Dzien dobry – tu Polska – 26 lipca 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 203(6176) 26 lipca 2021r.

POLSKI WROG W POLSKIEJ SZKOLE
Minister Czarnek – jak wiemy – wygaduje przerozne brednie. Jego poglad na
swiat i edukacje jest przestroga: nigdy, przenigdy nie mozemy uznac, ze
znalezlismy sie na dnie. Bo zawsze uslyszymy pukanie od spodu. Giertych?
Zalewska? Mozna spasc jeszcze nizej!
Jak rozumiecie jego wypowiedzi? Dlaczego tyle razy podkresla polskosc?
Dzieki PiS-owi kazdy z nas moze sobie wybrac wroga wedlug wlasnego gustu:
Niemcy, Rosjanie, Czesi, Geje, Lesbijki, Uchodzcy, Gender, Unia Europejska,
Tusk, TVN, Niepolskie Media, Feministki” Wrog jest bardzo pozytecznym
tworem, bo jednoczy. „Gdybysmy mieli wroga z kosmosu, to czy bylby jakis
problem na swiecie? Wszyscy bylibysmy bracmi” – uwaza prof. Lazari – szef
Katedry Europy Srodkowej i Wschodniej na UL.
Trudno oprzec sie wrazeniu, ze w Polsce zycie bez wroga jest zyciem drugiej
kategorii. Zyciem niepelnowartosciowym. Wrog sprawia, ze czujemy sie
wazniejsi. Kiedy nie mam nic lub jestem nikim, zawsze moge miec wroga. Wrog
jako przedostatnie pocieszenie! (Ostatnie – to narzady plciowe).
123 lata zaborow i 45 lat komunizmu wgralo w nasz mentalny genom lek bez
ktorego dzis niektorym zyloby sie podle.
Niestety, problem jest taki, ze Polska nie ma wroga doskonalego. Czesi maja
dobre piwo, Rosjanie sa zbyt podobni do nas, TVN ma „Taniec z gwiazdami”,
Lesbijki panowie chetnie by zobaczyli na filmie porno, dzieki feministkom
prof. Pawlowicz mogla skonczyc studia, a pani Ogorek moze malowac usta, do
Niemiec jednak warto pojechac, zeby opiekowac sie tam staruszkami” No,
kazdy wrog ma jakas wade.
Uwazam, ze istnienie PiS-u zawiera w sobie romantyczny paradygmat: dazymy
do znalezienia lub stworzenia wroga bez wad. Doskonalosc jest w naszym
zasiegu! Dlatego panu ministrowi podpowiadam zajecia szkolne: lepienie
wroga (prace reczne), poetyzowanie wroga (j. polski), jezyk wroga
(niemiecki, angielski, rosyjski), potegowanie wroga (matematyka),
zmatwychwstanie wroga (religia), anatomia wroga (biologia), utlenianie
wroga (chemia)”
Skoro szkola jest polska, nauka polska, studenci polscy, pieniadze polskie
(co tam jeszcze wymienial?), to wrog tez powinien byc nasz, narodowy,
polski.
„Polski wrog w polskiej szkole!”.
Moge popracowac nad podrecznikiem
Mariusz SZCZYGIEL
( Najslawniejszy Polski Reporter)
(Nad.Tomasz Rosik)

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

OGIEN NA TLOKI, PARA W TURBINE!
Drogi Gargamelu,
Uprzejmie informuje ze, po powrocie do domu wplacilem 1200 zl na konto
fundacji 'Liver', ktora wspiera nasze chore dzieci. Wplaty dokonalem w
imieniu polskiej zalogi 'MSC Rapallo'. Bardzo prosze o zamieszczenie tej
informacji w nastepnej gazetce, dla mojej zalogi, ktora pozostala na burcie.
Serdecznie pozdrawiam,
Capt. Janusz Kaminski
—————–
Ahoj Dobrzy Ludzie na „Rapallo” i Ty-Zacny Kapitanie!
Dzieki Wam Malutka Helenka, po nieudanym przeszczepie rodzinnym czekajaca w
Centrum Zdrowia Dziecka na watrobe do transplantacji od innej osoby i
dzielnie walczaca (oby zwyciezko) ze smiercia, bedzie miala nieprzerwana
opieke Mamy i Taty w szpitalnym hotelu. Macie pelne prawo do zadowolenia,
dumy i radosci. Dzieki, Dzieki, Dzieki!-Wasz:
Stary Gargamel

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.8915 PLN Euro: 4.5858 PLN Frank szw.: 4.2391 PLN Funt:
5.3582 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.82 PLN Euro: 4.51 PLN Funt: 5.27
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.79 PLN Euro: 4.48 PLN
Funt: 5.30 PLN

Pogoda w kraju
Male i umiarkowane zachmurzenie klebiaste bedzie wzrastac do duzego.
Pojawia sie przelotne opady deszczu oraz burze z gradem. Jedynie dla
Suwalszczyzny nie sa przewidywane gwaltowne zjawiska. Temperatura
maksymalna od 26 stopni Celsjusza na Pomorzu Zachodnim, przez 28 st. C w
centrum kraju, do 31 st. C na Podkarpaciu.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
MYSLATKA LESZKA L.
Temat szczepien jest wszechobecny w mediach jednak skutecznosc
przekonywania w naszym kraju,porownujac z innymi panstwami, jest
mizerna.Nie chcialbym tu wchodzic w sprawy polityczne czy przykladowo dobra
jest strategia itp ale skojarzenie mam calkiem inne i to zwiazane z nasza
polska ,mentalnoscia.
Otoz jak dziala nasze spoleczenstwo ?
Jak wyslesz wiadomosc o tresci ” Wyslij to do 15 osob bo inaczej umrzesz ”
to ludzie caly dzien beda rozsylac ale jesli powiesz ” Zaszczep sie bo
zarazisz 15 osob i umrzesz ” to ci odpowiedza,ze to szczepienie to nie ma
pewnosci czy dziala.
++++++++++++
Zyjemy rowniez olimpiada w Tokio, ktora ma troche smutny charakter bo bez
kibicow co jest esencja sportu.Nasi sportowcy jak na razie po 3 dniach bez
sukcesow ale badzmy dobrej mysli.Niektorzy zlosliwi mowia, ze to wina
naszego wybitnego prezydenta, ktory byl uprzejmy wpasc na chwile i
pokibicowac a nie przyniosl szczescia ani siatkarzom czy tenisistom. Na
szczescie wraca juz na zasluzony odpoczynek do Juraty po ciezkiej pracy dla
dobra ojczyzny.Tym niemniej, ten krotki pobyt w Japonii zostanie z
pewnoscia zapamietany chocby za nieslychane cenne stwierdzenie wygloszone
na oficjalnym spotkaniu po przylocie w kraju kwitnacej wisni a mianowicie
: ” Wspolpraca naszych krajow z lat drugiej wojny swiatowej jest przykladem
polsko-japonskiego braterstwa „.Amerykanie z pewnoscia nie znaja sie za
bardzo na historii ale atak na Pearl Harbour z grudnia 1941 jest
powszechnie znany a aktualna proba zamkniecia TVN 24 i niszczenie wolnosci
slowa i demokracji tez nie pozostanie bez odpowiedzi.
Lech R. LYCZYWEK

Z O K A Z J I D N I A P O L I C J A N T A
(w rocznice powolania policji panstwowej, 24 lipca 1919)
Pewien facet jak szalony jechal droga,
Uciekajac przed policja samochodem.
Gdy policjant go dogonil, pyta srogo:
Pan wyjasni, co ucieczki jest powodem?
– Panie wladzo! Zona mnie puscila kantem,
Tydzien mija, jak rzucila mnie, w sobote.
Napisala, ze odeszla z policjantem.
Balem sie, ze pan chce oddac ja z powrotem.
————
Mamy trupa! Maz na mokra wszedl podloge!
Sprawca – zona. Ostrzegala, lecz nie sluchal.
– Aresztowac!
– Alez, szefie, ja nie moge!
Musze czekac, az podloga bedzie sucha.
————-
Zaden policjant nie jest leszczem.
Kto dzis strajkuje, czuje dreszcze,
Bo policjanci lepszej marki
Tak bija, az przechodza ciarki.
Kto wydal rozkaz takim smialkom,
By lac teleskopowa palka?
Chronic bandytow w kominiarkach?
To jest policja, panie Ciarka?
Nie wstyd, panowie, bic kobiety?
Tak postepuje tylko kretyn!
Jak pan przekona niedowiarka,
Ze to konieczne, panie Ciarka?
Gdy jestes synem, mezem, bratem,
Kobiety nie bij nawet kwiatem!
Niania, kwiaciarka, pielegniarka,
To nasze matki, panie Ciarka!
Protesty kobiet w slusznej sprawie,
Brutalnie tlumi ciul w Warszawie,
Lecz jesli sie przebierze miarka,
Bedzie kres Jarka. I” po Ciarkach!
————–
Wojciech DABROWSKI

NOWALANY NADAL W FORMIE
Ksiaze Karol zrezygnowal z korony brytyjskiej i oglosil, ze chce zostac
prezesem Orlen-u.
A w najgorszym razie szefem drogowki w kraju
stawropolskim.
————
Kilka miesiecy temu zostawila mnie zona. Od tego dnia gorzej sypiam, gorzej
jem, schudlem, pojawily sie niebieskie kregi i worki pod oczami, gory
nieumytych naczyn i niepranych ubran. A wczoraj moj przyjaciel powiedzial
mi: „Stary, przestan juz swietowac!”
———-
Kiedys Putin postanowil, jak Garun al-Rashid, osobiscie dowiedziec sie, co
mysla o nim zwykli ludzie. Przebral sie, wlozyl peruke, ciemne okulary,
dokleil wasy, i cichaczem opuscil Kreml na spacer po Moskwie.
Wszedl do baru i zobaczyl samotnego mezczyzne siedzacego i pijacego wodke.
Putin usiadl z nim i zaczal delikatnie podpytywac o jego nastawienie do
prezydenta.
– Bardzo pozytywne, Wladimirze Wladimirowiczu!
– Ale jak mnie poznales? – spytal zaskoczony Putin.
– Coz, po pierwsze, masz peruke, jak Miedwiediew, wasy jak twoj rzecznik
Pieskow i okulary jak Abramowicz. Po drugie, zanim tu dotarles, przyjechali
twoi ochroniarze, wyciepli wszystkich i mnie tu posadzili. Po trzecie,
zamiast szklanej butelki dali plastikowa, a zamiast wodki – wode. Po
czwarte, tam siedzi snajper i trzyma mnie na muszce. A po piate, jestem
szefem twojej ochrony.
————
Wyznanie mlodych kobiet: Co prawda Czarnek zalozy nam pasy cnoty, ale kody
dostepu beda na mailu Dworczyka, wiec spokojnie, mozna sie rozejsc. Nie
bedzie tak zle!!!
Nad.Piotr NOWALANY

Mazurek na wynos
CZY WARTO UMIERAC ZA PiS
Bo my tu sobie, prosze publicznosci, czasem zartujemy, czasem celebrujemy
sezon ogorkowy, ale czasem zadajemy pytania powazne, nawet jesli brzmia
cokolwiek prowokacyjnie. Najpierw jednak zsynchronizujmy zegarki i ustalmy
podstawowe pojecia.
No bo co znaczy umierac? Tej watpliwosci nie maja nie tylko politycy, ale i
wielu komentatorow, dla ktorych PiS to albo kres demokracji, albo jej
bezwarunkowe ukoronowanie. Gdy w perspektywie masz faszyzm – tudziez idylle
– nic innego sie nie liczy, walczysz o wszystko i walczysz z sil wszelkich.
Czasem doslownie – o posade oraz pieniadze, czasem o uznanie, pozycje
spoleczna, sens zycia. Jesli wiec PiS zapewnia – a niektorym zapewnia – to
wszystko, to i walka o jego trwanie u wladzy bedzie nie tylko batalia o
idee, ale tez o comiesieczne wplywy na konto. Proste.
Ale jest jeszcze pytanie wazniejsze, pytanie o to, czym jest PiS. I znow,
jesli tylko wehikulem zapewniajacym rady nadzorcze i ciepla posade paniom
Sobolewskiej, Czarneckiej czy Koteckiej, to odpowiedz jest latwa – za to
nikt ginac nie bedzie. Ale przemyslmy to na spokojnie – czym dzisiaj jest
Prawo i Sprawiedliwosc? To prawda, ze duzo latwiej przychodzi odpowiedz na
pytanie, czym ono niegdys bylo, bo bylo partia walczaca – przynajmniej
deklaratywnie – o generalna przebudowe panstwa. Ta zmiana mogla sie nie
podobac, lecz nie bylo to proste piec stow plus troche awantur miesiecznie.
Mozna sie bylo z wizja nowej polityki zagranicznej czy reformy wymiaru
sprawiedliwosci nie zgadzac, mozna bylo te zmiany kontestowac widowiskowo,
mozna bylo wreszcie nie wierzyc w ich powodzenie, ale nie mozna bylo ich
nie dostrzegac. Kaczynski nie zapowiadal korekty, on zapowiadal zmiane
generalna niemal we wszystkich dziedzinach zycia. Jeszcze raz powtorze –
dla jednych byla to wyczekiwana rewolucja, dla innych nadciagajacy koszmar,
ale jedno bylo pewne: nadchodzi przelom.
Nadszedl. Trwa. Co dzis mowi PiS? Czy wytycza nowe kierunki radykalnej
przebudowy spolecznej? Straszy przeciwnikow tudziez wlewa nadzieje w dusze
zwolennikow wizja wielkich reform spolecznych? A moze snuje pomysly
poteznych zmian aparatu panstwa, reform politycznych? Posluchajmy
Kaczynskiego, Morawieckiego, Terleckiego nawet – gdzies slysza panstwo ten
ton, pobrzmiewaja znajome nuty, slychac te slowa? Nawet Ziobro i jego
partia wiecznych rewolucjonistow, coz oni takiego deklaruja? Ano
zapewniaja, ze nie spoczna, ze broni nie zloza, ale krzycza tak glosno, ze
trudno w tym harmidrze zrozumiec, o co tym razem walcza, o co naprawde im
chodzi.
No to skonstatujmy, ze zadnych obietnic reform nie ma, i to nie jest
przypadek. Czas burzy i naporu, czas rewolucji ewidentnie sie skonczyl.
Teraz beda co najwyzej korekty. Po co wiec dzis PiS? On gwarantuje. Poki
trwa, poty opozycja nie podniesie swych brudnych lap na 500+, na trzynasta
emeryture, na szkolna wyprawke, no i jeszcze nie zasypie na nowo Mierzei.
Nic takiego sie nie wydarzy, bo dobra zmiana na to nie pozwoli. Taka byla
narracja poprzedniej rundy wyborow, teraz doszly elementy nowe. Otoz Prawo
i Sprawiedliwosc zapewni najlepsza dystrybucje europejskich pieniedzy,
wprowadzi nowy, polski lad, kazdemu doda wedle jego potrzeb, zyc bedziemy
jak na Zachodzie, wszyscy.
Wsluchajmy sie w to jeszcze raz – zamiast rewolucji redystrybucja, zamiast
nowego panstwa srodki unijne. To nie jest jezyk technokratow z otoczenia
Morawieckiego, to glowny nurt PiS. Byc moze taka jest naturalna kolej
rzeczy, moze po szesciu latach trzeba mowic innym jezykiem, ale spytajmy w
takim razie, czy to juz? Czy juz, drogi PiS-ie, wprowadziles swe reformy, o
ktorych mowiles w 2015 roku? Mamy juz sprawiedliwe sady, sprawna policje,
wstalismy z kolan i pogonilismy bandytow? Ja nie kpie, ja pytam. Bo moze to
juz, moze tak mialo byc, moze wiecej sie nie da, ale powiedzcie to jasno.
Na razie bowiem wyglada to na mimikre ambicji, przeciez dzis nawet
obietnice Tuska z 2007 roku przyjeto by jak zapowiedz kopernikanskiego
przewrotu.
Trudno oprzec sie wrazeniu, iz PiS wszedl w nie swoje buty. Wyglada, jakby
rewolucjonisci chcieli obiecac ciepla wode w kranach, tylko wstydza sie do
tego przyznac. A czy za to warto umierac?
Robert MAZUREK

MISIOWE MRUCZANKI
Ruszyla Olimpiada…
Ruszyla Olimpiada. Z reguly nie zabieram glosu na temat wyczynu sportowego
(bo co powiem, to mnie masowo ochrzaniaja), ale tym razem ta impreza jest
tak dziwna, ze nie moge.
Otoz uwazam, ze Olimpiada jest calkowicie bez sensu i wciaz bardziej bez
sensu. Wprowadzanie do niej – to przyklad tego braku sensu – wciaz nowych
dyscyplin sportowych (jakies wspinanie po sciance na przyklad, nie mowiac
juz o zupelnej ohydzie, jaka jest boks kobiet) jest pomyslem tak jawnie i
obrzydliwie komercyjnym, ze zeby bola.
Ktos moze powiedziec – teatr czy jeszcze bardziej kino, to tez
przedsiewziecia glownie dzis komercyjne.
Tak; ale wlasnie chodzi o to slowo „glownie”; poza dzialka obliczona
wylacznie na zysk jest tez w nich dzialka od mysli o pieniadzach absolutnie
odlegla. W sporcie juz ta czesc niekomercyjna natomiast odeszla do sfery
czysto prywatnej lub uzytkowo – medycznej. Nic o takiej roli, jak – powiedzmy
– teatr Kantora czy kino Nowej Fali nie istnieje.
A za chwile bedziemy mieli walki kobiet nago w blocie i zawody w szybkosci
jedzenia burgerow, oczywiscie o nagrode McDonalda, ktory zatrudni na wysoko
platnym etacie doradcy jakiegos urzednika z MKOl”
Jest natomiast sport wyczynowy wylegarnia i wzmacniaczem nacjonalizmow. Jak
slysze rzewne brednie o lzawo wzruszajacym „orle na koszulce” (tuz obok
logo sponsora, naturalnie), to mi sie po prostu flaki przewracaja.
A tym razem mamy w dodatku widowisko bez widzow.
U nas mile sie rozwijaja nadal obie afery – sadowa i Banasia. Pani Manowska
wydala z siebie coraz bardziej miekkie oswiadczenia i” pograza sie coraz
bardziej; pora chyba, by pojela, ze jedyna droga do zachowania resztek
pozorow jest szybciutkie podanie sie do dymisji i natychmiastowe dozywotnie
znikniecie na jakiejs przyspieszonej emeryturze.
Wyglada na to, ze nasi milusinscy beda chcieli wypichcic jakis numer na
jesien. Zeby niby posluchac TSUE, ale i nie posluchac. Cos w rodzaju –
mysle na glos – przemianowania Izby Dyscyplinarnej na Specjalna Komisje
Nadzwyczajna na przyklad. Otoz nikt przytomny sie na to nie nabierze.
Rozumiem, ze prawdziwe ustepstwo musialoby sie laczyc z licznymi dymisjami
i gwaltownym spadkiem pozycji spolecznej wielu ludzi; a niektorzy z nich –
na przyklad komplet wyzszych urzednikow ministerstwa sprawiedliwosci –
nigdzie juz nigdy uczciwej i tak platnej pracy nie dostana. Beda bolaly i
ambicje, i portfele. I pewno jednych zony a innych mezowie rzuca”
No ale nie ma wyjscia.
Co sie zas tyczy pana Banasia: jesli nie zachoruje nagle ciezko po wypiciu
kawy albo prowadzony przez zupelnie pijanego menela samochod na niego nie
najedzie, to da on im zdrowo popalic. I to migutkiem, bo on swietnie wie,
ze musi sie spieszyc. Wybral sobie niegdys toksycznych kumpli, a to zawsze
jest ryzykowne.
Bogdan MIS

Maly zamach
„MY -AUTOKRACI ZAWSZE MAMY RACJE”
Pisalem juz kiedys, ze slowo „zamach” ma w jezyku polskim kilka znaczen.
Mozna sie „zamachnac” na szwagra, meza czy zone, mozna zamachac na
powitanie czy pozegnanie, mozna w koncu organizowac i przeprowadzac zamach
na okreslone wartosci naszego zycia, albo „zamach stanu”, czyli silowe
przejecie wladzy w kraju.
Taki duzy zamach stanu w 1926 roku przeprowadzil Jozef Pilsudski na czele
wiernych mu legionistow. Malych zamachow na wartosci i wolnosc mysli i
przekonan obywateli bylo wiecej. Wydawalo mi sie wprawdzie, ze ten etap
rozwojowy mamy juz za soba, ale przyznaje sie do bledu. Okazuje sie bowiem,
ze obecna wladza nie jest zadowolona ze swojej pozycji i z mozliwosci
krytykowania ich decyzji, jakie daje demokracja. To przeciez – ich zdaniem
– niemoralne i wrecz wstretne, aby ktos krytykowal ich posuniecia, ktore
przeciez zawsze maja na celu uszczesliwianie narodu. Z bolem serca
stwierdzam, ze jest wielu obywateli, ktorzy podzielaja ten poglad. Nasuwa
sie wniosek, ze jednak rozwoj kraju i patriotyczna jednosc przekonan jego
mieszkancow moga byc latwiejsze w warunkach autokracji, niz demokracji.
Jesli ktos nie wierzy, to niech porowna tempo rozwojowe krajow Europy i
Chin, ktore wlasnie w warunkach autokracji staly sie w krotkim czasie
gospodarcza potega.
Takie wlasnie rozumowanie przyswieca zapewne ostatnim pomyslom niektorych
poslow i wierchuszki PISu. Psychicznie sa juz tak gleboko w warunkach
autokracji, ze swiadomie lub podswiadomie lansuja jej kilka uniwersalnych
podstaw.
Fundamenty autokracji
Po pierwsze – my, czyli autokraci, zawsze mamy racje. Ta racja wyplywa z
faktu, ze wszyscy jestesmy zabojczo inteligentni, mamy genialnego wodza i
umiejetnie prowadzona propagande.
Po drugie, – jesli ktos osmiela sie miec inne zdanie, to nie jest patriota,
podkopuje nasza jednosc, zagraza realizacji naszych planow, a wiec jest
„wrogiem ludu”.
Po trzecie wylegarniami takich antypatriotycznych pogladow i dzialan sa
srodki masowego przekazu, w calosci lub decydujacej czesci utrzymywane z
zagranicznych pieniedzy. Musimy z nimi walczyc, straszac ich odbieraniem
licencji lub kupujac je w calosci albo w formie udzialow za pieniadze
zarobione przez nasze „Narodowe” spolki. Wtedy mozemy miec „jakis tam”
wplyw na to, co pisza i pokazuja,
Jakie sa pierwotne zrodla tych przekonan bijace ostatnio ze wzmozona sila w
sercach naszych wielbicieli autokracji, poki, co trzymajacych wladze?
Trzeba wygrywac kolejne wybory!
To proste. Aby utrzymywac te wladze, trzeba wygrywac kolejne wybory. Taki
wrzod demokracji psujacy nam jeszcze „czystosc autokracji”. A zeby wygrywac
wybory, trzeba miec wieksze od innych poparcie spoleczne. W Polsce – i
slusznie – doprowadzilismy do ograniczenia znaczenia inteligenckiego
poziomu i wyksztalcenia kandydatow na poslow, senatorow i na stanowiska
rzadowe. Poparcie uzyskuje ten, o ktorym czesciej sie mowi, ktorego sie
pokazuje jak cos otwiera i glaszcze dzieciece glowki. Pisanie o tych
patriotycznych zdarzeniach nie daje pozadanych efektow, bo w Polsce
czytelnictwo – takze codziennej prasy – stale sie zmniejsza i w niektorych
miastach i wsiach osiagnelo poziom niemal zerowy. Uczucia Narodu sa
ukierunkowywane glownie przez telewizje. Telewizor jest naszym okienkiem na
swiat, w niektorych domach czynnym przez caly dzien. Bo to i sport mozna
ogladac, i porady kuchenne i swiatowa mode. No i odpowiednio ufryzowane
wiadomosci, chociaz u znacznej czesci odbiorcow nie budza one wiekszego
zainteresowana. Ale je ogladaja,. bo to jednak mozna sie dowiedziec, kogo
wsadzili do aresztu, albo postawili przed sadem, co i o kim mysla
prokuratorzy, co porabia pan prezydent i nasz milosciwie panujacy
wlasciciel kota. Mozna tez czasem posluchac opowiesci o realnych i
nierealnych marzeniach premiera.
Przewaga telewizji nad radiem i slowem pisanym polega przede wszystkim na
tym, ze widac tych madrych ludzi i moga oni budzic u telewidza sympatie
albo antypatie nawet wtedy, kiedy tenze telewidz nie rozumie, o czym
mowia.. Chcac niechcac staja sie celebrytami. Jesli budza sympatie, to to,
co mowia traktowane jest, jako niepodwazalna prawda i bezwarunkowo
przekonuje ich sympatykow, ktorzy gotowi sa do poswiecen jej w obronie.
I o to chodzi
Und hier ist der hund begraben! Zapozyczylismy kiedys od Niemcow ta
formule, wskazujaca na ukryte zrodlo podejmowania decyzji lub rzeczywisty
cel ich podejmowania. Ten nasz pies jest plytko pogrzebany i ma zapedzic do
wspolpracy lub przynajmniej poparcia ta czesc Polakow, ktorzy widza
rzeczywistosc tylko przez pryzmat pieniedzy – zwlaszcza tych, na ktore nie
musza zapracowac. A najlepsza droga tego zapedzania jest posluszna
telewizja, do znudzenia powtarzajaca pochwaly zaradnosci wladzy i
obrzydzajaca tych obywateli, ktorzy osmielaja sie miec inne zdanie, lub w
ogole nie naleza do naszego narodu i mowia do nas obcymi jezykami.
Telewizja w obecnym swiecie przesyconym technika miala byc nosnikiem
wszelakich kultur, a stala sie podstawowym instrumentem zarowno
wysublimowanej jak, i zupelnie topornej propagandy. Wujcio Goebbels, gdyby
nie umarl smiercia nienaturalna w czasie oblezenia Berlina i cieszyl sie
dobrym zdrowiem 123 – latka, bylby zachwycony mozliwosciami wykorzystywania
tego instrumentu.
Nic wiec dziwnego, ze nasi autokraci Ida tym tokiem rozumowania. Mamy jedna
posluszna telewizje wpajajaca narodowi prawdziwa prawde, ze jest szczesliwy
i bedzie jeszcze bardziej, bo mamy genialnie opracowane plany rozwoju
Polski. Ale mamy tez inna, ktora nie jest tak optymistyczna, ciagle cos
wytyka i z czegos sie smieje. Ci, ktorzy bezmyslnie ja ogladaja kibicuja
nawet (o zgrozo!) satyrycznym teatrom i ich programom, obrazajacym nasza
molarnosc pracowicie odbudowywana przez ministra od oswiaty i edukacji. To
tragiczne, ze mozna kogos zapraszac np. na „pozar w burdelu!”.
Grupa rozsadnych poslow nie mogla juz zniesc tego antypatriotycznego
dzialania i opracowala projekt zmian ustawy medialnej, w ktorym
inwestowanie w rozwoj takich stacji i kanalow przez zagraniczny kapital
musi byc scisle kontrolowane, limitowane i ograniczone do krajow
europejskich. Problem jednak w tym, ze najwieksza niepraworzadna stacja i
jej kanal informacyjny jest wlasnoscia wielkiej firmy amerykanskiej. I
mozna nie wiedzie kim w Rosji byla Katarzyna, ale trzeba widziec, ze Stany
Zjednoczone Ameryki Polnocnej nie leza w Europie.
Ten pogrzebany pies przestaje merdac do nas ogonem i zaczyna ostrzyc zeby.
Amerykanie bowiem sa wcieleniem lagodnosci, ale bardzo nie lubia dwoch
sytuacji – ograniczania wolnosci slowa i psucia ich interesow. Wtedy nadaja
sygnal ostrzegawczy – przyjmuja naszych notabli na korytarzach lub w
przedpokojach. Wole nie przewidywac nastepnych etapow.
Tadeusz WOJCIECHOWSKI- „Trybuna”
(Nad. KRYD)

KACIK KAPITANA SMERFA
Witaj Gargamelu
Pomimo krytyki jaka wszedzie mozna znalesc w sprawie zakupu Abramsow
zaczynam rozumiec co sie wydarzylo. I mam nadzieje ze mam racje. PiS ma
koncepcje obrony wschodnich rubiezy nie tylko kontratakiem ale zaraz po
wkroczeniu potencjalnego przeciwnika. Argument ze polska zbrojeniowka jest
delikatnie mowiac niewydolna jest trudny do podwazenia gdy remont 19
czolgow zajal rok. Nowa dywizja tworzona na wschodzie od poczatku byla
robiona na amerykanskia modle wiec ja rozumiem lub mam nadzieje ze zapytano
amerykanow ile kosztuje sprzet dla jednej dywizji i ci im podali te
magiczne 23 miliardy za 250 czolgow amunicje i pojazdy towarzyszace. W
armii amerykanskiej kazdemu abramsowi towarzyszy bradley wiec mam nadzieje
ze te towarzyszace pojazdy to wlasnie 250 bradleyow plus pojazdy wsparcia
technicznego plus mosty samobiezne. Jesli taki zakup jest planowany to
nalezy sie cieszyc i jednoczesnie wspolczuc tego ze przedstawiciele rzadu
nie potrafia sie wyslowic w zrozumialy sposob, Dywizja z brygada pancerna
wedlug amerykanskich standardow brzmi lepiej niz same 250 czolgow. Ciekawe
co z tego wyjdzie ale pieniadze nie smierdza i zdziwil bym sie gdyby
Amerykanie pogardzili takim zarobkiem. A co do argumentow ze wrog zniszczy
te wszystkie czolgi w pierwszej godzinie wojny to chyba mamy zawodowych
wojakow ktorzy potrafia zabezpieczyc sprzet przed takim zagrozeniem. Skoro
amerykanie buduja schrony dla swoich abramsow w forcie Trump to mozemy
podpatrzec jak zabezpieczyc nasze maszyny. W koncu nie jestesmy banda
dzikusow…chyba. pozdrawiam serdecznie
Smerf KAPITAN
Optymistyczny

Przecherna Materna
JESTEM MANKUTEM
Za panowania Jaroslawa Kaczynskiego i rzadow PiS bylem osobiscie
wielokrotnie obrazany. Nie chce powiedziec, ze mam gruba skore i nie powiem
rowniez, ze kiedy uslyszalem epitety pod swoim adresem, bylo mi przyjemnie,
ale zawsze staralem sie dostosowac okreslony epitet i rozliczyc sie sam ze
soba, czy rzeczywiscie taki jestem.
Zaczelo sie od komunistow i zlodziei. Tu sprawa byla jasna, poniewaz nigdy
nie bylem komunista i nigdy nikomu nic nie ukradlem. To wiem na pewno.
Uslyszalem potem, ze mam parszywa morde. Zapytalem znajoma dermatolozke, a
ona, korzystajac ze swojej wiedzy medycznej, stwierdzila, ze nie widzi u
mnie zadnych parchow, w zwiazku z tym uspokoilem sie. W kolejnej odslonie
analizowalem slowo „kanalia”. Kojarzylo mi sie z opisami okupacyjnymi,
zbrodniami, a kiedy przeczytalem w slowniku: „to moze byc rowniez bydlak,
gnida, lajdak, nedzna kreatura, padalec, szubrawiec czy swinia”, byc moze
nie do konca obiektywnie, wykluczylem w stosunku do siebie takie znaczenie.
Zatrzymalem sie przez chwile przy gnidzie, poniewaz w mojej podstawowce
byla wszawica, ale babcia mnie zapewnila, ze korzystajac z nafty, wszystkie
moje gnidy zlikwidowala, czyli w tej sprawie rowniez jestem
usprawiedliwiony. Nigdy tez w swoim niespecjalnie bujnym zyciu aktorskim
nie zagralem czarnego charakteru, a patrzylo na mnie wielu rezyserow i nikt
nie powiedzial o mojej twarzy „morda”, poza jednym kolega, ktory do
wszystkich, z ktorymi chcial sie napic, mowil: „Chodz, mordo, na jednego!”.
I tu rzeczywiscie pare razy mu uleglem.
W ostatnich dniach, przy okazji walki polskich talibow o utrzymanie przy
wladzy ministra Czarnka, dowiedzialem sie, ze wszyscy, ktorzy sa mu
przeciwni, to lewacy. Sprawdzilem w encyklopedii, kto to jest lewak, ale
okazalo sie, ze wprawdzie kontekst ma byc obrazliwy dla przeciwnika
politycznego, ale samo pojecie okreslane jest jako: „puste, nic nie
znaczace”. Dlatego tez podaje do publicznej wiadomosci, ze nie jestem
lewakiem. Jestem za to mankutem i chetnie z tej swojej odmiennosci
korzystam.
Kryzsztof MATERNA

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Dzis od rana na Olimpiadzie:
SIATKARZE WYGRALI I SIE CIESZA
Reprezentacja Polski siatkarzy pokonala Wlochow 3:0 i odniosla pierwsza
wygrana na igrzyskach. – Wielkie brawa i takie zlapanie oddechu – mowil w
programie Onet Rano Lukasz Kadziewicz, ktory zabral tez glos na temat
kiepskich startow Polakow na poczatku rywalizacji w Tokio.

IGA SWIATEK PRZEGRALA I…PLACZE
Iga Swiatek w drugiej rundzie olimpijskich zmagan w singlu przegrala z
Paula Badosa. Polka zostawila na korcie wszystkie sily, ale jej rywalka
byla w formie zycia. Chwile po ostatniej pilce Polka ukryla zaplakana twarz
w reczniku. Ludzie sportu, cytowani przez Onet, pocieszaja zawodniczke,
ktora przed soba ma jeszcze wiele lez – tych ze szczescia.
Iga Swiatek po meczu najpierw wysciskala Badose, a pozniej plakala i dlugo
nie mogla podniesc sie z lawki. Pomogla dopiero rozmowa z psycholog. Tak
trudnego momentu w karierze jeszcze nie miala. I waznego
Kamil KOLSUT
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *