DZIEN DOBRY – TU POLSKA GAZETA MARYNARSKA im. Kpt. Ryszarda Kucika
Rok XXVI
Nr 232 (7064)
Sroda, 19 sierpnia 2026
Dzien dobry Czytelnicy 🙂
Milej srody 🙂
Ania Iwaniuk
POGODA:
Sroda zapowiada sie chlodniej i bardziej pochmurno. W wielu regionach
mozliwe sa przelotne opady deszczu, miejscami zachmurzenie duze.
Temperatura przewaznie okolo 14 – 21°C, lokalnie nieco wyzsza. Wiatr slaby i
umiarkowany, okresami silniejszy.
KURSY WALUT NBP:
EUR – 4,3128
USD – 3,7425
GBP – 5,0380
CHF – 4,6429
NBP publikuje nowa tabele A w dni robocze miedzy 11:45 a 12:15, wiec przy
porannym przygotowaniu ram korzystam z ostatniej dostepnej oficjalnej
tabeli.
DOWCIP:
– Dlaczego sasiad codziennie podlewa sztuczne kwiaty?
– Bo nie chce, zeby sie zorientowaly.
“Ukrainski zolnierz zabil trzech zolnierzy NATO”? To rosyjska dezinformacja
W mediach spolecznosciowych zaczela krazyc informacja, ze podczas cwiczen
NATO “Baltic Trust 26” na Lotwie ukrainski zolnierz mial zastrzelic trzech
zolnierzy Sojuszu, a nastepnie popelnic samobojstwo. Falszywy przekaz byl
ilustrowany nagraniem stylizowanym na material Euronews. Wideo twierdzilo,
ze do rzekomej strzelaniny doszlo 13 sierpnia na poligonie Sēlija w
poludniowej Lotwie. Material podawal przy tym prawdziwe informacje
dotyczace cwiczen: odbywaly sie od 3 do 14 sierpnia, bralo w nich udzial
okolo 650 zolnierzy z Lotwy, innych panstw NATO oraz krajow partnerskich, w
tym Ukrainy, Australii i Japonii. Falszywe nagranie pojawilo sie na portalu
X nad ranem 14 sierpnia i szybko zaczelo byc rozpowszechniane w roznych
jezykach. W Polsce jeden z wpisow z podobnym przekazem podal dalej byly
premier Leszek Miller. Konkret24 sprawdzil jednak, ze Euronews nie
publikowal zadnego takiego materialu. Tego dnia stacja informowala
natomiast o zestrzeleniu drona, ktory naruszyl lotewska przestrzen
powietrzna. Rzekomy incydent zweryfikowal rowniez serwis Leadstories i
takze nie znalazl potwierdzenia tej historii. Lotewskie Sily Zbrojne
oficjalnie zdementowaly informacje o smierci zolnierzy i okreslily je jako
skoordynowana kampanie dezinformacyjna. Armia podkreslila, ze cwiczenia
przebiegly bez tego rodzaju incydentow. Fake news zostal skonstruowany w
taki sposob, by wykorzystac prawdziwe informacje o cwiczeniach jako
wiarygodne tlo dla calkowicie zmyslonej historii o strzelaninie. Autorzy
materialu wskazuja, ze podobne rosyjskie kampanie dezinformacyjne juz
wczesniej podszywaly sie pod materialy znanych mediow, w tym Euronews.
“Ukraiński żolnierz zabil trzech żolnierzy NATO”? To rosyjska
dezinformacja | TV.pdf
Wlochy. Polska instruktorka plywania uratowala dwoch tonacych w jeziorze
Como
Alicja Klag, mloda polska turystka i instruktorka plywania, uratowala dwoch
mezczyzn tonacych w jeziorze Como we Wloszech. Do zdarzenia doszlo 12
sierpnia w rejonie miejscowosci Abbadia Lariana. Wedlug lokalnego portalu
Qui Como Polka zauwazyla dwoch mezczyzn znajdujacych sie w
niebezpieczenstwie i natychmiast ruszyla im na pomoc. Dzieki swojemu
doswiadczeniu plywackiemu zdolala wyciagnac obu na brzeg jeszcze przed
przybyciem sluzb ratunkowych. Wloskie media podkreslily, ze jej interwencja
miala kluczowe znaczenie dla uratowania zycia tonacych. Jeden z mezczyzn
trafil do szpitala w bardzo ciezkim stanie. Postawe Polki docenily lokalne
wladze. Burmistrz Abbadia Lariana Roberto Azzoni oficjalnie podziekowal
Alicji Klag i wreczyl jej dyplom uznania. Lokalne media okreslily jej
zachowanie jako przyklad odwagi, opanowania i zimnej krwi. Artykul
przypomina jednoczesnie, ze osoby bez odpowiedniego przygotowania nie
powinny samodzielnie wskakiwac do wody na ratunek tonacym. Czlowiek
znajdujacy sie w panice moze bowiem wciagnac pod wode rowniez ratujacego. W
takich sytuacjach podstawowym dzialaniem powinno byc wezwanie pomocy i jak
najszybsze poinformowanie ratownikow. Alicja Klag mogla podjac bezposrednia
akcje ze wzgledu na swoje kwalifikacje i doswiadczenie jako instruktorka
plywania. Wlochy. Polska instruktorka plywania Alicja Klag uratowala dwoch
tonących w jezi.pdf
Jan Frycz nie zyje. Wybitny aktor mial 72 lata
W wieku 72 lat zmarl Jan Frycz, jeden z najwybitniejszych polskich aktorow
teatralnych i filmowych. O jego smierci poinformowal warszawski Teatr
Narodowy. Artysta zmarl 15 sierpnia w domu rodzinnym, otoczony przez
najblizszych. Z Teatrem Narodowym byl zwiazany w latach 1982 – 1983, a
nastepnie ponownie od 2006 roku. Teatr podkreslil, ze Frycz byl nie tylko
wielkim artysta, ale rowniez waznym czlonkiem zespolu, przyjacielem i
mentorem dla wielu osob. Wspominano jego charyzme podczas prob, poczucie
humoru, rozmowy i analizy prowadzone z kolegami. Aktor pozostawal aktywny
zawodowo niemal do ostatnich dni zycia. Jeszcze tydzien przed smiercia
rozpoczal proby do “Orestei” w rezyserii Luka Percevala. W maju tego roku
za role Krola w spektaklu “Termopile polskie” w rezyserii Jana Klaty
otrzymal Nagrode Aktorska podczas 66. Kaliskich Spotkan Teatralnych. Jego
droga zawodowa prowadzila od krakowskiej Panstwowej Wyzszej Szkoly
Teatralnej im. Ludwika Solskiego przez Teatr im. Juliusza Slowackiego,
Narodowy Stary Teatr im. Heleny Modrzejewskiej i Teatr Polski w Warszawie,
az do Teatru Narodowego. W calej karierze stworzyl niemal 200 kreacji
aktorskich. Wystepowal miedzy innymi w filmach “Wielki Szu”, “Wierne
blizny” oraz “Obywatel swiata”. Teatr Narodowy zapowiedzial, ze data
pogrzebu zostanie podana w pozniejszym terminie. Rodzina aktora poprosila o
nieskladanie kondolencji. Jan Frycz nie żyje. Wybitny aktor mial 72 lata –
TVN24.pdf
Szokujace szczegoly wypadku na S7. Przeciagnal nieprzytomna kobiete na
fotel kierowcy
54-letni mezczyzna uslyszal dwa zarzuty po wypadku, do ktorego doszlo 13
sierpnia okolo godziny 11 na drodze serwisowej wzdluz trasy S7 w
miejscowosci Wola Dluzniewska. Hyundai, ktorym podrozowal mezczyzna z
28-letnia kobieta, na luku drogi wypadl z trasy, uderzyl w ogrodzenie
posesji i wpadl do rowu. Gdy na miejsce przyjechali policjanci, 54-latek
znajdowal sie poza samochodem, natomiast nieprzytomna kobieta siedziala za
kierownica. Ratownicy natychmiast przystapili do udzielania jej pomocy. W
trakcie przesluchiwania swiadkow wyszlo jednak na jaw, ze to mezczyzna
prowadzil auto. Swiadkowie widzieli, jak po wypadku wysiadl od strony
kierowcy. Kobieta podczas zdarzenia wypadla z pojazdu przez drzwi pasazera
i znalazla sie na jezdni. Mezczyzna mial nastepnie przeciagnac nieprzytomna
28-latke na druga strone samochodu i posadzic ja na miejscu kierowcy.
Kobieta trafila do szpitala. Badanie wykazalo, ze 54-latek mial blisko 1,8
promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo ciazyl na nim dozywotni zakaz
prowadzenia pojazdow orzeczony przez Sad Rejonowy w Nowym Dworze
Mazowieckim. Uslyszal zarzuty spowodowania wypadku drogowego w stanie
nietrzezwosci oraz zlamania sadowego zakazu prowadzenia. Grozi mu do pieciu
lat wiezienia. Sad zdecydowal o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy
miesiace. Szokujące szczegoly wypadku na S7. Przeciągnąl nieprzytomną
kobietę na fotel kie.pdf
“Bog, honor i ojczyzna” i “obroncy Monte Cassino”. Prezydent kontra historia
Po przemowieniu Karola Nawrockiego z okazji Swieta Wojska Polskiego
pojawily sie komentarze dotyczace dwoch zawartych w nim twierdzen
historycznych. Prezydent mowil miedzy innymi o “wielkich obroncach Monte
Cassino” oraz stwierdzil, ze dewiza “Bog, honor i ojczyzna” znajduje sie na
sztandarach Wojska Polskiego “od wiekow”. Konkret24 przeanalizowal obie
wypowiedzi. W przypadku Monte Cassino przypomniano, ze podczas II wojny
swiatowej wzgorza i klasztoru bronili Niemcy, a nie Polacy. Wojska
alianckie od stycznia do maja 1944 roku probowaly przelamac niemiecka linie
Gustawa. Zolnierze 2 Korpusu Polskiego odegrali kluczowa role w koncowej
fazie bitwy, szturmujac niemieckie pozycje i zajmujac ruiny klasztoru.
Zwyciestwo otworzylo aliantom droge na Rzym. Na wzgorzu znajduje sie dzis
Polski Cmentarz Wojenny z grobami ponad tysiaca poleglych zolnierzy.
Fragment przemowienia na stronie Kancelarii Prezydenta zostal pozniej
zmieniony z “obroncow Monte Cassino” na tych, “ktorzy walczyli pod Monte
Cassino”. Druga kwestia byla historia dewizy “Bog, honor, ojczyzna”. Wedlug
opracowania dr. hab. Andrzeja Kunerta pelne haslo zostalo po raz pierwszy
wprowadzone na sztandary Polskich Sil Zbrojnych na Zachodzie dopiero
dekretem prezydenta Wladyslawa Raczkiewicza z 15 pazdziernika 1943 roku.
Wczesniej, od 1919 roku, na wojskowych sztandarach II Rzeczpospolitej
widniala dewiza “Honor i Ojczyzna”. W okresie PRL w 1955 roku zastapiono ja
haslem “Za nasza Ojczyzne – Polska Rzeczpospolita Ludowa”. “Bog, honor,
ojczyzna” powrocilo na sztandary dopiero na podstawie ustawy z 1993 roku. Z
tego wzgledu autorzy materialu uznali, ze stwierdzenie o obecnosci tej
dewizy na wojskowych sztandarach “od wiekow” rowniez nie odpowiada faktom
historycznym. “Bog, honor i ojczyzna” i “obrońcy Monte Cassino”. Prezydent
kontra historia | T.pdf
Bocki. Potracil czteroletniego syna. Trzy lata temu pod kolami jego auta
zginal 10-miesieczny syn
W niedziele 16 sierpnia okolo godziny 9 na jednej z posesji w Bockach
doszlo do potracenia czteroletniego chlopca przez przyczepke podczepiona do
samochodu. Za kierownica siedzial ojciec dziecka. Mezczyzna tlumaczyl, ze
wykonywal prace na posesji i chcial jedynie przestawic samochod. Byl
przekonany, ze syn znajduje sie w domu, bo kilka minut wczesniej poszedl po
wode. Chlopiec znalazl sie jednak pod kolami przyczepki. Ojciec wezwal
pomoc, a dziecko zostalo przetransportowane smiglowcem do szpitala. Lekarze
stwierdzili u niego stluczenie pluc, ale jego stan jest dobry i
prawdopodobnie nie bedzie wymagal operacji. Mozliwe, ze w ciagu tygodnia
zostanie wypisany do domu. 47-latek zostal zatrzymany, przyznal sie do winy
i uslyszal zarzut narazenia dziecka pozostajacego pod jego opieka na
bezposrednie niebezpieczenstwo utraty zycia lub zdrowia. Grozi mu do pieciu
lat wiezienia. Sprawa jest tym bardziej dramatyczna, ze niemal dokladnie
trzy lata wczesniej ten sam mezczyzna potracil na tej samej posesji swojego
10-miesiecznego syna. Wowczas chlopiec, ktory raczkujac niezauwazenie
wydostal sie z domu, znalazl sie pod kolami samochodu terenowego
prowadzonego przez ojca i zmarl w wyniku obrazen. Sad pierwszej instancji
skazal wtedy mezczyzne na osiem miesiecy pozbawienia wolnosci za nieumyslne
spowodowanie smierci. Taki sam wyrok uslyszal dziadek dziecka, ktory mial
namawiac rodzicow do skladania falszywych zeznan, tworzyc falszywe dowody i
zacierac slady. W drugiej instancji sad nadzwyczajnie zlagodzil kare ojca,
uznajac wyjatkowe okolicznosci i traume po stracie dziecka. Ostatecznie
wymierzono mu dwa tysiace zlotych grzywny. Postepowanie wobec dziadka
zostalo pozniej umorzone z powodu jego smierci. Boćki. Trzy lata temu
śmiertelnie potrącil swojego syna. Teraz pod kola trafil d.pdf
Miliony na dzialalnosc instytutu na Wegrzech. Ile zarobil Marcin Romanowski?
Portal sledczy Atlatszo podal, ze na utworzenie i dzialalnosc
Polsko-Wegierskiego Instytutu Wolnosci w 2025 roku przeznaczono 350
milionow forintow, czyli okolo 4,1 miliona zlotych srodkow publicznych.
Instytut dzialal w ramach wegierskiego Centrum Praw Podstawowych, a na jego
czele stanal byly wiceminister sprawiedliwosci Marcin Romanowski.
Finansowanie pochodzilo z fundacji Batthyany Lajos Alapitvany, ktora wedlug
portalu prowadzila nieformalny program rozdysponowywania publicznych
pieniedzy glownie pomiedzy organizacje sprzyjajace Fideszowi. Z dokumentow
zdobytych przez Atlatszo wynika, ze od 1 maja do konca 2025 roku
dzialalnosc instytutu byla w calosci finansowana z tej dotacji. Centrum
Praw Podstawowych nie mialo dokladac do projektu wlasnych pieniedzy. W tym
okresie jedynym publicznie znanym pracownikiem instytutu byl Romanowski. Z
calej kwoty 269 milionow forintow przeznaczono na koszty osobowe,
dzialania, wydarzenia i reklame. Kolejne 25 milionow mialo isc na podroze
oraz wydarzenia zagraniczne, 20 milionow na publikacje ksiazkowe, a 35
milionow na infrastrukture, sprzet IT, uslugi prawne, tlumaczenia i podobne
wydatki. Portal przeanalizowal aktywnosc instytutu i odnalazl 13
anglojezycznych dokumentow liczacych lacznie 291 stron. Nie znalazl
natomiast informacji o konferencjach zagranicznych, publikacjach
ksiazkowych ani danych o wspolpracownikach Romanowskiego. Z jego
oswiadczenia majatkowego wynika, ze w 2025 roku otrzymal z Centrum Praw
Podstawowych 17,5 miliona forintow, czyli okolo 208 tysiecy zlotych, za
prace na rzecz instytutu. Atlatszo zwrocil takze uwage na 178 milionow
forintow przeznaczonych na swiadczenia i skladki osobiste, w tym 142
miliony dla osob zatrudnionych na umowach, ale nie ustalil, kto nalezal do
wymienionej w dokumentach “wegiersko-polskiej grupy roboczej”. Romanowski
jest jednoczesnie scigany w Polsce w zwiazku ze sprawa Funduszu
Sprawiedliwosci. Ciaza na nim zarzuty udzialu w zorganizowanej grupie
przestepczej oraz ustawiania konkursow dotacyjnych. Wydano za nim list
gonczy i europejski nakaz aresztowania. Wczesniej uzyskal azyl polityczny
na Wegrzech, a pozniej, po zmianie sytuacji politycznej w tym kraju, mial
go stracic. Niedawno do warszawskiego sadu wplynal jego wniosek o list
zelazny nadany z Tyraspola w Naddniestrzu. Miliony na dzialalność
instytutu na Węgrzech. Ile zarobil Marcin Romanowski? – T.pdf
Wegry. Wypadek polskiego autokaru. Pierwsi ranni wrocili do Polski
Specjalny samolot z Polakami rannymi w katastrofie autokaru na Wegrzech
wyladowal na lotnisku w Jasionce. Na pokladzie znajdowalo sie 21
poszkodowanych. Samolot wystartowal z Debreczyna krotko po godzinie 19 i
jeszcze przed godzina 20 dotarl do Polski. Wojewoda podkarpacka Teresa
Kubas-Hul przekazala, ze piec osob zostalo przetransportowanych karetkami
do szpitali w Rzeszowie. Pozostalych 16 osob nie wymagalo hospitalizacji i
zostalo odebranych przez rodziny oraz najblizszych. Wojewoda zaznaczyla, ze
w razie pogorszenia stanu zdrowia szpital MSWiA jest przygotowany na ich
przyjecie. W czterech szpitalach na Wegrzech nadal pozostawalo 18
poszkodowanych, a piec kolejnych osob zostalo wczesniej wypisanych i
wrocilo do Polski z rodzinami. Poczatkowo resort zdrowia informowal o 22
pacjentach majacych wrocic samolotem, ale pozniej MSZ wyjasnilo, ze jedna
osoba zdecydowala sie na powrot z rodzina. Wczesniej 17 poszkodowanych
opuscilo szpital w Nyiregyhazie, gdzie pozostalo jeszcze dwoch pacjentow.
Do katastrofy doszlo okolo godziny 1 w niedziele na autostradzie M3
niedaleko miejscowosci Mezokeresztes. Autokar z polskimi pielgrzymami
wypadl z drogi i wpadl do rowu. Zginelo 12 osob. W pojezdzie znajdowalo sie
57 pasazerow wracajacych z Medjugorje w Bosni i Hercegowinie oraz dwoch
kierowcow. Przyczyny wypadku nadal sa badane. Wegierska policja wszczela
postepowanie wobec kierowcy autokaru. Zostal zatrzymany i przesluchany, ale
do czasu publikacji materialu nie zlozyl wyjasnien. Węgry. Wypadek
polskiego autokaru. Pierwsi ranni opuścili węgierski szpital, lec.pdf
Chorwacja. Mieli wzniecac pozary. Cztery osoby zatrzymane, wsrod nich Polka
Chorwacka policja zatrzymala cztery osoby podejrzane o celowe wzniecanie
pozarow na terenie zupanii zadarskiej. Wsrod zatrzymanych znalazla sie
33-letnia Polka oraz trzej obywatele Chorwacji narodowosci serbskiej w
wieku 46, 45 i 42 lat. Grupa zostala zatrzymana w rejonie miasta Benkovac,
kiedy poruszala sie samochodem na zadarskich numerach rejestracyjnych.
Wedlug ustalen sledztwa podejrzani mieli dzialac wedlug wczesniejszego
planu i 14 oraz 15 sierpnia celowo wzniecic pozary w dziesieciu roznych
miejscach. Ogien pojawil sie miedzy innymi na terenie miasta Zadar i w
innych czesciach zupanii zadarskiej. Pozary zostaly ugaszone przez
strazakow przy wsparciu lotniczym. Akcje zatrzymania przeprowadzono miedzy
innymi na podstawie informacji przekazanych przez mieszkancow. Na polecenie
sadu okregowego w Zadarze policjanci przeszukali domy, inne pomieszczenia i
pojazdy uzywane przez podejrzanych. U 42-latka znaleziono karabin
polautomatyczny oraz 44 sztuki amunicji, natomiast u 46-latka zabezpieczono
pistolet i kilka urzadzen mobilnych. Cala czworka po zakonczeniu czynnosci
zostala osadzona w areszcie policyjnym w Zadarze. Policja skierowala do
prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popelnienia przestepstwa
polegajacego na wywolaniu serii pozarow. Chorwacja zmaga sie tego lata z
wyjatkowo trudna sytuacja pozarowa. Pod koniec poprzedniego tygodnia w
rejonie Omisza w zupanii splicko-dalmatynskiej w pozarze zginela jedna
osoba, a okolo 40 zostalo rannych, wsrod nich Polacy. Chorwacja. Mieli
wzniecać pożary, cztery osoby zatrzymane. Wśrod nich Polka | TV.pdf
Nawalnice w Polsce. Ponad tysiac interwencji strazakow
Poniedzialkowe burze i nawalnice spowodowaly w Polsce ponad tysiac
interwencji strazy pozarnej. Niebezpieczna pogoda objela pas od Ziemi
Lubuskiej i Dolnego Slaska po Podlasie. Towarzyszyly jej intensywne opady
deszczu, silny wiatr, a lokalnie takze grad o srednicy od 3 do 5
centymetrow. Panstwowa Straz Pozarna podala, ze w ciagu doby odnotowano
1124 interwencje. Najwiecej zgloszen bylo w wojewodztwach slaskim – 284,
dolnoslaskim – 271 oraz malopolskim – 204. W wojewodztwie lodzkim strazacy
interweniowali 127 razy, w opolskim 75, w Wielkopolsce 58, na Mazowszu 44,
a w Swietokrzyskiem 29. We wtorek do godziny 6 odnotowano kolejnych 70
interwencji, z czego 38 w Warszawie. Strazacy usuwali przede wszystkim
powalone drzewa i konary, wypompowywali wode z zalanych posesji oraz
zabezpieczali uszkodzone dachy. W calym kraju zabezpieczono 43 dachy. Na
Slasku uszkodzonych zostalo co najmniej 19 dachow budynkow mieszkalnych, a
najwiecej szkod zanotowano w powiatach gliwickim, cieszynskim i
pszczynskim. W Malopolsce 204 interwencje dotyczyly glownie powiatow
chrzanowskiego, krakowskiego i oswiecimskiego. W wojewodztwie lodzkim
dominowaly zgloszenia dotyczace zalan i wiatrolomow. Na Opolszczyznie do
godziny 18 odnotowano 52 interwencje, z czego 35 w powiecie nyskim. W
Bodzanowie i Glucholazach doszlo do gwaltownych zalan i powodzi
blyskawicznych. Na Slasku, miedzy innymi w Chorzowie, Rudzie Slaskiej,
Swietochlowicach i Siemianowicach, spadl intensywny grad. Skutki nawalnic
obejmowaly uszkodzone budynki, polamane drzewa, zalane ulice, posesje i
piwnice. Nawalnice w Polsce. Skutki, interwencje straży pożarnej | TVN
Meteo.pdf
SPORT
Porazka moze otworzyc Polkom droge do medalu ME. Absurdalny regulamin
Polskie siatkarki rozpoczna 22 sierpnia mistrzostwa Europy, a w fazie
grupowej rozegraja piec spotkan. Do kolejnej rundy awansuja cztery
najlepsze zespoly z szesciu, wiec samo wyjscie z grupy nie powinno byc dla
Bialo-Czerwonych najwiekszym problemem. Kuriozalna sytuacja moze pojawic
sie jednak pozniej, poniewaz dla Polek bardziej korzystne moze okazac sie
zajecie drugiego, a nie pierwszego miejsca. Jak tlumaczy Jakub Bednaruk,
zwyciezca polskiej grupy moze znalezc sie w czesci drabinki prowadzacej na
reprezentacje Wloch. To wlasnie Wloszki wyeliminowaly Polki w cwiercfinale
ubieglorocznych mistrzostw swiata, mimo ze wczesniej Bialo-Czerwone byly w
turnieju niepokonane. Jesli Wloszki wygraja grupe D, pierwsze miejsce w
grupie Polek moze wiec oznaczac znacznie trudniejsza droge do medalu.
Bednaruk zwraca uwage na mozliwy paradoks w ostatnim meczu grupowym Polski
z Turcja. Jezeli obie druzyny wczesniej wygraja po cztery spotkania, moze
dojsc do sytuacji, w ktorej zwyciestwo w bezposrednim starciu bedzie
oznaczalo mniej korzystne ustawienie w drabince i potencjalny polfinal z
Wloszkami. W efekcie zespolom moze bardziej oplacac sie porazka niz
wygrana. Polki rozpoczna turniej 22 sierpnia meczem z Wegrami. Nastepnie
zagraja z Lotwa 24 sierpnia, Slowenia 25 sierpnia, Niemcami 27 sierpnia
oraz Turcja 28 sierpnia. Porażka może otworzyć Polkom drogę do medalu
ME. Absurdalny regulamin.pdf
Nocny dreszczowiec Mai Chwalinskiej. Ponad cztery godziny. Co za finisz
Maja Chwalinska zakonczyla udzial w turnieju WTA 1000 w Cincinnati na
trzeciej rundzie po niezwykle dlugim i wielokrotnie przerywanym spotkaniu z
Diana Sznajder, 14. rakieta swiata. Polka wczesniej przelamala serie
porazek, pokonujac w drugiej rundzie Cristine Bucse. Ze Sznajder miala
dobre wspomnienia, poniewaz w polfinale tegorocznego Roland Garros
sensacyjnie wygrala z nia 7:6(4), 6:4. Tym razem jednak mecz odbywal sie na
twardej nawierzchni i to Rosjanka byla faworytka. Tenisistki pojawily sie
na korcie okolo godziny 20.10 czasu polskiego, ale jeszcze podczas
rozgrzewki deszcz wymusil pierwsza, okolo godzinna przerwe. Po rozpoczeciu
meczu Sznajder szybko przelamala Chwalinska i wyszla na prowadzenie 3:1.
Przy stanie 5:2 nastapila kolejna przerwa spowodowana opadami, a po
powrocie Rosjanka zamknela pierwszego seta wynikiem 6:2. W drugiej partii
gra Sznajder wyraznie sie pogorszyla, zwlaszcza przy pierwszym serwisie, i
Chwalinska wykorzystala okazje, obejmujac prowadzenie 4:1. Wtedy spotkanie
ponownie zostalo przerwane, tym razem na okolo 40 minut. Po wznowieniu
Polka nie wykorzystala szans na przelamanie, a rywalka zaczela odrabiac
straty. Zamiast prowadzenia 5:1 zrobilo sie 4:3, a pozniej przewaga
Chwalinskiej calkowicie stopniala. Polka walczyla do konca i doprowadzila
drugiego seta do tie-breaka, ale przegrala go 3:7. Ostateczny wynik
spotkania to 2:6, 6:7(3). Od pierwszego pojawienia sie tenisistek na korcie
do zakonczenia meczu minely ponad cztery godziny. Za dojscie do trzeciej
rundy Chwalinska otrzyma 47 375 dolarow, czyli nieco ponad 176 tys. zl,
oraz 53 punkty rankingowe. Pozostaje na 21. miejscu rankingu WTA. Nocny
dreszczowiec Mai Chwalińskiej. Ponad cztery godziny. Co za finisz.pdf
19-letni Polak zadebiutowal w LaLiga. Minuty od wymarzonego poczatku
19-letni Bright Ede zaliczyl oficjalny debiut w hiszpanskiej LaLiga.
Jeszcze niedawno wystepowal w Motorze Lublin, a nastepnie za szesc milionow
euro przeniosl sie do Hiszpanii. Mlodziezowy reprezentant Polski regularnie
gral w sparingach Deportivo A Coruna i najwyrazniej przekonal trenera, bo
na ligowy mecz z Elche wyszedl w podstawowym skladzie. W jedenastce
Deportivo znalazl sie rowniez Pierre-Emerick Aubameyang. Ede od poczatku
prezentowal sie pewnie. Juz w dziewiatej minucie skutecznym wslizgiem
zatrzymal w polu karnym Fera Nino, a gdy rywal domagal sie rzutu karnego,
Polak natychmiast dal mu do zrozumienia, by wstal i gral dalej. Deportivo
przetrwalo poczatkowy napor Elche, a nastepnie objelo prowadzenie.
Aubameyang otrzymal dlugie podanie z wlasnej polowy, wyprzedzil obroncow i
wykorzystal sytuacje sam na sam, po czym uczcil gola charakterystycznym
saltem. Do przerwy bylo 1:0. Ede prezentowal sie solidnie, choc przy
wyprowadzaniu pilki dwukrotnie podal ja przeciwnikom. Po zmianie stron
Elche zaczelo tworzyc coraz grozniejsze sytuacje, ale znakomicie bronil Leo
Roman. Polak pozostawal na boisku mimo dokonywanych przez trenera zmian.
Ostatecznie Elche doprowadzilo jednak do wyrownania po dosrodkowaniu
Gonzalo Villara i trafieniu Marca Aguado. Wiecej goli juz nie padlo i
spotkanie zakonczylo sie remisem 1:1. Ede byl wiec zaledwie kilkanascie
minut od zwyciestwa w swoim debiucie w LaLiga. W nastepnej kolejce jego
druzyna zmierzy sie 24 sierpnia o godz. 21.30 z Malaga. 19-letni Polak
zadebiutowal w LaLiga. Minuty od wymarzonego początku.pdf
Oto drabinka po nocnych hitach. Kluczowe wiesci dla Swiatek
Iga Swiatek pozostaje w grze o triumf w turnieju WTA 1000 w Cincinnati po
zwyciestwie nad Maria Sakkari 4:6, 6:1, 6:1. Jej rywalka w czwartej rundzie
bedzie Diane Parry, przeciwko ktorej Polka bedzie zdecydowana faworytka.
Pozostale polskie tenisistki zakonczyly juz udzial w turnieju. Magdalena
Frech przegrala z Jelena Rybakina 4:6, 6:7(2), natomiast Maja Chwalinska po
wielokrotnie przerywanym przez deszcz meczu ulegla Dianie Sznajder 2:6,
6:7(3). Spotkanie Chwalinskiej trwalo, liczac wszystkie przerwy, niemal
piec godzin. Wyniki te maja bezposrednie znaczenie dla dalszej drogi
Swiatek. Jesli Polka pokona Parry, w cwiercfinale zagra ze zwyciezczynia
spotkania Sznajder – Rybakina. Faworytka tego pojedynku bedzie Kazaszka,
dlatego mozliwa jest szybka powtorka niedawnego finalu w Toronto, w ktorym
Swiatek pokonala Rybakine. W innych spotkaniach Anna Kalinska skreczowala w
meczu z Sorana Cirstea przy stanie 7:6(4), 1:6, 0:5. Linda Noskova pokonala
Clare Tauson 7:6(3), 6:2, a Jessica Pegula wygrala z Emma Navarro 7:5, 6:2.
Amanda Anisimova po przegraniu pierwszego seta odwrocila spotkanie z
Alexandra Eala i zwyciezyla 4:6, 6:4, 6:2. W najwazniejszych nocnych
meczach nie doszlo wiec do wiekszych niespodzianek. Dla polskich kibicow
kluczowa pozostaje teraz Swiatek, ktora najpierw musi pokonac Parry, a
nastepnie moze czekac ja hitowy cwiercfinal z Rybakina. Oto drabinka po
nocnych hitach. Kluczowe wieści dla Świątek.pdf
Tylko zlamasy czytaja gazetke,a zaluja kasy (Na Smerfny Fundusz Gargamela)
STRONA INTERNETOWA: https://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://MyShip.com
Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac, jak rowniez
dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com
GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl
Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek �sMARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek �sMARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT:
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837:
�sWspomoz nas!”
teksty na podstawie Onet, TVN, Info Szczecin, Nadmorski, WP, Fakty
Sportowe, NATIONAL Geographic, Sport pl, Detektyw online, Poscigi pl
Wypisanie z listy / Unsubscribe:
https://gazetka-gargamela.eu/wysylka/unsubscribe.php?uid=4551574&adr=admin@intermanager.org
lub napisz na / or send email to stop@gazetka-gargamela.eu