Dzien dobry – tu Polska – 28 lipca 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 205 (6178) 28 lipca 2021r.

ODDAJECIE PRZYSLUGE DIABLU!
Nie moge sluchac i czytac tych, ktorzy w sytuacji w jakiej znajduje sie
polska demokracja i media, zamiast odniesc sie do meritum, mowia i pisza o
tym, ze jakosc TVN 24 ich nie zadowala, nie sadza, ze to bezstronna stacja,
uwazaja, ze nie ma ona rzetelnych dziennikarzy i nie rozni sie od tvp.info
W kontekscie tego, co sie dzieje w tej chwili w parlamencie, sa to tematy
wtorne.
Przypomina mi to historie z pewnego miasteczka, gdzie pojechalem na
reportaz. Zgwalcono dziewczyne, ktora szla przez park. I wiecie co? Mowili,
ze ona „puszczalska przeciez byla, a w ogole to utykala na jedna noge”.
Autentyczne! Oddajecie w ten sposob przysluge Diablu!
Najpierw nalezy zaprotestowac przeciw mordowaniu wolnosci mediow i wolnosci
slowa. Pisowska wladza przejela w calosci telewizje publiczna i
przeksztalcila w panstwowa; wykupila dzienniki regionalne Polska Press;
robi wszystko, zeby wykupic „Rzeczpospolita”. A teraz chce zamknac usta TVN
24 (TVN zostawia w spokoju!).
Pisowskie argumenty, ze w Niemczech 90% struktury wlasnosci danego majatku
medium maja firmy niemieckie, a we Francji – 60% francuskie, wiec
proponowane 51% dla polskich to uklon w strone obcego kapitalu sa
balamutne. Niestety, intencje, jakie stoja za tym projektem sa
jednoznaczne: rzad chce isc droga Orbana i Putina
PiS utrzymuje, ze chodzi mu tylko o to, aby zagraniczny kapital byl
europejski, a nie amerykanski, jak w przypadku TVN. Na Wegrzech – cytuje za
OKO.press – najwiekszy niezalezny od rzadu dziennik Népszabads�Ag i lokalna
prasa zostaly wykupione przez Heinricha Pecine, austriackiego biznesmena,
ktory jest znany z robienia kontrowersyjnych interesow w Europie Srodkowej.
Pecina zamknal Népszabads�Ag, a lokalne media przekazal w rece
wspolpracownika Orb�Ana, Lőrinca Mész�Arosa”
Tak to wyglada. „Kaczynskiemu marzy sie pilot do wszystkiego” – mowi teraz
ktoras poslanka na posiedzeniu sejmowej komisji o ustawie Anty-TVN.
Obserwuje te dyskusje na zywo w TVN24. Przelaczam na TVP Info, a tam”
Premier Morawiecki: „Postaramy sie odbudowac potege morska”. Przelaczam na
Polsat News a tam, ze” piekna pogoda. Amen.
Mariusz SZCZYGIEL
(Nad. Tomasz Rosik)

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.90 PLN Euro: 4.5954 PLN Frank szw.: 4.2540 PLN
Funt: 5.3766 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.88 PLN Euro: 4.52 PLN Funt:
5.28 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.79 PLN Euro: 4.49 PLN
Funt: 5.33 PLN

Pogoda w kraju
Przelotny deszcz i burze. Lokalnie grad. Temperatura od 24 do 31 stopni.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
26 lipca: otrzymalem pozdrowienia od swojej fanki, pani Henryki Kalickiej
(Hesi). Ma 105 lat! Kiedy obchodzila swoje stulecie w ursynowskiej
Klubotece Dojrzalego Czlowieka (2016), spiewala razem ze mna swoje ulubione
szlagiery z lat mlodosci i tanczylem z nia tango. Trzy lata pozniej (2019)
ponownie spotkalem ja na swoim recitalu. Dowiedzialam sie, ze pan spiewa,
to” wsiadlam w metro i przyjechalam.
Pani Henryko! Dziekuje za pozdrowienia. Jestem pelen podziwu. Zycze zdrowia
i dlugiego zycia!
RECEPTA NA DLUGOWIECZNOSC
Zapytano raz stulatki w obecnosci gosci:
– Zdradz nam, babciu, tajemnice swej dlugowiecznosci.
Jaka pani ma recepte na tak dlugie zycie?
– Duzo pije – rzekla babcia. – Jak sami widzicie.
Kiedy niskie mam cisnienie, wino mam czerwone,
Kiedy nie mam apetytu, biale, typ Chardonnay,
Na trawienie pije piwo od samego rana,
Gin z tonikiem na rozgrzewke, na katar szampana.
Czasem pije szkocka whisky, by miec lepsza cere,
Na choroby naleweczki albo rum z likierem.
– A kiedy pijecie wode? Babcia sie zdziwila.
– O, tak chora, moi drodzy, to jeszcze nie bylam.
—————-
Wojciech DABROWSKI

PRASOWKA TYGODNIOWKA TAMARY OLSZEWSKIEJ
(19 – 25 lipca 2021)
1. Zaczynamy od Nowego Ladu, o ktorym wciaz wiemy tylko to, co nam
Morawiecki i jego ludzie przekazuja, promujac go w calej Polsce. Wedlug
Gowina, program jest nawet niezly, ale” zaklada tez wieksze daniny milionow
Polakow na rzecz panstwa, o czym jakos premier nie wspomina. Tak wiec,
Gowin nie poprze Nowego Ladu w obecnym ksztalcie. A co na to narod? Lyka
ten pomysl PiS-u, nie zauwazajac, ze jest on tylko na papierze.
2. A to Donald Tusk namieszal, wzywajac Kaczynskiego na pojedynek twarza w
twarz. Troche czasu zajelo ludziom prezesa na znalezienie odpowiedzi na to
wezwanie. No i wymyslili: Kaczynski nie podejmie rekawicy, bo niby dlaczego
mialby byc taki uprzejmy? Tusk nie przestrzega zasad dyskusji, a tak w
ogole niech wyjasni narodowi swoje klamstwa, wysoki poziom bezrobocia i
inne sprawki. I co? Udalo sie przyjetym stanowiskiem udowodnic, ze prezes
nie jest tchorzem?
3. Z okazji obchodow swieta policji nasi stroze prawa pochwalili sie
ostatnimi wynikami oceny ich pracy przez Polakow, z ktorych wynika, ze 73%
badanych mysli o nich cieplo i bardzo pozytywnie. Jaka szkoda, ze sami nie
zauwazyli, iz powoluja sie na opinie z” 2020 roku. W marcu 2021 mogli
liczyc juz na 62% dobrych opinii, a w lipcu tego roku to utajniono wyniki
badan sondazowych, co Polacy sadza o pracy policji, uznajac, ze to nie jest
informacja publiczna.
4. NIK wzial pod lupe zarobki ekspertow Ministerstwa Sprawiedliwosci.
Okazuje sie, ze nie dosc, iz zostali oni zatrudnieni z pominieciem
przepisow o naborze w drodze konkursu, skrocono im wymagany staz pracy, to
czesc z nich nie posiada odpowiednich kwalifikacji. Maja za to godziwe
pensje, bo od 4320 zl do 16 058 zl miesiecznie brutto.
5. Powrot Donalda Tuska do polskiej polityki wywolal niezla burze. Media
rzadowe dwoja sie i troja, by przekonac ludzi, jaki to zly czlowiek z tego
Tuska i szaleja ze szkalowaniem go. Nawet Rada Etyki Mediow przyznala, ze
TVP Info „jako tuba propagandowa PiS lamie prawo”, tylko czy cos z tego
wyniknie? Oczywiscie nic, bo prezes i jego ludzie juz nawet nie probuja
zachowac pozorow przyzwoitosci.
6. Mariusz Blaszczak zdradzil niechcacy plany militarne Polski na
najblizsze lata. Zamarzylo mu sie ustawienie czolgow amerykanskich na
terenie Bramy Smolenskiej, czyli” na granicy bialorusko-rosyjskiej.
7. Do tej pory bylo tak, ze Ursula von der Leyen wpadala do stolicy kraju,
ktorego plan odbudowy zostal przez KE zatwierdzony, by tam oglosic te,
jakze mila wiadomosc. Do Polski sie jednak nie wybiera w najblizszym
czasie. Co to oznacza? Ze poczekamy sobie jeszcze na zatwierdzenie naszego
planu, ze moze UE potraktuje nas podobnie jak Wegry, ze moze przyjdzie nam
zaplacic za niepraworzadnosc, czy tez, ze po prostu nie ma ona ochoty na
spotkanie z naszym rzadem?
8. Banas czuwa! Odpuscmy sobie pobudki, jakie nim kieruja. Czy to
faktycznie zemsta, czy tez poczucie odpowiedzialnosci, wynikajace z
zajmowanego stanowiska. Wazne, ze Banas stoi juz nie oscia w gardle obozu
wladzy, ale wielkim gnatem. Teraz wlasnie oglosil, ze dlug publiczny w
ciagu jednego, 2020 roku, wzrosl o tyle, ile wzrastal sobie przez 10 lat.
Koalicja rzadzaca oczywiscie temu zaprzeczy, odwroci kota ogonem. Jak
zwykle zreszta”
Tamara OLSZEWSKA

PrzyPiSy Jerzego Baczynskiego
RYMPAL RYKSZTOSUJE
Po szesciu latach rzadow PiS to juz wiemy na pewno: tej wladzy jest w Unii
zle i niewygodnie.
Czekam, kiedy Jaroslaw Kaczynski pojedzie na doroczne wakacje z Joachimem
Brudzinskim; mam nadzieje, ze do tego czasu podejmie decyzje, na ktore oboz
wladzy czeka w stanie rosnacego napiecia. W zadnej ze spraw przyciagajacych
dzis uwage publiczna nie wiadomo, czego prezes chce, a to powoduje
kompletny chaos decyzyjny i informacyjny. Krajowa Rada Radiofonii i
Telewizji dwukrotnie glosowala w sprawie przedluzenia koncesji TVN24 i
odrzucila oba wnioski: i zeby sie zgodzic, i zeby odmowic. Piecioro
czlonkow Rady, wszyscy z jednego politycznego nadania, wyslalo rozpaczliwy
sygnal, ze juz od poltora roku, od kiedy to stacja zlozyla wymagane
dokumenty, nie maja jasnej dyspozycji, co robic. A koncesja konczy sie we
wrzesniu. Takze jesli chodzi o „duzy TVN”, nie wiadomo, co dalej z tzw.
projektem Suskiego; ustawa, wymuszajaca na amerykanskich wlascicielach
telewizji odsprzedaz wiekszosci udzialow, miala byc uchwalona, lecz
glosowanie przelozono. Podobno nie ma wiekszosci; pewnie bylaby za
zlagodzona wersja, wylaczajaca Stany Zjednoczone z domyslnej kategorii
panstw nieprzyjaznych, ale moze jednak prezes chce utrzec nosa Bidenowi, i
trzeba – jak mowi wielu przedstawicieli wladzy – isc z Ameryka na ostro?
Trybunal Konstytucyjny juz mial orzec, na wniosek premiera, o tym, ze nasze
prawo jest wazniejsze niz ich, unijne, ale nagle rozprawe przesunieto na
koniec sierpnia. Widac, ze Nowogrodzka nie dala TK jasnych instrukcji. A
sprawa jest pilna: Komisja Europejska zagrozila sankcjami wobec Polski,
jesli nie wykona do 16 sierpnia wyroku TSUE, delegalizujacego Izbe
Dyscyplinarna Sadu Najwyzszego. Mateusz Morawiecki nagle wiec stracil
ochote, zeby „umierac za Izbe Dyscyplinarna”. Skrytykowal nawet Zbigniewa
Ziobre za cala „reforme wymiaru sprawiedliwosci”, twierdzac, ze teraz jest
gorzej, niz bylo, a Izba „nie spelnila oczekiwan”. Czyli – raczej akceptuje
wyrok TSUE. W tej sytuacji pogubila sie Pierwsza Prezes Sadu Najwyzszego
Malgorzata Manowska: najpierw, mimo wyroku unijnego Trybunalu, odmrozila
Izbe Dyscyplinarna, potem rownie szybko swoja decyzje (chyba?) zawiesila,
oswiadczajac, ze w sprawie wyroku TSUE czeka na dyspozycje premiera i wole
wiekszosci parlamentarnej. Juz chyba wyrazniej nie mogla potwierdzic
zarzutow – ujetych w ogloszonym wlasnie sprawozdaniu KE na temat
praworzadnosci w krajach Unii – o politycznej dyspozycyjnosci polskich
neosedziow.
Kaczynski dotychczas bezwzglednie popieral Ziobre we wszystkich, coraz
bardziej desperackich i brutalnych zamachach na niezaleznosc sadownictwa.
Ale widac, ze unijna administracja, zwyczajowo traktowana przez PiS jako
niedowidzaca i bezzebna, zaczyna sie stawiac, zirytowana kolejnymi
cynicznymi zagrywkami Orb�Ana i Kaczynskiego. Wegrom juz wstrzymano wyplaty
unijnych (takze tzw. norweskich) funduszy z powodu „niewiarygodnych
zabezpieczen antykorupcyjnych”. Rowniez Polsce KE zarzuca uzaleznienie CBA
i prokuratury od rzadu, a stad juz krok do zastosowania mechanizmu
„pieniadze za praworzadnosc”. Zwlaszcza ze publiczne donosy na finansowe
machlojki wladzy zapowiada prezes NIK Marian Banas (opozycja powinna go
traktowac jak skruszonego przestepce „swiadka koronnego” i nie dac mu
zamknac ust).
Niepokoj Morawieckiego jest wiec zasadny: wiadomo, ze tzw. Polski Lad,
pisowska propagandowa wunderwaffe, zalezy od transferu do Polski setek
miliardow zlotych z unijnego budzetu i z Funduszu Odbudowy. Nieoczekiwanie
jednak Bruksela wstrzymala zatwierdzenie polskiego planu wykorzystania tych
srodkow – a to juz jest powazne ostrzezenie. Bardzo dotkliwy dla PiS okazal
sie bon mot Tuska, skierowany takze do opinii europejskiej: ze oto za
zaslona finansowanego przez Unie Polskiego Ladu PiS chce utrwalic w Polsce
antydemokratyczny, autorytarny, putinowski „ruski lad”.
Teraz wszyscy czekaja na decyzje prezesa Kaczynskiego, co dalej. Isc na
zderzenie, sprawdzic determinacje europejskich instytucji w sieganiu po
kary dla Polski? A moze sprobowac raz jeszcze mydlic oczy Ursuli von der
Leyen pozornymi nowelizacjami ustaw sadowych? Czy tez – jak pewnie by
chcial Morawiecki – nie draznic, nie ryzykowac utraty unijnych pieniedzy i
wycofac sie rakiem z Ziobrowych pseudoreform? Nie ulega watpliwosci, ze
Kaczynskiemu blizej do antyunijnych, polexitowych pogladow Ziobry niz
koniunkturalnego lawiranctwa Morawieckiego, jednak obstawialbym, ze na
razie Prezes sie nieco cofnie, bo Unia (w PiS twierdza, ze z podpuszczenia
Tuska) tym razem jest naprawde gotowa wprowadzic sankcje.
Oczywiscie propaganda PiS bedzie sie mscila na Brukseli i Tusku za ich
„antypolskosc” i zamiar odebrania „naleznych Polakom” pieniedzy; takze –
tradycyjnie – za obrazanie wartosci chrzescijanskich, seksualizacje dzieci,
promowanie LGBT, pandemie, migracje. Wkrotce nalezy sie tez spodziewac
zorganizowanej kampanii politycznej, wymierzonej w przyjeta wlasnie przez
KE agende klimatyczna „Fit for 55”. To rzeczywiscie bardzo trudny
spolecznie, cywilizacyjnie i politycznie projekt, szczegolnie dla Polski ,
wiec tym bardziej nadaje sie jako material dla antyunijnej, godnosciowej,
„antylewackiej” retoryki. Po szesciu latach rzadow PiS to juz wiemy na
pewno: tej wladzy jest w Unii zle i niewygodnie. Wyobrazen Kaczynskiego na
temat suwerennosci, jako nieograniczonej prawem dominacji nad panstwem i
spoleczenstwem, nie da sie pogodzic z tradycja i standardami UE. Takze
anachroniczny koncept panstwa narodowego nijak sie ma do globalnych
zagrozen, jakim Unia i caly Zachod probuja sie dzis przeciwstawic. Razem z
Zachodem czy osobno? – to jest istota politycznego sporu dzielacego dzis
Polske; wszystko inne to jego aplikacje.
W Polsce Jaroslaw Kaczynski od lat wdraza swoje koncepcje metoda „na
rympal”, czyli (wedlug slownikowej definicji) „bez ogladania sie na
okolicznosci, szybko i byle jak, nie liczac sie z innymi, ordynarnie,
prostacko, bezczelnie”, lomem. Te sama metode, lekcewazenia krytyki,
ostrzezen, nawet zapowiedzi sankcji, PiS od lat stosuje wobec naszych
partnerow w Unii; ostatnio sprobowal ich takze w stosunkach z Ameryka
Bidena. Ale, uwaga, rympal zle przylozony potrafi tez bolesnie odbic, czyli
– jak pisal Julian Tuwim w „Slusarzu” – zryksztosowac. Sugestia dla TVP:
slowo „R�zckstoss” mozna oczywiscie przypisac Tuskowi.
Jerzy BACZYNSKI

MISIOWE MRUCZANKI
Starosc, to niekoniecznie fatalny wynalazek
Obejrzalem sobie wczoraj pania marszalkinie Witek na jakims wiecu gdzies w
interiorze. Ma kobita szczescie, ze na stare lata zlagodnialem i nie
napisze w czystych zolnierskich slowach, co o niej mysle. Ale mysle i nie
jest to myslenia pozytywne.
Inna sprawa, ze ona sie specjalnie nie wyroznia. Ta druga, co z nia tam
byla, europoslanka zreszta, to taki sam model, tylko nieco wydluzony.
I w ogole mozna przestac byc hetero, jak sie na to patrzy i tego slucha. Z
drugiej strony, jesli alternatywa mialaby byc milosc fizyczna do pana
Suskiego albo i samego prezesa”
No nie. Narzekam czasem, ze starosc to fatalny wynalazek, ale okazuje sie,
ze niekoniecznie: takie dylematy przestaja istniec!
Bez zartow zas: koszmarne jest to cale towarzystwo. Jego istnienie oznacza
zas kolosalna kleske PRL: bo to my przeciez, prosze towarzyszy, te mierzwe
wyprodukowalismy, nikt inny. Cala nasza edukacja okazala sie w skali
masowej do dupy. I po co bylo analfabetow uczyc czytac, skoro rzucili sie
natychmiast glownie na ksiazeczki do nabozenstwa, kolejne mutacje „Malego
Dziennika” i „Dziela wybrane” Romana Dmowskiego?
I owszem, wyroslo nam paru Noblistow. No i mamy na kim wieszac psy, tyle z
tego zostalo.
Chyba bede musial zrewidowac sentymenty do czasow mlodosci. A w kazdym
razie – jak Stirlitz – zanotowac sobie temat do pozniejszego przemyslenia”
Bogdan MIS

En passant
T L U S T A K O T K E P O Z N A M
„Tlusta kotke poznam. Cel matrymonialny niewykluczony”. (Ogloszenie
zaslyszane).
Awiec jednak, tluste koty i kotki istnieja. Nie sa wymyslem opozycyjnej
propagandy o rzekomych setkach tysiecy, a nawet milionach zlotych
wyplacanych tytulem wynagrodzenia i odpraw w spolkach Skarbu Panstwa.
Dlugich szesciu lat potrzebowal prezes Kaczynski (a za nim jego posluszne
otoczenie), zeby dostrzec to, co od dawna bylo wiedza powszechna, ze
mianowicie nepotyzm (czytaj „kumoterstwo”) i dojenie Polski nigdy nie
przybralo takich rozmiarow, jak za rzadow PiS i Spolki. Wszystkie
ostrzezenia, ze „do polityki nie idzie sie po pieniadze” (Kaczynski), ze
„wystarczy nie krasc” (Szydlo), okazaly sie nic niewarte. Kazde dziecko
wie, ze droga do pieniedzy prowadzi przez stanowiska, a droga do stanowisk
– przez partie i rzad. Dopiero gdy ten proceder osiagnal alarmujace dla
Zjednoczonej Prawicy (i dla kraju w ogole) rozmiary, genialny prezes Polski
wreszcie go dostrzegl, oglosil swoje odkrycie na niedawnym kongresie
partii, ktory podjal stosowna uchwale.
Pogratulowac jastrzebiego wzroku. Media, np. „Dziennik Gazeta Prawna”, od
kilku lat publikowaly imponujace, ale i przerazajace imienne listy
beneficjentow systemu, konkretnie – czyja zona, czyj szwagier jaka otrzymal
synekure, nierzadko w wielkich spolkach Skarbu Panstwa i w radach
nadzorczych. – Jezeli tego zjawiska nie zwalcza, to przegraja wybory –
ostrzegal szef wszystkich szefow, ktory od lat kierowal swoich ludzi na
intratne posady.
Podobnie bylo w PZPR: czego partia nie widziala – tego nie bylo. Kult
jednostki najpierw dojrzala partia i Chruszczow. Najwieksze zbrodnie wobec
Polski najpierw musiala uznac partia, wtedy odkrywala je cenzura i dopiero
wtedy narod „dowiadywal sie” o tym, o czym od dawna wiedzial.
Gdyby nie media niezalezne, gdyby prezes Kaczynski opieral swoja wiedze na
telewizji rzadowej, to nie mialby pojecia o tym, jak bardzo Polska jest
krajem mafijnym i skorumpowanym, jak czesto przy obsadzie stanowisk zamiast
konkursow licza sie koneksje. Stanowiska obsadza sie swoimi. Kongres
przyjal nawet specjalna „uchwale sanacyjna”, ktora od razu stala sie
przedmiotem drwin, poniewaz jest niewystarczajaca i zawiera liczne
obejscia, a w przypadkach trudnych decydowal bedzie wicepremier Sasin,
ktory sam ciagnie za soba dlugi ogon klientow.
Zjawisko to nie ogranicza sie do gospodarki, do spolek Skarbu Panstwa
(ktore operuja miliardami), ale wystepuje w administracji, a takze np. w
sferze kultury, wszedzie, gdzie chodzi o wladze, o wplywy, gdzie „nasi
ludzie” zostaja kierownikami, od galerii sztuki po wielkie muzea, jak
Muzeum Narodowe w Warszawie czy Muzeum II Wojny Swiatowej w Gdansku. Powie
ktos, ze obsadzanie stanowisk jest obowiazkiem i przywilejem kazdego rzadu,
kazdej wladzy, samorzadowej rowniez. To prawda. I niektore nominacje nie
wywoluja protestow, opinia publiczna przyjmuje je do wiadomosci, ale
niektore sa tak krzyczaco kumoterskie, ze trudno byc wobec nich obojetnym.
W znakomitym (przynajmniej kiedys) Muzeum II Wojny Swiatowej usunieto jego
tworce, znanego historyka, prof. Pawla Machcewicza, a na jego miejsce
przyslano dra Karola Nawrockiego, mlodego historyka po trzydziestce, raczej
nieznanego z dorobku naukowego, chocby ze wzgledu na mlody wiek. Jako
cudowne dziecko spisal sie jednak dobrze, wyprostowal krzywe muzeum w
Gdansku i oto teraz, w wieku 38 lat, zostal szefem Instytutu Pamieci
Narodowej – gigantycznego ministerstwa prawdy, z wlasna policja historyczna
(nie wspominajac o zatrudnieniu dzialacza ONR)..
Media sie rozszalaly: byla radna PiS zarobi fortune! Zostala wybrana w
drodze konkursu do zarzadu Centralnego Portu Lotniczego, gdzie zarobi 44
tys. zl miesiecznie. Chociaz lotnisko ma zaczac dzialac dopiero za 7 lat,
juz teraz bedzie dostawac pensje o rocznej wartosci 528 tys. zl (Wirtualna
Polska). W PSL przygotowano liste „tlustych kotow” w spolkach Skarbu
Panstwa, ktora zawiera 358 nazwisk osob, ktore dzieki swoim zwiazkom z
obozem wladzy maja posady w radach nadzorczych czy w zarzadach SSP.
Najbardziej tlusta kotka byla do niedawna zona swiezo upieczonego
sekretarza generalnego PiS, ktorego Kaczynski wyznaczyl jako
odpowiedzialnego za wykonanie uchwaly.
Daniel PASSENT

Z zycia sfer
DLACZEGO NIEKTORZY POLACY MAJA LEPIEJ
Mimo staran rzadu premiera Morawieckiego na razie nie wszyscy Polacy maja
tak samo.
Przemawiajac w Rypinie (woj. kujawsko-pomorskie), prezes PiS podkreslil, ze
celem obecnej wladzy jest, „aby ludzie w calej Polsce mieli tak samo”.
Zamierzenie jest ambitne, ale jego realizacja wymaga czasu. Na razie ludzie
w takiej Warszawie nie maja, niestety, tak samo jak np. ludzie w Rypinie i
okolicznych wsiach. Wystapienie prezesa PiS jest sygnalem, ze to sie moze
niebawem zmienic.
Zjednoczona Prawica od pieciu lat rozbudza aspiracje mieszkancow
miejscowosci takich jak Rypin. W efekcie wielu wyborcow PiS z tych
miejscowosci wstalo z kolan i stanowczo domaga sie, aby ludzie w Warszawie
czy Gdansku mieli tak samo jak oni. Wyborcy PiS uwazaja, ze ludziom w
Warszawie i Gdansku to sie po prostu nalezy.
Prezes PiS ich sluszne zadania w pelni popiera i zapewnia, ze partia i rzad
zrobia wszystko, aby w calej Polsce bylo tak jak w Rypinie i okolicy. Z tym
ze wiadomo, ze doprowadzenie Warszawy, Sopotu czy Wroclawia do poziomu
Rypina musi potrwac i samo sie nie dokona. Zeby w calej Polsce bylo tak jak
w Rypinie, potrzebny jest zbiorowy wysilek calego spoleczenstwa, a takze
przynajmniej jeszcze jedne wygrane przez PiS wybory.
Mimo staran rzadu premiera Morawieckiego na razie nie wszyscy Polacy maja
tak samo. Wielu Polakow ma, niestety, lepiej. Ci Polacy, zamiast miec
dlugi, byc na bezrobociu albo klepac biede, harujac od switu do nocy na
umowach smieciowych, posiadaja oszczednosci, nowe samochody, plazmy,
ajfony, etaty, doktoraty, a nawet wlasne firmy, w wyniku czego bez trudu
starcza im do pierwszego.
Rodzi sie pytanie, czy takie zroznicowanie jest sprawiedliwe. Dlaczego
tylko niektorzy Polacy maja niczego nie miec i ledwo wiazac koniec z
koncem? Trudno nie zgodzic sie z prezesem Kaczynskim, ze skoro wszyscy
Polacy placa podatki, maja takie same prawo do tego, zeby miec tak samo.
Zwlaszcza w sprawach podstawowych, takich jak sprawa udzialu w
antyrzadowych protestach. Jesli jedni Polacy nie protestuja, bo popieraja
obecna wladze, to z jakiej racji maja moc protestowac Polacy, ktorym ta
wladza sie nie podoba? Albo dlaczego jedni Polacy maja moc bez przerwy
ogladac TVN, gdy inni nie maja na to ochoty albo odpowiedniego zasiegu?
Rzadowi PiS zarzuca sie, ze za pomoca lex TVN chce przejac lub zlikwidowac
te niezalezna telewizje, gdy tymczasem, jesli dobrze rozumiem prezesa
Kaczynskiego, rzadowi PiS zalezy na tym, zeby w imie prawa i
sprawiedliwosci dostepu do TVN nie mial kazdy Polak bez wzgledu na to,
jakie sa jego sympatie polityczne. Innymi slowy: aby z mozliwosci
nieogladania TVN korzystali wszyscy Polacy, a nie tylko wybrani.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
———
ODWROC TABELE- POLSKA NA CZELE
Tak mozna najkrocej skomentowac wystep naszych olimpijczykow w Tokio. Czy
ciazy nad nimi jakas klatwa? No coz, Biale Orly na razie ze zwieszonymi
dziobami. Swiat nam wyraznie odjechal. Tymczasem my zabilismy jakze wazny w
systemie kultury fizycznej sport akademicki. Mamy 6-7 panstwowych akademii
wychowania fizycznego, ktore dzis w sporcie wyczynowym sie prawie nie
licza. Jak na ironie, medrzec Jaroslaw Gowin „uwolnil” pare lat temu zawod
trenera, uwazajac, ze moze nim byc kazdy, nawet babcia stroza. We
wszystkich AWF-ach znacznie obnizono wymagania na egzaminach wstepnych. W
sumie skutki sa takie, ze na najwyzszym szczeblu sportu wyczynowego musimy
najmowac trenerow zagranicznych. Tyle ze na igrzyskach w Tokio te generalne
problemy nie maja istotnego znaczenia, bo cala ekipe ogarnal najwyrazniej
syndrom kleski. Jak zwykle, twarz sportu polskiego beda probowali ratowac
na koniec lekkoatleci. Ale pod nimi tez nogi beda sie trzesly, gdy
uswiadomia sobie, jak dluga jest seria porazek. Mimo wszystko, trzymajmy
sie motta hymnu narodowego: jeszcze Polska nie zginela, kiedy my zyjemy….
Maciej PETRUCZENKO

Reksio informuje:
NASI WE WTOREK NA OLIMPIADZIE
Pierwsze zloto dla Polski zdobyla czworka podwojna kobiet. (Szczegoly jutro)
-Kolejny dzien olimpijskich emocji przeszedl juz do historii. Polscy
kibice zapamietaja go glownie ze wzgledu na awans do finalu igrzysk
naszego plywaka 17-letniego Krzysztofa Chmielewskiego oraz kapitalne
wystepy judoczki Agaty Ozdoby-Blach, ktora jednak ostatecznie nie
awansowala do strefy medalowej. Niestety we wtorek szanse na zdobycie
medalu w rywalizacji druzynowej stracily polskie szpadzistki. Z
rywalizacji odpadli takze Hubert Hurkacz i polscy koszykarze 3×3.
Genialna forma 17-latka
W ostatnim czasie Krzysztof Chmielewski zalicza same rewelacyjne
wystepy. W rywalizacji mezczyzn na 200 m stylem motylkowym Polak w
trakcie ostatnich dwoch miesiecy zajal 9. miejsce na seniorskich
mistrzostwach Europy, zdobyl zloto w juniorskich ME, a teraz dolozyl do
tego final igrzysk olimpijskich.
Debiutujacy na zawodach tej rangi Chmielewski uzyskal 7. czas polfinalow
i pewnie awansowal do wyscigu o medale, ktory odbedzie sie juz w srode,
28 lipca o godz. 3:50 polskiego czasu.
Bolesna kleska polskich szpadzistek
Nasze reprezentantki wydawaly sie byc jednymi z glownych kandydatek do
siegniecia po medal w druzynowej rywalizacji szpadzistek na igrzyskach w
Tokio. W cwiercfinale zmagan Polki w skladzie: Aleksandra Jarecka, Ewa
Trzebinska, Renata Knapik-Miazga zmierzyly sie ze znacznie nizej
notowanymi Estonkami i przez dlugi czas tego starcia mialy wyrazna
przewage. Niestety w samej koncowce pojedynku role sie odwrocily i to
Estonki wyszly na prowadzenie, ktorego nie oddaly juz do ostatniej
sekundy rywalizacji.
Naszym reprezentantkom pozostaja boje o miejsca 5-8. igrzysk
olimpijskich w Tokio. Kolejne walki Polek odbeda sie wczesnym porankiem
we wtorek, 27 lipca.
Polska judoczka rozbudzila apetyty, ale nie powalczy o medal
Agata Ozdoba-Blach rozpoczela swoj udzial na igrzyskach w Tokio od
zwyciestwa nad Estefania Garcia z Ekwadoru i awansu do 1/8 finalu
olimpijskiego turnieju judo w kategorii do 63 kg. Reprezentantka Polski
dominowala od samego poczatku pojedynku, a zakonczyla go skuteczna akcja
po niespelna poltorej minuty walki.
W kolejnym starciu nasza zawodniczka zmierzyla sie z czterokrotna
medalistka mistrzostw swiata Japonka Miku Tashira. Polka i tym razem
okazala sie lepsza od swojej rywalki i w wielkim stylu awansowala do
cwiercfinalu igrzysk olimpijskich. W walce o polfinal Polka nie
sprostala jednak Wloszce, Marii Centracchio.
Nasza zawodniczke czekalo zatem starcie repasazowe. Jego stawka byl
awans do pojedynku o trzecie miejsce. Rywalka Polki w tym niezwykle
waznym starciu byla Anriquelis Barrios z Wenezueli. Ozdoba-Blach tym
razem rowniez musiala przelknac gorycz porazki i ostatecznie zostala
sklasyfikowana na siodmym miejscu.
Koniec marzen najlepszego polskiego tenisisty
W drugiej rundzie swoje szanse na zdobycie olimpijskiego medalu
pogrzebal Hubert Hurkacz. Najlepszy polski tenisista niespodziewanie
przegral ze znacznie nizej notowanym, Liamem Broadym 5:7, 6:3, 3:6.
24-latek podzielil tym samym los Igi Swiatek, wczesniej z turnieju
singlowego odpadli Magda Linette i Kamil Majchrzak. W rezultacie na
olimpijskim turnieju nie ogladamy juz zadnego polskiego tenisiste w
rywalizacji singlowej.
W rywalizacji na olimpijskich kortach pozostal juz tylko mikst Iga
Swiatek i Lukasz Kubot. Na otwarcie Polacy zmierza sie z Hiszpanami
Paula Badosa i Pablo Carreno Busta.
Taekwondzistka byla blisko olimpijskiego medalu. Przegrala z utytulowana
rywalka
Wiele emocji polskim kibicom dostarczyla taekwondzistka, Aleksandra
Kowalczuk, ktora po wygranej walce w repasazu, stanela przed szansa na
wywalczenie brazowego medalu w kategorii 67 kg w Tokio. W decydujacej
walce Polka zmierzyla sie z trzykrotna mistrzynia swiata, Bianca
Walkden. Po emocjonujacej walce lepsza okazala sie reprezentantka
Wielkiej Brytanii, ktora ostatecznie zwyciezyla 7:3 i to na jej szyi
zawisl brazowy „krazek”.
Polka zostala sklasyfikowana na piatym miejscu, co jest jej zyciowym
sukcesem. Jej heroicznej postawy dopelnia fakt, ze Kowalczuk borykala
sie przed igrzyskami z problemami zdrowotnymi, a tuz przed wylotem do
Tokio uzyskala pozytywny wynik w jednym z testow na koronawirusa.
Powtorne badania wykluczyly jednak zakazenie i Polka z opoznieniem, ale
dotarla jednak do stolicy Japonii.
Dramat polskich koszykarzy. Olimpijski turniej koncza na fazie grupowej
Polska przegrala 14:16 z Belgia w swoim ostatnim meczu grupowym turnieju
koszykowki 3×3. Rzut na zwyciestwo Thibaut Vervoort trafil, majac tylko
0.9 sekundy do konca.
Bialo-Czerwoni po siedmiu spotkaniach legitymowali sie bilansem 2 – 5. Ich
szanse na awans do cwiercfinalu byly po tej porazce minimalne. Musieli
liczyc na wygrana Japonii z Chinami i to bez zdobycia przez zwyciezcow
17 punktow. Japonia zwyciezyla 21:16 i stalo sie jasne, ze Polacy jada
do domu. W fazie pucharowej wystapi szesc druzyn, dwie od razu w
polfinale, a cztery kolejne najpierw w cwiercfinale.
To ogromne rozczarowanie, bo Bialo-Czerwoni przed olimpijskim turniejem
byli stawiani w gronie glownych faworytow do medali. Koszykowka 3×3 w
Tokio zadebiutowala w gronie olimpijskich konkurencji.
———————————
Legia Warszawa wygrala na wyjezdzie 1-0 (0-0) w rewanzowym meczu II
rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzow z estonskim FC Flora Tallin. Jedynego
gola w tym spotkaniu strzelil Rafael Lopes. W pierwszym spotkaniu mistrz
Polski wygral 2-1, dzieki czemu zapewnil sobie awans do kolejnej fazy
rozgrywek, w ktorej zmierzy sie z chorwackim GNK Dinamo. Ten rezultat
oznacza takze, ze Legia zagwarantowala sobie udzial co najmniej w fazie
grupowej Ligi Konferencji Europy.
—————–
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *