Dzien dobry – tu Polska – 24.12.2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Marynarska Gazeta
imienia kpt. Ryszarda Kucika
Rok XX nr348 (6316) 24 grudnia 2021r.
B O Z E N A R O D Z E N I E

Wesolych, beztroskich Swiat Bozego Narodzenia i pogody ducha w Nowym Roku
zyczy:
KOMORNIK SADOWY PRZY SADZIE REJONOWYM
W SRODZIE SLASKIEJ
—————
Do tych zyczen (nadeslanych przez R. Matejuna) dolacza sie z cala swa
wrodzona skromnoscia-Wasz:
Gargamel Szczerze Oddany

PINGWIN, DZIECIOLEK I RODZICIELSTWO SLISKOSCI
Mama Pojdzka zabrala synki na jakies wielodzieciece koledowanie – polega to
na tym, ze dzieci dostaja jakies instrumenty i napierdalaja, a prowadzaca
probuje spiewac i nie oszalec (Nasza pracownia w Podkowie Lesnej, polecam).
Ale jest tez o zwyczajach i tradycjach.
– Kto wie, co to jest szopka?
A moje synki jak nie one: – Ja! Ja! Ja!
– Wiecie?
– No przeciez wiadomo, co to szopka. Na narzedzia. Albo drewno.
Nie jestesmy za dobrzy w jezuskologii. Ale na koledowaniu byl tez turon,
szanuje.
Swieta juz jutro, trzymajcie sie jakos. To sie da przetrwac, trzeba tylko
pamietac, ze jak by nie bylo, to swieta sie skoncza i bedzie juz inaczej. A
burdel po pierniczkach najstraszniejszy jest tylko na poczatku, potem sie
czlowiek przyzwyczaja.
Bohdan Pekacki

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

Strona główna


http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner “wesprzyj nas”

OGIEN NA TLOKI, PARA W TURBINE!
Drogi Gargamelu,
Jak co roku z wielka przyjemnoscia przelalem 500 zl. na konto Marynarskiego
Pogotowia Gargamela dla chorych dzieci.
Rownoczesnie chcialbym zyczyc wszystkim marynarzom, czy to na ladzie czy na
morzu Zdrowych i Spokojnych Swiat.
Zycze rowniez aby w ten Swiateczny Czas, zaraza nie dopadla Was,
Zeby ta chmura wirusow krazac beztrosko po swiecie
Nie na Was trafila lecz na Nowogrodzka
I jeszcze zeby zlotowka zostala zlotowka a nie w groszy 10 zmienila sie
szybko.
Merry Xmas and Happy New Year.
Lech R. LYCZYWEK

BAROMETR MARYNARSKIEJ SZCZODROSCI
Witam
Saldo na koncie Marynarskiego Pogotowia Gargamela wynosi 84,85
zl(osiemdziesiat cztery zl osiemdziesiat piec gr). Wplaty w ostatnim
tygodniu wyniosly 4000 zl a za 4200 zl kupilismy lek ratujacy Oliwke
Jamrozik. W ciagu tygodnia udalo sie dzieki temu dofinansowac w polowie
ostatnia dawke leku, co smialo mozna nazwac porzadnym, solidnym wsparciem
Marynarzy w leczeniu Oliwki – za co w jej imieniu bardzo dziekujemy. W
styczniu Dziewczynka otrzyma ostatnia dawke medykamentu, a juz Swieta i
Nowy Rok spedzi nie w szpitalu lecz w domu.
Z okazji Swiat chcielibysmy przeslac duzo ciepla i szczescia rodzinnego,
serdecznosci i radosci. Aby te dni uplynely w atmosferze spokoju i pokoju.
pozdrawiam
Slawek Janus
Stowarzyszenie Liver
Krakow

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 4.0984 PLN Euro: 4.6244 PLN Frank szw.: 4.4497 PLN Funt:
5.4889 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 4.05 PLN Euro: 4.55 PLN Funt: 5.40
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.98 PLN Euro: 4.52 PLN Funt:
5.37 PLN

Pogoda w kraju
Na zachodzie, poludniu i w centrum mokry snieg i deszczkwadratowy. W
pozostalych regionach od 2 do 5 centymetrow sniegu. W pasie od Gorzowa
Wielkopolskiego, przez Lodz, po Zamosc mozliwe sa opady marznace. Na
termometrach od -2 stopni Celsjusza na polnocnym-wschodzie, przez 1 st. C
w centrum kraju, do 5 st. C na Slasku i w Malopolsce.

W opinii Sekretarza Generalnego Stowarzyszenia InterMenager:
MARYNARZ TO MA KLAWE ZYCIE”
Czy Wam rowniez, tak, jak mnie, “zlewa sie” rok 2020 I 2021? Musicie dwa
razy sie zastanowic czy Covid na statkach zaczal sie 27 Marca 2020 czy
2021? Szacun jesli rozpoznajecie te daty I doskonale pamietacie czy dzis
jest poniedzialek, wtorek czy moze lipiec?
Zastanawiajac sie nad tym co napisalem powyzej, musze stwierdzic, ze Covid
na pewno spowodowal “przyspieszenie” mojego zycia. Cieszyc sie z tego czy
raczej plakac?
Chlopaki nie placza? No wlasnie: placza czy nie? A co mi z placzu? Na
pewno pomoze wyladowac emocje, ale czy plakac mozna caly czas nieprzerwanie
Widze u siebie pewien schemat – poszukiwanie pozytywow i od czasu do czasu
wybuch placzu- glownie wtedy gdy ogarnia mnie bezsilnosc. A ta mnie ogarnia
gdy widze jaki los ludzie gotuja sobie sobie i innym.
No dobra przyjrzyjmy sie temu co bylo w 2021.
Weszlismy w niego z doswiadczeniami roku poprzedniego. Przyjrze sie dwom
sprawom dla nas marynarzy najwazniejszym – KASIE I PODMIANOM
Kasa – uciekne sie do statystyk, a w nich drgnelo. Po raz pierwszy od 12
lat (od 2008) nastapil ruch w zarobkach. Coraz wiecej Kolegow i Kolezanek
melduje, ze dostali podwyzke. Dostalem I ja 5.5%.
Co to oznacza, skad sie wzielo? Ja widze nastepujace powody:
Zaczyna nas, marynarzy troche brakowac Nie liczebnie, bo liczba marynarzy
wzrasta z ta sama dynamika ale ta dynamika nie nadaza za wzrostem ilosci
statkow. Czyli po polsku: statkow jest wiecej niz marynarzy ktorzy powinni
na nich plywac. Ship Manager ma teraz nieco latwiej gdy ustala z armatorem
budzet. Mozemy “powalczyc” o podwyzke dla naszych zalog.
Jest tez kolejny powod – tym razem Covidowy. Filipinski rzad “strzela do
swoich”. Ulegl populistycznym, histerycznym naciskom i zamknal kraj na
dlugie miesiace, a gdy sie wreszcie otworzyl, to tylko czesciowo. Znow
odwolam sie do statystyk. Przed Covidem co miesiac 42 000 filipinskich
marynarzy wyjezdzalo na statki. Po otwarciu granic maksymalnie pozwolono na
20 000 miesiecznie. Problem polega na obowiazku poddania sie kwarantannie
po powrocie. Uruchomiono specjalne hotele ale 20 000 to jest “.masa ludzi.
Mam nadzieje, ze widzicie jak brakFilipkow powoduje natychmiast
zapotrzebowanie polscy marynarze natychmiast ten brak odczuli. Brak
zarowno wsrod oficerow jak I wsrod zalog szeregowych. Nagle Polski bosman,
kucharz, ABik znalezli sie “w cenie”.
Jest tez i trzeci, jak najbardziej pozytywny, powod. Armatorzy zarabiaja
potezna kase. Taka, jakiej bardzo dawno nie mieli, a armatorzy kontenerowi
NIGDY do tej pory takiej kasy nie widzieli. Latwiej sie z nimi rozmawia,
bo nagle zarobki kontenerowcow na przyklad wzrosly o 400%. A znamy tez
jednostkowe przypadki gdzie kontenerowiec potrafil zarobic 120 000 $
dziennie – ok to extremum ale jednak. Dla tych ktorzy potrzebuja kontekstu:
utrzymanie kontenerowca to srednio 5-8 000 $ dziennie. Tak, tak- dobrze
widzicie 120 000 vs. 8 000. To jest kupa kasy.
Wlasciwie kazdy dzial shippingu ma sie dzis bardzo dobrze s. Slysze jak juz
krzyczycie – zaraz, zaraz, no a Cruise Industry? Pozwolcie ze zajme sie i
ta galezia naszej gospodarki, przypomne ze mowimy o 600 statkach – tak:
TYLKO 600 statkow pasazerskich plywa po swiecie. To jest absolutna kropelka
marynarzy plywajacych dzis na 120 tysiacach statkow.
Cruise industry rzeczywiscie najbardziej dostalo “po uszach” od pandemii.
Jest mi w pewien sposob zal kolegow z “pasazerow” ale widze, ze w 2021
uruchomiono kilka tras, zapewniajac zarobek statkom pasazerskim. Sa to
glownie wycieczki “kabotazowe”, czyli pasazerowie jednej nacji jada dookola
wlasnych wybrzezy. Czyli Amerykanie, na statkach “karaibskich” wokol
wybrzezy US. Podobnie statki w UK wozace Brytyjczykow.
Wrocmy jednak do “main stream-u” czyli ankowcow, masowcow, kontenerowcow –
tutaj zarobki armatorow sa bardzo dobre, stabilne i prognozy mowia o
kolejnych “spokojnych” dla nich 2-3 latach. Na tej podstawie portfel
zamowien nowych statkow ma sie calkiem dobrze.
Tyle o kasie. Teraz o podmianach.
Znow statystyki. Jak w normalnych, bezcovidowych latach, Ship Managers
“podmieniaja” poziome 96%. Co to oznacza, oznacza ze 96% z nas jedzie do
domu (lub- jesli wolisz: na statek) na czas. Zgodnie z umowa.
Najgorsze pod tym wzgledem byly lipiec I sierpien 2020 gdzie KPI (Key
Performace Indicator) spadl do 34%. Teraz jest na poziomie 88-92 %, czyli
prawie wrocil do normy.
Szczerze powiem, ze jestem dumny z naszej branzy. Dumny, bo patrze jak sie
plasujemy na tle innych branz. Air Industry (Branza Lotnicza), Szkolnictwo,
Branza HotelarskoTurystyczne. My nie musielismy przestawac pracowac. Jesli
juz-to odwrotnie: roboty mielismy za duzo. Poradzilismy sobie dosc szybko z
wieloma problemami. Oczywiscie, ze nie jest jeszcze “normalnie” ale patrzac
na to co sie wyrabia na swiecie, to my – shipping jestesmy oaza spokoju
normalnosci. Moze powiem tak, odpierajac potencjalne ataki – nie znam
branzy ktora ma lepiej, normalniej niz my.
Nie probuje tu powiedziec, ze jest latwo. Nikt nie bedzie wiedzial tego
lepiej niz my. Jakie problemy maja ci, ktorzy podejmuja sie te podmiany
organizowac. Czy np. wiecie , ze Kiribati nie chcialo wpuscic do siebie, do
domu wlasnych marynarzy przez”. 2 lata !!! Absolutnie kuriozalna sytuacja.
My miedzynarodowe NGOs, tkwilismy w “krwawych” dyskusjach z rzadem Kiribati
ktory bal sie swoich wlasnych obywateli. Ale to tak na marginesie, aby nam-
Polakom pokazac, jak nam”.dobrze jest w Polsce. Tak, tak pisze to z cala
swiadomoscia. Jestem rodzinnym kraju od 2 miesiecy I moge porownac: jest
na prawde dobrze. Nie mowie, ze nie mogloby byc lepiej, ale”nikt za nas
tego lepiej nie zrobi.
Patrze bowiem jak maja nasi koledzy z Ukrainy, Filipin, czy nawet z UK,
gdzie szczegolnie w Szkocji marynarze mieli na prawde mocno pod gore.
Przepraszam Was z gory, ze dzisiejszy tekst nie laczy z innymi w
utyskiwaniu na “dzien dzisejszy”. Przykro mi – ja tak nie umiem, nie chce I
“.nie bede
Pozytywnie wiec i serdecznie pozdrowie wszystkie Kolezanki i Kolegow jak
rowniez ich Mezow I Zony na ladzie.
Bawcie sie dobrze, gdziebyscie nie byli. Zyjemy w super ciekawychy czasach
– na pewno bedzie co opowiadac wnukom.
Capt. Kuba Szymanski
Secretary General
InterManager
(Tytul od Gargamela)

—————-
HIT SEZONU
Dobre wiesci! Wiekszosciowe udzialy w TVN kupia prawdopodobnie najbogatsi
ludzie w Polsce, znani patrioci i dobrzy katolicy czyli Daniel “Granulat”
Obajtek, bracia “lewe respiratory” Szumowscy, Tadeusz “Koperta” Rydzyk i
zona premiera Morawieckiego, znana posiadaczka ziemska.
Jest juz wstepnie gotowa nowa ramowka programu TVN. Oto ona:
Godz. 6.00 – poranna Msza Swieta transmitowana z klubu nocnego kardynala
Dziwisza polaczona z licytacja kremowek po papiezu, na nowego jaguara dla
ksiedza Eugeniusza z Ujesciska.
Godz. 7. 00 – Od dziubka do dziubka i zlobka do zlobka – program
interaktywny z dziecmi. Prowadzi ksiadz Czarodziej Lepilapka oraz
prokurator stanu wojennego Stanislaw “Daj dziubka” Piotrowicz.
Godz. 8.30 – Dzien Dobry TVN – lekki magazyn sniadaniowy prowadzony przez
wlosy Jarka Jakimowicza i obcisla spodnice Magdaleny Ogorek. W programie
dowcipy z dzieci uchodzcow, kpiny z pejsow i krzywych nosow oraz swieze
jaja z LGBT.
Godz. 11.30 – Magazyn Historyczny “Kolczuga”, a w nim wstrzasajace
dokumenty IPN o klamstwie europejskich elit. W swietle najnowszych
eksperymentow dokonanych przez podkomisje smolenska na polkoloniach
Antoniego Macierewicza, przy pomocy luku i procy w nocy, okazalo sie, ze
Robin Hood byl zolnierzem wykletym z Podlasia o pseudonimie “Rajtuzy”.
Godz. 13.15 – Na Nowogrodzkiej – serial obyczajowy. W tym odcinku Marek
Suski zakochuje sie we wlasnej posadzie i bierze z nia slub. Para zyje
dlugo i szczesliwie otrzymujac podwyzki i awanse.
Godz. 15.00 – Dziadek z Wermachtu fur Deutschland. – seria bajek dla dzieci
z rodzin patologicznych.
Godz. 16.40 – Reflektorem po oczach. – Odwazny magazyn reporterski Tomasza
Sakiewicza, ktory zaglebia sie w zakamarki wlasnych zwojow tluszczowych i
odkrywa tam prawde o agenturalnej przeszlosci Mikolaja Kopernika czyli TW
“Luneta”. O zwiazkach Kopernika z Milicja Obywatelska PRL, ma swiadczyc
jego czolowe dzielo “O obrotach sfer niebieskich” z 1543 roku.
Godz. 18.00 “Zywot Jaroslawa” – film dokumentalny o Naczelniku Panstwa
Jaroslawie Kaczynskim. Na temat Prezesa wypowiadaja sie m.in. prezydent USA
Jerzy Waszyngton, premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill, kardynal
Stefan Wyszynski i Gustlik z Czterech Pancernych.
Godz. 19.00 – Fakty PiS – magazyn informacyjny. Danuta Holecka i jej
redakcyjny zespol, mimo braku kregoslupa siedza prosto przed ekranem i
pokazuja sukcesy rzadu w budowie wypuklej dziury w okolicach Radomia.
Godz. 19.30 – Rozmowa dnia czyli Sam na Sam. Premier Morawiecki sam sobie
zadaje pytania i na nie odpowiada. Magazyn rozrywkowy.
Godz. 20.00 – Jacek Sasin w kosmosie. Odcinek pt. Misja specjalna. Dzielny
minister wyrusza na poszukiwanie butaprenu dla Terleckiego. – film
fantastyczno-przygodowy produkcji albanskiej. W roli mlodego ministra
Sasina: Krystyna Pawlowicz.
Godz. 21.30 – Rzniecie na okrecie – koncert gwiazd disco polo w lodzi
podwodnej Wojska Polskiego, na czesc nowego basenu w palacu Obajtka.
Gwiazda koncertu Edyta Gorniak z piosenka “Od Eurowizji do eutanazji”
Godz. 23.15 – Lulaj, ze lulaj – magazyn satyryczny Jana Pietrzaka,
pomagajacy ludziom, ktorzy nie moga zasnac.
Godz. 24.00 – Sztylet i kadzidlo – film akcji w, ktorym minister Czarnek
dzielnie walczy o dusze ucznia, ktory zostal splodzony podczas ulicznego
protestu Strajku Kobiet.
Krzysztof SKIBA

Lisim tropem
P O L S K I E B E T L E J E M
W tym roku mielismy kilka przedswiatecznych miesiecy, by powitac Jezusa, a
przynajmniej dac znak, ze jego przeslanie traktujemy powaznie. Ogromna
wiekszosc z nas nie tylko z tej szansy nie skorzystala, ale ostentacyjnie
ja odrzucila.
Najweselsze swieta tez potrafia byc smutne, o czym wie kazdy, kto spedzal
je w szpitalu albo na zadanie z niego wychodzil, miedzy barszczem a kapusta
z grzybami, nie mogac nawet na moment zapomniec, ze za chwile tam wroci.
Swieta nie tylko bywaja melancholijne i nostalgiczne. Czesto po prostu sa
smutne, gdy wspominamy tych, ktorych z nami nawet od bardzo dawna nie ma. W
tym roku zabraknie na Wigilii dziesiatkow tysiecy ofiar covidu, a mysli
wielu patrzacych na nakrycie dla wedrowca powedruja w strone lasow na
Podlasiu, gdzie blakaja sie uchodzcy albo leza ogryzione juz przez dzikie
zwierzeta kosci tych, ktorzy zmarli z zimna, glodu i chorob.
Narodziny Jezusa czynia nam bardzo bliski Bliski Wschod. W warszawskim
kosciele Zbawiciela zauwazylem reklame rorat z dobrze zaznaczonymi
Jerozolima, Betlejem i Nazaretem. Niektorzy uchodzcy z podlaskiego lasu,
ci, ktorzy przyjechali z Syrii, mogli pewnie mieszkac calkiem blisko
Nazaretu. Ale choc uciekali z kraju od lat ogarnietego wojna domowa,
zostali przyjeci jak Maryja i Jozef przez tych, ktorzy zamykali im drzwi,
gdy szukali miejsca w Betlejem. Polskie Betlejem jest na Podlasiu. Tylko
groty nie ma. I trzej krolowie nie przyjda poklonic sie narodzonemu
dziecku. Raczej trzej funkcjonariusze, ktorzy wypedza do lasu i wskaza
droge na Wschod, ten najblizszy, wlasnie w lesie.
Maryi i Jozefowi podrozujacym z Nazaretu do Betlejem tez odmawiano pomocy.
To, ze zatrzymali sie w grocie i ze tam Maryja urodzila Jezusa, nie bylo
ich kaprysem. Odmawianie pomocy potrzebujacym ma wiec dluga tradycje, ale
Jezus przyszedl przeciez na swiat, by zanim zbawi ludzi, uczyc ich milosci
blizniego. W niektorych miejscach poszlo mu slabo, a w niektorych, jak
mowia socjologowie, segmentach spoleczenstwa poniosl druzgocaca kleske.
Sondaze wskazuja,
ze im bardziej religijni sa Polacy, tym bardziej podobalo im sie wyrzucanie
uchodzcow do lasu. Boskie przeslanie gdzieniegdzie nie zapuscilo glebokich
korzeni. Tworca idei moze byc genialnym wizjonerem, jej szef – swietnym
menedzerem, ale czasem dzial sprzedazy nawala koncertowo.
Zdarza sie.
W Boze Narodzenie swietujemy, ze Jezus tu mieszka, a nie to, ze go nie
wpuscilismy. Z tej okazji zapraszamy go do naszych kosciolow, domow i serc.
Panstwo polskie zachowalo sie jak szmalcownik. Szmalcownicy “sprzedawali”
Zydow Niemcom, skazujac ich na smierc. Dla sondazowego zysku wladza skazala
uchodzcow na pewna smierc, wyrzucajac do lasu. Na koniec zorganizowala
jeszcze koncert na czesc szmalcownictwa.
To byl jeden z “lustrzanych momentow” naszej historii, gdy mozemy przyjrzec
sie sobie, zobaczyc, kim jestesmy i jacy jestesmy. Jeden z tych momentow
Jerzy Andrzejewski opisywal w opowiadaniu “Wielki Tydzien”, na podstawie
ktorego Andrzej Wajda zrobil film o Zydach blakajacych sie po aryjskiej
stronie, liczacych na pomoc i schronienie. Drugi “moment lustrzany” byl w
Jedwabnem, co pokazal Smarzowski w “Wese�su”. Kiedy film wchodzil na ekrany,
zaczynal sie kolejny lustrzany moment, nazwijmy go podlaskim, choc moze
powinno sie go nazywac podludzkim, co oczywiscie nie odnosi sie do
mieszkancow Podlasia, ale do tego, jak potraktowano uchodzcow. Jedni, jak
wielu Polakow w czasie wojny wobec Zydow, odmawiali pomocy, inni
potrzebujacych pomocy wrzucali do lasu, jeszcze inni wrzucajacym klaskali.
O tym dramacie tez powstanie film, zgaduje, ze niedlugo. Wladza stwierdzi,
ze jest glupi i niepatriotyczny. Stwierdzi to z tym wieksza stanowczoscia,
im bardziej bedzie prawdziwy.
Sluchajmy uwaznie koled. Sa w nich, chocby w “Gdy sie Chrystus rodzi”,
wskazowki, co powinnismy zrobic w zwiazku z polskim Betlejem: “Idzcie do
Betlejem, gdzie Dziecie zrodzone, w pieluszki powite, w zlobie polozone.
Oddajcie Mu poklon boski, On oslodzi wasze troski”. Jest tez w koledach
pocieszenie dla nas, nawet gdy nie robimy tego, co powinnismy: “Pan
Wielkiego Majestatu niesie dzis calemu swiatu odkupienie win”.
Chrzescijanstwo to moze najbardziej skomplikowany w ludzkosci projekt.
Wielce obiecujacy, ale szalenie trudny, bo milosc blizniego wymaga pewnej
psychicznej predyspozycji, woli, wysilku, pracy. Projekt jest trudny, ale
swietujemy przeciez w tych dniach jego zywotnosc. Jezus sie narodzil. W
gore serca. Wszystkim z calego serca
Wesolych Swiat.
Tomasz LIS

I rym, cym, cym-Stanislaw Tym
Z D R O W E Z E B Y
Zostawcie TVN w spokoju. Dajcie nam czytac i ogladac to, co chcemy.
Jak mamy sie czuc w te swieta, gdy wszystko nam leci z rak, a na koniec i
same rece opadaja? Juz nawet nie chodzi o wielkie marzenia czy plany.
Chodzi o bliskich, o rodzine, o tych kochanych, ktorzy o siebie nawzajem sa
dzis niespokojni. Coraz ciemniej sie robi od zlych przeczuc i codziennych
napiec.
Ciezko chora instalacja jest budowana od szesciu lat ze smrodliwej
politycznej smoly. Grzeznie w niej tzw. rzad. Maz jest jednorodna. Miesci
sie tu caly “program” Zjednoczonej Prawicy. A nazbieralo sie brudow,
swinstw, oszustw, kradziezy miliardow zlotych, niewyjasnionych smierci w
komisariatach policji (czy ktos od Ziobry sie tym zajmuje?) tyle, ze gdyby
Ocean Spokojny zmienic w atrament, to nie starczyloby go, by wszystko
opisac. Kazdej sprawie starano sie ukrecic leb i gdyby nie dziennikarze
wolnych mediow, pewnie by sie udalo.
Mlody mezczyzna, ktory pare lat temu wpadl na konwoj z Beata Szydlo,
przyznal sie do winy – powiedzial Blaszczak tuz po wypadku. Klamal. Co
gorsza, kazal tez klamac zeznajacym oficerom owczesnego BOR. We wlokacym
sie sledztwie zaginely gdzies dowody, a swiadkom zafundowano badania
psychiatryczne. Jeden z oficerow, dzis na emeryturze, pare dni temu
udzielil wywiadu “Wyborczej” – przyznal, ze byla premier ze swoja kolumna
gnala przez Oswiecim bez sygnalu dzwiekowego. Jak latwiutko jest zlamac
komus zycie, bo politrukom wydaje sie, ze moga.
Konca sporu z Czechami o Turow nie widac. Dopiero reporterzy TVN24 odkryli
katastrofe, ktora wydarzyla sie w kopalni piec lat temu. Osunelo sie
zwalowisko odpadow, czyli milionow ton ziemi, kamieni, i przysypalo nie
tylko drogi sprzet, ale tez poklady wydobywanego wegla. Byla to najwieksza
w historii katastrofa gornicza na swiecie, a w jej tle rozgrywala sie
potezna afera korupcyjna w Bogatyni z udzialem owczesnego dyrektora
kopalni, dzis posla Kukiz’15. Nikt nie zostal ukarany, zas niektorzy
specjalisci oceniaja straty na 5 mld zl. Zwalowisko zas lezy tak, jak
lezalo.
To, co sie dzieje z nasza armia w Bialowiezy, jest nie do pojecia.
Opowiedzial nam o tym Adam Wajrak, ktory chodzi po lesie zawodowo – jako
dziennikarz i naukowiec. Zolnierze nie maja termowizjerow, wiec nie wiedza,
kto sie do nich zbliza, sami kupuja sobie ocieplane kalosze i pala w
puszczy ogniska, by sie ogrzac. Dzwonki ich telefonow rozchodza sie po
drozkach i polanach. Migranci omijaja wojskowe patrole bez trudnosci. I
bardzo dobrze, niech sie biedni, zaszczuci ludzie ratuja, jak moga.
Za to z telewizji Kurskiego wciaz dowiadujemy sie, ze sytuacja gospodarcza
Polski jest swietna, a na swiecie mowi sie nawet o cudzie gospodarczym
(prezes NBP Glapinski). Tylko Tusk jest zly, cala opozycja i UE, bo
przeciwstawiaja sie temu wspanialemu marszowi naprzod.
Ludzie codziennie setkami umieraja na covid? Przeciez pojda do nieba, a to
jest dobre miejsce. Na walke z pandemia mozemy wiec wydawac najmniej w
Europie. Podobnie jak na ochrone zdrowia. Wystarczy nam codzienna kanapka z
inflacja, ktora wyszczupla sylwetke.
Zostawcie TVN w spokoju. Dajcie nam czytac i ogladac to, co chcemy. I
rozmawiac na ten temat. Nie zaslaniajcie nam oczu, nie zatykajcie uszu,
tylko patrzcie na nasze zdrowe zeby, bo w koncu cos was ugryzie, dzielni
chlopcy z Nowogrodzkiej.
Trzymajmy sie galazki swierka!
Stanislaw TYM

P A R A F I A D A
– czyli jak plywac i nie zwariowac.
Rola Kobiety ( Marynarzowej i nie tylko ).
Pranie, sprzatanie, gotowanie, pomoc dzieciom w lekcjach – resort rodziny
wyliczyl, ile warta jest praca kobiet i mezczyzn zwiazana z opieka nad
dziecmi. Okazuje sie, ze wartosc takich domowych prac to blisko 30 proc.
Produktu Krajowego Brutto. Gdyby przeliczyc to na konkretne pieniadze,
rodzice mieliby pensje jak marzenie!
W projekcie Strategii Demograficznej resort zwraca uwage jeszcze na inna
rzecz – na wysoka wartosc prac nad opieka nad dziecmi. Rodzice wykonujac
czynnosci opiekuncze nad dziecmi poswiecaja na nie czas i wykonuja
okreslony szereg czynnosci. Jest zatem mozliwe i zasadne, by dokonac wyceny
wartosci tych zajec.
Padaja konkretne kwoty. I tak, w rodzinach z dzieckiem ponizej 3. roku
zycia wartosc pracy domowej matek jest szacowana miesiecznie na 5 809
zlotych, ojcow 4 309 zlotych. Najwieksza jej czesc stanowi opieka nad
dziecmi, ktora wynosi dla matki 4 329 zlotych.
Jesli wiec wychowywalas swoja corke przez dwanascie lat ( od urodzenia do
12 roku zycia np. ) to rocznie powinnas otrzymac ponad 50.000 zl pensji.
Jesli pomnozysz to przez 12 lat, powinnas otrzymac ponad 600.000 zl.!!!
A co jesli wychowalas dwoje dzieci?
Jezeli zatem wartosc pracy domowej matki szacowana jest na ponad 5000 zl
miesiecznie, to czy resort nie powinien przypadkiem podniesc kwoty
socjalnej!!!
Ale nie o to przeciez do konca chodzi!
Chodzi tez o to, ze mezczyzni nie doceniaja pracy swoich zon i matek ich
dzieci.
Jak wyliczyc wszelkie zmartwienia i troski? Strach przed choroba
dziecka.Klopoty wynikajace z chodzeniem do szkoly naszych pociech.
Uzeranie sie i martwienie, kiedy dziecko nie chce jesc. Kiedy jest
niegrzeczne, pyskuje.
Okres dorastania, buntu i samodzielnosci.
Dlaczego nie ma za ten trud zadnego podziekowania!!!
Moja Matka- Marynarzowa miala ze mna nie lekko! Rozumiem, ze w tym czasie
moj stary plywal miesiacami po morzach i oceanach swiata, przezywal rozlake
i tesknil za nami, ale chyba nigdy nie podziekowal mojej Matce, ze jakos
wykierowala mnie na ludzi!
Zapomnial? Wstydzil sie? Nie dostrzegal pracy swojej zony? Uwazal, ze jego
wklad byl wazniejszy?
Pewnie zapomnial i juz Jej nie podziekuje, bo umarl.
Nie zapomnijcie zatem podziekowac Wy- Marynarze- dopoki zyjecie.
Pozdrawiam serdecznie Wszystkie Panie Marynarzowe i te z ladu tez
Dr Karol PARAFIAN
psycholog, marynarrz

Po nocy na drewnianych lawkach
100 LAT TEMU POLSKA ZAGRALA PIERWSZY MIEDZYNARODOWY MECZ
18 grudnia 1921 roku reprezentacja Polski rozegrala w Budapeszcie pierwszy
mecz miedzypanstwowy. Wegrzy wygrali 1:0.
Kiedy 20 i 21 grudnia 1919 roku zakladano w Warszawie Polski Zwiazek Pilki
Noznej (PZPN), na sali obrad znalezli sie delegaci 28 klubow ze wszystkich
trzech zaborow. Utworzono wtedy piec okregow: krakowski, warszawski,
lodzki, poznanski i lwowski. W roku 1920 do pierwszych mistrzostw Polski
przystapilo dziewietnascie druzyn reprezentujacych te okregi. Turnieju
jednak nie dokonczono, a w Warszawie i Lodzi nawet nie rozegrano ani
jednego meczu. Powodem byla wojna z sowiecka Rosja.
W roku nastepnym finaly z udzialem pieciu mistrzow okregow wygrala
Cracovia. W osmiu meczach odniosla siedem zwyciestw, a raz zremisowala.
Kiedy Wydzial Gier PZPN debatowal nad skladem kadry na mecz z Wegrami,
stalo sie jasne, ze utworza ja przede wszystkim zawodnicy Cracovii.
Na czele Wydzialu Gier stal Jozef Szkolnikowski, prezes TS Wisla Krakow,
kapitan Wojska Polskiego, co w niespokojnych czasach nakladalo na niego
wiele obowiazkow. Szkolnikowski bral udzial w dyskusji na temat kadry,
podpisal sie pod decyzja Wydzialu Gier, co sprawilo, ze uwaza sie go za
pierwszego selekcjonera.
Do Budapesztu jednak nie pojechal. PZPN powierzyl funkcje trenera
reprezentacji Wegrowi Imre Pozsonyiemu. Bylo to logiczne, bo Cracovia
zdobyla pod jego kierownictwem mistrzostwo Polski, a w jedenastce, ktora
przystapila do meczu w Budapeszcie, znalazlo sie siedmiu zawodnikow “Pasow”.
Jeszcze w czerwcu 1921 roku, a wiec przed zdobyciem pierwszego tytulu
“Przeglad Sportowy” pisal: “Cracovia (…) doszla w biezacym sezonie do tak
wspanialych wynikow i wyrobila sobie odrebny od wszystkich innych druzyn
polskich system gry, lecz wskutek braku w Polsce rownego przeciwnika
zaczyna juz okazywac spadek w formie”.
W tej sytuacji Cracovia szukala okazji do spotkan z klubami zagranicznymi.
W czerwcu 1921 roku zmierzyla sie w Krakowie z wegierskim Kispest, a w
pazdzierniku wyjechala do Budapesztu na dwa spotkania z najlepszymi
wegierskimi klubami: Ferencvarosem i MTK, ktore od 1903 roku dzielily sie
tytulem mistrza kraju, a MTK zdobywal go nieprzerwanie od roku 1914. Z FTC
przegrala 0:1, a nazajutrz na stadionie Hungaria zremisowala z MTK 0:0.
To byla sensacja. W obydwu wegierskich zespolach wystapilo pieciu
zawodnikow, ktorzy w grudniu mieli zagrac z Polska w koszulkach
reprezentacyjnych. Cracovia przystapila do pierwszej gry zmeczona
24-godzinna podroza, podczas ktorej az siedem razy musiala sie przesiadac z
pociagu na pociag.
W grudniu sytuacja sie powtorzyla. Cala polska delegacja: trzynastu
pilkarzy, trener, trzech dzialaczy z prezesem PZPN dr. Edwardem
Cetnarowskim, trzech dziennikarzy i jeden kibic – mistrz Polski w tenisie
Edward Kleinadel – wyruszyla w podroz z Krakowa w piatek 16 grudnia o godz.
10.40. Kilka z tych osob wsiadlo do pociagu w Trzebini.
Do Budapesztu dotarli okolo polnocy z soboty na niedziele. Mieli za soba 36
godzin podrozy, przesiadki, postoje, utarczki z czeskimi celnikami, walke z
pasazerami o miejsca siedzace. Jozef Kaluza byl przeziebiony, a Ludwik
Gintel skarzyl sie na bole zoladka.
Trudno sie dziwic, skoro spali na drewnianych lawkach i podlogach
poczekalni dworcowych, przykrywali sie podszytymi wiatrem paletkami, na
pierwsza kolacje zjedli sznycle na zimno z musztarda, po jablku, popili
herbata, piwem i woda sodowa. Wszystko to w anturazu przypominajacym
przygody dobrego wojaka Szwejka.
Gospodarze cierpliwie czekali na Polakow na dworcu, skad w srodku nocy
zawiezli ich do luksusowego hotelu Astoria w centrum miasta.
Ledwo polscy pilkarze sie tam umyli po podrozy i zjedli wreszcie cos
cieplego, przespali sie przez kilka godzin i juz trzeba bylo wstawac.
Krotki spacer, obiad i wyjazd na stadion. Mecz rozpoczynal sie o godzinie
14 czasu wegierskiego (o 15 polskiego).
To, ze w tych okolicznosciach Polacy odpierali wiekszosc atakow Wegrow (byl
to dla nich 80. mecz miedzypanstwowy), nalezy przypisac szczesciu, brakowi
skutecznosci gospodarzy (bez czterech najlepszych graczy), byc moze i
grzaskiemu po deszczu boisku. Dosc, ze przegralismy tylko 0:1, tracac
bramke w 18. minucie, po strzale Jeno Szabo. Moglo byc gorzej, ale Karoly
Fogl nie trafil z rzutu karnego w bramke.
Prasa wegierska krytykowala przede wszystkim swoich zawodnikow, a Polakow
traktowala z zyczliwym poblazaniem. Najlepiej oceniono bramkarza Jana
Lotha. Ci, ktorzy w naszym kraju byli najlepsi, w oczach Wegrow nie zyskali
uznania. W Polsce to byli bohaterowie i pionierzy.
Polskiego Radia jeszcze nie bylo, wynik meczu dotarl do Krakowa dopiero
okolo polnocy.
Stefan SZCZEPLEK
W numerze noworocznym gazetki zaprezentuje Wam sylwetki uczestnikow tego
historycznego spotkania i dalsze ich losy zyciowe
Gargamel
——————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie “Gazety Wyborczej”, “Przegladu
Sportowego”, “Rzeczpospolitej”, “Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News, “Trybuny” i OnetPl)
STALA WSPOLPRACA REDAKCYJNA:Tomasz ROSIK

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.