Dzien dobry – tu Polska – 22.12.2025

DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA

im. kpt. Ryszarda Kucika

Rok XXV nr 357 (6847)

poniedzialek, 22 grudnia 2025 r.

DZIEN DOBRY – TU POLSKA

SPORTOWY WEEKEND

21 grudnia 2025r.

abujas12@gmail.com

http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

PILKA NOZNA

-“Trzy polskie kluby z awansem w Lidze Konferencji. Legia najgorsza na
wszystkich frontach”-Dariusz Wolowski

Az trzy polskie kluby: Rakow Czestochowa, Jagiellonia Bialystok i Lech
Poznan wywalczyly awans z fazy ligowej Ligi Konferencji. Odpadla tylko
Legia Warszawa, ktora pozegnala sie z rozgrywkami zwyciestwem.

W czwartek w Warszawie Legia grala wylacznie o honor. Zespol nie wygral
meczu od 23 pazdziernika, kiedy w Krakowie pokonal w Lidze Konferencji
Szachtar Donieck 2:1. Potem nastapila seria 11 spotkan Legii bez
zwyciestwa, co spowodowalo, ze klub z Warszawy stracil szanse na awans w
rozgrywkach europejskich, a w ligowej tabeli osunal sie na przedostatnie
miejsce. Sfrustrowani kibice zapowiedzieli, ze podczas czwartkowego meczu z
Lincoln Red Limps z Gibraltaru nie bedzie dopingu.

Zwyciestwo 4:1 sprawilo, ze Legia przelamala fatalna passe, a rywal z
Gibraltaru, ktory wczesniej pokonal Lecha Poznan, takze odpadl z rozgrywek.

Na przeciwnym biegunie jest Rakow Czestochowa, ktory w ostatniej kolejce
ligowej wygral na wyjezdzie z Omonia Nikozja 1:0 i wsrod 36 druzyn z calej
Europy zajal w tabeli drugie miejsce. Daje mu to bezposredni awans do 1/8
finalu i rozstawienie w losowaniu drabinki w kolejnych meczach wiosny az do
finalu w Lipsku. Zespol z Czestochowy wyprzedzil w fazie ligowej tylko RC
Strasbourg.

Tym bardziej zaskakujaca moze wydawac sie decyzja trenera Rakowa Marka
Papszuna o przeprowadzce do Legii.

11. pozycje w tabeli Ligi Konferencji zajal Lech Poznan, co daje mu awans
do 1/16 finalu rozgrywek, w ktorych moze trafic na finskie Kuopion
Palloseura lub Shkendije z Macedonii Pln. Losowanie barazy, czyli 1/16
finalu rozgrywek odbedzie sie 16 stycznia. Pierwsze mecze 19 lutego,
rewanze tydzien pozniej. 27 lutego zostana wylosowane pary 1/8 finalu, a
terminy meczow tej fazy to 12 i 19 marca. Final 27 maja w Lipsku.

Lech, w przypadku awansu do 1/8 finalu, zagra potem z Rayo Vallecano lub
Szachtarem Donieck.

Jagiellonia Bialystok zajela w ligowej tabeli Ligi Konferencji 17. pozycje.
W barazu moze trafic na Fiorentine lub Rijeke. Zespol z Florencji gral dwa
razy w finale tych rozgrywek, ale ostatnio jest w glebokim kryzysie. Spadl
na dno Serie A.

W 1/8 finalu Rakow moze zagrac z kims z czworki: Fiorentina, Rijeka,
Jagiellonia, Omonia. Teoretycznie mozliwy jest wiec polski pojedynek o
cwiercfinal Ligi Konferencji.

-“Marek Papszun trenerem Legii Warszawa. Ma podzwignac klub z dna”-Dariusz
Wolowski

51-letni szkoleniowiec opuszcza Rakow Czestochowa, pozostawiajac ten klub
na czwartym miejscu w tabeli ekstraklasy, by wydobyc Legie ze strefy
spadkowej.

Po porazce z ostatnim w tabeli Piastem Gliwice Legia znalazla sie na 16.
pozycji w ekstraklasie, czyli w strefie spadkowej. Odpadla tez z Ligi
Konferencji, przegrywajac 11 grudnia z Noah Erywan. Czwartkowe zwyciestwo
nad Lincoln Red Imps niczego zmienic nie moglo.

Kryzys zaczal sie dawno, doprowadzil do dymisji trenera Edwarda Iordanescu.
Rumun zostal zwolniony 31 pazdziernika, a jego miejsce zajal Hiszpan Inaki
Astiz. Niestety, wyniki Legii jeszcze sie pogorszyly.

O zatrudnieniu Papszuna w Warszawie spekulowano od kilku tygodni, ale mial
kontrakt w Rakowie wazny do konca sezonu. Wlasciciel czestochowskiego klubu
musial zgodzic sie na jego odejscie, Legia zaplacila za to kolo dwoch
milionow zlotych. Wraz z trenerem z Rakowa do Warszawy odchodzi czterech
jego asystentow.

– Gorzej juz w Legii byc nie moze, stad ryzyko, jakie podejmuje Papszun,
nie jest wielkie – ocenia byly pilkarz klubu Roman Kosecki.

Papszun sam nie byl dobrym pilkarzem. Gral w Wichrze Kobylka, Polfie
Tarchomin i kilku innych klubach z okolic Warszawy. Pracowal jako
nauczyciel, potem trener. Z Legionovia awansowal w 2013 roku do II ligi. W
kwietniu 2016 roku zaczal prace w drugoligowym wowczas Rakowie. Do I ligi
awans wywalczyl rok pozniej, a potem zaraz do ekstraklasy. Zdobyl z klubem
Puchar Polski (2021) i pierwsze w historii Rakowa mistrzostwo kraju (2023).
Potem odszedl, kilka miesiecy pozniej byl kandydatem na selekcjonera
reprezentacji Polski po dymisji Portugalczyka Fernando Santosa. Prezes PZPN
Cezary Kulesza postawil jednak na Michala Probierza.

Papszun wrocil do Rakowa w sezonie 2004-2025. Podpisal kontrakt na dwa
lata, z opcja rozwiazania go w okreslonych sytuacjach. Z marszu poprowadzil
klub z Czestochowy do wicemistrzostwa kraju. Kilka tygodni temu postanowil
jednak, ze chce pracowac w Legii. Dlugo nie mogl porozumiec sie z
wlascicielem Rakowa. W koncu Michal Swierczewski zgodzil sie na jego
odejscie, choc czestochowski klub znow ma realne szanse na walke o
mistrzostwo Polski. Traci punkt do lidera.

O co walczy Legia? Na razie o przelamanie kryzysu i zapewnienie sobie
przetrwania w ekstraklasie. Po II wojnie swiatowej nie zdarzylo sie
jeszcze, zeby klub z Warszawy spadl z najwyzszej klasy rozgrywkowej w
Polsce.

Pilkarze Legii sa rozbici porazkami. Marek Papszun slynie z twardej reki,
wiec jest szansa, ze misja w najbogatszym klubie w kraju moze mu sie udac.

-“Arcydzielo po polsku. Dziwowisko, jakiego swiat nie widzial”-Rafal Stec

To produkt wybitnie nasz, niepowtarzalnie oryginalny i frapujacy. Jesli nie
wypromujemy go wreszcie na arenie miedzynarodowej, to ostatecznie
udowodnimy, ze jestesmy marketingowymi analfabetami.

Polszczyzna brzmi urokliwiej od wszystkich innych wynalezionych przez
ludzkosc narzeczy, ale osobnikom anglojezycznym zazdroszcze niezbyt
eleganckiego, acz przydatnego okreslenia “mindfuck movie”. Nie umiem
cholerstwa satysfakcjonujaco przetlumaczyc, a perfekcyjnie opisuje
obrazkowe opowiesci wywolujace u odbiorcy dezorientacje, wyrywajace z
zastyglych mentalnych schematow, nawet sklaniajace do zakwestionowania
istnienia obiektywnej rzeczywistosci – czasami beda to pokrecone wizje
Luisa Bunuela, czasami “Incepcja” lub “Zakochany bez pamieci”, czasami
nasza liga pilkarska, nazywana zartobliwie “ekstraklasa”.

Ten ostatni serial, ktory wlasnie ma przerwe i wroci dopiero 31 stycznia,
sposrod innych futbolowych rozgrywek wyroznia osobnosc postaci glownego
bohatera – pierwszoplanowego, choc niegrajacego. Dariusz Mioduski nie
popisuje sie wlasnonoznie i nie ryje korkami boiska, lecz nadzoruje
pilkarzy z wysokosci lozy honorowej, jako dumny wlasciciel Legii Warszawa,
klubu o najwiekszych przychodach w kraju. I juz chyba kazde porzadnie
wychowywane nadwislanskie dziecko wie, ile mu zawdzieczamy, kazde slyszalo
o nadzwyczajnym talencie zamoznego demiurga, ktory rezyseruje i finansuje
odcinki ze szczegolnie pociagajacymi fabulami.

Bo przeciez milosnicy opowiesci zarowno sportowych, jak i niesportowych
uwielbiaja widok Goliata, ktory obrywa od Dawida, prawda? Tymczasem Legia w
autorskiej wersji aktualnego szefa oferuje jeszcze wiecej, kroczy jak caly
szwadron powalanych Goliatow, i to Goliatow upadajacych pod naporem
mlodszego brata Dawida, ktoremu w dodatku popsula sie proca.

Nie odniosla zwyciestwa w zadnym z 11 ostatnich meczow, wyrownujac rekord
ustanowiony w latach 60. ubieglego stulecia, gdy prezesowal jej general
Zygmunt Huszcza, zasluzenie odznaczony orderem dla Budowniczych Polski
Ludowej. Dzieki tej zagrywce wraz z Bruk-Betem Termalica Nieciecza kucnela
na dnie tabeli, rozsnuwajac tam inspirujacy krajobraz – wielka druzyna z
dwumilionowej metropolii tuli sie do skromnej druzynki z kilkusetosobowej
wsi, klub nalezacy do swiatowca Mioduskiego sasiaduje z klubikiem nalezacym
do producenta pospolitej kostki brukowej, wiec ponownie odkrywamy pilke
nozna jako zabawe demokratyczna, dla wszystkich, likwidujaca podzialy.

Do pewnego momentu mielismy prawo posadzac legijnego prezesa o zaniedbania,
ale rownoczesnie usprawiedliwiac go obowiazkami patriotycznymi – skoro w
czerwcu zostal wiceszefem PZPN do spraw zagranicznych, to prawdopodobnie
kazdego dnia haruje dla przyszlosci calego polskiego futbolu, nawet jesli
publicznie sie swoimi dzialaniami nie przechwala, nie wiemy o jego
dokonaniach nic. Mozna bylo tez zastanawiac sie, czy Mioduski – znany z
innowacyjnosci, jako jedyny w krajowej lidze utworzyl w klubie stanowisko
Head of Football Operations i jeszcze powierzyl je cudzoziemcowi! – nie
zaufal przesadnie sztucznej inteligencji. Konsultuje sie z nia zbyt czesto,
podaza za jej radami, zapominajac, ze te wszystkie ChatyGPT i inne Groki
lubia halucynowac.

Im dluzej trwala jednak zajadla podroz Legii ku nizinom tabeli, tym
bardziej stawalo sie oczywiste, ze steruje nia mozg zbudowany z bialek,
czujacy odpowiedzialnosc za atrakcyjnosc calych rozgrywek, ktory spelnia
sie w roli najbardziej nieudacznego sportowego menedzera, jaki nawiedzil
polski futbol – oczywiscie nieudacznego wedle nieswiadomych fanow, ktorymi
artysta manipuluje dla ich dobra, pragnie uszczesliwic widownie
zaskakujacymi, jeszcze nigdy niewidzianymi atrakcjami.

Czy ktokolwiek w naszej lidze wydal wczesniej na pilkarza trzy banki w
twardej europejskiej walucie? Podpowiadam: nie. Czy Legia musiala wyrzucac
az tyle, by podziwiac w Milecie Rajoviciu napastnika, ktory od 14 wrzesnia
strzelil ledwie jednego gola, uciulanego zreszta dzieki rzutowi karnemu?
Znow podpowiadam: nie, na takie wyczyny stac rowniez profesjonalistow
tanszych zarowno w zakupie, jak i w utrzymaniu, dostepnych rowniez na
lokalnym rynku.

A jednak warszawianie ozdabiaja kolejne spartaczone sezony najwyzszymi
inwestycjami w transfery w Polsce, dzieki czemu pod wzgledem kleskowosci
przelicytowali wszystkie inne europejskie kluby o statusie glownego
potentata w swoim kraju, najpopularniejszej marki, majace aspiracje
hegemona. Powtorzmy: nie znajdziemy niczego podobnego na calym kontynencie.
Tytulu mistrzowskiego nie zdobyli legionisci od czterech lat, zdarzylo im
sie w tym okresie skonczyc rozgrywki na 10. miejscu, na przedostatnim
lezeli takze w grudniu 2021 roku, aktualnie z niezlomna konsekwencja
kontynuuja eksplorowanie terytoriow, ktore czyni Mioduskiego prezesowskim
przegrywem wszech czasow.

Jako specjalisci od zagrywek sprzecznych ze sportowa logika, utrzymujacych
publicznosc w permanentnym zbaranieniu, nie sa jednak osamotnieni. Oto
pilkarze Gornika Zabrze, kiedy tylko pokojarzyli, ze zajmuja pozycje lidera
i eksperci slawia ich jako rewelacje rozgrywek, przywalili nam po zakutych
kibicowskich lbach wysokoprocentowym dwupakiem – zareagowali
bezkompromisowym 0:4 z Radomiakiem, po czym bezlitosnie dorzucili
porownywalnie efektowne 2:5 z Lechia Gdansk, akurat probujaca sie
wygramolic z nizin tabeli. Oto jeszcze mniej sztampowy sposob na
rozmasowywanie kibicowskich synaps wynalezli zawodnicy Wisly Plock, ktorzy
na szczyt tabeli dotarli, uwaga, po pieciu (!) niskobramkowych remisach z
rzedu. Czlapali na trzecim miejscu, ale wywindowal ich lancuch wynikow
zlozony z 1:1, 1:1, 0:0, 0:0 i 1:1 – znow mozna smialo sformulowac teze, ze
obdarowano nas narracyjnym zawijasem pionierskim w skali globalnej.

A slyszeliscie legende o druzynach, ktore traca motywacje i serce do gry,
gdy nieoficjalnie dowiedza sie, ze wkrotce opusci ich trener? Phi, niech w
starych odruchach taplaja sie inni, my wolimy obserwowac, jak niejaki Marek
Papszun lamie swiete ponoc zasady, oglaszajac na konferencji prasowej, ze
nie chce juz prowadzic zespolu, ktory prowadzi, ze woli zbiec do rywali z
Warszawy, ale jego podwladni z Rakowa Czestochowa, zamiast poslusznie
zmarniec w smutku i niepewnosci, ozywiaja sie jak mlodzi bogowie – w Lidze
Konferencji mloca czterema golami Rapid Wieden, we wszystkich rozgrywkach
biora cztery kolejne wygrane, przysuwaja sie na odleglosc punktu do lidera,
wracaja do wyscigu o mistrzostwo. Kolejna fabularna petarda!

Stad sie bierze moje przeswiadczenie, ze polska liga potrzebuje tylko
umiejetnej promocji. “W czym dzis jestesmy gorsi od Niemcow? To tylko
kwestia marketingu. (…) Jako narod mamy potezne braki w autoprezentacji”
– przekonuje Robert Dobrzycki, ktory w wywiadzie dla “Wyborczej” mowi
wprawdzie o przedsiebiorstwach niesportowych i calej naszej gospodarce,
lecz jako nowy wlasciciel Widzewa Lodz na pewno dostrzega gigantyczny
potencjal rodzimej ligi futbolowej. Dziwowiska niemainstreamowo
intrygujacego, pobudzajacego do myslenia, drwiacego sobie z wytartych juz,
nudnych zagranicznych wzorcow. Dysponujemy pozadanymi przez kibicow
zasobami, ktorych w chocby zblizonych ilosciach nie posiada nikt inny:
bogaci niekoniecznie bija biednych, nikt nikogo sie nie boi i nie kryje za
defensywna podwojna garda, za kazdym gwizdkiem sedziego czai sie
zdumiewajacy zwrot akcji. Nasza liga to stymulujacy mozgotrzep, ktory zrobi
dobrze kazdemu, kto chce wykorzystac neuroplastycznosc mozgu i opoznic
efekty starzenia.

Niewykluczone zreszta, ze nadciagaja kolejne fascynujace sceny. Pilkarze
Legii, ktorzy po porazce z zawsze groznym armenskim Noah stracili juz
szanse na awans do fazy pucharowej Ligi Konferencji, podejma w czwartek
rownie grozne gibraltarskie Lincoln Red Imps i jesli przegraja, byc moze
pomoga przeciwnikom wyrzucic z rywalizacji nielubianego w stolicy Lecha
Poznan. A poniewaz kibicowska logika bywa popaprana jak wykwity tak zwanej
ekstraklasy, to latwo wyobrazic sobie przynajmniej czesc fanow z
Lazienkowskiej niezbyt zainteresowanych triumfem swojej druzyny. I w
polskim leksykonie futbolowym obok slynnego “zwycieskiego remisu” bedziemy
mogli umiescic jeszcze cudaczniejsza definicje “zwycieskiej porazki”.

-“Trzy toksyczne paragrafy. PZPN zada od dziennikarzy lojalnosci”-Rafal Stec

Mozna miec tylko nadzieje, ze “nalezne platnosci” – przeglosowane przez
zarzad PZPN – ostatecznie nie zostana przelane dziennikarzom, ktorzy
powinni patrzec federacji na rece.

Ta kuriozalna, a zarazem niebezpieczna uchwala mogla powstac chyba tylko w
PZPN Cezarego Kuleszy. Mozna by nawet pomyslec, ze dzialacze zastawili na
dziennikarzy pulapke, chca ich skompromitowac. Tylko dlaczego ci ostatni
pozwalaja sie w nia wciagnac?

Po ostatnim posiedzeniu zwiazkowego zarzadu poznalismy obsade Komisji ds.
Mediow i Komunikacji PZPN. Jej przewodniczacym zostal Cezary Kowalski, byly
reporter Polsatu, a czlonkami – obok dwoch pracownikow zwiazku, ich
nazwiska w nastepnym akapicie pomijamy – czolowi przedstawiciele czolowych
instytucji dziennikarskich i paradziennikarskich w Polsce (przynaleznosc za
trescia uchwaly).

Pelna lista: Tomasz Wlodarczyk (portal Meczyki), Mateusz Borek (Kanal
Sportowy), Bartosz Loba (Polska Agencja Prasowa), Pawel Wolosik i Dariusz
Dobek (“Przeglad Sportowy”), Bartosz Wisniewski (media 1 liga), Dominik
Mucha (media Ekstraklasa), Przemyslaw Pawlak (“Pilka Nozna”), Michal
Wodzinski (“Fakt”), Jakub Kwiatkowski (TVP Sport), Marian Kmita (Polsat
Sport), Krzysztof Marciniak (Canal+), Przemyslaw Ofiara (“Super Express”).

Powolanie komisji w podanym skladzie, obejmujacym prawdopodobnie 80 procent
rynku mediow sportowych – ostrozny szacunek, niepoparty mierzalnymi danymi
– poparlo 16 czlonkow zarzadu, zaden nie zaglosowal przeciw, jeden sie
wstrzymal. Ma sie zajmowac doradzaniem, “promowaniem wymiany doswiadczen
pomiedzy federacjami krajowymi, wojewodzkimi zwiazkami (…) w sprawach
zwiazanych z mediami”, “monitorowac rozwoj oraz rewolucje branzy” i
podobnie niedookreslonymi, wymienionymi w dokumencie zagadnieniami.

Nastepnie uchwalono jej regulamin, ktory w punkcie pierwszym paragrafu
dziesiatego stanowi: “Czlonkom komisji PZPN nie wolno ujawniac informacji
uzyskanych w trakcie ich dzialalnosci w PZPN. Sa oni zobowiazani traktowac
te informacje jako scisle poufne przed, w trakcie oraz po okresie
sprawowania przez nich funkcji”. Konkretna tresc, uniemozliwiajaca
interpretacyjne wygibasy – jesli dzieki uczestnictwu w posiedzeniach
czlonek tego gremium dowie sie o dzialaniach zwiazku niewlasciwych,
wymagajacych ujawnienia w imie interesu publicznego, powinien milczec.

Pytanie do dzialaczy ze zwiazkowego zarzadu: jak wpadliscie na pomysl, by
proponowac dziennikarzom milczenie w jakiejkolwiek sprawie?

Pytanie do czlonkow komisji: czy akceptacja przytoczonego zapisu nie jest
abdykacja z bycia dziennikarzem? Czy istnieje bardziej ostentacyjne
sprzeniewierzenie sie swojej roli niz zgoda na “nieujawniane informacji”,
ktore w zadnym razie nie mieszcza sie w podlegajacej szczegolnej ochronie
wiedzy dotyczacej na przyklad terroryzmu lub innych zagrozen dla panstwa
lub obywateli? Co zrobi czlonek komisji, gdy w trakcie obrad dowie sie o
razacych, szkodzacych polskiemu futbolowi zaniedbaniach PZPN? Albo o
sprawach powazniejszych niz zaniedbania?

Wsrod wymienionych wyzej dziennikarzy, paradziennikarzy i medialnych
menedzerow znajduja sie tacy, ktorzy nigdy nie zasugerowali, ze
powstrzymuja sie od krytyki ze wzgledu na zblatowanie z kimkolwiek i
dopuszczaja innych nieuczciwych praktyk. Jednak niezaleznie od ich intencji
obecnosc w komisji PZPN – istniejacej zreszta rowniez w przeszlosci – rodzi
ewidentny konflikt interesow.

W dalszej czesci uchwaly czytamy, ze “przy wykonywaniu swoich funkcji osoby
wchodzace w sklad Komisji winny zachowac uczciwosc, bezstronnosc oraz
lojalnosc wobec Zwiazku”.

Pytanie do dzialaczy z zarzadu PZPN: na jakiej podstawie zakladacie, ze
dziennikarz mialby obiecac wam lojalnosc? W jakiej wizji swiata
przedstawiciel zawodu zaufania publicznego, ktory powinien rzetelnie
recenzowac funkcjonowanie instytucji organizujacej spory kawalek
rzeczywistosci spolecznej – taka jest srodowisko pilkarskie – slubuje
wiernosc jej, a nie swoim czytelnikom, widzom, sluchaczom?

Pytanie do czlonkow komisji: jak rozumiecie “lojalnosc” wobec PZPN? Jak
pogodzic ja z lojalnoscia wobec swojego odbiorcy? Czy powinno sie doradzac
instytucji, ktorej dzialalnosc sie ocenia?

Z uchwaly zarzadu dowiadujemy sie rowniez, ze sekretarz generalny PZPN
wyznacza administratora komisji, ktorego wybiera sposrod pracownikow
federacji i ktory, znow cytujemy, “przygotowuje dokumenty do realizacji
naleznych platnosci dla czlonkow komisji przez Departament Finansowy PZPN”.

To paragraf szczegolnie bulwersujacy. Pytanie do dzialaczy: za co
zamierzacie placic dziennikarzom? Bedziecie rozliczac ich delegacje na
spotkania czy nie tylko to, jak sugeruje rozmyte sformulowanie “nalezne
platnosci”? Czy nie widzicie, ze przeglosowaliscie zapis korupcjogenny?
Liczycie na ich bezrefleksyjnosc, bo nisko oceniacie kondycje mediow – nie
tylko sportowych – w Polsce?

Pytanie do czlonkow komisji: czy dziennikarz powinien przyjmowac
jakiekolwiek “nalezne platnosci” od instytucji, ktora jako przedstawiciel
czwartej wladzy powinien kontrolowac? Dlaczego czytelnik, widz lub sluchacz
mialby mu ufac? Wierzyc, ze pozostanie w pelni niezalezny?

SIATKOWKA

-“Gdansk, Olsztyn, Lodz i Katowice zapraszaja na mistrzostwa swiata
siatkarzy 2027. Poznalismy hale tego wielkiego turnieju”-

Rafal Rusiecki

Mieszczaca sie na granicy Gdanska i Sopotu Ergo Arena, olsztynska Urania,
lodzka Atlas Arena oraz katowicki Spodek beda skupiac uwage siatkarskich
kibicow od 10 do 26 wrzesnia 2027 roku. To wlasnie w tych czterech
obiektach spotkaja sie najlepsze druzyny narodowe calego globu. Polski
Zwiazek Pilki Siatkowej odkryl karty zwiazane z wyborem miast-gospodarzy
finalowego turnieju mistrzostw swiata FIVB.

Polska siatkowka stopniowo odkrywa karty, jesli chodzi o przedstawienie
miast, ktore ugoszcza najlepszych siatkarzy swiata tuz po wakacjach 2027
roku. Juz wiadomo, ze flagowy turniej Fédération Internationale de
Volleyball (FIVB) odbedzie sie w czterech duzych obiektach. Dopieszczeni
beda przede wszystkim kibice na polnocy Polski, poniewaz zawody zaplanowano
w Ergo Arenia (miesci sie na granicy Gdanska i Sopotu) oraz Uranii
(Olsztyn). W Trojmiescie wydarzenia z udzialem reprezentacji Polski na zywo
bedzie moglo ogladac nawet 11 tysiecy osob, a w stolicy Warmii nowy obiekt
pomiescic moze 4046 widzow.

Piekne historie zwiazane z pilka siatkowa na najwyzszym poziomie rozpoczely
sie w Ergo Arenie juz w 2011 roku, kiedy to bialo-czerwoni siegneli po
pierwszy, brazowy medal Ligi Swiatowej. Nie sposob zapomniec rowniez o
meczu otwarcia obiektu w wakacje 2010 roku, kiedy to legendarny Giba i jego
Brazylia przegrali z Polakami 2:3.

Wypelniona po brzegi hala, wspanialy doping polskich kibicow i nasza
wygrana z reprezentacja Brazylii, ktory pojawila sie wtedy w Gdansku w
naprawde mocnym skladzie. Zwyciezylismy wtedy po tie-breaku, w ktorym
dodatkowo walczylismy na przewagi i wygralismy ostatecznie 20:18 – bardzo
mocno nas to wtedy podbudowalo jako druzyne. Udowodnilismy, ze jestesmy w
stanie pokonac wielka Brazylie, a w dodatku zrobilismy to na wlasnym
terenie, w nowej hali i poniekad otworzylismy droge do kolejnych sukcesow.

– wspomina tamten mecz jeden z jego bohaterow Piotr Nowakowski, srodkowy
bloku, ktory obecnie jest zawodnikiem Energi Trefla Gdansk.

Stolica Warmii emocjonuje sie siatkarska gra na poziomie ligowym za sprawa
preznie dzialajacego AZS-u. Teraz przed Olsztynem wielkie wyzwanie i szansa
promocyjna w postaci mistrzostw swiata 2027. We wrzesniu 2027 roku w hali
Urania rozegrane zostana mecze dwoch turniejowych grup pierwszej fazy
mistrzostw. Przez szesc dni kibice obejrza az dwanascie spotkan z udzialem
najlepszych druzyn narodowych.

Siatkowka jest wpisana w DNA naszego regionu. To tutaj wychowali sie
mistrzowie, ktorzy rozslawili Polske na swiatowych parkietach, a kibice
zawsze tworzyli wyjatkowa atmosfere sportowego swieta. Organizacja tak
prestizowego wydarzenia jest potwierdzeniem, ze Warmia i Mazury to miejsce
gotowe na wielkie sportowe wyzwania – zarowno pod wzgledem infrastruktury,
jak i doswiadczenia w realizacji wydarzen miedzynarodowych. To takze
wspaniala szansa, by zaprezentowac nasz region tysiacom kibicow z calego
swiata i pokazac, ze nasze wojewodztwo to piekny, goscinny i pelen energii
region

– nie ukrywa dumy Marcin Kuchcinski, marszalek wojewodztwa
warminsko-mazurskiego.

Ergo Arena bedzie goscic reprezentacje Polski na pierwszym etapie
mistrzostw globu 2027. Kibice nie wyobrazaja sobie, ze nasze Orly nie zajda
dalej. Jesli to sie spelni, to mecze 1/8 finalu i ewentualnego cwiercfinalu
moga rozegrac w Lodzi. A dokladnie w hali Atlas Arena.

Lodz i Atlas Arena od 2009 roku przyciagaja zenska i meska reprezentacje
Polski w pilce siatkowej. Tego obiektu nie moglo wiec zabraknac wsrod
wyroznionych zaszczytem organizacji turnieju mistrzowskiego.

Ogromnie ciesze sie, ze po raz kolejny Lodz, region lodzki bedzie stolica
swiatowej siatkowki. To jest wyjatkowe wydarzenie na ktore czekaja wszyscy
kibice. Lodz wielokrotnie pokazala, ze jest wspanialym gospodarzem takich
imprez – goscilismy przeciez mistrzostwa swiata w 2014 roku, mistrzostwa
swiata kobiet w 2022 roku, ale nie mozemy takze zapominac, ze wlasnie tutaj
w Atlas Arenie, zenska reprezentacja wywalczyla awans na igrzyska
olimpijski. Wszystkie te wydarzenie pokazuja, ze ta hala jest naprawde
szczesliwa i mam nadzieje, ze tym razem tez taka bedzie

– mowi Joanna Skrzydlewska, marszalek wojewodztwa lodzkiego.

Legendarny Spodek od dekad gosci najwiekszych sportowcow swiata.
Niejednokrotnie przynosil szczescie takze siatkarzom, a przez lata byl
pierwszym wyborem, jesli chodzi o miejsce rozgrywania “domowych” meczow
reprezentacji Polski. Katowice beda wiec miastem-gospodarzem mistrzostw
swiata siatkarzy 2027.

Katowice od lat kojarzone sa z sukcesami polskiej siatkowki. Reprezentacja
Polski wlasnie w Spodku rozgrywala mecze Ligi Swiatowej, tutaj odbywaly sie
Mistrzostwa Europy czy w koncu najwieksze sukcesy, a wiec mistrzostwo i
wicemistrzostwo swiata odpowiednio w 2014 i w 2022 r., ktore nasi siatkarze
wywalczyli w tej legendarnej hali. Jestem przekonany, ze w 2027 kibice
ponownie stworza w Spodku niesamowita atmosfere

– cieszy sie Marcin Krupa, prezydent Katowic.

Najlepsze druzyny narodowe w siatkowce w polskich halach beda rywalizowac
od 10 wrzesnia do 26 wrzesnia 2027 roku. Marzenia o medalach beda mialy 32
ekipy. Co wazne, mistrzostwa swiata w Polsce beda tez kwalifikacja do
igrzysk olimpijskich w Los Angeles. Trzy druzyny zdobeda bezposrednia
promocje do turnieju olimpijskiego.

SKOKI NARCIARSKIE

Gwiazdor skreslony! Oto sklad Polakow na Turniej Czterech Skoczni

A wiec jednak! Po niedzielnym konkursie w Engelbergu Maciej Maciusiak
wybral zawodnikow, ktorzy beda walczyc w nadchodzacym Turnieju Czterech
Skoczni. Trener naszej kadry mial mozliwosc wyboru tylko pieciu zawodnikow,
wiec wiadomo bylo, ze co najmniej jeden Polak z tych, ktorych
obserwowalismy w Szwajcarii, zostanie skreslony. Padlo na Dawida
Kubackiego. Oto pelny sklad.

W niedziele po raz kolejny kapitalnie zaprezentowal sie Kacper Tomasiak.
Nasz mlody reprezentant, ktory w tym momencie jest zdecydowanie liderem
naszej kadry, walczyl o podium, do ktorego po pierwszej serii tracil
zaledwie 0,1 pkt. Niestety ostatecznie rywalizacje zakonczyl na piatym
miejscu, co i tak jest wyrownaniem jego najlepszego wyniku w karierze.

Z bardzo dobrej strony w niedziele pokazal sie takze Pawel Wasek. Zawodzacy
w ostatnich tygodniach Polak, w niedziele zajal 13. miejsce, co bylo jego
najlepszym wynikiem w sezonie. Po punkty siegneli takze Kamil Stoch, ktory
byl 18., a takze Maciej Kot, ktory zajal 27. miejsce. Juz na pierwszej
serii zmagania zakonczyli Piotr Zyla i Dawid Kubacki.

Nastepnym punktem programu w tym sezonie bedzie Turniej Czterech Skoczni,
ktory rozpocznie sie za kilka dni. Wiadomo bylo, ze Maciej Maciusiak bedzie
mogl wybrac zaledwie piec nazwisk, jesli chodzi o kadre na tej turniej.
Absolutnym pewniakiem do rywalizacji w Niemczech i Austrii byl Kacper
Tomasiak. Dodatkowo bedziemy mogli obserwowac Kamila Stocha, dla ktorego
bedzie to ostatni TCS w karierze, Piotra Zyle, Pawla Waska i Macieja Kota.
Trener Maciusiak nie zdecydowal sie zatem na powolanie kogos z grupy
skaczacej w Pucharze Kontynentalnym, a skreslil slabo spisujacego sie
Dawida Kubackiego.

Zmagania w Turnieju Czterech Skoczni rozpoczna sie w Oberstdorfie. Juz w
niedziele 28 grudnia odbeda sie kwalifikacje przed poniedzialkowym
konkursem. Nastepnie skoczkowie beda rywalizowac w Garmisch-Partenkirchen,
Innsbrucku i Bischofshofen.

Na podstawie: Onet.p, wyborcza.pl, interia.pl, gazeta.pl, 90minut.pl,
pilkanozna.pl, przegladsportowy.pl, tvpsport.pl, polsatsport.pl,
dziennikbaltycki.pl, gs24.plopracowal Reksio.

Tylko zlamasy czytaja gazetke, a zaluja kasy

(Na Smerfny Fundusz Gargamela)

STRONA INTERNETOWA:

gargamel daily

abujas12@gmail.com

http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

Strona główna

http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez

dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ: abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy

(ktorzy czytajac gazetke pamietaja, ze sa na swiecie chore dzieciaczki)

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER

Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43

BNP Paribas

nr konta PLN: 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436

Konieczny dopisek:

“MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

wplaty w EURO (IBAN): PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452

wplaty w USD (IBAN): PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479

wplaty w GBP (IBAN): PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504

BIC (SWIFT): PPABPLPKXXX

Dla wypelniajacych PIT:

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER

KRS 0000124837

“Wspomoz nas!”