DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA im. Kpt. Ryszarda Kucika
Rok MMXXVI Nr 147 (6979)
26 maja 2026 r.
Pogoda: dzis zachmurzenie duze, temperatura do 15 st. C, w nocy okolo 6 st.
C.
Kursy walut:
EUR – 4,25 zl
USD – 3,66 zl
GBP – 4,91 zl
CHF – 4,65 zl
Dzien dobry Czytelnicy 🙂 Milego wtorku 🙂
Ania Iwaniuk
Dowcip
Klient w restauracji pyta kelnera:
– Czy u was ryba jest swieza?
– Oczywiscie!
– To dlaczego ma zamkniete oczy?
– Bo wstydzi sie ziemniakow z proszku.
Szef ukrainskiego MSZ Andrij Sybiha zareagowal po zmasowanym rosyjskim
ataku rakietowym na Kijow i poinformowal, ze polecil wszystkim ukrainskim
misjom przy organizacjach miedzynarodowych wykorzystanie pelnych
instrumentow wielostronnych przeciwko Rosji. Minister podkreslil, ze ONZ,
OBWE, Rada Europy i UNESCO powinny udzielic zdecydowanej odpowiedzi
agresorowi, ktory terror wobec ludnosci cywilnej wykorzystuje jako
rekompensate za brak sukcesow militarnych na froncie. Sybiha napisal, ze
Wladimir Putin probuje zastraszyc Ukraine poprzez ataki na ludnosc cywilna
oraz niszczenie budynkow mieszkalnych, muzeow, szkol i infrastruktury
krytycznej. Wedlug niego Rosja probuje rowniez zastraszac caly swiat,
wystrzeliwujac rakiety w kierunku spokojnych miast. Szef ukrainskiego MSZ
zaznaczyl, ze sytuacja wymaga skoordynowanych dzialan spolecznosci
miedzynarodowej. Ukraina wezwala partnerow do podjecia zdecydowanych
krokow, ktore mialyby zatrzymac Rosje i doprowadzic do trwalego oraz
sprawiedliwego pokoju. Wolodymyr Zelenski poinformowal, ze podczas nocnego
ataku Rosjanie uzyli hipersonicznego pocisku balistycznego Oriesznik, ktory
wedlug Moskwy moze przenosic glowice jadrowe. Byl to trzeci przypadek
wykorzystania tego typu pocisku w wojnie przeciwko Ukrainie. Wladze lokalne
przekazaly wczesniej informacje o czterech ofiarach smiertelnych w Kijowie
i obwodzie kijowskim. Panstwowa Sluzba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych podala
natomiast, ze liczba rannych po rosyjskim ataku wzrosla do 78 osob.
Wokol skandalu nad Morskim Okiem narastaja konsekwencje wobec ukrainskiego
influencera, ktory sportowym samochodem przejechal ponad osiem kilometrow
droga calkowicie wylaczona z ruchu kolowego na terenie Tatrzanskiego Parku
Narodowego. Do sprawy odniosl sie minister spraw wewnetrznych i
administracji, zapowiadajac, ze sprawca zostanie rozliczony, a na wniosek
policji trafi na liste osob niepozadanych. Rzecznik Karpackiego Oddzialu
Strazy Granicznej mjr Bogumil Strojny wyjasnil, ze w przypadku cudzoziemcow
notorycznie lamiacych prawo policja moze wystapic o zobowiazanie do
opuszczenia Polski lub wydalenie z kraju. Jak podal, decyzja moze zostac
wydana nawet tego samego dnia przez Urzad do Spraw Cudzoziemcow. Wedlug
ustalen PAP influencer zdazyl juz jednak opuscic Polske i wrocil na
Ukraine. Straz Graniczna przekazala, ze ewentualna decyzja oznaczalaby dla
niego zakaz ponownego wjazdu do Polski i calej strefy Schengen przez piec
lat. Informacja o zakazie mialaby zostac wpisana do systemow granicznych.
Kontrowersje wywolal rowniez niski mandat nalozony poczatkowo przez
policje. Influencer dostal jedynie 100 zl grzywny i osiem punktow karnych,
mimo ze taryfikator przewiduje kare nawet do pieciu tysiecy zlotych.
Policjanci mieli uwierzyc jego wersji, ze tylko wjechal za szlaban i
natychmiast zawrocil. W rzeczywistosci szlaban byl zdemontowany z powodu
remontu drogi, co umozliwilo mu wjazd gleboko na teren TPN. Policja
zabezpiecza obecnie monitoring i dodatkowe dowody, a dyrektor TPN Szymon
Ziobrowski zapowiedzial ukaranie influencera za razace naruszenie przepisow
ochrony przyrody.
Premier Wegier Peter Magyar zapowiedzial znaczace obnizki wynagrodzen dla
najwyzszych przedstawicieli wladzy na Wegrzech. Informacje przekazal za
posrednictwem platformy X, podkreslajac, ze oczekuje od politykow
czlowieczenstwa, umiaru i pokory. Magyar poinformowal, ze jego wlasna
pensja zostanie zmniejszona do poziomu ponizej polowy obecnej kwoty.
Obnizki maja objac takze ministrow, poslow oraz burmistrzow. Premier juz
wczesniej, w sobotnim wywiadzie dla telewizji RTL, zapowiadal ciecia
wynagrodzen politycznej elity. Wyjasnil wtedy, ze jego miesieczne
wynagrodzenie brutto spadnie do 3,8 mln forintow, czyli okolo 45 tys. 600
zl. Kwota ta bedzie obejmowala 2,3 mln forintow za funkcje premiera oraz
1,5 mln forintow za mandat poselski. Dla porownania ostatnia zgloszona
pensja bylego premiera Viktora Orb�Ana wynosila 7,8 mln forintow brutto,
czyli okolo 93 tys. 600 zl miesiecznie. Magyar zapowiedzial takze obnizenie
limitu miesiecznych zarobkow poslow ubiegajacych sie o doplaty na paliwo,
zakwaterowanie i utrzymanie biur z siedmiu do pieciu milionow forintow.
Ciecia maja objac rowniez kadre kierownicza spolek panstwowych oraz
czlonkow rad nadzorczych i doradczych. Premier podkreslil, ze zmiany maja
byc symbolem wiekszej odpowiedzialnosci politykow wobec spoleczenstwa.
Po falszywym zgloszeniu dotyczacym pozaru i zagrozenia zycia sluzby
ratunkowe silowo weszly do domu rodzinnego prezydenta Karola Nawrockiego w
Gdansku. Informacje przekazal rzecznik prezydenta Rafal Leskiewicz,
podajac, ze strazacy wywazyli drzwi podczas nieobecnosci domownikow.
Premier Donald Tusk poinformowal, ze pozostaje w stalym kontakcie z
ministrami i sluzbami oraz przekazal prezydentowi wyrazy solidarnosci.
Zapowiedzial rowniez zwolanie na niedzielny poranek odprawy rzadu. Tusk
ocenil, ze dzialania prowokatorow sa wymierzone w bezpieczenstwo panstwa i
zapowiedzial wykorzystanie wszystkich metod do ustalenia sprawcow. Rzecznik
rzadu Adam Szlapka zapewnil, ze panstwo zareaguje zdecydowanie. Minister
spraw wewnetrznych Marcin Kierwinski zwolal pilne spotkanie sluzb
podleglych MSWiA oraz zaplanowal rozmowe z szefem gabinetu prezydenta
Pawlem Szefernakerem. W nocnej naradzie uczestniczyli miedzy innymi
komendant glowny strazy pozarnej, szef policji, przedstawiciele Centralnego
Biura Zwalczania Cyberprzestepczosci oraz wiceministrowie MSWiA. Po
spotkaniu Pawel Szefernaker stwierdzil, ze zostala przekroczona kolejna
czerwona granica i sprawa musi zostac wyjasniona systemowo. Panstwowa Straz
Pozarna podala, ze zgloszenie wplynelo SMS-em o godzinie 19.33 i dotyczylo
pozaru oraz zagrozenia zycia osob znajdujacych sie w srodku. Chwile pozniej
pojawila sie rowniez informacja o naglym zatrzymaniu krazenia. Strazacy
podjeli decyzje o silowym wejsciu do lokalu po nieudanych probach kontaktu
ze zglaszajacym. Na miejscu nie stwierdzono jednak pozaru ani obecnosci
poszkodowanych osob, a mieszkanie bylo puste. Straz pozarna przypomniala,
ze kazdego roku interweniuje przy dziesiatkach tysiecy falszywych alarmow i
kazde zgloszenie zagrozenia zycia traktowane jest z najwyzsza powaga.
W Straszynie w wojewodztwie pomorskim doszlo do agresywnego incydentu
drogowego, podczas ktorego kierowca zaatakowal kobiete siedzaca za
kierownica innego samochodu. Zdarzenie zostalo nagrane przez swiadka i
przeslane do Kontakt24. Na filmie widac, jak mezczyzna wysiada ze swojego
auta, podchodzi do drugiego pojazdu, otwiera drzwi i atakuje prowadzaca
samochod kobiete. Wedlug relacji swiadka do zdarzenia doszlo w sobote przed
godzina dziewiata rano. Autor nagrania, pan Kamil, opowiadal, ze jechal w
kierunku Gdanska ze znajomymi i zauwazyl niebezpieczna sytuacje na drodze.
Jak twierdzil, agresywny kierowca kopnal kobiete siedzaca za kierownica, a
nastepnie uderzyl w szybe i uszkodzil lusterko jej auta. Po wszystkim
odjechal z miejsca zdarzenia. Swiadek przyznal, ze nie widzial poczatku
konfliktu i nie wie, co wydarzylo sie wczesniej miedzy kierowcami, slyszal
jedynie trabienie. Podkreslil jednak, ze nic nie usprawiedliwia takiego
zachowania. Pan Kamil probowal zglosic sprawe pod numerem alarmowym 112,
lecz wedlug jego relacji uslyszal, ze skoro sprawca odjechal, powinien
zglosic sie osobiscie na komisariat. Mezczyzna uznal to za skandaliczne i
przyznal, ze nie wiedzial, do ktorej komendy powinien sie udac, a dodatkowo
spieszyl sie na wazne zebranie. Probowal takze wyslac nagranie na policyjna
skrzynke “Stop agresji drogowej”, ale wystapil blad i plik nie zostal
dostarczony. Policja poinformowala pozniej, ze zabezpieczyla nagranie i
prowadzi dzialania zmierzajace do ustalenia uczestnikow zdarzenia.
Funkcjonariusze ustalili rowniez dane pokrzywdzonej kobiety. Oswiadczyla
ona jednak, ze nie chce skladac wniosku o sciganie sprawcy i wyjasnila
sprawe z agresywnym kierowca. Policja nadal prowadzi jednak czynnosci,
analizuje monitoring i gromadzi materialy dotyczace incydentu.
W Niemczech coraz czesciej pojawiaja sie glosy, ze kraj traci dawna pozycje
gospodarcza, a kontrast pomiedzy niemiecka gospodarka a rozwojem
amerykanskich gigantow technologicznych staje sie coraz bardziej widoczny.
W artykule podkreslono, ze wartosc firmy Nvidia jest obecnie porownywalna z
calkowita roczna wartoscia niemieckiej gospodarki. Z kolei po ewentualnym
wejsciu SpaceX na gielde wartosc firmy moglaby konkurowac z calym
niemieckim indeksem gieldowym DAX. Autor zwraca uwage, ze na swiatowych
rynkach finansowych coraz czesciej mowi sie juz nie o miliardach, ale o
bilionach, a nawet kwadrylionach dolarow. W tekscie podkreslono, ze Niemcy
skupiaja sie obecnie na sporach dotyczacych organizacji czasu pracy, miedzy
innymi nad tym, czy standardem powinno byc 48 godzin pracy tygodniowo albo
osiem godzin dziennie przez szesc dni. Tymczasem swiat technologii i
gospodarka Stanow Zjednoczonych rozwijaja sie w tempie, ktore dla wielu
Niemcow wydaje sie wrecz utopijne. Autor ocenia, ze Niemcy zajmuja sie
zarzadzaniem niewielkim ozywieniem gospodarczym, podczas gdy inne panstwa
swietuja gwaltowny wzrost gospodarczy. W artykule pojawia sie rowniez
stwierdzenie, ze Niemcy zaczynaja wygladac jak kraj z innej epoki. Tekst
pokazuje narastajace obawy zwiazane z utrata konkurencyjnosci niemieckiej
gospodarki wobec swiatowych liderow nowych technologii i rynku
kapitalowego.
Pod Szczecinem powstanie najdluzszy tunel drogowy w Polsce, ktory bedzie
mial piec kilometrow dlugosci i zostanie poprowadzony pod Odra w okolicy
Polic. Generalna Dyrekcja Drog Krajowych i Autostrad podpisala juz umowe na
realizacje inwestycji i przedstawila pierwsze wizualizacje. Tunel bedzie
czescia zachodniej obwodnicy Szczecina, ktorej calkowita dlugosc wyniesie
okolo 50 kilometrow. Koszt calego projektu oszacowano na 5,3 miliarda
zlotych, co czyni go najdrozszym kontraktem w historii GDDKiA. Za
realizacje odpowiada konsorcjum firm z Polski i Turcji. Tunel ma przebiegac
pod dnem Odry oraz pod szlakiem wodnym prowadzacym ze Swinoujscia do
Szczecina. Dwie nitki podziemnej trasy zostana wydrazone specjalna maszyna
TBM, a srednica tunelu wyniesie niemal 15 metrow. W kazdej tubie znajdzie
sie dwupasmowa jezdnia oraz pas awaryjny. Pomiedzy obiema czesciami tunelu
zaplanowano 19 przejsc ewakuacyjnych. Tunel bedzie schodzil pod ziemie na
glebokosc przekraczajaca 50 metrow. Najpierw powstana projekty wykonawcze,
co ma potrwac okolo dziesieciu miesiecy. Nastepnie rozpoczna sie wlasciwe
prace budowlane, a samo drazenie tunelu zaplanowano na 2028 rok. Obie nitki
maja byc gotowe w 2031 roku, po czym rozpoczna sie prace zwiazane z
instalacjami i wyposazeniem. Oddanie calej inwestycji do uzytku zaplanowano
na 2033 rok. Zachodnia obwodnica Szczecina ma odciazyc drogi A6, S3 i S6,
na ktorych latem regularnie tworza sie korki. Najbardziej na inwestycji
maja skorzystac mieszkancy Polic i polnocnej czesci regionu, poniewaz
przejazd na druga strone Odry skroci sie o polowe. W ramach projektu
powstana takze nowe wezly drogowe, mosty i przejscia dla zwierzat.
Prezydent Francji Emmanuel Macron odbyl rozmowe z Alaksandrem Lukaszenka.
Byl to pierwszy kontakt obu przywodcow od czasu wybuchu wojny w Ukrainie w
lutym 2022 roku. Informacje o rozmowie przekazala strona bialoruska,
podajac, ze przywodcy omawiali problemy regionalne oraz relacje miedzy
Bialorusia a Unia Europejska, szczegolnie z Francja. Wedlug komunikatu
Minska rozmowa odbyla sie na prosbe strony francuskiej. Palac Elizejski do
tej pory nie skomentowal oficjalnie kontaktu Macrona z Lukaszenka. W
artykule przypomniano rowniez, ze Emmanuel Macron rozmawial telefonicznie z
Wladimirem Putinem w lipcu 2025 roku i byl to wtedy pierwszy kontakt obu
przywodcow od 2022 roku. Rozmowa z Lukaszenka jest kolejnym sygnalem
wznowienia czesci kontaktow dyplomatycznych Francji z przywodcami
zwiazanymi z Rosja i Bialorusia po kilku latach przerwy wywolanej wojna w
Ukrainie.
Politycy prawicy zaczeli komentowac wyniki referendum dotyczacego odwolania
prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego jeszcze przed ogloszeniem
oficjalnych rezultatow. Wedlug sondazu exit poll az 97,8 proc. uczestnikow
referendum opowiedzialo sie za odwolaniem prezydenta miasta, a wymagana
frekwencja zostala osiagnieta, co oznaczalo waznosc glosowania. Ostateczne
wyniki maja zostac podane w poniedzialek. Prezes PiS Jaroslaw Kaczynski
pogratulowal mieszkancom Krakowa, ktorzy – jak napisal – nie dali sie
zastraszyc i walcza o swoje miasto. Przemyslaw Czarnek stwierdzil
natomiast, ze kolejna osoba odwolana ze stanowiska bedzie Donald Tusk.
Posel PiS napisal, ze mieszkancy Krakowa usuneli glupia wladze sprawowana
dla pieniedzy i znajomych. W podobnym tonie wypowiedzial sie Slawomir
Mentzen z Konfederacji, ktory napisal w mediach spolecznosciowych “Dzisiaj
Miszalski, za rok Tusk!”, nawiazujac do wyborow parlamentarnych planowanych
na 2027 rok. Byly premier Mateusz Morawiecki stwierdzil, ze mieszkancy
Krakowa zaglosowali przeciwko marnej wladzy, ktora zamiast rozwiazywac
problemy mieszkancow, zajmowala sie mediami spolecznosciowymi i
podporzadkowaniem zewnetrznym wplywom. Morawiecki uznal rowniez, ze podobne
problemy jak Krakow ma dzis cala Polska pod rzadami Donalda Tuska.
Europosel PiS Waldemar Buda okreslil wyniki referendum mianem “nokautu”.
Mariusz Blaszczak napisal natomiast, ze mieszkancy Krakowa pokazali wladzy
czerwona kartke za arogancje, chaos i lekcewazenie obywateli. Posel PiS
oskarzyl rowniez politykow Koalicji Obywatelskiej o proby zniechecania
mieszkancow do udzialu w referendum poprzez bagatelizowanie glosowania i
przekonywanie, ze nie ma ono znaczenia.
Na swiatowym rynku kakao doszlo do gwaltownego spadku cen, co wedlug
ekspertow moze oznaczac tansza czekolade i powrot do bardziej tradycyjnych
receptur slodyczy. Reuters ocenil, ze po okresie zmniejszania tabliczek,
dodawania wiekszej ilosci wafli oraz tworzenia produktow czekoladopodobnych
producenci ponownie zaczynaja zwiekszac zawartosc kakao w swoich wyrobach.
Glowna przyczyna zmian jest niemal 70-procentowy spadek cen kontraktow
terminowych na kakao w porownaniu z rekordowymi poziomami z konca 2024
roku. W ubieglym roku ceny kakao przekraczaly 12 tysiecy dolarow za tone z
powodu suszy oraz chorob niszczacych plantacje. W efekcie producenci
zaczeli oszczedzac surowiec, zmniejszac gramature produktow i inwestowac w
alternatywy takie jak ChoViva – bezkakaowy substytut czekolady produkowany
z nasion slonecznika i owsa. Firma Hershey zapowiedziala juz zwiekszenie
zawartosci kakao w swoich wyrobach i powrot do oryginalnych receptur marek
Hershey’s i Reese’s od przyszlego roku. Decyzja zostala podjeta po krytyce
ze strony wnuka zalozyciela Reese’s, ktory zarzucal firmie degradacje
kultowych produktow do kategorii wyrobow czekoladopodobnych. Eksperci rynku
oceniaja, ze przy obecnych cenach kakao produkcja prawdziwej czekolady znow
staje sie bardziej oplacalna niz tworzenie zamiennikow. Barry Callebaut,
najwiekszy producent czekolady na swiecie, stwierdzil nawet, ze produkcja
tradycyjnej czekolady moze byc obecnie tansza od wytwarzania produktow
opartych na tluszczach roslinnych. W Brazylii wprowadzono nowe przepisy
wymagajace, aby gorzka czekolada zawierala minimum 35 proc. suchej masy
kakaowej. Wedlug ekspertow spadek cen kakao powinien pobudzic popyt na
slodycze w drugiej polowie roku. Jednoczesnie analitycy przewiduja, ze
czesc alternatywnych produktow bez kakao pozostanie na rynku, miedzy innymi
ze wzgledu na zmieniajace sie preferencje konsumentow oraz popularnosc
produktow odchudzajacych wplywajacych na nawyki zywieniowe. Powrot rynku do
poziomow sprzed kryzysu moze potrwac okolo dwoch i pol roku.
DETEKTYW
Po prostu zabilem kogos
Anna RYCHLEWICZ
Nad ranem, 25 lutego 2024 roku, w samym centrum Warszawy rozegrala sie
scena, ktorej okrucienstwo jeszcze dlugo mialo odbijac sie echem w calym
kraju. Dochodzila godzina 5, gdy 25-letnia Liza wracala pieszo do swojego
mieszkania, idac ulica, ktora znala niemal na pamiec. To wlasnie tutaj
zostala brutalnie zaatakowana i zgwalcona. Kilku przechodniow widzialo
moment napasci, jednak nikt nie zareagowal. Sprawca – mlody mezczyzna z
kominiarka na glowie i nozem w reku – pozniej przed sadem zapewnial, ze
mial zupelnie inne plany”
Zabojstwo 25-latki w Warszawie to historia, ktora wstrzasnela stolica i
zmusila do refleksji nad tym, jak reagujemy na zlo, gdy dzieje sie tuz
obok. To opowiesc o mlodej kobiecie, ktora w centrum miasta padla ofiara
bestialskiego napadu. Tragedia stawia pytania nie tylko o sprawce, ale tez
o nas – o spoleczenstwo, ktore obserwuje i widzi, a jednak milczy.
Szansa na lepsze zycie
Lizawieta, choc wszyscy mowili na nia po prostu Liza, urodzila sie pod
Minskiem na Bialorusi. Jej dziecinstwo bylo pelne trudnosci i pozbawione
poczucia bezpieczenstwa. Wczesne doswiadczenia zmusily ja do samodzielnego
radzenia sobie, uczac przy tym wytrwalosci i odpornosci, ktore pozniej
towarzyszyly jej w doroslym zyciu. Po tym, jak rodzice stracili prawa
rodzicielskie, dziewczynka trafila do domu dziecka, gdzie musiala dorosnac
znacznie szybciej niz jej rowiesnicy.
W 2019 roku zdecydowala sie wyjechac do Polski. Przeniosla sie do Warszawy
i to wlasnie tutaj zaczynala wszystko od zera. Zyla skromnie, podejmujac
sie roznych zajec – pracowala na zmywaku, w hotelu i lapala kazda okazje,
ktora pozwalala jej stanac na nogi. Z czasem odkryla jednak rzeczy dajace
jej znacznie wiecej satysfakcji. Probowala sil jako makijazystka, a pozniej
zaczela rowniez tworzyc rekodzielo. Szyla czapki i kominy cieszace sie
ogromnym powodzeniem. Wszyscy, ktorzy ja znali, podkreslali jej pracowitosc
i wytrwalosc. Mowili, ze jesli czegos sie podejmowala, zawsze robila to
najlepiej, jak potrafila.
W 2020 roku Liza poznala Daniela – chlopaka z Ukrainy, ktory podobnie jak
ona szukal w Polsce swojej szansy na lepsze zycie. Ich zwiazek, choc
naznaczony emigracyjnymi rozterkami, opieral sie na pelnym zaufaniu i
zrozumieniu. Choc laczyla ich podobna historia, znacznie roznili sie
temperamentem. Mimo to doskonale sie uzupelniali. Oboje kochali podroze –
na krotki urlop do Hiszpanii wybrali sie w lutym 2024 roku. Po powrocie
Liza umowila sie ze swoja przyjaciolka na luzny babski wieczor.
Pol godziny bestialstwa
24 lutego Liza spotkala sie z Anna. Kobiety zaplanowaly mily dzien – troche
relaksu, odrobine rozrywki, duzo rozmow i nadrabiania zaleglosci
towarzyskich. Najpierw poszly na basen i do sauny, pozniej na kolacje i
karaoke. Spotkanie skonczyly, pijac kilka drinkow. Okolo godziny 4 nad
ranem uznaly, ze czas wracac do domow. Anna zamowila taksowke i probowala
przekonac przyjaciolke, by zrobila to samo. Liza jednak odmowila.
Twierdzila, ze ma niedaleko i wroci pieszo. Chciala przewietrzyc sie i
ochlonac po dniu pelnym wrazen. Niczego sie nie bala. Byla przeciez w
centrum miasta, na ulicach, ktore znala jak wlasna kieszen.
Gdy na zegarze dochodzila godzina 5, centrum miasta powoli zaczynalo budzic
sie do zycia, choc dla innych dzien dopiero sie konczyl. Niektorzy wracali
z imprez, inni szykowali sie juz do pracy. O godzinie 4.43 kamera
miejskiego monitoringu uchwycila Lize idaca ulica Zurawia. O godzinie 5.20
nieprzytomna kobiete znalazl dozorca budynku. 25-latka lezala na schodkach
prowadzacych do bramy. Byla naga, oplatana paskiem. Mezczyzna natychmiast
wezwal pogotowie. Ale co wydarzylo sie w ciagu tych niespelna 40 minut?
Czego nie zobaczyly juz kamery?
Minuta po minucie, krok po kroku
Gdy tylko pojawila sie informacja o brutalnym ataku na mloda kobiete w
centrum Warszawy, policja rozpoczela intensywna akcje poszukiwawcza
sprawcy. Funkcjonariusze sprawdzali kamery monitoringu obejmujace ulice
Zurawia i jej okolice, jednoczesnie sprowadzajac na miejsce dzialan psy
tropiace. Sledczy, stosujac techniki operacyjne, ktorych nie chcieli
ujawniac, ustalili trase, ktora sprawca przestepstwa wrocil do domu. Z
czasem odtworzyli przebieg tragicznej nocy minuta po minucie”
Napastnik, wychodzac z ulicy Zurawiej, skrecil w ulice Poznanska, a
nastepnie poruszal sie w kierunku placu Konstytucji. Po drodze rozrzucil
rzeczy nalezace do zaatakowanej kobiety, w tym jej ubrania. Z torebki
ukradl dwa telefony komorkowe, portfel i kilka kart platniczych. Wszedl do
sklepu spozywczego, w ktorym kupil paczke papierosow. Byl spokojny i
wyluzowany, co potwierdzil pozniej sprzedawca. Nastepnie sprawca wsiadl do
tramwaju i przejechal nim kilka przystankow. Okolo godziny 6 wysiadl z
pojazdu i skierowal swoje kroki prosto do domu, co zarejestrowal osiedlowy
monitoring. Tam czekala juz na niego dziewczyna” Mezczyzna zostal
zatrzymany 13 godzin po zdarzeniu. Wizyta policji byl zaskoczony nie mniej
niz jego partnerka.
Dorian S. mial 23 lata i pochodzil z Myszkowa – niewielkiego miasta
lezacego miedzy Czestochowa a Katowicami. Do Warszawy przeprowadzil sie w
2023 roku. Mial nadzieje na jakis przelom, choc szybko okazalo sie, ze jego
zycie w stolicy nie roznilo sie znaczaco od wczesniejszego. Dorian mial
opinie chlopaka, ktory lubil imprezowac i nie stronil od bojek. Jego
przeszlosc nie byla wolna od klopotow z prawem – mezczyzna byl karany za
drobne kradzieze i posiadanie narkotykow.
Nie mozna odmowic mu rowniez przebojowosci – byl bardzo aktywny w
internecie i na portalach randkowych. W sieci publikowal swoje nagie
zdjecia i filmy, dbajac przy tym o wizerunek pewnego siebie i rozrywkowego
23-latka. Na innych fotografiach pozowal usmiechniety, z charakterystycznym
srebrnym krzyzykiem na szyi.
W Warszawie nie mial stalego zatrudnienia. Chwytal sie wiec roznych zajec i
czesto zmienial prace. Niemal nieustannie zmagal sie z problemami
finansowymi. W tamtym czasie rowniez potrzebowal pieniedzy – zalegal z
czynszem. Mieszkanie wynajmowal wraz z partnerka, a sasiedzi wspominali, ze
odkad sie wprowadzil, z lokalu coraz czesciej dochodzily halasy –
codziennoscia byly glosna muzyka i krzyki.
To wlasnie w tym mieszkaniu funkcjonariusze zabezpieczyli kominiarke oraz
noz, ktorego uzyl podczas napasci. Jak donosily media, procz koronnych
dowodow na miejscu znaleziono rowniez ksiazki poswiecone seryjnym mordercom
oraz publikacje o zabojstwach na tle seksualnym.
23-latek zostal aresztowany. Poczatkowo uslyszal zarzuty usilowania
zabojstwa na tle rabunkowym i seksualnym, jednak gdy po kilku dniach walki
o zycie 25-letnia Liza zmarla w szpitalu, prokuratura zaostrzyla
kwalifikacje czynu, stawiajac mezczyznie zarzut zabojstwa na tle seksualnym
i rabunkowym. Jak jednak zapewnial aresztowany – nie chcial zabic. Mial
zupelnie inne plany.
Po prostu zabilem kogos
Dorian S. znalazl sie w tym samym miejscu i o tej samej porze co Liza.
Poczatkowo minal ja na ulicy, jednak po chwili zalozyl kominiarke,
wyciagnal duzy noz kuchenny i podszedl do swojej ofiary od tylu. Jedna reka
zakryl jej usta, druga zaciagnal ja na schodki przed pobliska brama.
Przypieral kobiete do sciany z taka sila, ze nie miala zadnych szans, by
wyrwac sie z uscisku. Szarpal ja za wlosy i ubrania. Zaczal dusic rekami,
po czym zawiazal pasek od swoich spodni na jej szyi i przywiazal go do krat
bramy, uniemozliwiajac kobiecie ucieczke. Zeby zagluszyc wolanie o pomoc,
wlozyl jej do ust kawalek odziezy.
Po chwili Liza stracila przytomnosc, ale to nie powstrzymalo napastnika.
Wtedy rozebral ja i zgwalcil. Caly atak trwal prawdopodobnie okolo 30
minut. W tym czasie ulica Zurawia – tuz przy bramie, w ktorej Dorian dusil
i gwalcil swoja ofiare – przeszlo kilka osob. To swiadkowie, ktorzy
widzieli, ze cos sie dzieje, a jednak nie zareagowali. Dlaczego? Jak
zeznali pozniej przed sadem, byli przekonani, ze to para narkomanow uprawia
seks. Moze bezdomni?
W tym samym czasie w mieszkaniu Lizy obudzil sie jej chlopak, ktory
zaniepokojony tym, ze dziewczyna nie wrocila do domu, probowal sie z nia
skontaktowac telefonicznie. Jej telefon jednak milczal. Daniel przez
dluzszy czas wysylal wiadomosci na rozne komunikatory – bez zadnego odzewu.
Tymczasem sprawca, po dokonaniu zbrodni, spokojnie zebral swoje rzeczy oraz
przedmioty nalezace do Lizy. Nigdzie sie nie spieszyl – poruszal sie
powoli, jakby nic sie nie stalo. “Raport Warszawski” dotarl do tresci
wyjasnien oskarzonego z protokolu postepowania przygotowawczego.
– Powiedzialem do dziewczyny, zeby oddala mi pieniadze. Na poczatku mnie
nie rozumiala. Po chwili zaczalem mowic po angielsku. Wtedy ona zaczela
mnie rozumiec. Nie pamietam dokladnie, ale chyba przycisnalem ja do sciany
i po angielsku zaczalem z nia rozmawiac, ze ma mi oddac pieniadze. Ona
zapytala: “Ile?”, a ja powiedzialem, ze wszystkie. Ona powiedziala mi,
zebym oddal jej telefon, to wtedy da mi pieniadze. Wczesniej zabralem jej
telefon – zeznawal aresztowany.
Jak jednak zapewnial – nie chcial zabic. Potrzebowal pieniedzy, a jego
pierwotny plan zakladal obrabowanie jakiegos sklepu. Mimo to, gdy na swojej
drodze spotkal kobiete”
– Zacisnalem jej pasek na szyi. Zaczalem ja rozbierac i wtedy ja
zgwalcilem. Nie wiem, dlaczego ja zgwalcilem. Ona byla nieprzytomna.
Stosunek byl jeden, trzymalem ja wtedy za nogi. Nie wiem, ile trwal
stosunek – wyjasnial Dorian S.
Podczas kolejnego przesluchania mezczyzna utrzymywal, ze tamtej nocy nie
byl soba. Twierdzil, ze z natury jest strachliwy i emocjonalny, a w chwili
ataku dzialal jak w amoku. Swoje zachowanie tlumaczyl rzekomym dosypaniem
czegos do drinka – wczesniej mial pic alkohol z nieznajomymi mezczyznami i
byl przekonany, ze podano mu tabletke gwaltu. Mimo tych tlumaczen, wracajac
po brutalnym ataku, zachowal pelna swiadomosc tego, co zrobil. Swiadczy o
tym chociazby wiadomosc SMS, ktora chwile pozniej wyslal do ojca: “Pobilem
kogos i jak odchodzilem, to sie nie ruszal ani nie oddychal. Po prostu
zabilem kogos”.
Dla was jest bestia, ale dla mnie synem
Po smierci 25-letniej Lizy prokuratura zmienila kwalifikacje czynu na
zabojstwo ze szczegolnym okrucienstwem. Dorian S. zostal tymczasowo
aresztowany na trzy miesiace, a w tym czasie poddano go kompleksowym
badaniom psychiatrycznym. Mialy one ustalic, czy w chwili ataku mezczyzna
mogl zmagac sie z zaburzeniami psychicznymi, ktore ograniczalyby jego
swiadomosc i znosily odpowiedzialnosc. Biegli nie mieli jednak watpliwosci
– mezczyzna byl w pelni poczytalny. Nie stwierdzono u niego zadnych chorob
ani zaburzen, ktore moglyby wplywac na jego zachowanie.
Zebrany przez sledczych material dowodowy – w tym nagrania monitoringu,
zabezpieczone slady, zeznania swiadkow, a przede wszystkim przedmioty
odnalezione w mieszkaniu oskarzonego – nie pozostawial zludzen. Wobec tego
pod koniec 2024 roku przed Sadem Okregowym w Warszawie rozpoczal sie proces
Doriana S.
Sam oskarzony przyznal sie do napadu i gwaltu, jednak konsekwentnie
zaprzeczal, ze chcial doprowadzic do smierci mlodej kobiety. Twierdzil, ze
jego celem nie bylo zabicie Lizy. Podczas rozpraw obrona probowala podwazac
poczytalnosc Doriana S., wskazujac na elementy, ktore – jej zdaniem – mogly
sugerowac, ze w chwili czynu klient nie byl zdolny pokierowac swoim
zachowaniem. Cala linia obrony opierala sie przede wszystkim na jego
slowach, ze dzialal “w amoku”, a stan ten mial rzekomo wywolac srodek,
ktory ktos dorzucil mu do drinka podczas nocnego wyjscia.
Efekt widza – dlaczego ludzie nie reaguja?
W przestrzeni publicznej czesto pojawia sie opinia, ze 25-letnia Liza,
zamordowana 25 lutego 2024 roku w centrum Warszawy, padla ofiara nie tylko
bezwzglednego napastnika, ale takze ludzkiej obojetnosci. Monitoring
zarejestrowal co najmniej kilku swiadkow – dwie kobiety i pare, ktorzy
zwrocili uwage na to, co dzieje sie w bramie przy ulicy Zurawiej. Niektorzy
przystawali, spogladali, po czym” odchodzili. Jak pozniej zeznali, sadzili,
ze maja przed soba “pare narkomanow uprawiajacych seks”. Nikt nie podjal
interwencji, nikt nie wezwal policji. To wlasnie taki brak reakcji wpisuje
sie w zjawisko nazywane efektem Genovese.
W 1964 roku w Nowym Jorku zamordowano 28-letnia Kitty Genovese. W mediach
pojawila sie wstrzasajaca informacja, ze krzyki kobiety slyszalo
kilkudziesieciu sasiadow, lecz zaden nie zadzwonil po pomoc. Tak narodzila
sie teoria “rozproszenia odpowiedzialnosci”, zgodnie z ktora im wiecej osob
widzi zdarzenie, tym mniejsze szanse, ze ktokolwiek zareaguje. W praktyce
jednak historia Genovese okazala sie bardziej zlozona – pozniejsze
ustalenia pokazaly, ze czesc swiadkow probowala dzialac i interweniowac, a
medialna wersja byla mocno uproszczona. Mimo to efekt Genovese pozostaje
jednym z najlepiej opisanych mechanizmow psychologicznych.
To doniesienia o sprawie Genovese zwrocily uwage badaczy na zjawisko
biernosci swiadkow i staly sie punktem wyjscia do pierwszych eksperymentow
nad efektem widza. Badania Darleya i Latané z lat 60. XX wieku udowodnily,
ze gdy swiadkiem kryzysowej sytuacji jest jedna osoba, reaguje okolo 80
proc. ludzi. Gdy swiadkow jest kilku – szanse spadaja niemal o polowe.
Kazdy liczy, ze zrobi to ktos inny.
W przypadku Lizy rowniez ktos “inny” mial zadzwonic pod 112. Ktos “inny”
mial pomoc. Nikt tego nie zrobil. A Ty? Czy zadzwonilbys na policje?
Zareagowal? Przerwal atak na bezbronna kobiete?
To pytania, na ktore latwo odpowiedziec z perspektywy bezpieczenstwa i
dystansu. Trudniej w chwili, gdy stajesz twarza w twarz z sytuacja, ktorej
nie rozumiesz i ktora budzi Twoj strach albo niepewnosc. Wszyscy wiemy, jak
powinnismy sie zachowac. Ale czy na pewno wiemy, jak zachowalibysmy sie
naprawde? Pamietajmy jednak, ze prosta pomoc, taka jak wezwanie policji czy
kontakt z odpowiednimi sluzbami, moze uratowac komus zycie.
Zapewnienia oskarzonego pozostawaly jednak w sprzecznosci z faktami –
chocby z tym, ze wychodzac z domu, zabral ze soba duzy noz kuchenny, ktorym
pozniej zaatakowal Lize.
– To byl moj noz z domu. Zabralem go na impreze. Chcialem obrabowac jakis
sklep “. Uzylem tego noza, zeby sie wystraszyla. Chcialem, zeby oddala mi
pieniadze i zeby nic wiecej sie nie stalo. ” Najwidoczniej sie nie
wystraszyla. Nie moge wyjasnic, dlaczego ja zgwalcilem. Czulem sie wtedy
jak w amoku. Nigdy po alkoholu bym czegos takiego nie zrobil. Zostawilem ja
naga i przykrylem tylko recznikiem, bo chcialem stamtad uciec. Jak
odchodzilem, to myslalem, ze ona nie zyje – cytowal tresc wyjasnien Doriana
S. “Raport Warszawski”.
Sad jednak nie uwierzyl w wersje wydarzen przedstawiona przez oskarzonego.
W ocenie sadu jego wyjasnienia byly sprzeczne nie tylko z ustalonym
przebiegiem zdarzen, ale rowniez z wczesniejszymi zeznaniami samego Doriana
S. Podkreslano, ze jego dzialania mialy wyrazny, zaplanowany motyw
seksualny, ktory towarzyszyl mu od samego poczatku – juz w momencie, gdy
przystawil noz do szyi swojej ofiary. Nie moglo byc zatem mowy o dzialaniu
w amoku, poniewaz oskarzony wykazywal sie nad wyraz racjonalnym zachowaniem
i logicznym planowaniem czynow.
Najpierw, stosujac przemoc, obezwladnil swoja ofiare i doprowadzil ja do
nieprzytomnosci, a dopiero potem zrealizowal swoj zamiar – brutalnie
wykorzystal i okradl kobiete. Po wszystkim wyslal wiadomosc do ojca, ktora
jednoznacznie wskazywala, ze byl w pelni swiadomy swoich czynow. Zwracano
rowniez uwage na jego opanowane zachowanie po ataku – spokojnie
przemieszczal sie ulicami Warszawy, wsiadl do tramwaju, ktorym czesto
podrozowal, po drodze zrobil zakupy i bez trudu dotarl do mieszkania. Nic w
jego zachowaniu nie wskazywalo na zaburzona swiadomosc. Sad uznal, ze
Dorian S. podjal swiadoma i celowa decyzje o dokonaniu zbrodni.
W obronie Doriana stanal jego ojciec, ktory zamiescil wpis na portalu
spolecznosciowym. Napisal w nim: “Nie zycze nikomu tego, co nas spotkalo.
Dla was to sensacja, dla nas – tragedia. Gdybym mogl, oddalbym zycie tej
dziewczynie!”. Dalej podkreslal, ze niezaleznie od czynow swojego syna,
Dorian zawsze pozostanie jego dzieckiem. “Chce wam powiedziec, ze nie
zostawiamy Doriana, bo jaki rodzic w potrzebie zostawia wlasne dziecko. Dla
was jest bestia, ale dla mnie synem i jak pomysle, co zrobil i ze cale
zycie bedzie za kratami, nie przyjmuje tego do glowy”.
Nalezy wymazac go z pamieci
Proces Doriana S. byl jednym z najglosniejszych w ostatnich latach.
Pierwsza rozprawa toczyla sie z czesciowym wylaczeniem jawnosci ze wzgledu
na ochrone prywatnosci, charakter postepowania, a takze drastycznosc
okolicznosci zdarzenia. Prokuratura przedstawila obszerny material
dowodowy, ktory nie pozostawial watpliwosci co do winy oskarzonego. Sad
uznal Doriana S. za winnego gwaltu oraz zabojstwa na tle seksualnym i
rabunkowym.
W styczniu 2025 roku zapadl nieprawomocny wyrok – Sad Okregowy w Warszawie
skazal Doriana S. na dozywocie w systemie terapeutycznym i zasadzil 200
tys. zl zadoscuczynienia na rzecz partnera zamordowanej kobiety. W
uzasadnieniu sedzia podkreslil, ze nalezy koncentrowac sie przede wszystkim
na ofierze – Lizie – tak, aby zarowno sad, uczestnicy postepowania, jak i
media pamietaly o czlowieku, ktorego zycie zostalo brutalnie przerwane.
– O oskarzonym, zdaniem sadu, nalezy jak najszybciej zapomniec, wymazac go
z pamieci, by zlo, jakie uczynil, nie stalo sie atrakcja “. To bowiem
Liza doswiadczyla bolu, przerazenia. Doswiadczyla w koncu smierci –
powiedzial sedzia Piotr Dobosz w jawnej czesci ustnego uzasadnienia wyroku.
Sedzia zwrocil rowniez uwage na pewne uwarunkowania spoleczne, ktore mogly
poniekad lezec u podstaw popelnionej zbrodni.
– W obyczajowosci naszego spoleczenstwa, w kulturze konsumpcyjnej, ktora
nam towarzyszy, obraz kobiety czesto sprowadzany jest do pewnych
stereotypow. Kobieta traktowana jest jako rzecz, przedmiot, ktory mozna
wykorzystac. Kultura konsumpcyjna jest nasycana obrazami seksualnego
wykorzystania kobiet, ktore sprzedawane sa jako atrakcyjny produkt. Obrazy
te odzieraja kobiete z uczuc, wolnej woli. Oskarzony, nasiakniety takimi
obrazami, latwiej mogl przekroczyc te granice wolnosci, bo mogl potraktowac
kobiete jak rzecz, przedmiot. Doprowadzil do tego, by wykorzystac ja
seksualnie – byla dla niego tylko rzecza. Przeciez oskarzony zgwalcil
nieprzytomna kobiete – wskazywal w uzasadnieniu sedzia Piotr Dobosz.
Wyrok prawomocny zapadl 4 listopada 2025 roku. Sad odrzucil wszystkie
odwolania i argumenty obrony. Orzeczono, ze Dorian S. dzialal celowo, z
premedytacja i w pelni swiadomie, wykorzystujac przewage fizyczna nad Liza.
Nie dopatrzono sie zadnych okolicznosci lagodzacych.
Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)
STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://MyShip.com
Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez
dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com
GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl
Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT:
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837:
“Wspomoz nas!”
teskty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty
Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl.