosciolow”. W sklad komisji wejda przedstawiciele szeregu
wyznan i religii. Trump sugerowal, ze tym dzialaniem naraza sie na skargi
prawne za lamanie zasady rozdzialu kosciola od panstwa, ale zapewnial, ze
wygra ewentualny proces w tej sprawie.

Narodowego Dzien Modlitwy to wydarzenie ustanowione po II wojnie swiatowej
przez prezydenta Harry’ego Trumana.

Nie zyje syn Lecha Walesy. Slawomir Walesa mial 52 lata. Nie zyje Slawomir
Walesa, syn bylego prezydenta Lecha Walesy. Sluzby znalazly cialo w jego
mieszkaniu. Mial 52 lata.

Cialo syna bylego prezydenta zostalo odnalezione w srode przed godzina 18 w
jego mieszkaniu w Toruniu przez policje. Mundurowi ustalili, ze do zgonu
nie przyczynily sie osoby trzecie.

– Policjanci otrzymali zgloszenie od zaniepokojonych sasiadow, dotyczace
jednego z lokatorow bloku przy ulicy Dziewulskiego w Toruniu. 52-latek,
ktory zajmowal wskazany lokal, w ostatnich dniach nie byl przez nich
widziany. Funkcjonariusze, ktorzy przybyli na miejsce skorzystali z pomocy
strazakow, by dostac sie do wnetrza, poniewaz drzwi byly zamkniete na
klucz. W srodku znalezli zwloki mezczyzny – przekazala nam asp. Dominika
Bocian oficer prasowy KMP w Toruniu.

Zmarl w wieku 52 lat

Policjanci pracowali na miejscu pod nadzorem prokuratora.

– Prokuratura Rejonowa Torun Centrum-Zachod prowadzi sledztwo w kierunku
przestepstwa nieumyslnego spowodowania smierci Slawomira W. Na poniedzialek
zaplanowana jest sekcja zwlok – przekazal nam Prokurator Andrzej Kukawski,
rzecznik Prokuratury Okregowej w Toruniu.

Informacje, ze zmarlym 52-latkiem jest Slawomir Walesa przekazal w czwartek
Super Express. Slawomir Walesa osierocil czworke dzieci.

W 2017 roku w wieku 43 lat zmarl mlodszy od Slawomira dwa lata Przemyslaw
Walesa. Zmagal sie z depresja i uzaleznieniem alkoholowym. Jego smierc
nastapila z przyczyn chorobowych.

Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/

abujas12@gmail.com

http://

www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

Strona główna

http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez

dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:

(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.

BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436

Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452

(format IBAN)

wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479

(format IBAN)

wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504

(format IBAN)

BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX

Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

numer KRS 0000124837:

“Wspomoz nas!”

teksty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty

Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl