Dzien dobry – tu Polska – 2.12.2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Marynarska Gazeta
imienia kpt. Ryszarda Kucika
Rok XX nr326 (6294) 2 grudnia 2021r.

GAWORZENIE NA ANTENIE
Premier Morawiecki:
-Nie dziwie sie, ze ludzie dzisiaj niepokoja sie o inflacje, bo jak patrzy
sie na poprzednie rzady, to zadnego pakietu antyinflacyjnego nigdy nie bylo.
Nasz pakiet zaklada obnizki wielu podatkow, zeby wiecej pieniedzy zostalo w
kieszeniach obywateli.
———–
Marek Belka (w odpowiedzi):
Panie Mateuszu, prosze przestac mierzyc poziom intelektualny Polakow swoja
miara.
Poprzednie rzady nie musialy miec pakietow antyinflacyjnych z prostego
powodu – ostatni raz taka inflacje mielismy ponad 20 lat temu!
DWADZIESCIA!
Doradzal Pan wtedy w jednym banku. Pamieta Pan?
———————–
No comment!-
Gargamel

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

Strona główna


http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Moment przesilenia moze byc juz calkiem blisko.
P O P S U T A W A N K A W S T A N K A
Sypnelo ostatnio sondazami, z ktorych wynika, ze PiS stracil w krotkim
czasie kilka punktow procentowych poparcia i ma niewiele ponad 30 proc.
Znika wiec zaliczka graniczno-wojenna, kiedy wydawalo sie, ze na hasle
“murem za mundurem” oboz wladzy odrobi duza czesc ubytkow po “aborcyjnym”
tapnieciu sprzed roku. Tym razem mechanizm wanki-wstanki, w jaki zdawala
sie byc wyposazona partia Jaroslawa Kaczynskiego, wyraznie sie zacial..
Rozwazane jest wiec najwazniejsze dla polskiej polityki pytanie: czy to
juz? Czy zaczal sie wlasnie nieuchronny, choc moze powolny i “stagnacyjny”,
zjazd Zjednoczonej Prawicy, skoro proces odzyskiwania poparcia po jesieni
2020 r. znowu sie zalamal? Oboz rzadzacy wydaje sie ostatnio zagubiony, jak
chyba nigdy od 2015 r. Az chce sie zapytac, gdzie sa ci wszyscy macherzy od
piaru, ktorzy tak sie wymadrzali w mailach ze skrzynki Dworczyka,
przekonani, ze wszystko wcisna suwerenowi. Teraz gdzies to ulecialo.
Symboliczny, a zarazem dosc zalosny i chyba slabo skonsultowany z
“madralami” byl tu apel marszalek Elzbiety Witek o pomoc opozycji przy
zwalczaniu pandemii – nieskladne mowienie o szukaniu punktow wspolnych, a
zarazem zero konkretow, zadnych projektow, gdzie niby szukac tych punktow.
Wladza wobec pandemii stosuje metode na przeczekanie, wedlug zasady
Kaczynskiego, ze kazda afera trwa trzy dni, a potem jest jak przedtem. Ale
pandemiczna “afera” trwa juz 20 miesiecy i nic nie chce byc jak przedtem,
stad pewnie pomysl, aby obostrzenia wprowadzic rekami Tuska i innych.
Dziwnie wygladalo tez tournée premiera Morawieckiego po Europie, aby
zaradzic sytuacji na granicy polsko-bialoruskiej. Morawiecki probowal
sprawiac wrazenie, ze pewne uspokojenie w kwestii migrantow to efekt jego
dyplomatycznej szarzy, choc porzadek czasowy byl zupelnie inny: polski
premier ruszyl w swoja podroz juz po istotnych, jak sie okazalo, telefonach
kanclerz Merkel do Lukaszenki, ktore oczywiscie zostaly przez politykow PiS
pryncypialnie skrytykowane. Ktos to trafnie nazwal zakrzywianiem
czasoprzestrzeni. Rowniez rzadowy program “tarczy antyinflacyjnej” wyglada
na stworzony w pospiechu interwencyjny plan, po to aby zlagodzic skutki
drozyzny, przy czym ekonomiczny efekt dla ludzi – jak twierdza eksperci –
bedzie mizerny. Jaki zas propagandowo-sondazowy, jeszcze nie wiadomo, ale
widac, ze metoda wykupywania problemow i ich zagadywania w stylu “chcemy,
aby” pokazuje swoje limity. Rzadzacy graja w to, w co wygrywali, ale realia
sie zmieniaja.
PiS jest w tej samej fazie swojej drugiej kadencji, w jakiej znajdowala sie
Platforma Obywatelska pod koniec 2013 r. Juz bylo slabo, mimo ze sondaze
wygladaly wtedy nie najgorzej. Przed partia Tuska byl decydujacy – jak sie
potem okazalo – 2014 r. Wiele wskazuje na to, ze Platforma jeszcze mogla
sie obronic, gdyby oglosila wowczas zakonczenie trwajacego od 2008 r.
kryzysu finansowego, zdecydowala sie na jakies socjalne transfery, pokazala
bardziej opiekuncza twarz. Pieniadze juz byly, o czym swiadczy to, ze
niedlugo pozniej PiS u wladzy zaczal wydawac wiele dziesiatkow miliardow, a
w pandemii wyplacil kolejne 200 mld na tarcze oslonowe. Platforma mogla
wydac pieniadze na zachowanie demokracji, ale w efekcie PiS kupil za nie
zgode wyborcow na dewastacje systemu. Zatem jesli Platforma, co
prawdopodobne, mogla sie obronic w polowie drugiej kadencji i realnie
walczyc o trzecia, czy teraz moze to zrobic PiS?
Warto tu zauwazyc roznice. Platforma pod koniec 2013 r. byla nieruchawa,
zmeczona, pograzona w wewnetrznych wasniach i aferach. Jednak po pierwsze:
byla na tyle przyzwoita, ze nie naruszala demokratycznych zasad i
niezaleznosci instytucji, a po drugie: miala na tyle malo wyobrazni, ze nie
uruchomila zbiornika z socjalnym paliwem. Z PiS jest dokladnie odwrotnie –
przez kilka lat pracowicie demontowal demokratyczny system oraz oproznil
socjalny bak niemal do pusta. Platforma miala wiec w 2013 r. wieksze
potencjalne rezerwy, niz ma dzisiaj ugrupowanie Kaczynskiego, ktore przez
naruszanie praworzadnosci napotyka coraz wieksze klopoty w Unii i przez to
sa wstrzymane fundusze
Ponadto – jak pokazuje wiele badan – procesy demograficzne i spoleczne sa
dla rzadzacej prawicy niekorzystne, maleje religijnosc zwlaszcza mlodszych
pokolen, rosnie tolerancja dla swobod obyczajowych i odmiennosci
kulturowych. Coraz bardziej widac, ze promowana przez PiS wspolnota,
zlaczona konserwatywna ideologia, kultem przeszlosci, deklarowana
surowoscia moralna, nie jest z granitu. Okazalo sie, ze caly ten
patriotyczny zaspiew, tozsamosc, swojskosc i “przywracanie godnosci”, ktore
budzily zachwyt nawet wsrod przeciwnikow Kaczynskiego, wymagaja jednak
ciaglego finansowego podtrzymywania. Takze propagandowego wysilku, czego
kuriozalnym przykladem byla pogadanka w TVP po filmie o Freddiem Mercurym,
gdzie rozmowcy dowodzili, ze “wokalista Queen nie obnosil sie z
homoseksualizmem”.
Jednak chociaz PiS ma teraz niewiele ponad 30 proc., na opozycji panuje
nerwowosc i niepewnosc, czy z “nimi” w ogole da sie wygrac. Kaczynski w
jakis sposob zahipnotyzowal scene polityczna. Nawet tak marny czas dla
wladzy nie oznacza z drugiej strony ofensywy, erupcji pomyslow, przejecia
inicjatywy. To jest z kolei argument dla PiS, ze jeszcze nie dotarl do
krawedzi rowni pochylej Opozycja jako calosc ma przewage w sondazach, ale
jeszcze chyba nie w mentalnosci i przekonaniach wyborcow. Choc moment
przesilenia moze byc juz calkiem blisko.
Mariusz JANICKI

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner “wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 1051 PLN Euro: 4.6494 PLN Frank szw.: 4.4652 PLN
Funt: 5.4651 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 4.02 PLN Euro: 4.54 PLN Funt: 5.35
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.98 PLN Euro: 4.51 PLN
Funt: 5.36 PLN

Pogoda w kraju
Duze i umiarkowane zachmurzenie z rozpogodzeniami. Poczatkowo na polnocy, a
pozniej tylko na polnocnym wschodzie, deszcz ze sniegiem Temperatura
maksymalna od 1 stopnia Celsjusza na Suwalszczyznie, przez 4 st. C w
centrum, do 7 st. C w Malopolsce i na Podkarpaciu.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
ZMIANY W NAZWACH MINISTERSTW PO REKONSTRUKCJI RZADU
Ministerstwo Sprawiedliwosci – Bogu ducha winni
Ministerstwo Obrony Narodowej – Bron Boze
Ministerstwo Gospodarki – Daj Boze
Ministerstwo Energetyki – Bog Wszechmogacy
Ministerstwo Transportu – Z Bogiem
Ministerstwo Kultury – Pozal sie Boze
Ministerstwo Zdrowia – W rekach Boga
Ministerstwo Edukacji – Miedzy Bogiem a prawda
Ministerstwo Finansow – Bog zaplac
( Znalezione w sieci))
——————-
PIEKNE CZASY!
DOBRA INFORMACJA. Rzad ma wszystko pod kontrola – zapewnia minister
zdrowia. Kamien spadl mi z serca, bo specjalisci od sluzby zdrowia twierdza
w mediach, ze jest wrecz odwrotnie i panuje niezly burdel. Minister
Niedzielski ma wyjatkowy dar magicznego uspokajania. Gdy jednego dnia
zmarlo na covid piecset osob, to oswiadczyl, ze jest to “dobra informacja”.
Jasne! Moglo umrzec tysiac. A przeciez tysiac zmarlych, to tez jest dobra
informacja, bo moglo umrzec dwa tysiace. Teraz slynne 500+ nabralo nowego
znaczenia.
I ZNOWU SPISEK. Wszyscy sie uwzieli na Polske i krytykuja wspanialy rzad
Mateusza Morawieckiego, ktory tak dzielnie walczy o powiekszenie inflacji.
Ta inflacja, ktora zjada nam dochody, oszczednosci i wyplaty, ma juz poziom
bliski 8 procent. To rekordowy wynik od wielu lat. Winni jak zwykle sa
Rosjanie, opozycja, Tusk i Chinczycy.
ZLOTA PILKA ZE SREBRA. Argentynczyk Messi nieslusznie wygral z polskim
Lewandowskim w plebiscycie francuskiej gazety. Zlota Pilka dla najlepszego
pilkarza na swiecie trafila do Messiego, a Lewandowski musial zadowolic sie
drugim miejscem. Szkoda, ze tym razem nie mozna wszystkiego zwalic na
Niemcow, bo oni tez uwazaja, ze plebiscyt France Football, to jeden wielki
skandal.
WYDOIC CHOREGO. Jak ujawnil portal Wirtualna Polska firma wiceministra
sportu Lukasza Mejzy zerowala na osobach chorych na ciezkie, czesto
nieuleczalne choroby oferujac im leczenie niepotwierdzona medycznie metoda.
Od ludzi bedacych w rozpaczy, wyciagano ostatnie pieniadze. W normalnym
kraju pan Lukasz nie tylko wylecialby ze stanowiska jak kamien z procy, ale
mialby na glowie policje, prokurature i sady. Ale w sytuacji, gdy rzad
potrzebuje stabilnosci sejmowej, a pan Mejza okazuje sie przydatnym
Prezesowi glosem, nic sie nie stanie. Nazwa partii ktora firmuje te
wszystkie swinstwa, staje sie juz tylko ponurym zartem.
DZIEWCZYNY Z DUBAJU. Film pod takim tytulem zostal wyprodukowany przez
Dziewczyne z Ciechanowa czyli piosenkarke Dode. Sukces jest spory, bo
inwestorzy twierdza, ze zostali nabrani, eksmaz Dody siedzi w pierdlu za
przekrety wokol filmu, a sama gwiazda podejrzewana jest o pomoc w tych
przekretach i grozi jej osiem lat wiezienia. Moze ciekawszym filmem bylby
film o tym, jak firma Dody krecila filmy?
Krzysztof SKIBA

Tak jeszcze nie bylo
WLADZA OCENZUROWALA GRANICE
Uchwalona we wtorek ustawa o ochronie granicy zezwala dziennikarzom na
ubieganie sie o wjazd do pasa przygranicznego. Teoretycznie. W praktyce
oddaje media w rece komendantow placowek Strazy Granicznej, ktorzy staja
sie wylacznymi dysponentami wolnosci slowa w tym rejonie.
Opublikowane w srode “Zasady obecnosci mediow” zakladaja bowiem, ze to
placowki SG ustala “szczegolowa trase, jaka przemieszczaja sie uczestnicy
wizyty w pasie przygranicznym”, komendant wyznaczy jej termin, “wskazujac
miejsce rozpoczecia wizyty”, zorganizuje transport, moze tez wizyte
przerwac lub skrocic. Kazdy funkcjonariusz SG moze “wydawac uczestnikom
polecenia dotyczace niefilmowania wskazanych obiektow lub osob”, a media sa
zobowiazane “przestrzegac wszystkich polecen funkcjonariuszy”.
Organizacje nie wjada
Nie jest tez jasne, czy bedzie sie mozna odwolac od negatywnych decyzji
podejmowanych przez komendantow. Czy obowiazuje 14-dniowy termin na
odpowiedz? Czy SG moze wniosek nielubianego dziennikarza po prostu wyrzucic
do kosza? Nie pomoze w rozwianiu watpliwosci zapowiedz otwarcia biura
prasowego w Poplowcach, z ktorego co najwyzej przez okno bedzie mozna
obejrzec malownicza okolice. Media potrzebuja niezaleznego dostepu do
informacji. Zasady przygotowane przez MSWiA nie maja z tym nic wspolnego,
tym bardziej ze nie tocza sie zadne dzialania o charakterze zbrojnym.
Zakazy ministra da sie obalic w sadzie
Ograniczenia wstepu do strefy przygranicznej z Bialorusia wciaz dzialaja.
Prawnicy maja jednak powazne zastrzezenia co do ich konstytucyjnosci.
Ustawa o ochronie granicy nie zezwala na wjazd do strefy przygranicznej
takze organizacjom humanitarnym. Ustawodawca nie znalazl zapewne sposobu na
kontrolowanie ich dzialan pomocowych wobec np. ofiar push-backow, ktorych
dokonuje sama SG.
Nowe zakazy wstepu dotycza tych samych 183 miejscowosci, ktore byly
wymienione w prezydenckim rozporzadzeniu z 2 wrzesnia wprowadzajacym stan
wyjatkowy. Minister spraw wewnetrznych i administracji Mariusz Kaminski
wydal rozporzadzenie we wtorek wieczorem, tuz przed wygasnieciem stanu
wyjatkowego.
Ustawowy bubel
Wsrod prawnikow pojawily sie opinie, ze rozporzadzenie moze byc
nieskuteczne, m.in. dlatego, ze wydano je jeszcze przed polnoca z wtorku na
srode. A wlasnie o polnocy weszla w zycie ustawa o ochronie granicy
panstwowej dajaca ministrowi takie kompetencje.
Prof. Andrzej Jackiewicz, konstytucjonalista z Uniwersytetu w Bialymstoku,
nie ma watpliwosci, ze zlamano procedure z art. 92 Konstytucji RP. –
Rozporzadzenia wydaje sie wylacznie na podstawie upowaznienia ustawowego,
ktore obowiazuje w momencie wydawania rozporzadzenia – podkresla.

– Sad moglby orzec o nielegalnosci rozporzadzenia, uznajac, ze na jego
podstawie dokonano samoistnego ograniczenia praw i wolnosci – przewiduje
prof. Krzysztof Prokop, konstytucjonalista z Uniwersytetu
Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach.
Co zatem robic, gdy policja lub SG naloza grzywne za nielegalny pobyt nad
granica? – Do czasu ewentualnego poprawienia tego ewidentnego
niedopatrzenia nalezy odmawiac przyjecia mandatow karnych, a wszystkie
czynnosci sluzb mundurowych skarzyc do sadu powszechnego – sugeruje
Wojciech Srocki, radca prawny prowadzacy kancelarie w Bialymstoku.
Zuzanna DABROWSKA
Pawel ROCHOWICZ

En passant
NIC SIE NIE STALO, POLACY?
Kilku autorow, m.in. Tomasz Lis, podnosilo kwestie braku zaloby mimo
dziesiatkow tysiecy zgonow z powodu pandemii. W Polsce, gdzie katastrofa
potrafi wywolac ogolnonarodowa traume, gdzie sprowadza sie do kraju prochy
sprzed stu lat, krwawe zniwo zarazy traktowane jest raczej statystycznie
niz merytorycznie.
20 tys. zarazonych (“nowych przypadkow”) i czekamy, co przyniesie jutro.
Prezydent, czlowiek, ktory nie zaskakuje nas glebsza refleksja, ani razu
nie oglosil zaloby narodowej. Kosciol, ktory dysponuje gigantycznymi
budowlami i wielkim doswiadczeniem w organizowaniu zbiorowych przezyc – po
prostu spi. Codzienne znikanie setek istnien ludzkich traktowane jest bez
wrazenia i bez wzruszenia.
Malo tez rozwaza sie, dlaczego mamy stosunkowo niski odsetek mieszkancow
wyszczepionych i alarmujaco wielka liczbe zgonow. W tej pierwszej sprawie
widze szereg przyczyn, m.in. stosunkowo niska kulture, higiene, czystosc.
Nasza sluzba zdrowia bije rekordy poswiecenia, ale tez rekordy
improwizacji. Sposrod krajow postsocjalistycznych najlepsza opieke
zdrowotna maja Czechy, co nie dziwi, bo to najbardziej rozgarniety kraj
wsrod dawnych demoludow. I one tez wydaja na ten cel najwiecej.
Skutecznosc leczenia raka jelita grubego wynosi w Polsce 78 proc.
przypadkow, przecietna dla Unii – 87 proc. Odpowiednio rak piersi 77 i 83
proc., rak prostaty 53 i 60 proc. Nie wspominam juz o katastrofalnym braku
lekarzy i pielegniarek – drugie miejsce od konca. Ostatnia jest Grecja.
Pomijam inne przyczyny, takie jak spozycie alkoholu, palenie tytoniu,
nawyki odzywiania, zatrucie srodowiska.
Tragedia rozgrywajaca sie dzisiaj na calym swiecie, w tym i w naszym kraju,
wymaga glebokiego namyslu. Co robilismy i robimy zle? Wedlug badan, na
jakie trafiam od czasu do czasu w mediach zachodnich, najwieksze
perspektywy rozwoju, miejsc pracy, koniunktury ma przed soba ochrona
zdrowia czy, szerzej, przemysl zdrowia. Nie ma co czekac, az groby porosna
trawa. Trzeba zmienic nasze priorytety. Jestesmy to winni tym, ktorzy
odeszli, i tym, ktorzy przyjda po nas.
Daniel PASSENT
————-
I na zasadzie komentarza do powyzszego:
MODLITWA O ZAPRZESTANIE ROZPOWSZECHNIANIA SIE EPIDEMII KORONAWIRUSA
Ojcze nasz, pelni ufnosci prosimy Ciebie,
aby koronawirus nie sial wiecej zniszczen
i aby udalo sie jak najszybciej opanowac epidemie.

Prosimy, abys przywrocil zdrowie zakazonym
i pokoj miejscom, do ktorych koronawirus juz dotarl.
Przyjmij tych, ktorzy zmarli na skutek tej choroby,
oraz pociesz ich rodziny.

Wspieraj i chron personel medyczny zwalczajacy wirus,
inspiruj i blogoslaw tym, ktorzy staraja sie opanowac sytuacje.

Panie Jezu, lekarzu naszych dusz i cial,
czujemy sie bezradni
w tej sytuacji ogolnoswiatowego zagrozenia,
ale ufamy Tobie,
i prosimy udziel nam pokoju i zdrowia.
Matko Boza, chron nas i opiekuj sie nami,
i prowadz nas w milosci do Twojego Syna, Jezusa.
Amen.
——–
A. OLBORSKI

MISIOWE MRUCZANKI
Rozdane nagrody Mediow Publicznych 2021.
Na marginesie mam tylko jedna, dosc smetna uwage. Niespecjalnie odkrywcza,
nieco irytuje jednak mnie od mlodosci: sa ludzie, ktorym wszedzie i zawsze
dobrze.
Poniewaz dosc dlugo zyje, wiec znalem jeszcze takich, ktorym znakomicie
pasowala II RP i pysznie sie tez potrafili umoscic w PRL. Dzis na ogol
powymierali, wiec glownie widze tych, ktorych wrecz stworzyla PRL, a bez
trudu i bez zastrzezen odnalezli sie w Pislandzie. Nie oceniam ani jednych,
ani drugich: tylko krowa nie zmienia pogladow, jak wiadomo; o ile je w
ogole ma.
Ale cos mnie jednak uwiera. I tyle w tej sprawie, bez nazwisk.
Drugi temat dnia to typowy “goracy kartofel”: sprawa pana Mejzy. Postawiono
mu takie zarzuty, ze albo powinien ciezko odpokutowac ten, co je
upublicznil – albo pan Mejza powinien sie przeniesc (niekoniecznie z
wlasnej woli) do niebytu, co najmniej politycznego.
A tu – nic. Ani jedno, ani drugie.
Cos to musi znaczyc; najpewniej znaczy to, ze nie ma komu podjac decyzji w
tej sprawie. Wyraznie ruszyla walka buldogow i to juz nie tylko pod
dywanem: pan Ziobro na przyklad okazuje aktywnosc wrecz zastanawiajaca,
wypowiadajac sie ochoczo i ostro w sprawach, ktore do jego kompetencji jako
ministra sprawiedliwosci zgola n
Ludzie i styleie naleza. Pan Blaszczak tez przymierza przed kamerami coraz
nowe stylizowane na militarne bluzy. Pan Sasin kosi w roznych waznych
instytucjach ludzi, wiazanych z panem Morawieckim”
Dziwne to wszystko do tego stopnia, ze w transmisji z posiedzenia Sejmu
najwazniejszym kadrem jest obraz wiadomej laweczki: jest, czy go nie ma? A
plotek coraz wiecej.
Ostatnia sprawa na dzis to tragedia narodowa zwiazana z nieobdarowaniem
Roberta Lewandowskiego jakims zlotym czy pozlacanym akcesorium pilkarskim.
Nie bede sie wdawal w polemiki – sluszne to i sprawiedliwe, czy nie –
osobiscie mam to bowiem w nosie. Pragne jednakze przy okazji zwrocic uwage,
ze p. Lewandowski wita publicznosc bardzo wytwornym skinieniem glowy i
smoking mial o wiele elegantszy, lepiej uszyty i w znacznie lepszym stylu
niz obszyty cekinami kubrak pana Messiego. Z tego punktu widzenia trofeum
nalezalo sie wlasnie jemu.
I prosze mi nie zarzucac, ze to ohydny klasizm z mojej strony. Przyznaje
sie, tak wlasnie jest.
Bogdan MIS
A pan Kaczynski – choc zly to czlowiek, a moze i wlasnie dlatego – budzi
moje coraz wieksze zainteresowanie swoja dematerializacja.

Historia to niebylejaka: czytajcie ludzie Owsiaka!
TO MNIE MECZY OD KILKU DNI
Malo, ze mnie to meczy, ale i nie moge sobie z tym kompletnie dac rady.
Hochsztaplerstwo ma najrozniejsza wielobarwna postac i wydawaloby sie, ze
wszystkie numery “na wnuczka”, “na babcie” zostaly juz wyczerpane na maksa,
a medialny szum potrafi nas skutecznie przez hochsztaplerami obronic.
Aby sprobowac zmierzyc sie z mukowiscydoza, ktora jest choroba okrutna i
dzisiaj wciaz nieuleczalna, nalezy podjac sie przynajmniej ulzenia tym,
ktorzy na nia choruja. Takze Fundacja zmierzyla sie z tym problemem i
kupowala niezbedny sprzet.
Z problemem mukowiscydozy mozna sie zmierzyc jedynie, kiedy posiadamy np.
ultrasonograf, zestaw do badania pletyzmografii calego ciala i dyfuzji,
niezbedny jest tez oscylometr impulsowy ze spirometria, a takze urzadzenie
do diagnostyki refluksu krtaniowo-gardlowego. I to nie koniec. Potrzebny
jest jeszcze na pewno aparat do badania pojemnosci i objetosci pluc metoda
wyplukiwania gazow LCI, analizator stezenia tlenku azotu w powietrzu
wydychanym, bronchofiberoskop, kamizelka oscylacyjna, pulsoksymetr,
monitory nieinwazyjne, pompa strzykawkowa czy odpowiednie lozko. Taki
sprzet Fundacja kupila dla oddzialow pediatrycznych leczacych mukowiscydoze
w Polsce. Jesli prywatny podmiot, fundacja, stowarzyszenie czy jakakolwiek
inna instytucja proponuje leczenie mukowiscydozy jakakolwiek metoda i nie
posiada tego sprzetu – jest zwyklym oszustem, bandziorem zlodziejem i
hochsztaplerem. Choroby leczone sa w szpitalach, w ktorych stoi PRAWDZIWY
sprzet i lecza lekarze. Jaka straszna rzecza jest to, ze ludzie, ktorzy
zajmuja publiczne stanowiska, tak bardzo sprzeniewierzaja sie wszelkim
zasadom, tak bardzo je lamia, tak bardzo naduzywaja zaufania ludzi, ktorzy
sa w ogromnej potrzebie.
Dlatego gdybym mial zeszyt, moglbym tymi wyrazeniami zapisac go do konca:
oszustwo, bandziorstwo, zlodziejstwo i hochsztaplerstwo” oszustwo,
bandziorstwo, zlodziejstwo i hochsztaplerstwo” oszustwo, bandziorstwo,
zlodziejstwo i hochsztaplerstwo”
Jurek OWSIAK
————-
A my mamy Monike K. ktorej 5 lat temu, za marynarskie pieniadze, ( juz w
stanie agonalnym, specjalnie wynajetym samolotem z aparatura i lekarzem)
zafundowalismy w jedynej takiej w Europie klinice w Wiedniu wyleczenie z
mukowiscydozy poprzez PRZESZCZEP PLUC. Monika nie tylko zyje, ale ” wyszla
za maz(!) i jest szczesliwa. Napisala mi w czulym lisciku: “Dziekuje Ci
Dziadku Gargamelu i Wam-Wujkowie Marynarze za piekny przezent slubny –
DZIEKUJE WAM ZA ZYCIE!
Gargamel
PS. Jurek- moze skorzystasz z tej informacji i przestaniesz sie meczyc…

Mizerski na bis
POWIEDZIAL CO WIEDZIAL
Czytam, ze na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym straszy niejaki doktor
Maciag gloszacy na zajeciach z socjologii, ze naturalnym miejscem dla
kobiet jest kuchnia i ze powinny one wychodzic za maz, bo nawet w
nieudanych zwiazkach beda szczesliwsze od singielek. Natomiast
homoseksualizm to w opinii Maciaga rodzaj nerwicy, ktora lobby
homoseksualnemu w Amerykanskim Towarzystwie Psychiatrycznym udalo sie
wykreslic z listy chorob i doprowadzic do uznania jej za orientacje
seksualna.
Jestesmy przerazone i zdruzgotane – wyznaja studentki pielegniarstwa na
Wydziale Nauk o Zdrowiu, ktore poskarzyly sie samorzadowi wydzialu, ze
doktor wyglasza na zajeciach prywatne poglady sprzeczne z wiedza medyczna.
Samorzad nie zareagowal, uznajac widocznie, ze sa to poglady zgodne z
wiedza, ktora wykladowca ten posiada. W koncu trudno robic komus zarzut z
tego, ze upowszechnia te wiedze, ktora sam dysponuje. Zwlaszcza ze wlasnie
w tym celu zostal zatrudniony przez WUM, glowna szkole medyczna w kraju,
ktora z pewnoscia wie, komu powierza nauczanie studentow.
Uczelnia skargi traktuje powaznie; uwaza, ze sprawa powinna zostac
gruntownie zbadana, a wyniki badan – upublicznione. Osobiscie uwazam, ze
przede wszystkim nalezy zbadac samego doktora Maciaga. Jest szansa, ze
podczas badan ujawni motywy, ktore sklonily go do posiadania takich, a nie
innych pogladow. Moze takze poda nazwiska osob, od ktorych nauczyl sie
tego, co wie. Ustalenie winnych tego, ze ma on takie poglady, jakie glosi,
pozwoliloby przyjrzec sie dzialaniom tych ludzi i oszacowac, jak wielu
doktorow takich jak Maciag naucza na polskich uczelniach.
Obroncy doktora Maciaga uwazaja, ze uczeni tacy jak on maja pelne prawo do
posiadania swoich pogladow i nie mozna ich z tego powodu wykluczac i
pozbawiac mozliwosci pracy naukowej. Ich zdaniem to, ze wiedza tego
naukowca na temat kobiet i homoseksualizmu jest niezgodna z aktualna wiedza
medyczna, nie moze go dyskwalifikowac chocby dlatego, ze jest ona zgodna z
aktualnymi zaleceniami ministra Czarnka. A polityk ten nie raz pokazal, ze
o kobietach i homoseksualizmie wie znacznie wiecej niz medycyna.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego “Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

I co Pan na to, Panie Stefanku?
N A G R O D A Z A W R A Z E N I E A R T Y S T Y C Z N E

Drugie miejsce Roberta Lewandowskiego w plebiscycie “France Football”
uznane zostalo przez wielu polskich kibicow za skandal, podobnie jak
zwyciestwo Leo Messiego.
Tyle ze Messi ma dobre nazwisko, robiace od lat wrazenie na tych, ktorzy
nie sledza na biezaco wydarzen na najwiekszych stadionach, tylko glosuja “z
klucza”. W tym plebiscycie glos fachowego elektora z Anglii, Niemiec,
Hiszpanii czy Wloch ma taka sama wage jak punkty przyznawane przez majacych
mgliste pojecie o pilce dziennikarzy z egzotycznych krajow. Przekonywalem
sie o tym wielokrotnie podczas swoich dziennikarskich podrozy po swiecie.
Wyboru dokonuja wiec fachowcy i dyletanci. Dziennikarze obiektywni i tacy,
ktorym blizej do swoich rodakow, jesli zostali nominowani.
Plebiscyt przypomina wiec troche dawna jazde figurowa na lodzie, gdzie
mozna bylo zostac zwyciezca, jesli zrobilo sie na jurorach “wrazenie
artystyczne”. Messi robi je od lat. Jednak trzeba pamietac, ze wrazenie
jest tylko efektownym dodatkiem do jego umiejetnosci.
Od kilkunastu lat Argentynczyk jest jednym z najefektowniejszych pilkarzy
swiata. Stanowi symbol zwycieskiej Barcelony, jej tiki-taki, zostal
namaszczony na nastepce Diego Maradony, wiec juz osiagnal status legendy.
W roku, w ktorym zaden pilkarz (o czym swiadczy rozlozenie glosow i
niewielkie roznice miedzy laureatami) nie dokonal niczego, co stawialoby go
zdecydowanie ponad konkurentami, bierze sie pod uwage nieprzemijajaca klase.
Pozycji Messiego w oczach wyborcow nie oslabilo przejscie do Paris
Saint-Germain, gdzie na razie nie wiedzie mu sie tak dobrze jak w
Barcelonie.
Wrazenie na znacznej czesci wyborcow musiala natomiast wywrzec postawa
Messiego w rozgrywkach o mistrzostwo Ameryki Poludniowej. Na stadionie
Maracana w Rio Argentyna pokonala Brazylie Neymara, Messi zostal krolem
strzelcow i najlepszym zawodnikiem turnieju. Argentyna zwyciezyla, nie
ponoszac porazki w zadnym z siedmiu meczow.
W tym samym czasie podczas mistrzostw Europy Polska przegrala ze Slowacja i
Szwecja. Jedyny punkt zdobyla w spotkaniu z Hiszpania. Robert Lewandowski
strzelil trzy bramki swiadczace o jego klasie, ale takie osiagniecie
blednie w sytuacji, gdy druzyna szybko odpada z turnieju.
Osiem goli Lewandowskiego w eliminacjach do mistrzostw swiata zapewne nie
pozwolilo kibicom o nim zapomniec, ale efekt jego staran bylby wiekszy,
gdyby te zdobycze przyniosly Polsce bezposredni awans na mundial. Tak jak
postawa Messiego, dzieki ktoremu (i jego szesciu bramkom) Argentyna
zakwalifikowala sie na mundial w Katarze.
Wyniki reprezentacji Polski nie pomogly Robertowi Lewandowskiemu w
umocnieniu pozycji czolowego pilkarza swiata. Ale moze trzeba sie odwazyc i
powiedziec, ze on tez nie zawsze jej pomagal.
Miejsce Lewandowskiego wsrod najlepszych wynika przede wszystkim z jego
osiagniec w Bayernie. Niemiecki klub, niemieccy trenerzy, a Polak jest tam
najlepszy. Taka swiadomosc to miod na serce kazdego polskiego kibica. Na
innych to jednak nie dziala.
Lewandowski poprawil 49-letni rekord Gerda Muellera, strzelil w Bundeslidze
41 bramek. Co tydzien przekonuje o swojej klasie i to decyduje o jego
pozycji. Przegral z Messim, ale pokonal Brazylijczyka Jorginho, mistrza
Europy w barwach Wloch. Cristiano Ronaldo nie zasluzyl nawet na szoste
miejsce, ale w jego przypadku tez zadzialala magia nazwiska. Wyzej
ocenilbym Mohameda Salaha z Liverpoolu i Kevina De Bruyne z Manchesteru
City.
A co ma powiedziec Luka Modric, zwyciezca sprzed trzech lat (kiedy
Chorwacja zostala wicemistrzem swiata), ktory w finalowej stawce zajal
ostatnie miejsce. Nikt nie oddal na niego glosu. Sic transit gloria mundi.
W futbolu o to nietrudno.
Fakt, ze Lewandowski od lat utrzymuje sie w czolowce, swiadczy o nim jak
najlepiej. Slowa Messiego, ze Lewandowskiemu nalezy sie Zlota Pilka za
ubiegly rok (“France Football” odwolal plebiscyt ze wzgledu na pandemie),
maja taka sama wartosc jak nagroda i bardzo dobrze swiadcza o zwyciezcy.
Czy 33-letni Lewandowski ma jeszcze szanse na zdobycie Zlotej Pilki? Nie
grajac w meczu z Wegrami, nieco je zmniejszyl. Bez niego ponieslismy
porazke, utrudniajac sobie baraze. Gdyby jednak udalo sie je wygrac,
nalezaloby potem zajac miejsce na podium mundialu w Katarze. Szanse na to
sa jednak jeszcze mniejsze, choc oczywiscie chcialbym sie mylic.
Stefan SZCZEPLEK
———————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie “Gazety Wyborczej”, “Przegladu
Sportowego”, “Rzeczpospolitej”,
“Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli News, “Trybuny” i OnetPl)
STALA WSPOLPRACA REDAKCYJNA:Tomasz ROSIK

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.