DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA Imienia Kpt. Ryszarda Kucika (Rok
XXV nr 301) (6791) 29 pazdziernika 2025r.
Pogoda
sroda, 29 pazdziernika 14 st C
Zachmurzenie
Opady:20%
Wilgotnosc:81%
Wiatr:19 km/godz.
Dzien dobry Czytelnicy 🙂
Milego czytania w srodku tygodnia 🙂
Ania Iwaniuk
Dowcip
Po czym poznac, ze blondynka uzywala komputera?
– Po sladach korektora na monitorze.
Posel Konfederacji “przylapany” w sklepie. Tak sie tlumaczy. Posel
Konfederacji Konrad Berkowicz zostal “ujety” przez pracownikow sklepu
meblowego w Krakowie, gdy wychodzil bez placenia za zakupy. “Okazalo sie,
ze nie wszystko sie nabilo. Zwykla nieuwaga. Patelnia i talerze. Glupi
blad, za ktory przeprosilem” – tlumaczyl parlamentarzysta w mediach
spolecznosciowych. Dodal, ze przyjal mandat i “nie zaslanial sie
immunitetem”. Sprawe skomentowal premier Donald Tusk i lider Konfederacji
Slawomir Mentzen. Wedlug relacji malopolskiej policji w poniedzialek w
godzinach przedpoludniowych w jednym z krakowskich marketow meblowych
pracownicy ochrony ujeli mezczyzne, ktory nie zaplacil za zakupy.
“Policjanci, wezwani na miejsce, po ustaleniu okolicznosci zdarzenia
ukarali mezczyzne mandatem karnym w wysokosci 500 zlotych. Mezczyzna
przyjal mandat. Jak sie pozniej okazalo, jest on czynnym poslem na Sejm RP”
– napisano na platformie X. Posel Konfederacji, wiceprezes Nowej Nadziei
Konrad Berkowicz, potwierdzil na platformie X, ze to on nie zaplacil za
zakupy w sklepie Ikea, ale zrobil to przez nieuwage. “Robilem dzis w duzym
pospiechu spore zakupy w IKEA, sluchajac czegos na sluchawkach. Kasowalem
wszystko, ale okazalo sie, ze nie wszystko sie nabilo. Zwykla nieuwaga.
Patelnia i talerze. Glupi blad, za ktory przeprosilem i przyjalem mandat.
Nie zaslanialem sie immunitetem jak Mejza czy Sterczewski” – dodal. Tusk:
jeden z liderow Konfederacji przylapany
“Jeden z liderow Konfederacji (Konrad) Berkowicz przylapany na probie
kradziezy w Ikei. Malo w porownaniu z PiS, ale od czegos trzeba przeciez
zaczac” – napisal w poniedzialek wieczorem premier Donald Tusk. Na wpis
szefa rzadu zareagowal Konrad Berkowicz. “Czym innym jest, bedac na
sluchawkach i majac mase zakupow, czegos zapomniec zeskanowac na kasie
samoobslugowej w sklepie meblowym, a czym innym jest okrasc oszczednosci
Polakow w aferze Amber Gold” – napisal. “Jestes, cyniku zaklamany, ostatnia
osoba, ktora moze kogokolwiek oskarzac o ‘zlodziejstwo'” – dodal. “Konrad
Berkowicz robil duze zakupy w IKEA. Kasowal zakupy w kasie samoobslugowej,
bedac w sluchawkach. Z wielu towarow mniejsza czesc mu sie nie nabila,
czego nie uslyszal z powodu sluchawek. Od razu zaplacil mandat, nie
zaslanial sie immunitetem” – napisal niedlugo pozniej lider Konfederacji
Slawomir Mentzen. Wedlug niego “robienie z oczywistej pomylki proby
kradziezy jest glupie”. “A atakowanie go przez odpowiedzialnych za
wielomilionowe waly politykow to zwykla zenada” – dodal.
“Premier Tusk wypominajacy te pomylke Berkowiczowi, gdy ma u siebie
(Romana) Giertycha, (Slawomira) Nowaka, (Stanislaw) Gawlowskiego i innych,
jest jeszcze smieszniejszy niz zwykle” – zaznaczyl Mentzen. O sprawie jako
pierwszy poinformowal dziennikarz Radia Zet Mariusz Gierszewski. Przekazal,
ze posel i wiceprezes Nowej Nadziei Konrad Berkowicz zostal “zlapany w
sklepie Ikea na wynoszeniu towaru o wartosci 390 zl”. “Do W kolejnym wpisie
Gierszewski podal, ze Berkowicz “wynosil drobne rzeczy, miedzy innymi
reczniki i patelnie”, a po przyjeciu mandatu “przeprosil i oddal rzeczy”.
zdarzenia doszlo juz za kasami. Ochrona sklepu wezwala policje. Berkowicz
przyjal 500 zl mandatu. Nie zaslanial sie immunitetem” – napisal.
“Setki sygnalow” o odwolanych wycieczkach szkolnych. Apel uczniow
i nauczycieli do Barbary Nowackiej. Sytuacja jest alarmujaca i
skandaliczna. Otrzymujemy setki sygnalow od uczniow, rodzicow i nauczycieli
o odwolywaniu wycieczek – przekazal Pawel Mrozek, zalozyciel Akcji
Uczniowskiej, ktora skierowala do resortu edukacji apel w sprawie wyplaty
nauczycielom pensji za godziny ponadwymiarowe. Dyrektorzy szkol alarmuja,
ze nowe przepisy to “kolejna bomba” w oswiacie. W lipcu 2025 roku
parlamentarzysci przyjeli nowelizacje Karty Nauczyciela, ktora miala
ujednolicic wyplaty wynagrodzenia dla nauczycieli. Jednak przyniosla
niespodziewany efekt – okazalo sie, ze samorzady przestaly naliczac pensje
za tak zwane godziny ponadwymiarowe, jesli te sie nie odbyly, choc nie z
winy nauczyciela. Przykladem jest sytuacja, w ktorej klasa wychodzi na
wycieczke, a nauczyciel, ktory mial prowadzic z nia zajecia, zostaje w
szkole. Skutek? Nauczyciel nie dostaje pieniedzy, a szkoly rezygnuja z
organizacji wyjazdow.
Jak przekonuje Akcja Uczniowska, w srodowisku oswiatowym to teraz glowny
temat dyskusji i oburzenia. “Na tym zamieszaniu traca nie tylko
nauczyciele, ale rowniez my (uczniowie), zostajac pozbawieni kluczowych
elementow edukacji poza murami szkoly. Dla wielu z nas – zwlaszcza z
mniejszych miejscowosci, czy rodzin o nizszych dochodach – takie wyjscia to
jedyna okazja do kontaktu ze sztuka, historia czy przyroda. Bez nich szkola
staje sie jeszcze bardziej monotonna i tracimy motywacje do nauki” –
czytamy w apelu inicjatywy na rzecz dzieci i mlodziezy.
“Chciano dobrze, ale wyszla kolejna bomba”
“Sytuacja jest alarmujaca i skandaliczna. Otrzymujemy setki sygnalow od
uczniow, rodzicow i nauczycieli o odwolywaniu wycieczek. Doniesienia
naplywaja zarowno z duzych miast: Warszawy, Lublina, Gdanska, jak i z
mniejszych miejscowosci. Jako uczniowie nie dziwimy sie nauczycielom, ale
trudno nam zrozumiec, jak panstwo moze traktowac ich w tak okrutny sposob.
Mial byc zwiekszony prestiz zawodu, a mamy ogolnopolski zawod nauczycieli i
zblizajacy sie ‘strajk wloski'” – relacjonuje Pawel Mrozek, zalozyciel
Akcji Uczniowskiej. “Chciano dobrze, przynajmniej w to wierzymy, ale wyszla
z tego kolejna bomba, ktora uderza w cala polska szkole, ktora jedzie na
autopilocie ku przepasci. Ostatni dzwonek na zmiane kursu” – zauwaza.
Ministerstwo Edukacji Narodowej przekazalo, ze rozwaza kolejna zmiane
przepisow i “analizuje zgloszone uwagi”. W ocenie maturzysty te regulacje
“to nie przypadkowa pomylka”. “To swiadomy chaos, ktory Ministerstwo
Edukacji Narodowej funduje nauczycielom, zmuszajac ich do wyboru miedzy
solidarnoscia a organizacja wyjazdow. Pedagodzy czuja sie ograni i
upokorzeni, traca nie tylko pieniadze, ale i satysfakcje z zawodu, bo musza
rezygnowac z tego, co w edukacji najcenniejsze: zywego kontaktu z kultura i
swiatem poza klasa” – przekonuje Mrozek.
Jego zdaniem osrodki kultury juz alarmuja o pierwszych skutkach zmian. “W
Opolu nauczyciele pisza listy otwarte o calkowitym bojkocie, a teatry jak
Andersena w Lublinie, czy Arlekin w Lodzi mowia o anulacjach polowy
rezerwacji, tysiace dzieci traca lekcje empatii i historii, zastapione
nudna rutyna” – komentuje zalozyciel Akcji Uczniowskiej. Tu zwraca uwage na
aspekt spoleczny: “dla uczniow z rodzin o nizszych dochodach to katastrofa,
wycieczki to czesto jedyna szansa na obcowanie ze sztuka, czy przyroda, a
bez nich poglebiaja sie nierownosci spoleczne”. Mrozek kieruje tez apel do
szefowej resortu edukacji Barbary Nowackiej: “Ministra Nowacka dostala juz
czerwona kartke od srodowiska, w tym oczekiwanie dymisji od wielu NGO-sow,
ale uparcie ignoruje te glosy, powtarzajac bledy poprzednikow, ktorzy
zamiast reformowac, demolowali system. To wkurzajace i nieodpowiedzialne:
MEN kompletnie nie interesuje sie naszym zdaniem, udajac, ze wszystko jest
pod kontrola, podczas gdy edukacja tonie. Jesli nie dojdzie do nowelizacji
Karty Nauczyciela z rekompensatami za gotowosc i jasnymi zasadami, to ciche
oburzenie przerodzi sie w strajk. Apelujemy o pilne spotkanie z udzialem
uczniow, nauczycieli i rodzicow, dosc tej arogancji, Pani Ministro. Czas na
realne dzialania, zanim polska szkola stanie sie ruina, a prestiz zawodu
nauczyciela pustym sloganem”. O tym, jak zmiana wplynie na funkcjonowanie
szkol, alarmuja takze ich dyrektorzy. “Godziny ponadwymiarowe to tykajaca
bomba – skloca nauczycieli z dyrektorem i miedzy soba. Straca przez to
kilkadziesiat, czasem kilkaset zlotych, przy pensjach nauczycieli to
ogromna kwota. W duzych miastach, zamiast poltora etatu w jednej szkole,
beda uciekac do kilku placowek, by miec pewnosc wyplaty i nie drzec, czy
wyjscie z klasa nie odbierze im podstawowych warunkow zycia” – przekonuje w
apelu Akcji Uczniowskiej Jakub Bargiel, dyrektor I LO w Bloniu.
W jego ocenie “to absurd”. “Najgorsze jest jednak co innego: zaplanuje
zastepstwo z osobami, ktore nie jada na wycieczke – nauczyciel przyjdzie,
bedzie gotowy – ale jesli uczniowie nie dotra, nie zaplace mu ani grosza,
bo nie moge placic za gotowosc. Musi nastapic refleksja, bo o nauczycieli
trzeba dbac, gdyz bez nich nie ma szkoly, a tym samym przyszlosci naszego
kraju” – wskazuje.
Z kolei liceum Sniadeckiego w Warszawie w mailu do Akcji
Uczniowskiej pisze: “Jako Rada Pedagogiczna liczymy na Panstwa zrozumienie
i wsparcie. Sami Panstwo wiecie, iz niejednokrotnie poswiecamy swoj wolny
czas dla naszych Uczniow. Nasza reakcja jest jednak wyrazem protestu wobec
tego, jak jestesmy traktowani przez wladze”.
“Nauczyciele staja przed dylematem tragicznego wyboru”
“Jako dyrektorka szkoly z wieloletnim doswiadczeniem musze podkreslic, ze
kryzys zwiazany z masowym odwolywaniem wycieczek szkolnych urosl do rangi
najistotniejszego wyzwania, przed jakim stoi dzis srodowisko
nauczycielskie. Regulacje MEN wprowadzaja nie tylko chaos organizacyjny
oraz finansowy, lecz przede wszystkim podkopuja zaufanie do zawodu,
oslabiaja motywacje pedagogow i pozbawiaja uczniow niepowtarzalnych
doswiadczen edukacyjnych poza szkola” – ocenia Danuta Kozakiewicz,
dyrektorka Szkoly Podstawowej nr 103 w Warszawie. Jak dodaje, “caly bogaty
swiat dydaktyczny – instytucje kultury, muzea, parki narodowe – staja sie
niedostepne”. “Nauczyciele staja przed dylematem godnym tragicznego wyboru:
lojalnosc wobec solidarnosci zawodowej, czy rezygnacja z tego, co w
edukacji najcenniejsze – autentycznego, zywego spotkania z kultura, czy
historia” – komentuje.
Zaznacza tez, ze bez niezwlocznej nowelizacji Karty Nauczyciela “ryzykujemy
nie tylko eskalacje strajku wloskiego, lecz trwale zubozenie procesu
nauczania i dalsza dewaluacje prestizu naszego zawodu”. “Przezylam wiele
duzych reform. Juz nic mnie nie zaskoczy” – puentuje dyrektorka.
“Czyny mowia glosniej niz slowa. Minister Nowacka obiecywala prestiz zawodu
nauczyciela, ale dzis go nie ma, ani w oczach spoleczenstwa, ani w
portfelach. Chaos z wycieczkami to tylko wierzcholek gory lodowej
frustracji i rozczarowan. Zycze sobie i wszystkim nauczycielom, by wreszcie
traktowano nas powaznie, z szacunkiem, na jaki zaslugujemy po latach
poswiecenia. Tylko realne zmiany przywroca wiare w ten zawod” – dodaje
Judyta Rudnicka, nauczycielka jezyka angielskiego.
Dla uczniow to “urwanie mostu w polowie drogi”
W tej dyskusji wazny jest takze glos uczniow. “Dla maturzysty – jak ja – te
nowe zasady to jak urwanie mostu w polowie drogi. Nasza kilkudniowa
wycieczka integracyjna – z lekcjami w terenie i szansa na zgranie klasy –
zostala nagle odwolana. Nauczyciele bojkotuja wyjazdy, bo jesli jeden
jedzie jako opiekun, reszcie groza finansowe kary za godziny
ponadwymiarowe. Efekt? Cala klasa bedzie siedziec caly rok w szkole i
stracimy to, czego nie da sie nauczyc z ksiazek: wspolpracy, empatii,
radzenia sobie w prawdziwym zyciu” – krytykuje nowe przepisy Igor Grochal,
maturzysta, czlonek Fundacji GrowSPACE. “Pamietajmy, ze w liceum takie
wyjazdy to ostatnia szansa na normalna integracje przed dorosloscia. Bez
nich szkola staje sie troche bez sensu. Zmiany w Karcie Nauczyciela mialy
dodac prestizu, a powtorzyly stare bledy, ktore trzeba naprawic” –
komentuje.
Dla Karoliny Stanek, uczennicy trzeciej klasy liceum w Otwocku, ten kryzys
to “pulapka, ktora zamyka uczniow w czterech scianach klasy”. “Nasza
wycieczka do teatru, zaplanowana na ozywienie lektur przez zywa scene,
zostala odwolana. Nauczyciele, w gescie solidarnosci, rezygnuja z wyjsc, bo
nowe zasady rozliczania godzin ponadwymiarowych zmuszaja ich do wyboru:
albo ryzykuja straty finansowe dla kolegow i kolezanek w gotowosci, albo
chronia zespol kosztem naszej edukacji” – tlumaczy.
“To jak zabranie kolorow z obrazu – tracimy nie tylko integracje z
rowiesnikami, ale i lekcje empatii, otwartosci na roznorodnosc, ktore
wycieczki do muzeow, czy centrow kultury buduja w sposob nie do podrobienia
przez ekrany. Dla wielu z nas, zwlaszcza z mniejszych srodowisk, to jedyna
szansa na dotkniecie swiata poza podrecznikami. Bez wycieczek tracimy nie
tylko wiedze, ale i marzenia o lepszym jutrze, a lubimy marzyc. Czas na
dialog, zanim ten chaos pochlonie resztki pasji w naszych szkolach” –
apeluje czlonkini Akcji Uczniowskiej.
PiS zawiesil dwoch poslow w zwiazku ze sprzedaza dzialki pod CPK. Decyzja
prezesa Jaroslawa Kaczynskiego poslowie Robert Telus i Rafal Romanowski
zostali zawieszeni w prawach czlonkow Prawa i Sprawiedliwosci do czasu
wyjasnienia sprawy zbycia dzialki nalezacej do Krajowego Osrodka Wsparcia
Rolnictwa – przekazal rzecznik partii Rafal Bochenek. Chodzi o sprawe ziemi
pod CPK. Sprawa nabycia przez spolke Dawtona dzialki znajdujacej sie w
poblizu powstajacego Centralnego Portu Komunikacyjnego, zostala przekazana
do prokuratury – poinformowal w poniedzialek wiceminister infrastruktury
Maciej Lasek. Jako pierwsza o sprawie dzialki poinformowala Wirtualna
Polska.
Tego samego dnia, decyzja prezesa Jaroslawa Kaczynskiego, poslowie Robert
Telus i Rafal Romanowski zostali zawieszeni w prawach czlonkow Prawa i
Sprawiedliwosci do czasu wyjasnienia sprawy zbycia dzialki nalezacej do
KOWR – przekazal rzecznik PiS Rafal Bochenek w mediach spolecznosciowych.
Jak dodal Bochenek, sprawa “powinna byc bezwzglednie wyjasniona”. “Dziwi
nas fakt, ze KOWR pod obecnym kierownictwem – pomimo uplywu lat nie probuje
odzyskac na podstawie obowiazujacych przepisow sprzedanej nieruchomosci”
Czyzby wynikalo to z faktu, iz rodzina nabywcy dzialki jest istotnym
sponsorem partyjnych inicjatyw i kampanii Platformy/Koalicji
Obywatelskiej?” – sugerowal polityk PiS. W poniedzialek Wirtualna Polska
napisala, ze niedlugo przed oddaniem wladzy przez PiS ministerstwo
rolnictwa wydalo zgode na sprzedaz wiceprezesowi Dawtony dzialki o
powierzchni 160 ha, przez ktora ma przebiegac linia kolei duzej predkosci z
Warszawy do CPK. Wlasciciele Dawtony dzierzawili dzialke od 2008 r., i
bezskutecznie wczesniej ubiegali sie o jej wykup. WP przypomniala, ze w
2023 roku, ale jeszcze przed transakcja sprzedazy, firme odwiedzal owczesny
minister rolnictwa Robert Telus. Wedlug portalu, o calej sytuacji wczesniej
alarmowala spolka Centralny Port Komunikacyjny, a kiedy w koncu CPK
wystapila do KOWR o potrzebna jej dzialke, uslyszalo, ze osrodek juz jej
nie posiada.
W grze poznal kolezanke. 13-latek jechal do niej rowerem trasa ekspresowa.
Trzynastolatek jechal rowerem trasa ekspresowa numer 7 z Warszawy w
kierunku Plonska. Zostal zatrzymany w deszczowe popoludnie, a jego
jednoslad nie mial oswietlenia i odblaskow. Chlopak powiedzial
policjantkom, ze chcial spotkac sie z kolezanka, poznana w internetowej
grze. Do zatrzymania nastolatka doszlo w piatkowe popoludnie, 24
pazdziernika. Policjanci z Plonska otrzymali tego dnia zgloszenie o
rowerzyscie, ktory w rejonie miejscowosci Zaluski poruszal sie trasa S7 w
kierunku Gdanska.
“Na miejscu pojawil sie patrol ruchu drogowego. W okolicach wezla Zaluski,
na zamknietym odcinku drogi w strone miejscowosci Michalowek,
funkcjonariuszki zauwazyly jadacego na rowerze chlopca. Ubrany na czarno,
bez zadnego oswietlenia i elementow odblaskowych, stanowil powazne
zagrozenie dla siebie i innych uczestnikow ruchu” – relacjonuje nadkomisarz
Kinga Drezek-Zmyslowska z Komendy Rejonowej Policji w Plonsku.
“Nie znal nawet jej nazwiska”
Chlopiec probowal poczatkowo ukryc swoj wiek oraz cel podrozy. Najpierw
powiedzial, ze ma 16 lat i odbywa trening rowerowy. Nie mial przy sobie
dokumentow, poza karta miejska. Wkrotce policjantki poznaly jednak jego
tozsamosc i powod wyjazdu. Okazalo sie, ze maja do czynienia z
trzynastoletnim obywatelem Ukrainy, mieszkajacym obecnie w Warszawie.
“Nastolatek przyznal, ze wyruszyl w strone Plonska, aby spotkac sie z
poznana przez internet kolezanka. Kontaktowali sie za posrednictwem jednej
z popularnych gier online oraz komunikatora. Chlopiec planowal u niej
nocowac, choc – jak sam przyznal – nie znal nawet jej nazwiska” – opisuje
nadkom. Drezek-Zmyslowska.
Pokonal niemal 30 kilometrow
Podaje tez, jak wygladala podroz trzynastolatka: z Warszawy do Czosnowa
dojechal autobusem, a nastepnie ruszyl rowerem w dalsza trase – czesciowo
drogami lokalnymi, czesciowo pasem awaryjnym trasy S7, a nawet sama trasa
szybkiego ruchu. “W sumie pokonal blisko 30 kilometrow. Gdy zatrzymaly go
policjantki, byl zmarzniety i przemoczony. Jego rower typu BMX nie posiadal
zadnego obowiazkowego wyposazenia – ani oswietlenia, ani dzwonka, ani
odblaskow” – wylicza rzeczniczka plonskiej policji.
Policjantki skontaktowaly sie z matka nastolatka, ktora odebrala go z
miejsca interwencji. Twierdzila, ze nie wiedziala o wyprawie syna.
“Internetowa kolezanka, gdy chlopak poinformowal ja, ze zostal zatrzymany
przez patrol policji na trasie S7 natychmiast zablokowala go na
komunikatorach” – podaje nadkom. Drezek-Zmyslowska. Apeluje tez do
rodzicow, aby kontrolowali to, co ich dzieci robia w sieci. “To zdarzenie
pokazuje, jak wazna jest codzienna rozmowa z dzieckiem i swiadomosc tego,
co robi w sieci. Internet jest dla mlodych ludzi miejscem kontaktow, ale
tez przestrzenia, w ktorej latwo zatracic granice bezpieczenstwa. Wystarczy
chwila nieuwagi, by ciekawosc czy chec poznania nowej osoby przerodzila sie
w realne zagrozenie” – przestrzega policjantka.
Przestal splacac raty i “zniknal z autem” wartym 360 tysiecy zlotych.
Podpisal umowe leasingowa na auto warte 360 tysiecy, ale szybko przestal
splacac raty. Kontakt sie urwal. Sprawa zajeli sie policjanci. Odnalezli
auto, mezczyznie grozi do pieciu lat wiezienia. Firma leasingowa podpisala
umowe z nowym klientem, ktory wydawal sie w pelni wiarygodny.
Przeprowadzono standardowe procedury sprawdzajace – weryfikacje dokumentow
i analize zdolnosci finansowe.
Po pewnym czasie mezczyzna przestal jednak splacac raty, a kontakt z nim
calkowicie sie urwal.
Auto odnalezione
“Wkrotce okazalo sie rowniez, ze zniknal wraz z samochodem wartym 360
tysiecy zlotych. Sprawa trafila do policji. Szczegolowa analiza
zgromadzonych informacji pozwolila szybko ustalic miejsce, w ktorym
znajdowal sie skradziony pojazd. Zostal odnaleziony na terenie Wilanowa i
zabezpieczony. Wrocil do prawowitego wlasciciela” – informuje asp. szt.
Marta Haberska z mokotowskiej policji. Zebrane przez policjantow materialy
zostaly przekazane do prokuratury, ktora nadzoruje dalsze postepowanie.
Mezczyzna uslyszy zarzuty przywlaszczenia – grozi za to kara nawet do
pieciu lat pozbawienia wolnosci.
“Zgubiono zeby!!!”. Tajemnicze plakaty w Poznaniu. Mamy nadzieje, ze ten
pomysl wywola usmiech na kilku twarzach pozbawionych zebow – mowi osoba
odpowiadajaca za plakaty przypominajace drobne ogloszenia z wielkim haslem
“Zgubiono zeby!!!”. W ten sposob chca zwrocic uwage na problem, z jakim
zmagaja sie w samym centrum Poznania. Plakaty blyskawicznie zniknely. Wiemy
dlaczego. Kiedy ktos przyjrzy sie plakatowi, szybko zrozumie, o co chodzi.
“Na nierownej nawierzchni Paderewskiego zgubiono komplet zmeczonych
dziurami zebow. Znalazcow i nieznalazcow prosi sie o glosowanie w
Poznanskim Budzecie Obywatelskim od 6 pazdziernika na projekt ‘Rowny bruk
na Paderewskiego dla wszystkich!'”.
– Na tej ulicy utracilismy wiele lampek rowerowych, srubek, oslon lancucha
i innego wyposazenia rowerowego i nie chcemy juz dluzej zaciskac zebow.
Chcemy te ulice po prostu realnie zmienic. Jest ona nieprzyjazna jej
uzytkownikom – nie tylko rowerzystom, ale tez pieszym czy osobom
poruszajacym sie na wozkach albo z wozkami – stwierdzil Michal Pieprz z
Rowerowego Poznania.
Jako ze przebudowy ulicy w miejskich planach na najblizsze lata nie
przewidziano, rowerzysci zdecydowali sie zglosic projekt jej przebudowy w
ramach Poznanskiego Budzetu Obywatelskiego.
Plakaty blyskawicznie zniknely
“Dla rowerzystow brukowane ulice sa nie tylko niewygodne, ale tez
niebezpieczne. To sprawia, ze wiele osob rezygnuje z poruszania sie po nich
rowerem. Jazda po kostce bardzo niszczy rower i powoduje luzowanie srub, co
rowniez moze byc przyczyna wypadkow” – pisal w uzasadnieniu autor projektu
Marcin Sowa. By o projekcie zrobilo sie nieco glosniej, Rowerowy Poznan
wyszedl z kampania promocyjna. – Nie mamy zadnych srodkow na reklame, stad
te plakaty, ktore widac w materiale wideo – powiedzial Michal Pieprz.
Plakaty szybko zniknely z miasta. Nie bez powodu. – Po kilku sekundach sami
je sciagnelismy – nie chcielismy zasmiecac tej przestrzeni publicznej
plakatami. Postawilismy na dzialanie w przestrzeni, ktora jest nam znana,
czyli w internecie i mamy nadzieje, ze ten pomysl wywola usmiech na kilku
twarzach pozbawionych zebow – wyjasnil. Dookola tematu ulicy Paderewskiego
jest duzo entuzjazmu i wsparcia. Wiemy, ze ludzie glosuja na ten projekt,
zachecaja tez do glosowania swoich znajomych – podkreslil Pieprz.
Radni: to miasto powinno wziac na siebie ten remont
Projekt otrzymal jednak negatywna opinie Rady Osiedla Stare Miasto. Nie
oznacza to, ze radni sa przeciwni poprawie komfortu dla uzytkownikow drog.
“Zadania dotyczace utrzymania i modernizacji infrastruktury drogowej sa
podstawowymi obowiazkami Miasta. Realizowanie takich zadan w ramach budzetu
obywatelskiego, choc moze wydawac sie atrakcyjne z perspektywy inicjatywy
spolecznej, nie powinno zastepowac dzialan, ktore sa niezbedne do
zapewnienia bezpieczenstwa i komfortu zycia mieszkancow w ramach stalych
zobowiazan miasta. Budzet obywatelski ma na celu finansowanie projektow,
ktore wzbogacaja zycie spolecznosci, a nie realizowanie zadan, ktore sa
obowiazkiem samorzadu” – czytamy w opinii radnych. Rowerzysci tez woleliby,
zeby miasto samo zabralo sie za projekt. Tyle ze od lat ulica jest pomijana
w planach remontowych. Jedyne co zmienilo sie w ostatnich latach, to
pojawienie sie donic na ulicy.
– Szkoda, ze takimi tematami musimy zajmowac sie w ramach wlasnie budzetu
obywatelskiego. Natomiast cieszymy sie, ze i tak udalo sie temat
Paderewskiego wprowadzic do debaty publicznej. Mamy nadzieje, ze juz za
kilka tygodni beda dla nas pozytywne wyniki, kiedy zostana wlasnie
ogloszone wyniki poznanskiego budzetu obywatelskiego – stwierdzil Pieprz.
O kompletnym niedostosowaniu ulicy Paderewskiego do potrzeb rowerzystow
Michal Pieprz mowil tvn24.pl juz przy okazji letniego objazdu przegladu
rowerowej infrastruktury Poznania, kiedy sprawdzalismy, z czego miasto moze
byc dumne, a czego powinno sie wstydzic. Ulica Paderewskiego trafila na te
niechlubna liste. Mamy tu stary, niewygodny i wyboisty bruk. Ta sytuacja
dziwi nas tym bardziej, ze ulice okalajace Stary Rynek otrzymaly juz bruk
szlifowany, a ulica Paderewskiego laczy dwa istotne miejsca dla Poznania,
czyli plac Wolnosci i Stary Rynek – opisywal wowczas Pieprz. Jak podkreslal
w rozmowie z tvn24.pl dr Michal Beim, ekspert ds. transportu z Uniwersytetu
Przyrodniczego w Poznaniu, kostka brukowa w ogole nie powinna byc stosowana
na drogach rowerowych. Swiadcza o tym badania przeprowadzone w Warszawie
przez magistrat i Polska Akademie Nauk. – Sprawdzili oni wplyw kostki na
drgania i na wygode oraz zdrowie nadgarstkow rowerzystow – wyjasnial dr
Beim.Dlugotrwala jazda rowerem po nawierzchniach pokrytych kostka betonowa
powoduje wyrazne zagrozenie dla zdrowia rowerzystow, tak wiec powinno sie
unikac stosowania kostki brukowej do budowy drog rowerowych. W zasadzie
nalezy dazyc do zakazu jej ukladania” – zapisano we wnioskach z badan.W
Poznaniu zadna nowa droga rowerowa czy ciag pieszo-rowerowy nie moze byc
wykonany z kostki brukowej. Od 2016 roku kazda powstajaca infrastruktura
rowerowa w miescie musi spelniac standardy, ktore opracowal Marcin Hyla z
Krakowa, wieloletni prezes stowarzyszenia Miasta dla Rowerow. Te nakazuja,
by nawierzchnia wykonywana byla z betonu asfaltowego lub mastyksu
grysowego. “Na drogach dla rowerow oraz drogach dla rowerow i pieszych nie
dopuszcza sie nawierzchni z kostki betonowej lub kamiennej” – czytamy.
PBO rowerami stoi
To niejedyny projekt zgloszony do Poznanskiego Budzetu Obywatelskiego przez
czlonkow Rowerowego Poznania. – Paderewskiego wydaje nam sie o tyle waznym
projektem, ze w najwiekszym stopniu zmieni sposob poruszania sie dla wielu
poznaniakow i poznanianek. Oprocz tego w projektach malych ogolnomiejskich
zglosilismy projekt obnizenia kraweznikow i jak co roku dla kazdego z
osiedli mamy tez propozycje zwiazana z kontraruchami i kontrapasami –
zrelacjonowal Pieprz. W PBO sa takze inne projekty dotyczace infrastruktury
rowerowej zglaszane przez mieszkancow. Jeden z nich dotyczy remontu
fragmentu drogi pieszo-rowerowej na ulicy Ksiecia Mieszka I. Projekt
negatywnie zaopiniowali radni z osiedla Nowe Winogrady Polnoc. W
uzasadnieniu przekonuja, ze nowa nawierzchnia spowoduje… pogorszenie
bezpieczenstwa. Poznaniacy od lat chetnie oddaja glosy na rowerowe projekty
w budzecie obywatelskim. Z tej puli powstawaly m.in. odcinki Wartostrady,
trasy Grunwaldzkiej czy wyrownywano bruk na ulicach dookola Starego Rynku.
SPORT
Stalo sie! Krychowiak oglosil decyzje ws. zakonczenia kariery. Grzegorz
Krychowiak niedawno zagral w Mazurze Radzymin, zespole z ligi okregowej.
Spekulowano, ze to pozegnanie 35-latka, ktory od pewnego czasu pozostawal
bez klubu. Teraz wszystko jest juz jasne, a glowny zainteresowany oglosil
decyzje dotyczaca przyszlosci w mediach spolecznosciowych. Domysly
potwierdza portal WP SportoweFakty. “To jedna z dziwniejszych historii w
polskiej pilce – Grzegorz Krychowiak […] po cichu, zostal zgloszony do
rozgrywek przez wystepujacy w warszawskiej okregowce Mazur Radzymin. Klub
nigdzie tego nie oglaszal, ale sprawa przypadkiem wyciekla do mediow. […]
Meczem z trzecia druzyna Polonii Warszawa, w ktorym Krychowiak
(zadebiutowal – red.), […] jego kariera skonczy sie w ogole” – pisal
dziennikarz Sport.pl Dawid Szymczak, ktory pojawil sie na pierwszym i
ostatnim spotkaniu pomocnika w mazowieckim klubie. A takze pozegnalnym w
calej karierze.
Grzegorz Krychowiak niedawno zagral w Mazurze Radzymin, zespole z ligi
okregowej. Spekulowano, ze to pozegnanie 35-latka, ktory od pewnego czasu
pozostawal bez klubu. Teraz wszystko jest juz jasne, a glowny
zainteresowany oglosil decyzje dotyczaca przyszlosci w mediach
spolecznosciowych. Domysly potwierdza portal WP SportoweFakty.
“To jedna z dziwniejszych historii w polskiej pilce – Grzegorz Krychowiak
[…] po cichu, zostal zgloszony do rozgrywek przez wystepujacy w
warszawskiej okregowce Mazur Radzymin. Klub nigdzie tego nie oglaszal, ale
sprawa przypadkiem wyciekla do mediow. […] Meczem z trzecia druzyna
Polonii Warszawa, w ktorym Krychowiak (zadebiutowal – red.), […] jego
kariera skonczy sie w ogole” – pisal dziennikarz Sport.pl Dawid Szymczak,
ktory pojawil sie na pierwszym i ostatnim spotkaniu pomocnika w mazowieckim
klubie. A takze pozegnalnym w calej karierze.
REKLAMA
ZOBACZ WIDEO
Krychowiak w takiej lidze jeszcze nie gral. “Wiesz, co zrobiles?”
Grzegorz Krychowiak zakonczyl kariere. “To byl ostatni mecz”
W poniedzialek 35-latek zamiescil na Instagramie nagranie, w ktorym
oglosil, co dalej. Widac tam jego i dziennikarza Krzysztofa Stanowskiego,
ktory mowi: – Co ten gosciu, ryby tu lowi? Grzesiek Krychowiak? – Grzesiek
Krychowiak – odpowiada “rybak”. – Co ty tu robisz? – Lowie rybki na
emeryturze. – Na emeryturze? – Czas na nowe doswiadczenia – zakonczyl
glowny zainteresowany z usmiechem na ustach. W taki sposob oglosil
zakonczenie kariery, co ustalil serwis WP SportoweFakty. “Jak
potwierdzilismy – byl to ostatni meczzawodnika i w poniedzialek 27
pazdziernika oficjalnie konczy kariere” – przekazano. Zatem okolicznosci
oraz pozegnalny film sa bardzo nietypowe, ale na te decyzje zanosilo sie od
kilku tygodni. Po zakonczeniu sezonu 2024/25 Krychowiakowi wygasl kontrakt
z cypryjskim Anorthosisem Famagusta. Od tamtej pory pozostawal on bez
klubu, gdyz mimo wielu propozycji (Australia, Indie, Syria, Wegry, druga
liga w Hiszpanii czy Portugalii) zadna nie byla dla niego
satysfakcjonujaca. Z kazdym dniem szanse na otrzymanie takowej malaly, wiec
pod tym wzgledem ruch 35-latka jest zrozumialy.
Oto co bedzie robil Grzegorz Krychowiak na pilkarskiej emeryturze. “Ma
mnostwo pomyslow”
A czym teraz zajmie sie mezczyzna? “Z (jego – red.) otoczenia slyszymy, ze
ma mnostwo pomyslow na dzialalnosc poza boiskiem. Dalej bedzie prowadzil
swoje biznesy, ale rownolegle rozpoczal nowe projekty” – czytamy. W
listopadzie odbedzie sie premiera filmu o jego karierze, a w planach ma
on ukonczenie kursu trenera i dyrektora sportowego czy wystartowanie z
wlasnym podkastem. Zanim Krychowiak trafil do Anorthosisu Famagusta,
wystepowal w: Abha Club (2023/24), Al-Shabab (2022/23), AEK-u Ateny (2022),
Krasnodarze (2021/22), Lokomotiwie Moskwa (2018-2021), West Bromwich Albion
(2017/18), PSG (2016/17), Sevilli (2014-2016), Stade Reims (2009-2011 i
2012-2014), FC Nantes (2011/2012) oraz Girondins Bordeaux (2008-2009,
2011). Z hiszpanskim klubem dwukrotnie wygral Lige Europy, z paryzanami
Puchar Francji i Puchar Ligi Francuskiej, a z Lokomotiwem zdobyl dwa
Puchary Rosji i jeden krajowy superpuchar.
PZPN natychmiast reaguje po skandalu w Ekstraklasie! Jest decyzja ws.
sedziow. Do skandalu doszlo w meczu Gornik Zabrze – Jagiellonia Bialystok.
Przy wyniku 1:1 sedzia Bartosz Frankowski powinien ukarac zawodnika Gornika
czerwona kartka. Na arbitra spadly gromy. Frankowskiego skrytykowali
kibice, eksperci, trener Adrian Siemieniec, a teraz do tego grona dolaczyl
rowniez PZPN. “Sedzia powinien odgwizdac faul” – czytamy w komunikacie
Kolegium Sedziow. Beda powazne konsekwencje. W 72. minucie meczu Gornik –
Jagiellonia pilkarz Gornika – Josema – zaatakowal Dimitrosa Rallisa.
Wydawalo sie, ze sedzia Frankowski nie ma wyjscia i musi siegnac po
czerwona kartke. Tylko ze arbiter… odgwizdal rzut wolny dla gospodarzy za
faul na bramkarzu, ktory byl kilka sekund pozniej. Ta sytuacja zostala
zignorowana, co spotkalo sie z powszechnym niezrozumieniem. Moge nie
komentowac sytuacji spornych, a tutaj nie bede udawal, ze wszystko jest w
porzadku, jesli cala Polska widzi, ze czerwona kartka musi byc w takiej
sytuacji – mowil po meczu wsciekly Adrian Siemieniec. Szybko okazalo sie,
ze Frankowski poszedl do szatni Jagiellonii przeprosic za
blad. Blyskawicznie na te sytuacje zareagowalo tez Kolegium Sedziow PZPN.
“Przewodniczacy Kolegium Sedziow Marcin Szulc tuz po zakonczeniu spotkania
13. kolejki PKO BP Ekstraklasy pomiedzy Gornikiem Zabrze a Jagiellonia
Bialystok zwolal w trybie pilnym posiedzenie Prezydium KS PZPN” – czytamy w
komunikacie. “Czlonkowie Kolegium byli jednomyslni w ocenie sytuacji, w
ktorej sedzia powinien odgwizdac faul i ukarac czerwona kartka zawodnika
Gornika Zabrze. Sedziowie, ktorzy sa odpowiedzialni za podjecie blednej
decyzji, czasowo nie beda uwzgledniani w obsadzie w rozgrywkach ligowych
oraz pucharowych” – dodano.
Przypomnijmy, ze to nie pierwszy skandal z udzialem sedziego Frankowskiego.
W zeszlym roku ten arbiter trafil na naglowki po tym jak po pijanemu ukradl
znak drogowy (razem z sedzia Tomaszem Musialem). Wtedy skonczylo sie
wstydem na cala Europe i kilkumiesiecznym zawieszeniem.
Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)
STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://
www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://MyShip.com
Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez
dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com
GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl
Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837:
“Wspomoz nas!”
teksty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty
Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl