Dzien dobry – tu Polska – 26.03.2025

DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA Imienia Kpt. Ryszarda Kucika (Rok
XXV nr 85) (67686) 26 marca 2025r.

Pogoda

sroda, 26 marca 11 st C

Niewielkie opady deszczu

Opady:30%

Wilgotnosc:73%

Wiatr:16 km/godz.

kursy walut Narodowego Banku Polskiego (NBP) ksztaltuja sie nastepujaco:
dolar amerykanski (USD/PLN) kosztuje 3,8590 zl, euro (EUR/PLN) 4,1832 zl,
frank szwajcarski (CHF/PLN) 4,3764 zl, a funt szterling (GBP/PLN) 5,0017 zl.

Dzien dobry Czytelnicy 🙂

Milego dnia dla Was 🙂

Ania Iwaniuk

Dowcip

Malzenstwo pojechalo w gory. Zona patrzy i mowi do meza:

– Ten widok odbiera mi mowe.

– I tu wlasnie chcialbym zamieszkac.

Ujawniono podwodna maszyne, ktora moze “zresetowac swiatowy porzadek”
Chiny ujawnily specjalna glebinowa przecinarke do przerywania nawet
najbardziej wytrzymalych podmorskich kabli – informuje hongkonski “South
China Morning Post”. W ostatnich miesiacach doszlo do serii zagadkowych
uszkodzen podwodnych kabli na calym swiecie, a Chiny sa pierwszym panstwem,
ktore ujawnilo posiadanie takich zdolnosci, zauwaza dziennik. “Chiny
ujawnily swoje kompaktowe, glebinowe urzadzenie do ciecia przewodow, zdolne
do przeciecia nawet najbardziej wytrzymalych podwodnych kabli
komunikacyjnych czy energetycznych na swiecie”, w weekend poinformowal
“South China Morning Post”. Urzadzenie to “moze zresetowac swiatowy
porzadek” i “wstrzasnac swiatowa dynamika miedzy morskimi potegami”, ocenil
hongkonski dziennik.

Podwodna przecinarka Chin

Pierwsze informacje o nowym narzedziu pojawily sie 24 lutego w
chinskojezycznym czasopismie naukowym “Jixie Gongchengshi”. Autor artykul
“SCMP” Stephen Chen, dziennikarz gazety specjalizujacy sie w chinskich
programach naukowo-badawczych, nie sprecyzowal, gdzie i kiedy ujawnione mu
zostaly kolejne informacje na temat tego urzadzenia. Jak jednak podkreslil,
to “pierwszy raz, gdy jakiekolwiek panstwo oficjalnie ujawnilo posiadanie
tego typu mozliwosci, zdolnej do zaklocenia krytycznej podwodnej
infrastruktury”. Chiny w rzeczywistosci nie ujawniaja oficjalnie prawie
zadnych informacji na temat swoich technologii wojskowych, jednak czesto
wykorzystuja do tego kontrolowane przecieki. Wedlug “SCMP” urzadzenie
zostalo opracowane przez China Ship Scientific Research Centre (CSSRC) i
jego specjalna jednostke ds. glebokomorskich pojazdow zalogowych. Ma byc
zdolne do ciecia kabli i rur na glebokosci do 4 tys. metrow, czyli
dwukrotnie glebiej niz obecnie moze byc kladziona podmorska infrastruktura.
Ma miec mozliwosc ciecia takze najbardziej wytrzymalych instalacji tego
typu, krytych metalem, guma i tworzywami polimerowymi. Jak zauwaza gazeta,
w ten sposob wzmacniane sa obecnie m.in. podmorskie kable tworzace globalna
siec przesylu danych.

Narzedzie dotychczas przeszlo pomyslne proby ciecia kabli o grubosci 60 mm
w eksperymentach naziemnych, wynika z informacji w “Jixie Gongchengshi”.
Jego kluczowym elementem jest diamentowa tarcza tnaca o srednicy 150
milimetrow i wykonujaca 1600 obrotow na minute. Obudowa urzadzenia wykonana
jest ze stopu tytanu i wyposazona w uszczelnienia zapewniajace odpornosc na
ekstremalne cisnienie nawet ponad 400 atmosfer.

Narzedzie jest obslugiwane przez zrobotyzowane ramiona, ktore moga operowac
w warunkach niemal zerowej widocznosci. Dodatkowo pozwala na prace z
zaawansowana technologia pozycjonowania, co zwieksza jego precyzje.
Przecinarka moze byc obslugiwana ponadto m.in. przez najnowoczesniejsze
chinskie zalogowe i bezzalogowe batyskafy, takie jak Striver (Fendouzhe)
czy Haidou.

Uszkodzenia podwodnych kabli

Jak podkresla “SCMP”, nowe chinskie urzadzenie powstalo w ramach cywilnego
programu ratownictwa i gornictwa morskiego. Jednak jak wiele innych
chinskich programow stanowi technologie tak zwanego podwojnego
zastosowania, czyli majacego wyrazny potencjal rowniez dla armii.
“Potencjal podwojnego wykorzystania tego urzadzenia moze stanowic dzwonek
ostrzegawczy dla innych narodow”, ocenia gazeta. W ostatnich miesiacach
doszlo do przypadkow uszkodzen podmorskich kabli w roznych czesciach
swiata, m.in. na Morzu Baltyckim, na Morzu Czerwonymoraz kolo Tajwanu.
Wedlug ekspertow, zdolnosc do niszczenia tego typu infrastruktury moze byc
czescia trwajacej wojny hybrydowej, ale jej znaczenie moze byc jeszcze
wieksze w przypadku wybuchu otwartego konfliktu. Jak zauwaza hongkonska
gazeta, na przyklad przeciecie podmorskich kabli wokol amerykanskiej bazy
wojskowej na wyspie Guam, jednego z filarow obecnosci wojskowej USA w Azji
Wschodniej, mogloby “zdestabilizowac globalna komunikacje w czasie
geopolitycznego kryzysu”.

43-latek zadzwonil na 112, bo nakrzyczala na niego mama.
Nieodpowiedzialnoscia wykazal sie 43-letni mieszkaniec powiatu
mragowskiego, ktory zadzwonil na numer alarmowy 112 i poinformowal sluzby,
ze nakrzyczala na niego mama. Przybyli na miejsce policjanci nie
stwierdzili nic niepokojacego. Mezczyzna zostal ukarany mandatem za
bezpodstawne wezwane policji. W sobote (22 marca), przed godzina 22, na
numer alarmowy 112 zadzwonil mezczyzna, ktory belkotliwa mowa poinformowal
operatora, ze jego mama na niego krzyczy. Operator, probujac ustalic
szczegoly zgloszenia, dowiedzial sie, ze dzwoniacy ma 43 lata i nie
spodobalo mu sie zachowanie matki. W tle rozmowy slychac bylo kobiete,
ktora tlumaczyla, ze jej syn wszczal awanture. W celu wyjasnienia sytuacji
i weryfikacji zgloszenia operator nr 112 skierowal na miejsce patrol
policji. Policjanci, ktorzy przybyli pod wskazany adres, nie stwierdzili
zadnego zagrozenia zycia i zdrowia domownikow – poinformowala podkomisarz
Paulina Karo z Komendy Powiatowej Policji w Mragowie.

Mandat dla 43-latka

Okazalo sie, ze cala sytuacja wynikala z rodzinnej sprzeczki, a zglaszajacy
nie mial zadnych podstaw do wezwania sluzb ratunkowych. Jak sam swiadczyl,
wezwal policje, aby zrobic mamie na zlosc, bo kazala mu wyjsc z domu. Za
bezpodstawne wezwanie policjanci nalozyli na 43-latka mandat karny w
wysokosci 500 zlotych – przekazala policjantka.

Przebil betonowe bariery i wjechal ciezarowka do lasu. Kierowca zniknal.
Kierowca samochodu ciezarowego wypadl z trasy S17 w Sulejowku. Pojazd
przebil betonowe bariery i wjechal do pobliskiego lasu, uszkadzajac kilka
drzew. Policjanci nie zastali kierowcy na miejscu. Trwa wyjasnianie
okolicznosci zdarzenia. Do zdarzenia doszlo w poniedzialek na drodze
ekspresowej numer 17 w Sulejowku. To miejsce, gdzie aktualnie konczy sie
odcinek trasy Majdan – Zakret, bedacy czescia Wschodniej Obwodnicy
Warszawy. Kierowcy maja tu mozliwosc zawracania.

– Na luku drogi kierujacy pojazdem ciezarowym marki Volvo, jadac od
autostrady A2 do zjazdu na droge krajowa numer 90, prawdopodobnie nie
dostosowal predkosci do warunkow panujacych na drodze, uderzyl i uszkodzil
betonowe bariery oraz znaki drogowe, po czym wjechal do kompleksu lesnego
przy drodze publicznej – informuje sierzant Paula Antolak, oficer prasowy
Komendy Powiatowej Policji w Minsku Mazowieckim.

Policjanci nie zastali na miejscu kierujacego. Nie maja takze informacji o
tym, by ktokolwiek zostal poszkodowany. – Prowadzimy czynnosci wyjasniajace
– zaznacza sierz. Antolak. – Nie ma aktualnie utrudnien. Ruch odbywa sie
normalnie – dodaje. Nasz reporter Klemens Leczkowski opisuje, ze ciagnik
siodlowy mial dopieta naczepe do transportow ponadnormatywnych. Nie
przewozil jednak zadnego ladunku. Kabina pojazdu utknela miedzy drzewami,
ktore sa teraz polamane. – Na miejscu pracowala policja. Obecnie jest tu
pomoc drogowa i pilarze, ktorzy staraja sie “uwolnic” pojazd z zarosli –
informuje.

Co dalej z budowa WOW?

Przed weekendem informowalismy o nowych planach drogowcow w zwiazku z
budowa Wschodniej Obwodnicy Warszawy. Generalna Dyrekcja Drog Krajowych i
Autostrad postanowila na nowo rozpoczac przygotowania do budowy
14-kilometrowego odcinka drogi ekspresowej pomiedzy wezlami Warszawa Wschod
i Drewnica. Przygotowania do inwestycji utknely na etapie decyzji
srodowiskowej i procesow sadowych. W sprawie odwolania od decyzji i wyrokow
slali miedzy innymi mieszkancy i stowarzyszenia z Wesolej, niezadowoleni z
wariantow przebiegu trasy proponowanych dla dzielnicy.

Spotkanie delegacji USA i Rosji w Rijadzie. W poniedzialek wieczorem w
stolicy Arabii Saudyjskiej Rijadzie zakonczyly sie rozmowy delegacji Stanow
Zjednoczonych i Rosji w sprawie wojny na Ukrainie. Glownym tematem
poniedzialkowych rozmow mialo byc przywrocenie funkcjonowania tzw.
Inicjatywy Czarnomorskiej. Negocjacje – majace charakter techniczny –
trwaly okolo 12 godzin. Niezalezny portal rosyjski Meduza podal, powolujac
sie na agencje informacyjne RIA Nowosti i TASS, ze wspolne oswiadczenie
Rosji i Stanow Zjednoczonych zostanie opublikowane we wtorek. Zgodnie z
wczesniejszymi zapowiedziami po zakonczeniu rozmow delegacji USA i Rosji w
poniedzialek mialo dojsc do ponownych negocjacji strony amerykanskiej i
ukrainskiej. Na razie nie jest jasne, kiedy mialoby dojsc do tego drugiego
spotkania.

W zakonczonych w poniedzialek rozmowach strone rosyjska reprezentowali m.in.
dwaj dyplomaci objeci zachodnimi sankcjami: Grigorij Karasin, kierujacy
obecnie Komisja Spraw Zagranicznych Rady Federacji (wyzszej izby
parlamentu), oraz Siergiej Biesieda, doradca szefa Federalnej Sluzby
Bezpieczenstwa (FSB).

Wedlug mediow i komentatorow nie sa to osoby, ktore maja realny wplyw na
decyzje Kremla. Wedlug agencji Interfax Karasin w przerwie obrad, po prawie
trzech godzinach rozmow, ocenil, ze przebiegaja one “tworczo” oraz ze obie
strony omawiaja kwestie uwazane za “drazliwe” w stosunkach dwustronnych.
Kreml zapowiedzial w niedziele, ze glownym tematem poniedzialkowych rozmow
bedzie przywrocenie funkcjonowania tzw. Inicjatywy Czarnomorskiej. Wedlug
Departamentu Stanu USA dyskusja miala byc prowadzona na szczeblu ekspertow,
bez udzialu amerykanskich urzednikow w randze ministra. Czarnomorska
Inicjatywe Zbozowa uzgodniono w lipcu 2022 r. dzieki mediacji Turcji i ONZ.
To przedsiewziecie umozliwilo – mimo wojny – wyeksportowanie przez Morze
Czarne blisko 33 mln ton ukrainskich produktow rolnych. Rosja wycofala sie
z Inicjatywy po roku, twierdzac, ze eksport jej zywnosci i nawozow jest
powaznie utrudniony. Mimo to Ukraina zdolala przy pomocy dronow i wlasnych
zasobow wyprzec Rosje z Morza Czarnego i kontynuowac transport zboza.
Ekspert ds. wojskowosci Mariusz Cielma powiedzial, ze dla Rosji
przywrocenie Inicjatywy Czarnomorskiej to wygodny temat. Podkreslil, ze
Moskwa buduje przekaz o ustepstwach, ale w praktyce nic to dla niej nie
znaczy, bo Ukraina i tak eksportuje zboze i zepchnela rosyjska flote do
glebokiej defensywy. W tym roku w duzej mierze przez wiekszosc dni na Morzu
Azowskim i na Morzu Czarnym nie bylo zadnego okretu rosyjskiej marynarki
wojennej. Rosjanie juz dawno ten akwen, ten obszar operacji, oddali w
praktyce stronie ukrainskiej – podkreslil ekspert.

– Wydaje mi sie, ze to nie jest az tak krytyczny temat dla Ukrainy, zeby
potrzebowala do realizacji swoich celow zgody czy gwarancji bezpieczenstwa
ze strony Federacji Rosyjskiej – ocenil Cielma.

Negocjacje prowadzone w formie “dyplomacji wahadlowej”

W niedziele w Rijadzie spotkaly sie delegacje USA i Ukrainy. Minister
obrony Rustem Umierow, ktory stoi na czele ukrainskiego zespolu,
poinformowal wieczorem, ze rozmowy byly “produktywne i tresciwe”. Omawiano
kwestie bezpieczenstwa, ochrone obiektow energetycznych i infrastruktury
krytycznej. Jeszcze w piatek amerykanski specjalny wyslannik ds. Ukrainy
Keith Kellogg informowal, ze delegacje Ukrainy i Rosji beda znajdowac sie
podczas rozmow w oddzielnych pomieszczeniach, a negocjacje beda odbywac sie
w formie “dyplomacji wahadlowej”: posrednicy mieli przemieszczac sie miedzy
pokojami i przekazywac informacje od drugiej strony.

Wedlug dziennika “Washington Post” w Arabii Saudyjskiej nie dojdzie do
spotkania twarza w twarz delegacji Ukrainy i Rosji, co – zdaniem gazety –
swiadczy o ogromnych rozbieznosciach dzielacych obie strony, mimo zapewnien
Trumpa, ze osiagniecie pokoju “nigdy nie bylo blizej”.

Rosja kontynuuje ataki na Ukraine

Niezaleznie od rozmow w Rijadzie Rosja kontynuuje ostrzal ukrainskiego
terytorium. W poniedzialek prezydent Ukrainy Wolodymyr
Zelenskipoinformowal, ze prawie 90 osob, w tym 17 dzieci, zostalo rannych w
wyniku ataku rakietowego Rosji na miasto Sumy na polnocnym wschodzie
Ukrainy. W nocy z soboty na niedziele w Kijowie w ataku rosyjskich dronow
zginely trzy osoby, wsrod nich piecioletnia dziewczynka i jej ojciec. Dzien
wczesniej rosyjski atak w Zaporozu pozbawil zycia cala rodzine: matke, ojca
i corke – przekazal Zelenski.

“Ups, konsument chyba wyladowal”. Najnowsze dane ze sklepow. Sprzedaz
detaliczna w cenach stalych w lutym 2025 roku spadla o 0,5 procent w ujeciu
rocznym, a w ujeciu miesiecznym spadla o 6 procent- podal Glowny Urzad
Statystyczny. Sprzedaz detaliczna w cenach biezacych w ubieglym miesiacu
wzrosla o 0,6 procent rok do roku. Konsensus przygotowany przez PAP Biznes
wskazywal na wzrost sprzedazy detalicznej w cenach stalych rdr o 3,2 proc.
oraz spadek o 2,8 proc. w ujeciu mdm.

W cenach biezacych ekonomisci ankietowani przez PAP Biznes spodziewali sie
wzrostu o 5,0 proc. rdr. GUS podal, ze w lutym 2025 r. w porownaniu ze
styczniem 2024 r. notowano wyzsza wartosc sprzedazy detalicznej przez
internet w cenach biezacych o 5,2 proc. Sposrod prezentowanych grup o
znacznym udziale sprzedazy przez Internet wzrost udzialu raportowaly
przedsiebiorstwa z grupy “tekstylia, odziez, obuwie” (z 24,8 proc. przed
rokiem do 28,0 proc.), natomiast spadek udzialu wykazaly jednostki z grupy
“prasa, ksiazki, pozostala sprzedaz w wyspecjalizowanych sklepach”
(odpowiednio z 24,2 proc. do 19,7 proc.).

Niewielki spadek udzialu zaobserwowano rowniez w grupie “meble, rtv, agd”
(z 19,0 proc. do 18,8 proc.).

Komentarze ekonomistow

“Ups, konsument chyba wyladowal. Spore rozczarowanie lutowa sprzedaza,
ktora odnotowuje spadek o 3,2% m/m (po odsezonowaniu)” – skomentowali
najnowsze dane ekonomisci mBanku na portalu X. “Auc. Tak, jak styczen byl w
sprzedazy detalicznej bardzo dobry, tak luty przyniosl duzy krok wstecz (z
+4,8 do -0,5% r/r). Hamowanie dotyczylo wszystkich kategorii, ale
najmocniej zabolala cofka w sprzedazy samochodow i tapniecie w kategorii
‘Pozostale'” – napisali eksperci Pekao. “Sprzedaz detaliczna spadla w lutym
o 0,5%. Duze spowolnienie wzgledem poprzedniego miesiaca czesciowo zwiazane
jest z niekorzystna roznica dni handlowych – rok 2024 byl przestepny, co
generuje wieksza baze. Komentarz GUS wskazuje, ze dalej rozwijaly sie
sprzedaz samochodow oraz sprzetu RTV i AGD, co jest dobrym prognostykiem na
kolejne miesiace” – ocenil Polski Instytut Ekonomiczny.

Jak dodal, perspektywy konsumpcji na 2025 r. “dalej sa raczej
optymistyczne”. “Tempo wzrostu wynagrodzen powinno przekraczac inflacje o
okolo 4 pkt. Z uwagi na slabsza potrzebe odbudowy oszczednosci niz rok
temu, konsumpcja takze powinna rosnac o okolo 3,5%. Taki wynik bedzie
podobny do pozostalych panstw regionu Europy Srodkowo-Wschodniej” –
napisano w komentarzu na X.

“Nadszedl czas”. Ogromna frekwencja, wielki protest i walki z policja. W
Turcji odbyly sie prawybory majace wylonic kandydata opozycyjnej
Republikanskiej Partii Ludowej (CHP) na prezydenta Turcji. Frekwencja byla
ogromna. Zaglosowalo niemal 15 milionow ludzi, a jedynym kandydatem byl
uwieziony burmistrz Stambulu Ekrem Imamoglu. Pozniej w miescie rozpoczal
sie kolejny wielki protest. Doszlo do starc z policja. W glosowaniu wzielo
udzial niemal 1,7 mln czlonkow CHP oraz ponad 13 mln osob spoza partii –
oglosil lider ugrupowania Ozgur Ozel. Polityk stwierdzil przy tym, ze wynik
ten “czyni przyspieszone wybory koniecznymi”.

Mansur Yavas, wywodzacy sie z CHP burmistrz Ankary, rowniez zwrocil uwage
na to, ze “gdy do urn udaje sie tak wiele osob, oznacza to, ze nadszedl
czas na przedterminowe wybory”. Do oddania wiazacego glosu majacego pomoc
wylonic kandydata CHP w wyborach prezydenckich w 2028 roku byli upowaznieni
czlonkowie ugrupowania. Inni obywatele mogli oddawac glosy w tzw. urnach
solidarnosciowych, w ktorych wyrazali swoje poparcie dla Ekrema Imamoglu –
jedynego polityka najstarszej tureckiej partii politycznej ubiegajacego sie
w niedziele o jej nominacje. We wszystkich 81 prowincjach
Turcjiprzygotowano niemal szesc tysiecy urn do glosowania.

Protesty i zamieszki w Stambule

W niedziele, piaty wieczor z rzedu, dziesiatki tysiecy demonstrantow wyszly
na ulice Stambulu, by zaprotestowac przeciwko aresztowaniu burmistrza
miasta Ekrema Imamoglu. Do przyjscia na demonstracje wzywal wczesniej tego
dnia sam Imamoglu. Demonstranci przybyli tradycyjnie do parku Sarachane w
europejskiej czesci Stambulu, gdzie miesci sie siedziba wladz metropolii.
Wsrod tlumu dominowaly flagi narodowe Turcji oraz podobizny pierwszego
prezydenta kraju i zalozyciela Republikanskiej Partii Ludowej Mustafy
Kemala Ataturka. Nad zgromadzeniem powiewaly tez banery mniejszych
ugrupowan opozycyjnych, w tym komunistycznych EHP czy HKP. Uczestnicy
protestu manifestowali na transparentach sprzeciw wobec polityki rzadu i
prezydenta. “Tayyip, nie dostaniesz swojego Anitkabir (mauzoleum Ataturka w
Ankarze – red.)” – napisano na jednym z nich.

Ozgul Ozel, zwracajac sie do demonstrantow zgromadzonych w parku Sarachane,
wezwal do bojkotu stacji telewizyjnych, ktore nie relacjonuja trwajacych w
kraju od srody masowych protestow.

Grupa demonstrantow obrzucala policjantow roznymi przedmiotami. Po kilku
wezwaniach do rozejscia sie policjanci uzyli gazu pieprzowego. Czesc z
protestujacych ukryla sie w niedalekiej siedzibie wladz najwiekszej
tureckiej metropolii. Inni przemywali oczy w okolicznych fontannach.
Burmistrz Stambulu zostal zatrzymany 19 marca pod zarzutami dotyczacymi
rzekomej korupcji i zwiazkow z organizacja terrorystyczna. Imamoglu trafil
w niedziele do wiezienia na czas trwania procesu, a nastepnie ministerstwo
spraw wewnetrznych Turcji odsunelo go tymczasowo od pelnienia obowiazkow
burmistrza najwiekszej tureckiej metropolii. Zatrzymanie polityka, glownego
przeciwnika politycznego prezydenta Erdogana, wywolalo w Turcji najwieksza
od ponad 10 lat fale protestow.

Wraca dyskusja o ograniczeniu promocji i dostepnosci alkoholu w Polsce.
Alkohol w Polsce wciaz jest promowany, dostepny w internecie, na stacjach
benzynowych. Politycy zapowiadali, ze to sie skonczy. Czemu to jednak trwa,
skoro dane pokazuja, ze Polacy pija duzo za duzo, za czesto i ze wielu z
nich alkohol zabija?

Najwiekszy kolysany dzwon swiata powstal w Polsce. Vox Patris niedlugo
poplynie do Brazylii. 55 ton wazy najwiekszy kolysany dzwon swiata, ktory
powstal w Rydultowach w wojewodztwie slaskim. Vox Patris, czyli Glos Ojca,
bedzie rozbrzmiewal w sanktuarium w Brazylii. Troche potrwa, zanim tam
dotrze, bo przetransportowac takiego kolosa to gigantyczne wyzwanie. Odlany
z brazu kolos Vox Patris, czyli Glos Ojca, to najwiekszy kolysany dzwon na
swiecie. W Rydultowach na Gornym Slasku oficjalnie odebrali go nowi
wlasciciele. Dzwon trafi do Sanktuarium Boga Ojca Wszechwiecznego w
Trindade w brazylijskim stanie Goias. Trwa tam budowa nowej swiatyni, ktora
ma pomiescic 12 tysiecy wiernych.

– To bedzie najwiekszy kosciol na swiecie. Nasze sanktuarium juz teraz
rocznie odwiedza ponad 4 miliony pielgrzymow. Taka wielka swiatynia nie
moze miec malych dzwonow, dlatego zamowilismy Glos Ojca – mowi o. Marco
Aurelio z Sanktuarium w Trindade.Dzwon ma 4 metry wysokosci, jego serce
wazy ponad poltorej tony, a on sam 55 ton, tyle co czolg Leopard 2. Glos
Ojca jest pieciokrotnie ciezszy od wawelskiego Zygmunta. Zostal odlany w
Krakowie przez ludwisarzy z Przemysla. Firma z Rydultow zapewnila
automatyke i kierowala calym przedsiewzieciem, przy ktorym pracowalo ponad
200 osob.

– Kazdy detal w tym projekcie byl wielkim wyzwaniem i na kazdym etapie
trzeba bylo dokladnie zastanawiac sie i zbierac zespol, aby analizowac, czy
nie ma gdzies zagrozen – opowiada Grzegorz Klyszcz, generalny wykonawca
dzwonu z Rduch Bells & Clocks. Wykonawcy siegneli po technologie ze
sredniowiecza, ale wykorzystali tez najnowsze osiagniecia nauki. Rdzen z
nalozonym falszywym dzwonem. W prace byl zaangazowany profesor z Katedry
Odlewnictwa Politechniki Slaskiej. – Nie jest prosto przelozyc wieloletnia
wiedze i wieloletnie doswiadczenie ludwisarzy z dzwonow nawet kilku- czy
kilkunastotonowych na taki duzy dzwon. Zmienia sie wszystko – przyznaje dr
hab. Dariusz Bartocha z Politechniki Slaskiej. Betonowa forma musiala byc
specjalnie zbrojona. Na terenie huty nalezalo wykopac olbrzymi dol i
zasypac odlew na kilka miesiecy, by rozgrzany do ponad tysiaca stopni stop
miedzi i cyny mogl powoli stygnac.

– Nie boli ten dzwiek w uszy, ale bardziej przeszywa cale cialo jako taki
basowy dzwiek. Natomiast jezeli chodzi o slyszalnosc, no to kilka, moze
nawet kilkanascie kilometrow, w zaleznosci od powietrza – mowi Artur
Rzepczynski, pasjonat dzwonow koscielnych. Prace nad dzwonem rozpoczely sie
az 11 lat temu. Pierwszy odlew sie nie udal. – Pozniej kolejne swiatowe
problemy, czyli pandemia, pozniej wojna na Ukrainie, i to spowodowalo, ze
ten dzwon dopiero teraz opuszcza Polske – mowi Grzegorz Klyszcz.

Najwiekszy dzwon swiata rusza w daleka droge. Przed nim ponad
czterdziestodniowa podroz ladem i morzem do odleglej Brazylii. Choc jeszcze
nie dotarl na miejsce i nie zaczal bic, to juz jest o nim glosno.

SPORT

Afera na caly kraj. Trabia tylko o decyzji Marciniaka. “Powazny blad”Szymon
Marciniak sedziowal mecz Niemcow z Wlochami w cwiercfinale Ligi Narodow, a
za sprawa jednej z podjetych decyzji zrobilo sie o nim bardzo glosno.
“Najpierw gwizdze rzut karny, a potem go odbiera” – tak wloskie media
komentuja to, co zrobil Polak po starciu Giovanniego Di Lorenzo z Nico
Schlotterbeckiem w niemieckim polu karnym. Szymon Marciniak poprowadzil
niedzielne spotkanie cwiercfinalowe Ligi Narodow Niemcy – Wlochy (3:3). A o
jednej z podjetych przez niego decyzji, ktora mogla znaczaco wplynac na
przebieg rywalizacji, rozpisuja sie media z Polwyspu Apeninskiego. Szymon
Marciniak zmienil decyzje ws. rzutu karnego w meczu Niemcy – Wlochy.
“Watpliwy epizod”

Na kilkanascie minut przed koncem, przy stanie 3:2 dla Niemcow, Giovanni Di
Lorenzo padl w polu karnym po starciu z Nico Schlotterbeckiem. Za to
wejscie polski sedzia podyktowal rzut karny, lecz po wideoweryfikacji
zmienil decyzje. Wlasnie na to zwrocili uwage Wlosi.

“W 74. minucie […] sedzia Marciniak przyznaje rzut karny Wlochom za
wslizg Schlotterbecka na Di Lorenzo […]. Jednak po sprawdzeniu przez VAR
polski sedzia postanawia wycofac sie i anulowac rzut karny. Ten epizod
pozostaje watpliwy, poniewaz niemiecki srodkowy obronca wydaje sie dotykac
Wlocha podczas wslizgu” – napisala “La Gazzetta dello Sport”. “Sedzia
najpierw gwizdze rzut karny, a potem go odbiera po analizie VAR. Kontrakt
miedzy graczem Napoli a Schlotterbeckiem przy 3:2 dla Niemcow jest najpierw
oceniany jako rzut karny przez Marciniaka, ale potem zostaje odebrany po
konsultacji z VAR-em” – to z kolei relacja “Corriere dello Sport”. Bardzo
stanowczy werdykt wydal za to portal calciomercato.com. “Powazny blad
Marciniaka” – ogloszono. Jak to uzasadniono? “Marciniak przyznaje rzut
karny, po czym niespodziewanie zostaje wezwany do VAR-u i ‘jedenastka’
zostaje anulowana: duza pomylka, bo Di Lorenzo zostal trafiony i nie ma
oczywistego bledu, ktory pozwalalby na uniewaznienie decyzji” – czytamy.
Zgodnie z wytycznymi VAR moze interweniowac tylko w sytuacjach, gdy pomylka
jest wyrazna, a zdaniem Wlochow w tym wypadku decyzja z boiska powinna
pozostac utrzymana.

Werdyktowi Polaka nie moze nadziwic sie tez “Corriere dela Sera”:
“Marciniak zostaje wezwany do VAR, aby przeanalizowac faul niemieckiego
obroncy. Na podstawie ujec nie ma watpliwosci: Schlotterbeck najpierw
dotyka Di Lorenzo, a nastepnie pilki. Ale co zaskakujace, sedzia odwoluje
rzut karny przyznany Wlochom, posrod protestow na boisku i lawce
rezerwowych. Decyzja Marciniaka bedzie tematem dyskusji”. Szymon Marciniak
zmienil decyzje ws. rzutu karnego w meczu Niemcy – Wlochy. “Watpliwy epizod”

Na kilkanascie minut przed koncem, przy stanie 3:2 dla Niemcow, Giovanni Di
Lorenzo padl w polu karnym po starciu z Nico Schlotterbeckiem. Za to
wejscie polski sedzia podyktowal rzut karny, lecz po wideoweryfikacji
zmienil decyzje. Wlasnie na to zwrocili uwage Wlosi

“W 74. minucie […] sedzia Marciniak przyznaje rzut karny Wlochom za
wslizg Schlotterbecka na Di Lorenzo […]. Jednak po sprawdzeniu przez VAR
polski sedzia postanawia wycofac sie i anulowac rzut karny. Ten epizod
pozostaje watpliwy, poniewaz niemiecki srodkowy obronca wydaje sie dotykac
Wlocha podczas wslizgu” – napisala “La Gazzetta dello Sport”.

“Sedzia najpierw gwizdze rzut karny, a potem go odbiera po analizie VAR.
Kontrakt miedzy graczem Napoli a Schlotterbeckiem przy 3:2 dla Niemcow jest
najpierw oceniany jako rzut karny przez Marciniaka, ale potem zostaje
odebrany po konsultacji z VAR-em” – to z kolei relacja “Corriere dello
Sport”.

REKLAMA

Wlosi grzmia po decyzji Szymona Marciniaka. “Duza pomylka”

Bardzo stanowczy werdykt wydal za to portal calciomercato.com. “Powazny
blad Marciniaka” – ogloszono. Jak to uzasadniono? “Marciniak przyznaje rzut
karny, po czym niespodziewanie zostaje wezwany do VAR-u i ‘jedenastka’
zostaje anulowana: duza pomylka, bo Di Lorenzo zostal trafiony i nie ma
oczywistego bledu, ktory pozwalalby na uniewaznienie decyzji” – czytamy.
Zgodnie z wytycznymi VAR moze interweniowac tylko w sytuacjach, gdy pomylka
jest wyrazna, a zdaniem Wlochow w tym wypadku decyzja z boiska powinna
pozostac utrzymana.

Werdyktowi Polaka nie moze nadziwic sie tez “Corriere dela Sera”:
“Marciniak zostaje wezwany do VAR, aby przeanalizowac faul niemieckiego
obroncy. Na podstawie ujec nie ma watpliwosci: Schlotterbeck najpierw
dotyka Di Lorenzo, a nastepnie pilki. Ale co zaskakujace, sedzia odwoluje
rzut karny przyznany Wlochom, posrod protestow na boisku i lawce
rezerwowych. Decyzja Marciniaka bedzie tematem dyskusji”.

O tym, dlaczego 44-latek mogl nie podyktowac “jedenastki”, napisano na
portalu wloskiego Eurosportu. “Schlotterbeck powala Di Lorenzo, a Marciniak
odgwizduje rzut karny. Niemiecki obronca natychmiast protestuje, mowiac, ze
dotknal pilki. Wydaje sie, ze jest rzut karny, ale sedzia zostaje wezwany
do monitora przez VAR. Po przejrzeniu powtorek Polak wycofuje sie i anuluje
rzut karny, ktory mogl dac wynik 3:3. Nie z powodu mozliwego dotkniecia
pilki przed przeciwnikiem, ale z powodu odleglosci miedzy noga
Schlotterbecka a noga Di Lorenzo” – wyjasniono.

ANASTAZJA KUS, CORKA BYLEGO PILKARZA REPREZENTACJI POLSKI, NAJMLODSZA
POLSKA MEDALISTKA HMS – LEKKOATLETYKA. Pobiegla na drugiej zmianie,
popedzila ile sil, w nogach i plucach, na dystansie dla organizmu
koszmarnym. Efekt? Maja srebro, a ona przy pomocy kolezanek trafila tez do
historii. Najmlodsza w polskiej lekkoatletyce uczestniczka halowych
mistrzostw swiata, to wiadomo bylo przed startem imprezy. Po jej
zakonczeniu Anastazja Kus, lat wciaz tylko 17, jest tez najmlodsza
medalistka. Rodzice i Aleks, mlodszy brat, starty Nastki – jak ja w domu
nazywaja – ogladaja zazwyczaj na zywo, z trybun. Do Chin nie polecieli, tak
wyszlo, tym razem zebrali sie przed telewizorem. Nerwy ogromne, doping na
calego.

– Stresik przy startach Nastki jest zawsze, ale u mnie chyba i tak
najmniejszy. Nie wiem, byc moze do tego zwiazanego z zawodami stresu jestem
przyzwyczajony i potrafie sobie z nim radzic. Zona znosi to troszke gorzej
– mowi tata, pan Marcin. Sztafeta 4 x 400 kobiet to konkurencja zamykajaca
trwajaca od piatku rywalizacje. Bialo-Czerwoni na razie medalu nie maja.
Teraz do walki ruszaja one: Justyna Swiety-Ersetic, Aleksandra Formella,
Kus i Anna Maria Gryc – zmiany w tej kolejnosci.

Najbardziej doswiadczona i wielce utytulowana Swiety-Ersetic (by medale
wspomniec tylko dwa, olimpijskie zloto i srebro, w sztafecie mieszanej i w
sztafecie), na ostatnich metrach sciga Quanere Hayes ze Stanow
Zjednoczonych. Paleczke przekazuje Kus – pierwsze biegna Amerykanki, Polki
tuz za nimi, na pozycji trzeciej Australijki. Strata Chin i Sri Lanki juz
wtedy jest ogromna. Tak dobiegna do mety, na zloto szans nie ma, srebra
odebrac sobie nie pozwalaja, mowy nie ma. Wyniki ostateczne? Medale?

1. USA 3.27,45.

2. Polska 3.32,05.

3. Australia 3.32,65.

4. Chiny 3.38,56.

5. Sri Lanka 3.40,62.

Brazylijki nie stanely na starcie.

Owinieta flaga Kus pozuje do zdjec z innymi zawodniczkami, radosc jest
ogromna. Wczesniej najmlodsza w lekkoatletycznych mistrzostwach swiata pod
dachem byla w polskiej reprezentacji tyczkarka Monika Pyrek (18 lat i 206
dni w roku 1999), a najmlodsza medalistka Lidia Chojecka ( 20 lat i 43 dni,
rok 1997, bieg na 1500 m). 18. urodziny obchodzic bedzie 11 maja. Rodzice –
byli sportowcy. Pan Marcin byl pilkarzem, za soba ma nawet siedem wystepow
w narodowych barwach. Mama, pani Alicja, trenowala taniec towarzyski. Kiedy
corka lat miala 15, w biegu na 60 m pokonala tate, w czasach kariery
znanego z szybkosci. Urocze wspomnienie, dla pokonanego jak najbardziej
tez.

Na arenie szerokiej, tej krajowej, zadziwila i zachwycila 27 czerwca 2024
roku, w Bydgoszczy, w biegu eliminacyjnym mistrzostw Polski seniorek.
Swiety-Ersetic na mete wpadla wtedy w czasie 52,23 s, Nastka – w 52,26,
ustanawiajac rekord Polski do lat 18 (niecaly miesiac pozniej w Banskiej
Bystrzycy uzyskala – uwaga – 51,89). – Wynik Anastazji Kus w tak mlodym
wieku szokuje. W tej kategorii wiekowej to poziom swiatowy. Mozna
powiedziec, ze ma duze szanse na wyjazd na igrzyska i jednoczesnie na to,
by byc najmlodsza zawodniczka w ekipie. Nie wiem, jak w innych
dyscyplinach, ale w lekkoatletyce na pewno – komentowal Aleksander
Matusinski, trener kobiecej sztafety 4×400 m, ktora przez ostatnie sezony
siegala po medale imprez najwiekszych i najwazniejszych. Dzien pozniej w
finale Nastka miejsce zajela szoste, czas – 52,90. I zagwarantowala sobie
miejsce w reprezentacji olimpijskiej lecacej do Paryza. Tam Polki
zakonczyly rywalizacje na eliminacjach, ona – jak mowil Matusinski – w
ekipie lekkoatletycznej byla najmlodsza, zostajac takze druga najmlodsza
olimpijka w historii naszego kraju, po 15-letniej Gertrudzie Kilos, ktora w
roku 1928 roku biegla na 800 m. Inna epoka. Lekkoatletyka pierwsza nie
byla, caly ten sport – dzisiaj w jej zyciu tak wazny – zaczynala Nastka od
gimnastyki artystycznej, kiedy rodzina mieszkala w Turcji, gdzie pan Marcin
gral w Istanbule Basaksehir. Po powrocie do Polski – tu tata byl
zawodnikiem Korony Kielce, Cracovii i na zakonczenie kariery Ruchu Chorzow
– biegala juz po tenisowym korcie. Ostatecznie zamieszkali w Olsztynie,
skad pochodzi pani Alicja. Aleks, mlodszy o piec lat, trenowal tenisa i
pilke nozna, dla corki rodzice szukali treningu ogolnorozwojowego,
uzupelnienia dla tenisa. Padlo na lekkoatletyke – trafili do panstwa
Ludwichowskich, pani Bronislawy i sp. pana Zbigniewa. I tak powolutku ta
przygoda z bieganiem zaczela sie rozwijac, jakies pierwsze zawody, jakies
pierwsze sukcesy. A postepy Nastka robila blyskawicznie. A teraz, nie majac
lat 18, siegnela po medal globalnej, seniorskiej imprezy.

Okolicznosci byly dziwne, zaproszenie do udzialu w goszczacych w Chinach
mistrzostwach polska sztafeta dostala 12 marca, pozno, w ostatniej chwili.
Nastka miala juz za soba start w halowych mistrzostwach Europy w
Apeldoornie (6 – 9 marca), gdzie odpadla w eliminacjach biegu
indywidualnego na 400 m. Sezon, ten pod dachem, planowala zakonczyc. – To
byla szybka akcja, po trzech czy czterech dniach wolnego wrocila do
treningow, zeby forme jeszcze ja podszlifowac. I polecialy z dziewczynami
do Chin – opowiada pan Marcin. Medal? Miejsce w historii? – Piekne chwile,
nikt jej tych przezyc i wspomnien nie zabierze. Wydaje mi sie, ze
dziewczyny kontrolowaly sytuacje od poczatku do konca, nie bylo zadnych
watpliwosci, ze na ten sukces zasluguja. Rozmawialismy z Nastka juz po
finale, przeszczesliwa byla, bo wiadomo, ze w tych mistrzowskich imprezach
licza sie miejsca, walczy sie o medale, a wynik jest sprawa drugorzedna. Po
powrocie pewnie przez dzien lub dwa bedzie do siebie dochodzic, po tej
zmianie stref czasowych, a potem treningi, z mysla juz o sezonie letnim.
Treningi i nauka, ze wzgledu na czeste wyjazdy Nastka uczy sie w szkole w
chmurze, ona jest bardzo sumienna, obowiazkowa, problemow w nauka nie ma i
nigdy ich nie miala – wyjasnia tata.

Czasu na odpoczynek zabraknie, 10 i 11 maja w Guangdong – znowu Chiny –
odbeda sie mistrzostwa swiata sztafet, stanowiace takze kwalifikacje do
wrzesniowych lekkoatletycznych mistrzostw swiata w Tokio. Dla przypomnienia
– 11 maja Nastka skonczy 18 lat.

IGA SWIATEK POKONALA ELINE SWITOLINE I JEST W CWIERCFINALE TURNIEJU W
MIAMI. Swietne tenisowe widowisko w Miami. Iga Swiatek po bardzo dobrej
grze pokonala Ukrainke Eline Switoline 7:6(5), 6:3 i awansowala do
cwiercfinalu turnieju WTA 1000. Tam jej przeciwniczka bedzie nastoletnia
rewelacja imprezy. Swiatek, mistrzyni turnieju z 2022 roku, rozegrala juz w
Miami dwa stosunkowo trudne spotkania. W pokonanym polu pozostawila
Francuzke Caroline Garcie i Belgijke Elise Mertens. W walce o cwiercfinal
poprzeczka powedrowala jednak jeszcze zdecydowanie wyzej. Ze Switolina
grala wczesniej trzykrotnie. Przegrala tylko raz, za to bolesnie, bo w
cwiercfinale Wimbledonu 2023. Tym razem byla dosc zdecydowana faworytka.

IGA SWIATEK – ELINA SWITOLINA: RELACJA

Mecz Swiatek ze Switolina zaplanowano pierwotnie na godzine 1.30 w nocy z
poniedzialku na wtorek. Polka i Ukrainka musialy sie jednak naczekac i
wobec przedluzajacego sie meczuAlexa de Minaura z Joao Fonseca wyszly na
kort z poltoragodzinnym opoznieniem. Losowanie przed startem meczu wygrala
Switolina. Wybrala serwis i sama wpedzila sie w klopoty, bo od poczatku
popelniala bledy. Jej szczescie polegalo na tym, ze jeszcze wiecej
zanotowala ich Swiatek i gem otwarcia trafil na konto Ukrainki. Wydawalo
sie, ze Polka nie byla jeszcze w pelni rozgrzana, ale to szybko sie
zmienilo. Wlasne podanie wygrala blyskawicznie i swietnym stylu. Mogla
szukac pierwszego w meczu przelamania.

I rzeczywiscie, udalo sie juz w trzecim gemie. Wiceliderka rankingu WTA
pokazala to, z czego jest najlepiej znana. Kapitalnie returnowala i jeszcze
lepiej pracowala na nogach. Switoline zmuszala do biegania od linii do
linii, co w efekcie dawalo bledy Ukrainki lub bezposrednio wygrane punkty
Polki. Poczatek meczu wygladal w wykonaniu 23-latki znakomicie.

Wydawalo sie, ze od tego momentu Swiatek bedzie Switolinie juz tylko
uciekac. A rzeczywistosc okazala sie brutalna – pieciokrotna mistrzyni
wielkoszlemowa tym razem zanotowala bardzo przecietnego gema serwisowego i
rywalka blyskawicznie wrocila do gry (2:2).

Szczesliwie Swiatek nie spuscila glowy. Znow ruszyla do ataku i –
wykorzystujac bledy przeciwniczki – przelamala ponownie na 4:3. Niestety,
historia sie powtorzyla. Swiatek, zamiast wypracowac dwa gemy przewagi,
wyrzucala w aut kolejne pilki i zrobilo sie 4:4.

Do trzech razy sztuka? Nie w tym przypadku. Choc Polka jeszcze raz
przelamala na 6:5 i serwowala, by zamknac seta, to Switolina znow reagowala
blyskawicznie. Potrzebny byl tie-break.

W dodatkowa rozgrywke Swiatek weszla znakomicie. Po trzech bardzo
efektownych akcjach prowadzila 3-0 i wreszcie zdolala udowodnic swoja
wyzszosc. Tie-breaka wygrala 7-5, a calego seta 7:6. Kosmiczny poziom
pierwszego seta! W przerwie miedzy setami Switolina potrzebowala pomocy
medycznej. Chodzilo o odciski na stopach, ktore dawaly o sobie znac
najpewniej z powodu gigantycznej wilgotnosci powietrza.

Kilka minut przerwy wyraznie wybilo Swiatek z rytmu, bo kilka bledow
kosztowalo ja przelamanie juz w gemie otwarcia.

Reakcja? Znakomita. Polka znow nie miala litosci dla rywalki i ganiala ja z
naroznika w naroznik. Straty odrobila od razu (1:1). To ja napedzilo, bo
kolejne uderzenia trafiala bardzo czysto i szybko punktowala. W efekcie
wygrala tez dwa kolejne gemy, co dalo jej wynik 3:1.

Mimo ze zegar meczowy znaczaco przekroczyl poltorej godziny, to
intensywnosc spotkania rosla. A w takich warunkach Swiatek odnajdywala sie
znakomicie. Polka doskonale wytrzymywala dluzsze wymiany i uciekla juz na
4:1. Niedlugo pozniej 23-latka miala breakpointa i pilke na rakiecie na
podwojne przelamanie i wynik 5:1. Trafila w tasme i slono za to zaplacila.
Switolina sie obronila, a za chwile pokazala wielkiego ducha walki,
odlamujac Swiatek na 3:4. Ta praca wciaz nie byla skonczona.

Ponownie podopieczna Wima Fissette’a reagowala w sposob najlepszy z
mozliwych. Przelamala po jednym z dluzszych gemow spotkania i przy wyniku
5:3 serwowala po awans.

Postawienie kropki nad i nie bylo klopotem. Swiatek wygrala 7:6(5), 6:3.

Swiatek w cwiercfinale zagra z rewelacja turnieju, 19-letnia Filipinka
Alexandra Eala, ktora do najlepszej osemki awansowala bez gry po kontuzji
Pauli Badosy.

Na tym etapie wystapi rowniez Magda Linette, ktora w poniedzialek
sensacyjnie ograla Coco Gauff. Jej rywalka bedzie Jasmine Paolini.

Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/

abujas12@gmail.com

http://

www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

Strona główna

http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez

dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:

(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.

BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436

Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452

(format IBAN)

wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479

(format IBAN)

wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504

(format IBAN)

BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX

Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

numer KRS 0000124837:

“Wspomoz nas!”

teksty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty

Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl