DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA im. Kpt. Ryszarda Kucika
Rok MMXXVI Nr 174 (7006)
Poniedzialek 22 czerwca 2026 r.
DZIEN DOBRY – TU POLSKA
SPORTOWY WEEKEND
21 czerwca 2026r.
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
ZUZEL
Zmarzlik wygral we Wroclawiu i zostal liderem mistrzostw swiata
Bartosz Zmarzlik wygral piata runde zuzlowego cyklu Grand Prix we Wroclawiu
na Stadionie Olimpijskim. Polak zostal liderem w klasyfikacji generalnej
indywidualnych mistrzostw swiata. Zawody opoznily sie o blisko trzy godziny
z powodu opadow deszczu.
Przez prawie cala sobote we Wroclawiu byla piekna sloneczna pogoda, ale
wieczorem nadciagnela nad Stadion Olimpijski potezna burza. Deszczu bylo
tak duzo, ze w krotkim czasie tor zuzlowy zamienil sie w tor wodny. Zalany
zostal tez park maszyn, z ktorego teamy zawodnikow musialy wynosic sprzet
na wyzej polozone miejsca.
Sciganiu w takich warunkach sprzeciwiali sie zuzlowcy, ale dyrektor cyklu
Phil Morris liczyl na poprawe aury i zwlekal z podjeciem decyzji o
odwolaniu zawodow. Brytyjczyk dopial swego i po odprowadzeniu wody z blisko
trzygodzinnym opoznieniem zawodnicy wyjechali do pierwszego biegu.
W dwoch pierwszych seriach wygrywali tylko zawodnicy startujacy z czwartego
pola i nie bylo juz zuzlowca z kompletem punktow. W turnieju nie jechali
tez juz Jack Holder i Jason Doyle. Australijczycy groznie upadli w biegu
siodmym i nie byli zdolni do dalszej jazdy. W kolejnych biegach zastapili
ich dwaj juniorzy miejscowej Betard Sparty: Marcel Kowolik i Nikodem
Mikolajczyk.
Przed ostatnia seria nie bylo zawodnika, ktory bylby pewny awansu do
finalu. Po dziewiec punktow mieli m.in. Dunczyk Anders Thomsen,
Australijczyk Brady Kurtz, a broniacy tytulu Bartosz Zmarzlik tracil tylko
jeden.
Kurtz wygral swoj ostatni wyscig i jako pierwszy zameldowal sie w finale.
Trzy punkty zdobyl takze w ostatniej serii Zmarzlik i przy potknieciu
rywali, takze zameldowal sie w najlepszej czworce turnieju.
W polfinalach z Polakow pojechali rowniez Patryk Dudek i startujacy we
Wroclawiu z dzika karta Maciej Janowski, ale nie zdolali wygrac i odpadli z
turnieju. Final uzupelnili Brytyjczyk Robert Lambert i Dunczyk Michael
Jepsen Jensen.
W finale Kurtz wybral tor pierwszy, a Zmarzlik czwarty. Polak wyszedl
najlepiej ze startu, a pozniej skutecznie obronil sie przed atakiem
Australijczyka. Ten popelnil jeszcze blad, co kosztowalo go spadek z
drugiego miejsca na czwarte.
Po zasadniczej czesci turnieju sciganie na Stadionie Olimpijskim zakonczyli
pozostali Polacy – Kacper Woryna i wracajacy do cyklu po kontuzji Dominik
Kubera. Takze dwaj juniorzy Sparty nie zdolali przebic sie do biegow
ostatniej szansy.
SIATKOWKA
Niesamowity mecz Polek w Lidze Narodow. Zdecydowal tie-break
Reprezentacja Polski siatkarek doznala drugiej porazki w tegorocznej Lidze
Narodow. Tym razem Bialo-Czerwone po wielkich emocjach przegraly z Kanada
2:3 (23:25, 25:21, 16:25, 25:11, 13:15).
Reprezentacja Polski po trzech zwyciestwach w Bangkoku stanela przed szansa
zakonczenia rywalizacji w stolicy Tajlandii z kompletem zwyciestw. W
poprzednich meczach Bialo-Czerwone uporaly sie z Bulgaria (3:0), Ukraina
(3:1) oraz Holandia (3:1). Podopieczne Stefano Lavariniego po siedmiu
spotkaniach zajmowaly trzecie miejsce w tabeli VNL. Reprezentacja Kanady w
tym samym zestawieniu klasyfikowana byla na osmej lokacie. Siatkarki
Giovanniego Guidettiego w Bangkoku pokonaly Holandie (3:1), Bulgarie (3:1)
oraz przegraly z Tajlandia (1:3).
Niedzielne spotkanie lepiej rozpoczely Kanadyjki, ktore szybko zbudowaly
kilkupunktowa przewage. Niestety ataki Stysiak oraz Piaseckiej byly czesto
podbijane przez rywalki, co zaowocowalo zmiana: w miejsce tej drugiej
pojawila sie na parkiecie Paulina Damaske. 25-latka poprawila gre w
przyjeciu naszego zespolu, ktory skutecznie niwelowal strate do Kanady. W
samej koncowce Bialo-Czerwone zblizyly sie na dystans dwoch punktow, lecz
przeciwniczki ponownie odskoczyly, doprowadzajac do pilek setowych (20:24).
Wowczas dzieki swietnym atakom Lapkowskiej oraz po bledzie Johnson nasze
siatkarki zblizyly sie jedno “oczko” (23:24). Serie Polek przerwala jednak
Van Ryk, ktora znakomicie zaatakowala po prostej – 23:25.
Druga odslone nasze reprezentantki rozpoczely od budowania przewagi przy
stanie 6:6. Gre Polski ciagnely Damaske oraz rozpedzajaca sie Monika
Lampkowska, Podopieczne Lavariniego nie pozwolily rywalkom z Ameryki
Polnocnej na zniwelowanie roznicy, prowadzac w pewnym momencie nawet
szescioma punktami (18:12). W samej koncowce Kanadyjki skutecznie zagraly
blokiem, zblizajac sie na dystans trzech punktow (24:21), lecz druga
odslone atakiem z prawego skrzydla zakonczyla Magda Stysiak.
Trzeci set rozpoczal sie od wyrownanej gry do stanu 7:7. Wowczas skutecznie
zablokowana zostala Koput, a kilka akcji pozniej linie trzeciego metra
przekroczyla Stysiak, przez co Kanadyjki uciekly naszym zawodniczkom
(9:12). Bialo-Czerwone nie konczyly pierwszego ataku, zas rywalki
znakomicie wykorzystywaly kontry, co przerodzilo sie w rosnaca przewage
Kanady (13:18, 14:21). Trzecia odslone zakonczyly dwie znakomite zagrywki
punktowe Kiery Van Ryk – 16:25.
Polki wyszly na czwartego seta bardzo zmotywowane. Bylo to widac od
pierwszej pilki, a mialo przelozenie na wynik. Podopieczne Lavariniego
deklasowaly rywalki blokiem (5:0, 8:2, 10:2). Wowczas siatkarki Guidettiego
wziely sie do odrabiania strat, blokujac raz po raz Stysiak i Jurczyk,
przez co ich seria punktowa urosla az do pieciu “oczek” (11:7). Czas wziety
przez Lavariniego poskutkowal. Nasze siatkarki ponownie wrocily do swojej
gry sprzed kilku chwil i zupelnie zdemolowaly rywalki, odjezdzajac z
przewaga punktowa, ktora na koniec partii urosla az do 14 punktow – 25:11.
Kapitalne zmiany w tej partii daly Szczurowska oraz Grabka, ktore zastapily
Wenerska oraz Stysiak.
Poczatek decydujacej odslony przyniosl nam wyrownana rywalizacje (4:4).
Przy stanie 7:7 dala o sobie znac Van Ryk, a swoje “piec groszy” dolozyla
Gray, co pozwolilo Kanadyjkom odskoczyc na trzy punkty (8:11). Przy stanie
9:11 Lampkowska miala pilke na zmniejszenie strat, lecz zostala
zablokowana. Rywalki utrzymywaly roznice do stanu 10:12. Wowczas kapitalnym
blokiem na Van Ryk popisala sie Paulina Damaske. Przy stanie 12:13 Julita
Piasecka poslala trudna zagrywke, z ktora zle poradzily sobie
przeciwniczki, do tego stopnia, ze przechodzaca pilke skonczyla Szczurowska
doprowadzajac do wyrownania. Pilke meczowa Kanadzie zagwarantowala dobrym
atakiem Mitrovic, a kilka chwil pozniej Maglio poslala zagrywke, ktora
zupelnie zaskoczyla Szczyglowska, konczac spotkanie.
Polska – Kanada 2:3 (23:25, 25:21, 16:25, 25:16, 13:15).
PILKA NOZNA
Lechia Gdansk i Arka Gdynia poznaly terminarz Betclic 1. Ligi. Gdansk czy
Gdynia? Wiadomo juz, gdzie odbeda sie pierwsze derby Trojmiasta – Pawel
Stankiewicz
Poznalismy terminarz Betclic 1. Ligi na sezon 2026/27. Sprawdzcie caly
rozklad dla pilkarzy Lechii Gdansk oraz Arki Gdynia. Wiadomo juz, kiedy i
gdzie zespoly z Trojmiasta rozpoczna nowy sezon ligowy. Sprawdzcie kiedy
rozegrane zostana derby Trojmiasta pomiedzy Lechia i Arka. I czy najpierw
odbeda sie w Gdansku czy w Gdyni?
Sezon ligowy rozpocznie sie w ostatni weekend lipca. Lechia Gdansk zacznie
od dwoch meczow na Polsacie Plus Arenie w Gdansku, gdzie w pierwszej
kolejce podejmie Pogon Grodzisk Mazowiecki prowadzona przez trenera Tomasza
Kafarskiego, a w drugiej beniaminka, Warte Poznan.
Arka Gdynia sezon zacznie od wyjazdowego meczu z Odra w Opolu. W drugiej
kolejce zagra u siebie, a do Gdyni przyjedzie Stal Rzeszow.
A kiedy odbeda sie derby Trojmiasta pomiedzy Lechia Gdansk i Arka Gdynia?
Mecz w Gdansku rozegrany zostanie w 11 kolejce (17/18.10.2026 r.), a w
Gdyni w 28 kolejce (17/18.04.2027 r.).
Terminarz Betclic 1. Ligi w sezonie 2026/27
1 kolejka – 25-26 lipca
Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Ruch Chorzow
Lechia Gdansk – Pogon Grodzisk Mazowiecki
Miedz Legnica – Podbeskidzie Bielsko-Biala
Odra Opole – Arka Gdynia
Pogon Siedlce – LKS Lodz
Polonia Bytom – Warta Poznan
Puszcza Niepolomice – Polonia Warszawa
Stal Rzeszow – Chrobry Glogow
Unia Skierniewice – Stal Mielec
2 kolejka – 1-2 sierpnia
Arka Gdynia – Stal Rzeszow
Chrobry Glogow – Odra Opole
Lechia Gdansk – Warta Poznan
Pogon Grodzisk Mazowiecki – Puszcza Niepolomice
Pogon Siedlce – Bruk-Bet Termalica Nieciecza
Polonia Warszawa – Unia Skierniewice
Ruch Chorzow – Miedz Legnica
Stal Mielec – Podbeskidzie Bielsko-Biala
LKS Lodz – Polonia Bytom
-Trudna droga do Ligi Mistrzow. Lech zagra z Aarhus, a Gornik z Fenerbahce
Najlepszy w minionym sezonie PKO BP Ekstraklasy Lech Poznan zagra z dunskim
Aarhus GF, a drugi w tabeli Gornik Zabrze z Fenerbahce Stambul w 2. rundzie
kwalifikacji Ligi Mistrzow. Losowanie odbylo sie w siedzibie UEFA w
szwajcarskim Nyonie.
Aarhus to aktualny mistrz Danii, natomiast Fenerbahce – wicemistrz Turcji.
Oba polskie zespoly rozegraja pierwsze spotkania na wyjezdzie. Mecze 2.
rundy eliminacji LM odbeda sie w dniach 21-22 lipca, a rewanze tydzien
pozniej. Aby zakwalifikowac sie do fazy ligowej LM, trzeba przejsc rowniez
trzecia i czwarta runde.
Po raz pierwszy w historii dwa polskie zespoly moga uczestniczyc w
kwalifikacjach do najbardziej prestizowych rozgrywek UEFA.
-Rakow i GKS poznali rywali w el. Ligi Konferencji. Katowiczanie mieli
mniej szczescia
W siedzibie UEFA w Nyonie odbylo sie losowanie drugiej rundy eliminacji
Ligi Konferencji UEFA 2026/2027. Rakow Czestochowa zmierzy sie z maltanska
Valetta, natomiast GKS Katowice trafi na przegranego rywalizacji pomiedzy
Hajdukiem Split a MSK Zylina.
W siedzibie UEFA w Nyonie rozlosowano pary drugiej rundy eliminacji Ligi
Konferencji UEFA 2026/2027. Swoich rywali poznaly dwa polskie zespoly,
Rakow Czestochowa oraz GKS Katowice, ktore stoja przed pierwszym z trzech
etapow prowadzacych do fazy ligowej trzecich pod wzgledem rangi
europejskich rozgrywek klubowych.
Rakow Czestochowa wylosowal maltanska Valette. Pierwsze spotkanie zostanie
rozegrane w Polsce, natomiast rewanz odbedzie sie na stadionie mistrza
Malty. Teoretycznie czestochowianie moga mowic o korzystnym losowaniu, choc
rywala nie wolno lekcewazyc.
Znacznie mniej powodow do zadowolenia moga miec w Katowicach. GKS zmierzy
sie bowiem z przegranym dwumeczu pomiedzy Hajdukiem Split a MSK Zylina,
ktorego rozstrzygniecie zapadnie po meczach zaplanowanych na 9 i 16 lipca.
W przypadku “Gieksy” pierwsze spotkanie odbedzie sie na wyjezdzie, a rewanz
zostanie rozegrany przed wlasna publicznoscia.
Mecze drugiej rundy eliminacji Ligi Konferencji tradycyjnie odbeda sie w
czwartki. Pierwsze spotkania zaplanowano na 23 lipca, natomiast rewanze
zostana rozegrane tydzien pozniej, 30 lipca.
TENIS
Swiatek na trawie musi bronic wielu punktow. Grozi jej spadek w rankingu
Przed Iga Swiatek dwa turnieje na trawiastych kortach – w Bad Homburg i
wielkoszlemowy Wimbledon. Rok temu polska tenisistka grala w Niemczech w
finale, a w Londynie – triumfowala. To oznacza, ze do obrony ma az 2325
punktow w rankingu, w ktorym obecnie plasuje sie na trzecim miejscu.
Do poprzedniego sezonu niewiele dobrego mozna bylo powiedziec o grze
Swiatek na trawie. Te trzy tygodnie na przelomie czerwca i lipca 2025
zmienily jednak wszystko. Wimbledon byl jej pierwszym w karierze turniejem
wygranym na tej nawierzchni.
W 2019 roku, tuz po 18. urodzinach, probowala sil w Birmingham, Eastbourne
i Wimbledonie. W Eastbourne nie przebrnela kwalifikacji, a w dwoch
pozostalych imprezach odpadala w pierwszej rundzie.
Z powodu pandemii kolejny mecz na takiej nawierzchni rozegrala dopiero dwa
lata pozniej. Wowczas w Eastbourne dotarla do drugiej rundy, natomiast w
Wimbledonie zatrzymala sie na 1/8 finalu.
W trzech kolejnych latach z powodu wielu sukcesow i tym samym rozegranych
meczow wiosna na kortach ziemnych jeszcze tylko raz zdecydowala sie na
jakis turniej poprzedzajacy Wimbledon. W 2023 roku bylo to wlasnie w Bad
Homburg. Wowczas w tym niemieckim uzdrowisku dotarla do polfinalu, ktory
oddala walkowerem. Do meczu z Wloszka Lucia Bronzetti nie przystapila z
powodu zatrucia pokarmowego.
Natomiast starty w Wimbledonie w latach 2022-24 konczyla na, kolejno,
trzeciej rundzie, cwiercfinale i ponownie trzeciej rundzie.
Teraz miala sporo czasu na odpoczynek i treningi, bo French Open zakonczyla
juz na 1/8finalu. Ze stolicy Francji przeniosla sie szlifowac forme na
Majorke, a w czwartek miala pierwsze zajecia w Bad Homburg.
W turnieju rozstawiona jest z numerem pierwszym, bo z powodu problemow z
biodrem wycofala sie Kazaszka Jelena Rybakina. Polka w pierwszej rundzie ma
wolny los. W drugiej, we wtorek lub w srode, jej rywalka bedzie albo Niemka
Eva Lys, albo Emma Navarro. Amerykanke w niedziele czeka final turnieju w
Nottingham, wiec nie jest wykluczone, ze sie wycofa z Bad Homburg.
W Niemczech wystapi takze Magdalena Frech. Ona w pierwszej rundzie, juz w
niedziele po poludniu, zagra z podopieczna Tomasza Wiktorowskiego – Japonka
Naomi Osaka.
Ze swiatowej czolowki na start zdecydowaly sie tez: triumfatorka French
Open Rosjanka Mirra Andriejewa, Ukrainka Elina Switolina i Czeszka Karolina
Muchova.
Wimbledon natomiast rozpocznie sie 29 czerwca. Swiatek w najblizszych
tygodniach nie ma szans na awans w rankingu, a znacznie slabszy niz rok
temu wynik w Londynie bedzie skutkowal spadkiem w zestawieniu.
-“Cieszmy sie Maja Chwalinska i czekajmy na filantropow”-Bartosz Gebicz
Nasz tenis ma dzis Ige, Huberta, dwie Magdy, Kamila i nowa bohaterke Maje,
ale jesli chodzi o zawodowe imprezy na najwyzszym poziomie (tych
challengerowych nie liczymy) niestety panuje w nim susza. Susza, ktorej
konca niestety nie widac.
W zwiazku z tym warto zadac sobie pytanie, czy blisko 40-milionowy kraj w
perspektywie kilku lat stac na dajaca sie rozwijac impreze serii 500 lub
1000, ktora w dluzszej perspektywie potrafilaby na siebie zarabiac, miala
mocna obsade i generowala dzikie karty plus sportowe szanse mlodym Polkom
i/lub Polakom? Jakie bylyby z niej profity, a jakie rownolegle koszty? Czy
w ogole jest sens probowac, czy to gra kompletnie niewarta swieczki? A moze
wrecz – jak z mojego punktu widzenia temat WTA Finals w Gdansku – to tylko
stwarzajaca problemy “blyskotka” z potencjalnie niewygodnym finalem
Andriejewa vs Sabalenka i porywanie sie z motyka na slonce?
Na poczatek nieco historii i geopolityki, ktorej w przeszlosci nikt w ogole
nie cwiczyl i nie rozumial. A takze kapka rosyjskiej ropy plynacej do nas
rurociagiem “Przyjazn”. Ci sami ludzie, ktorzy kiedys klaskali i bili jej
brawo, obecnie zrobili zwrot przez rufe i uwazaja ja za najwieksze zlo czy
wrecz wcielonego diabla. A przypomnijmy, ze to ja w latach 2003 – 07 w
stolicy “tankowal” do swego baku J&S Cup kategorii Premier II (czyli
dzisiejszej piecsetki), na ktorym wielka kariere od cwiercfinalu
poprzedzonego zwyciestwem nad Anastazja Myskina zaczela Agnieszka Radwanska
i na ktory jedna za druga ciagnely megagwiazdy. Kogo to na Warszawiance nie
bylo” Justine Henin, Kim Clijsters, Amelie Mauresmo, Venus Williams (w swej
najlepszej wersji), Ana Ivanovic, Jelena Jankovic, Jelena Diemientjewa czy
Swietlana Kuzniecowa.
Wlasciciele firmy paliwowej J&S, Grzegorz Jankilewicz i Slawomir
Smolokowski, na poczatku stulecia zapewnili srodki pozwalajace przejac
termin i zawody w Hamburgu po wykupieniu licencji od agencji Octagon. Jakos
nie pamietam, zeby w Polsce ktos wtedy protestowal, grzmial o wartosciach i
tak dalej. Wrecz przeciwnie – z tamtych czasow mam w glowie mnostwo
pozytywnych opinii o tym niecodziennym mecenacie. Do dzis nie rozgryzlem,
dlaczego objal swym zasiegiem korty i co tak naprawde sie za nim krylo,
lecz uwazam, ze byla to dla tenisa korzystna oferta.
Pytania dotyczace sponsorow sa jednak na tym polu jak najbardziej zasadne.
Ogromnym problemem w Polsce jest to, ze nie mamy duzego, prywatnego i
wlasnego kapitalu. Ta dyscyplina na swiecie w znacznym stopniu opiera sie
na branzy finansowej, motoryzacyjnej i takze – w rejonie Zatoki Perskiej,
ale nie tylko – tej koncentrujacej sie na wydobywaniu ropy czy gazu.
Generalnie ukladanka konstruowana jest na zasadach rynkowych. My na tym
polu znajdujemy sie jednak w odwrocie, bo niemal caly sport wisi na
spolkach skarbu panstwa wspomaganych przez samorzad, czyli de facto tez
panstwo, tylko w jego lokalnym wcieleniu. Co z zalozenia na najwyzszym
pulapie raczej dyskwalifikuje zawodowy tenis.
Jako jego zdeklarowany zwolennik uwazam mimo wszystko, ze w tym wariancie
slusznie, bo miliony wydawane np. przez operatorow energetycznych na
hipotetyczne sciaganie nad Wisle wielkich nazwisk znakomita wiekszosc
spoleczenstwa placaca coraz wyzsze rachunki za prad potraktowalaby za akt
wrogosci. Albo delikatniej – jak uslyszalem od jednego z grajacych
znajomych – w stosunku do mniej zamoznych obywateli za postepowanie
wyjatkowo nie fair.
Tak wiec dobrze, ze akurat tych schematow sie tutaj nie probuje. Pytanie
tylko, czy w zwiazku z tym kiedykolwiek na nasze korty na naprawde duza
skale dotra pieniadze dajace choc cien nadziei na J&S Cup w wersji 2.0 plus
wstep do jednego klubu z szeroko pojetym Zachodem czy Chinami. W tej chwili
– mimo ze podobno awansowalismy do grupy 20 najwiekszych gospodarek swiata
– po “likwidacji” Warszawy nie mamy nawet zadnej “250”, czyli zawodow
kategorii ATP/WTA 250. A ja patrze sobie na G-20 i widze, ze tylko Rosja,
ktora w roli organizatorow zawieszono, oraz Indonezja i Turcja pozostaja w
skali glownego touru calkowicie nieobecne. Turnieje maja mniejsze panstwa i
gospodarki z naszej czesci Europy: Rumunia, Czechy czy Chorwacja.
Ostatnio na Wimbledonie podpytywalem, czego – by teraz wskoczyc do
kalendarza – potrzebowalby taki kraj jak Polska. Od jednego z menedzerow
uslyszalem, ze glownie dobrego projektu plus odpowiednio wysokiego,
wiarygodnego i przede wszystkim wieloletniego finansowania. Padaly rozne
kwoty – 5-7 mln dol. rocznie w skromnej wersji dotyczacej kobiet, po
zapewnienie, ze w solidnej wersji dwucyfrowej mozna takze pomyslec o
mezczyznach. Wtedy licencja i termin na “500” bez watpienia by sie znalazly.
Uslyszalem tez jednak przestroge, ze w naszej strefie o pieniadze z
prywatnych zrodel na leasing praw oraz niezbedna potem dzialalnosc
operacyjna jest jednak trudno. Ze tu bardziej licza sie osobiste powiazania
z tym czy innym ukladem. Dobrze widac to na przykladzie Novaka Djokovicia,
ktory po konflikcie z prezydentem Serbii zostal odciety od wsparcia i
przeniosl sie z impreza z Belgradu do Aten.
Dlatego moze faktycznie na tym etapie lepiej sie w te megawidowiska nie
pakowac. Cieszmy sie Maja i wypatrujmy filantropow. I jesli sie doczekamy,
wtedy przez chwile – jak w czasach Ryszarda Krauzego – znow wszystko bedzie
spoczywac na ich barkach.
Na podstawie: Onet.p, wyborcza.pl, interia.pl, gazeta.pl, 90minut.pl,
pilkanozna.pl, przegladsportowy.pl, tvpsport.pl, polsatsport.pl,
dziennikbaltycki.pl, gs24.plopracowal Reksio.
Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)
STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://MyShip.com
Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez
dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com
GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl
Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT:
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837:
“Wspomoz nas!”
teskty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty
Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl.