Dzien dobry – tu Polska – 24.10.2021

DZIEN DOBRY – TU POLSKA
SPORTOWY WEEKEND
Rok XIX nr 279 (6250) 24 pazdziernika 2021 r.
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
EKSTRAKLASA
12 kolejka
Radomiak Radom-Gornik Leczna 3-1
Lech Poznan-Wisla Plock 4-1
Rakow Czestochowa-Nieciecza 3-2
Lechia Gdansk-Gornik Zabrze 1-1
Pogon Szczecin-Jagiellonia Bialystok 4-1
Wisla Krakow-Slask Wroclaw 0-5
Zaglebie Lubin-Cracovia 1-1
Warta Poznan-Stal Mielec 0-0
Piast Gliwice-Legia Warszawa 4-1
1.Lech 27pkt
2.Rakow 24pkt
3.Lechia 23pkt
4.Pogon 22pkt
5.Slask 20pkt
6.Piast 17pkt
7.Cracovia 17pkt
8.Radomiak 16pkt
9.Stal Mielec 16pkt
10.Jagiellonia 16pkt
11.Zaglebie Lubin 16pkt
12.Gornik Zabrze 14pkt
13.Wisla Krakow 14pkt
14.Wisla Plock 13pkt
15.Legia 9pkt
16.Warta 8pkt
17.Nieciecza 7pkt
18.Leczna 6pkt
-Po pieciu zwyciestwach z rzedu przyszla zadyszka. Lechia Gdansk po
slabym meczu w swoim wykonaniu, zwlaszcza po przerwie, zremisowala na
wlasnym stadionie z Gornikiem Zabrze 1:1.
Przed meczem duzo mowilo sie o kwestii frekwencji na meczach Lechii.
Swietna postawa zespolu powinna powoli przekonywac nieprzekonanych, tak
aby liczba osob obecnych na stadionie regularnie zblizala sie albo
przekraczala 15 tys. (poprzednie spotkanie z Legia Warszawa – jak kazde
z tym rywalem – bylo wyjatkowe, ogladalo je niemal 24 tys. widzow). Na
meczu z Gornikiem frekwencja wyniosla prawie 11 tys. Niezle, ale bez szalu.
Kibice obejrzeli dosc ciekawy, zywy mecz, ale przede wszystkim w
pierwszej polowie. Lechia zaczela z duzym przytupem, inna sprawa, ze
gleboko ustawieni goscie skupiali sie niemal wylacznie na defensywie.
Juz w 10. min gospodarze zdobyli gola, a spory udzial mial przy nim
wspomniany Kryeziu, ktory przechwycil pilke na polowie rywala. Przekazal
ja do Flavio Paixao, a ten idealnie w tempo zagral do Lukasza
Zwolinskiego. Napastnik Lechii oszukal jeszcze obronce i pewnym strzalem
zdobyl swojego szostego gola w sezonie.
Ta bramka chyba nadmiernie uspokoila lechistow. Owszem wciaz mieli oni
inicjatywe, jednak w decydujacych momentach akcji albo brakowalo dobrej
decyzji, albo po prostu precyzji przy ostatnim podaniu. Zreszta ta
niechlujnosc cechowala lechistow przez cale spotkanie. Niedokladnosci,
czasami nawet przy najprostszych zagraniach, bylo co niemiara.
Tymczasem Gornik powoli zaczal podnosic glowe i coraz czesciej
organizowal swoje natarcia. Lechia w krotkim czasie dostala ze strony
gosci dwa ostrzezenia. Najpierw w dobrej sytuacji znalazl sie Lukas
Podolski, jednak jego mocny strzal obronil Dusan Kuciak. Za chwile
Slowak instynktownie obronil bombe Roberta Dadoka z najblizszej
odleglosci. Ostatni kwadrans pierwszej polowy zdecydowanie nalezal do
Gornika i w koncu zespol Jana Urbana dopial swego. Bartosz Nowak dostal
pilke w polu karnym, obrocil sie w strone bramki i precyzyjnym strzalem
w krotki rog doprowadzil do wyrownania.
Po przerwie gra Lechii wciaz byla nieprzekonujaca. Gospodarze mieli
spore problemy w ataku pozycyjnym, dobrze zorganizowana defensywa
Gornika z latwoscia rozbijala ataki gdanskiego zespolu. Byly one wolne,
i dosc przejrzyste, pozbawione elementu zaskoczenia. Glownie opieraly
sie na dostarczeniu pilki na skrzydlo i probach dosrodkowan.
Urozmaicenia szukal jedynie Flavio, ale i jemu wychodzilo niewiele.
Bramkarz Gornika Grzegorz Sandomierski byl po przerwie bezrobotny.
Blizej gola byli goscie, szczegolnie Nowak, ktory w idealnej sytuacji
strzelil w trybuny. Z kolei bardzo grozny strzal Alasany Manneha
zablokowal Conrado.
Trener Kaczmarek mimo nieporadnosci swojego zespolu dlugo czekal ze
zmianami. W koncu na boisku pojawili Bassekou Diabate oraz Marco
Terrazinno (w samej koncowce weszli jeszcze Jan Bieganski i debiutujacy
w oficjalnym meczu Milosz Szczepanski), jednak i oni nic nie poradzili
na grzech glowny swojego zespolu w tym spotkaniu – niedokladnosc! W
pewnym momencie liczba prostych start i niecelnych podan stala sie wrecz
irytujaca. I to znow Gornik mogl zdobyc gola. Po jednej z kontr gosci
ratujacy sytuacje Michal Nalepa omal nie zaskoczyl Kuciaka, ktory po raz
kolejny wykazal sie znakomitym refleksem.
Zatem spotkanie zakonczylo sie remisem, a Lechia rozegrala najslabszy
mecz pod wodza Tomasza Kaczmarka i spadla na 3. miejsce w tabeli (przed
nia sa Lech Poznan oraz Rakow Czestochowa).
Lechia: Kuciak – Zukowski, Nalepa, Maloca, Conrado – Kryeziu (85.
Bieganski), Gajos – Sezonienko Z (77. Terrazzino), Flavio Paixao, Durmus
(71. Diabate) – Zwolinski (85. Szczepanski).

-Pilkarze Pogoni Szczecin pokonali na wlasnym stadionie Jagiellonie
Bialystok 4:1. Bohaterem meczu byl Sloweniec Luka Zahovic, ktory
strzelil gola i zanotowal trzy asysty.
Pogon, zaczela mecz z animuszem. Juz w 8. minucie zaledwie 18-letni
bramkarz Jagiellonii Xavier Dziekonski zle obliczyl lot pilki i zaczal
spanikowany gonic ja po wlasnym polu karnym. Finalnie Michal Pazdan
musial ja wybijac niemal z linii bramkowej po strzale Kostasa
Triantafyllopoulosa. Grek poszedl za ciosem i kilkadziesiat sekund
pozniej glowkowal minimalnie niecelnie po dosrodkowaniu z rzutu roznego.
Gospodarze dopieli swego w 24. minucie i potwierdzili tym samym, ze
stale fragmenty gry znowu sa ich mocna strona. Po kolejnym dosrodkowaniu
z rzutu roznego tuz przed bramka zostal zablokowany skladajacy sie do
strzalu Zahovic, ale pilka szczesliwie spadla pod nogi Macieja
Zurawskiego, ktory w zasadzie tylko dopelnil formalnosci i wyprowadzil
Pogon na prowadzenie.
Ale portowcy – dosc nieoczekiwanie biorac pod uwage dotychczasowa
postawe zupelnie wycofanego rywala – z prowadzenia cieszyli sie tylko
szesc minut. Po polgodzinie gry Dante Stipicia nonszalancko wybil pilke
pod nogi jednego z zawodnikow Jagiellonii. Jesus Imaz perfekcyjnie
zagral za plecy obroncow Pogoni, a Fiodor Czernych pieknie uderzyl z
pierwszej pilki w dlugi rog bramki i doprowadzil do wyrownania. Bezradny
bramkarz portowcow nawet nie drgnal.
Po tej sytuacji szczecinianie mieli kilka minut na przemyslenia. Kibice
odpalili race, dym spowil murawe i sedzia musial na chwile przerwac
spotkanie. Krotki odpoczynek posluzyl Pogoni, ktora pierwsza polowe
zakonczyla w efektowny sposob. W 41. minucie Zahovic wyprowadzil Kamila
Grosickiego na czysta pozycje, a ten w dobrym, starym stylu (uderzeniem
po ziemi lewa noga) strzelil swojego pierwszego gola po powrocie do
ekstraklasy.
Niestety za chwile opuscil boisko z powodu kontuzji.
Po przerwie poziom emocji byl rownie wysoki. Nauczeni bolesnymi
doswiadczeniami z tego sezonu portowcy chcieli szybko strzelic kolejna
bramke i oszczedzic sobie nerwowej koncowki. Udalo sie juz w 57.
minucie. Swietnie dysponowany tego dnia Zahovic zabral pilke Michalowi
Pazdanowi i wystawil ja niemal na pusta bramke Sebastianowi
Kowalczykowi, ktory zdobyl jednego z najlatwiejszych goli w karierze.
Wydawalo sie, ze losy meczu sa juz rozstrzygniete, ale Pogon
przyzwyczaila swoich kibicow, ze lubi utrudniac sobie zycie na wlasne
zyczenie. W kolejnej akcji pilke reka w polu karnym zagral Benedikt Zech
i dal szanse Jagiellonii na zdobycie kontaktowego gola z rzutu karnego.
Na szczescie znakomita interwencja popisal sie Stipica i obronil strzal
Imaza z jedenastu metrow.
Bialostoczanie nie dosc, ze zmarnowali rzut karny, to niedlugo pozniej
zaczeli grac w oslabieniu, bo czerwona kartke zobaczyl Israel Puerto.
Wtedy juz definitywnie stalo sie jasne, ze spotkanie jest
rozstrzygniete. Ale swoje do zrobienia na boisku mial jeszcze
rewelacyjny Zahovic, ktory do trzech asyst bardzo chcial jeszcze dolozyc
bramke. W 78. minucie zadanie pomogl mu wykonac wprowadzony z lawki
rezerwowych Kozlowski, ktory asystowal przy czwartym golu Pogoni
autorstwa wlasnie Slowenca.
Portowcy rozegrali najlepsze spotkanie w tym sezonie (az 19 strzalow) i
wygrali z Jagiellonia Bialystok 4:1. Sa na czwartym miejscu w tabeli i
za tydzien zagraja na wyjezdzie z mistrzem Polski Legia Warszawa. To
bedzie idealna okazja do tego, zeby potwierdzic, ze sobotnie zwyciestwo
nie bylo tylko jednorazowym wystrzalem wysokiej formy.
Pogon: Stipica – Bartkowski, Triantafyllopoulos, Zech, Mata – Carlos
(84. Legowski), Dabrowski, Zurawski (73. Kozlowski), Kowalczyk (84.
Kucharczyk), Grosicki (45. Kurzawa) – Zahovic (84. Parzyszek).

I LIGA
Zalegle mecze rozegrane w minionym tygodniu:
Tychy-Stomil Olsztyn 1-2
Resovia Rzeszow-Miedz Legnica 0-2
Gornik Polkowice-Puszcza Niepolomice 0-1
Odra Opole-Skra Czestochowa 1-0
Stomil Olsztyn-Podbeskidzie 2-4
13 kolejka
Chrobry Glogow-Miedz Legnica 0-0
Gornik Polkowice-Korona Kielce 2-2
Arka Gdynia-Resovia Rzeszow 2-0
Katowice-Puszcza Niepolomice 1-0
Tychy-Skra Czestochowa 0-0
Zaglebie Sosnowiec-Podbeskidzie 2-2
Odra Opole-Jastrzebie 2-2
Widzew Lodz-LKS Lodz 2-2
W poniedzialek Stomil Olsztyn-Sandecja Nowy Sacz
1.Widzew 33pkt
2.Miedz 28pkt
3.Korona 26pkt
4.Tychy 23pkt
5.Arka 23pkt
6.Sandecja 22pkt
7.Podbeskidzie 22pkt
8.LKS Lodz 21pkt
9.Odra Opole 21pkt
10.Chrobry 16pkt
11.Resovia 15pkt
12.Katowice 15pkt
13.Skra 14pkt
14.Puszcza 14pkt
15.Zaglebie Sosnowiec 11pkt
16.Jastrzebie 11pkt
17.Stomil Olsztyn 10pkt
18.Polkowice 10pkt
-W pierwszym meczu pod wodza Ryszarda Tarasiewicza Arka Gdynia pokonala
na swoim stadionie Resovie 2:0.
Tarasiewicz objal zespol we wtorek, mial zatem niewiele czasu na
poznanie zespolu. Obylo sie zatem bez wielkiej rewolucji kadrowej,
najwieksza zmiana byla zmiana ustawienia. Pod wodza Dariusza Marca
arkowcy grali w ustawieniu 3-5-2, Tarasiewicz jest zwolennikiem
ustawienia z czterema obroncami i jednym napastnikiem. Jak sam mowil
przed spotkaniem, najwazniejsza jest dla niego druga linia i w spotkaniu
z Resovia zmiescil w niej az czterech nominalnych srodkowych pomocnikow.
I wlasnie jeden z nich otworzyl wynik spotkania. Hubert Adamczyk
najlepiej odnalazl sie w zamieszaniu po rzucie roznym i mocnym strzalem
pokonal Branislava Pindrocha. Duzo bardziej efektowny byl gol na 2:0.
Olaf Kobacki zszedl ze skrzydla w kierunku srodka boiska i oddal
kapitalny strzal zza pola karnego. Mocno uderzona pilka wyladowala w
samym okienku bramki Resovii. Potem jeszcze Cristian Aleman uderzyl z
rzutu wolnego w slupek.
Po przerwie gospodarze glownie skupiali sie na pilnowaniu wyniku i nie
pozwalali pilkarzom Resovii na zbyt wiele. Sami mogli podwyzszyc wynik,
a najlepsza sytuacje mial Artur Siemaszko, ktory w sytuacji sam na sam
strzelil wprost w Pindrocha.
Zatem debiut Ryszarda Tarasiewicza wypadl bardzo solidnie. Kolejny mecz
arkowcy rozegraja juz w najblizszy wtorek, kiedy w meczu 1/16 finalu
Pucharu Polski zmierza sie w Zielonej Gorze z tamtejsza Lechia.
Arka: Kajzer – Kasperkiewicz, Marcjanik, Dobrotka (74. Memic), Valcarce
– Z (Kobacki 80. Stepien), Bednarski, Milewski, Aleman (74. Siemaszko),
Adamczyk Z – Rosolek (64. Czubak).

TENIS
-Liderka rankingu WTA zakonczyla sezon. Swiatek zagra w turnieju Mistrzyn!
10-17 listopada w meksykanskiej Guadalajarze odbedzie sie coroczny
turniej WTA Finals, gdzie zmierza sie ze soba najlepsze tenisistki
swiatowego rankingu. Juz wiadomo, ze w zawodach znajdzie sie miejsce dla
Igi Swiatek!
Dla 20-letniej Polki bedzie to debiut w imprezie. Wszystko za sprawa
decyzji liderki rankingu WTA Ashleigh Barty, ktora postanowila zakonczyc
sezon 2021.
– Chcialam przekazac wszystkim, ze nie zagram juz w zadnych zawodach w
2021 roku, wlacznie z WTA Finals w Meksyku. To byla trudna decyzja, ale
musze nadac priorytet mojemu cialu oraz regeneracji po sezonie 2021 i
skupic sie na jak najmocniejszym przygotowaniu do australijskiego lata –
przekazala Barty w oswiadczeniu. Dodala, ze wplyw na decyzje miala
rowniez kwarantanna, ktora zostala objeta po powrocie do domu.
Swiatek zapewnila sobie udzial w turnieju WTA Finals m.in. dobra postawa
w Adelajdzie i Rzymie (gdzie wygrywala) oraz w Wielkim Szlemie – w
kazdym z turniejow osiagnela minimum 4. runde, a we French Open zagrala
nawet w cwiercfinale.
Iga Swiatek jest druga polska tenisistka po Agnieszce Radwanskiej, ktora
wystapi w turnieju Finals. Tej ostatniej udalo sie go nawet wygrac w
2015 r., gdy pokonala Petre Kvitova 6:2, 4:6, 6:3.
Swiatek jest szosta z osmiu znanych juz uczestniczek turnieju konczacego
sezon 2021. Oprocz niej wystapia Aryna Sabalenka, Barbora Krejcikova,
Karolina Pliskova, Maria Sakkari oraz Garbine Muguruza. O dwa miejsca
walcza jeszcze trzy tenisistki: Paula Badosa, Ons Jabeur oraz Anett
Kontaveit.
————–
Na podstawie: Onet.pl, wyborcza.pl, interia.pl, gazeta.pl,
weszlo.com90minut.pl, pilkanozna.pl, przegladsportowy.pl,
polsatsport.pl opracowal, Reksio.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.