Dzien dobry – tu Polska – 26.11.2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Marynarska Gazeta
imienia kpt. Ryszarda Kucika
Rok XX nr320 (6288) 26 listopada 2021r.

SMERF KAPITAN- Z OSTATNIEJ CHWILI!
Jak poinformowaly Dunskie Sily Zbrojne, zaloga ich fregaty Esbern Snare
zestrzelila wczoraj w akcie obronnym czterech piratow u wybrzezy Nigerii.
Lodz piratow zatonela, a osmiu ocalalych oraz jeden ranny zostali zabrani
na poklad dunskiego okretu. Wsrod Dunczykow strat nie odnotowano.
Piraci mieli ze soba sprzet uzywany do zajmowania statkow handlowych.
-“Dunscy zolnierze wezwali piratow, aby zatrzymali sie, ci jednak nie
zareagowali. Nastepnie oddano strzaly ostrzegawcze, na co rozbojnicy
odpowiedzieli ogniem. Zmusilo to wojskowych do reakcji”
– podaly w komunikacie Dunskie Sily Zbrojne.
Przekazaly tez, ze w akcji uczestniczyl rowniez smiglowiec Seahawk.
Fregata Esbern Snare zostala skierowana na misje w Zatoce Gwinejskiej w
pazdzierniku w celu odstraszania piratow oraz wspierania zeglugi cywilnej.
Wedlug Miedzynarodowego Biura Morskiego (IMB) w 2020 roku sposrod 135
marynarzy porwanych na calym swiecie 130 uprowadzono w Zatoce Gwinejskiej,
co jest rekordem w tym rejonie. “Zatoka Gwinejska stala sie w ostatnich
latach nowym epicentrum piractwa na swiecie” – podkreslila IMB w raporcie
za ubiegly rok.
**********8
Choc raz navy zrobila to co od dawna powinna, bo w koncu to jeden z jej
statutowych obowiazkow. Ja ostatni rejs konczylem w zat Gwinejskiej i za
odmowe jazdy do Lagos mam czarny bilet. Nie zebym narzekal, bo milo sie
sluchalo o sztormie na Baltyku siedzac w domu i gotujac sobie i moim kotom.
Tylu znajomych kapitanow nie umialo sie wycofac na czas i wrocili do domu w
sloikach.
**********
Z innych spraw, to podobno na zachodzie jest jakas nagonka na Polske i
jestesmy ponoc winni wszystkiemu: wybuchowi 2-giej wojnym, zagladzie Zydow
i obecnemu kryzysowi energetycznemu. Jakis Bialoruski kacyk bredzi ze
szykujemy wojsko do ataku na Minsk, No coz, w razie czego rosyjska armia
juz jest w Bialorusi i zawsze, zamiast na poludnie, moze ruszyc na zachod.
A swoja droga ciekawe czy gdy juz Ruskie napadna na Ukraine to czy te 140
tys Ukraincow plywajacych na statkach wroci walczyc, czy wrecz przeciwnie:
przeczekaja na statkach az sytuacja sie wyjasni.
Pozdrawiam z Warmi i Mazur- jutro ma sypnac sniegiem
Smerf KAPITAN

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner “wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 4.1600 PLN Euro: 4.6688 PLN Frank szw.: 4.4560 PLN
Funt: 5.5469 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 4.12 PLN Euro: 4.62 PLN Funt: 5.47
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 4.08 PLN Euro: 4.60 PLN
Funt: 5.50 PLN

Pogoda w kraju
Duze zachmurzenie, nad morzem slaby, przelotny deszcz. Na poludniu w
Malopolsce oraz na Dolnym Slasku snieg i snieg z deszczem, ale opady maja
slaby i umiarkowany charakter. Temperatura od 0 stopni C w Zakopanem do 3
stopni na reszcie obszaru.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
JUZ CZAS NA MARSZ
(brachycolon – tekst napisany przy uzyciu wylacznie slow jednosylabowych).
Gdy chcesz, by swiat legl u twych stop,
Nie trac swych lat, lecz zrob cos, zrob!
Nie siedz jak mysz, lecz lec do gwiazd.
Masz piac sie wzwyz! Rusz sie! Juz czas.
Chcesz zmiesc ten syf? To zmien zly los.
Juz czas na zryw! Znow stan do kos!

Dzis nie zal roz, gdy tli sie las,
Cos rob, cos tworz! To jest twoj czas!
Ma sens twoj gniew, ma sens twa zlosc.
Gdy wrze twa krew, ty krzycz: Mam dosc!
Nie czas na spor kto krol, kto as?
Nie tlucz lbem w mur! Zburz go! Juz czas!

Lap dzien za dniem, nie badz jak glaz.
I walcz ze zlem. Na marsz juz czas!
Nie czas na splin, nie czas na lzy.
Jest czas na czyn, na dwa lub trzy”
To nie jest zart, ze moc jest w nas.
Juz czas na start! Na marsz juz czas!
————-
Wojciech DABROWSKI

Krzysztof Skiba znow sie giba”
SEZON NA FRUWANIE OTWARTY
Wybitny znawca sportow zimowych (mistrz swiata w robieniu z siebie
balwana), czlonek kolegium IPN Krzysztof Wyszkowski, zna powod slabej
formy polskich skoczkow. Otoz jego zdaniem winna jest stacja TVN, ktora w
tym roku transmituje zawody Pucharu Swiata w skokach narciarskich.
Wyszkowski pijac swoj ulubiony napar z trujacych grzybow, odkryl lezac na
kanapie i przykrywajac sie dziurawym kocem z konopi, ze narciarze SWIADOMIE
SKACZA SLABO, aby nie byc reklama oferty programowej amerykanskiej stacji.
Jego odkrycie potwierdza znamienny fakt, ze gdy zawody transmitowala TVP,
to Kamil Stoch i jego koledzy skakali lepiej.
Ciekawe, ze Wyszkowski, znany i ceniony w swiecie cyrku, propagator teorii
spiskowych, nie odkryl jeszcze tego (co dla wszystkich antyszczepionkowcow
jest oczywiste) , ze kamery TVN wysylaja specjalne sygnaly z chipami od
Billa Gatesa, spowalniajace skoczkow.
W jezykow filmowym nazywa sie to efekt slow motion. Operacja taka mialaby
na celu slabe wybijanie sie na progu, a tym samym osiaganie marnych
wynikow, co sluzyc moze atakowi na dume narodowa Polakow, a w konsekwencji
na dezintegracje narodu polskiego, ktorego jednosc, zdrowy duch i krzepkosc
w obliczu kryzysu na granicy z Bialorusia jest niezbedna.
Mamy wszyscy nadzieje, ze pierwsze nieudane zawody, to tylko zmylka
taktyczna. Jest jeszcze szansa na szybkie odzyskanie formy i osiaganie
fantastycznych wynikow. Z inicjatywy szkoleniowcow, ekipe Stocha i Zyly ma
wzmocnic Pierwszy Narciarz Kraju – Andrzej Duda z Krakowa. W opinii
hodowcow drobiu zawodnik Duda ma wszelkie predyspozycje do bycia mistrzem.
Po pierwsze ma duzo czasu, po drugie lubi narty, a po trzecie w wywiadach
telewizyjnych jest podobnie zabawny jak Piotr Zyla. A przede wszystkim
przemawia za nim argument najwazniejszy. Skoki ma opanowane, bo przeciez
swego czasu, gdy Prezes posmarowal mu narty, to z trzeciej ligi skoczyl na
pierwszy fotel.
——–
Krzysztof SKIBA

PrzyPiSy Jerzego Baczynskiego
WSCHODNI KOMPLEKS
Lista podobienstw “genialnych strategow” jest dluga. Roznica jest taka, ze
Polska pozostaje w Unii i czasem – jak w kryzysie granicznym – “przychodzi
gajowy i przepedza partyzantow”. Wciaz tez opozycja moze krok po kroku
rozmontowac mit sprawczosci i nieomylnosci Kaczynskiego. A na koncu odebrac
mu poparcie i wladze.
Opustoszal oboz migrantow w okolicach przejscia w Kuznicy, coraz mniej jest
zbiorowych prob przedzierania sie przez zasieki, pierwsze grupy irackich
obywateli zostaly ewakuowane z Minska do Bagdadu. Czyzby poczatek konca
trwajacego od pol roku kryzysu? Ryzyko otwartego konfliktu granicznego
faktycznie jest dzis minimalne, choc zapewne jeszcze jakis czas beda
notowane przypadki naruszania polskiej granicy. Ale zanim zbudujemy wielki
5-metrowy mur, moze ich juz nie byc wcale: Bialorus nie lezy na naturalnych
szlakach migracyjnych, a arabskie media spolecznosciowe juz sa pelne
ostrzezen przed wyborem tej drogi. Sam Lukaszenka tez nie wydaje sie
zainteresowany dalszym nakrecaniem kryzysu: tysiace zdesperowanych
migrantow krecacych sie bez nadziei po bialoruskich miastach to
potencjalnie ryzyko konfliktow, przestepczosci; kolejny pakiet sankcji,
nawet jesli nie siega po najciezsze srodki, np. gospodarcza blokade, staje
sie klopotliwy dla osob i firm zwiazanych z rezimem. W dodatku nieuniknione
przypadki smierci w obozach dla migrantow i w lasach granicznych
poglebilyby tylko ostracyzm wobec bialoruskiej ekipy i zadania coraz
ostrzejszych reakcji miedzynarodowych.
A z drugiej strony – Lukaszenka odniosl juz wazny sukces: zadzwonila do
niego Angela Merkel. Czyli: Europa w koncu uznala go za prezydenta
Bialorusi – co bylo bodaj glownym psychologicznym i politycznym motywem
calej tej Lukaszenkowskiej awantury. I wlasnie to bezposrednie wejscie do
akcji politykow zachodnich – ponad glowami i z pominieciem rzadu w
Warszawie – przynioslo zwrot akcji. Zabawne jest obserwowac, jak teraz
Mateusz Morawiecki robi dobra mine do nie swojej gry; wlasnie rozpoczal
“ofensywe dyplomatyczna” (trzy miesiace za pozno), juz przypisuje sobie
wszystkie ustepstwa Lukaszenki, blokade kanalow przerzutowych czy readmisje
imigrantow. Widac tez, z jakim trudem podtrzymywana jest rozkrecona poza
granice absurdu retoryka militarna. W tej nowej fazie wojny hybrydowej –
mowi premier – chodzi juz teraz o zagrozenie bezpieczenstwa Ukrainy i”
Moldawii – ogolnie zas o imperialne roszczenia Rosji Putina, ktora stala za
prowokacjami Lukaszenki, a teraz bedzie szukac nowych form atakow.
Sprowadzanie calego kryzysu granicznego “ad Putinum” bardzo dowartosciowuje
ekipe PiS, ktora w lokalnym konflikcie z bialoruskim satrapa chetnie
ustawia sie w roli antyrosyjskiego przedmurza Europy (Morawiecki: “Dzis
celem jest Polska, a jutro beda to Niemcy, Belgia, Francja czy Hiszpania”).
Bez przesady. Rosja nie byla inicjatorem i organizatorem bialoruskiej
“operacji Sluza” – choc jakies uzgodnienia odbywaly sie pewnie na poziomie
sluzb specjalnych – raczej dala sie wciagnac w rozgrywke, liczac na
polityczne korzysci w relacji z Zachodem. Telefony z Paryza i Waszyngtonu
na Kreml potwierdzily role Rosji jako protektora Bialorusi, wiec i
Lukaszenka zostal natychmiast skarcony, gdy probowal grac samodzielnie,
powyzej wagi i zagrozil Europie zablokowaniem tranzytu rosyjskiego gazu.
Rosja, jesli rzeczywiscie zywi jakies zle zamiary wobec Ukrainy, mogla miec
tylko pretensje do Lukaszenki o falstart, sciagniecie uwagi swiata na ten
rejon.
Patrzac na mechanike tego (oby) mijajacego juz kryzysu, warto zwrocic uwage
na zaskakujace podobienstwa postaw i mentalnosci trzech glownych aktorow
dramatu: Lukaszenki, Putina i naszego Kaczynskiego. Po pierwsze: przy
wszystkich roznicach kazdy z nich uprawia polityke osobista, w istocie
jednoosobowa, traktujac prawo, konwencje, procedury czy tzw. cywilizowane
standardy jako wtorne, kompletnie nieistotne w swiecie ich wlasnej
realpolitik. Po drugie: wydaje sie, ze dla calej trojki nadrzednym celem
obecnosci w polityce jest potrzeba uznania. Dla Putina to reakcja na bol
fantomowy ciagnacy sie od rozpadu ZSRR i geopolitycznej degradacji
rosyjskiego supermocarstwa; dla Lukaszenki, po sfalszowanych wyborach i
milionowych protestach obywateli, stawka jest jakakolwiek (nawet warunkowa
i pogardliwa) miedzynarodowa legalizacja. A Kaczynski? To znamy az za
dobrze. Nadety pisowski suwerenizm, przejawiajacy sie chocby w
bezsensownych konfliktach z sojusznikami i sasiadami, ma u podloza ten sam
kompleks: niech sie z nami, ze mna, licza. Po trzecie wreszcie, laczy
trzech liderow podstawowa polityczna metoda: demonstracyjna
nieprzewidywalnosc. W polityce swiatowej (Rosja), lokalnej (Bialorus),
unijnej (Polska) graja role “szalonych aktorow”, ktorych trzeba otaczac
specjalna uwaga i troska, bo moga wywinac “cos glupiego”: zaatakowac
granice Polski albo Ukraine, albo (roznica jest w celach, nie metodzie)
uderzyc w prawne fundamenty Unii Europejskiej, wolnosc mediow, rownosc
wyborow, prawa obywatelskie.
Przy okazji kryzysu granicznego wielu komentatorow z uznaniem mowilo o
sprycie Lukaszenki, dalekowzrocznej jak zwykle strategii Putina i
zrecznosci Kaczynskiego, ktory swietnie wykorzystal te operacje do
pognebienia opozycji. Ale bez trudu da sie udowodnic teze przeciwna, ze
tego typu polityka nie ma wbudowanej zadnej strategii, planu, polega na
wywolywaniu, czesciej na podtrzymywaniu, przypadkowych kryzysow i szukaniu
ad hoc jakichs doraznych korzysci (termin “adhokizm” bardzo tu pasuje). Ale
szczegolnie silnie zlepia “wschodnich liderow” rozumienie polityki jako,
niemal wylacznie, techniki utrzymywania sie u wladzy. Realne, zwlaszcza
siegajace cokolwiek w przyszlosc, wyzwania cywilizacyjne, klimatyczne,
spoleczne, demograficzne, ekonomiczne, etyczne ustepuja przed taktyka,
doraznoscia, satysfakcja ogrania przeciwnikow i zyskow sondazowych. To jest
polityka reaktywna, mala, budowana na zarzadzaniu strachem, podporzadkowana
propagandzie, wplatana w mechanizm radykalizacji (polecam nasz raport o
“naziolach”). Takze wyzuta z odpowiedzialnosci, co w Polsce widac
szczegolnie odrazajaco, chocby po sposobie obchodzenia sie z pandemia.
Liste podobienstw “genialnych strategow” mozna ciagnac dlugo; roznica jest
taka, ze Polska pozostaje w Unii i czasem – jak w kryzysie granicznym –
“przychodzi gajowy i przepedza partyzantow”. Wciaz tez opozycja (jesli nie
bedzie zanadto sie spieszyc) moze krok po kroku rozmontowac mit sprawczosci
i nieomylnosci Kaczynskiego. A na koncu odebrac mu poparcie i wladze. W
Polsce czuc juz zmiane politycznego klimatu (wiecej w tekscie “Zmiana
nastroju”); rzeczywistosc stawia metodzie PiS twarde granice.
Jerzy BACZYNSKI

Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
S M I E R C Z Y D O M!!!
“Zydzi w Polsce sa panami, a my ich niewolnikami”, darl sie w ekstazie
nienawisci Wojciech Olszanski do liczacego wiele setek osob
bialo-czerwonego tlumu na kaliskim rynku. Ciekawe! Czuje sie jako
przedstawiciel rasy panow wyrozniony i doceniony, choc nie bardzo rozumiem,
skad takie kompleksy? Dawniej mielismy upuszczac krew chrzescijanskich
dziatek na mace i w ogole zabilismy Pana Jezusa. Rzadzilismy tez swiatem.
Lecz zeby az niewolnictwo? Przeciez Polak jest z natury niezdolny byc
niewolnikiem!
Podczas nazistowskiej burdy w Kaliszu spalono ksiazke symbolizujaca Statut
Kaliski z 1264 r., a tlum ryczal “Smierc Zydom!”. Jako ze dla Olszanskiego
i jego kolezkow PiS to “Partia Interesow Syjonistycznych”, wladze potepily
jego zachowanie. Podobnie jak “narodowcy” z odlamu finansowanego przez
partie wladzy. Potepili rowniez biskupi. Nalezy im wierzyc – patrza z
przerazeniem, dokad prowadzi nacjonalizm i ksenofobia, lecz czym bardziej
sa przerazani, tym bardziej wydaje im sie, ze sami sa przeciez “inni”, a
wiec niewinni.
Spiesze wyprowadzic z bledu biskupow, dygnitarzy PiS i koncesjonowanych
narodowcow: igranie z antysemityzmem, zaklamywanie historii i
podtrzymywanie legend o niewdziecznych Zydach, nieslusznie oskarzajacych
Polakow i wysuwajacych nieuprawnione roszczenia materialne, walnie
przyczynilo sie do wezbrania brunatnej fali, ktora zalewa dzis nasz kraj.
Antysemickich burd, oslanianych przez wladze, bylo juz wiele. Bialystok,
Myslenice” Tylko raz, przed szescioma laty, wladza zareagowala w miare
stanowczo. Prezydent Wroclawia Rafal Dutkiewicz dopilnowal, aby Piotr
Rybak, ktory spalil kukle Zyda na wroclawskim rynku, stanal przed sadem.
11.11.2011 r. w Kaliszu nazistowscy lajdacy – lacznie ze skazanym Rybakiem
– demonstrowali bez przeszkod. Ani wladze miasta, ani prokuratura nie
reagowala, i to pomimo informacji dostarczanych przez policje.
Dlaczego? Bo nie byli pewni, czy ta rasistowska burda jest w smak wladzy w
Warszawie, czy tez nie. Na wszelki wypadek woleli sie nie narazac. Dzis
dostali juz jasny sygnal. Prezydent Kalisza byl laskaw zawiadomic
prokurature, wiec Olszanski i paru innych stana przed sadem i zapewne
znajda sie w wiezieniu, tak jak wczesniej Rybak. Marna to jednak bedzie
satysfakcja, bo obrazy z Kalisza poszly juz w swiat. Ugruntowana opinia o
Polsce jako kraju pelnym ksenofobii, antysemityzmu i bigoterii uzyskala
kolejne mocne potwierdzenie.
Wobec zupelnego upadku dyplomacji i wizerunku Polski w swiecie, zdjecia z
Kalisza stanowia zagrozenie dla polskiej racji stanu. Trudno wyobrazic
sobie, aby pojedynczy ludzie mogli wyrzadzic wieksza krzywde swojemu
krajowi niz ci oszalali z nienawisci do Zydow, zaburzeni lajdacy,
przemawiajacy na zydozerczym wiecu. Nie wzieli sie znikad. Polska lat 30.,
Polska Hlonda, Smiglego i Koca, Polska Jedwabnego, Szczuczyna,
Szczebrzeszyna, Kielc i dziesiatek innych pogromowych miast i miasteczek,
Polska Moczara, Polska Bubla i Switonia, Polska Miedlara nie zniknela. Ona
jest i tylko czeka na sygnal.
Predzej czy pozniej Zyd sie znajdzie. Wczoraj wypisywalo sie na murach
“Zydzi do gazu!”, dzis niszczy sie cmentarze i wrzeszczy “Smierc Zydom”, a
jutro zacznie sie ich bic i zabijac. A gdy to sie juz stanie, internet
bedzie tym zyl dobre kilka godzin. Bedzie duzo odslon i duzo “listow
protestacyjnych”. W trzymilionowej bance “tych wrazliwych” bedzie ruch, ze
az milo. Jednakze poza nia nikt sie nawet nie obejrzy w te strone. Ze
zabili Zyda? A Polakow to nie zabijali? Wielkie mi cos!
Swiat bez Zydow bedzie piekniejszy. To pewne. My, Zydzi, tez tak myslimy.
Uparlismy sie byc najbardziej polscy ze wszystkich Polakow, najbardziej
obywatelscy ze wszystkich obywateli, najbardziej kulture ojczysta milujacy
i kruzganek oswiaty najwyzej niosacy. I chyba ta nasza prymusowa gorliwosc
i umniejszanie wlasnej zydowskosci do wymiarow kieszonkowych nic nie
wskoraly. Nikt nie lubi lizuskow. Zwlaszcza zydowskich lizuskow.
Wydarzenia na granicy polsko-bialoruskiej i ryk nazistow w Kaliszu
sprawily, ze w srodowisku zydowskim zapanowal gniew i gleboki smutek.
Piszemy do siebie listy, dzwonimy. Pytamy, czy trzeba juz wyjezdzac? Czy to
jest nasz kraj? Po co sie meczyc ta walka o demokracje i przyzwoitosc,
skoro to nic nie daje?
Tymczasem zas prymitywna tluszcza od pogromow, grabiezy i “dumy narodowej”
przenosi sie do internetu i spelnia w ogladaniu patostreamingow. Ich
lagodniejsi i zamozniejsi pobratymcy rechoca na “kabaretonach” i podryguja
na “discopolach”. Ponad nimi sa zas ci wszyscy od “drzewek w Yad Vashem”.
Gdy to wszystko do siebie dodac, powstaje wielomilionowa masa – ta, ktora
nie bedzie zbytnio sie przejmowac, jak na ziemie padnie pierwszy skrwawiony
trup polskiego Zyda.
Jan HARTMAN

Bac sie i nie komentowac…
463 TRUMNA – TAKA BYLA “DNIOWKA COVIDA”
To juz nie gong alarmowy, to krzyk rozpaczy. Nie jakies nocne obrady, nie
fascynacja slowami obietnic i “gra o glosy” – bez zwazania na sens oraz
cene. Nie emocje wokolpilkarskie; moze nawet nie drozyzna, z prognozami, ze
bedzie wieksza, a ta, ktora juz wali, jest w duzej mierze wina rzadzacych”
Co wyzej- nam zycie i trzymajacy pedzel nam maluja- bardzo wazne, ale
trumny i urny to rozwalanie poczucia bezpieczenstwa – fizycznego” W skali
powszechnej, czyli- narodowej. Niezaleznie od tego, jak to widza i
prognozuja “wladni”. Zreszta, oni- takie mam wrazenie- wciaz sa bardziej
przy teorii oraz wlasnych kalkulacjach, niz uczestnicza w dzieleniu owego
strachu spolecznego.
Nawet w dziekczynieniu to widac. Front walki z wirusem ma wciaz wiecej
klopotow niz oklaskow za dokonania i ofiarnosc” O ryzyku osobistym juz nie
mowiac”
Siedze w domu, zaszczepiony potrojnie, ale jednak niepokoj dziele. Kolejny
znajomy jest wsrod covidowcow” Siedze i dumam.
Ze osobiscie widze kryzys opiek zdrowotnej, lecz biadolic nie mam prawa.
Ci, do ktorych sie zwracam o pomoc- sa zyczliwi. Moga, ile moga- sa
przeciez ogniwkami zaniedbanego systemu, ale” Recepty daja, skierowania na
badania daja; zadzwonia z telewizyta; czasem sie nawet usmiechna. Dawne to
czasy, gdy czlek mial z medycyna kontakty towarzyskie, teraz juz zdrowie
nie to”
I juz nie czas, jak drzewiej, gdy przy stole przyjaciel-chirurg opowiadal
jak to wspolny wspolny znajomy ginekolog zagadnal go wczoraj: ” Badam i
wciaz mysle- skad ja te twarz znam?”
Dalej sobie dumam. Opisalem na fejsie wazne zebranie sportowe, ktore
sumowalo kadencje- w tonie lukrowo-landrynkowym. Final- jednomyslne
przyjecie ocen. Niesmialo dalem do zrozumienia- ze taka “jednoglosnosc” to
zaprzeczenie zbitki zdan, czyli odejscie od tworczosci.
Czekalem, ze wielu z tych ” raczka do gory”, ktorych znam i czesto wciaz
szczyce sie przyjaznia, skomentuje “mnie” krytycznie, na FB. Ze sie
czepiam, dziury w calym szukam, a tu sama oczywista oczywistosc itd.
I co? I nic, nie mam z kim polemizowac” Przykro. Moze i troche glupio.
Stetryczalem? Zapewne.
Andrzej LEWANDOWSKI
PS: A gdzie prezes-kierownik Interesu- z bliznimi, czy znow za kurtyna,
albo…?

Za 80 tysiecy dolarow:
ZDROWIE, SZCZESCIE I POMYSLNOSC WSZELKA…
Firma obecnego wiceministra sportu i turystyki Lukasza Mejzy obiecywala
leczenie umierajacych na raka i stwardnienie rozsiane, chorych na
alzheimera, parkinsona oraz inne nieuleczalne przypadlosci – wynika z
ustalen Wirtualnej Polski. 30-latek mial osobiscie przekonywac rodzicow
chorych dzieci, ze terapia jego firmy je wyleczy. Metoda nie ma
potwierdzenia medycznego. Mialo to kosztowac 80 tysiecy dolarow – podaje
portal. Mejza odniosl sie do tresci artykulu w mediach spolecznosciowych i
napisal, ze “bedzie przedmiotem postepowan sadowych”.
Lukasz Mejza dostal sie do Sejmu w marcu 2021 roku w miejsce zmarlej
poslanki PSL Jolanty Fedak. Pod koniec pazdziernika br. Mejza zostal
powolany na funkcje sekretarza stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki.
Wczesniej probowal swoich sil w biznesie. Jak pisze Wirtualna Polska,
Mejza, wedlug Krajowego Rejestru Sadowego, figuruje w siedmiu podmiotach
gospodarczych. “Polityk utrzymuje, ze udzialy w spolkach odsprzedal – nie
ujawnia jednak, komu i za ile. Na nasze pytania o te transakcje nie
odpowiedzial” – zastrzega portal.
Spolke Vinci NeoClinic zalozyl z Tomaszem Guzowskim. To 37-letni
przedsiebiorca z Zielonej Gory. Biznes wystartowal 17 lipca 2020 roku, a po
niespelna siedmiu miesiacach zmienil nazwe na Mejza Business Group i
siedzibe – na dom rodzicow Mejzy. “Numer w KRS jest ten sam” – zaznacza
Wirtualna Polska.
W oficjalnych firmowych folderach przekonywano, ze spolka Vinci NeoClinic
oferuje skuteczna terapie na wiele nieuleczalnych chorob. Jak czytamy,
spolka miala sie zajmowac organizowaniem w Polsce terapii
“pluripotencjalnymi komorkami macierzystymi”.
W tym celu przygotowano kilka folderow reklamowych: dla pacjentow
cierpiacych na choroby neurologiczne, choroby nowotworowe i dla seniorow.
ci.
Wedlug oferty, za 80 tys. dolarow pacjent mial dostac przelot do San Diego,
transport na miejscu, opiekuna oraz noclegi. W cenie miala byc tez sama
terapia. “Mamy dowody, ze udzial w tworzeniu i kolportowaniu powyzszych
reklam bral osobiscie wiceminister rzadu Zjednoczonej Prawicy Lukasz Mejza”
– pisze portal Wirtualna Polska
————
List do premiera Morawieckiego w sprawie Mejzy.
OJ, CO TO SIE POROBILO,,PANIE PREMIERZE!
Juz w wielu trudnych momentach Panu doradzalem, ale takiego jeszcze nie
bylo. Sam Pan przyzna, ze rzadko sie zdarza, aby czlonek rzadu zajmowal sie
wciskaniem chorym dzieciom procedury wlewania mazi z ludzkich embrionow do
zyl za drobne 80 tysiecy USD. Wlasciwie to takiego przypadku nigdy i
nigdzie nie widziano. Dotychczas (tzn. przed waszymi rzadami) oszukiwanie
chorych ludzi lub rodzicow chorych dzieci oferowaniem rzekomo cudownych
zabiegow medycznych bylo domena najgorszego rodzaju ludzi. Ludzi tak
podlych, nikczemnych i chciwych, ze jedyna reakcja ludzka na takich
potworow bylo oburzenie, gniew i chec sprawiedliwosci. Poczatkowo chcialem
ten list napisac w sposob ironiczny (jak zawsze) i poradzic Panu przykryc
temat Mejzy ujawnieniem zwyczaju ludozerstwa praktykowanego przez ktoregos
z poslow PiS. Bo to chyba jedynie mogloby byc mocniejsze. Ale piszac te
slowa nie moge sie zdobyc na ironie. Zbyt mocno czuje wspolczucie dla tych
ludzi, ktorym wmawiano, ze cudowna procedura z Meksyku pomoze ich dzieciom.
I wystarczy aby zasilili kase pana Mejzy, a dzieci beda uzdrowione. Nie
moge sie zdobyc na ironie, bo poziom degeneracji, podlosci, wyzucia z
jakichkolwiek uczuc ludzkich, ktory przedstawiaja ludzie organizujacy tego
typu proceder nie zasluguje na ironizowanie tylko na wiezienie.
To ze ten czlowiek nadal jest wiceministrem rzadu RP ( mimo ze juz 24 h
minelo od publikacji w wp.pl) jest dla mnie najwiekszym skandalem waszego i
tak podlego rzadu. Bo brak tej dymisji powoduje, ze i Pan i Jaroslaw
Kaczynski jestescie odpowiedzialni za krycie tego drania. To hanba jakiej
nie zmyjecie nigdy.
Bez wyrazow jakiegokolwiek szacunku
Roman GIERTYCH
PS A Pana panie Mejza nie nazwe podla kanalia tylko dlatego, ze balbym sie
pozwu. Oczywiscie nie panskiego pozwu, tylko od podlych kanalii, ktorzy
mogliby mnie pozwac, za przyrownywanie ich do pana osoby.

MISIOWE MRUCZANKI
Widmo smierci krazy nad “Gazeta Wyborcza”
Jestem zdumiony nieslychanie slabym odzewem opinii na wydarzenia w Agorze,
to jest na ostateczne wypowiedzenie przez zarzad korporacji wojny redakcji
“Gazety Wyborczej”. Informacja w “Wirtualnych Mediach”, powtorzona przez
TVP Info i skwitowana z wyrazna satysfakcja przez Ziemkiewicza – to
wlasciwie wszystko, jesli nie liczyc antysemickich bluzgow zachwytu
komentatorow na portalu Karnowskich. A tymczasem jest to fakt – moim
zdaniem – o niezwyklym znaczeniu dla naszego rynku prasowego.
Agora w zalozeniu powstala wlasnie z celem wydawania “Gazety Wyborczej”.
Kazde medium, a juz z pewnoscia dziennik, musi bowiem miec obsluge
administracyjna i logistyczna – i po to powolano Agore. Nie po to, by
zarabiala pieniadze dla akcjonariuszy i na pensje zarzadu, ale po to, by
pewien luksus pracy mieli dziennikarze. Rychlo jednak okazalo sie, ze
wybrany model biznesowy jest” jaki jest. Dokladnie rozny od planowanego
przez idealistow. Odwrocono cele i proporcje.
No i teraz korporacja poszla z redakcja na zwarcie.
A to sie nie moze skonczyc dobrze. “Biznesmeni” z akcjonariatu wyraznie nie
chca zrozumiec, ze robienie gazety rozni sie jednak czyms od produkcji
gwozdzi i handlu pietruszka. Tym na przyklad, ze odbiorca ich “produktu”
nie kupuje po prostu zadrukowanego papieru, ale wytwor jakosciowego
dziennikarstwa – i 19-latka bez wyksztalcenia Bozenna Beatrycze Kupsc,
pracujaca na zleceniu za 2400 przy opisywaniu nieudolna polszczyzna zycia
seksualnego celebrytek nie zastapi zajmujacego sie powazna, wymagajaca
glebokiej wiedzy dziedzina dziennikarza z nazwiskiem, ktory sam w sobie
jest instytucja.
Jesli panstwo od zarzadzania mediami sie upra przy swoim – to po prostu
“Gazeta” zostanie zabita.
Oni zostana ze swoja sprzedaza kanapek w sieci kin; ewentualnie wymysla
jakas rewelacje erotyczno-towarzyska do sprzedazy w gronie kibicow “Legii”.
A potem zdechna.
A ucieszy sie wylacznie prawica i wszelkiego rodzaju inna holota.
Pomyslec, ze zupelnie inny model wydawniczy, zastosowany w wypadku
“Polityki” – czyli powierzenie calosci zarzadzania dziennikarzom i
niedopuszczenie do decydujacego merytorycznie glosu ani “biznesow”, ani
politykow (zeby nie wymienic zadnych “zasluzonych opozycjonistow”) –
sprawdzil sie doskonale. I “Polityka” konsekwentnie w tym modelu
rozbudowuje sie w spory koncern medialny”
Moze przejmie zespol “Wyborczej”, bo on sie zbuntuje na bank, i zacznie
wydawac rowniez dziennik? To bylby numer!
A Kaczynski to zly czlowiek, oczywiscie.
Bogdan MIS

SPORT
———
REKSIO DONOSI:
Legia Warszawa przegrala na wyjezdzie z Leicester City 1:3. Dzien
wczesniej Spartak Moskwa ogral SSC Napoli 2:1.
W meczu z Leicester Legia nie miala wiele do powiedzenia. Gola mogla
stracic juz po kilkunastu sekundach meczu, gdy Patson Daka zakrecil
obroncami mistrza Polski i skiksowal tuz przed strzalem. Rezerwowy
zwykle napastnik – doswiadczony Jamie Vardy w Lidze Europy przewaznie
odpoczywa – nie pomylil sie w 11. min i pokonal Cezarego Miszte. Gdy
James Maddison dziesiec minut pozniej spokojnie znalazl czas i miejsce w
polu karnym Legii, by przyjac pilke, odwrocic sie z nia i strzelic do
bramki, zasadne byly pytania o to, gdzie byli i co robili dwaj czlapiacy
przy nim obroncy. O ile Legia co jakis czas umiala przeprowadzic akcje
jednym lub drugim skrzydlem, o tyle jej gra w defensywie byla
zatrwazajaca. Leicester, ustalajac wynik meczu do przerwy w drugiej
polowie, moglo kumulowac sily na kolejne mecze w Premier League.
W tabeli grupy C Ligi Europy prowadzi Leicester (8 pkt) przed Spartakiem
Moskwa i Napoli (po 7 pkt), ostatnia jest Legia (6 pkt). W ostatniej
kolejce Legia podejmie Spartaka i jesli – w co trudno teraz uwierzyc –
wygra, na pewno wiosna bedzie grala w pucharach: Lidze Europy (jesli
zajmie co najmniej drugie miejsce w grupie) lub Lidze Konferencji (jesli
bedzie trzecia).
—————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie “Gazety Wyborczej”, “Przegladu
Sportowego”, “Rzeczpospolitej”,
“Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli News, “Trybuny” i OnetPl)
STALA WSPOLPRACA REDAKCYJNA:Tomasz ROSIK

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.