Dzien dobry – tu Polska – 25.09.2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 257 (6230) 25 wrzesnia 2021r.
W E E K E N D

NASZ PREZYDENT UKOCHANY- JAKZE ON ZAPRACOWANY!
* Z kanclerz Merkel sie nie spotkal, bo to za niskie protokolarne progi.
* Z Bidenem tez nie, bo prezydent USA powinien przemyslec swoje zachowanie.
* Ale sie spotkal z prezydentem Mongolii.
To jest dopiero mistrz dyplomacji!

ZLOTE CZASY POLSKIEJ DYPLOMACJI
* Rosjanie zabili polskiego prezydenta.
* Stan wyjatkowy na granicy z Bialorusia.
* Francuzi ledwie potrafia jesc widelcem.
* Amerykanie robia narkobiznes w TVN-ie.
* Niemcow irytuje polski dobrobyt.
* Czesi uwzieli sie na Turow.
Zlote czasy polskiej dyplomacji.
————
(Nad Lech R. Lyczywek)

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner “wesprzyj nas”

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia wynosi 2.442,97 zl (dwa tysiace
czterysta czterdziesci dwa zl dziewiecdziesiat siedem gr). Wplaty w
ostatnim tygodniu to 50 zl.
Dla Romana mamy 4.455,61 zl. We wrzesniu kupilismy mu niezbedne lekarstwa
i srodki pomocnicze.
Pozdrawiam: Slawek Janus
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER
Krakow

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.9268 PLN Euro: 4.6085 PLN Frank szw.: 4.2494 PLN Funt:
5.3866 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.85 PLN Euro: 4.54 PLN Funt:
5.30 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.83 PLN Euro: 4.50 PLN
Funt: 5.31 PLN

Pogoda w kraju
Na ogol pochmurno. W polnocnej czesci Polski deszcz. Na termometrach
maksymalnie od 17 stopni Celsjusza na Podlasiu do 23 st. C na Podkarpaciu.

Wodz zarzadzil Pretorianie uchwalili:
STAN WYJATKOWY
Towarzysze, towarzyszki! Oto wiesc z ostatniej chwili.
Prosto z sejmu! Wodz zarzadzil, pretorianie uchwalili!
Stan oglaszam wyjatkowy! Na granicy bialoruskiej
Znowu groza nam uchodzcy. Nie wystarczy straszyc Tuskiem.
Afganczycy czy Czeczeni to nie ludzie, lecz zaraza!
Jak im pomoc? Tez pytanie! Moze mamy im okazac
Chrzescijanskie milosierdzie? My tu obcych nie wpuscimy!
Niech gloduja, umieraja, niech zamarzna w srodku zimy.
Nam, Polakom, pomagano, gdy nas spotkal los tulaczy,
Ale nam sie to nalezy, a los innych nic nie znaczy.
Bez pomocy, na odludziu, uwiezimy ich w zasiekach,
Za to modlic sie bedziemy! Wszystko w trosce o czlowieka.
Na granicy plot juz stoi, drut kolczasty poswiecony,
By sie zaden innowierca nie przedostal z tamtej strony.
Dla nas Honor, Bog, Ojczyzna i obrona polskich granic,
To jedynie puste slowa. Czlowieczenstwo mamy za nic.
Przemarznietym, glodnym, bosym, nie podamy szklanki wody.
Tak gorliwi katolicy chca zasluzyc na nagrody.
Pan Prezydent ustanowi, swiat zapewne to doceni:
Order Ogrodzenia Polski. Sa juz pierwsi odznaczeni.
————
Wojciech DABROWSKI

NA WINKU Z GLINSKIM, SUSKIM I SZUMOWSKIM
Siemoniak z Budka zrujnowali starania Tuska o odbudowe wizerunku Platformy.
Na winko z przeciwnikami, ktorym zarzuca sie ciezkie grzechy przeciwko
demokracji, sie po prostu nie chodzi. A jesli sie chodzi, trzeba opuscic
kierownicze stanowiska w glownej partii opozycyjnej. Teraz “kurwizja” ma
uzywanie, a Platforma lezy w rowie.
Nie wiem, jakie motywy kierowaly red. Mazurkiem. Moze mu sie polski Sejm
pomylil z brytyjska Izba Gmin. Ale przed chwila slyszelismy, ze po
reasumpcji skonczyl sie polski parlamentaryzm. Moze chcial upuscic pare z
kotla obecnego konfliktu miedzy Tuskiem a Kaczynskim. Ale wtedy powinien
ich obu zaprosic do debaty przed mikrofonem i zadac podstawowe pytania bez
znieczulenia. A moze chcial wrobic politykow, odbierajac im wiarygodnosc w
oczach wyborcow: popatrzcie, jak sobie milo gwarza przy winie na mojej
imprezie, a przed kamerami preza muskuly. Za winko, zaproszenie do studia,
okazje do wymiany plotek zawiesili swoje tyrady o koncu demokracji i rzadow
prawa, obronie TVN i Polski przed polexitem.
Jaka jest prawda, wie red. Mazurek, opinia publiczna zdana jest na
spekulacje. Tak czy inaczej, zaprosil na impreze w miejscu publicznym
liderow politycznych, a oni je przyjeli. Tam czyhali na nich
fotoreporterzy, taka praca. Polska patrzy dzis z oslupieniem i niesmakiem
na bratanie sie oredownikow demokracji z jej destruktorami. Nic dziwnego,
ze “Tusk sie wsciekl”.
Niektorzy sa sklonni tolerowac takie imprezy. Tak, ale nie w czasie marnym
dla praworzadnosci i demokracji. Goscie red. Mazurka ze strony wladzy nie
ciesza sie dobra slawa: fundusze dla nacjonalistow, respiratory od
handlarza bronia, lex-TVN. To rzeczywiscie ponure fakty polityczne, jak w
ich obliczu mozna robic perskie oko?
Na winko zaprosil politykow znany dziennikarz. Zaznaczmy tu, ze generalnie
miksowanie dziennikarzy z politykami tylko pozornie sluzy pozyskiwaniu
informacji waznych dla zycia publicznego. Politycy moga dziennikarzami przy
takich okazjach manipulowac. Tymczasem zdobywanie informacji polega na
ciezkiej pracy o wlasnych silach i na wlasne ryzyko. Informacje trzeba
weryfikowac w roznych, niezaleznych zrodlach, a potem publikowac i rzucac
na szersze tlo, wykorzystujac niezaleznych od wladzy swiadkow wydarzenia i
ekspertow. Im dziennikarz blizej polityka, tym wieksze ryzyko, ze obaj
straca wiarygodnosc.
I tak jedna imprezka podwazyla wlasnie wiarygodnosc uczestniczacych w niej
politykow. Politycy, ktorzy nie wzieli udzialu, tez dostana rykoszetem.
Ludzie zezloszczeni wyladuja sie nie tylko na nich, ale i na partiach, do
ktorych politycy naleza. Mazurek moze zapraszac kogo chce, ale do siebie do
domu, prywatnie, bez rozglosu. A tak politycy zaliczyli wpadke. Glownie PO,
bo pisowskim ich elektorat wszystko wybacza.
Po demokratach spodziewamy sie wiecej. Duzo wiecej. Teraz wolno pytac: to
jak jest? Polska zmierza do autorytaryzmu czy tak tylko gadacie? No bo
pijecie winko z tymi, ktorych o to oskarzacie. W polityce i w
dziennikarstwie godnych tej nazwy musza byc czerwone linie, inaczej bedzie
cyrk, hucpa i korupcja.
Adam SZOSTKIEWICZ

Siedemnascie procent, czyli
DLACZEGO KACZYNSKI NIE POJDZIE NA ZASLUZONA EMERYTURE
Wedlug jednego z ostatnich sondazy 17 proc. obywateli jest niezadowolonych
z polskiego czlonkostwa w Unii. Wlasnie te 17 proc. bedzie przedmiotem
krwawego boju na prawicy. Boju, w ktorym PiS, jesli chce rzadzic, nie
odegra decydujacej roli.
Po polexitowej wypowiedzi Ryszarda Terleckiego i bredniach Marka Suskiego o
okupantach z Brukseli, Jaroslaw Kaczynski zdecydowal sie przeciac
spekulacje i partia wydala komunikat, ze jest za pozostaniem Polski w Unii,
a polexit to propaganda totalnej opozycji.
Tym samym legl w gruzach kolejny z dotychczasowych aksjomatow politycznych
Jaroslawa Kaczynskiego. Przez lata staral sie przede wszystkim o to, by na
prawo od niego nic nie wyroslo. PiS mogl podbijac elementy centrum tylko
wtedy, gdy wypelnial przestrzen po prawej stronie do samej sciany.
Ktos dostanie wiatru w zagle
Tymczasem oslabianie pozycji Unii w Polsce przynosi efekty. Nie sa to
efekty na miare rzadzenia Polska, ale wzrost niezadowolonych z Unii z 7
proc. do 17 proc. w ciagu ok. roku to proces znaczacy.
Dzieki tym zmianom ktos dostanie politycznego wiatru w zagle. Oczywiscie
PiS staral sie to zagospodarowac mruganiem oka do tego elektoratu, ale
falstart z polexitem w wykonaniu Terleckiego sprawil, ze Kaczynski sie
wyraznie odcial od tych pomyslow. Odcial tymczasowo, ale odcial. Dla
panstwa to dobrze, ale dla PiS-u gorzej.
Oznacza to, ze Kaczynski otworzyl tym samym furtke do zbudowania powaznej
antyunijnej partii prawicowych populistow. Oczywistym kandydatem do
zagospodarowania tego miejsca jest Konfederacja, ktora jednak nie posiada
wyrazistego przywodztwa. Ale jest tez inny chetny, czyli Zbigniew Ziobro.
Jego Solidarna Polska ma wiecej poslow niz Konfederacja, stanowia oni
zwarta druzyne i maja swoje regiony, w ktorych posiadaja naprawde spore
poparcie.
Ziobro wagi ciezkiej
Teraz dostana wiatru w zagle, bo wiedza juz, ze do zagospodarowania jest 17
proc. elektoratu. Rok temu bylo 7 proc., co przy frekwencji wyborczej na
poziomie 50 proc. nie pozwalalo sie dostac do Sejmu. Dzis eurosceptycy moga
marzyc, ze beda trzecia sila w Sejmie.
Konfederacja nie odda pola bez walki, ale Ziobro to zawodnik innej wagi niz
Bosak. Zreszta jesli Ziobro wyjdzie, albo zostanie wypchniety z koalicji
coraz slabiej Zjednoczonej Prawicy, nagle okaze sie endekiem i powalczy o
przywodztwo Ruchu Narodowego oraz bezwarunkowe poparcie ojca Rydzyka.
Partia Ziobry jest nowoczesna takze w tym wzgledzie, ze oznacza swoje
calkowite przeciwienstwo. Jest to bowiem partia wybitnie niesolidarna. Ale
co kogo zdziwi po tym jak biali bezrobotni glosowali na Trumpa, ktory
chwalil sie otwarcie, ze oszukuje urzad skarbowy i nie placi podatkow, z
ktorych oplacane sa szkoly, drogi i zasilki?
Jesli tak sie stanie, PiS ku swojemu zaskoczeniu zostanie nagle partia
centrum, zwlaszcza ze Ziobrze latwo bedzie z endeckich pozycji zaatakowac
lewicowe aspekty polityki gospodarczej PiS-u. Centrum jednak nie ma
apetytu, by reprezentowali go pan Suski, pani Pawlowicz czy pan Czarnek.
Jesli jeszcze lewica odzyska zdrowy rozsadek i uzna, ze chwilowo prawa
ludzi pracy sa wazniejsze niz prawa zwierzat, PiS znajdzie sie w okrazeniu.
W normalnej sytuacji uwazalbym, ze nie byloby to zle miejsce. PiS moglby
ewoluowac w kierunku chadeckim, umocnic swoje wplywy w bastionach zarowno
terytorialnych, jak i spolecznych i zostac trwalym elementem polskiego
pejzazu politycznego.
Emerytura Kaczynskiego?
Ale tak sie nie stanie. Kaczynski, gdy bedzie juz jasne, ze nie moze
samodzielnie rzadzic po nastepnych wyborach, natychmiast pozaluje tych 17
proc. i stanie o nie do walki z Ziobra i Konfederacja. Instynkt
samozachowawczy podpowie mu to, co podpowiada zawsze – nie wolno sie dac
wyminac z prawej strony.
Odlozmy wiec miedzy bajki opowiesci o emeryturze Kaczynskiego. Jego
zapowiedzi z okresu powyborczego, ze w nastepnej kadencji z wyborcami
spotykac sie bedzie juz kto inny, dotyczyly innego etapu, sprzed powrotu
Tuska, sprzed absurdalnych wojenek z USA i Unia, z czasow, gdy mial
komfortowa wiekszosc w Sejmie i zakladal, ze najwazniejsza sprawa jest
namaszczenie sukcesora.
Kaczynski do wyborow stanie niezaleznie, czy bedzie walczyl o wladze w
Polsce czy o wladze na prawicy. I tylko gdyby wysoko wygral w obu bitwach
moglby znowu zaczac myslec o emeryturze.
Ale na to – mimo chwilowych sukcesow sondazowych zwiazanych z psychoza
najazdu uchodzcow – wcale sie nie zanosi. Wie, ze bez pieniedzy z Unii nie
wygra, wiec zeby je odblokowac musi udawac centryste i unioniste. To zas z
kolei otwiera przestrzen dla innych wsrod eurosceptykow. Wie, ze budzet
2023 bedzie bardzo trudny. Wie, ze mimowolnie swymi dzialaniami w pandemii
doprowadzil do wrzenia przedrewolucyjnego. Rewolucje, jak wiadomo z
historii, wybuchaja nie wtedy, gdy jest bardzo ciezko, ale wtedy, gdy sie
polepsza. Paradoksalnie tarcze oslonowe w pandemii daly wielu grupom sporo
oddechu finansowego, a przede wszystkim udowodnily wszelkim grupom
spolecznym, ze jak trzeba, to pieniadze sa. Pandemia wzmocnila wiec postawy
roszczeniowe.
Wreszcie, jesli kolejna fala pandemii bedzie naprawde mocna, zatrze sie
niezle wrazenie z reakcji rzadu na pierwsza fale. A nie umiejac doprowadzic
do wysokiego stopnia wyszczepienia, rzad naraza sie na tsunami w swoich
najsilniejszych regionach.
O optymizm trudno
W efekcie Kaczynski ma nie lada problem i moze dojsc do wniosku, ze po
osmiu latach rzadzenia, bardziej mu sie oplaca przegrupowanie w opozycji
niz rzadzenie w jakiejs egzotycznej koalicji bez stabilnej wiekszosci.
Wtedy walka o owe 17 proc. stanie sie jego priorytetem, a obecna uchwala o
czlonkostwie w Unii zostanie rytualnie podarta i spalona.
Z law opozycji bedzie punktowal kabaretowa koalicje Tuska, Holowni,
Czarzastego i Kosiniaka-Kamysza, cieszyl sie z kazdego problemu w budzecie
i szykowal do kolejnego skoku po wladze, grajac na wczesniejsze wybory. I
na nowo kochal prezydenta Dude za kazde weto.
To marny dla Polski scenariusz. Ale rzady takie jak w ostatnich miesiacach
– wcale nie lepszy. Skloceni z Unia, Stanami Zjednoczonymi, majac za
prezydenta kiepskiego aktora odgrywajacego jakies miny i skecze o rzekomej
twardosci – dryfujemy nie wiadomo gdzie i po co. I dzieje sie to wszystko w
okresie, w ktorym chadecy w Niemczech sa o krok od utraty wladzy, do nowego
rzadu niemieckiego moze wejsc Lewica domagajaca sie wystapienia z NATO, a
tracacy popularnosc Putin bedzie szukal kolejnej awantury w stylu krymskim,
ktora odbuduje mu poparcie.
Mowilo sie kiedys, ze pesymista to dobrze poinformowany optymista. Nie
uwazam sie za czlowieka dobrze poinformowanego, ale o optymizm trudno.
Maciej STRZEMBOSZ
“Trybuna”
(Nad. KRYD)

MISIOWA MRUCZANKA
Jest pewna taka ulga po burzliwym dniu wczorajszym, wiec dzisiejsza porcja
zolci moze byc nieco mniej gorzka. Bedzie o rzecznikach prasowych, ktorych
sie wczoraj naogladalem jakos po pachy.
Kiedys, kiedys uwazalismy, ze taka posada to cos idealnego na zakonczenie
kariery zawodowej dziennikarza, kiedy czlowiek juz swoje wie i jest tworczo
wypalony, a przed emerytura chcialby sobie dobrze zarobic, zeby nieco
podniesc srednia. Przy okazji uwazano, ze podjecie sie roli rzecznika
automatycznie pozbawia dziennikarza wiarygodnosci, bo rzecznik musi czesto
manipulowac i klamac za pieniadze; czyli ciut sie skurwic, powiedzmy
prawde.
Wiec po podjeciu sie rzecznikowania nie bylo powrotu do dziennikarstwa.
Dzis to juz przesady. Jednego dnia jestes rzecznikiem albo “ambasadorem
marki”, drugiego szefem redakcji, trzeciego znow rzecznikujesz, czwartego
robisz z siebie blazna w jakiejs idiotycznej reklamie gumki do majtek – i
nikogo to w ogole nie rusza.
A zawod jest ohydny i szkodliwy dla zdrowia. Ale bywaja rozni rzecznicy.
Jak patrze na przyklad na pania rzecznik Krajowej Rady RTV i widze, jak
pytana o cokolwiek pociera dlon o dlon, ucieka oczkami w gore, ociera twarz
z potu – to wiem, co czuje, usilujac wytlumaczyc niewytlumaczalne.
Wlasciwie mi jej troche zal, bo taki stres musi silnie wyniszczac organizm.
Ale w koncu – nie musi, wiec “chcacemu nie dzieje sie krzywda”…
Calkowicie mi nie zal za to rzecznika rzadu; ten nigdy niczego innego w
zyciu chyba nie robil, swoja posade bardzo wyraznie lubi i uwaza, ze jest
wazny. Ma kompletnie blaszany, irytujacy glos, ktorym bez wiekszego
zajaknienia wygaduje swoje modlitwy ku czci wladzy; zauwaze przy okazji, ze
jego lgarstwa sa przy tym jednak wiarygodniejsze od wypowiedzi jego szefa –
ktory poza notorycznym i oczywistym mijaniem sie z prawda w dodatku mlaska,
mniama, steka i robi wrazenie, ze potok slow wypuszczanych paszcza
strasznie go meczy fizycznie.
Jeszcze jeden przyklad: rzecznik Episkopatu. W ogole nie wiem, kto to jest;
ksiadz, ale nie kojarze, dla mnie to persona bez wlasciwosci…
Z drugiej strony rzecznik prasowy to bywa – choc ekstremalnie rzadko –
osoba naprawde wazna. Wezmy rzecznika prasowego prezydenta USA, z reguly
otaczanego powszechnym szacunkiem.
Nie mam pojecia, od czego to zalezy; w duzej mierze zapewne od osobowosci
delikwenta. Moze tez od wiarygodnosci i znaczenia reprezentowanej
instytucji.
Wiem jedno: pomijajac moj wiek i kondycje, to zajecie zupelnie nie dla
mnie. Moze dlatego, ze kompletnie nie umiem propagowac czegos, do czego nie
bylbym chociaz w 75% przekonany; malo jest zas takich rzeczy, jesli pominac
twierdzenie Pitagorasa i kilka podobnych”
Acha: nie powiem wam, kogo uwazam za rzecznika idealnego. Nie przesadnie
lubie, jak sie mnie kamienuje. A byloby to raczej nie do unikniecia.
Bogdan MIS

PiSanina
KRZYSZTOF SKIBA LAPIE SIE ZA GLOWE
Jesli kogos nie smiesza juz kabarety i nudza seriale, to zawsze moze w
ramach rozrywki poczytac sobie tajna korespondencje rzadowa, ktorej w necie
jest teraz wiecej, niz reklam srodkow na nietrzymanie moczu
Sluzbowe maile Morawieckiego i Dworczyka publikowane sa masowo i doprawdy
czasem trudno nie peknac ze smiechu, gdy sie to czyta. Korespondencja
zwykle dotyczy gaszenia pozarow wokol afer, ktore podczas rzadow Pinokia
wybuchaja seryjnie, jak fajerwerki w noc sylwestrowa.
Mnie w tej tajnej korespondencji premiera (a tak przy okazji gratulacje dla
polskich sluzb, ktore tak dzielnie strzega tajemnic rzadowych, ze wszyscy o
nich wiedza) zafascynowal jezyk i styl Mateusza. Jest to z oczywistych
wzgledow styl urzedniczy, sluzbowy i trudno oczekiwac tu poetyckich fraz w
stylu Lesmiana, nie mniej jednak premier stosuje ciekawe ozdobniki, ktore
czynia korespondencje rzadowa bardziej strawna, a nawet dowcipna.
W jednym z listow do ministra Dworczyka, Morawiecki nie gardzi nawet
mlodziezowym slangiem i pisze, ze probuje “cos wyrzezbic dla koalicjanta”.
Niezorientowany czytelnik starszego pokolenia moglby mniemac, ze polski
premier w wolnych chwilach, gdy odpoczywa i nie pracuje na rzecz wielkosci
kraju, rzezbi sobie w drewnie figurki swietych, statki lub spinki do
mankietow, bo ma drewniany styl.
Nic z tych rzeczy. Mateusz jest czlowiekiem praktycznym. W liscie chodzi o
to, ze on chce wyrzezbic (zalatwic) posady, komu trzeba. I w tym rzezbieniu
jak juz wiemy, jest calkiem dobry. On wyrzezbil juz sporo w tym kraju, a
rzezbiarstwo posad ma sie tak dobrze w panstwie PiS, jak nigdy dotad.
O swiatowym sznycie i obyciu premiera swiadczy fakt, ze zna on
prawdopodobnie wiecej slow po angielsku, niz Andrzej Duda. W jednym tylko
krotkim liscie, uzywa az piec zwrotow angielskich. Sa to slowa takie jak
STRICTLY (rygorystycznie), RED ALERT (czerwony alarm), SECRET (tajne),
GRAVITAS (powaga), MEANINGLESS (bez znaczenia).
W dawnych czasach polska arystokracja miala zwyczaj poslugiwania sie
zwrotami francuskimi. Inteligencja zas blyszczala aforyzmami po lacinie.
Dzis, w dobie rozwinietych technologii, jezyk angielski jest podstawa
komunikacji korporacyjnej. Purysta jezykowy zarzucilby premierowi, ze
zachwaszcza jezyk polski anglicyzmami. Z pewnoscia ani profesor Miodek, ani
profesor Bralczyk, nie wydaliby pozytywnej opinii o takim stylu premiera.
Jednak nie oszukujmy sie, takim stylem pomieszania polskiego z angielskim,
posluguje sie coraz wiecej naszych rodakow, a szczegolnie obyta w grach
komputerowych i pop kulturze mlodziez.
Ciekawy bylby efekt, gdyby swoj korporacyjny jezyk, premier przeniosl z
tajnej korespondencji do oficjalnych wystapien. Jego przemowienie podczas
otwarcia nieistniejacego lotniska w Baranowie, mogloby brzmiec np. tak:
I am very proud of polska gospodarka. Mam nadzieje, ze ten airport bedzie
symbolem naszych intercontinental ambitions. Polski goverment dolozy
wszelkich staran, aby emeryci mieli tu znizki w bussinesclass oraz w
lotniskowych cafe. Dajcie nam w glosowaniu dobry feed back, a polecimy
niebawem wszyscy w cosmic happiness.
Mlodziez bylaby zachwycona i tylko Adrianowi trzeba by jak zawsze
tlumaczyc, o co biega.
Krzysztof SKIBA

PINGWIN, DZIECIOLEK I RODZICIELSTWO SLISKOSCI
Pytam Dzieciolka, co rysuje.
– Nic waznego….
– Wiesz, moze nic waznego, ale mnie to i tak interesuje.
– Tak sobie rysuje, ze jak juz bede budowal z kolegami domy, to zeby
wiedziec, kto buduje ktory, ile potrzebuje czasu i jakie narzedzia. Ale to
na potem.
Tak, moi drodzy, ten z metra ciety cwaniak czteroletni zrobil sobie
kredkami arkusz Excela.
Ale ja o czyms innym, Mama Pojdzka pojechala do Egiptu, gdzie czyta
ksiazki, nurkuje i wkurwia ludzi wysylajac zdjecia z plazy. Zostalismy
sami….
(wstawcie sobie tu dramatyczna muzyke przerwana gromem i blyskawica)
…co oczywiscie nie jest jakos bardzo problematyczne, przynajmniej przez
pierwsze dwadziescia minut. Wtedy dopiero okazalo sie bowiem, ze zostalismy
bez portfela, kart i zaskorniakow, z wyjatkiem tej skarbonki z
pieciozlotowkami, ktore zbieram od lat i mam juz ze cztery.
Ale na szczescie ten kryzys szybko minal – to znaczy nie minal, ale zostal
przykryty przez duzo wiekszy, a przynajmniej duzo pilniejszy kryzys,
polegajacy na tym, ze trzeba bylo dzieci odebrac z przedszkola, przedszkole
sie bowiem zamyka i nie ma przebacz, a spotkanie z szefostwem w pracy na
zakladzie nijak nie chcialo sie skonczyc.
Przeorganizowalem szybko kalendarz, szefostwo okazalo sie wyrozumiale, wiec
gdyby nie oberwanie chmury, ktore zatopilo nasza i sasiednie wioski, to na
pewno ze wszystkim bym sie wyrobil. Bo w zasadzie sie wyrobilem, tylko ze w
drodze powrotnej droge zaszla nam ropucha przechodzaca przez jezdnie –
zatrzymalismy sie na srodku, zatrzymalismy caly ruch, zignorowalismy
klaksony i przeprowadzilismy ropuche bezpiecznie na druga strone, a korek
drogowy rozladowal sie juz po pieciu minutach.
Wiec wpadlem na dalszy ciag spotkania z szefostwem na zoomie, zmoczony jak
kura, blagajac jeszcze dzieci, zeby przebraly sie same, a mi daly godzinke
i unikaly w tym czasie przemocy i decybeli. Z decybelami sie nie udalo, a z
przemoca trudno ocenic, bo co prawda sami sie nie pobili, ale za to pod
koniec zaczeli we mnie dla zabawy rzucac ubraniami. Ale ja ich
usprawiedliwiam, spotkanie sie przedluzalo i tylko raz spodnie mi
wyladowaly na glowie.
Portfel sie znalazl, ale psa dawno nie widzialem. Ania wraca za tydzien,
bede Was apdejtowal.
Bohdan PEKACKI

WIADOMOSCI CELNE, ACZKOLWIEK BEZCZELNE
(Kronika kulturalna Kuby Wojewodzkiego)
* Beata Kozidrak, zatrzymana za jazde z dwoma promilami na pokladzie,
oznajmila, ze podda sie karze. Zgodzila sie takze na publikacje wizerunku i
nazwiska. Bardzo dziekujemy, bo teraz wiemy, ze to ona. W piosence
“Piechota do lata” bylo jednak cos z proroctwa.
* W Polsacie wystartowal nowy program kabaretowy “Mlodzi i Moralni”.
Gospodarzami sa Kabaret Mlodych Panow oraz Kabaret Moralnego Niepokoju. I
niepokoj pozostal. Przypominaja mi sie slowa Wlodzimierza Cimoszewicza:
“Bedziemy sie kiedys tego mocno wstydzili”.
*Rosnie przewaga TVN24 nad TVP Info. W sierpniu udzial TVN24 w rynku
wyniosl 5,47 proc., a konkurenta 4,09. Gratulacje. Wiem, ze przekaz TVP
Info moze razic inteligentne osoby, ale oni chyba chca trafic glownie do
swoich wyborcow.
* Jan Borysewicz, lider Lady Pank, uslyszal zarzuty wyludzenia podatku VAT
oraz poslugiwania sie lewymi fakturami na laczna kwote 250 tys. zl.
Czlowiek, ktory kiedys spiewal: “Wciaz gram, spiewam, jem i spie, tak
naprawde jednak nie ma mnie”, informowal juz dawno, ze cos wymysli.
* Wreszcie dobra wiadomosc dla polskiego kina. Patryk Vega planuje nakrecic
w tym roku ostatni film w Polsce i w grudniu wyjechac z kraju. Szukalem
jakichs ladnych slow na pozegnanie. I mam: dzieki Bogu juz wrzesien.
* Kolejny wielki sukces ikony mody, czyli Malgorzaty Rozenek. Program,
ktory prowadzi, czyli “Projekt Lady” spadl z TVN do TVN7. Warto bylo myc
rece, nosic maske i szczepic sie, by dozyc tego momentu.
* Na nowej platformie streamingowej o nazwie Viaplay wystartowal po 12
latach przerwy program pt. “Fort Boyard”. Formula jest prosta. Na jedna z
wysp Oceanu Atlantyckiego wywieziono grupe gwiazd… Niestety, kiedys wroca.
* Znowu oddech w polskim przemysle filmowym. Nowy film Patryka Vegi “Small
World” zaliczyl rekordowo slabe otwarcie. Obejrzalo go niespelna 100 tys.
widzow. “Bad Boya” rok temu obejrzalo ok. 150 tys. Patryk zapowiedzial, ze
konczy kariere. Nie zauwazyl, ze to kariera konczy jego.
* Krystyna Pawlowicz ogladala mecz siatkarski Polska – Rosja. Jej relacja na
Twitterze pelna jest emocji i fachowych komentarzy: Boje sie o Ruskich;
sedzia kalosz; nasi maja ladniejsze zeby; ta jedna w okularach na widowni,
jak Kopaczowa. No coz, widocznie kazda partia musi miec swoja Jachire. I
Czarneckiego.
* Aktor Maciej Zakoscielny zostal ambasadorem True Man Skin Care i zarazem
stal sie akcjonariuszem spolki FerrumLabs, do ktorej nalezy ta marka
kosmetyczna. Gratuluje. Kobieta ma wiele kosmetykow do wielu miejsc. My –
jeden do rak, twarzy, dywanu, ciala, samochodu i naczyn.
* Oto glosna rewolucja. W grze FIFA 22 zabraknie glosu Dariusza
Szpakowskiego. Jego miejsce zajmie Tomasz Smokowski, ktory stworzy duet z
Jackiem Laskowskim z TVP Sport. O Jacku jest glosno przy okazji kazdego
meczu. Glownie z tego powodu, ze on sam krzyczy.
*”Wybuchowy Palikot” to nazwa nowego cyklu wywiadow Janusza Palikota ze
znanymi postaciami zycia publicznego. Pierwszym, ktory opowiadal o swoich
doswiadczeniach z alkoholem byl prezydent Lech Walesa. Z wywiadu
dowiadujemy sie, ze najlepsze jest picie na dworze. Bo nikt cie nie wyrzuci.
* Na antenie TVP Kobieta zadebiutowal talk-show “Taka jak ty”, ktory
zgodnie z nazwa kanalu oraz zgodnie z tytulem poprowadzi” Mateusz
Szymkowiak. Cudowne dziecko telewizyjnego konformizmu.
Kuba WOJEWODZKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego “Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Zamach na klejnot
FIFA ZNOW MAJSTRUJE PRZY KALENDARZU
Pragnie mundialu co dwa lata, Europa grozi bojkotem.
Dopiero co mielismy Euro rozsiane po calym kontynencie, za rok przezyjemy
pierwszy zimowy mundial na pustyni w Katarze, a za piec lat mistrzostwa
swiata z trzema gospodarzami (USA, Kanada, Meksyk) i az 48 uczestnikami.
Dla wladcow futbolu to wciaz jednak za malo.
Powolujac sie na przeprowadzona w lipcu ankiete, przekonuja, ze widownia
zadna jest pilkarskich igrzysk na okraglo. W sondazu udzial wzielo 23 tys.
kibicow z 23 krajow z szesciu konfederacji. Ponad polowa jest podobno
otwarta na zmiany, glownie mlodsze pokolenie. FIFA zapowiada dalsze badania
– na szerszej grupie odbiorcow.
FIFA wie swoje
Organizacje zrzeszajace kibicow na calym swiecie do planow reformy
podchodza jednak sceptycznie. Sugeruja, ze zniszczy ona i tak juz krucha
rownowage miedzy rozgrywkami. “Kochamy mundial wlasnie dlatego, ze jest
wydarzeniem wyjatkowym” – argumentuja.
Ale FIFA wie swoje. Jej dyrektor ds. rozwoju Francuz Arsene Wenger wymarzyl
sobie swiat, w ktorym co roku odbywa sie wielka futbolowa impreza. W latach
nieparzystych mialoby to byc Euro (oraz mistrzostwa innych kontynentow, np.
Copa America), w parzystych – mundial.
Kalendarz juz jest przeladowany do granic mozliwosci, najlepsi pilkarze
graja bez przerwy w lidze, krajowych i europejskich pucharach oraz
reprezentacji. Meczow towarzyskich praktycznie juz nie ma, w Europie
wypchnela je Liga Narodow, a trenerzy – mimo finansowych rekompensat dla
klubow – coraz niechetniej zwalniaja swoich zawodnikow na zgrupowania. Bo
kazdy taki wyjazd to ryzyko kontuzji i zmeczenie dlugimi podrozami.
Ten rok wystawil organizmy gwiazd na powazna probe. Miedzy meczami
eliminacji mundialu trzeba bylo jeszcze upchnac przelozone przez pandemie
Euro. Wenger przez ponad 20 lat byl trenerem Arsenalu, w ktorym grali
reprezentanci wielu krajow. Nieraz drzal o zdrowie swoich pilkarzy. Jak
wiec wyobraza sobie kalendarz, w ktorym bedzie jeszcze wiecej meczow o
stawke?
Zawsze mialem poczucie, ze wiele krotkich przerw na zgrupowania
niekorzystnie wplywa na zawodnikow. Jedna lub dwie w ciagu roku w
zupelnosci wystarcza. Niech reprezentacje zagraja szesc albo siedem spotkan
w trakcie miesiaca. Bedzie mniej podrozy, mniej kontuzji i wieksza
przejrzystosc.
Obecne cztery okienka na mecze eliminacji (marzec, wrzesien, pazdziernik,
listopad, ewentualnie dodatkowo czerwiec) mialyby zastapic dwa – na
przyklad w marcu i pazdzierniku. Zdaniem Wengera dzieki temu uda sie
wygospodarowac wiecej czasu na odpoczynek miedzy sezonami.
-To pomysl irracjonalny, obnizy renome mistrzostw. Mundial jest klejnotem,
a jego wielka wartosc wynika z faktu, ze czeka sie na niego cztery lata
-uwaza Aleksander Ceferin, szef UEFA i
grozi, ze reprezentacje z Europy moga zbojkotowac turniej. Szef UEFA
stoczyl juz w tym roku jedna wygrana batalie – z buntownikami probujacymi
zalozyc elitarna Superlige. I zamierza wygrac kolejna. Nie ma zludzen, ze
nowy pomysl FIFA ma podloze czysto komercyjne. Licza sie tylko zyski z praw
telewizyjnych i reklamowych.
Tylko dla zaszczepionych
Przyszloroczny mundial bedzie ostatnim z 32 druzynami i pierwszym
rozgrywanym w srodku sezonu. Moze byc szczegolny pod jeszcze jednym
wzgledem.
Rzad Kataru chce, by zagrali w nim wylacznie w pelni zaszczepieni
zawodnicy. To wymog, jakiego nie postawili przed uczestnikami ani
organizatorzy tegorocznego Euro, ani igrzysk w Tokio. Wolna reke
pozostawialy pilkarzom takze wladze poszczegolnych lig i federacji.
Trwaja wiec negocjacje miedzy gospodarzem mundialu i medycznymi sluzbami
FIFA w sprawie polubownego rozwiazania. Poluzowanie obostrzen zaklada
dopuszczenie niezaszczepionych zawodnikow, pod warunkiem ze co trzy dni
beda okazywac negatywny wynik testu na Covid-19.
Wyjatkow nie bedzie dla kibicow. Na trybuny wejda tylko ci, ktorzy
przedstawia certyfikat potwierdzajacy przyjecie dwoch dawek jednego z
preparatow. Katar, ktoremu udalo sie zaszczepic juz ponad 80 procent
spoleczenstwa, chce w ten sposob uniknac kolejnej fali pandemii.
Tomasz WACLAWEK
—————————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie “Gazety Wyborczej”, “Przegladu
Sportowego”, “Rzeczpospolitej”, “Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.