Dzien dobry – tu Polska – 21.04.2024

DZIEN DOBRY – TU POLSKA

GAZETA MARYNARSKA

Imienia Kpt. Ryszarda Kucika

(Rok XXIV nr 108) (67350)

21 kwietnia 2024r.

Pogoda

niedziela, 21 kwietnia 5 st C

Zachmurzenie

Opady:20%

Wilgotnosc:66%

Wiatr:23 km/h

Dzien doby Czytelnicy 🙂

Zycze Wam milej niedzieli, a ja spedzam ja w pociagu, czyli tez milo 🙂

Ania Iwaniuk

Dowcip

Widzialem dwoch walczacych niewidomych. Krzyknalem:

– Stawiam stowe na tego z nozem!

Rozbiegli sie.

Pomoc USA dla Ukrainy. Izba Reprezentantow zdecydowala

Izba Reprezentantow USA poparla ustawe w sprawie dlugo oczekiwanej pomocy
dla Ukrainy. Przyjecie pakietu pomocowego o wartosci ponad 60 miliardow
dolarow bylo od miesiecy blokowane przez antyukrainskie skrzydlo Partii
Republikanskiej.

Projekt poparla zdecydowana wiekszosc kongresmenow obydwu partii,
stosunkiem glosow 311-112. Za ustawa zaglosowali wszyscy demokraci i
mniejszosc republikanow (101 z 213).

– Widac ogromna radosc i flagi ukrainskie, ktore pojawily sie w Izbie
Reprezentantow – relacjonowal po glosowaniu korespondent “Faktow” TVN
Marcin Wrona.

Wczesniej Izba przeglosowala tez ustawe zawierajaca zestaw innych
priorytetow dotyczacych bezpieczenstwa, w tym przepisy umozliwiajace uzycie
zamrozonych rosyjskich aktywow (o wartosci 5-8 mld dolarow) na pomoc
Ukrainie i wymuszajace sprzedaz TikToka przez chinskiego wlasciciela
aplikacji.

Przeglosowano tez 8-miliardowy pakiet wsparcia dla Tajwanu i wzmocnienia
obrony Indo-Pacyfiku. Odrzucono poprawki, ktore m.in. zakladaly usuniecie
pomocy finansowej dla Ukrainy.

Ustawa trafi teraz do Senatu, gdzie prawdopodobnie zostanie przeglosowana w
przyszlym tygodniu. Jak oznajmil w rozmowie z PAP przedstawiciel demokratow
w Kongresie, przyjecie ustawy spodziewane jest we wtorek, jednak wszystko
bedzie zalezalo od proceduralnych ustalen miedzy partiami w Senacie.
Przeglosowanie dlugo oczekiwanej pomocy dla Ukrainy bylo mozliwe
dzieki piatkowej
decyzji Izby Reprezentantow
,
ktora zaglosowala nad dalszym procedowaniem czterech ustaw, w tym ustawy o
pomocy dla Kijowa.

Do glosowania doszlo w niezwyklych politycznych okolicznosciach, poniewaz
regule glosowania przyjeto wbrew sprzeciwowi czesci bedacych w wiekszosci
republikanow w komisji regulaminowej, lecz z poparciem demokratow.

Ustawa o Ukrainie opiewa na 60,8 miliarda dolarow, z czego 23 mld to srodki
na uzupelnianie ubytkow w arsenale w wyniku darowania sprzetu Ukrainie,
13,8 mld na zakup nowego uzbrojenia, a 11,3 mld na utrzymanie sil USA w
regionie (chodzi o wschodnia flanke NATO). Ustawa daje rowniez prezydentowi
USA uprawnienia do przekazania Ukrainie uzbrojenia o wartosci niemal 8 mld
dolarow.

Zdaniem portalu Politico spiker Izby Reprezentantow Mike Johnson zdecydowal
sie odblokowac kwestie pomocy dla Ukrainy m.in. z powodu alarmujacych
raportow amerykanskiego wywiadu dotyczacych sytuacji na ukrainskim froncie.
W czwartek szef amerykanskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA)
ostrzegl, ze jesli USA nie przekaza Ukrainie broni, moze ona przegrac wojne
z Rosja jeszcze przed koncem 2024 roku, a przynajmniej – jak dodal –
prezydent Rosji Wladimir Putin “moze byc w sytuacji, w ktorej bedzie w
stanie dyktowac warunki politycznego porozumienia”.

Wczesniej wystepujac przed komisjami obu izb Kongresu podobne diagnozy
stawial m.in. naczelny dowodca sil NATO w Europie gen. Christopher Cavoli.

Sytuacja wewnatrz partii

Losy wsparcia USA dla Ukrainy od lutego – po przeglosowaniu pakietu
pomocowego przez Senat

– zalezaly niemal wylacznie od spikera Izby Reprezentantow i jego decyzji o
poddaniu go pod glosowanie. Johnson powtarzal, ze USA “nie opuszcza”
Ukrainy, lecz przez wiele miesiecy zwlekal lub opieral sie proponowanemu
przez Bialy Dom pakietowi, domagajac sie m.in. radykalnego zaostrzenia
polityki imigracyjnej czy okreslenia jasnej strategii administracji.

Wedlug Politico rzeczywistym powodem byla sytuacja wewnatrz jego partii,
ktora ma przewage zaledwie jednego glosu w Izbie. Johnson byl zarowno pod
naciskiem zwolennikow pomocy Ukrainy, jak i antyukrainskiego skrajnego
skrzydla, ktore grozilo mu usunieciem ze stanowiska. W tym samym czasie
ostrzezenia wywiadu stawaly sie coraz bardziej alarmistyczne, a nacisk na
niego wywieralo tez wielu zagranicznych przywodcow, w tym z Polski, panstw
baltyckich, Wielkiej Brytanii i Czech.

Reporterzy bez Granic o decyzji KRRiT wobec TVN. “Zaniepokojenie w zwiazku
z niebezpieczna praktyka” Miedzynarodowa organizacja dzialajaca w obronie
wolnosci mediow Reporterzy bez Granic napisala w mediach spolecznosciowych,
ze Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wezwala organy podatkowe do
wyegzekwowania od TVN kary pienieznej, pomimo zlozenia odwolania.
Organizacja wyrazila “zaniepokojenie w zwiazku z ta niebezpieczna praktyka
dla finansow mediow”.

“KRRiT wezwala organy podatkowe do wyegzekwowania od TVN kary pienieznej w
wysokosci 127 tys. euro pomimo zlozenia odwolania, ktore powinno skutkowac
zawieszeniem. Organizacja Reporterzy bez Granic wyraza swoje watpliwosci i
zaniepokojenie w zwiazku z ta niebezpieczna praktyka dla finansow mediow” –
czytamy we wpisie Reporterow bez Granic zamieszczonym w sobote po poludniu
na platformie X. TVN sie odwoluje, Swirski nie czeka na sad

W srode KRRiT poinformowala o wplynieciu na jej konto 550 tys. zl kary
wyegzekwowanej od TVN-u przez Urzad Skarbowy w zwiazku z rzekomym
naruszeniem ustawy o radiofonii i telewizji poprzez emisje reportazu
“Bielmo. Franciszkanska 3” (“Czarno na bialym”), opowiadajacego o
przestepstwach seksualnych w Kosciele katolickim i wiedzy na ten temat
Karola Wojtyly. Stalo sie tak pomimo tego, ze stacja odwolala sie od
decyzji przewodniczacego KRRiT z 6 marca o nalozeniu kary, o czym
poinformowala publicznie 12 kwietnia.

Nadawca od momentu nalozenia kary podkreslal, ze decyzja przewodniczacego
nie ma podstaw, godzi w wolnosc mediow i jest proba wprowadzenia cenzury, a
takze ze sie od niej odwola. “Kara finansowa dla TVN24 jest kolejna proba
zastraszenia naszej i wielu innych redakcji. Stanowi zagrozenie dla prawa
widzow do informacji. Bedziemy zawsze bronic dziennikarzy, by mogli
informowac Panstwa o tym, co wazne” – oswiadczyl w dniu nalozenia kary
Michal Samul, Redaktor Naczelny TVN24 i “Faktow” TVN.

“Dal jednemu ze sprawcow kota, po czym mu go zabral”. Pobili go mlotkiem
Srodmiejscy policjanci zatrzymali na goracym uczynku trzech mezczyzn w
wieku od 42 do 59 lat. Dwaj z nich uslyszeli zarzuty za rozboj oraz zostali
tymczasowo aresztowani. Ofiara bojki tez uslyszala zarzuty za czyn, ktorego
dopuscila sie jesienia 2022 roku wobec kolegi jednego z tymczasowo
aresztowanych. Powodem konfliktu mial byc kot.

– Cala historia rozpoczela sie kilka lat temu. Pomiedzy mezczyznami, ktorzy
byli sasiadami, wywiazal spor miedzy innymi o kota oraz inne sasiedzkie
sprawy. W ostatnim czasie 31-latek wracal z pracy do domu. W pewnym
momencie przy ulicy Bartoszewicza zaczepilo go trzech znanych mu mezczyzn,
ktorzy zaczeli go bic i kopac po calym ciele – opisuje Jakub Pacyniak,
rzecznik srodmiejskiej policji.

– Jeden ze sprawcow uderzal 31-latka mlotkiem schowanym w reklamowce –
dodal.

Konflikt o kota

Po chwili na miejscu pojawili sie policjanci Wydzialu
Wywiadowczo-Patrolowego, ktorzy przerwali cale zajscie.

Zatrzymali na goracym uczynku trzech mezczyzn, a poszkodowanemu udzielili
pomocy medycznej. Przy jednym z zatrzymanych znalezli nozyczki, drugi na
widok funkcjonariuszy odrzucil mlotek. Wszystkie przedmioty zostaly
zabezpieczone – opisuje policjant.

Jak dalej relacjonuje, okazalo sie, ze sprawcy chcieli ukrasc pieniadze
31-latkowi, z ktorym mieli konflikt trwajacy juz kilka lat. – Wczesniej
pokrzywdzony dal jednemu ze sprawcow kota, po czym mu go zabral. 31-latek
doznal licznych obrazen, w tym glowy. Zostal przetransportowany do szpitala
– mowi rzecznik. Dwoch zatrzymanych mezczyzn – Wiktor B. oraz Slawomir P.
po doprowadzeniu do Prokuratury Rejonowej Warszawa – Srodmiescie uslyszalo
zarzuty usilowania rozboju z uzyciem niebezpiecznego narzedzia
oraz spowodowania uszczerbku na zdrowiu, za co grozi im do 15 lat
pozbawienia wolnosci – mowi Szymon Banna, rzecznik Prokuratury Okregowej w
Warszawie.

Mezczyzni zlozyli wyjasnienia przed prokuratorem – opowiedzieli o przebiegu
wydarzen.

– Z uwagi na koniecznosc zabezpieczenia prawidlowego toku tego sledztwa
oraz surowa kare grozaca podejrzanym za ten czyn, prokurator wystapil do
Sadu Rejonowego dla Warszawy – Srodmiescia z wnioskiem o ich tymczasowe
aresztowanie na okres trzech miesiecy. Sad przychylil sie do wniosku i
wskazal, ze na obecnym etapie postepowania material dowodowy swiadczy o
duzym prawdopodobienstwo popelniania przez nich zarzuconego im czynu –
informuje prokurator.

W chwili zdarzenia mezczyzni byli pijani.

Zarzuty dla ofiary bojki

Ale to nie wszystko. Zarzuty w tej sprawie uslyszal rowniez pokrzywdzony w
bojce mezczyzna. – Policjanci z Wydzialu do walki z Przestepczoscia
Przeciwko Zyciu i Zdrowiu poddali cala sytuacje szczegolowej analizie.
Okazalo sie, ze 31-latek jesienia 2022 roku spowodowal u kolegi jednego z
tymczasowo aresztowanych ciezki uszczerbek na zdrowiu. Wowczas pobity
47-latek doznal powaznych obrazen glowy – opisuje Pacyniak.

Postepowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa
Srodmiescie-Polnoc.

“Chlopak pelen energii i milosci do drugiego czlowieka stal sie celem”.
Pogrzeb wolontariusza, ktory zginal w Strefie Gazy Na Cmentarzu Glownym w
Przemyslu odbyl sie pogrzeb Damiana Sobola, polskiego wolontariusza, ktory
zginal pierwszego kwietnia w Strefie Gazy po ataku rakietowym izraelskiego
wojska na konwoj humanitarny. – Zaplacil najwyzsza cene za to, ze niosl
pomoc innym. Od zawsze chcial pomagac – mowili po uroczystosci jego bliscy.

Uroczystosci pogrzebowe Damiana Sobola rozpoczely sie w sobote rozancem w
kosciele pod wezwaniem sw. Jozefa przy ul. sw. Jana Nepomucena w Przemyslu.
Nastepnie, tuz przed msza sw. Dariusz Dudek, doradca prezydenta Andrzeja
Dudy, odczytal list do uczestnikow uroczystosci i wreczyl, na rece rodziny
zmarlego, przyznany posmiertnie Krzyz Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.

Pozegnac 35-letniego wolontariusza przyszli jego najblizsi i mieszkancy
miasta, ktorzy go nie znali, ale chcieli okazac mu szacunek. – To byl taki
dobry chlopak. Zawsze zabiegany, zawsze chcial cos zrobic dla innych. Nie
wiem nawet, skad sie to u niego wzielo, co w nim tkwilo takiego, ze
wszedzie go bylo pelno. Za swoja chec niesienia pomocy zaplacil najwyzsza
cene, cene zycia – mowila po uroczystosci Lucyna Szczurowska, ciocia
Damiana Sobola.

Na uroczystosci pogrzebowej obecni byli tez inni wolontariusze. Wsrod nich
byla Lucyna Drymajlo, ktora Damiana poznala przy okazji organizowania
pomocy dla uchodzcow z Ukrainy.

– Taki aniol jak Damian powinien zostac z nami na ziemi. Nie potrzebuja tam
w niebie kolejnych. Byl przyjazny, wesoly i odwazny mowila. – Moje ostatnie
z nim wspomnienie jest takie, ze przyszedl do nas i powiedzial, ze jedzie
na Ukraine, bo tam jest potrzebny. Zapytalam, czy sie nie boi, a on, ze
nie. Bo gdzie jest milosc i empatia nie ma miejsca na strach – wspominala.
Cos, z czego nie mozna zrezygnowac

Pani Lucyna dodala, ze Damian Sobol pomagal, bo nie wyobrazal sobie, zeby
byc obojetnym na zlo.

– Kiedy raz czlowiek przytuli zagubione, przerazone dziecko uciekajace
przed wojna, kiedy nakarmi je, da zabawke i nadzieje, bo juz nigdy wiecej
nie bedzie potrafil sie zdystansowac – mowila. Zaznaczyla przy tym, ze nie
moze pogodzic sie z tym, co spotkalo polskiego wolontariusza w Strefie Gazy.

– Chlopak pelen energii i milosci do drugiego czlowieka stal sie celem. Oni
tam praktycznie urzadzili sobie na nich polowanie. To jest po prostu
szokujace – powiedziala. Damian Sobol byl jednym z siedmiorga wolontariuszy
organizacji World Central Kitchen, ktora niosla pomoc mieszkancom Strefy
Gazy. Wolontariusze jechali trzema oznakowanymi samochodami. Przejazd byl
wczesniej zgloszony do izraelskiej armii. Mimo to pojazdy zostaly
zaatakowane. Izraelski dziennik “Haaretz” przekazal, ze konwoj humanitarny
zostal zaatakowany za pomoca trzech rakiet. Niedlugo po ataku szef polskiej
dyplomacji Radoslaw Sikorski przekazal, ze strona izraelska wziela na
siebie odpowiedzialnosc za atak.

Pracownicy organizacji humanitarnej zgineli, gdy ich konwoj zostal trafiony
wkrotce po tym, jak nadzorowali oni rozladunek 100 ton zywnosci
przywiezionej droga morskiej do Strefy Gazy. Izraelska armia wyrazila
“smutek” z powodu tego incydentu, a premier Benjamin Netanjahu nazwal
zdarzenie niezamierzonym. Kondolencje poplynely m.in. od prezydenta
Izraela, a armia zapowiedziala dokladne sledztwo. Damian Sobol zwiazal sie
z organizacja World Central Kitchen (WCK) w 2022 roku, tuz po rozpoczeciu
pelnoskalowej inwazji Rosji na Ukraine – wskazuje jego zyciorys na stronie
fundacji World for Ukraine, dla ktorej przemawial podczas ubieglorocznego
Szczytu W4UA. Poczatkowo zostal przez WCK zatrudniony w roli tlumacza, w
pozniejszym czasie “ze wzgledu na swoje zaangazowanie” objal stanowisko
koordynatora ds. pomocy doraznej.

– (Damian) byl swietny do wszystkiego. To byl czlowiek do kazdego zadania.
Rozwiazywal kazda trudnosc, jaka sie nadarzala. WCK to dostrzeglo i
blyskawicznie go awansowalo – wspominal w rozmowie z tvn24.pl prezes
Fundacji Wolne Miejsce Mikolaj Rykowski, ktory w ostatnich latach
wielokrotnie wspolpracowal z Polakiem W ramach pracy dla WCK Damian Sobol
nie tylko angazowal sie w pomoc na granicy polsko-ukrainskiej, ale tez
wyjezdzal na akcje do Kijowa, Lwowa, Buczy czy Charkowa. W lutym ubieglego
roku, kiedy trzesienie ziemi nawiedzilo Turcje, udal sie do Elbistanu, by
tam pomagac poszkodowanym przez zywiol. Na miejscu ponownie “wzial czlonkow
Fundacji Wolne Miejsce pod swoje skrzydla”.

– W Turcji gotowalismy po 10 tysiecy cieplych posilkow dziennie, mimo ze
nie mielismy dostepu do sklepow. Damian organizowal nam bardzo duzo
produktow. Dzieki niemu mielismy jak gotowac, jak karmic ludzi.
Kiedykolwiek mielismy jakis problem, czy to z produktami, czy to z zimowa
pogoda, wystarczyl jeden telefon, a Damian blyskawicznie sie pojawial.
Wiedzial, jak wszystko naprawic, jak wszystko zorganizowac – mowil Rykowski.

Albinoska z Gdanska “Pingwinem Roku”. Zdeklasowala rywali z calego swiata
Kokosanka, pingwinia albinoska z gdanskiego zoo zostala “Pingwinem Roku”.
Dzieki glosom internautow, pokonala rywali z calego swiata. Jej ogromna
popularnosc moze przyczynic sie teraz do ratowania zyjacych na wolnosci
afrykanskich ptakow.

Po ponad miesiecznej batalii i przescignieciu wielu pingwinow z calego
swiata, Kokosanka z gdanskiego zoo dotarla do finalu konkursu “March of the
Penguin Madness” organizowanego przez Penguins International. To plebiscyt
majacy na celu wybranie ulubionego pingwina. Internauci moga oddawac glosy
na swoich faworytow, ktorzy zostaja zgloszeni przez ogrody zoologiczne
i azyle z calego swiata. W ostatnim etapie glosowac mozna bylo juz tylko
na trzy pingwiny. Kokosanka zdeklasowala rywali. W calym konkursie oddano
lacznie 800 tysiecy glosow. Drugie miejsce zajal pingwin krolewski
Littlefoot z zoo w Kansas City, a trzecie – piskle pingwina cesarskiego –
Pearl z SeaWorld.

– Nasza Kokosanka, jedyny albinotyczny pingwin na swiecie zostala krolowa
pingwinow, zbierajac ponad 75 tysiecy glosow. Nasza albinoska bedzie
promowala na caly swiat ten gatunek. To bardzo wazne, bo w ciagu ostatnich
100 lat populacja pingwinow zmalala o 90 procent – mowi Emilia Salach,
dyrektor Gdanskiego Ogrodu Zoologicznego.

Jeszcze w 2000 roku populacja pingwinow przyladkowych byla szacowana na ok.
50 tysiecy par, dzisiaj jest to ok. 20 tys. Ich populacja maleje przez
liczne zagrozenia, takie jak zmiany klimatu, nadmierne rybolowstwo, a takze
zanieczyszczenie ropa czy mikroplastikiem. Miedzy innymi dlatego ogrody
zoologiczne prowadza hodowle zachowawcza gatunku, ale takze wspieraja
dzialania w naturalnym srodowisku. Jak podkresla Salach, Kokosanka jest
reprezentantka najliczniejszego stada w gdanskim ogrodzie, bo pingwinow
jest 86, a w zeszlym roku na swiat przyszlo az 16 mlodych.

– Chcielibysmy zrobic cos dobrego dla natury. Zalozylismy zbiorke
,
ktorej beneficjentem bedzie fundacja SANCCOB, ktora chroni ptaki u wybrzezy
Afryki Poludniowej. Swoje dzialania koncentruje wlasnie na pomaganiu
pingwinom przyladkowym. Ratuja ptaki z katastrof ekologicznych, a takze
opiekuja sie osieroconymi piskletami – mowi Izabela Szopinska, prezes
fundacji Gdanskiego Ogrodu Zoologicznego.

Stado akceptuje jej odmiennosc

Kokosanka wyklula sie 12 grudnia 2018 roku. Jest przedstawicielka stada
afrykanskich pingwinow toncow – gatunku o barwach bialo – czarnych. Jako
jedyna, jest albinotyczna pingwinka. Chociaz albinizm nie jest odbierany
dobrze przez zwierzeta zyjace w naturze, Kokosanka czuje sie w swoim
stadzie doskonale. Jak tlumacza przedstawiciele gdanskiego zoo, swoja
unikalnosc zawdziecza zaburzeniom metabolizmu enzymu tyrozynazy – jej brak
u albinosow nie pozwala na przeksztalcenie prekursora melaniny w
pelnowartosciowa melanine. Ta genetyczna anomalia pigmentacji objawia sie
nieobecnoscia barwnika – melaniny – obecnego w skorze i wlosach. Dodatkowo
osobniki albinotyczne posiadaja czerwone oczy na skutek deficytu
pigmentacji w teczowce. Brak owego pigmentu sprawia, ze dostrzegamy obecne
w oczach naczynia krwionosne.

Wypadek w porcie w Neapolu. Prom uderzyl w nabrzeze, dziesiatki pasazerow
rannych Okolo 30 osob odnioslo obrazenia po tym jak prom pasazerski uderzyl
w nabrzeze w porcie w Neapolu. Statek podrozowal z wyspy Capri. Przypuszcza
sie, ze przyczyna wypadku byl gwaltowny poryw wiatru.

Prom Isola di Procida wyplynal z wyspy Capri u zachodnich wybrzezy Wloch do
Neapolu wkrotce po godzinie 9. Rejs trwal okolo godzine.

Na pokladzie statku bylo kilkuset pasazerow, wsrod nich wielu zagranicznych
turystow.

Jak informuja lokalne media, do wypadku doszlo podczas cumowania. Wszystko
wskazuje na to, ze przyczyna kolizji byl gwaltowny i porywisty
wiatr. Statek pasazerski uderzyl o nabrzeze, okolo 30 rannych

Gdy jednostka doplywala do portu, prawie wszyscy stali na pokladzie i z
powodu uderzenia o nabrzeze przewrocili sie. Okolo 30 osob odnioslo
obrazenia.

Ranni pasazerowie zostali przewiezieni do pobliskich szpitali. Wiekszosc z
nich miala jedynie lekkie obrazenia, stan jednej z osob zostal okreslony
jako powazniejszy.

Wladze portu w Neapolu i straz przybrzezna wszczely dochodzenie w sprawie
wypadku. Zapowiedzieli, ze zbadaja mozliwa awarie mechaniczna jednostki,
blad ludzki lub nagla zmiane pogody i warunkow na morzu podczas manewru
dokowania.

Niezwykle popularna wsrod turystow wloska wyspa, ktora goscila w ostatnich
dniach szefow dyplomacji krajow G7, znajduje sie w odleglosci 28 kilometrow
od Neapolu.

Restauratorzy mowia “nie” pracy z ich lokali. “Stali goscie skarzyli sie,
ze nie moga usiasc” W kawiarniach to pospolity widok, ze klienci zamawiaja
kawe i godzinami przesiaduja z laptopami w lokalu. Nowe sa jednak refleksje
restauratorow, ktorzy licza kase i widza, o ile wiecej zarobiliby, gdyby
stolik sluzyl kilku towarzyskim spotkaniom. Sa juz tacy, ktorzy ida dalej i
wprowadzaja kawiarnie wolne od laptopow. Material magazynu “Polska i Swiat”.

Pani Agata w kawiarni pisze prace licencjacka – moglaby w domu, ale tam
zawsze jest cos do zrobienia. Przyznaje, ze jest w stanie przesiadywac w
lokalu nawet piec godzin. Restauratorzy tez licza godziny i to, co wtedy
uda im sie sprzedac.

– Uwazam to za brak kultury, jezeli ktos otwiera laptopa i sobie jeszcze
wyciaga dokumenty, blokuje miejsca. Jeszcze w duzych restauracjach super,
ale co powiemy o malych kawiarenkach, gdzie jest piec, szesc stolikow –
mowi Jacek Czauderna z Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej.

Kolejny przedsiebiorca widzac zajete godzinami stoliki, zabronil
korzystania z komputerow w soboty i niedziele, kiedy ruch jest najwiekszy,
ale to niejedyna poznanska kawiarnia z takim weekendowym zakazem. –
Najwiekszym problemem bylo to, ze nasi stali goscie skarzyli sie, ze nie
moga usiasc, wypic kawy, zjesc sniadania, bo wszystkie stoliki sa zajete
przez osoby pracujace. W odpowiedzi na apel naszych gosci wprowadzilismy te
ograniczenia – wyjasnia menedzer Kaferdam Wojciech Nowosielski. W tygodniu
kawiarnia wyznacza kilka stolikow do pracy. W soboty i niedziele laptopy sa
juz zakazane w calym lokalu. – Ktos chce kupic bilet na pociag albo na
samolot i potrzebuje otworzyc ten komputer na piec minut, to nie mamy z tym
problemu. Ale jesli otwiera komputer czy dwa, zeby popracowac, to wtedy
informujemy, ze niestety w weekendy mamy zakaz uzywania komputerow i
prosimy o jego wylaczenie – wspomina Wojciech Nowosielski.

Jakub Berdyn z cukierni Panna w Warszawie zauwaza, ze “spotkanie
towarzyskie niewiele rozni sie od biznesowego”. – Ciezko to rozroznic.
Praca na komputerze, czesc tej pracy mozna wykonywac na telefonie, takze
granice sa bardzo cienkie. Nie chcialbym byc policjantem, ktory bedzie
ocenial, kto jak spedza czas w naszym lokalu – dodaje.

Kawiarnia, to nie biuro – wychodzi za to z zalozenia wlascicielka
olsztynskiej kawiarni. Lokal stal sie strefa wolna od pracy od samego
poczatku. – Bardzo czesto potrafimy sie spotkac z agresja ze strony osob,
ktore przychodza do naszego lokalu nie szanujac naszej przestrzeni, nie
szanujac nas i naszych pracownikow – przyznaje Natalia Kwiatkowska z
kawiarni Bless Coffee Roasters.

Na Zachodzie tez istnieja kawiarnie, w ktorych trudno pracowac

Mala czarna z duzym komputerem na stole to problem nie tylko polskich
restauratorow. – Za to, ze pracowalem rowniez musialem poniesc oplate w
kawiarni – mowi o swoim holenderskim doswiadczeniu Bartosz Bielicki z
poznanskiej kawiarni Kahawa. – Oprocz zamawiania kawy, zamawiania ciastka,
musialem dodatkowo zaplacic, w tym przypadku bylo to 2,5 euro za to, ze
siedzialem i pijac kawe, pracowalem przy komputerze – dodaje.

W Portugalii tez istnieja kawiarnie, w ktorych trudno pracowac. Vasco
wskazuje, ze sa tam male stoliki. Stwierdza, ze przez to praca tam nie jest
komfortowa. Oprocz tego uzytkownicy nie maja mozliwosci korzystania z
gniazdek elektrycznych.

– Jako przedsiebiorca place piec razy tyle za rachunek za prad. Niech to
juz samo powie tej osobie, ktora chce u nas przesiadywac godzinami, jakie
my koszty ponosimy – zwraca uwage Zbigniew Andrzej Dobek ze Stowarzyszenia
Nasz Rynek, wlasciciel wroclawskiego PRL-u.

Za lada pracuje obsluga, a gdy przy stolikach pracuja tez klienci,
kawiarnia zamienia sie w zaklad pracy. Trudno sie wiec dziwic, ze pojawiaja
sie takie zasady: kawa na lawe, laptop juz nie.

Nowe fakty w sprawie wybuchu granatnika w Komendzie Glownej Policji W
chwili wybuchu granatnika w gabinecie owczesnego komendanta policji
generala Jaroslawa Szymczyka nie bylo innych osob. To nowe ustalenia
sledczych po incydencie z grudnia 2022 roku. Sledztwo w tej sprawie
prowadzi Prokuratura Regionalna w Warszawie.

Wiadomo, ze sledczy zabezpieczyli monitoring znajdujacy sie w budynku
siedziby Komendy Glownej Policji. Dziennikarze RMF FM ustalili, ze kluczowy
byl zapis kamery znajdujacej sie przy drzwiach korytarza prowadzacego do
gabinetu szefa policji i sasiadujacych z nim pomieszczen.

Z opinii specjalistow i zeznan swiadkow ma wynikac, ze w momencie, gdy
doszlo do wybuchu granatnika, Jaroslaw Szymczyk przebywal w swoim gabinecie
sam. Tym samym sledczy obalili teze mowiaca o tym, ze ktos inny mogl
odpalic granatnik. Eksplozja w Komendzie Glownej Policji

W polowie grudnia 2022 roku

w gmachu Komendy Glownej Policji doszlo do eksplozji. Ministerstwo Spraw
Wewnetrznych i Administracji przekazalo, ze stalo sie to “w pomieszczeniu
sasiadujacym z gabinetem komendanta Jaroslawa Szymczyka. “Eksplodowal jeden
z prezentow, ktore komendant otrzymal podczas swojej roboczej wizyty na
Ukrainie w dn. 11-12 grudnia br., gdzie spotkal sie z kierownictwami
ukrainskiej policji i sluzby do spraw sytuacji nadzwyczajnych. Prezent byl
podarunkiem od jednego z szefow ukrainskich sluzb” – podal resort w
komunikacie. Komendant trafil wtedy do szpitala. Senator Koalicji
Obywatelskiej Krzysztof Brejza ujawnil we wrzesniu ubieglego roku zdjecia,
ktore maja dokumentowac to, co wydarzylo sie osiem miesiecy temu w gmachu
Komendy Glownej Policji. W grudniu zeszlego roku gen. insp. Jaroslaw
Szymczyk pozegnal sie

z podwladnymi podczas uroczystosci ze sztandarem polskiej policji w
obecnosci kadry kierowniczej i komendantow wojewodzkich policji,
reprezentujacych wszystkich policjantow i pracownikow.

Szef MSWiA Marcin Kierwinski powolal insp. Marka Boronia na stanowisko
zastepcy szefa policji. Jednoczesnie powierzyl mu pelnienie obowiazkow
komendanta glownego. Zastapil on wtedy Dariusza Augustyniaka, ktory pelnil
obowiazki odwolanego 7 grudnia Jaroslawa Szymczyka, ktory zrezygnowal ze
stanowiska. Boron zostal oficjalnie powolany

na to stanowisko w marcu tego roku. Wczesniej szef MSWiA przekazal, ze w
wyniku kontroli po wybuchu granatnika w gabinecie bylego komendanta policji
generala Jaroslawa Szymczyka stwierdzono “27 bardzo powaznych uchybien”
.
– Po rozmowie z dyrektorami zajmujacymi sie kontrola zdecydowalem, ze beda
zlozone zawiadomienia do prokuratury – zapowiadal.

Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/

abujas12@gmail.com

http://

www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

Strona główna

http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez

dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:

(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.

BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436

Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452

(format IBAN)

wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479

(format IBAN)

wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504

(format IBAN)

BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX

Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

numer KRS 0000124837:

“Wspomoz nas!”

teksty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty

Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl