Dzien dobry – tu Polska – 19.12.2025

DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA

Imienia Kpt. Ryszarda Kucika

(Rok XXV nr 351) (6841)

piatek, 19 grudnia 2025 r.

Pogoda

piatek, 19 grudnia

Temperatura: 1 – 4 st. C

Zachmurzenie duze

Opady: miejscami przelotne

Wilgotnosc: wysoka

Wiatr: umiarkowany, nad morzem porywisty

Kursy walut NBP

1 EUR – 4,25 zl

1 USD – 3,66 zl

1 GBP – 4,87 zl

1 NOK – 0,36 zl

Dzien dobry Czytelnicy 🙂

Pozdrawiam z pociagu do Gdyni z nadzieja, ze sie zbytnio nie spozni, bo
zakupy sie same nie zrobia, a im blizej swiat tym wieksze kolejki. ADHD
kolejek nie lubi 😉 Milego dnia 🙂

Ania Iwaniuk

Dowcip

Bosman mowi do mlodego marynarza:

– Na morzu trzeba miec oczy dookola glowy.

– A jak nie mam?

– To sie naucz szybko obracac.

Posel Marek Suski znalazl sie w centrum politycznej burzy po zakonczeniu
posiedzenia sejmowej Komisji Kultury. W trakcie wychodzenia z sali obrad
zwrocil sie do pozostalych czlonkow komisji slowami uznanymi za obrazliwe.
Nagranie z tego momentu szybko trafilo do mediow i internetu. Politycy
opozycji uznali wypowiedz za skandaliczna i domagaja sie konsekwencji.
Pojawily sie glosy o naruszeniu zasad etyki poselskiej. Czesc politykow PiS
probowala tlumaczyc sytuacje emocjami towarzyszacymi obradom. Marszalek
Sejmu zapowiedzial analize sprawy. Eksperci wskazuja na postepujaca
brutalizacje debaty publicznej. Komentatorzy podkreslaja, ze podobne
incydenty obnizaja poziom zaufania do parlamentu. Sprawa zdominowala
serwisy informacyjne dnia. Temat wciaz wywoluje silne emocje spoleczne.

Brytyjski sad ma pod koniec lutego rozstrzygnac sprawe ewentualnej
ekstradycji bylego szefa RARS Michala Kuczmierowskiego do Polski.
Postepowanie dotyczy zarzutow zwiazanych z nieprawidlowosciami finansowymi.
Polska prokuratura od miesiecy zabiega o jego sprowadzenie do kraju. Obrona
podnosi argumenty dotyczace stanu zdrowia oraz warunkow odbywania
ewentualnej kary w Polsce. Sprawa budzi zainteresowanie mediow zarowno w
Wielkiej Brytanii, jak i w Polsce. Decyzja sadu moze miec znaczenie
precedensowe. Rodzina Kuczmierowskiego nie komentuje przebiegu
postepowania. Politycy ostroznie wypowiadaja sie na temat mozliwego
rozstrzygniecia. Eksperci prawni wskazuja, ze sprawa jest skomplikowana
proceduralnie. Wyrok moze zapasc po dlugiej analizie dokumentow. Ostateczna
decyzja bedzie miala konsekwencje polityczne.

W Slupsku doszlo do makabrycznego odkrycia, ktore wstrzasnelo mieszkancami
miasta. Przy jednej z wiat smietnikowych odnaleziono ludzka reke. Policja
natychmiast zabezpieczyla teren i rozpoczela intensywne czynnosci sledcze.
Na miejscu pracowali technicy kryminalistyki oraz prokurator.
Funkcjonariusze analizuja monitoring z okolicznych budynkow. Trwa ustalanie
tozsamosci osoby, do ktorej nalezala odnaleziona konczyna. Sledczy nie
wykluczaja zadnego scenariusza, w tym udzialu osob trzecich. Sprawa
wywolala duzy niepokoj wsrod mieszkancow. Policja apeluje o przekazywanie
wszelkich informacji mogacych pomoc w sledztwie. Dochodzenie ma charakter
rozwojowy. Sluzby zapowiadaja kolejne komunikaty. Sprawa jest jedna z
najpowazniejszych w regionie w ostatnich miesiacach.

Z Palacu Prezydenckiego zniknal Okragly Stol, jeden z najbardziej
rozpoznawalnych symboli przemian ustrojowych w Polsce. Prezydent Karol
Nawrocki poinformowal, ze eksponat zostaje przekazany do instytucji
muzealnej. Decyzja wywolala szeroka debate historyczna i polityczna. Czesc
srodowisk uznala ja za symboliczne zamkniecie pewnego etapu historii. Inni
podkreslaja koniecznosc szczegolnej ochrony dziedzictwa narodowego. Palac
Prezydencki zapewnia, ze stol pozostanie dostepny dla zwiedzajacych.
Historycy zwracaja uwage na jego unikalna wartosc symboliczna. Media
szeroko komentowaly decyzje. Sprawa wywolala emocje takze wsrod uczestnikow
wydarzen z 1989 roku. Dyskusja ma wymiar nie tylko historyczny, ale i
polityczny. Temat pozostaje zywy w przestrzeni publicznej.

Po zabojstwie 11-letniej Danusi w Jeleniej Gorze wladze miasta uruchomily
szeroki program wsparcia psychologicznego dla dzieci i mlodziezy.
Specjalisci pracuja w szkolach oraz poradniach psychologicznych. Rodzice
moga korzystac z bezplatnych konsultacji. Tragedia wstrzasnela lokalna
spolecznoscia. Psychologowie podkreslaja, ze skutki takiego zdarzenia moga
byc dlugofalowe. Miasto zapowiada utrzymanie pomocy przez kolejne miesiace.
Sprawa wywolala ogolnopolska dyskusje o bezpieczenstwie dzieci. Sledztwo w
sprawie zabojstwa jest kontynuowane. Prokuratura prowadzi dalsze czynnosci.
Mieszkancy organizuja inicjatywy upamietniajace ofiare. Wladze apeluja o
solidarnosc i wzajemne wsparcie.

Byly prezydent USA Donald Trump ponownie wzbudzil kontrowersje, komentujac
w przesmiewczy sposob swoich poprzednikow. Podczas prezentacji nowych
podpisow pod portretami bylych prezydentow pozwolil sobie na drwiace uwagi.
Wypowiedzi szybko obiegly media spolecznosciowe. Krytycy zarzucaja mu brak
szacunku dla urzedu. Zwolennicy uznaja to za charakterystyczny element jego
stylu politycznego. Sprawa wpisuje sie w trwajaca kampanie wyborcza.
Komentatorzy podkreslaja, ze kazde takie wystapienie wzmacnia podzialy w
spoleczenstwie. Media analizuja wplyw tych wypowiedzi na notowania Trumpa.
Reakcje byly skrajne. Sprawa zdominowala amerykanskie serwisy informacyjne.
Temat pozostaje szeroko komentowany.

Prokuratura Krajowa zapowiedziala zlozenie wniosku o zakaz wydania
kolejnego paszportu dla Zbigniewa Ziobry. Decyzja ma zwiazek z toczacymi
sie postepowaniami. Polityk twierdzi, ze dzialania prokuratury maja
charakter polityczny. Opozycja wskazuje na koniecznosc przestrzegania
procedur. Sprawa wywolala burzliwa debate w Sejmie. Eksperci prawni
analizuja podstawy prawne wniosku. Decyzja jeszcze nie zapadla. Media
szeroko relacjonuja rozwoj wydarzen. Sprawa budzi duze emocje wsrod opinii
publicznej. Moze miec dalsze konsekwencje polityczne. Temat pozostaje
otwarty.

Sejm rozstrzygnal kwestie weta prezydenta Karola Nawrockiego do tzw. ustawy
lancuchowej. Glosowanie bylo bardzo wyrownane i poprzedzone burzliwa
debata. Ustawa dotyczy ochrony zwierzat domowych. Organizacje prozwierzece
z zainteresowaniem sledzily przebieg obrad. Czesc srodowisk rolniczych
zglaszala powazne zastrzezenia. Decyzja konczy wielotygodniowy spor
polityczny. Poslowie podkreslali spoleczne znaczenie regulacji. Sprawa
dzielila opinie publiczna. Media szeroko relacjonowaly glosowanie. Temat
wywolal liczne komentarze. Ustawa ma realny wplyw na zycie codzienne.

Publicysta Robert Bakiewicz odniosl sie do krazacych w sieci informacji o
niemieckim wojsku rzekomo pilnujacym polskich granic. Zaprzeczyl takim
doniesieniom i wskazal na dezinformacje. Wyjasnil, ze ewentualna obecnosc
zolnierzy dotyczylaby wspolpracy w ramach NATO. Eksperci ds. bezpieczenstwa
potwierdzaja te informacje. Sprawa pokazuje skale napiec informacyjnych.
Media analizuja zrodla falszywych przekazow. Wypowiedz wywolala szeroka
dyskusje. Temat bezpieczenstwa granic pozostaje wrazliwy spolecznie.
Politycy apeluja o ostroznosc w przekazywaniu informacji. Sprawa byla
jednym z glosniejszych tematow dnia.

Prokuratura skierowala akt oskarzenia wobec Antoniego Macierewicza w
zwiazku z podejrzeniem ujawnienia informacji niejawnych. Sprawa dotyczy
jego dzialalnosci jako przewodniczacego podkomisji smolenskiej. Macierewicz
nie przyznaje sie do winy. Jego obroncy zapowiadaja walke w sadzie. Sprawa
ma charakter precedensowy. Eksperci podkreslaja jej wage prawna. Proces
moze potrwac wiele miesiecy. Media uwaznie sledza rozwoj wydarzen. Sprawa
budzi duze zainteresowanie opinii publicznej. Moze miec konsekwencje
polityczne. Temat pozostaje otwarty.

W Sydney sprawca ataku na plazy Bondi uslyszal 59 zarzutow, w tym
dotyczacych usilowania zabojstwa. W wyniku ataku rannych zostalo wiele
osob. Sprawa wstrzasnela Australia. Wladze wzmocnily srodki bezpieczenstwa
w miejscach publicznych. Prokuratura zapowiada dlugi proces. Spoleczenstwo
domaga sie surowszych kar. Media szczegolowo relacjonuja przebieg
postepowania. Sprawa wywolala debate o bezpieczenstwie publicznym. Politycy
zapowiadaja zmiany legislacyjne. Proces bedzie jednym z najglosniejszych w
ostatnich latach. Temat pozostaje w centrum uwagi.

Polskie wojsko wraz z silami NATO prowadzi misje morskie na Baltyku, Morzu
Norweskim, Polnocnym oraz na Atlantyku. W operacjach bierze udzial polski
kontyngent wojskowy. Celem jest ochrona szlakow zeglugowych i
infrastruktury krytycznej. Marynarze uczestnicza w patrolach oraz
cwiczeniach. Dowodztwo podkresla znaczenie wspolpracy sojuszniczej. Misje
maja charakter defensywny. Polska wzmacnia swoja obecnosc na morzu.
Eksperci wskazuja na rosnace znaczenie bezpieczenstwa morskiego. Operacje
sa elementem strategii NATO. Udzial Polski jest wysoko oceniany. Temat ma
szczegolne znaczenie dla marynarzy.

SPORT

W Lidze Mistrzow rozegrano kolejne spotkania fazy grupowej, ktore
przyniosly kilka istotnych rozstrzygniec. Manchester City pokonal RB
Leipzig, zapewniajac sobie pierwsze miejsce w grupie. Erling Haaland zdobyl
bramke, potwierdzajac znakomita forme strzelecka. Trener Pep Guardiola
rotowal skladem, ale zachowal pelna kontrole nad przebiegiem meczu. W innym
spotkaniu Paris Saint-Germain zremisowalo, co skomplikowalo jego sytuacje w
tabeli. Media we Francji krytykuja gre defensywna zespolu. Kibice PSG
domagaja sie zmian personalnych. Wyniki tych spotkan maja wplyw na dalszy
uklad fazy pucharowej. Rywalizacja w grupach pozostaje zacieta. Kilka
awansow wciaz stoi pod znakiem zapytania.

W pilkarskiej Ekstraklasie opublikowano oficjalne podsumowanie ostatniej
kolejki ligowej. Legia Warszawa utrzymala pozycje lidera po zwyciestwie na
wlasnym stadionie. Josué ponownie byl kluczowa postacia zespolu, notujac
asyste i gola. Trener Kosta Runjaic podkreslil znaczenie koncentracji w
koncowkach spotkan. Lech Poznan zanotowal remis, co wywolalo krytyke ze
strony kibicow. Media sportowe wskazuja na problemy w defensywie Kolejorza.
Walka o czolowe miejsca pozostaje bardzo wyrownana. Kazda strata punktow
moze miec duze znaczenie. Kluby analizuja forme przed kolejnymi meczami.

W NBA zakonczyla sie kolejna noc spotkan, w ktorych blyszczaly najwieksze
gwiazdy ligi. Nikola Jokic zanotowal triple-double, prowadzac Denver
Nuggets do zwyciestwa. Serb zostal wybrany zawodnikiem dnia. Los Angeles
Lakers z LeBronem Jamesem przegrali po zacietym meczu, a krytycy wskazuja
na problemy w obronie. Trener Darvin Ham przyznal, ze zespol musi poprawic
komunikacje na parkiecie. Wschodnia Konferencja pozostaje niezwykle
wyrownana. Kilka druzyn walczy o miejsca w play-offach. Media podkreslaja
rosnaca intensywnosc rywalizacji. Kibice sledza kazdy wynik. Sezon wchodzi
w kluczowa faze.

W skokach narciarskich rozegrano kwalifikacje do kolejnego konkursu Pucharu
Swiata, ktore przyniosly mieszane rezultaty dla Polakow. Kamil Stoch bez
problemu awansowal do konkursu glownego, prezentujac stabilna forme. Dawid
Kubacki oddal solidny skok, ale zabraklo mu kilku metrow do czolowki. Piotr
Zyla zakwalifikowal sie z dalszej pozycji. Trener Thomas Thurnbichler
zwrocil uwage na trudne warunki wietrzne. Rywalizacja byla bardzo
wyrownana. Kilku faworytow mialo problemy z kwalifikacja. Konkurs zapowiada
sie emocjonujaco. Kazdy skok moze zadecydowac o podium. Polscy kibice licza
na poprawe wynikow.

DETEKTYW

ZDRADZIL ICH

odcisk palca

Pawel PIZUNSKI

Chodzilo im tylko o zdobycie pieniedzy. Zbrodni nie planowali, ale gdy ta
nastapila,

uczynili wiele, by nie wyszedl na jaw ich zwiazek z morderstwem. Po raz
pierwszy

w historii kryminalistyki policjanci dowiedli, ze czasami wystarczy jeden
odcisk palca,

by zaprowadzic morderce na szubienice. by zaprowadzic morderce na
szubienice.

50 WYDANIE SPECJALNE nr 4/20251905 roku wypa-

dal w poniedzia-

Dzien 27 marca

lek. Trzeba bylo

isc do pracy, wiec

William Jones

wstal wczesnie rano i zaraz po

sniadaniu pospieszyl na High

Street w Deptford. Pracowal tam

w sklepie z farbami i olejami

Chapmana, zdziwil sie jednak

niepomiernie, kiedy dotarl na

miejsce. Byla juz godzina 8:30,

a sklep wciaz byl zamkniety.

Kierownik, pan Thomas Farrow,

mieszkal nad sklepem i nigdy

jeszcze nie zdarzylo sie, by

otwieral go tak pozno.

Z poczatku Jones nie podej-

rzewal niczego zlego. Pan Farrow

byl wszak starszym czlowiekiem,

mial wiec prawo zachorowac lub

tez zaspac. William Jones zaczal

glosno pukac do drzwi, ale nikt

nie odpowiadal. Przez oszklo-

ne drzwi i szpary w okiennicach

zajrzal do pograzonego w pol-

mroku wnetrza. Dostrzegl prze-

wrocone krzesla, kilka drobnych

przedmiotow rozrzuconych na

podlodze i panujacy wewnatrz

nielad. Teraz byl pewien. Zda-

rzylo sie nieszczescie.

Niezwlocznie pobiegl po

pomoc i po chwili wrocil ze zna-

jomym Louisem Kidmannem,

ktory pracowal w pobliskim

sklepie z narzedziami. Wybili

szybe w drzwiach wejsciowych

i weszli do srodka. 71-letni Tho-

mas Farrow lezal na podlodze za

lada i nie dawal znakow zycia.

Jego 65-letnia zone Anne zna-

lezli w mieszkaniu na pietrze.

Podobnie jak maz byla ciezko

pobita, ale zyla. Nieprzytomna

lezala na lozku w pokoju.

Wezwany lekarz odwiozl

pania Farrow do szpitala, tam

jej stan okreslono jako bardzo

ciezki. Przeprowadzono kilka

zabiegow, a w tym czasie policja

badala juz slady pozostawione

przez przestepcow w miesz-

kaniu i w sklepie. Inspektoro-

wi Foxowi udalo sie wstepnie

WYDANIE SPECJALNE nr 4/2025

odtworzyc przebieg zbrodni. Na

podstawie dwoch pozostawio-

nych w sklepie czarnych pon-

czoch skonstatowal, ze spraw-

cow bylo co najmniej dwoch,

a poniewaz nie znaleziono sla-

dow wlamania zalozyl, ze mor-

dercy dostali sie do sklepu pod-

stepem. Obudzili pana Farrowa

i jakims sposobem sklonili go

do otwarcia drzwi wejsciowych.

Zaatakowali go, gdy tylko weszli

do srodka, po czym ruszyli

w strone mieszkania na pietrze.

Farrow probowal ich zapew-

ne powstrzymac, slady krwi na

podlodze swiadczyly, ze ruszyl

za nimi, ale sprawcy pobili go

znowu i weszli na gore.

Pani Farrow byc moze jesz-

cze spala, kiedy staneli przy jej

lozku. Pobili ja i zabrali sie za

przetrzasanie mieszkania i skle-

pu. Szukali oczywiscie pieniedzy

i najwyrazniej je znalezli. Wil-

liam Jones zeznal, ze pan Far-

row mial zwyczaj zbierac utarg

z calego tygodnia w metalowej

kasie, ktora trzymal u siebie

w mieszkaniu. Zawsze w ponie-

dzialek pieniadze te zanosil

do banku, ale tym razem bylo

inaczej. Pusta kasetka lezala na

podlodze w sklepie, a pan Far-

row nie zdazyl przeciez jeszcze

pojsc do banku. Pieniadze, ktore

William Jones szacowal mniej

wiecej na 10 funtow, padly

lupem przestepcow.

* * *

Nadinspektora Foxa i przyby-

lego nieco pozniej szefa Kry-

minalnego Biura Sledczego,

Melvilla MacNaghtena zaintere-

sowalo od razu cos, co dostrzegli

wewnatrz metalowej skrzynki na

pieniadze. Na jednej ze scianek

widnial slad, ktory przypomi-

nal tlusta smuge. Tak moglo sie

wydawac na pierwszy rzut oka,

ale po dokladniejszych ogle-

dzinach obaj sledczy orzekli, ze

jest to odcisk palca. Nie nalezal

on ani do ofi ar napadu, ani tez

SPRAWA BRACI STRATTON

do zadnego z policjantow, wiec

komisarz MacNaghten pomy-

slal, ze pozostawil go pewno

ktorys ze sprawcow zbrodni.

Z pomoca wlasnej chusteczki do

nosa podniosl kasetke z podlo-

gi, zawinal ja w papier i zaniosl

do nowo powolanej komorki

w Scotland Yardzie – do Biura

Odciskow Palcow. Wiedzial co

robi, mimo ze metody identyfi –

kacji sprawcow przestepstw za

pomoca odciskow palcow nikt

nie traktowal wtedy zbyt powaz-

nie. Wprawdzie uzyto jej juz

dwukrotnie wczesniej, ale tylko

w sprawach mniejszej wagi. Na

jej podstawie skazano w 1902

roku Harry’ego Jacksona, ktory

dokonal wlamania. Teraz mieli

do czynienia z morderstwem.

Biurem Odciskow Palcow

kierowal wtedy inspektor Char-

les Collins, nie bez podstaw

uwazany za eksperta w tej dzie-

dzinie. Praca, ktorej przyspo-

rzyl mu MacNaghten nie byl

zachwycony. W tamtych czasach

porownanie jednego odcisku

palca z prawie 90000 zarejestro-

wanymi w kartotece bylo zmud-

na, bardzo trudna praca.

Tymczasem prowadzone

konwencjonalnymi metodami

sledztwo napotkalo na pewne

trudnosci. 31 marca zmarla pani

Farrow, a poniewaz po napadzie

nie odzyskala przytomnosci,

brakowalo zeznan jedynej osoby,

ktora byla bezposrednim swiad-

kiem tego zdarzenia. Porowna-

nie odcisku palca z kasetki z pie-

niedzmi z tymi, ktore Collins

mial w swym rejestrze tez na nic

sie nie zdalo. Sprawcy zbrodni

w Deptford nie byli notowani,

wiec ich odciskow w kartotece

nie bylo. Po to, by ich schwytac

potrzebni byli swiadkowie, ale

tych na szczescie nie brakowalo.

* * *

Pierwszym z nich byl Edward

Bursell, 11-letni uczen szkoly

w Deptford. Zeznal on, ze ran-

51SPRAWA BRACI STRATTON

kiem 27 marca okolo godziny

7:15 przejezdzal z mleczarzem,

panem Henrym Jenningsem,

ulica High Street i widzial dwoch

mezczyzn wychodzacych ze

sklepu pana Farrowa. Zatrza-

sneli oni za soba drzwi, ale te

otworzyly sie, wiec pan Jennings

krzyknal: “Zostawiliscie otwarte

drzwi”. Obaj odwrocili sie, ale

widac spieszyli sie bardzo, bo

poszli dalej, w gore ulicy Broad-

way. Ani on, ani tez mleczarz

Jennings nie znali owych mez-

czyzn. Potrafi li jedynie okreslic,

jak byli ubrani. Pierwszy, nizszy

mial na sobie ciemnobrazowy

garnitur, czapke w szkocka krat-

ke i brazowe buty. Drugi, wyzszy,

ubrany byl w ciemnoniebieski

garnitur oraz w czarny melonik.

Swiadkowi utkwilo w pamieci,

ze kiedy szedl, poruszal sie szyb-

ko i jakos tak sztywno.

Duzo wiecej daly zeznania

nastepnego swiadka, Ellen Stan-

ton, mlodej dziewczyny, ktora

Deptford znala jak wlasna kie-

szen. Zeznala ona, ze rankiem

27 marca, kwadrans po godzi-

nie 7 szla na pociag do Lon-

dynu. Spieszyla sie oczywiscie

do pracy, ale dostrzegla dwoch

mezczyzn biegnacych ulica

High Street w kierunku New

Cross Road.

– Znam jednego z nich –

powiedziala w pewnym momen-

cie. – To byl Alfred Stratton. To

chlopak mojej przyjaciolki.

– Nie wiem, czy mowimy

o tym samym czlowieku. Jak

Stratton byl wtedy ubrany?

– Mial na sobie ciemnobrazo-

wy garnitur i czapke na glowie.

trudnosci. Pomogly zeznania

Henry’ego Littlefi elda, zawodo-

wego boksera. Noca 27 marca,

okolo godziny 3 stal przy kiosku

z kawa na Broadway. Skonczyl

wlasnie pic i zamierzal wrocic

do domu, gdy spotkal Alfreda

Strattona. Znal go dobrze, bo

wspolnie brali udzial w kilku tur-

niejach bokserskich. Tego dru-

giego, ktory byl wtedy z nim, tez

znal. To byl brat Alfreda, Albert.

Bracia Stratton nie byli noto-

wani, ale policjanci znali ich

dobrze. Mowiono, ze mlodszy,

Albert mial na sumieniu kilka

kradziezy, zas starszy, Alfred,

znany pod ksywa “Wloczega”,

od dawna zaliczany byl do lon-

dynskiego swiatka przestep-

czego. Podejrzenia wzgledem

niego potwierdzily zeznania

jego dziewczyny – Annie Cro-

marty. Powiedziala, ze kiedy

Alfred zobaczyl w gazecie spra-

wozdanie z morderstwa, pozbyl

sie ciemnobrazowego garnituru

i zmienil buty, a pozniej popro-

sil ja, by mowila na policji, ze

byl z nia w chwili, gdy popel-

niono zbrodnie. Annie przypo-

mniala sobie tez, ze pewnego

wieczora Alfred prosil ja o pare

starych ponczoch. Jej wydawa-

lo sie to troche nienormalne,

ale ponczochy dala. Zapamie-

tala tez jeszcze jeden szczegol.

Pieniadze. Alfred nigdy ich nie

mial zbyt duzo, ale wtedy, ran-

kiem 27 marca zobaczyla, ze byl

w posiadaniu sporej sumy. Nie

mowil skad ja mial. Powiedzial

tylko pozniej, ze blisko miejsco-

wego wodociagu zakopal cztery

“funciaki”.

Byl z jakims drugim czlowie-

kiem, ale tego akurat nie znam.

* * *

– Jak ten drugi byl ubrany? – – Jak ten drugi byl ubrany? – – Jak ten drugi
byl ubrany?

zapytal Fox.

Nadinspektorowi Foxowi zgro-

– Dobrze nie pamietam

– Dobrze nie pamietam –

– Dobrze nie pamietam –

madzone dowody wydawaly sie

odrzekla Ellen Stanton ze sku-

dostateczne, by braci postawic

pieniem na twarzy. – Mial chyba

przed sadem. Bez wiekszych

melonik na glowie.

trudnosci otrzymal sadowy

Z ustaleniem personaliow

nakaz ich aresztowania. Juz

drugiego ze sprawcow nadin-

2 kwietnia 1905 roku Alfred

spektor Fox nie mial wiekszych

i Albert Strattonowie wyladowali

w areszcie sadowym. Natych-

miast zdjeto im odciski palcow

i porownano z tym, ktory zna-

leziony zostal na kasetce. Nie

bylo watpliwosci. Odcisk zdjety

z kasetki byl identyczny z linia-

mi papilarnymi prawego kciuka

Alfreda Strattona.

Przed obliczem londynskie-

go sadu bracia staneli 5 maja

1905 roku. Obrona bez wiek-

szych trudnosci znalazla slabe

punkty aktu oskarzenia i bez-

litosnie je wykorzystala. Po

pierwsze zauwazyla, ze zaden

ze swiadkow, ktorzy widzieli

dwoch mezczyzn wychodzacych

27 marca ze sklepu pana Far-

rowa nie potwierdzil, by byli to

bracia Stratton. Nie rozpoznal

ich ani mleczarz Jennings, ani

tez uczen Bursell.

Slabe strony mialy tez najbar-

dziej obciazajace braci zeznania

Henry’ego Littlefi elda i Annie

Cromarty. Alfred Stratton twier-

dzil, ze swiadkowie ci od pew-

nego czasu mieli sie ku sobie

i ze tylko on stal im na przeszko-

dzie. Teraz, by sie go pozbyc,

postanowili obciazyc go swymi

zeznaniami. Na dodatek Annie

Cromarty byla niekonsekwent-

na w swych zeznaniach. Przed

sadem powiedziala, ze feralnego

ranka Alfred nie mial na sobie

brazowego garnituru. Ubra-

ny byl w niebieski plaszcz, na

ktorym nie dostrzegla zadnych

sladow popelnionej zbrodni.

Nie bylo na nim ani rozdarc, ani

plam krwi, ani tez jakichkolwiek

innych znakow, ktore swiadczy-

lyby, ze ma on cos wspolnego

z morderstwem w Deptford.

To, ze policja znalazla zakopa-

ne w poblizu wodociagow pie-

niadze, tez wedlug obrony nie

bylo zadnym dowodem. Alfred

Stratton stwierdzil, ze pienia-

dze, ktore zakopal otrzymal 3

tygodnie przed zabojstwem za

udzial w turnieju bokserskim.

Dlaczego je zakopal? Poniewaz

nie posiadal konta w banku.

Wiedzial, ze jesli trzymac je

52 WYDANIE SPECJALNE nr 4/2025bedzie w kieszeni to albo ktos

mu je ukradnie, albo tez on sam

wyda na zbedne rzeczy.

Gdzie bracia byli w chwi-

li popelnienia zbrodni? Alfred

Stratton zeznal, ze czesto

zapewnial swemu bratu miejsce

do spania w swoim mieszkaniu

lub tez dawal mu pieniadze, by

ten mogl oplacic sobie miej-

sce w domu kwaterunkowym.

27 marca 1905 roku, tuz przed

godzina 2 w nocy obudzilo go

pukanie do okna. To byl wlasnie

Albert. Zapytal, czy Alfred ma

dla niego jakies pieniadze na

zakwaterowanie.

– Nie moge ci nic dac, ale

zaczekaj minutke, to cie wpusz-

cze – odrzekl Alfred i wstal

cze – odrzekl Alfred i wstal

cze

z lozka.

Ubral sie pospiesznie

i poszedl otworzyc drzwi, ale

Alberta juz tam nie bylo. Dlate-

go ruszyl jego sladem i po chwili

znalazl go u wylotu Regent Stre-

et. Stali tam jakas chwile i wtedy

to spotkali swiadkow Ellen

Stanton oraz Littlefi elda. Poz-

niej wrocili do mieszkania, ktore

zajmowal Alfred i udali sie na

spoczynek, przy czym jeden spal

na lozku, drugi zas na podlodze.

Kiedy sie obudzili, bylo juz po

godzinie 9, nie mogli wiec byc

o 7.30 w sklepie pana Farrowa.

Ciemnobrazowy garnitur? Alfred

zaprzeczal, by kiedykolwiek taki

nosil. Uwazal, ze nie jest mu do

twarzy w takim kolorze. Wolal

WYDANIE SPECJALNE nr 4/2025

SPRAWA BRACI STRATTON SPRAWA BRACI STRATTON

spodnie w kratke, szara czap-

ke i ciemnoniebieska kurtke

z kamizelka pod spodem. Twier-

dzil, ze tak wlasnie byl ubrany

owej nocy.

* * *

Prokurator Muir spodziewal sie

takiej linii obrony i wiedzial,

ze predzej czy pozniej siegnac

bedzie musial po dowod, ktory

wobec slabosci innych, coraz

bardziej zyskiwal na znacze-

niu. Chodzilo o odcisk palca na

kasetce z pieniedzmi. Powolal

na swiadka inspektora Collinsa

i ten wyluszczyl w szczegolach

na czym oparl sie przy iden-

tyfi kacji odcisku palca zdjete-

go z kasetki. Obrona byla na

to przygotowana. Powolala na

swiadka doktora Johnema Gar-

sona, ktory kiedys byl nauczy-

cielem inspektora Collinsa

w dziedzinie antropometrii,

czyli innej metody identyfi ka-

cji przestepcy. Mecenas Morris

sadzil, ze zdola on zdyskredyto-

wac opinie swego bylego ucznia

i ze dowiedzie bezuzytecznosci

tej nowej metody identyfi kacyj-

nej. Pod pewnymi wzgledami to

sie powiodlo.

Garson uwidocznil przy-

sieglym slabe strony identyfi –

kacji przestepcy na podstawie

samych tylko linii papilarnych.

Twierdzil, ze odciski palcow

jednej osoby moga pozostawiac

rozne slady w zaleznosci od sily

i kata nacisku palca na wybrana

powierzchnie. Tyle ze prokura-

tor Muir byl dobrze przygoto-

wany na to wystapienie. Przed-

stawil sedziemu dwa listy, ktore

Garson napisal przed procesem.

Jeden skierowany byl do dorad-

cy prawnego obrony, drugi zas

do prokuratury. W obu ofero-

wal on swe uslugi jako ekspert

i mozna bylo z nich wnosic, ze

sklonny byl swiadczyc po kazdej

ze stron procesu w zaleznosci

od tego, kto mu wiecej zapla-

ci. Sedziemu nie pozostalo nic

innego, jak tylko stwierdzic, ze

Garson jest rzeczoznawca “cal-

kowicie niegodnym zaufania”.

Gwozdziem do trumny

Strattonow okazaly sie jednak

zeznania dozorcy wieziennego

Williama Gittingsa. Stwierdzil

on, ze tuz przed rozpoczeciem

procesu rozmawial z Albertem

Strattonem i ten w pewnej chwi-

li powiedzial mu: “Licze na to,

ze on (Alfred) zostanie powie-

szony, a ja dostane jakies 10 lat.

W koncu to on przeciez mnie do

tego namowil”. Wyznanie to jed-

noznacznie wskazywalo na wine

obu braci.

Wyrok zapadl 6 maja 1905

roku. Po ponad dwugodzinnej

naradzie przysiegli uznali obu

braci winnymi morderstwa i ska-

zali ich na smierc przez powie-

szenie. Wyrok zostal wykonany

23 maja 1905 roku. Co do meto-

dy identyfi kacji sprawcow prze-

stepstw za pomoca linii papilar-

nych, to nie od razu zostala ona

przyjeta przez wszystkie sady

na swiecie. Wciaz wskazywano

na jej slabe strony, ktore wyty-

kal juz doktor Garson. Mimo to

stopniowo zyskiwala na zna-

czeniu i z czasem daktylosko-

pia uznana zostala przez kazdy

sad na swiecie za jedna z pod-

stawowych metod identyfi kacji

wykorzystywanych przez policje

w sledztwie.

Tylko zlamasy czytaja gazetke, a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)

STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/

abujas12@gmail.com

http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

http://www.maritime-security.eu/

http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez

dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy

(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki)

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER

Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43

BNP Paribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436

Konieczny dopisek “MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

wplaty w EURO PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452

wplaty w USD PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479

wplaty w GBP PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504

BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX

Dla wypelniajacych PiT

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER

numer KRS 0000124837

“Wspomoz nas!”