Dzien dobry – tu Polska – 21.12.2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Marynarska Gazeta
imienia kpt. Ryszarda Kucika
Rok XX nr 345 (6313) 21 grudnia 2021r.

N I E L I C Z M Y N A D U D E!
Dla politykow proste pytania sa najgorsze, jesli maja cos do ukrycia lub
nie znaja “przekazu dnia” z biura propagandy. Przekaz czasem tez im zycia
nie ulatwia, bo jest umyslnie unikowy. Szefostwo jeszcze samo nie wie, co
partia i rzad maja gadac do ludu wyborczego. Jak jest z ustawa Suskiego
uderzajaca naraz w TVN, w Discovery i w relacje z ekipa Bidena? To nie
ulega watpliwosci. Jesli Kaczynski mowi mediom, ze TVN sie nie zmieni, a on
nie chce go zniszczyc, to znaczy, ze chce zniszczyc, nie ogladajac sie na
nic. To fragment jego planu na zmiane ustroju panstwa, spoleczenstwa i
kultury.
PiS ignoruje traktat z USA o wzajemnej ochronie inwestycji. Discovery,
wlasciciel stacji, to jedna z najwiekszych inwestycji amerykanskich w
Polsce. Uderzenie w TVN jest uderzeniem w zawarte wiele lat temu
porozumienie, czyli w stosunki polsko-amerykanskie.
Po co? Przeciez to “nie ma sensu”, mowi byly ambasador USA w Warszawie Dan
Fried. Alez im to nie przeszkadza, ze bez sensu. Dla nich to jak
najbardziej z sensem, ich sensem polegajacym na zakneblowaniu wolnych
mediow, dzieki czemu beda kontrolowali obieg informacji. Media
ubezwlasnowolnione to zniesienie demokracji, w ktorej obywatele maja wybor
zrodel informacji, a dzieki temu moga planowac swoje zycie i kontrolowac i
wymieniac pokojowo wladze droga wolnych wyborow.
Na razie rysuje sie tendencja, zeby naklonic prezydenta Dude do zawetowania
ustawe anty-TVN. Nie widze tego, bo przeciez Duda nie wchodzi w szkode
Kaczynskiemu w tym, co dla niego wazne, a sprawa likwidacji mediow od PiS
niezaleznych to jego priorytet. Prawdopodobnie Duda zrobi unik: odesle
ustawe do tzw. Trybunalu Konstytucyjnego, Przylebska z Pawlowicz i
Piotrowiczem oglosza zgodnosc ustawy z konstytucja, a wtedy Duda rozlozy
rece: nie chce, ale musze. Apelowac do prezydenta o weto ma sens, bo bedzie
to obywatelskie “sprawdzam” jego wczesniejszych deklaracji. Wczesniej
jednak podobne testy oblewal, czemu teraz mialoby byc inaczej? Bo kto im
zabroni? No chyba ze opozycja prodemokratyczna, zjednoczona tak jak w
niedziele w Warszawie.
Adam SZOSTKIEWICZ

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

Strona główna


http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner “wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 4.1182 PLN Euro:4.6381 PLN Frank szw.: 4.4565 PLN Funt:
5.33 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 4.03 PLN Euro: 4.55 PLN Funt: 5.33
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.99 PLN Euro: 4.52 PLN Funt:
5.35 PLN

Pogoda w kraju
Na zachodzie i poludniu duze zachmurzenie, miejscami slabe opady sniegu.
Pod koniec dnia w rejonie Szczecina deszcz ze sniegiem. Poza tym zmienne
zachmurzenie z rozpogodzeniami oraz przelotnymi opadami sniegu, glownie na
polnocnym zachodzie. Tam opady przejsciowo beda umiarkowane i silne,
mozliwe sa zawieje i zamiecie sniezne. Temperatura maksymalna od -4 do -3
stopni Celsjusza w polnocno-wschodniej czesci Polski, do 0 i 2 st. C na
zachodzie.

O-k-R-u-C-h-Y
—————–
A gdy juz padniemy ofiara zlodziei?
UWAGA NA GROZNE ESEMESY
Grudzien to czas najbardziej intensywnej pracy dla branzy logistycznej –
kurierow i dostawcow. To rowniez czas, kiedy najlatwiej pasc ofiara
oszustwa “na paczke”. Przestepcy wykorzystuja w tym celu maile badz esemesy
z falszywymi linkami.
W ostatnim miesiacu roku zamawiamy prezenty na swieta Bozego Narodzenia. W
tym czasie czekamy zwykle nie na jedna, a na kilka paczek. Ten fakt
wykorzystuja przestepcy, ktorzy wysylaja nam wiadomosci z falszywymi
linkami przekierowujacymi na falszywe strony sluzace wyludzeniu od nas
bankowych danych do logowania oraz pozyskaniu listy kontaktow. Dzieki temu
przestepcy moga prowadzic dalsza wysylke wiadomosci ze zlosliwym
oprogramowaniem. Numery telefonow wybierane sa losowo badz pochodza z
poprzednich kampanii oszustw. Link zwykle wydaje sie nietypowy i czesto nie
jest powiazany z nazwa firmy, ktora obsluguje nasza przesylke. Oszusci
namawiaja do klikniecia w niego, zeby poznac punkt odbioru paczki. Innymi
popularnymi oszustwami jest doplata kilku zlotych do rzekomej przesylki,
zmiana punktu odbioru badz apel z “ostatnia szansa na odebranie przesylki”.
Co zrobic, zeby nie pasc ofiara ataku? Przede wszystkim nie klikac w linki!
W przypadku paczek, ktore rzeczywiscie zamowilismy, otrzymujemy informacje
z miejscem i sposobem odbioru przesylki (bez linku). Innym sposobem ochrony
jest korzystanie z aplikacji mobilnej operatora logistycznego, ktora daje
mozliwosc sledzenia i odbioru przesylki bez klikania w linki.
A gdy juz padniemy ofiara zlodziei? Koniecznie trzeba zglosic to policji
oraz najlepiej CERT Polska (zespolowi ds. naruszen bezpieczenstwa)
dzialajacym przy Narodowej Akademickiej Sieci Komputerowej. Nawet jezeli
policji nie uda sie zlapac oszustow, specjalisci z CERT zablokuja zlosliwy
link i uchronia przed kradzieza kolejnych konsumentow, przynajmniej do
czasu uruchomienia przez przestepcow kolejnego zlosliwego linka.
Trudno jeszcze o podsumowanie i statystyki dotyczace takiego sposobu
oszukiwania. Te zapewne pojawia sie w styczniu. Wiadomo jednak, ze nie jest
to jedyny popularny ostatnio sposob na pozyskanie przez roznej masci
oszustow naszych pieniedzy, danych i kontaktow. Przestepcy wysylaja rowniez
wiadomosci ze skierowaniem na kwarantanne: z linkiem do pobrania i
zainstalowania falszywej aplikacji “kwarantanna domowa”; reklamuja rowniez
w mediach spolecznosciowych np. falszywe inwestycje w panstwowy Orlen (za
zainwestowane 900 zl obiecuja zarobek rzedu 20 – 30 tys. zl).
(KT)

Tracimy zycie
GDZIE PODZIALA SIE RADOSC BYCIA POLAKIEM?
“Burze sie za kazdym razem kiedy slysze o niezwyklych zaletach umyslu
Kaczynskiego. Teraz znow slysze, ze to znakomity strateg. I pytam: czy
zlodzieja, ktory zalozyl sobie, ze nas okradnie i obserwuje nasz dom, zeby
wybrac najlepszy moment, nazwalibysmy “znakomitym strategiem”? Czy kota,
ktory rzuca sie na uspiona ofiare, nazwiemy strategiem, czy lowca?
Niekorzy maja instynkt, i ci wygrywaja chwilowo.
Inni maja rozum i przyzwoitosc, i z poczatku patrza na wyczyny zlodzieja w
oslupieniu, lecz w koncu wygrywaja tak, jak wygrywa sie w maratonie.
Jestesmy pomiedzy chwila a maratonem. Trwonimy nasze zycie na utarczki z
rzeczami, ktore nie powinni zaistniec. Powinnismy moc sie cieszyc,
korzystac, wybierac, zajmowac sie bliskimi. Oczywistoscia jedyna jest
koniecznosc wolnosci. Jezeli ona nie jest oczywista, trzeba o nia walczyc.
Jak Don Kichot, w beznadziejnej probie bycia pokojowym, wzywam episkopat, w
tym mojego przyjaciela, kochanego Michala Janoche, madrego i dobrego
czlowieka: powiedzcie holubionemu przez siebie Kaczynskiemu, ze skazuje
starych ludzi na gniew, zlosc, bunt, podwazanie stylu i tresci, ktore
praktykowali przez cale zycie. Dla mnie Wasze zdanie nic juz nie znaczy,
ale dla nich…
Probuje niemozliwego, ale dluzej naprawde sie nie da. Cos peknie. Albo my,
albo wschodnia granica. I wszyscy beda winni, choc wszyscy bedziemy
bezbronni.
To jest szalenstwo! Oblakanie nielicznych i lizusostwo wielu. Slepe
posluszenstwo bezmyslnych funkcjonariuszy zla.
Probuje, bo w tej chwili nikt nie moze nie probowac.
O episkopacie juz mowilem. Teraz slowo tylko do tych, ktorzy maja jakis
wplyw na Dude: powiedzcie mu, ze z Polski naprawde robi sie pieklo.
Bezsilna, ponura dolina zlamanych. A on, ktory w najglebszym moim
przekonaniu nie dojrzal i nigdy nie dojrzeje do swojej funkcji, ma szanse
krotkim ruchem poderwac sie do istnienia.
Wbrew pozorom jestem czlowiekiem, ktory sie latwo lituje. Odruchowo. Patrze
na zachowania ludzi Kaczynskiego, slucham ich pokretnych, glupich i
falszywych slow, i juz martwie sie, co z nimi bedzie kiedy nastanie
wielkie, wytesknione Potem.
Pamietam jak na mnie dzialali funkcjonariusze PZPR. A przeciez nie tak jak
ci teraz. Kiedys bylo jednak jakies wytlumaczenie: jakis Zwiazek Radziecki,
ktory mogl wejsc, a my nie mielismy mozliwosci by sprawdzic, czy jest tak
naprawde. Czy moze czy ie moze. Ale teraz? Jaka jest cena tego, ze sie
sprzeciwia? Nielaska panska? Utrata pracy? No i co?…
Wysmiewali mnie kiedy pisalem, ze do szkol zamiast reformy Zalewskiej
powinno sie wprowadzic przedmiot “niezaleznosc”. I prosze: w polowie
spoleczenstwa zadomowila sie tesknota za tym, zeby zalezec. Podczepic sie
pod kogos twardego, mocnego. Tesknota za totalitaryzmem i sluzalstwo.
Po latach znowu bedzie tak jak zawsze: glupi zmadrzeja sila doswiadczenia
zyciowego, beda zapraszani do studia, beda mowili, ze to bylo jakies
starcie wartosci, dylematy wartosci… Tracimy zycie. Stracilismy radosc
bycia czlowiekiem z Polski. Tracimy wolnosc. Mlodzi ludzie traca kontakt ze
szlachetnymi, madrymi, lagodnymi ludzmi. Nie beda juz wiedzieli czym byly
wartosci Kuronia, Milosza, Mazowieckiego.
Powtarzam wiec desperacko: wzywam tych, ktorzy maja jeszcze jakikolwiek
wplyw na Dude, na Kaczynskiego… Chcialem dodac jeszcze, chocby
retorycznie, kilka nazwisk. Ale nikt wiecej mi nie przychodzi do glowy. Nie
ma twarzy i nie ma nazwisk. Jest lej”.
Jaroslaw MIKOLAJEWSKI
Poeta, pisarz

Polskim politykom
TEGO NIE ZAPOMNE, ANI NIE WYBACZE!
Dotad nie przeszkadzala mi obecnosc politykow na protestach. Przeciwnie,
inaczej niz wiekszosc zawsze uwazalam, ze politycy maja obowiazek byc na
protestach lub wrecz je organizowac, bo sa naszymi przedstawicielami,
naszym glosem w parlamencie. To oni pierwsi (a nie my) maja sie bic, gdy w
panstwie dzieje sie cos zlego. Do tego ich przeciez zatrudnilismy – zebysmy
mogli zyc spokojnie i nie zajmowac sie na co dzien polityka, majac pewnosc,
ze poradza sobie ze wszystkimi problemami. A jesli sie nie sprawdzili –
myslalam – nie dali rady, to prosze bardzo, niech sobie chodza w marszach z
transparentami w towarzystwie ludzi, ktory namowia do tego samego. Nigdy
nie rozumialam tego zbiorowego polskiego narzekania, ze “po co politycy na
protestach”. Ale dzis mi przeszkadzali. Przeszkadza mi, ze przemawiali ci
sami politycy, ktorzy mogli wygrac z PiSem wybory i zmiesc go ze sceny
politycznej, gdyby wystartowali razem, w koalicji. Ci sami, ktorzy mogli
wygrac 286 glosowan, w tym 30 kluczowych dla demokracji, gdyby zwyczajnie
przyszli do pracy. Dlatego dzis ich gadanie nic dla mnie nie znaczylo.
Przeciwnie, budzilo bunt i niesmak. I od dzis nigdy, dopoki nie udowodnia,
ze dzialaja skutecznie, w zdyscyplinowany, madry sposob dla dobra Polski,
nie bedzie mnie interesowalo, co zaden z nich ma do powiedzenia na wiecu.
To przez niekompetencje politykow, ktorzy zabrali dzis glos, przez ich
glupote, prywate, infantylnosc i zenujaco przerosniete ego musielismy w
ogole dzis protestowac. Gdyby nie oni, ich glupie wojny o pietruszke, brak
samokontroli i nieumiejetnosc pojscia razem do wyborow, wzniesienia sie
ponad partyjne interesiki, dzisiejszy protest, (ktory, choc szlachetny, i
tak niczego nie zmieni), nie bylby w ogole potrzebny. Najbardziej bolesne w
tym, ze Polska jest juz krajem autorytarnym jest swiadomosc, ze nie musialo
tak, ze wystarczylo, zeby politycy opozycji zachowali sie jak normalni,
logicznie myslacy uczciwi, odpowiedzialni ludzie. Ale nie, nie dali rady.
Ci ktorzy dzis przemawiali sa wspolwinni temu, ze PiS demoluje Polske. Ja
tego nigdy nie zapomne ani nie wybacze.
Eliza MICHALIK

MISIOWE MRUCZANKI
Duzo ludzi bylo.
1. Byli tez politycy, ale nie pchali sie jako pierwsi; i tak trzymac.
Podobalo mi sie wyrazne powiedzenie Dudzie, ze nikt go nie PROSI o zadne
weto, tylko tegoz sie oden ZADA. Ja bym powiedzial jeszcze dobitniej: to my
jestesmy pana pracodawcami i my panu POLECAMY zawetowac to gowno.
Podobalo mi sie tez dobitne skandowanie JEDNA OPOZYCJA. I dlatego dobrze,
ze byli tam politycy: nie sposob bylo nie uslyszec. Moze zrozumieja, choc
nadzieje mam na to jednak slaba. Podobalo mi sie przypomnienie przez Tuska
wiersza Milosza; tak trzeba do nich mowic, niekoniecznie do rymu. Dzis
prawicowe szczujnie plona z powodu tego przypomnianego sznura wielkim
oburzem; i dobrze. Na nastepna demonstracje sie przyjdzie z gotowymi
petlami, niech sie przyjrza i powachaja.
2. Sedzia Juszczyszyn byl znowu sedzia przez kilkadziesiat minut. Bylo
jasne, ze tak bedzie. Ale fajnie, ze dokonuje sie to w atmosferze skandalu
i jawnego partactwa jego zwierzchnikow. Tu nie dopatrza, tam zapomna – i za
ktoryms razem bedziemy mieli zesryw total. To nieuniknione przy tym
poziomie intelektualnym zgrai.
3. Organizacje dziennikarskie oczywiscie protestuja przeciw “lex TVN”. Z
jednym wyjatkiem: SDP. Swoja droga nie sadzilem, ze mozna tak spaprac
tradycje, jak Skowronski et co. Duzy wynik. W zapomnianej juz troche
tradycji konkursu na Hiene Roku murowany sukces.
4. Duda dzis zatweetowal, ze przed wigilia nie wypada demonstrowac, zamiast
robic zakupy, piec ciasta i katem spluwac (pardon: kontemplowac). Ze to,
wicie-rozumicie, nieodpowiedzialnosc. Bo przeciez jest TVP, jest Polsat,
jest wybor. Odpowiadam: sam pan sobie wybieraj. Na UPC sa chyba ze trzy
kanaly za paywallem, ktore na pewno i pana, i Ruchadlo Lesne zainteresuja.
A na satelitarnej tego dobra od groma.
5. W Warszawie znow sie wychamili. Otwarto ciekawy technicznie i potrzebny
tunel pod Ursynowem – i ostentacyjnie nie zaprosili wladz stolicy.
Morawiecki cos tam powiedzial dlugo, bez sensu i nie na temat. O wkladzie
finansowym Unii chyba zapomniano.
Nimi wszystkimi sie juz mozna tylko brzydzic. Mozemy zrobic konkurs na
Najwiekszego Palanta – mowi jeden z moich przyjaciol; odpowiadam:
kandydatow masa, w pierwszej setce roznice ocen beda ulamkowe, wiec bez
sensu. A poza tym oni sa tak beznadziejni, ze i to uznaja za swoj sukces.
Obrzydzenie i pogarda.
Bogdan MIS
A Kaczynski niezmiennie zly czlowiek. Nienaprawialny, jak sadze.

Holdys w “Newsweeku”
U A L N E L A T O
Bylo upalne lato. Siedzialem w ogrodku jednej z tych trzech knajpek na
placu Trzech Krzyzy – Szpilka, Szpulka czy Szparka, nie pamietam ktorej.
Nagle uslyszalem ryk motoru, pisk opon i tuz przy mnie stanal samochod.
Czarny amerykanski jeep. Za kierownica siedzial Kevin Costner z filmu
“Ochroniarz”, w kazdym razie podobny typ w okularach slonecznych. Obok
starszy, zamaskowany czarnymi okularami facet, ktory zwinnie uniosl sie na
rekach i jednym susem przeskoczyl drzwiczki – wyladowal na asfalcie.
Warknal do kierowcy: “Czekaj na silniku!” i ruszyl w moja strone. Usmiechal
sie jak stary znajomy.
Tak w moim zyciu zjawil sie general Czeslaw Petelicki. Nie znalem go
osobiscie, wiedzielismy o sobie z mediow. Zapytal, czy moze sie przysiasc.
Prosze bardzo. Wyjasnil, ze przejezdzal, zauwazyl, postanowil zagadac, bo
cos go dreczy. Dreczyl go brak rozsadku u politykow, ktorych nazwiska
wymienil jednym tchem – Tusk, Kaczynski, Kukiz, Kwasniewski. Na kazdym sie
przejechal. Kazdym sie rozczarowal, a chce pomoc Polsce. Czyta moje
felietony, wiec moze jestem zainteresowany. Wyjasnilem, ze polityka zajmuje
sie ze strachu i nie mam z nia nic wspolnego. Obserwuje swiat i wylapuje
grozace mi niebezpieczenstwa – tyle. Jestem glupek wioskowy, ktory sobie
komentuje swiat. Nie mam zamiarow w czymkolwiek brac udzialu. “Szkoda” –
powiedzial. “Raczej na szczescie” – odrzeklem.
Musze przyznac, ze opowiadal barwnie. Historyjki, jakie wyrzucal z siebie,
byly jedna od drugiej oderwane, ale razem stanowily spojna calosc.
Czlowiek, ktory wiele zdzialal, mnostwo widzial, znal sie na rzeczy i czul,
ze jest w odstawce. Byl zawodowcem w niszczeniu zycia innym i czynil to
skutecznie, jak maszyna. Ludziom zlym i dobrym. Nie wiedzial, ze zrujnowal
zycie moim znajomym jako polski dywersyjny dyplomata w Szwecji. Mimo to
sluchalem go z zaciekawieniem. Historii zula z Czerniakowa, ktory zostal
generalem i tworca najsprawniejszej jednostki wojskowej w historii RP.
Jedna opowiastka utkwila mi w pamieci. Pewnego dnia znalazl sie w bazie
amerykanskiej jednostki Delta Force. Amerykanscy specjalsi popisywali sie
strzelaniem do celu z 300 metrow – same dziesiatki. Niemal z biodra. Wtedy
Petelicki podszedl do tarczy, kucnal przy niej i dotykajac policzkiem jej
krawedzi, krzyknal: “Teraz strzelajcie!”. Zawahali sie. “Smialo” –
wrzasnal. Rece zaczely im drzec. W koncu oddali kilka niepewnych strzalow,
celujac w przeciwlegla krawedz tarczy, by tylko nie zrobic mu krzywdy. Po
nich wzieli bron ludzie Gromu i bez specjalnych ceregieli oddali kilka
strzalow w srodek tarczy, 30 centymetrow od jego twarzy. “Widzac to,
Amerykanie sie zesrali” – spointowal.
Wiele miesiecy pozniej Petelicki byl moim gosciem na spotkaniu z
publicznoscia w naszym klubie Chwila. Dosc nieprecyzyjne zdanie: wlasciwie
do spotkania nie doszlo. Mimo poteznej reklamy na miescie i w mediach nikt
(doslownie!) nie przyszedl. Byl zdruzgotany. Liczyl na wiecej. Potem sie
dowiedzialem, ze bylo to kolejne jego spotkanie, ktore zakonczylo sie
fiaskiem. Nigdzie nie bylo chetnych. Jego gwiazda gasla w zastraszajacym
tempie. Usiadl w kacie, rzucal zlosliwosciami, mowil, ze gdzie indziej
czekaja na niego tysiace ludzi. Pufal spod wasa, ze traci czas. Wsciekl
sie, kiedy uslyszal, ze na dyskusjach z Kaliszem i Palikotem bylo mnostwo
widzow, a na spotkanie z Korwin-Mikkem przyszlo nawet kilkuset. Cos go
gryzlo. Rok pozniej z niejasnych powodow odebral sobie zycie.
Dzis brawura wyglada inaczej. Korwin-Mikke nie kuca przy tarczy – kladzie
noge w ortezie na stol podczas posiedzenia komisji sejmowej. Mogl zdjac
but, zzuc skarpete i pokazac wielkiego palucha, zeby poslowie siedzacy
naprzeciw mieli do czego przemawiac. Wczesniej smialo stanal pod parodia
napisu z bramu obozu Auschwitz – smiale. Zwlaszcza ze nie bylo w poblizu
zadnego z bylych wiezniow tego obozu. Jeszcze wczesniej publicznie
wymierzyl policzek Michalowi Boniemu. Nie nieobliczalnemu Petelickiemu, a
cichemu niewysokiemu Boniemu.
W 1992 roku wcisnal przycisk z napisem “pieklo” – uruchomil procedure
ujawniania rzekomych agentow bezpieki z tzw. listy Macierewicza.
Doprowadzil do sponiewierania nazwisk wielu szlachetnych ludzi. Na
spotkaniu w Chwili mowil: “Zydzi najlepiej czuja sie w getcie, moga robic
swoje geszefty, swietnie sobie tam radza”. “Homosie? Nigdy. Nie powinno ich
byc w spoleczenstwie”. “Kobiety maja male mozgi i nie powinny miec wplywu
na zadne decyzje”.
Petelickiego zycie odrzucilo, Mikkego ktos wybral.
Zbigniew HOLDYS

Z zycia sfer
PAPRYKARZ, LYZWIARZE I ZNIKNIECIE CHOINKI
Przykre, ze antybozonarodzeniowy amok nie ominal rowniez kilku miast w
Polsce, gdzie Boze Narodzenie jest obrazane i zaklamywane na wydrukowanych
z tej okazji plakatach
Prawicowe media donosza o rosnacym napieciu wokol swiat Bozego Narodzenia.
Pisze sie o wrogich zamiarach UE wobec tych swiat i podejrzanych ruchach
unijnych urzednikow, zmierzajacych do likwidacji chrzescijanskiego
charakteru Bozego Narodzenia. Panuje przekonanie, ze zaostrzenie sytuacji
wokol Bozego Narodzenia to kolejna – po wyrokach TSUE w sprawie
praworzadnosci i niewyplaceniu zaliczki na Krajowy Plan Odbudowy – unijna
prowokacja wobec suwerennej, chrzescijanskiej Polski. “To jest bardzo
konsekwentna strategia, zeby nawet ze swiat Bozego Narodzenia nie robic
swiat” – ostrzega europosel Patryk Jaki z Solidarnej Polski.
Europoslowie Zjednoczonej Prawicy mowia jasno: na Europe bez Bozego
Narodzenia zgody nie ma; kazde polskie dziecko wie, ze wlasnie wtedy
urodzil sie Jezus Chrystus, obecny Krol Polski. Zapewniaja, ze mimo
agresywnych poczynan UE swieta w Polsce sie odbeda, chociaz ze wzgledu na
wstrzymanie przez Komisje Europejska naleznych nam funduszy beda mialy duzo
skromniejszy charakter.
Europosel Jaki, ktory atak na swieta traktuje jak atak na cala cywilizacje
chrzescijanska, nigdy nie widzial, aby w podobny sposob byly w Unii
atakowane swieta wazne dla Zydow lub wyznawcow islamu. Nie zamierza
wyciagac z tego faktu zadnych wnioskow, bo wlasciwe wnioski narzucaja sie
same. Szczegolnie przekonujacym dowodem na przesladowanie chrzescijan jest
wedlug Jakiego skandal ze zniknieciem choinki. “Ja nie widzialem choinki.
Moze gdzies jest schowana, ale z pewnoscia nie ma jej w widocznym miejscu”.
Co musi niepokoic w swietle informacji, jakie do europoslow Zjednoczonej
Prawicy docieraja za posrednictwem mediow rosyjskojezycznych o imigranckich
bandytach, napadajacych na choinki ustawione w miastach zachodniej Europy,
o czym, niestety, media w tych miastach milcza.
Przykre, ze antybozonarodzeniowy amok nie ominal rowniez kilku miast w
Polsce, gdzie Boze Narodzenie jest obrazane i zaklamywane na wydrukowanych
z tej okazji plakatach. “O tym, czym te swieta naprawde sa, tam sie nie
mowi” – skarzy sie abp Jedraszewski, metropolita krakowski, ubolewajac, ze
na plakacie w Warszawie pokazani sa lyzwiarze, na plakacie w Szczecinie
jest paprykarz szczecinski, w Lodzi – jednorozec, a w Swidnicy – dziki
zapowiadajace “dzikie swieta pelne atrakcji”. Autorzy tych plakatow,
powiada, odzieraja Polakow z ich swietosci oraz prowokuja do tego, “zebysmy
sprzeniewierzyli sie zamiarom Boga wobec nas”.
Nie wiem, jakie zamiary ma wobec nas Bog, ale mam nadzieje, ze po apelu
arcybiskupa zadnym plakacistom nie uda sie ich pokrzyzowac. A nam wszystkim
zycze, aby po obejrzeniu skandalicznych plakatow Bog nie stracil do ludzi
resztek sympatii i w przyplywie slusznego gniewu nie zmienil swoich
zamiarow wobec nich.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego “Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

I co Pan na to, Panie Stefanku?
EKSTRAKLASA PO RUNDZIE JESIENNEJ: LIGA W CIENIU CHAMSTWA
Jesien wywrocila do gory nogami hierarchie, ale z tych niespodzianek trudno
sie cieszyc, gdyz przybylo tez dowodow, ze ligowy futbol jest ciezko chory
Liderem jest Lech i gdyby brac pod uwage wyniki z poprzedniego sezonu, to
niespodzianka, gdyz poznaniacy zakonczyli rozgrywki 2020/21 na 11. miejscu.
Jesienia ubieglego roku Lech laczyl rozgrywki ekstraklasy z wystepami w
Lidze Europy. Nie wyszlo mu to na dobre i trener Dariusz Zuraw zostal
zwolniony w kwietniu.
Kiedy zegnal sie z Lechem, zespol ten mial strate 22 punktow do prowadzacej
Legii. Dzis, kiedy trenerem w Poznaniu jest Maciej Skorza, Lech wyprzedza
Legie o 26 pkt. Czy to znaczy, ze Skorza jest taki dobry i Lech ma wreszcie
trenera, na jakiego czekal?
Byc moze. Nie zdobywa sie przypadkiem tytulu mistrza Polski juniorow (z
Amica), trzech tytulow mistrzowskich seniorow (dwoch z Wisla Krakow,
jednego z Lechem), dwa razy Pucharu Polski (z Legia) i jeszcze raz z
Groclinem Dyskobolia. Ale warto pamietac, ze dzisiejszy “trener marzen”
Lecha zostal przez ten klub zwolniony w roku 2015, zaledwie cztery miesiace
po wygraniu ekstraklasy.
Przybylo cierpliwosci
Teraz wydaje sie, ze szefowie Lecha maja wiecej cierpliwosci, w Poznaniu
dobrze szkola mlodziez, a skauci potrafia ocenic talent szybciej, niz robia
to konkurenci. Dlatego w Lechu wystepuje duzo zdolnych mlodych graczy nie
tylko z Wielkopolski.
Funkcje dyrektora sportowego pelni od ponad trzech lat Tomasz Rzasa majacy
do tej pracy szczegolne kwalifikacje. Zasluga szefow klubu jest to, ze
kiedy latem grupa kibicow organizowala demonstracje przeciw Rzasie,
domagajac sie jego zwolnienia, dano im do zrozumienia, ze o tym nie ma mowy.
To postawa wyjatkowa. Kluby na ogol ida na ustepstwa wobec kibicow, bojac
sie ich gniewu. Lech sie postawil, ryzykujac, ze kibole oglosza bojkot
meczow, beda zagrazac normalnym widzom i pilkarzom, tak jak to dzieje sie w
innych miastach.
Ekstraklasa to dzis nie tylko rywalizacja pilkarzy na boisku, ale i
licytacja kiboli na to, kto w bardziej dotkliwy sposob wyrazi swoje
niezadowolenie. Kazdy chce dorownac Legii, to jej Zyleta wyznacza kierunki.
W czasie spotkania z Zaglebiem witala ona legionistow gwizdami, nawet kiedy
prowadzili 2:0, a przez cala druga polowe lzyla Dariusza Mioduskiego.
To jest dla kiboli wzor do nasladowania. Po przegranym meczu z Warta Poznan
w Grodzisku Wielkopolskim kibice Slaska zazadali od pilkarzy koszulek,
uznajac, ze nie sa godni noszenia wroclawskich barw i nie byla to grzeczna
prosba kolekcjonerow.
W Radomiu kibice pobili ochroniarzy, ktorzy usilowali zdjac transparent,
rozwiniety podczas meczu z Lechem, a skierowany przeciw prezydentowi
miasta, ktory nie wywiazuje sie z obietnic budowy stadionu.
To wszystko wydarzylo sie w odstepie kilku dni. Kluby placa kary, nakladane
symbolicznie przez PZPN i bardziej dotkliwe z UEFA. Legia musiala wymienic
krzeselka zniszczone przez kibicow podczas palenia flag i szalikow
Jagiellonii.
Czy ktos slyszal o karach nalozonych na konkretne osoby, winne takich
zachowan? Boja sie tych ludzi wlasciciele klubow, nie chce z nimi zadzierac
PZPN. Kibole maja tez poczucie bezkarnosci, bo stanowia awangarde marszu
niepodleglosci, sa wiec z punktu widzenia wladz panstwowych patriotami.
Przyzwoity czlowiek boi sie chodzic na stadion, a jesli juz tam pojdzie, to
wraca do domu bez przyjemnosci. Przestraszeni pilkarze bagatelizuja
konfrontacje z bandziorami, przez pierwszy kwadrans meczu z Zaglebiem, do
chwili strzelenia bramki pilkarze Legii byli wyjatkowo zdenerwowani, a
potem mieli prawo czuc sie jak na obcym boisku, bo Zyleta, zamiast ich
dopingowac, zajeta byla soba. Kazdy klub ma taka trybune. Sluchanie bluzgow
przez poltorej godziny nie nalezy do przyjemnosci.
Szesc zwolnien
Kluby ekstraklasy sa spolkami akcyjnymi i musza na siebie zarabiac. Pracuja
tam menedzerowie moze biegli w finansach, ale czesto mniej zorientowani w
niuansach pilki noznej. Praktyka pokazuje, ze zazwyczaj wygrywaja ci,
ktorzy maja cierpliwosc, nie ulegaja presji i potrafia dac sobie rade z
kryzysem, jaki wczesniej czy pozniej dotyka kazdego.
W tym sezonie az szesc klubow ekstraklasy zwolnilo trenerow. W dwoch
przypadkach to niespodzianki. Michal Probierz rozstal sie z Cracovia po
czterech i pol roku pracy (rowniez w roli wiceprezesa ds. sportowych).
Zdobyl Puchar Polski, walczyl (choc bez sukcesu) o Lige Europy. Od pewnego
czasu mozna bylo jednak odniesc wrazenie, ze nie daje Cracovii takiego
wigoru jak wczesniej.
Legia jest na dnie sportowym i wizerunkowym. Zajmuje ostatnie miejsce w
tabeli Ekstraklasy, kibole bija pilkarzy, a kierownictwo klubu nie panuje
nad tym, co dzieje sie na boisku i na trybunach.
Kiedy powolano nowego dyrektora sportowego Stefana Majewskiego, z ktorym
Probierza laczyla wspolnota mysli i upodoban, wydawalo sie, ze sprawy pojda
w lepszym kierunku, ale tydzien pozniej Cracovia zaangazowala Jacka
Zielinskiego, ktorego w roku 2017 zastapil wlasnie Probierz.
Drugi przypadek dotyczy Piotra Stokowca. Pracowal w Lechii od marca 2018 r.
Z Lukaszem Smolarowem tworzyl jedna z najbardziej kreatywnych par
szkoleniowcow w Polsce. Dali Lechii Puchar Polski, final tych rozgrywek i
stabilizacje, jakiej wczesniej nie miala. Ale widocznie w Gdansku uznano,
ze nic wiecej wspolnie nie osiagna. Na pewno przyjmie ich szybko ktos inny.
Moze byc ciekawie
Fakt, ze Legia wrocila do Aleksandara Vukovicia, mowi cos o kompetencjach
wladz tego klubu. Daly sie nabrac Czeslawowi Michniewiczowi, ktory
doprowadzil do najwiekszego kryzysu w historii klubu. Teraz Aleksandar
Vukovic bedzie naprawial jego bledy. To po co zwalniali go w ubieglym roku?
Optymistyczne jest to, ze w branzy trenerskiej cos sie jednak zmienia, a
doswiadczeni szkoleniowcy maja sie dobrze. Jan Urban opanowal kryzys w
Gorniku. Waldemar Fornalik powinien zrobic to w Piascie.
Cieszy to, co robi w Rakowie Marek Papszun. Czlowiek z Warszawy, ktory nie
mogl zrobic kariery w swoim miescie. Wicemistrzostwo, Puchar Polski, teraz
miejsce w czolowce z klubem, ktorego do niedawna nie bylo w ekstraklasie.
To sie liczy, ale Papszun trafil w Czestochowie na idealne warunki. Jesli
przyjdzie kiedys na Lazienkowska, ciekawe, kiedy mu dzialacze powiedza, ze
sie nie zna.
Rownie dobre wrazenie robi Maciej Bartoszek. Wisla Plock nie przegrala
jesienia zadnego meczu na swoim stadionie. Nie ma w tym zadnego przypadku.
Bartoszek jako opiekun Korony zostal w roku 2017 Trenerem Sezonu
Ekstraklasy.
Czwarte miejsce w tabeli zajmuje Radomiak. Pierwszy raz w ekstraklasie od
36 lat, z debiutujacym na tym poziomie rozgrywek trenerem Dariuszem
Banasikiem. Nie przegral ani razu na swoim stadionie. Takze Stal Mielec z
trenerem Adamem Majewskim spisuje sie nadspodziewanie dobrze.
Przed sezonem “Przeglad Sportowy” tradycyjnie zadal trenerom ekstraklasy
pytania o prognozy. 15 z nich powiedzialo, ze faworytem rozgrywek jest
Legia, ktora dzis straszy tylko Zyleta.
Byc moze z zalamania tego stereotypu na boiskach urodzi sie wiosna cos
ciekawego. Jesli chodzi o trybuny, duzo trudniej byc optymista.
Stefan SZCZEPLEK
————————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie “Gazety Wyborczej”, “Przegladu
Sportowego”, “Rzeczpospolitej”,
“Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli News, “Trybuny” i OnetPl)
STALA WSPOLPRACA REDAKCYJNA:Tomasz ROSIK

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.