Dzien dobry – tu Polska – 29.10.2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 291 (6261) 29 pazdziernika 2021r.

Kolejna obietnica premiera:
NIE PLANUJEMY ZAMYKAC CMENTARZY NA 1 LISTOPADA. POWIEM WIECEJ: SYTUACJA
JEST NA TYLE DOBRA, ZE OTWORZYMY KILKA NOWYCH
Wasz:
Mateusz Morawiecki
(Nad. KRYD)

BEDZIE POLAKOM CIEPLO!
Panika w skladach opal
BRAKUJE WEGLA!
Branzowe portale donosza o panice w skladach wegla. Limity zakupow, nocne
kolejki i rekordowe ceny. W wielu regionach wprowadzono “zapisy na wegiel”
W tym roku punkty sprzedazy nie maja dla klientow dobrych informacji.
Wegiel podrozal, nawet o 30 procent. Pod skladami opalow zamieszanie i
sceny niczym z PRL.
W niektorych skladach, glownie tych mniejszych, tymczasowo zabraklo wegla,
bo klienci wykupili caly zapas opalu. Dlatego Polska Grupa Gornicza w
polowie
pazdziernika wprowadzila limity dziennej sprzedazy detalicznej. Wynosza one
od 3 do 5 ton (w zaleznosci od kopalni). W sklepie internetowym Polskiej
Grupy Gorniczej praktycznie skonczyl sie wegiel w workach.
Eksperci tlumacza, ze na wzrost cen wegla wplywa kilka czynnikow, przede
wszystkim wysokie ceny gazu. Istotne sa tu rowniez stawki za emisje CO2,
dyktowane unijna polityka klimatyczna – jeszcze trzy lata temu za
wykorzystanie tony wegla trzeba bylo zaplacic ok. 20 euro, dzis stawka
wynosi 60 euro. Ceny wegla rosna tez dlatego, ze po prostu jest go mniej na
rynku.
Od dwoch lat mowimy o szybkim odchodzeniu od wegla, dlatego spolki
wydobywcze na calym swiecie nie inwestowaly w zwiekszenie mocy
produkcyjnych. I teraz, gdy ceny gazu
mocno wzrosly, wegiel znow stal sie atrakcyjnym paliwem, ale jest go za
malo.
W pewnej mierze wplynal na to rowniez konflikt miedzy Chinami a
Australia. Chiny, ktore rocznie zuzywaja miliard ton wegla, zaczely kupowac
go
od panstw, ktore zwykle zaopatrywaly rynki europejskie. To skutkowalo
zmniejszeniem ilosci wegla w Europie i drastycznym wzrostem jego ceny.
Jan WYGANOWSKI
(Nad. KRYD)

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner “wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.9938 PLN Euro: 4.6284 PLN Frank szw.: 4.3473 PLN Funt:
5.4910 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.92 PLN Euro: 4.55 PLN Funt: 5.38
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.86 PLN Euro: 4.52 PLN
Funt: 5.41 PLN

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
NOWALANY W MORZU
(ale “urobek” zostawil)
Maria Leonidowna bardzo chciala zostac generalowa. Z calych sil wspierala
meza robiacego kariere od podporucznika, az doszedl do podpulkownika.
A potem stracila cierpliwosc, rzucila fajtlape i wyszla za generala.
———-
Nie ogarniam tej kuwety. Zrobilem juz prawo jazdy, a nadal nie wiem, jak
zdalnie sterowac sygnalizacja swietlna.
———-
Malzenstwo jest jak Afganistan.
Wyjdziesz z tego sponiewierany, zmarnujesz czas i utopisz kupe kasy.
———
Tanio do wynajecia luksusowa rezydencja, 3 kondygnacje, basen, duza
dzialka, ladowisko dla helikoptera.
Adres: Bibi Mahru, Kabul, Afganistan.
———-
Wyglada na to, ze wszyscy pisopaci juz dawno nie zyja.
W kurwizji mowi sie o nich albo dobrze, albo wcale.
————-
Nie namawiam do lamania prawa. Namawiam do zmiany konstytucji tak, aby
pewne czyny staly sie legalne.
———–
Wchodzac do Sejmu nie trzeba pukac. Jak to do obory…
————
Jesli zabladziles w lesie, poczekaj do jesieni – ptaki wskaza ci kierunek
na poludnie.
————-

Pogoda w kraju
Male i umiarkowane zachmurzenie. Na termometrach maksymalnie 18 stopni
Celsjusza.

Inflacja przebila wszelkie prognozy.
TAKIEJ DROZYZNY NIE BYLO OD PONAD 20 LAT!!!
W pazdzierniku ceny dobr i uslug konsumpcyjnych byly srednio o 1 proc.
wyzsze niz we wrzesniu. Z kolei w porownaniu z analogicznym okresem
poprzedniego roku skoczyly o 6,8 proc. – wskazuje Glowny Urzad Statystyczny
(GUS).
Inflacja nie zatrzymuje sie, a nawet przyspiesza. Jeszcze miesiac temu
urzednicy raportowali wzrost cen na poziomie 5,8-5,9 proc., w sierpniu
wyniosl 5,5 proc., a w lipcu 5 proc. Z perspektywy czasu okazuje sie, ze
odnotowywane rok temu podwyzki na poziomie 3 proc. byly bardzo lagodne.
Obecnie mamy do czynienia z najwiekszym uderzeniem w portfele od wiosny
2001 roku. Przez 20 lat, pomijajac tegoroczna drozyzne, najwyzej inflacja
siegala 5 proc.
Pozostaje miec nadzieje, ze nie powtorzy sie sytuacja z poczatku XXI wieku,
gdy ceny w skali roku potrafily rosnac w tempie nawet 10 proc. Choc mozna
dostrzec przeslanki do realizacji i takiego scenariusza.
“Dotad nasz wskaznik sklonnosci firm do podnoszenia cen byl dosc dobrze
skorelowany z pozniejszymi faktycznymi odczytami inflacji. Gdyby ta
korelacja miala sie utrzymac, mogloby to oznaczac w najblizszych 12
miesiacach wzrost inflacji do okolo 9 proc.” – czytamy w raporcie.
Najnowsze dane GUS zaskakuja ekonomistow, ktorych srednie prognozy
wskazywaly na 6,4 proc. inflacji. Co wiecej, spodziewaja sie utrzymania
wzrostowego tempa w dynamice podwyzek.
– Po publikacji wrzesniowych danych jest pewne, ze wskaznik w pazdzierniku
przekroczy 6 proc., a w koncu biezacego roku moze znalezc sie w okolicach 7
proc. – oceniala jeszcze przed publikacja Monika Kurtek, glowna ekonomistka
Banku Pocztowego. I nie byla w tym odosobniona.
Glowny ekonomista ING Banku Slaskiego Rafal Benecki dostrzega nawet ryzyko
utrwalenia sie wysokiej inflacji, choc niedawno prezes NBP jasno
deklarowal, ze zrobi wszystko, by do tego nie dopuscic.
– Polska jest bardziej zagrozona niz kraje rozwiniete i kraje naszego
regionu – uwaza ekspert ING.
Glowny odczyt inflacji powinien sie potwierdzic. Tak jak i dynamika cen w
trzech glownych kategoriach. Mowa o paliwach, energii i zywnosci.
Wyraznie widac, ze duza inflacja w Polsce wynika glownie ze wzrostu cen
paliw. A ten siega 34 proc. w skali roku.
Ma to przelozenie nie tylko na wydatki gospodarstw domowych przy okazji
tankowania auta, ale tez skutkuje podwyzkach wszedzie tam, gdzie transport
stanowi wazny czynnik, dla ksztaltowania cen konkretnych towarow i uslug.
Mniejsze, choc tez dotkliwe podwyzki dotycza energii. W pazdzierniku
rachunki byly przecietnie o ponad 10 proc. wyzsze niz rok wczesniej. A
tylko w ciagu ostatniego miesiaca wzrosly o okolo 3 proc.
Damian SLOMSKI

Po wizycie biskupow w Watykanie.
REWOLUCJA JEST GDZIE INDZIEJ
Rewolucji, stawiania do kata, przywolywania do porzadku nie bylo, bo ich
nie mialo byc. Dziennikarze, nie pierwszy raz, uwierzyli we wlasna
tworczosc, a teraz sa rozczarowani, ze wizyta ad limina nie zakonczyla sie
czystka w Episkopacie Polski.
Rewolucja w polskim Kosciele, zdaniem publicysty Tomasza Terlikowskiego,
dokonuje sie tak czy inaczej
To, ze rewolucji nie bedzie, ze nikt nie bedzie robil czystki w czasie
wizyty ad limina, i ze w Polsce nie ma co spodziewac sie rozwiazania
chilijskiego bylo oczywiste, bo w Polsce sytuacja jest radykalnie inna niz
byla w Chile. Termin, choc aby go uzyskac przesunieto inne wizyty, tez byl
standardowy, nie bylo wiec zadnych powodow, by spodziewac sie, akurat teraz
jakichs wstrzasajacych wydarzen. Kalendarz wizyty takze to sugerowal, bo
polscy biskupi podzieleni byli geograficznie na cztery grupy, w kazdej z
nich byli biskupi z diecezji, w ktorych problemy, chocby z tuszowaniem
skandali seksualnych, istnieja, ale takze z takich, w ktorych zostaly one –
na tyle na ile to bylo mozliwe – rozwiazane. I to takze sugerowalo, ze
zadnych spektakularnych, nadzwyczajnych, symbolicznych wydarzen nie bylo.
Niezauwazona rewolucja
To pragnienie symbolicznego i spektakularnego wydarzenia przeslania przy
tym realny proces zmiany, ktory juz sie dokonuje. Dziesieciu ukaranych
biskupow (owszem, czesc emerytowanych), zakaz pochowku w katedrze dla
innych, szereg procesow, ktore nadal sie tocza – to wszystko juz w Kosciele
jest, a Papiez Franciszek po wizycie polskich biskupow wyrazil pragnienie,
by przyniosla “ewangeliczne owoce”
Jej swiadectwem jest takze fakt, ze procedury prawne (nawet jesli czesciowo
z obawy przed konsekwencjami prawnymi i kanonicznymi zaniechania) w
diecezjach i zakonach juz istnieja, czesc z diecezji (by wymienic tylko
diecezje plocka i ordynariat polowy) przeprowadzilo juz pelen proces
oczyszczenia, a nowe wplywajace sprawy rozpatruja blyskawicznie.
Skrzywdzeni w Kosciele (inaczej niz skrzywdzeni w szkolach, organizacjach
mlodziezowych, klubach sportowych) moga uzyskac wsparcie finansowe i
psychologiczne w Fundacji sw. Jozefa. Mozna ubolewac (i robie to), ze to za
malo, i za wolno, ze w szerokich kregach Kosciola brakuje zrozumienia dla
tych tematow, osoby zaangazowane w proces oczyszczenia sa obiektami atakow,
a nawet abp Stanislaw Gadecki jedna nieroztropna wypowiedzia potrafi
przeslonic te zmiany, ale to nie powinno przeslaniac procesu glebokiej
rewolucji.
Zmiana dotyka takze skladu Episkopatu. Juz teraz zmienili sie metropolici
bialostocki i gdanski, za moment bedzie nowy biskup polowy, nowi biskupi sa
m.in. w diecezjach legnickiej, kaliskiej i bydgoskiej (ich poprzednicy
zostali ukarani przez Stolice Apostolska). W ciagu kilku najblizszych lat
zmienia sie takze – z powodu przejscia na emeryture – metropolici
poznanski, warszawski, krakowski, szczecinsko-kamienski (w jego sprawie
toczy sie postepowanie w Watykanie, wiec mozliwe jest takze wczesniejsze
przejscie na emeryture), a katowicki – po tym, jak sam nalozyl na siebie
kary – czeka wlasnie na biskupa koadiutora.
To bedzie ogromna zmiana, przynajmniej pokoleniowa. Czy oznacza to
radykalna zmiane Episkopatu? Kilka nominacji na biskupow pomocniczych daje
taka nadzieje, ale wcale nie musi tak byc, bo – i to jest jedna z glownych
slabosci obecnej sytuacji – nie bardzo widac, by obecny nuncjusz apostolski
szukal nowych rozwiazan, by rzeczywiscie wytrwale szukal nowych kandydatow,
a jak na razie przesuwa sufraganow, ordynariuszy i metropolitow po
szachownicy polskich diecezji. Nie wydaje sie to dalekosiezna strategia,
ale to moze zmienic tylko Watykan, a decyzja ta nie bedzie dotyczyc
problemow polskiego Episkopatu, a raczej problemow nuncjatur w ogole.
Ewolucja, a nie rewolucja
Wizyta ad limina byla istotnym elementem tego procesu powolnej zmiany. I
nawet nie chodzilo o to, co biskupi uslyszeli, a bardziej o forme, w jakiej
sie to odbylo. Franciszek posadzil ich w kregu, powiedzial, ze kazdy moze
mowic, co mysli i ze czas jest nieograniczony, a potem sluchal. To
symboliczne, bardzo mocne pokazanie, jaka ma byc rola pasterza, biskupa we
wspolnocie. Jesli ten wzorzec (nielatwy, ale konieczny) zostanie
przeniesiony na poziom diecezji, jesli biskup bedzie siadal ze swoimi
kaplanami w kregu, a potem dlugo sluchal tego, co maja mu oni do
powiedzenia; jesli zdecyduje sie – do czego takze zacheca Franciszek – do
zaproszenia na takie rozmowy takze swieckich, bylych ksiezy, apostatow,
dzialaczy gejowskich (tak, tak, do tego tez zacheca papiez) to sukces
papieski bedzie pelny. To nie nastapi szybko, bo prawdziwe zmiany dokonuja
sie powoli, ale bedzie sie dokonywac.
Papiez rozmawial takze z biskupami o galopujacej sekularyzacji, o
koniecznosci rozmowy z mediami, o skandalach seksualnych i wreszcie o tym,
jak sprawowac posluge biskupia. Nie sa to tematy szczegolnie medialne, ale
istotne dla przyszlosci Kosciola, dla tego, jak bedzie on wygladal i jak
juz wyglada.
Warto tez pamietac, ze w Kosciele, troche jak w dyplomacji, rzeczy naprawde
wazne nie dzieja sie publicznie. Jesli papiez mial polskim biskupom cos
powaznego do powiedzenia, jesli chcial kogos ostro przywolac do porzadku,
to ma do tego wiele innych mechanizmow niz rozgrywajaca sie na oczach
calego swiata wizyte ad limina. Jak pokazuja zmiany w polskim Episkopacie,
te narzedzia sa stosowane, a Kosciol sie zmienia. Czy moglby szybciej? Tak
wielkich instytucji nie da sie skutecznie przekierowywac na nowe tory
rewolucyjnymi czy symbolicznymi decyzjami. One moga tylko rozchybotac i tak
juz oslabiona skandalami i problemami lodz.
Tomasz P. TERLIKOWSKI

Za brak niezaleznosci od wladzy politycznej
NEO-KRS WYRZUCONA Z EUROPEJSKIEJ SIECI KRAJOWYCH RAD SADOWNICTWA
Po trzech latach od zawieszenia jej w prawach czlonka. Powod: brak
niezaleznosci od wladzy politycznej. Decyzje Siec podjela miazdzaca
wiekszoscia glosow 86 za do szesciu glosow wstrzymujacych sie.
Zarzut braku niezaleznosci nie jest teoretyczny. Nie chodzi o to – a
przynajmniej nie wylacznie – ze sedziow do neo-KRS wybieraja politycy. Bo
proces wyboru i sklady Rad sa w roznych krajach rozne (do Sieci naleza
Krajowe Rady z 20 krajow). Chodzi o to, ze neo-KRS nie spelnia swojej
podstawowej powinnosci: stania na strazy niezaleznosci sadow i
niezaleznosci sedziow – do czego zobowiazuje ja konstytucja. Takie jest
uzasadnienie decyzji ENCJ. I takie sa fakty.
Przez piec lat funkcjonowania neo-KRS nigdy nie stanela w obronie sedziow
przesladowanych dyscyplinarnie i karnie za dzialania w obronie
niezaleznosci sadownictwa. Nie zakwestionowala zadnej z ustaw
podporzadkowujacych politycznie sadownictwo powszechne czy Sad Najwyzszy.
Nie skrytykowala, chocby delikatnie, ustawy “kagancowej”. Nie wypowiedziala
sie w sprawie wnioskow premiera i ministra sprawiedliwosci zmierzajacych do
obalenia wyrokow TSUE i zakazania polskim sedziom stosowania sie do tych
wyrokow. Nie wypowiedziala sie w sprawie niewykonywania orzeczen TSUE
zawieszajacych dzialanie Izby Dyscyplinarnej.
Milczy wobec niewykonywania przez rzad tych orzeczen. Milczy w sprawie
nieprzywracania do pracy Pawla Juszczyszyna i Igora Tulei – mimo
natychmiast wykonalnych orzeczen polskich sadow w tej sprawie. Milczy
konsekwentnie wobec najnowszej praktyki zawieszania sedziow w obowiazkach
przez prezesow sadow i ministra sprawiedliwosci. Nie odezwala sie wobec
represji polegajacych na przenoszeniu sedziow bez zgody do innych
wydzialow. Nawet gdy TSUE orzekl (w sprawie dotyczacej Waldemara Zurka), ze
zagraza to wplywem wladzy politycznej na orzecznictwo tych sedziow.
Nie zajmuje stanowiska wobec zapowiedzi splaszczenia struktury sadownictwa
– czy to dobry pomysl, co mozna dobrego dla sprawnosci postepowan tym
osiagnac. Ani w sprawie pomyslu wicepremiera od bezpieczenstwa, by Sad
Najwyzszy zredukowac do Izby Kontroli Nadzwyczajnej.
Raz jeden prezydium neo-KRS wypowiedzialo sie krytycznie: o niegodnym
zachowaniu sedziow zamieszanych w afere hejterska. Ale komunikat w tej
sprawie szybko zniknal ze strony internetowej neo-KRS.
Po owocach ich poznacie. W tym wypadku – ja: neo-KRS, atrape organu
stojacego na strazy niezaleznosci sadow i niezawislosci sedziow.
Przynaleznosc do ENCJ nie jest obowiazkowa – mowi czlonek neo-KRS, senator
PiS Marek Ast. Fakt. To cos w rodzaju nadania szlachectwa. Wlasnie je
neo-KRS odebrano.
Ewa SIEDLECKA

Gra w klasy
M U R Z N A C Z Y M U R
W kraju, ktory przez dlugie lata byl posrednio odciety od wolnej Europy
murem berlinskim, ma stanac mur odcinajacy migrantow od Unii Europejskiej.
Mur berlinski forsowali zwykli ludzie uciekajacy z systemu komunistycznego
do demokratycznego. Chodzilo im o lepsze zycie. O to samo chodzi dzis
uciekinierom z upadlych panstw azjatyckich i afrykanskich.
Uciekaja w pojedynke lub grupami, ruszaja ze swojego swiata, ktory znaja i
rozumieja, do swiata, ktorego nie znaja. Uciekaja w nadziei, ze w tym nowym
dla nich swiecie znajda bezpieczenstwo i szanse na takie zycie, jakie w nim
wioda zwykli obywatele. Bez luksusow, lecz na przyzwoitym poziomie. Taka
jest motywacja migrantow. Nie ma w niej zadnego zagrozenia dla naszego
swiata.
Po drodze docieraja do granicy bialorusko-polskiej. Tam czekaja na nich
mundurowi i przemytnicy. Ale tez ludzie dobrej woli. Przemytnicy chca ich
ograbic, ludzie dobrej woli chca im za darmo pomoc w ludzkiej biedzie. Sami
sie skrzykuja, organizuja, wydaja wlasne pieniadze na te pomoc ludziom w
potrzebie.
Nie wszystkim Polakom jest obojetne, czy rodziny z malymi dziecmi i
ciezarnymi kobietami beda wielokrotnie wypychane z Polski na “linie
granicy”, zamiast znalezc u nas dach nad glowa i zgodne z prawem
miedzynarodowym potraktowanie. I tak ta mniejszosc polskiego spoleczenstwa
ratuje twarz Polski, podczas gdy szpeca ja ci, ktorzy w obozie wladzy i
wsrod entuzjastow jej polityki gardza ludzka poniewierka.
Mur znaczy mur. Tu nie ma miejsca na polcienie. Mur znaczy: odruchy empatii
sie nie licza, liczy sie twardosc. A w domysle oznacza insynuacje: kto chce
empatii, jest naiwnym pieknoduchem, a moze i zdrajca. Dlatego “murarzom”
nie przeszkadza, ze mur zle sie kojarzy: z murem odgradzajacym
Palestynczykow od panstwa Izrael, z murem Trumpa na granicy z Meksykiem, no
i wlasnie z murem berlinskim. Ten szczesliwie zostal rozebrany rekami
samych Niemcow, ale w naszej czesci Europy pozostaje w zywej pamieci jako
symbol rozdarcia Europy na dwa bloki. Forsowano go, nieraz placac cene
zycia, tylko w jednym kierunku: ze wschodu na zachod.
Dzis tez jest jeden kierunek ucieczki: ze strefy wojny, przesladowan i
krwawych konfliktow do strefy pokoju i dobrostanu, praw obywatelskich,
tolerancji religijnej, kulturowej, obyczajowej. Nie ma sie czego bac.
Rzecza sprawnie dzialajacych sluzb panstw demokratycznych nie jest sianie
strachu i uprzedzen, lecz namierzenie i oddanie w rece praworzadnego
wymiaru sprawiedliwosci osob, ktore chca w Europie atakowac czynem i slowem
cywilizacje demokratyczna. Takich osob nie ma wsrod obecnej fali migrantow.
Gdyby zostaly namierzone i zatrzymane, rzadzacy na pewno by to rozglosili.
Mur, bardziej niz dowodem determinacji rzadzacych w obronie granicy, jest
znakiem determinacji politycznej majacej profitowac wyborczo na korzysc
obecnej wladzy. Ten cel wladza osiagnela, co pokazuja sondaze, juz na
etapie drutu kolczastego i plotu. Jesli chce jeszcze muru za ciezkie
pieniadze podatnika, to po co? Albo nie daje rady opanowac kryzysu
dotychczasowymi, i tak juz bogatymi srodkami, albo chce dalej politycznie
szpanowac muskulami. A jesli wie o skali zagrozenia cos, czego nie wie
opinia publiczna, to niech uchyli rabka tajemnicy. Demokratyczne panstwo na
to zasluguje.
Mur na granicy moze byc niezbedny, gdy wymaga tego bezpieczenstwo panstwa i
obywateli, ale zawsze jest dowodem niemoznosci lub niezdolnosci rozwiazania
problemu innymi srodkami. Przede wszystkim politycznymi i dyplomatycznymi.
I od dyplomacji trzeba bylo zaczac. Rzad powinien wytlumaczyc opinii
publicznej, dlaczego dyplomacja zawiodla, czego posrednim dowodem jest
zapowiedz budowy muru i powiekszenia do 10 tys. kontyngentu wojskowego na
granicy oraz odmowa zaproszenia unijnego Fronteksu do wspolpracy w jej
ochronie.
Adam SZOSTKIEWICZ

BelferBlog
WLOSY BEDA MIALY OKAZJE STANAC DEBA
Chyba nikt sie nie spodziewal, ze program nauczania pisowskiego przedmiotu
beda pisac niezalezni eksperci. Dlatego nie rozumiem rozdzierania szat,
jakie zafundowali nam odkrywcy zespolu, ktoremu minister Czarnek powierzyl
opracowanie tresci programowych nowego przedmiotu dla szkol
ponadpodstawowych. To musieli byc wierni ludzie PiS, znawcy ruchu oazowego,
milosnicy Radia Maryja i sympatycy ojca Rydzyka. A kogo sie spodziewaliscie?
W szkolach mowi sie, ze przedmiot powinien nazywac sie “antylgbt”, bo
wlasnie o to chodzi ekipie rzadzacej, aby wybic uczniom z glowy sympatie do
tego, co PiS uznaje za “nienaturalne, zboczone, obce naszemu narodowi,
niechrzescijanskie”. Problem w tym, ze mlodziez mysli inaczej, jest
otwarta, tolerancyjna, prounijna. Zeby wplynac na postawy nastolatkow, rzad
potrzebuje specjalnego narzedzia, stworzonego od podstaw nowego przedmiotu.
Dlatego wsrod ekspertow opracowujacych podstawe programowa “historii i
terazniejszosci” sa sami pisowcy. Nie ma nikogo niezaleznego, zadnego
historyka spoza ferajny, nikogo nawet na doczepke, a przeciez dla
przyzwoitosci ktos taki by sie przydal. Plotka jest wiec prawdziwa: to
bedzie “antylgbt”.
Wspolczuje nauczycielom historii. Jak ktos nie studiowal w pisowskiej kuzni
kadr, moze kompletnie sie nie odnalezc na swoich lekcjach. Nie bedzie
wiedzial, w co rece wlozyc: w ruch oazowy czy w kult bohaterow wykletych
(najnowsza historia), w potepienie wrogow naszego narodu w Parlamencie
Europejskim czy w okazanie wdziecznosci obroncom polskiej granicy z
Bialorusia (terazniejszosc). Nie moge sie doczekac publikacji podstawy
programowej, wlosy beda mialy okazje stanac deba.
Dariusz CHETKOWSKI

MISIOWE MRUCZANKI
Troche smiesznie i troche glupo chyba
Masz 33 lata. Masz ciekawe wyksztalcenie humanistyczne: ukonczone
Miedzywydzialowe Studia Wschodnioslowianskie, nauke na Wydziale
Administracji i Nauk Spolecznych Politechniki Warszawskiej, kurs w Krajowej
Szkole Administracji Publicznej. Kim jestes?
Adiunktem na jakims humanistycznym kierunku raczej nie, bo nie masz
doktoratu. Moze zatem masz jakies srednie stanowisko – wizytator, powiedzmy
– w kuratorium oswiaty; moze cos robisz w jakiejs prywatnej uczelni –
powiedzmy, jestes kierownikiem dzialu administracyjnego? Moze lektorem
starocerkiewnoslowianskiego? Bo wyzej, to chyba nie”
Blad. Jestes wiceministrem Rozwoju i Technologii – a teraz doszlo ci
przewodniczenie Radzie Polskiej Agencji ” Kosmicznej.
Niech to nikogo nie szokuje. Pominalem najwazniejsze: osoba, o ktorej mowa,
jest od ladnych kilku lat wspolpracownica druha Dworczyka. Tak, tego od
ciekawych maili, uchodzacego za prawa reke klamczuszka – Mateuszka. Co to
przez pewien czas nas szczepil, a potem zniknal.
Nic wiecej przeciez dla kariery nie trzeba.
Pani Olga Semeniuk, bo o niej mowie, wie doskonale – jak widac – z ktorej
strony kromka jest posmarowana maslem. I wie, jakie kwalifikacje decyduja.
Tylko ten kosmos”
Troche smieszne i troche glupio chyba.
Ale i tak polska rakieta na Marsa raczej do konca kadencji Naszej Ukochanej
Wladzy raczej nie poleci, wiec osohodzi? Zastepca Gadeckiego jej jednak nie
zrobimy, no nie?
Czepiacie sie, Mis, bez przerwy. Juz wam to towarzysze w dawnych czasach
mowili, a wy swoje: ciagle wydziwiacie i wydziwiacie. Jak nasza Partia
kogos stawia na stanowisko, to wie, co robi i dlaczego. Tak bylo w
piecdziesiatym, tak jest i teraz.
A druh Dworczyk to nasz dobry towarzysz, tylko troche nieuwazny. Teraz
pismaki sie przyczepily, ze przez niego wszyscy sie dowiedzieli, ze caly
wywiad dla PAP glowie panstwa ktos z gory napisal, a kto inny go ladnie
poprzedzielal pytaniami i sie podpisal”
Ciekawe: kto dostal honorarium?
A co wy, wyobrazacie sobie, ze taki dostojnik sam sie ma fatygowac?
Wystarczy, ze sie ciagle czegos uczy; nie wolno go przemeczac jeszcze
mysleniem, bo a nuz wyduma cos, co spowoduje nagly scisk odbytnicy u” no,
wiecie, kogo.
Nie dopuscimy do tego. W koncu, do czego mamy ten PAP i dalismy tam takiego
tez zasluzonego towarzysza, co to 24/7 stoi na stand upie i czeka na
zlecenia? Co to, Reuters?
Jakies zachodnie miazmaty wydzielacie, Mis.
A Kaczynski jest zlym czlowiekiem.
Bogdan MIS
—————-
A z ta koncowka felietonu Misia, to sie akurat nie zgadzam, bo pisanie
wywiadu za kogos kompetentnego jest tak stare, jak dziennikarstwo. Niewazne
bowiem kto pisal- wazne KTO FIRMOWAL. Wspominal o tym bez zolci sam Krol
Polskiego Dziennikarstwa Melchior Wankowicz, a i mnie sie zdarzalo kilka
razy w zyciu przerabiac nudny referat na bardziej lekkostrawny wywiad
“pod firma” dygnitarza, na jego prosbe, a w rzeczy samej z …samym soba.
Bo wywiad jest tylko jedna z form dziennikarskiego przekazu informacji,
autoryzowanej przed publikacja z uzyczajacym swego nazwiska i…autorytetu.
Co innego ROZMOWA- forma wymagajaca rzeczywistego i osobistego udzialu
rozmowcy, aczkolwiek i tutaj Wankowicz sobie folgowal, do czego sie zreszta
przyznawal. Co zas dotyczy honorarium, to za wywiad zawsze dostawalem je w
calosci, natomiast , z ROZMOWCA zdarzalo sie nam honorarium we dwojke
solidarnie…przepijac. Nawiasem mowiac, rozmowy bywaja trudniejsze niz
wywiady, zwlaszcza gdy trzeba rozmowce przyprzec do muru, lub
…skompromitowac. A “w te klocki” odnosilem sporo sukcesow. Na dowod
karteczka od mego Redaktora Naczelnego, ktora przechowuje jako szczegolnie
mila pamiatke: ” Zrob rozmowe z Janem Maria Rokita, bo tylko ty jestes w
stanie nerwowo zniesc tego Skurwiela”.
I rzeczywiscie: nerwowo wytrzymalem, natomiast Rozmowca pekl po kilku
chwilach mego nasladowania porucznika Colombo, “odmowiwszy dalszej
wspolpracy”.
I dobrze mu tak!
Gargamel

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego “Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

I co Pan na to, Panie Stefanku?
SYMPATYCZNY PAN CASH
Matty Cash przyjechal do ambasady Polski w Londynie w sobote. Wygladalo to
troche jak wydarzenie wagi panstwowej, ale przeciez w takich kategoriach
wielu kibicow postrzega jego ewentualny debiut w kadrze.
Wizyta zbiegla sie w czasie z dwoma innymi faktami. Dzien wczesniej Cash
wystapil jako zawodnik Aston Villi w przegranym 1:3 meczu Premier League z
Arsenalem. Drugim bylo doroczne, organizowane od szesciu lat w siedzibie
ambasady, spotkanie z uprawiajacymi futbol chlopcami i dziewczynkami oraz
ich polskimi lub polsko-brytyjskimi rodzicami mieszkajacymi w Wielkiej
Brytanii.
Robi sie je po to, by rodacy na Wyspach mieli poczucie, ze sie o nich nie
zapomina, ale i z powodu praktycznego. Jesli ktores z tych dzieci kiedys
osiagnie poziom mistrzowski, to milo by bylo, gdyby gralo w koszulce
reprezentacji Polski, a nie Anglii, Szkocji, Walii czy ktorejs Irlandii.
Na razie niech sobie graja dla przyjemnosci, majac poczucie, ze sa
Polakami, chocby w polowie.
Te dzieci sa obserwowane od kilkunastu lat. Maciej Chorazyk w 2006 roku
przyszedl do PZPN z propozycja organizacji sekcji skautingu zagranicznego.
Dyrektor Jerzy Engel pomysl kupil i od tamtej pory zaden zdolny chlopak
(lub dziewczynka) nam nie umknie. Kilkudziesieciu trafilo dzieki temu z
Zachodu do reprezentacji juniorow i mlodziezowych. Chorazyk “odkryl” tez
dla pierwszej reprezentacji Ludovica Obraniaka.
Na Wyspach Brytyjskich pracuje 25 – 30 skautow – Polakow (a nawet jeden
Anglik z Huddersfield) szukajacych talentow. Kiedy przyjezdzaja na
spotkanie do ambasady (lub do siedziby konsulatu w Kolonii, gdzie bylo juz
12 takich spotkan), Chorazyk dba, by otrzymali koszulke z orlem, potrzebne
informacje i rady. Tym razem udzielali ich: debiutujacy w roli dyrektora
sportowego Marcin Dorna, trenerzy reprezentacji mlodziezowych Bartlomiej
Zalewski i Rafal Lasocki.
Gorski, Piechniczek, Sousa. Polskiej szkoly futbolu nigdy nie bylo. W
wystepach reprezentacji Polski na mistrzostwach swiata lub Europy porazek
jest wiecej niz sukcesow. To, co nazywamy nieudanym turniejem,
rozczarowaniem lub przykra niespodzianka, stalo sie norma. I to jeszcze
potrwa.
Gosciem byl Sebastian Mila. Kiedy opowiadal o spelnionych marzeniach,
szczesciu rodzicow, Mazurku Dabrowskiego przy wypelnionych trybunach,
bramce strzelonej Niemcom – przez wszystkich przechodzil dreszcz.
W ambasadzie pojawil sie tez Paulo Sousa, co wprowadzilo zebranych w stan
ekstazy tym bardziej, ze trener, podobnie jak Mila, mowil od serca i dla
kazdego chlopca lub jego rodzica znalazl czas.
Matty Cash jest 24-letnim synem Polki i Anglika. Mama bardzo podkresla
swoje korzenie. Opowiada o wplecionych w historie Polski losach dziadkow,
z zeslaniem na Syberie, armia generala Andersa, a nawet pobytem w Afryce.
Mama urodzila sie w roku 1967 i podkresla, ze do czwartego roku zycia
mowila tylko po polsku.
Matty Cash nie zna tego jezyka, ale czuje sie czesciowo Polakiem i chcialby
wystapic w reprezentacji naszego kraju. Ma na to duza szanse, bo Sousa
polecial do Londynu miedzy innymi wlasnie po to, zeby obejrzec go na boisku.
Aston Villa przegrala, mecz byl slaby. Cash ma pewne miejsce w druzynie i
opinie solidnego pilkarza Premier League. Widac, ze jest dobrze wyszkolony,
przygotowany pod wzgledem fizycznym, szybko biega i wysoko skacze. Przez 90
minut nie przykul jednak mojej uwagi ani jedna akcja. Trudno mi bylo nawet
zorientowac sie, czy jako prawy wahadlowy woli atakowac czy bronic.
Moze mialem pecha, bo sam Matty Cash przyznal, ze tym razem gral slabo. A
moze nie. Wiara w to, ze jeden srednio znany zawodnik odmieni nam
reprezentacje tylko dlatego, ze gra w Premier League, moze byc zawodna. Ale
i on, i cala jego rodzina to bardzo sympatyczni ludzie.
Stefan SZCZEPLEK

REKSIO DONOSI:
W mijajacym tygodniu ruszyla 1/16 runda Pucharu Polski:
Lechia Zielona Gora-Arka Gdynia 0-1
Unia Skierniewice-Lech Poznan 0-2
Swit Nowy Dwor-Lechia Gdansk 2-1
KKS Kalisz-Rakow Czestochowa 1-2
Pogon Siedlce-Motor Lublin 0-5
Sleza Wroclaw-Gornik Zabrze 1-2
Olimpia Grudziadz-Lech II Poznan 3-0
Zaglebie Sosnowiec-Piast Gliwice 0-1
Katowice-Nieciecza po dogrywce 1-2
LKS Lodz-Zaglebie Lubin 0-1
Swit Skolwin-Legia Warszawa 0-1
Pozostale mecze w przyszlym tygodniu.
————————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie “Gazety Wyborczej”, “Przegladu
Sportowego”, “Rzeczpospolitej”, “Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.