Dzien dobry – tu Polska – 20.09.2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 253 (6225) 20 wrzesnia 2021r.

Nie zyje 94-letni mezczyzna
SAMOOKALECZENIE W “BIALYM MIASTECZKU”
Do tragicznego zdarzenia doszlo w sobote przed poludniem w tzw. bialym
miasteczku w Warszawie. Podczas konferencji prasowej protestujacych medykow
rozlegl sie huk. Ranny w glowe zostal 94-letni mezczyzna, ktory zmarl w
szpitalu.
– Mezczyzna dokonal samookaleczenia. Nasze czynnosci zmierzaja do
ustalenia wszelkich okolicznosci zdarzenia – jak do niego doszlo i jakie
urzadzenia wykorzystal ten mezczyzna – poinformowal Rafal Retmaniak z
Komendy Stolecznej Policji.
Wedlug nieoficjalnych informacji, 94-latek zostawil przy sobie list.
W zwiazku z zajsciem, zrezygnowano z zaplanowanych na niedziele wydarzen w
ramach “bialego miasteczka”.

Wasze pieniadze dobrze Mu sluza”
AKTUALNOSCI O ROMKU PO UDARZE MOZGU
Obecnie niewiele z zebranych pieniedzy dzieki Waszym dobrym sercom jest
wykorzystywanych, nie dlatego, ze nie sa potrzebne. Sa i to bardzo ale
Rodzina stara sie jak najwiecej wykorzystac z NFZ. System tak dziala, ze
rehabilitacja przy udarach jest finansowana w pierwszym roku , a
niewykorzystana, przepada. Rodzina korzysta tylko z zebranych przez Was
funduszy do zakupu pampersow i lekarstw.
Romek ma bardzo dobra opieke rehabilitanta i neurologopedy. Po prawej
stronie ciala czucie wrocilo, niedowlad w prawej rece z wolna ustepuje. Z
chodzeniem tez coraz lepiej, ostatnio Romek pokonal 16 stopni po schodach w
dol i w gore i to bez poreczy! Romek robi rowniez postepy w pisaniu, tutaj
duzy medal �zA�dla wnuczka Julka, ktory z Dziadkiem cierpliwie cwiczy
przepisywanie prostych wyrazow i pojedynczych literek (Julek jestes
wielki�z���z��) Zmiany pogody sa dosyc mocno odczuwalne przez Romka ale podobno
po udarach to calkiem normalne.
Romek czasami zaskakuje Rodzine drobnymi gestami w nawiazaniu do
przeszlosci i rzeczy, ktore pamieta, daje to dowod na to, ze rozum i pamiec
Romka dziala poprawnie, afazja mija i jest tylko blokada w mowie. Daje to
Rodzinie i pewnie samemu Romkowi ogromna nadzieje na przyszlosc.
Jeszcze raz bardzo dziekujemy za Wasze dobre serce, pomoc i obiecujemy:
pieniadze zostana rozsadnie wykorzystane, o czym bedziemy informowac.
Maria Aleksandra OBUCHOWICZ

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner “wesprzyj nas”

CENY PALIW W POLSCE: Pb 95-5.79 PLN Diesel-5.52 PLN LPG-2.79 PLN

Pogoda w kraju
Pochmurno z przejasnieniami i rozpogodzeniami. Przelotny deszcz miejscami w
Wielkopolsce, na Lubelszczyznie i Podkarpaciu. Na termometrach maksymalnie
od 8 stopni Celsjusza na Podlasiu do 14 st. C na Dolnym Slasku.

Lisim tropem
CZY OPOZYCJA CHCE WYGRAC WYBORY?
Coz to za glupie pytanie w tytule, powie ktos. Retoryczne, a nawet
niemadre. Wiadomo, ze opozycja chce wygrac. Niczego innego bardziej nie
pragnie. A jednak pytanie jest fundamentalne i domaga sie powaznej
odpowiedzi, ktora oczywista wcale juz nie jest.
Tu wazna dygresja – w sensie politycznym amoralne jest wylacznie to, co za
takowe uznaje wiekszosc wyborcow. Kampania wyborcza i dazenie do wladzy
sluza temu, zeby wygrac i zaspokoic pragnienie wladzy. A nie do tego, zeby
wzmocnic dobre zdanie o samym sobie. Opozycja wygra, jesli politycy i
zwolennicy zgodza sie, ze po wyborach beda miec moze o sobie ciut gorsze
zdanie, bo radosc beda czerpac ze zwyciestwa, a nie z ultramoralnej
postawy, ktora moze byc niestety szkodliwa politycznie.
Tak, jedynym celem opozycji jest zdobycie wladzy. To nie jest konkurs
osobistej popularnosci, w ktorym wymagane jest schlebianie publice. Jesli
cos budzi zachwyt w wielkomiejskich, elitarnych srodowiskach i wsrod
lewicowych komentatorow, to jest wielce prawdopodobne, ze opozycji szkodzi,
a nie pomaga. Liczy sie opinia wiekszosci wyborcow, a nie garstki
zwolennikow. Liczy sie to, co mysli wiekszosc Polakow, a nie to, co mysli
nasza banka. Potrzebna jest polityka rozumu i pragmatyzmu, a nie moralnej
jednoznacznosci i pustego gestu.
Franek Sterczewski, biegajac nad granica z siatka, na pewno mial dobre
intencje. Moze – wcale tego nie wykluczam – w dluzszej perspektywie jego
gest zaowocuje. Ale w konkretnym politycznym momencie uchodzcom nie pomogl,
opozycji zaszkodzil, a pomogl wylacznie wladzy. Nie jest to rozsadna
postawa kogos, kto nazywa siebie politykiem opozycji.
Slawomir Nitras jest jednym z ostatnich znanych mi ludzi opozycji, ktorego
nazwalbym antyklerykalem i absolutnie moze miec racje, gdy przekonuje mnie,
ze wiekszosc zwolennikow opozycji w sprawie przywilejow Kosciola ma zdanie
takie jak on. W porzadku, ale “pilowanie” bylo prezentem dla wladzy.
Lepszych slow mogl tez poszukac Wladyslaw Frasyniuk. Nawet gdyby jego
krytyka policji byla rownie kategoryczna.
O dziedzictwie i przeszlosci kardynala Wyszynskiego warto rozmawiac. Ale
gdy poslanka Jachira pisze o faszyscie i antysemicie wynoszonym na oltarze
przez obroncow pedofilii, to nie tylko mowi nieprawde. Daje wielki prezent
i orez wladzy.
Serce do walki jest dobre, ale odruchy serca lepiej poskromic glowa, bo
niekoniecznie sa politycznie racjonalne. Warto okreslic cele. A celem jest
pokonanie zlej wladzy, a nie zdobycie sympatii czy danie upustu emocjom. To
ostatnie umie kazdy. Ale tupaniem i krzykiem PiS nie pokonamy.
Zla wladza gra w polityke. Zeby z nia wygrac, tez trzeba grac w polityke, a
nie udowadniac sobie, ze jest sie moralnym i nieskazitelnym. A czasem mozna
odniesc wrazenie, ze niektorzy ludzie opozycji bardziej wola moralna
wyzszosc niz wyzszosc slupkow poparcia swojego ugrupowania. Jednoznaczna
postawa budzi szacunek, ale ma konsekwencje. Moze nia byc przygladanie sie
niszczacym Polske rzadom PiS przez nastepne pol dekady. Oczywiscie w
poczuciu moralnej wyzszosci.
To naprawde sa rzeczy wrecz banalne. W polityce dobre jest to, co sluzy
wygranej. To, co ja utrudnia lub ja uniemozliwia, jest zle. Wybory odbeda
sie w Polsce zamieszkanej przez ten, a nie inny narod, ktory ma swoje
wyobrazenia, obawy, nawyki i gusta. Trzeba to zrozumiec i przyjac jako
czesc politycznego krajobrazu pola bitwy. Kto chce Polakow z ich pogladami,
a takze wiara ignorowac w imie swoich slusznych i moralnych pogladow, ten
juz przegral. Byc moze najlepsze, co mozemy zrobic, to nie rezygnacja z
naszych wrazliwosci i sentymentow, ale odsuniecie ich na troche dalszy
plan. Jesli tego nie zrobimy, wszystko runie i na zadne subtelnosci nie
bedzie juz miejsca. Upokorzeni zanurzymy sie w absolutnej beznadziei.
Polityka to nie skoki narciarskie. Nie ma tu punktow za styl. To nie
znaczy, ze moralnosc i styl sa niewazne. Ale nie moga byc najwazniejsze,
nie one sa celem. Kazdy dzien rzadow PiS szkodzi Polsce. Naprawde
niemoralne jest niezrobienie wszystkiego, by te rzady sie skonczyly. Po
stronie opozycji musi byc armia walczaca o wladze, a nie zgromadzenie
indywidualistow zabiegajacych o sympatie. Polityka lajkow jest dla laikow.
Profesjonalisci graja w utrzymanie albo w zdobywanie wladzy. Znaja tez
ordynacje wyborcza i pana D’Hondta. Juz za chwile Jaroslaw Kaczynski wrzuci
w Polske najbardziej wrazliwe tematy ideologiczno-obyczajowe, wiedzac, ze
wielkomiejska opinia bedzie rozszarpywac opozycje, jesli ta nie zajmie
stanowiska jednoznacznie postepowego. Nazwie ja dziaderska, liberalna i
niezaslugujaca na poparcie. Zrobi to, nawet jesli oznaczaloby to wyborczy
sukces PiS. A Kaczynski kolejny raz sie zasmieje, ze naiwni idioci znowu
dali sie rozegrac jak dzieci.
Mniej felietonowej brawury i lajkolubstwa. Trzeba sie zdecydowac, czy chce
sie byc kiedys ministrem, a przynajmniej poslem ugrupowania rzadzacego, czy
supportem Kaczynskiego. Wiecej dyscypliny i dobrego ducha zolnierskiego.
Nie tepego zupactwa, ale pelnej lojalnosci wobec armii, towarzyszy broni,
celu i Polski.
Tomasz LIS

Nie ma chetnych do rzadu PiS
KACZYNSKI NIE MA NA KOGO WYMIENIC
Duza rekonstrukcja rzadu zostala odlozona, bo na razie nikt nie chce
zastapic ministrow, ktorych prezes Kaczynski chce wymienic. Poszukiwania
trwaja.
Zapowiadana od miesiaca rekonstrukcja rzadu miala przy okazji “posprzatania
po Gowinie” uporzadkowac sprawe w kilku ministerstwach, ktore zdaniem
prezesa PiS po prostu nie dzialaja tak jak powinny. Okazalo sie, ze te
zmiany trzeba odlozyc na pozniej i to nie dlatego, ze wszystko nagle
zaczelo pracowac jak w szwajcarskim zegarku, ale dlatego, ze po prostu nie
ma chetnych do rzadzenia.
Pierwszym do usuniecia mial byc Michal Kurtyka, minister klimatu i
srodowiska. O jego dymisji mowi sie juz od maja. To jego politycy PiS
obarczaja miedzy innymi wina za podwyzki cen pradu. Ich zdaniem to minister
klimatu jest winny, ze Polske “dotknie” Europejski Zielony Lad. Jego tez
probuja obarczyc wina za cala historie z Turowem i trwajace od paru
miesiecy trudne negocjacje z Czechami. W dodatku sam minister tez od dawna
probuje uciec z resortu. Plotki mowily o stanowisku w organizacji unijnej
albo miedzynarodowej. Michal Kurtyka mial byc nawet kandydatem Polski do
OECD, ale PiS wycofalo te kandydature. Na miejsce Michala Kurtyki
przymierzano po kolei Jadwige Emilewicz, Anne Moskwe (byla wiceminister
srodowiska red.) czy Artura Sobonia. Na razie jednak nie ma chetnych na to
stanowisko.
Podobnie jest z resortem rolnictwa. Grzegorz Puda jest zdecydowanie na
czarnej liscie Jaroslawa Kaczynskiego. Nie tylko nie poradzil sobie z
afrykanskim pomorem swin, ale przede wszystkim pozwolil, zeby na wsi
wyrosla PiSowi konkurencja. Nasi rozmowcy z Prawa i Sprawiedliwosci
zwracaja uwage, ze poki Jan Krzysztof Ardanowski odpowiadal za komunikacje
z rolnikami nie bylo problemu, a teraz poparcie w tym wydawaloby sie
zelaznym elektoracie spada. Jak slyszymy PiS zrobilo badania sondazowe na
wsi i sytuacja jest co najmniej niepokojaca. Z ponad 50 procent poparcia w
elektoracie wiejskim mialo ono spasc do trzydziestu kilku procent. Ale tego
resortu tez nikt nie chce.
– Nie ma szans na sukces. Beda kolejne protesty, Agrounia, klopoty, na co
to komu? – slyszymy, ale jednoczesnie politycy PiS dodaja “Solidarna Polska
by wziela”.
Rzeczywiscie ostatnio politycy Zbigniewa Ziobro zaczeli przebakiwac, ze
rolnictwo to jest ten obszar w ktorym czuliby sie dobrze. Zreszta w
resorcie klimatu takze. Zbigniew Ziobro ma tam juz dwoch bardzo sprawnych
wiceministrow Edwarda Siarke odpowiedzialnego za lasy panstwowe i Jacka
Ozdobe, autora miedzy innymi nowej ustawy smieciowej.
– Zbyszek (Ziobro red.) chce wykorzystac sytuacje. Skoro Bielan ma dostac
resort, i Ociepa ma dostac resort to on chce teraz miec przynajmniej dwa
ministerstwa – slychac w PiS.
Problem polega na tym, ze Jaroslaw Kaczynski ludzi Ziobry w ministerstwie
rolnictwa widziec nie chce. Solidarna Polska w calosci zaglosowala rok temu
przeciwko “5 dla zwierzat” a to wystarczy, zeby podpasc prezesowi. Prezes
PiS podejrzewa, ze niektorzy politycy koalicyjnej Solidarnej Polski sa za
bardzo zaangazowani w kontakty z hodowcami a to prezesowi bardzo sie nie
podoba.
Chetnych do zasiadania we wladzach ministerstwa rolnictwa jest wiecej.
Podobno niezrzeszony posel Lukasz Mejza tez mial chrapke na stanowisko
wiceszefa resortu. Szczegolnie mial interesowac go nadzor nad Agencja
Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
Na razie prezes zamierza zalatwic sprawy z nowymi koalicjantami. Dlatego
Adam Bielan i jego Republikanie maja dostac wydzielony z ministerstwa
kultury resort sportu a Marcin Ociepa ma zastapic swojego dawnego patrona
Jaroslawa Gowina w fotelu szefa ministerstwa rozwoju i technologii. Ale to
tylko kosmetyka. Duze zmiany maja zostac przeprowadzone dopiero za kilka
miesiecy kiedy prezes na nowo pouklada koalicje i znajdzie “ochotnikow” na
ministrow.
Dominika DLUGOSZ

MISIOWE MRUCZANKI
Rzewne pieprzenie nad bochenkiem chleba ·
Zaczne dzis od tego: zastrzegam, ze nie jestem symetrysta. Wrecz
przeciwnie, uwazam PiS za samo zlo i wszystko, co bedzie z tym ugrupowaniem
konkurowalo – za lepsze. Ale nie znaczy to, ze mam zamiar udawac, ze cos mi
sie podoba – gdy sie nie podoba. A w sobotniej konwencji Platformy w
Plonsku bylo kilka elementow, ktore mi ostro zazgrzytaly.
Latwo sie domyslic – co. Kilka (bo nie jeden przeciez) zupelnie zbednych, a
w kazdym razie – wysoce nieumiejetnych uklonow w kierunku Kosciola. Moze
nawet i zaakceptowalbym jakies cieple slowa w stosunku do ludzi wierzacych
– rozumiejac wymogi gry politycznej – ale tylko wtedy, gdyby towarzyszylo
im glosne i jednoznaczne potepienie koscielnych “bledow i wypaczen”. Byla
okazja: ujawnienie afery u dominikanow czy haniebne i glupie teksty
Jedraszewskiego. Mile bym widzial rowniez ustosunkowanie sie do
dzialalnosci Rydzyka”
A tu – przepraszam – rzewne pieprzenie o znaku krzyza nad bochenkiem chleba.
I – lagodne, bo lagodne – paternalistyczne zwracanie uwagi Nitrasowi” Ktory
przeciez niczego nie chcial katolikom amputowac procz przywilejow; a tu
nawet swoi robia z niego rzeznika…
Nie. Na Francje – elegancje juz nie czas, panowie i panie.
Sama konwencja i jej organizacja w Plonsku byla niezla. Ale takie spedy –
choc potrzebne – dzis juz nie wystarczaja, opatrzyly sie.
Mysle, ze na kazde wydarzenie gospodarcze czy polityczne, ktore do tego sie
nadaje, powinna nastepowac natychmiastowa reakcja, co najmniej w postaci
konferencji prasowej. Mysle, ze co drugi dzien powinno wydarzac sie w kraju
cos, o czym bedzie pisala cala prasa, a co bedzie rzadzacym niemile. Mysle,
ze cala Polska powinna co tydzien byc pelna agresywnych bilbordow”
Co ja bede zreszta strzepil jezor. Jak nie umiecie – a nie umiecie wyraznie
– to odzalujcie ten milionik euro na miedzynarodowej klasy fachowca od
takiej roboty; oplaci sie.
Inna sprawa, ale niezbyt odlegla tematycznie: obserwuje z zaciekawieniem
rozwoj sytuacji na polu walki o wycofanie kretynskich uchwal anty – LGBT
sejmikow wojewodzkich i innych gremiow. Ziobro juz wybelktotal swoj
sprzeciw; rzad oficjalnie prosi, aby “przeanalizowano sprawe” – zatem
podzial stal sie widoczny, i dobrze. Osobiscie obstawiam, ze sie cofna – w
koncu, chodzi o pieniadze. A to jest dla nich wartosc najbardziej
chrzescijanska przeciez”
Od razu trzeba lobuza walic po kieszeni. W kazdej sprawie. Tylko tak
rozumie.
Bogdan MIS

BelferBlog
UCZNIOWIE CHCA KOL ZAINTERESOWAN
Kola zainteresowan zostaly zawieszone w wielu szkolach. Oficjalnie z powodu
pandemii. Tak naprawde jednak z powodu braku pieniedzy. Uczniowie pytaja, a
nauczyciele kreca. Moze powinni powiedziec otwarcie, w czym problem.
Nauczyciele, ktorzy zdecydowaliby sie prowadzic kola zainteresowan, beda to
robili raczej za darmo. Obowiazkiem organu prowadzacego jest placic za
prace, takze za dodatkowe zajecia, jednak OP nie czyni tego. Wymusza nawet
na dyrektorach, aby sie nie domagali pieniedzy. Kontrola NIK ujawnila, ze
jest to w Polsce proceder powszechny.
Najgorsza jest sytuacja, gdy Rada Rodzicow podejmie decyzje, ze bedzie
placic wybranym nauczycielom za prowadzenie kol, a innym nie. Psuje to
bardzo relacje miedzy nauczycielami. Odrzuceni nauczyciele rozumuja, ze
jesli RR im nie placi, to widocznie nie chce, aby zajecia te byly
prowadzone. Wszyscy chca byc rowno traktowani.
Szkoda, ze tzw. godziny “czarnkowe” minister kazal przypisac do klas (10-15
godzin na klase do konca roku), a nie do zainteresowanych grup. Nauczyciele
beda na sile prowadzic te lekcje, zmuszajac klasy do uczestniczenia. O
wiele pozyteczniej by bylo, gdyby pieniadze te zostaly wydane na
prowadzenie kol zainteresowan. Skorzystaliby uczniowie, ktorym na tym
zalezy.
Dariusz CHETKOWSKI

Holdys w “Newsweeku”
WSZYSTKIE ZWIERZETA DUZE I MALE
Ten temat blaka sie po mojej glowie od wielu lat. Moja sympatia do zwierzat
jest znana, okupiona infantylna wiara w bajki, ze one potrafia byc
wylacznie cudowne, kochane, rozumieja czlowieka, a on rozumie je i
wylacznie sie z nimi przyjazni. Az pewnego dnia stoczylem walke na smierc i
zycie (moje i mojego psa Elvisa) z oszalalym wilczurem, ktory nas
zaatakowal na spacerze, co skonczylo sie seria zastrzykow i blizn na moim
ramieniu. Trudno. Widac mial jakis powod. Moja milosc mimo to trwa.
Przed chwila zobaczylem wakacyjne zdjecie kumpla zrobione gdzies w Azji,
jak siedzial z grupa innych ludzi w czyms na ksztalt powozu ciagnietego
przez zaprzegnietego w roli traktora pieknego bawolu. Pomyslalem, ze jak w
koncu sie tym nie zajme, to pojde z tym do grobu, a wtedy, umowmy sie, ze
jesli w ogole jakis grzech istnieje (mam watpliwosci), to to bedzie wlasnie
grzech.
Bawol, czyste piekno o wielkich smutnych oczach, mial cudowne rozlozyste
rogi, wystajace niczym semafory pol metra poza glowe. Niezwykle zupelnie.
Widzialem w internecie zdjecia i filmy, gdzie takie zwierze walczylo o
zycie z krokodylami, ktore je wciagnely do rzeki w porze wodopoju, innym
razem z uwieszonymi przy szyi lwicami, ale wtedy inne bawoly przybiegly na
pomoc i udalo sie koty odpedzic. I wreszcie przejmujace foto, na ktorym
cudowny wielki bawol z najwiekszymi rogami, jakie kiedykolwiek widzialem,
stal i patrzyl w oko kamery, a podpis brzmial: “Ile mi jeszcze dni zycia
dajesz?”.
Przez miliony lat zycie tego stworzenia ewoluowalo od czegos, co wypelzlo z
oceanu, przez wszystkie formy malutkie i duze, niewykluczone, ze i
kilkupietrowe dinozaury, po to, by w koncu stanelo na indonezyjskiej ulicy
z chomatem u szyi i smagane batem pociagnelo grupe europejskich turystow,
potomkow neandertalczyka i czlowieka afrykanskiego, do kolejnego selfie.
Serce mi zaskowytalo. Zawsze mi wyje, gdy widze konia ciagnacego woz z tepa
gawiedzia na Krupowkach. Jest XXI wiek.
Dzis po autostradach mkna wielkie trucki Tesla, nad polami lataja drony,
opryskuja uprawy, nowoczesne kombajny zna zboze, odczesujac ziarno i sypiac
je do workow zapinanych na miejscu przez robota, przy okazji wiazac slome w
efektowne kule gotowe do zaladowania, wszystko robi jedna maszyna w tym
samym czasie – a w naszym pieknym kraju nad Wisla chlastany batem kon
wlecze sciete bale drewna po golej ziemi, nie majac szans na protest, na
odmowe, jego rzenia nikt nie slyszy i tak przez cale zycie, az do dnia, gdy
zdarte do golej kosci kopyta skieruja go do rzezni.
Gdy jedni nie maja skrupulow i upodlaja zwierzeta, jakby to bylo wczesne
sredniowiecze (od razu zaznaczam: a nie musza, to kwestia kulturowa, nie
technologiczna, sa stosowne wynalazki, traktory, meleksy i inne pojazdy –
mordercze harvestery grasuja dokladnie w tym samym miejscu), inni niczym
wyrzut sumienia staraja sie prostowac wizerunek czlowieka. Zajrzyjcie na
strone “Konie pod skrzydlami Magdaleny Szmigiery”, inicjatywe kobiety
ratujacej konie z rak oprawcow (https://tiny.pl/9tbjw). Zaskoczy was ilosc
dobra.
W dniu, w ktorym padl kolejny kon w Zakopanem, trenerka konska zostala
usunieta z igrzysk za kuksanca wymierzonego w zad wierzchowcowi, ktory
ociagal sie ze skokiem przez przeszkode. Na calym swiecie likwidowane sa
cyrki z tresowanymi zwierzetami (za blokade wjazdu do Slupska widowisk tego
typu Robert Biedron ma u mnie dozgonna piatke). W calych Stanach
Zjednoczonych trwa wielki obrachunek z historia, stracane sa pomniki
rasistow i stawiane pomniki wdziecznosci bezimiennym koniom-mocarzom, bez
ktorych amerykanski kontynent nigdy nie zostalby “odkryty” i “zdobyty”, a
USA nie stalyby sie mocarstwem. (“Odkryty” i “zdobyty” pisze w cudzyslowie
– byl to lad zamieszkany przez rdzenne plemiona “Indian”, ludzi
wymordowanych i zgonionych do rezerwatow, wiec nikt tu niczego nie odkryl i
nie zdobyl, raczej najechal i zagrabil).
Mnie nie dziwi apel pani Sylwii Spurek, by zakazac wedkarstwa. Wiem, ze to
brzmi, jakby miala zamiar zakazac Polakom picia alkoholu i gry w pilke
nozna. Furia czai sie za rogiem. Ale ta proba obudzenia empatii jest jak
najbardziej wskazana. Mamy XXI wiek. Nasze mozgi wiedza wiecej. Likwiduje
sie corridy. Trwa walka o zakazanie okrutnych zawodow w scinaniu bawolom
glow jednym uderzeniem miecza, narodowego sportu zolnierzy Gurkhow w
Singapurze. W Polsce pobrzmiewa “Stop rzezi karpi”. Ze tradycja?
Nadziewanie na pal i obdzieranie zywcem ze skory tez bylo kiedys tradycja.
Zwierze to zycie. Czas zaczac je szanowac.
Zbigniew HOLDYS

Przecherny Materna
EUROPEJSKA EDUKACJA
Chcialbym zaczac od waznego wspomnienia z mojego zycia. Waznego podwojnie,
bo dotyczy kontaktu z niebywalym tworca, genialnym kompozytorem i
legendarnym aktorem – pisze tu o panu Jerzym Wasowskim.
Po drugie, historia ta dotyczy jego klasy, kultury osobistej i pewnej
nieskazitelnosci w tym, co cechuje prawdziwego dzentelmena. Dla potrzeb
naszego programu wymyslilismy taki sobie zart, ktory polegal na tym, ze
siedzielismy w samolocie ubrani w smokingi i kiedy pojawil sie napis “no
smoking”, bardzo szybko sie ich pozbylismy. Poniewaz byl to jeden z
pierwszych naszych programow, zwrocilismy sie o recenzje do pana Jerzego
Wasowskiego jako naszego wielkiego autorytetu. Chcialbym teraz zacytowac
dokladnie to, co powiedzial pan Wasowski po obejrzeniu naszego programu, a
cytuje dokladnie, bo te recenzje sobie zapisalem: “Nie jestem pewien, czy
moge z pelna odpowiedzialnoscia recenzowac program, w ktorym panowie,
kompletujac smokingowy stroj, ozdobili go bialymi muszkami. Dlatego tez, na
wszelki wypadek, nie bede tej recenzji kontynuowal”. Zaczerwienilismy sie
ze wstydu, zrobilismy awanture naszej kostiumolozce. Przynajmniej dla mnie
ta niedokonczona recenzja pozostanie w pamieci do konca zycia.
Cala ta historia dotyczy szermowania pewnymi pojeciami, ktore w wielu
przypadkach nijak nie przystaja do rzeczywistosci. Dotyczy to na przyklad
slowa “Europejczyk”. Geograficznie wszyscy jestesmy Europejczykami. W
rzeczywistosci jednak pojecie Europejczyk jest rowniez wyrazem pewnego
sposobu bycia, sposobu ogladania swiata, kultury osobistej itp., itd. Moj
przyjaciel, z ukonczonym Oksfordem, jest zdumiony, kiedy widzi, ze
naczelnik naszego panstwa, ktorego swiat zamkniety jest w trojkacie:
bunkier na Zoliborzu, pakamera na Nowogrodzkiej i Sejm, przemawia do nas w
rozpietej marynarce, a chwile pozniej ucieka do swojego bunkra,
przeciskajac sie przez tlum zwolenniczek, niby calujac w powietrzu rece
najbardziej zagorzalych. Powstaje pytanie: czy tak zachowuje sie
Europejczyk? Moge podac tysiace przykladow nieeuropejskich zachowan. Na
cale szczescie mamy nowe otwarcie edukacyjne, ktorym dowodzi minister
Czarnek, i szybko doskoczymy do europejskich zachowan.
Krzysztof MATERNA

PINGWIN, DZIECIOLEK I RODZICIELSTWO SLISKOSCI
(Krotka historia dwoch blizniakow i ich rodzicow, ktorzy probuja nadazyc.
Pisze tata, wielki milosnik i praktyk rodzicielstwa sliskosci.
327 uzytkownikow lubi to, w tym 2 Twoich znajomych)
Zgarnalem jeszcze po drodze synka znajomych, pol roku starszego od moich, i
poszlismy zaplacic za paliwo.
– Jak pan ogarnia takie stado? – zapytal ziomek za kasa.
– Wie pan, dwa moje, ten trzeci tylko na chwile – odpowiedzialem.
– Bo ja mam jednego i juz ledwo daje rade.
Nie wiem, co sie na takie cos odpowiada.
– Wszyscy tak czasem mamy – mruknalem, bo nic innego nie przyszlo mi do
glowy. Ziomek za kasa westchnal tylko.
W samochodzie okazalo sie, ze Pingwin, Dzieciolek i ten trzeci, tez
sympatyczny zreszta, chca jeszcze po soku. Wrocilem do kasy.
– A ten pana ile ma?
– Trzy lata.
– To juz zaraz z gorki.
Zasmial sie, ale raczej nerwowo.
– No bo to juz zaraz czlowiek po calosci, a nie taka krewetka – dodalem, bo
robilo sie niezrecznie.
– E tam, chuja. Cale poddasze, swiezo wyremontowane. Wzial srubokret i
pierdolnal po scianie na calej dlugosci na wysokosci pol metra.
– No tak…
– Albo jeszcze panu opowiem. Pomazal flamastrami przescieradlo, calusienkie
i, jak Boga kocham, przyszedl do mamy i mowi “Mama, daj drugie
przescieradlo, bo cos mi nie wyszlo i musze jeszcze raz”.
W tym momencie ziomek za kasa juz nie mogl powstrzymac smiechu. Jeszcze
tylko ledwo zdolal wydusic, ocierajac lzy:
– Mowie panu, nie zamienilbym na zadnego innego. Nigdy!
Zabralem soki z lady, powiedzialem jeszcze, ze trzymam kciuki.
– Wiadomo! – krzyknal ziomek i pomachal na do widzenia.
Bohdan PEKACKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego “Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

ME siatkarzy:
POGROMCY POLAKOW PRZEGRALI, TYTUL WRACA DO WLOCH
Mlodzi Wlosi pozostali jedyna druzyna, ktora nie przegrala meczu w
turnieju. W finale pokonali Slowenie 3:2 (22:25, 25:20, 20:25, 25:20,
15:11).
Do najwiekszych emocji finalu w Katowicach wiodla dluga droga – pierwszy
set wygrali Slowency, ale trzeba dodac, ze glownie dzieki wielkiej liczbie
bledow rywali, w drugim to Wlosi byli gora dzieki lepszej pracy bloku i
skutecznym atakom Daniele Lavii. Liczyc na powtorke spotkania grupowego
(3:0 dla Italii) juz sie nie dalo.
Finalowy mecz sedziowal na slupku Polak, Wojciech Maroszek. Nie mial wielu
okazji, by temperowac slowa i gesty obu stron, tym bardziej, ze w zasadzie
zwyciestwo kazdej z druzyn oznaczalo sukces wloskiej siatkowki – obaj
trenerzy finalistow to Wlosi. Walka nabrala jednak tempa, w trzecim secie
ponownie z przodu byla Slowenia, tym razem dzieki znakomitej zagrywce,
zwlaszcza bombardiera Tončeka Sterna oraz rewelacyjnej grze srodkowych,
Alena Pajenka i Jana Kozamernika. Kryzys formy przezywal Alessandro
Michieletto.
Kolejny set, kolejna odmiana w meczu, de Giorgi wprowadzil zmiennika za
nieskutecznego Giulio Pinaliego, i wlasnie to Yuri Romano sprawil roznice,
tym bardziej, ze przyjecie zagrywki i atak slowenski tez oslably. Decydowal
tie-break, w ktorym Slowenia zaczela od prowadzenia 3:0, ale Wlochy wciaz
mialy na parkiecie Spodka Romano. Zmiennik nadal atakowal niemal
bezblednie, serwowal poteznie, Wlosi wrocili, 9:7.
Wtedy do akcji wszedl wreszcie Michieletto, poslal jeszcze dwa dwa asy i
mecz dlugiej walki na bezkompromisowe zagrywki i strzaly z kazdego miejsca
przy siatce pokazal, ze mlodosc oznacza takze wiecej sil w tak
dramatycznych koncowkach. Slowenia, wymeczona takze przez polfinal z
Polska, w trzecim finale mistrzostw Europy przegrala trzeci raz.
Po raz siodmy puchar mistrzow Europy poszedl we wloskie rece, po 16 latach
przerwy. MVP finalu zostal rozgrywajacy mistrzow, Simone Gianelli. Druzyna
jest niezwykle mloda, srednia wieku okolo 22 lat, zlozona troche napredce
po igrzyskach z tych, ktorzy wydawali sie trenerowi mlodymi i zdolnymi.
Wyszlo na to, ze Ferdinando de Giorgi, kiedys trener Polski (bez
powodzenia), zebral tak bardzo zdolnych, ze zdobyli zloto.
Krzysztof RAWA

Bayern gromi
LEWANDOWSKI Z KOLEJNYM REKORDEM
Az 7:0 wygral Bayern Monachium z VfL Bochum w meczu piatej kolejki
Bundesligi. Kolejny rekord pobil w tym meczu Robert Lewandowski.
Bayern po pieciu meczach sezonu 2021/2022 Bundesligi ma na koncie 13
“oczek”. Lewandowski w tych pieciu meczach trafil do siatki szesc razy i
przewodzi tabeli strzelcow.
W meczu z Bochum Lewandowski strzelil gola na 5:0 – co oznacza, ze strzelal
gola w 13 kolejnych ligowych meczach z rzedu. Tym samym poprawil
osiagniecie legend ekipy z Bawarii – Juppa Heynckesa i Gerda Muellera. Byl
to zarazem pierwszy gol strzelony przez Lewandowskiego w Bundeslidze
druzynie z Bochum, ktora wrocila do najwyzszej ligi po 11 latach.
Lewandowski ma szanse juz w nastepnym meczu wyrownac kolejny rekord – 16
meczow ligowych z rzedu z golem (rekord nalezy do Gerda Muellera). Obecnie
ma takich spotkan na koncie 15.
Lewandowski strzelil swojego gola w 61. minucie – przy tym trafieniu
sfinalizowal zespolowa akcje Bayernu. Byl to 284 gol polskiego napastnika w
Bundeslidze. Siedem minut pozniej Polak zszedl z murawy. Wtedy na tablicy
wynikow bylo juz 6:0, bo swojego drugiego gola w tym meczu zdobyl Kimmich.
Lewandowskiego zastapil Maxim Choupo-Moting, ktory ustalil wynik meczu w
79. minucie.
Artur BARTKIEWICZ
—————————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie “Gazety Wyborczej”, “Przegladu
Sportowego”, “Rzeczpospolitej”, “Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.