DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA im. Kpt. Ryszarda Kucika
Rok MMXXVI
Nr 87 (6919)
Piatek, 27 marca 2026
Dzien dobry Czytelnicy 🙂
Milego piatku 🙂
Ania Iwaniuk
Dowcip
Facet wraca z pracy i mowi do zony:
– Kochanie, szef powiedzial, ze jestem nie do zastapienia!
– To czemu wrociles tak wczesnie?
– Bo kazal mi juz nie przychodzic”
Pogoda
Piatek przyniesie zmienne zachmurzenie z wiekszymi przejasnieniami w ciagu
dnia. Temperatura w wiekszosci kraju bedzie sie wahac od 6 st. C rano do
okolo 12 st. C w najcieplejszym momencie dnia. Miejscami mozliwe sa
przelotne opady deszczu, glownie na polnocy i w centrum. Wiatr umiarkowany,
chwilami porywisty, z kierunkow zachodnich. Wieczorem nastapi wyrazne
ochlodzenie, a noc zapowiada sie chlodna, z temperaturami spadajacymi do
okolo 2 – 3 st. C.
Kursy walut (NBP – tabela A)
EUR – 4,30
USD – 3,98
GBP – 5,01
CHF – 4,47
Rosja kontynuuje dzialania ofensywne na wschodzie Ukrainy, koncentrujac
sily w rejonie Awdijiwki oraz Bachmutu, gdzie walki przybieraja charakter
wyniszczajacy. Ukrainskie dowodztwo informuje o intensywnych ostrzalach
artyleryjskich oraz wykorzystaniu dronow kamikadze, ktore maja na celu
oslabienie linii obronnych. Wedlug informacji przekazanych przez rzecznika
Sil Zbrojnych Ukrainy Dmytra Lykhowija, Rosjanie probuja przelamac front
przy uzyciu malych grup szturmowych wspieranych przez ciezki sprzet. W
ostatnich dniach odnotowano wzrost liczby atakow nocnych, co utrudnia
skuteczna obrone i rotacje zolnierzy. Prezydent Wolodymyr Zelenski
podkreslil, ze sytuacja jest trudna, ale kontrolowana, a armia utrzymuje
kluczowe pozycje. Jednoczesnie Ukraina apeluje do panstw zachodnich o
przyspieszenie dostaw amunicji i systemow obrony powietrznej. W odpowiedzi
Stany Zjednoczone zapowiedzialy kolejna transze wsparcia wojskowego,
obejmujaca m.in. pociski artyleryjskie i systemy HIMARS. Eksperci wskazuja,
ze nadchodzace tygodnie moga byc decydujace dla przebiegu walk w Donbasie.
Rosja probuje wykorzystac przewage liczebna, natomiast Ukraina stawia na
mobilnosc i precyzyjne uderzenia. Sytuacja pozostaje dynamiczna i moze ulec
zmianie w zaleznosci od dostaw uzbrojenia oraz warunkow pogodowych.
Premier Donald Tusk odniosl sie do napiec w koalicji rzadzacej,
podkreslajac, ze mimo roznic zdan rzad dziala stabilnie i realizuje
zaplanowane reformy. W trakcie konferencji prasowej zaznaczyl, ze spory sa
naturalnym elementem demokracji, jednak nie wplywaja na kluczowe decyzje
panstwowe. W ostatnich dniach pojawily sie roznice miedzy przedstawicielami
Platformy Obywatelskiej a Trzeciej Drogi w sprawie zmian podatkowych oraz
polityki energetycznej. Minister finansow Andrzej Domanski zapowiedzial
kontynuacje prac nad uproszczeniem systemu podatkowego oraz wsparciem dla
przedsiebiorcow. Z kolei lider PSL Wladyslaw Kosiniak-Kamysz podkreslil
potrzebe wiekszego wsparcia dla rolnikow, ktorzy mierza sie z rosnacymi
kosztami produkcji. Tusk zaznaczyl, ze wszystkie postulaty beda analizowane
w ramach wspolnych prac rzadu. Wedlug niego najwazniejsze jest utrzymanie
jednosci w kluczowych sprawach, takich jak bezpieczenstwo i gospodarka.
Politycy opozycji, w tym Jaroslaw Kaczynski, krytykuja rzad za brak spojnej
strategii. Premier odpiera te zarzuty, wskazujac na konkretne dzialania
legislacyjne. W najblizszych tygodniach planowane sa kolejne spotkania
koalicyjne majace na celu wypracowanie kompromisow.
W Niemczech trwa dyskusja na temat zaostrzenia polityki migracyjnej w
zwiazku ze wzrostem liczby wnioskow o azyl. Kanclerz Olaf Scholz
zapowiedzial wprowadzenie nowych rozwiazan majacych na celu przyspieszenie
procedur deportacyjnych osob, ktore nie otrzymaly prawa pobytu. Minister
spraw wewnetrznych Nancy Faeser wskazala, ze konieczne jest zwiekszenie
efektywnosci systemu oraz lepsza wspolpraca z panstwami pochodzenia
migrantow. W 2025 roku liczba wnioskow azylowych znaczaco wzrosla, co
wywolalo presje na system socjalny. Czesc landow apeluje o wieksze wsparcie
finansowe ze strony rzadu federalnego. Opozycja, w tym CDU kierowana przez
Friedricha Merza, domaga sie bardziej restrykcyjnych przepisow. Scholz
podkresla, ze Niemcy musza znalezc rownowage miedzy humanitaryzmem a
bezpieczenstwem. W debacie publicznej pojawiaja sie rowniez glosy dotyczace
integracji migrantow oraz ich dostepu do rynku pracy. Eksperci wskazuja, ze
problem migracji bedzie jednym z kluczowych tematow politycznych w
najblizszych latach. Rzad zapowiada przedstawienie szczegolowych propozycji
w najblizszym czasie.
Polska przygotowuje sie do modernizacji infrastruktury kolejowej, ktora ma
zwiekszyc przepustowosc i poprawic bezpieczenstwo transportu. Minister
infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedzial inwestycje w modernizacje
linii kolejowych oraz zakup nowego taboru. Program obejmuje rowniez rozwoj
kolei regionalnych, ktore maja odgrywac wieksza role w codziennych
dojazdach. PKP Polskie Linie Kolejowe planuja modernizacje kluczowych
odcinkow, w tym tras laczacych najwieksze miasta. Wedlug zapowiedzi
inwestycje maja byc wspolfinansowane ze srodkow unijnych. Eksperci
wskazuja, ze poprawa infrastruktury kolejowej moze przyczynic sie do
zmniejszenia emisji CO₂ poprzez ograniczenie transportu drogowego. W
planach jest rowniez zwiekszenie liczby polaczen miedzynarodowych. Klimczak
podkreslil, ze priorytetem jest bezpieczenstwo pasazerow oraz punktualnosc
pociagow. Modernizacja ma potrwac kilka lat i bedzie realizowana etapami.
Rzad liczy, ze inwestycje przyczynia sie do rozwoju gospodarczego regionow.
Na rynku ropy naftowej utrzymuje sie wysoka zmiennosc cen zwiazana z
napieciami geopolitycznymi na Bliskim Wschodzie. Analitycy wskazuja, ze
sytuacja w rejonie Ciesniny Ormuz moze miec istotny wplyw na globalne
dostawy surowca. Iran oraz Stany Zjednoczone pozostaja w stanie napiecia,
co zwieksza ryzyko zaklocen transportu. Wedlug danych Miedzynarodowej
Agencji Energetycznej nawet 20 procent swiatowych dostaw ropy przechodzi
przez ten strategiczny szlak. Eksperci ostrzegaja, ze ewentualne zamkniecie
ciesniny mogloby doprowadzic do gwaltownego wzrostu cen. W ostatnich dniach
ceny ropy Brent wykazywaly duze wahania, reagujac na informacje polityczne.
Organizacja OPEC monitoruje sytuacje i deklaruje gotowosc do podjecia
dzialan stabilizujacych rynek. Wplyw na ceny maja rowniez decyzje dotyczace
produkcji w krajach czlonkowskich. Inwestorzy z uwaga sledza rozwoj
wydarzen, obawiajac sie eskalacji konfliktu. Sytuacja pozostaje niepewna i
moze ulec zmianie w krotkim czasie.
Prezydent Ukrainy Wolodymyr Zelenski poinformowal, ze Rosja probowala
wykorzystac napiecia wokol Iranu do wywarcia presji na Stany Zjednoczone w
kontekscie wojny w Ukrainie. Wedlug jego slow Kreml liczyl na powiazanie
obu konfliktow i oslabienie wsparcia Zachodu dla Kijowa. Zelenski
podkreslil, ze Ukraina posiada informacje wskazujace na proby szantazu
politycznego prowadzone przez Moskwe. W jego ocenie dzialania Rosji mialy
na celu rozproszenie uwagi USA i partnerow europejskich. Prezydent
zaznaczyl, ze mimo napietej sytuacji na Bliskim Wschodzie wsparcie dla
Ukrainy nie powinno slabnac. Wskazal rowniez na koniecznosc utrzymania
jednosci panstw zachodnich wobec agresji rosyjskiej. Zelenski podkreslil,
ze kazde oslabienie tej jednosci moze zostac wykorzystane przez Rosje.
Wedlug niego Moskwa prowadzi dzialania hybrydowe na wielu frontach
jednoczesnie. Ukraina kontynuuje wspolprace z partnerami w zakresie
bezpieczenstwa i wymiany informacji wywiadowczych. Sytuacja pokazuje, jak
globalne napiecia wplywaja na przebieg wojny w Europie.
Okolo 200 pasazerow utknelo na promie Stena Spirit w szwedzkiej Karlskronie
po awarii, ktora wystapila podczas manewrow cumowania. Jak poinformowala
rzeczniczka Stena Line Polska Agnieszka Zembrzycka, doszlo do pekniecia
cumy rufowej. W polaczeniu z silnym wiatrem wplynelo to na pozycje
jednostki i wymusilo interwencje holownika. Planowane przybycie statku
opoznilo sie o okolo trzy godziny. W zwiazku z sytuacja odwolano wieczorny
rejs do Gdyni. Pasazerowie otrzymali zakwaterowanie oraz posilki, a czesc z
nich zostala przeniesiona na inne jednostki. Problemy jednego statku
spowodowaly zaklocenia w calym rozkladzie polaczen na tej trasie. Operator
zapewnia, ze bezpieczenstwo pasazerow nie bylo zagrozone. Trwaja dzialania
majace na celu przywrocenie normalnego funkcjonowania rejsow. Pasazerowie
oczekuja na dalsze informacje dotyczace podrozy.
Towarzystwo Dziennikarskie oraz Rada Polskich Mediow stanely w obronie
reportera TVN24, ktory znalazl sie w centrum sporu dotyczacego standardow
pracy dziennikarskiej. Organizacje podkreslily, ze dzialania wobec
dziennikarza moga naruszac zasade wolnosci slowa. W wydanym oswiadczeniu
zaznaczono, ze media powinny dzialac bez presji politycznej i
instytucjonalnej. Sprawa dotyczy materialu, ktory wzbudzil kontrowersje
wsrod czesci opinii publicznej. W odpowiedzi pojawily sie zarzuty dotyczace
rzetelnosci przekazu. Srodowiska dziennikarskie wskazuja jednak na
koniecznosc ochrony niezaleznosci reporterow. Podkreslono, ze krytyka
mediow nie moze prowadzic do ograniczania ich dzialalnosci. W sprawe
zaangazowaly sie takze organizacje broniace praw czlowieka. Eksperci
zwracaja uwage, ze podobne sytuacje moga miec wplyw na funkcjonowanie
demokracji. Spor wpisuje sie w szersza debate o roli mediow w zyciu
publicznym.
Sad w Stanach Zjednoczonych wydal przelomowy wyrok w sprawie przeciwko
firmom Meta i YouTube, uznajac ich czesciowa odpowiedzialnosc za szkody
psychiczne u mlodej uzytkowniczki. Kobieta korzystala z platform od
dziecinstwa, co wedlug jej prawnikow mialo istotny wplyw na rozwoj
uzaleznienia. Lawa przysieglych przyznala jej odszkodowanie w wysokosci
kilku milionow dolarow. W trakcie procesu przedstawiono dowody dotyczace
dzialania algorytmow promujacych okreslone tresci. Eksperci wskazywali, ze
moga one wplywac na samoocene i zdrowie psychiczne mlodych ludzi. Firmy
technologiczne zapowiedzialy odwolanie sie od wyroku. Sprawa jest szeroko
komentowana w srodowisku prawnym i technologicznym. Moze ona otworzyc droge
do kolejnych pozwow przeciwko platformom spolecznosciowym. W tle toczy sie
dyskusja o koniecznosci wprowadzenia nowych regulacji. Wyrok moze miec
znaczenie dla przyszlosci calej branzy technologicznej.
W Stanach Zjednoczonych pojawily sie doniesienia, ze prezydent Donald Trump
otrzymuje codzienne raporty wideo dotyczace dzialan wojennych przeciwko
Iranowi. Materialy maja miec charakter skroconych prezentacji pokazujacych
przebieg operacji militarnych. Wedlug czesci urzednikow moga one nie
oddawac pelnego obrazu sytuacji na froncie. Krytycy wskazuja, ze skupienie
sie na wybranych fragmentach moze wplywac na ocene konfliktu. Bialy Dom
zapewnia jednak, ze prezydent otrzymuje pelne i kompleksowe informacje.
Administracja podkresla, ze raporty wideo sa jedynie uzupelnieniem
szerszych analiz. Konflikt z Iranem pozostaje jednym z kluczowych wyzwan
dla amerykanskiej polityki zagranicznej. W regionie utrzymuje sie wysokie
napiecie, ktore wplywa na bezpieczenstwo miedzynarodowe. Eksperci
ostrzegaja przed mozliwoscia dalszej eskalacji. Sytuacja jest dynamiczna i
wymaga stalego monitorowania.
DETEKTYW
Z nauczycielka matematyki w tle
Artur DROZDZAK
Po obezwladnieniu Marka policjanci w jego plecaku znalezli leki
antydepresyjne, mlotek, opalarke, kombinerki i tasmy, nozyczki, palnik
gazowy i pile reczna.
– Tymi przedmiotami zamierzalem ojca zabic i potem pocwiartowac jego zwloki
– rzucil w strone mundurowych.
Malzenstwo Artura i Sandry N. ukladalo sie dobrze, ale do pewnego momentu.
Mieszkali w nieduzym domu pod Krakowem, maz pracowal w gornictwie, zona
byla pracownikiem fizycznym. Zarabiali nieduzo, ale zyli dosc oszczednie i
udalo sie im odlozyc sporo gotowki. Z pewnym zapleczem finansowym
zdecydowali sie wtedy na jedno, a potem na drugie dziecko. Kryzys dopadl
malzonkow okolo roku 2012, gdy okazalo sie, ze Artur N. ma romans z inna
kobieta. Zdradzona zona przeniosla sie na pietro ich domu, para dalej
mieszkala pod jednym dachem, ale pozostawala w separacji.
Zdrada i jej konsekwencje
Cztery lata pozniej, w maju 2016 roku, Sandra N. zabrala dzieci i
wyprowadzila sie z nimi do mieszkania w sasiedniej miejscowosci. Powodem
rozstania byly narastajace konflikty z mezem, miala tez podejrzenia, ze
dopuszcza sie on kolejnych zdrad. Po wyprowadzce wlasciwie odciela sie
calkowicie od Artura N. Ograniczala mu tez kontakty z dziecmi, chociaz nie
mial ograniczonych praw rodzicielskich i chcial uczestniczyc w wychowaniu
syna i corki. Nie widywal ich, relacje z nimi polegaly na wymianie SMS-ow i
rozmowach telefonicznych. Gdy mezczyzna przyjezdzal pod nowy adres zony,
nie otwierala mu drzwi mimo wielokrotnego pukania. Straszyla go, ze wezwie
policje. Jej postawa byla wyraznie wroga wobec partnera.
– U dzieci wszystko jest w porzadku – zapewniala go zdawkowo, gdy pytal, co
slychac u Marka i Weroniki.
Raczej nie byla to prawda. Zdziwilo go, ze raz czy drugi, gdy pisal do syna
wiadomosci, on stale odpowiadal, ze spi, a przeciez byla wtedy godzina 12 w
poludnie. W koncu ojciec pojechal do technikum, do ktorego syn wowczas
uczeszczal, i dowiedzial sie, ze Marek ma klopoty z nauka. Warunkowo zdal I
klase, a w II przestal przychodzic na lekcje. Zona zastrzegla w szkole
syna, by Arturowi N. nie udzielac zadnych informacji o postepach ich
dziecka w nauce. Placowka nie miala nawet telefonu do mezczyzny, by go
powiadomic o takim ograniczeniu prawa rodzica do wiedzy o zachowaniu Marka
i o tym, jak sobie radzi na lekcjach.
Jeszcze w okresie nauki w gimnazjum Marek mial nauczycielke matematyki –
Dorote K., do ktorej czul wyrazna sympatie. Kobieta byla lubiana przez
wielu uczniow, bo ceniono ja za kompetencje i poczucie humoru. Byla tez
ladna. Z kolei Marek uchodzil za chlopaka z natury zamknietego, nie robil
notatek podczas lekcji i siedzial w ostatniej lawce. Z nudow rozkrecal ja
srubokretem lub bez pytania o zgode wychodzil z klasy. Dorota K.
wielokrotnie zwracala mu uwage na niewlasciwe zachowanie, ale krnabrny
uczen nic sobie nie robil z tych uwag.
Mial klopoty w nauce, wiec nauczycielka ulitowala sie nad nim i postanowila
zaprosic go do swojego domu na darmowe korepetycje z matematyki. Odrabiali
lekcje i jadal tam obiady. Dobrze sie tam czul i chetnie zwierzal sie
kobiecie ze swoich domowych problemow. Opowiadal, ze “ojciec spajacowal”,
zdradzil mame, a ona ich spakowala i wyprowadzili sie w inne miejsce. Nie
kryl, ze mimo wszystko brakuje mu kontaktow z tata.
Dorota K. nieraz byla swiadkiem, ze Marek mial zle nastawienie do matki.
Odburkiwal jej niegrzecznie przez telefon, gdy do niego dzwonila i pytala,
gdzie jest i co robi. Byl wtedy arogancki, bo czul sie kontrolowany. Ciezko
przechodzil mlodzienczy okres buntu i dojrzewania. Podobala mu sie corka
nauczycielki matematyki – Edyta, ktora z kolei chodzila do jednej klasy z
jego siostra Weronika. Edyta jednak nie odwzajemniala sympatii chlopaka,
byla zainteresowana duzo starszymi mlodziencami.
Wpadli sobie w oko
Jeszcze w czasach gimnazjalnych, na zakonczenie roku szkolnego, Artur N.,
ojciec Marka, pojawil sie w szkole i wtedy to on poznal Dorote K. Wpadli
sobie w oko. Kobieta byla w trakcie rozwodu, a malzenstwo Artura N. tez
wisialo na wlosku. Mezczyzna, tak jak i jego syn, mial pewna slabosc do
Doroty K. Co prawda konczyl jeden zwiazek, ale byl juz gotowy na nastepny.
Nie przeszkadzalo mu to, ze nowa wybranka ma dorastajaca corke i drugie,
male dziecko, chlopczyka – Oliwiera.
Relacje doroslych i dzieci nieco skomplikowaly sie, gdy nauczycielka z
corka Edyta przygotowaly kolaz fotek i poczta wyslaly go Markowi na
urodziny. Zdjecia mialy od Artura N. Jednak przesylke przypadkowo odebrala
Sandra N. i oskarzyla nauczycielke, ze neka jej syna. Dyrekcja gimnazjum,
do ktorej wplynela skarga matki ucznia, zawiadomila kuratorium. W tej
sprawie wszczeto postepowanie wyjasniajace. Dorota K. pisemnie musiala
przeprosic Sandre N., ze “za bardzo ingerowala w jej rodzine”. Gdy Marek
dostal sie do technikum i przestal przychodzic na korepetycje z matematyki,
jego ojciec juz na powaznie zwiazal sie z Dorota K.
Tej relacji absolutnie nie akceptowala Sandra N. i obarczala nauczycielke
wina za rozpad jej malzenstwa. Sytuacja stala sie jeszcze bardziej napieta,
gdy Artur N. zlozyl pozew o rozwod. Zapowiadal to od dawna, ale w koncu
przeszedl od slow do czynow. Dla Sandry N. to byl duzy wstrzas. Malzenstwo
sad rozwiazal 10 pazdziernika 2019 roku, bez orzekania o winie. Sandra N.
po rozwodzie przypuscila frontalny atak na nowa partnerke meza. Byly
wyzwiska, grozby, setki telefonow, oczernianie kobiety publicznie. Przebila
jej opony w aucie i pisala w SMS-ach, ze “bedzie sie mscic do konca zycia”.
Miala urojona obsesje odwetu na kobiecie. Dorota K., by sie bronic,
zawiadomila policje, ze jest ofiara stalkerki.
Dla Sandry N. sprawa skonczyla sie prawomocnym wyrokiem skazujacym sadu
rejonowego i 3-letnim zakazem zblizania sie do Doroty K. Musiala tez pokryc
4,3 tys. zl kosztow wynajecia adwokata przez nauczycielke.
Zarzuty o molestowanie i kuratorium
Mimo skazania Sandra N. nie odpuszczala i postanowila jeszcze w inny sposob
pognebic nauczycielke. Znowu do akcji wkroczylo kuratorium i zainicjowalo
postepowanie dyscyplinarne przeciwko Dorocie K. Zarzuty byly bulwersujace,
bo dotyczyly molestowania Marka. Do przestepstwa mialo dochodzic podczas
korepetycji w domu nauczycielki. Wtedy, gdy chlopak nie mial jeszcze
skonczonych 15 lat. Wszystko trwalo kilka miesiecy, kiedy Marek byl w
ostatniej klasie gimnazjum. Przynajmniej tak w doniesieniu twierdzila jego
matka.
Sandra N. wyjawila, ze o sprawie dowiedziala sie od rodzica innego ucznia
gimnazjum. W internecie pojawil sie tez filmik nagrany przez jej syna,
zatytulowany “Nauczycielka przetrzymuje ucznia”. Nagranie zawieralo
fragment rozmowy z Dorota K. w jej mieszkaniu. Mozna bylo domniemywac, ze
sila uwiezila chlopaka. Matka Marka zdobyla ponadto pikantne w tresci
SMS-y, jakie wedlug niej wymienial z nauczycielka, oraz list, ktory Dorota
K. przyslala Markowi. Podczas trwajacego wiele miesiecy postepowania
dyscyplinarnego Dorota K. przyznala, ze zwiazala sie blizej z Arturem N.,
gdy jego syn Marek odszedl juz z gimnazjum. Potwierdzila, ze faktycznie
udzielala mu korepetycji jeszcze wtedy, gdy byl jej uczniem. Pewnego razu,
gdy byli sami, zapytal: “Jak to jest miedzy kobieta i mezczyzna, gdy sie
zakochuja?”. Potwierdzila, ze faktycznie udzielala mu korepetycji jeszcze
wtedy, gdy byl jej uczniem. Pewnego razu, gdy byli sami, zapytal: “Jak to
jest miedzy kobieta i mezczyzna, gdy sie zakochuja?”.
– Nagle zlapal mnie za reke i powiedzial, ze sie podszkoli w relacjach.
Bylam zszokowana i kazalam mu sie wynosic. Nie przekroczylam zadnej granicy
uczen – nauczyciel – opowiadala. Potem zakazala mu przychodzic i mial
nikomu nie mowic o tym, co sie stalo. Po tym jednorazowym zdarzeniu
powiedziala mu, ze czuje wstyd i pytala, czy dala powod, by sie tak
zachowal. Ostatecznie nie wyjasnil kobiecie, co nim powodowalo. Potem
zakazala mu przychodzic i mial nikomu nie mowic o tym, co sie stalo. Po tym
jednorazowym zdarzeniu powiedziala mu, ze czuje wstyd i pytala, czy dala
powod, by sie tak zachowal. Ostatecznie nie wyjasnil kobiecie, co nim
powodowalo. Gdy chlopak zorientowal sie, ze Dorota K. zaprzyjaznia sie z
jego ojcem, zaczal jej unikac. Rzecznik dyscyplinarny przy kuratorium dlugo
badal, czy Dorota K. zlamala prawo i uchybila godnosci nauczyciela przez
nieodpowiednie zachowanie w relacjach z Markiem. Mialo sie ono przejawiac
tym, ze nachodzila ucznia w domu, mimo sprzeciwu matki, wysylala mu liczne
wiadomosci SMS, ktorych tresc swiadczyla o ingerowaniu w relacje rodzinne,
wyslala list zawierajacy sformulowania mogace naruszac zasade autonomii
wychowania dzieci przez rodzicow oraz spotykala sie z uczniem poza jego
miejscem zamieszkania w nieokreslonym celu. W postepowaniu przed kuratorium
udowodniono, ze uchybila godnosci nauczyciela i rzecznik dyscyplinarny
wnosil o zwolnienie jej z pracy. Kobieta wczesniej sama odeszla z gimnazjum
i przeniosla sie do innej szkoly, ale kara i tak bylaby pietnem odcisnietym
na jej zawodowej karierze.
Rzecznik dyscyplinarny stwierdzil, ze na podstawie materialu dowodowego nie
mozna jednoznacznie okreslic, czy nauczycielka utrzymywala z Markiem
relacje intymne. Za niedopuszczalny uznal jednak fakt wymiany
korespondencji z Markiem za pomoca SMS-ow i listow. Nie do zaakceptowania
bylo takze to, ze uczen pisal zadania w domu nauczycielki oraz ze Dorota K.
generowala konflikt miedzy rodzicami dziecka.
– Pomoc udzielana Markowi swiadczyla o tym, ze z jej strony mamy do
czynienia z nierownym traktowaniem uczniow, a wyslany list wskazuje, ze nie
potrafila oddzielic roli nauczyciela od roli partnerki ojca ucznia –
zauwazylo kuratorium. Ostatecznie za uchybienie godnosci nauczyciela
nalozono na Dorote K. nagane z ostrzezeniem. Kara miala na celu, jak to
okreslono, “wzbudzenie glebokiej refleksji na temat relacji uczen –
nauczyciel”. W drugiej instancji, bo sprawa trafila dalej, czyli do
Ministerstwa Edukacji Narodowej, kara dla Doroty K. okazala sie surowsza –
zwolnienie z pracy za nawiazanie niestosownej relacji z uczniem. MEN nie
zdecydowal sie jednak na wydalenie kobiety z zawodu.
Dla Artura N. perypetie zawodowe nowej zyciowej partnerki nie mialy
znaczenia. Mezczyzna nadal chcial ukladac sobie z nia zycie. Probowal takze
odnowic relacje z synem. Zobaczyl go po dluzszej przerwie w czerwcu 2019
roku. Chlopak sprawial wrazenie wycienczonego, jakby od dluzszego czasu
bral narkotyki. Syn przyjechal do ojca z wlasnej woli, wyraznie zlakniony
kontaktu.
Niedlugo potem na posesji pojawila sie oburzona Sandra N. i nie kryla
pretensji do partnera, ze bez jej zgody spotkal sie z Markiem. Artur N.
odparl, ze nie ma prawnych ograniczen do widywania wlasnego dziecka. Sprawa
rozwodowa wtedy byla jeszcze w toku. Kobieta nie chciala wejsc do domu
meza, bo wiedziala, ze juz na stale mieszka tam z Dorota K., do ktorej
miala zakaz zblizania sie. Nie zamierzala narazac sie na kolejne skazanie,
wiec rozmowa malzonkow odbywala sie na terenie posesji. Sandra N. byla
agresywna, wiec Artur N. wezwal na miejsce policje.
Fatalnie wobec matki zachowywal sie Marek, zarzucal jej, ze nie pozwala mu
sie spotykac z ojcem. Ta zlosc i agresja spowodowaly, ze funkcjonariusze
wezwali pogotowie i karetka zabrala chlopaka do szpitala. Tam potwierdzily
sie podejrzenia mundurowych, bo okazalo sie, ze Marek jest pod wplywem
amfetaminy.
– Biore ja juz od 2 lat – wyznal.
Po badaniu matka zabrala go do siebie. Artur N. chcial ratowac syna,
zaproponowal mu prace, oferowal pomoc w leczeniu uzaleznienia, ale Marek
nie byl tym zainteresowany. Ojciec postanowil wstrzasnac chlopakiem i
dlatego zapowiedzial mu, ze w sadzie zlozy wniosek o wstrzymanie placenia
na niego alimentow.
– Nie uczysz sie, bo zrezygnowales z nauki w II klasie technikum. Nie
chcesz tez podjac zatrudnienia, to zyj na wlasny koszt – argumentowal Artur
N.
Gdy Marek dowiedzial sie o ostatecznej decyzji ojca, zadzwonil do niego,
umowili sie na 23 listopada 2019 roku. Chlopak zainicjowal to spotkanie, bo
potrzebowal tez pieniedzy na nowe buty. Artur N. zjawil sie, poszli do
kawiarni i dal synowi 200 zl, a kolejne 50 zl dla corki. Pytal chlopaka, co
sie dzieje, a on odparl, ze ma leki przed otoczeniem i boi sie wychodzic z
domu.
Wspomnial tez, ze chcialby miec przyznana rente w zwiazku z problemami
natury psychicznej. Twierdzil, ze gdy bedzie mial pieniadze, reszta go nie
obchodzi. Marek mowil, ze przestal brac narkotyki, a zamiast nich zazywa
tabletki, co mialo byc efektem terapii od uzaleznien.
Dwa dni pozniej Artur N. zlozyl w sadzie zapowiadane pismo o odwolanie
alimentow. Tego samego dnia spotkal sie ponownie z Markiem. Wyraznie
cieszyl sie z odbudowy relacji, wysciskal syna i planowal wspolny czas.
Liczyl, ze brak wsparcia finansowego zmotywuje chlopaka do podjecia pracy i
uporzadkowania zycia.
Gdy obaj znalezli sie w domu, wypili piwo i zaczeli rozmawiac. W budynku
byli jeszcze dziadkowie chlopaka oraz nieletni syn Doroty K.
W pewnym momencie ojciec poszedl do swojego pokoju i zaczal pisac
wiadomosc. Wtedy bez pukania wszedl Marek i usiadl obok niego na lozku.
Ojciec zauwazyl, ze syn ma dziwny wyraz twarzy. Nagle, bez ostrzezenia,
zaatakowal go nozem kuchennym, zadajac cios od gory w glowe.
Artur N. odruchowo zaslonil sie reka, ale syn kontynuowal atak. Uderzal
nawet wtedy, gdy odpadlo ostrze noza, bijac sama rekojescia. W koncu ojcu
udalo sie go obezwladnic, choc chlopak sie szarpal i gryzl. Przygniotl go
swoim cialem i walczyl o przetrwanie.
Na miejscu pojawila sie policja. Marek zostal obezwladniony. Ojciec pozniej
zeznal, ze dzialal instynktownie i bronil sie, nie wiedzac nawet, czym
dokladnie syn go atakuje.
Rany okazaly sie powierzchowne.
Po zatrzymaniu Marek mial przy sobie rozne przedmioty, a wobec policjantow
mowil, ze planowal zabic ojca. Pozniej jednak nie przyznal sie do proby
zabojstwa. Biegli uznali go za poczytalnego, choc w chwili zdarzenia
znajdowal sie pod wplywem substancji.
Sad ostatecznie nie uznal, ze dzialal z zamiarem zabojstwa. Zmienil
kwalifikacje czynu i skazal go na rok wiezienia za spowodowanie obrazen.
Jednoczesnie zastosowano nadzwyczajne zlagodzenie kary, uznajac, ze jest
mlodym i pogubionym czlowiekiem wymagajacym przede wszystkim leczenia i
wsparcia.
Wyrok jest prawomocny.
Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)
STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://MyShip.com
Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez
dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com
GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl
Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT:
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837:
“Wspomoz nas!”
teskty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty
Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl.